.
Strona główna Blog Strona 66

Idziemy w dobrą stronę

    Robert Zapotoczny, prezes PFR Portal PPK, przypomina, że PPK to doskonała
    okazja dla pracowników, aby budować swoje zabezpieczenie finansowe na przyszłość, a jednocześnie czerpać korzyści z uczestnictwa tu i teraz, jeśli zachodzi taka potrzeba

    Panie prezesie, na początek temat comiesięcznych analiz przeprowadza- nych przez Polski Fundusz Rozwoju. Sierpniowe dane wskazują, że sytuacja polskich gospodarstw domowych jest dobra, a Polacy posiadają środki, aby oszczędzać. Jednakże większość z nas nie podejmuje tego kroku.

    Rzeczywiście, analizy Polskiego Funduszu Rozwoju pokazują, że sytuacja gospodarstw domowych w Polsce jest stabilna, a wielu obywateli posiada środki, które mogłyby być inwestowane i budować ich przyszłość finansową. W raporcie PFR czytamy, że wartość aktywów finansowych ogółem gospodarstw domowych wyniosła na koniec I kwartału 2023 r. ponad 2 800 000 mln zł, co było kwotą o 3,5 proc. wyższą niż na koniec I kwartału 2022 r. i o 1,5 proc. większą niż na koniec IV kwartału 2022 r. Natomiast wartość aktywów finansowych netto gospodarstw domowych (aktywa pomniejszone o zobowiązania) wyniosła na koniec I kwartału 2023 r. ponad 2 bln zł, co było kwotą o 7,4 proc. wyższą niż na koniec I kwartału 2022 r. i o 2,6 proc. większą niż w IV kwartale 2022 r. Wartość aktywów netto po raz pierwszy w historii przekroczyła 2 bln zł! To dobry prognostyk, ale niezwykle ważne jest, abyśmy zachęcali do odpowiedzialnego oszczędzania i inwestowania. Oszczędzanie to kluczowy element budowania stabilności ekonomicznej, zwłaszcza w kontekście długofalowych planów, takich jak emerytura czy edukacja dzieci.

    Skoro mowa o długofalowych planach, porozmawiajmy o obecnej sytuacji w Pracowniczych Planach Kapitałowych. Najnowsze dane z biuletynu miesięcznego PPK informują o dyna- micznym wzroście środków zgromadzonych w PPK, które wynoszą aktualnie blisko 18 mld zł. Jak wyglądają obecnie zyski uczestników PPK?

    Rzeczywiście, obecnie Pracownicze Plany Kapitałowe odgrywają kluczową rolę w kreowaniu przyszłych możliwości finansowych uczestników. Dane z biuletynu miesięcznego PPK są obiecujące – na ten moment w PPK uczestniczy ponad 3,3 mln pracowników, co oznacza wzrost miesiąc do miesiąca o 10 tys. nowych osób. Aktywa również zanotowały wzrost i to niemały, bo aż o 1,38 mln zł. Natomiast zysk uczestnika PPK wciąż wzrasta i na koniec lipca wyniósł w zależności od grupy funduszy od 119 proc. do 146 proc. To doskonała okazja dla pracowników, aby budować swoje zabezpieczenie finansowe na przyszłość, a jednocześnie czerpać korzyści z uczestnictwa tu i teraz, jeśli zachodzi taka potrzeba. Program się rozwija, idziemy w dobrą stronę.

    W tej układance oszczędnościowej jest jeszcze jeden kluczowy element, o którym z dnia na dzień robi się coraz głośniej: CIE, czyli Centralna Informacja Emerytalna. Czym dokładnie jest ten projekt i jakie korzyści może przynieść przyszłym emerytom?

    Centralna Informacja Emerytalna to inicjatywa, która da przyszłym emerytom dostęp do istotnych informacji o ich zabezpieczeniu emerytalnym. Ma na celu dostarczenie obywatelom transparentnych i łatwo dostępnych informacji na temat ich przyszłych świadczeń emerytalnych, pochodzących z wielu źródeł, nie tylko z ZUS. Dzięki CIE oby- watele będą mogli uzyskać pełen obraz swojej przyszłej sytuacji finansowej po zakończeniu aktywności zawodowej. Będą mogli mieć stały podgląd i dostęp do wszystkich środków, jakie zgromadzili dotychczas, a które będą stanowiły ich podstawowe źródło utrzymania po osiągnięciu wieku emerytalnego. Widzimy w tym ogromny potencjał, zwłaszcza w kontekście coraz bardziej złożonej sytuacji demograficznej. CIE umożliwi podejmowanie bardziej świa- domych decyzji finansowych, a tym samym lepsze zabezpieczenie Polaków na przyszłość.

    To brzmi bardzo korzystnie. Jakie dokładnie informacje będzie jednak można uzyskać dzięki CIE? Czy tylko kwoty oszczędności?

    Nie tylko. Centralna Informacja Emerytalna dostarczy o wiele więcej informacji niż tylko kwoty oszczędności. Dzięki niej obywatele będą mogli dowiedzieć się o prognozowanych kwotach przyszłych świadczeń emerytalnych na podstawie obecnych oszczędności. CIE uwzględ- nia różne scenariusze rozwoju kapitału oraz związane z tym prognozy. Ponadto informacje o wieku emerytalnym, możliwościach wcześniejszej emerytury czy ewentualnych dopłatach państwa będą dostępne w jednym miejscu. To może być rozwiązanie, które zachęci Polaków do oszczędzania. Dopiero naoczne zobaczenie kwoty, jaką będziemy otrzymywać w przyszłości, może spowodować, że zaczniemy realnie patrzeć na oszczędzanie, które w obecnych czasach jest koniecznością, nie opcją. Co istotne, CIE będzie też „spięta” z bazą PESEL, a więc osoba zmieniająca podstawowe dane w tym rejestrze (np. nazwisko czy numer dowodu) będzie miała automatycznie aktualizowane te dane w bazach instytucji gromadzących jej oszczędności emerytalne.

    A czy korzystanie z CIE będzie trud- ne? Czy obywatele muszą posiadać zaawansowaną wiedzę finansową lub technologiczną, żeby poradzić sobie z systemem elektronicznym?

    Nie, wręcz przeciwnie. System udostępniony w ramach CIE ma być dostępny i zrozumiały dla społeczeństwa. Będzie działał na takiej zasadzie, jak obecnie aplikacja mObywatel. Celem jest pokazanie Polakom szacunków finansowych w przyszłości, maksymalne uproszczenie i ułatwienie tego przekazu, a nie jego utrudnienie i skomplikowanie. Interfejs CIE będzie intuicyjny i przyjazny użytkownikowi, a informacje zostaną zaprezentowane w przejrzysty sposób. Oznacza to, że nawet osoby, które nie mają zaawansowanej wiedzy technologicznej, będą mogły skorzystać z CIE, a tym samym zdobyć klarowny obraz swojej przyszłej sytuacji finansowej.

    Dziękuję za te wyjaśnienia. Wydaje się, że Centralna Informacja Emerytalna to narzędzie, które może naprawdę pomóc przyszłym emerytom w lepszym zrozumieniu swojej sytuacji finansowej. Dziękuję za rozmowę.

    Ja również dziękuję za możliwość podzielenia się naszym doświadczeniem i przyszłymi planami. To ważne, abyśmy wszyscy zdawali sobie sprawę z istoty odpowiedzialnego zarządzania finansami i planowania przyszłości.

    Co sprawia, że lubimy pewne potrawy, a innych nie?

    Jaki jest najlepszy zapach na świecie? Naukowcy twierdzą, że niezależnie od pochodzenia, kultury lub środowiska, najprzyjemniejszym zapachem na świecie jest wanilia. A co z kwaśnymi lub pikantnymi aromatami, które odnajdziemy w różnych kuchniach świata? Te również mają swoich zwolenników. Wszystkie odnajdziemy podczas Festiwalu Restaurant Week, które tej jesieni pachnie wyjątkowo aromatycznie. Rezerwacje trwają na https://RestaurantWeek.pl/.

     

    Dlaczego jedne potrawy pachną zachęcająco, a inne odpychająco? Uczeni mają na ten temat odpowiedź. Zeszłoroczne badanie przeprowadzone wspólnie przez szwedzki Karolinska Institutet i Uniwersytet Oxforda wykazało, ludzie na całym świecie mają podobne preferencje węchowe, ponieważ historycznie pomogło to wczesnym ludziom przetrwać. Nasz nos biologicznie pełni funkcję swoistego “testera” węchowego, który na wstępie określa, czy dany produkt jest bezpieczny do spożycia. Jednak to nasze własne preferencje w połączeniu z chemią, która ukryta jest w aromatach potraw sprawia, że wybieramy te konkretne, a nie inne.

    Ulubionym zapachem rządzi chemia i nasz nos

    To, co dla jednych jest pachnącym przysmakiem, dla innych jest nie do przyjęcia, co często bawi lokalnych kucharzy, którzy obserwują zupełnie odmienne reakcje turystów na niektóre tradycyjne dania czy ich składniki. Najlepszym przykładem jest tu choćby owoc duriana lub szwedzki kiszony śledź Surströmming, który pachnie sfermentowanym kawiorem. Podobnie jest z czarną lukrecją, znienawidzonym smakiem z dzieciństwa większości z nas, który za to kochają Holendrzy. Dlaczego tak jest? Naukowcy uważają, że wpływa na to kultura, osobiste preferencje zapachowe, ale przede wszystkim nasza reakcja na cząsteczki chemiczne zapachu. Noam Sobel, neurobiolog badający percepcję zapachu w Instytucie Nauki Weizmanna podkreślił wręcz, że „przyjemność zapachu jest wpisana w strukturę” związków, które wąchamy.

    Całość tych czynników wyjaśnia natomiast, dlaczego badani tak chętnie i zgodnie wskazali potrawy pachnące wanilią, podobnie, jak te, które zawierają zapach maślanu etylu, owocowego zapachu występującego w dojrzałych bananach i nektarynkach. Wśród badanych, dużą popularnością cieszył się także zapach substancji zwanej linaloolem, który jest powszechny w zapachach kwiatowych. Zaś dwusiarczek dietylu, który występuje w czosnku i jakże aromatycznym owocu duriana, czy oraz kwas izowalerianowy, który nadaje zjełczały zapach niektórym serom, zwykle zajmowały ostatnie miejsce.

    #FoodSmellsGood, czyli najlepsze aromaty w blisko 400 restauracjach w całej Polsce

    Osobiste preferencje podczas tego badania były brane pod uwagę w 54 proc. przypadków, stąd popularność niektórych potraw w danych zakątkach świata, dziwi wielu turystów. Bo choć struktura molekularna substancji zapachowej jest taka sama bez względu na to, kto ją wącha, o gustach się nie dyskutuje. I całe szczęście, bo podczas jesiennej edycji Festiwalu Restaurant Week znajdziemy tyle różnorodnych zapachów, że z pewnością każdy poczuje chęć na coś pysznego! To także najlepszy czas, by spróbować potraw, które pachną inaczej od tych, do których przyzwyczajony jest nasz nos.

    Sprawdź, gdzie się wybrać na Restaurant Week

    Jesienna edycja Restaurant Weeka pozwala odkryć autorskie i niesamowicie aromatyczne menu od najlepszych Chefów w okazyjnej cenie od 69 zł (dodatkowe rabaty czekają na stronie https://RestaurantWeek.pl/). W ramach rezerwacji każdy Gość otrzyma trzydaniowe menu składające się z przystawki, dania głównego i deseru oraz w prezencie do wyboru: festiwalowy cocktail lub mocktail. Wysoko oceniane menu można znaleźć m.in. w Koku Sushi Antoniuk w Białymstoku, Za Kulisami w Lublinie, Wina Dajcie w Rzeszowie czy Nóż w wodzie w Mikołajkach.

    Najlepsze stoliki szybko znikają – do zobaczenia przy stole!

    Rezerwacje: https://RestaurantWeek.pl/ i https://BreakfastWeek.pl/ oraz https://app.rclb.pl

    Termin Festiwalu: 04  października – 12 listopada 2023

    Polski Złoty silniejszy po wyborach

      Dane z sondaży exit poll oraz late poll pozwalają inwestorom spodziewać się przejęcia władzy przez opozycję demokratyczną, co łączone jest powszechnie m.in. z poprawą relacji z Unią Europejską oraz wypłatą środków z KPO. To dla polskiej waluty pozytywny bodziec, pozwalający jej na odrobienie reszty strat wywołanych wrześniową obniżką stóp procentowych o 75 pb. oraz pogorszonym sentymentem względem walut ryzykownych.

      Autorzy: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk, Itsaso Apezteguia, Michał Jóźwiak – analitycy Ebury

      Wpływ kryzysu na Bliskim Wschodzie na handel głównymi walutami jest ograniczony. Kluczowe pozostają decyzje banków centralnych oraz odczyty inflacyjne – tych zaś nie brakuje.

      We wrześniowym raporcie inflacyjnym z USA widać oznaki, że trend spadkowy ulega spowolnieniu, rentowności ponownie wzrosły, a wraz z nimi dolar umocnił się względem większości walut. Głównym wyjątkiem były waluty Ameryki Łacińskiej, które zyskują na wyższych cenach ropy. Złoty umocnił się zaś po wstępnych wynikach wyborów parlamentarnych, które wskazują, że wygrała bliska Unii Europejskiej opozycja.

      Tegotygodniowy kalendarz jest raczej ubogi, zarówno pod względem wieści z banków centralnych, jak i odczytów makroekonomicznych. Dla walut G10 najistotniejsze będą brytyjskie dane dotyczące rynku pracy (wtorek 17.10) i inflacji (środa 18.10) oraz odczyt dynamiki cen w Japonii (piątek 20.10). W przemówieniach przedstawicieli Rezerwy Federalnej, Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii może pojawić się kilka tak oczekiwanych wskazówek dotyczących ich poglądów na przyszłość.

      PLN

      W ubiegłym tygodniu złoty ponownie był najlepiej radzącą sobie walutą regionu, a w tym może się to powtórzyć. Na początku tygodnia waluta wraz z innymi polskimi aktywami zyskała na fali optymizmu inwestorów, wywołanego wstępnymi wynikami wyborów parlamentarnych. Poniedziałkowe wyniki late poll dają niemal pewność, że demokratyczna opozycja będzie mogła stworzyć rząd, co oznacza zakończenie 8-letnich rządów Prawa i Sprawiedliwości. Warto również zaznaczyć, że frekwencja na poziomie 72,9% (na podstawie exit poll) była znacznie lepsza niż w 2019 r. (61,7%) i największa od upadku komunizmu w 1989 r. To tylko dodaje wagi wyborom i podkreśla, jak istotne stało się dla Polaków wypełnianie obywatelskich obowiązków, co samo w sobie jest bardzo pozytywne.

      Nowy rząd powinien być nastawiony prounijnie i liberalnie. Oczekuje się również, że będzie znacznie bardziej praworządny niż dotychczasowy. W tym kontekście rosną oczekiwania inwestorów dotyczące wypłaty środków z unijnego funduszu odbudowy, a potencjalnie także liczą oni na lepsze otoczenie do inwestowania w Polsce.

      Po początkowym spadku kursu EUR/PLN do 4,45 (najniższego poziomu od połowy sierpnia) obecnie jest on bliski 4,50. W najbliższych godzinach i dniach inwestorzy będą dalej trawili wyniki. Biorąc pod uwagę, że złoty w tygodniach przed wyborami zyskiwał, możliwe, że para EUR/PLN znalazła dziś lokalne minimum, a w krótkim terminie polska waluta dalej oddawać będzie zyski, które będą realizować inwestorzy. Byłoby to zgodne z tezą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, która tak często sprawdza się na rynkach finansowych.

      Na razie wybory są w centrum uwagi, w drugiej części tygodnia zwróci się ona jednak częściowo ku odczytom gospodarczym. W czwartek i piątek (19–20.10) poznamy kluczowe twarde dane na koniec III kwartału – produkcję przemysłową i sprzedaż detaliczną. Szczególnie interesuje nas to, czy potwierdzą trend wzrostowy tej drugiej.

      EUR

      Najważniejszym odczytem ze strefy euro był w ubiegłym tygodniu kolejny ponury raport dotyczący produkcji przemysłowej, która doświadczyła w sierpniu znacznego spadku. Nie osłabi to narracji o europejskiej stagflacji, biorąc pod uwagę, że produkcja jest w zastoju, a inflacja spada powoli. Minutki z ostatniego posiedzenia EBC również charakteryzował raczej gołębi ton – wspomniano, że głosowanie za wrześniową podwyżką było dość wyrównane, a dowody przemawiające za koniecznością dalszego zacieśniania polityki monetarnej nie były jednoznaczne. Nie jest to rodzaj komunikatu, który sugerowałby, że decydenci są otwarci na dodatkowe podwyżki.

      Euro, mimo tych wieści, radziło sobie nie najgorzej. Może to potwierdzać nasz pogląd, że w obecnych poziomach zawarta jest wycena bardzo pesymistycznego scenariusza dla strefy euro, a wszelkie pozytywne zaskoczenia mogą mieć nieproporcjonalnie duży wpływ na wspólną walutę.

      USD

      Kluczowy raport inflacyjny za wrzesień był zaszumiony, w ujęciu ogólnym nie był on jednak szczególnie korzystny dla Rezerwy Federalnej. Szereg wskaźników ukazujących inflację bazową dla sektora usług, który wykazywał uprzednio spadki, skierował się istotnie w górę. Zostało to odebrane jako oznaka oporności presji cenowej. Preferowana przez nas 3-miesięczna zanualizowana miara bazowa inflacji również ponownie wzrosła, co jest nieco niepokojące.

      Po publikacji danych rentowności wzrosły, mimo wydarzeń na Bliskim Wschodzie, które poskutkowały zwrotem inwestorów w stronę aktywów bezpiecznych, co jest ogólnie korzystne dla dolara. Efekt ten został częściowo zrównoważony przez dość gołębie nacechowanie wypowiedzi przedstawicieli Fedu, z których wynika, że ostatni wzrost długoterminowych rentowności zacieśnił warunki finansowania i wykonał część pracy banku centralnego, zmniejszając tym samym konieczność dodatkowych podwyżek stóp procentowych. Troje członków FOMC – Raphael Bostic, Philip Jefferson i Lorie Logan – zasugerowali, że ich zdaniem cykl podwyżek stóp procentowych zakończył się, w wyniku czego przed końcem tygodnia implikowane prawdopodobieństwo kolejnego ruchu Fedu w górę o 25 pb. przed końcem roku w kontraktach futures spadło do ok. 1/3.

      GBP

      Ubiegły tydzień był niemal pozbawiony istotnych z perspektywy rynku danych z Wielkiej Brytanii z wyjątkiem miesięcznego PKB – odczyt za lipiec został zrewidowany w dół, wskazując na większe skurczenie się rynku. To trudna sytuacja dla przedstawicieli Banku Anglii. Zeszłotygodniowe komunikaty członków Rady były raczej niejasne, choć prezes Bailey i główny ekonomista Pill zostawili otwarte drzwi do dodatkowego zacieśniania polityki monetarnej, podkreślając, że nadchodzące decyzje będą dobrze wyważone.

      Ten tydzień przyniesie nam szereg danych gospodarczych i wgląd w poglądy Banku Anglii. We wtorek (17.10) poznamy dane z rynku pracy, a w środę (18.10) ważny raport dotyczący inflacji. Rynkowe wyceny ostatecznego poziomu stóp procentowych w Wielkiej Brytanii uległy znacznej zmianie przez założenie inwestorów, że trend dezinflacyjny się utrzyma. Wszelkie rozczarowania na tym froncie, szczególnie dotyczące miary bazowej, mogą doprowadzić do gwałtownego wzrostu wyceny dalszych ruchów Banku Anglii i wesprzeć funta.

      EVerywoman Race na rzecz walki z rakiem piersi

      Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym wśród kobiet. Szacuje się, że na świecie co roku tę chorobę rozpoznaje się u 1,7 mln kobiet z czego 500 tys. umiera. Rajd samochodami elektrycznymi w ramach inicjatywy EVerywoman, w którym wezmą udział przedstawicielki elektromobilnej branży, jest odpowiedzią na potrzebę edukacji w zakresie profilaktyki oraz walki z tą chorobą. Organizatorem wydarzenia jest PSPA.

      W Polsce rak piersi – najczęściej występujący złośliwy nowotwór – stanowi około 23% wszystkich zachorowań i co roku jest diagnozowany ponad 24 tys. kobiet. Oznacza to, że każdego dnia ponad 50 Polek dowiaduje się o chorobie, a 15 umiera. Mimo wzrastającej świadomości na temat zagrożeń, jakie niesie ze sobą choroba oraz możliwości walki z nią, w Polsce przy większej liczbie chorych na nowotwór piersi, zwiększa się także śmiertelność. To trend odwrotny od obserwowanego w Europie, gdzie mimo wzrostu zachorowań liczba śmierci maleje.

      EVerywoman to inicjatywa, której podstawowym celem jest integrowanie kobiet działających lub rozpoczynających swoją ścieżkę zawodową w dziedzinie nowej mobilności. Jednym z pierwszych naszych projektów jest „EVerywoman: New Mobility Women’s Race”. Wyprawa odbędzie się pojazdami elektrycznymi i ma na celu promowanie profilaktyki i czujności onkologicznej. Projekt ten stanowi także doskonałą okazję do budowania świadomości w dziedzinie rozwoju zielonego transportu. To piękna inicjatywa, łącząca zrównoważoną mobilność z promocją zdrowia i wsparciem dla kobiet w walce z rakiem piersi – komentuje Agata Wiśniewska-Mazur, Zastępczyni Dyrektora ds. Rozwoju PSPA oraz organizatorka inicjatywny EVerywoman.

      Zorganizowany przez PSPA EVerywoman New Mobility Women’s Race stanowi odpowiedź na potrzeby wsparcia profilaktyki raka piersi. W ramach inicjatywy 12 kobiet wybierze się w niemal 2,5 tys. kilometrową podróż pojazdami elektrycznymi.

      Jest mi niezmiernie miło, że zostałam zaproszona przez Kempower i PSPA do wzięcia udziału w inauguracji rajdu „EVerywoman: New Mobility Women’s Race”. Bardzo cieszy mnie fakt, że liderki elektromobilności wybrały za cel swojej podróży właśnie fińskie Lahti – Zieloną Stolicę Europy 2021. Ten rajd to świetna inicjatywa, która łączy w sobie edukację klimatyczną z edukacją prozdrowotną. Mam nadzieję, że akcja odbije się szerokim echem i pomoże wielu kobietom w PolscePäivi Laine, Ambasador Finlandii w Polsce.

      Edukacja w zakresie działań profilaktycznych oraz dobrych praktyk, jest jednak tylko jednym z założeń EVerywoman Race. W ramach zorganizowanej przez PSPA inicjatywy na profilaktykę związaną z rakiem piersi zbierane są środki finansowe, które wspomogą Stowarzyszenie „Amazonki” Warszawa-Centrum. Działa ono od 35 lat, aktywnie pomagając osobom ze zdiagnozowanym rakiem piersi m.in. poprzez udostępnianie informacji na temat choroby, leczenia i opieki pooperacyjnej. Stowarzyszenie organizuje także spotkania wsparcia, warsztaty, konferencje oraz akcje edukacyjne. Ponadto działa na rzecz poprawy jakości życia kobiet po operacji, oferując wsparcie psychologiczne i rehabilitacyjne. W ramach swojej działalności stowarzyszenie ściśle współpracuje z placówkami medycznymi oraz specjalistami, aby zapewnić kompleksową opiekę pacjentkom.

      Rak piersi jest chorobą, która wpływa na życie wielu kobiet na całym świecie, a inicjatywa EVerywoman Race, w tym ekscytujący rajd samochodami elektrycznymi, stanowi innowacyjny sposób na zwiększenie świadomości profilaktyki raka piersi, jednocześnie promując ekologię. Jeszcze bardziej inspirujący jest fakt, że zebrane środki finansowe z tego rajdu zostaną przekazane Stowarzyszeniu „Amazonki” Warszawa-Centrum. To organizacja, która od ponad trzech dekad służy kobietom dotkniętym rakiem piersi, zapewniając wsparcie psychologiczne, edukację oraz inne wsparcie. Należy podkreślić, że to, co kobiety robią, to przede wszystkim działanie dla kobiet i osób dotkniętych tą chorobą. To akt solidarności i wsparcia, który przekracza granice i pokazuje, jak istotne jest wzajemne działanie na rzecz osób dotkniętych rakiem piersi – mówi  Ewa Grabiec-Raczak Prezes Zarządu Stowarzyszenia „Amazonki” Warszawa-Centrum.

      Więcej na temat inicjatywy EVerywoman New Mobility Woman’s Race: www.pspa.com.pl/everywoman/

      Partnerami inicjatywy EVerywoman są:

      Kempower, Eleport, OTOMOTO, PowerDot, GreenWay, Shell Recharge, Volkswagen Financial Services, Diagnostyka+, ECE Logistics, AVL, Overcome, Green Cell, BMW Group, Cupra, Hyundai Motor Poland, Mercedes-Benz Polska, Nissan Polska, Volkswagen Group Polska

      Partnerami medialnymi inicjatywy EVerywoman są:

      Auto Świat, Polskie Radio Kierowców, Wysokie Napięcie, MY Company, Mobility Portal Europe, Lady in Green.Tech, Menadżer Floty

       

      Zarządy młodsze i bardziej zróżnicowane

      Według analizy przeprowadzonej przez firmę konsultingową Horváth, czołowe niemieckie firmy stają się coraz bardziej zróżnicowane, a członkowie zarządów stają się młodsi i bardziej międzynarodowi. Tylko odsetek kobiet w zarządach jest wciąż niski i wynosi około 15 procent.

      Zdaniem Horváth, wśród 700 członków zarządów 160 spółek notowanych ba giełdach DAX, MDAX i SDAX, po odmłodzeniu zarządu następuje również nowa kultura korporacyjna. O przyszłym rozwoju gospodarczym Niemiec w dużej mierze decydują zarządy spółek giełdowych w kraju, dlatego warto przyjrzeć się ich strukturze. W 2022 roku około 77 nowych członków zarządu zostało po raz pierwszy powołanych do grupy DAX. To znacznie mniej niż rok wcześniej, kiedy zatrudniono 100 nowych managerów najwyższego szczebla. Średni wiek nowych dyrektorów wynosił 50 lat, w porównaniu z 51 lat rok wcześniej i 52 lata w 2020 r. Średni wiek wszystkich obecnych dyrektorów w 2022 r. to 53 lata. Tylko 60 proc. nowych członków zarządu w 2022 r. ma obywatelstwo niemieckie, w porównaniu do 71 proc. rok wcześniej. W sumie trzech z czterech członków zarządu to obywatele Niemiec. Najwięcej zagranicznych reżyserów pochodzi z USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Zaskakujące jest to, że odsetek kobiet zmienia się bardzo powoli, mimo podejmowanych wysiłków. Nawet jeśli w 2022 roku 26 procent nowych stanowisk w zarządach zostało obsadzonych przez kobiety, oznacza to, że odsetek kobiet w całym zarządzie wynosi zaledwie nieco poniżej 15 procent – co oznacza wzrost o dwa punkty procentowe w porównaniu z 2021 rokiem.

      Co ciekawe, zarówno kobiety, jak i mężczyźni często rezygnują ze swoich stanowisk, zanim oficjalnie przejdą na emeryturę. Spośród 72 członków zarządu, którzy odeszli ze spółek giełdowych w 2022r., 62 odeszło przed przejściem na emeryturę (86 proc.). 18 proc. członków, którzy odeszli z Zarządu, stanowiły kobiety, a rozstania następowały zazwyczaj w innej funkcji lub działalności.

      Wiele kobiet nie jest na swoich stanowiskach wystarczająco długo, aby można je było zaplanować na emeryturę. Prawdziwymi powodami odejścia są zatem bardziej zmiany związane z przejściem do nowego zadania, osobiste dopasowanie do obecnej roli w zarządzie lub motywy osobiste. Co najmniej zauważalne jest to, że dobra połowa członków zarządu, którzy odeszli w 2022 roku, pracuje teraz na odpowiedzialnych stanowiskach w innych spółkach. Ogólna mniejsza fluktuacja na poziomie zarządów wynika z potrzeby większej stabilności zarządzania. Wstrząsy gospodarcze wywołane pandemią odcisnęły swoje piętno i ujawniły słabości, które wcześniej nie były tak widoczne i ułatwiły podejmowanie decyzji o zmianach w zarządach.

      W następstwie pandemii chęć do zmian spadła: w 2022 r. stanowisko CEO było zmieniane tylko 13 razy, w 2021 r. były to 24 nowe nominacje. Obsadzanie zarządów coraz młodszymi, międzynarodowymi i wysoko wykwalifikowanymi kandydatami pozwala wierzyć w rozwój dalszej międzynarodowej sieci kontaktów, a tym samym przyszłych kultur korporacyjnych. Chociaż eksperci i właściciele nadal ufają niemieckim cnotom, takim jak skrupulatność, rzetelność i siła organizacyjna w zarządzaniu przedsiębiorstwem, coraz częściej stosowane są amerykańskie i anglosaskie metody biznesowe, które charakteryzują się większą zwinnością, zdolnościami adaptacyjnymi i mobilnością.

      Andrzej Mroziński

       

      Między Wschodem a Zachodem

      Zygmunt Berdychowski, przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego, mówi o tym, jak pandemia wpłynęła na organizację największej konferencji w naszej części Europy oraz o nowych przedsięwzięciach Instytutu Studiów Wschodnich

       

      W naszej rozmowie sprzed roku wiele uwagi poświęciliśmy kłopotom wyni- kającym z ograniczeń wymuszonych przez COVID-19.

      Dla każdego organizatora konferencji, nie tylko w Polsce, lecz także w innych krajach, pandemia była czasem wiel- kiej próby. Oznaczała brak przychodów i konieczność restrukturyzacji. Co gorszastraciła aktualność część naszych kontaktów, które wypracowywaliśmy przez lata. Wymuszona bezczynność miała fatalne konsekwencje. Traciliśmy dotychczasowy dorobek, zmienił się rytm, w jakim wcześniej funkcjonowaliśmy. Musieliśmy dokonać bolesnych, głębokich zmian, takich jak ograniczanie zatrudnienia, obniżanie pensji i wprowadzenie bezpłatnych urlopów. Robiliśmy wszystko, by utrzymać firmę, zawsze jednak staraliśmy się dbać o naszych pracowników. Pomimo to bez pomocy państwa byłoby to bardzo trudne, może nawet niemożliwe. Rok 2022 to czas, w którym zaczęliśmy wracać do poziomu z 2019 r. Co ważne – odbudowaliśmy poziom zatrudnienia. Zależy nam na tym, żeby nowo przyjęci specjaliści byli równie efektywni jak ich poprzednicy, to wymaga jednak trochę czasu, choć w naszych pracownikach drzemie ogromny potencjał. Słowem – chodzi o to, by jakość naszych działań odzwierciedlała obecny poziom zatrudnienia.

      Czyli wszystko, co złe, jest już za wami?

      Działamy na silnie konkurencyjnym rynku, na którym pojawiają się licznie nowe podmioty. Każdemu wydaje się, że właśnie nastał jego czas. A to nas motywuje do kolejnych przedsięwzięć. Chcemy uruchomić specjalistyczny ośrodek analityczno-badawczy oceniający sytuację za naszą wschodnią granicą. Zależy nam na tym, żeby odgrywał rolę wiodącej instytucji, której analizy będą wykorzystywane w całej Europie.

      Co zmieniło się w pracy instytutu?

      Zaczęliśmy organizować wydarzenia poza granicami kraju. Nie ma lepszego sposobu na budowanie istotnych part- nerstw niż bezpośrednie, merytoryczne kontakty. Musimy więc wyjeżdżać za granicę, zapraszać do Polski, korespondować i publikować materiały. W tym roku prezentowaliśmy w Londynie ra- port Forum Ekonomicznego dotyczący wojny w Ukrainie. Kolejne prezentacje odbyły się w Brukseli i Rzymie. Spotkania wyglądały podobnie jak seminaria podczas forum. Brało w nich udział czterech lub pięciu uczestników dys- kusji panelowej, której przysłuchiwało się około 50 osób. Zapraszaliśmy przed- stawicieli zachodnioeuropejskich elit. Naszymi partnerami były lokalne instytucje badawcze i wyższe uczelnie. Jeden z naszych celów stanowiło zaproszenie przedstawicieli świata biznesu, nauki i polityki do udziału w tegorocznym forum w Karpaczu, najważniejszym w naszej części Europy miejscu dyskusji Wschodu z Zachodem. Warto dodać, że przygotowujemy też Forum Niemieckie i udało nam się rozwinąć Europejski Kongres Samorządów.

      Pomimo tlącej się jeszcze pandemii na zeszłoroczne Forum Ekonomiczne przybyła rekordowa liczba gości.
      Na początku roku zapowiadano piątą falę COVID. Wojna w Ukrainie spowodowała, że nowe zagrożenie przyćmiło poprzednie. Pandemia zostawiła jednak silne ślady w psychice wielu osób, które z obawą myślały o wyjeździe do innego kraju i udziale w masowej imprezie. Spowodowało to, że mieliśmy mniej gości z zagranicy, ale za to więcej z kraju. Generalnie – nie warto ekscytować się liczbą uczestników. Ważniejsze są gospodarcze, polityczne i społeczne efekty forum, takie jak np. reformy w Polsce czy znajdowanie kolejnych źródeł pomocy dla Ukrainy. Krótko mówiąc – najistotniejsza jest jakość merytoryczna konferencji. Każdy może powiedzieć, że zorganizował event dla kilku tysięcy osób, ale nie każdy może powiedzieć, że jego wydarzenie wpływa na otaczającą nas rzeczywistość.

      Skoro wspomniał pan o jakości – jako jedyni w rzeczywisty sposób weryfikujecie potencjalnych uczestników forum.

      Nie każdy, kto chciałby zapłacić za wstęp, zostaje zaakceptowany. Nasz system działa następująco: trzeba przejść dwa etapy weryfikacji. Pierwszy z nich to zgłoszenie chęci udziału w wydarzeniu. Następnie przeprowadzana jest weryfikacja zgłoszenia przez naszych pracowników. Dopiero po otrzymaniu pozytywnej informacji zwrotnej można dokonać rejestracji. Szczególnie ważne jest dla nas bezpieczeństwo samej konferencji, która odbywa się w ściśle strzeżonych obiektach. Nikt przypadkowy nie ma szansy wejść na teren forum. Każdy z uczestników nosi imienny identyfikator, który jest kontrolowany w wielu punktach. Nie kryję, że zależy nam nie tylko na poczuciu bezpieczeństwa, lecz także na utrzymaniu wyjątkowego, elitarnego charakteru konferencji.

      Ile aplikacji odrzucacie co roku?

      Nawet 15 proc. W ub. roku zakończyliśmy rejestrację 10 dni przed konferencją, odrzucając ponad 700 wniosków.

      Jest to niezwykłe zjawisko w branży konferencyjnej. Pokazuje, że nie dążycie do zarabiania za wszelką cenę. Wiele osób chce brać udział w forum, ale nie dla wszystkich jest to możliwe. Chcemy, żeby uczestnicy konferencji czuli się w pełni komfortowo i aby uczestniczyli w niej wyjątkowi goście z biznesu, polityki, nauki, organizacji pozarządowych, kultury.

      Kiedy forum odbywało się jeszcze w Krynicy, po jego zakończeniu zaczynał się Festiwal Biegowy wykorzystujący te same obiekty.

      Obecnie wygląda to inaczej. Festiwal został przeniesiony do Piwnicznej. Nieco zmieniła się też jego formuła, ponieważ coraz więcej osób jeździ na rowerach. W związku z tym organizujemy równolegle dwa wydarzenia, których uczestnicy, nie przeszkadzając sobie, stanowią wspólną grupę miłośników zdrowego stylu życia. W miasteczku festiwalowym Lachów i Górali można zobaczyć zarówno rowerzystów i biegaczy w strojach sportowych, jak i osoby w kostiumach ludowych. Ta nietypowa forma promocji kultury karpackiej podoba się gościom.

      Jest pan promotorem sportu, a jednocześnie biegaczem i himalaistą. Pandemia zdemolowała moje plany wspinaczkowe. Wróciłem do biegania. Po zdobyciu Korony Ziemi postanowiłem wejść na wszystkie ośmiotysięczniki. Zdobyłem cztery z nich, przede mną jeszcze poważne wyzwanie, bo jest ich w sumie 14.

      Silna energetyka podstawą krajowej gospodarki

        Nowoczesna i niezależna energetyka jest gwarantem bezpieczeństwa Polski i jej rozwoju. To właśnie stabilne i bezpieczne dostawy energii decydują o rozwoju gospodarczym państwa i jego obywateli. Takie bezpieczeństwo dają odnawialne źródła energii, niezależne od wahań cen na rynkach surowców i uprawnień do emisji CO2. Dlatego potrzebna jest transformacja energetyczna. PGE już teraz realizuje inwestycje w nisko i zeroemisyjne źródła energii.

        Wprowadzony przez Unię Europejską handel uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla, który ma pomóc Europie osiągnąć do 2050 r. neutralność klimatyczną sprawia, że koszt emisji CO2 stanowi coraz większy udział w cenie produkcji energii i ostatecznie w cenie energii dla firm i gospodarstw domowych. Transformacja energetyczna i eliminacja tego kosztu z ceny energii może być impulsem podnoszącym konkurencyjność polskiej.

        Rządowa Tarcza Solidarnościowa zamrażająca ceny energii dla gospodarstw domowych na poziomie z roku 2022 ok. 41 gr netto za kWh (69 gr po przekroczeniu limitów), a dla małych i średnich firm, samorządów i odbiorców wrażliwych na poziomie 78 gr za kWh (od października 69 gr), jest rozwiązaniem tymczasowym. Tylko transformacja energetyczna i zwiększenie udziału w miksie energetycznym rozwiązań nisko i zeroemisyjnych jest w stanie definitywnie rozwiązać problem i zabezpieczyć polską gospodarkę przed wahaniami na rynku energii w przyszłości.

        Zgodnie z przyjętą w 2020 roku strategią PGE już teraz realizuje inwestycje w nowe źródła wytwórcze energii, które zapewnią stabilne bezpieczne i niezależne dostawy energii dla wszystkich odbiorców w Polsce. Do 2030 roku PGE chce posiadać 3 GW w instalacjach fotowoltaicznych i 1,7 GW w lądowych farmach wiatrowych.

        W ostatnim czasie PGE Energia Odnawialna z Grupy PGE zakończyła prace budowlane na dwóch farmach PV – Gutki i Gutki 2 – o łącznej mocy 12 MW. Wytworzona przez nie energia elektryczna zasili blisko 7 tys. gospodarstw domowych.

        Dodatkowo, we wrześniu br. PGE Energia Odnawialna z Grupy PGE nabyła Farmę Wiatrową Zalesie o mocy 24,85 MW. Po tej transakcji Grupa PGE zwiększyła swoja moc zainstalowaną w obszarze energetyki wiatrowej na lądzie do blisko 800 MW. Nowa inwestycja może zapewnić dostawy czystej energii dla blisko 38 tys. gospodarstw domowych i pozwoli na redukcję emisji CO2 o ponad 61 tys. ton rocznie.

        W trakcie realizacji jest także program budowy morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Najbardziej zaawansowane są projekty – Baltica 2 i 3 o mocy  2,5 GW – realizowane są wraz z duńskim partnerem, firmą Ørsted. Pierwszy prąd z Baltica 2 popłynie już w 2027 roku. Natomiast samodzielny projekt Baltica 1 o mocy ok. 1 GW zostanie zakończony po 2030 roku. W br. PGE otrzymała także pozwolenia lokalizacyjne w ramach kolejnych pięciu postępowań. Łączny potencjał realizowanych już projektów i nowych obszarów pozwala na zainstalowanie ponad 7 GW mocy, co czyni PGE największym polskim inwestorem morskie farmy wiatrowe na Morzu Bałtyckim. Plany PGE obejmują także budowę magazynów energii, które pomogą w sposób optymalny wykorzystać energię produkowaną z OZE.

        We współpracy z polskim partnerem ZE PAK i koreańskim KHNP PGE przygotowuje także budowę elektrowni jądrowej o mocy 2,8 GW w powiecie konińskim. Zapewni ona stabilne dostawy energii niezależne od warunków atmosferycznych. Celem wszystkich inwestycji realizowanych przez PGE jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski i wszystkich klientów.

        Ostatni benzynowy samochód sportowy JAGUARA: F-TYPE ZP edition

        Jaguar jest coraz bliżej w pełni elektrycznego, nowoczesnego luksusu po ponad 75 latach produkcji sportowych samochodów spalinowych. Kultowe wyścigowe Jaguary E-TYPE z lat 60. XX wieku inspirują końcową, limitowaną wersję F-TYPE ZP V8 o mocy 575 KM z dwiema specjalnie dobranymi przez SV Bespoke specyfikacjami. 150 sztuk wersji ZP powstanie w ostatnim roku produkcji F-TYPE w roku 2024. Ekskluzywne kolory lakieru Oulton Blue lub Crystal Grey z kontrastującymi wnętrzami nawiązują do limitowanej edycji E-TYPE Project ZP Collection od Jaguar Classic. Udoskonalenia SV Bespoke obejmują unikalne wnętrza, wykończenie kół, ręcznie malowane okręgi na drzwiach w wyścigowym stylu, oznaczenie F-TYPE ZP Edition i tabliczkę „1 ze 150”.

        Jaguar w wyjątkowy sposób świętuje koniec swojej linii sportowych samochodów spalinowych w 2024 roku, wypuszczając ekskluzywną, limitowaną wersję F-TYPE inspirowaną kultowymi, wyścigowymi Jaguarami E-TYPE z lat 60. XX wieku.

        Zaledwie 150 egzemplarzy F-TYPE ZP Edition będzie ostatnimi samochodami sportowymi z silnikiem spalinowym zaprojektowanymi przez Jaguara. Te doładowane sprężarką benzynowe modele o mocy 575 KM charakteryzują się specjalnie dobranymi przez ekspertów do spraw personalizacji z SV Bespoke detalami wnętrza i nadwozia.

        Gdy Jaguar rozpoczyna najodważniejszą transformację w swojej historii, aby od 2025 roku stać się w pełni elektryczną, nowoczesną, luksusową marką, to dla nas niepowtarzalna okazja do świętowania sportowych samochodów spalinowych Jaguara. F-TYPE urzeka kierowców od ponad dekady, podobnie jak model E-TYPE pięć dekad wcześniej. ZP Edition jest ostatecznym hołdem dla tej linii, dołączając do znakomitej listy wersji kolekcjonerskich inspirowanych historią, takich jak Project 7 2015 i Heritage 60 Edition 2020 – mówi Rawdon Glover, dyrektor zarządzający Jaguara.

        Dostępne będą dwie wersje kolorystyczne F-TYPE ZP Edition, nawiązujące do pierwszych zwycięskich wyścigów Jaguarów E-TYPE Project ZP stworzonych wkrótce po wprowadzeniu modelu na rynek w 1961 roku. Posiadać one będą lakier Oulton Blue Gloss z wnętrzem ze skóry łączącej kolory: czerwony Mars Red i czarny Ebony lub lakier Crystal Grey Gloss z wnętrzem ze skóry w kolorach granatowym Navy Blue i Ebony. Obydwa modele mają ręcznie namalowane  na drzwiach koła w kolorze Porcelain White Gloss oraz obramowania osłony chłodnicy również w kolorze Porcelain White Gloss.

        Żaden kolor lakieru nie był wcześniej oferowany w modelu F-TYPE. Kolory te odpowiadają dwóm specjalnie opracowanym lakierom stworzonym dla siedmiu par samochodów E-TYPE Project ZP Collection przygotowanych przez Jaguar Classic na początku tego roku.

        Unikalne wnętrza mają wyjątkowe żłobienia siedzeń oraz akcenty zewnętrzne i wewnętrzne w kolorze Gloss Black, w tym zaciski hamulcowe, ekskluzywne detale z inskrypcjami F-TYPE ZP Edition na błotnikach, 20-calowe obręcze kół ze stopów lekkich, nakładki progowe i elementy deski rozdzielczej. Każdy samochód posiada oznaczenie „1 of 150” nadane przez SV Bespoke.

        Od czasu zdobycia wyróżnień, w tym tytułu World Car Design of the Year 2013, F-TYPE niezmiennie wyznacza standardy dla luksusowych, wciągających i skupionych na kierowcy samochodów sportowych z charakterystycznym dźwiękiem silnika V8. Odgłos z rury wydechowej jest tak ikoniczny, że ​​został zarchiwizowany w zasobach Biblioteki Brytyjskiej.

        F-TYPE ZP Edition jest dostępny zarówno w wersji nadwozia Coupé, jak i Cabrio. Dzięki mocy 575 KM, momentowi obrotowemu 700 Nm i napędowi na wszystkie koła z technologią Intelligent Driveline Dynamics (IDD) ma wyjątkowe osiągi na każdej nawierzchni i w każdych warunkach pogodowych.  Osiąga przyspieszenie od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,7 sekundy, a prędkość maksymalna jest ustawiona elektronicznie i ograniczona do 299 km/h.

        Ważne Informacje

        Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

        Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

        Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

        Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

        XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

        XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

        Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

        Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

        Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

        Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

        III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

        Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...