.
Strona główna Blog Strona 409

Małe i średnie firmy napędzają gospodarkę

    ManagerOnline

    W I kw. 2016 roku przedstawiciele polskiego sektora MŚP oceniają warunki do rozwoju jako umiarkowanie korzystne. Pesymistyczne są mikro i małe firmy, w lepszych nastrojach bieżący rok rozpoczęły średnie przedsiębiorstwa – wynika z indeksu „Barometr EFL”.

    Skąd taki wynik? Tylko 18,8 proc. przedstawicieli mikrofirm spodziewa się wzrostu inwestycji w pierwszych miesiącach br., podczas gdy wśród średnich podmiotów odsetek ten jest o 9,8 p.p. wyższy i wynosi 28,6 proc. Średni przedsiębiorcy są też większymi optymistami, jeśli chodzi o poziom sprzedaży – więcej niż co trzeci oczekuje wzrostu jej dynamiki, wśród mikrofirm tylko co piąty.

    – Zróżnicowanie ocen sytuacji bardzo często skorelowane jest z wielkością firmy, która tej oceny dokonuje. Więksi gracze czują się pewniej na rynku, śmielej planują kolejne inwestycje i w związku z tym mniej obawiają się przyszłości. Na drugim krańcu mamy mikro i małych przedsiębiorców, którzy wykazują nieco mniejszą aktywność inwestycyjną i ostrożniej podchodzą do prognoz. Potwierdza to odczyt pierwszego w tym roku Barometru, jeśli spojrzymy na subindeksy firm w zależności od ich wielkości. Optymizm wykazują przedstawiciele największych uczestników sektora MŚP, natomiast pesymizm rośnie tym bardziej, im mniejsza jest firma – mówi Radosław Kuczyński, prezes EFL.

    Co ciekawe, wynik uzyskany przez średnie przedsiębiorstwa jest wyższy niż indeks główny (o 3,2 pkt.), co może oznaczać, że to właśnie te podmioty w pierwszej części tego roku będą lokomotywą napędzającą wzrost polskiego sektora MŚP – dodaje Kuczyński.

    Pesymiści w mniejszych firmach
    Subindeks „Barometru EFL”, który informuje o skłonności firm z sektora MŚP do wzrostu, w I kwartale 2016 roku był najwyższy wśród średnich przedsiębiorstw i wyniósł 56,3 pkt. Mikro i małe firmy gorzej oceniają swoją sytuacją – uzyskany przez nie wynik był taki sam i wyniósł tylko 52,2 pkt. Odczyt ten wciąż pozostaje ponad progiem ograniczonego rozwoju (OR ) wynoszącym 50 pkt., czyli także mniejsze przedsiębiorstwa widzą w najbliższych miesiącach szansę na rozwój.

    Na lepszy wynik „BarometruEFL” uzyskany przez średnie podmioty miały wpływ przede wszystkim optymistyczne prognozy dotyczące dwóch spośród czterech badanych obszarów. „Średniaki” częściej niż pozostali planują inwestycje w środki trwałe (28,6 proc. wskazań, małe – 25,7 proc., mikro – 18,8 proc.) oraz liczą na wzrost sprzedaży swoich usług i produktów (38,3 proc. wskazań, małe – 32,5 proc., mikro – 22 proc.). Aż co trzeci przedstawiciel małych firm (najwięcej wśród MŚP) prognozuje spadek inwestycji w I kwartale br. Tego samego spodziewa się co czwarty reprezentant mikrofirm i co piąty średnich.

    W finansach bez zmian
    W pozostałych dwóch kryteriach, dotyczących płynności finansowej oraz zapotrzebowania na finansowanie, wskazania mikro, małych i średnich podmiotów nie odbiegają istotnie od siebie. Według prognoz większości reprezentantów w każdej z trzech grup, w I kwartale br. nie zmieni się zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne oraz płynność finansowa. Dodatkowo, w całym sektorze MŚP grupa respondentów oczekujących poprawy płynności finansowej jest liczniejsza niż spodziewających się jej pogorszenia.

    Główny wynik „Barometru EFL” w I kwartale 2016 roku wyniósł zaledwie 53,1 pkt. i jest to najniższy odczyt od początku realizacji badania. Najwyższą wartość indeks osiągnął w III kwartale ubiegłego roku, kiedy wyniósł 60,3 pkt.

    – W tym momencie mamy dopiero trzeci miesiąc roku, więc bardzo trudno jest prognozować, jaki będzie cały 2016 rok. Z jednej strony mamy spory szum związany z obecną sytuacją polityczno-gospodarczą, który z pewnością wpływa na poczucie niepewności wśród przedsiębiorców. Z drugiej jednak strony, najważniejsze wskaźniki ekonomiczne jak PKB, rosnąca konsumpcja czy niska stopa bezrobocia nie wskazują na to, abyśmy w tym roku mieli do czynienia z pogorszeniem koniunktury. I przy tym bym pozostał – podsumowuje Radosław Kuczyński.

    Mężczyźni w sieci wydają znacznie więcej niż kobiety

      ManagerOnline
      Badania dla paysafecard dowodzą, że mężczyźni w ciągu roku wydają w Internecie ponad 2100 euro, podczas gdy kobiety w tym samym czasie zaledwie około 1330 euro.

      Zwiększone predyspozycje mężczyzn do zakupów w sieci potwierdzają również badania przeprowadzone przez agencję Gemius Polska. Wynika z nich, że prawie połowa badanych mężczyzn (47 proc.) , którzy korzystają z Internetu dokonuje zakupów online, a aż 28 proc. z nich deklaruje, że w ciągu roku zwiększy wydatki na zakupy w sieci.

      Dodatkowo, według badań paysafecard, miesięczna kwota wydawana przez mężczyzn w internecie wynosi około 174 euro , w porównaniu do 109 euro wydawanych przez kobiety. Najwięcej wydają osoby w przedziale wiekowym 60-69 lat, bo niemal 173 euro w ciągu miesiąca.

      Respondenci – biorący udział w badaniu przeprowadzonym dla paysafecard – wskazali, że podczas dokonywanych płatności największe znaczenia mają dla nich takie kwestie, jak ochrona danych osobowych (86,6 proc.), brak dodatkowych opłat (68 proc.), kontrola wydawanych środków (53,8 proc.), wygoda (53 proc.), a także szybkość transakcji (52,2 proc.).

      – W dobie wysoko rozwiniętych usług elektronicznych kwestie płatności internetowych również nabierają nowego znaczenia. Wpływa na to przede wszystkim możliwość wyboru różnych metod zapłaty za dobra dostępne w sieci, spośród których klienci muszą wybrać najlepsze dla siebie. Decydującym czynnikiem w tym wypadku są kwestie bezpieczeństwa – potencjalne zagrożenia takie, jak kradzież pieniędzy z konta lub wyciek danych osobowych sprawiają, że e-konsumenci coraz częściej decydują się na skorzystanie z wygodnych i bezpiecznych PIN-ów paysafecard, które umożliwiają dokonanie płatności bez posiadania konta bankowego czy karty kredytowej, gwarantując najwyższy poziom ochrony – mówi Udo Müller, dyrektor generalny paysafecard.

      Aktualne badania paysafecard wykazały ponadto, że aż 27,4 proc. ankietowanych w wieku od 16 do 69 lat bierze czynny udział w turniejach elektronicznych rozgrywek. Taką aktywność częściej podejmują mężczyźni: 34,3 proc. oraz osoby w wieku 16-29 lat: 37,7 proc. badanych.

       

      Przedsiębiorców czasem cenimy

        ManagerOnline

        Ponad 60 proc. Polaków jest świadoma roli przedsiębiorstw w tworzeniu PKB, miejsc pracy i budowaniu krajowej gospodarki. Niewiele o roli przedsiębiorców wiedzą ludzie młodzi. Takie, między innymi wnioski płyną z raportu „Wizerunek Przedsiębiorcy”.

        Raport został opracowany we współpracy z ekspertami Forum Obywatelskiego Rozwoju w ramach programu Promocji Polskiej Przedsiębiorczości prowadzonego przez Polską Radę Biznesu.

        Wiedza Polaków na temat przedsiębiorczości została poddana analizie w oparciu o praktyczną wiedzę ekspertów PRB i FOR. Kontekst gospodarczy, społeczny i historyczny przybliżyli w swoich komentarzach przedstawiciele polskiego biznesu. Eksperci FOR omówili wyniki badań poszukując przyczyn zjawisk i postaw, które charakteryzują społeczne postrzeganie biznesu.

        Polska Rada Biznesu zaangażowała się przygotowanie tego raportu w ramach uruchomionego w ubiegłym roku Programu Promocji Polskiej Przedsiębiorczości. – Jako organizacja zrzeszająca polskich przedsiębiorców głęboko wierzymy, że trwały wzrost gospodarczy Polski możliwy jest tylko przy udziale rodzimej przedsiębiorczości – mówi Małgorzata Adamkiewicz, wiceprezes PRB i inicjatorka Programu Promocji Polskiej Przedsiębiorczości – Jesteśmy także przekonani, że kluczowe dla rozwoju polskiej gospodarki i krytyczne w kontekście grożącej Polsce tzw. „pułapce średniego dochodu” są edukacja najmłodszego pokolenia i budowa etosu przedsiębiorczości – dodaje Małgorzata Adamkiewicz.

        Własny pracodawca lepszy od dowolnego
        Przedsiębiorcy kojarzą nam się raczej dobrze i doceniamy ich wkład w narodową gospodarkę, chociaż daleko nam do najbardziej przychylnych biznesmenom narodów Europy. Co więcej, w społeczeństwie wciąż pokutuje wiele stereotypów na temat przedsiębiorców i szwankuje edukacja w zakresie przedsiębiorczości.

        Szwankuje świadomość roli przedsiębiorców wśród młodych ludzi. Z raportu wynika, że jedynie 53 proc. Polaków w wieku 15-19 lat ma świadomość, że przedsiębiorcy odpowiadają za wytwarzanie większości dochodu naszego kraju. Ten współczynnik dla całej populacji wynosi 72 proc. Tak duże dysproporcje mogą sugerować, że zmian wymaga edukacja w zakresie przedsiębiorczości, obecnie realizowana w szkołach ponad gimnazjalnych w ramach zajęć „podstawy przedsiębiorczości”.

        Polacy lepiej oceniają własnych pracodawców, niż pracodawców w ogóle. Respondenci pytani o to, czy ich zdaniem polscy pracodawcy terminowo regulują wszystkie swoje należności, tylko w jednym na dwa przypadki odpowiadali pozytywnie (raczej tak lub zdecydowanie tak). Tymczasem kiedy pytanie dotyczyło pracodawcy konkretnego respondenta, pozytywnej odpowiedzi udzieliło aż 89 proc. badanych. Podobne różnice w ocenie „mojego szefa” i „typowego szefa” widać w odpowiedziach na inne pytania. Zdaniem badanych jedynie 41 proc. polskich pracodawców prowadzi prawidłową dokumentację czasu pracy. Jeśli pytanie zawęzić do własnych pracodawców pozytywnych odpowiedzi jest 81 na 100.

        Przedsiębiorcy w Polsce mniej lubiani niż na Zachodzie
        Analizując indeks sympatii dla przedsiębiorców widać wyraźny podział na przychylne przedsiębiorcom państwa zamożnej północy i zachodu Europy oraz mniej przychylne państwa byłego bloku socjalistycznego oraz południa kontynentu. Ze względu na kryzys finansowy nastawienie społeczeństw do przedsiębiorców najbardziej spadło w krajach najmocniej przed ten kryzys dotkniętych: w Hiszpanii, Portugali, Grecji i we Włoszech. Znaczny spadek indeksu sympatii dla przedsiębiorców odnotowano także w Belgii i Holandii. Polacy w tym zestawieniu znajdują się na jednym z ostatnich miejsc (mniej sympatii do przedsiębiorców mają jedynie Grecy, Bułgarzy, Słowacy i Cypryjczycy). Warto odnotowania jest jednak fakt, że poziom sympatii do przedsiębiorców nie pogorszył się znacząco w wyniku kryzysu finansowego.

        Raport „Wizerunek Przedsiębiorcy” to nie tylko źródło wiedzy o polskiej przedsiębiorczości, ale także punkt wyjścia do dyskusji na temat tego, jak promować postawę przedsiębiorczą i budować etos przedsiębiorczości wśród Polaków. – Polska gospodarka będzie tak silna, jak firmy, które ją tworzą – mówi Jacek Szwajcowski, prezes Polskiej Rady Biznesu. – To właśnie one kreują miejsca pracy, rozwijają innowacje i inicjują zmiany społeczne. Naszą wielką ambicją, jako Polskiej Rady Biznesu, jest zwiększanie świadomości znaczenia przedsiębiorczości dla nowoczesnej gospodarki. Wierzymy, że przełoży się to na większą liczbę zakładanych firm i pozwoli Polsce stabilnie się rozwijać – podsumowuje.
        Źródło: Polska Rada Biznesu
        [qnt]

        NCBR stawia na nowatorskie projekty światowe

          ManagerOnline

          Ponad 70 mln złotych otrzymają od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju konsorcja jednostek naukowych i przedsiębiorstw na nowatorskie projekty aplikacyjne, zakończone rozwiązaniami z szansami na praktyczne zastosowanie.

          – Polska gospodarka może odnieść sukces tylko wtedy, gdy oprzemy jej rozwój o zasoby polskiej nauki. Przykłady nowatorskich rozwiązań i technologii opracowanych przez polskich naukowców dowodzą, że mamy ogromny potencjał, który jednak nie jest jeszcze w pełni wykorzystywany. Zmieniamy ten stan rzeczy wspierając ambitne projekty realizowane wspólnie przez polskich naukowców i przedsiębiorców, którzy mają szansę stworzyć innowacyjne w skali świata rozwiązania – mówi wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Dardziński.

          Konkurs w ramach poddziałania 4.1.4 „Projekty aplikacyjne” Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój był organizowany po raz pierwszy. Celem działania jest wsparcie najlepszych projektów B+R, obejmujących badania przemysłowe i eksperymentalne prace rozwojowe lub eksperymentalne prace rozwojowe, prowadzących do powstania polskich, unikalnych w skali globalnej rozwiązań. Jego budżet wynosił 200 mln zł.

          Zgłaszane w konkursie projekty poza innowacyjnością w skali światowej musiały się wpisywać w tzw. „Krajową inteligentną specjalizację”. Premiowane były przedsięwzięcia o charakterze ponadregionalnym, a jednym z kryteriów oceny była opłacalność wdrożenia.

          – Zwiększanie zaangażowania polskich przedsiębiorców w działalność badawczo-rozwojową i efektywne wykorzystanie potencjału jednostek naukowych jest kluczowe dla wzrostu innowacyjności naszej gospodarki. Zależy nam przy tym na projektach wysokiej jakości. Podejmując się realizacji ambitnych, nowatorskich prac B+R polscy przedsiębiorcy i naukowcy mają szansę na stworzenie innowacyjnych w skali globalnej rozwiązań i technologii – mówi prof. Jerzy Kątcki, zastępca dyrektora NCBR.

          W konkursie, w którym o dofinansowanie w wysokości do 10 mln zł mogły się ubiegać konsorcja złożone z co najmniej jednej jednostki naukowej i jednego przedsiębiorcy wpłynęło 140 wniosków. Do oceny merytorycznej, którą przeprowadzili niezależni eksperci oceniający projekty w zakresie naukowo-technologicznym oraz gospodarczo-biznesowym skierowano 135 wniosków, a w kolejnym etapie panel ekspertów ocenił 53 projekty. Cały proces oceny trwał 90 dni.

          W wyniku oceny dofinansowanie w wysokości ponad 73,5 mln zł otrzyma 15 projektów. Zwycięskie konsorcja będą pracowały m.in. nad technologią produkcji elementów do zespołów napędowych przenośników przeznaczonych do pracy w ekstremalnych warunkach eksploatacyjnych, systemem do transportu gazu ziemnego, węglowodorów ciekłych oraz innych płynów pod średnim i wysokim ciśnieniem do zastosowania w przemyśle naftowym i gazowniczym, rozwiązaniami materiałowymi i konstrukcyjnymi i technologią produkcji niskostratnych przewodów napowietrznych, których celem jest ograniczenie strat przesyłowych w elektroenergetycznych liniach dystrybucyjnych oraz szeregiem rozwiązań z zakresu inżynierii materiałowej.
          Źródło: NCBR
          [qnt]

          Chmura i mobilność: Microsoft Dynamics NAV 2016 debiutuje na rynku polskim

            ManagerOnline

            Microsoft zaprezentował najnowszą wersję systemu klasy ERP dedykowanego sektorowi MSP. Rozwiązanie zapewnia nowe możliwości w obszarze mobilności, wykorzystania potencjału chmury obliczeniowej oraz znacząco poprawia doświadczenia związane z użytkowaniem systemu.

            Usprawnienia dotyczą m.in. lepszej współpracy ze środowiskiem Office 365 oraz platformą usług chmurowych Microsoft Azure. Aplikacja zyskała także pełną integrację z systemem budowania relacji z klientami Microsoft Dynamics CRM oraz aplikacją analityczną Power BI.

            Najnowsza edycja Microsoft Dynamics NAV 2016 to dalszy zwrot w kierunku mobilności. Użytkownicy systemu mogą korzystać z lekkich, natywnych aplikacji na dowolnie wybranym przez siebie urządzeniu – smartfonie, tablecie, czy urządzeniu 2w1, działającym na głównych mobilnych systemach operacyjnych – Android, iOS czy Windows.

            „Mobilny model pracy w przypadku firm z sektora MŚP zapewnia wyjątkowe korzyści związane z podniesieniem efektywności pracy. Z badań Ipsos MORI realizowanych na zlecenie Microsoft wynika, że 64% przedstawicieli MŚP podkreśla wpływ zastosowania urządzeń mobilnych i usług w chmurze na wzrost produktywności. Zmiany w najnowszej wersji Microsoft Dynamics NAV 2016 wspierają mobilny tryb pracy, dając wolność w wyborze urządzenia i platformy. Co więcej, aplikacja pozwala wykorzystać wyjątkowe możliwości jakie daje chmura obliczeniowa” – podkreśla Paweł Jędrusik, Dyrektor działu Dynamics w polskim oddziale Microsoft.

            Bezpieczna chmura Microsoft

            System NAV 2016 jest natywnie dostosowany do wykorzystania pełni możliwości platformy chmurowej Microsoft. Podobne jak w przypadku złożonych rozwiązań klasy Enterprise, nowa wersja zapewnia bezpieczne skalowanie aplikacji w oparciu o chmurę Azure.

            „Zastosowanie technologii chmury obliczeniowej pozwala firmom nie tylko na udostępnianie pracownikom niezbędnych danych w dowolnym miejscu na urządzeniu mobilnym, ale zapewnia także możliwość sprawnego i bezpiecznego oferowania swoich rozwiązań w modelu usługowym” – dodaje Paweł Jędrusik. „Dzięki wykorzystaniu chmury, partnerzy technologiczni będą w stanie zaoferować swoim klientom lepsze możliwości integracji systemu z innymi usługami działającymi w ich przedsiębiorstwach, które również wykorzystują potencjał modelu cloud”.

            Analityka i CRM w jednym pakiecie

            Wbudowana w rozwiązanie usługa zaawansowanej analityki Microsoft Power BI daje możliwość predefiniowania raportów, zapewniając natychmiastowy i stały dostęp do kluczowych wskaźników wydajności przedsiębiorstwa. Połączenie z usługą Power BI wpływa na jeszcze wydajniejsze analizy i raporty. Klienci otrzymują bogaty zestaw narzędzi, który stanowi kompletne wsparcie dla ich biznesu.

            „Odpowiednie wykorzystanie cyfrowych zasobów organizacji nie tylko prowadzi do wzrostu produktywności, ale przede wszystkim wspiera procesy decyzyjne. Z tego powodu twórcy najnowszej wersji oprogramowania Microsoft Dynamics skoncentrowali się na płynnej integracji z rozwiązaniami Business Intelligence. Dzięki temu możemy łatwo sięgać po najcenniejszą wiedzę” – dodaje Paweł Jędrusik.

            W celu poprawy procesów obsługi klienta oraz usprawnienia strategii sprzedaży, system ERP został zintegrowany z Microsoft Dynamics CRM Online. NAV 2016 umożliwia lepsze zarządzanie relacjami z klientem, dzięki czemu pozwala podnieść jakość świadczonych usług. Inne nowości, które usprawnią realizację zadań i automatyzację procesów to m.in. rozszerzone możliwości zarządzania dokumentami oraz rozpoznawanie tekstu w skanowanych dokumentach (OCR).

            Wygoda użytkowania i dostosowanie do polskich wymogów

            Systemy wspomagające zarządzanie z rodziny Dynamics wyróżnia wygoda użytkowania i wyjątkowe doświadczenia związane z ich obsługą (User eXperience). Doświadczenia związane z pakietem Office zostały wykorzystane do budowy interfejsu użytkowania i nawigacji w systemie ERP. Najnowsza wersja NAV 2016 idzie w kierunku zapewnienia lepszej współpracy z pakietem usług Office 365 dostępnych poprzez chmurę obliczeniową Microsoft.

            „NAV 2016 stał się jeszcze bardziej mobilny i przyjazny użytkownikowi niż poprzednie wersje. Aplikacja na smartfon pozwala nie rozstawać się z kluczowymi procesami biznesowymi oraz trzymać rękę na pulsie z dowolnego miejsca i w dowolnym czasie. Synergia systemów Dynamics z innymi rozwiązaniami Microsoft daje pewność pracy w przyjaznym środowisku” – dodaje Paweł Jędrusik.

            Wersja NAV 2016 została również dostosowana do wymogów i oczekiwań klientów z rynku polskiego.

            „Polskie firmy z sektora MŚP coraz częściej poszukują źródeł przychodów w innych krajach stawiając na rozwój międzynarodowy. Zmienia to podejście do systemu ERP, który powinien zapewniać wsparcie na wielu rynkach, uwzględniać międzynarodowe standardy rachunkowości, czy wymogi prawa innych krajów. Poza tym, obserwujemy dynamiczny wzrost polskich firm, co idzie w parze z dalszym rozwojem struktur. Proste narzędzia przestają więc wystarczać. To jest moment, w którym wkracza system Dynamics NAV” – podsumowuje Paweł Jędrusik.

            Rząd wspiera startupy na wschodzie Polski

              ManagerOnline

              Ministerstwo Rozwoju zaproponowało młodym ludziom z Polski Wschodniej wsparcie na zakładanie startupów. Mogą oni zgłaszać pomysły do platform startowych zapewniających kompleksowe wsparcie dla tworzenia i rozwoju młodych firm w regionie.

              – Autorzy najlepszych koncepcji otrzymają przede wszystkim pakiet bezpłatnych i „szytych na miarę” usług niezbędnych do tego, by pomysł zaowocował wprowadzeniem na rynek innowacyjnych produktów lub usług. Powstałe startupy będą mogły następnie starać się nawet o 800 tys. zł na rozwój swojej działalności – komentuje wiceminister rozwoju Adam Hamryszczak. Platformy startowe dla nowych pomysłów to pierwsze realizowane na tak szeroką skalę, przedsięwzięcie wspierające startupy w Polsce.

              – Przeznaczyliśmy na nie 200 mln euro z Programu Polska Wschodnia – mówi wiceminister. Najpierw zrealizowany zostanie pilotaż warty 20 mln euro. – Po jego zakończeniu ocenimy, w jakim stopniu założenia programu się sprawdzą. Jeśli potrzebne będą zmiany, wprowadzimy je i będziemy kontynuować działanie. Przeznaczymy na dalsze wsparcie startupów dodatkowe 180 mln euro z Programu Polska Wschodnia – dodaje Adam Hamryszczak.

              Program przeprowadzą tzw. animatorzy platform, czyli wybrane w konkursie trzy parki naukowo-technologiczne, które przedstawiły swoje pomysły na jego realizację. Obejmują one swoim zasięgiem lokalizacje we wszystkich województwach Polski Wschodniej. To takie przedsięwzięcia jak Hub of Talents – Białostocki Park Naukowo-Technologiczny (animator) wspólnie z Olsztyńskim Parkiem Naukowo-Technologicznego, Elbląskim Parkiem Technologicznym, Parkiem Naukowo-Technologicznym w Ełku, Parkiem Naukowo-Technologicznym Polska-Wschód w Suwałkach oraz Parkiem Przemysłowym Łomża; TechnoparkBiznesHub – Kielecki Park Technologiczny (animator) we współpracy z Podkarpackim Parkiem Naukowo-Technologiczny oraz Inkubatorem Technologicznym w Stalowej Woli; Connect – Lubelski Park Naukowo-Technologiczny (animator) wspólnie z Regionalnym Parkiem Przemysłowym w Świdniku, Tarnobrzeskim Parkiem Przemysłowo-Technologicznym.

              Startupy zostaną objęte kompleksową i profesjonalną opieką platformy startowej, do której aplikował pomysłodawca. Wsparcie obejmie m.in. mentoring, coaching i inne specjalistyczne usługi wynikające z zapotrzebowania danego startupu (np. usługi technologiczne, inżynierskie, wzornicze, marketingowe czy prawne). Platformy pomogą młodym ludziom z całego kraju rozwinąć ich pomysł na innowacyjny produkt oraz opracować model biznesowy dla startupu, który założą w Polsce Wschodniej. Młodzi przedsiębiorcy będą mogli ubiegać się nawet o 800 tys. bezzwrotnej dotacji na rozpoczęcie działalności biznesowej i pierwszą sprzedaż.

              Kluczowe w realizacji programu jest stworzenie ekosystemu startupowego, czyli zapewnienie przyjaznego otoczenia dla prowadzenia i rozwijania młodej przedsiębiorczości. Jest to możliwe dzięki współpracy animatorów platform z władzami samorządowymi (tworzą atrakcyjne warunki do lokowania młodego biznesu) i uczelniami (promocja postawy przedsiębiorcze wśród studentów) oraz innymi instytucjami otoczenia biznesu i inwersorami.
              Źródło: Ministerstwo Rozwoju
              [qnt]

              Chińczycy intensywnie inwestują w europejskie nieruchomości

                ManagerOnline

                Wartość chińskich inwestycji w nieruchomości komercyjne w Europie w ubiegłym roku wzrosła w porównaniu z 2014 r. o 22 proc. do poziomu 8,5 mld euro.

                Z najnowszego badania międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield wynika, że pomimo większej niestabilności na rynku wewnętrznym i spowolnienia wzrostu gospodarczego w 2015 r. wartość chińskich inwestycji wzrosła o 22 proc. do 8,5 mld euro.

                Autorzy raportu prezentującego trendy inwestycyjne w ostatnich trzech latach wskazują na szereg zmian, które utrzymają się w kolejnych miesiącach 2016 r. Zwracają między innymi uwagę na to, że inwestorzy z Chin poszerzyli horyzonty inwestycyjne i stają się coraz bardziej aktywni w różnych segmentach rynku nieruchomości i regionach.

                W 2014 r. największy udział w wolumenie obrotów miały podmioty reprezentujące kapitał państwowy i instytucjonalny. Z kolei w 2015 r. portfele nieruchomości powiększały głównie firmy prywatne i spółki giełdowe, które jednocześnie rozwijały swoją działalność korporacyjną. W ubiegłym roku największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się nieruchomości biurowe, ale odnotowano również wzrost wartości inwestycji w sektorze handlowym z 6 proc. w 2014 r. do 17 proc. Na pozostałe segmenty rynku, głównie nieruchomości hotelowe, przypadła jedna trzecia inwestycji.

                – Obserwujemy wyraźne zmiany w strukturze geograficznej strategii inwestorów. W 2015 r. udział Wielkiej Brytanii w łącznym wolumenie transakcji inwestycyjnych zmniejszył się z ponad 80 proc. do 56 proc. Londyn utrzymał pozycję największego miasta pod względem aktywności inwestycyjnej, ale nieznacznie więcej kapitału zainwestowano na rynkach lokalnych. Jednak obecnie to Europa kontynentalna przyciąga więcej inwestycji, o czym świadczy wzrost jej udziału w łącznej wartości transakcji inwestycyjnych z 20 proc. w 2014 r. do 44 proc. Na Francję przypadło 27 proc. obrotów, głównie za sprawą dużej transakcji na rynku hotelowym. Odnotowaliśmy także większy napływ kapitału do Niemiec oraz na rynki Europy Południowej i krajów Beneluksu – komentuje Nigel Almond, dyrektor działu badań rynków kapitałowych w firmie Cushman & Wakefield.

                W 2016 r. inwestorzy z Chin będą nadal aktywnie działać na rynku nieruchomości. Dotyczy to w szczególności chińskich towarzystw ubezpieczeniowych i firm prywatnych, które będą dążyć do zwiększenia swojej obecności na zagranicznych rynkach. Przewidujemy, że chińscy inwestorzy przeznaczą część wydatków na globalne inwestycje szacowane na 70 mld euro także na nieruchomości w Europie.

                – W ubiegłym roku chętniej inwestowano w Europie kontynentalnej. Trend ten obecnie się utrzymuje, czego dowodem jest dalszy napływ kapitału na rynki tego regionu, w szczególności do Niemiec. Jednocześnie obserwujemy spadek zainteresowania sektorem biurowym, na czym zyskują nieruchomości handlowe, a także przemysłowe i logistyczne. Inwestorzy instytucjonalni będą nadal poszukiwać aktywów zapewniających przychody w długim okresie, natomiast inwestorzy już obecni na danym rynku będą brać pod uwagę inwestowanie w segmencie value-add w celu osiągnięcia większych zysków – podsumował Ted Li, dyrektor sekcji ds. Chin w dziale EMEA firmy Cushman & Wakefield.
                Źródło: Cushman & Wakefield
                [qnt]

                Przedsiębiorstwa wdrażające zunifikowaną komunikację i pracę grupową kierują się w stronę chmury

                  ManagerOnline

                  Najnowsze badanie ujawnia, że najważniejsze trendy w strategiach wprowadzania rozwiązań do pracy grupowej dotyczą chmury obliczeniowej

                  Przedsiębiorstwa, które decydują się na użycie technologii cloud w celu szybszego dostarczania aplikacji, zwiększenia dostępności usług i ograniczenia kosztów, myślą także o wykorzystaniu chmury w przypadku rozwiązań pracy grupowej. Okazuje się, że migracja narzędzi do pracy grupowej do chmury staje się dla wielu firm sposobem na ekonomiczne dostarczenie ich dużej grupie użytkowników końcowych.

                  To jeden z najważniejszych wniosków z raportu Connected Enterprise 2016, opublikowanego właśnie przez Dimension Data. Raport daje przegląd stanu wdrażania rozwiązań do pracy grupowej w przedsiębiorstwach na całym świecie oraz pokazuje związane z tym trendy i problemy. Publikacja opiera się na ankiecie przeprowadzonej wśród 900 respondentów z 15 krajów², wśród których byli dyrektorzy IT, CIO i menadżerowie z działów biznesowych w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 1000 pracowników.

                  Z raportu wynika, że chmura jest kluczową platformą dla jednej trzeciej decydentów. Jednakże obecnie mniej niż 25 proc. przedsiębiorstw korzysta z hostowanych usług pracy grupowej.

                  Joe Manuele z działu Communications w Dimension Data podkreśla, że badanie wykazało szczególne znaczenie chmury w przeprowadzaniu wielu różnych działań związanych z cyfrową transformacją w przedsiębiorstwach. – „Bez względu na to, czy chodzi o wewnętrznie zarządzane serwery w firmowym centrum danych, czy o zewnętrzne usługi wymagające niewielkich lub zerowych inwestycji, chmura jest bazową platformą, która pozwala przedsiębiorstwom wdrażać aplikacje efektywnie, ekonomicznie i elastycznie.”

                  „Nie jest niespodzianką, że kluczowe trendy technologiczne związane z większością strategii wprowadzania pracy grupowej dotyczą chmury. Nasze badanie ujawniło, że w przypadku 51 proc. przedsiębiorstw przenosiny do chmury to najważniejsze działanie w strategii związanej z pracą grupową.”

                  Powodów, dla których przedsiębiorstwa migrują ze swoim rozwiązaniem typu collaboration do chmury, jest wiele. Dotyczą one różnych strategicznych, operacyjnych i finansowych motywacji, które składają się na strategię przenoszenia narzędzi do pracy grupowej na platformę cloud. Najważniejsze powody to:

                  • Istnienie strategii wprowadzania chmury obejmującej całą działalność firmy, w tym także aplikacji pracy grupowej.
                  • Przy wdrożeniu usługi hostowanej koszty operacyjne zastępują koszty inwestycyjne.
                  • Aplikacjami w chmurze można łatwiej administrować i dbać o ich aktualizację, więc obciążenia w procesie zarządzania są mniejsze.

                  W przypadku większości przedsiębiorstw rozwiązanie pracy grupowej oparte na chmurze to plan bardziej na jutro niż na dzisiaj. Przeciętnie 75 proc. z nich ma lokalnie (on-premise) wdrożone aplikacje, które są administrowane albo przez wewnętrzny dział IT, albo zewnętrzną firmę zarządzającą nimi w imieniu właściciela.

                  „Ma to sens, ponieważ firmy w tradycyjny sposób nabyły technologie pracy grupowej – sprzęt do wideokonferencji, centralki PBX, aplikacje do komunikacji tekstowej i społecznościowe – inwestując w oprogramowanie i systemy wdrażane lokalnie i zarządzane przez wewnętrzne zasoby IT” – wyjaśnia Joe Manuele.

                  “Działy IT przywykły do kupowania rozwiązań pracy grupowej do wdrażania on-premise i tak się odbywa proces pozyskiwania tych technologii” wyjaśnia Brian Riggs, analityk z firmy Ovum. – „To właśnie te przyzwyczajenia odpowiadają za wolne przechodzenie do chmury i ich zmiana zajmie trochę czasu. Rynek znajduje się w punkcie zwrotnym i coraz więcej przedsiębiorstw migruje oprogramowanie do pracy grupowej do chmury, ale w przypadku niektórych ten proces będzie trwał latami.”

                  (wog)

                  Ważne Informacje

                  Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

                  W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

                  23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

                  21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

                  Stop the clock na rynku ESG

                  ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

                  Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

                  Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

                  AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

                  Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

                  Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

                  Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...