.
Strona główna Blog Strona 359

1% podatku spełnia marzenia

LOGO_Fantazja_nieb

Nieuleczalnie chory 13-letni Maciek już nie umie się uśmiechać. Cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a, polegającą na stopniowym, nieodwracalnym zaniku mięśni. Przy życiu trzyma go tylko jedno marzenie – zobaczyć Nowy Jork. Kiedyś marzył też, że wrażeniami z podróży podzieli się z ukochanym bratem – Przemkiem. Niestety Przemek, cierpiący na tę samą chorobę, zmarł rok temu.

Jeszcze niedawno Maciek walczył i wierzył w cud. Teraz światełko w tunelu zgasło. Nogi i ręce odmówiły już posłuszeństwa, czasem trudno też złapać oddech. Nastolatek dobrze wie, co będzie dalej. Przecież widział to wszystko u brata…

Chłopcy zawsze byli razem, jeden za drugiego skoczyłby w ogień. O Nowym Jorku rozmawiali od lat, z pasją uczyli się angielskiego, a w pokoju powiesili plakat ze Statuą Wolności.Obiecywali sobie, że zrobią wszystko, aby ich marzenia się spełniły. Maciek chce tej obietnicy dotrzymać. Pojechać do miasta ze snów, a potem spojrzeć na zdjęcie Przemka i w myślach wszystko mu opowiedzieć.

Chłopiec niedawno zwierzył się mamie: „Moje marzenie już się chyba nie spełni. Nie zdążę”. Tak jak przestał walczyć, tak powoli przestaje wierzyć. Ale nie wszystko stracone! Dzięki środkom uzyskanym z 1% jesteśmy w stanie przywrócić mu nadzieję i uzbierać kwotę potrzebną na realizację wyśnionej podróży. Każda wpłata się liczy. Każdy może przyczynić się do podarowania Maćkowi przygody jego życia. Pierwszej i być może ostatniej… Czasu jest coraz mniej…

Fundacja Dziecięca Fantazja (KRS: 0000168783) od 2003 roku spełnia najskrytsze marzenia dzieci zmagających się z chorobami zagrażającymi ich życiu, m.in.: nowotworami złośliwymi, schorzeniami genetycznymi, wadami wrodzonymi. Udało się zrealizować już ponad 5500 fantazji, ale lista oczekujących na swój magiczny moment nadal jest bardzo długa.Marzenia dzieci są różne, małe i duże, materialne i nie: 16-letnia Paulina, która toczy walkę z rakiem mózgu, marzy o pięknej peruce; 8-letni Jaś chory na mukowiscydozę śni o klockach Lego…

Środki pozyskane z 1% są w całości przeznaczane na spełnianie życzeń ciężko chorych podopiecznych takich jak Maciek, Jaś czy Paulina.

Prawnik partnerem dla biznesu

Justice scale on wooden table with judge and client shaking hands in background at courtroom

Dynamicznie rozwijający się rynek usług prawniczych stawia przed prawnikami nowe wyzwania. Dobrym punktem wyjścia w tworzeniu strategii kancelarii jest nadążanie za ogólnymi trendami, jednak centrum każdego biznesu powinny być indywidualne potrzeby klienta

Jedną z metod wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom klientów jest wyraźne określanie profilu kancelarii i jednoczesne zapewnienie kompleksowej obsługi  . Zarządzający kancelariami często sięgają po skuteczne narzędzia usprawniające pracę. W ocenie radcy prawnego Daniela Brodowskiego: „Skuteczny prawnik powinien wykazywać się nie tylko wiedzą prawniczą, lecz także wiedzą ekonomiczną i biznesową. W tej pracy pożądane są również kompetencje managerskie i umiejętności komunikacyjne. Wiedzę prawniczą można zdobyć, studiując kilkanaście lat i dokształcając się na różnych fakultetach, jednak wiedzę biznesową wykuwa się przy realizacji dziesiątków, często niestandardowych, transakcji o wielowymiarowym charakterze. W takich właśnie projektach uczestniczą prawnicy mojej kancelarii”. Ponadto Daniel Brodowski dodaje: „Moja kancelaria powstała w 2008 r. i od tego czasu konsekwentnie się rozwija. Świadczymy kompleksowe usługi prawnicze na rzecz polskich oraz zagranicznych klientów korporacyjnych. Naszym celem jest zapewnienie jak najlepszych rozwiązań prawnych optymalnie dostosowanych do indywidualnych potrzeb klientów. Zespół mojej kancelarii tworzą osoby o bogatym doświadczeniu zawodowym, eksperci wyspecjalizowani w konkretnych dziedzinach prawa, a także osoby młode, wzbogacające zespół nowatorskimi rozwiązaniami prawnymi. Chodziło nam o stworzenie firmy nie tylko profesjonalnie przygotowanej do świadczenia usług, składającej się z osób o odpowiednim wykształceniu i doświadczeniu, lecz także przyjaznej, w której zarówno nasi klienci, jak i pracownicy oraz współpracownicy czują się bezpiecznie i komfortowo”.

Silną pozycję i perspektywy rozwoju mają dziś kancelarie oferujące pełen zakres usług prawniczych, jednakże w ostatnich latach obserwuje się dążenie do tworzenia specjalistycznych zespołów. Obsługa klienta niszowego i branżowego wymaga specjalistycznej wiedzy z danej dziedziny. Wagę znajomości specyfiki rynku podkreśla również radca prawny Dominika Kais-Kamińska, która w kancelarii radcy prawnego Daniela Brodowskiego zajmuje się doradztwem w zakresie prawa spółek handlowych, w szczególności procesów fuzji, przejęć oraz prawa kontraktowego: „W naszej pracy stawiamy na znajomość specyfiki działania poszczególnych obszarów gospodarki, co daje nam możliwość prawidłowej oceny sytuacji biznesowej naszych klientów oraz pozwala odpowiednio dostosować rozwiązania prawne, tak aby osiągnąć zamierzone cele. Wieloletnia praktyka związana z doradztwem prawnym na rzecz przedsiębiorców pozwala nam nie tylko na konsultowanie, lecz także tworzenie wielowymiarowych oraz międzynarodowych projektów biznesowych”. Współcześni prawnicy powinni również dysponować wiedzą ekonomiczną, w tym z zakresu rachunkowości i finansów. Co więcej, postępująca globalizacja wymaga od prawników współpracy z podmiotami międzynarodowymi. Dobry prawnik nie może już więc funkcjonować bez znajomości języka obcego. Znajomość języka angielskiego staje się oczywistością, jednak dzięki znajomości innego, rzadziej używanego języka obcego można zdobyć korzystny kontrakt.

Walor znajomości języków obcych oraz posiadania szeroko pojętej wiedzy ekonomicznej podkreśla również radca prawny Magdalena Czech, która specjalizuje się w doradztwie z zakresu prawa spółek handlowych: „Wiedza z zakresu finansów, rachunkowości oraz prawa podatkowego jest niezbędna przy kompleksowej obsłudze świadczonej nie tylko na rzecz przedsiębiorców, lecz także osób fizycznych. Dlatego doświadczeni prawnicy naszej kancelarii wykazują się zarówno szeroką wiedzą prawniczą, jak i umiejętnością prawidłowej oceny sytuacji biznesowej naszych klientów, uwzględniając w proponowanych rozwiązaniach ich biznesowe cele”. Radca prawny Magdalena Czech podkreśla również, jak istotna jest w pracy prawnika znajomość języków obcych: „Jako kancelaria prawna o międzynarodowym zasięgu świadczymy również kompleksowe usługi prawne dla zagranicznych przedsiębiorców, dlatego też znajomość języków obcych jest niezbędna. Dodatkowo pozwala na poszerzanie wiedzy z zakresu prawa międzynarodowego, co w dobie transferu osób, towarów i kapitału ma nieoceniony walor”.

Skuteczne zarządzanie kancelarią to także polityka konsekwentnego świadczenia usług prawniczych na najwyższym poziomie. Adwokat Krzysztof Kowalski, który w kancelarii radcy prawnego Daniela Brodowskiego specjalizuje się w doradztwie prawnym w zakresie prawa karnego, ze szczególnym uwzględnieniem spraw karnych gospodarczych, podkreśla, że „w pracy prawnika liczy się nie tylko biegła znajomość przepisów. Przykładem są sprawy o przestępstwa gospodarcze, gdzie skuteczna obrona osoby oskarżonej coraz częściej wymaga od obrońcy wiedzy w zakresie operacji i mechanizmów finansowych. W pracy prawnika istotna jest również umiejętność zarówno syntetycznego, jak i analitycznego myślenia. To pozwala już na etapie prowadzenia działalności gospodarczej przez naszych klientów i podejmowania konkretnych decyzji biznesowych chronić ich interesy prawne z punktu widzenia nie tylko nieuczciwych kontrahentów, lecz także możliwej ingerencji organów państwowych”.

Wybór właściwego doradcy prawnego to również ważna decyzja biznesowa, która może okazać się kluczem do sukcesu planowanego przedsięwzięcia. Udział doświadczonego prawnika gwarantuje bezpieczeństwo prawne zaplanowanego przedsięwzięcia, a co za tym idzie – również jego skuteczność i efektywność. Usługi świadczone przez prawników dla biznesu powinny przyczyniać się do rozwoju przedsiębiorstw klientów, a nie stanowić jedynie rozwiązanie problemu czy konieczny wydatek. Co więcej, jak dodaje radca prawny Daniel Brodowski, „współcześni prawnicy powinni poruszać się równie swobodnie po świecie biznesu jak sami przedsiębiorcy i umieć dotrzymać im kroku. Przedsiębiorcy często nie chcą słyszeć, jakie są zagrożenia, potrzebują prawnika, który w porę je zidentyfikuje i wyeliminuje. Zwłaszcza w biznesie potrzebni dziś są prawnicy, którzy nie unikają wyzwań ani ryzyka, ale potrafią stawić im czoło”. Szczególnie ważne w wykonywaniu zawodu prawnika jest także stałe podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Potrzebę ciągłego rozwoju dostrzega również Daniel Brodowski: „Najciekawsze w pracy w naszym zawodzie jest to, że nikt nie może powiedzieć, iż jest gotowym prawnikiem raz na zawsze. Dlatego na sukces każdej kancelarii składa się w szczególności rozwój jej pracowników. Nasi prawnicy biorą udział w wielu kursach, szkoleniach, kończą studia doktoranckie, podyplomowe. Naszym celem jest świadczenie usług na najwyższym poziomie. W swojej pracy skupieni jesteśmy na osiągnięciu jak najlepszych rezultatów, co wymaga stałego kontaktu z klientem i dostosowywania się do jego potrzeb – innymi słowy, dobro naszego klienta jest dla nas celem nadrzędnym. Dążymy do pełnej satysfakcji osób, które nam zaufały, proponując rozwiązania, które mają szanse powodzenia, a jednocześnie zapewnią im poczucie komfortu i stabilizacji”.

Współczesny prawnik musi zaoferować swoim klientom nie tylko znajomość przepisów prawa, lecz także umiejętność oceny ich decyzji biznesowych, działań inwestycyjnych. Niejednokrotnie wciela się więc w rolę mediatora, biznesowego doradcy czy negocjatora. Rynek usług prawniczych wciąż się zmienia. Zdaniem Daniela Brodowskiego „współczesny prawnik musi być równie dynamiczny jak zmieniający się w naszym kraju porządek prawny. Prawnik musi podążać za zmieniającą się dynamicznie rzeczywistością, a nierzadko ją regulować”.

Inspiracje HEFRY na idealny prezent biznesowy

Prezent biznesowy to nie lada wyzwanie, przy którym łatwo o gafę lub niestosowność. Idealny upominek to taki, który trafia w gust obdarowywanej osoby, jest stosowny w kontekście relacji biznesowej, jaka łączy obdarowującego a obdarowywaną osobę,a w dodatku jest elegancki i praktyczny. Jak połączyć te cechy ze sobą w jednym prezencie?Co wybrać, aby prezent miał swoją wartość oraz znaczenie?

Propozycje prezentów HEFRY to produkty, które zawsze będą trafione, niezależnie od okazji i niezależnie od relacji, jaka łączy obie strony. Praktyczne, a dodatkowo piękne, ekskluzywne i przede wszystkim z klasą.Wyroby marki HEFRA to ręcznie wykonywane, polskie, produkty z niemalże dwustuletnią tradycją.

Wizytownik

Praktyczny prezent dla każdego menadżera. Elegancki wygląd oraz ręczne wykonanie sprawiają, że wizytownik dumnie prezentuje się na biurku. Dodatkowo, wykonany na zamówienie grawer z logiem firmy, niepowtarzalną sentencją lub imieniem i nazwiskiem dodaje unikatowości i sentymentalnego charakteru. To mały, lecz jakże cenny podarunek.

Nóż do papieru

Nóż z wysokiej jakości srebra, z pięknie zdobioną rękojeścią, wykonany z ogromną precyzją i  dbałością o detale to idealny prezent, który sprawdzi się zarówno w biurze, jak i w domowym gabinecie. To piękna ozdoba i jednocześnie funkcjonalne narzędzie do otwierania kopert. Nóż do papieru to trafiony prezent dla tradycjonalistów, którzy cenią sobie wysoki kunszt i precyzję.

Srebrne szachy

Posrebrzane figury szachów nawiązują swym wyglądem do okresu starożytnej Grecji. Pięknie wykończone i ręcznie wykonane zostały nawet najdrobniejsze elementy każdej figury szachowej. Srebrne szachy na drewnianej szachownicy mogą stanowić świetne wyposażenie gabinetu, biura, czy salonu. Taki zestaw dumnie prezentuje się zarówno w domu konesera, doświadczonego gracza, jak i osoby lubiącej wyjątkowe, niebanalne wnętrza z nieoczywistymi dekoracjami.

Zestaw do kawy i herbaty

Łyżeczki do kawy i herbaty to zestaw funkcjonalny i niezbędny w każdym biurze. Srebrne łyżeczki HEFRY, zarówno te pojedyncze do cukru, jak i zestawy do herbaty i kawy pięknie prezentują się na spotkaniach biznesowych. Ich tradycyjne, ręczne wykonanie, w połączeniu z nowoczesnym designem zapewniają wysoką jakość i unikatowość. Idealnie komponują się w zestawie ze srebrną cukiernicą Fragetką, która dzięki bogatemu zdobieniu, dumnie prezentuje się zarówno podczas ważnych spotkań biznesowych, jak i w codziennym użytkowaniu. Taki zestaw to pomysł na wyjątkowy upominek, który jest nie tylko piękny, ale jednocześnie praktyczny. Idealny prezent przede wszystkim dla osób ceniących sobie perfekcjonizm i dbałość o szczegóły.

Kuferek na biżuterię lub cygaretki

Na biżuterię. Na cygaretki. Na skarby. Elegancki, użyteczny i wyjątkowy. To idealny pomysł na prezent z klasą dla kobiety sukcesu. Platerowany srebrem kuferek z delikatnymi dekoracjami to klasyka w najlepszej jakości wydaniu. Praktyczna błyskotka, która ozdobi biurko, gabinet lub posłuży jako wyjątkowa dekoracja w domu. Z pewnością każda z Pań doceni jego piękno.

Nowa stolica Europy

Miasto zajmuje powierzchnię niemal 900 km kw. i jest dziewięciokrotnie większe od Paryża, ma ok. 3,5 mln mieszkańców. Szacuje się, że 13 proc. z nich to obcokrajowcy. W tej grupie Polacy znajdują się na drugim miejscu. Według danych niemieckiego urzędu statystycznego, w 2013 r. Berlin zamieszkiwało ponad 51 tys. Polaków.

Tradycja i nowoczesność
Dzisiejszy Berlin dzięki swojej bogatej historii oraz przemyślanemu rozwojowi jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast w Europie. Jego wielki atut stanowi połączenie tradycji i nowoczesności. Po roku 1989 rozpoczął się proces łączenia miasta w jedną całość. W latach 90. było ono wielkim placem budowy. Starano się za wszelką cenę zatrzeć granicę. Idealnym rozwiązaniem stał się plan zagospodarowania, dzięki któremu uniknięto przypadkowości. Nie burzono budowli kojarzonych z niechlubną przeszłością, wręcz przeciwnie, starano się im nadać nowy charakter. Świetnym przykładem jest gmach Reichstagu, który aż do 1991 r. stał pusty. Znajdował się co prawda w zachodniej części, ale był tak blisko muru, że go nie wykorzystywano. Warto podkreślić, że berlińczycy biorą aktywny udział w przekształcaniu swojego miasta. Przykładem tego są tereny dawnego lotniska Tempelhof, które miasto planowało zabudować. Po interwencji mieszkańców teren ten stał się gigantycznym ogólnodostępnym parkiem. Berlin, mimo 40-letniego podziału, jest dziś tętniącym życiem, nowoczesnym i spójnym organizmem miejskim.

W 2015 r. berlińskie hotele i pensjonaty zarejestrowały ponad 30 mln noclegów. Miejscem, które każdy turysta kojarzy z Berlinem, jest Brama Brandenburska wybudowana pod koniec XVIII w. Do głównych atrakcji turystycznych należą także pozostałości po zimnej wojnie, a zwłaszcza resztki muru berlińskiego, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu dzielił miasto na dwie strefy wpływów. Bardzo ważny jest Checkpoint Charlie, jedno z najbardziej znanych przejść granicznych między dwiema częściami podzielonego miasta. Należy pamiętać, że ekonomiczna przepaść, jaka je dzieliła, była ogromna. Dlatego niemiecki rząd od 1989 r. konsekwentnie inwestuje ogromne środki, aby ją zniwelować. Rewitalizacja biedniejszych dzielnic w większości przypadków się udała, jednak do dziś nadal można zobaczyć podział na nowocześniejszą zachodnią część oraz postkomunistyczną, co widoczne jest zwłaszcza w architekturze wschodniej części miasta. Ważną rolę odgrywają berlińskie muzea, których jest… ponad 180, czyli więcej niż w Paryżu i Londynie razem wziętych. Niezwykłe miejsce to Wyspa Muzeów, gdzie znajdują się m.in.: Muzeum Pergamońskie, Nowe Muzeum oraz Stare Muzeum Narodowe. Turystów przyciągają również ogrody zoologiczne oraz Aquarium, gdzie można zobaczyć tysiące gatunków zwierząt zamieszkujących najdalsze zakątki Ziemi. W mieście funkcjonują też cztery opery oraz kilkanaście placówek teatralnych.

Berlin jest bardzo ważnym ośrodkiem gospodarczym. Wykształcił się tu m.in. silny przemysł elektroniczny, a do jego największych reprezentantów należy zaliczyć firmy Siemens oraz AEG. Targi Berlińskie należą do najważniejszych nie tylko w Europie, lecz także na świecie. Do najbardziej znanych imprez gospodarczych należy zaliczyć także targi kolejowe InnoTrans oraz turystyczne Internationale Tourismus-Börse. Rozwój gospodarczy miasta możliwy jest dzięki świetnie działającym uczelniom wyższym. W Berlinie funkcjonuje ich 17, kształcą ponad 150 tys. studentów. Do najważniejszych należą: Humboldt-Universität i Freie Universität (zaliczany jest do dziewięciu elitarnych uczelni Niemiec, dzięki czemu otrzymuje on dodatkowe dotacje za pracę badawczą), Technische Universität, Universität der Künste i European School of Management and Technology.

Biznes w Berlinie
Wielu emigrujących Polaków decyduje się na stałe pozostać w stolicy Niemiec. Bardzo chętnie zakładają tam firmy. Pierwszym krokiem do założenia własnej działalności jest wybór formy prawnej. W Niemczech funkcjonuje 7 różnych form prawnych: przedstawicielstwo (Repräsentanz), samodzielny oddział (Eingetragene Zweigniederlassung), działalność na własny rachunek (Tätigkeit im eigenen Namen), spółka cywilna (Gesellschaft bürgerlichen Rechts), spółka jawna (OHG – Offene Handelsgesellschaft), spółka komandytowa (KG – Kommanditgesellschaft), spółka z o.o. (GmbH – Gesellschaft mit beschränkter Haftung). Każdą działalność należy zarejestrować w urzędzie do spraw gospodarczych odpowiednim dla danej lokalizacji. Aby tak się stało, wymagane jest złożenie następujących dokumentów: kopii paszportu, dowodu zameldowania, wypełnionego formularza, w którym będzie opisana działalność gospodarcza, umowy kupna, dzierżawy lub najmu nieruchomości wykorzystywanej do prowadzenia działalności gospodarczej, przy zawodach wymagających legitymowania się odpowiednim wykształceniem, np. rzemieślniczych, należy przedstawić dowód dopuszczenia do działalności z odpowiedniej izby rzemieślniczej. Berlin jest także przykładem świetnie rozwijającego się ośrodka transportowego. Ma dwa duże lotniska Schönefeld i Tegel. Pierwsze z nich jest obecnie modernizowane i rozbudowywane. Był to jedyny port lotniczy wschodniej części miasta, obecnie obsługujący około 7 mln pasażerów rocznie i 8 tys. ton cargo. Po rozbudowie będzie nosił nazwę Port Lotniczy Berlin-Brandenburg i będzie jedynym portem lotniczym stolicy Niemiec. Port lotniczy Tegel obsługuje niemal 10 mln pasażerów rocznie oraz 35 tys. ton cargo, jednak będzie zlikwidowany, gdy zakończy się rozbudowa portu Berlin-Brandenburg.

Rozwój transportu kolejowego w Berlinie związany jest z pierwszą połową XIX w. Wówczas to w mieście funkcjonowało 12 dużych dworców kolejowych, obsługujących połączenia zarówno regionalne, jak i dalekobieżne. Ciekawym rozwiązaniem są biegnące wzdłuż istniejących linii kolejowych osobne tory wykorzystywane jedynie przez Szybką Kolej Miejską. W Berlinie funkcjonuje najstarsze w Niemczech metro, które obecnie ma 10 linii i 173 stacje. Łączna długość wszystkich linii to niemal 150 km, a 85 proc. trasy znajduje się pod ziemią. We wschodniej części miasta nadal funkcjonuje system tramwajowy, który został wycofany w części zachodniej. Obecnie podróżni mają do dyspozycji 22 linie tramwajowe. Transport samochodowy opiera się głównie na bardzo dobrze rozwiniętej  sieci autostrad. Berlin otoczony jest zewnętrznym pierścieniem autostrad tworzących obwodnicę miasta. Wewnątrz miasta przebiega autostrada A100, która jest obwodnicą wewnętrzną śródmieścia. Transport autobusowy jest jednym z najpopularniejszych w mieście. Rocznie korzysta z niego ponad 350 mln pasażerów. Ciekawym rozwiązaniem jest transport wodny śródlądowy. W Berlinie istnieje kilka kanałów tworzących sieć dróg wodnych miasta. Do najważniejszych należy Landwehrkanal. Ważnym szklakiem śródlądowym oraz bardzo dużą atrakcją turystyczną jest także szlak Berlin–Szczecin–Bałtyk. Dzięki kanałom Finow oraz Odra–Hawela Berlin ma bezpośrednie wodne połączenie z Bałtykiem oraz polskimi miastami: ze Szczecinem, Świnoujściem, z Gryfinerm, Policami i Wolinem.

Jak odmienić swój los zawodowy na lepsze? Trwa rekrutacja na studia podyplomowe w Koźmińskim

Jak stanąć za sterem swego życia zawodowego i pokierować nim w satysfakcjonującym kierunku? Co decyduje o ścieżce kariery i zadowalających dla nas zwrotach akcji? Otóż kluczowe okazują się nasze wybory: w zakresie podstawowego wykształcenia, pracodawcy czy też specjalizacji, która na pewnym etapie rozwoju jest szczególnie ważna. Warto rozejrzeć się, rozpoznać możliwości podjęcia dodatkowych form edukacji zgodnie z duchem czasu i talentami. W jednej z najlepszych uczelni biznesowych w Polsce – Akademii Leona Koźmińskiego, rekrutacja na studia podyplomowe potrwa jeszcze do 15 lutego 2017 roku.

Wielkie plany, studniówka, gdy zakwitną kasztany matura, a na końcu decyzja o podjęciu określonego kierunku studiów… Trzeba decydować o przyszłym życiu zawodowym za młodu – cóż za ironia losu! Trudne zadanie. Nic dziwnego, że te młodzieńcze wybory nie zawsze są w pełni świadome – wyobrażenia mogą przecież zupełnie nie przystawać do rzeczywistości biznesowej, która dodatkowo dynamicznie się zmienia. Na szczęście doskonałym wsparciem w planowaniu kariery: adaptacji do potrzeb rynku, poszerzaniu kwalifikacji czy całkowitym przebranżowieniu okazują się studia podyplomowe. Rozwój zawodowy dostarcza satysfakcji, wzmacnia pozycję w miejscu zatrudnienia, daje możliwość awansu i wzrostu wynagrodzenia. Nie warto więc odkładać na później podjęcia dodatkowych form kształcenia – realizacja celu jest w zasięgu ręki i choć jak śpiewała Anna Jantar „najtrudniejszy pierwszy krok”, opłaca się go wykonać czym prędzej. W Akademii Leona Koźmińskiego rekrutacja na studia podyplomowe odbywa się bowiem dwa razy w roku. Jeszcze do 15 lutego można złożyć swoją aplikację na wybrany kierunek.

Akademia Leona Koźmińskiego posiada bogatą ofertę kształcenia podyplomowego, dopasowanego do współczesnych potrzeb poszczególnych branż funkcjonujących na rynku. Kierunki są pogrupowane w ramach 14 kategorii, tj. „Zarządzanie”, „Administracja i UE”, „Finanse”, „Akademia Rachunkowości”, „IT”, „Prawo”, „Sprzedaż, negocjacje i relacje w biznesie”, „Marketing & social media”, „Studia w językach obcych”, „HR”, „Rozwój osobisty”, „Zarządzanie łańcuchem dostaw”, „Zarządzanie projektami”, „Zarządzanie w ochronie zdrowia”.

Pełna oferta studiów podyplomowych Akademii Leona Koźmińskiego jest dostępna pod adresem: http://www.kozminski.edu.pl/studiapodyplomowe/

O najważniejszych zmianach regulacyjnych na VIII Kongresie Prawników Spółek Giełdowych SEG

Najważniejsze zmiany regulacyjne na rynku kapitałowym, rola służb prawnych w zapewnieniu bezpieczeństwa funkcjonowania spółki giełdowej, „implementacja” MAR i jej skutki dla emitentów i wiele innych tematów będzie dyskutowanych podczas VIII Kongresu Prawników Spółek Giełdowych SEG, który odbędzie się 28 lutego – 1 marca 2017r. w Jachrance.

KPS co roku gromadzi na jednej sali kilkuset znakomitych prawników ze służb prawnych spółek oraz kancelarii prawnych specjalizujących się w prawie rynku kapitałowego, co skutkuje niezwykle ciekawymi dyskusjami prowadzącymi niejednokrotnie do powstawania nowego spojrzenia na pewne zagadnienia prawne. Co roku uczestnictwo w tym Kongresie to była dla mnie olbrzymia przygoda intelektualna i mam nadzieję, że i tak będzie w tym roku szczególnie, że poruszymy tak ciekawe zagadnienia jak: zmiany regulacyjne, sposoby na zapewnienie bezpieczeństwa prawnego emitentów, czy „implementacja” MAR (a raczej brak implementacji i konsekwencje tego stanu dla spółek) – zapowiada dr Mirosław Kachniewski, Prezes Zarządu, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych.

Pierwszego dnia zaplanowane zostały dwa bloki tematyczne – najważniejsze zmiany regulacyjne oraz rola służb prawnych w zapewnieniu bezpieczeństwa funkcjonowania spółki giełdowej. Podczas pierwszej sesji plenarnej poruszone zostaną takie kwestie, jak: konstytucja dla biznesu, nowe regulacje dotyczące Komitetów Audytu, dual listing polskich spółek na giełdach zagranicznych, raportowanie niefinansowe.

Celem zmian w prawie w zakresie funkcjonowania komitetów audytu jest ewidentnie zaktywizowanie tych ciał w spółkach, w których już funkcjonują i powołanie ich w spółkach, które unikały takiej opcji. Świadomie piszę „ciał”, gdyż problem oceny wpływu komitetów audytu na polepszenie nadzoru tkwi w samej konstrukcji komitetu audytu. W sensie cywilistycznym nowelizacja prawa dalej pozostawia niewiadomą charakter komitetu audytu, w szczególności jego zadania w relacji do zadań rady nadzorczej. Niejasna pozostaje zatem decyzyjność takiego tworu (czy posiada samodzielną względem rady nadzorczej?), jak i w konsekwencji odpowiedzialność jego członków w relacji do odpowiedzialności członków rady nadzorczej.”opowiada Leszek Koziorowski, Wspólnik, Radca Prawny, Kancelaria GESSEL.

W trakcie drugiej sesji plenarnej omówione zostaną przede wszystkim zagadnienia związane z compliance, pułapkami finansowania bankowego, finansowaniem poprzez emisję obligacji oraz bezpiecznym statutem spółki giełdowej.

Sesja „Pułapki finansowania bankowego” ma na celu wskazanie praktycznych przykładów tego, jak dokumentacja finansowania może ograniczyć i wpłynąć na biznes spółki publicznej. Omówione zostaną m.in. wynikające z umowy kredytowej i dokumentów zabezpieczenia zakazy i ograniczenia, w tym ograniczenia wynikające ze składanych oświadczeń i zapewnień. Uwagi wymagają również narzucane przez banki obowiązki podejmowania określonych działań, nie zawsze dostosowane do specyfiki spółki. Poruszona zostanie ponadto kwestia realizacji obowiązków informacyjnych w procesie pozyskiwania finansowania bankowego–  tłumaczy Łukasz Szegda, Wspólnik, Radca Prawny, Wardyński i Wspólnicy

Część merytoryczną pierwszego dnia Kongresu zakończy symulacja Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenie Akcjonariuszy „Zwykłej Spółki SA”.

Drugi dzień Kongresu wypełnią warsztaty praktyczne dotyczące takich zagadnień jak:

  • Regulacje holdingowe w grupie kapitałowej
  • Ryzyka dla emitenta a compliance. Manipulacja po wejściu w życie MAR
  • „Badanie rynku” w związku z transakcjami M&A oraz pozyskiwaniem kapitału – o czym powinni pamiętać emitenci i inwestorzy
  • Opcja na akcje ma wiele oblicz – różnorodne sposoby wykorzystywania opcji związanych z akcjami
  • Osobista odpowiedzialność członków Zarządu i Rady Nadzorczej za wykonywanie obowiązków informacyjnych przez spółki notowane
  • Odpowiedzialność za oświadczenia i zapewnienia w umowach typu SPA – teoretyczne możliwości praktycznych zastosowań
  • Zarządzanie ryzykiem sporów sądowych w spółce publicznej
  • Techniczne pułapki organizacji WZA

Organizatorzy i uczestnicy walnych zgromadzeń spółek prawa handlowego pomimo wielu lat wykorzystywania systemów informatycznych w tego rodzaju obradach w dalszym ciągu mają przeróżne problemy spowodowane coraz mniejszą uwagą przykładaną do tego tematu. Wszechobecność i mnogość systemów informatycznych w naszym otoczeniu spowodowała większą tolerancję na problemy i błędy tychże systemów jak również mniejszą ostrożność w ich stosowaniu. Tym samym zwielokrotniona została możliwość wpadnięcia w techniczną pułapkę, z której wyjście może się okazać i bardzo kosztowne i niosące niekorzystne skutki prawne – mówi Andrzej Knap, Prezes Zarządu, Unicomp-WZA.

Na zakończenie spotkania odbędzie się debata – „Implementacja” MAR i jej skutki dla spółek giełdowych, podczas której zostaną omówione takie wątki jak: zakres zmian regulacyjnych; funkcjonowanie w okresie przejściowym; czy prawo działa wstecz. Podczas debaty uczestnicy otrzymają odpowiedź na wszystkie pytania związane z MAR zgłoszone przed Kongresem, jak i w jego trakcie.

Gospodarzem Kongresu jest Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych. Partnerami wydarzenia są: Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych (KDPW) i Fundacja Standardów Raportowania (FSR) jako Partnerzy Instytucjonalni, firma Unicomp-WZA jako Partner Technologiczny, kancelarie prawne: Bird & Bird, DENTONS, GESSEL, Mrowiec Fiałek, PROF. MAREK WIERZBOWSKI i Partnerzy – Adwokaci i Radcowie Prawni, SPCG i Wardyński i Wspólnicy jako Partnerzy oraz BMW Group Polska jako Partner Specjalny.

Szczegółowe informacje na temat Kongresu są dostępne na stronie internetowej www.seg.org.pl.

 

Polacy cenią wolność

    Yann Gontard, CEO Corporate ServicesCentral & Eastern Europe w Sodexo On-site Services, o DNA Grupy Sodexo i innowacyjnych rozwiązaniach, które przyczyniły się do sukcesu tej firmy w naszym kraju

    Bazując na DNA Grupy Sodexo, wprowadził pan wiele innowacyjnych rozwiązań, które przyczyniły się do sukcesu Sodexo w naszym kraju.
    Opieram się na spójnej filozofii: zarządzaniu poprzez zaufanie, nazywanym też Empowerment. Sodexo od prawie czterech lat jest w procesie zmian, które już mają wpływ na efektywność całej organizacji. Ich ideą jest rozwiązanie następującej zagadki: Jak zorganizować pracę ludziom, pozwalając im na jak największą wolność, nie ryzykując anarchii? Odpowiedź znamy z… piłki nożnej. Wystarczy bardzo jasno wyznaczyć cztery podstawowe granice „boiska”, których nie wolno przekroczyć, stale przypominać o regułach gry, o zasadach fair play itp. I po prostu pozwolić ludziom grać!

    A mógłby pan bardziej opisowo określić te granice?
    Po pierwsze, odpowiedzialność finansowa – działania mają przynosić dochody, aby bronić naszej niezależności kapitałowej. Po drugie, legalność – wszelkie działania muszą być zgodne z prawodawstwem obowiązującym w Polsce. Po trzecie, etyka – pewne rzeczy mogą być legalne, ale są nieetyczne. Po czwarte, zdrowy rozsądek – nie chcemy być kolejną dużą bezduszną korporacją, której pracownicy powtarzają, że to „decyzja centrali – nic na to nie poradzą”. Nie mówimy naszym ludziom, jak grać (oni już to wiedzą), wyznaczamy im jedynie pola, w których ramach mogą się poruszać. Tak jak w piłce nożnej – każdy może wybrać pozycję na boisku adekwatną do swojego charakteru. Można grać ofensywnie lub defensywnie.

    To jest coś w rodzaju gry?
    Tak, ze ściśle określonymi zasadami. Ja jestem czasem sędzią, który restrykcyjnie dba o ich przestrzeganie. Czasem jestem też trenerem. Chcemy wygrywać, w drodze do zwycięstwa popełniamy błędy, ale musimy grać dalej i to daje największy fun. Daję dużą swobodę osobom decyzyjnym. Ufam im, dzięki czemu nie muszą przed każdym „podaniem piłki” pytać o pozwolenie trenera, czyli szefa. Jak się pan domyśla, toczą się na co dzień dziesiątki, setki meczów w różnych konfiguracjach. Rolą każdego managera jest dobór odpowiednich zawodników – takich, którzy będą w stanie nie tylko grać zespołowo, lecz także indywidualnie, ambitnych, kochających swój klub, czyli Sodexo! Wiem, że bardzo to doceniają.

    Czy to pan jest autorem programu Empowerment?
    Absolutnie nie. Zasady pochodzą ze strategii firm, które osiągnęły sukces w biznesie. Ja tylko postanowiłem podążać tą drogą. Potem jest już trochę jak z gotowaniem: to, co zadziałało we Francji czy w Holandii, może wymagać drobnych poprawek w Polsce. Dobry manager to jak grand chef: trzeba dopasować swoje receptury do sezonu, produktów i klientów. „Receptura zarządzania” ma smakować przede wszystkim… pracownikom. Jeśli oni będą zadowoleni, to każdy konsument i klient odczuje to pozytywnie.

    Pan podobno zrezygnował z własnego gabinetu?
    Postanowiłem w pierwszej kolejności spotykać się z ludźmi u nich, a nie „u mnie”. W swoim biurze bywałem tak rzadko, że stało się ono zbędnym atrybutem władzy, a ja tego nie potrzebuję. Dzięki temu wyeliminowałem sporo barier, a to z czasem pozwoliło również większości dyrektorów uwolnić się od schematu posiadania gabinetu. Zależnie od sytuacji i potrzeb często pracują w open space, a ich biura są wykorzystywane przez innych pracowników. Uważam, że to bardzo zdrowe. Mniej ego w pracy to lepsza atmosfera i lepsze wyniki.

    Program Empowerment spowodował spore zmiany w systemie myślenia pracowników?
    Jeśli ludzie mają wolność słowa, mogą krytykować firmę i błędy, które wszyscy popełniamy, jeśli mają wolność czasu pracy (gdy to organizacyjnie możliwe), jeśli mają wolność w tworzeniu swojego zespołu, to siłą rzeczy mogą bardzo mocno wpływać na kształt i funkcjonowanie organizacji. Oczywiście, kiedy zmieniają się „warunki klimatyczne”, pewni pracownicy odchodzą, a na ich miejsce przychodzą inni. Zwłaszcza młodzi ludzie doceniają, że obdarza się ich zaufaniem. Uważam zresztą, że nie ma innej drogi. Nowe pokolenie nie ma ochoty i nie będą pracować w przestarzałych strukturach. Firmy, które chcą mieć dostęp do najlepszych pracowników, muszą iść tą drogą. Nie jest to łatwe, ale warto. Jak mówiłem wcześniej à propos gotowania i szefów kuchni, niby receptury są w książkach… ale zawsze w ich restauracjach jakoś to lepiej smakuje. Dlaczego? Lata doświadczeń. Sodexo w Polsce ma już też kilka lat doświadczenia w tej dziedzinie.

    Jesteście bardzo aktywni w mediach społecznościowych.
    To przychodzi samo, tak jak wiele innych spraw: jeśli się ludziom nie przeszkadza, to powstają niesamowite rzeczy. Mamy sprawną infolinię, korzystamy również z rozwiązań mobilnych, takich jak Facebook, Messenger, WhatsApp, Viber, dzięki którym każdy klient lub konsument zawsze może się z nami skontaktować. Gwarantujemy szybką odpowiedź zwrotną i personalizowaną – co podkreślam. Jeśli konsument czuje się nieusatysfakcjonowany, to staramy się natychmiast rozwiązać problem lub co najmniej odpowiedzieć, przeprosić i upewnić się, że dana sytuacja się nie powtórzy.

    Czy pan, jako prezes, wykonuje różne prace, aby poznać meandry tego biznesu?
    Uwielbiam to. Kilka dni w roku jestem „pracownikiem w kontakcie z konsumentami” lub w dziale produkcyjnym. W ostatnich kilku miesiącach byłem jeden dzień technikiem z naszych zespołów mobilnych, byłem na Show Cooking w Citibanku, robiłem kanapki m. in. dla Costa Coffee i byłem sprzedawcą. Staramy się łamać bariery personalne. W wielu firmach prezes nie wie, co się tak naprawdę u niego dzieje. Też prawdopodobnie wciąż wielu rzeczy nie wiem, ale inspiruję ludzi wokół siebie, aby też spędzili czas na „linii frontu”.

    Co jest siłą Sodexo?
    Nasi ludzie i nasze wartości – nasze reguły gry.

    Dlaczego nie warto oszczędzać na wywiadzie biznesowym?

    Close up view on hand of business woman stopping falling blocks on table for concept about taking responsibility.

    Wywiad biznesowy z jednej strony minimalizuje ryzyko porażki, a z drugiej maksymalizuje szanse na sukces. Każda firma, która chce liczyć się na rynku, powinna podejmować decyzje strategiczne w oparciu o analizę informacji z otoczenia biznesowego. Takie przeanalizowane dane dostarcza właśnie wywiad biznesowy.

    Wywiad biznesowy wspomaga zarządzanie przedsiębiorstwem. To doskonałe narzędzie do pozyskiwania, przetwarzania i analizy informacji rynkowych, niezbędnych do podejmowania przemyślanych decyzji biznesowych. Jest niezbędny do weryfikacji wiarygodności kontrahentów biznesowych. W dynamicznie zmieniającej się gospodarce istnieją bowiem firmy, których działalność zakrojona jest tylko na chwilę, dopuszczają się zatem oszustw i wyłudzeń w celu szybkiego wzbogacenia się. Podjęcie współpracy z nierzetelnym partnerem biznesowym można przypłacić zachwianiem płynności finansowej, a nawet upadłością. Warto mieć się na baczności.

    Uniknąć grzechu zaniechania

    Celem nadrzędnym dla każdego przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą jest zachowanie płynności finansowej, która pozwala na sprawne funkcjonowanie, wywiązywanie się z umów i dalszy rozwój działalności. Aby zbudować bezpieczny i silny biznes, trzeba jednak stale być w gotowości oraz podejmować trud obserwacji otoczenia zewnętrznego firmy. Ze względu na wielość źródeł oraz ogromną ilość informacji napływających z różnych stron do przedsiębiorstwa, zadanie to nie należy do najłatwiejszych. Ich przefiltrowanie wymaga sporo czasu, a także wiedzy i umiejętności z zakresu wywiadu biznesowego. Warto jednak zadbać o te kwestie, gdyż wszelkie zagrożenia wynikają zwykle z braku wiedzy. – Przedsiębiorca musi mieć plan działania, który oparty jest o analizę rynku, otoczenia oraz konkurencji. W innym wypadku podjęte inicjatywy mogą trafić w próżnię – tłumaczy Adam Kowalik, kierownik studiów podyplomowych „Strategiczny wywiad biznesowy” w Akademii Leona Koźmińskiego. – Nie korzystając z potencjału wywiadu biznesowego, bardzo łatwo o potknięcia – nie o góry, a o kretowiska – jak powiedział kiedyś ktoś mądry. Dlatego specjalista od wywiadu biznesowego powinien iść zawsze przed przedsiębiorcą w poszukiwaniu właśnie takich przeszkód. Napotyka się je zazwyczaj przed potencjalnymi górami złota, które niejednokrotnie okazują się fatamorganą – dodaje Kazimierz Turaliński, wykładowca w Akademii Leona Koźmińskiego.

    Jak uczyć się na błędach – to czyichś

    Na polskim gruncie doskonałym przykładem niezastosowania prawideł wywiadu biznesowego, co okazało się brzemienne w skutkach, była afera autostradowa. Kluczowy okazał się brak rozpoznania podmiotów gospodarczych, z którymi firmy podwykonawcze zawierały współpracę. To one w efekcie zbankrutowały, choć były lokalnymi potęgami. – Skarb Państwa dawał kontrakt na budowę autostrady opiewający na wysoką kwotę, który w przetargu wygrała duża firma giełdowa. Któż nie chciałby współpracować z takim strategicznym, dobrze w branży znanym partnerem? Było to bardzo naiwne myślenie, zwłaszcza że zastosowano metodę łańcucha podwykonawców. Wynagrodzenie małe przedsiębiorstwa negocjowały z generalnym wykonawcą, ale już umowy z jego polecenia podpisywały z pośrednikami, którzy okazali się wkrótce firmami-wydmuszkami  – opowiada Kazimierz Turaliński. Podwykonawcami były zwykle jednoosobowe działalności gospodarcze, co miało dla nich konkretne konsekwencje w razie niepowodzenia – odpowiadały wówczas całym swym majątkiem. Ponadto w polskiej branży budowlanej jest tak, że jeśli ktoś podejmuje się wykonania robót budowlanych, to z reguły z własnych pieniędzy nabywa materiały budowlane, opłaca pracowników, paliwo, amortyzację sprzętu, co bardzo łatwo, bez zachowania ostrożności, może go zgubić. – Na czym polegał problem? Nie było żadnych relacji prawnych między generalnym wykonawcą a pośrednikami, którzy tuż po wykonaniu prac przez podwykonawcę, a jeszcze przed wypłatą mu należności, z niewyjaśnionych przyczyn bankrutowali. Zatem piękny sen małego przedsiębiorcy o górze złota się nie ziścił. Poniósł on natomiast ogromne koszty, a w dodatku musiał zapłacić VAT, mimo że nie otrzymał należnego wynagrodzenia, gdyż takie były wówczas przepisy prawa. A wystarczyło zajrzeć do KRS-u, aby zorientować się, że przysłowiowo „coś tu śmierdzi”. Alarmujący był chociażby minimalny kapitał zakładowy – dodaje ekspert z Akademii Leona Koźmińskiego. Ten rekonesans wystarczyłby, aby zrezygnować z wątpliwej współpracy. Zabrakło standardów weryfikacji kontrahentów, a więc wywiadu biznesowego, przez co upadło tak wiele lokalnych firm.

    Wywiad biznesowy ma ogromny potencjał. Doskonale o tym wiedzą duże przedsiębiorstwa, małe jeszcze się tego uczą, często niepotrzebnie na własnych błędach. – Analiza otoczenia biznesowego i planowanie możliwych scenariuszy rozwoju pozwoliły firmie Shell z pewnością zmniejszyć, być może nawet całkowicie uniknąć skutków kryzysu energetycznego w latach 70. W  obliczu obniżonych dostaw z Bliskiego Wschodu, dobrym posunięciem okazało się poszukiwanie nowych źródeł na Morzu Północnym i w Ameryce Południowej – tłumaczy Aleksandra Bielska, która również wykłada w Akademii Leona Koźmińskiego. Taka dalekowzroczność jest zawsze w cenie.

    Spotkanie z nieuczciwym kontrahentem można przypłacić bankructwem oraz utratą dorobku całego życia. Czy warto zatem rzucać się na nieznane wody, bez wiedzy o ich głębokości? Skok w nieznane zawsze wiąże się z ryzykiem. Żadnego przedsiębiorcę nie stać na niestosowanie wywiadu biznesowego.

    Ważne Informacje

    Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

    Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

    AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

    Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

    Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

    Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

    Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

    Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...