.
Strona główna Blog Strona 212

Mazda Motor Poland podsumowuje 2019 rok

Mazda Motor Poland zakończyła rok 2019 najlepszym wynikiem handlowym w historii wprowadzając na rynek 15 670 samochodów, o 24,6% więcej niż w poprzednim roku. Rekordowe wzrosty sprzedaży odnotowały wszystkie najpopularniejsze modele marki.

Na szczególną uwagę zasługuje wynik Mazdy CX-3, która z 4903 sztukami zarejestrowanymi w 2019 r., odnotowała wzrost o ponad 51% w porównaniu z rokiem 2018. Wolumen sprzedaży marki w Polsce napędzały także Mazda CX-5 – 3570 zarejestrowanych egzemplarzy i Mazda6 – 3828 szt., co w przypadku tego modelu stanowi wzrost o ponad 46% w porównaniu z 2018 r. Statystycznie więcej niż połowa klientów Mazdy wybrała jeden z modeli segmentu SUV, a co czwarty Mazdę 6. Zdecydowanie najwięcej, bo aż 54% wzrostu zanotował najmniejszy model w gamie – Mazda2, kończąc ubiegły rok z wynikiem 908 zarejestrowanych egzemplarzy.

Imponującą dynamikę wzrostu sprzedaży zanotowała też kultowa Mazda MX-5, która świętując w ubiegłym roku 30-lecie obecności na światowych rynkach, w Polsce odnotowała niemal 44% wzrostu sprzedaży. Grono posiadaczy i entuzjastów modelu powiększyło się aż o 256 osób, a wśród nich znalazło się 47 szczęśliwych posiadaczy unikalnych egzemplarzy MX-5 w kolorze Racing Orange z edycji jubileuszowej 30th Anniversary.

Udany rynkowy debiut zanotowała Mazda CX-30, która choć dostępna była w salonach sprzedaży dopiero od września, wybrana została już przez 827 klientów. Najważniejszym sukcesem premierowego SUV-a – Mazdy CX-30 było zdobycie maksymalnej oceny 5 gwiazdek w testach bezpieczeństwa NCAP z doskonałym wynikiem 99% w kategorii Bezpieczeństwo Dorosłych Pasażerów.

Jednak pod względem liczby otrzymanych nagród 2019 r. należał zdecydowanie do Nowej Mazdy 3, która już na początku roku otrzymała najwyższe wyróżnienie „Best of the Best” w prestiżowym konkursie Red Dot Design Award. W tym najbardziej prestiżowym konkursie wzorniczym jury doceniło Nową Mazdę 3 za ewolucję języka stylizacji KODO – Dusza Ruchu, który posługuje się grą światła i cienia na karoserii pozbawionej ozdób i przetłoczeń. Także w kategorii bezpieczeństwa Nowa Mazda 3 zdobyła najwyższe uznanie ekspertów i maksymalną ocenę 5 gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP, a także nagrodę za najlepszy design w kategorii aut kompaktowych Autonis 2019 oraz wybrana została Światowym Kobiecym Samochodem Roku.

„Widzimy, że Nowa Mazda3 dobrze przyjęła się na rynku, klienci doceniają jej wysoką jakość wykończenia na poziomie premium i najbogatsze wyposażenie w klasie. Spodziewamy się, że dynamika sprzedaży tego modelu wzrośnie w tym roku po wprowadzeniu do sprzedaży jednostki napędowej Skyactiv-G o pojemności 2.0 l i mocy 150 KM, która zastąpi oferowaną dotychczas wersję o mocy 122 KM” – powiedział Łukasz Paździor – Dyrektor Zarządzający Mazda Motor Poland.

W ubiegłym roku Nowa Mazda 3 trafiła do 1374 osób, które, podobnie jak wybierający inne modele Mazdy, częściej decydowały się na wersję z automatyczną niż z manualną skrzynią biegów.

„Niezmiennie powodem do dumy jest dla nas fakt, że najchętniej wybieranym kolorem nadwozia naszych samochodów jest charakterystyczna czerwień Soul Red Crystal, na którą zdecydowało się w ubiegłym roku aż 37% klientów. Wśród najpopularniejszych kolorów nadwozia znalazł się także elegancki szary Machine Gray oraz Snowflake White Pearl” – dodał Łukasz Paździor.

W 2019 r. na rynku zadebiutował też rewolucyjny silnik Skyactiv-X, który trafił pod maski Nowej Mazdy 3 i Mazdy CX-30. To nowatorskie rozwiązanie wykorzystujące zapłon samoczynny sprężonej mieszanki sterowany świecą zapłonową jest unikatową technologią Mazdy. W Polsce silnik Skyactiv-X zdobył w 2019 r. nagrodę za Innowację Motoryzacyjną Roku w plebiscycie The Best of Moto, docenili go też klienci, bo udział tej jednostki napędowej w sprzedaży Nowej Mazdy 3 i Mazdy CX-30 sięga ponad 32%.

„Ubiegły rok minął na też pod znakiem wprowadzania nowych rozwiązań finansowych, które uzupełniają tradycyjny leasing czy kredyt. Dzięki wysokiej wartości rezydualnej naszych samochodów, zaoferowaliśmy naszym klientom produkty finansowe oparte o miesięczną wpłatę na poziomie 1% wartości nowego samochodu, co w znaczący sposób ułatwia zaplanowanie budżetu domowego lub firmowego.” – podsumował Łukasz Paździor.

 

„Jedz Pij Warszawo” – tradycja i nowoczesność, czyli kulinarna kultura stolicy.

W dniach 25 i 26 stycznia odbędzie się festiwal „Jedz Pij Warszawo”. To największe kulinarne wydarzenie roku prezentujące zarówno historię, tradycję i kulturę jak również najnowsze trendy gastronomiczne stolicy. W programie wydarzenia między innymi: live cooking i degustacje, karnawał przekąsek i zakąsek, warsztaty kulinarne i koktajlowe, spotkania z najlepszymi szefami kuchni, sommelierami i barmanami, strefa WEGE WAWA i targ festiwalowy oraz pokazy, wykłady i debaty wokół tematu jedzenia i picia. W ostatni weekend stycznia zapraszamy do Pałacu Kultury i Nauki, aby celebrować to co najlepsze wokół polskiego stołu!

Gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością

W wielu miastach na świecie organizowane są festiwale i wydarzenia promujące lokalne produkty spożywcze i kulturę gastronomiczną. Taste of London, Madrid Fusion, Prague Food Festival, Copenhagen Cooking, Oktoberfest Monachium przyciągają zarówno miejscową społeczność jak
i tłumy turystów, promując miasto, kraj i ich kulinarne dziedzictwo.  Festiwal „Jedz Pij Warszawo” nawiązuje tradycją do legendarnej „Wystawy kucharsko-spożywczej” z 1902 roku, kiedy to nasza stolica, obok Wiednia i Frankfurtu nad Menem stała się jednym z pierwszych miejsc świętowania sztuki kulinarnej w Europie. Ambicją organizatorów wydarzenia jest pokazanie jak na przestrzeni wieku zmieniały się gastronomiczne zwyczaje i upodobania. Goście festiwalu poznają kultowe warszawskie bary i restauracje lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Bartosz Węglarczyk i jego goście zaproszą na Rozmowy Mistrzów „PRL na widelcu”, w trakcie których  gwiazdy kultury i estrady opowiedzą jak i gdzie się bawiła się warszawska bohema tamtych czasów.

 Pokazanie prawdziwego oblicza kulinarnych tradycji Warszawy to jeden z celów Festiwalu.
Nasza kuchnia w ujęciu historycznym jest naprawdę fascynującą przygodą. Warto zapoznać się z tym jak zmieniała się na przestrzeni lat , spróbować dań i trunków, które są prawdziwą wizytówką stolicy. To wyjątkowa okazja do poznania kulinarnej przeszłości, ale także współczesnego oblicza naszego miasta oraz nowych trendów na rynku gastronomicznym. 
” – powiedział Grzegorz Mazur, kierownik rekonstrukcji historycznej Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Partner Festiwalu.

Przyjdź, zobacz, spróbuj

Przestrzeń festiwalowa JEDZ oraz PIJ zostanie podzielona na kilka stref tematycznych: „Smacznego!”, „Na zdrowie!, „Chleb i wino” z Robertem Makłowiczem, „Warszawa Kulturalna” z Pawłem Delągiem oraz magazynem Kukbuk, „Restauracje i live cooking”, „Strefa Wiedzy”, oraz „WEGE WAWA”. Każda ze stref będzie oferować zwiedzającym inne atrakcje. Będzie można nie tylko spróbować przygotowywanych na miejscu dań, ale również zakupić produkty regionalnej kuchni. Goście Festiwalu będą mogli wziąć udział w warsztatach kulinarnych: jak serwować ostrygi, mieszać koktajle i komponować nalewki. Będzie można posłuchać interesujących wykładów, prelekcji i debat odbywających się przez dwa dni Festiwalu, codziennie już od 12.00 w południe.
Jednym z dodatkowych „smaczków” festiwalu będzie możliwość podziwiania owianych legendą wnętrz PKiN, w tym najdłuższego biesiadnego stołu z czasów PRL, przy którym ucztowali partyjni dygnitarze.

Najlepsi szefowie kuchni, barmani i sommelierzy w akcji

W trakcie festiwalu „Jedz Pij Warszawo” będzie można zobaczyć i spróbować dania przygotowywane na żywo przez najlepszych szefów kuchni warszawskich restauracji. Pojedynek na tatary z Robertem Sową, Makłowicz kontra Makłowicz – winne potyczki rodzinne czy Narodowa Reprezentacja Polski Kucharzy to tylko niektóre atrakcje wydarzenia. W ramach Festiwalu odbędzie się karnawał przekąsek i zakąsek. Mistrz Świata Barmanów „Flair” Tomasz Małek oraz barmani z THE ROOTS Bar & More
– pierwszego baru z Polski, który znalazł się na liście World’s 50 Best Discovery, przedstawią sposoby na przygotowanie w domu znakomitych koktajli z łatwo dostępnych składników.

Dzisiaj Warszawa jest WEGE

Dzisiaj stolica Polski znajduje się w światowej czołówce  wegetarianizmu. Strefa „WEGE WAWA” zaprezentuje nowe trendy, jak: freeganizm, kuchnia roślinna, kiszonki, mięso bez mięsa czy wege lokalność. W ramach popularyzacji  „Zielonej Wiedzy” odbędą się spotkania z ekspertami
i dyskusje na tematy  „Zero Waste” oraz „Reduce, reuse, recycle”,  czyli o promowaniu zdrowego dla środowiska stylu życia, zrównoważonego rozwoju i konsumpcji dóbr oraz redukcji odpadów.

Największe wydarzenie kulinarno-kulturalne roku !!!

Pomysłodawcą festiwalu „Jedz Pij Warszawo” jest Piotr  Popiński,  uznany warszawski restaurator, popularyzator polskiej historii, tradycji i kultury kulinarnej, właściciel  restauracji: Elixir
by Dom Wódki, Folk Gospoda, Czerwony Wieprz oraz The Roots Bar & More. Prawdziwym „oczkiem w głowie” Piotra jest Muzeum Wódki przy Pl. Teatralnym w Warszawie, z największą w Polsce kolekcją autentycznych muzealiów związanych z historią i tradycją polskiej gościnności.

Celem Festiwalu jest wykreowanie cyklicznego święta pielęgnującego tradycje kulinarne oraz promującego rodzimą kulturę jedzenia i picia. Warszawa ma dziś ogromny potencjał i jestem przekonany, że festiwal udowodni, że nasza stolica jest prawdziwym europejskim centrum kulinarno-kulturalnym. Liczymy, że wydarzenie przyciągnie miłośników dobrego jedzenia, wszystkich którzy chcą zapoznać się tradycją kuchni stolicy jak również najnowszymi trendami gastronomicznymi.”
– powiedział inicjator Festiwalu – Piotr Popiński

Organizatorem wydarzenia jest Eat & Drink Poland, we współpracy z Grupą Restauracyjną Good Food Concept, Zarządem Pałacu Kultury i Nauki Sp. z o.o. oraz Muzeum Pałacu Króla Jana III
w Wilanowie. Patronat nad wydarzeniem objął Prezydent m.st Warszawy.

Kup bilet już dzisiaj

Bilety na festiwal „Jedz Pij Warszawo”, w cenie od 20 zł, są już dostępne na stronie www.ebilet.pl.
Na miejscu wydarzenia będzie możliwość zakupienia biletów oraz żetonów umożliwiających degustację prezentowanych specjałów. Na terenie Festiwalu będzie się znajdowało kilka kas,
a poszczególni wystawcy umożliwią zakup swoich produktów. Festiwal startuje w sobotę 25 stycznia już od godz. 12.00 – warto przyjść już w południe, gdyż organizatorzy przewidzieli na rozpoczęcie wiele atrakcji. Zakończenie w niedzielę 26 stycznia o godz. 20.00. Impreza przeznaczona jest dla osób pełnoletnich.

Jeżeli nie lokata, to co?

Aktualne oprocentowanie trzymiesięcznych lokat bankowych waha się od 2 do 3% w stosunku rocznym. Jednocześnie według danych podanych przez GUS w grudniu 2019, aktualna stopa inflacji wynosi 3,4%. W dodatku ekonomiści prognozują jej dalszy wzrost. Wyższe będą między innymi ceny energii, a napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie zawsze skutkowała wzrostem cen paliw.

Na razie otwarte pozostaje pytanie, czy NBP odpowie na wzrost inflacji podwyższeniem stóp procentowych. To mogłoby doprowadzić do podwyższenia oprocentowania lokat. Póki co, wygląda jednak na to, że po uwzględnieniu inflacji, na lokatach bankowych w Polsce raczej można stracić, a nie zarobić.

Inwestorzy nie mają wyjścia, muszą poszukać innych form lokowania kapitału. A nie jest to takie proste, szczególnie dla inwestorów detalicznych. W przypadku inwestycji innych niż lokaty bankowe pojawia się coś, czego detaliczni inwestorzy boją się jak ognia – ryzyko. Radzenie sobie z ryzykiem wymaga przede wszystkim wiedzy. Jest jeszcze jeden czynnik powstrzymujący inwestorów przed inwestycjami innymi niż lokaty bankowe – to konieczność przyjęcia aktywnej postawy. Poszukanie atrakcyjnej okazji inwestycyjnej wymaga zaangażowania i czasu. Jednak, jeżeli chcemy zrezygnować z lokat bankowych, nie mamy innego wyjścia.

Opcja dla mniej doświadczonych – lokaty inwestycyjne i fundusze inwestycyjne

Instytucje finansowe oferują takie produkty jak lokaty inwestycyjne lub fundusze z lokatą. Gwarantują one zwrot kapitału i bardzo niewielkie odsetki, dodatkowo są powiązane z inwestycją w aktywa finansowe, na przykład indeks giełdowy, kurs walutowy lub złoto. Ta inwestycja jest źródłem drugiej części odsetek, ale nie są one gwarantowane. Całkowity dochód z inwestycji zależy od wyceny instrumentu finansowego powiązanego z lokatą.

Kolejną opcją dostępną dla indywidualnych inwestorów z niewielkim kapitałem są fundusze inwestycyjne. Na inwestycjach w nie można już stracić pieniądze, lecz w przypadku tych mniej ryzykownych zdarza się to bardzo rzadko. Na rynku działa bardzo dużo funduszy inwestycyjnych, różnią się między sobą rodzajem aktywów, w które inwestują. Na funduszach można zarobić znacznie więcej niż na lokacie, pod warunkiem, że ma się szczęście.

Za najbezpieczniejsze uważane są fundusze rynku pieniężnego. Inwestują one w instrumenty o bardzo wysokim stopniu płynności, takie jak bony skarbowe, czy certyfikaty depozytowe NBP lub banków komercyjnych. Dochód z takiej inwestycji z reguły nie przekracza oprocentowania lokat i dodatkowo jest pomniejszany o prowizję instytucji finansowej. Większe dochody mogą przynieść bardziej ryzykowne fundusze, inwestujące w obligacje lub akcje. Ale na nich można też więcej stracić.

Jak wybrać fundusz inwestycyjny? Specjaliści radzą, aby bardziej niż na dochody funduszy w poprzednich okresach patrzeć na prowizje i opłaty. Mogą być one wyższe dla funduszy, które poprzednio dobrze zarabiały. Obecnie w polskich rankingach przodują te działające na rynku złota. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ta tendencja się utrzyma w najbliższej przyszłości.

Opcja ambitna – platformy inwestycyjne

Platformy inwestycyjne dają dostęp nawet do setek instrumentów finansowych. Za ich pośrednictwem możemy kupować akcje, towary, indeksy giełdowe, waluty czy opcje. W tym wypadku żadna instytucja finansowa nie bierze odpowiedzialności za nasze działania. Inwestycje powinny być przemyślane i najlepiej długoterminowe. Inwestor powinien rozumieć podejmowane ryzyko. Pomagają w tym tryby demo dostępne na większości platform. W żadnym wypadku nie należy inwestować poważnych środków, jeżeli wyniki inwestycji w trybie demo nie są zadowalające.

Największe zalety inwestycji za pomocą platform to bardzo niskie koszty transakcji oraz łatwa dostępność ogromnej ilości instrumentów finansowych. Podobnie jak w przypadku funduszy inwestycyjnych należy uważać na opłaty i prowizje.

Co to są inwestycje alternatywne

Ten termin dotyczy inwestycji w inne instrumenty niż klasyczne produkty finansowe. Mogą to być nieruchomości, działa sztuki, antyki, monety, znaczki pocztowe. Do tej grupy zaliczają się też inwestycje w młode przedsiębiorstwa, mające duże szanse na rozwój, czyli tak zwane startupy.

Właśnie w inwestycjach alternatywnych leży przyszłość branży funduszy inwestycyjnych. Ten rodzaj inwestycji wymaga od inwestora ogromnej wiedzy, której często nie ma. Ma ją natomiast fundusz i przekazując ją, oferuje konkretną wartość ograniczając ryzyko inwestycyjne klienta.

Aktualny model działania tradycyjnych funduszy polegający na zbieraniu wpłat od inwestorów tylko po to, aby zainwestować je w złoto, indeks giełdowy, czy portfel spółek traci rację bytu w dobie powszechnej dostępności detalicznych platform inwestycyjnych. Takie fundusze niewystarczająco ograniczają ryzyko, a opłaty i prowizje wielokrotnie przewyższają koszty transakcji wykonanej za pomocą platformy. W przyszłości fundusze będą musiały oferować inwestorom znacznie więcej, aby zarobić na swoją prowizję.

Od 2016 roku w Polsce obowiązuje ustawa pozwalająca na działanie alternatywnych spółek inwestycyjnych. Spółki te mają prawo przyjmować środki od inwestorów oraz inwestować je zgodnie ze swoją polityką inwestycyjną. Wszystko odbywa się pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego. Choć inwestycje poprzez ASI też bywają ryzykowne, dają inwestorom ogromne możliwości.

 

Wzmacniamy markę Polska

Edyta Żyła, dyrektor Biura Public Relations i Marketingu w Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., o swoich doświadczeniach dziennikarskich, pracy w administracji i wzmacnianiu szeroko rozumianej polskiej marki na arenie światowej

Skończyła pani psychologię. Nie chciała pani pracować w tym zawodzie?

Raczej tego nie planowałam, to dziennikarstwo stawiałam zawsze na pierwszym miejscu, a psychologia miała mi tę pracę ułatwić. I tak się stało, bo dziennikarską karierę rozpoczęłam jeszcze w trakcie studiów. Moją pierwszą redakcją było „Życie Warszawy”, w którym specjalizowałam się w dziennikarstwie samorządowym. Wiedza z tego obszaru dała mi podstawę do zajęcia się również dziennikarstwem śledczym.

Czy zaczynając pracę w redakcji, miała pani swojego mentora, dziennikarza, który był wzorem dla młodszych kolegów i koleżanek?

Oczywiście miałam swojego mistrza – był nim Marek Zagórski, ówczesny redaktor naczelny „Życia Warszawy”. Wszystkim pracownikom redakcji, a młodym w szczególności, stawiał poprzeczkę bardzo wysoko i to nie tylko pod względem umiejętności dziennikarskich, lecz także – co najważniejsze – etyki zawodowej, niezależności i rzetelności. Ceniłam wolność, którą nam dawał, mając jednocześnie świadomość ogromnej odpowiedzialności, która się z nią wiąże.

Dzisiaj chyba coraz trudniej o takie doświadczenia.

Niestety, współczesne dziennikarstwo to przede wszystkim szybkie newsy i tabloidyzacja. W przestrzeni medialnej pojawia się też coraz więcej niesprawdzonych informacji, których jedynym celem jest zniszczenie wizerunku osoby, która staje się niechlubnym bohaterem publikacji. Trudno też o rzetelne dziennikarstwo śledcze, które rodzi się z myśli propaństwowej, dążenia do poprawy jakości życia publicznego. Dziennikarstwo zbyt często staje się narzędziem do niszczenia przeciwnika politycznego czy biznesowego. Na szczęście jest też wielu dziennikarzy, którzy pracują sumiennie, wierzą w swoją misję.

Po sześciu latach pracy w dziennikarstwie postanowiła pani zmienić coś w swoim życiu. Przyszedł czas na pracę w administracji.

Była to moja świadoma decyzja – z entuzjazmem rozpoczęłam pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie przez prawie dwa lata kierowałam biurem prasowym.

I tak stanęła pani po drugiej stronie barykady.

Chciałam wówczas na miarę swoich możliwości włączyć się w proces zmian w wymiarze sprawiedliwości. Jako dziennikarka często uczestniczyłam w rozprawach sądowych, czy to relacjonując prowadzone tam sprawy, czy występując jako pozwana. Widziałam z bliska, jakimi słabościami obciążone jest nasze sądownictwo, jak wiele patologii go dotyka. Wdrażane wówczas zmiany miały na celu poprawę tej sytuacji, ogromnie w to wierzyłam. Praca w Ministerstwie Sprawiedliwości była ciekawym i ważnym doświadczeniem zawodowym. Warto przypomnieć, że to wówczas otwarto dostęp do zawodów prawniczych, ograniczono kastowość w zawodach adwokata czy notariusza. Z bliska mogłam zobaczyć, z jaką determinacją ówczesny rząd Jarosława Kaczyńskiego walczy z patologiami i wprowadza niezbędne reformy. Polska wspaniale się wówczas zmieniała, ale niestety proces ten przerwały wybory jesienią 2007 r.

Po pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości wróciła pani do dziennikarstwa, tym razem telewizyjnego.

W TVP na początku zajmowałam się wyłącznie pracą administracyjną, później natomiast współpracowałam z redakcją programu „Misja specjalna”.
Życie jednak lubi zmiany i zaprowadziło panią do pracy w Parlamencie Europejskim.
Było to bardzo ciekawe doświadczenie – z bliska obserwowałam, jak wykuwają się decyzje na szczeblu europejskim i jak ważne jest, aby europosłowie, dbając o interes Unii, dbali też o interes swoich państw, budując ich pozycję gospodarczą i polityczną. Wówczas wiele dyskutowano o polityce klimatycznej, a także perspektywach wydobycia gazu łupkowego w Polsce.

Po etapie pracy w dziennikarstwie i administracji na podstawie doświadczenia i wiedzy postanowiła pani spróbować sił we własnym biznesie.

Kilka lat temu z wiarą w sukces utworzyłam własną firmę. Oczywiście wielu rzeczy musiałam się uczyć od nowa, zwłaszcza pracy z klientem i mechanizmów rynkowych. Zaczęłam się specjalizować w przygotowywaniu wniosków o dotacje unijne. Mój pomysł na biznes okazał się strzałem w dziesiątkę. Jednym z moich największych sukcesów było zdobycie funduszy dla Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na projekt polegający na wszechstronnym wsparciu dziennikarzy mediów lokalnych. Koordynując ten projekt, poznałam wielu wspaniałych przedstawicieli mediów, wyróżniających się znakomitym warsztatem dziennikarskim, odwagą i niezależnością.

Po czterech latach rozpoczęła pani pracę w dużych korporacjach.

Lubię wyzwania, więc z przyjemnością się tego podjęłam. Kierowanie biurem marketingu w spółce Skarbu Państwa to nie tylko budowanie pozycji danego przedsiębiorstwa, lecz także wzmacnianie wizerunku Polski za granicą. Pracując w Agencji Rozwoju Przemysłu, a wcześniej w PGNiG, staram się podejmować działania przyczyniające się do kreowania polskiej marki. A jest o co walczyć; w jednym ze światowych rankingów Polska Marka Narodowa lokowana jest na 23. miejscu. To bardzo dobry wynik, ale naszą ambicją powinno być osiągnięcie jeszcze wyższej pozycji w latach kolejnych.

W ARP kieruje pani Biurem PR i Marketingu – to kilka bardzo szerokich obszarów.

To prawda, od przemysłu stoczniowego przez kolejnictwo i produkty finansowe dla przedsiębiorstw do branży kosmicznej i gier wideo. Wspieramy także wdrażanie innowacji.

Na jaką formę wsparcia mogą liczyć przedsiębiorstwa, które planują realizację innowacyjnych projektów?

Firmy, które poszukują środków na sfinansowanie transferu technologii lub usług doradczych mających na celu wdrożenie nowatorskich rozwiązań, powinny zainteresować się naszym unijnym projektem Sieci Otwartych Innowacji. Przedsiębiorcy mogą liczyć na otrzymanie grantów m.in. na zwrot kosztów zakupu patentu albo know-how, które przyczyniają się do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstwa.

A gry wideo? Na czym może polegać wsparcie ARP?

ARP powołała spółkę celową, której zadaniem jest wspieranie pasjonatów i twórców gier wideo. Polska ma w tym segmencie światowe osiągnięcia. Młodym ludziom często mimo ambicji i umiejętności brakuje kapitału i doświadczonego mentora, kogoś, kto poprowadzi i wesprze przy komercjalizacji konkretnych projektów. To właśnie jest zadanie ARP Games, by dać im szanse wejścia na rynek. A jak się to odbywa? W ramach cyklicznie ogłaszanych konkursów powstają drużyny projektujące gry wideo, otrzymują one nie tylko wsparcie finansowe, lecz także dostęp do infrastruktury – odpowiedniego sprzętu, miejsca, a przede wszystkim ludzi, którzy znają się na prowadzeniu biznesu. Końcowym efektem jest założenie spółki i wprowadzenie na rynek nowych gier. Wspieramy również branżę kosmiczną, m.in. organizując staże w ramach konkursu „Rozwój kadr sektora kosmicznego”. Na uwagę zasługuje to, że większość uczestników staży (średnio 85 proc.) kontynuuje swoją ścieżkę kariery już w oparciu o umowę o pracę. W tej dziedzinie zwłaszcza pod kątem myśli technicznej jako kraj jesteśmy notowani bardzo wysoko i dlatego my, jako spółka Skarbu Państwa, chcemy przyczyniać się do jeszcze większych sukcesów w innowacyjnych branżach. Tylko w ten sposób zdobędziemy przewagi konkurencyjne.

Agencja Rozwoju Przemysłu to nie tylko twardy biznes, lecz także działanie z obszaru CSR. Niedawno została powołana Fundacja Agencji Rozwoju Przemysłu. Jakie projekty realizuje?

Fundacja powstała na początku 2019 r., w krótkim czasie wsparła wiele wartościowych projektów kulturalnych, sportowych czy naukowych. Jednym z ważniejszych działań było włączenie się do akcji „Dołóż się do łóżka”, realizowanej przez Fundację Instytutu Matki i Dziecka. Pieniądze, które przekazała Fundacja ARP, zostaną wydane na zakup łóżek szpitalnych oraz prace remontowe. Fundacja pomogła także innej placówce – wsparła zakup specjalistycznych łóżek dla Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Sanoku. Ważnym celem działalności fundacji jest także upowszechnianie tradycji narodowej oraz rozwój świadomości narodowej i kulturowej. Jesienią tego roku fundacja zaangażowała się w realizację projektu Ministerstwa Bohaterów, w ramach którego gromadzone są informacje o bohaterach z okresu drugiej wojny światowej, zarówno tych znanych, jak i tych, o których wiadomo wciąż bardzo mało. Patronat nad tym przedsięwzięciem objął premier Mateusz Morawiecki. Ponadto Fundacja ARP wsparła promocję akcji „Opowiadamy Polskę światu”, w ramach której opublikowano w najważniejszych gazetach na świecie okładki z 1 września 1939 r. oraz teksty autorstwa polskich intelektualistów przybliżające polską historię. Dzięki tym działaniom informacje o wydarzeniach z 1 września 1939 r. obiegły świat, a czytelnicy wiodących zagranicznych gazet mogli poznać ten jakże ważny rozdział naszych dziejów.

Na koniec pytanie o przyszłość: Jakie najważniejsze cele stawia sobie pani na kolejny rok jako dyrektor Biura Public Relations i Marketingu?

Wśród wielu priorytetów wymienię promocję oferty finansowej ARP, która zaspokaja potrzeby przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora MŚP. W ofercie znajdują się nie tylko pożyczki na planowane przedsięwzięcia lub procesy restrukturyzacji, lecz także leasing urządzeń, specjalistycznego sprzętu lub linii technologicznych oraz faktoring. Wsparcie w korzystaniu z tych instrumentów finansowych gwarantują Centra Obsługi Przedsiębiorców, funkcjonujące już w kilku miastach w Polsce. Innym ważnym obszarem będzie promocja narzędzi wspierających rozwój innowacji, branży gier wideo czy Polskiej Strefy Inwestycji, dzięki której przedsiębiorcy mogą liczyć na ulgi podatkowe. O niektórych działaniach za wcześnie dziś mówić – mogę tylko zapewnić, że Agencja Rozwoju Przemysłu ma wiele ciekawych projektów, a ja dołożę starań, by zapewnić im niebanalną oprawę marketingową. Praca w spółkach Skarbu Państwa to dla mnie ciekawe wyzwanie zawodowe, ale przede wszystkim zobowiązanie do twórczego i sumiennego wykonywania obowiązków.

Rozmawiał Jarek Dotka

Nowy Nissan JUKE z najwyższą oceną w testach bezpieczeństwa Euro NCAP 2019

Nowy Nissan JUKE otrzymał maksymalną ocenę pięciu gwiazdek w rankingu bezpieczeństwa za 2019 rok opracowanym przez Europejski Program Oceny Nowych Samochodów (Euro NCAP). Pochwalono między innymi solidność konstrukcji oraz technologie zapobiegające wypadkom.

Doskonała ochrona dorosłych i dzieci podróżujących pojazdem

W testach Euro NCAP nowy model uzyskał wynik 94% za poziom ochrony dorosłych i 85% za poziom ochrony dzieci, co plasuje go na dobrym miejscu w klasie małych SUV‑ów w 2019 roku. Wyniki te są zasługą nowej, zaawansowanej i wzmocnionej struktury nadwozia, zbudowanego z zastosowaniem stali o ultrawysokiej wytrzymałości w newralgicznych strefach. Dzięki temu nadwozie jest sztywniejsze, a energia ewentualnego uderzenia jest pochłaniana i rozpraszana zanim dotrze do „klatki bezpieczeństwa” otaczającej przedział pasażerski.

Przemyślane wykorzystanie metalu o specjalnych parametrach pozwoliło również poprawić widoczność w kierunkach o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa. Słupki A między szybą przednią a krawędziami drzwi zostały zwężone bez uszczerbku dla ich sztywności dzięki zastosowaniu lżejszej, ultrawytrzymałej stali. W nocy widoczność poprawiają standardowe reflektory LED o zasięgu zwiększonym o 10 metrów.

Wyjątkowo skuteczna ochrona szczególnie narażonych uczestników ruchu

JUKE uzyskał wynik 81% w testach ochrony rowerzystów i pieszych. Nissan JUKE jest wyposażony w kilka rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa czynnego, w tym w inteligentny system hamowania awaryjnego, który ostrzega kierowcę i rozpoczyna hamowanie, jeżeli samochód przewiduje kolizję z innym pojazdem, pieszym lub rowerzystą. System ten jest montowany standardowo we wszystkich, a nie tylko wyższych wersjach wyposażenia, umożliwiając kierowcy czerpanie przyjemności z dynamicznej jazdy Nissanem JUKE bez uszczerbku dla bezpieczeństwa.

Wspomaganie bezpieczeństwa

Euro NCAP uważa, że przede wszystkim należy zapobiegać wypadkom, dlatego przyznaje punkty za technologie pomagające w unikaniu kolizji. System oceny w 2019 roku premiuje modele, w których prawne wymagania dotyczące bezpieczeństwa są spełnione z nadwyżką dzięki zastosowaniu najnowszych innowacji w tej dziedzinie dostępnych na rynku.

JUKE, wyposażony w technologie Nissan Intelligent Mobility, również w tej kategorii uzyskał wysoką notę 73%. W ofercie znajduje się kompleksowy pakiet inteligentnych technologii, w tym zaawansowany system wspomagający kierowcę Nissan ProPILOT w niektórych wersjach wyposażenia. Stanowi on wstęp do jazdy autonomicznej, zmniejszając stres w czasie długich dojazdów do pracy oraz jazdy w intensywnym ruchu autostradowym. System autonomicznie utrzymuje samochód na pasie ruchu i pilnuje stałej, bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego.

Nowy JUKE jest pierwszym małym SUV‑em wyposażonym w system interwencji w przypadku wykrycia innego pojazdu w martwym polu. Rozpoznaje on sytuację, kiedy kierowca zamierza przemieścić się na sąsiedni pas ruchu mimo obecności na nim innego pojazdu i aktywnie kieruje samochód z powrotem na dotychczas zajmowany pas. System ostrzegający o ruchu poprzecznym z tyłu pomaga natomiast zapobiegać kolizjom przy cofaniu na parkingu.

Testy przeprowadzano na Nissanie JUKE z silnikiem DIG‑T 117 w wersji N‑Connecta i kierownicą po lewej stronie, ale Euro NCAP potwierdza, że wyniki dotyczą wszystkich wersji modelu.

Marco Fioravanti, wiceprezes ds. planowania produktów w Nissan Europe, powiedział: „Jesteśmy bardzo dumni z najwyższej oceny za poziom bezpieczeństwa przyznanej przez Euro NCAP. Zastosowanie zaawansowanych materiałów, w tym wysokowytrzymałej stali, oraz technologii Nissan Intelligent Mobility świadczy o tym, że potrafimy zaoferować przyjemność z dynamicznej jazdy, zapewniając jednocześnie kompleksowo wysoki poziom bezpieczeństwa”.

Euro NCAP przeprowadza niezależne testy samochodów od 1997 roku, weryfikując większość nowych modeli wprowadzanych do sprzedaży według stale ewoluujących kryteriów. Oprócz badania faktycznej fizycznej wytrzymałości samochodów w symulacjach różnych kolizji organizacja testuje i ocenia także technologie służące zapobieganiu wypadkom.

Uruchomienie polskich oszczędności, sposobem na spowolnienie gospodarcze w Europie

Jak zawsze pod koniec roku różne instytucje finansowe publikują prognozy na te bliższą i trochę dalszą przyszłość. Zdaniem analityków Santander Banku wzrost PKB Polski spowolni w 2020 r. do ok. 3 proc.

W grudniowym opracowaniu bankowi eksperci tłumaczą, że obniżenie prognozy wzrostu PKB na 2020 r., jest konsekwencją rosnącego pesymizmu dot. inwestycji, gdzie pojawiło się sporo sygnałów nadchodzącej stagnacji, a w sektorze publicznym nawet spadków. Konsumpcja i eksport netto powinny – ich zdaniem – łagodzić skalę spowolnienia. W sumie, zdaniem bankowców można się spodziewać wyhamowania wzrostu gospodarczego z ok. 5 proc. w 2018 r. i ok. 4 proc. w 2019 do ok. 3 proc. w 2020. Warto zauważyć, że analitycy Santandera uważają, że pod koniec 2020 roku polska gospodarka znajdzie się w dobrym punkcie wyjściowym do delikatnego ożywienia w 2021, o ile światowa gospodarka faktycznie zacznie wydobywać się z dołka” – napisali ekonomiści w raporcie „Polska: Perspektywy 2020”.

– Cykle koniunkturalne są naturalne dla gospodarki wolnorynkowej. Słynny „efekt motyla” naprawdę nie jest tylko teorią, ale zjawiskiem, które obserwujemy na światowej gospodarce – podkreśla Ewa Małyszko, prezes zarządu PFR TFI. – Jednym ze sposobów na ograniczanie „wrażliwości” krajowej gospodarki na globalne zawirowania, jest umiejętne wykorzystywania krajowych zasobów. W tym także oszczędności. Edukacja ekonomiczna to jedno z najważniejszych wyzwań, przed jakimi stoi dziś nie tylko PFR TFI, ale cały rynek usług finansowych. Skalę wyzwania pokazuje najlepiej najnowsza grudniowa informacja o oszczędnościach Polaków. W ciągu roku o blisko 9 proc., wzrosła ilość gotówki, jaką przechowujemy w domowych sejfach, schowkach i szufladach. Mówimy tutaj o ponad 210 miliardach złotych – podsumowuje prezes Ewa Małyszko.

Jednym z najlepszych rozwiązań umożliwiających z jednej strony zabezpieczenia emerytalnego każdego pracownika, z drugiej uruchomienie rezerw finansowych, które pozwolą wypracowywać korzyści dla wszystkich jest system Pracowniczych Planów Kapitałowych. Tym bardziej, że siłą rzeczy będzie to kapitał długoterminowy, stabilny a więc i dający najbardziej efektywne możliwości wykorzystania – podkreśla prezes Ewa Małyszko.

Źródło:

http://biznes.pap.pl/pl/news/pap/info/2833731,wzrost-pkb-polski-w–20-spowolni-do-ok–3-proc—a-inflacja-pozostanie-w-celu—santander

Jedz Pij Warszawo – największe wydarzenie kulinarne roku

Piotr Popinski - DOM WODKI restauracja House of Vodka photo: Dariusz Iwanski phone: 0048 601 362 305 www.iwanski.com.pl foto.iwanski@yahoo.com photo.iwanski@yahoo.com

25 i 26 stycznia 2020 r. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbędzie się festiwal „Jedz Pij Warszawo” – największe w Polsce wydarzenie dedykowane szeroko rozumianej kulturze konsumpcji i biesiadowania. To jednocześnie reaktywacja legendarnej „Wystawy Kucharskiej” z 1902 roku, kiedy to Warszawa stała się jednym z pierwszych miejsc apoteozy i świętowania sztuki kulinarnej w Europie.

W ostatni weekend stycznia ten najbardziej rozpoznawalny budynek w Polsce przeistoczy się w gigantyczny plac targowy wypełniony m.in.: restauracjami, cukierniami i barami hołdując tym samym kultywowanej od wielu pokoleń tradycji polskiej gościnności. Swoje najlepsze wyroby zaprezentują ogólnopolscy oraz lokalni producenci, których produkty wyróżniają się najwyższą jakością. Będzie można spróbować specjałów ulubionych warszawskich lokali gastronomicznych, a swój kunszt zademonstrują czołowi szefowie kuchni, piekarze, cukiernicy, sommelierzy i barmani. Nie zabraknie degustacji kulinarnych przysmaków i wykwintnych trunków.

Festiwalowi „Jedz Pij Warszawo” towarzyszyć będzie wiele atrakcji i wydarzeń wśród nich m.in. Liga Szefów Kuchni z sekcjami „live cooking” i „food pairing”, pokazy gotowania potraw historycznej i współczesnej kuchni warszawskiej, karnawał cukierni oraz show barmańskich mistrzów świata „flair”.

W strefie „Warszawskiej historii i tradycji” będzie można zgłębić wiedzę o gastronomicznej historii Warszawy,
w tym o „Wystawie Kucharskiej 1902 r.” oraz o kultowych barach i restauracjach stolicy. Muzeum Wódki zabierze gości w sentymentalną podróż po warszawskich fabrykach wódek i likierów z przełomu XiX i XX wieku, a w zapowiadającej się wyjątkowo smakowicie „Kolacji Mistrzów” gwiazdy ekranu i estrady lat 70-tych i 80-tych opowiedzą o tym, co jadła i piła oraz gdzie bawiła się Warszawa w czasach PRL. Będzie także możliwość zwiedzania owianych legendą sekretnych miejsc „Pałacu Kultury”, w tym najdłuższego w Polsce stołu biesiadnego z czasów PRL, przy którym ucztowali partyjni dygnitarze.

Cieszymy się, że wzorem innych europejskich miast także Warszawa doczekała się takiego święta, a Pałac Kultury i Nauki będzie gospodarzem tego wyjątkowego wydarzenia – powiedział Rafał Krzemień, Prezes Zarządu PKiN.

Strefa „Wege Warszawa” zaprezentuje nowe trendy, jak: freeganizm, kuchnia roślinna, kiszonki, mięso bez mięsa czy wege lokalność. W ramach popularyzacji „Zielonej Wiedzy” odbędą się spotkania z ekspertami
i dyskusje na tematy „Zero Waste” oraz „Reduce, reuse, recycle”, czyli o promowaniu zdrowego dla środowiska stylu życia, zrównoważonego rozwoju i konsumpcji dóbr oraz redukcji odpadów.

Dla chcących rozwijać swoje umiejętności zorganizowane zostaną darmowe warsztaty, m.in. ze sztuki otwierania ostryg, serwowania krewetek, mieszania koktajli i wytwarzania nalewek, a pasjonaci robienia zdjęć dowiedzą się jak zostać mistrzem fotografii kulinarnej używając smartphone-a.

Festiwalowo – targowa formuła wydarzenia przewiduje także „Street Food Wege Bazar” oraz targ festiwalowy (punkty sprzedaży, stoiska), gdzie będzie można smacznie zjeść i wypić oraz kupić prezentowane przez wystawców produkty, wyroby i przetwory.

Pomysłodawcą Jedz Pij Warszawo jest Piotr Popiński, uznany warszawski restaurator, popularyzator polskiej historii, tradycji i kultury kulinarnej, właściciel grupy restauracyjnej Good Food Concept, prowadzącej restauracje: Elixir by Dom Wódki, Folk Gospoda, Czerwony Wieprz oraz The Roots Bar & More. Twórca pierwszego w Polsce Muzeum Wódki, a także organizator cieszącego się olbrzymią popularnością Festiwalu Wódki i Zakąski.

Jestem głęboko przekonany, że Jedz Pij Warszawo uzmysłowi nam wszystkim, jak ogromny mamy potencjał pozwalający na wypromowanie wszystkiego co najlepsze wokół kultury i dziedzictwa polskiego stołu, a także  na wykreowanie mody na turystykę kulinarną do Polski. Tak jak dzieje się to w innych miastach na świecie, w których imprezy typu Taste of London, Madrid Fusion, Prague Food Festival, Oktoberfest Monachium, Bar Convent Berlin, Copenhagen Cooking czy Melbourne Food & Wine Festival odwiedzane są tłumnie przez miejscowych
i przyjezdnych, co znacząco zwiększa atrakcyjność tych miast i promuje ich kulinarne i kulturowe dziedzictwo –
– powiedział Piotr Popiński.

Jednym z celów festiwalu jest kultywowanie najlepszych tradycji kulinarnych oraz nadanie im właściwej rangi na tle innych narodowych kultur gastronomicznych. To wyjątkowa okazja, aby mieszkańcy stolicy oraz goście z Polski i zagranicy poznali nie tylko przeszłość, ale także współczesne oblicze naszego miasta. Przecież Polska i Warszawa, Polacy i Warszawianie słyną ze swojej gościnności oraz kindersztuby – powiedział Grzegorz Mazur, kierownik rekonstrukcji kulinarnej Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Partnera Festiwalu, który odpowiada za jego merytoryczno – historyczną oprawę.

Patronat nad wydarzeniem objął Prezydent m.st Warszawy. Organizatorem festiwalu jest Eat & Drink Poland, we współpracy z Grupą Restauracyjną Good Food Concept, Zarządem Pałacu Kultury i Nauki Sp. z o.o.,  Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie oraz Restaurant Week Polska i fundacją Jedz Pij Pomagaj.

Podwyżka płac minimalnych to okazja biznesowa

Zgodnie z zapowiedziami polityków partii rządzącej, nabierają tempa coroczne podwyżki wynagrodzeń minimalnych. W 2015 roku, czyli w momencie objęcia władzy przez rząd Beaty Szydło, płaca minimalna wynosiła 1750 zł brutto. Od 1 stycznia 2016 wzrosła o niecałe 6%. W następnych latach wzrost wynosił odpowiednio: 8,1% w roku 2017, 5% w roku 2018 oraz 7,1% na początku tego roku. Podwyżka, jaka nas czeka na początku 2020 roku jest największa z dotychczasowych. Płaca minimalna wzrośnie z 2250 do 2600 złotych, to jest o ponad 15%

Tekst: Milena Krasuska – Chief Operations Officer w Assay Consulting & Research

W najbogatszych krajach Unii Europejskiej, płaca minimalna kształtuje się na poziomie od 1400 do 1600 euro. W Grecji i Portugalii pracownikom trzeba płacić około 700 euro. Płacę minimalną niższą od polskiej mają między innymi Węgry, Czechy i Słowacja. Najniższa stawka w UE obowiązuje w Bułgarii i w 2019 roku wynosiła 286 euro.

Zgodnie z podstawowymi prawami ekonomii, wzrost kosztów pracy doprowadzi do spadku popytu na nią. Z tego faktu wynika największy zarzut, jaki podnoszą przeciwnicy ustalania wysokich poziomów wynagrodzeń minimalnych. Gdyby wszystkie inne czynniki mające wpływ na wielkość zatrudnienia nie zmieniły się, podwyżka płacy minimalnej doprowadziłaby do wzrostu bezrobocia. W Polsce prawdopodobnie na razie się to nie wydarzy. Negatywny efekt zostanie stłumiony przez stosunkowo wysokie tempo wzrostu gospodarczego.

Wynagrodzenie minimalne ma rosnąć dalej. Od 2024 roku ma wynosić 4000 złotych brutto. Oznacza to, że prawdopodobnie poziom wynagrodzeń minimalnych przekroczy 60% średniego wynagrodzenia w gospodarce. Byłby to najwyższy poziom w Europie. W większości krajów wskaźnik ten jest na poziomie pomiędzy 40 a 50% i ekonomiści z reguły uważają, że takie poziomy nie powodują ujemnych skutków dla wzrostu gospodarczego. Główny Urząd Statystyczny nie ma jeszcze danych za 2019 rok, ale według dostępnych statystyk za rok 2018, prawie jedna trzecia zatrudnionych w polskiej gospodarce, zarabiała mniej niż 60% średniej krajowej. Jeżeli ten wskaźnik się nie zmieni, na początku roku 2024 pracodawcy będą musieli dość znacznie podnieść wynagrodzenia aż 3 milionów osób. Obiektywnie patrząc, koszty takiej operacji dla całej gospodarki mogą być ogromne.

W tej sytuacji większość komentatorów i polityków opozycji prawdopodobnie zajmie się narzekaniem. My jednak nie traćmy czasu. Poszukajmy szans biznesowych.

Zastanówmy się, jakie efekty może przynieść podwyżka płacy minimalnej dla konkretnych działów gospodarki. Obecnie wynagrodzenia poniżej 2600 zł brutto są najczęściej wypłacane w gastronomii, usługach hotelarskich, handlu detalicznym, produkcji odzieży i ochronie mienia.

Konieczność wzrostu wynagrodzeń sprawi, że szczególnie w tych branżach, opłacalne stanie się zastąpienie człowieka przez maszynę. W gastronomii może wzrosnąć rola lokali samoobsługowych, w handlu coraz częściej będą wprowadzane samoobsługowe lub automatyczne kasy, a być może już niedługo bezobsługowe staną się całe sklepy. Przy okazji wzrośnie jeszcze bardziej rola z natury zautomatyzowanej branży e-commerce. Ochroną mienia coraz częściej będą się zajmować systemy monitoringu, również automatyczne i używające sztucznej inteligencji, a rolę kierowców przejmą samochody autonomiczne.

Wnioski dla inwestorów są oczywiste. Należy inwestować w rozwiązania umożliwiające zastąpienie pracy człowieka w branżach, gdzie wzrost kosztów pracy będzie znaczący.

Wnioski dla technologicznych start-upów? Też oczywiste. Szukać zastosowań algorytmów sztucznej inteligencji czy rozwiązań z zakresu robotyki i automatyki dla branży handlowej, gastronomicznej czy hotelarskiej.

A co z bezrobociem? Pozostaje mieć nadzieję, że maszynę zastępującą pracę pięciu robotników będzie musiało obsługiwać dziesięciu inżynierów. A nawet jeżeli nie, to i tak największym kapitałem będzie wiedza.

Ważne Informacje

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...