.
Strona główna Blog Strona 133

61% osób uważa, że boty osiągną sukces tam, gdzie ludzie zawiedli w kwestii zrównoważonego rozwoju

Jak wynika z nowego badania przeprowadzonego przez Oracle i Pamelę Rucker, instruktora Harvard Professional Development, ludzie na całym świecie domagają się większych postępów w zakresie zrównoważonego rozwoju i działań społecznych oraz oczekują od firm podjęcia odpowiednich działań. Badanie o nazwie No Planet B objęło ponad 11 tys. konsumentów i liderów biznesu w 15 krajach i wykazało, że ludzie mają dość braku postępu, jaki społeczeństwo czyni w zakresie zrównoważonego rozwoju i inicjatyw społecznych, chcą, aby firmy zamieniły słowa w czyny i wierzą, że technologia może pomóc firmom odnieść sukces tam, gdzie ludzie ponieśli porażkę.

Ludzie chcą, by firmy zwiększyły wysiłki na rzecz zrównoważonego rozwoju i działań społecznych

Wydarzenia ostatnich dwóch lat skierowały uwagę społeczeństw na zrównoważony rozwój i działania na rzecz ekologii. Ludzie na całym świecie mają dość braku postępu w tych kwestiach i wzywają firmy do podjęcia działań.

  • 93% ludzi uważa, że zrównoważony rozwój i czynniki społeczne są teraz ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, a 80% twierdzi, że wydarzenia ostatnich dwóch lat skłoniły ich do zmiany postępowania.
  • 94% uważa, że społeczeństwo nie poczyniło wystarczających postępów. 42% przypisuje brak postępu temu, że ludzie są zbyt zajęci innymi priorytetami, 39% uważa, że jest to wynik koncentracji na krótkoterminowych zyskach zamiast na długoterminowych korzyściach, a 37% jest zdania, że ludzie są zbyt leniwi lub egoistyczni, by pomóc w ratowaniu planety.
  • 45% respondentów uważa, że przedsiębiorstwa są w stanie dokonać bardziej znaczących zmian w zakresie zrównoważonego rozwoju i czynników społecznych niż same jednostki czy rządy.
  • 78% jest sfrustrowanych i ma dość dotychczasowego braku postępu w tym zakresie, a 89% uważa, że nie wystarczy, aby firmy tylko mówiły, iż nadają priorytetowe znaczenie kwestiom środowiskowym, społecznym i zarządzania (ESG) – powinny pokazać swoje działania i dowody.
  • 84% uważa, że firmy poczyniłyby większe postępy w realizacji celów zrównoważonego rozwoju i celów społecznych przy pomocy sztucznej inteligencji (SI), a 61% jest zdania, że boty odniosą sukces tam, gdzie ludzie zawiedli.

Ludzkie uprzedzenia i wyzwania operacyjne powstrzymują firmy przed działaniem

Liderzy biznesowi są świadomi, że działania na rzecz zrównoważonego rozwoju mają kluczowe znaczenie dla sukcesu firmy i ufają, że boty, a nie tylko ludzie, będą kierować działaniami na rzecz zrównoważonego rozwoju i społeczeństwa:

  • 92% uważa, że programy zrównoważonego rozwoju i ESG mają kluczowe znaczenie dla sukcesu ich organizacji. Liderzy biznesowi wymieniają tu trzy najważniejsze korzyści: wzmocnienie marki (40%), zwiększenie wydajności (39%) i pozyskanie nowych klientów (38%).
  • Prawie wszyscy menedżerowie (91%) napotykają na poważne przeszkody podczas wdrażania inicjatyw z zakresu zrównoważonego rozwoju i ESG. Do największych wyzwań należą: pozyskiwanie wskaźników ESG od partnerów i stron trzecich (35%), brak danych (33%) oraz czasochłonne, ręczne procesy raportowania (32%).
  • 96% liderów biznesowych przyznaje, że ludzkie uprzedzenia i emocje często odwracają uwagę od celu końcowego. 89% uważa, że organizacje, które wykorzystują technologię do wspierania zrównoważonych praktyk biznesowych, odniosą sukces w dłuższej perspektywie.
  • 93% liderów biznesowych zaufałoby botom, a nie ludziom w podejmowaniu decyzji dotyczących zrównoważonego rozwoju i kwestii społecznych. Uważają oni, że boty lepiej radzą sobie z bezbłędnym zbieraniem różnego rodzaju danych (43%), podejmowaniem racjonalnych, bezstronnych decyzji (42%) oraz przewidywaniem przyszłych wyników na podstawie wyników z przeszłości (41%).
  • Liderzy biznesowi uważają, że ludzie są nadal niezbędni dla powodzenia inicjatyw na rzecz zrównoważonego rozwoju i inicjatyw społecznych i sądzą, że ludzie są lepsi we wprowadzaniu zmian w oparciu o informacje zwrotne od interesariuszy (48%), uczeniu innych w zakresie informacji potrzebnych do podejmowania decyzji (46%) oraz podejmowaniu strategicznych decyzji w oparciu o kontekst (42%).

Ludzie będą zrywać więzi z firmami, które nie podejmują działań na rzecz zrównoważonego rozwoju i inicjatyw społecznych

Przedsiębiorstwa muszą traktować zrównoważony rozwój i kwestie społeczne priorytetowo oraz przemyśleć sposób, w jaki wykorzystują technologię dla realizacji tych celów – w przeciwnym razie ryzykują poważnymi konsekwencjami.

  • 94% ludzi oczekuje postępów w zakresie zrównoważonego rozwoju i czynników społecznych, aby wprowadzić zdrowsze sposoby życia (50%), ocalić planetę dla przyszłych pokoleń (49%) i pomóc w działaniach na rzecz większej równości (46%).
  • 70% osób byłoby skłonnych zakończyć współpracę z marką, która nie traktuje poważnie kwestii zrównoważonego rozwoju i inicjatyw społecznych, a 69% opuściłoby nawet swoją obecną firmę, aby pracować dla marki, która kładzie większy nacisk na te działania.
  • Jeśli organizacje będą w stanie jasno przedstawić postępy, jakie czynią w zakresie kwestii środowiskowych i społecznych, ludzie będą bardziej skłonni płacić więcej za ich produkty i usługi (87%), inwestować w nie (83%) i pracować dla nich (83%).
  • Liderzy biznesowi rozumieją znaczenie i pilność tej kwestii. 94% uważa, że wskaźniki zrównoważonego rozwoju i wskaźniki społeczne powinny być wykorzystywane w tradycyjnych wskaźnikach biznesowych, a 91% chce zwiększyć swoje inwestycje w zrównoważony rozwój.

„Wydarzenia ostatnich dwóch lat sprawiły, że zrównoważony rozwój i inicjatywy społeczne znalazły się pod lupą opinii publicznej, a ludzie domagają się istotnych zmian. Mimo że rozwiązanie tych problemów wiąże się z pewnymi wyzwaniami, przedsiębiorstwa mają ogromną szansę zmienić świat na lepsze” – powiedziała Pamela Rucker, instruktor Harvard Professional Development. „Wyniki badania pokazują, że ludzie chętniej współpracują z organizacjami, które działają w sposób odpowiedzialny wobec społeczeństwa i środowiska, a także chętniej dla nich pracują. Jest to dla firm odpowiedni moment na zmiany. Podczas gdy myślenie ewoluowało, technologia także się zmieniała, i może ona odegrać kluczową rolę w pokonaniu wielu przeszkód, które do tej pory hamowały postęp”.

„Inwestowanie w zrównoważony rozwój i inicjatywy ESG jeszcze nigdy nie było tak istotne dla firm, ponieważ ludzie nie chcą tylko o tym słyszeć – oczekują zdecydowanych działań i domagają się większej przejrzystości oraz namacalnych wyników” – powiedział Juergen Lindner, wiceprezes Oracle, szef działu Global Marketing SaaS. „Liderzy biznesowi rozumieją znaczenie tego zagadnienia, ale często wychodzą z błędnego założenia, że na pierwszym miejscu muszą stawiać albo zyski, albo zrównoważony rozwój. Prawda jest taka, że nie jest to gra o sumie zerowej. Technologia, która może wyeliminować przeszkody w działaniach ESG, jest już dostępna, a organizacje, które zdecydują się na odpowiednie działania, mogą nie tylko wspierać swoje społeczności i środowisko, ale także osiągnąć znaczny wzrost przychodów, oszczędności kosztów i wiele innych korzyści”.

Wojciech Gryciuk

Nowe BMW serii 7 oficjalnie

Stylistyka przodu nowego BMW serii 7 skupia się na typowych dla marki cechach i zapewnia wyraźne odróżnienie od innych serii modelowych. Unikalne wyposażenie, jak ekran kinowy BMW, wielozmysłowy system obsługi pojazdu BMW iDrive z zakrzywionym wyświetlaczem oraz asystent manewrowania do automatycznego parkowania podkreślają jego status, jako symbolu innowacyjności BMW Group.

Nowe BMW serii 7 będzie oferowane na całym świecie wyłącznie w wariancie z długim rozstawem osi, który gwarantuje maksymalny komfort przestrzeni z tyłu. Komfort wzmacniany jest przez nowe materiały wysokiej jakości, nowoczesny system rozrywki w pojeździe oraz udoskonaloną opcję Executive Lounge, która zapewnia maksymalny komfort w ekskluzywnym wnętrzu. W 2023 roku ofertę uzupełni pojazd o podwyższonym stopniu bezpieczeństwa stworzony na bazie BMW serii 7.

Zrównoważona i elastyczna produkcja w zakładach BMW Group w Dingolfing.

Nowe BMW serii 7 wejdzie na rynek w listopadzie 2022 r. 45 lat po debiucie BMW serii 7 w fabryce BMW Group w Dingolfing będzie produkowana siódma generacja tego modelu. Na jednej linii produkcyjnej będą powstawały wersje modelowe z napędem elektrycznym i silnikami spalinowymi oraz z napędem hybrydowym plug‑in. W Dingolfing będą produkowane również silniki elektryczne i akumulatory wysokonapięciowe do BMW i7.

Zarówno tam, jak i w łańcuchu dostaw w coraz większym stopniu wykorzystywana będzie w produkcji zielona energia. Ponadto kontrolowany dobór surowców i szerokie wykorzystanie materiałów wtórnych gwarantują, że nowe BMW serii 7 w sposób niezależny przyczynia się do osiągnięcia ambitnych celów firmy w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Stylistyka zewnętrzna: wymowne, reprezentacyjne i ekskluzywne.

Wyrazisty i ekskluzywny wygląd nowego BMW serii 7 nawiązuje do wyjątkowych wrażeń z jazdy i postępującego luksusu ze szczególnie dużym komfortem przestrzeni i innowacyjnym doświadczeniem cyfrowym z tyłu pojazdu. Wyprostowany przód pojazdu i nowa interpretacja charakterystycznych dla marki elementów stylistycznych, podwójnych okrągłych reflektorów i atrapy chłodnicy BMW zapewniają zarówno mocną, jak i niezależną prezencję pojazdu.

Nowe BMW serii 7 jest standardowo wyposażone w diodowe reflektory adaptacyjne z matrycowymi światłami drogowymi i nieoślepiającym asystentem świateł drogowych BMW Selective Beam. Funkcje świateł są podzielone na dwa osobne obszary. Górny, wyjątkowo płaski obszar świateł łączy w sobie funkcje świateł dziennych, pozycyjnych i kierunkowskazów. Wyjątkowy w branży motoryzacyjnej efekt świetlny tworzą opcjonalne kryształowe reflektory BMW Iconic Glow. W tym wariancie wyposażenia ułożone w kształt litery L i podświetlane przez diody kryształy Swarovskiego pełnią funkcję świateł pozycyjnych i dziennych. Światła mijania i drogowe są umieszczone w dolnym obszarze reflektorów, wpuszczone głęboko w pas przedni i utrzymane w ciemnej tonacji.

Imponującą prezencję przodu podkreśla także oświetlenie konturowe atrapy chłodnicy BMW. Wraz z kryształowymi reflektorami BMW Iconic Glow zapewnia dodatkowo wyjątkowo wymowne powitanie i pożegnanie kierowcy. Inne charakterystyczne cechy stylistyczne nowej generacji modeli to wyrazisty wzór powierzchni pasa przedniego oraz maska z dynamicznie wyglądającym wgłębieniem w centralnej części.

Dzięki monolitycznie zaprojektowanym powierzchniom, dyskretnym i harmonijnie zwiększonym wymiarom oraz wystającej daleko do przodu części przedniej widok z boku nowego BMW serii 7 sygnalizuje wysublimowaną elegancję. Wrażenie wzmacniają praktycznie zlicowane szyby boczne z niewidocznymi uszczelkami. Linia barkowa biegnąca od świateł dziennych do tylnych dzieli mocno naprężoną karoserię. Długie drzwi ułatwiają pasażerom siedzącym w tylnej części kabiny wygodne wsiadanie i wysiadanie.

Analogicznie do widoku z przodu rzucający się w oczy tył nowego BMW serii 7 również charakteryzuje się wyraźnie podzieloną strukturą powierzchni. Purystyczna elegancja płynie z płaskich tylnych świateł diodowych zachodzących głęboko na boki.

Akcenty w kolorze niebieskim BMW i wskazują na zrównoważony charakter BMW i7, unikalny w konkurencyjnym środowisku. Na typową dla marki dynamikę wskazują cechy stylistyczne opcjonalnego pakietu sportowego M. Jako uzupełnienie dostępny jest też pakiet sportowy M Pro. Samochody BMW M bazujące na nowym BMW serii 7, które pojawią się na rynku w 2023 roku, będą prezentować się wyjątkowo ekspresyjnie. Dla nich dostępny będzie opcjonalny pakiet M Performance.

Karoseria nowego BMW serii 7 oferowana jest w jednym kolorze lakieru niemetalizowanego i dziewięciu kolorach metalizowanych. Ponadto dostępne są cztery lakiery BMW Individual, a w późniejszym terminie dostępne będą również wyjątkowo wyraziste lakiery specjalne BMW Individual. Po raz pierwszy opcjonalnie dla wszystkich wersji modelowych w produkcji seryjnej będą oferowane lakiery BMW Individual w dwóch odcieniach.

Komfort podróżowania i wygodne wnętrze w nowym wymiarze.

We wnętrzu nowego BMW serii 7 na kierowcę i pasażerów czeka luksus w najbardziej wyrafinowanej formie. Odzwierciedla to charakterystyczną równowagę między dynamiką jazdy a komfortem podróżowania. Nowe BMW serii 7 prezentuje się kierowcy jako fascynująco dynamiczna limuzyna, podczas gdy pasażerowie siedzący z tyłu mogą cieszyć się doskonałą atmosferą najwyższej klasy.

W porównaniu z poprzednim modelem deska rozdzielcza nowego BMW serii 7 zawiera znacznie mniej przycisków i elementów sterujących. Jest to możliwe dzięki konsekwentnej cyfryzacji za pomocą zakrzywionego wyświetlacza BMW. W pełni cyfrowy zespół wyświetlaczy obejmuje wyświetlacz informacyjny o przekątnej 12,3 cala za kierownicą oraz wyświetlacz kontrolny o przekątnej 14,9 cala. Nowy wygląd ma również kierownica i dźwignia biegów na konsoli środkowej. Swoją premierę ma również nowy element obsługi i stylistyki – panel interakcji BMW. Efektownie podświetlony panel funkcyjny rozciąga się na całej szerokości deski rozdzielczej aż po boczki drzwi.

Unikalne: ekran kinowy BMW i Amazon Fire TV.

Za wyjątkową rozrywkę dla pasażerów z tyłu odpowiada wysuwany z podsufitki ekran kinowy BMW z wbudowanym Amazon Fire TV. Dzięki ekranowi dotykowemu o przekątnej 31,3 cala i rozdzielczości 8K, systemowi nagłośnienia Surround marki Bowers & Wilkins z opcjonalnymi wzmacniaczami w oparciach foteli oraz zintegrowanemu dotykowemu ekranowi sterującemu o przekątnej 5,5 cala (BMW Touch Command) w drzwiach tylnych tylna część kabiny nowego BMW serii 7 zmienia się w prywatne kino na kółkach. Pasażerowie mogą rozkoszować się filmami, grami, muzyką lub pobranymi programami. Amazon Fire TV łączy popularne seriale, sport na żywo i wiadomości w różnorodną rozrywkę.

Po raz pierwszy kierowca i pasażer obok mogą korzystać na wyświetlaczu kontrolnym ze streamingu YouTube na żądanie. Szybkie połączenie z siecią w nowym BMW serii 7 zapewnia wbudowany system antenowy z obsługą sieci 5G.

Niezależnie od programu rozrywkowego BMW i7 oferuje wyjątkowe doświadczenie dźwięku dzięki BMW IconicSounds Electric. Świat dźwięków silnika w elektrycznych wersjach modelowych zapewniają po raz pierwszy dźwięki opracowane w ramach współpracy BMW Group ze słynnym kompozytorem muzyki filmowej Hansem Zimmerem.

Nowe fotele komfortowe w standardzie, zoptymalizowany pakiet Executive Lounge.

Nowo zaprojektowane fotele komfortowe należą do wyposażenia standardowego nowego BMW serii 7. W porównaniu z poprzednimi modelami oferują one szersze siedzisko, szerokie możliwości regulacji za pomocą mechanizmów elektrycznych, ogrzewanie foteli oraz podparcie lędźwiowe w fotelach przednich. W połączeniu z opcjonalnymi fotelami wielofunkcyjnymi w pierwszym i drugim rzędzie oferowane są aktywna wentylacja foteli ze zoptymalizowanym chłodzeniem i funkcją masażu z dziewięcioma programami.

Najwyższy komfort siedzenia i dobrego samopoczucia z tyłu zapewnia opcjonalny pakiet Executive Lounge. Obejmuje on funkcję leżenia z podnóżkami pozbawionymi szczelin w przestrzeni za fotelem pasażera. Dzięki udoskonalonej regulacji foteli można przyjąć wyjątkowo wygodną pozycję leżącą.

Aby nadać wnętrzu indywidualny charakter, w nowej strukturze asortymentu można wybrać precyzyjnie dopasowane opcje wyposażenia i zestawienia kolorystyczne. Standardem w nowym BMW serii 7 są powierzchnie siedzeń w nowej tapicerce Veganza, która oferuje wysoki komfort siedzenia dzięki właściwościom skóropodobnym, perforacji i charakterystycznemu pikowaniu. Najważniejszą cechą opcjonalnej oferty jest wnętrze BMW Individual z ekskluzywnym wyposażeniem. Jest ono dostępne w zaprezentowanej po raz pierwszy wersji BMW Individual ze skóry Merino i kaszmiru.

Jako uzupełnienie standardowej 4-strefowej klimatyzacji automatycznej z innowacyjnymi nawiewami szczelinowymi w ofercie znajduje się podgrzewanie powierzchni podłokietników i boczków drzwi oraz konsoli środkowej. Częścią wyposażenia standardowego jest stały i w porównaniu z poprzednim modelem wyraźnie większy szklany dach panoramiczny. Opcjonalnie dostępna jest m.in. nowa wersja szklanego dachu panoramicznego Sky Lounge i automatyczny mechanizm drzwi.

Wydajny i potężny: oferta napędów dostosowanych do potrzeb rynku.

W Europie na rynku pojawi się najpierw wyłącznie elektryczne BMW i7 xDrive60 (zużycie energii w cyklu mieszanym: 19,6–18,4 kWh/100 km; emisja CO2: 0 g/km). Samochód będzie napędzany dwoma silnikami elektrycznymi, które wspólnie generują moc 400 kW (544 KM) oraz będzie dysponował licznymi innowacjami, które podwyższą jego zasięg z 590 do 625 kilometrów. Na rynkach amerykańskim, chińskim i w innych wybranych regionach sprzedaży oferowane będą dwa modele z silnikami benzynowymi i technologią mild hybrid 48 V. Na samym szczycie znajduje się BMW 760i xDrive (zużycie paliwa w cyklu mieszanym: 11,2 l/100 km; emisja CO2: 255 g/km) z nowym, mocnym silnikiem V8 generującym 400 kW (544 KM). W Europie na wiosnę 2023 roku ofertę silnikową uzupełni 6-cylindrowy wysokoprężny silnik rzędowy o mocy 220 kW (300 KM) w samochodzie BMW 740d xDrive (zużycie paliwa w cyklu mieszanym: 6,9–5,9 l/100 km; emisja CO2: 182–157 g/km).

Prawdopodobnie z początkiem 2023 roku na wielu rynkach pojawią się modele BMW serii 7 z napędem hybrydowym plug-in. Są one wyposażone, jak BMW i7 w technologię BMW eDrive piątej generacji, dzięki której zasięg w trybie elektrycznym zwiększył się do ponad 80 km. W późniejszym czasie wprowadzone zostaną inne warianty modelowe elektrycznego BMW i7, między innymi topowy model BMW i7 M70 xDrive (zużycie energii w cyklu mieszanym: 26,4–21,2 kWh/100 km; emisja CO2: 0 g/km) o mocy 485 kW (660 KM). (Wszystkie dane dotyczące mocy silnika i zużycia energii BMW i7 M70 xDrive są prognozami opartymi na aktualnym stanie rozwoju pojazdu wraz z funkcją boost.)

Układ jezdny dla idealnej równowagi komfortu i dynamiki.

Dzięki licznym innowacjom technika układu jezdnego nowego BMW serii 7 pomaga osiągnąć charakterystyczną równowagę pomiędzy komfortem podróżowania a dynamiką jazdy. Doskonałą podstawą do tego jest zwiększona sztywność nadwozia w porównaniu z poprzednim modelem, a także większe koła i ich rozstaw. Szczegółowo dopracowane zostało standardowe zawieszenie pneumatyczne obu osi, jak również opcjonalny zintegrowany aktywny układ kierowniczy.

Aktywna stabilizacja przechyłów bocznych, element opcji Executive Drive Pro, współpracuje teraz z silnikiem elektrycznym 48 V. Nowa funkcja Active Roll Comfort nie tylko kompensuje przechyły boczne spowodowane nierównościami drogi po jednej stronie, ale także aktywnie dostosowuje wysokość nadwozia po tej stronie pojazdu, po której występuje problem. Ograniczenie poślizgu kół w pobliżu aktuatora reaguje jeszcze szybciej i precyzyjniej w wymagających sytuacjach na drodze. Najmłodsza generacja zintegrowanego układu hamulcowego zapewnia jeszcze większą precyzję, co przekłada się na doskonałe prowadzenie i pewne wyczucie pedału podczas każdego manewru zwalniania.

Innowacyjna technologia automatycznej jazdy i parkowania.

Do nowego BMW serii 7 oferowany będzie największy dotychczas w modelach marki wybór systemów automatyzacji jazdy i parkowania. Jego innowacyjny moduł technologiczny stwarza warunki dla doskonałej funkcjonalności wszystkich obecnych systemów oraz dla średnioterminowego wdrożenia funkcji zautomatyzowanej jazdy na poziomie 3. Szczególnie intensywne doświadczenie zautomatyzowanej jazdy zapewnia połączenie aktywnego regulatora prędkości z funkcją Stop & Go oraz asystenta kierowania i prowadzenia po pasie ruchu. Dzięki automatycznemu asystentowi ograniczeń prędkości, regulacji według przebiegu trasy, rozpoznawaniu sygnalizacji świetlnej oraz aktywnemu prowadzeniu do celu prędkości i ruchy kierownicy mogą być bardzo precyzyjnie dopasowane do sytuacji na drodze.

W połączeniu z asystentem parkowania Professional asystent cofania może teraz przejąć prowadzenie pojazdu na odcinku aż do 200 metrów. Dzięki temu kierowca jest jeszcze wszechstronniej wspierany przez asystenta manewrowania. Na raz zapisanych trasach manewrowych systemy automatycznie przejmują wszystkie zadania związane z prowadzeniem samochodu, w tym przyspieszanie, hamowanie, kierowanie i zmianę biegów z jazdy do przodu na jazdę do tyłu. Dzięki zdalnemu sterowaniu, które ma być dostępne od wiosny 2023 roku, kierowca będzie mógł również kontrolować zautomatyzowane manewry parkowania i manewrowania z zewnątrz pojazdu za pomocą smartfona.

Nowy system obsługi BMW iDrive z systemem operacyjnym BMW 8.

Intuicyjne, multimodalne i wygodne sterowanie pojazdem, nawigacją, funkcjami informacyjno-rozrywkowymi i komunikacyjnymi, a także korzystanie z usług cyfrowych zapewnia nowy, wielofunkcyjny system BMW iDrive, dostępny w standardzie w nowym BMW serii 7. Bazuje on na najnowszej generacji systemie operacyjnym BMW 8 i jest przystosowany przede wszystkim do interakcji za pomocą obsługi dotykowej i sterowania głosowego. Oprócz zakrzywionego wyświetlacza BMW i panelu interakcji BMW, zawarty w standardzie najnowszej generacji wyświetlacz BMW Head-Up, jak też opcjonalny system Augmented View, który po raz pierwszy został zamontowany za kierownicą na wyświetlaczu informacyjnym, zapewniają odpowiednie informacje i możliwie najlepszą informację w każdej sytuacji na drodze.

Tryby My Mode zapewniają spójną koordynację funkcji pojazdu, wskazań i oświetlenia wnętrza. W nowym BMW serii 7 po raz pierwszy dostępne będą także tryby Expressive, Relax oraz opcjonalny tryb kinowy, a prawdopodobnie od wiosny 2023 roku tryb Digital Art. Inteligentny asystent osobisty BMW został wyposażony w dodatkowe możliwości, a w nowym BMW serii 7 występuje pod postacią około 20 różnych symboli. System nawigacyjny BMW Maps w nowym BMW serii 7 oferuje funkcje zoptymalizowanego planowania trasy pod względem ładowania pojazdu.

Za pomocą powierzchni obsługi Touch Command umieszczonych w drzwiach, po raz pierwszy pasażerowie w tylnej części kabiny mogą prowadzić rozmowy telefoniczne za pomocą systemu audio pojazdu. Personal eSIM w nowym BMW serii 7 w pełni integruje pojazd w ekosystemie klienta. Nowa funkcja BMW Digital Key Plus, która wykorzystuje zoptymalizowaną pod kątem bezpieczeństwa technologię ultraszerokopasmową (UWB), zmienia Apple iPhone w pełnowartościowy kluczyk pojazdu.

Wszystkie opisane warianty modeli, zakresy wyposażenia, dane techniczne, wartości zużycia i emisji dotyczą oferty na rynku niemieckim pod warunkiem, że dany pojazd jest dostępny na tym rynku. W innych krajach podane parametry mogą się różnić. Podane wymiary dotyczą pojazdów z wyposażeniem standardowym oferowanym w Niemczech i zależnie od wybranego rozmiaru kół, opon oraz wyposażenia dodatkowego mogą się różnić.

 

Wskazane dane dotyczące zużycia paliwa, emisji CO2 i zużycia energii zostały ustalone na podstawie nowej procedury WLTP określonej w Rozporządzeniu (UE) 2017/1151 z dnia 1 czerwca 2017 r. w uzupełnieniu Rozporządzenia (WE) nr 715/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie homologacji typu pojazdów silnikowych w odniesieniu do emisji zanieczyszczeń pochodzących z lekkich pojazdów pasażerskich i użytkowych oraz w sprawie dostępu do informacji dotyczących naprawy i utrzymania pojazdów w brzmieniu obowiązującym w chwili udzielenia homologacji. Dotyczą one pojazdów w Niemczech. Podane zakresy uwzględniają różnice wynikające z wybranych rozmiarów kół i opon oraz ewentualnego wyposażenia dodatkowego.

Wszystkie wartości zostały już ustalone zgodnie z nowym cyklem testowym WLTP. Podatki i inne opłaty samochodowe uwzględniające (również) emisję CO2 oraz ewentualne bonifikaty obliczane są na podstawie wartości WLTP. Więcej informacji o procedurze pomiarowej WLTP można znaleźć na stronie www.bmw.de/wltp.

Więcej informacji dotyczących oficjalnego zużycia paliwa oraz specyficznej emisji CO2 nowych samochodów osobowych można uzyskać we wszystkich salonach sprzedaży.

źródło: BMW Group

Hasło na kartce i omijanie systemów bezpieczeństwa, aby wykonywać swoją pracę

Nowe badanie przeprowadzone przez Cisco wśród pracowników polskich firm umożliwiających pracę zdalną wykazało, że narzędzia i procedury cyberbezpieczeństwa powinny zostać w istotny sposób uproszczone, aby zaoszczędzić czas, zwiększyć produktywność i efektywniej chronić firmowe sieci. Jednocześnie, eksperci Cisco wskazują na wiele złych nawyków pracowników i zwracają uwagę na brak świadomości zagrożeń.

Obecnie świadomość cyberzagrożeń wydaje się być powszechna. Dla prawie 40% polskich pracowników zapewnienie bezpieczeństwa urządzeń, na których pracują jest ważne i nie stanowi problemu. Z drugiej strony, niemal 20% respondentów z Polski przyznało, że wykonywanie zadań w sposób bezpieczny jest skomplikowane, gdyż wymaga wpisywania wielu haseł i specjalnych procedur logowania w różnych aplikacjach. Z kolei ok. 10% uważa, że cyberbezpieczeństwo tylko zabiera cenny czas, który mogliby poświęcić na pracę. Taka postawa może tłumaczyć, dlaczego aż 50% badanych nad Wisłą omija firmowe zabezpieczenia przynajmniej raz w tygodniu, a 17% robi to każdego dnia. Efektywność jest dla użytkowników kluczowa. Gdy rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa będą zbyt złożone, pracownicy zaczną je traktować jako przeszkodę.

Kłopotliwe cyberbezpieczeństwo

Jak pokazuje badanie Cisco, doświadczenia użytkowników są kluczowe dla skutecznego wdrożenia polityki bezpieczeństwa. Pracownicy nie lubią czasochłonnych procedur i skomplikowanych systemów. 40% respondentów wskazało, że kwestie związane z cyberbezpieczeństwem zajmują im od 5 do 10 min. każdego dnia. Z kolei prawie 23% poświęca na to nawet do 15 min. Dlatego pracownicy robią co mogą żeby ułatwić sobie życie. Aż 10% respondentów zawsze korzysta z tych samych haseł, co oznacza, że w przypadku wykradzenia danych do logowania skompromitowanych zostaje wiele systemów. Rozwiązania do zarządzania hasłami mogłyby stanowić duże ułatwienie, gdyż kolejne 10% badanych resetuje je za każdym razem, gdy korzysta z aplikacji niewykorzystywanych codziennie, a 28% zapisuje je ręcznie. Stosunkowo niewielu polskich pracowników (ok. 13%) korzysta z bezhasłowych sposobów uwierzytelniania. Logowanie na podstawie rozpoznawania twarzy jest komfortowe tylko dla 36% osób. Taka samą opinię w stosunku do wykorzystywania odcisku palca wyraziło już 61% respondentów.

Polskie firmy wciąż słabo zabezpieczone

W badaniu Cisco zapytano pracowników, czy pracując zdalnie mają świadomość istnienia w ich firmach poszczególnych rozwiązań bezpieczeństwa. Tylko 22% polskich pracowników wie o istnieniu w ich organizacji systemów pojedynczego logowania (single sign-on), które pozwalają na bezpieczny dostęp do szeregu platform i aplikacji bez konieczności logowania za każdym razem. Ponadto, tylko połowa pracowników zna i korzysta z VPN (48%) i uwierzytelniania wieloskładnikowego (50%). Zdaniem ekspertów to zdecydowanie zbyt mało, gdyż pierwsze rozwiązanie zapewnia bezpieczne połączenie z siecią, a drugie umożliwia bezpieczne logowanie. Aż 10% badanych nie wie o żadnych rozwiązaniach z zakresu cyberbezpieczeństwa stosowanych w ich przedsiębiorstwach.

„Nie wolno nam zapominać, że u podstaw elastyczności pracy leży utrzymanie bezpieczeństwa danych i systemów. Pracownicy zdalni muszą być świadomi swojej odpowiedzialności za przestrzeganie dobrych praktyk cyberbezpieczeństwa niezależnie od tego, gdzie się znajdują” – powiedział Przemysław Kania, dyrektor generalny Cisco w Polsce. „Dzisiejsze rozwiązania bezpieczeństwa powinny być skonstruowane w taki sposób, aby umożliwiały odpieranie ataków hakerów i dawały użytkownikom możliwość swobodnej pracy. Rezygnacja z haseł na rzecz innych form uwierzytelniania znacznie podnosi poziom bezpieczeństwa. Tradycyjne dane do logowania stosunkowo często są przechwytywane przez cyberprzestępców i dawno przestały być skuteczną formą obrony, a stały się wręcz jedną z głównych przyczyn ataków”.

Badanie przeprowadzone przez Cisco wskazuje na potrzebę prowadzenia szkoleń z zakresu świadomości bezpieczeństwa. Pracownicy muszą współpracować z działami IT, zachować czujność, zgłaszać incydenty i wszelkie anomalie, w szczególności pracując poza biurem. Firmy powinny tworzyć politykę bezpieczeństwa w taki sposób, aby w minimalnym stopniu wpływała ona na efektywność i czas pracy, a jednocześnie umożliwiała ochronę zasobów biznesowych.

Wojciech Gryciuk

Biznes w czasie wojny

    Wybuch konfliktu zbrojnego w Ukrainie, tlącego się przy granicach tego kraju pod przykrywką rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych, spowodował już na przełomie roku pewien odpływ pracowników z Ukrainy, którzy, po wyjeździe do domów na Święta Bożego Narodzenia, bardzo często nie mogli powrócić do Polski z uwagi na decyzje ukraińskiej administracji. Dotyczyło to praktycznie wyłącznie mężczyzn, którzy stanowili (i nadal stanowią) bardzo znaczny udział wśród pracowników wielu branż, w tym w budownictwie, które jako pierwsze zaczęło wskazywać na problemy wynikające z odpływu ukraińskich pracowników. Oczywiście problem ten był odczuwalny w znacznie większej liczbie branż, szczególnie w miejscach, gdzie zatrudnienie znajdują pracownicy o niższych kwalifikacjach.

    Fala uchodźców z Ukrainy to dzisiaj przede wszystkim kobiety z dziećmi, z których większość, co prawda deklaruje chęć jak najszybszego podjęcia pracy, ale z oczywistych przyczyn (np. brak lub słaba znajomość języka polskiego lub brak możliwości zostawienia dziecka pod czyjąś opieką lub żłobku lub przedszkolu) mogą to być zajęcia prostsze, a także umożliwiające jednocześnie pełnienie opieki nad dziećmi.

    Z pewnością napływ takich osób może być pozytywnym sygnałem dla wielu branż, które borykały się dotychczas z brakiem rąk do pracy. Mam tu na myśli chociażby branże usługowe, HoReCa oraz handel detaliczny, w tym super i hipermarkety.

    W branżach, które wymagają nieco innych, wyższych, kwalifikacji – profilu pracownika, napływ uchodźców najpewniej nie będzie miał istotnego, bezpośredniego wpływu na dostępność pracowników, szczególnie w krótkiej perspektywie czasu. Im w danej branży wymagane są wyższe kwalifikacje, tym dostępność rąk do pracy jest mniejsza, a presja płacowa będzie rosnąć.

    Branża przetwórstwa tworzyw sztucznych, którą reprezentuję, jest branżą dość szeroką i mocno zróżnicowaną, i w zależności od profilu przedsiębiorstwa (rodzaju produkcji) wymaga od pracowników różnych kwalifikacji, ale w większości są to osoby lepiej wykwalifikowane. Dlatego też branża ta najpewniej będzie ciągle odczuwała presję płacową. Eurocast, jak wiele innych firm z regionu, przyłączył się do ogólnokrajowej inicjatywy pomocy uchodźcom z Ukrainy, oferując, oprócz wsparcia materialnego, pomoc w postaci ofert pracy. Oczywiście na warunkach, które są tożsame z ofertą dla krajowych pracowników.

    Wpływ zwiększonej liczby pracowników z Ukrainy na polską gospodarkę oceniam jako pozytywny, szczególnie w perspektywie dwóch kolejnych kwartałów 2022 roku. Wielu przedsiębiorców będzie mogło „załatać” niedobory kadrowe i optymalizować działalność operacyjną, tym samym zwiększać produkcję i przychody.

    Trudno jednak oszacować sytuację makroekonomiczną i wpływ wojny i inflacji na portfele Polaków, tym samym na popyt wewnętrzny. A od tego zależeć będzie w jakim stopniu polskie przedsiębiorstwa będą wykorzystywać zdolności produkcyjne, tym samym jakie będzie zapotrzebowanie na pracowników.

    Jeśli mielibyśmy mówić o ewentualnym zjawisku dumpingu stawek pracy, to wg mojej oceny, nie będzie to bezpośrednio spowodowane nadwyżką podaży rąk do pracy, wynikającą z wejścia na rynek setek tysięcy pracowników z Ukrainy, a raczej czynnikami makroekonomicznymi i grożącym spowolnieniem gospodarczym, mogącym być skutkiem napaści Rosji na Ukrainę.

    Gracze Fishing Clash dla Ziemi

    W tygodniu od 18 do 25 kwietnia, w którym przypada obchodzony 22 kwietnia Międzynarodowy Dzień Ziemi, gracze Fishing Clash – flagowego tytułu Ten Square Games – będą oczyszczać dno wirtualnej Amazonki, zbierając punkty, z których całkowity dochód zostanie przeznaczony na sadzenie drzew.

    Społeczność Fishing Clash ma za sobą już jeden udział w globalnym wydarzeniu dla planety. Z okazji Międzynarodowego Dnia Wody 2021 gracze z całego świata łowili wymarłe gatunki w wirtualnych akwenach, przyczyniając się do oczyszczania oceanów.

    – Po sukcesie zeszłorocznej akcji środowiskowej, w wyniku której, dzięki aktywności naszych graczy przekazaliśmy 60 tys. dolarów Healthy Seas, organizacji dbającej o wodny ekosystem, wiedzieliśmy, że w tym roku też musimy wykorzystać eko-świadomość użytkowników Fishing Clash. Stąd, zdecydowaliśmy się zorganizować wirtualne sprzątanie Amazonki w grze, z czego dochód w wysokości do 35 tys. dolarów trafi do Ecosia, dzięki której możliwe jest sadzenie realnych drzew w Amazonii – mówi Olga Ostrowska, ESG Manager w Ten Square Games.

    Producent gier, podobnie jak w zeszłym roku, postawił na edukacyjny walor wydarzenia. Dlatego, społeczności Fishing Clash w akcji towarzyszyć będą trzy różne zwierzęta, które wizualizują negatywne zmiany zachodzące w środowisku Amazonii. Gracze dowiedzą się m.in., jak z powodu wylesiania spadła liczebność jaguara i wełniaka, a także zapoznają się z losami wilka grzywiastego, który rozszerza coraz bardziej swoje siedliska w wyniku degradacji terenu otaczającego największą rzekę Ameryki Południowej.

    Projekt oczyszczania delty Amazonii jest wstępem Ten Square Games do kampanii Playing for the Planet’s Green Game Jam 2022, będącej jednym z najważniejszych dorocznych wydarzeń rynku twórców gier mobilnych, które pomimo aspektu kreatywnego, jednocześnie buduje świadomość ekologiczną graczy.

    – Cieszymy się, że kolejny raz wraz z naszymi graczami możemy włączyć się w tak potrzebne działanie, jakim jest ratowanie zasobów naturalnych planety. Gdy organizatorzy Green Game Jam 2022 dotarli do nas, zorientowaliśmy się, że jesteśmy pierwszą firmą z Polski, która została zaproszona na to wydarzenie. Niezależnie od udziału krajowej konkurencji, z pewnością będziemy godnie reprezentować rodzimy biznes gamingowy w tak szczytnym celu – podsumowuje Olga Ostrowska.

    Film promujący obchody Tygodnia Ziemi w Fishing Clash: https://www.youtube.com/watch?v=QN7bQW8ofpU

    Wojna w Ukrainie spotęgowała zagrożenie cyberatakami. Jak się przed nimi ustrzec?

    Wojna Rosji z Ukrainą zwiększyła możliwość potencjalnych cyberataków na światowe systemy, które zapewniają bezpieczeństwo naszych pieniędzy. Mimo świadomości, że walki toczą się zarówno w realnym jak i w cyfrowym świecie, cyberprzestępczość nigdy nie była aż tak odważna i bezkompromisowa, jak teraz. Eksperci branży fintech radzą, jak się przed nią zabezpieczyć.

    Jeszcze zanim rozpoczęła się inwazja na Ukrainę, branża fintech bardzo poważnie traktowała zagrożenie rosyjskimi atakami cyberprzestępczymi, ponieważ większość działań związanych z tego typu oszustwami ma swoje źródło właśnie w Rosji. Hubert Rachwalski, CEO fintechowego startupu Nethone, który pomaga zapobiegać oszustwom związanym z płatnościami online, zauważa, że teraz mamy do czynienia ze znacznie zintensyfikowaną sytuacją fraudową.

    Do tej pory istniała niepisana zasada, zgodnie z którą rosyjskie organy ścigania przymykały oko na działania cyberprzestępców, o ile nie koncentrowali się oni na celach w krajach rosyjskojęzycznych. Większość ataków kierowana była więc na Zachód. Taka pobłażliwość władz generowała jednak duży dług do spłacenia, który państwo rosyjskie egzekwuje od hakerów właśnie teraz. Kreml nieoficjalnie wspiera działania cyberprzestępcze, licząc na destabilizację Zachodu i państw CEE tłumaczy Rachwalski. Prowadzony przez niego startup zresztą na co dzień mierzy się z wykrywaniem tego typu prób oszustw, które dzięki rozwiązaniu AI blokowane są jeszcze zanim przestępcy przystąpią do ataku.

    Z kolei Paweł Seweryn, partner zarządzający w Daftcode, venture builderze, inwestującym w startupy m.in. w dziedzinach DeepTech, Fintech i Web3.0, dodaje, że kremlowskie zielone światło zachęci również hakerów sprzymierzonych z Rosją. Oznacza to zdecydowany wzrost ataków na korporacje, ale też i mniejsze firmy oraz zwykłych użytkowników, które już paraliżują krytyczne systemy i aplikacje biznesowe. Dlatego teraz – bardziej niż kiedykolwiek – należy uszczelniać zabezpieczenia oraz stawiać na rozwiązania, które maksymalnie uchronią przed intensywnymi kampaniami phishingowymi ze strony oszustów.

    Każdy z nas jest narażony na cyberatak

    Zespoły w Grupie Daftcode, które na co dzień pracują nad rozwiązaniami przeciwfraudowymi, podkreślają, że żaden podmiot ani konsument nie jest „zbyt mały”, aby go zaatakować. Błędnie przyjęło się, że ataki cyberprzestępców skierowane są głównie na duże korporacje. W rzeczywistości jest jednak zupełnie odwrotnietłumaczy Seweryn. – Większe korporacje dysponują środkami finansowymi, pozwalającymi na zatrudnienie wielu ekspertów ds. bezpieczeństwa IT oraz wdrożenie zaawansowanych (i potencjalnie kosztownych) zabezpieczeń. Mniejsze firmy zaś nie mają tak zasobnych kieszeni i mogą zdecydować się na mniej bezpieczne systemy. Często też nie posiadają aż tak licznych zasobów ludzkich, aby stale monitorować i aktualizować systemy. Z tego powodu to te przedsiębiorstwa postrzegane są jako łatwiejszy cel, z którego udane ataki mogą przynieść szybkie zyski finansowe. Cyberprzestępcy wolą pozostać w ukryciu, nie zwracając na siebie uwagi, dlatego też atakowanie mniejszych firm jest dla nich idealnym rozwiązaniemwyjaśnia.

    Dobra wiadomość jest taka, że nowoczesne metody zapobiegania oszustwom oparte są na sztucznej inteligencji i modelach ML (machine learning), które automatycznie i pasywnie analizują tysiące danych w czasie rzeczywistym, aby stworzyć dokładny obraz każdego użytkownika. Tych prawdziwych można więc odróżnić od oszustów, a nawet od botów, analizując cyfrowe odciski palców każdego użytkownika serwisu i stosując biometrię behawioralną, aby zrozumieć, w jaki sposób wchodzą oni w interakcje z serwisem.

    Rachwalski dodaje, że jest to o tyle ważne, ponieważ każdy ma dziś unikalny zestaw problemów i wymagań, jeśli chodzi o powstrzymywanie oszustw. – Nasz system zabezpiecza przed oszustwami miliony transakcji płatniczych dziennie. To pokazuje nie tylko skalę cyberprzestępczości, ale i zaawansowanie technologii, która pomaga się przed tym obronić podkreśla CEO Nethone.

    Jak się uchronić przed cyberatakiem?

    Zagrożenie cyberatakami jest dziś bardzo realne. Zawsze zresztą było. Zwłaszcza, że tradycyjne instytucje finansowe zazwyczaj polegają na systemach opartych na regułach zarządzania oszustwami, aby zapobiec kradzieży danych i środków finansowych klientów. Chociaż jest to lepsze rozwiązanie niż żadne, nie jest ono tak skuteczne w zapobieganiu udanym atakom jak rozwiązania, które wykorzystują sztuczną inteligencję i modele machine learning.

    W praktyce, jeśli oszustowi uda się dokonać przejęcia konta bankowego, poprzez uzyskanie danych do logowania, system oparty na regułach nadal będzie wymagał spełnienia warunków, aby złodziej mógł dokonać płatności i transakcji. Na przykład oszust z siedzibą w Eurazji może posługiwać się adresem IP, który odpowiada temu samemu obszarowi geograficznemu, co pierwotny właściciel konta, znajdujący się przykładowo w Stanach Zjednoczonych. Zaawansowane rozwiązania do walki z oszustwami wykrywają zaś wszystkie możliwe próby maskowania prawdziwej lokalizacji i tożsamości, konfiguracji urządzenia, sieci i intencji użytkownika. Wychwytywane są najdrobniejsze podejrzane odstępstwa od regularnego zachowania lub konfiguracji pierwotnego właściciela konta. Analizowane są nawet przesunięcia czy stuknięcia palcem w ekran smartfona lub kliknięcia myszką. Jeśli ich nie ma, może to wskazywać na automatyczne procesy, innymi słowy na bota. Im więcej odchyleń, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia potencjalnego oszustwa, które można zidentyfikować w czasie rzeczywistym i zapobiec mu, zanim do niego dojdzie. AI/ML nieustannie rozwija się i uczy, co daje przewagę w walce z zagrożeniami.

    Zdaniem obu ekspertów, wszystkie firmy – zarówno te duże, jak i mniejsze przedsiębiorstwa, powinny zdecydować się więc na zaawansowane środki bezpieczeństwa, które zapobiegną działaniom cyberprzestępców.

    Chociaż koszty takich zabezpieczeń mogą być postrzegane jako wysokie, w rzeczywistości nie są one tak astronomiczne, jak niektórzy sądzą. Ważne jest też to, że rozwiązania ML mogą być w zasięgu finansowym również mniejszych przedsiębiorstw, które nie mogą sobie pozwolić na zbudowanie dedykowanego zespołu ds. cyberbezpieczeństwa. Główną przesłanką dla każdej firmy lub instytucji finansowej powinno być jednak to, że brak inwestycji w zaawansowane zabezpieczenia fraudowe pozostawia je otwartymi na atakipodkreśla Paweł Seweryn. Rachwalski zaś dodaje, że na forach internetowych (w tym rosyjskojęzycznych) oszuści regularnie wymieniają się wiedzą na temat tego, jakie cele uważają za słabe, a niektórzy nawet szczegółowo opisują, jak przeprowadzili udane ataki. Konsekwencje braku skutecznych działań przeciwko cyberprzestępcom mogą być ogromne – począwszy od strat finansowych spowodowanych kradzieżą, a skończywszy na nadszarpnięciu reputacji firmy i utracie zaufania obecnych i potencjalnych przyszłych klientów, którzy zdecydują się skorzystać z innej, bezpieczniejszej usługi.

    Co jeszcze można zrobić?

    Eksperci zaznaczają, że niezwykle ważna jest w tym przypadku edukacja na temat bardzo realnych zagrożeń związanych z cyberprzestępczością oraz sposobów utrzymywania odpowiedniej higieny cyfrowej za pomocą m.in. silnych haseł.

    Kroki mające na celu znaczną poprawę bezpieczeństwa w internecie są dość proste. Po co ryzykować, skoro rozwiązania mające na celu powstrzymanie cyberprzestępców są już dostępne? –- pyta Rachwalski.

    Co więc jeszcze można zrobić? Szerzyć świadomość, że zwykli użytkownicy również ponoszą odpowiedzialność za utrzymanie bezpieczeństwa swoich kont. – Powinni oni zawsze korzystać z dwuskładnikowego uwierzytelniania i mieć silne hasło, które jest długie i zawiera kombinację wielkich i małych liter, symboli oraz cyfr. Również szczególnie teraz, gdy pojawia się wiele linków, przekierowujących do pomocy Ukrainie, powinniśmy unikać klikania w niesprawdzone, podejrzane linki w wiadomościach e-mail i SMS-achpodsumowuje CEO Nethone.

    UniCredit przedłuża współpracę z Worldline w zakresie Open Banking

    UniCredit, jeden z wiodących banków paneuropejskich, odnowił współpracę z Worldline [Euronext: WLN], światowym liderem w dziedzinie usług płatniczych. Firma pozostaje zewnętrznym dostawcą rozwiązań open bankingowych dla UniCredit.

    Partnerstwo z Worldline umożliwia klientom UniCredit podłączenie swoich kont w innych bankach w całej Europie za pomocą jednego interfejsu programowania aplikacji (API). Dzięki temu UniCredit może efektywnie oferować usługi informacji o rachunkach (AIS) i usługi inicjowania płatności (PIS) oraz otwiera się na szereg możliwości biznesowych zarówno dla samego banku, jak i jego klientów. UniCredit korzysta z rozwiązań open bankingowych firmy Worldline od 2020 roku. Partnerstwo zostało przedłużone na kolejne dwa lata.

    Optymalny kosztowo zasięg umożliwiający nowe usługi wspierające dalszy rozwój

    Współpraca z Worldline ma na celu trwałe dostarczanie korzyści pod względem wydajności. Zamiast nawiązywać osobne połączenia z różnymi bankami, UniCredit zyskuje ogólnoeuropejski, zoptymalizowany w kosztach zasięg oparty na jednym interfejsie, za którego pośrednictwem Worldline umożliwia UniCredit i jego klientom działania z zakresu PIS i AIS.

    Opracowanie przez Worldline bezpiecznej infrastruktury open bankingowej w jednym interfejsie ogranicza złożoność procesów i eliminuje trudności związane z przeprowadzaniem wielu interakcji. Dzięki takiemu rozwiązaniu UniCredit daje swoim klientom możliwość uzyskania skonsolidowanego widoku wszystkich ich rachunków bankowych prowadzonych w jednym lub kilku bankach, a także inicjowania płatności online na konto w innym banku w Europie. Ponadto, otwarcie UniCredit na nowe możliwości biznesowe dzięki usłudze dostarczanej przez Worldline stwarza przestrzeń do ulepszania dotychczasowych i opracowania nowych rozwiązań z korzyścią zarówno dla klientów korporacyjnych, jak i indywidualnych.

    Worldline jest jednym z największych dostawców rozwiązań open bankigowych na Starym Kontynencie. Od 2014 roku firma aktywnie pracuje nad XS2A (Access to Accounts) w oparciu o dyrektywę PSD2 (Payment Services Directive), wspierając jej praktyczne wdrożenie do branży. Tym samym Worldline zaangażował się w uwolnienie pełnego potencjału open bankingu poprzez dotarcie do około 3,5 tys. banków w całej Europie oraz umożliwienie wielu sposobów wykorzystania tego rozwiązania, dzięki czemu banki zyskują możliwość szybkiego i skutecznego opracowania wartościowych propozycji dla swoich klientów.
    Oprócz partnerstwa w zakresie open bankingu, UniCredit podpisał z Worldline również długoterminową umowę na obsługę wszystkich transakcji SEPA (Single Euro Payment Area), płatności natychmiastowych, wielowalutowych, krajowych i wysokowotowych w Austrii i Niemczech.

    Alessandro Baroni, Chief Business Division Officer w Worldline, podkreśla: „Jako wiodąca i szybko rozwijająca się firma z branży paytech, chcemy wspierać naszych klientów w rozwoju gospodarki opartej na API poza ich regionalnymi rynkami i wykorzystać możliwości, jakie umożliwiają usługi open banking i open finance. Jesteśmy dumni, że UniCredit zdecydował się na rozszerzenie naszej dotychczasowej współpracy. Świadczy to o uznaniu przez nich naszej wartości dodanej i z niecierpliwością czekamy na możliwość dalszego wspierania ich open bankingowej podroży”.

    Luca Corsini, Head of Transactions and Payments w UniCredit, zauważa: „Jako wyróżniający się bank działający w różnych krajach europejskich, potrzebujemy wsparcia od dostawcy o ogólnoeuropejskiej transparentności i skali działania, aby móc sprostać wyzwaniom i możliwościom, które czekają na naszych klientów. W ciągu ostatnich dwóch lat firma Worldline udowodniła swój potencjał w zakresie open bankingu, zapewniając efektywny i zoptymalizowany pod kątem kosztów pakiet usług o zasięgu ogarniającym cały kontynent, który jednocześnie spełnia potrzeby i wymagania klientów. Przedłużenie współpracy pozwala nam skutecznie kontynuować rozwój w kierunku PSD2 i open bankingu”.

    O Worldline

    Worldline [Euronext: WLN] jest globalnym liderem w branży paytech i partnerem technologicznym wybieranym przez przedsiębiorstwa handlowe i banki. 20 000 pracowników zatrudnionych przez Worldline w ponad 50 krajach dostarcza swoim klientom zrównoważone, zaufane i innowacyjne rozwiązania, które wspierają ich rozwój. Usługi oferowane przez Worldline obejmują akwizycję handlową w sklepach i w Internecie, wysoce bezpieczne przetwarzanie transakcji płatniczych oraz liczne usługi cyfrowe. W 2021 r. Worldline osiągnęło przychód proforma bliski 4 mld euro. worldline.com

    O UNICREDIT

    UniCredit to ogólnoeuropejski bank komercyjny oferujący unikalne usługi we Włoszech, Niemczech, Europie Środkowej i Wschodniej. Naszym celem jest wspieranie rozwoju społeczności, dostarczanie najlepszych rozwiązań dla wszystkich interesariuszy, uwalnianie potencjału naszych klientów i pracowników w całej Europie. Obsługujemy ponad 15 milionów klientów na całym świecie. Są oni w centrum naszych działań na wszystkich rynkach. Dzięki temu możemy być blisko naszych klientów i wykorzystywać skalę całej grupy do opracowywania i oferowania najlepszych produktów na wszystkich naszych rynkach. Cyfryzacja i nasze zaangażowanie w zasady ESG są kluczowymi czynnikami wpływającymi na jakość naszych usług. Pomagają nam one w dostarczaniu skutecznych rozwiązań naszym interesariuszom i tworzeniu zrównoważonej przyszłości dla naszych klientów, społeczności i ludzi.

    Rekordowe wyniki AUTO1.com w roku 2021 oraz na początku 2022

    AUTO1.com, największa w Europie platforma handlu samochodami używanymi, podsumowuje udany rok i prezentuje rekordowe wyniki za Q4, a także cały rok 2021. AUTO1.com sprzedało ponad 555 tys. samochodów w 2021 r. i zwiększyło przychody o 56% z 2,7 mld EUR do 4,2 mld EUR, a zysk brutto o 47% z 283 mln EUR do ponad 416 mln EUR. Ponad 74 tys. sprzedanych sztuk pochodziło od dostawców zajmujących się remarketingiem, co stanowi wzrost o ponad 46% w porównaniu z rokiem 2020. Tak dobre wyniki potwierdzają, że AUTO1.com jest wiodącą na rynku platformą e-commerce dla profesjonalistów zajmujących się handlem samochodami używanymi w Europie.

    Bardzo pomyślnie dla AUTO1.com rozpoczął się takżw Q1 roku 2022- sprzedano ponad 155 tys. sztuk samochodów, co stanowi wzrost o 26% w porównaniu z Q1 roku 2021, w którym sprzedano 122 tys.

    Co nowego

    W 2021 r. platforma inwestowała w dalsze udoskonalanie swojej oferty produktów
    i usług. Na początku roku strona AUTO1.com została ponownie uruchomiona z nową
    treścią, nowymi funkcjami i lepszą użytecznością. W ubiegłym roku AUTO1.com nadal
    inwestowało w usługi logistyczne i obsługę dokumentów, dzięki czemu kupowanie
    samochodów z całej Europy okazuje się łatwiejsze niż kupowanie kolejnego
    samochodu w okolicy. W 2021 r. sieć logistyczna wzrosła do ponad 300 partnerów
    i wciąż kontynuuje swój rozwój, którego celem są najlepsze i najbardziej wydajne
    trasy.

    ,,Rok 2021 był dla AUTO1.com i wielu z naszych ponad 60 tys. partnerów zajmujących się handlem samochodami rokiem silnego i pomyślnego wzrostu. Dzięki szerokiemu europejskiemu zasięgowi obejmującemu ponad 30 krajów europejskich, wzmacnianemu przez naszą unikalną platformę technologiczną oferującą największą w Europie pulę samochodów używanych, pozostajemy wiodącą platformą e-commerce do profesjonalnego handlu samochodami używanymi w Europie. Wciąż inwestujemy i jesteśmy w pełni zaangażowani w realizację naszej misji, jaką jest stworzenie najlepszego sposobu kupowania i sprzedawania samochodów online. Dzięki ponad 500 punktom dealerskim w Europie, połączonych silną siecią logistyczną, jesteśmy w stanie handlować tysiącami samochodów tygodniowo. W 2022 r. będziemy kontynuować naszą misję i nadal ciężko pracować na sukces naszych klientów” – powiedział Piotr Baranowicz, Vice President na Europę Środkowo-Wschodnią w Grupie AUTO1.

    Ponadto, absolutnym priorytetem firmy pozostaje zwiększanie oferty ponad 30 tys. samochodów na AUTO1.com. W 2021 r. AUTO1.com rozszerzyło ofertę samochodów używanych poprzez wirkaufendeinauto.de i jej siostrzane marki, a także włączyło więcej partnerów B2B i transakcji do działalności remarketingowej. Pomimo tego, że w ubiegłym roku cała ta branża ucierpiała z powodu mniejszej liczby zwrotów z leasingu i mniejszej liczby wymian, AUTO1.com udało się zwiększyć swoją działalność w zakresie remarketingu o 46%.

    Wiodąca pozycja w dziedzinie technologii w dalszym ciągu stanowi serce oferty firmy.
    Aplikacja AUTO1 EVA została uruchomiona pod koniec 2020 r. i w pełni wdrożona w 2021 r. Obecnie jest to wiodąca aplikacja remarketingowa, która wspiera dealerów w całym procesie. AUTO1.com dodało również do swoich usług wskaźnik cen AUTO1, innowację, która zdobyła nagrodę 2021 Car Remarketing Award. Teraz dealerzy mogą korzystać z AUTO1 EVA, aby wyceniać każdą wymianę na atrakcyjnych poziomach cenowych, a tym samym zwiększać konwersję wymiany i liczbę klientów.

    Również w 2021 r. AUTO1.com zawarło kilka dużych umów partnerskich B2B
    i OEM, aby jeszcze bardziej udoskonalić ofertę dla wszystkich swoich klientów.

    ,,Jesteśmy bardzo dumni z osiągnięć, których udało nam się dokonać w 2021 r. Miarą naszego sukcesu jest nie tylko nasz wzrost, ale także przyjęcie wspaniałych partnerów z branży remarketingu, takich jak Volvo, czy Allane Mobility Group, którzy niedawno dołączyli do naszej platformy. Te partnerstwa pokazują potencjał, jaki możemy uwolnić dzięki naszym holistycznym produktom i usługom. Naszym najważniejszym celem na rok 2022 jest uzyskanie najlepszych cen dla naszych dealerów, aby jeszcze bardziej zwiększyć ich konwersję sprzedaży. Oczekujemy, że nasza jednostka biznesowa zajmująca się remarketingiem przyczyni się w przyszłości do ogólnego wzrostu naszej działalności i potencjału zaopatrzenia w całej Unii Europejskiej” – powiedziała Magdalena Kozłowska, Dyrektor Sprzedaży i Remarketingu na Europę Środkowo-Wschodnią w Grupie AUTO1.

    Pozycjonowanie firmy

    AUTO1.com jest największą w Europie platformą sprzedaży hurtowej samochodów używanych. Ponad 60 000 dealerów w ponad 30 krajach aktywnie wykorzystuje technologie i usługi AUTO1.com do digitalizacji swojej działalności związanej z samochodami używanymi. Kupujący mają dostęp do ponad 30 tys. sprawdzonych samochodów używanych różnych marek. Sprzedawcy, w tym dealerzy, producenci, firmy leasingowe i wypożyczalnie samochodów, mają możliwość cyfrowej sprzedaży pojazdów w sieci dealerskiej. Ogólnoeuropejska sieć logistyczna firmy z ponad 300 partnerami logistycznymi umożliwia również międzynarodowy handel po konkurencyjnych cenach. Wszystkie usługi są dostępne dla naszych partnerów 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, na rynkowych warunkach zakupu, bez ukrytych opłat lub minimalnego zakupu. Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.auto1.com.

    AUTO1.com GmbH jest częścią AUTO1 Group SE, wiodącej w Europie cyfrowej platformy
    motoryzacyjnej do kupna i sprzedaży używanych samochodów online. Grupa AUTO1 SE, z siedzibą główną w Berlinie, działa w ponad 30 krajach i osiągnęła przychody w wysokości 4,8 mld EUR w 2021 r.

    Wojciech Gryciuk

    Ważne Informacje

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

    Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

    Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

    Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

    Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...