.
Strona główna Blog Strona 74

Przedsiębiorstwa odpowiedzą za straty środowiskowe

Kwestia postępujących zmian klimatycznych jest bezdyskusyjna. Określenie, w jaki sposób polityka klimatyczna powinna wpływać na strategie firm, czy też decyzje inwestycyjne, stanowi w większości korporacji stały element strategii finansowej.

Oczywiście nie każdy aspekt prowadzonej działalności musi być natychmiast porządkowany ekologii, ale każda firma bez względu na jej zasięg, liczbę zatrudnionych czy też osiągane przychody, powinna wejść na swoją ścieżkę zrównoważonego rozwoju i próbować włączyć się w nurt transformacji z poszanowaniem zasad ochrony środowiska. Unia Europejska postawiła sobie ambitny plan osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Realizując ten cel, przyjęła Europejski Zielony Ład, obejmujący nowe rozwiązania prawne oraz narzędzia finansowe mające przyspieszyć dekarbonizację gospodarek UE oraz umożliwić wzrost gospodarczy, który nie jest uzależniony od wykorzystywania surowców nieodnawialnych. W Polsce wśród przedsiębiorców jest coraz większa świadomość, iż wejście w życie regulacji w obszarze zrównoważonego rozwoju jest nieuchronne i muszą się do tego przygotować. Coraz bardziej widoczna jest też zmiana podejścia, zrozumienie, że bycie „eko” to nie jest tylko chwilowy slogan, który można wykorzystać przez tzw. green- washing, czyli strategię marketingową, której celem jest stworzenie mylnego wrażenia, że dana firma i jej produkty są przyjazne dla środowiska. W istocie zanieczyszczanie środowiska zmienia je w sposób, który jest szkodliwy dla ludzi i dla przyrody. Zanieczyszczenia mogą występować w różnych postaciach obejmując: chemikalia, pył, hałas, promieniowanie i pochodzić z różnych źródeł, zarówno o charakterze rozproszonym, jak transport czy rolnictwo, jak też być związane z konkretnym miejscem np. fabryką, wysypiskiem odpadów, elektrownią. Szkody, które wywołują mogą być lokalne, ale mogą także rozprzestrzeniać się na wielkie odległości. Mogą być efektem awarii lub wynikać z celowej działalności przedsiębiorstw lub ich managerów.

W tym kontekście zwrócić należy uwagę na nową polską regulację dotyczącą odpowiedzialność przedsiębiorstw za przestępstwa przeciwko środowisku. W dniu 1 września 2022 r. weszła w życie ustawa z 22 lipca 2022 r. o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania przestępczości środowiskowej, która istotnie zaostrzyła kary i zmieniła zasady odpowiedzialności za wybrane przestępstwa środowiskowe. Z punktu widzenia przedsiębiorstw (podmiotów zbiorowych stosując nomenklaturę ustawy), oczywiście oprócz surowych kar, bardzo istotne znaczenia mają zmiany jakie ww. ustawa wprowadziła w za- kresie odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Do 1 września 2022 r., co do zasady każda firma mogła ponieść odpowiedzialność za działania członków zarządu, managerów, osób uprawnionych do kontroli lub przedsiębiorców z nią współpracujących, dopiero w przypadku prawomocnego skazania takiej osoby. Z tego powodu, w praktyce, faktyczna możliwość ukarania podmiotu zbiorowego była nie dość, że bardzo trudna, to jeszcze istotnie oddalona w czasie. W zakresie czynów zabronionych dotyczących środowiska to już jest przeszłość. Od 1 września 2022 r w przypadku czynów zabronionych dotyczących środowiska, uregulowanych w kodeksie wykroczeń, ale także przestępstw określonych w kodeksie karnym, takich jak np: powodowanie zniszczeń w przyrodzie w znacznych rozmiarach, zanieczyszczanie środowiska, nieodpowiednie postępowanie z odpadami, brak dbałości o urządzenia ochronne, niszczenie lub uszkadzanie chronionych terenów lub obiektów, a także prowadzenie działalności zagrażającej środowisku, podmiot zbiorowy może ponieść odpowiedzialność za działania osób z nim związanych niezależnie od tego, czy takie osoby zostały prawomocnie skazane. Ustawa przewiduje możliwość nałożenia na taki podmiot zbiorowy kary pieniężnej orzekanej przez sąd w wysokości od 10 tys. zł do 5 mln zł. Oprócz zmian w zakresie odpowiedzialności zdecydowanemu zaostrzeniu uległ także wymiar kary możliwy do orzeczenia za przestępstwa środowiskowe. I tak np. za zanieczyszczenie wody, powietrza lub powierzchni ziemi w znacznych rozmiarach, podwyższono sankcję z 5 do 8 lat pozbawienia wolności, za nieodpowiednie postępowanie z odpadami z 5 do 10 lat pozbawienia wolności, za spowodowanie zniszczeń w przyrodzie w znacznych rozmiarach z 5 do 8 lat pozbawienia wolności.

Zmiana w ustawie o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych jest jak na razie pierwszą modyfikacją odpowiedzialności firm, nie przez przypadek dotyczącą działalności związanej ze środowiskiem. Pamiętać należy, że w ustawie o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych cały czas procedowane są dalsze zmiany. Ostatni projekt według stanu z początku grudnia 2022 r znajdujący się na etapie Komitetu Stałego Rady Ministrów, przewiduje istotne zwiększenia pułapu kary, która mogłaby być nakładana na firmę tj. z 5 mln zł do 30 mln zł oraz wprowadzenie zasady, że odpowiedzialność byłaby ponoszona za każde przestępstwo i przestępstwo skarbowe oraz wyeliminowanie konieczności uprzedniego skazania osoby fizycznej jako warunku ponoszenia odpowiedzialności. Jeśli taka nowela zostanie uchwalona, wówczas kara, jaka będzie mogła zostać nałożona za przestępstwa środowiskowe także wzrośnie. Tak czy inaczej, już dzisiaj obowiązują zmienione zasady odpowiedzialności i oprócz strat wizerunkowych, jakie w większości ponosiły firmy w przypadku działań zagrażających środowisku, aktualnie będą ponosiły także dotkliwą odpowiedzialność prawną. W jaki sposób można zatem ograniczyć ryzyko poniesienia takiej odpowiedzialności oraz zapobiec popełnianiu czynów zabronionych przeciwko środowisku? Na pewno wdrożenie odpowiednich procedur w ramach strategii ESG, połączone z dostosowaniem wewnętrznych polityk i procesów do nowych regulacji a także szkolenia pracowników w tym zakresie szczególnie, jeśli firma prowadzi działalności przemysłową, stanowiłoby istotne ograniczenie takiego ryzyka.

Prawodawstwo polskie oraz unijne w zakresie odpowiedzialności przedsiębiorstw za szkody środowiskowe, czy szerzej, dotyczące regulacji środowiskowych, będzie się zaostrzało. Przedsiębiorstwa muszą zdać sobie sprawę, że kurs na neutralność klimatyczną jest nieodwracalny i im szybciej i sprawniej wdrożą polityki ESG, tym bardziej ograniczą ryzyka wizerunkowe, finansowe i prawne.

Maciej Rudnicki– prof. nadzw. dr hab. nauk prawnych, radca prawny, specjalista z zakresu prawa finansowego, prorektor Akademii Polonijnej, w latach 1997-2001 poseł i wiceminister środowiska.

Do czego potrzebna nam odporność psychiczna?

Wiele razy wyobrażam sobie podobną sytuację na boisku. Jest ostatnia minuta finałowego meczu o mistrzostwo świata w ampfutbolu. Mecz rozgrywamy z naszym odwiecznym

Sędzia dyktuje rzut karny po faulu na naszym zawodniku. Po decyzji sędziego wielkie zamieszanie na boisku. Zawodnicy tureccy nie zgadzają się z decyzją. Krzyki, przepychanki, prowokacje, w konsekwencji arbiter pokazuje kilka żółtych kartek. Nadchodzi moment wykonania rzutu karnego. Jako kapi- tan zespołu podchodzę i decyduję się na oddanie strzału. W czasie tych kilku sekund dzielących mnie od strzału w głowie następuję wizualizacja, wyrównanie oddechu i powrót do pełnej koncentracji. Słyszę gwizdek, podbiegam do piłki, oddaję strzał i jest! Pada bramka. Cel osiągnięty.

Działanie pod presją

Co w takiej trudnej chwili pomaga mi osiągnąć pełne skupienie i być skutecznym przy rzucie karnym? To poziom mojej odporności psychicznej. To przykład sytuacji z boiska. A jak jest w świecie biznesu? W miejscu ciągłych negocjacji, ustalania celów i działania pod presją? W sytuacjach ciągłej zmiany, dużego ryzyka i decyzjami pod wpływem stresu. Pa- trząc na te dwa światy okiem trenera mentalnego i sportowca, ampfutbolisty, widzę wiele podobieństw. Sukcesy, niepowodzenia, emocje, relacje i wspólne dążenie do celu. Świat sportu i biznesu mogą się od siebie uczyć, dzielić do- świadczeniem i przenosić działania na własne obszary. A jednym z takich aspektów jest odporność psychiczna. Słysząc odporność psychiczna jakie myśli przychodzą do głowy? Co tak naprawdę kryję się pod tym sformułowaniem i jak je definiujesz?

Drogi Czytelniku – zanim przejdziesz do dalszej części artykułu, odpowiedz sobie sam na te pytania. Twoje prze- myślenia i refleksje są bardzo ważne w kontekście budowania obrazu samej odporności. Dla wielu z nas odporność psychiczna może kojarzyć się z stresem. To jak sobie z nim radzimy i jak często występuje w naszym życiu. Jednak umiejętność radzenia sobie ze stresem jest jedną z kilku składowych odporności psychicznej, ale go nie definiuje. W literaturze naukowej istnieje wiele definicji odporności psychicznej. Z mojej perspektywy, optymalną definicję przedstawił Graham Jones:

„Odporność psychiczna to naturalna lub wypracowana umiejętność umożliwia- jąca: ogólnie – radzenie sobie lepiej od konkurentów z różnymi wyzwaniami (rywalizacja, trening, styl życia), jakie sport stawia przed uprawiającymi go osobami; bardziej szczegółowo – działanie pod presją w zdeterminowany, skoncentrowany, pewny siebie i kontrolowany sposób lepiej i konsekwentniej niż rywale.”

Rozwój osobowości

Skoro poznaliśmy już odpowiedź na pytanie co to jest ta odporność psychiczna to teraz zastanówmy się przez chwilę czy warto nad nią pracować i poświęcać jej swoją uwagę?

Manager, lider, szef to nie tylko wiedza i doświadczenie, chociaż i z tym bywa różnie. Aby prowadzić ludzi przez codzienne wyzwania, pomagać w biznesowych realiach warto pracować nad rozwojem swojej osobowości. Poznać samego siebie. Dlaczego w określonych sytuacjach reaguje tak a nie inaczej? Co sprawia, że podejmuje wyzwania? Jak radzę sobie z emocjami? Co wpływa na moje poczucie pewności siebie? Odpowiedzi na te i inne pytania pozwolą nam określić, które obszary są na wysokim poziomie oraz które jeszcze warto rozwinąć. Z mojego doświadczenia wiem, że koncentracja i praca na obszarach odporności psychicznej pomoże mi w trudnych sytuacjach na boisku ale i poza nim. Będzie wsparciem w trakcie treningu oraz meczu. Da mi siłę do budowania siebie jako jednostki w zespole ale również całej drużyny. Świadomość poziomu odporności poprowadzi mnie przez drogę sportowca zarówno w momentach, kiedy wszystko się układa zgodnie z planem jak i wtedy, kiedy spada poziom motywacji a po drodze spotykam wiele wyzwań. Podobnie jest w biznesie. Świadomy lider będzie wiedział, jak zachować się w trudnych, codziennych wyzwaniach. Będzie wiedział co może dać od siebie swoim współpracownikom, aby być dla nich pomocą i oparciem. Będzie umiał kontrolować swoje emocje i okazywać je w zależności od zaistniałej sytuacji.

Co jeszcze daje nam praca nad odpornością? Po pierwsze budujemy świadomość o samym o sobie. Poznajemy siebie i akceptujemy. Po drugie optymalny poziom odporności psychicznej daje nam większą kontrolę nad swoim życiem i postrzeganiem życiowych sytuacji. A warto pamiętać, że to czego jesteśmy świadomi, możemy kontrolo- wać. A to czego nie jesteśmy świadomi, kontroluje nas.

Cztery ważne obszary

Doug Strycharczyk i Peter Clough w swojej książce ,,Odporność psychiczna. Strategie i narzędzia rozwoju” wskazują na cztery główne obszary definiujące odporność u sportowca:

KONTROLA

Jeśli wierzę w to, że mogę kształtować swoją rzeczywistość to chętnie podejmuję działania do zmiany swojego życia i osiągania wyznaczonych celów. Mam kontrolę nad tym co mnie otacza. W tym zagadnieniu możemy wyróżnić dwa komponenty: kontrola nad życiem (poczucie wpływu na własne życie) oraz kontrola emocji (umiejętność zarządzania emocjami). Co to oznacza w praktyce? Osoba z wysokim poziomem kontroli nad swoim życiem będzie miała przekonanie, że ma wpływ na to co ją spotyka w życiu. Podchodzi do wyzwań z wiarą i nastawieniem, że da radę. Używa pozytywnego języka. To typ osoby, dla której zazwyczaj ,,szklanka jest do połowy pełna”.

Na drugim biegunie skali jest osoba z niskim poziomem poczucia wpływu na swoje życie. Po czym możemy ją poznać? Często żyje w chaosie i wykorzystuje go do szukania wymówek, że coś się nie udało. Raczej czeka aż coś się wydarzy niż kreuję nowe działania. Osoba z wysokim poziomem kontroli emocji rozumie swoje emocje i uczucia. Jest ich świadoma a dzięki temu dostrzega i akceptuje emocje i uczucia drugiego człowieka. Pokazuje swoje emocje adekwatne do sytuacji, potrafi je kontrolować. Osoba z niskim poziomem zarządzania emocjami często chce dać wszystkim do zrozumienia jak się czuje w danej chwili. Może dać się łatwo sprowokować i często ma przekonanie o sobie, że jest winna wszelkich zdarzeń.

ZAANGAŻOWANIE

Na tej skali, w odporności psychicznej, mówimy o postrzeganiu naszych celów i zadań d wykonania. Ile możemy obiecać sobie i innym? Jak podchodzimy do realizacji tych obietnic? Ile jesteśmy w stanie wytrwać i ile poświęcić w skupieniu na swoich celach? Tak jak w przypadku kontroli, tak i w tej skali wyróżniamy dwie podskale: zorientowanie na osiąganie celu (tu możemy mówić o składaniu obietnic sobie i drugiej osobie i wytyczaniu sobie celu) i zorientowanie na ukończenie zadania ( czyli dotrzymywanie tych obietnic pomimo przeciwności ). Managera o wysokim stopniu zorientowania na osiąganie celu możemy poznać po tym, że najzwyczajniej w świecie lubi wyznaczać sobie cele. Przekłada je sobie w głowie na coś osiągalnego. Wyznacza przede wszystkim sobie ale też członkom zespołu wysokie standardy. W działaniach chętnie bierze odpowiedzialność za siebie i zespół i nie boi się oceny swoich decyzji. Menadżer o niskim stopniu na skali niechętnie podchodzi do wyznaczania celów. Może to spowodować u niego paraliż. Może szukać wymówek podczas realizacji już przydzielonego zadania. Nie lubi być oceniany a przez zespół może być postrzegany jako nieodpowiedzialny. Na osi zorientowania na ukończenia zadania z jednej strony będziemy mieli pracownika gotowego do pracy tyle ile będzie potrzeba. Często będzie szukał okazji do doskonalenia swoich umiejętności. Drogę do celu dzieli sobie na mniejsze i łatwiejsze odcinki. A po przeciwnej stronie będzie osoba niechętnie podejmująca wysiłek, często może pozwalać sobie na rozproszenie a do realizacji zdań będzie podchodziła minimalistycznie.

WYZWANIE

Ten komponent odporności psychicznej mówi nam jak podchodzimy do tego co nas spotyka w życiu. Czy widzimy w tym szansę na rozwój czy raczej zagrożenie. Porusza on aspekt podejmowania ryzyka oraz nauki przez doświadczenie. Wyzwanie wymaga od nas pewnej elastyczności ale też jest okazją do nauki radzenia sobie z lekiem i stresem.
Lider z wysokim wynikiem w obszarze wyzwania będzie chętnie podejmował wszelkie nowe zadania stawiane przed nim. Będzie ciężko pracować aby rozwiązać konkretny problem.
Z drugiej strony rutyna może go szybko nudzić i będzie szukał zmian w swoim otoczeniu co nie zawsze może być korzystne. Menadżer z niskim wynikiem na skali wyzwania może unikać nowych sytuacji i wyzwań. Bedzie cenił sobie rutynę i powtarzalność. Każdą porażkę i przeszkodę może bardzo mocno przeżywać nawet do tego stopnia, że potraktuję ją jako ostateczną.

PEWNOŚĆ SIEBIE

To czwarty element całej układanki, który możemy zdefiniować słowami Michaela Nolana:
,, Hamuje nas nie to, kim jesteśmy, lecz to, kim naszym zdaniem nie jesteśmy.” Ten obszar pokazuje nam jak osoba funkcjonuje w sytuacji niepowodzeń lub wyzwań, które mogą zakończyć się porażką. Pewna siebie, akceptuje niepowodzenia jako stały element uczenia się. Wszelkie niepowodzenia na drodze do sukcesu, traktuje jako ważny element tej drogi. Coś niezbędnego, co musi się wydarzyć aby na końcu cieszyć się sukcesem. Szef z niskim wskaźnikiem poczucia pewności siebie będzie odmiennie podchodził do niepowodzeń. Może potraktować je jako koniec swoich marzeń, że cała praca poszła na marne. Może zniechęcać się do podejmowania kolejnego wysiłku oraz stracić wiarę w swoje możliwości. W obszarze pewności siebie wyróżniamy dwa komponenty: wiara we własne umiejętności (przekonanie, że mamy wiedzę, wykształcenie, doświadczenie i umiejętności do podjęcia się i ukończenia zdania, które może być trudne a po drodze napotkamy wyzwania i niepowodzenia) oraz pewność siebie w relacjach interpersonalnych ( przekonanie, że poradzę sobie w relacji z drugim człowiekiem, będę umiał przyjąć werbalne wyzwania, np. krytyka, jak również będę umiał przedstawić swoje poglądy i i trwać przy nich pomimo odmiennych poglądów drugiego człowieka).

Rezyliencja czyli prężność

Dyskutując o odporności psychicznej nie sposób jest wspomnieć o rezyliencji czyli prężności. Aby zobrazować to pojęcie wyobraźmy sobie sprężynę. W chwili, kiedy ją rozciągniemy i puści- my ona wraca do swojego pierwotnego stanu. W funkcjonowaniu człowieka, rezyliencja to umiejętność dochodze- nia do siebie po niepowodzeniu, wła- śnie po takim rozciągnięciu sprężyny. Ten termin został zdefiniowany jako działanie człowieka mające na celu zmianę reakcji na sytuacje zawierające element ryzyka psychospołecznego (Rutter, 1985). W świecie sportowca, piłkarza jest wiele czynników, zdarzeń, które wytrącają nas z pewnej strefy komfortu. Powodują, że tak jak ta sprężyna, zostajemy

rozciągnięci często do granic swoich możliwości. I wtedy nie możemy się poddać, nie dać się przerwać tyko wy- korzystać naszą umiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Nauczyć się traktować jako doświadczenie, cen- ną lekcję, z której wyciągniemy naukę i wnioski. Nieudane treningi, ciężkie mecze, przegrane turnieje, kontuzje, oddalające się cele to wszystko jest częścią naszej drogi do celu i wspólnych marzeń. Świat biznesu jest również miejscem ciągłych prób, wyrzeczeń, podejmowania ryzykownych i nieszablonowych decyzji. Często po dniu spędzonym w biurze, u klientów czy negocjacjach czujemy, że jesteśmy na granicy naszej wytrzymałości. I w takim momencie, świadomość o naszym poziomie odporności może przyjść nam z pomocą. Będziemy wiedzieć jak wrócić do stanu przed rozciągnięciem. Będziemy umieć zadbać o siebie i odnawiać swoją energię do kolejnych działań.

Kontrola impulsów

W budowaniu swojej rezyliencji i całej odporności psychicznej pomoże nam regulacja własnych emocji i kontrola impulsów. Umiejętność analizowania przyczyn tego co nas spotyka a co za tym idzie znalezienie rozwiązań. Budo- wanie własnego poczucia skuteczności co otworzy nam większe możliwości i szanse na sukces. Warto też kierować się realistycznym optymizmem, czyli wcześniej wspomnianym określeniem ,,szklanka do połowy pełna” oczywiście z zachowaniem realne- go spojrzenia na przyszłość. Kieruj się empatią i otwartością na siebie i drugiego człowieka. Nasz wpływ na innych ludzi zawsze ma swój początek w naszym wnętrzu. Jeśli jesteś świadom uczuć swojego serca i jesteś czuły na człowieczeństwo w sobie to zawsze będziesz miał prawdziwy kontakt z drugim człowiekiem. Pielęgnuj w sobie dobro, empatię i otwartość. Zacznij od rozmowy z samym sobą. Zwróć uwagę jak traktujesz samego siebie bo to przekłada się na to jak traktujesz drugą osobę. Jak już pisałem wcześniej praca nad odpornością psychiczną daje nam szereg korzyści dla samego managera, jak i całego zespołu. Oczywiście to nie chodzi o to , żeby teraz wszyscy charakteryzowali się wysokim poziomem odporności psychicznej. Nie w tym rzecz. Każdy z nas jest inny i dzięki tej różnorodności nasze zespoły są wyjątkowe. Ale celem pracy nad odpornością jest dążenie do rozwoju, do stawania się lepszym. Budowanie świadomości lidera i jego zespołu. Jak mówi Kamil Michniewicz, były II trener reprezentacji Polski w amp- futbolu: ,,Po pierwsze, świadomość. Po drugie: świadomość. Po trzecie: …. świadomość.” Warto mieć wiedzę jaką odpornością psychiczną charakteryzują się nasi współpracownicy i my sami. I czy są obszary, w których oni sami czują i chcą się wzmocnić? To sprawi, że oni sami rozwiną się i staną się lepsi jako managerowie ale przede wszystkim jako ludzie. Pamiętajmy, że praca w tej czy innej firmie kiedyś się skończy a nasze życie będzie trwało dalej. To co, jako liderzy, damy naszym podopiecznym, będą mogli wykorzystać jako rodzice, małżonkowie…. Jako ludzie. Spośród wielu cennych lekcji jakie możemy im dać, nie mniej ważna jest ta, że w życiu wszyscy możemy być zwycięzcami i spełniać swoje marzenia.

Znaczenie kredytów hipotecznych na współczesnym rynku nieruchomości

Adam Bojanowski, właściciel firmy „Działki budowlane w zaciszu” oraz doświadczony ekspert rynku nieruchomości, przekonuje, że zarówno deweloperzy, jak i banki udzielające kredytów hipotecznych, muszą dostosować swój model biznesowy do zmieniających się potrzeb klientów. Na rynku nieruchomości nadchodzą zmiany, które wymagają nowego podejścia oraz elastycznych rozwiązań, aby sprostać oczekiwaniom potencjalnych nabywców.

 

Jakie zmiany można obecnie zaobserwować na rynku nieruchomości? Czy faktyczny spadek sprzedaży przekraczający 50%, o którym informują deweloperzy, jest spowodowany trudnościami w dostępie do kredytów hipotecznych? Czy możemy obecnie mówić o potencjalnym kryzysie na tym rynku?

Nie, obecnie nie możemy mówić o kryzysie. Mimo że największe polskie banki ogłosiły znaczne straty, żaden z nich nie upadł, a straty wynikają głównie z interwencji państwa, a nie błędnych decyzji inwestycyjnych. Niemniej jednak, zmiany na rynku są dynamiczne i budzą niepokój. Kredytobiorcy mają trudności, szczególnie ci, którzy zaciągali kredyty w walutach obcych, a teraz zmagają się z problemami związanych z kredytami w złotych. Perspektywy finansowe banków również nie są zachęcające, ponieważ ograniczenie dostępności kredytów wpływa na ich przychody. Na rynku kredytów hipotecznych obserwujemy znaczne ograniczenie podaży, co sprawia, że kredyty stały się niedostępne dla osób o średnich zarobkach. To z kolei skutkuje spadkiem popytu na nieruchomości. Choć ceny nieruchomości pozostają na względnie stabilnym poziomie, wartość pieniądza uległa znacznemu spadkowi, ponieważ inflacja wynosi prawie dwadzieścia procent w skali roku. Tymczasem cały model rynkowy, który polegał na finansowaniu zakupu nieruchomości przez banki, teraz wydaje się niewydolny. To sprawia, że pojawia się pytanie, czy rynek nieruchomości nie powinien działać inaczej, bez takiej znacznej zależności od kredytów hipotecznych i roli banków w tym procesie.

Co zatem stanowiłoby alternatywę? Kto miałby udzielać pożyczek nabywcom nieruchomości, jeśli nie banki?

Jednym z potencjalnych rozwiązań jest sprzedaż nieruchomości przez deweloperów na raty, bez udziału banków i bez konieczności badania zdolności kredytowej nabywcy. Nieruchomość sama w sobie może stanowić wystarczające zabezpieczenie, szczególnie jeśli nabywca wpłaca zaliczkę. Taki model może być szczególnie korzystny dla mniej zamożnej części społeczeństwa, umożliwiając im zakup mieszkania lub działki, pomimo braku zdolności kredytowej zgodnie z najnowszymi zasadami i rekomendacjami KNF. Jednakże, aby taki model funkcjonował, sprzedawcy lub deweloperzy muszą dysponować odpowiednim kapitałem, aby zakupić lub wybudować nieruchomość i następnie zaoferować ją do sprzedaży na raty. Ten model może być bardzo atrakcyjny dla nabywców i zdobyć przewagę w najbliższej przyszłości. Kluczowym czynnikiem sukcesu dla przedsiębiorstw działających na rynku nieruchomości będzie zdolność dysponowania wystarczającym kapitałem.

Czy ten model nie niesie ze sobą zbyt dużego ryzyka dla deweloperów?

Model, w którym deweloper ponosi ryzyko finansowe, ma także swoje zalety, w tym eliminację ryzyka, związanego z nabywcami nieruchomości. Transakcje z niewiarygodnymi finansowo deweloperami mogą być jednym z największych koszmarów dla nabywców, którzy często nie dysponują odpowiednią wiedzą ani narzędziami do weryfikacji wiarygodności dewelopera. Szczególnie biorąc pod uwagę, że takie transakcje zazwyczaj wiążą się z najważniejszymi decyzjami życiowymi oraz zaciąganiem długoterminowych zobowiązań. W przypadku modelu, w którym ryzyko ponosi deweloper, a nie klient, wydaje się to bardziej uczciwe. Moja firma, działając w ten sposób od dłuższego czasu, cieszy się stabilnością finansową i nie napotyka problemów płynności. Eliminacja potrzeby korzystania z kapitału zewnętrznego przyczynia się do dynamicznego rozwoju firmy, która oferuje ponad 400 działek w atrakcyjnych lokalizacjach na Pomorzu i Mazurach, a ich liczba wciąż rośnie. Oferowanie możliwości zakupu działek na raty bez badania zdolności kredytowej spotyka się z pozytywnym odbiorem klientów. Wielu z nich nawet nie zdawało sobie sprawy, że coś takiego jest możliwe, a ci, którzy dowiadują się o tej opcji, często gorąco polecają ofertę firmową swoim znajomym.

Dlaczego banki nie stosują podobnego modelu działania jak deweloperzy?

Banki muszą działać zgodnie z obowiązującymi przepisami, ponieważ zarządzają nie tylko swoim kapitałem, ale również pieniędzmi swoich klientów. W celu zachowania zaufania klientów i przestrzegania prawa, banki muszą rygorystycznie przestrzegać wszystkich regulacji i rekomendacji, nawet jeśli nie zawsze jest to korzystne dla nich samych. W odróżnieniu od tego, prywatni przedsiębiorcy, którzy sprzedają nieruchomości na raty, nie mają takich ograniczeń i mogą działać bardziej elastycznie, uwzględniając interesy swoich klientów. W ten sposób mogą dostosować ofertę i warunki transakcji, aby lepiej odpowiadać na potrzeby nabywców.

Również warto zauważyć, że nie wszyscy klienci są zainteresowani kredytem. Niektórzy dysponują gotówką i preferują zainwestować ją w nieruchomości.

Oczywiście, osoby dysponujące gotówką znajdują się obecnie w korzystnej sytuacji na rynku nieruchomości. Mniejsza konkurencja ze strony innych nabywców daje im przewagę, ponieważ w najbliższym czasie można spodziewać się różnych okazji cenowych. Dzięki temu, posiadacze gotówki mogą oczekiwać wzrostu rentowności swoich inwestycji. Istnieje obecnie świetny moment na zakup nieruchomości, szczególnie dla tych, którzy są gotowi zainwestować swoje oszczędności. Poza aspektem inwestycyjnym, warto zwrócić uwagę na możliwość zakupu działek i przeprowadzki z miasta do spokojnych okolic. Obecnie, gdy praca i zakupy coraz częściej odbywają się zdalnie, naturalna przewaga miast związana z dostępem do miejsc pracy czy placówek handlowych słabnie. Optymalny czas na zdecydowanie się na życie poza miastem jest teraz, kiedy można polepszyć jakość życia i obniżyć koszty. Nieruchomości położone w atrakcyjnych okolicach poza miastami oraz nieruchomości rolne są obecnie uznawane za jedne z najlepszych inwestycji

 

Škoda Scala i Kamiq po liftingu

Škoda kompleksowo odświeżyła swój kompaktowy model Scala oraz małego SUV-a Kamiq. Dzięki eleganckim, ostro zarysowanym liniom, Škoda Scala wygląda jeszcze bardziej dynamicznie, podczas gdy zmiany stylistyczne w modelu Kamiq nadały mu bardziej surowy wygląd. Dzięki ulepszonej gamie systemów wspomagania, pojazdy oferują teraz jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa czynnego i biernego. Po raz pierwszy dla tych modeli dostępne są również reflektory TOP LED Matrix. Odświeżona Škoda Scala i Škoda Kamiq będą dostępne na rynku polskim w I kwartale 2024 r.

Oba odświeżone modele wyposażono w wydajne, nowoczesne silniki TSI generacji evo2 o mocy od 70 kW (95 KM) do 110 kW (150 KM). Zrestrukturyzowana gama oferty produktowej składa się z trzech wersji wyposażenia wraz z sześcioma wariantami wnętrza Design Selections oraz pakietami opcjonalnymi. Standardem jest teraz cyfrowy wyświetlacz o przekątnej 8 cali oraz 8,25-calowy wyświetlacz systemu Infotainment. Nowe Škoda Scala i Škoda Kamiq dostępne są także w usportowionej wersji Monte Carlo.

Wyrazista Škoda Scala

Škoda Scala była pierwszym modelem, który zaprezentował obecny język projektowania marki. W ramach liftingu producent wykorzystał charakterystyczne cechy samochodu i jeszcze bardziej je udoskonalił. Dzięki przeprojektowanemu grillowi i zmienionym zderzakom z przodu i z tyłu, model jeszcze bardziej przypomina spektakularną koncepcję Vision RS. Dynamiczny wygląd podkreślają wysmuklone reflektory, po raz pierwszy dostępne z technologią TOP LED Matrix i modułami LED przypominającymi bryły lodu. Jako opcja wciąż dostępna jest charakterystyczna, wydłużona, tylna szyba z przyciemnianego szkła, sięgająca aż do (zaprojektowanych na nowo) tylnych świateł. Odnowiony model można zamówić aż w dziewięciu kolorach, m.in. w ekskluzywnym odcieniu Szary Steel. Škoda Scala Monte Carlo o sportowej stylistyce tradycyjnie charakteryzuje się licznymi czarnymi akcentami.

Surowy design najpopularniejszego SUV-a marki

Odświeżona Škoda Kamiq emanuje teraz bardziej SUV-ową prezencją. Mocny charakter modelu podkreśla większy i bardziej pionowy grill i przeprojektowane reflektory. Podwójne, charakterystyczne dla SUV-ów marki, listewki grilla są teraz bardziej wyraziste i tworzą kształt litery U w dolnej części. Dzięki powierzchniom lakierowanym w kolorze nadwozia i dużej czarnej powierzchni dyfuzora, nowy zderzak optycznie poszerza pojazd. SUV dostępny jest w dwóch lakierach niemetalizowanych i siedmiu lakierach metalizowanych. Ponadto, można zamówić go w przyciągającym wzrok kolorze specjalnym Pomarańczowy Phoenix. Kolejną opcją oferowaną dla modelu Kamiq jest Colour Concept – z dachem, słupkiem A i lusterkami zewnętrznymi w kontrastującym czarnym kolorze.

Zmodernizowane wnętrza

W ofercie modelowej Scala i Kamiq znajdują się teraz wnętrza Design Selections znane z całkowicie elektrycznej rodziny Enyaq i charakteryzujące się zharmonizowanymi kolorami i materiałami. W trzech nowych wersjach wyposażenia – Essence, Selection i sportowej wersji Monte Carlo – łącznie dostępnych jest aż sześć wariantów stylistycznych wnętrz. Ponadto, w kilku kategoriach znajdują się też opcjonalne pakiety wyposażenia, a także szereg opcji indywidualnych. Popularne warianty Monte Carlo tradycyjnie wyróżniają się czarnymi akcentami, a także sztuczną skórą Carbon we wnętrzu. W standardzie dostępny jest cyfrowy wyświetlacz o przekątnej 8 cali i 8,25-calowy wyświetlacz systemu Infotainment. Charakterystyczną dla marki gamę prostych, ale bardzo wygodnych rozwiązań uzupełniają teraz funkcje takie jak bezdotykowe otwieranie bagażnika, dostępne w tych modelach po raz pierwszy. Chcąc jeszcze bardziej ograniczyć emisję CO2 w trakcie produkcji, zarówno w nadwoziu, jak i we wnętrzu obu odświeżonych modeli zwiększono udział materiałów naturalnych oraz pochodzących z recyklingu.

Pakiety wyposażenia i opcje indywidualne

Dodatkowe elementy wyposażenia są oferowane w postaci pakietów w kilku kategoriach. Pakiet Assisted Drive obejmuje Adaptive Cruise Control – adaptacyjny tempomat (ACC) i Adaptive Lane Assist – asystenta pasa ruchu. Z kolei Assisted Drive plus oferuje dodatkowo wsparcie systemu Side Assist. Pakiety Winter obejmują funkcje m.in. ogrzewania kierownicy i przedniej szyby. Natomiast indywidualne opcje zawierają: system alarmowy, hak holowniczy, podgrzewane tylne siedzenia, elektryczną regulację foteli czy system nagłośnienia.

Wakacje z Volkswagenem, czyli zwiedzanie fabryki w Poznaniu i Białężycach

Wakacje to czas podróży i odwiedzania miejsc, których w pozostałych miesiącach roku nie mamy czasu lub możliwości zobaczyć. Wizytujemy inne miejscowości, oglądamy zabytki, a przecież są miejsca, z pozoru niedostępne dla osób z zewnątrz, które też można zwiedzić! Na przykład….fabryka samochodów! Taką możliwość daje Volkswagen Poznań, organizując wycieczki po swoich zakładach
w Poznaniu i we Wrześni.

Chętni zobaczą na żywo, jak produkowane są najnowocześniejsze samochody dostawcze marki Volkswagen Samochody Dostawcze – Volkswagen Caddy, Volkswagen Transporter i Volkswagen Crafter. Ale atrakcji będzie więcej. Przewodnicy opowiedzą też jak w fabryce pracują pszczoły, a także jak powstaje farma fotowoltaiczna.

Uczestnicy wycieczki po zakładzie Volkswagen Poznań w Poznaniu – Antoninku, zostaną oprowadzeni po poszczególnych odcinkach produkcji,
w tym po dziale budowy karoserii, montażu oraz logistyki. Co zobaczą? Łącznie ponad 430 robotów oraz to, jak zgrzewa lub spawa się poszczególne elementy karoserii, a także jak montuje się koła lub inne elementy. Miłośnicy motoryzacji z pewnością wiedzą, że wcześniej – w latach ’70 i ’80 XX w.
w tym miejscu produkowany był Tarpan. Dziś zamiast niego zwiedzający obejrzą, jak powstają nowoczesne samochody dostawcze: Volkswagen Caddy i Volkswagen Transporter.

Z kolei w Białężycach pod Wrześnią będzie można zobaczyć jedną
z najnowocześniejszych fabryk motoryzacyjnych, której otwarcie nastąpiło
w 2016 roku. Od tego czasu produkowana w niej jest kolejna generacja Volkswagena Craftera w różnych odmianach, m. in. Crafter w wersji elektrycznej, czyli e-Crafter, a także kamper Volkswagen Grand California. Volkswagen Poznań mocno stawia na ekologię i dlatego zwiedzający podczas wycieczki usłyszą o tamtejszej farmie fotowoltaicznej oraz
o pszczołach pracujących w tym zakładzie. Wycieczka zarówno w Poznaniu jak i we Wrześni trwa ok. dwóch godzin.

Kto może zwiedzić zakłady? Wszyscy chętni pod warunkiem, że ukończyli 10 rok życia. Co ważne – grupa złożona z osób indywidualnych nie może przekraczać 20 osób (grupa jest uruchamiana po zebraniu min. 10 osób). Zwiedzanie odbywa się od poniedziałku do piątku – z wyłączeniem dni nieprodukcyjnych (weekendów, świąt). Warunkiem uczestnictwa jest wcześniejsza rejestracja. Jak to zrobić? Wystarczy wejść na formularz rejestracyjny na stronie https://zwiedzanie.volkswagen-poznan.pl/, znaleźć dogodny termin i wypełnić wymagane pola. Samo zwiedzanie jest darmowe, a przewodnikami są pracownicy Volkswagen Poznań. Na stronie internetowej podane są również dostępne godziny. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt pod podanym na stronie numerem telefonu lub pod adresem: zwiedzanieindywidualne@volkswagen-poznan.pl.

W fabryce w Poznaniu zbiórka jest w Centrum Konferencyjno – Szkoleniowym przy ul. Warszawskiej 349. Natomiast osoby chcące zwiedzić zakład we Wrześni zbierają się w tamtejszej recepcji, pod adresem Białężyce 100.

Jak dojechać do fabryki Volkswagen Poznań w Poznaniu i Wrześni?
W przypadku zakładu w stolicy Wielkopolski parking znajduje się przy ulicy Warszawskiej 349. Dojechać można też komunikacją publiczną (pociągiem – należy wysiąść na przystanku Poznań Antoninek lub autobusem podmiejskim zmierzającym w stronę Swarzędza). W przypadku zakładu Volkswagen Poznań w Białężycach k. Wrześni dojazd jest możliwy tylko samochodem – parking znajduje przy rondzie Solidarności w kierunku Miłosławia.

Światowa premiera nowej Toyoty Land Cruiser

Toyota zaprezentowała najnowszą generację Land Cruisera. Ten model to prawdziwa legenda motoryzacji. Samochód od ponad 70 lat jest synonimem wytrzymałości i niezawodności, a niesamowite zdolności do jazdy w terenie ma w swoim DNA. Nowa generacja wykorzystuje najlepsze cechy swoich poprzedników i łączy je z najnowocześniejszymi technologiami. Land Cruiser to wciąż terenowa ikona, która nawet w najtrudniejszych warunkach bezpiecznie dotrze do celu.

Przyjmowanie zamówień na nowy model rozpocznie się w październiku, a pierwsze egzemplarze nowej generacji Land Cruisera zostaną dostarczone klientom w pierwszej połowie 2024 roku.

Dziedzictwo Land Cruisera

1 sierpnia 1951 roku zaprezentowano Toyotę BJ, czyli model, który rozpoczął linię Land Cruisera. Krótko później auto potwierdziło swoje niesamowite zdolności terenowe, wjeżdżając na szóstą stację na górze Fuji, czego nigdy wcześniej nie dokonał żaden inny samochód. Od tamtej pory Land Cruiser słynie jako auto, które sprawdzi się w każdych warunkach. Kolejne generacje były dopracowywane na bazie doświadczeń użytkowników ze wszystkich części świata, co przełożyło się na niesamowitą wytrzymałość i niezawodność tego modelu.

Toyota Land Cruiser to jeden z najpopularniejszych modeli w historii marki. Do tej pory sprzedano ponad 11,3 mln egzemplarzy* tej legendarnej terenówki w aż 170 krajach na świecie, co czyni z Land Cruisera auto globalne.

Jeszcze lepsze osiągi dzięki nowej platformie GA-F

Nowy Land Cruiser zachował klasyczną konstrukcję na ramie i podobnie jak nieoferowany w Europie Zachodniej Land Cruiser 300 korzysta z zaadaptowanej platformy GA-F, które zwiększa jego terenowe możliwości. Jednocześnie samochód jest łatwy w manewrowaniu, a także bardziej komfortowy podczas jazdy w mieście lub w trasie.

W porównaniu z poprzednikiem sztywność ramy wzrosła o 50%, a łączna sztywność ramy i nadwozia o 30%. Dzięki tym zmianom auto jeszcze lepiej się prowadzi w zakrętach i jest bardziej komfortowe. Poprawiono również ustawienia bazowego zawieszenia w celu zwiększenia zakresu jego pracy w płaszczyźnie góra-dół, co ma kluczowe znaczenie w trakcie jazdy terenowej, gdy co najmniej jedno z kół traci kontakt z podłożem.

Nowe, elektryczne wspomaganie kierownicy

Nowa Toyota Land Cruiser będzie pierwszą generacją w historii modelu, w której zastosowano elektryczne wspomaganie kierownicy (EPS). Dzięki temu autem będzie łatwiej manewrować, jego prowadzenie będzie bardziej płynne i bezpośrednie, a w trakcie jazdy po nierównościach kierowca nie odczuje tego aż tak bardzo na kole kierownicy. Wprowadzenie elektrycznego wspomagania kierownicy pozwala także na zastosowanie asystenta utrzymania pasa ruchu (LTA), który jest częścią pakietu Toyota Safety Sense.

System Rozłączania Przedniego Stabilizatora (SDM) – po raz pierwszy w Toyocie

Nowy Land Cruiser zyskuje dodatkowe możliwości terenowe dzięki możliwości odłączania przedniego drążka stabilizatora. Technologia SDM (Stabiliser with Disconnection Mechanism), zastosowana po raz pierwszy w samochodzie Toyoty, umożliwia kierowcy zmianę stanu stabilizatora za pomocą przełącznika na desce rozdzielczej. Dzięki temu nowy Land Cruiser ma lepsze właściwości jezdne w terenie oraz większy komfort podczas jazdy.

System Multi-Terrain Monitor w nowym Land Cruiserze zyskał kamery oraz ekran w jakości HD, dzięki czemu kierowca jeszcze lepiej widzi, co znajduje się wokół samochodu oraz pod nim. System zmiennej charakterystyki napędu w zależności od terenu (Multi-Terrain Select) został ulepszony i automatycznie dopasowuje osiągi do warunków na trasie.

Nowe napędy

Nowa Toyota Land Cruiser zadebiutuje z turbodoładowanym silnikiem Diesla o pojemności 2,8 l, który zapewnia odpowiedni balans pomiędzy osiągami a niskim zużyciem paliwa. Silnik osiąga moc 204 KM/150 kW i został połączony z ośmiobiegową, automatyczną przekładnią Direct Shift. Ta kombinacja pozwala pociągnąć przyczepę o masie do 3,5 tony.

Na początku 2025 roku do gamy dołączy zelektryfikowany napęd, który łączy efektywność jednostki 2,8 l z 48-woltowym układem mild hybrid.

Design nowego Land Cruisera łączy tradycję z nowoczesnością

Stylistom nowej Toyoty Land Cruiser udało się stworzyć ponadczasową sylwetkę, która jest nowoczesna, a zarazem daje poczucie, że auto sprosta najtrudniejszym warunkom. Nowa generacja terenowej ikony ma masywny wygląd, co może być interpretowane jako „powrót do korzeni”, a przy tym celem było stworzenie jak najbardziej praktycznego nadwozia. W jeździe po bezdrożach pomocne okażą się krótkie zwisy, ścięte narożniki oraz zwężona dolna część nadwozia, a wiele elementów zostało zaprojektowanych tak, by były łatwe do wymiany w razie uszkodzenia.

Z boku uwagę zwraca klasyczna sylwetkę Land Cruisera z mocno podkreślonymi poziomymi liniami. Nowa generacja ma 4920 mm długości, 1980 mm szerokości oraz 1870 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2850 mm.

Kabina dostępna będzie w pięcio- lub siedmiomiejscowej wersji. Wnętrze jest solidne i funkcjonalne, co podkreśla deska rozdzielcza z horyzontalnym układem przycisków i przełączników, z których łatwo korzystać także w trakcie jazdy w terenie.

Nisko osadzona maska, na nowo zaprojektowana deska rozdzielcza oraz obniżona linia szyb z większymi oknami bocznymi znacząco poprawiły widoczność kierowcy we wszystkich kierunkach.

Zaawansowane systemy bezpieczeństwa

Toyota Land Cruiser będzie korzystać z najnowszych systemów wsparcia kierowcy podczas jazdy i parkowania Toyota T-Mate, w tym z najnowszej generacji Toyota Safety Sense.

Land Cruiser First Edition

Specjalne z myślą o europejskim rynku powstanie limitowana wersja nowej Toyoty Land Cruiser – First Edition, w liczbie zaledwie 3000 egzemplarzy. Samochód będzie można zamówić tylko podczas pierwszego etapu przedsprzedaży, która ruszy w październiku.

Toyota Land Cruiser First Edition w szczególny sposób uhonoruje dziedzictwo tego modelu oraz jego terenowy charakter. Tę wersję wyróżniać będą klasyczne, okrągłe reflektory, a auto będzie można zamówić z dwukolorowym malowaniem nadwozia z lakierami Sand lub Smoky Blue.

Więcej szczegółów zostanie podanych przed rozpoczęciem przedsprzedaży.

*dane do czerwca 2023 roku łącznie z modelami Lexus LX i Lexus GX

Nissan sprzedał na świecie już ponad 1 milion aut elektrycznych

Nissan Motors Co., Ltd. ogłosił, że światowa sprzedaż samochodów elektrycznych marki przekroczyła poziom 1 miliona sztuk, z czego niemal jedna trzecia trafiła do klientów z Europy. Od chwili premiery w grudniu 2010 roku na całym świecie sprzedano ponad 650 tysięcy sztuk Nissana LEAF. Jest on dostępny na około 50 rynkach, z których najważniejszymi są: Japonia, Stany Zjednoczone i Europa. LEAF jest wysoko oceniany przez klientów na całym świecie i zdobył wiele prestiżowych nagród w wielu krajach.

Nissan LEAF pierwszej generacji został wyróżniony tytułami Europejskiego Samochodu Roku i Światowego Samochodu Roku, a w 2013 roku rozpoczęto jego produkcję w Europie, w zakładach Nissana w Sunderland. W 2018 roku na rynek został wprowadzony model drugiej generacji. Łącznie na Starym Kontynencie sprzedano dotychczas ponad 263 tys. sztuk Nissana LEAF.

W 2022 roku Nissan wprowadził do sprzedaży flagowego elektrycznego crossovera – ARIYA – którego znaki szczególne to design będący zapowiedzią nowego kodu stylistycznego marki oraz najbardziej zaawansowane rozwiązania Nissana, w tym technologia sterowania napędem na cztery koła e-4ORCE oraz zaawansowany system wsparcia kierowcy ProPILOT 2.0*. Wysmakowana stylistyka modelu ARIYA zdobyła Grand Prix w konkursie Auto Color w Japonii w 2021 roku oraz niemiecką statuetkę Red Dot Design. ARIYA znalazła się także w ogłoszonym przez portal Wards rankingu 10 samochodów z najlepiej zaprojektowanym wnętrzem, a także zajął trzecią lokatę w tegorocznej edycji europejskiego konkursu na samochód roku (COTY).

W segmencie pojazdów użytkowych Nissan wprowadził do sprzedaży w Europie już w 2014 roku swojego pierwszego elektrycznego vana – e-NV200 – który znalazł na Starym Kontynencie ponad 45 tys. nabywców. Na początku tego roku na rynku pojawił się jego następca – w pełni elektryczny Nissan Townstar.

W Polsce od 2013 roku marka Nissan sprzedała łącznie blisko 3,5 tys. samochodów elektrycznych, w tym 2762 sztuk Nissana LEAF, 494 egzemplarzy Nissana e-NV200, 142 sztuk Nissana ARIYA oraz 40 sztuk elektrycznego Nissana Townstar.

Maciej Klenkiewicz, dyrektor zarządzający Nissan Sales CEE, powiedział: „Nissan elektryzuje branżę od 2010 roku, w Europie od 2103 roku, a nasi polscy klienci, którzy dotychczas kupili samochody elektryczne, są wśród najbardziej zadowolonych użytkowników samochodów naszej marki. Już od ponad 10 lat Europa odgrywa kluczową rolę w planach elektryfikacji gamy Nissana, a w przyszłości chcemy zapewnić użytkownikom naszych samochodów jeszcze więcej emocji z elektrycznej jazdy”.

Zgodnie z założeniami długofalowej wizji Nissan Ambition 2030 firma planuje wprowadzić na globalne rynki 19 elektrycznych modeli do roku obrotowego 2030. Nissan ma także w planach premiery samochodów elektrycznych zasilanych akumulatorami ze stałym elektrolitem (ASSB), które obecnie opracowuje. Prace rozwojowe nad nimi mają zakończyć się do roku obrotowego 2028. Koncern chce także rozszerzyć gamę samochodów elektrycznych, aby móc zaspokajać zróżnicowane potrzeby klientów na całym świecie.

Ponadto japońska marka ogłosiła już dwa nowe modele elektryczne przeznaczone na europejski rynek: elektrycznego crossovera nowej generacji, którego zapowiedzią jest studyjny model CHILL-OUT, oraz miejski samochód elektryczny, który będzie najmniejszym modelem w zelektryfikowanej gamie marki.

 

Łączna sprzedaż samochodów elektrycznych Nissana wg regionów:

Region Liczba sztuk
Japonia 230 000
Ameryka Północna 210 000
Europa 320 000
Chiny 230 000
Pozostałe regiony 10 000
Razem 1 000 000

 

Uwagi:

– Stan na dzień 30 czerwca 2023 r., dane zostały zaokrąglone

*System ProPILOT 2.0 jest dostępny wyłącznie w Japonii i Stanach Zjednoczonych

EURO blisko granicy psychologicznej 4,40 zł

żródło: pixabay.com

Złoty należy do nielicznej grupy walut, które zakończyły tydzień umocnieniem w stosunku do dolara. Polska waluta radzi sobie bardzo dobrze, mimo że część podobnych walut traci już swój blask. Czy stan taki może trwać?

Autorzy: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk, Itsaso Apezteguia, Michał Jóźwiak – analitycy Ebury

Pogarszające się dane gospodarcze ze strefy euro nie pomagały w ubiegłym tygodniu notowaniom wspólnej waluty. Gwoździem do trumny okazało się zaś zaskakująco gołębie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. EBC zgodnie z oczekiwaniami podniósł stopy, niespodziewanie zasugerował jednak również, że może to być ostatni ruch w górę w obecnym cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.

Wahliwość euro obserwowaliśmy przez cały tydzień, a perspektywy szczytu stóp procentowych poniżej poziomu 4% i brak wyraźnych oznak trendu spadkowego inflacji bazowej sprawiły, że waluta doświadczyła deprecjacji względem dolara. Poszła za nią słabość innych walut G10, mimo prawdopodobieństwa, że ubiegłotygodniowa podwyżka stóp Fedu była ostatnią w cyklu.

Waluty rynków wschodzących z kolei całkiem nieźle zniosły aprecjację dolara. Na szczycie ubiegłotygodniowego zestawienia walut znalazły się rand południowoafrykański, a także peso meksykańskie i real brazylijski – te dwie południowoamerykańskie waluty poprawiły swój już i tak świetny od początku roku wynik.

W tym tygodniu poznamy wyjątkowo dużo danych. Rozpoczęliśmy od poniedziałkowych odczytów ze strefy euro, które pokazały mocniejszy od oczekiwań wzrost gospodarczy w II kwartale i bardziej uporczywą, niż zakładano, inflację bazową w lipcu. Zapewniły one euro nieco wsparcia, ale w ogólnym rozrachunku ich efekt był ograniczony. Za nami również pozytywne dane o inflacji w Polsce.

W czwartek (03.08) poznamy wynik posiedzenia Banku Anglii, w piątek (04.08) opublikowany zostanie zaś raport NFP (non-farm payrolls) z amerykańskiego rynku pracy. To istotne dane po serii pozytywnych zaskoczeń odczytami gospodarczymi z USA, które wskazują na niezwykłą odporność amerykańskiej gospodarki pomimo wyższych stóp procentowych.

Sierpień jest zwykle dość spokojnym miesiącem na rynkach walutowych, biorąc jednak pod uwagę nagromadzenie znaków zapytania w kontekście kondycji największych gospodarek, w tym roku może być inaczej.

PLN

Złoty radził sobie w ubiegłym tygodniu lepiej niż pozostałe waluty regionu. Wczoraj (31.07) osiągnął najmocniejszy poziom względem euro od września 2020 r. (około 4,40). Należy on do nielicznej grupy walut, które zakończyły tydzień umocnieniem w stosunku do dolara. Złoty radzi sobie bardzo dobrze, mimo że część podobnych walut – jak chociażby forint węgierski – traci już swój blask. Biorąc pod uwagę skalę wielomiesięcznej aprecjacji polskiej waluty i niezbyt korzystne w ostatnim czasie warunki zewnętrzne, nie będziemy zaskoczeni, jeśli w krótkim terminie dojdzie do realizacji zysków na złotym.

W ubiegłym tygodniu uwaga rynku skupiła się na wieściach z zagranicy. Ten zaś rozpoczęliśmy od odczytu inflacji CPI (tydzień temu omyłkowo podaliśmy, że będzie on w piątek, a nie w poniedziałek). Spadła ona w lipcu mocniej, niż oczekiwano, do 10,8%. Co istotne, po raz pierwszy od lutego 2022 r. odnotowaliśmy również spadek cen w skali miesiąca (-0,2%).

Wraz z pogarszającymi się danymi PMI ze strefy euro przechyla to szalę na korzyść obniżek stóp procentowych w Polsce. Widać to również w oczekiwaniach rynkowych – wzrosły zakłady za luźniejszą polityką monetarną w nadchodzących miesiącach. Istotne w tym tygodniu będą dla nas jeszcze dzisiejsze (01.08) dane o PMI dla przemysłu w Polsce. Jeśli będą wskazywały na większą słabość, mogą być kolejnym argumentem za rozpoczęciem obniżek stóp.

EUR

Zbiorczy indeks PMI spadł w lipcu do poziomu zgodnego z recesją. Bez wątpienia ciążyło to członkom EBC. Co prawda podnieśli stopy procentowe do spodziewanego poziomu (3,75% w przypadku kluczowej stopy depozytowej), przy tym dali jednak do zrozumienia, że po wrześniowym posiedzeniu można spodziewać się wszystkiego. Ton prezeski Lagarde podczas konferencji prasowej wzmógł poczucie niepewności. Przyznała ona również wprost, że bank rozważa możliwość wstrzymania cyklu zacieśniania podczas najbliższego posiedzenia.

Uważamy, że to obecnie najbardziej prawdopodobny scenariusz i jeśli dane będą na to wskazywać, to w październiku stopy procentowe mogą zostać podniesione po raz ostatni.

Zasygnalizowana szansa, że docelowo stopy pozostaną poniżej poziomu 4%, sprawiła, że euro doświadczyło znacznej deprecjacji. EBC zdaje się zakładać, że inflacja jest wskaźnikiem wstecznym i musi spaść, biorąc pod uwagę słabość gospodarczą i trend dezinflacyjny wyraźnie widoczny w USA i większości krajów rozwijających się. Poniedziałkowe dane, które zamiast spadku inflacji bazowej pokazały jej utrzymanie się na poziomie 5,5%, nieco jednak temu przeczą. Podobny wydźwięk mają dane o wzroście gospodarczym, który w II kw. wyniósł silniejsze od oczekiwań 0,3% w ujęciu kwartalnym, kończąc okres oscylującej wokół zera dynamiki PKB z przełomu roku.

USD

Rezerwa Federalna w ubiegłym tygodniu ponownie podniosła stopy procentowe. Zostawiła otwarte drzwi do dodatkowych ruchów w górę, ale tylko jeśli nowe odczyty będą wskazywały na taką potrzebę.

Komunikaty prezesa Powella sugerowały, że FOMC zdecydowanie przyjmuje postawę oczekiwania i obserwacji, i przed decyzją o potencjalnej konieczność podwyżki stóp przed końcem roku dokona oceny nadchodzących danych dotyczących inflacji i rynku pracy. Dynamika cen wydaje się spadać, co może oznaczać zakończenie cyklu podwyżek. Dane dotyczące amerykańskiej gospodarki wciąż jednak przewyższają oczekiwania, a na rynku pracy nie widać oznak rozluźnienia.

Zeszłotygodniowy odczyt PKB, wsparty wzrostem inwestycji biznesowych, również był pozytywnym zaskoczeniem. Oczekuje się, że piątkowy (04.08) raport NFP wykaże wciąż znaczną ciasność rynku pracy, ze stopą bezrobocia zdecydowanie poniżej 4% i dodatnim realnym wzrostem płac. Kontrast z europejską gospodarką może sprawić, że w krótkim terminie euro nie będzie w stanie kontynuować swojej tegorocznej aprecjacji.

GBP

Funt zaskakująco dobrze zniósł zeszłotygodniową publikację słabych wskaźników PMI dla aktywności biznesowej. Rośnie jednak różnica między danymi z ankiet a rzeczywistymi danymi gospodarczymi. Te drugie w dalszym ciągu wskazują na odporność i są zgodne z ciasnym rynkiem pracy i siłą wydatków konsumenckich.

Oczekiwania w kontekście czwartkowego (03.08) posiedzenia Banku Anglii spadły od czasu ostatniego, istotnie niższego od oczekiwań, odczytu inflacji. Rynki wciąż jednak wyceniają niewielkie prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych o 50 pb., będąc pewnymi podwyżki o co najmniej 25 pb. Kluczowy dla funta będzie jak zwykle rozkład głosów wśród członków Rady. Spodziewamy się podziału na trzy frakcje: co najmniej jedna osoba (Swati Dhingra) opowie się za utrzymaniem stóp, część zaś, choć mniejszość, może zagłosować za podwyżką o 50 pb. Tak czy inaczej, funt utrzymuje się na dobrych poziomach i jest obecnie najlepiej radzącą sobie w 2023 r. walutą G10.

————————————————–

Informacje zawarte w niniejszym dokumencie służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. Ebury nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje działań podjętych na podstawie informacji zawartych w raporcie.

Ważne Informacje

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...