.
Strona główna Blog Strona 65

Innowacyjne terapie MSD

Justin Gandy, dyrektor zarządzający MSD Polska, mówi o inwestycjach firmy w naszym kraju, badaniach klinicznych oraz o roli innowacyjnych terapii i szczepień dla zdrowia publicznego.

Czy postrzega pan nasz kraj jako rynek otwarty na wprowadzanie innowacyj- nych terapii i inwestycje w tej dziedzinie?

Przebywam w Polsce od zaledwie kilku miesięcy, ale z nawet z tej perspekty- wy dostrzegam ogromne perspektywy i potencjał inwestycyjny. Nasza firma, będąca światowym liderem w branży biofarmaceutycznej, zainwestowała tu znaczne kwoty w ostatnich latach, co ma znaczenie w kontekście rozmiaru biznesu i liczby pracowników. W Polsce zatrudniamy bezpośrednio ponad 600 osób. Działalność MSD obejmuje wiele obszarów, od udostępniania terapii i prowadzenie badań klinicznych i zarządzania danymi ze zdarzeń niepożądanych, po zdrowie zwierząt. Nasze centrum zarządzania danymi znajduje się w Warszawie i jest jednym z sześciu na świecie, a drugim pod względem wielkości w skali globalnej. To istotne, ponieważ zajmujemy się analizą danych z badań klinicznych, więc musimy mieć odpowiednie zasoby, aby precyzyjnie gromadzić i przetwarzać te dane. Do końca 2022r. prowadziliśmy około 125 badań klinicznych, aktualnie jest ich już ponad 150, w ponad 500 róż- nych ośrodkach w Polsce, obejmujących 3,7 tys. pacjentów.

Wspomniał pan o poważnych inwe- stycjach. Jaka jest ich skala?
W ubiegłym roku przeznaczyliśmy na nie 157 milionów złotych. W ciągu ostatnich kilkunastu lat nasze łączne inwestycje w Polsce przekraczają 2,7 miliarda złotych. Doskonale to ilustruje, jak ważny jest to dla nas rynek.

Jaką rolę MSD odgrywa w rozwoju innowacji medycznych?
To istotne pytanie, ponieważ innowacje, które wprowadzamy na rynek, szczególnie w obszarze badań i rozwoju, mają ogromne znaczenie. Globalnie inwestujemy ponad 23 proc. naszych rocznych przychodów w badania kliniczne. W Polsce aż 80 proc. badań klinicznych, które prowadzimy, dotyczy onkologii, jaką uważamy za obszar szczególnie ważny. Wiodącym dla nas obszarem jest oczywiście onkologia, ale jesteśmy aktywni również w dziedzinie szczepionek, diabetologii czy leczenia szpitalnego. Od czerwca br. w Polsce do Narodowego Programu Szczepień wprowadzone zostały szczepienia przeciwko HPV, co jest ogromnym krokiem naprzód w zakresie profilaktyki chorób takich jak rak szyjki macicy. Jest to program obejmujący zarówno chłopców, jak i dziewczęta w wieku 12 i 13 lat. Obecnie dostarczamy polskim pacjentom ponad pięćdziesiąt różnych produktów i planujemy inwestować w nowe obszary terapeutyczne.

W jakim kierunku powinno dążyć państwo, by jak najskuteczniej chronić zdrowie i życie obywateli?
Jeśli spojrzymy na wydatki na opiekę zdrowotną w Polsce jako procent PKB, w porównaniu z innymi krajami wciąż są one stosunkowo niskie, chociaż się to poprawia. Zbyt długi jest czas oczekiwania pacjentów na nowe terapie. Inny ważny aspekt to stabilność prawna. Potrzebujemy przewidywalności. Należy dokładnie określić, jaka ilość leków i produktów leczniczych będzie potrzebna. Jest to szczególnie istotne w przypadku szczepionek, ponieważ proces produkcji szczepionek nie jest prosty, nie możemy ich także przechowywać w dowolnym miejscu. Dlatego musimy precyzyjnie planować ilość i rodzaje produktów, które będą potrzebne w przyszłości.

A jak MSD traktuje wyzwania zrów- noważonego rozwoju?
To dla nas bardzo ważna kwestia. Naszym celem globalnie w działalności operacyjnej jest osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2025 roku. Podejmujemy szereg kroków mających na celu ograniczenie naszego wpływu na środowisko. Odpo- wiedzialność wobec przyrody nie jest dla nas pustym hasłem.

Jest pan od niedawna w naszym kraju. Proszę opowiedzieć, czym zajmował się pan wcześniej.
Posiadam stopień doktora farmakologii uzyskany w Pretorii, w Południowej Afryce, moim rodzinnym kraju. Pracowałem jako przedstawiciel handlowy w branży farmaceutycznej, zdobywając wiedzę o różnych lekach. Stopniowo przeszedłem przez działy marketingu i sprzedaży, zyskując ważne doświadczenie. Miałem możliwość zarządzania działalnością firmy MSD w Afryce, zajmując się obszarami takimi jak relacje z partnerami instytucjonalnymi, ochrona przed chorobami zakaźnymi, opieka zdrowotna kobiet na całym kontynencie afrykańskim. Później przeniosłem się do Holandii, gdzie byłam odpowiedzialny za obszar onkologii w firmie MSD w tym kraju. To dało mi zupełnie nową perspektywę – mogłem zrozumieć, jak funkcjonuje system ochrony zdrowia w Europie. Pochodzę z RPA, wcześniej niewiele wiedziałem o Polsce czy też rynkach wschodnioeuropejskich. Teraz mam okazję poznać kulturę, ludzi i zrozumieć historię tego kraju. Dlatego dużą część wolnego czasu poświęcam nauce i podróżowaniu po kraju.

rozmawiał Piotr Cegłowski

Dzieło sztuki piwowarskiej

W wywiadzie Witold Franczak, właściciel Browaru Bóbr, ujawnia tajemnicę jedynego na świecie przepisu na pieniący się, choć bezalkoholowy GRUIT, napój zakorzeniony w XIII-wiecznej polskiej tradycji piwowarskiej. Warzonego w górskim browarze w Beskidach, z dodatkiem ziół takich jak piołun, melisa, ashwagandha, żeńszeń jest już dziś pity w Muzeum Sztuki w Amsterdamie.

Zaczniemy od początku, skąd pomysł na gruit, w czasach popularności piwa?

Bo gruit był pierwszy, jeszcze przed piwem i chcemy powrócić do jego historii, która sięga aż XIII wieku, czyli czasów, gdy w Europie w ogóle nie było chmielu, a piwo warzono z ziół. Składnikami tego piastowskiego napoju były m.in. święty drzewiec, goździki, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, kolendra, anyż i wiele innych ziół. Był jedynym piwem w Europie od czasów starożytnych aż do około XVI wieku, kiedy to sprowadzoną do Europy uprawę chmielu zaczęto wykorzystywać do jego produkcji i tak powstało piwo. Warzenie piwa z chmielu stało się dużo bardziej intratnym interesem dla Kościoła, bo uprawa chmielu została obciążona dziesięciną, a takiej dziesięciny nie można było pobierać od uprawy ziół. Wkrótce piwo chmielowe wyparło z rynku gruit. Jest to bardzo ciekawy punkt na mapie historii piwowarstwa. Dziś w związku z tym, że odrodza się zainteresowanie tradycyjnymi recepturami piwowarskimi, gruit ponownie staje się popularny. Zyskuje na znaczeniu szczególnie wśród miłośników produktów rzemieślniczych, zdrowej konsumpcji.

Co nowego wprowadza wasza receptura?

Absolutnie innowacyjną recepturę, nikt w Europie nie potrafił jak dotąd poradzić sobie z opracowaniem receptury gruitu bezalkoholowego, bo zioła inaczej fermentują niż chmiel i są trudne do pasteryzacji. Dlatego gruit był wyłącznie napojem alkoholowym. Dziś coraz więcej osób uważa, że równie dobrze jak przy alkoholu można się bawić przy piwie bezalkoholowym, co potwierdza obserwacja wzrostu segmentu piwa bezalkoholowego i  jednocześnie systematycznym spadku zawartości alkoholu w piwie. Konsumenci poszukują alternatyw, które zadbają połączenie zabawy z troską o zdrowie i relaks. Te obserwacje sprawiły, że uruchomiliśmy w naszym Browarze Bóbr, unikalną na skalę światowej produkcję bezalkoholowego gruitu. Absolutnie innowacyjną technologię warzenia bezalkoholowego gruitu opracowaliśmy wspólnie z Centrum Badań i Innowacji Pro-Akademia, które jest jednym z najbardziej dynamicznych jednostek naukowych w Polsce oraz firmą AGRO DRINK. Browar Bóbr jest browarem otwartym na innowacje i współpracę z naukowcami. Badania przemysłowe prowadzone przez CBI zostały zakończone w 2022 roku, a wdrożenie i pierwsza produkcja zaczęły się na początku roku 2023. Stworzyliśmy niepowtarzalny smak piwa bezalkoholowego według starodawnej receptury, bo łączymy tradycję z nowoczesnością. Nasza receptura bazuje na mieszance ziół i krystalicznie czystej wody Beskidu Wyspowego, a innowacyjna technologia w połączeniu z starymi recepturami dała efekt, jakiego jeszcze nikomu na świecie nie udało się osiągnąć. Mamy już zamówienia z zagranicy, ale nasze moce przerobowe obecnie są jedynie w stanie obsłużyć Polskę, więc na Polsce się skupiamy.

Marka waszego gruitu to Bo Beer, jakie inne cechy wyróżniają ten produkt?

Bo Beer cechuje wyższa zawartość witamin, wyjątkowe właściwości sensoryczne oraz stabilność smaku w całym okresie przechowywania. Podkreślam, że jest to piwo na bazie ziół, ziaren zbóż, słodu, drożdży i nadzwyczajnie czystej i smacznej górskiej wody z Beskidu gor. Dodaliśmy piołun, który ma dobroczynne działanie na żołądek, trzustkę, jelita i wątrobę Wykorzystujemy dodatkowo surowce adaptogenne, pozyskiwane z roślin leczniczych, które pozytywnie wpływają na działanie organizmu człowieka.! Gruit jest piwem mniej kalorycznym niż tradycyjne chmielowe bezalkoholowe – ma raptem 24kcal/ml. Stworzyliśmy też wersję gruita dla kobiet, która ma ich jeszcze mniej – tylko 23kcal, i jest z dodatkiem ashwagandhy, znanej jako remedium na emocje. Ma też właściwości wzmacniania odporności, redukowanie stanów lękowych i depresji, a dzięki zawartości witanolidów posiada dodatkowo właściwości przeciwzapalne i przeciwnowotworowe. Wersja gruitu dla mężczyzn zawiera żeńszeń, który wzmacnia siły witalne, poprawia sprawność umysłową i fizyczną oraz wspomaga proces rekonwalescencji. Zwiększa też zdolność koncentracji i zapamiętywania, chroni organizm przed osteoporozą, obniża poziom cholesterolu i jest skutecznym środkiem podnoszącym potencję.

Jakie są perspektywy rozwoju browaru?

Dziś Browar Bóbr, to niewielki, rzemieślniczy browar umiejscowiony w sercu Beskidu Wyspowego w Limanowej. Składa się na niego warzelnia, osiem fermentorów, a także automatyczna linia do rozlewu z pasteryzatorem tunelowym. Wiemy, że dobre piwo wymaga uwagi nawet dla najdrobniejszych szczegółów, ciągłej kontroli oraz odpowiedniego czasu dojrzewania. Dlatego nasze piwa bezalkoholowe leżakują przez co najmniej 7 dni , a alkoholowe min. 4 tygodnie, od dnia warzenia, a w procesie produkcyjnym nie stosujemy sztucznych enzymów czy aromatów przyspieszających cykl produkcji. Stosujemy składniki w 100% naturalne. Warto więc dodać, że technologia, o której wspominaliśmy wcześniej, wykorzystująca ultradźwięki, jest unikalna na skale świata a nie tylko Europy. Już dziś nasze piwo jest serwowane w samej Holandii w , która jak wiadomo jest stolicą piwa, w Muzeum Sztuki w Amsterdamie, co stanowi dla nas potwierdzenie, że stworzyliśmy coś prawdziwe dzieło sztuki piwowarskiej. Stopniowo, w miarę rozszerzania naszych możliwości produkcyjnych, nasza dystrybucja będzie obejmować cztery główne kanały: sektor HoReCa, sieci handlowe międzynarodowe, tradycyjny handel detaliczny oraz sprzedaż internetowa. Planujemy zastosować zróżnicowane strategie cenowe, opierając się na popycie i cenach konkurencyjnych produktów. Nasza kampania marketingowa będzie skupiała się na marketingu internetowym, działaniach BTL, punktach sprzedaży (Point-Of-Sale) oraz zaangażowaniu marki w projekty CSR, takie jak ochrona górskich zwierząt i ptaków.

 

Polaków nie stać na jedzenie poza domem. Jest jednak sposób na tanią kolację w najlepszych restauracjach

Z badań przeprowadzonych na rynku gastronomicznym wynika, że Polacy nadal chcą chodzić do restauracji, ale muszą oszczędzać. Często więc wybierają sprawdzone lokale, gdzie nie spotka ich cenowe ani smakowe zaskoczenie. To kolejny cios dla branży restauracyjnej, której rynek do czasu pandemii rozwijał się bardzo dynamicznie. Te czynniki sprawiają jednak, że na popularności zyskują restauracyjne festiwale, podczas których można spróbować najlepszych i autorskich potraw danej restauracji w przystępnej i z góry określonej cenie.

Niemal co drugiego Polaka nie stać już na odwiedzanie restauracji ze względu na zbyt wysokie ceny i konieczność rezygnacji z budżetu na przyjemności. Zgodnie z tegorocznymi danymi raportu opracowanego przez Rynek Gastronomiczny, restauracje zanotowały w pierwszym kwartale 2023 r. wzrost przychodów o 19 proc., zaś w drugim o 17 proc. w porównaniu do analogicznych okresów w 2022 r. Koszty prowadzenia działalności nie maleją, a ceny produktów spożywczych wciąż rosną. Co więc zrobić, aby zachęcić Polaków do odwiedzenia restauracyjnych stołów? Odpowiedź wydaje się jasna – zainwestować w promocję. Tyle, że promocja w klasycznym ujęciu nie jest już tak skuteczna, jak dawniej, dlatego restauracje chętnie przyłączają się do festiwali. Obecnie trwa najpopularniejszy z nich, czyli Restaurant Week, który odbywa się dwa razy w roku w największych miastach i regionach Polski.

Wyjście do restauracji w cenie porównywalnej do zwykłego posiłku w fast-foodzie

Koncepcja Festiwalu jest prosta – szefowie kuchni przygotowują specjalne, popisowe, trzydaniowe menu składające się z przystawki, dania głównego i deseru. W dwóch opcjach – mięsnej oraz opcji wegetariańskiej, wegańskiej lub rybnej. Na każdego gościa czeka również gratisowy festiwalowy koktajl. To wszystko, czyli trzy dania plus koktajle, jest w cenie od 69 złotych od osoby, która w obecnych, trudnych ekonomicznie czasach jest ceną atrakcyjną, bardzo zachęcającą do tego, żeby rzeczywiście sprawdzić nowe restauracje czy odwiedzić miejsca, do których się lubi chodzić, w niecodziennym wydaniu. Zważywszy, że cena zestawu w lokalach typu fast-food to wydatek rzędu 30-40 zł na osobę.

– Pierwszy Restaurant Week odbył się w 2014 r. Zorganizowaliśmy go zachęceni sukcesem tego typu wydarzeń za granicą i dziś możemy poszczycić się mianem najpopularniejszego festiwalu tego typu w Polsce i w Europie. Do dziś w organizowanych przez nas Festiwalach wzięło udział ponad 1,8 mln Gości. Każda edycja przyciąga      setki tysięcy osób do blisko 400 starannie wyselekcjonowanych lokali gastronomicznych w całej Polsce, co pokazuje, że Polacy nadal chcą chodzić do restauracji, nawet jeśli ich budżet jest nieco skromniejszy niż dawniej – Maciej Żakowski, współzałożyciel Festiwalu.

Sam proces rezerwacji stolika jest zdigitalizowany, szybki i bardzo prosty. Można go dokonać nawet w telefonie w zaledwie kilka minut. wystarczy wejść na stronę RestaurantWeek.pl i wybrać swoje miasto. Podobnie, jak w przypadku kupowania biletów w kinie, tyle, że tu wybiera się restaurację, liczbę osób, menu i rezerwacja jest gotowa. – Każdy nasz Festiwal trwa aż sześć tygodni, obecny aż do 12 listopada, więc okazji do skosztowania pachnących dań jest wiele. Tym bardziej, że tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem #FoodSmellsGood, więc restauracje skupiły się na najbardziej aromatycznych potrawach, co jest przyjemnym doznaniem podczas coraz bardziej jesiennej aury – dodaje.

Jemy wszystkimi zmysłami

Aromat potraw sprawia zresztą, że dana potrawa zapada w pamięci, co przekłada się na chęć powrotu do restauracji. Nie od dziś wiadomo, że jedzenie, oprócz potrzeby zaspokojenia głodu to również doznania estetyczne i zmysłowe. Z raportu Rynku Gastronomicznego wynika, że dla większości ankietowanych (57 proc.) ważna jest przyjemność z jedzenia. Na to oczywiście składa się – oprócz wyglądu potrawy – jej smak. Naukowcy zauważają jednak, że aż 80 proc. tego, co nazywamy „smakiem”, to w rzeczywistości aromat potrawy. Stąd też menu Festiwalu Restaurant Week restauratorzy przygotowali tak, aby każdy miał możliwość wybrania się w podróż np. do aromatycznych krajów azjatyckich lub też w podróż sentymentalną do zapachów, które przypominają dzieciństwo.

Zero waste koniecznym krokiem oszczędności

Mimo trudnej sytuacji restauratorzy nieustannie szukają też nowych szans na rozwój swoich biznesów. Stąd też popularność platform do internetowego bookingu menu, która daje możliwość analizy wyborów konsumenckich i dostosowanie do nich oferty. To również przekłada się na oszczędności. Kolejną metodą walki z drożyzną jest koncepcja zero waste. Według raportu „Nasza żywność, nasza odpowiedzialność” opracowanego przez Polski Bank Żywności i Bank Żywności w Polsce, straty żywności w krajowym sektorze gastronomicznym sięgają 20 proc. Oznacza to, że co piąte zamówienie w restauracji jest marnowane.

– Cena menu nie jest wysoka między innymi dzięki temu, że rezerwacji można dokonać maksymalnie z jednodniowym wyprzedzeniem. Z prostej przyczyny, aby restauracje mogły przygotować odpowiednią ilość składników na konkretne menu – zaznacza Maciej Żakowski.

Trwający więc Restaurant Week to korzyść obopólna. Dla zaciskających portfele Polaków oraz dla restauracji, które mogą pokazać się z jak najlepszej strony przed nowymi gośćmi i zadbać o to, aby wyszli oni zadowoleni i wrócili ze swoimi bliskimi lub z przyjaciółmi.

Jesienna edycja Restaurant Week wystartowała 4 października i potrwa do 12 listopada. Festiwal się odbywa dwa razy do roku w około 30 miastach w 12 regionach w kraju. M.in. w Białymstoku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Śląsku, Szczecinie, Trójmieście, Warszawie, czy we Wrocławiu. Restauracje biorące udział w Festiwalu są starannie selekcjonowane w oparciu o wysoką jakość kuchni i produktów, poziom autorskiego menu, poziom obsługi kelnerskiej. Rezerwacji można dokonać na www.RestaurantWeek.pl

Najlepsze stoliki szybko znikają – do zobaczenia przy stole!

Rezerwacje: https://RestaurantWeek.pl/ i https://BreakfastWeek.pl/ oraz https://app.rclb.pl

Termin Festiwalu: 04 października – 12 listopada 2023

ASTARA określa priorytety dla marki Nissan w Polsce

Astara, od września br. oficjalny dystrybutor nowych pojazdów, części i usług marki Nissan w Polsce, ogłosiła priorytety na 2024 rok, zarówno w zakresie ambicji wolumenowych, jak i głównych założeń prowadzenia działalności japońskiej marki na naszym rynku.

Podczas pierwszego spotkania z mediami w Warszawie Piotr Laube, dyrektor zarządzający marki Nissan w Polsce, podkreślił, jak blisko 150 lat historii uczyniło z astary firmę nie tylko doświadczoną w zakresie dystrybucji w branży motoryzacyjnej, ale także niezwykle innowacyjną, dysponującą szerokim portfolio usług w zakresie mobilności, w zależności od potrzeb różnych grup klientów oraz dojrzałości rynków w poszczególnych krajach. To nie przypadek, że Nissan wybrał astarę na importera w Polsce – stoją za tym sukcesy przejęcia działalności japońskiej marki na rynkach w Austrii i Szwajcarii w ubiegłym roku.

astara jest firmą bardzo dynamicznie się rozwijającą – obecnie reprezentuje już 34 marki w 19 krajach na 3 kontynentach, a zgodnie z globalną strategią rozwoju dąży do prowadzenia działalności w 25 krajach do 2025 r. Nissan w Polsce dołączył do regionalnej jednostki astara Western Europe, obejmującej także Niemcy, Belgię, Holandię, Luksemburg, Czechy i Słowację.

Priorytetem dla Nissana na przyszły rok jest osiągnięcie poziomu minimum 2% udziału w rynku sprzedaży nowych samochodów w Polsce. „Rozpoczęliśmy nowy rozdział w działalności marki Nissan w Polsce. Mamy odnowioną gamę – którą notabene za chwilę czekają kolejne modyfikacje – zmotywowany zespół i szerokie grono zadowolonych klientów. Wierzę, że to bardzo dobre podstawy, by wzmocnić obecność Nissana na naszym rynku, a dodatkowym atutem jest bez wątpienia wdrażana obecnie platforma cyfrowa astary, której założeniem jest towarzyszenie klientom na każdym etapie ewolucji ich potrzeb w zakresie mobilności” – powiedział Piotr Laube podczas spotkania.

„Ponadto, jest dla mnie niezwykle istotne, by prowadzona przez nas działalność odbywała się w ścisłej współpracy z naszymi partnerami biznesowymi, aby wspólnie móc dostarczać klientom zindywidualizowane, skrojone na miarę rozwiązania, odpowiadające ich potrzebom i oczekiwaniom na każdym etapie kontaktu klienta z naszą marką” – dodał.

Continental z nową oponą AllSeasonContact 2

Kierowcy coraz chętniej wyposażają swoje samochody w ogumienie całoroczne. Opony wielosezonowe cieszą się także coraz większym uznaniem specjalistów flotowych, którzy upatrują w nich oszczędności w funkcjonowaniu floty. Wraz z AllSeasonContact 2, ewolucją wielokrotnie nagradzanego modelu, Continental wprowadza na rynek swoją najlepszą jak dotąd oponę wielosezonową, oferującą maksymalną przyczepność jazdy w każdych warunkach pogodowych. Podczas procesu projektowania Continental skupił się na wysokiej wydajności, bezpieczeństwie i przyjemności z jazdy.

Continental zwiększył maksymalny możliwy do pokonania przebieg o 15% w porównaniu do poprzedniego modelu, zmniejszając jednocześnie opory toczenia o 6% bez uszczerbku dla bezpieczeństwa. AllSeasonContact 2 zapewnia jeszcze lepsze prowadzenie na suchych drogach, skróciła się również droga hamowania na suchej i mokrej nawierzchni. Pod względem komfortu jazdy, właściwości na śniegu i aquaplaningu opona AllSeasonContact 2 utrzymuje najwyższe standardy wyznaczone już przez pierwszą generację ogumienia.

Postęp ten został osiągnięty dzięki szeregowi innowacji dotyczących konstrukcji karkasu opony, rzeźby bieżnika oraz jego mieszanki. Zastosowanie nowych materiałów w konstrukcji ogumienia zmniejszyło straty energii, co skutkuje niższym oporem toczenia w porównaniu z poprzednim modelem.

Podczas projektowania bieżnika nowej opony AllSeasonContact 2 zespół Continental zdecydował się na wzór w kształcie litery V z blokami bieżnika przypominającymi literę C. Wzór V-kształtny oferuje wyraźne korzyści podczas jazdy na mokrej nawierzchni, ponieważ tworzy wiele kanałów wodnych prowadzących w kierunku ścian bocznych opony, które ułatwiają odprowadzanie wody ze strefy kontaktu. Liczne bloki w kształcie litery C, znajdujące się w środku wzoru bieżnika przypominającego literę V, wspierają się wzajemnie, zapewniając precyzyjne prowadzenie przez cały okres eksploatacji opony.

Chemicy z firmy Continental opracowali zaś połączenie różnych technologii „Chili” dla mieszanki bieżnika. Nowe plastyfikatory o wysokim efekcie tłumienia zapewniają pewną przyczepność i precyzyjną reakcję układu kierowniczego w zimnych, mroźnych warunkach drogowych. Nowa kompozycja polimerów zapewnia dobrą przyczepność i krótką drogę hamowania na suchej i mokrej nawierzchni, nawet podczas upalnego lata. Ponadto, nowo opracowana, elastyczna sieć elastomerów dopasowuje się do powierzchni drogi, zmniejszając zużycie opony i zwiększając jej przebieg.

Tworząc nową oponę, Continental miał na uwadze charakterystykę pojazdów ze wszystkimi typami napędu, dlatego model AllSeasonContact 2, ze swoimi wysokimi parametrami wydajności, jest idealnym rozwiązaniem całorocznym zarówno dla pojazdów spalinowych, hybrydowych oraz elektrycznych, takich jak Tesla Model 3, Volkswagen ID.Buzz czy Cupra Born. Opona AllSeasonContact 2 posiada oznaczenie „EV-Compatible” na ścianie bocznej, wskazujące na kompatybilność ogumienia z pojazdami z silnikiem elektrycznym. Ponieważ wszystkie obecne i przyszłe opony Continental spełniają wymagania tego typu samochodów, Continental wprowadził logo „EV-Compatible” dla wszystkich nowo wprowadzanych na rynek europejski opon osobowych marki.

Opracowując nowe produkty, Continental zawsze stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Dlatego w oponie AllSeasonContact 2 poprawiono nie tylko jej parametry istotne dla środowiska, ale także bezpieczeństwa jazdy. Zastępuje ona teraz swoją udaną poprzedniczkę, która w latach 2018-2022 zajęła łącznie 28 miejsc na podium w niezależnych testach opon. W nowej oponie poprawiono osiągi na suchej i mokrej nawierzchni oraz wydłużono maksymalny możliwy do pokonania przebieg. Zgodnie z europejską etykietą oznakowania opon, model AllSeasonContact 2 uzyskuje ocenę „B” w zakresie hamowania na mokrej nawierzchni, oporów toczenia i hałasu toczenia. Jako opona całoroczna posiada oznaczenie M+S oraz symbol 3PMSF, wymagany przy użytkowaniu zimowym.

„Wzrost popularności opon wielosezonowych świadczy o coraz większym zaufaniu kierowców do tego typu ogumienia. Potwierdza to choćby fakt, że na ogumienie takie coraz częściej decydują się posiadacze większych i mocniejszych samochodów, którzy pokonują dalekie dystanse w trasie. Opona Continental AllSeasonContact 2 została stworzona z myślą o jeszcze wyższym poziomie bezpieczeństwa. Jesteśmy pewni, że ponowi sukces swojej poprzedniczki i będzie stanowić idealny wybór zarówno do jazdy miejskiej, jak i dalszych podróży” – mówi Beniamin Szlęzak, Product Manager w Continental Opony Polska.

Opona AllSeasonContact 2 jest już dostępna do zakupu w 99 rozmiarach w przedziale od 15 do 21 cali. Razem z modelem AllSeasonContact pierwszej generacji pozwala to na pokrycie zapotrzebowania 87% wszystkich pojazdów dostępnych na rynku.

Continental rozwija pionierskie technologie i usługi dla zrównoważonej i połączonej mobilności ludzi i towarów. Założona w 1871 roku firma technologiczna oferuje bezpieczne, wydajne, inteligentne i przystępne cenowo rozwiązania dla pojazdów, maszyn, ruchu drogowego i transportu. W 2022 roku Continental wygenerował sprzedaż na poziomie 39,4 mld euro i obecnie zatrudnia około 200 000 osób w 57 krajach.

Działalność związana z oponami obejmuje 24 lokalizacje produkcyjne i rozwojowe na całym świecie. Continental jest jednym z wiodących producentów opon, zatrudniającym 57 000 pracowników. W 2022 roku odnotował w tym sektorze sprzedaż na poziomie 14 mld euro. Continental należy do liderów technologicznych w produkcji opon i oferuje szeroką gamę produktów dla samochodów osobowych, pojazdów użytkowych i specjalnych, a także jednośladów. Poprzez ciągłe inwestycje w badania i rozwój, Continental wnosi istotny wkład w bezpieczną, oszczędną i ekologicznie wydajną mobilność. Portfolio biznesu oponiarskiego obejmuje usługi dla handlu oponami i zastosowań flotowych, a także cyfrowe systemy zarządzania ogumieniem.

Continental Opony Polska oferuje 7 lat gwarancji od daty zakupu na opony do aut osobowych i dostawczych. Wydłużona gwarancja obejmuje także opony osobowe z grupy Continental, m.in. Uniroyal, Barum, Semperit, Viking.

Klinika to marka

Sylwia Walczak i Diana Kopycka, które zajmują się doradztwem biznesowym dla lekarzy i managerów placówek medycznych, opowiadają o tym, jak zgromadziły grupę ekspertów z różnych dziedzin wokół projektu www.futureinmed.pl

Rośnie zainteresowanie usługami z zakresu zarządzania i marketingu placówek medycznych. Z czego ono wynika?

Sylwia Walczak: Przyczyn jest kilka i właściwie wszystkie zostały ujęte w raporcie publikowanym na łamach „Managera”. W rozmowach z właścicielami, bez względu na specjalizację medyczną, często słyszymy: „Działa, ale chcemy, by działało lepiej” i dotyczy to bardzo różnych obszarów. Dojście do „lepiej” jest procesem i ciągiem powiązanych ze sobą, zaplanowanych działań, które wdrażane w poszczególnych obszarach i w określonej kolejności doprowadza- ją do wyznaczania i realizacji celów. Kluczowe obszary biznesowe, takie jak poprawnie działający proces sprzedaży, obsługi klienta i marketingu oraz pracy rozwojowej z personelem, wymagają profesjonalizacji, tak jak w każdej innej firmie. Taką firmą jest przecież gabinet, klinika czy szpital. Pod lupę warto wziąć wszystko, by nie marnować pieniędzy, wysiłku i potencjału budowanej niekiedy od wielu lat marki.

Co bywa przeszkodą w rozwoju kliniki medycznej w Polsce?
S.W.: Sytuacja jest bardzo dobra, ry- nek rośnie, ale era jednoosobowego zarządzania w tym biznesie właśnie się kończy. Świadome prowadzenie biznesu zgodnie z jego zasadami powoduje, że wszelkie przeszkody w rozwoju klinik znikają. Odpowiedni zespół – nie tylko medyczny – zarządzanie przez cele i określenie strategii biznesowej i marketingowej miejsca to czynniki pozwalające od lat z powodzeniem rozwijać się w branży medycznej. Kiedy tak dynamicznie rośnie zainteresowanie tym segmentem usług, a perspektywy dla całej branży w Polsce i na świecie są bardzo dobre, przeszkodami okazuje się zorganizowanie, a czasem uporządkowanie procesów związanych z zarządzaniem i strategią.

Jaki wpływ mają na branżę wprowa- dzone kilka miesięcy temu ograni- czenia i zmiany w sposobie działań marketingowych?

Diana Kopycka: Dobrze poprowadzona komunikacja, także ta uwzględniająca wprowadzone ograniczenia, może być wzmocnieniem, a niekiedy nowym startem gabinetu czy kliniki. Komuni- kacja marketingowa może i powinna zwiększać sprzedaż i tak należy pod- chodzić do zmian w reklamie i komu- nikacji obowiązujących od tego roku w branży medycyny estetycznej. Wzrost roli treści informacyjnych i edukacyjnych to szansa dla wszystkich, którzy chcą dzielić się swoją wiedzą z innymi. Nowoczesne placówki medyczne wykorzystują bardzo świadomie swoje kanały komunikacji do pozyskiwania nowych pacjentów i budowania pozycji marki. Rośnie rola działań media relations, czyli rzeczywistej współpracy z dziennikarzami, tak jak rola całego obszaru public relations, który dzisiaj jest komunikacją z otoczeniem we wszystkich kanałach mediów tradycyjnych, platformach społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram, ale i LinkedIn czy TikTok, ale też odpowiedziami na opinie pacjentów zamieszczane w popularnych serwisach medycznych czy wyszukiwarkach internetowych. Pracując dla tej branży od kilku lat, wiem, jak ogrom- ne znaczenie ma cały obszar działań z zakresu personal branding lekarza prowadzącego klinikę. Spójność w tym zakresie, rozumienie narzędzi marke- tingowych i ich roli w komunikacji to ogromne wsparcie dla prowadzonych przez lekarzy biznesów.

Od emocji, które wzbudza dana osoba czy marka, jakości świadczonych usług oraz poprawnie działających procesów biznesowych zależy sukces finansowy.

S.W.: W ostatnich latach bardzo wzrosła też świadomość pacjentów trafiających do gabinetów; niczym nieograniczony dostęp do informacji uformował takiego, a nie innego klienta. Właściciele klinik to bardzo często lekarze. Jeśli rozumieją swoją rolę właściwie i wiedzą, że także w tej branży klient jest najważniejszy, a dodatkowo są otwarci na korzystanie z wiedzy ekspertów, z powodzeniem rozwijają swoje miejsca.

W ankietach raportu wybrzmiewał głos wielu osób, które zwracały uwagę na problem ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Czy profesjonalizacja to zawsze ogromne, dodatkowe wydatki?

S.W.: Nie zawsze. Z doświadczenia wiemy, że czasami rozejrzenie się w zespole, dostrzeganie w osobach, z którymi pracujemy, potencjału także w obszarach, które do tej pory nie były związane z ich codziennymi obowiązkami, zainwestowanie w szkolenia i w uporządkowanie spraw związanych ze sprzedażą czy obsługą klienta szybko przynoszą widoczne dla właściciela zmiany. Do sukcesu biznesowego i tego równie ważnego, czyli czerpania satysfakcji z prowadzonej działalności, nie zawsze konieczne jest gromadzenie wszyst- kich kompetencji pod jednym dachem. Umiejętność korzystania z ekspertów zewnętrznych to domena tych, którzy wiedzą, gdzie w swoim biznesie chcą być za 5 czy 10 lat i z rynku biorą to, co im do realizacji tych planów jest potrzebne.

rozmawiał Piotr Cegłowski

Czego managerowie mogą nauczyć się od influencerów

Wokół pokolenia Z narosło wiele stereotypów i uprzedzeń. To pokolenie jest tak samo heterogeniczne, jak poprzednie generacje. W związku z tym młodzi pracownicy muszą być również zarządzani indywidualnie. Czego więc managerowie mogą nauczyć się od influencerów?

Członkowie pokolenia Z nie są tak skuteczni i chętni, jak nasi starsi pracownicy – ten zarzut często słyszy się od managerów i przedsiębiorców w odniesieniu do młodych kobiet i mężczyzn urodzonych po 1995 r., którzy dołączają do firm po ukończeniu szkoły (uczelni), aplikują lub mają już tam ugruntowaną pozycję. Kilkadziesiąt lat temu rynek pracy był zupełnie inny, na jedno stanowisko apli- kowało kilkadziesiąt osób. Dzisiaj rynek pracy jest rynkiem pracownika. To pracownik często dyktuje najkorzystniejsze dla siebie warunki umowy. Pracodawcy narzekają, bo potencjalnych pracowników jest coraz mniej, co powodują także zmiany demograficzne. Z tego powodu często tylko jedna lub dwie osoby – jeśli w ogóle – ubiegają się o wolne stanowisko. Dlatego szczególnie średnie przedsiębiorstwa często muszą iść na duże ustępstwa, jeśli chodzi o wy- magania, jakie stawiają swoim przyszłym pracownikom. Nie można ustawić poprzeczki tak wysoko, jak kiedyś. Z tego powodu w codziennej działalności coraz częściej mają do czynienia z pracowni- kami, którzy na przykład mają mniejszą motywację i potrzebują więcej przywództwa. Ponadto, z punktu widzenia firmy, nowicjusze często nadal mają braki zawodowe i osobiste, dlatego konieczne są dodatkowe szkolenia. Oznacza to, że firmy muszą przeznaczać więcej środków niż dotychczas na zarządzanie i rozwój nowych pracowników.

Oczekiwania pokolenia Z

Wiele firm nie jest na to przygotowanych i ta sytuacja czasem przytłacza ich managerów – tym bardziej że zmieniły się oczekiwania zdolnych młodych pracowników nie tylko z pokolenia Z. Na przykład wielu z nich nie chce już, aby praca zdominowała całe ich życie. Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym – jak podkreślają – jest dla nich ważniejsza niż dla ich rodziców. A ponieważ mają więcej ofert pracy, bardziej aktywnie domagają się regularnych godzin pracy, pracy w nie- pełnym wymiarze godzin, możliwości pracy zdalnej lub od czasu do czasu dłuższej przerwy. To samo dotyczy możliwości awansu zawodowego. Młodzi ludzie aktywnie się upominają o awans. A jeśli go nie dostaną? Wtedy szybciej zmieniają pracodawcę.

Dlatego firmy muszą zadać sobie pytanie, w jakim stopniu ich polityka personalna wciąż odpowiada oczekiwaniom ich (przyszłych) pracowników – podobnie jak robią to ze swoimi produktami, gdy zmieniły się oczekiwania i potrzeby klientów.

Dla wielu firm odcięcie się od starych nawyków jest trudne. To samo dotyczy przełożonych. Nie tylko dobrzy pracow- nicy są rzadkością, lecz także członkowie ich zespołu często mają bardzo różny poziom dojrzałości zawodowej i osobistej oraz artykułują mocno rozbieżne indywi- dualne potrzeby. Dlatego w zarządzaniu trzeba wykazać się dużą elastycznością behawioralną, ponieważ zespoły są coraz bardziej hybrydowe lub wirtualne.

Zmiana stylu zarządzania?

W tej sytuacji bardziej niż kiedykolwiek wymagany jest styl zarządzania, w którym managerowie dostosowują swoje zachowanie do odpowiedniego partnera i odpowiedniej sytuacji lub konstelacji. Tylko wtedy, gdy prowadzi się ze swoimi pracownikami dialog, który cechuje wzajemna akceptacja i uznanie, może się między nimi zawiązać relacja oparta na zaufaniu i można w ukierunkowany sposób wpływać na ich sposób myślenia i zachowania.

Oznacza to, że managerowie – podobnie jak influencerzy w mediach społecznościowych – muszą dążyć do stworzenia w swoim otoczeniu środowiska, w którym inne osoby dobrowolnie podążają za nimi i ich pomysłami, aby przekonać się, w jakim stopniu są one przydatne i skuteczne do osiągania wspólnych celów.

Czego liderzy mogą nauczyć się od influencerów? Z doświadczenia i praktyki influencerów można wywnioskować następujące czynniki sukcesu:

Bądź widoczny

Choć może to brzmieć banalnie, ważnym czynnikiem sukcesu dla wszystkich influencerów w Internecie jest zapewnienie, że są widoczni na przykład przez regularne „karmienie” informacjami w swoich kanałach w mediach społecznościowych i utrzymywanie wirtualnej sieci. Dla kadry kierowniczej oznacza to tyle, że nie wolno jej chować się za biurkiem. Powin- na raczej szukać kontaktu i komunikacji ze swoimi pracownikami i partnerami oraz być gotowa zainwestować w to dużo czasu i energii.

Opowiadaj się za pewnymi wartościami

Niemal wszyscy influencerzy, którzy odnieśli sukces, mają jasny przekaz i wyznają określone wartości. Tak samo powinno być w przypadku kadry kierowniczej; w przeciwnym razie jest nieprzewidywalna dla swoich pracowników i partnerów sieciowych. Zaufanie jest najważniejszą wartością, bo powoduje, że są chętni do podążania za nią i jej ideami. Jest to szczególnie ważne, jeśli chodzi o kontakt z przyszłymi pracownikami z pokolenia Z, ponieważ zazwyczaj są oni jeszcze dość „świeży” w firmie.

Inscenizuj własne wystąpienia

Odnoszący sukcesy influencerzy nie po- zostawiają swojego wizerunku przypad- kowi. Inscenizują swoje występy tak, aby osiągnąć zamierzony efekt. Managerowie powinni zrobić to samo. Na przykład przed skontaktowaniem się z pracowni- kiem należy zadać sobie pytania:

– Kim jest mój odpowiednik i co jest dla niego ważne?
– Jaki cel chcę osiągnąć?
– Jakie warunki ramowe są konieczne, aby moje wiadomości dotarły do odbiorców?

– Jaki kanał komunikacji wybrać: e-mail, rozmowę telefoniczną czy osobistą rozmowę?

Pokaż się jako osoba empatyczna

Niemal wszyscy influencerzy w Internecie dopuszczają swoich obserwujących do życia prywatnego i emocjonalnego – przede wszystkim aby nawiązać bardziej prywatne, bardziej „ludzkie” relacje. Managerowie powinni to także robić również podczas komunikowania się ze swoimi pracownikami – na przykład przez włączenie do rozmowy informacji o ich życiu prywatnym lub poruszanie w rozmowie tzw. dyżurnych tematów z nagłówków prasowych, np. takich jak obecne zawirowania w światowej gospodarce, coraz bardziej zauważalne konsekwencje zmian klimatu i kontrowersje wokół tematu sztucznej inteligencji.

Wypowiedzi te są często impulsem dla ich pracowników, aby także przełożonym dali wgląd w swoje życie emocjonalne i ujawnili im, co jest dla nich ważne jako osoby i jako pracownika.

Spokojnie reaguj na krytykę

Influencerzy popełniają błędy również z punktu widzenia swoich obserwujących – na przykład dlatego, że źle oceniają ich zainteresowania. Są za to poddawani ostrej krytyce, nawet hejtowi, za co doświadczeni i sławni influencerzy nigdy się nie obrażają. Krytyczną informację zwrotną wykorzystują raczej jako okazję do nawiązania jeszcze intensywniejszego dialogu ze swoimi obserwatorami i wyjaśnienia im powodów swojego działania. Managerowie powinni reagować na krytyczne informacje zwrotne w podobny sposób, ponieważ ostatecznie pokazuje to „zaangażowanie” pracowników i daje im możliwość, w razie potrzeby, podjęcia środków zaradczych.

Bądź elastyczny

Influencerzy też czasami muszą wkroczyć na nowy poziom – na przykład dlatego, że zmieniły się zachowania związane z korzystaniem z mediów przez ich grupę docelową lub sami ewoluowali. Te „zmiany strategii” często spotykają się z oporem ze strony ich zwolenników, a niektórzy z nich nawet rezygnują z subskrypcji. Niemniej influencerzy zawsze podążają tą drogą, gdy wyznaczają sobie cele wyższego rzędu. Managerowie muszą postępować podobnie. Mimo całej empatii, gotowości do kompromisu i lojalności, jaką okazują w kontaktach ze swoimi pracownikami, zawsze z góry musi być ustalone, jakie są cele, nadrzędne wartości, np. „nasza firma musi zarabiać”, oraz cała sfera, która nie podlega negocjacjom. Management powinien być też otwarty na propozycję innowacyjnych rozwiązań, które bardzo często wnoszą przedstawiciele pokolenia Z. Najważniejsze jest bowiem stworzenie takiego środowiska pracy, z którym wszyscy będą się identyfikować.

Bridgestone Blizzak LM005 po raz dwudziesty zwycięża w testach opon zimowych

    Opona Bridgestone Blizzak LM005 kontynuuje serię zwycięstw w tegorocznych testach opon zimowych, po otrzymaniu wyróżnień od GTÜ, ARBÖ i ACE. Jest to już 20. zwycięstwo w testach tego modelu od czasu debiutu w 2020 roku. Opona zrobiła wrażenie na niezależnych ekspertach, którzy jako jedynej oponie w zestawieniu przyznali ocenę „wysoce polecana”.

    Specjaliści z GTÜ (największej niemieckiej organizacji zrzeszającej niezależnych inspektorów pojazdów), ARBÖ (austriackiego klubu motoryzacyjnego) oraz ACE (europejskiego klubu motoryzacyjnego) przetestowali 10 modeli opon w tegorocznym teście opon zimowych. Ciesząca się szerokim uznaniem opona Bridgestone Blizzak LM005, ponownie zdobyła najwyższe miejsce na podium w ogólnej klasyfikacji. Opona zimowa Bridgestone jest niemal doskonała – sprawdziła się znakomicie we wszystkich kategoriach – orzekli testerzy. Opona uzyskała najwyższe oceny w kategoriach kluczowych dla bezpieczeństwa, takich jak hamowanie na śniegu oraz prowadzenie na mokrej i suchej nawierzchni.

    Opracowana w centrum badawczo-rozwojowym Bridgestone EMIA w Rzymie, opona zapewnia precyzyjną kontrolę i doskonałą przyczepność na mokrej nawierzchni zarówno kierowcom samochodów osobowych, jak i SUV-ów, gwarantując maksymalne bezpieczeństwo w zimowych warunkach drogowych. Te imponujące cechy wydajności są przypisywane jej wyraźnie wyprofilowanym, zygzakowatym rowkom bieżnika oraz innowacyjnej mieszance.

    Ponowne zwycięstwo Bridgestone Blizzak LM005 potwierdza jej wyjątkowe osiągi, co sprawia, że jest to idealny wybór dla kierowców w okresie zimowym – mówi Steven De Bock, Vice President Consumer Replacement i OE w Bridgestone EMIA.
    Po zdobyciu pierwszego miejsca w tegorocznym teście opon zimowych przeprowadzonym przez niemiecki Auto Motor i Sport, można stwierdzić, że to kolejny udany sezon dla naszego flagowego produktu zimowego.

    Test przeprowadzono na samochodzie VW Tiguan wykorzystując rozmiar 235/55 R18

    Bridgestone oferuje zróżnicowane portfolio opon klasy premium, technologii oponiarskich i zaawansowanych rozwiązań w zakresie mobilności. Celem Bridgestone jest dostarczanie wartości dla społeczeństwa i klientów jako firma oferująca zrównoważone rozwiązania. Bridgestone E8 Commitment to globalne zobowiązanie, które jasno określa wartości, jakie firma obiecuje dostarczyć społeczeństwu, klientom oraz przyszłym pokoleniom w ośmiu kluczowych obszarach: Energia, Ekologia, Wydajność, Rozbudowa, Ekonomia, Emocje, Ułatwienie i Wzmacnianie. Wyznaczają one priorytety strategiczne, proces podejmowania decyzji i działań w każdym obszarze działalności.

    Ważne Informacje

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

    Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

    Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

    Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

    Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

    Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

    Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

    III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

    Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...