.
Strona główna Blog Strona 314

Polski rynek crowdfundingu

Wartość rynku finansowania społecznościowego wzrośnie w tym roku o 254%. Jeszcze dynamiczniej będzie rozwijał się rynek crowdfundingu w mobile’u, tj.  na smartfonach i tabletach. Jego wartość zwiększy się w tym roku aż trzykrotnie. Co wpływa na tak intensywny rozwoju tego rynku?

Polacy pokochali ideę wspierania projektów indywidualnych i biznesowych, inicjatyw społecznych czy akcji charytatywnych przez internet. Najlepiej świadczą o tym liczby opisujące ten rynek. Wartość rynku crowdfundingu w 2017 roku wyniosła 200 mln zł, a jego mobilnej wersji 80 mln zł, co stanowiło 40% wartości całego rynku finansowania społecznościowego w Polsce. Jednak w bieżącym roku nastąpi jeszcze bardziej intensywny wzrost.

– Według predykcji naszych analityków, wartość całego rynku finansowania społecznościowego wzrośnie w 2018 roku o 254%, tj. do wartości 507 mln zł, a udział transakcji realizowanych w kanale mobilnym zwiększy się z 40% do 48% w br. – mówi Tomasz Chołast, współzałożyciel zrzutka.pl. – Estymujemy, że w 2018 roku nastąpi wzrost wartości rynku mobilnego crowdfundingu w Polsce o 304%, tj. do poziomu 243 mln zł, co m.in. skłoniło nas do uruchomienia bezpłatnej, mobilnej aplikacji w wersji na system IOS i Android – dodaje Chołast.

Na wzrost dynamiki rynku crowdfundingu duży wpływ ma  przede wszystkim stale rosnące zaufanie do internetowych zbiórek, a także wzrost zamożności polskiego społeczeństwa. Z kolei dynamiczny rozwój rynku finansowania społecznościowego w mobile’u skorelowany jest z rosnącą wartością całego rynku crowdfundingu, zwiększeniem udziału transakcji mobilnych w tym rynku oraz coraz większym wykorzystaniem technologii mobilnych przez Polaków w życiu codziennym.

Co warto podkreślić, w przypadku zrzutka.pl udział mobilnych transakcji w globalnej liczbie transakcji na platformie jest jeszcze większy, niż średnia dla całego rynku finansowania społecznościowego w Polsce. W 2017 roku stanowił blisko 2/3 (62,44%), w porównaniu ze średnią rynkową na poziomie 40%. A jeszcze w 2016 roku była to niespełna połowa (48,32%). Warto wspomnieć, że w całym 2015 roku liczba transakcji z urządzeń mobilnych stanowiła jedynie 1/3 (35,64%) w łącznej liczbie transakcji na zrzutka.pl.

– W samym 2017 r. wartość mobilnych transakcji na zrzutka.pl wyniosła ponad 12,5 mln zł, dzięki czemu udział w rynku mobilnego crowdfundingu przekroczył wartość 16%. W 2018 r. wartość wpłat w mobile’u na zrzutka.pl wzrośnie do poziomu 43 mln zł, przy dynamice na poziomie 344%. Przez to, udział mobilnych transakcji na zrzutka.pl w rynku mobilnego crowdfundingu w Polsce, zwiększy się z 16% w 2017 r. do 18% w 2018 r. Praktycznie co piąta zbiórka w mobile’u w naszym kraju będzie realizowana poprzez zrzutka.pl – informuje Chołast.

W związku z tak dynamicznymi wzrostami dla kanału mobilnego zrzutka.pl postanowiła, obok wersji responsywnej swojej platformy w internecie, uruchomić aplikację mobilną. Cel, który przyświecał tworzeniu aplikacji, to organizowanie zbiórek na dowolny cel i rozliczanie się ze znajomymi w sposób jeszcze szybszy i bardziej dostępny. Co istotne, funkcjonalności oferowane w mobilnej aplikacji, tak jak w wersji desktopowej, w tym m.in. założenie zrzutki, jej prowadzenie, wpłaty na konto i wypłaty pieniędzy są także za darmo.

Aplikację mobilną, w stosunku do tradycyjnej wersji online-owej, wyróżnia możliwość wykonywania bezpłatnych wypłat ekspresowych zgromadzonych środków finansowych oraz jeszcze większe uproszczenie i przyśpieszenie całego procesu założenia i obsługi zbiórki w mobile’u. Sprowadza się ono do trzech kroków, tj. założenia zrzutki, jej opisania oraz rozesłania informacji do znajomych. A wszystko to w kilkanaście sekund.

Dzięki integracji z bramkami płatności, wszystkie wpłaty na mobilną zrzutkę zaksięgują się w czasie poniżej 60 sekund. Dodatkowo, funkcjonalność aplikacji mobilnej została rozbudowana o powiadomienia typu Push, dzięki czemu jej użytkownicy będą informowani przez zrzutka.pl o najważniejszych dla nich zdarzeniach, nawet w przypadku kiedy aplikacja będzie wyłączona.

Zrzutka.pl

Zrzutka.pl to narzędzie do samodzielnego zorganizowania zbiórki pieniężnej na dowolnie wybrany cel, za darmo, bez prowizji. Zrzutka.pl to nie tylko platforma crowdfundingowa (finansowanie społecznościowe wybranego projektu) i fundraisingowa (zbieranie pieniędzy poprzez wsparcie osób, firm, fundacji).

To przede wszystkim wirtualna portmonetka/skarbonka, do której zrzucają się wszyscy zainteresowani określonym celem: zbiórka charytatywna, prezent, projekt/biznes, wyjazd ze znajomymi – to Ty określasz cel. Zrzutka.pl to  „mix” platform, takich jak Kickstarter czy Indiegogo, z najbardziej znanym wirtualnym portfelem świata jakim jest PayPal. Zrzutkę może założyć osoba prywatna, a także firma, fundacja czy instytucja.

Biurowa Warszawa atrakcyjniejsza od regionów

W 2017 roku w największych aglomeracjach w kraju popyt na powierzchnie biurowe sięgnął niemal 1,5 mln mkw., informują analitycy Walter Herz. W Warszawie do najemców trafiło znacznie więcej biur niż łącznie na rynkach regionalnych

W 2017 roku w dziewięciu największych miastach w Polsce (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań, Łódź, Szczecin, Lublin) wynajęte zostało około 1 475 000 mkw. powierzchni biurowych. – Bezkonkurencyjna pod względem popytu okazała się Warszawa, w której zawarto transakcje na ponad 800 tys. mkw. biur – zaznacza Bartłomiej Zagrodnik, Prezes Zarządu Walter Herz. W Krakowie podpisano umowy najmu na przeszło 200 tys. mkw. powierzchni, a na wrocławskim rynku najemców znalazło około 170 tys. mkw. biur.

Ponad 9,6 mln mkw. powierzchni biurowej w Polsce W minionym roku, jak obliczają specjaliści, w największych aglomeracjach w kraju przybyło łącznie ponad 740 tys. mkw. powierzchni biurowych. Zasoby warszawskiego rynku wzbogaciły się o 280 tys. mkw. biur, a w ośmiu miastach regionalnych oddano do użytku ponad 460 tys. mkw. powierzchni, z czego większość w Krakowie – około 193 tys. mkw.

Jak podaje Bartłomiej Zagrodnik, największe miasta w Polsce oferują obecnie łącznie około 9 615 000 mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. – Na koniec ubiegłego roku w Warszawie było 5 230 000 mkw. biur, a regiony dysponowały powierzchnią około 4 385 000 mkw. Niemal połowa regionalnego potencjału biurowego przypada na rynek krakowski i wrocławski. Kraków może pochwalić się już wolumenem 1 100 000 mkw. nowoczesnych powierzchni biurowych, a Wrocław 907 tys. mkw. biur – wylicza Bartłomiej Zagrodnik.

Najniższy współczynnik powierzchni niewynajętej, na poziomie 8,5 proc. notowany jest w Trójmieście, w którym powstaje obecnie kilka dużych projektów, a całkowite zasoby biurowe sięgają prawie 700 tys. mkw. Z danych Walter Herz wynika, że podobnie niskim wskaźnikiem pustostanów charakteryzuje się też rynek poznański. W Warszawie, w której powstaje obecnie niezwykle duża ilość powierzchni biurowej – około 780 tys. mkw., współczynnik pustostanów obniżył się do poziomu 11,5 proc.

Bartłomiej Zagrodnik prognozuje, że w tym roku na warszawskim rynku biurowym nadal będziemy mogli obserwować spadek ilości wolnej powierzchni, co wiązać się będzie z niskim poziomem nowej podaży. Jego zdaniem, przyniesie to dalszą stabilizację stawek czynszowych i mniejsze możliwości negocjacji cen.

Do największych transakcji przeprowadzonych w 2017 roku na rynkach regionalnych doradcy zaliczają umowę poufnego najemcy na ponad 25 tys. mkw. w poznańskim Nowym Rynku i przednajem Credit Agricole na ponad 15 tys. mkw. w Business Garden II we Wrocławiu.

W Warszawie z kolei w minionym roku bank Millenium odnowił umowę na ponad 18 tys. mkw. powierzchni w Harmony Office Centre. Podobnej wielkości powierzchnię w Generation Park X wynajęła firma Citi Service Center Poland. Na wynajem około 15 tys. mkw. w Atrium Garden zdecydował J.P. Morgan Poland, a Alior Bank w Łopuszańska Business Park i koncern farmaceutyczny AstraZeneca w budynku Postępu 14 wynajęły powierzchnie przekraczające 13 tys. mkw.

Polski rynek nieruchomości komercyjnych cieszył się w 2017 roku większym zainteresowaniem inwestorów niż rok wcześniej. Wartość zawartych transakcji inwestycyjnych sięgnęła niemal 4,7 mld euro, z czego na segment biurowy przypadło 1,6 mld euro, co obejmowało 33 proc. inwestycji. Największym zainteresowaniem inwestorów cieszył się sektor handlowy, w którym ulokowane zostało około 40 proc. walorów.

Jak podaje Walter Herz, nieruchomości biurowe w centrum Warszawy wyceniane są obecnie przy stopach kapitalizacji na poziomie 5,25-5,50 proc., a poza obszarem centralnym 7-7,50 proc. Na rynkach regionalnych stopy kapitalizacji najlepszych obiektów biurowych kształtują się natomiast w przedziale 6,50 -7 proc.

Źródło: Walter Herz

Firmy naftowe wolą własne podwórka. Norwegia: eksplorować nieznane

Norwegia chce szukać ropy i gazu na mniej zbadanych terenach. Firmy naftowe – przeciwnie: są rozczarowane wynikami dotychczas przeprowadzonych odwiertów na tych obszarach i kalkulują zyski i straty.

Gdzie firmy naftowe wykonają odwierty w 2018 r.?

W tym roku minęło pół wieku od odkrycia pierwszych złóż ropy naftowej w Norwegii (przypominamy, że udziały w wydobyciu norweskich złóż mają też polskie firmy). Ten skandynawski kraj jest obecnie zainteresowany zbadaniem obszarów mniej eksplorowanych pod kątem potencjalnego wydobycia złóż naturalnych. Firmy naftowe natomiast wolą skupiać się na odwiertach tam, gdzie wiadomo, że ropa i gaz są – szczególnie na obszarze Norweskiego Szelfu Kontynentalnego. Niektórzy planują nawet podwojenie liczby odwiertów na tych terenach.

Warto przeczytać: Prawdziwe super Premium

Na prace na własnym podwórku w 2018 r. stawia m.in. norweski Statoil: skupi się na obszarach położonych w pobliżu działających platform – aby zmaksymalizować wydobycie w pobliżu już istniejącej infrastruktury.

Niewielkie zainteresowanie eksploracją terenów mniej znanych potwierdziła chociażby ostatnia w zeszłym roku runda naboru wniosków na uzyskanie licencji na prowadzenie odwiertów: dokumenty potrzebne do przyznania licencji na tegoroczną kampanię wiertniczą na morzach Barentsa i Norweskim złożyło zaledwie 11 zainteresowanych. To o ponad 67 proc. mniej niż w poprzedniej rundzie. Norwegia jednak nie rezygnuje z pierwotnych planów. Czy pęd do odkrywania nieznanego wygra w starciu z ekonomią?

Źródło: oilprice.com

Bezrobocie w Polsce spadnie poniżej 6%

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oszacowało, powołując się na dane z urzędów pracy, że  w grudniu 2017 r. stopa bezrobocia wynosiła 6,6%.

W polskiej gospodarce jest nadal bardzo duża pula osób długotrwale bezrobotnych, co ogranicza możliwości, aby bezrobocie spadało w szybkim tempie. Jednak zanotowano już ponad 130 tys. wakatów i można spodziewać się, że ta liczba będzie wciąż rosła.

– Rok 2018 to czas, kiedy spodziewamy się kontynuacji spadków bezrobocia – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Andrzej Kubisiak, szef biura prasowego Work Service – Nie będą one tak dynamiczne, jak w ostatnich latach – natomiast oczekujemy, że bardzo duży popyt na pracę spowoduje zmniejszenie bezrobocia w Polsce poniżej 6%. Firmy będą tworzyć wiele miejsc pracy, a trudności rekrutacyjne będą na tyle wyraźne, że część stanowisk będzie nadal nie obsadzonych – podkreślił Andrzej Kubisiak.

Jak wynika z centralnej ścieżki projekcji NBP bezrobocie w 2018 roku spadnie do 4,3%. Pracodawcy muszą zwrócić uwagę na politykę kadrową i koszty rotacji.

Projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym

Rząd przyjął projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, wraz ze śmiercią przedsiębiorcy, kończy się byt przedsiębiorstwa.

Koncesje, pozwolenia wygasają. Następcy nie mogą posługiwać się dotychczasowym numerem NIP i REGON, do czasu, aż postępowanie spadkowe nie zostanie prawomocnie zakończone. Sukcesorzy nie mają także dostępu do firmowego rachunku bankowego. Rozwiązania proponowane w projekcie ustawy o zarządzie sukcesyjnym są zatem niezbędne i należy niezwłocznie wprowadzić je do porządku prawnego.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy: Praktyka obrotu gospodarczego pokazuje, że w przypadku śmierci przedsiębiorcy jednoosobowego, przedsiębiorstwo z reguły przestaje prawidłowo funkcjonować, a jego spadkobiercy spotykają wiele trudności, które wynikają bądź to ze złych rozwiązań legislacyjnych, bądź to z ich braku. Wejście w życie nowych regulacji powinno znacząco zniwelować ten problem, co będzie korzystne dla przedsiębiorców, ich rodzin, kontrahentów przedsiębiorców, pracowników, jak i dla całej gospodarki.

Nie oznacza to jednak, iż wraz z wejściem w życie nowych przepisów, nie pojawią się nowe problemy, m.in. odnośnie osoby zarządcy sukcesyjnego i jego kompetencji, czy opodatkowania sukcesji. Dlatego BCC proponuje stworzenie rozwiązań umożliwiających zabezpieczenie przedsiębiorstwa przed skutkami śmierci jednoosobowego przedsiębiorcy, jeszcze za jego życia. Takim rozwiązaniem jest wprowadzenie przepisów umożliwiających jednoosobowemu przedsiębiorcy przekształcenie działalności w spółkę osobową np. spółkę jawną z udziałem członków jego rodziny. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami (przepisy te pozostaną aktualne także po wejściu w życie ustawy o zarządzie sukcesyjnym), osoby fizyczne będące przedsiębiorcami, chcąc dokonać przekształcenia działalności gospodarczej w inną formę prawną, a zatem chcąc zabezpieczyć przedsiębiorstwo przed skutkami śmierci jednoosobowego przedsiębiorcy, jeszcze za jego życia, mogą rozważać jedynie jedną z dwóch dróg:

  1. Przekształcenie przedsiębiorcy w spółkę kapitałową, w praktyce najczęściej w jednoosobową spółkę z o.o.,
  2. Wniesienie przedsiębiorstwa aportem do wcześniej założonej spółki prawa handlowego.

Powyższe rozwiązania mają jednak wiele wad, dlatego nie cieszą się dużą popularnością wśród przedsiębiorców jednoosobowych. Wprowadzenie przepisów umożliwiających jednoosobowym przedsiębiorcom przekształcenie działalności także w spółkę osobową spowoduje, że w przypadku śmierci jednego ze wspólników (tj. byłego przedsiębiorcy jednoosobowego), przedsiębiorstwo będzie miało możliwość bezproblemowego kontynuowania swojej działalności na takich samych zasadach, jak dotychczas. Koncesje, pozwolenia, umowy z kontrahentami, w tym bankami, leasingodawcami przechodziłyby z mocy samego prawa na rzecz spółki osobowej utworzonej w wyniku przekształcenia. W przypadku zaś przekształcenia jednoosobowej działalności np. w spółkę jawną, w dalszym ciągu możliwe byłoby prowadzenie uproszczonej księgowości np. księgi przychodów i rozchodów. Przekształcając się w spółkę osobową, przedsiębiorca uniknąłby także tzw. podwójnego opodatkowania podatkiem dochodowym, które ma miejsce w przypadku spółek kapitałowych.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby na płynne przejęcie przedsiębiorstwa przez sukcesorów na zasadzie ewolucji, a nie rewolucji. Jednocześnie, korzystając z tych rozwiązań udałoby się ominąć problemy, które mogą wystąpić w przypadku powołania zarządcy sukcesyjnego, np. ryzyko, iż zarządcą sukcesyjnym zostanie osoba, która nie ma odpowiedniego doświadczenia w biznesie lub okaże się, iż w praktyce nie radzi sobie z kontynuowaniem działalności prowadzonej dotychczas przez jednoosobowego przedsiębiorcę.

Radosław Płonka. Ekspert prawny BCC

Komu ufają firmy

Rosnąca skala polskiej wymiany handlowej przyczyniła się do wzrostu zapotrzebowania krajowych firm na obsługę transakcji walutowych.

W tym segmencie konkurują ze sobą banki i instytucje płatnicze, a od kilku lat również kantory online. Szukający oszczędności na wymianie walut i zagranicznych transakcjach przedsiębiorcy, powinni zwrócić uwagę nie tylko na ich cenniki, ale również poziom bezpieczeństwa zapewniany przez te instytucje.

Wśród podmiotów działających na polskim rynku, oferujących wymianę walut oraz transakcje walutowe, tylko banki i instytucje płatnicze podlegają nadzorowi i są objęte przepisami gwarantującymi odpowiedni poziom bezpieczeństwa finansów swoich klientów – wskazuje Radosław Jarema, dyrektor polskiego oddziału AKCENTY, instytucji płatniczej od 20 lat działającej na rynku finansowym. – Mimo wciąż powracających głosów, m.in. NIK, wzywających do zajęcia się kwestią regulacji działalności kantorów internetowych, nadal nie mamy w Polsce odpowiednich przepisów. Sprawa pozostaje w zawieszeniu już
od kilku lat. Wprawdzie w 2017 roku temat powrócił i Ministerstwo Finansów poinformowało, że pracuje na projektem ustawy
mającej uregulować działalność e-kantorów. Jednak to nadal początkowy etap i do wdrożenia odpowiednich rozwiązań jeszcze daleka droga – podkreśla Radosław Jarema.

Tymczasem znane były już przypadki wyłudzeń i oszustw dokonywanych za pomocą kantorów internetowych. W 2016 r. problemy z odzyskaniem wpłaconych środków mieli klienci np. Walutuj.pl. Jak wynika ze wskazań klientów AKCENTY, przebadanych w wewnętrznej ankiecie firmy, zdecydowana większość (72%) przedsiębiorców, korzystających z jej usług twierdzi, że operacje walutowe są bezpieczne tylko w bankach i instytucjach płatniczych. Jedynie 18% do grona zaufanych partnerów zalicza także kantory internetowe.

Wymiana walut tanio i bezpiecznie

W odróżnieniu od kantorów internetowych, banki i instytucje płatnicze oferują obsługę transakcji walutowych w oparciu o przepisy polskie i unijne dotyczące m.in. usług płatniczych. Ich działalność w tej sferze nadzorują także odpowiednie organy, w tym bank centralny i KNF. Zarówno banki, jak i instytucje płatnicze zapewniają maksymalny poziom bezpieczeństwa, jednak ich oferta dla przedsiębiorców może być odmienna. – Banki mają wiele źródeł dochodów, obsługa transakcji walutowych to zaledwie wycinek ich działalności. Inaczej jest w przypadku instytucji płatniczych. To zwykle wyspecjalizowane podmioty, które zajmują się konkretnym segmentem działalności finansowej – mówi Radosław Jarema z AKCENTY. Jak tłumaczy ekspert, dzięki skupieniu na konkretnym typie usług, instytucje płatnicze mogą zaproponować przedsiębiorcom bardzo konkurencyjne warunki. Dodatkowo, często koncentrują się na konkretnym segmencie klientów, którzy nie znajdują optymalnych dla siebie rozwiązań w bankach, a jednocześnie chcieliby korzystać z wygody transakcji online i wysokiego poziomu bezpieczeństwa. W Polsce są to głównie firmy z sektora MŚP, które w bankach nie mogą liczyć na tak korzystne warunki  jak duże firmy i korporacje.

Atrakcyjność oferty instytucji płatniczych wobec obsługi walutowej proponowanej w bankach i kantorach internetowych potwierdzają także wyniki badań klientów AKCENTY. Firma zapytała swoich użytkowników o główne czynniki decydujące o skorzystaniu z usług instytucji płatniczej. Wśród najczęściej wskazywanych powodów znalazła się korzystna oferta i możliwe do wygenerowania oszczędności na transakcjach walutowych (28 proc.) oraz możliwość wyeliminowania ryzyka kursowego dzięki transakcjom forward (21 proc.). Najwięcej przedsiębiorców (33 proc.) wskazało na całokształt zalet instytucji płatniczych, czyli także na bezpieczeństwo środków i transakcji na najwyższym poziomie, możliwość negocjowania warunków wymiany walut oraz dostęp do walut „egzotycznych”. – Instytucje płatnicze nie tylko pomagają firmom zaoszczędzić na wymianie i przelewach walut, ale mogą zaoferować unikalne podejście. W AKCENCIE nie zamykamy się na negocjacje, wręcz zachęcamy do tego firmy. Jesteśmy elastyczni, czym także odróżniamy się od banków – dodaje Radosław Jarema z AKCENTY.

.

40 mld dla Śląska

O Programie dla Śląska przygotowanym przez Radę Ministrów w uzgodnieniu z Wojewódzką Radą Dialogu Społecznego jest głośno od końca zeszłego roku. Śląsk w ramach Programu ma wzbogacić się o inwestycje warte w sumie 40 mld zł. Będą to przedsięwzięcia zakwalifikowane do jednej z trzech kategorii: inwestycji kluczowych. horyzontalnych lub konceptualnych.

Inwestycje 2018 w Polsce – gdzie się ich spodziewać?

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju podkreśla w komunikacje na swojej stronie internetowej, że Program nie jest listą życzeń, ale obejmuje przedsięwzięcia zweryfikowane i możliwe do zrealizowania. Przyszłe inwestycje mają stać się zabezpieczeniem ogromnego potencjału Śląska i stanowić potężny bodziec do rozwoju regionu, który przez premiera Mateusza Morawieckiego na konferencji inaugurującej Program określony został mianem jednego z najsilniejszych gospodarczo w naszym kraju.

Warto przeczytać: Święto biznesu w Katowicach

Śląsk to lider w eksporcie do krajów unijnych, a sprawny eksport wymaga wydajnej i skutecznej infrastruktury transportowej. I to właśnie na jej rozwój i modernizację zaplanowano najwięcej pieniędzy, bo 21,5 mld zł. Kolejna spora kwota (9,7 mld zł) trafi na inwestycje związane z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz rozwój innowacji w śląskiej energetyce.

Reszta pieniędzy przeznaczona zostanie na realizację zadań ukierunkowanych na wsparcie innowacyjności, rozwój śląskich miast, poprawę jakości środowiska przyrodniczego oraz aktywizację zawodową i podnoszenie kwalifikacji mieszkańców regionu.

Źródło: Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju

Posłowie i poprawa jakości tworzenia prawa dla firm

Poprawienie procesu tworzenia prawa dla przedsiębiorców – to cel poselskiego projektu zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej.

Poselski projekt zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej nakłada na organy administracji rządowej obowiązek oceniania wpływu projektowanej ustawy lub rozporządzenia na przedsiębiorców. Chodzi tu o akty prawne, które dotyczą praw majątkowych, uprawnień lub obowiązków publicznoprawnych przedsiębiorców, lub takie, które mają wpływ na koszty funkcjonowania przedsiębiorców.

W myśl projektu szczegółową metodologię sporządzania oceny wpływu aktu prawnego na działalność przedsiębiorców określi rząd w rozporządzeniu.

Organ administracji rządowej będzie musiał skierować projekt do organizacji związkowych, organizacji pracodawców i innych podmiotów, które ze względu na charakter swojej działalności są zainteresowane danym projektem ustawy lub rozporządzenia.

Projekt wprowadza określony czas trwania konsultacji nad aktem prawnym dla przedsiębiorcy – ma on być nie krótszy niż 14 dni w przypadku projektu rozporządzenia i 21 dni w przypadku projektu ustawy, liczone od dnia udostępnienia projektu rządowego w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Termin powyższy będzie mógł ulec wydłużeniu, jeżeli wynika to z przepisów odrębnych.

Premier będzie mógł zrezygnować z konsultacji, jeżeli zajdzie potrzeba pilnego uchwalenia projektu ustawy lub wydania rozporządzenia, które ma na celu ochronę zdrowia, życia lub porządku publicznego.

Projekt określa też procedurę konsultacji projektów aktów prawnych innych niż rządowe. W takich wypadkach rząd będzie musiał przedstawić stanowisko do projektu ustawy w terminie maksymalnie 30 dni od otrzymania projektu przez marszałka sejmu. Jeżeli rząd poprze w całości lub części projekt nie rządowy, będzie on umieszczany na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Do projektów ustaw, które zostały wniesione do sejmu, i projektów rozporządzeń skierowanych do uzgodnień, konsultacji publicznych lub opiniowania przed dniem wejścia w życie omawianego projektu ustawy będą stosowane przepisy dotychczasowe.

Autorzy projektu powołali się na raport działającego przy Fundacji Batorego Obywatelskiego Forum Legislacji, w którym zwraca się uwagę na ekspresowe tempo uchwalania ustaw w obecnej kadencji sejmu i częste zgłaszanie projektów poselskich zamiast rządowych po to, aby uniknąć uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Z raportu OFL wynika też, że jeżeli projekty są poddawane konsultacjom, to wybierany jest najkrótszy, 14-dniowy termin na ich przeprowadzenie. Ponadto obecnie nie wiadomo, jak przeprowadzane są konsultacje w Sejmie.

Omawiana nowelizacja ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Niedługo trafi do pierwszego czytania w Sejmie.

Autor: Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku oraz doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców.

Ważne Informacje

Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

Stop the clock na rynku ESG

ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...