.
Strona główna Blog Strona 129

Hasło na kartce i omijanie systemów bezpieczeństwa, aby wykonywać swoją pracę

Nowe badanie przeprowadzone przez Cisco wśród pracowników polskich firm umożliwiających pracę zdalną wykazało, że narzędzia i procedury cyberbezpieczeństwa powinny zostać w istotny sposób uproszczone, aby zaoszczędzić czas, zwiększyć produktywność i efektywniej chronić firmowe sieci. Jednocześnie, eksperci Cisco wskazują na wiele złych nawyków pracowników i zwracają uwagę na brak świadomości zagrożeń.

Obecnie świadomość cyberzagrożeń wydaje się być powszechna. Dla prawie 40% polskich pracowników zapewnienie bezpieczeństwa urządzeń, na których pracują jest ważne i nie stanowi problemu. Z drugiej strony, niemal 20% respondentów z Polski przyznało, że wykonywanie zadań w sposób bezpieczny jest skomplikowane, gdyż wymaga wpisywania wielu haseł i specjalnych procedur logowania w różnych aplikacjach. Z kolei ok. 10% uważa, że cyberbezpieczeństwo tylko zabiera cenny czas, który mogliby poświęcić na pracę. Taka postawa może tłumaczyć, dlaczego aż 50% badanych nad Wisłą omija firmowe zabezpieczenia przynajmniej raz w tygodniu, a 17% robi to każdego dnia. Efektywność jest dla użytkowników kluczowa. Gdy rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa będą zbyt złożone, pracownicy zaczną je traktować jako przeszkodę.

Kłopotliwe cyberbezpieczeństwo

Jak pokazuje badanie Cisco, doświadczenia użytkowników są kluczowe dla skutecznego wdrożenia polityki bezpieczeństwa. Pracownicy nie lubią czasochłonnych procedur i skomplikowanych systemów. 40% respondentów wskazało, że kwestie związane z cyberbezpieczeństwem zajmują im od 5 do 10 min. każdego dnia. Z kolei prawie 23% poświęca na to nawet do 15 min. Dlatego pracownicy robią co mogą żeby ułatwić sobie życie. Aż 10% respondentów zawsze korzysta z tych samych haseł, co oznacza, że w przypadku wykradzenia danych do logowania skompromitowanych zostaje wiele systemów. Rozwiązania do zarządzania hasłami mogłyby stanowić duże ułatwienie, gdyż kolejne 10% badanych resetuje je za każdym razem, gdy korzysta z aplikacji niewykorzystywanych codziennie, a 28% zapisuje je ręcznie. Stosunkowo niewielu polskich pracowników (ok. 13%) korzysta z bezhasłowych sposobów uwierzytelniania. Logowanie na podstawie rozpoznawania twarzy jest komfortowe tylko dla 36% osób. Taka samą opinię w stosunku do wykorzystywania odcisku palca wyraziło już 61% respondentów.

Polskie firmy wciąż słabo zabezpieczone

W badaniu Cisco zapytano pracowników, czy pracując zdalnie mają świadomość istnienia w ich firmach poszczególnych rozwiązań bezpieczeństwa. Tylko 22% polskich pracowników wie o istnieniu w ich organizacji systemów pojedynczego logowania (single sign-on), które pozwalają na bezpieczny dostęp do szeregu platform i aplikacji bez konieczności logowania za każdym razem. Ponadto, tylko połowa pracowników zna i korzysta z VPN (48%) i uwierzytelniania wieloskładnikowego (50%). Zdaniem ekspertów to zdecydowanie zbyt mało, gdyż pierwsze rozwiązanie zapewnia bezpieczne połączenie z siecią, a drugie umożliwia bezpieczne logowanie. Aż 10% badanych nie wie o żadnych rozwiązaniach z zakresu cyberbezpieczeństwa stosowanych w ich przedsiębiorstwach.

„Nie wolno nam zapominać, że u podstaw elastyczności pracy leży utrzymanie bezpieczeństwa danych i systemów. Pracownicy zdalni muszą być świadomi swojej odpowiedzialności za przestrzeganie dobrych praktyk cyberbezpieczeństwa niezależnie od tego, gdzie się znajdują” – powiedział Przemysław Kania, dyrektor generalny Cisco w Polsce. „Dzisiejsze rozwiązania bezpieczeństwa powinny być skonstruowane w taki sposób, aby umożliwiały odpieranie ataków hakerów i dawały użytkownikom możliwość swobodnej pracy. Rezygnacja z haseł na rzecz innych form uwierzytelniania znacznie podnosi poziom bezpieczeństwa. Tradycyjne dane do logowania stosunkowo często są przechwytywane przez cyberprzestępców i dawno przestały być skuteczną formą obrony, a stały się wręcz jedną z głównych przyczyn ataków”.

Badanie przeprowadzone przez Cisco wskazuje na potrzebę prowadzenia szkoleń z zakresu świadomości bezpieczeństwa. Pracownicy muszą współpracować z działami IT, zachować czujność, zgłaszać incydenty i wszelkie anomalie, w szczególności pracując poza biurem. Firmy powinny tworzyć politykę bezpieczeństwa w taki sposób, aby w minimalnym stopniu wpływała ona na efektywność i czas pracy, a jednocześnie umożliwiała ochronę zasobów biznesowych.

Wojciech Gryciuk

Biznes w czasie wojny

Wybuch konfliktu zbrojnego w Ukrainie, tlącego się przy granicach tego kraju pod przykrywką rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych, spowodował już na przełomie roku pewien odpływ pracowników z Ukrainy, którzy, po wyjeździe do domów na Święta Bożego Narodzenia, bardzo często nie mogli powrócić do Polski z uwagi na decyzje ukraińskiej administracji. Dotyczyło to praktycznie wyłącznie mężczyzn, którzy stanowili (i nadal stanowią) bardzo znaczny udział wśród pracowników wielu branż, w tym w budownictwie, które jako pierwsze zaczęło wskazywać na problemy wynikające z odpływu ukraińskich pracowników. Oczywiście problem ten był odczuwalny w znacznie większej liczbie branż, szczególnie w miejscach, gdzie zatrudnienie znajdują pracownicy o niższych kwalifikacjach.

Fala uchodźców z Ukrainy to dzisiaj przede wszystkim kobiety z dziećmi, z których większość, co prawda deklaruje chęć jak najszybszego podjęcia pracy, ale z oczywistych przyczyn (np. brak lub słaba znajomość języka polskiego lub brak możliwości zostawienia dziecka pod czyjąś opieką lub żłobku lub przedszkolu) mogą to być zajęcia prostsze, a także umożliwiające jednocześnie pełnienie opieki nad dziećmi.

Z pewnością napływ takich osób może być pozytywnym sygnałem dla wielu branż, które borykały się dotychczas z brakiem rąk do pracy. Mam tu na myśli chociażby branże usługowe, HoReCa oraz handel detaliczny, w tym super i hipermarkety.

W branżach, które wymagają nieco innych, wyższych, kwalifikacji – profilu pracownika, napływ uchodźców najpewniej nie będzie miał istotnego, bezpośredniego wpływu na dostępność pracowników, szczególnie w krótkiej perspektywie czasu. Im w danej branży wymagane są wyższe kwalifikacje, tym dostępność rąk do pracy jest mniejsza, a presja płacowa będzie rosnąć.

Branża przetwórstwa tworzyw sztucznych, którą reprezentuję, jest branżą dość szeroką i mocno zróżnicowaną, i w zależności od profilu przedsiębiorstwa (rodzaju produkcji) wymaga od pracowników różnych kwalifikacji, ale w większości są to osoby lepiej wykwalifikowane. Dlatego też branża ta najpewniej będzie ciągle odczuwała presję płacową. Eurocast, jak wiele innych firm z regionu, przyłączył się do ogólnokrajowej inicjatywy pomocy uchodźcom z Ukrainy, oferując, oprócz wsparcia materialnego, pomoc w postaci ofert pracy. Oczywiście na warunkach, które są tożsame z ofertą dla krajowych pracowników.

Wpływ zwiększonej liczby pracowników z Ukrainy na polską gospodarkę oceniam jako pozytywny, szczególnie w perspektywie dwóch kolejnych kwartałów 2022 roku. Wielu przedsiębiorców będzie mogło „załatać” niedobory kadrowe i optymalizować działalność operacyjną, tym samym zwiększać produkcję i przychody.

Trudno jednak oszacować sytuację makroekonomiczną i wpływ wojny i inflacji na portfele Polaków, tym samym na popyt wewnętrzny. A od tego zależeć będzie w jakim stopniu polskie przedsiębiorstwa będą wykorzystywać zdolności produkcyjne, tym samym jakie będzie zapotrzebowanie na pracowników.

Jeśli mielibyśmy mówić o ewentualnym zjawisku dumpingu stawek pracy, to wg mojej oceny, nie będzie to bezpośrednio spowodowane nadwyżką podaży rąk do pracy, wynikającą z wejścia na rynek setek tysięcy pracowników z Ukrainy, a raczej czynnikami makroekonomicznymi i grożącym spowolnieniem gospodarczym, mogącym być skutkiem napaści Rosji na Ukrainę.

Gracze Fishing Clash dla Ziemi

W tygodniu od 18 do 25 kwietnia, w którym przypada obchodzony 22 kwietnia Międzynarodowy Dzień Ziemi, gracze Fishing Clash – flagowego tytułu Ten Square Games – będą oczyszczać dno wirtualnej Amazonki, zbierając punkty, z których całkowity dochód zostanie przeznaczony na sadzenie drzew.

Społeczność Fishing Clash ma za sobą już jeden udział w globalnym wydarzeniu dla planety. Z okazji Międzynarodowego Dnia Wody 2021 gracze z całego świata łowili wymarłe gatunki w wirtualnych akwenach, przyczyniając się do oczyszczania oceanów.

– Po sukcesie zeszłorocznej akcji środowiskowej, w wyniku której, dzięki aktywności naszych graczy przekazaliśmy 60 tys. dolarów Healthy Seas, organizacji dbającej o wodny ekosystem, wiedzieliśmy, że w tym roku też musimy wykorzystać eko-świadomość użytkowników Fishing Clash. Stąd, zdecydowaliśmy się zorganizować wirtualne sprzątanie Amazonki w grze, z czego dochód w wysokości do 35 tys. dolarów trafi do Ecosia, dzięki której możliwe jest sadzenie realnych drzew w Amazonii – mówi Olga Ostrowska, ESG Manager w Ten Square Games.

Producent gier, podobnie jak w zeszłym roku, postawił na edukacyjny walor wydarzenia. Dlatego, społeczności Fishing Clash w akcji towarzyszyć będą trzy różne zwierzęta, które wizualizują negatywne zmiany zachodzące w środowisku Amazonii. Gracze dowiedzą się m.in., jak z powodu wylesiania spadła liczebność jaguara i wełniaka, a także zapoznają się z losami wilka grzywiastego, który rozszerza coraz bardziej swoje siedliska w wyniku degradacji terenu otaczającego największą rzekę Ameryki Południowej.

Projekt oczyszczania delty Amazonii jest wstępem Ten Square Games do kampanii Playing for the Planet’s Green Game Jam 2022, będącej jednym z najważniejszych dorocznych wydarzeń rynku twórców gier mobilnych, które pomimo aspektu kreatywnego, jednocześnie buduje świadomość ekologiczną graczy.

– Cieszymy się, że kolejny raz wraz z naszymi graczami możemy włączyć się w tak potrzebne działanie, jakim jest ratowanie zasobów naturalnych planety. Gdy organizatorzy Green Game Jam 2022 dotarli do nas, zorientowaliśmy się, że jesteśmy pierwszą firmą z Polski, która została zaproszona na to wydarzenie. Niezależnie od udziału krajowej konkurencji, z pewnością będziemy godnie reprezentować rodzimy biznes gamingowy w tak szczytnym celu – podsumowuje Olga Ostrowska.

Film promujący obchody Tygodnia Ziemi w Fishing Clash: https://www.youtube.com/watch?v=QN7bQW8ofpU

Wojna w Ukrainie spotęgowała zagrożenie cyberatakami. Jak się przed nimi ustrzec?

Wojna Rosji z Ukrainą zwiększyła możliwość potencjalnych cyberataków na światowe systemy, które zapewniają bezpieczeństwo naszych pieniędzy. Mimo świadomości, że walki toczą się zarówno w realnym jak i w cyfrowym świecie, cyberprzestępczość nigdy nie była aż tak odważna i bezkompromisowa, jak teraz. Eksperci branży fintech radzą, jak się przed nią zabezpieczyć.

Jeszcze zanim rozpoczęła się inwazja na Ukrainę, branża fintech bardzo poważnie traktowała zagrożenie rosyjskimi atakami cyberprzestępczymi, ponieważ większość działań związanych z tego typu oszustwami ma swoje źródło właśnie w Rosji. Hubert Rachwalski, CEO fintechowego startupu Nethone, który pomaga zapobiegać oszustwom związanym z płatnościami online, zauważa, że teraz mamy do czynienia ze znacznie zintensyfikowaną sytuacją fraudową.

Do tej pory istniała niepisana zasada, zgodnie z którą rosyjskie organy ścigania przymykały oko na działania cyberprzestępców, o ile nie koncentrowali się oni na celach w krajach rosyjskojęzycznych. Większość ataków kierowana była więc na Zachód. Taka pobłażliwość władz generowała jednak duży dług do spłacenia, który państwo rosyjskie egzekwuje od hakerów właśnie teraz. Kreml nieoficjalnie wspiera działania cyberprzestępcze, licząc na destabilizację Zachodu i państw CEE tłumaczy Rachwalski. Prowadzony przez niego startup zresztą na co dzień mierzy się z wykrywaniem tego typu prób oszustw, które dzięki rozwiązaniu AI blokowane są jeszcze zanim przestępcy przystąpią do ataku.

Z kolei Paweł Seweryn, partner zarządzający w Daftcode, venture builderze, inwestującym w startupy m.in. w dziedzinach DeepTech, Fintech i Web3.0, dodaje, że kremlowskie zielone światło zachęci również hakerów sprzymierzonych z Rosją. Oznacza to zdecydowany wzrost ataków na korporacje, ale też i mniejsze firmy oraz zwykłych użytkowników, które już paraliżują krytyczne systemy i aplikacje biznesowe. Dlatego teraz – bardziej niż kiedykolwiek – należy uszczelniać zabezpieczenia oraz stawiać na rozwiązania, które maksymalnie uchronią przed intensywnymi kampaniami phishingowymi ze strony oszustów.

Każdy z nas jest narażony na cyberatak

Zespoły w Grupie Daftcode, które na co dzień pracują nad rozwiązaniami przeciwfraudowymi, podkreślają, że żaden podmiot ani konsument nie jest „zbyt mały”, aby go zaatakować. Błędnie przyjęło się, że ataki cyberprzestępców skierowane są głównie na duże korporacje. W rzeczywistości jest jednak zupełnie odwrotnietłumaczy Seweryn. – Większe korporacje dysponują środkami finansowymi, pozwalającymi na zatrudnienie wielu ekspertów ds. bezpieczeństwa IT oraz wdrożenie zaawansowanych (i potencjalnie kosztownych) zabezpieczeń. Mniejsze firmy zaś nie mają tak zasobnych kieszeni i mogą zdecydować się na mniej bezpieczne systemy. Często też nie posiadają aż tak licznych zasobów ludzkich, aby stale monitorować i aktualizować systemy. Z tego powodu to te przedsiębiorstwa postrzegane są jako łatwiejszy cel, z którego udane ataki mogą przynieść szybkie zyski finansowe. Cyberprzestępcy wolą pozostać w ukryciu, nie zwracając na siebie uwagi, dlatego też atakowanie mniejszych firm jest dla nich idealnym rozwiązaniemwyjaśnia.

Dobra wiadomość jest taka, że nowoczesne metody zapobiegania oszustwom oparte są na sztucznej inteligencji i modelach ML (machine learning), które automatycznie i pasywnie analizują tysiące danych w czasie rzeczywistym, aby stworzyć dokładny obraz każdego użytkownika. Tych prawdziwych można więc odróżnić od oszustów, a nawet od botów, analizując cyfrowe odciski palców każdego użytkownika serwisu i stosując biometrię behawioralną, aby zrozumieć, w jaki sposób wchodzą oni w interakcje z serwisem.

Rachwalski dodaje, że jest to o tyle ważne, ponieważ każdy ma dziś unikalny zestaw problemów i wymagań, jeśli chodzi o powstrzymywanie oszustw. – Nasz system zabezpiecza przed oszustwami miliony transakcji płatniczych dziennie. To pokazuje nie tylko skalę cyberprzestępczości, ale i zaawansowanie technologii, która pomaga się przed tym obronić podkreśla CEO Nethone.

Jak się uchronić przed cyberatakiem?

Zagrożenie cyberatakami jest dziś bardzo realne. Zawsze zresztą było. Zwłaszcza, że tradycyjne instytucje finansowe zazwyczaj polegają na systemach opartych na regułach zarządzania oszustwami, aby zapobiec kradzieży danych i środków finansowych klientów. Chociaż jest to lepsze rozwiązanie niż żadne, nie jest ono tak skuteczne w zapobieganiu udanym atakom jak rozwiązania, które wykorzystują sztuczną inteligencję i modele machine learning.

W praktyce, jeśli oszustowi uda się dokonać przejęcia konta bankowego, poprzez uzyskanie danych do logowania, system oparty na regułach nadal będzie wymagał spełnienia warunków, aby złodziej mógł dokonać płatności i transakcji. Na przykład oszust z siedzibą w Eurazji może posługiwać się adresem IP, który odpowiada temu samemu obszarowi geograficznemu, co pierwotny właściciel konta, znajdujący się przykładowo w Stanach Zjednoczonych. Zaawansowane rozwiązania do walki z oszustwami wykrywają zaś wszystkie możliwe próby maskowania prawdziwej lokalizacji i tożsamości, konfiguracji urządzenia, sieci i intencji użytkownika. Wychwytywane są najdrobniejsze podejrzane odstępstwa od regularnego zachowania lub konfiguracji pierwotnego właściciela konta. Analizowane są nawet przesunięcia czy stuknięcia palcem w ekran smartfona lub kliknięcia myszką. Jeśli ich nie ma, może to wskazywać na automatyczne procesy, innymi słowy na bota. Im więcej odchyleń, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia potencjalnego oszustwa, które można zidentyfikować w czasie rzeczywistym i zapobiec mu, zanim do niego dojdzie. AI/ML nieustannie rozwija się i uczy, co daje przewagę w walce z zagrożeniami.

Zdaniem obu ekspertów, wszystkie firmy – zarówno te duże, jak i mniejsze przedsiębiorstwa, powinny zdecydować się więc na zaawansowane środki bezpieczeństwa, które zapobiegną działaniom cyberprzestępców.

Chociaż koszty takich zabezpieczeń mogą być postrzegane jako wysokie, w rzeczywistości nie są one tak astronomiczne, jak niektórzy sądzą. Ważne jest też to, że rozwiązania ML mogą być w zasięgu finansowym również mniejszych przedsiębiorstw, które nie mogą sobie pozwolić na zbudowanie dedykowanego zespołu ds. cyberbezpieczeństwa. Główną przesłanką dla każdej firmy lub instytucji finansowej powinno być jednak to, że brak inwestycji w zaawansowane zabezpieczenia fraudowe pozostawia je otwartymi na atakipodkreśla Paweł Seweryn. Rachwalski zaś dodaje, że na forach internetowych (w tym rosyjskojęzycznych) oszuści regularnie wymieniają się wiedzą na temat tego, jakie cele uważają za słabe, a niektórzy nawet szczegółowo opisują, jak przeprowadzili udane ataki. Konsekwencje braku skutecznych działań przeciwko cyberprzestępcom mogą być ogromne – począwszy od strat finansowych spowodowanych kradzieżą, a skończywszy na nadszarpnięciu reputacji firmy i utracie zaufania obecnych i potencjalnych przyszłych klientów, którzy zdecydują się skorzystać z innej, bezpieczniejszej usługi.

Co jeszcze można zrobić?

Eksperci zaznaczają, że niezwykle ważna jest w tym przypadku edukacja na temat bardzo realnych zagrożeń związanych z cyberprzestępczością oraz sposobów utrzymywania odpowiedniej higieny cyfrowej za pomocą m.in. silnych haseł.

Kroki mające na celu znaczną poprawę bezpieczeństwa w internecie są dość proste. Po co ryzykować, skoro rozwiązania mające na celu powstrzymanie cyberprzestępców są już dostępne? –- pyta Rachwalski.

Co więc jeszcze można zrobić? Szerzyć świadomość, że zwykli użytkownicy również ponoszą odpowiedzialność za utrzymanie bezpieczeństwa swoich kont. – Powinni oni zawsze korzystać z dwuskładnikowego uwierzytelniania i mieć silne hasło, które jest długie i zawiera kombinację wielkich i małych liter, symboli oraz cyfr. Również szczególnie teraz, gdy pojawia się wiele linków, przekierowujących do pomocy Ukrainie, powinniśmy unikać klikania w niesprawdzone, podejrzane linki w wiadomościach e-mail i SMS-achpodsumowuje CEO Nethone.

UniCredit przedłuża współpracę z Worldline w zakresie Open Banking

UniCredit, jeden z wiodących banków paneuropejskich, odnowił współpracę z Worldline [Euronext: WLN], światowym liderem w dziedzinie usług płatniczych. Firma pozostaje zewnętrznym dostawcą rozwiązań open bankingowych dla UniCredit.

Partnerstwo z Worldline umożliwia klientom UniCredit podłączenie swoich kont w innych bankach w całej Europie za pomocą jednego interfejsu programowania aplikacji (API). Dzięki temu UniCredit może efektywnie oferować usługi informacji o rachunkach (AIS) i usługi inicjowania płatności (PIS) oraz otwiera się na szereg możliwości biznesowych zarówno dla samego banku, jak i jego klientów. UniCredit korzysta z rozwiązań open bankingowych firmy Worldline od 2020 roku. Partnerstwo zostało przedłużone na kolejne dwa lata.

Optymalny kosztowo zasięg umożliwiający nowe usługi wspierające dalszy rozwój

Współpraca z Worldline ma na celu trwałe dostarczanie korzyści pod względem wydajności. Zamiast nawiązywać osobne połączenia z różnymi bankami, UniCredit zyskuje ogólnoeuropejski, zoptymalizowany w kosztach zasięg oparty na jednym interfejsie, za którego pośrednictwem Worldline umożliwia UniCredit i jego klientom działania z zakresu PIS i AIS.

Opracowanie przez Worldline bezpiecznej infrastruktury open bankingowej w jednym interfejsie ogranicza złożoność procesów i eliminuje trudności związane z przeprowadzaniem wielu interakcji. Dzięki takiemu rozwiązaniu UniCredit daje swoim klientom możliwość uzyskania skonsolidowanego widoku wszystkich ich rachunków bankowych prowadzonych w jednym lub kilku bankach, a także inicjowania płatności online na konto w innym banku w Europie. Ponadto, otwarcie UniCredit na nowe możliwości biznesowe dzięki usłudze dostarczanej przez Worldline stwarza przestrzeń do ulepszania dotychczasowych i opracowania nowych rozwiązań z korzyścią zarówno dla klientów korporacyjnych, jak i indywidualnych.

Worldline jest jednym z największych dostawców rozwiązań open bankigowych na Starym Kontynencie. Od 2014 roku firma aktywnie pracuje nad XS2A (Access to Accounts) w oparciu o dyrektywę PSD2 (Payment Services Directive), wspierając jej praktyczne wdrożenie do branży. Tym samym Worldline zaangażował się w uwolnienie pełnego potencjału open bankingu poprzez dotarcie do około 3,5 tys. banków w całej Europie oraz umożliwienie wielu sposobów wykorzystania tego rozwiązania, dzięki czemu banki zyskują możliwość szybkiego i skutecznego opracowania wartościowych propozycji dla swoich klientów.
Oprócz partnerstwa w zakresie open bankingu, UniCredit podpisał z Worldline również długoterminową umowę na obsługę wszystkich transakcji SEPA (Single Euro Payment Area), płatności natychmiastowych, wielowalutowych, krajowych i wysokowotowych w Austrii i Niemczech.

Alessandro Baroni, Chief Business Division Officer w Worldline, podkreśla: „Jako wiodąca i szybko rozwijająca się firma z branży paytech, chcemy wspierać naszych klientów w rozwoju gospodarki opartej na API poza ich regionalnymi rynkami i wykorzystać możliwości, jakie umożliwiają usługi open banking i open finance. Jesteśmy dumni, że UniCredit zdecydował się na rozszerzenie naszej dotychczasowej współpracy. Świadczy to o uznaniu przez nich naszej wartości dodanej i z niecierpliwością czekamy na możliwość dalszego wspierania ich open bankingowej podroży”.

Luca Corsini, Head of Transactions and Payments w UniCredit, zauważa: „Jako wyróżniający się bank działający w różnych krajach europejskich, potrzebujemy wsparcia od dostawcy o ogólnoeuropejskiej transparentności i skali działania, aby móc sprostać wyzwaniom i możliwościom, które czekają na naszych klientów. W ciągu ostatnich dwóch lat firma Worldline udowodniła swój potencjał w zakresie open bankingu, zapewniając efektywny i zoptymalizowany pod kątem kosztów pakiet usług o zasięgu ogarniającym cały kontynent, który jednocześnie spełnia potrzeby i wymagania klientów. Przedłużenie współpracy pozwala nam skutecznie kontynuować rozwój w kierunku PSD2 i open bankingu”.

O Worldline

Worldline [Euronext: WLN] jest globalnym liderem w branży paytech i partnerem technologicznym wybieranym przez przedsiębiorstwa handlowe i banki. 20 000 pracowników zatrudnionych przez Worldline w ponad 50 krajach dostarcza swoim klientom zrównoważone, zaufane i innowacyjne rozwiązania, które wspierają ich rozwój. Usługi oferowane przez Worldline obejmują akwizycję handlową w sklepach i w Internecie, wysoce bezpieczne przetwarzanie transakcji płatniczych oraz liczne usługi cyfrowe. W 2021 r. Worldline osiągnęło przychód proforma bliski 4 mld euro. worldline.com

O UNICREDIT

UniCredit to ogólnoeuropejski bank komercyjny oferujący unikalne usługi we Włoszech, Niemczech, Europie Środkowej i Wschodniej. Naszym celem jest wspieranie rozwoju społeczności, dostarczanie najlepszych rozwiązań dla wszystkich interesariuszy, uwalnianie potencjału naszych klientów i pracowników w całej Europie. Obsługujemy ponad 15 milionów klientów na całym świecie. Są oni w centrum naszych działań na wszystkich rynkach. Dzięki temu możemy być blisko naszych klientów i wykorzystywać skalę całej grupy do opracowywania i oferowania najlepszych produktów na wszystkich naszych rynkach. Cyfryzacja i nasze zaangażowanie w zasady ESG są kluczowymi czynnikami wpływającymi na jakość naszych usług. Pomagają nam one w dostarczaniu skutecznych rozwiązań naszym interesariuszom i tworzeniu zrównoważonej przyszłości dla naszych klientów, społeczności i ludzi.

Rekordowe wyniki AUTO1.com w roku 2021 oraz na początku 2022

AUTO1.com, największa w Europie platforma handlu samochodami używanymi, podsumowuje udany rok i prezentuje rekordowe wyniki za Q4, a także cały rok 2021. AUTO1.com sprzedało ponad 555 tys. samochodów w 2021 r. i zwiększyło przychody o 56% z 2,7 mld EUR do 4,2 mld EUR, a zysk brutto o 47% z 283 mln EUR do ponad 416 mln EUR. Ponad 74 tys. sprzedanych sztuk pochodziło od dostawców zajmujących się remarketingiem, co stanowi wzrost o ponad 46% w porównaniu z rokiem 2020. Tak dobre wyniki potwierdzają, że AUTO1.com jest wiodącą na rynku platformą e-commerce dla profesjonalistów zajmujących się handlem samochodami używanymi w Europie.

Bardzo pomyślnie dla AUTO1.com rozpoczął się takżw Q1 roku 2022- sprzedano ponad 155 tys. sztuk samochodów, co stanowi wzrost o 26% w porównaniu z Q1 roku 2021, w którym sprzedano 122 tys.

Co nowego

W 2021 r. platforma inwestowała w dalsze udoskonalanie swojej oferty produktów
i usług. Na początku roku strona AUTO1.com została ponownie uruchomiona z nową
treścią, nowymi funkcjami i lepszą użytecznością. W ubiegłym roku AUTO1.com nadal
inwestowało w usługi logistyczne i obsługę dokumentów, dzięki czemu kupowanie
samochodów z całej Europy okazuje się łatwiejsze niż kupowanie kolejnego
samochodu w okolicy. W 2021 r. sieć logistyczna wzrosła do ponad 300 partnerów
i wciąż kontynuuje swój rozwój, którego celem są najlepsze i najbardziej wydajne
trasy.

,,Rok 2021 był dla AUTO1.com i wielu z naszych ponad 60 tys. partnerów zajmujących się handlem samochodami rokiem silnego i pomyślnego wzrostu. Dzięki szerokiemu europejskiemu zasięgowi obejmującemu ponad 30 krajów europejskich, wzmacnianemu przez naszą unikalną platformę technologiczną oferującą największą w Europie pulę samochodów używanych, pozostajemy wiodącą platformą e-commerce do profesjonalnego handlu samochodami używanymi w Europie. Wciąż inwestujemy i jesteśmy w pełni zaangażowani w realizację naszej misji, jaką jest stworzenie najlepszego sposobu kupowania i sprzedawania samochodów online. Dzięki ponad 500 punktom dealerskim w Europie, połączonych silną siecią logistyczną, jesteśmy w stanie handlować tysiącami samochodów tygodniowo. W 2022 r. będziemy kontynuować naszą misję i nadal ciężko pracować na sukces naszych klientów” – powiedział Piotr Baranowicz, Vice President na Europę Środkowo-Wschodnią w Grupie AUTO1.

Ponadto, absolutnym priorytetem firmy pozostaje zwiększanie oferty ponad 30 tys. samochodów na AUTO1.com. W 2021 r. AUTO1.com rozszerzyło ofertę samochodów używanych poprzez wirkaufendeinauto.de i jej siostrzane marki, a także włączyło więcej partnerów B2B i transakcji do działalności remarketingowej. Pomimo tego, że w ubiegłym roku cała ta branża ucierpiała z powodu mniejszej liczby zwrotów z leasingu i mniejszej liczby wymian, AUTO1.com udało się zwiększyć swoją działalność w zakresie remarketingu o 46%.

Wiodąca pozycja w dziedzinie technologii w dalszym ciągu stanowi serce oferty firmy.
Aplikacja AUTO1 EVA została uruchomiona pod koniec 2020 r. i w pełni wdrożona w 2021 r. Obecnie jest to wiodąca aplikacja remarketingowa, która wspiera dealerów w całym procesie. AUTO1.com dodało również do swoich usług wskaźnik cen AUTO1, innowację, która zdobyła nagrodę 2021 Car Remarketing Award. Teraz dealerzy mogą korzystać z AUTO1 EVA, aby wyceniać każdą wymianę na atrakcyjnych poziomach cenowych, a tym samym zwiększać konwersję wymiany i liczbę klientów.

Również w 2021 r. AUTO1.com zawarło kilka dużych umów partnerskich B2B
i OEM, aby jeszcze bardziej udoskonalić ofertę dla wszystkich swoich klientów.

,,Jesteśmy bardzo dumni z osiągnięć, których udało nam się dokonać w 2021 r. Miarą naszego sukcesu jest nie tylko nasz wzrost, ale także przyjęcie wspaniałych partnerów z branży remarketingu, takich jak Volvo, czy Allane Mobility Group, którzy niedawno dołączyli do naszej platformy. Te partnerstwa pokazują potencjał, jaki możemy uwolnić dzięki naszym holistycznym produktom i usługom. Naszym najważniejszym celem na rok 2022 jest uzyskanie najlepszych cen dla naszych dealerów, aby jeszcze bardziej zwiększyć ich konwersję sprzedaży. Oczekujemy, że nasza jednostka biznesowa zajmująca się remarketingiem przyczyni się w przyszłości do ogólnego wzrostu naszej działalności i potencjału zaopatrzenia w całej Unii Europejskiej” – powiedziała Magdalena Kozłowska, Dyrektor Sprzedaży i Remarketingu na Europę Środkowo-Wschodnią w Grupie AUTO1.

Pozycjonowanie firmy

AUTO1.com jest największą w Europie platformą sprzedaży hurtowej samochodów używanych. Ponad 60 000 dealerów w ponad 30 krajach aktywnie wykorzystuje technologie i usługi AUTO1.com do digitalizacji swojej działalności związanej z samochodami używanymi. Kupujący mają dostęp do ponad 30 tys. sprawdzonych samochodów używanych różnych marek. Sprzedawcy, w tym dealerzy, producenci, firmy leasingowe i wypożyczalnie samochodów, mają możliwość cyfrowej sprzedaży pojazdów w sieci dealerskiej. Ogólnoeuropejska sieć logistyczna firmy z ponad 300 partnerami logistycznymi umożliwia również międzynarodowy handel po konkurencyjnych cenach. Wszystkie usługi są dostępne dla naszych partnerów 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, na rynkowych warunkach zakupu, bez ukrytych opłat lub minimalnego zakupu. Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.auto1.com.

AUTO1.com GmbH jest częścią AUTO1 Group SE, wiodącej w Europie cyfrowej platformy
motoryzacyjnej do kupna i sprzedaży używanych samochodów online. Grupa AUTO1 SE, z siedzibą główną w Berlinie, działa w ponad 30 krajach i osiągnęła przychody w wysokości 4,8 mld EUR w 2021 r.

Wojciech Gryciuk

Emocjonalnie z tradycją czy racjonalnie z rozsądkiem? Wielkanocne wybory Polaków.

Przed nami kolejne święta wielkanocne z pandemią w tle. Tym razem oprócz sytuacji epidemiologiczne ta ekonomiczna może zdecydowanie zmienić wybory konsumentów. Jaki Polacy mają stosunek do Wielkanocy i w jaki sposób tegoroczna sytuacja gospodarcza wpłynie na świąteczne wydatki?

Wielkanoc inna niż wcześniej

Wielkanoc dla wielu jest najważniejszym świętem w kalendarzu. Kojarzy się nie tylko ze swoją podniosłością, ale także ze spotkaniami przy rodzinnym stole. Czy jednak na przestrzeni ostatnich lat dostrzegamy znaczącą zmianę w sposobie celebracji? Już w 2010 roku raporty CBOS mówiły wyłącznie o 46 proc. Polaków, którzy postrzegają Wielkanoc jako Święto religijne. Równolegle 62 proc. badanych traktowało celebrację jako przede wszystkim zwyczaj rodzinny. Z kolei w 2016 roku analitycy CBOS mówili o 70 proc. Polaków, którzy traktowali Wielkanoc, jako Święto rodzinne, a 46 proc. utożsamiało ją jako przeżycie religijne. Mianem “miłej tradycji” okazję określało 42 proc. badanych, a dla 13 proc. respondentów Wielkanoc była pretekstem do wypoczynku.

Według najnowszych badań CBOS 67 proc. ankietowanych utożsamia Wielkanoc przede wszystkim z okazją rodzinną, a 51 proc. z doświadczeniem religijnym. Co ciekawe 8 proc. respondentów wskazywało, iż Święta są dobrym przyczynkiem do przerwy od pracy – czy podobne głosy pojawiają się także wśród przedstawicieli biznesu?

Wielkanoc wśród przedsiębiorców i konsumentów

Eksperci BZK Alco przyznają, że obserwowane przede wszystkim wzrosty cen produktów spożywczych mogą wpływać na wybory konsumentów przed zbliżającymi się świętami. Z perspektywy branży alkoholowej warto zwrócić także uwagę na zmiany w ustawie o akcyzie, która w perspektywie najbliższych lat gradacyjnie będzie się przekładać na skoki kosztów w segmencie trunków wysokoprocentowych. Eksperci potwierdzają również, że to poważne wyzwanie nie tylko dla konsumentów, ale również samych producentów.

Wielkanoc z tłem

W ciągu ostatnich dwóch lat Polacy obchodzili Wielkanoc z pandemią w tle. Tegoroczne święta będą najpewniej o wiele spokojniejsze, jeśli chodzi o sytuację epidemiologiczną, jednak znaczącym problemem staje się sytuacja na Wschodzie oraz galopująca inflacja. Ta z kolei już wcześniej odbijała się na portfelach zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców. Wiele przedsiębiorstw stara się jednak odnaleźć w obecnej sytuacji balans, którego potrzebują także konsumenci.

Firma BZK Alco odpowiadając na potrzeby konsumentów stawia w centrum uwagi jakość oferowanych produktów. Wielkanoc to czas wartościowych spotkań, które wymagają także odpowiedniej oprawy. Warto zwrócić uwagę m.in. na oferowane przez producenta propozycje takie jak wódka Wokulski w wersji „bio”. Dobrą propozycją będą także nieco lżejsze alkohole, które również doskonale sprawdzą się podczas rodzinnych rozmów. Dla tych, którzy szukają smakowych propozycji świetnie sprawdzi się linia „SHE”, czyli m.in. likiery o smaku granatu, opuncji figowej, kawy z pomarańczą czy słonego karmelu. Nieco bardziej tradycyjne nuty gwarantuje z kolei “Dzika Kaczka” w wydaniu likierowym – cytrynę, pigwę i wiśnię.

Rozsądek nad emocjami

Wydawałoby się że przywykliśmy już do panujących niespokojnych czasów. Niemniej rzeczywistość stawia przed nami kolejne wyzwania. Te dla konsumentów, ale także producentów wielu branż. Galopująca inflacja i zmiany cen produktów decydują o wyborach konsumentów i ofercie producentów. Planując swoje wydatki warto wybierać te produkty, których producenci kierują się przede wszystkim jakością, której oczekujemy.

Zmiany zwyczajów, a także wyzwania roku 2022 najpewniej nie przekreślą mocy Wielkanocy i rodzinnych spotkań. W tym roku jednak wybory konsumentów będą jednak jeszcze bardziej zdywersyfikowane przez m.in. szalejącą inflację.

Polska premiera MAZDY CX-60

W loftowych wnętrzach Fortu Mokotów w Warszawie MAZDA zaprezentowała swój najnowszy, flagowy model o nazwie CX-60. To zupełnie nowa konstrukcja zbudowana w oparciu o modułową płytę podwoziową zaprojektowaną specjalnie dla dużych modeli japońskiego producenta, której największą niespodzianką jest wykorzystanie klasycznego napędu na tylne koła.

MAZDA CX-60 zaskakuje już w pierwszej chwili, a zdjęcia, które widzieliśmy dotychczas nie oddają wielkości i proporcji tego SUV-a. Sam producent nie ukrywa, że tym modelem chce już nie tylko aspirować do klasy premium, ale odważnie wyciąga rękę do klientów, którzy do tej pory kierowali swoje kroki do salonów Mercedes-Benz, BMW i Audi.

Po dokładnym obejrzeniu CX-60 i przyjrzeniu się detalom w przestronnym wnętrzu Mazdy musimy uczciwie powiedzieć, że jest lepiej niż dobrze. MAZDA pokazuje, że ekologia nie musi nieść za sobą twardych plastików, tworzyw udających drewno i udawanego aluminium. Tu wszystko jest prawdziwe. Największe wrażenie robią panele pokryte naturalnym fornirem lakierowanym w taki sposób, że poszczególne słoje wydają się mieć strukturę 3D, a dodatkowo pod palcami czuć naturalne nierówności drewna. Z drewnianymi elementami świetnie współgrają aluminiowe, polerowane na wysoki połysk listwy. Są chłodne w dotyku i niezwykle eleganckie. To co zaskakuje najbardziej, to smak, z jakim wystylizowano samą deskę rozdzielczą. MAZDA nie byłaby MAZDĄ, gdyby nie podała swoim klientom produktu wypełnionego dalekowschodnią filozofią życia. Przednia część deski wyłożona więc została materiałem z którego robione są najdroższe kimona, ale sam materiał byłby niczym, gdyby nie fakt, że dwa kawałki materiału połączone zostały specjalnym splotem nici. Wygląda to wszystko elegancko i baaardzo drogo.

Klasycznie dla MAZDY miejsca w kabinie jest dużo, ale nowy model pokazuje swoją wyższość nad CX-5 w tylnym rzędzie, gdzie zmieścili się nawet redaktorzy, których czubki głów wznoszą się ponad 2 metry nad ziemią. Ogromny jest również bagażnik, którego pojemność to aż 570 dm3 i to w samochodzie wyposażonym w napęd PHEV!

Początkowo w sprzedaży pojawią się auta wyposażone w hybrydowy układ napędowy o mocy 327 KM i napędem na wszystkie koła, ale już pod koniec roku dołączą do gamy 6-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 3 litrów oraz motor wysokoprężny o pojemności 3,3l i 6 cylindrach.

Za nieźle wyposażony egzemplarz zapłacić trzeba 229 900 zł, a rata leasingu ma wynosić nawet niecałe 2100 zł netto.

Ważne Informacje

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...