.
Strona główna Blog Strona 382

Dachser uroczyście podsumował 10 lat działalności w Polsce

Dachser_jubileusz (1)Dachser, jeden z wiodących dostawców usług logistycznych, podsumował dekadę działalności w Polsce na uroczystym evencie, jaki odbył się 15 września w oddziale w Koninku pod Poznaniem. Wydarzenie zgromadziło blisko stu przedstawicieli firm współpracujących z operatorem, lokalnych władz oraz mediów, a także kilkudziesięciu pracowników różnych oddziałów Dachser z Polski i zagranicy.

Jubileuszowy event Dachser otworzyła przemowa Wolfganga Reinela, dyrektora zarządzającego działu European Logistics Europy Północnej i Środkowej. W trakcie wystąpienia m.in. podziękował Grzegorzowi Lichocikowi – prezesowi Dachser w Polsce oraz Robertowi Pastrykowi – dyrektorowi generalnemu dywizji Air & Sea Logistics w Polsce za zaangażowanie w działania na rzecz rozwoju Dachser i oddanie, z jakim kierują krajowymi strukturami przedsiębiorstwa.

Podczas wydarzenia Grzegorz Lichocik i Robert Pastryk podsumowali minione 10 lat działalności Dachser w Polsce oraz przedstawili skalę operacji realizowanych na świecie.

– Przez 10 lat polski Dachser przewiózł 5 624 504 przesyłki o łącznej wadze 2 297 640 ton, realizując dostawy z i do 118 krajów na całym świecie. Cały czas dynamicznie się rozwijamy i systematycznie wzrasta skala naszych operacji. Jednak wcale nie chcemy być najwięksi, tylko najlepsi. Chcemy rozwijać się w sposób zrównoważony, by móc zapewnić wszystkim naszym klientom najwyższy poziom obsługi. Dlatego też wciąż udoskonalamy nasze usługi i rozbudowujemy sieć połączeń do innych państw. Aktualnie realizujemy transporty poprzez 58 linii importowych i 46 eksportowych, naszym celem jest uruchomienie bezpośrednich połączeń z Polski do wszystkich krajów europejskich – powiedział Grzegorz Lichocik.

– Dachser to oczywiście nie tylko Europa, ale również nasza obecność na innych kontynentach. USA, Chiny, Indie, Brazylia, ale też RPA, Tajwan, Korea czy Meksyk – to tylko kilka przykładów. To, co jest najważniejsze dla polskich klientów, to doskonała integracja sieci drogowej z naszymi oddziałami na całym świecie. Właśnie dzięki temu możemy zaoferować najlepsze rozwiązania w zakresie spedycji lotniczej, drobnicy morskiej i przewozów całokontenerowych. Zapewniając oczywiście zawsze najwyższą jakość, z której słyniemy i za którą ceni nas tak liczne grono klientów – dodał Robert Pastryk.

Grzegorz Lichocik i Robert Pastryk podziękowali również pracownikom polskich oddziałów Dachser za ich wkład w dynamiczny rozwój i sukcesy firmy w ostatnich latach,

– Kiedy zaczynaliśmy, w Dachser pracowało 46 osób, w tym roku przekroczymy 400. Sukces, który osiągnęliśmy, zawdzięczamy naszym pracownikom. Bez oddanego i lojalnego zespołu na pewno by nas tu dzisiaj nie było – mówił podczas eventu Grzegorz Lichocik.

Dachser_jubileusz (2)Dla uczestników imprezy jubileuszowej przygotowano także różnorodne atrakcje. Dr Marek Zieliński z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu wygłosił wykład o zaufaniu w biznesie. Goście mieli też możliwość uczestnictwa w wycieczkach po terminalu cross-dockingowym oraz magazynie logistyki kontraktowej. W rezultacie, podążając śladami przesyłek, krok po kroku  poznawali szczegóły operacji realizowanych przez Dachser na rzecz klientów oraz obserwowali jakość i precyzję, z jaką przeprowadzane są poszczególne czynności. Dodatkowo, dla jak najlepszego zobrazowania zwiedzającym wszystkich procesów, wszystkie operacje były prezentowane na monitorach, które zostały zamontowane specjalnie na tę okoliczność.

Uczestnicy eventu mieli też okazję posmakować specjałów kuchni narodowych różnych krajów, gdyż przygotowano stoiska kulinarne, reprezentujące przykładowe kierunki dostaw obsługiwane przez operatora – USA, Niemcy, Czechy, państwa skandynawskie, a także Polskę. Przeprowadzono również loterię wizytówkową.

Event jubileuszowy w Koninku pod Poznaniem zorganizowany został jako zwieńczenie obchodów 10-lecia obecności Dachser w Polsce. Pierwszy krajowy oddział międzynarodowego dostawcy usług logistycznych rozpoczął działalność w 2006 roku w Strykowie na bazie przejętej spółki Graveleau.

Dachser jest jednym z wiodących operatorów logistycznych na świecie. Oferuje kompleksową logistykę transportu, magazynowania oraz usług dodatkowych w dwóch obszarach biznesowych: Dachser Air & Sea Logistics oraz Dachser Road Logistics (ten drugi obszar podzielony jest na dwa segmenty: Dachser European Logistics i Dachser Food Logistics). Ofertę firmy dopełniają kompleksowe rozwiązania w zakresie logistyki kontraktowej. Operator posiada własne struktury krajowe w 43 państwach i 428 lokalizacji na całym świecie, w których zatrudnia ponad 26,5 tys. pracowników i obsługuje rocznie około 78 mln przesyłek o łącznej wadze 37 mln ton. Bazą do zapewnienia najwyższej jakości usług logistycznych w skali globalnej jest płynnie działająca sieć transportowa oraz zintegrowane, innowacyjne rozwiązania IT. Dachser prowadzi działalność z uwzględnieniem idei społecznej odpowiedzialności biznesu.

Jedenaste spotkanie zarządów spółek giełdowych

ManagerOnline

O zagrożeniach, wyzwaniach i nadziejach kolejnych 25 lat rynku kapitałowego będzie mowa podczas XI Kongresu Zarządów Spółek Giełdowych SEG, który odbędzie się 26-27 października 2016 roku w Serocku.

Członkowie Zarządów spółek notowanych będą również dyskutować m.in. o tym, czy istnieje życie pozagiełdowe oraz jak podsumowują pierwsze miesiące z MAR.

Dużo można mówić o plusach i minusach bycia spółką notowaną na giełdzie. Podczas tego Kongresu podsumujemy sobie jak zmienia się rzeczywistość giełdowa w czasie ostatniego ćwierćwiecza i  zastanowimy się jakie jest to życie pozagiełdowe —  inne giełdy europejskie? finansowanie bankowe? obligacje? Pomysłów na pewno będzie dużo więcej. Omówimy też ważny dla zarządów temat  —   odpowiedzialności jakie ciążą na nich po wejściu w życie MAR  —  zapowiada Mirosław Kachniewski, Prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.

Kongres rozpocznie debata na temat zagrożeń, wyzwań i nadziei kolejnych 25 lat rynku kapitałowego. Zaproszeni Goście poruszą takie zagadnienia jak: nowe wyzwania wobec wzrastającej konkurencji międzynarodowej; wpływ czynników makroekonomicznych na rozwój rynku; funkcjonowanie giełd w nowym otoczeniu technologicznym; wyzwania rynku wobec zmian w systemie emerytalnym; polityka regulacyjno-nadzorcza a rozwój rynku.

Pfleiderer Group S.A. (dawniej Pfleiderer Grajewo S.A.) jest notowane na GPW w Warszawie od 1997 r., czyli niemal od 20 lat. Obecność spółki na rynku regulowanym przynosi szereg korzyści. Upublicznienie przedsiębiorstwa to prestiż, a także wzrost jego wiarygodności – spółka giełdowa musi spełniać szereg restrykcyjnych wymogów korporacyjnych i informacyjnych. To sprawia, że są one bardziej transparentne, a inwestorzy darzą je większym zaufaniem. Obecność na giełdzie daje również bardziej wymierne korzyści. Spółka uzyskuje codziennie wycenę swojej wartości na rynku. Upublicznienie spółki daje dość elastyczny dostęp do finansowania, a im lepsze spółka ma perspektywy, im lepiej wypełnia wymogi, o których mowa wyżej, tym pozyskanie finansowania może być tańsze i łatwiejsze. Jesteśmy również przekonani, że spółka notowana na giełdzie jest atrakcyjna dla wysoko wykwalifikowanych pracowników. Dla nas czynnik ludzki ma kluczową wartość mówi  — Michael Wolff, Prezes Zarządu, Pfleiderer Group.

Podczas drugiej debaty uczestnicy będą szukać odpowiedzi na pytanie, czy istnieje życie pozagiełdowe dyskutując o: możliwości notowania na innych rynkach, alternatywnych formach finansowania udziałowego, granicach możliwości finansowania przez banki oraz finansowaniu innowacji przez emisje obligacji.

Silna i rozwijająca się giełda w Warszawie powinna stanowić znakomite wsparcie rozwoju polskiej gospodarki jako całości m.in. poprzez efektywne finansowanie strategii wzrostowych poszczególnych spółek. Tym niemniej warto również spojrzeć na inne możliwości finansowania, jako uzupełnienie lub alternatywę dla parkietu giełdowego. Banki pozostaną z pewnością naturalnym partnerem dla firm zarówno poprzez bezpośrednie kredytowanie ich działalności, czy wsparcie przy emisjach długu, jak również poprzez doradzanie w budowaniu bardziej złożonych strategii finansowania. Warto przy tym zwrócić uwagę na występującą globalnie zmianę percepcji akceptowalnego poziomu ryzyka, chociażby ze względu na sytuację geopolityczną, czy podwyższoną zmienność rynków. Z tego też powodu zarządy spółek muszą obecnie zdecydowanie mocnej niż dotychczas zwracać uwagę na skuteczną identyfikacje i zabezpieczenie różnych rodzajów ryzyka, a także szczególnie dbać o poprawne relacje z instytucjami finansowymi, czy inwestorami – mówi Bartosz Drabikowski, Wiceprezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

Po części merytorycznej odbędzie się Charytatywny Bieg Rynku Kapitałowego z udziałem Roberta Korzeniowskiego. Im więcej kilometrów przebiegną uczestnicy, tym więcej środków zostanie przeznaczonych na cele charytatywne — praktyczną edukację młodzieży ponadgimnazjalnej w zakresie przedsiębiorczości w ramach programu „Zarządzanie firmą”, który jest realizowany przez Fundację Młodzieżowej Przedsiębiorczości.

Wieczorną galę uświetni wystąpienie „Sztuka biznesu” Gościa Specjalnego  — Jana Englerta, Dyrektora Teatru Narodowego.

Drugiego dnia Kongresu zaplanowane zostały warsztaty tematyczne:
•    Skuteczna transformacja firmy na różnych etapach jej rozwoju
•    Strategie obrony przed zarzutem naruszenia przepisów o raportowaniu w działalności spółek publicznych
•    Przed kamerą i na scenie

Na zakończenie odbędzie się debata „Menedżer jako zawód wysokiego ryzyka”, podczas której zostaną podsumowane: pierwsze miesiące z MAR, ryzyka emitentów i menedżerów w nowym otoczeniu prawnym, metody minimalizacji nowych zagrożeń, teoria i praktyka egzekwowania regulacji oraz problemy osób blisko związanych rodzinnie i biznesowo.

Gospodarzem Kongresu jest Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych. Partnerstwo nad wydarzeniem objęli: Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie i Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych jako Partnerzy Instytucjonalni, Ebury, Grupa Energa, Grupa LOTOS, InfoStrefa, Orange Polska, Pfleiderer Group i Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy – Adwokaci i Radcowie Prawni jako Partnerzy, Unicomp-WZA jako Partner Technologiczny, ABC Data, AC, Atende, Capital Partners, Grupa Azoty, LPP i LUG jako Patroni, BMW Group Polska jako Partner Specjalny oraz Tatra Holding jako Partner Organizacyjny. Partnerem kolejnej edycji Charytatywnego Biegu Rynku Kapitałowego jest Mennica Skarbowa. Projekt realizowany jest pod Patronatem Komisji Nadzoru Finansowego.

Kongres odbędzie się w Hotelu Narvil Conference & Spa w Serocku. Więcej informacji jest dostępnych na: http://seg.org.pl/pl/xi-kongres-zarzadow-spolek-gieldowych-seg.

Tworzenie usług publicznych

Norbert

Norbert Biedrzycki
CEO Atos Polska

Chociaż proces ewolucji administracji publicznej i samorządowej w Polsce w stronę Administracji 2.0 rozpoczął się już kilkanaście lat temu, wciąż nie przynosi oczekiwanych rezultatów i nadal ma duży potencjał rozwoju. Koncepcja Administracji 2.0 opiera się głównie na rozwijaniu współpracy z obywatelami. Ich udział może polegać na świadomym dostarczaniu pomysłów, definiowaniu własnych potrzeb oraz recenzowaniu zaproponowanych rozwiązań, a także dostarczaniu danych behawioralnych o wykorzystywaniu usług administracji, np. poprzez swoje urządzenia mobilne w ramach Internetu Rzeczy.

Koncepcja ta nadal potrzebuje znacznych nakładów pracy i środków, aby mogła w pełni wykorzystywać dostępne obecnie technologie, jednak już dzisiaj Atos prowadzi projekty Administracji 2.0 właśnie w zakresie zaangażowania obywateli w tworzenie usług publicznych. Nasza technologia umożliwia ich włączenie do tworzenia takich usług jak planowanie i organizacja bezpieczeństwa, służba zdrowia, edukacja i komunikacja miejska lub regionalna. Wykorzystujemy w tym celu urządzenia mobilne, usługi geolokalizacyjne oraz nowoczesne metody analizy dużych oraz otwartych zbiorów danych. Przykładem takiego rozwiązania jest CityPulse – wyjątkowy w skali globalnej projekt wspomagający utrzymanie bezpieczeństwa w Eindhoven w Holandii. Wykorzystując dane z wielu źródeł, m.in. informacje z sensorów umieszczonych bezpośrednio w mieście oraz informacji z mediów społecznościowych, CityPulse jest w stanie skutecznie monitorować bezpieczeństwo na wskazanym obszarze. W Polsce natomiast system Atos SmartCity zbiera i analizuje informacje o m.in. komunikacji miejskiej w takich miastach jak Kraków, Poznań i Białystok, co pozwala lepiej dostosować ją do faktycznych potrzeb mieszkańców, a tym samym poprawić jakość ich życia.

Czas na las

14990ST.O.0789ST_RAudemars i Piguet należą do najstarszych rodzin w Vallée de Joux. Obaj założyciele legendarnej szwajcarskiej marki – Jules-Louis Audemars i Edward-Auguste Piguet – pochodzili z rodzin o długoletnich tradycjach zegarmistrzowskich. Ojcowie, którzy pierwotnie byli rolnikami, stopniowo przerzucili się na zegarmistrzostwo, wykonując skomplikowane mechanizmy dla słynnych genewskich manufaktur. Ich klientami byli Breguet, LeCoultre, a nawet Patek Philippe. Kiedy 17 grudnia 1881 roku powstała firma Audemars Piguet, jej założyciele marzyli o tworzeniu komplikacji na zamówienie szacownych klientów oraz kreowaniu z pasją własnych czasomierzy. Audemars Piguet wytwarzali m.in. zegarki z alarmem, wiecznym kalendarzem, minutowym repetierem, wskaźnikiem rezerwy chodu, chronografy.

Jednak to zegarek Royal Oak przyniósł manufakturze zasłużoną sławę. Przez lata powstawały jego kolejne modele, limitowane edycje i unikalne egzemplarze tworzone z myślą o działającej od 1992 roku fundacji Time for the Trees. Pierwszy Royal Oak Foundation powstał wraz z założeniem fundacji – to platynowy zegarek, model 14811PT.OO.0944PT.01, z ręcznie wygrawerowanym drzewem na cyferblacie. Niezwykły zegarek natychmiast po powołaniu fundacji trafił na aukcję, by ratować wielokrotnie trawiony pożarami las na wzgórzach francuskich Alp. Audemars Piguet musiał zagwarantować,
że model ten nigdy nie zostanie powielony. Uroczysta aukcja z udziałem międzynarodowej elity odbyła się w paryskim hotelu Crillon. Po jej zakończeniu przedstawiciele Audemars Piguet Foundation przedstawili księciu Albertowi z Monako, reprezentującemu France Office National des Eaux et Forets (Urząd ds. Wód i Lasów), czek na 900 tys. franków francuskich. Wspomógł on projekt „Tete de chien” („Głowa Psa” – od nazwy skały wznoszącej się nad Księstwem Monako) mający na celu ratowanie francuskich lasów alpejskich. Dzięki temu na terenach zniszczonych przez pożary w latach 1986 i 1989 posadzono 6 tys. sadzonek sosny z gatunku Aleppo.

Drzewa pod ochronąjasmine-audemars
Następne edycje zegarków dla fundacji powstawały już w większej liczbie egzemplarzy (choćby stalowy zegarek z 1998 roku, których powstało 250 egzemplarzy, i model z 2000 roku, z żółtego złota i ze stali, w limitowanej serii 50 sztuk). Cel działania fundacji jednak zawsze był ten sam: ratowanie lasów. Natura zawsze otaczała manufakturę w Le Brassus. Malownicze Vallée de Joux porastają bujne lasy, a firma od zawsze oddana była regionowi i ochronie środowiska. Zegarek Royal Oak – Królewski Dąb – jakby w naturalny sposób wpisał się w tę tradycję. Każdy właściciel tego zegarka bierze zresztą udział w działalności fundacji, bo część pieniędzy ze sprzedaży Królewskich Dębów trafia na jej konto. Instytucja opiekuje się lasami dębowymi w Hiszpanii, angielskim starolesiem, tropikalnymi lasami Ameryki i drzewami szwajcarskiej Jury. Dzisiaj fundacja uczestniczy w ponad 80 projektach w niemal 40 krajach. Na jej czele stoi niezmiennie jej założycielka, Jasmine Audemars. Organizacja współpracuje z International Union for Conservation of Nature, która skupia ok. 1 tys.organizacji rządowych i pozarządowych opiekujących się środowiskiem naturalnym naszej planety. A sytuacja lasów jest niepokojąca. Według organizacji Greenpeace lasy naturalne niszczone są w zastraszającym tempie. Szacuje się, że co dwie sekundy na całym świecie ginie obszar wielkości boiska do piłki nożnej.

Brazylii na ratunek
Co może powstrzymać ten proces? Fundacja Audemars Piguet chroni lasy na różne sposoby. Działa na rzecz odtwarzania obszarów leśnych zniszczonych na skutek pożarów, wylesiania i starzenia się drzewostanu, walczy o podtrzymanie bioróżnorodności, działa też na polu edukacji, starając się uwrażliwić dzieci i młodzież na problemy środowiska naturalnego. W Brazylii, gdzie problem wycinania i wypalania lasów deszczowych jest wyjątkowo dotkliwy, amazońska puszcza karczowana jest pod uprawę soi i hodowlę bydła. A przecież Amazonia stanowi ponad połowę wszystkich lasów deszczowych, to także największy i najbogatszy gatunkowo obszar na naszej planecie. W samej dżungli amazońskiej, która jest największą puszczą równikową Ziemi, żyje kilkadziesiąt gatunków małp, ponad 600 gatunków ptaków, setki tysięcy gatunków owadów i ponad 40 tys. gatunków roślin kwitnących.

Najnowszy projekt fundacji Audemars Piguet odnosi się właśnie do Brazylii, a ściślej do pokrytego sawanną regionu Cerrado, gdzie drzewa praktycznie zniknęły z krajobrazu z powodu działalności tutejszych kopalni, akcji wypalania ziemi i wyjaławiających ziemię upraw. Dzięki fundacji powstają w tym rejonie żłobki i przedszkola oraz prowadzone są szkolenia rolników i farmerów. Wszystko w ramach szwajcarskiego programu Entraide Protestante Suisse, pomagającego brazylijskim rodzinom odbudować bioróżnorodność regionu i walczyć z biedą.

poject PAMINE DES SURUI, brazylia
Ekologiczne wyzwania
Walka z pustynnieniem w Burkina Faso, próby odbudowania lasów namorzynowych w Senegalu, zalesianie Szkocji, projekt „rozmarynowy” w Himalajach (przy okazji zalesiania himalajskich wzgórz posadzono również rozmaryn, którego zbiory są dodatkowym źródłem zarobku dla tamtejszych rolników), projekt Trees for Orphans (drzewa dla sierot, którym oddano pod opiekę 2 tys. sadzonek) w Namibii oraz Tapada Natural de Mafra, projekt ratujący lasy korkowe w Portugalii to tylko niektóre inicjatywy fundacji Audemars Piguet. Ważnym elementem są edukacja i szkolenia poszerzające świadomość ekologiczną lokalnych społeczności. Prowadzone są w takich krajach jak Tajlandia, Chiny, Kolumbia, Kenia, Meksyk, Kamerun, ale też Szwajcaria, Francja, USA i Kanada. W Meksyku z inicjatywy fundacji legendarna trasa pielgrzymkowa porośnięta unikalną roślinnością Huichol Pilgrimage Route trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO na równi z hiszpańskim szlakiem Santiago de Compostela. Audemars Piguet wspomaga też pszczoły w Kongo, budowę ekologicznych budynków, a swoim pracownikom zapewnia flotę elektrycznych samochodów do poruszania się po terenie manufaktury, ale również po pracy.

Ogród czasu
Namibia, Malezja, Ghana… Fundacja nie zapomina też o lokalnej społeczności Le Brassus i malowniczych górach Szwajcarii. Dzięki fundacji powstało Muzeum Drewna w Arboretum w szwajcarskiej dolinie Aubonne. Na starej farmie oglądać można ciekawą kolekcję drewnianych narzędzi i przedmiotów codziennego użytku z XVI i XVII wieku. W samym Le Brassus zaś powstał niezwykły park – Jardin du Temps. Tutaj 350 mln lat przeżyć można podczas jednego spaceru. Na dawnych terenach starego dworca w Le Brassus oglądać można kolejne etapy życia okalającego miasteczko lasu Risoux. Skamieniałe korale znalezione w lesie, które u zarania dziejów znajdowały się w morskiej wodzie, geologiczne i botaniczne okazy z regionu, replika Sapy, mamuta, którego szczątki odkopano w Brassus w 1969 roku… Ogród rozciąga się na powierzchni 2,9 tys. mkw. i otwarty został z okazji 20. urodzin fundacji Audemars Piguet. Tutaj, w Le Brassus, odczuć można, jak bardzo natura jest ważna dla szwajcarskiej manufaktury. Odzwierciedla to również nagrany ostatnio krótki film o Le Brassus oddający dźwięki codziennego rytmu życia tutejszych zegarmistrzów. Dzień po dniu, godzina po godzinie, minuta po minucie odgłosy szlifowania, wiercenia, konstruowania luksusowych czasomierzy marki Audemars Piguet.

Wreszcie jest!

Nareszcie Škoda przestanie grać wszystkim na nerwach i pokaże Kodiaqa w całej okazałości. Jest – co oczywiste – nieco inny niż prototyp, którym się zachwycaliśmy od kilku miesięcy. Inny, ale w sposób, który chętnie akceptujemy. Język designu, który w prototypie równie wielu zachwycał, co przerażał, pozostał awangardowy, ale już nie jest drapieżny. Mowa form jest wyważona, raczej spokojna, pełna poczucia własnej wartości i nieudawanej elegancji. Widać duże podobieństwa do designu, jaki Czesi nadali obecnemu modelowi Superba, ale choć to Superb odgrywa rolę reprezentacyjnej limuzyny marki Škoda, właśnie Kodiaq zajął niniejszym pozycję auta dla lidera.

picture3
Wąskie, nieco skośne, a silnie pochylone lampy główne (po raz pierwszy w historii marki dostępne także jako w pełni diodowe LED) sprawiają, że cała „twarz” samochodu nabiera niezwykłego charakteru, charyzmy niemal. Przecinające się płaszczyzny i linie karoserii emanują precyzją, spokojną siłą i dystynkcją. Podobnie jest z klapą bagażnika – mocną, śmiałą, wyrazistą – uzupełnioną LED-owymi (zawsze!) lampami zespolonymi w typowym dla Škody kształcie litery C.

picture2

Klapa kryje istną przepaść: przy pięciu fotelach (maksymalnie może ich być siedem) bagażnik mieści bowiem aż 720 l, a gdy złożymy tylne siedzenia – aż monstrualne 2065 l! Możliwości transportowych godnych poważnego dostawczaka dopełnia możliwość złożenia oparcia przedniego fotela pasażerskiego, przez co do kabiny można wsunąć przedmioty o długości nawet 2,9 m! Kodiaq to jednak nie tylko elegancja karoserii i kokpitu oraz czysta przepastność kabiny i luksus foteli. To także najwyższy poziom bezpieczeństwa (dostępne są tu kamery dookolne, ukazujące, wedle wyboru, widok „z lotu ptaka” lub 180-stopniowej szerokości przedpole, stabilizacja holowanej przyczepy i nadzór nad przeszkodami podczas manewrowania: auto samoczynnie się zatrzyma, jeśli wykryje coś, na co mogłoby najechać), również mierzonego łącznością ze światem (systemy Škoda Connect i Care Connect, automatycznie wzywające pomoc i przekazujące dane o położeniu auta po kolizji oraz zapewniające maksimum wsparcia na bazie danych pobieranych z Internetu).

picture4

Renault wyznacza standardy

Dzięki ofensywie modelowej i elastycznej polityce sprzedaży Grupa Renault, w której skład wchodzi też Dacia, osiągnęła rekordowy wynik sprzedaży – w 2015 roku w Polsce sprzedała 41 433 nowe samochody, o 3633 więcej niż w roku poprzednim. W przypadku marki Renault był to wzrost o 14,9 proc., a Dacii o 1,3 proc. Udział obu marek w krajowym rynku wyniósł 10,13 proc.

Talisman – nowa klasa D

renault talisman grandtour_2

Renault zawsze należało do najważniejszych graczy w klasie D – oferowało samochody awangardowe stylistycznie, konstrukcyjnie, wyposażeniowo. Talisman nawiązuje do tej tradycji, a jednocześnie otwiera kolejny etap, proponując więcej niż to, co kojarzy się ze standardem klasy D. Talisman, zarówno jako limuz

yna, jak i Grandtour (czyli eleganckie kombi), to duży, komfortowy, bardzo nowoczesny samochód. Auto zostało zaprojektowane, podobnie jak cała nowa linia Renault, przez świetnego designera Laurensa van den Ackera, który udowodnił w praktyce słuszność starej zasady, że produkcja auta pięknego i brzydkiego kosztuje tyle samo… Najlepiej charakteryzują je dwa słowa: dynamika i prestiż. Tego rodzaju samochody chętnie wybierają przedstawiciele kadry zarządzającej, ale też rodziny, które cenią wygodę i bezpieczeństwo podróżowania.

Do tego eleganckiego, ale zarazem atletycznego nadwozia znakomicie pasuje luksusowe wnętrze, które zaprojektowano tak, by zapewniało pasażerom komfort, a jednocześnie dowodziło przynależności do awangardy stylistycznej i technologicznej. Zestaw zegarów jest cyfrowy i oferuje kierowcy możliwość konfiguracji zawartości i sposobu jej prezentacji. Sterowanie systemami pojazdu oraz multimediami odbywa się dzięki dotykowemu ekranowi na konsoli centralnej. Nowatorski system opracowany przez Renault – R-Link 2 – służy do zarządzania wieloma funkcjami, w tym multimediami, integrując jednocześnie nawigację i usługi online. Co szczególnie ważne – R-Link pozwala na personalizację samochodu za pośrednictwem Multi-Sense. Technologia ta umożliwia kontrolę silnika (w tym barwy dźwięku), automatycznej, dwusprzęgłowej skrzyni biegów EDC, twardości adaptacyjnych amortyzatorów, parametry systemu 4Control – zakres skrętu tylnej osi. Po prostu wystarczy wybrać tryb Komfort, Sport, Eko i Neutral lub Perso (czyli indywidualny). Na marginesie – 4Control, czyli system czterech kół skrętnych – to kolejne kapitalne rozwiązanie. Najprościej rzecz biorąc: podczas parkowania tylne koła skręcają w kierunku przeciwnym do skrętu przednich. Pozwala to wirtuozersko zaparkować nawet w trudno dostępnym miejscu. Z kolei w czasie normalnej jazdy koła tylne zaczynają skręcać w tym samym kierunku co koła przednie, co pozwala precyzyjnie i bezpiecznie pokonywać zakręty.

Nabywca Talismana może wybierać pomiędzy pięcioma różnymi wersjami wyposażenia, szczególnie elegancki i godny polecenia jest wariant Initiale Paris. Pod względem technicznym auto nie pozostawia nic do życzenia: zastosowano w nim najnowocześniejsze jednostki napędowe i systemy przeniesienia napędu, aktywne układy jezdne, resorowanie o zmiennej twardości. Nabywca ma do wyboru pięć silników: dwa benzynowe i trzy wysokoprężne. Auto może być wyposażone w silnik benzynowy: Energy TCe 150 lub Energy TCe 200 i w 7-biegową, automatyczną, dwusprzęgłową skrzynię biegów EDC. Do dyspozycji są też silniki wysokoprężne: Energy dCi 110 i Energy dCi 130 oraz Energy dCi 160.

Trzy razy nowy Mégane

nowe renault megane gt_1
Renault Mégane to od wielu lat jeden z najważniejszych graczy w segmencie C. Oferuje trzy podobne, ale jakże różne wersje: klasyczny sedan, rodzinny Grandtour i muskularny hatchback. Auto stanowi dobrą ilustrację strategii Renault – kolejny model powinien być o klasę lepszy. W związku z tym projektanci sięgnęli po składniki z górnej półki (m.in. wspominany wyżej system Multi-Sense). Linia nadwozia nie pozostawia wątpliwości, że auto stworzył ten sam projektant co Talismana. Nowy Mégane powstało na platformie CMF C/D (Common Module Family), wykorzystanej do zbudowania m.in. Talismana i Espace. Jest o 64 mm dłuższe i o 25 mm niższe od poprzednika. Rozstaw kół zwiększono aż o 47 mm. Pasażerowie zyskali więcej przestrzeni, a z zewnątrz auto jest bardziej masywne.

W przypadku tego samochodu nowatorski design harmonijnie łączy się z funkcjonalnością: duże, szeroko otwierane drzwi, wysoka kabina o imponującej szerokości i mnóstwo przemyślnych rozwiązań podnoszących komfort. Kokpit i wykończenie poszczególnych elementów nawiązuje do segmentu Premium. Podobnie jak w innych nowych modelach Renault także tu w tym centrum dowodzenia znajdują się cyfrowy, konfigurowalny zestaw zegarów nad kierownicą oraz wielki, funkcjonalny, centralny wyświetlacz systemu multimedialnego R-Link 2, który działa podobnie jak tablet. Do tego znakomitego obrazu świetnie pasują komfortowe fotele, dobrze trzymające podczas dynamicznej jazdy po zakrętach. Dopełnieniem praktycznych cech nowego Mégane jest największy bagażnik w segmencie. Do dyspozycji kierowcy jest cała paleta innowacyjnych systemów wspomagających prowadzenie i bezpieczeństwo, a wśród nich wyświetlacz przezierny Head-up, który pokazuje najważniejsze parametry jazdy w polu widzenia kierowcy. Zespół systemów ADAS, dostępnych i włączanych poprzez system multimedialny R-LINK 2, obejmuje następujące funkcje: aktywny tempomat, system kontroli pasa ruchu, system wspomagania nagłego hamowania, system informujący o zbliżaniu się do przeszkody, system ostrzegania o nadmiernej prędkości, funkcja rozpoznawania znaków drogowych i system kontroli martwego pola.

Dużo emocji budzi sportowa wersja GT. Poza zawieszeniem przygotowanym przez specjalistów z działu Renault Sport i niepodważalnymi wizualnymi atutami jako pierwszy model w tej klasie dysponuje układem 4Control. Mégane GT to jednak także cechy realnie wpływające na dynamikę jazdy, takie jak tryb startowy Launch Control i Multi Change Down, pozwalający na błyskawiczne redukcje przełożeń.

Innowacyjny Espace

SELECTION REVEAL DU 25 SEPTEMBRE 2014
W przypadku Renault Espace można wymienić wiele opisujących go określeń: nowatorski, zaskakujący innowacyjnymi rozwiązaniami, przestrzenny, rodzinny itd. Przede wszystkim jest to jednak znakomite auto, które w dodatku cechuje nadzwyczaj rozsądna relacja jakości do ceny. Espace to symbol możliwości twórczych i kompetencji konstrukcyjnych Renault – nikt przed tą francuską marką nie odważył się, nikt nie miał dość wiedzy, by stworzyć od zera tego rodzaju innowacyjne auto, łączące cechy ogromnego kombi, luksusowej limuzyny i busa, a przy tym osadzone na podwoziu całkowicie osobowym, zaprojektowanym od zera tak, aby zapewnić najwyższy komfort podróży. Piąte już wcielenie Espace to wzorcowy przykład idei nowoczesnego crossovera, który przekracza granice ponad podziałami segmentowymi, łącząc w sobie zalety reprezentantów poszczególnych klas.

Najnowszy Espace zachował wszystkie najważniejsze cechy poprzedników, takie jak funkcjonalność, przestronność, komfort przestrzenny i akustyczny, znakomite resorowanie. Wszystko to jednak przemyślano jeszcze raz, skonfrontowano z najnowszymi rozwiązaniami technicznymi i technologicznymi, przetworzono i po raz kolejny Renault zaprezentowało samochód wyprzedzający swój czas. Auto dostosowuje się do oczekiwań kierowcy w przeróżnych sytuacjach. Mogą nim np. pojechać na długie wakacje cztery osoby dorosłe i troje dzieci, zabierając parę walizek i nie narzekając na brak miejsca. Konstruktorzy przewidzieli możliwość różnych konfiguracji automatycznie składanych foteli. Dodatkowo jazdę uprzyjemniają ogromna przeszklona połać dachu oraz możliwość głębokiego otwarcia szyberdachu. Kiedy zachodzi taka potrzeba, luksusowy crossover można w ciągu kilku sekund zmienić – za pomocą specjalnych przycisków automatycznie składających fotele – w praktyczną bagażówkę o ładowności, jakiej nie powstydziłby się dostawczak. Z punktu widzenia kierowcy Espace jest autem skłaniającym do ciągłych eksperymentów.

System Multi-Sense daje kierowcy do dyspozycji pięć trybów zmieniających sposób prowadzenia auta. Może też spersonalizować swoje preferencje. Warto jednak zmienić tryby, np. Sport znakomicie sprawdza się w ruchu miejskim i na zatłoczonych wąskich drogach, a Komfort na autostradach, tym bardziej że od razu uruchamia masaż… Warto wspomnieć, że kiedy włącza się poszczególne tryby, automatycznie zmieniają się kolor podświetlania wnętrza, grafika ekranu szybkościomierza oraz centralnego tabletu. Tryb Eko, który zachęca kierowcę do oszczędnej jazdy, nagradza za osiągnięcia w tej dziedzinie, a nawet udziela porad. Podobnie jak w przypadku Talismana i tu najatrakcyjniej prezentuje się wersja Initiale Paris. Jest nie tylko niezwykle bogato wyposażona, lecz także zamontowano w niej dynamiczny i wydajny, nowoczesny silnik benzynowy 1,6 o mocy 200 KM. Dzięki turbinie silnik ten szybko osiąga moc umożliwiającą szybki start i dynamiczne wyprzedzanie. Także w przypadku Espace świetnie sprawdza się 4Control, w Initiale Paris można skorzystać z pomocy automatycznego asystenta parkowania, który po dotknięciu odpowiedniej zakładki na środkowym wyświetlaczu sam parkuje. I w dodatku robi to wyjątkowo szybko.

Cloud i analiza danych

Jakie wyzwania stoją przed firmami w dobie cyfrowej transformacji?
Wiążą się one z gwałtownym rozwojem cloud computingu oraz rosnącymi wymaganiami związanymi z analizą danych na potrzeby korporacyjnych aplikacji trzeciej platformy, czyli najnowszej generacji rozwiązań IT opartych na chmurze i katalogu usług. Cały czas rośnie przy tym rola chmury hybrydowej, dzięki której, używając dotychczasowych rozwiązań w chmurze prywatnej, można jednocześnie czerpać korzyści ze stosowania chmury publicznej. Budowa własnej infrastruktury IT to proces równie drogi co skomplikowany, dlatego wiele firm szuka elastycznych rozwiązań, które uproszczą proces integracji sprzętowej przeprowadzanej we własnym zakresie. Rozwiązania należy szukać w budowie infrastruktury konwergentnej – złożonej z kompatybilnych elementów sprzętowych i software’owych, gwarantujących określone możliwości – która, z jednej strony, ułatwia i przyspiesza dopasowanie oferty dostawców IT do potrzeb biznesu, a z drugiej, obniża całkowity koszt obsługi IT.SolidFire_4Node

Rewolucja w obszarze macierzy dotyczyła przede wszystkim sprzętu.
Nie tylko. Oprócz wielkiej zmiany w obszarze wykorzystania  technologii flash rewolucja dokonała się również w integracji infrastruktury z systemami analizy danych, będącej obecnie kluczowym elementem skutecznego zarządzania biznesem. Bardzo istotne są także obszary związane z monitorowaniem i zarządzaniem całym środowiskiem IT. Obserwujemy tutaj znaczące uproszczenia procesów, które są obecnie dostępne nie tylko dla firm z sektora MŚP, lecz także ogromnych przedsiębiorstw, niezależnie od ich wielkości. Jeden administrator jest w stanie zarządzać 500 PB danych, co przekłada się na np. 20 lat informacji o transakcjach zmagazynowanych na 20 masywnych urządzeniach, do czego kiedyś potrzeba było 10 osób. Dodatkowo dzięki analizie danych, które dotychczas były przechowywane, ale nie wykorzystywane, działy IT są dzisiaj w stanie przekazywać zarządom spółek kompletną informację zarządczą opartą na Big Data, czyli systemach analizy zebranych informacji na dużą skalę. W obszarach dotyczących zarówno klientów i trendów rynkowych, jak i wszystkich dokonywanych przez firmy transakcji. Ta rewolucja jest jeszcze głębsza i bardziej istotna. Działy IT przestają być bowiem działami wsparcia pojmowanymi jako centra kosztowe. Stają się partnerami biznesowymi, a ich znaczenie dla korporacji jest równie kluczowe, co działów sprzedaży i obsługi klienta.

Jak mogą w tym pomóc wasze rozwiązania?
Po zbudowaniu chmury prywatnej klient chciałby mieć możliwość stopniowego przenoszenia aplikacji do chmury publicznej, ale w maksymalnie elastyczny sposób. Wcale bowiem nie jest powiedziane, że po przeniesieniu zasobów do Microsoft Azure nie będzie chciał mieć ich za jakiś czas np. w chmurze Amazon Web Services. Co więcej, praktyka dowodzi, że w miarę rozwoju biznesu, po osiągnięciu pewnego poziomu skali, korzystniej jest zbudować własne centrum danych. To wiąże się jednak z następną migracją – tym razem z chmury publicznej do nowego środowiska, czyli z kolejnym skomplikowanym i kosztownym procesem. Inwestując w naszą technologię chmury hybrydowej – bazującej na rozwiązaniach NetApp Data Fabric – nie tylko unika się tego rodzaju problemów, lecz także zyskuje możliwość integrowania naszych rozwiązań dla danych z własną infrastrukturą IT. Niezależnie od tego, od jakich dostawców pochodzi. Gdy klient ma infrastrukturę od różnych dostawców, może skorzystać z naszego rozwiązania OnCommand Insight, które potrafi je wszystkie monitorować i analizować, optymalizując TCO całego IT. Chodzi tu nie tylko o identyfikowanie problemów i pomoc w ich usunięciu, lecz także o zarządzanie pojemnością, analizę trendów oraz planowanie i budżetowanie zakupów niezbędnych do rozbudowy sprzętowej. Rzecz jasna na naszym sprzęcie świetnie działają również wszystkie rozwiązania do analizy Big Data – kluczowego elementu rewolucji, o której mówiliśmy wcześniej.

Jakiś przykład?
Randstad, jedna z największych na świecie firm doradztwa personalnego, z pomocą NetApp zdecydowała się utrzymać swoje główne centrum danych w klasycznej architekturze, a zapasowe oparła na rozwiązaniach Amazon Web Services. W przypadku awarii podstawowej serwerowni wszystkie ważne systemy Randstadu sprawnie startują w chmurze. Co istotne, koszt funkcjonowania instancji chmurowej jest uzależniony od czasu jej działania. Nie byłoby to możliwe bez skutecznych mechanizmów po stronie utrzymywania i zabezpieczania danych oraz integracji z dostawcą chmury, i to właśnie w tym obszarze wykorzystana została technologia NetApp. W Polsce pierwsze firmy dopiero zaczynają się przymierzać do podobnej koncepcji.

120725portret 1183Elastyczność elastycznością, ale ostatnio bardzo ważna staje się też minimalizacja opóźnienia, z jaką mogą mieć dostęp do macierzy dyskowych np. aplikacje analityczne. Czy NetApp także na to ma gotową receptę?
Receptą są pamięci flash. Są one oferowane na rynku przez wiele firm, jednak nasza oferta – od czasu przejęcia firmy SolidFire z jej wyjątkowym rozwiązaniem all-flash – jest obecnie najbardziej kompleksowa na rynku. Dysponujemy pełnym portfolio produktów idealnie wpasowujących się w dowolne zastosowanie, gwarantując dostęp do danych z szybkością liczoną w gigabajtach na sekundę, opóźnieniem poniżej 1 milisekundy i wydajnością nawet 825 tys. IOPS. Innymi słowy, najszybciej, jak to możliwe, i w tej chwili najlepiej na rynku.

Rozwój rynku pamięci flash bazował początkowo na oczekiwanym przez klientów ogromnym wzroście wydajności, za który trzeba było odpowiednio zapłacić. Dlatego z początku rozwiązania flashowe wykorzystywane były niezwykle oszczędnie – wyłącznie do starannie wyselekcjonowanych zadań. Gdy ceny zaczęły spadać, na tej właśnie technologii zaczęto w całości opierać nowe centra danych. Dzięki metodom oszczędzania pojemności w postaci deduplikacji, kompresji i kompakcji w stosunku nawet 1:4, czyli osiągając 75 proc. odzysku. A wszystko to bez jakiegokolwiek spowolnienia dostępu do danych. Macierz flashowa o pojemności 25 TB stała się równorzędnym odpowiednikiem klasycznej macierzy o pojemności 100 TB, a inwestycja tego rodzaju potaniała czterokrotnie. Ta pierwsza nie tylko jest jednak tańsza i szybsza od macierzy klasycznej, lecz także zajmuje mniej miejsca oraz zużywa mniej prądu, dając w efekcie wymierne oszczędności.

Pamięci flashowe nie mają żadnych wad?
Ponieważ pojedyncza komórka flashowa ma ograniczoną liczbę zapisów, bardzo ważne jest, w jaki sposób oprogramowanie radzi sobie z ich równomiernym wykorzystaniem. Nasz software robi to bardzo dobrze, co pozwala nam na zaoferowanie klientom nawet siedmioletniej gwarancji na użytkowanie macierzy flashowych, bez ograniczeń co do charakterystyki operacji I/O. Na rynku IT oznacza to praktycznie wieczność, a także doskonały zwrot i bezpieczeństwo inwestycji.

Znajduje to wszystko potwierdzenie w waszych wynikach?
Nasze przychody ze sprzedaży pamięci flash w ostatnim roku finansowym przekroczyły 700 mln dol., przy rocznej dynamice wzrostu blisko 240 proc. Rośniemy w tym obszarze trzy razy szybciej niż cały rynek, co pozwoliło nam przesunąć się – w ciągu zaledwie jednego kwartału – z czwartego miejsca na świecie na drugie. Wyprzedziliśmy dotychczasowych iderów rynku: HP i IBM.

Także w Polsce?
Obserwujemy duże zainteresowanie pamięciami flash, które coraz częściej pojawiają się w zapytaniach klientów. Pod względem przychodów ogółem jesteśmy w Polsce na czwartej pozycji. Mimo spadków na rynku utrzymujemy wzrost sprzedaży. Z badań wynika, że rośniemy teraz szybciej niż konkurencja, mimo iż liczba przetargów w sektorze publicznym spadła do 40 proc. wartości sprzed roku.

Potencjał dla polskiej cybersuwerenności

Czy mówienie o cyfrowej suwerenności w dobie globalizacji, międzynarodowych korporacji i wszechobecnego Internetu to nie puste słowa?Nikodem_Bończa_Tomaszewski-Exatel_1
Obecnie motorem rozwoju technologicznego jest cyfryzacja. Dla biznesu i państwa, jako organizacji, sięgnięcie po narzędzia ICT to po prostu konieczność, jeśli chcą prawidłowo funkcjonować w realiach XXI wieku. Niestety, dyskusja na temat gospodarczych i politycznych aspektów cyfryzacji jest spłycana przez buzzwords, takie jak „interoperacyjność”, „chmura obliczeniowa”, „Big Data” i „cyberbezpieczeństwo”. W informacyjnym szumie zapominamy o tym, że technologie cyfrowe głęboko uzależniają nas od innych. Firmy zarządzają własną niezależnością jak jednym z rodzajów ryzyka biznesowego. Dla państwa problem jest jednak głębszy. Zastosowanie jakiegoś rozwiązania informatycznego może oznaczać de facto ograniczenie suwerenności.

Jak państwo może sobie w takiej sytuacji radzić?
Konieczna jest budowa dwubiegunowego ładu cyfryzacji. Z jednej strony państwo musi zbudować własne kompetencje i aparat IT. W kluczowych obszarach musi dysponować kadrami, własną infrastrukturą, danymi publicznymi, dostarczać publiczne e-usługi oraz zapewnić cyberbezpieczeństwo. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że państwo nigdy nie zbuduje cybersuwerenności bez silnego kapitałowo i innowacyjnego prywatnego sektora informatycznego. W warunkach polskich oznacza to konieczność wsparcia przedsiębiorców ze strony państwa, szczególnie start-upów oraz małych i średnich przedsiębiorstw.

Firma Exatel pasuje do tej układanki?
Podstawą naszej działalności są usługi z zakresu telekomunikacji oraz bezpieczeństwa IT. Mamy rozległą i nowoczesną sieć transmisyjną. Dodatkowo korzystamy z bezpośredniego połączenia z największymi operatorami krajowymi i zagranicznymi. Unikalną cechą Exatela jest wieloletnie doświadczenie w obsłudze biznesu oraz administracji publicznej. Doskonale rozumiemy potrzeby i oczekiwania tych światów. Dlatego Exatel powinien stać się technologicznym pomostem między szeroko rozumianym sektorem publicznym i prywatnym, współtworząc ład nowoczesnej cybersuwerenności.

Ważne Informacje

Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

Stop the clock na rynku ESG

ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...