.
Strona główna Blog Strona 414

Dla 70% polskich firm sektora MSP bezpieczeństwo informacji stanowi wysoki priorytet

ManagerOnline

MSP traktują kwestie bezpieczeństwa informacji priorytetowo. Są przygotowane na wypadek utraty danych i nie zamierzają zmniejszać budżetów na bezpieczeństwo. Większość nie powierza całościowego zarządzania obszarem bezpieczeństwa zewnętrznym podmiotom.

Niezależnie od wielkości i typu działalności firmy, bezpieczeństwo informacji należy do najważniejszych kwestii. Ten wniosek potwierdzają także wyniki poprzedniej edycji raportu z cyklu HP Polska dla Biznesu: Małe. Średnie. Innowacyjne. – zwiększenie bezpieczeństwa było najważniejszym wyzwaniem dla połowy uczestników wspomnianego badania. Kwestie bezpieczeństwa to przede wszystkim coraz bardziej zaawansowane zagrożenia, skomplikowane przepisy i rosnące potrzeby, w miarę rozwoju samego IT w firmie.
– Zarządzanie bezpieczeństwem to obszar ważny nie tylko dla IT, ale także dla wszystkich działów biznesowych. Skutki utraty czy wycieków danych to problemy dla całej firmy: utrata reputacji, straty finansowe, przerwa w działaniu, utrata klientów, kary od regulatorów, wyciek tajemnicy handlowej. To tematy, które powinny być stale kontrolowane nie tylko przez CSO czy dział IT, ale przez cały zarząd – komentuje Adam Tomczak odpowiedzialny za sprzeda rozwiązań klasy enterprise do ryku MŚP.

Publikacja „HP Polska dla Biznesu – Bezpieczeństwo. Ryzyko, Dostępność” ma na celu umożliwić przedsiębiorcom zrozumienie roli bezpieczeństwa informacji i obszaru IT oraz pomóc wyciągnąć wnioski, które mogą okazać się fundamentem pod przyszłe działania dla rozwoju ich firm. Raport porusza m.in zagadnienia dotyczące: kosztów bezpieczeństwa, planu awaryjnego w przypadku naruszenia bezpieczeństwa, podnoszenie bezpieczeństwa informacji, technologie backupu czy backup w chmurze. Pełny raport jest
dostępny na stronie raporty.hppolskadlabiznesu.pl.

Pełny raport jest dostępny na stronie
hppolskadlabiznesu.pl/hphub/raporty

Rozmowa z Krystyną Boczkowską, prezes Robert Bosch sp. z. o. o i reprezentantką grupy Bosch w Polsce

Rozmowa z Krystyną Boczkowską, prezes Robert Bosch sp. z. o. o i reprezentantką grupy Bosch w Polsce

– Każdy Polak ma w domu jakieś urządzenie z logo Bosch.

– Na początek naszej rozmowy przydałaby się więc pewnie wiedza w pigułce… Grupa Bosch jest wiodącym w świecie dostawcą technologii i usług, zatrudnia 360 tys. pracowników, a w ubiegłym roku osiągnęła obroty na poziomie 49 mld euro. Koncern prowadzi działalność w czterech sektorach: techniki motoryzacyjnej, przemysłowej, dóbr użytkowych oraz energetyki i technicznego wyposażenia budynków. Z uwzględnieniem dystrybutorów i partnerów serwisowych, Bosch jest obecny w 150 krajach, chociaż nadal ponad połowę swojej sprzedaży realizuje w Europie.

Źródłem sukcesu koncernu jest innowacyjność. Staramy się, aby nasze produkty i usługi spełniały coraz wyższe oczekiwania klientów oraz były odpowiedzią na światowe megatrendy. Jest to możliwe dzięki nakładom na badania i rozwój, które systematycznie rosną. W ubiegłym roku Bosch zainwestował w tym obszarze 5 mld euro, czyli ponad 10 proc. swoich obrotów. Dzięki pracy prawie 46 tysięcy naukowców i inżynierów, działających w 94 ośrodkach badawczo-rozwojowych na całym świecie, Bosch składa 18 wniosków patentowych każdego dnia roboczego, między innymi w takich pionierskich obszarach, jak zautomatyzowana jazda, rozwiązania dla samochodów elektrycznych czy usługi i produkty zintegrowane w sieci internetowej.

– Brzmi to tak, jakbyście byli odporni na pogarszającą się od lat światową koniunkturę.

– Słaby wzrost w ważnych dla koncernu dziedzinach gospodarki, takich jak przemysł samochodowy, budowlany czy przemysł budowy maszyn, są odczuwalne również przez nas, ale dzięki innowacyjności i ciągłemu doskonaleniu procesów zwiększamy nasze obroty z roku na rok. Jest to dla nas kluczowy warunek utrzymania długofalowej niezależności. Przedsiębiorstwo zostało założone w 1886 roku, w Stuttgarcie, przez Roberta Boscha i pierwsze kroki stawiało pod nazwą „Warsztat mechaniki precyzyjnej i elektrotechniki”. Obecnie aż 92 proc. udziałów w spółce Robert Bosch GmbH należy do fundacji Robert Bosch Stiftung GmbH. Pozostałe udziały znajdują się w rękach rodziny Bosch. Taka struktura spółki Robert Bosch GmbH zapewnia Grupie niezależność i samodzielność. Warunkiem ich utrzymania jest wykazywanie zysku i dobra kondycja finansowa. Z tą ostatnią nie mamy kłopotów bowiem płynność Grupy Bosch na koniec roku 2014 osiągnęła poziom 15,6 mld euro. Temu między innymi zawdzięczamy przyznanie ratingu „double A” przez agencję Standard & Poor’s, co daje Boschowi pozycję jedynego w Niemczech przedsiębiorstwa z tak wysoką oceną. Strategia wzrostu Grupy jest w znacznej mierze określana przez najważniejsze światowe megatrendy. Dobrym przykładem jest tutaj zwiększanie globalnej aktywności koncernu, szczególnie w Azji czy Afryce.

– Nawiązując do pierwszego pytania – chyba nie ma dziś samochodu, w którym nie użyto by produktów Boscha?

– To prawda. Sektor Mobility Solutions, czyli techniki motoryzacyjnej, ma ok. 68-procentowy udział w całkowitym obrocie Grupy Bosch i jest jednym z wiodących dostawców części i wyposażenia dla przemysłu motoryzacyjnego. Innowacyjne produkty i technologie znajdują swoje zastosowanie w technologiach wtrysku paliwa dla silników spalinowych, nowoczesnych agregatach pomocniczych, alternatywnych koncepcjach napędowych, układach aktywnego i pasywnego bezpieczeństwa, funkcjach wspomagania i komfortu jazdy, systemach informowania i komunikacji z kierowcą.

To właśnie w obszarze motoryzacji Bosch był prekursorem wielu kluczowych dla rozwoju motoryzacji wynalazków, takich jak świeca zapłonowa, elektroniczny sterownik silnika, układ ABS, napinacze pasów bezpieczeństwa, układ stabilizacji toru jazdy ESP® czy technologia Common Rail dla silników Diesla. Obecnie konstruktorzy Bosch koncentrują się na rozwiązaniach w obszarach automatyzacji jazdy samochodem, elektryfikacji oraz integracji z Internetem.

Nie można jednak pominąć pozostałych sektorów. Ważną rolę w Grupie pełni dział Industrial Technology (technologii przemysłowej) z 14-procentowym udziałem w jej obrotach. Należy do niego między innymi dział branżowy Drive and Control Technology, który dostarcza komponenty oraz rozwiązania systemowe z zakresu hydrauliki, napędów elektrycznych i sterowań do niemal wszystkich gałęzi przemysłu.

Z kolei szczególnie rozpoznawalne przez konsumentów są produkty dostarczane przez dział Consumer Goods, czyli dóbr użytkowych, oferujący elektronarzędzia dla użytkowników profesjonalnych oraz indywidualnych, jak również sprzęt AGD, m.in. piekarniki, chłodziarki, zamrażarki, pralki czy ekspresy do kawy. Obroty tego działu stanowią ok. 9 proc. całości obrotów koncernu.

Wiele innowacyjnych rozwiązań proponuje też nasz sektor Energy and Building Technology, czyli energetyki i technicznego wyposażenia budynków, również z 9-procentowym udziałem w całkowitym obrocie. Należący do niego dział Termotechniki oferuje energooszczędne i przyjazne środowisku systemy ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Drugi dział branżowy, Security Systems, oferuje produkty dozoru wizyjnego i kontroli dostępu, systemy antywłamaniowe i systemy sygnalizacji pożaru, systemy nagłośnieniowe i konferencyjne, a także usługi umożliwiające m.in. dozór zdalny.

Do zapoznania się z resztą wywiadu z Krystyną Boczkowską zapraszamy do lipcowo-sierpniowego numeru Managera.

CI Games: trwają prace nad III częścią gry Sniper Ghost Warrior

ManagerOnline

Sniper Ghost Warrior to najbardziej znana seria gier CI Games, której dwie dotychczasowe odsłony rozeszły się do tej pory w ponad 5,5 milionach sztuk. Dzięki trzeciej części spółka ma zamiar wyznaczyć nowe standardy w segmencie strzelanek o specjalizacji snajperskiej.

Pracuje nad nią stale ponad 80 osób zatrudnionych w dwóch oddziałach firmy, CI Games współpracuje też ze sprawdzonymi i renomowanymi partnerami zewnętrznymi. To m.in. studio Virtuos (współpracujące choćby z Electronic Arts czy Ubisoftem), a także artyści z doświadczeniem nabytym przy takich projektach jak: Mass Effect 3, Bloodborne, Mortal Kombat, seria God of War, Age of Conan, Tomb Raider, Far Cry 2, Bioshock 1 i 2, League of Legends i wiele innych.

– Swój model biznesowy opieramy na wiedzy – powiedział Marek Tymiński, szef CI Games. – To nasi pracownicy są autorami koncepcji i projektu gry, wykonawstwo zaś w dużej mierze zlecane jest wybranym przez nas sprawdzonym podmiotom. Pełna kontrola nad wizją kreatywną oraz procesem tworzenia gry pozostaje po naszej stronie.

Jak szacuje CIG, budżet produkcji trzeciej części Snipera będzie zbliżony lub nieco wyższy niż w przypadku poprzedniego przeboju studia, czyli Lords of the Fallen, kiedy to wyniósł ok. 30 mln zł. Decyzje w sprawie budżetu marketingowego zostaną dopiero podjęte w oparciu o rozmowy z partnerami biznesowymi.

Premiera gry zaplanowana jest na II kw. 2016 r. i ukaże się ona w wersjach na komputery PC oraz konsole nowej generacji: Xbox One i PlayStation 4.

CI Games to pierwsza spółka z branży, która pojawiła się na warszawskiej giełdzie, również jako pierwsza w Polsce zaczęła dobrze zarabiać na tworzeniu gier. Jej skumulowane przychody od debiutu na GPW w 2007 r. przekroczyły już 500 mln zł. Tylko w zeszłym roku przychody ze sprzedaży własnych gier wyniosły 100 mln zł – to absolutny rekord wśród polskich firm związanych z elektroniczną rozrywką. CI Games to także pierwsza polska spółka, która z sukcesem wydaje własne produkty na globalnym rynku na takiej zasadzie, jak niezależne wytwórnie muzyczne wydają płyty – kontrolując cały proces i otrzymując największą część ceny pudełka w łańcuchu dystrybucji.

(DG)

Rozmowa z Michałem Czeredysem, prezesem Arcus SA

– ARCUS ROZPOCZYNAŁ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ OD SPRZEDAŻY KSEROKOPIAREK I DRUKAREK, ALE OBECNIE JEGO DZIAŁALNOŚĆ JEST ZNACZNIE BARDZIEJ ZRÓŻNICOWANA. KTÓRY Z RODZAJÓW DZIAŁALNOŚCI JEST NAJBARDZIEJ ZYSKOWNY?

– Nadal biznes związany z drukiem, chociaż coraz mniej jest on związany ze sprzedażą sprzętu. Nasz profil działania zmienił się po wejściu na GPW w 2007 roku, kiedy to z dostawcy sprzętu zaczęliśmy się stawać dostawcą usług. Z naszych obserwacji wynikało bowiem, że klienci najwięcej problemów mają z optymalizacją, i to nie tylko urządzeń do drukowania, ale także przetwarzania dokumentów, a generalnie z kompleksowym zarządzaniem zasobami. Początkowo zaczęliśmy im pomagać oferując w outsourcingu usługi zarządzania drukiem, ale z czasem w naszej grupie pojawiły się nowe firmy, które swym zakresem objęły inne obszary działalności.

DocuSoft specjalizuje się we wdrażaniu autorskiego systemu VARIO do zarządzania procesami i projektami, Arcus Systemy Informatyczne we wdrażaniu systemów ERP oraz komunikacji zunifikowanej naszego strategicznego partnera, jakim jest Microsoft, uzupełniając o swoje rozwiązania i aplikacje w tym zakresie, a T-matic Systems w oferowaniu systemów telematycznych TiMS, pozwalających m.in. optymalizować koszty zarządzania flotą samochodową. Chociaż produkty i usługi z zakresu zarządzania drukiem mają obecnie w przychodach największy udział, bo ok. 75 proc., to chcielibyśmy, żeby w długim okresie nie przekraczały 50 proc.

– SKĄD POMYSŁ NA PRZEJMOWANIE OD KLIENTA INFRASTRUKTURY I OFEROWANIE MU USŁUG DRUKOWANIA, A NIE SAMEGO SPRZĘTU?


– Z naszych ponad dwudziestoletnich doświadczeń wiemy, że procesem drukowania dokumentów trzeba odpowiednio zarządzać, żeby nie ponosić zbędnych wydatków, obniżać standardów bezpieczeństwa oraz odnotowywać spadku produktywności, a także dodatkowo obciążać pracą informatyków w firmie. Jak wynika z badań, 20 proc. zgłoszeń do wewnętrznych działów IT dotyczy właśnie eksploatacji drukarek. Ponad 80 proc. decydentów

w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, ile pieniędzy przeznacza na produkcję dokumentów, bo na posiadane przez siebie drukarki patrzą głównie poprzez pryzmat kosztów ich zakupu, chociaż w rzeczywistości stanowią one nie więcej niż 15 proc. całkowitych kosztów związanych z ich eksploatacją. Przymierzając się więc do zmniejszenia wydatków na druk, trzeba brać pod uwagę nie tylko koszt samej drukarki, ale przede wszystkim materiałów eksploatacyjnych, przeglądów serwisowych, napraw oraz energii. Umiejętne zarządzanie tym procesem pozwala rocznie zaoszczędzić nawet kilkaset złotych w przeliczeniu na pracownika, co w przypadku dużych firm może przełożyć się na setki tysięcy złotych.

– ALE OD CZEGO ZACZĄĆ?

– Przede wszystkim od audytu druku, który pozwala odpowiedzieć na pytania jak, gdzie i ile się drukuje, a po dokonaniu tych ustaleń zaprojektowania rozwiązania dokładnie dopasowanego do potrzeb klienta. Najwięcej drukowanych dokumentów w firmie generuje zazwyczaj księgowość i dział sprzedaży. O ile jednak księgowość robi to najczęściej pod koniec miesiąca, przy okazji generowania faktur i raportów finansowych, o tyle przedstawiciele handlowi potrzebują kolorowych, dobrej jakości prezentacji oraz materiałów ofertowych każdego dnia. Optymalnym rozwiązaniem może więc okazać się wyposażenie obu działów w jedno uniwersalne wielofunkcyjne urządzenie z przydzielonymi prawami do określonej funkcjonalności…

Do zapoznania się z resztą wywiadu z Michałem Czeredysem zapraszamy do lipcowo-sierpniowego numeru Managera.

 

 

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wybrało projekty, które będą reprezentować Polskę na Tygodniu ICT podczas EXPO 2015 w Mediolanie

ManagerOnline

Kapituła Konkursu wybrała osiem projektów, które będą reprezentowały Polskę na Tygodniu ICT na EXPO 2015 w Mediolanie. Jedną z firm, która pojawi się We Włoszech w terminie 12-18 października będzie Game Technologies, producent pierwszego na świecie interaktywnego kontrolera łączącego się z tabletami za pomocą funkcji Bluetooth.

Tydzień ICT podczas EXPO 2015 to inicjatywa mająca na celu międzynarodową promocję polskiej branży poprzez prezentację innowacyjnych firm oraz ich produktów technologicznych. Głównym założeniem Tygodnia ICT w polskim pawilonie na EXPO 2015.

w Mediolanie jest pokazanie innowacyjnych gadżetów oraz usług, które powstały na rodzimym rynku, i którymi Polska może pochwalić się na arenie światowej.

– Jesteśmy dumni, że Kapituła Konkursu wybrała naszą firmę i sztandarowy produkt, interaktywną kostkę DICE+, do reprezentowania Polski na Tygodniu ICT podczas EXPO 2015 w Mediolanie – mówi Leszek Kobylinski, Prezes Game Technologies. – Warto podkreślić, że DICE+ to pierwszy na świecie kontroler do gier na tabletach wyprodukowany w Polsce, co jest dla nas ogromnym sukcesem. Niedawno też podpisaliśmy umowę licencyjną z The Walt Disney Company na produkcję kostki z grą Klub Przyjaciół Myszki Miki: Wielki Wyścig, więc cieszymy się, że będziemy mogli pokazać ją również w Mediolanie – dodaje Leszek Kobylinski.

W trakcie Tygodnia ICT, na gości EXPO 2015 czekać będzie ekspozycja w polskim pawilonie, gdzie będą mogli przetestować wszystkie zwycięskie w konkursie produkty i usługi z branży IT. Wydarzeniu towarzyszyć będzie również konferencja z udziałem przedstawicieli polskich firm. Poza Game Technologies, do reprezentowania Polski na Tygodniu ICT wybrane zostały również: Digital Core Design, Infinity HQ, InPho Tech, MGGP Aero, Sportovia, OMNI3D czy OORT Europe.

(DG)

 

Onex Group liderem sprzedaży Microsoft Office 365 w II kwartale br.

ManagerOnline

Onex Group zamyka II kwartał 2015 roku pierwszym miejscem w sprzedaży Office 365  w Polsce. Ranking prowadzony przez Microsoft obejmuje wszystkich Partnerów w Polsce, kierujących swą ofertę do sektora MŚP. Onex Group po raz drugi z rzędu zdobył pozycję lidera i ma dużą szansę na otrzymanie od Microsoft tytułu Partnera Roku 2015.

Ranking Microsoft jest cyklicznym zestawieniem, podsumowującym dany kwartał. Kryteria, którymi kierowano się przy jego przygotowaniu to przede wszystkim wysokość sprzedaży w II kwartale br., liczba klientów oraz kompetencje pracowników.

– Bardzo się cieszę, że udało nam się utrzymać pozycję lidera i także w II kwartale zająć pierwsze miejsce w sprzedaży Office 365 w Polsce. To dla nas ogromne wyróżnienie i wyraźny znak, że Onex Group obrało bardzo dobry kierunek rozwoju i tak konstruuje swą ofertę, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorstw z sektora MŚP – komentuje Jakub Hryciuk, Dyrektor Zarządzający w Onex Group. – Firmy są coraz bardziej świadome korzyści, wynikających z wdrożenia rozwiązań chmurowych, dlatego też popularność Office 365 będzie stale rosnąć.  My z kolei będziemy nadal przykładać dużą wagę do zapewnienia klientom jak najlepszego wsparcia i jak najbardziej atrakcyjnej oferty – dodaje.

Kwartalne zestawienie wyników sprzedaży Partnerów Microsoftu to część rocznego zestawienia, mającego wyłonić Partnera Roku 2015. Tytuł ten uzyska firma, mająca najlepsze wyniki sprzedaży z czterech ostatnich kolejnych kwartałów, a więc ostatniego kwartału 2014
i trzech kwartałów roku 2015. Nagrodą dla najlepszych Partnerów będzie także dofinansowanie działań marketingowych w wysokości 10 tys. dolarów za 1 miejsce, 5 tys. dolarów za miejsce i drugie oraz 2,5 tys. dolarów za trzecie miejsce na podium.

Oficjalne ogłoszenie wyników konkursu na Partnera Roku 2015 nastąpi podczas konferencji Microsoft, która odbędzie się 20-22 października w Serocku.

Z danych Microsoft wynika, że w Polsce działa ponad 1,8 mln małych i średnich firm, a aż 96 proc. z nich to mikrofirmy, potencjalnie zainteresowane chmurowymi usługami Microsoft.

Superkomputery zdobywają Polskę

ManagerOnline

Ponad 107 tysięcy rdzeni procesorów serwerowych zasila 6 nowych polskich superkomputerów. Dzięki nim możliwe będzie prowadzenie w Polsce badań naukowych, które zwykłym komputerom zajęłyby setki lat.

Tysiące skomplikowanych obliczeń wykonywanych w okamgnieniu. Modelowanie procesów fizycznych, przetwarzanie danych z doświadczeń naukowych – zadania, które dla człowieka wydają się być abstrakcją. Bez problemu radzą sobie z nimi superkomputery – urządzenia dysponujące mocą obliczeniową kilka tysięcy razy wyższą niż komputery osobiste.  Potęgą superkomputerów są Stany Zjednoczone, ale w ubiegłym roku w Polsce powstało 6 nowych superkomputerów, które umożliwiają prowadzenie nawet najbardziej zaawansowanych analiz naukowych.

 W ostatnich latach polskie ośrodki naukowe dynamicznie rozwijają infrastrukturę superkomputerową, stwarzając tym samym zupełnie nowe możliwości badawcze – mówi Robert Adamski, Business Development Manager, Intel. Dzięki klastrom obliczeniowym zbudowanym z setek, czy nawet tysięcy procesorów Intel Xeon, firmy i instytucje naukowe mogą oszczędzać ogromne ilości czasu, błyskawicznie wykonując nawet najbardziej skomplikowane analizy.

Prometheus rządzi w Krakowie.  To trzydziesty, najpotężniejszy superkomputer świata

Najpotężniejszym spośród polskich superkomputerów jest Prometheus, uruchomiony w kwietniu tego roku w Akademickim Centrum Komputerowym Cyfronet AGH w Krakowie. Pod względem parametrów zdetronizował on maszynę Zeus – dotychczas najszybszą w Europie Środkowo-Wschodniej, również zbudowaną na potrzeby Akademii Górniczo-Hutniczej. Inwestycja ta pochłonęła 41 mln zł.

Nowy superkomputer dysponuje mocą obliczeniową 1 700 teraflopsów, co oznacza, że w ciągu sekundy wykonuje 1 700 bilionów operacji zmiennoprzecinkowych.  W jego wnętrzu znajduje się blisko 3 500 procesorów serwerowych Intel Xeon, co daje w sumie ponad 41 000 rdzeni. Podczas jednego dnia Prometheus wykonuje pracę, która zwykłemu komputerowi osobistemu zajęłaby 100 lat. Krakowski klaster jest trzydziestym najpotężniejszym superkomputerem na świecie. Podobnych maszyn jest w Polsce coraz więcej.

Tryton – Centrum Informatyczne Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej (Gdańsk)

Gdański superkomputer Tryton, podobnie jak krakowski Prometheus, uruchomiony został w tym roku. Może on wykonywać ponad 1 300 bilionów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę – czyli ma moc 1 300 teraflopsów. Obecnie Tryton składa się z 40 szaf serwerowych, w których umieszczone są blisko 3 000 procesorów serwerowych Intel Xeon E5-2670 v3. Łączna liczba rdzeni to prawie 36 tysięcy.

Tryton zbudowany został na potrzeby Centrum Informatycznego Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej. Podobnie jak Prometheus, bazuje na serwerach HP. Wykorzystywany jest w badaniach z dziedziny energetyki, medycyny czy ochrony środowiska, a jego wartość to 30 mln zł.

Bem – Wrocławskie Centrum Sieciowo-Komputerowe

W czerwcu 2015 r. nowy superkomputer uruchomiło Wrocławskie Centrum Sieciowo-Komputerowe. Klaster Bem uzupełnił dotychczasowe zasobów WCSK – superkomputery Nova i Supernova. W ciągu ostatniego roku w Centrum uruchomiono 1,3 mln zadań, które wymagały 28 mln godzin pracy procesora.

Nowy klaster, oparty na serwerach Actina, zbudowany jest z 1 600 procesorów Intel Xeon E5-2670 v3, które łącznie mają ponad 19 tys. rdzeni. Superkomputer, dysponujący mocą obliczeniową 640 teraflopsów, znajdzie się w pierwszej setce globalnego zestawienia TOP500.

Uniwersytet Warszawski

Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego udostępnia swoją rozbudowaną infrastrukturę obliczeniową naukowcom oraz studentom. Klastry wykorzystywane są do symulacji złożonych układów biologicznych oraz obserwacji kosmologicznych, analizy nad rozprzestrzenianiem się chorób, a także prognoz meteorologicznych. Najsilniejsza z maszyn należących do ICM ma 480 procesorów i ponad 6 700 rdzeni. Jej wydajność to 280 teraflopsów. Klaster zbudowany jest w oparciu o serwery Huawei.

Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe

Najmocniejszy klaster obliczeniowy, jakim dysponuje Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe, bazuje na prawie 300 procesorach Intel Xeon E5-2697 v3, które łącznie oferują ponad 4 100 rdzeni. Taka konstrukcja superkomputera pozwala na osiągnięcie mocy obliczeniowej około 172 teraflopsów.

Centrum Informatyczne w Świerku – Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W marcu tego roku zrealizowano ostatnią dostawę sprzętu, który pozwolił na rozbudowę superkomputera w podwarszawskim Centrum Informatycznym Świerk i osiągnięcie parametrów założonych w 2013 r. W szafach serwerowych znajduje się teraz łącznie ponad 1900 procesorów Intel Xeon, a maszyna o mocy obliczeniowej 500 teraflopsów mogłaby zastąpić 20 tys. zwykłych pecetów. Będzie ona wykorzystywana do obliczeń pod kątem projektowania i optymalizacji urządzeń energetycznych oraz do analizy bezpieczeństwa reaktorów jądrowych.

Ostatnie lata przyniosły sporo nowych konstrukcji superkomputerów w najważniejszych ośrodkach naukowych w kraju. Mamy wielu uzdolnionych naukowców z ogromną wiedzą, którzy teraz, dzięki dostępowi do najnowszych i najbardziej wydajnych technologii, mogą realizować pracę badawczą na najwyższym światowym poziomie – podkreśla Robert Adamski.

Za mało kobiet w zarządach – rozmowa z Lidią Adamską

Rozmowa z Lidią Adamską, ekonomistką, ekspertem rynków finansowych giełdy

– WYGLĄDA PANI NA OSOBĘ ZADOWOLONĄ Z ŻYCIA.

 – Czuję, że znajduję się w szczególnym i dobrym okresie życia. Moje doświadczenie zawodowe i życiowe jest dla mnie bazą, która pozwala mi myśleć o nowych możliwościach i kierunkach rozwoju. To trochę tak, jakby to, co robiłam do tej pory, niezależnie od tego, jak ważne i znaczące to było, było przygotowaniem do tego, co jest jeszcze przede mną.

 Może to być odebrane jako zarozumiałość, ale tak właśnie patrzę na moją dotychczasową karierę zawodową, w tym także na czas mojej pracy w zarządzie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, z którym jestem zazwyczaj kojarzona. Był to bez wątpienia bardzo ważny okres, który pozwolił mi na zebranie unikalnych doświadczeń, zdobycie umiejętności managerskich. Dzisiaj patrzę na ten okres jako na etap, który był mi potrzebny do budowania mojej pozycji zawodowej.

– NA PANI WARUNKACH?

– W pewnym zakresie tak. Trzeba jednakże na to zapracować. Według mnie, możliwości kształtowania własnej ścieżki zawodowej opierają się na umiejętności współpracy, słuchania innych i korzystania z ich wiedzy oraz tworzenia harmonijnego środowiska pracy, które jest motywujące także dla innych. Można więc powiedzieć, że na moich warunkach, przy założeniu, że będą to rozpoznane, w miarę obiektywne warunki, a nie po prostu to, czego byśmy zapragnęli.

 – JAK WYGLĄDA PANI OBECNA AKTYWNOŚĆ ZAWODOWA?

 – Pracuję jako doradca i konsultant finansowy i biznesowy. Doradzam firmom, jak pozyskać kapitał na rozwój, zwłaszcza w obszarach innowacyjnych i w projektach obarczonych ryzykiem (venture capital i private equity). Jestem wiceprzewodniczącą rady nadzorczej w firmie działającej w innowacyjnej branży internet of things i dostarczającej rozwiązań na potrzeby inteligentnego miasta (smart city) i inteligentnych systemów pomiarowych (smart metering). Wypowiadam się także w mediach na tematy gospodarcze.

 – SPÓJRZMY W PRZESZŁOŚĆ, NA PANI ŚCIEŻKĘ ZAWODOWĄ

 – Sądzę, że słowem, które syntetycznie charakteryzuje największą część mojej dotychczasowej kariery zawodowej jest transformacja, a więc procesy, które zachodziły w Polsce w okresie ponad 25 lat po upadku muru berlińskiego w 1989 roku i które oznaczały przechodzenie do gospodarki rynkowej. Transformacja gospodarki i prywatyzacja przedsiębiorstw była kluczowym zadaniem nowych władz oraz wyzwaniem dla wszystkich, których te procesy dotykały, a więc praktycznie dla całego społeczeństwa. To jest historia, którą obecnie wszyscy znamy. Ale wówczas bardzo niewiele rzeczy było oczywistych. Rzecz jasna, były w Polsce osoby, które posiadały teoretyczną wiedzę, jak gospodarka rynkowa działa. Nie było jednakże wiedzy praktycznej i doświadczenia, które mogłoby być wykorzystane do zbudowania konkretnego scenariusza do zastosowania w Polsce tu i teraz. Ta wiedza musiała być dostarczona z zewnątrz przez ekspertów i praktyków, którzy przyjeżdżali z zagranicy. Byłam wówczas asystentką na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Ówczesna sytuacja, w tym także możliwość kontaktu z osobami posiadającymi bezpośrednie i osobiste doświadczenie gospodarki rynkowej, były dla mnie niezwykle ekscytujące i motywujące do tego, abym ja także uczestniczyła bezpośrednio w tych historycznych przemianach.

Do zapoznania się z resztą wywiadu z Lidią Adamską zapraszamy do majowego numeru Managera.

 

Ważne Informacje

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...