.
Strona główna Blog Strona 107

Najdroższe zamki na sprzedaż

    Niektórzy marzą o własnym mieszkaniu lub domu, ale znajdziemy i takich, którzy mogą zostać właścicielami prywatnego zamku. Muszą jednak przygotować się na spory wydatek.

    Na rynku nieruchomości znajdziemy mnóstwo ciekawych ofert sprzedaży, np. wyspy, winnice, hotele czy nawet domy w jaskiniach. Wśród nich duże zainteresowanie budzą zawsze zamki. Kto mógłby się bowiem oprzeć wizji przebywania w komnatach czy spacerom po murach obronnych swojego prywatnego zamku. Problem w tym, że jest to bardzo kosztowne marzenie, którego realizacja wymaga grubego portfela. W dzisiejszym zestawieniu HRE Investments prezentuje najdroższe zamki wystawione na sprzedaż. Znajdziemy w nim przykłady nie tylko ze świata, lecz także z Polski.

    Bretoński rekordzista

    Za niemal 121 mln zł możemy stać się właścicielem zamku w południowej Bretanii we Francji. Wzniesiony w XV w. bretoński zamek to wapienna konstrukcja malowniczo ulokowana nad rzeką Aven. Zamek jeszcze do niedawna popadał w ruinę, ale przeprowadzony gruntowny remont w ciągu ostatnich 20 lat sprawił, że odzyskał on swój średniowieczny blask. Jako właściciel tej posiadłości do dyspozycji mamy aż 2,3 tys. mkw. powierzchni wewnątrz zamku, na które składa się aż 16 pomieszczeń, w tym 7 sypialni. Główny poziom budowli stanowią liczne sale, zdobione wiekowymi belkami stropowymi i wapiennymi kominkami. Na wyższe piętra dostaniemy się oryginalnymi, spiralnymi schodami wykonanymi z litego kamienia. Obiekt to jednak nie tylko zamek. W cenie są też inne budynki znajdujące się na terenie posiadłości, tj. kaplica, baszta mnichów, suszarnia lnu czy przystań na pobliskiej rzece. Teren wokół zamku to 40 ha lasów i zielonych terenów parkowych, w tym ogrody w różnych stylach (np. japońskim czy zen).

    XII w. w Akwitanii

    Drugi najdroższy średniowieczny obiekt w naszym zestawieniu również znajdziemy we Francji. Tym razem w historycznej krainie Akwitania, w południowo-zachodniej Francji. Obiekt ten jest jeszcze starszy niż poprzedni, został bowiem wzniesiony w XII w. Sama średniowieczna budowla obronna położona jest na 170-hektarowym terenie, na którym znajdziemy las, 5 stawów i łąki. Wnętrze zamku także jest imponujące. Na powierzchni 3 tys. mkw. znajdziemy 16 pomieszczeń, w tym salę bilardową, bibliotekę, salę konferencyjną, muzyczną, a nawet kino. Co ciekawe, pomiędzy piętrami budowli poruszać się możemy nie tylko schodami, lecz także windą. Średniowieczny charakter zamku uzupełniają wznoszące się ponad mury baszty obronne, blanki oraz wewnętrzny dziedziniec. Jedną z atrakcji, która zapewnić może rycerskie doznania, jest to, że do środka można się dostać poprzez zwodzony most. Właścicielem tej posiadłości można się stać za równowartość ponad 101 mln zł.

    Rezydencja w Dolnej Austrii

    W podobnym wieku, ale nieco tańszy zamek na sprzedaż znajdziemy tym razem w Dolnej Austrii, 100 km od Wiednia. Cena ofertowa tego obiektu to 16,9 mln euro, co w przeliczeniu na złotówki daje nam kwotę niemal 82 mln. Za tę cenę staniemy się jednak posiadaczami obiektu o bogatej historii. Pierwsze wzmianki o obiekcie znajdziemy bowiem w dokumentach z XII w. Był on przez wiele lat w rękach hrabiów oraz austriackich rodów. W XVIII w. został natomiast przekazany klasztorowi benedyktyńskiemu z siedzibą w Altenburgu. W latach 50. XX w. został sprzedany prywatnemu właścicielowi. Całkowita powierzchnia terenu należącego do zamku to prawie 1,8 ha, na którym znajdziemy głównie lasy i ścieżki spacerowe oraz ogrody. Zamek o powierzchni 2,5 tys. mkw. składa się z aż 31 pomieszczeń. Wśród nich znajdziemy sypialnie, salony, łazienki, ale i salę bankietową wyposażoną w barokowy kominek i freski czy małą salę bankietową z XVI-wiecznym sklepieniem lustrzanym. Dodatkowo na uwagę zasługują: późnogotycka wędzarnia, sala rycerska czy dom odźwiernego.

    Klasztor w sercu Włoch

    W zestawieniu obiektów zamkowych nie może zabraknąć budowli z Włoch. Na malowniczych wzgórzach Umbrii, niedaleko Orvieto znajdziemy zamek, który można nabyć za równowartość niecałych 50 mln zł. Dodatkowo obecnie pełni on funkcję luksusowego hotelu. Historia zamku, a właściwie opactwa, sięga XII w., choć pierwsze wzmianki o kompleksie klasztornym pojawiły się już w VI w. Tak długa i bogata historia sprawiła, że cały obiekt jest bardzo rozbudowany. Sercem posiadłości jest stare opactwo o powierzchni 2,4 tys. mkw. Na 3 kondygnacjach rozmieszczone są aż 22 pomieszczenia oraz 28 łazienek. Ponadto można tutaj poczuć prawdziwego ducha średniowiecznych klasztorów. Na parterze znajdują się bowiem sale jadalne – refektarze i kuchnie ze spiżarniami. Drugi obiekt wchodzący w skład posiadłości to stara twierdza o powierzchni ponad 900 mkw. z dobudowanym krużgankiem. W budynku znajdziemy 7 sypialni i 8 łazienek. Ta część jest jednak już bardziej współczesna. Poza nowoczesnym umeblowaniem czy oświetleniem znajdziemy tu również jacuzzi. Dotychczasowy właściciel miał plan, aby urządzić tam strefę odnowy biologicznej. Otoczenie zamku to iście idealny włoski krajobraz. Na prawie 12 ha znajdziemy lasy, ale przede wszystkim gaje oliwne, a dojazd do posiadłości ozdobiony jest charakterystycznymi cyprysami.

    U wybrzeży Szkocji

    Kolejnym najdroższym zamkiem w naszym rankingu jest zamek Earlshall, zlokalizowany u zachodnich wybrzeży Szkocji. Obiekt o powierzchni prawie 800 mkw. można nabyć za równowartość ponad 45 mln zł. Historia obiektu sięga mniej więcej połowy XVI w. Wtedy rozpoczęto jego budowę. W środku znajdziemy kilkanaście komnat, w tym 10 sypialni i 6 łazienek. W pomieszczeniach na ścianach znaleźć można herby europejskich rodzin królewskich oraz szkockich rodzin szlacheckich. Dodatkowo do zamku przynależą budynki gospodarcze i ogród otoczony średniowiecznym murem. W ogrodzie spacerować można wieloma ścieżkami, a wśród roślinności znajdziemy klomby z kwiatami, cisy, ostrokrzewy, niewielki sad czy taras różany.

    Budowla jak z bajki

    Jak się okazuje, zamek na sprzedaż można znaleźć również u naszych południowych sąsiadów – w Czechach. W odróżnieniu od pozostałych obiektów w zestawieniu czeski zamek jest nieco bardziej bajkowy. Uroku dodaje mu również bardzo romantyczne i malownicze położenie. Usytuowany jest bowiem wśród drzew na wzniesieniu nad jeziorem. Budowla jest największym prywatnym czeskim zamkiem. Do dyspozycji mamy tu powierzchnię aż 19 tys. mkw., na którą składa się gmach główny, dziedziniec, a także budynek gospodarczy, młyn oraz spichlerz. W bezpośrednim otoczeniu znajdziemy zespoły leśne ze szlakami turystycznymi, wspomniane stawy, ale i inne zamki. Teren przynależący do budowli ma 19 ha. Ten bajkowy zamek kosztuje 200 mln koron czeskich, czyli około 40 mln zł.

    Pałac w Polsce

    Zamki na sprzedaż znajdziemy nie tylko za granicą, lecz także w Polsce. W odległości ponad 100 km na wschód od Warszawy znajdziemy XIX-wieczny zamek do kupienia. Ofertę stanowi obiekt o powierzchni użytkowej niemal 1 tys. mkw., na której jest 18 pokoi. Wśród nich znajdziemy sypialnie, sale jadalne, bibliotekę i gabinety. Wokół budowli znajduje się natomiast 3,5-hektarowy park ze ścieżkami spacerowymi i fontanną oraz dodatkowymi budynkami pełniącymi funkcje rekreacyjne. Cena zamku to ponad 3mlneuro, czyli ponad 14,5 mln zł.

     

    Oskar Sękowski
    analityk HRE Investments

    Największy kontrakt flotowy Mazdy w Polsce – 140 Mazd 2 Hybrid w Panek CarSharing

    Do floty Panek CarSharing dołącza 140 sztuk Mazdy 2 Hybrid. Ten oszczędny, zwrotny miejski model trafi na ulice Warszawy odświeżając gamę pojazdów oferowanych przez największego operatora wynajmu samochodów na minuty w Polsce.

    Tegoroczna nowość Mazdy w segmencie B – model 2 Hybrid – wprowadzona została do sprzedaży jako odpowiedź na oczekiwania klientów indywidualnych, którzy chcą korzystać z oszczędnych i ekologicznych samochodów. W hybrydowej Maździe 2 potencjał dostrzegły także floty, czego dowodem jest nagroda przyznana temu modelowi przez Stowarzyszenie Kierowników Flot Samochodowych w segmencie B HEV oraz umowa z firmą Panek CarSharing oraz Leasys Polska na dostawę 140 egzemplarzy, które trafiają właśnie na warszawskie ulice.

    „To największy kontrakt flotowy w historii Mazdy w Polsce. Cieszymy się, że firma Panek CarSharing obdarzyła nas zaufaniem, bo to dowód, że nasze samochody i oferta spełniają kryteria najbardziej wymagających graczy na rynku. Warszawiacy mogą już korzystać z nowoczesnych, niskoemisyjnych Mazd 2 Hybrid w ramach car sharingu i to dla nas dodatkowy powód do radości, bo teraz jeszcze więcej kierowców będzie miało okazję do poznania naszych samochodów” – powiedział Piotr Nowak, Dyrektor Sprzedaży Mazda Motor Poland.

    „Wybór Mazdy 2 Hybrid do floty Panek CarSharing nie jest przypadkowy. Już od początku istnienia usługi obserwujemy zainteresowanie użytkowników modelami samochodów, które nie służą wyłącznie do przemieszczania się z miejsca na miejsce, ale dają także poczucie komfortu. Flota Panek CarSharing to auta wyposażone między innymi w automatyczną klimatyzację, podgrzewane fotele oraz automatyczną skrzynię biegów. Mazda doskonale wpisuje się w naszą strategię oferując klientom dodatkowo podgrzewaną kierownicę, co stanowi niewątpliwy atut szczególnie zimą, nie bez znaczenia jest te prestiż marki. Ekologiczny, hybrydowy napęd stanowi dopełnienie oczekiwań użytkowników i pomaga realizować misję dążenia do neutralności emisyjnej.” – wyjaśnia Leszek Leśniak, Dyrektor Zarządzający Panek CarSharing

    ,,Współpraca między Mazda Motor Poland, Panek CarSharing i Leasys Polska to kolejny kamień milowy w budowaniu pozycji sprawdzonego dostawcy usług wynajmu długoterminowego na rynku polskim. Jesteśmy zadowoleni, że dzięki naszemu finansowaniu, dopasowanemu do oczekiwań klienta, 140 sztuk Mazdy 2 Hybrid zasiliło flotę Panek CarSharing. Liczymy na dalszą owocną współpracę i powiększanie floty o kolejne modele.” – powiedział Bartłomiej Brzozowski, Dyrektor Zarządzający Leasys Polska Sp. z o.o.

    Pełny napęd hybrydowy Mazdy2 Hybrid, osiągający moc 116 KM/85 kW (wg normy DIN) pozwala uzyskać zużycie paliwa mierzone wg procedury WLTP na poziomie tylko 3,8 l/100 km, przy emisji CO₂ na poziomie zaledwie 87 g/km. Co więcej, działając w trybie czysto elektrycznym, Mazda2 Hybrid nie generuje emisji CO₂, NOx czy cząstek stałych. Te parametry sprawiają, że jest to samochód coraz chętniej wybierany przez użytkowników flotowych, ale także osoby prywatne z dużych ośrodków miejskich do codziennej jazdy po coraz bardziej zatłoczonych ulicach. Mazda2 Hybrid – podobnie jak wszystkie modele Mazdy w Polsce objęta jest 6-letnią gwarancją do limitu 150 000 km.

     

    Na Ratunek Sercu

    Każdego roku na zawał serca zapada w Polsce ok. 100 tys. osób. Podczas gdy, transplantacje, implantacje stentu, angioplastyka, bajpasy i nowoczesna farmakologia zdecydowanie poprawiły jakość leczenia chorych, statystyki są bezlitosne – choroby układu krążenia nadal pozostają najczęstszą przyczyną śmierci.

    Wyobraźmy sobie sytuację, w której pewnego dnia lekarze potrafią stworzyć cyfrową replikę serca swoich pacjentów imitującą unikalne impulsy elektryczne, skurcze włókien mięśniowych, a nawet potencjalne nieprawidłowości. Komputerowy model umożliwiałby specjalistom nie tylko obserwację zmian, jakie zaszły w sercu po zawale i w efekcie poprawę jakości leczenia, ale przede wszystkim pomógłby zapobiegać samemu zawałowi.

    Ludzkie serce w wirtualnej rzeczywistości

    Pomimo tego, że symulacja komputerowa już od dłuższego czasu odgrywa istotną rolę w produkcji instrumentów i aparatów medycznych, to jej wykorzystanie do odtworzenia funkcjonowania ludzkiego ciała stało się technologicznie możliwe dopiero w ostatnich latach.

    Dostawcy nowoczesnych technologii, lekarze medycyny i specjaliści z dziedziny biomechaniki połączyli siły w ramach interdyscyplinarnych zespołów, by opracować replikę serca, działającego w warunkach wirtualnej rzeczywistości.

    Podstawą działania cyfrowego modelu serca jest połączenie danych pochodzących
    z oprogramowania z wynikami badań pacjenta, co w efekcie pozwala lekarzom
    przeprowadzić bardziej dokładną diagnozę i wprowadzić plan leczenia dla szeregu chorób układu krążenia, bez konieczności stosowania leczenia inwazyjnego.

    „Living Heart”

    W 2014 r. firma Dassault Systèmes – światowy lider w dziedzinie oprogramowania do projektowania i symulacji 3D, rozpoczęła nowatorski projekt o nazwie „Living Heart”. W efekcie pracy zespołu specjalistów z różnych dziedzin, po raz pierwszy na świecie, opracowana została technologia umożliwiająca stworzenie symulacji 3D całego ludzkiego serca.

    Za sukcesem projektu stoi oprogramowanie SIMULIA od Dassault Systèmes. W oparciu o platformę 3DEXPERIENCE, SIMULIA umożliwia nie tylko opracowanie modelu ludzkiego serca, ale także pozwala na symulację pracy różnych jego elementów. W efekcie to, co lekarze i chirurdzy widzą na ekranie nie jest jedynie graficznym odwzorowaniem serca, ale również symulacją jego rzeczywistej pracy.

    Już dziś spersonalizowane modele serca są wykorzystywane do wspierania terapii klinicznych, na przykład w operacjach korygujących poważne wady serca u noworodków. Technologia ta umożliwia także przeprowadzenie szeregu wirtualnych operacji serca pod nadzorem lekarza w celu ustalenia najlepszej strategii. Wirtualny bliźniak serca otwiera także ogromny potencjał szkoleniowy dla studentów i personelu szpitalnego.

    Kolejny etap: wirtualna kopia ludzkiego ciała

    Ludzkie serce to nie jedyny organ, któremu przygląda się Dassault Systèmes. Firma współpracuje już z partnerami nad wirtualnymi bliźniakami innych organów, takich jak płuca i mózg. Projekt „The Living Brain” wspomaga obecnie badania kliniczne nad zaburzeniami neuronalnymi jak epilepsja, umożliwiając symulowanie aktywności mózgu na podstawie rzeczywistych danych pochodzących od pacjentów oraz przewidywanie napadów padaczkowych i ich klasyfikowanie.

    Kolejny krok? Dassault Systèmes twierdzi, że poziom zaawansowania wirtualnych modeli złożonych ludzkich organów pozwala myśleć jeszcze dalej – łącząc różne indywidualne modele i symulując w ten sposób całe ludzkie ciało. W efekcie, dzięki integracji danych i wirtualnym modelom 3D, będzie można przyspieszyć prace nad wdrożeniem spersonalizowanych sposobów leczenia, opracowując je w ułamku czasu potrzebnego do przeprowadzenia fizycznych testów, i co ważne, bez narażania ludzi lub zwierząt na działanie niesprawdzonych terapii.

    Wojciech Gryciuk

    Jak budować odporność firmy

      Pandemia i wojna w Ukrainie to wydarzenia o charakterze destrukcyjnym i przełomowym dla wielu branż, ale również dla całych gospodarek. Specjaliści od zarządzania z ogromną ciekawością obserwują przedsiębiorstwa, które dobrze sobie radzą w tej zaskakującej i niebywale złożonej sytuacji.

      Beata Drzazga: Najważniejsza cecha, która pozwala przedsiębiorstwom przetrwać jest określana anglojęzycznym terminem „resilience”. Jest to ostatnio jedno z najpopularniejszych słów używanych przez specjalistów od strategii organizacyjnych. Jednak ani termin nie jest nowy, ani nowością nie jest to, że przedsiębiorstwa muszą się uczyć reakcji na nagłe zmiany w swoim otoczeniu. Przed pandemią i wojną w Ukrainie rolę przełomowych wydarzeń najczęściej pełniły rewolucje technologiczne w poszczególnych branżach czy wzrost natężenia konkurencji na rynku globalnym. Umiejętność szybkiej reakcji na zmiany w otoczeniu zawsze była też szczególnie ważna na dynamicznym rynku technologicznym.

      Właściwa reakcja na zmiany bywa bardzo trudna. Po pierwsze zarządy przedsiębiorstw muszą dokładnie zrozumieć, co się dzieje w otoczeniu, po drugie, muszą wyobrazić sobie daleko idące konsekwencje tych zjawisk, co często w praktyce jest niewykonalne. Problem polega na tym, że nie wiemy, na jakie zmiany musimy przygotować organizację. Być może będzie to nagły wzrost cen surowców, a być może zakłócenia w kanałach dystrybucji lub pojawienie się nowego konkurencyjnego produktu. W dodatku kryzys może dotyczyć całej gospodarki, wybranej branży lub tylko konkretnego przedsiębiorstwa. Jedynie zdolność do szybkiego przystosowania się do zmian może zapewnić przedsiębiorstwu względną stabilizację.

      Skąd się bierze odporność organizacji?

      Beata Drzazga: Organizacja, która chce być odporna na niszczące i przełomowe wydarzenia musi mieć kilka cech. Po pierwsze musi mieć świadomość tego, że otoczenie nieustannie ewoluuje, po drugie musi dokładnie zrozumieć zmiany, które zachodzą w otoczeniu wewnętrznym i zewnętrznym, po trzecie musi umieć odpowiedzieć na te zmiany w logiczny i uporządkowany sposób. Z całą pewnością w sytuacji kryzysowej przydatna będzie umiejętność szybkiego podejmowania decyzji, dążenie do redukowania i rozpraszania ryzyka, otwartość na innowacje, a także rozległa wiedza, szerokie kwalifikacje i właściwe cechy osobowościowe pracowników.

      Wielu specjalistów często zwraca uwagę na to, że kryzysy mogą być szansą dla przedsiębiorstw zarządzanych autorytarnie, głównie dlatego, że ich liderzy bardzo szybko podejmują decyzje, w dodatku nie mają problemu z ich sprawnym wprowadzeniem w życie. Jednak wadą organizacji „wodzowskich” jest często niski poziom kreatywności. W przypadku gdy mamy do czynienia z poważnym kryzysem, najlepszą odpowiedzią jest połączenie skuteczności z kreatywnością. Przecież demokratycznie zarządzane organizacje również mogą sprawnie reagować na zmiany rynkowe, a dbanie o tę sprawność jest jedną z ważniejszych umiejętności ich liderów, którzy dzięki temu mogą włączać pracowników w proces zarządzania.

      Zdolność przedsiębiorstwa do przetrwania zależy więc w dużym stopniu od jego kultury organizacyjnej. Problem polega jednak na tym, że kryzysy czy niepewna sytuacja firmy sprzyjają napięciom i konfliktom. To prowadzi do obniżonej wydajności i zniechęcenia redukując zdolności adaptacyjne organizacji. Tak naprawdę, w sytuacji kryzysowej zawsze pojawiają się emocje i napięcia. Procedury radzenia sobie z nimi powinny więc stanowić standardowy element planów przygotowywanych na wypadek sytuacji kryzysowej.

      Współpraca odpowiedzą na kryzys?

      Beata Drzazga: Budowa strategii odpowiadającej na kryzys powinna się zacząć od analizy wpływu zmienionych warunków na pozycję konkurencyjną. Zmieniające się otoczenie wymusza modyfikacje strategii. Może się nawet zdarzyć, że kryzys wzmocni pozycję przedsiębiorstwa, na przykład wtedy, gdy posiada ono przewagę kosztową. Konsumenci i kontrahenci, reagując na kryzys, prawie zawsze będą szukać tańszych rozwiązań. Z drugiej strony, jeżeli przedsiębiorstwo nie posiada przewagi kosztowej, kryzys może być świetną okazją do tego, żeby zacząć jej szukać. W przeciwnym wypadku nabywcy mogą odejść do konkurentów. Oczywiście trzeba uważać, żeby zmiany nie odbywały się kosztem jakości.

      Reakcja na niespodziewane i nagłe zmiany powinna uwzględniać kilka elementów. Po pierwsze powinna zapewnić przedsiębiorstwu możliwość bezpiecznego funkcjonowania w nowych warunkach. Oznacza to, że organizacja powinna rozumieć ryzyko, z jakim ma do czynienia. Po drugie odpowiedź na kryzys może wymagać przebudowy struktury i ograniczenia kosztów. Po trzecie, kryzysy stawiają zupełnie nowe zadania przed liderami, którzy muszą właściwie wskazywać kierunki zmian, dostosowywać styl zarządzania do sytuacji rynkowej, kultury organizacyjnej oraz kompetencji i umiejętności pracowników. Skuteczne przywództwo musi się opierać na wspieraniu rozwoju organizacji, jej pracowników oraz realizacji strategicznych celów. Działania liderów powinny w transparentny i zrozumiały sposób promować wartości etyczne, współpracę i kreatywność, włączać personel w proces zmian. Liderzy działają najlepiej wtedy, gdy akceptują to, że nie są nieomylni. Proces zmian powinien być okazją do nauki również dla nich.

      W okresie nagłych zmian kluczowym czynnikiem warunkującym przetrwanie może być też umiejętność elastycznego wykorzystania zasobów. W szczególny sposób dotyczy to personelu. Organizacja musi znaleźć równowagę pomiędzy specjalizacją i wszechstronnością pracowników. Specjalizacja prowadzi do sprawności i skuteczności, wszechstronność pozwala na łatwiejsze dostosowanie się i wykorzystanie wiedzy. Należy również pamiętać o tym, że odporność organizacji wzrasta, gdy projekty są prowadzone przez zespoły a nie przez jednostki. Wspomaga to kreatywność i skłonność do absorpcji innowacji. Członkowie zespołów, ucząc się od siebie, szybciej i łatwiej rozwiązują złożone problemy, z którymi organizacja wcześniej nie miała do czynienia. Powierzenie większych kompetencji zespołom może być bardzo skutecznym sposobem ma budowę bardziej odpornej organizacji, oczywiście pod warunkiem, że odpowiedzialność za poszczególne projekty jest jasno określona.

      Zaufanie budowane na lata

        Agencja Media Forum jako jedna z nielicznych agencji prywatnych posiada naprawdę godny podziwu staż. Była pani świadkiem rozkwitu tej branży w Polsce, ale również upadku wielu innych agencji, tak prywatnych polskich jak i sieciowych. Jaki jest wasz sposób na utrzymanie się na rynku przez tyle lat?
        Faktycznie już 25 lat jesteśmy obecni na rynku świadcząc usługi tradycyjnej reklamy, BTL, PR, mix-marketingu, a dziś także marketingu 360 stopni. Media Forum z założenia miała być agencją butikową, ale obsługującą klientów tak indywidualnych, jak i korporacyjnych. Stworzyliśmy niejedną markę i odpowiadamy za wiele sukcesów, które sprawiły, że nasi klienci pozostali z nami przez lata, albo po latach wracali, by nadal powierzać nam swoje projekty. Zaufanie klienta to coś co buduje się latami, a Media Forum miała na to czas, bo działa od lat dziewięćdziesiątych. Zakładając agencję kierowaliśmy się wartościami, które są dla nas fundamentem tj. skuteczność, zaangażowanie i pasja. Może dlatego udało nam się przetrwać tak wiele także trudnych sytuacji, a nawet pandemię, która zmieniła również i rynek komunikacji. Dzięki temu, że posiadamy w swoim portfolio wachlarz usług komunikacji biznesowej skutecznie budowaliśmy marki osobiste naszych klientów i ich firm. Utwierdziliśmy się my ale i nasi klienci w tym, że jesteśmy agencją typu Brand Care.
        Początki Media Forum to jednak tradycyjna reklama. Dlaczego taka zmiana modelu komunikacji?
        W odpowiedzi na potrzeby klientów, transformację rynku, obserwację zmieniających się trendów czy przyciągania uwagi. Jesteśmy zespołem ludzi nie tylko kreatywnych, ale również elastycznych. Podążamy za zmianami i nie boimy się ich. Działamy w różnych obszarach. Reklama wciąż jest nam bliska, jednak skupiamy się na projektach PRowych, budowaniu marek osobistych klientów a także ich holistycznych strategii, dzięki czemu ich usługi, produkty są nie tylko rozpoznawalne ale i cenione przez kontrahentów i docelowych odbiorców. Zadowolony klient to kolejni potencjalni klienci. Nasze doświadczenie sprawia, że w środowisku tym czujemy się jak ryba w wodzie i dzięki temu często wyprzedzamy trendy.
        25 lat to również doświadczenie przemiany w branży PR. Co panią najbardziej zdziwiło w tym obszarze komunikacji?
        Od lat dziewięćdziesiątych public relations zmieniło się radykalnie. Tradycyjne podejście PR bazowało na mediach masowych, które były szerko-zasięgowe i dobrych relacjach z dziennikarzami (media relations). Dziś media tradycyjne stały się jednym z wielu innych narzędzi warsztatu PR, a ich siła maleje z roku na rok, w miarę jak rozwijają się media digitalowe, społecznościowe i cały metavers. To jest coś co zaskakuje mnie każdego dnia. Dawna komunikacja biznesowa była prowadzona w sposób formalny i bezosobowy, można powiedzieć pośredni, właśnie za pomocą mediów głównego nurtu, a dziś stała się komunikacją bezpośrednią, bo prowadzoną wprost z klientami organizacji, można rzec wręcz osobista. Zmieniły się też narzędzia badania skuteczności komunikacji PR’owej oraz, niestety, koncentracja odbiorców na odbieranych treściach. Dziś żyjemy w kulturze obrazu nie słowa. Każdy przekaz, w którym przeważają słowa nad obrazami staje się dla masowego odbiorcy nieczytelny, więc skrolowany bez uważności do końca. Dlatego dzisiejszy PR musi mieć dużo wciągającego storytellingu, jednocześnie obrazując przekaz wymownymi zdjęciami. Również content marketing wszedł na stałe do narzędzi komunikacji biznesowej. Wszystkie te nowe narzędzia gwarantują sukces realizowanych strategii naszych klientów, skierowanych zarówno na podniesienie sprzedaży produktów czy usług, jak i pozycjonowanie eksperckie osób indywidualnych.
        Kto w pani obserwacji częściej korzysta dziś z usług PR?
        W Media Forum od lat mamy klientów korporacyjnych, z segmentu MŚP, ale także osoby indywidualne. Dzieje się tak ponieważ PR jest rozwiązaniem dla każdego biznesu, niezależnie od branży czy skali działania. Dziś szczególnie PR w środowisku cyfrowym to jedna z najlepszych inwestycji, niezależnie, czy chcemy podnieść świadomość naszej marki wśród nastolatków, czy zbudować reputację jako ekspert jakiejś dziedziny. Warto korzystać z najnowocześniejszych narzędzi komunikacji.
        Dziękuję za rozmowę.

        Zima w hipotekach nigdy nie trwa wiecznie

          Wrzesień był już drugim z rzędu miesiącem, w którym zdolność kredytowa statystycznej polskiej rodziny wzrosła. Ruch ten wciąż jest niewielki, a droga do sytuacji z 2021 r. daleka. Warto jednak pamiętać, że w historii polskiego rynku hipotek kurki z kredytami mieszkaniowymi nigdy nie były zakręcone na długo.

          Jeśli wierzyć w mądrość, która płynie z analogii historycznych, to można zaryzykować stwierdzenie, że najgorszą część hamowania na rynku kredytów mieszkaniowych mamy już za sobą. Już od czterech kwartałów mamy do czynienia ze znacznym zaostrzeniem kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych – wynika z badań NBP. W czasie kryzysu finansowego (2007–2009) okres ten trwał pięć kwartałów. Potem powoli coraz więcej rodaków uzyskiwało dostęp do kredytów. Czy tak będzie i tym razem? Wiele zależy od tego, co stanie się z inflacją i jakie działania podejmie Rada Polityki Pieniężnej. Z punktu widzenia banków utrzymywanie się bieżącej sytuacji jest bardzo niepokojące. Przecież kredyty mieszkaniowe przez lata odpowiadały za 30–40 proc. całej „produkcji” kredytów sprzedawanych osobom fizycznym. Jeśli dziś sprzedaż ta spadła o ponad połowę, to w bankowych budżetach powstała wyrwa, a część pracowników ma dziś znacznie mniej pracy. Szczególnie dotyczy to sprzedawców, których wynagrodzenie uzależnione jest od tego, ilu kredytów pomogą udzielić. Obecna sytuacja może ich nawet skłaniać do zmiany zajęcia. Obawa o utratę części pracowników to kolejny argument za tym, że zima w hipotekach nie może trwać zbyt długo. Inna sprawa, że banki po poniesieniu wielomiliardowych kosztów rządowego programu darmowych wakacji kredytowych mogą się bać powtórki takiej lub podobnej sytuacji. Tak przynajmniej sugerują.

          Dwa miesiące poprawy w hipotekach

          Tymczasem już od sierpnia widzimy pewną jaskółkę nadziei. Banki z miesiąca na miesiąc deklarują, że trzyosobowej rodzinie dysponującej dwiema średnimi krajowymi chciałyby pożyczyć na zakup mieszkania więcej pieniędzy. Podczas gdy jeszcze w lipcu zdolność kredytową takiej rodziny banki oceniły na przeciętnie 396 tys. zł, to w sierpniu było to 413 tys. zł, a we wrześniu – 417 tys. zł – wynika z danych zebranych przez HRE Investments. Po części jest to wynik redukcji oprocentowania kredytów mieszkaniowych, po części liberalizacji podejścia do badania zdolności kredytowej (np. włączenie do dochodów świadczeń z programu 500+), a po części zasługa rosnących wynagrodzeń. Ostatnie zmiany wciąż są jednak kosmetyczną poprawką na tle spadku zdolności kredytowej, z którą mamy do czynienia od września 2021 r. Wtedy nasza przykładowa rodzina na zakup mieszkania mogła pożyczyć 700 tys. zł.

          Wszystko w rękach RPP

          To, czy powolny wzrost zdolności kredytowej będzie kontynuowany, w dużej mierze zależy od decyzji, które podejmować będzie Rada Polityki Pieniężnej. Ta, ustami swojego prezesa, sugerowała, że bieżący cykl podwyżek stóp procentowych powinien zakończyć się z podstawową stopą procentową na poziomie 6,75 proc. (stan ten osiągnęliśmy we wrześniu 2022 r.) lub 7 proc. Rynek nie do końca daje wiarę tym zapewnieniom i wciąż ma nadzieję na dalej idące zacieśnienie polityki monetarnej. Załóżmy jednak, że realizować będzie się scenariusz zakreślony przez szefa naszego banku centralnego, a więc szczyt inflacji jest już za nami, stopy procentowe nie powinny już wyraźnie wzrosnąć, ale też techniczna recesja w Polsce będzie doświadczeniem dość łagodnym. Scenariusz ten oznacza nie tylko brak dalszych podwyżek rat kredytów mieszkaniowych, lecz także szansę na spadek oprocentowania hipotek. Jest to szczególnie ważne dla osób, które o zaciągnięciu kredytu dopiero myślą. Działanie tego mechanizmu widać już było w sierpniu. To właśnie deklaracjom rychłego zatrzymania podwyżek stóp procentowych zawdzięczamy przecież delikatny spadek oprocentowania kredytów oraz wspomniany wcześniej sierpniowy wzrost zdolności kredytowej przykładowej rodziny. Z notowań kontraktów terminowych na WIBOR z początku września 2022 r. wynikało, że w połowie 2024 r. podstawowa stopa procentowa powinna wynosić 5,5 proc. Warto wiedzieć, że spadek oprocentowania kredytu o 1 p.p. powinien przełożyć się na wzrost zdolności kredytowej trzyosobowej rodziny o około 30–40 tys. zł

          Regulacje KNF do zmiany?

          To jednak nie wszystko. Jeśli RPP faktycznie ogłosi kres podwyżek stóp procentowych, to nie tylko mamy szanse na tańsze kredyty. Sens częściowo straci też zalecenie KNF, zgodnie z którym banki, badając dziś zdolność kredytową, muszą sprawdzać, czy potencjalnego kredytobiorcę będzie też stać na spłatę długu przy oprocentowaniu o 5 p.p. wyższym. Jeszcze na początku roku bufor ten wynosił nie 5 p.p., ale 2,5 p.p. Gdyby cofnąć zalecenia KNF do stanu sprzed zmian, to przykładowa rodzina odzyskałaby około 80–90 tys. zł zdolności kredytowej.

          Dynamiczny wzrost płac

          Z perspektywy zdolności kredytowej ważne jest też to, co dziać się będzie z wynagrodzeniami. Te w sektorze przedsiębiorstw jeszcze w lipcu 2022 r. rosły z prawie 16-procentową dynamiką. Z czasem dynamika ta ma spadać, ale i tak według lipcowej projekcji NBP płace mają w 2023 r. wzrosnąć o 9,4 proc., a w 2024 r. o kolejne ponad 6 proc. W sumie więc w ciągu dwóch lat płace mają pójść w górę o ponad 16 proc. To także nie pozostanie bez wpływu na zdolność kredytową, bo banki przy wyższych dochodach chcą pożyczać więcej. Efekt? W ramach zabawy na liczbach załóżmy na chwilę, że trafne okażą się prognozy dotyczące ścieżki stóp procentowych, KNF faktycznie obniży bufor na podwyżki stóp procentowych (z obecnych 5 p.p. do 2,5 p.p.), a wynagrodzenia w Polsce w ciągu dwóch lat faktycznie wrosną o około 16 proc. W takim przypadku zdolność kredytowa trzyosobowej rodziny powinna stopniowo rosnąć z aktualnych 417 tys. zł do około 600–650 tys. zł za dwa lata. Jest to ścieżka, zgodnie z którą ułatwiany byłby dostęp do hipotek. W efekcie rodacy, którzy dziś nie mogą kupić potrzebnego im mieszkania, odzyskiwać
          będą zdolność kredytową.

           

          Bartosz Turek
          główny analityk HRE Investments

          MAZDA aktualizuje plany na przyszłość

          Mazda Motor Corporation ogłosiła aktualizację swojego średniookresowego planu zarządzania i polityki zarządzania do 2030 r. W oświadczeniu podkreślono, że Mazda pozytywnie reaguje na wysoce niepewne środowisko biznesowe i odnawia swoje zobowiązanie do osiągnięcia neutralności węglowej we wszystkich obszarach działalności firmy do 2050 r.

          W ostatnich latach warunki, w których działają producenci samochodów zmieniły się diametralnie, szczególnie w Europie – wraz z rozwojem pojazdów zelektryfikowanych i zmianami regulacyjnym, dotyczącymi tego segmentu rynku. Z myślą o zdolności do elastycznego reagowania na nadchodzące zmiany w przyszłości, Mazda zaprezentowała trójstopniowy plan do 2030 r.

          Przyspieszenie elektryfikacji w ramach podejścia opartego na różnorodnych rozwiązaniach (Multi-Solution Approach)

          Począwszy od dziś, aż do końca 2024 r. firma będzie koncentrować się na osiągnięciu większej odporności na zmiany w środowisku biznesowym, skupiając się na wzmocnieniu swoich działań w zakresie rozwoju technologii, łańcuchów dostaw i redukcji kosztów. W tym czasie Mazda będzie nadal przyspieszać elektryfikację swojej gamy, wprowadzając na rynek atrakcyjne modele spełniające regulacje na poszczególnych rynkach, konsekwentnie realizując politykę różnorodnych rozwiązań – Multi-Solution Approach.

          W Europie, jesteśmy dumni z sukcesu elektrycznej Mazdy MX-30, doskonałych wyników sprzedaży Mazdy CX-60 PHEV, wprowadzonej ostatnio na rynek i już sprzedanej w ponad 20 tys. egzemplarzy oraz z oczekiwanego w przyszłym roku debiutu Mazdy MX-30 R-EV i kolejnych rozwiązań z zakresu elektryfikacji, w tym Mazdy CX-80 z trzema rzędami siedzeń.

          Przejście na elektryfikację

          W latach 2025-2027, w miarę zaostrzania się przepisów, zwłaszcza w Europie, Mazda będzie kontynuować budowę podzespołów niezbędnych do elektryfikacji swojej gamy pojazdów. Obejmie to zarówno dopracowanie, jak i wykorzystanie przez Mazdę różnorodnych technologii elektryfikacji i produkcji, jak i globalne wprowadzenie do sprzedaży nowych pojazdów elektrycznych z napędem akumulatorowym.

          Przyspieszenie wprowadzenia pojazdów elektrycznych do 2030 r. poprzez partnerstwa strategiczne

          Ta transformacja zostanie zakończona w trzecim etapie, do 2030 r. Mazda osiągnie cele transformacji w kierunku elektryfikacji dzięki partnerstwom w różnych obszarach. Podczas prezentacji ogłoszono, że Mazda podpisała umowę o współpracy w zakresie wspólnego rozwoju i produkcji wysokowydajnych elektrycznych jednostek napędowych ze swoimi partnerami.

          Jako pierwszy krok w kierunku elektryfikacji wszystkich swoich modeli do 2030 roku, Mazda przystąpiła do spółki joint venture, której celem jest opracowanie wysokowydajnej technologii produkcji oraz stworzenie ram produkcji i dostaw zelektryfikowanych jednostek napędowych.

          Zarząd MC poinformował również o zawarciu umowy o wspólnym rozwoju falowników, w tym półprzewodników z węglika krzemu, oraz podpisaniu umowy o wspólnym rozwoju zaawansowanych technologii rozwoju jednostek napędowych, przy jednoczesnym utworzeniu spółki joint venture wraz z dwoma firmami partnerskimi w celu wspólnego prowadzenia badań i rozwoju technologii układów napędowych.

          Mazda będzie nadal zaopatrywać się w baterie u swoich partnerów. W uzupełnieniu listy dotychczasowych dostawców, Mazda zawarła ostatnio umowę z Envision AESC na dostawy akumulatorów do produkcji pojazdów elektrycznych w Japonii. W perspektywie średnioterminowej, w związku z planami wprowadzenia na rynek dodatkowych modeli elektrycznych, Mazda rozważy możliwości zainwestowania w produkcję akumulatorów.

          W miarę postępów w rozwoju, Mazda będzie nadal poprawiać bezpieczeństwo swoich produktów, wkładając wysiłki w rozwój, zorientowanej na człowieka, zaawansowanej technologii wspomagania kierowcy, dążąc do zerowej liczby wypadków śmiertelnych spowodowanych przez jakikolwiek nowy model Mazdy do 2040 r.

          RENAULT otwiera zamówienia na model AUSTRAL

          Renault Polska otwiera zamówienia i ogłasza cennik promocyjny najnowszego SUV-a z segmentu C, nowego Renault Austral. Samochód jest dostępny w pięciu poziomach wyposażenia, cena za wersję mild hybrid 140 equilibre wynosi 134 900 zł. Starannie dopracowane wnętrze, atrakcyjny design, dobór wysokiej jakości materiałów i nowoczesne technologie to cechy charakterystyczne dla tego modelu, świetnie wpisującego się w proces odnowy marki, która realizuje plan „Renaulution”. Jest to pierwszy model z gamy Renault dostępny w wyjątkowej wersji esprit Alpine, która wyróżnia się sportowym charakterem oraz dynamicznymi i przykuwającymi wzrok akcentami stylistycznymi.

          Nowe Renault Austral łączy w sobie wszystkie kody stylistyczne SUV-ów Renault ze stylistyką utrzymaną w duchu „sensual tech”. Eleganckie i zaawansowane technologicznie wnętrze nowego Australa zapewnia poziom komfortu znany z rodzinnych modeli, z których słynie marka Renault. Obszerne, przyjazne i eleganckie wnętrze Renault Austral jest wykonane z wysokiej jakości materiałów. We wnętrzu uwagę zwraca ekran OpenR, wykorzystywany zarówno do wyświetlania danych z instrumentów pokładowych, jak i nawigacji oraz multimediów, oferujący również dostęp do najlepszych usług i aplikacji Google. Niezwykle nowoczesny nowy Austral jest wyposażony w 32 systemy wspomagania prowadzenia (ADAS) oraz systemy multi-sense i 4Control advanced, który jest już trzecią generacją tego systemu czterech kół skrętnych.

          W nowym modelu zaprojektowanym na platformie CMF-CD Aliansu po raz pierwszy pojawi się nowa wersja systemu E-Tech full hybrid 200, mocniejsza, bardziej oszczędna i wydajna energetycznie (w Polsce otwarcie zamówień w drugim kwartale 2023 roku) oraz silnik benzynowy z instalacją mild hybrid 12 V w dwóch wariantach mocy – 140 i 160 KM.

          W pierwszej kolejności w ofercie na rynku polskim pojawą się wersje z silnikami mild hybrid 140 i 160 auto (12 V). W Polsce samochód jest dostępny w cenie od 134 900 zł dla poziomu wyposażenia equilibre, wersja najwyższa iconic esprit Alpine mild hybrid 160 auto to cena 180 900 zł.

          Zamówienia można składać od 22 listopada br.

          Wersja E-Tech full hybrid 200 pojawi się na rynku polskim w drugim kwartale 2023 roku.

          Gama 2022

          Ceny katalogowe brutto w zł

          silnik equilibre techno techno

          esprit Alpine

          iconic iconic

          esprit Alpine

          mild hybrid 140 134 900 146 900
          mild hybrid 160 auto 158 900 165 900 173 900 180 900

           

          Samochód jest dostępny w pięciu wersjach wyposażenia: equilibre, techno, techno esprit Alpine, iconic, iconic esprit Alpine.

          equilibre

          wybrane elementy wyposażenia standardowego:

          • zespół zegarów i wskaźników z kolorowym ekranem TFT 12,3 cali
          • karta Renault Hands Free z odblokowaniem przy zbliżeniu
          • czujniki parkowania z tyłu
          • światła przednie full LED Pure vision w kształcie litery C
          • funkcja bezprzewodowej replikacji ekranu smartfona Android Auto/Apple Carplay
          • OpenR link 9″ DAB, system Arkamys Auditorium z 8 głośnikami + 4 gniazda USB-C
          • system kontroli zmęczenia kierowcy (DAA)
          • system rozpoznawania znaków drogowych (TSR)
          • system awaryjnego utrzymywania pasa ruchu (ELKA)
          • aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych, rowerzystów oraz wspomagania skrętu w lewo (AEBS)
          • system kontroli bezpiecznej odległości (DW)
          • funkcja połączenia alarmowego eCall
          • felgi aluminiowe 17’’ maha

          techno

          wybrane elementy wyposażenia standardowego (equilibre+):

          • czujniki parkowania z tyłu i z przodu
          • kamera cofania
          • światła przednie full LED Adaptive vision w kształcie litery C + AFS
          • wysoka konsola Grand Comfort między przednimi fotelami
          • tylna kanapa przesuwana o 160 mm
          • OpenR link 12″ DAB z nawigacją, system Arkamys Auditorium z 8 głośnikami
          • nawigacja wbudowana Google Maps, Asystent Google, Sklep Play z aplikacjami
          • funkcja automatycznej zmiany świateł drogowych na mijania (AHL)
          • fegli aluminiowe 19’’ komah

          iconic

          wybrane elementy wyposażenia standardowego (techno+):

          • inteligentny aktywny regulator prędkości (i-ACC)
          • system kontroli martwego pola (BSW) z asystentem zmiany pasa ruchu (BSI)
          • czujniki parkowania z tyłu, z przodu i z boku + system Hands Free Parking (HFP)
          • system kamer 360° (przednia, tylna i 2 kamery w lusterkach bocznych)
          • światła tylne LED morowane z efektem włókien 3D
          • elektrycznie bezdotykowo podnoszona klapa bagażnika easy trunk access
          • fotel kierowcy z regulacją elektryczną w 6 kierunkach oraz elektryczną regulacją podparcia lędźwiowego i masażem
          • fotele przednie i kierownica podgrzewane
          • felgi aluminiowe 20’’ effie

          pakiet stylistyczny esprit Alpine (standard dla wersji esprit Alpine)

          • deska rozdzielcza pokryta miękką pianką, elementy dekoracyjne z Alcantary przeszytej niebieską nicią
          • tapicerka materiałowa łączona z elementami Alcantary czarna z niebieskimi przeszyciami
          • relingi dachowe w kolorze czarny etoile
          • listwa w górnej części szyb w kolorze czarny etoile
          • listwa F1 w kolorze grafitowym
          • logotypy Renault w kolorze Ice Black
          • felgi aluminiowe 20″ daytona

          techno esprit Alpine

          wybrane elementy wyposażenia standardowego (techno+):

          • światła tylne LED morowane z efektem włókien 3D
          • lakier metalizowany czerwony flamme

          iconic esprit Alpine

          wybrane elementy wyposażenia standardowego (iconic+):

          • zagłówki z regulacją portfelową na przednich miejscach
          • system ostrzegania o nadmiernej prędkości z funkcją rozpoznawania znaków drogowych (OSP/TSR)
          • system active driver assist (ADA)
          • system Eco Coaching (APO) – predykcyjne wskazówki do eco-drivingu
          • fotel kierowcy z regulacją elektryczną w 6 kierunkach oraz elektryczną regulacją podparcia lędźwiowego i masażem
          • fotel pasażera z regulacją elektryczną w 6 kierunkach

          Ważne Informacje

          Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

          Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

          AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

          Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

          Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

          Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

          Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

          Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

          Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

          Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

          Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...