.
Strona główna Blog Strona 68

Grupa Roca ogłasza zmiany w polskim zarządzie i powołuje nowego Dyrektora Zarządzającego

Po 25 latach kariery w Grupie Roca Pan Jacek Różycki – obecny Dyrektor Zarządzający Roca w Polsce przekaże z dniem 1 stycznia 2024 stery Markowi Słaboniowi.

Marek Słaboń, który aktualnie pełni funkcję Dyrektora Sprzedaży Roca Polska obejmie w konsekwencji stanowisko Dyrektora Zarządzającego spółek Roca Polska, Roca Poolspa oraz Royo Polska (Elita Meble). Marek Słaboń ma za sobą 18 lat kariery na stanowiskach związanych ze sprzedażą i zarządzaniem produktem w Grupie Roca w Polsce, potwierdzonej wieloma sukcesami.

Marcin Dymarski, dotychczasowy Dyrektor Zarządzający Royo Polska (Elita Meble) obejmie stanowisko Dyrektora Handlowego Roca Polska, odpowiadając za integrację sił sprzedaży Roca Polska i Royo Polska w jeden spójny zespół handlowy oraz strategię rynkową w kraju i zagranicą.

Pan Jacek Różycki jako Prezes Zarządu Roca Polska będzie wspierał Marka Słabonia i Marcina Dymarskiego w procesie płynnego przejmowania obowiązków. Równocześnie będzie odpowiedzialny w strukturach Grupy Roca za globalny rozwój współpracy z biznesem DIY jako Global DIY Channel Director.

O Roca

Roca to firma zajmująca się projektowaniem, produkcją i sprzedażą produktów łazienkowych. Założona została w 1917 roku. Łączy tradycję i wiedzę z pasją do innowacji i poszanowaniem środowiska, aby sprostać wymaganiom klientów i przyczynić się do poprawy dobrobytu społeczeństwa.

Ze zrównoważonym rozwojem jako kluczowym elementem we wszystkich procesach produkcyjnych i zobowiązaniem do zapewnienia lepszej planety przyszłym pokoleniom, Roca wdrożyła tę filozofię w 170 krajach, w których prowadzi działalność, oraz w swoich 84 fabrykach, przekazując ją codziennie do ponad 24 000 pracowników.

Ta rodzinna firma jest liderem rynku w Europie, Ameryce Łacińskiej i Indiach. Posiada również znaczącą obecność w Chinach i pozostałej części Azji, na Bliskim Wschodzie, w Australii i Afryce. Dzięki temu jest światowym liderem w swojej branży.

www.roca.pl

Systemowy lider, czyli jak korzystać z myślenia systemowego

Kiedy mówię o sobie „jestem systemowcem”, często widzę szeroko otwarte oczy mojego rozmówcy. Większość osób patrzy na mnie z perspektywy antysystemowca, czyli osoby walczącej z systemem

Kim jest zatem systemowiec? Systemowiec uznaje prawa porządku i organizację systemów otaczających nas dookoła. Systemów, które sami tworzymy i których jesteśmy częścią. Systemowiec to człowiek, który myśli systemowo, czyli wielopoziomowo i z uwzględnieniem różnorodności, wielowarstwowości i relacyjności systemu.

Czy jesteś członkiem jakiegoś systemu? Każdy z nas tworzy systemy rodzinne, systemy firmowe, systemy przyjaciół, ekosystemy skupiające określone organizacje i ludzi.

Co daje liderom myślenie systemowe?

Myślenie systemowe to kolejny poziom rozwoju lidera, wyrastający ponad poziom zarządzania operacyjnego i ponad poziom zarządzania strategicznego. Myślenie systemowe jest myśleniem z poziomu wizji, które uwzględnia zarówno makrokosmos, w jakim każdy z nas funkcjonuje, i jednocześnie wprost odnosi się do poziomu indywidualnego lidera, człowieka, każdego najmniejszego elementu takiego systemu. Myślenie systemowe to jedna z metod wypłynięcia na wody błękitnego oceanu i wyjście poza paradygmaty walki i ucieczki oraz kary i nagrody.

Jak myślenie systemowe może wspierać liderów?

Podstawową składową systemu jest relacja. Relacja to ja, ty i to, co pomiędzy nami, a powiązanie takich relacji pomiędzy wieloma uczestnikami systemu tworzy siatkę wzajemnych powiązań i zależności, które z bliska wyglądają jak węzeł gordyjski albo mapa galaktyki.

W dwuosobowym zespole mamy jedną relację wewnętrzną i relacje zewnętrzne – mierzone liczbą relacji, w jakie wchodzi każda z tych osób. Jeśli mają wspólnego jednego przełożonego, a każdy z nich obsługuje sześciu klientów, ilość relacji dla tych dwóch osób rośnie do 30. Zwiększenie zespołu o jednego człowieka powoduje logarytmiczny wzrost ilości relacji i powiązań. Czy to dlatego liczba Dunbara określa maksymalną ilość relacji, jaką może obsłużyć ludzki umysł, na 150 osób?

Jak można poszerzyć spojrzenie i jak rozwijać myślenie systemowe?

Jednym z najbardziej zgubnych założeń jest to, że do relacji wnosimy tylko siebie, to, co widać.

Jak to wygląda z poziomu organizacji? Kiedy dwie firmy nawiązują relację biznesową, opisują ją najczęściej kontraktem lub umową, która jest namacalnym zapisem tego, co widoczne, zauważone i ważne. Umowy mówią o tym, jak będziemy w tej relacji funkcjonować, na czym ta relacja polega, a na czym nie, jak wyglądają przepływy pomiędzy organizacjami – wymiany dóbr, wartości, płatności etc. Umowa zawiera informację, w jakich terminach następują te wymiany i kontakty, jak wyglądają procedury naprawcze, gdy coś nie działa zgodnie z umową, a także na czym polega zakończenie współpracy. Umowy nie opisują zasad działania każdej z firm, tych formalnych (choć czasami może pojawić się jakiś dodatkowy regulamin, który takie informacje zawiera) lub nieformalnych, (pracujemy tylko zdalnie i nie spotykamy się z klientami w biurze).

Umowy nie zawierają informacji o interesariuszach każdej z tych organizacji (rola związków zawodowych w firmie lub domena jednego działu, np. technologicznego, nad wszystkimi innymi, wynikająca z pozycji CTO w zarządzie).

Formalne umowy nie mówią nic o jawnych lub ukrytych dążeniach (promowanie firm z określonego rynku lub rozmiaru), kierunkach rozwoju i strategiach obu organizacji, sposobach działania (outsourcing non-core business).

Przekładając to na język relacji pomiędzy dwoma osobami: Każda z tych osób wnosi do relacji to, co widać i słychać – treść, wygląd, sposób prowadzenia rozmowy, sposób utrzymywania relacji. Każda z tych osób wnosi do relacji również swoje nieuświadomione zachowania, przekonania, automatyzmy, które programowały tę osobę od urodzenia. To tak, jakbyś wyobraził sobie, że w tej chwili, kiedy czytasz te słowa, razem z tobą na krześle siedzą twoi rodzice i rodzina oraz lata ich wpływu na ciebie, siedzą twoi wszyscy koledzy i znajomi z lat szkolnych, twoi nauczyciele i mentorzy, twoje pasje, które są z tobą od zawsze, i twoje zainteresowania, które zmieniałeś jak chorągiewka co jakiś czas, a jeszcze razem z tobą na tym krześle siedzi wszystko, co o sobie kiedykolwiek pomyślałeś, że jest/było prawdą. Na tym krześle razem z tobą siedzą również twoje marzenia i pragnienia, plany dalsze i bliższe. Razem z tym, co wiesz na swój temat, jest jeszcze to wszystko, czego jeszcze o sobie nie wiesz. I będąc takim zbiorem (systemem) tego, co stanowi o twoim człowieczeństwie, spotykasz drugiego podobnie zawierającego w sobie wszystkie aspekty człowieczeństwa człowieka.

Ty jesteś systemem i spotykasz drugi podobny system. Dla mnie jest to podstawowy sposób poszerzenia spojrzenia na świat, który otacza każdego z nas. Na świat, który otacza każdego lidera. Poszerzanie tej perspektywy ma wiele wad, ponieważ wymaga uważności, poświęcenia czasu na sam fakt zauważania więcej, umiejętności szybkiej zmiany spojrzenia szczegół – ogół, umiejętności odwracania myślenia analiza – synteza, synteza – analiza, a przede wszystkim poszerzenia własnych możliwości objęcia takiego systemu drugiego człowieka i możliwości ich zintegrowania. Zintegrowania, czyli ujęcia szerokiego spojrzenia na drugiego człowieka w twoim spojrzeniu na świat.

Czego nie widzę?

To jedno z moich ulubionych pytań, jakie zadaję sobie, aby poszerzyć sobie perspektywę sytuacji, człowieka wtedy, kiedy brak jest czasu na głęboką analizę i dzielenie włosa na czworo.

Słysząc pytanie „Czego nie widzę?”, mózg automatycznie przełącza się na patrzenie poza to, co widoczne, jawne i oczywiste.

Jak uczyć się myślenia systemowego?

Rekomenduję czerpanie inspiracji z dwóch światów, różnych światów, które mają wiele ze sobą wspólnego, a przenikanie się ich koncepcji bardzo pomaga w poznawaniu i poszerzaniu systemowego podejścia. Co mają ze sobą wspólnego Peter Senge i Bert Hellinger?

Interconnectedness

Pierwsza i najważniejsza cecha wyróżniająca obu panów to interconnectedness – wszechpołączoność, czyli wzajemne powiązania jako fundament budowy naszych światów. Systemy, w jakich funkcjonujemy, są systemami naczyń połączonych – podniesienie ceny jednego z produktów może spowodować wzrost zainteresowania podobnymi z naszej oferty, może spowodować wzrost niezadowolenia tych klientów, którzy podejmują decyzje zakupowe w oparciu o cenę, i wzrost zadowolenia klientów, dla których wyższa cena jest wyznacznikiem prestiżu lub jakości. Dostawcy półproduktów mogą być zadowoleni lub nie z tego, że poziom ich sprzedaży nagle się zmieni, albo będą musieli produkować półproduktów mniej albo więcej. Zmiana ceny – poza klientami i dostawcami – będzie miała wpływ na pracowników, obciążenie linii produkcyjnych, wykorzystanie zasobów organizacji, będzie miała wpływ na wynik finansowy firmy, a przez to na postrzeganie firmy przez inwestorów, instytucje finansujące, system fiskalny. Zmiana ceny produktu może mieć wpływ na poziom nauczania dzieci i przyszłość dzieci pracowników tej firmy – zmiana ceny, która spowoduje większe obciążenie pracą, zmniejszy czas dla dziecka. Może jednak pozytywnie wpłynąć na jego samodzielność i zaradność w przyszłości. Zmiana ceny, powodująca zmianę popytu na produkt, będzie miała wpływ na wykorzystanie surowców, a tym samym na stan planety. Jeśli uważasz, że idę zbyt daleko, chciałabym przypomnieć o efekcie motyla. Ruch skrzydeł motyla na jednej półkuli może wywołać tajfun na drugiej.

Ludzki mózg robi zaś wszystko, aby zminimalizować ilość zmiennych w podejmowaniu decyzji – to w końcu jego główna rola: podejmowanie i racjonalizowanie decyzji. Widzenie wielu zmiennych w równaniu i ich wzajemnego wpływu na siebie nie jest naturalnym procesem, do jakiego jesteśmy szkoleni. Naturalne jest działanie w oparciu o proste schematy „jeśli…, to…”, dlatego widzenie tych wszystkich połączeń i systemowa interconnectedness jest czymś, co musimy sobie świadomie i cierpliwie wypracowywać.

Balance

Kolejna cecha systemów, która łączy myślenie systemowe według Sengea i według Hellingera, to równowaga systemowa (balance). Każdy system dąży do homeostazy – własnego balansu określonego własnymi prawami. Jaki system jest najlepszy do pokazania tej zależności? Twoje zdrowie. Jeśli Twój organizm jest odpowiednio odżywiony, nawodniony i zregenerowany, funkcjonuje sprawnie i bez zarzutu. Jakikolwiek brak równowagi wywołuje mechanizmy naprawcze. Masz podwyższoną temperaturę? Zapewne w organizmie znalazły się drobnoustroje – wirusy lub bakterie, podniesienie temperatury ciała będzie dla nich zabójcze.

Hierarchy

Zarówno Senge, jak i Hellinger wskazują na istotną rolę hierarchii w systemach. Żyjąc w społeczeństwach demokratycznych zachodnich cywilizacji, nie wyobrażamy sobie możliwości istnienia ścisłej hierarchii poza takimi instytucjami, jak na przykład wojsko. Niektóre korporacje też funkcjonują w bardzo ściśle hierarchiczny sposób, na co odpowiedzią jest moda na turkusowe zarządzanie. Tyle że „turkus” wcale nie oznacza braku hierarchii i wynika to wprost z modelu dynamiki spiralnej Gravesa.

Hierarchia w myśleniu systemowym jest hierarchią opartą na starszeństwie, autorytecie, doświadczeniu, wiedzy. Hierarchia systemowa czasami idzie w parze z hierarchią wynikającą z podległości i zależności służbowych. Starszeństwo hierarchii systemowej najlepiej widać w systemach rodzinnych badanych przez Hellingera. Rodzice zawsze byli przed dziećmi, a dziadkowie przed rodzicami. Dzieci w działającym według porządku (Order) systemie są „mniejsze” od rodziców, a odpowiedzialność za ich los (jako dzieci) spoczywa na rodzicach. „Rolą” dzieci jest wyrastanie z władzy rodzicielskiej (przez rytuały przejścia) i „stanie się” dorosłymi. Rolą rodziców jest prowadzić dzieci tą ścieżką. Końcowym produktem wychowania dziecka jest rodzic. Takie samo zjawisko powinno występować w zdrowych systemach firmowych, gdzie nowo przyjmowani pracownicy znajdujący się w hierarchii wspinają się po jej szczeblach, budując swoją samodzielność i ostatecznie dorastając do roli samodzielnego „lidera” gotowego uczyć i rozwijać kolejnych młodszych (w organizacji stażem) od siebie.

W japońskich firmach nowo przyjmowany do organizacji lider, niezależnie od wieku, zawsze pierwszego dnia pracy siada na szarym końcu stołu. To miejsce jest symbolem uznania (potwierdzenia) pierwszeństwa i ważności wszystkich tych, którzy byli w tym systemie przed nim. Miejsce na szarym końcu stołu jest miejscem uznania wielkości i prawideł działającego systemu i pokazania pokory wobec tego systemu, uznaniem początku drogi. Dla niektórych zachodnich liderów może się to jawić jako barbarzyńska praktyka zabierająca poczucie szacunku i godności oraz będąca ujmą na honorze (i na ego), odbierająca prawo do własnego doświadczenia, wykształcenia i autorytetu. W myśleniu systemowym uznanie i nazwanie stanu faktycznego są niezbędnym elementem umożliwienia zmiany tego systemu, choćby polegającej na zaakceptowaniu jego nowego członka.

Orders / archetypes

Wspomniany wcześniej porządek (Order) jest elementem systemowym zaczerpniętym od Berta Hellingera, ale Peter Senge nazywa również to zjawisko, choć nieco inaczej – archetypem. Porządki, czy też archetypy, są wzorcami, którymi rządzą się systemy. Porządek Hierarchii i Porządek Równowagi, wspomniane wcześniej, to tylko przykłady. Porządek Lojalności – jeśli jesteś członkiem systemu, to winien mu jesteś lojalność, a naruszenie tej zasady może spowodować wykluczenie poza system. Oba systemy wyróżniają również Porządek Odporności oraz Porządek Granic. Systemy są odporne na zawirowania i powracają dzięki Porządkowi Równowagi do homeostazy, a naruszenie granic systemu powinno powodować reakcję tego systemu. Niektóre wzorce (takie jak Order of Purpose oraz Order of Shared Vision) nazywają się inaczej, ale stanowią o dokładnie takiej samej zasadzie – w tym przypadku o współdzieleniu i działaniu całego systemu oraz wszystkich jego członków dla pewnego ważnego celu, który dla wszystkich powinien być tak samo ważny. Kiedyś takim wspólnym celem działania było przetrwanie plemienia, dzisiaj na poziomie organizacji uspójnienie celu organizacji i uspójnienie celów jednostkowych jej przedstawicieli z celem organizacji „zabiera” całą robotę związaną z motywowaniem i angażowaniem ludzi do pracy. Członkowie organizacji, którzy znają jej „po co?” i działają z nim w zgodzie, nie potrzebują ani bata”, ani „marchewki”.

Dynamics

Ostatnią cechą wspólną i ważną w rozwijaniu myślenia systemowego jest dynamika oznaczająca tyle, że system jest cały czas w ruchu. Dynamika wynika z dwóch istotnych zjawisk. Po pierwsze, zrobienie stop-klatki i próba opisania systemu na pewien wybrany moment w czasie jest prawdziwe tylko dla tego momentu. Opisywanie systemu, w którym odnajdujemy, nazywamy i naświetlamy wzorce jego funkcjonowania, powoduje, że system się zmienia. Ujawnianie nieuświadomionego pokazuje zupełnie nowy obraz i wywołuje odmienne zachowania w systemie i całego systemu. Najbardziej widocznym przykładem tego zachowania jest ujawnianie informacji w mediach, co powoduje zmianę zachowań często całych społeczeństw. Najbardziej bieżącym przykładem jest rola ujawnień zachowań związanych z wykorzystywaniem osób nieletnich przez osoby duchowne na tempo sekularyzacji społeczeństwa polskiego. Co więcej, elementami każdego systemu są myśli, idee, przekonania, sposób patrzenia na system, historie, jakie opowiadają członkowie systemu o sobie i tym systemie. Te niematerialne ulotności wpływają dynamicznie i niematerialnie na materialny system. Zmiana sposobu myślenia o sobie czy zmiana przekonań, jakie są częścią procesów coachingowych czy w terapii, nie tylko powodują zmiany u klientów/pacjentów takich procesów, lecz także mają wpływ na ich całe systemy rodzinne i otoczenie. Taki jest zresztą cel tych procesów – wywołanie zmiany.

Senge vs. Hellinger

Najważniejszą różnicą, jaką należy zaznaczyć pomiędzy myśleniem systemowym według Petera Sengea a myśleniem według Berta Hellingera, jest to, że pierwszy poruszał się w organizacjach i firmach, a drugi w systemach rodzinnych. Porządki systemowe według Hellingera mają jeden cel – przywrócenie w nich przepływu miłości tam, gdzie został on zablokowany.

Poza wszystkim, co wymieniłam powyżej, systemy według Sengea opierają się również na zdefiniowanych Modelach Mentalnych, Sprzężeniu Zwrotnym i Punktach Dźwigni, a myślenie systemowe ma służyć tworzeniu samouczących się i uczących się organizacji.

W obu przypadkach myślenie systemowe jest o rozwoju i ewolucji jako niekończących się procesach, jakim stale podlegamy na każdym poziomie – indywidualnym, rodzinnym, społecznym, organizacyjnym, państwowym czy nawet planetarnym. I domyślam się, że również w tobie w jakimś aspekcie pojawiła się choćby na ułamek sekundy myśl: „ale co ja mogę?”. Niektórzy (ale oczywiście nie ty) takiej myśli o sobie podporządkowali całe swoje życie. Myślenie systemowe zaś to myślenie o sobie jako elemencie systemu, który ma na ten system wpływ.

To, do czego zachęcam liderów, to zaniechanie popadania w „grzech braku wpływu”. Peter Senge w swojej książce „Piąta dyscyplina” bardzo trafnie formułuje lekarstwo na grzech braku wpływu, jakim jest koncepcja mistrzostwa osobistego:

„Osobiste mistrzostwo to dyscyplina ciągłego wyjaśniania i pogłębiania naszej osobistej wizji, skupiania naszych energii, rozwijania cierpliwości i obiektywnego widzenia rzeczywistości”.

Grzech braku wpływu

Grzech braku wpływu lidera obserwujemy u tych liderów, którzy zaprzestali ciągłego procesu zmieniania, budowania i rozwijania siebie. Grzech braku wpływu lidera to brak własnej wizji siebie. Grzechem lidera jest również brak znajomości siebie i swoich zasobów (poziomów energii do zarządzania sobą w świecie). Grzechem jest brak cierpliwości i zamykanie się w świecie szybkiej gratyfikacji (i strzałów dopaminowych). Grzechem jest brak próby obiektywnego oglądu rzeczywistości i (empatycznego) spojrzenia z różnych perspektyw i szczerości wobec tego, co uwzględnia obiektywizm i różne perspektywy. Największym zaś grzechem jest brak szczerości w stosunku do samego/samej siebie.

Lider, każdy lider – niezależnie od tego, czy jest liderem tylko dla siebie czy dla zespołów albo nawet całych organizacji – jest tym, który ma mieć wpływ, ma czuć wpływ i mieć świadomość swojego wpływu. Sama obecność człowieka, idei, kogokolwiek w systemie zmienia dynamikę i budowę systemu. Świadome myślenie systemowe to wykraczanie poza wpływ wynikający z bycia i przechodzenie na wpływ wynikający z poczucia sprawczości i z działania w określonym kierunku.

Myślenie systemowe to świadomość czegoś więcej niż zwykłego algorytmu, „jeśli…, to…”, to świadomość obecności nieuchwytnego i niewidocznego. Według mnie najpiękniej i najkrócej myślenie systemowe podsumowuje afrykańska ideologia ubuntu – „jestem, bo jesteś”. Ukłon w tę stronę i życie takim życiem najczęściej jak tylko się da może być źróem siły i sprawczości dla systemowego lidera, dla lidera, który myśli systemowo. Myślenie systemowe to również źródło odwagi do zmiany. Siła, sprawczość i odwaga. Czego więcej potrzebujesz, liderze?

Joanna Andryszczak-Lewandowska o sobie

Inspiruję liderów, przedsiębiorców i founderów, jak słuchać siebie i siebie nawzajem po to, aby budować trwałe i autentyczne relacje w biznesie.

Human2Human Evangelist, Mastermind Jedi. Jako #HumanHub pomagam łączyć kropki w ludziach i ludzi pomiędzy sobą. Wdrażam w organizacjach #ConstantFeedback: kulturę pracy opartą na #RightPlaceRightTime informacji zwrotnej, która buduje trwałe relacje biznesowe. Uczę #Modern Communication Essentials for Leaders.

Jestem mentorem, trenerem i coachem z doświadczeniem w biznesie jako analityk, lider, manager i członek zarządów, konsultant, doradca. Również dla funduszy private equity /venture capital, polskich i zagranicznych.

Przez 18 lat pracowałam w instytucjach finansowych jako analityk, lider zespołów, manager i członek zarządów, konsultant, doradca. Jako były manager funduszy private equity / venture capital mam doświadczenie w pracy z różnymi branżami oraz w wielokulturowych, międzynarodowych organizacjach.

Teraz: ICF ACC Coach, trenerka komunikacji bez przemocy (NVC), konsultantka biznesowa, w trakcie akredytacji Mentorki EMCC, Certyfikowany Coach Prowokatywny, Praktyk NLP, Certyfikowana Praktyczka Resonant Healing, facylitatorka ustawień systemowych (które również wykorzystuję w organizacjach); podcasterka, klubowiczka Trend House.

Mecz Legend w Tychach z Gwiazdami Światowego Futbolu i Polską Biznes Ligą

W najbliższą sobotę, 18 listopada, miasto Tychy stanie się areną niezapomnianego wydarzenia – Meczu Legend z udziałem byłych gwiazd światowego futbolu. Przyjazd zapowiedzieli niekwestionowani giganci piłkarskiego świata, m.in. Michael Owen, Alessandro Del Piero, Luis Garcia i Marco Materazzi!

Inicjatorem tego prestiżowego wydarzenia jest Safe Server Solution Foundation, która wspiera młode polskie sportowe talenty w niedofinasowanych dyscyplinach sportu. Mecz Legend – Polska Biznes Liga to wyjątkowa okazja dla znanych sportowców oraz przedsiębiorców. Ci ostatni, wpłacając wyznaczoną sumę pieniędzy, będą mieli szansę zagrać na stadionie GKS Tychy u boku legendarnych gwiazd futbolu.

Wielkie gwiazdy futbolu zagoszczą w Tychach! Wśród zaproszonych gości znajdują się: Michael Owen, były znakomity reprezentant Anglii, legendarne postacie włoskiego futbolu, mistrzowie świata z 2006 roku: Alessandro Del Piero oraz Marco Materazzi, a także Hiszpan Luis Garcia, niegdyś piłkarz Liverpoolu, który razem z Polakiem Jerzym Dudkiem zdobył Ligę Mistrzów w 2005 roku!

Plan wydarzenia obejmuje pokazowy trening sław światowego futbolu z młodzieżą o godzinie 13:30, po którym gwiazdy piłki nożnej same wystąpią na boisku. Mecz Legend z Polską Biznes Ligą rozpocznie się o godzinie 15:00. Na boisku zobaczymy również byłych reprezentantów Polski – Radosława Majewskiego i Damiana Gorawskiego, a także trenera bramkarzy Grzegorza „Gabor” Jędrzejewskiego, znanego z programu Turbokozak w Canal+. Sędzią głównym tego prestiżowego meczu będzie Szymon Marciniak, obecnie czołowy arbiter piłkarski na świecie.

Cała impreza potrwa około 3-4 godzin i obfitować będzie w liczne atrakcje dla kibiców. Łukasz Krasiński, przedstawiciel organizacji Safe Server Solution Foundation, podkreśla, że dochód z imprezy zostanie przeznaczony na organizację obozów sportowych dla zdolnej młodzieży, umożliwiając jej trenowanie pod okiem najlepszych specjalistów.

Bilety dla kibiców na Mecz Legendy – Polska Biznes Liga są już dostępne i kosztują 100 złotych (dla dzieci i młodzieży szkolnej) oraz 200 i 250 złotych. Szczegółowe informacje o wejściówkach można znaleźć na stronie internetowej organizatorów Meczu Legend – Polska Biznes Liga. Niech ta piłkarska uczta z gwiazdami światowego futbolu stanie się wyjątkowym przeżyciem dla wszystkich miłośników piłki nożnej!

Nowatorskie podejście do zdrowia

    Dr n. med. dermatolog Kamila Padlewska, właścicielka Kliniki Oricea, jedna z prekursorek medycyny estetycznej w Polsce mówi o inowacyjnych rozwiązaniach w dermatologii, medycynie estetycznej, a także o nowych technologiach wykrywania raka piersi

    Jest pani autorką książek, laureatką branżowych nagród, ekspertką w programach telewizyjnych i podczas prestiżowych konferencji. Ile czasu zajęło pani dotarcie na szczyt zawodowych możliwości?

    Konfucjusz powiedział kiedyś: „Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz żadnego dnia w swoim życiu”. Praca to moja pasja, a więc nie przeliczam jej na godziny. Bardzo doceniam miejsce, w którym się znajduję zawodowo, bo na swoją pozycję pracowałam latami. Pierwsze doświadczenia w zawodzie zdobywałam 30 lat temu, na stażu w Scripps Clinic w Kalifornii, a także w Klinice Dermatologicznej University of California, USF College of Medicine w San Diego. Dzięki biegłej znajomości francuskiego po powrocie ze Stanów dostałam się na staż do Instytutu Pasteura w Paryżu, gdzie uczestniczyłam w badaniach nad wirusami HPV. Praca w tak renomowanym instytucie otworzyła mi drogę do dalszego rozwoju. Na podstawie wyników, które tam uzyskałam, zrobiłam doktorat. Wcześniej, będąc jeszcze w Stanach, zostałam zaproszona do Arizony, do firmy produkującej kosmetyki. Jeden z dyrektorów tej firmy osiedlił się potem w Irlandii, a jego żona pracowała w klinice w Du- blinie, która poszukiwała dermatologa. Tak związałam się z jedną z pierwszych placówek w Irlandii oferujących m.in. zabiegi laserowe. Byłam też profesorem na dwóch uczelniach, a od stycznia 2004 r. kieruję Laboratorium Badań Kosmetyków i Chemii Gospodarczej KLSP IZIS.

    Zdobyte przez lata doświadczenia umożliwiły pani otwarcie Kliniki Oricea.
    Kiedy wróciłam z Kalifornii pod koniec lat 90., dermatologia w Polsce była na bardzo wysokim poziomie, ale nie łączono jej jeszcze z medycyną estetyczną, na przykład leczono trądzik, ale nikt nie zajmował się potem bliznami, które pozostały po jego leczeniu. Kiedy odkryłam, że leczenie można łączyć z usuwaniem defektów estetycznych, zrozumiałam, że odnalazłam zawodo- wy cel. O swoim gabinecie marzyłam przez wiele lat, a dodatkowo moje autorskie terapie łączące dermatologię z medycyną estetyczną zawsze były doceniane przez pacjentów, co tym bardziej zmotywowało mnie do działania. W 2014 r. w końcu postanowiłam spełnić moje marzenie o założeniu własnej kliniki i tak prawie 10 lat temu powstała Oricea. Dziś jest ona klini- ką świadczącą usługi w najwyższym standardzie między innymi z zakresu dermatologii i medycyny estetycznej. Wspólnie ze sztabem moich zaufanych specjalistów codziennie pomagamy pacjentom w drodze do zdrowszego i piękniejszego życia.

    Jest pani dermatologiem z innowacyjnym spojrzeniem, autorką licznych publikacji, m.in. wydanej przez Wydawnictwo Lekarskie PZWL książki „Medycyna estetyczna i kosmetologia”, a także współzałożycielką firmy Clinical Research Group, która już od ponad 14 lat prowadzi badania kliniczne.

    To prawda, dzięki współpracy z zespołem z Clinical Research Group w mojej klinice zawsze mam dostęp do najskuteczniej- szych, najnowszych terapii, takich jak np. leczenie biologiczne atopowego zapalenia skóry, łuszczycy i innych chorób. Cenię nowatorskie rozwiązania. Kiedy w 2020 r. zostałam zaproszona do Rady Nadzorczej, a w 2022 r. do Rady Naukowej firmy Braster, bardzo się z tego ucieszyłam. Braster jest spółką giełdową, której głów- nym produktem jest urządzenie służące do wykrywania raka piersi za pomocą termografii kontaktowej. Urządzenie nie emituje promieniowania, w przełomowy sposób wykorzystując termografię kon- taktową. Umożliwia bezbolesne badanie piersi pod kątem chorób onkologicznych, zarówno w domowych warunkach, jak i w profesjonalnych gabinetach medycznych. Jak powszechnie wiadomo, rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet, dlatego cieszę się, że rozwój technologii umożliwia nam wykrywanie zmian nowotworowych szybko i bezboleśnie.

    Co inspiruje panią do działania?

    Brian Tracy powiedział kiedyś: „Twoje życie staje się lepsze, tylko gdy ty stajesz się lepszym”. Zgodnie z tą dewizą postępuję w życiu. W zawodzie lekarza trzeba się rozwijać, żeby być na bieżąco. Jestem aktywnym wykładowcą, między innymi w Szkole Podyplomowej Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Regularnie, jako ekspert, uczestniczę w sympozjach w kraju i na świecie, należę do wielu towarzystw naukowych, np. Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych czy Polskiego Towarzystwa Medycyny Este- tycznej i Anti-Aging. Jestem m.in. laure- atką tytułu Leading Health Professionals of the World. Z determinacją rozwijam nowatorskie badania kliniczne, pracuję nad nowymi książkami o dermatologii i medycynie estetycznej. Innowacyjność i kreowanie nowości to jedne z moich priorytetowych działań.

    Należy pani do elitarnej grupy prekursorów medycyny estetycznej w Polsce.

    Od lat fascynowało mnie nie tylko praktyczne, lecz także naukowe podejście do zagadnień dermatologii i medycyny estetycznej. Henry Ford powiedział: „Firmy, które rosną dzięki rozwojowi i ulepszeniom, nie zginą. Ale gdy firma przestaje być twórcza, kiedy uważa, że osiągnęła doskonałość i teraz musi tylko produkować – już po niej”. Dlatego systematycznie rozwijam Oriceę, poszerzam wiedzę i nie spoczywam na laurach. Jestem dumna z dotychczasowych osiągnięć, ale także w pełni świadoma, że dzięki ciągłemu, nienasyconemu głodowi wiedzy, a także wciąż rozwijającej się nauce i technologii wiele odkryć medycznych wciąż jeszcze przed nami. Nie mogę się już ich doczekać.

    rozmawiała Anita Zakrzewska

    Fundusz Ekspansji Zagranicznej FIZ AN zarządzany przez PFR TFI umożliwia polskim firmom globalną ekspansję – podsumowanie współpracy z Grupą Elemental

      Elemental Holding S.A. nabył od funduszy zarządzanych przez PFR TFI, w tym Funduszu Ekspansji Zagranicznej FIZ AN, 49% udziałów spółki Elemental USA Inc. Dla Funduszu Ekspansji Zagranicznej to kolejny zakończony z sukcesem projekt inwestycyjny z Grupą Elemental – wcześniej, w kwietniu br. sfinalizowana została wspólna inwestycja na rynku niemieckim. Dostarczając finansowanie na inwestycje w USA i Niemczech, Fundusz Ekspansji Zagranicznej umożliwił Grupie Elemental realizację długofalowej strategii budowania pozycji globalnego lidera w sektorze urban mining w strategicznych segmentach green metals i recyklingu katalizatorów, elektroniki oraz w bardzo perspektywicznym obszarze e-mobility.

      Wieloletnia współpraca i cztery projekty zakończone z sukcesem

      Rozliczenie finansowania to ostatni etap procesu inwestycyjnego i dobry moment na podsumowanie współpracy Elemental Holding i Funduszu Ekspansji Zagranicznej, która rozpoczęła się w 2017 r. Pierwszy wspólny projekt dotyczył przejęcia litewskiej spółki. Fundusz zakupił wtedy 49% udziałów w spółce zależnej grupy – UAB „EMP recycling”, co pozwoliło Elemental Holding na realizację kolejnych akwizycji i rozwój organiczny. Następny wspólny projekt dotyczył niemieckiej spółki Recat. Inwestycja ta umożliwiła grupie Elemental zwiększenie skali działalności na rynku recyklingu zużytych katalizatorów samochodowych w Europie Zachodniej. W 2019 r. fundusz rozszerzył współpracę z polskim partnerem, współfinansując inwestycję w amerykańską spółkę PGM of Texas, w której Elemental Holding wspólnie z funduszem przejął 66% udziałów. Była to pierwsza inwestycja FEZ w Ameryce Północnej. Kolejne dwie inwestycje, które zrealizowane zostały w 2021 r., dotyczyły spółek Maryland Core oraz Legend Smelting and Recycling. Przejęcia kolejnych spółek pozwoliły Grupie Elemental uzyskać pozycję jednego z największych polskich inwestorów w Stanach Zjednoczonych. Transakcje te stanowiły kluczowy etap realizacji długoterminowej strategii internacjonalizacji.

      Udział Funduszu Ekspansji Zagranicznej w projektach zagranicznych Grupy Elemental był kluczowy, w szczególności na początkowych etapach inwestycji. Pierwsze kroki na rynkach zagranicznych dla każdej firmy są największym wyzwaniem, ponieważ wymagają zaangażowania większych środków finansowych, ale też zasobów ludzkich i nowego podejścia do organizacji procesów biznesowych. W tym czasie inwestor zdobywa doświadczenie na zagranicznym rynku. Obecność partnera finansowego, jakim jest fundusz, zapewnia stabilne finansowanie, co pozwala skupić się przedsiebiorcy na aspektach biznesowych, a także uwiarygadnia jego pozycję na zagranicznym rynku.mówi Marcin Prusak, dyrektor zarządzający Funduszem Ekspansji Zagranicznej w PFR TFI.

      Ambitna polityka inwestycyjna Grupy Elemental, którą mogła prowadzić dzięki współpracy z Funduszem Ekspansji Zagranicznej, pozwoliła na wzmocnienie pozycji Grupy w globalnym łańcuchu dostaw surowców strategicznych. Poprzez przejęcia i integrację działających na lokalnych rynkach przedsiębiorstw o podobnym profilu działalności Grupa zyskała dostęp do rynku zakupowego, materiałów i surowca, które mają charakter globalny, a także najlepszych praktyk i know how. Dziś Grupa obecna jest w 35 krajach świata na trzech kontynentach – w Europie, Azji i Ameryce Północnej i ¾ jej przychodów pochodzi z rynków zagranicznych.

      Zgodnie z założeniami umowy inwestycyjnej, finalizujemy współpracę z Funduszem Ekspansji Zagranicznej związaną z naszymi inwestycjami za oceanem. Jest to kolejny etap trwającego procesu integracji naszej Grupy mówi Krzysztof Spyra, COO PGM and M&A Elemental Holding. Zaczynając ekspansję na rynek amerykański, byliśmy w zupełnie innym miejscu niż dziś, dlatego doceniamy, że fundusz uwierzył w nasz pomysł. Rozpoczęliśmy od przejęcia spółki PGM of Texas. Dziś tylko w USA mamy aż 5 spółek. Z Funduszem Ekspansji Zagranicznej w dalszym ciągu współpracujemy w naszej inwestycji na Litwie – dodaje Krzysztof Spyra.

      Partnerstwo i współpraca to podstawa sukcesu

      – Współpraca z Funduszem Ekspansji Zagranicznej, który może sfinansować nawet do 50% wartości inwestycji, pozwala polskim firmom wzmocnić ich silę finansową oraz zwiększyć skalę inwestycji, jakie realizują na rynkach zagranicznych – podkreśla Marcin Prusak i dodaje: Do współpracy z naszymi partnerami podchodzimy w sposób długofalowy. Jesteśmy inwestorem długoterminowym. Doskonale też rozumiemy, że każdy projekt jest inny, dlatego dbamy o partnerskie relacje i indywidualne podejście do każdej inwestycji. Przykład współpracy z Elemental Holding pokazuje, że ten model współpracy się sprawdza i pozwala z sukcesem realizować kolejne inwestycje. W ten sposób chcemy wspierać polskie firmy w budowaniu ich przewagi na rynkach zagranicznych, ponieważ to tworzy siłę całej polskiej gospodarki.

      Inwestycje zagraniczne umożliwiają firmom zwiększenie skali biznesu, sprzyjają innowacyjności i pozwalają na dywersyfikację rynków. Z punktu widzenia gospodarki narodowej inwestycje zagraniczne pozwalają zmierzyć się z wyzwaniami postępu technologicznego i innowacyjności gospodarki. Polska ma potencjał do wzmocnienia swojej pozycji w wielu dziedzinach nowoczesnej gospodarki. Jednocześnie dzięki inwestycjom zagranicznym polskie firmy mogą uniknąć pułapki zbyt małego rynku wewnętrznego, która zwykle pojawia się na pewnym etapie rozwoju. Innymi słowy, kiedy polski rynek okazuje się za mały, ekspansja zagraniczna umożliwia dalszy wzrost.

      ***

      Partnerzy

      Fundusz Ekspansji Zagranicznej FIZ AN zarządzany przez PFR TFI inwestuje wspólnie z polskimi firmami na międzynarodowych rynkach od 2016 r., współfinansując ich zagraniczne projekty inwestycyjne na warunkach rynkowych. Fundusz może finansować przejęcie zagranicznej spółki, utworzenie nowej spółki lub dalszy rozwój już istniejącej zagranicznej spółki zależnej polskiej firmy – zarówno w krajach Unii Europejskiej, jak i poza nią, również w krajach rozwijających się, w prawie wszystkich sektorach. Fundusz może inwestować nie tylko w spółki produkcyjne, ale też dystrybucyjne i usługowe. Fundusz jest inwestorem mniejszościowym, a operacyjne zarządzanie projektem pozostawia w rękach partnera. Fundusz zawarł dotychczas ponad 20 umów inwestycyjnych. Wartość inwestycji funduszu to ponad 100 mln euro. W 2023 r. PFR TFI uruchomił Fundusz Ekspansji Zagranicznej 2 FIZ AN, który planuje zainwestować w zagraniczne przedsięwzięcia polskich spółek 600 mln złotych.

      Elemental Holding jest jednym z czołowych w skali globalnej producentów strategicznych dla gospodarki surowców, pozyskiwanych w sposób zrównoważony i przyjazny dla środowiska, m.in. poprzez przetwarzanie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, katalizatorów samochodowych, obwodów drukowanych oraz metali nieżelaznych. Grupa jest obecna w 35 krajach świata na trzech kontynentach w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Dzięki ambitnej polityce inwestycyjnej Elemental Holding zajmuje coraz silniejszą pozycję w globalnym łańcuchu dostaw strategicznych dla gospodarki surowców.

      Polacy najchętniej wybierają polską kuchnię. Oto, dlaczego tak jest

      Cudze chwalimy, ale swoje kochamy. Zwłaszcza gdy chodzi o polską kuchnię, która słynie z różnorodności. Jednak to, co czyni ją tak wyjątkową to niepowtarzalne aromaty potraw, które każdy Polak rozpozna z zamkniętymi oczami. To bardzo ważny element tożsamości kulturowej, który kojarzy się z domem, dlatego od wieków jest pielęgnowany oraz z czasem przekazywany kolejnym pokoleniom.

      Według licznych raportów polska kuchnia nadal wiedzie prym na talerzach rodaków. Zapachy takich dań, jak: rosół, grzybowy bigos, pierogi z patelni czy mięsa w przyprawach, znane są każdemu z nas. To właśnie te intensywne aromaty pobudzają nasze zmysły i sprawiają, że jedzenie staje się jeszcze bardziej apetyczne. Zresztą najlepsi szefowie kuchni chętnie korzystają z tej wiedzy, komponując restauracyjne menu, bowiem zapachy rodzimej kuchni przywodzą wspomnienie spotkań przy stole, której zawsze towarzyszy atmosfera ciepła i bliskości.

      Od dziewięciu lat, odkąd organizujemy Restaurant Week w Polsce, uważnie przyglądamy się preferencjom kulinarnym naszych Gości i widzimy, że niezmiennie kochają oni polską kuchnię. Choć eksperymentują, kosztując dań kuchni świata, które co edycję cieszą się dużym zainteresowaniem, tradycyjne potrawy w nowoczesnym wydaniu zdają się nie mieć sobie równychmówi Marta Wysocka Head of Relations Restaurant Club. – Tej jesieni dużą popularnością cieszą się ulubione polskie i aromatyczne składniki jak pachnące pieczywo, kojarzące się z domowym ciepłem, pomidory, polskie masło, grzyby no i oczywiście ziemniaki oraz drób. Tradycyjnie, lecz gdy spojrzymy na całość dania, okaże się, że składniki te pojawiają się w takim wydaniu jak tatar z pomidora, conficie z grzybów leśnych, fondancie ziemniaczanym czy mięsach i rybach w najbardziej nietypowych połączeniach. Zwłaszcza w tym roku widać, że Goście dają się uwieść zapachom polskiej kuchni, odkrywając ją na nowo w różnego rodzaju puree warzywnym, sosach i musachdodaje Marta Wysocka.

      Jakość tworzy zapach i smak

      Tradycja to jednak niejedyny czynnik, jaki przyciąga nas do rodzimej kuchni. Aromat dawnych potraw zapewniały przede wszystkim świeże i jakościowe produkty. Wszak polska kuchnia słynie z wykorzystywania naturalnych składników, takich jak sezonowe warzywa i owoce, zioła mięso czy ryby. To właśnie te składniki nadają potrawom niepowtarzalny zapach, który wyróżnia polskie potrawy na tle innych kuchni świata. Jak zaznacza ekspert, zwracanie uwagi na nie tylko zdrowe, ale także i jakościowe odżywianie jest coraz ważniejsze dla Polaków, co widać także w festiwalowych wyborach.

      Coraz więcej osób przykłada wagę do jakości spożywanych produktów, unikając sztucznych dodatków i konserwantów. Na przykład wolimy pachnące, sezonowe warzywa z lokalnych targów, od tych z supermarketów. Dlatego restauracje biorące udział w Restaurant Weeku są przez nas starannie wyselekcjonowane pod względem jakości składników. Obecnie trwająca edycja odbywa się pod hasłem #FoodSmellsGood, co oznacza, że każdy, kto skusi się na rezerwację stolika, ma pewność, że aromaty potraw, w tym różnych wariacji polskiej kuchni, będą wyraziste, wpływające na smak i odbiór całego doświadczenia restauracyjnegozaznacza ekspertka.

      Świeże produkty nie mają długiego terminu przydatności, co zresztą wspiera ideę zero waste Festiwalu. Rezerwacji można dokonać maksymalnie z jednodniowym wyprzedzeniem, aby restauracje mogły przygotować odpowiednią ilość składników na konkretne menu. – W ten sposób mamy pewność, że potrawy będą przygotowane z dobrych produktów, które się zresztą nie zmarnują, choć żartujemy, że byłoby to i tak trudne, bo szefowie kuchni w tej edycji Festiwalu stworzyli tak świetne menu, które nie tylko smakują wyśmienicie, ale również obłędnie pachnąpodsumowuje Marta Wysocka.

      Nie ma jak w domu

      Choć wpływy innych kultur na upodobania kulinarne Polaków jest widoczny, jedno jest pewne: smak i różnorodność będą zawsze kluczowymi elementami polskiej kuchni. Bo to coś znacznie więcej niż tylko jedzenie. To niepowtarzalna atmosfera, która sprawia, że niezależnie od tego, czy jesteśmy w kraju, czy za granicą, zapachy polskiej kuchni zawsze będą kojarzyć nam się z domem.

      Jesienna edycja Restaurant Week wystartowała potrwa już tylko do 12 listopada. Festiwal się odbywa dwa razy do roku w około 30 miastach w 12 regionach w kraju. M.in. w Białymstoku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Śląsku, Szczecinie, Trójmieście, Warszawie, czy we Wrocławiu. Restauracje biorące udział w Festiwalu są starannie selekcjonowane w oparciu o wysoką jakość kuchni i produktów, poziom autorskiego menu, poziom obsługi kelnerskiej. Rezerwacji można dokonać na www.RestaurantWeek.pl m.in. w restauracji LAS, Prodiż Warszawski, Fort Bistro, Orzo, Blue Cactus czy San Thai.

       

      Najlepsze stoliki szybko znikają – do zobaczenia przy stole!

      Rezerwacje: https://RestaurantWeek.pl/ i https://BreakfastWeek.pl/ oraz https://app.rclb.pl

      Termin Festiwalu: 04 października – 12 listopada 2023

      Rzetelna firma czyli pewność i zaufanie

      Program Rzetelna Firma, prowadzony przez Kaczmarski Group pod patronatem Krajowego Rejestru Długów, powstał po to, by pomóc polskim przedsiębiorcom wyróżnić się na tle konkurencji oraz wzmocnić zaufanie klientów.

      Udział w programie umożliwia jego uczestnikom poświadczenie rzetelności finansowej i wzmocnienie wizerunku firmy za pomocą szeregu narzędzi. Jednym z nich jest elektroniczna wizytówka Rzetelnej Firmy dostępna przez całą dobę, przez siedem dni w tygodniu. Zawiera najważniejsze informacje o firmie. Na ich podstawie konsumenci i partnerzy biznesowi mogą zorientować się, czy mają do czynienia z podmiotem, który dba o swój wizerunek, zależy mu na zaufaniu klientów i na tym, by czuli się komfortowo kupując jej produkty. Dodatkowo, system gromadzi opinie klientów, którzy oceniają przebieg transakcji.

      – Chcieliśmy wyróżnić firmy zasługujące w oczach ich klientów na zaufanie i promować w naszym kraju kulturę uczciwego prowadzenia biznesu – mówi Rafał Lasota odpowiedzialny w Kaczmarski Group za rozwój programu Rzetelna Firma i jego marketing. – W trakcie certyfikacji uczestników korzystamy z danych pochodzących z ponad 50 źródeł, skupiając się na elementach finansowych. Zaczynamy rzecz jasna od weryfikacji w Krajowym Rejestrze Dłu- gów oraz na giełdzie długów Kaczmarski Inkasso. Dzięki temu od razu wiemy, czy ktoś jest zadłużony, a jest to kryterium, które dyskwalifikuje kandydata z udziału w programie. W przypadku podmiotów zarejestrowanych w KRS sprawdzamy dodatkowo, czy zgodnie z danymi zgromadzonymi w rejestrze posiadają zaległości względem urzędu skarbowego i ZUS. Weryfikujemy też, czy firmy aplikujące do programu nie figurują na liście ostrzeżeń publicznych KNF oraz listach sankcyjnych.

      Co więcej, w gronie uczestników nie mogą się znaleźć podmioty działające krócej niż pół roku. Zdarza się przecież, że na rynku pojawiają się tzw. firmy-krzaki właśnie po to, by wykorzystać je w nielegalny sposób i zamknąć po kilku miesiącach działalności. Do programu mogą być zakwalifikowane tylko przed- siębiorstwa, które w świetle dostępnych danych wydają się wiarygodne, ale co najważniejsze ich certyfikacja może zostać w każdej chwili zweryfikowana przez ich klientów. Słowem – ponad 40 tys. uczestników programu Rzetelna Firma to elitarne grono

      – Projekt Rzetelnej Firmy powstał w 2009 roku jako odpowiedź na potrzeby naszych klientów – przypomina Magdalena Kamińska, dyrektor departamentu sprzedaży Kaczmarski Group. – Zgłaszali się do nas klienci, którzy korzystali już z usług Krajowego Rejestru Długów. Potrzebowali jednak czegoś, co pomogłoby im wzmocnić wiarygodność swoich firm w oczach klientów, którzy również są konsumentami. Szukali odpowiedzi na pytanie, po czym jeszcze ich klienci mogą poznać, że mają do czynienia z firmą, która zasługuje na zaufanie.

      Takich zapytań było coraz więcej, więc pojawiła się kwestia: jak wyróżnić firmy, które robią wszystko, by prowadzić rzetelny biznes i pomóc im budować wizerunek przedsiębiorstw zasługujących za zaufanie? Dzisiaj dzięki programowi każdy może sprawdzić, czy firma, od której chce kupić towar lub usługę ma zaświadczenie o niezaleganiu z płatnościami i jaka jest jej wiarygodność. Siłą rzeczy program wyraźnie ewoluował razem z rynkiem. Pojawiło się więcej źródeł danych o firmach, by ich obraz był pełniejszy. Najważniejszą zmianę stanowiło jednak to, że oprócz wystawianego cyklicznie certyfikatu, pojawił się bieżący opis sytuacji przedsiębiorstwa aktualizowany w czasie rzeczywistym, bezpośrednio z wielu źródeł. To wszystko pomaga wyrobić sobie bardziej całościowy i aktualny pogląd o danej firmie.

      Niewątpliwą wartość udziału w programie stanowi również to, że ułatwia on pozyskiwanie nowych kontrahentów i współpracę z konsumentami. Większości transakcji dokonujemy dziś przez Internet, szukając najlepszych ofert. Kupujący zapominają często, że naj- tańsza opcja nie zawsze idzie w parze z jakością i rzetelnością przedsiębiorcy. Uczestnicy programu umieszczają więc przy ofertach w sklepach internetowych czy na swoich stronach specjalne banery prowadzące do bazy Rzetelnej Firmy, dzięki czemu każdy może sprawdzić wiarygodność sprzedawcy. Niektóre firmy korzystają z możliwości umiesz- czenia adresów swoich stron www w internetowym katalogu rzetelnych firm lub nawet założenia osobnej strony w domenie rzetelnafirma.pl. Stosują też stopki elektroniczne w e-mailach oraz cyfrowe pieczątki. Z kolei sklepy stacjonarne eksponują naklejki z QR kodem kierującym do elektronicznej wizytówki. Logotypy Rzetelnej Firmy można też zobaczyć w wielu innych miejscach, np. na samochodach przedsiębiorstw transportowych i taksówkach z różnych korporacji.

      – W ten sposób firmy wysyłają do swoich klientów wyraźny sygnał: jesteśmy wiarygodnym partnerem i mamy na to dowody, sprawdźcie nas. To wszystko poprawia ich postrzeganie na rynku – podkreśla Magdalena Kamińska.

      Z badań przeprowadzonych w lipcu 2023 r. przez agencję badawczą TGM Research wśród konsumentów wyni- ka, że 96% z nich wybrałoby ofertę od podmiotu posiadającego certyfikat Rzetelnej Firmy, nawet jeśli na rynku pojawiłaby się taka sama oferta firmy nie będącej uczestnikiem programu. Niemal identycznie odpowiadają na to pytanie przedstawiciele kadry zarządzającej małych i średnich przedsiębiorstw. To z pewnością stanowi o sile programu. – Trzeba jednak pamiętać, że niektórzy przedsiębiorcy przeżywają problemy, za które nie byli odpowiedzialni. Do dziś nie potrafią uporać się z kłopotami wywołanymi przez pandemię. Zgłaszają się do nas prosząc o pomoc. Pytają, co mogą zrobić, by odzyskać dobre imię. Takich rozmów prowadzimy tysiące. Są też tacy, którzy odzyskali stabilność finansową i chcą znów pokazać, że są rzetelni. Potrzebują programu, ponieważ dzięki niemu łatwiej jest im pokazać, że odbudowali swoją pozycję rynkową – dodaje Magdalena Kamińska.

      – Jeśli spełnią wszystkie warunki uczestnictwa, mają szansę odzyskać zaufanie rynku i zdobyć nowych klientów. Posiadając certyfikat programu Rzetelna Firma, zyskują kolejne narzędzia promocji swoje firmy – tłumaczy Rafał Lasota. Choć program zorganizowany jest w bardzo przemyślany sposób, nie jest, niestety, panaceum na wszystkie problemy związane z realizacją należności. Jedną z najpoważniejszych bolączek polskiej gospodarki są wydłużone, czasem do granic absurdu, terminy płatności. Powszechna zgoda na ich regulowanie wiele tygodni czy nawet miesięcy po terminie to bolączka krajowego rynku. Wymaga to rozwiązań o charakterze systemowym. Uczestnicy programu Rzetelna Firma pokazują jednak, że w biznesie można działać inaczej – uczciwie wobec swoich kontrahentów i klientów, jednocześnie z korzyścią dla siebie.

      Raz w roku organizowana jest gala programu Rzetelna Firma, podczas której nagradzani i prezentowani są najsolidniejsi z rzetelnych. Niektóre firmy współpracują z programem od dziesięciu lub więcej lat i są laureatami diamentowych wyróżnień. Tegoroczna, trzynasta już gala odbędzie się 19 października w Warszawie.

      Rozmawiał Piotr Cegłowski

      Nowa Skoda Superb: przestrzeń, komfort i wolność wyboru

      Światowa premiera czwartej generacji Skody Superb już za nami. Model kontynuuje tradycję marki prezentując przestronne i wyrafinowane wnętrza. Dostępny będzie w sześciu wariantach napędowych, w tym – po raz pierwszy – jako miękka hybryda. Nowoczesne technologie i wykorzystane materiały zapewnią pasażerom jeszcze większy komfort.

      Skoda Superb jest flagowym modelem w gamie silników spalinowych naszej marki przez ponad 20 lat. W swojej czwartej generacji nadal będzie pełnić tę rolę, oferując jeszcze bardziej wyrafinowany design, wyjątkową przestronność i najnowocześniejsze technologie – mówi Klaus Zellmer, prezes zarządu Skody.

      Nowe kolory i więcej przestrzeni

      Nadwozie modelu prezentuje nowy język projektowania Skody – Modern Solid. Klienci będą mogli wybierać spośród ośmiu odcieni, z których sześć pojawia się w ofercie marki po raz pierwszy. Są to Purity White oraz metaliczne odcienie: Pebble Silver, Ebony Black, Cobalt Blue, Carmine Red i Ice Tea Yellow.

      Model oferuje więcej miejsca zarówno dla pasażerów, jak i na bagaż. Dostępne będą dwie opcje nadwozia: Combi i Liftback. Oba warianty są dłuższe i wyższe niż poprzednie wersje (o 40 mm i 5 mm w Combi, 43 mm i 12 mm w Liftbacku), co gwarantuje więcej przestrzeni nie tylko w obszarze nóg, ale i nad głową. W obu opcjach został powiększony także bagażnik – w nadwoziu typu Liftback będzie to 645 litrów pojemności (+20 litrów), a w Combi 690 litrów (+30 litrów).

      Wnętrze nowego modelu prezentuje aż siedem różnych opcji wystroju. Każda z nich tworzy przyjemny i stonowany klimat. Przy selekcji zastosowanych materiałów marka kierowała się zasadami zrównoważonego rozwoju. Przykładowo, wszystkie tkaniny na siedzeniach i tapicerce drzwi są wykonane w 100% z poliestru pochodzącego z recyklingu. Z ekologicznych tworzyw zostały wykonane także skrobaczka do lodu i parasol w drzwiach, które po raz pierwszy pojawiły się właśnie w modelu Superb.

      Praktyczność i zrównoważony rozwój

      Nowa Skoda Superb jest jeszcze większa niż poprzednia generacja, a jej nadwozie wyróżnia się ulepszoną aerodynamiką. Współczynnik oporu powietrza wynosi 0,23 dla wersji Liftback i 0,25 dla Combi, co oznacza poprawę odpowiednio o 10% i 15%, tym samym przyczyniając się do zmniejszenia zużycia paliwa. Przód samochodu prezentuje nowy ośmiokątny grill i reflektory Matrix LED drugiej generacji, które zapewniają do 40% więcej światła niż pierwsza wersja. Koła mogą mieć średnicę do 19 cali.

      Model Superb ukształtował język projektowania Skody, a jego czwarta generacja będzie to kontynuować. Charakteryzuje się wyraźnie zarysowanymi liniami, wyważonymi proporcjami oraz nowoczesną stylistyką. Udało nam się również znacząco ulepszyć aerodynamikę zarówno Liftbacka, jak i Combi, jednocześnie oferując pasażerom jeszcze więcej miejsca – mówi Oliver Stefani, szef Skoda Design.

      Model charakteryzuje się praktycznością pod względem przestrzeni i przechowywania, a także elementów sterujących. Tuż za kierownicą znajduje się 10-calowy kokpit, a na desce rozdzielczej umieszczony został ekran systemu Infotainment dostępny w dwóch rozmiarach: 10-calowy lub 13-calowy. Szczególną cechą nowej generacji są wielofunkcyjne inteligentne pokrętła, zapewniające szybki i łatwy dostęp do różnych funkcji, w tym regulacji klimatyzacji.

      Najnowocześniejsze technologie

      Nowa Skoda Superb oferuje sześć opcji silnika. Po raz pierwszy model dostępny będzie w wersji miękkiej hybrydy z jednostką napędową 1.5 TSI o mocy 110 kW. Silnik benzynowy 2.0 TSI oferuje dwa warianty: 150 kW i 195 kW, tak samo jak diesel 2.0 TDI: 110 kW i 142 kW. Ostatnią opcją jest hybryda typu plug-in z jednostką 1.5 TSI, która umożliwi moc 150 kW (204 KM) i zasięg elektryczny ponad 100 kilometrów w cyklu WLTP. Ten rodzaj napędu dostępny jest jedynie w wersji Combi.

      Wszystkie warianty najnowszej generacji modelu Superb zapewniają automatyczną skrzynię biegów DSG z przełącznikiem na kolumnie kierownicy, a najmocniejsze silniki wysokoprężne i benzynowe są standardowo wyposażone w napęd na wszystkie koła.

      Szereg zaawansowanych systemów wspomagających kierowcę (takich jak: nowa generacja systemów wspomagania parkowania czy monitorowania martwego pola) ułatwi prowadzenie samochodu. Doskonałe wrażenia z jazdy dostarczy także opcjonalne zawieszenie adaptacyjne DCC Plus. Skoda zadbała również o najnowocześniejsze rozwiązania zapewniające bezpieczeństwo, a nowy model Superb posiada aż dziewięć poduszek powietrznych, gwarantujących asekurację pasażerów w wymagających tego sytuacjach.

      Źródło: Skoda

      Ważne Informacje

      Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

      Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

      Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

      Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

      Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

      Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

      Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

      Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

      Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

      XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

      XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...