.
Strona główna Blog Strona 93

98% przedsiębiorstw korzystających z chmury publicznej przyjęło model infrastruktury wielochmurowej

Model multicloud na dobre zagościł w korporacyjnych systemach IT – takie są wnioski z badania przeprowadzonego przez firmę 451 Research, oddziału biura analitycznego S&P Global Market Intelligence, na zlecenie Oracle Cloud Infrastructure. W badaniu zebrano informacje od 1500 respondentów z firm zatrudniających ponad 1000 pracowników w Ameryce Północnej lub ponad 500 w innych regionach – na temat tego, w jaki sposób korzystają oni z chmury w swoich organizacjach. Przeczytaj pełny raport tutaj.

W ostatnich latach chmura stała się niemal synonimem informatyki korporacyjnej, ponieważ przedsiębiorstwa poszukują większej elastyczności biznesowej i lepszej wydajności operacyjnej. Chociaż tendencje te istnieją już od jakiegoś czasu, ponad 90% respondentów zgodziło się, że pandemia COVID-19 była silnym stymulatorem większego zainteresowania i inwestycji w technologię chmurową. Gdy organizacje stanęły w obliczu nowych wyzwań, takich jak zwiększony poziom pracy zdalnej, czy konieczność współpracy z nowymi partnerami biznesowymi i dostawcami, przyjęły strategię wielochmurową, aby uzyskać elastyczność i skalowalność, których potrzebowały w nowej rzeczywistości.

„Model korzystania z produktów jednego dostawcy przestał być aktualny w obszarze zastosowań chmurowych. Zamiast tego, multicloud jest dziś rzeczywistością korporacyjnych środowisk technologicznych, ponieważ organizacje starają się uzyskać odpowiednią kombinację rozwiązań i możliwości, których potrzebują do efektywnego działania” – powiedziała Melanie Posey, dyrektor ds. badań w dziale Cloud & Managed Services Transformation firmy 451 Research. „Multicloud pozostanie z nami na zawsze, a przedsiębiorstwa wybierają ten model ze względu na korzyści, jakie zapewnia w wielu zastosowaniach biznesowych i operacyjnych, takich jak elastyczność prowadzenia działalności lub dostęp do najlepszych w swojej klasie technologii”.

Kluczowe wnioski z badania:

Niemal każdy projekt w chmurze jest wielochmurowy

  • 98% ankietowanych przedsiębiorstw korzysta lub planuje korzystać z co najmniej dwóch dostawców infrastruktury chmurowej, a 31% korzysta z czterech lub więcej.
  • 96% stwierdziło, że korzysta lub planuje korzystać z co najmniej dwóch dostawców aplikacji w chmurze (model Software-as-a-Service), a 45% korzysta z aplikacji w chmurze od pięciu lub więcej dostawców.
  • Strategia wielochmurowa umożliwia działom IT lepsze zaspokojenie specyficznych potrzeb technologicznych różnych zespołów w całej organizacji.

Suwerenność danych i optymalizacja kosztów stymulują popyt na strategie wielochmurowe

  • Dwa najważniejsze czynniki decydujące o strategiach wielochmurowych w przedsiębiorstwach to suwerenność danych (41%) i optymalizacja kosztów (40%).
  • Inne czynniki stymulujące strategie oparte na wielu chmurach to elastyczność biznesowa i innowacyjność (30%), najlepsze w swojej klasie usługi i aplikacje w chmurze (25%) oraz obawy związane z uzależnieniem od dostawcy chmury (25%).
  • Strategie multicloud dają przedsiębiorstwom większą kontrolę nad tym, gdzie i jak ich dane są przechowywane i wykorzystywane, a jednocześnie zapewniają firmom optymalizację kosztów operacji w chmurze.

Organizacje proaktywnie planują strategie dotyczące wielu chmur na przyszłość

  • Nadmiarowość danych (54%) to najbardziej oczekiwany przypadek użycia w przyszłości, a następnie mobilność danych (49%) i optymalizacja kosztów w chmurach publicznych (42%).
  • Działy IT planują również wykorzystanie strategii wielochmurowych w celu ograniczenia ryzyka dla środowiska IT (40%) oraz zwiększenia ekspansji geograficznej lub wolumenu świadczenia usług (38%).
  • Fakt, że działy IT planują strategie multicloud, pokazuje, że postrzegają ten model jako sposób na wyprzedzanie swoich potrzeb technologicznych, a nie tylko jako taktykę reagowania na kryzysy.

„Multicloud jest już z nami na dobre – niezależnie od tego, czy przedsiębiorstwa są na to gotowe, czy nie. Fuzje biznesowe mogą z dnia na dzień zmienić nawet najbardziej tradycyjne strategie IT w środowisko wielochmurowe” – powiedział Leo Leung, wiceprezes Oracle, szef działu OCI i Oracle Technology. „Niezależnie od tego, czy zespoły IT rozpoczynają od zera swoje plany wielochmurowe, czy też mają już wdrożenie, ale chcą dodać najlepsze w swojej klasie usługi w chmurze, rozproszona chmura OCI może pomóc w tych działaniach. Wraz z niedawnym wprowadzeniem MySQL HeatWave na platformie AWS i Oracle Database Service dla Microsoft Azure, klienci mają jeszcze więcej możliwości, aby móc odnosić sukcesy w strategiach wielochmurowych”.

Niniejsze badanie potwierdza podejście przyjęte przez Oracle w zakresie rozwiązań dla chmury rozproszonej, dzięki którym firma została uznana za lidera w niedawnym raporcie Omdia Universe: Hybrid and Multicloud Management Solution, 2022–23 (listopad 2022). Przeczytaj bezpłatną wersję raportu tutaj.

Okna, drzwi i brama garażowa w 2023 roku – jakie rozwiązania wybrać?

Jakie okna, drzwi i bramę garażową wybrać w 2023 roku? Decyzja zależy od wielu czynników, dobrze więc poznać najnowsze trendy, żeby wybór był optymalny. Na rynku dostępne są nowoczesne produkty, które zapewniają wytrzymałość, energooszczędność i atrakcyjny wygląd. Jakie rozwiązania najlepiej sprawdzą się w naszym domu?

Nowy rok przynosi nowe trendy w budownictwie, również, jeśli chodzi o okna, drzwi i bramy garażowe. To ważne elementy każdego domu. Dlatego, gdy planujemy budowę/remont lub też po prostu interesujemy się nowinkami budowlanymi, warto być na bieżąco i sprawdzić, co przygotowali dla nas producenci w 2023 roku.

Po pierwsze: ciepło i energooszczędnie

Tanio już było… można powiedzieć patrząc na rosnące rachunki za energię, w tym za ogrzewanie domu. Dlatego najnowszy trend to przede wszystkim energooszczędność. Na czasie są okna, drzwi i brama garażowa, które zapewniają skuteczną izolację termiczną i ograniczają straty ciepła – pozwalają zmniejszyć nasze comiesięczne wydatki. Dają przy tym komfort użytkowania – przy niskich temperaturach na zewnątrz, silnym wietrze i mocnych opadach nie musimy obawiać się zawilgocenia i przedmuchów zimnego powietrza. Dzięki ciepłym rozwiązaniom, możemy spać spokojniej.

Energooszczędne okna, drzwi i brama garażowa to inwestycja w ciepły dom, która zwraca się przez cały czas eksploatacji tych produktów. Żeby parametry termiczne stolarki okienno-drzwiowej były jak najlepsze, producenci stosują różnorodne rozwiązania. W przypadku okien są to m.in. ciepłe ramki dystansowe, specjalne pakiety szybowe oraz ocieplane profile. Wiodącym trendem jest też zwiększanie powierzchni szyb kosztem ram (np. stosowanie cieńszych niż standardowe ram). Dlaczego to ważne? Szyby wyróżniają się blisko dwa razy lepszym współczynnikiem przenikania ciepła niż ramy, więc dzięki dużym przeszkleniom łatwiej osiągnąć wymagane parametry w tym zakresie.

Drzwi zewnętrzne o dobrej izolacyjności cieplnej posiadają przegrody termiczne i ciepłe wkłady np. z pianki poliuretanowej. Ocieplone są też ramy drzwiowe, żeby cała konstrukcja skutecznie chroniła przed chłodem. Do tego stosowane są dopasowane uszczelki. Jeśli drzwi wyposażone są w przeszklenia, to również one posiadają odpowiedni parametr termoizolacyjności. W przypadku bramy garażowej także istotne jest wypełnienie skrzydła i uszczelnienie na całym obwodzie oraz zaizolowanie połączeń pomiędzy poszczególnymi elementami. Producenci bram segmentowych stosują maksymalnie szerokie segmenty i dążą do tego, żeby było ich jak najmniej, co skutecznie ogranicza straty ciepła.

Po drugie: oryginalnie

Okna, drzwi i brama garażowa, poza tym, że chronią dom, są również jego ozdobą. Żeby dopasować je do wyglądu budynku i naszych upodobań, poszukujemy oryginalności i nieograniczonych możliwości konfiguracji. Czasy, gdy okna były tylko białe, a drzwi tylko brązowe już bowiem minęły. Dlatego w modzie są zindywidualizowane rozwiązania o niepowtarzalnym charakterze. Szeroka oferta różnorodnych wzorów, opcji wykończenia i kolorów pozwala nam np. na dopasowanie wyglądu stolarki drzwiowej do elewacji, okien czy elementów wykończenia budynku. Dzięki temu, możemy więc dobrać komplet produktów w jednym, spójnym stylu i skomponować je tak, by zgrały się wizualnie z nowoczesną lub też bardziej tradycyjną architekturą.

Idąc dalej, zgodnie z trendem indywidualizacji możemy również sami zaprojektować wygląd swoich drzwi wejściowych lub bramy garażowej nanosząc na nich swój własny wzór, np. wybrane zdjęcie. Jeśli dodamy do tego bogatą gamę wyposażenia, jak klamki i uchwyty, różne rodzaje szyb czy naświetla – otrzymujemy niepowtarzalny produkt, przygotowany specjalnie dla nas.

Po trzecie: dobrze zamontowane

Ciepłe, zachwycające swoim wyglądem okna, drzwi i brama garażowa? Tak, ale tylko jeśli są dobrze zamontowane. Dlatego też ważnym aktualnym trendem jest dobry montaż. Montaż to końcowy etap inwestycji, o którym nie możemy zapominać. Wykorzystanie nowoczesnych technik i rozwiązań montażowych zapewnia skuteczne ograniczenie strat energii cieplnej i bezproblemowe użytkowanie stolarki. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na zabezpieczenie newralgicznych miejsc, takich jak połączenie ościeżnicy z murem, gdzie najczęściej powstają tzw. mostki termiczne. Na szczęście, dostępne są specjalne taśmy, pianki, kleje i tzw. ciepłe progi, które stanowią znakomite uzupełnienie nowoczesnych wyrobów. Bądźmy więc na czasie – wybierajmy energooszczędne okna, drzwi i bramy garażowe z dobrym montażem.

***

Rozwiązania rekomendowane przez Partnerów kampanii „DOBRY MONTAŻ-Zadbaj o ciepły dom”:

Drzwi zewnętrzne ThermoSafe Decoral od Hörmann:

ThermoSafe Decoral to drzwi z wyjątkową powierzchnią, która wiernie imituje wygląd 5 naturalnych materiałów: 3 gatunków drewna, jasnego cementu oraz zardzewiałej patyny. Szczególnie elegancko prezentują się z ramą w kolorze głębokiej czerni. Model ten dostępny jest w 18 wzorach. Osiąga współczynnik przenikanie ciepła nawet 0,87 W/(m2∙K). W standardzie gwarantuje bezpieczeństwo w klasie przeciwwłamaniowej RC 3.

Kołki ramowe rozporowe KPR-FAST i KPS-FAST od Klimas Wkręt-met:

Zamocowania ramowe KPR-FAST/KPS-FAST Klimas Wkręt-met doskonale sprawdzają się przy montażu stolarki poza otworem okiennym przy pomocy specjalnych blach mocujących oraz w strefie ocieplenia ściany. Kołki KPR/KPS-FAST są wykonane z najwyższej jakości materiałów. Tworzywowy element rozporowy wykonany jest z poliamidu i dzięki swojej innowacyjnej budowie zapewnia optymalne rozłożenie sił w różnych materiałach budowlanych.

Stalowe wkręty zabezpieczone są nowoczesną nieelektrolityczną powłoką cynku płatkowego, co czyni je wyjątkowo odpornymi na procesy korozyjne.

Ciepły Próg Garażowy NYXON Green Mono od NYXON:

Ciepły Próg Garażowy NYXON Green Mono to najwyższej jakości, nowoczesne rozwiązanie do montażu bram garażowych. Zastosowanie Ciepłego Progu Garażowego NYXON Green Mono ogranicza straty ciepła oraz niweluje powstawanie mostków termicznych na styku progu z murem. Belka jest mechanicznie wytrzymała i doskonale przenosi obciążenia pojazdów. Ciepły Próg Garażowy zbudowany jest z płyty bazowej NYXON Green. Wykonywany jest pod każdy wskazany wymiar.

Wewnętrzna wysokoparoszczelna taśma SWS Alu Plus Inside od Soudal:

Wewnętrzna wysokoparoszczelna taśma SWS Alu Plus Inside, wchodząca w skład Soudal Window System, zabezpiecza warstwę izolacji w złączu okiennym przed wnikaniem gazów i pary wodnej. Taśma jest laminowana folią aluminiową i włókniną polipropylenową o bardzo wysokim współczynniku oporu dyfuzyjnego. Wewnętrzna strona taśmy pokryta jest klejem o doskonałej przyczepności do większości materiałów budowlanych, a aplikacja taśmy jest możliwa nawet przy temperaturze do – 12°C.

Drzwi z linii MASTERTHERM od Stalprodukt-Zamość:

Firma Stalprodukt-Zamość swoje drzwi z linii MASTERTHERM kieruje do klientów wymagających, szukających bezkompromisowych rozwiązań i produktów najwyższej jakości. Parametr przenikania ciepła drzwi Ud wynosi już od 0,63 W(m2K).

Skrzydło drzwi Mastertherm o grubości 101 mm posiada:
– czterostronną przylgę,
– pełny, drewniany ramiak,
– ocynkowaną blachę laminowaną,
– wypełnienie pianą poliuretanową,
– dwie uszczelki,
– ciepłą stalowo-drewnianą ościeżnicę z uszczelką laminowaną w kolorze skrzydła,
– zintegrowany próg aluminiowy z przekładką termiczną,
– zamek listwowy z trzypunktowym ryglowaniem,

Dodatkowo istnieje możliwość zastosowania w drzwiach wkładek i klamek z atestem w kl B oraz możliwość wykonania drzwi w klasie RC2. Drzwi dostępne są w szerokiej gamie kolorystycznej, z bogatym wyborem tłoczeń i modnymi przeszkleniami.

Aluminiowe drzwi zewnętrzne CREO od WIŚNIOWSKI:

Aluminiowe drzwi zewnętrzne CREO marki WIŚNIOWSKI to idealne rozwiązanie dla osób z wizją o domu idealnym, ceniących oryginalność i nieograniczone możliwości aranżacyjne. Wszystkie elementy konstrukcji oraz wypełnienie spełniają najwyższe standardy jakości. Drzwi CREO są wyjątkowo stabilne i odporne na odkształcenia. Poddane testom antywłamaniowym w prestiżowym laboratorium IFT Rosenheim, uzyskały certyfikaty w klasach antywłamaniowych RC2 oraz RC3. Decydując się na CREO, inwestujesz w bezpieczeństwo antywłamaniowe swojego domu:  https://www.wisniowski.pl/dla-domu/drzwi-i-okna/drzwi-zewnetrzne/drzwi-creo

***

Partnerzy kampanii „DOBRY MONTAŻ Zadbaj o ciepły dom”: FAKRO, HÖRMANN, KLIMAS WKRĘT-MET, KRISPOL, LAHTI PRO, PROLINE, NYXON, PENOSIL, PORTA, SELENA, SOUDAL, STALPRODUKT-ZAMOŚĆ, WIŚNIOWSKI Patroni honorowi: Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Fundacja na Rzecz Efektywnego Wykorzystania Energii Patroni merytoryczni: Instytut Techniki Budowlanej, Narodowa Agencja Poszanowania Energii, Polskie Stowarzyszenie Dekarzy Patroni medialni: Budnet.pl, Budowa.org, Budowlanematerialy.eu, Budownictwo.org, Budownictwo.co, „Buduj Energooszczędnie”, „Budujemy Dom”, „Dom Idealny”, Domszytynamiare.pl, Drzwi21.pl, Ekobudowanie.pl, „Ekspert Budowlany”, Kupdom.com.pl, „Kwartalnik OKNO”, „Ładny Dom”, Ladnydom.pl, „Manager Report”, „Monter Stolarki”, „Murator”, Muratorplus.pl, „Najciekawsze Projekty”, Obud.pl, Okna21.pl, Oknonet.pl, Pasywny-budynek.pl, „RBT Magazyn”, Receptynadom.pl, Stolarkabudowlana.eu, Stolarstwo.org, „Świat Aluminium”, „Świat Szkła”, Teraz-srodowisko.pl, Wybudujemy.com.pl

Strona internetowa kampanii: dobrymontaz.com

Fanpage kampanii na Facebook’u: https://pl-pl.facebook.com/dobrymontaz/

Iść w stronę marzeń to klucz do sukcesu

    Stworzyła największą firmę w Polsce świadczącą usługi opieki długoterminowej nad pacjentem, w USA jest rozpoznawalna jako przedsiębiorca, ale i Wizjoner – Beata Drzazga – kobieta nieprzeciętna, opowiada o tym jak doszła do sukcesu i jak motywuje innych do przedsiębiorczości.

    Rynek zdrowia to trudna branża, ale również ciężka praca, bo blisko cierpienia ludzkiego, jak to się stało, że zdecydowała się pani pójść tą ścieżką i zmieniła oblicze opieki nad pacjentem?

    Już od wczesnej młodości marzyłam o pracy w szpitalu. Uczyłam się i dążyłam do tego, by tam się dostać. Niestety ta praca nie spełniła moich oczekiwań w wielu kwestiach. Przede wszystkim nie mogłam znieść tego jak są traktowani pacjenci przez służbę zdrowia. Oczywiście, jak wszędzie, znajdą się cudowni ludzie, lekarze, pielęgniarki, pełni zrozumienia, empatii i chętni do pomocy, a jednocześnie zbyt wiele jest osób kompletnie nienadających się do tego zawodu, osób które nie chcą żadnych zmian. Co więcej, nawet jeżeli jest grupa tych sympatyczniejszych, to przez pozostałych są negatywnie postrzegani. Poza tym moje wynagrodzenie w szpitalu było tak niskie, że nie mogłam zapewnić moim dzieciom godnego życia. Dochodziło nawet do tego, że musiałam decydować, czy podam im obiad, czy będą mogły pójść na lody. Postanowiłam to zmienić. Uznałam, że sokoro oddaję całe serce mojej pracy, to dlaczego mam tak żyć? Zostawiłam dotychczasowy etat, wynajęłam jeden pokój i założyłam Centrum BetaMed.

    Rozumiem, że ta nazwa pochodzi od pani imienia, a czy od razu chciała pani świadczyć pełną opiekę długoterminową, czy doszła do tego w drodze rozwoju?

    Tak nazwa firmy nawiązuje do mojego imienia i początkowo zajmowałam się tylko ozonoterapią, stosowaną u pani dr Gierek, następnie stanęłam do konkursu NFZ, by rozpocząć moją działalność w dziedzinie opieki długoterminowej. Wkrótce zatrudniłam pierwszą osobę, która jest ze mną do dzisiaj, a potem kolejne i nagle zorientowałam się, że jest ich 200, 300, 1000, 2000, 3000… Obecnie mam 91 filii, w 11 województwach i jesteśmy największą firmą pod kątem opieki długoterminowej w Polsce. 8 lat temu zbudowałam własną klinikę, na którą wzięłam prywatnie 60 mln kredytu.

    60 mln kredytu brzmi bardzo ryzykownie, co na to pani otoczenie?

    Tą decyzją zaimponowałam wielu znajomym, którzy stwierdzili, że mam odwagę, a ja ją mam dlatego, że wiem czego chcę. Gdy byłam w Dolinie Krzemowej, polski naukowiec Janusz Bryzek powiedział, że jestem Wizjonerem, ponieważ nie tylko buduję coś nowego, ale tworzę coś, co nigdy wcześniej nie istniało. I rzeczywiście przyznaję mu rację, jestem Wizjonerem, teraz to widzę, choć wcześniej myślałam o sobie głównie jako o przedsiębiorcy. Uważam, że przedsiębiorca to zawód. Jeżeli ktoś potrafi zarządzać, organizować, być twórcą, to branża jest bez znaczenia. Sama mam kilka firm. W tym biuro nieruchomości w Miami, czy BetaMed International w Las Vegas. W pewnym momencie, z potrzeby chwili pojawił się także pomysł na salon mody. Zaczęłam w ramach mojej pracy bardzo dużo podróżować i nie miałam czasu na kupowanie ubrań. Postanowiłam, więc, że otworzę sklep z odzieżą i sama stanę się swoją najlepszą klientką. Pamiętam, że chciałam wymyślić chwytliwą nazwę. Otworzyłam słownik polsko-włoski i zobaczyłam, że po włosku Drzazga to „scheggia“, dlatego powstała marka DONO DA SCHEGGIA – co oznacza „Prezent od Drzazgi”. Zaczęłam sprowadzać do Polski oryginalne kreacje, które wzbudzały duże zainteresowanie, regularnie integrowałam klientki na czwartkowych spotkaniach. W następstwie tych działań zaczęłam organizować pokazy mody w Dubaju, Paryżu, czy Mediolanie.

    Czy wyczerpała już pani swoją kreatywność na kolejne biznesy, czy nadal rodzą się nowe pomysły?

    Cały czas pojawiają się w mojej głowi kolejne pomysły.  Bardzo zainteresowałam się nowymi technologiami. Wzięłam udział w wielu międzynarodowych konferencjach związanych z tą dziedziną. Chciałabym w najbliższym czasie pójść w tym kierunku. Mam wizję tego co mogłoby jeszcze powstać dzięki nowym technologiom, by ułatwić życie, szczególnie ludziom chorym. Zawsze jak myślę o tych moich wizjach, to się uśmiecham, ponieważ nie przypuszczałam, ani będąc w szkole, ani pracując w szpitalu, że kiedyś stworzę wielką firmę BetaMed SA, że odważę się sama polecieć do Stanów Zjednoczonych i zawalczyć o swoje marzenia. A teraz tam mieszkam, pracuję, robię karierę. Uważam również, że moim sukcesem jest to, iż mimo wielu osiągnięć nadal pozostałam sobą, normalną osobą. Do dzisiaj mam przyjaciółkę z podstawówki i wielu znajomych. Uczę moje dzieci, że wielkim jest się wtedy, kiedy jest się pokornym. Szacunek do drugiego człowieka to podstawa. Na szczęście znam wiele osób na kierowniczych stanowiskach, które poza byciem wizjonerami, biznesmenami są także dobrymi ludźmi. Chciałbym również podkreślić, że jestem bardzo dumna z trójki moich wspaniałych dzieci i z tego, że udało mi się wpoić im moje zasady.

    A czym pani motywuje siebie, swoich bliskich czy innych przedsiębiorców?

    Mówię moim bliskim, że najlepszą motywacją jest ta, która pochodzi z wewnątrz i jest wspierana przez samodyscyplinę i zaangażowanie w realizację celów. Natomiast przedsiębiorcy muszą być samodzielni i odważnie, ale odpowiedzialnie podejmować decyzje, ponieważ nie będą otrzymywać zadań od szefa, sami są przecież szefami. Motywacja może również pochodzić z zewnątrz, dlatego wiele osób korzysta z usług mentorów biznesowych, aby znaleźć inspirację i wyjść z trudnych sytuacji. Młodzi przedsiębiorcy powinni jednak pamiętać, że rady mentora nie powinny być przyjmowane bezkrytycznie, bo że każda firma i osobowość ludzka jest inna. Aby skutecznie osiągać cele, potrzebujemy kilku czynników, takich jak wiara w siebie, wytrwałość i zaangażowanie naszych zasobów – czasu, środków finansowych i know-how. Ważne jest również, aby nasza praca była naszą pasją, co ułatwia utrzymanie zaangażowania. Uporządkowanie naszych projektów i zadań może pomóc nam zwiększyć nasze zaangażowanie, a dostępne aplikacje do organizacji pracy mogą to jeszcze ułatwić. Warto również nagradzać siebie i zachować równowagę między pracą, a życiem prywatnym, co przyniesie nam więcej satysfakcji i umożliwi wydajniejszą pracę. Czasami dobrze jest spojrzeć na naszą firmę z innej perspektywy, na przykład poprzez wyjazd do innego miejsca, co może dać nam nowe pomysły i wyprzedzić konkurencję bez wpadania w pracoholizm.

    Bywa pani wskazywana jako mentor biznesowy, co pani lubi najbardziej przekazywać przedsiębiorcom?

    Jako mentor biznesowy często bywam pytana o największe przeszkody w osiąganiu celów. Paradoksalnie, to właśnie potrzeba konsekwencji i obowiązkowości, może powodować naszą frustrację i przykre doświadczenia związane z porażkami. Dlatego ważne jest stawianie sobie celów, które są osiągalne, aby uniknąć demotywacji i nawyku akceptowania porażek, które nas zniechęcają do wiary w siebie. Z drugiej strony, realizacja większości projektów zawsze wiąże się z ryzykiem i potrzebą odwagi. Dlatego ważne jest, aby być zaradnym, obowiązkowym i odważnym, ale jednocześnie nie narażać się na nieuzasadnione ryzyko. Nie do przecenienia jest też konieczność współpracy i dbania o naszych pracowników i kontrahentów. W biznesie praktycznie każdy cel jest osiągalny dzięki współpracy z innymi. Dlatego dzielmy się sukcesem z tymi, którzy przyłożyli do niego rękę, aby wszyscy odczuwali satysfakcję, bo ta satysfakcja to skumulowana pozytywna energia, która napędza nas do działania

    Poczta pantoflowa czyli marketing szeptany    

      Katarzyna Jarczewska – Partnerka i współwłaścicielka założonej w 1997 roku agencji reklamowej i PR, Media Forum. Ekspert ds. komunikacji, public relations, zarządzania sytuacjami kryzysowymi oraz strategii marketingowych przedsiębiorstw.

      Marketing szeptany jest skutecznym narzędziem w nowoczesnym PR, ponieważ polega na pozytywnym rekomendowaniu produktu, usługi lub marki przez zaufane osoby. Nowoczesny PR nie może się obejść bez tego narzędzia, choć jego korzenie sięgają aż lat 80. XX wieku, kiedy to pojawiły się pierwsze doniesienia o marketerach, którzy starali się wykorzystać moc prywatnych poleceń i rekomendacji swoich klientów do promowania produktów.

      Nie wiadomo do dziś kto jest wynalazcą tego skutecznego narzędzia, ale wiadomo już dobrze na czym polega i że jest bardzo przydatną formą komunikacji w dobie rosnącego „clatter” w przestrzeni nie tylko reklamowej, ponieważ wykorzystuje naturalną tendencję ludzi do dzielenia się informacjami i opiniami na temat produktów i usług z innymi. W marketingu szeptanym firmy starają się zachęcić swoich zadowolonych klientów do dzielenia się swoimi doświadczeniami i rekomendacjami z innymi bo takowa, kiedyś zwana „pocztą pantoflową” zdaje się być bezinteresowną, więc najbardziej wiarygodną. Taka forma reklamy tworzy pozytywny wizerunk firmy i buduje zaufanie wśród potencjalnych klientów. Zwłaszcza dziś w dobie internetu i mediów społecznościowych zasięg marketingu szeptanego jest większy niż kiedykolwiek wcześniej i dlatego staje się coraz bardziej popularny. Firmy coraz chętniej angażują swoich zadowolonych klientów w proces tworzenia treści, takich jak recenzje produktów, wideo i zdjęcia lub po prostu liczą na pozytywne opinie na różnych forach dyskusyjnych. Marketing szeptany cały czas ewoluuje i niestety coraz częściej jest też wykorzystywany przez firmy, w sposób nieetyczny bo na przykład kreujący dyskusje, które mają za zadanie niszczenie konkurencji…Tak, niestety takie nieuczciwe praktyki kreowania hejtu konkurencji są coraz powszechniejsze.  Niestety typowy Kowalski nie spodziewa się takich zagrywek ze strony marketerów.

      W mojej ocenie w przyszłości możemy się spodziewać jeszcze większej roli marketingu szeptanego w strategiach marketingowych, ponieważ ludzie coraz sceptyczniej podchodzą do tradycyjnych reklam, a nawet do tego co rekomendują influenserzy, coraz bardziej jednak ufają rekomendacjom swoich znajomych lub po prostu ludzi w najróżniejszych grupach tematycznych np. na Facebooku czy innych platformach społecznościowych. Narzędzie to jest dziś szczególnie często wykorzystywane w crypto-community, które jest bardzo wrażliwe na opinie innych i weryfikuje wszystko w pomiędzy zwykłymi uczestnikami. Platforma Discord skupiająca głównie środowisko gamingowe jest doskonałym kanałem dla marketingu szeptanego firm chcących wykreować hype na oprogramowania, aplikacje sprzęt komputerowy czy telefony. Tam dobra opinia jest bardzo nośna i skuteczna, ale też może błyskawicznie zabić produkt. Marketing szeptany, jak każda inna forma promocji, nie jest pozbawiona zagrożeń. Takich jak np.:

      • brak kontroli – jako że opiera się na działaniach konsumentów, firmy nie mają pełnej kontroli nad tym, co jest mówione na ich temat. Mogą pojawić się niepożądane opinie, które będą wprowadzać w błąd innych konsumentów.
      • fake-opinie – mogą szerzyć fałszywe rekomendacje, aby zwiększyć zainteresowanie produktem. Może to osłabić wiarę konsumentów w autentyczność poleceń i negatywnie wpłynąć na reputację firmy.
      • trudności w mierzeniu skuteczności – ocenianie skuteczności marketingu szeptanego może być trudne, ponieważ jest on oparty na nieformalnych i trudnych do zmierzenia rekomendacjach.
      • nieetyczne praktyki – konkurencyjne firmy mogą wykorzystać marketing szeptany do nieuczciwej konkurencji, na przykład poprzez publikowanie negatywnych rekomendacji na temat konkurencyjnych marek.

      Ogólnie rzecz ujmując, firmy muszą być świadome zagrożeń związanych z marketingiem szeptanym i działać zgodnie z etyką i odpowiedzialnością, aby zapewnić autentyczne i pozytywne doświadczenia dla konsumentów.

      Kiedy klienci Media Forum pytają jak planujemy marketing szeptany tłumaczę: w pierwszych krokach wybieramy osoby, które są zaufane w swoich społecznościach i mają wpływ na opinie innych. Weryfikujemy wartość produktu lub usługu – im lepsza jakość, tym możemy się spodziewać więcej pozytywnych rekomendacji. Kolejnym krokiem jest monitorowanie i analizowanie efektów – ważne jest, aby mieć jasne i mierzalne wskaźniki sukcesu, takie jak liczba rekomendacji, liczba sprzedanych produktów lub wzrost świadomości marki. I na końcu integrujemy marketing szeptany z innymi działaniami PR – im bardziej jest spójny z innymi formami PR, takimi jak reklamy, komunikaty prasowe i kampanie społecznościowe tym bardziej efektywny. Należy pamiętać, że marketing szeptany jest formą długoterminowej strategii, a nie jednorazowym działaniem i jeśli ma być skutecznym, wymaga ciągłego zaangażowania i uwagi. Jeśli tak do niego podejdziemy korzyści będą bardzo wymierne:

       

      Wzrost zaufania do marki – marketing szeptany polega na uzyskaniu pozytywnych opinii i rekomendacji od zadowolonych klientów, co pomaga budować zaufanie do marki.

      Zwiększenie widoczności – rekomendacje i polecenia od znajomych i rodziny, zwykłych ludzi obecnych na forach dyskusyjnych czy grupach są często bardziej wiarygodne niż tradycyjne formy reklamy, co może zwiększyć widoczność marki i zwiększyć liczbę potencjalnych klientów.

      Niższe koszty reklamy – jest to zazwyczaj efektywniejsze budżetowo narzędzie niż tradycyjne formy reklamy.

      Zwiększenie lojalności klientów – ci którzy zasłyszeli pozytywne rekomendacje i opinie od innych, są bardziej skłonni do powrotu i zostania lojalnymi klientami.

      Poprawa jakości produktu lub usługi – pozytywne opinie i rekomendacje od klientów mogą również pomóc firmie poprawić jakość swoich produktów lub usług, ponieważ pozwala im poznać potrzeby i oczekiwania swoich klientów.

      Reasumując, każdemu klientowi, który dziś zwraca się do nas z pytaniem czy warto, odpowiadam – zdecydowanie tak – ale koniecznie  integrując to narzędzie z innymi narzędziami komunikacji.

       

      Autor: Katarzyna Jarczewska współzałożycielka i współwłaścicielka agencji reklamowej i PR Media Forum.

      Doświadczony motywator pomoże przedsiębiorcom przejść przez kryzysy

        Czas pandemii, wojna i inflacja zmieniły warunki prowadzenia biznesu. „Jako przedsiębiorcy wiemy, że rynek wciąż się zmienia. Zaczynając działalność, musimy zdawać sobie sprawę, że nie wszystko jesteśmy w stanie zaplanować, ale tak rewolucyjnych zmian, jak w ostatnim roku, nikt nie mógł przewidzieć. Dlatego w bezpiecznym rozwijaniu biznesu pomocne mogą być rady doświadczonych przedsiębiorców” – przekonuje Beata Drzazga, motywator, inspirator, doradca biznesowy.

        „Musimy wstawać z kolan i jako przedsiębiorcy dawać sobie radę. Przedsiębiorca musi pokazać, że daje radę, że jest silny. Reagować na kryzys tak, żeby pracownicy wiedzieli, że nie stracą pracy, że mają szefa, który przemyśli wiele aspektów i firma wyjdzie ze spowolnienia obronną ręką” – wskazuje Beata Drzazga. Według niej przedsiębiorcy dobrze orientują się w sytuacji rynkowej, nie powinni więc zaciągać zbyt dużych zobowiązań, czy inwestować nadmiernie, bez zapewnienia sobie opłacalności.

        Ważną rolę we wsparciu przedsiębiorców odgrywają spotkania w gronie ekspertów np. w klubach przedsiębiorczości. To miejsca, w których osoby prowadzące firmy, wymieniają się doświadczeniem. Bardziej doświadczeni biznesmeni mogą udzielać porad mniej doświadczonym.

        Zdaniem Beaty Drzazgi dla odczuwających niepokój przedsiębiorców ważne jest zrozumienie, że obecnie nie dzieje się nic niezwykłego, że gospodarka ma cykle powtarzające się i że można przez nie przejść bez bankructwa, poradzić sobie nawet w niesprzyjającym otoczeniu gospodarczym.

        „Przedsiębiorca musi mieć wizję i nie rezygnować z prowadzenia firmy, jeśli pojawia się ryzyko. Musi je rozważyć, a nie bać się prowadzenia biznesu” – podsumowuje Beata Drzazga.

        Profesjonalizm zarządzających firmą, marką samą w sobie

          Jak przetrwać na konkurencyjnym rynku więcej niż dekadę i z sukcesem dokonać ekspansji poza granice Polski opowiadają współzałożyciele firmy POSideo – lidera branży materiałów reklamowych w punktach sprzedaży – bracia Marek i Damian Dziedziccy, twórcy firmy DZIEDZIK POSM Solutions.

          W branży reklamowej wasza firma działa od prawie 20 lat, choć dziś znana jest pod nową marką POSideo. Skąd taka nazwa i czemu miał służyć rebranding skoro poprzednia marka była rozpoznawalna jako lider w swoim fachu?

          Nowa nazwa to akronim od POS (point-of-sale) z IDEA, i jest to koncepcja, u której podstawą jest podejmowanie działań projektowych prowadzących do powstania IDEAlnego produktu dla klienta (tak naszego jak i końcowego – konsumenta). Jesteśmy zdania, że jako firma produkująca POSM-y (materiały promocyjne do punktów sprzedaży) powinniśmy dostarczać swoim kontrahentom produkty oryginalne, estetyczne i ciekawe. Tylko takie przyciągają uwagę do produktów w sklepach. Zainwestowaliśmy poważne pieniądze, aby nasze rozwiązania były bezkonkurencyjne, dlatego są one estetyczne, ekologiczne, praktyczne jak i łatwe w montażu i funkcjonalne. Mają za zadanie wywoływać impulsy zakupowe i bezpośrednio podnosić sprzedaż, ale także budować rozpoznawalność marki i produktu. Produkt musi się wyróżniać na tle konkurencji i tak są projektowane nasze POSM’y, a obserwujemy, że z każdym rokiem coraz trudniej wzbudzić ciekawość klienta. Dlatego nieustannie opracowujemy nowe rozwiązania by zaskoczyć i zainteresować końcowego odbiorcę.

          A co z ekologią, czy wkroczyła też do waszej branży? 

          Kwestia ekologii i zrównoważonego rozwoju jest dla nas bardzo ważna. Dlatego wszystkie nasze rozwiązania są wielokrotnego użytku, a dodatkowo wyprodukowane w sposób przyjazny dla środowiska. Myśląc o ekologii i zrównoważonej odpowiedzialności biznesu pierwsza myśl jest taka, że POSM-y z tektury, są najlepszym rozwiązaniem, gdyż są relatywnie tanie i można je szybko wymienić i odzyskać surowiec. Ale jednak nie wszystko wygląda tak „zielono” jak się z pozoru wydaje. Odzysk papieru z recyklingu jest coraz trudniejszy i coraz bardziej kosztowny. Chcąc uzyskać parametry trwałości i jakości karton jest zadrukowywany i powlekany coraz to wymyślniejszymi warstwami, czy to folią czy lakierem nie ma większego znaczenia. Niektóre są nie do odzyskania.  Powoduje to, że nakłady energii na odzyskanie surowca są tak poważne, że będzie to większą szkodą dla środowiska niż jego utylizacja. Innym aspektem jest trwałość takich POSM-ów. Uzależniona od miejsca ich użytkowania i rotacji produktu, a te mogą oscylować w granicach od miesiąca do trzech. Oznacza to, że produkuje się dużo odpadu w skali roku i, jeśli firma chce utrzymać miejsce w rynku, jest to niemal stały koszt dla firmy. Dlatego w POSIdeo stawiamy na inne rozwiązanie.  Tworzymy POSMy permanentne, multimateriałowe, z trwałymi elementami z drewna i tworzywami pochodzącymi z odzysku, a często z konstrukcją metalową.  Wszystkie te materiały nadają się do wielokrotnego recyklingu, zarówno stal jak i rodzaje używanych tworzyw można odzyskiwać wielokrotnie. Powoduje to znaczne obniżenie negatywnego wpływu na środowisko. Dużo niższa częstotliwość wymiany dodatkowo obniża koszty marketingowe w skali pracy takich POSM-ów na rynku, więc łączymy ekologię z ekonomią. Uczymy naszych klientów, że POSM-y mogą być wyprodukowane w sposób, który będzie bardzo przyjazny dla środowiska, a jednocześnie bez uszczerbku na ich atrakcyjności czy trwałości i walorach użytkowych. Mamy dużo szerszą perspektywę patrzenia na POSM’y, która udowadnia, że materiały, które do tej pory uważano za najbardziej przyjazne środowisku, są mniej ekologiczne w porównaniu z rozwiązaniami permanentnymi.

          Wróćmy do rebrandingu. Byliście znani przez wiele lat jako DZIEDZIK POSM Solutions. Dziś budujecie świadomość marki POSideo, czy to się opłaca?

          Nie jest to oczywiste, ale powód jest bardzo zasadny. Jest nim stale rosnąca liczba klientów z poza Polski i nasza wola ułatwienia im mówienia o nas. To przekłada się na rekomendacje naszej firmy w branży. Ponadto jest to spójne z nową filozofią firmy, do której dołączyli nowi fachowcy posiadający ekspercką wiedzę multibranżową. Pokazuje to, że firma stale się rozwija, dzięki czemu jesteśmy w stanie poświęcić więcej uwagi swoim klientom oraz analizować ich potrzeby szerzej i głębiej. Pozwala to nam wyprodukować POSMy szyte na miarę, co przekłada się na osiągnięcie przez klienta jego celów sprzedażowych. Unikamy wszelkiego kopiowania rozwiązań od konkurencji. Jest to mało skuteczne marketingowo i nieetyczne. Opracowaliśmy model takiego zarządzania przedsiębiorstwem, by skuteczniej spełniać oczekiwania klientów. Naszą nową misją jest dojść do pozycji firmy międzynarodowej skupiającej ludzi z pasją, łączących technologiczną fachowość z artystyczną duszą, by dostarczać markom ciekawych, nietuzinkowych i funkcjonalnych rozwiązań w materiałach POS. Wszystko to łącznie przełoży się na wzrost rozpoznawalności marek naszych klientów i ich sprzedaży, a w efekcie dobrej reputacji POSideo w Polsce i za granicą.

          Czy mając tak duże doświadczenie na rynku zainwestowaliście również w siebie jako ekspertów zarządzania firmą?

          Oczywiście. Stale się rozwijamy. Firma DZIEDZIK POSM Solutions przeszła rozwój oparty zarówno o edukację CEO’s na poziomie studiów MBA dla przedsiębiorców. I to również jest powodem rebrandingu. Jako POSideo jesteśmy dziś postrzegani przez nasze otoczenia jako bracia inwestujący w rozbudowę pod kątem technologicznym, infrastrukturalnym i cyfryzacji każdego aspektu naszego funkcjonowania. Stale wdrażamy szkolenia z zakresu kompetencji twardych i miękkich oraz tworzenia silnej managerskiej kadry.

           

           

          Epicentra, które warto zobaczyć

            Nowa odsłona spektakularnego cyklu ponad trzydziestu prac uznanego krakowskiego artysty rzeźbiarza Dobiesława Gały, prodziekana wydziału rzeźby krakowskiej ASP (ur. 1975), pt. „Epicentra” zaprezentowana została podczas wystawy autorskiej w klimatycznej Galerii „W Przyziemiu” w Krakowie. To kolejna z przemyślanych prezentacji prac ukazująca rozwój i ewaluację jego twórczych idei oraz uniwersalizm w pokazywaniu ważnych ontologicznych tematów, z których Dobiesław Gała uczynił swoiste genius loci. Czym właściwie są tytułowe epicentra?

             

            To najważniejsze punkty, które emanują energią, zarówno w sferze intelektualnej odnosząc się do świadomości, jak i w sferze materialnej bezpośrednio nawiązując do miejsc, w których zaszły określone zdarzenia i zjawiska wywołane działalnością człowieka oraz innymi procesami zachodzącymi samoistnie w procesie przyrodniczym i cywilizacyjnym. Dobiesław Gała świetnie pokazał zależności między nimi i nadał im jedyną w swoim rodzaju plastyczną formę, która określa jego nowy i oryginalny artystyczny język. Jest nią skrupulatnie budowana wielowymiarowa reliefowa hybryda rysunku i rzeźby.

            Prace Dobiesława Gały są niczym magnes, przyciągają nie tylko wzrok i skłaniają do głębszej refleksji przez uniwersalizm treści, które przekazują. Pozostawiają szerokie pole interpretacyjne oraz prowokują pytania o przyszłość. Warte podkreślenia jest również to, że ich wykonanie jest również estetyczne. Wyjątkowa intensyfikacja elementów malarskich, rysunkowych i rzeźbiarskich tworzy wręcz niezwykłą paletę tekstur i barw. Nagromadzenie ogromnej ilości środków formalnych na stosunkowo niewielkiej powierzchni obrazów przy zachowaniu odpowiednich proporcji i wyczuciu balansu jest wręcz mistrzowskie.

            Nie tylko koneser sztuki, lecz także każdy, kto doświadczy obcowania z tymi strukturami, uświadomi sobie, jak ważne procesy zachodzą w ludzkiej psychice oraz w otoczeniu. Czy są równoległe? Poniekąd tak, ale to zależy od indywidualnej interpretacji, na którą w tym przypadku pozwala artysta.

             

            Twórczość Dobiesława Gały bez wątpienia jest nowym otwarciem w sztuce polskiej, o czym świadczą doskonałe recenzje jego prac w ujęciu znawców tematu oraz krytyków sztuki. Żeby się o tym osobiście przekonać, warto wybrać się do krakowskiej Galerii Sztuki „W Przyziemiu” przy ul. Starowiślnej 36, gdzie można podziwiać wystawę do 9 grudnia br.

            Dobiesław Gała (1975)
            Absolwent Wydziału Rzeźby na krakowskiej ASP im. Jana Matejki, a obecnie jego prodziekan. Dyplom uzyskał w 2000 r. w pracowni prof. Mariana Koniecznego. Wyróżniony wieloma nagrodami, w tym: stypendium Akademii Sztuk Pięknych w Norymberdze, gdzie pracował pod kierunkiem słynnego artysty Tima Scotta, i stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP. Laureat i zdobywca Grand Prix X Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego Lubaczów 2020 za zestaw prac pt. „Strefa Naznaczona I” i „Strefa Naznaczona II”. Jury, uzasadniając swój werdykt, podkreśliło dwa istotne elementy, którymi są: minimalizm środków wyrazu oraz siła przekazu, która pozwala doświadczać tajemnicy czasu. Dobiesław Gała zrealizował ok. 80 wystaw

            baramundi: recepta na kryzys

            Po dwóch latach kryzysu wynikającego z globalnej pandemii, a następnie wojny w Ukrainie, w 2023 r. polski biznes staje w obliczu rekordowych podwyżek cen za energię elektryczną, cięć budżetowych i zwolnień na masową skalę. Przygotowując się na lata „zaciskania pasa”, przedsiębiorcy muszą szukać oszczędności. Jednak jak wskazują eksperci, w czasach, gdy o przewadze konkurencyjnej decyduje stopień ucyfrowienia przedsiębiorstw na poszczególnych poziomach, firmy nie powinny rezygnować z planowanych projektów i inwestycji w technologie. Kluczem do wyjścia z sytuacji w scenariuszu podwójnej wygranej (ang. win-win), czyli pogodzenia inwestycji z szukaniem oszczędności może być automatyzacja zadań, inteligentne zarządzanie zużyciem energii elektrycznej i wzmocnienie cyberbezpieczeństwa. Rozwiązanie to nie tylko pozwoli przetrwać recesję, ale i uodporni biznes na kolejne, nieprzewidziane wydarzenia w przyszłości.

            Automatyzacja zapełni lukę osobową

            Firmy na całym świecie próbują dostosować się do nowych, surowszych warunków ekonomicznych. Kryzys dotyka nie tylko mały biznes, ale i największe korporacje, w tym także tzw. Big Techy. Tylko w ostatnich tygodniach cztery największe koncerny technologiczne – Alphabet, Amazon, Meta i Microsoft – zwolniły łącznie 51 tys. osób. Liczby te pokazują skalę problemu, jednak ma on o wiele więcej wymiarów. Oprócz tysięcy ludzi, którzy stracili pracę i wrócą na rynek w poszukiwaniu nowego zatrudnienia, skutki redukcji liczby pracowników dotkną również osoby, które zostaną w strukturach organizacji. W wyniku pomniejszenia zespołów zmierzą się oni z większym zakresem obowiązków. Może to prowadzić do spadku jakości wykonywanej pracy, przemęczenia i wyczerpania, a także rozpowszechnienia zjawiska „quiet quittingu”, czyli stopniowego rezygnowania z pracy bez jasnego i konkretnego sygnału co do jej zakończenia „tu i teraz” i wykonywania absolutnego minimum.

            – Redukcja etatów, zwłaszcza w sektorze teleinformatycznym, nie jest dobrym rozwiązaniem w sytuacji, gdy o konkurencyjności biznesu decyduje poziom jego cyfryzacji. Projekty muszą być kontynuowane, a nagłe pomniejszenie zespołów nie sprzyja ich efektywności. Kluczem w tej sytuacji jest zautomatyzowanie zadań powtarzalnych, tak aby wykwalifikowani pracownicy mogli poświęcić swój czas na bardziej strategiczne zadania – powiedział Sebastian Wąsik, Country Manager na Polskę w baramundi software.

            Przykładem niech będzie branża IT, gdzie zazwyczaj jeden administrator może zaopiekować się średnio 50 użytkownikami korzystającymi z takich urządzeń, jak firmowe laptopy czy smartfony. Mowa tutaj o ich regularnym przeglądzie, aktualizowaniu oprogramowania, skanowaniu pod kątem podatności na zagrożenia (czyli szukaniu tzw. luk w oprogramowaniu) czy obsłudze zgłoszeń od użytkowników, a więc zadaniach kluczowych dla utrzymania bezpieczeństwa cyfrowego organizacji na ostatnim ogniwie jej działania, czyli blisko użytkowników. Badanie przeprowadzone przez firmę baramundi wykazało, że wdrożenie narzędzi do ujednoliconego zarządzania infrastrukturą informatyczną (Unified Endpoint Management – UEM) zwiększa wydajność pracowników IT, dzięki czemu każdy z nich może zaopiekować się nawet 100 użytkownikami, nie tracąc przy tym na jakości wykonywanej pracy. Zwiększenie wydajności kadry i automatyzacja wielu podstawowych zadań mogą stanowić istotną pomoc zwłaszcza w przypadku niedoboru wykwalifikowanych pracowników.

            Małe kroki mogą prowadzić do większych oszczędności

            Szukając oszczędności firmy często decydują się na podjęcie drastycznych kroków. Istnieją jednak obszary, w których małe usprawnienia mogą przynieść realne i odczuwalne korzyści. Przykładowo, warto przyjrzeć się wydajności energetycznej infrastruktury IT w organizacji. Według Krajowej Agencji Poszanowania Energii (KAPE), biurowe sprzęty RTV i AGD, takie jak komputery, monitory czy drukarki odpowiadają nawet za 30 proc. całego zużycia prądu w przedsiębiorstwie. Dodatkowo, ich praca przyczynia się do wzrostu kosztów klimatyzacji i wentylacji. Dokładna inwentaryzacja sprzętu wraz z udokumentowaniem zużycia energii przez poszczególne urządzenia daje wiedzę, którą można wykorzystać do optymalizacji jej zużycia w całym przedsiębiorstwie.

            – Na rynku istnieją systemy do ujednoliconego zarządzania infrastrukturą informatyczną, które analizują zużycie energii elektrycznej przez urządzenia biurowe, rejestrując ich czas pracy oraz czuwania. My swoim klientom oferujemy takie narzędzia za darmo w ramach pakietu baramundi Management Suite. Dzięki temu mogą oni tworzyć szczegółowe raporty pokazujące, ile prądu zużywają poszczególne urządzenia. Dane z inwentaryzacji umożliwiają szybkie wykrycie tzw. pożeraczy energii i zastosowanie wobec nich takiej konfiguracji, która zmniejszy zużycie prądu. W przypadku zastosowania tej polityki wobec kilkuset czy kilku tysięcy punktów końcowych, w wyniku efektu skali oszczędności będą naprawdę odczuwalne – kontynuuje Sebastian Wąsik.

            Podstawą zwiększone bezpieczeństwo

            Kolejnym ważnym aspektem decydującym o przyszłości biznesu jest bezpieczeństwo cyfrowe. W dobie rosnącej skali coraz bardziej wyrafinowanych zagrożeń, zdolność organizacji do odpierania ataków ma kluczowe znaczenie. Badanie przeprowadzone przez Cisco wykazało, że dla 96 proc. przedstawicieli kadry kierowniczej odporność na zagrożenia ma najwyższy priorytet, a głównym celem zespołów ds. bezpieczeństwa cyfrowego jest zapobieganie incydentom i minimalizowanie strat w przypadku ich wystąpienia.

            Sytuacji nie poprawia fakt, że w dobie pracy zdalnej i hybrydowej pracownicy omijają zabezpieczenia, aby poprawić sobie komfort pracy. Coraz częstszą praktyką jest również instalowanie na urządzeniach firmowych oprogramowania i aplikacji z niepewnych źródeł. W takich sytuacjach pracownicy nieświadomie otwierają cyberprzestępcom furtkę do firmowej sieci, stając się tym samym najsłabszym ogniwem łańcucha bezpieczeństwa.

            – Na cyberbezpieczeństwie nie warto oszczędzać, a każda inwestycja poczyniona w systemy i usługi zabezpieczające infrastrukturę IT przed intruzami zaprocentują w przyszłości. W czasach, gdy działy IT często nie mają bezpośredniego kontaktu z użytkownikiem i jego urządzeniem, organizacje muszą zaopatrzyć się w narzędzia, które pozwolą im w sposób zdalny i scentralizowany zarządzać zasobami IT, wymuszając jednakową politykę bezpieczeństwa na wszystkich urządzeniach lub dostosowując ją do konkretnych punktów końcowych. Inwestycja w takie narzędzia zapewni organizacjom solidne zabezpieczenia przed coraz to nowszymi sposobami i technikami, które wykorzystują cyberprzestępcy – podsumowuje Sebastian Wąsik.

            UEM na fali popularności

            Przedsiębiorcy zdają się już zauważać korzyści z wprowadzenia mechanizmów ujednoliconego zarządzania środowiskiem IT w swoich organizacjach i mimo spowolnienia gospodarczego planują podjąć inwestycje w tym zakresie. Jak wskazuje raport „Unified Endpoint Management Market. Opportunities and Forecasts, 2021-2030”, globalny rynek UEM ma osiągnąć w 2030 r. wartość ponad 53 mld dolarów (z 3 mld dolarów w 2020 r.), rejestrując średni roczny wzrost na poziomie 31,7 proc. Przyczynia się do tego rozpowszechnienie wykorzystania smartfonów w pracy i urządzeń Internetu rzeczy w przedsiębiorstwach, a także rosnąca skala cyberzagrożeń i potrzeba zapewnienia zgodności z przepisami coraz większej ilości urządzeń znajdujących się w infrastrukturze firmy.

            Wojciech Gryciuk

            Ważne Informacje

            Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

            Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

            Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

            Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

            XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

            XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

            Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

            Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

            Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

            Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

            III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

            Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...