.
Strona główna Blog Strona 124

Żywność alternatywna w natarciu

    W efekcie rosnącej świadomości środowiska, zdrowia i etyki wzrasta zainteresowanie żywnością alternatywną. Za tym trendem stoi jednak najważniejszy argument – zapewnienie podaży mięsa dla stale rosnącej populacji na świecie. Zmniejszają się zasoby naturalne do jego produkcji, czyli woda i grunty. Co robią firmy z branży FMCG i start-upy?

    Jeśli amerykański start-up finansowany przez NASA stworzył kilka lat temu drukarkę 3D, która drukuje pizzę z białka roślinnego, to pytanie brzmi: Kiedy zobaczymy podobne drukarki w ulubionej restauracji, osiedlowym sklepiku lub naszej kuchni? Jest to prawdopodobnie dość ekstremalna wizja żywności przyszłości. Wieprzowina z glutenu pszennego, drób i wołowina z probówki, bekon z grzybów, burgery z białka groszkowego, masło z aquafaby (woda z gotowania ciecierzycy), ser z nerkowców, mleko bananowe, jogurt z groszku. Czy jest to dla nas oferta rynkowa za 10–20 lat? Nie, te produkty już znajdują się w portfolio firm specjalizujących się w produkcji żywności wegetariańskiej i wegańskiej. Żywność bezmięsna (lub z ograniczeniem mięsa) atakuje sieci fast food, półki sklepowe sieci spożywczych i w rezultacie niepostrzeżenie zmienia nasz sposób żywienia. Perspektywy rynku globalnego są bardzo obiecujące. Według analityków Barclays w ciągu najbliższych 10 lat sprzedaż mięsa pochodzenia roślinnego wzrośnie o 1000 proc., z poziomu 14 mld dol. w 2019 r. do 140 mld dol. w 2029 r.

    Roślinne białko

    Żywność roślinna jest próbą zamiany białka zwierzęcego na białko roślinne. Do produkcji substytutu mięsa wykorzystuje się m.in. białko grochowe. Najbardziej rozpoznawalnym producentem na świecie jest firma Beyond Meat, której roślinne zamienniki mięsa, np. burgery, są w ofercie rynkowej od kilku lat. W styczniu bieżącego roku, po prawie dwóch latach testów, producent wprowadził do menu wszystkich restauracji KFC na terenie USA roślinnego kurczaka pod nazwą „Beyond Fried Chicken”. Do walki o rynek włączyły się dotychczasowe podmioty branży mięsnej i spożywczej. Wostatnich latach wprowadzenie własnych alternatywnych produktów zapowiedzieli najwięksi gracze na rynku: brazylijski JBS, amerykański Smithfield, chińska Grupa WH, a także największy globalny wytwórca pakowanej żywności firma Nestlé.

    Polska oferta?

    W Polsce jesteśmy na początku drogi. Półka sklepowa szybko wzbogaca się o nowe bezmięsne produkty i wychodzi naprzeciw wzrastającemu zainteresowaniu klientów. Wśród nowości na rynku zwróćmy uwagę np. na nową ofertę z końca ubiegłego roku firmy OneDayMore z Poznania – roślinne kiełbaski, klopsiki, burgery i mielone, które charakteryzują się źródłem białka pochodzącego z grochu, ryżu i pestek dyni. Dodatkowo kiełbaski roślinne są pokryte osłonką z alginianów pozyskiwanych z alg morskich jako alternatywa dla tradycyjnej osłonki. Tu dochodzimy do tematu potencjału oceanów, które (oprócz pływającego plastiku) są bogate w makroalgi, czyli glony, które można hodować na masową skalę, aby stanowiły bazę do produkcji żywności.

    Mięso in vitro

    Czy jesteśmy gotowi na obiad z mięsa in vitro zwanego czystym mięsem (pure meat) czy mięsem komórkowym (cultured meat)? Pierwszy burger z wołowiny in vitro powstał ponad osiem lat temu. Prace trwały dwa lata i kosztowały przeszło 300 tys. dol. Dzisiaj koszt produkcji burgera jest już porównywalny z kosztem tradycyjnego mięsa. Temat jest kontrowersyjny i stoi w sprzeczności z dotychczasowym wsparciem UE dla produkcji tradycyjnego mięsa. Nie wspominając o konkurencji dla hodowców. Dopuszczenie do rynku pewnie potrwa. Tym bardziej że technologia napotyka wiele barier technologicznych, religijnych i kulturowych. W rozwoju nie pomaga brak uregulowań prawnych. Niemniej trzeba zauważyć, że jest to jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie produktów na świecie. Mięso jest wytwarzane całkowicie poza organizmem zwierzęcym. Komórkę pobiera się z żywego zwierzęcia i dalej hoduje w warunkach laboratoryjnych, dodając elementy odżywcze. Mięso in vitro dotyczy nie tylko wszystkich gatunków mięs, lecz także mleka czy pasz dla zwierząt.

    Hybrydy i fleksitarianizm

    Dla wszystkich, którzy jeszcze nie przekonali się do mięsnych zamienników roślinnych czy mięsa z komórki, mamy jeszcze dwie propozycje. Dla osób, które chcą tylko zmniejszyć ilość spożywanego mięsa i białek zwierzęcych w diecie, jest propozycja w postaci mięsa hybrydowego, czyli połączenia mięsa z warzywami. Mięso hybrydowe stanowi pomost między półką mięsną a roślinną. Jest ofertą skierowaną do klientów, którzy stosują zyskującą na popularności dietę fleksitariańską. Wsieciach wPolsce możemy kupić mięso hybrydowe wyprodukowane przez producentów mięsnych, np. Sokołów czy Łukosz. Gdyby jednak pozostać tradycyjnie przy białku zwierzęcym, to jest alternatywa w postaci owadów, np. szarańczy, która jest zbudowana w ponad 50 proc. z białka. Kotleta z szarańczy jeszcze w jadłospisie restauracji nie zobaczymy, ale są już karmy dla zwierząt domowych złożone z insektów, suszonych warzyw i zbóż. Petfood jest potężnym i dynamicznie rozwijającym się przemysłem na świecie.

    Adam Kurowski

    ekspert Food Brokers. Ekonomista, absolwent SGH, od ponad 20 lat związany z branżą spożywczą. Analityk rynku mięsa. Współpracuje m.in. z portalem cenyrolnicze.pl i miesięcznikiem branżowym „Przedsiębiorca Rolny”. Ekspert butiku doradczego Food Brokers. Zainteresowania: motoryzacja, fotografia, kultura Czarnego Lądu.

    Kongres Stolarki Polskiej pod znakiem ekonomii, ekologii i marketingu. Za nami dwunasta odsłona wydarzenia!

    Dwunasta odsłona Kongresu Stolarki Polskiej dobiegła końca. W wydarzeniu wzięło udział niemal 300 osób, a na scenie, w ramach 3 bloków tematycznych, wystąpiło aż 16 ekspertów. Uczestnicy dyskutowali o szansach i zagrożeniach dla branży stolarki budowlanej w dobie kryzysu oraz związanych z nim przemian politycznych, ekonomicznych i społecznych. Kongresowy dzień zakończyła uroczysta Gala, podczas której wręczono branżowe nagrody i wyróżnienia.

    W poprzednim roku, z uwagi na pandemiczne obostrzenia, Kongres Stolarki Polskiej miał wyjątkowo charakter digitalowy. Tym razem nie było już przeszkód, aby spotkać się na żywo i rozmawiać o przyszłości branży. Dlatego w czwartek, 26 maja br., do hotelu DoubleTree by Hilton w Warszawie przybyli licznie przedstawiciele firm z sektora stolarki budowlanej, reprezentanci świata biznesu, nauki i polityki oraz dziennikarze.

    Kongres z udziałem gości z Ukrainy

    W ramach uroczystego otwarcia wydarzenia, skierowany do uczestników list od Piotra Uścińskiego, sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, odczytał Adam Baryłka, Dyrektor Departamentu Architektury, Budownictwa i Geodezji tego resortu. Podczas rozpoczęcia Kongresu, niezwykle emocjonującym momentem było przemówienie przedstawicieli ukraińskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Rynku Okien i Fasad, którzy na zaproszenie Związku POiD przyjechali do Polski. W swojej prelekcji Aleksey Bubnov i Ivan Bogdan przedstawili obecną sytuację na Ukrainie i opowiedzieli o tym, jak angażują się w pomoc dla walczących na froncie. Ich wystąpienie zakończyło się owacją na stojąco i zapewnieniem dalszego wsparcia ze strony polskiej branży stolarki budowlanej.

    Czarne łabędzie, czyli branża na tle sytuacji geopolitycznej

    Pierwszy blok Kongresu poświęcony było omówieniu funkcjonowania branży na tle obecnej sytuacji geopolitycznej. Tematykę tą zaprezentowali szczegółowo uznani eksperci. Prof. dr hab. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC Polska, opowiedział o perspektywach gospodarczych dla Polski. Nawiązał także do kwestii uzależnienia od rosyjskiego gazu i ropy. W podsumowaniu, nawiązując do teorii „czarnego łabędzia”, przedstawił takie zagrożenia jak: długotrwała „zimna wojna” między Rosją i Zachodem, trwałe pogorszenie atrakcyjności inwestycyjnej Polski czy niestabilność finansowa i utrzymanie się wysokiej inflacji. Wśród szans widział natomiast np. udział rodzimych firm w powojnennej odbudowie Ukrainy.

    Wpływ Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ na funkcjonowanie branży stolarki budowlanej przedstawił natomiast Dariusz Kryczka, Menadżer w Kancelarii EY Law w Zespole Energetyki i Zrównoważonego Rozwoju, ekspert ds. energii i klimatu. Mówił on m.in. o poziomie gotowości firm do realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju i rozważał, czy uwzględnienie tych celów w biznesplanie może przełożyć się również na zysk finansowy przedsiębiorstwa.

    O tym, że w obecnej sytuacji poradzą sobie te firmy, które będą działały elastycznie, umiejętnie dopasowując się do szybko zmieniających się wymagań, opowiadał z kolei prof. dr hab. Waldemar Rogowski, Kierownik Zakładu Zarządzania Ryzykiem w Instytucie Finansów Korporacji i Inwestycji SGH. Wystąpienie eksperta dotyczyło otoczenia jako czynnika zwiększającego ryzyko w działalności gospodarczej. Prelegent omówł cechy współczesnego, niezwykle zmiennego otoczenia gospodarczego. Opowiedział także wpływie wojny w Ukrainie na ryzyko działalności gospodarczej. Omówił ponadto najważniejsze rodzaje ryzyka w działalności gospodarczej, według swojego autorskiego podejścia.

    Kontynuacją tej tematyki była dyskusja panelowa, do której wprowadzenia dokonała Beata Tomczak-Majewska – Dyrektor Działu Badań Rynkowych i Syndykatowych w ASM Research Solutions Strategy. W panelu wystąpili: Benedykt Korduła, Dyrektor Marketingu Saint-Gobain Glass, Paweł Dziekoński, Wiceprezes Zarządu Grupy FAKRO, Tomasz Socha, Associate Partner w Dziale Doradztwa Podatkowego EY, Tomasz Stoga, Prezes Zarządu Profit Development SA, Prezes Oddziału Polskiego Związku Firm Deweloperskich we Wrocławiu, Małgorzata Walczak-Gomuła, Prezes Zarządu ASM-Research Solutions Strategy i Jacek Woźniak, Dyrektor Sprzedaży PORTA KMI Poland. Dyskusję moderowała zaś Anna Krzyżanowska. Podczas rozmów przeanalizowane zostały takie zagadnienia jak: wzrost cen stolarki na tle całego sektora budowlanego, dostępność surowców a ciągłość produkcji, kryzys na rynku pracowniczym oraz możliwości działania na rynkach zagranicznych w kontekście wydarzeń z 2022 roku.

    Ekologia i marketing przyszłości

    Drugi blok merytoryczny XII Kongresu Stolarki Polskiej nawiązywał do recyklingu, ochrony klimatu i zrównoważonego budownictwa. Zagadnienia związane z dekarobonizacją budownictwa do 2050 roku w swoim wystąpieniu omówiła dr inż. Dorota Bartosz, dyrektor techniczna ds. budownictwa zrównoważonego w Polskim Stowarzyszeniu Budownictwa Ekologicznego PLGBC. Prezentacja Karola Pięty, Country Manager Dekura Poland oraz Project Manager EPPA Poland, dotyczyła zaś recyklingu okien PVC w UE, w tym m.in. takich tematów, jak rozwój ilości odpadów z PVC w UE do 2040 roku, europejskie cele recyklingowe w poszczególnych krajach EU czy obowiązkowa zawartość materiału z odzysku (projekt CPR). Podczas tej części zaprezentowany został też premierowo film na temat recyklingu okien PVC, zrealizowany w ramach kampanii „DOBRY MONTAŻ-BUDUJESZ DLA POKOLEŃ” z udziałem jej ambasadora – Pawła Orleańskiego.

    Trzeci blok tematyczny miał formę debaty i dotyczył sprzedaży oraz marketingu przyszłości. Wzieli w nim udział wiodący marketingowcy z branży: Magdalena Cedro-Czubaj – Dyrektor Marketingu Grupy Oknoplast, Członek Zarządu Związku POiD, Katarzyna Kozłowska – Kierownik Działu Marketingu KRISPOL, Janusz Komurkiewicz – Członek Zarządu FAKRO, Prezes Zarządu Związku POiD, Agnieszka Mazur – Dyrektor Zarządzający Marketingiem Globalnym, WIŚNIOWSKI oraz Artur Pęksyk – Członek Zarządu, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu PORTA KMI POLAND. Dyskuję moderował Grzegorz Turniak – uznany mówca, mentor i networker. Podczas spotkania prelegenci odpowieli m.in na takie pytania: jak zdefiniować przyszłe kanały sprzedaży – czy digital zastąpi sklepy stacjonarne, czy inflacja wpłynie na sprzedaż produktów oraz, w jaki sposób komunikować i budować markę w czasie kryzysu.

    Zwieńczeniem kongresowego dnia była wieczorna, uroczysta Gala, podczas której wręczono branżowe nagrody i wyróżnienia. Honorowe Członkostwo Związku POiD przyznane zostało Janowi Szulżykowi, Prezesowi, założycielowi i twórcy sukcesu firmy POL-SKONE. Orzeł Polskiej Stolarki trafił zaś do Zdzisława Maliszewskiego, wieloletniego eksperta Związku POiD, ds. technicznych. Wręczono ponadto specjalne, okolicznościowe statuetki Związku POiD dla firm członkowskich, które w tym roku obchodzą jubileusz swojej działalności. W ten sposób uhonorowane zostały przedsiębiorstwa obchodzące 20-lecie, 25-lecie, 30-lecie, 35-lecie i 65-lecie funkcjonowania.

    Oprócz merytorycznych rozmów w ramach paneli merytorycznych Kongresu, ożywione dyskusje toczyły się również w kuluarach, gdzie uczestnicy bardzo chętnie korzystali z okazji do networkingu. Przed rodzimą branżą stolarki budowlanej czas pełen wyzwań związanych przede wszystkim z obecną sytuacją geopolityczną, więc ścisła współpraca firm z reprezentowanego przez Związek POiD sektora jest bardzo istotna, aby wykorzystać pojawiające się szansę i uniknąć nadchodzących zagrożeń.

    ESG – konieczność czy potrzeba?

      Od czasu wybuchu pandemii COVID-19 pojęcie ESG stało się tematem, o którym mówi się coraz częściej nie tylko na rynkach finansowych. 

      Akronim ESG odnosi się do trzech grup czynników, na podstawie których dokonywane
      są oceny pozafinansowe różnego rodzaju podmiotów, odzwierciedlane są także istotne dla tych podmiotów wartości i sposoby działania zarówno wobec pracowników, jak i wobec
      dostawców, kontrahentów, podmiotów współpracujących. ESG powstało od słów: „environmental”, „social” i „governance”, które oznaczają symbiozę ochrony środowiska,
      ładu społecznego i korporacyjnego. Są to czynniki, w oparciu o które tworzone są ratingi i oceny pozafinansowe państw, przedsiębiorstw i organizacji.

      Głównym ich zadaniem jest dostarczenie inwestorom odpowiednich narzędzi do porównania na jednej płaszczyźnie alternatywnych kierunków inwestowania. Opierając się na informacjach podanych przez „Financial Timesa”: zrównoważone fundusze zwracające szczególną uwagę na ESG pozyskały rekordową kwotę 20,6 mld dol. w 2019 r. – prawie czterokrotnie więcej niż w 2018 r. Larry Fink, prezes Black Rock, jednego z największych amerykańskich funduszy, w dorocznym liście kierowanym do prezesów firm, których aktywa fundusz posiada, stwierdził, że fundusz koncentruje się na zrównoważonym rozwoju nie dlatego, że jego pracownicy są ekologami, ale dlatego, że są kapitalistami i powiernikami funduszy klientów.

      Jedną z przyczyn prac nad ESG jest Europejski Zielony Ład. UE zobowiązała się do 2050 r. osiągnąć neutralność klimatyczną. Realizacja tego celu będzie wymagała transformacji społeczno-gospodarczej w Europie: racjonalnej kosztowo, sprawiedliwej i zrównoważonej społecznie. W przeciwnym razie dalej będą postępowały niekorzystne zmiany klimatyczne. Nowa strategia rozwoju gospodarczego UE ma zapewnić zrównoważony przemysł i transport, ograniczyć zanieczyszczenia. Można postawić tezę, że od ESG nie ma ucieczki pomimo tego, iż rynek regulacji prawnych dopiero się w tym obszarze kształtuje. Obecnie dostępnymi narzędziami pozwalającymi na ocenę zgodności z ESG, także na rynku polskim, są raporty niefinansowe, do których corocznego przygotowywania zobowiązane są spółki notowane na GPW, duże spółki interesu publicznego zatrudniające ponad 500 pracowników, uczestnicy rynku finansowego udostępniający produkty finansowe. Już wkrótce treść
      tych raportów, podobnie jak obecnie raportów finansowych, będzie weryfikowana przez niezależnych audytorów. Teraz raportowanie niefinansowe jest przygotowane według pewnych założeń kierunkowych, które ulegają uszczegółowieniu zgodnie z Taksonomią UE, określającą kryteria, jakie należy spełnić, aby działalność gospodarczą uznać za zrównoważoną środowiskowo. Firmy będą musiały wykazać, że ich działalność w istotnym stopniu przyczynia się do realizacji jednego z sześciu celów środowiskowych, bez jednoczesnego negatywnego wpływu na inne wymienione cele. Komisja Europejska
      wskazała jako najistotniejsze: łagodzenie skutków zmian klimatu, adaptację do zmian klimatu, zrównoważone wykorzystanie i ochronę zasobów wodnych i morskich, przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym, zapobieganie zanieczyszczeniu i jego kontrola, ochronę i odbudowę bioróżnorodności ekosystemów.

      Taksonomia będzie miała istotny wpływ na kształtowanie rynku i funkcjonujących na nim przedsiębiorstw, ponieważ przekazywane informacje o oddziaływaniu na otoczenie będą istotnie wpływać na przepływ kapitału i strategię inwestycyjną. Banki, przykładowo, powinny nauczyć się przez taksonomię inaczej klasyfikować klientów, zwracając uwagę nie tylko na ich rozmiar, ale przede wszystkim na rodzaj prowadzonej przez nich działalności. Bez wątpienia wdrożenie ESG krótkoterminowo będzie wiązało się z dodatkowymi nakładami i, co ważniejsze, ze zmianą sposobu myślenia zarządzających. Zdecydowanie jednak korzyści z tego wynikające zrównoważą nakład sił i środków. Wdrożenie ESG będzie prowadziło do zgodności z regulacjami prawnymi, a jednocześnie będzie wywierało silny wpływ na reputację i wiarygodność firm wobec inwestorów, pozwoli również w sposób optymalny zarządzać ryzykiem społecznym i środowiskowym, co finalnie doprowadzi do uzyskania przewagi konkurencyjnej.

      Autor:

      Maciej Rudnicki – prof. nadzw. dr hab. nauk prawnych, specjalista z zakresu prawa finansowego, absolwent UAM w Poznaniu (prawo) oraz Akademii Ekonomicznej w Poznaniu (bankowość), w latach 1997–2019 pracownik naukowy KUL, obecnie prorektor Akademii Polonijnej, były poseł (1997–2001) i były wiceminister środowiska (2000–2001)

      Nowy system bezpieczeństwa chroniący rowerzystów i pieszych

      Volvo Trucks wprowadza nowy system bezpieczeństwa, który wykrywa innych użytkowników dróg, którzy wchodzą w martwe pole widzenia po obu stronach samochodu ciężarowego.

      W warunkach dużego natężenia ruchu, nawet najbardziej doświadczony kierowca ma trudności z dostrzeżeniem wszystkiego, co znajduje się wokół samochodu ciężarowego. Aby zapobiec stresującym dla kierowcy sytuacjom, Volvo Trucks oferuje nowy system bezpieczeństwa. Wykorzystując podwójny radar, po każdej stronie samochodu ciężarowego, system wykrywa, kiedy inni użytkownicy drogi, na przykład rowerzyści, wkraczają w obszar zagrożenia.

      „Wypadek może zdarzyć się w ułamku sekundy. Nasze szeroko zakrojone badania nad wypadkami opierają się na dekadach analizowania rzeczywistych sytuacji, a ten nowy system bezpieczeństwa pomaga kierowcy zapobiegać potencjalnym kolizjom” – mówi Anna Wrige Berling, dyrektor ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego i produktów w Volvo Trucks.

      Gdy ktoś znajdzie się w strefie martwego pola, układ o nazwie Side Collision Avoidance Support informuje kierowcę za pomocą czerwonego światła na odpowiednim lusterku bocznym. Jeśli kierowca zasygnalizuje zmianę pasa ruchu kierunkowskazem, czerwone światło zaczyna migać, a od strony potencjalnej kolizji rozlega się dźwięk ostrzegawczy. Kierowca zostaje zaalarmowany i może wyhamować samochód ciężarowy, umożliwiając na przykład przejazd rowerzysty.

      „W Volvo Trucks naszą długoterminową wizją jest zero wypadków, a bezpieczeństwo jest podstawą wszystkiego, co robimy. Ten nowy system jest kolejnym przykładem naszych wysiłków na rzecz osiągnięcia tych celów,” podsumowuje Anna Wrige.

      Nowy system będzie dostępny na całym świecie w modelach Volvo FH, FM i FMX z silnikami wysokoprężnymi, gazowymi i elektrycznymi, począwszy od września tego roku.  Modele Volvo FL i FE otrzymają nowy system bezpieczeństwa w 2023 r.

      Ford przedstawia nową generację Focusa

      Ford Focus, jeden z najpopularniejszych samochodów kompaktowych, przeszedł właśnie gruntowną modernizację. Dzięki niej ten kultowy model ma teraz nową, atrakcyjną stylistykę przedniej części nadwozia, najnowocześniejszy system informacyjno-rozrywkowym marki, innowacyjne systemy bezpieczeństwa oraz wydajniejsze silniki hybrydowe.

      Kolejna generacja modelu jest w naszej ocenie znaczącym krokiem naprzód. To ewolucja, dzięki której samochód zadowoli zarówno nowych klientów, jak i tych przyzwyczajonych do doskonale znanych zalet Focusa – świetnego prowadzenia, przestronnego wnętrza, bogatego wyposażenia oraz innowacyjnych technologii. Jestem przekonany, że model ten ma wszystkie atuty, by powtórzyć sukces poprzedników powiedział Piotr Pawlak, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska.

      Uporządkowana stylistyka i znane, doskonałe silniki

      Ford przy okazji wprowadzenia nowego Focusa postawił na zmiany, które znacząco odświeżają całą linię modelową. Ich symbolem są nowe reflektory wykonane w technologii LED, które stanowią podstawowe wyposażenie wszystkich wersji pojazdu. Mają one zintegrowane światła przeciwmgielne, co pozytywnie wpływa na stylistykę dolnej części nadwozia, a tym samym całego samochodu. Tylne światła w wersjach pięciodrzwiowych i kombi otrzymały efektowne przyciemnione klosze.

      Niezwykle ważne jest także przeprojektowanie przodu samochodu. Przednia krawędź maski silnika przebiega wyżej, co optycznie podwyższa cały samochód i pozytywnie wpływa na jego atrakcyjność. Zwiększono także osłonę chłodnicy, na którą z maski przeniesiono logotyp Forda.

      Jednym z ważniejszych punktów przy opracowywaniu odświeżonej wersji tego modelu było zmniejszenie zapotrzebowania na paliwo. Focus dostępny jest w kilku wersjach silnikowych, w tym z oszczędnymi, hybrydowymi układami napędowymi EcoBoost Hybrid, z 48-woltową instalacją typu mild-hybrid, oferującymi moc do 155 KM.

      Silniki hybrydowe mogą być wyposażone w nową, siedmiostopniową automatyczną skrzynię biegów Powershift, która pozwala uzyskać spalanie paliwa – od 5,4 l/100 km w cyklu WLTP w przypadku jednostki hybrydowej EcoBoost. Poza tym zapewnia ona płynne przyspieszanie oraz gładką i szybką zmianę biegów. Z kolei możliwość redukcji przełożenia o trzy biegi umożliwia sprawne wyprzedzanie.

      Dostępny z silnikami o mocy 125 KM i 155 KM, 48-woltowy, hybrydowy układ napędowy mild-hybrid z silnikiem spalinowym EcoBoost Hybrid jest też w nowym Focusie dostępny z sześciostopniową manualną skrzynią biegów. Zużycie paliwa w tym wariancie wynosi w cyklu WLTP od 5,3 l/100 km.

      Nowy Focus jest oczywiście oferowany także silnikami benzynowymi EcoBoost o mocy 100 KM albo 125 KM. To jednostka, która niedawno zdobyła szósty raz z rzędu tytuł „Międzynarodowego Silnika Roku” w swojej klasie. Rozwiązania takie jak podwójne niezależne sterowanie zmiennymi fazami rozrządu oraz wysokociśnieniowy bezpośredni wtrysk paliwa przyczyniają się do ogólnej wydajności i szybkich reakcji silnika.

      Poprawa niezwykle udanego modelu czyni go wyjątkowym

      Jednym z najważniejszych ulepszeń jest wprowadzenie systemu informacyjno-rozrywkowego SYNC 4, zaprezentowanego po raz pierwszy w całkowicie elektrycznym Mustangu Mach-E. Wykorzystuje on zaawansowany algorytm uczenia maszynowego do uczenia się na podstawie zachowania kierowców, dzięki czemu dostarcza dokładniejsze sugestie i wyniki wyszukiwania w miarę upływu czasu.

      Samochód jest wyposażony w 13,2-calowy centralny ekran dotykowy, poprzez który steruje się również wieloma funkcjami, w tym ogrzewaniem i klimatyzacją, które wcześniej były ustawiane za pomocą fizycznych przycisków. SYNC 4 zapewnia też bezprzewodowe aktualizacje oprogramowania, sterowanie głosem, informacje o ruchu drogowym TomTom, nawigację satelitarną Garmin czy możliwość połączenia z Apple CarPlay i Android Auto.

      Na liście systemów wspomagania kierowcy w Focusie także pojawiły się nowe pozycje. Asystent martwego pola może wykryć pojazdy zbliżające się od tyłu, a następnie ostrzec kierowcę, jeśli uzna, że może dojść do kolizji. Czujniki radarowe BLIS skanują równoległe pasy ruchu do 28 metrów za pojazdem 20 razy na sekundę.

      Ciekawą funkcją jest Trailer Coverage, która pozwala kierowcy zaprogramować dane długości i szerokości holowanej przyczepy za pomocą ekranu dotykowego SYNC 4. Następnie system automatycznie kompensuje te parametry ostrzegając kierowcę, jeśli inny pojazd znajdzie się w martwym polu w sąsiedztwie holowanej przyczepy.

      Nowy asystent zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach wykorzystuje umieszczoną w samochodzie, skierowaną do przodu kamerę i radar, do monitorowania drogi pod kątem potencjalnych kolizji z pojazdami zbliżającymi się po równoległych pasach. System może automatycznie włączyć hamulce podczas jazdy, by zapobiec kolizji.

      Dostępnych jest oczywiście wiele innych systemów, w tym adaptacyjny tempomat z funkcją stop&go, asystent wczesnego informowania o niebezpieczeństwie na drodze z aktywnym system ostrzegania pasażerów przed kolizją czy aktywny asystent parkowania, dzięki czemu manewrowanie na parkingu może odbywać się za naciśnięciem przycisku.

      Wszystkie te systemy ułatwiają prowadzenie auta, poprawiają bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów oraz podnoszą komfort podróżowania.

      Zmiany z korzyściami dla funkcjonalności

      Pomimo zmian nie tylko zachowano, ale także zwiększono funkcjonalność i praktyczność samochodu. Bagażnik w nowym Focusie kombi ma 635 litrów, a dodatkowo wprowadzono w nim zupełną nowość. „Strefa wodoodporna” to miejsce, w którym można położyć np. zabłocone buty, bowiem jest ona wykonana z łatwych do wyczyszczenia materiałów, a dodatkowo można ją oddzielić od reszty bagażnika pionową osłoną.

      W bagażniku zastosowano też wykładzinę nowej jakości, która podnosi estetykę i jest łatwiejsza do czyszczenia. Można ją wyjmować, aby łatwo wyczyścić czy umyć. Boczne siatki przydają się natomiast do bezpiecznego przechowywania mniejszych przedmiotów. Niezwykle funkcjonalna jest regulowana półka podłogowa z zawiasem, dzięki której można stworzyć dwie osobne przestrzenie do przechowywania.

      Ford Focus jest więc po raz kolejny kandydatem na rynkowy bestseller. Model nie stracił bowiem nic ze swojej wszechstronności – nadal oferuje wiodące w klasie właściwości jezdne, przestronne wnętrze dla podróżujących oraz ich bagażu, innowacyjne technologie oraz bogate wyposażenie, a jego turbodoładowane silniki benzynowe zapewniają dynamiczną i oszczędną jazdę.

      Zawód OZE z Columbus Elite: skuteczni managerowie w czasach zmian

        Trzy lata działalności Spółki dystrybucyjnej Columbus Elite przypadły na czas znaczących zmian rynkowych. Pandemia, rosnąca inflacja, zmiany legislacyjne i sytuacja geopolityczna są wyzwaniem dla całej branży odnawialnych źródeł energii. Spółka Columbus Elite utrzymuje trend wznoszący i stale się rozwija. Co wpłynęło na sukces  tej organizacji? Kim są doświadczeni managerowie Columbus Elite? 

        Grupa Kapitałowa Columbus to najszybciej rozwijająca się organizacja sektora energetycznego w Polsce. Od ponad siedmiu lat rewolucjonizuje polski rynek OZE. Należąca do Grupy Kapitałowej i działająca prężnie od trzech lat Spółka dystrybucyjna Columbus Elite powstała w 2019 roku z połączenia doświadczenia, wiedzy i troski o najwyższą jakość oferowanych usług. Firma działa w obszarze sprzedaży B2C, dostarczając innowacyjne rozwiązania ekoenergetyczne między innymi fotowoltaikę, pompy ciepła i magazyny energii do klientów na terenie całej Polski. Jej założycielami są Paweł Bednarek i Rafał Kołłątaj oraz Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy. Jak pokazują wyniki skonsolidowanego raportu Grupy Columbus, trzyletnia Spółka ma na swoim koncie ponad 25 000 Klientów, a całkowita moc zainstalowana ze sprzedaży wygenerowanych przez Spółkę w OZE wynosi narastająco 117 MW [zgodnie z raportem Grupy Kapitałowej Columbus opublikowanym 16.05.2022].

        U podstaw sukcesu Columbus Elite leżą wysoka jakość oferowanych usług ale przede wszystkim ludzie. Naszym kapitałem jest wiedza zgromadzona w setkach współpracowników i partnerów biznesowych. Działamy na terenie całej Polski, dlatego nasi Doradcy mogą lokalnie świadczyć najwyższej jakości usługi. Sprzedajemy produkty użyteczne społecznie. Na każdym etapie rozwoju wspieramy naszych handlowców, gwarantując im najlepsze z możliwych warunki współpracy. Cieszy nas, że wysokie standardy jakości szkoleń oraz wprowadzane przez Columbus Elite innowacje przynoszą spodziewane, długofalowe efekty. Zespoły sprzedażowe osiągają wyniki świadczące o ogromnym zaangażowaniu i doświadczeniu. System pracy zbudowany na cyklicznej edukacji i podwyższaniu kompetencji okazał się dla naszej Spółki kluczem do sukcesu. Tempo rozwoju Columbus Elite jest szybkie, o czym świadczy stale powiększający się zespół oraz prowadzone rekrutacje – mówi Prezes Spółki Paweł Bednarek.

        Sektor odnawialnych źródeł energii wywiera znaczący wpływ na gospodarkę kraju. Energia z odnawialnych źródeł jest bezpieczna i występuje lokalnie w niewyczerpanych pokładach. Dlatego to właśnie ona będzie decydowała o niezależności i suwerenności energetycznej naszego państwa. Przemysł energetyczny dostosowuje się do zmian na świecie, oferując nie tylko oszczędności i bezpieczeństwo ale także szansę na rozwój zawodowy i budowanie stabilnego biznesu. Odnawialne źródła energii pozostają ważną, stale rozwijającą się branżą XXI wieku. Rozwój popytu i podaży pokazuje, że będzie to dobry wybór kariery jeszcze przez wiele lat. Rozwój OZE czyli rozwiązań takich jak fotowoltaika, magazyny energii i pompy ciepła to z pewnością metoda na uniezależnienie Europy od surowców ze wschodu. Dlatego wzorem Niemiec, które są liderami na europejskim rynku pomp ciepła, musimy dążyć do zmniejszenia zużycia paliw kopalnych dla potrzeb grzewczych. Niemiecki rząd zapowiedział montaż 6 mln pomp ciepła do 2030 roku, realizacja tego planu jest realna i konieczna. Polska również powinna wykonać krok w celu upowszechnienia tych urządzeń oraz zwiększenia poziomu elektryfikacji ogrzewania.

        Jako lider branży mamy bezpośredni wpływ na tworzenie nowych miejsc pracy oraz umożliwiamy rozwój organizacjom, które chcą z nami współpracować. W dzisiejszym świecie ważne jest nie tylko odpowiednie zarządzanie kapitałem firmy, ale również jej rola we wspieraniu przedsiębiorczości i promowaniu rozwiązań służących całemu społeczeństwu. Potrzeba mocniejszej dywersyfikacji europejskiego i polskiego miksu energetycznego nie ulega dyskusji. Udział energii odnawialnej wzrasta z każdym kwartałem i będzie postępować w najbliższych latach. Powodem tym zmian nie jest już tylko europejska polityka klimatyczna i wynikające z niej zobowiązania ale przede wszystkim uniezależnienie się od importowanych surowców – dodaje Rafał Kołłątaj, wiceprezes Columbus Elite.

        Rozmawiając z zarządem Columbus Elite i patrząc na rozwój firmy przez te trzy lata, na pierwszym planie widać, że nie byłoby to możliwe gdyby nie grupa zdeterminowanych i zorientowanych na sukces managerów, którzy skupiając się na budowaniu zespołów w branży OZE osiągnęli znaczące wyniki, którymi można się pochwalić niezależnie od branży. Jednym z nich jest Wojciech Tokarz, którego zespół niezmiennie osiąga wysokie wyniki sprzedażowe.

        Dobre przywództwo i podejmowanie trafnych decyzji jest kluczowe w każdej branży. Rozwój i innowacyjność jest stałą częścią naszej pracy. Nie chodzi o jednorazowe zapewnienie kwalifikacji, a stały proces szkoleniowy. Branża OZE jak i cały biznesowy rynek zmienia się w błyskawicznym tempie. Aby utrzymać się na szycie trzeba wciąż wprowadzać ulepszenia. Należąc do Grupy Kapitałowej Columbus wiem, że oferta jaką kierujemy do klientów, jest najlepsza na rynku. Już od 3 lat tworzę swój ponad 80-cio osobowy zespół i rozwijam kompetencje swoich handlowców w oparciu o programy i sprawdzone metody szkoleniowe Columbus Elite. Dzięki doświadczeniu i wiedzy osób, które współtworzą naszą organizację wiem, że branża OZE dała mi szansę na zbudowanie stabilnej kariery. Dziś sam pokazuję młodym przedsiębiorczym ludziom, że zawód OZE to właściwy kierunek rozwoju – twierdzi Wojciech Tokarz, Dyrektor Generalny.

        Columbus Elite jest także pierwszą w Polsce firmą, która tworzy sieć partnerską – Zieloną Franczyzę, konsolidując tym samym rynek OZE. Autorski model efektywnej współpracy partnerskiej pozwala mniejszym i średnim przedsiębiorcom na rozwój w branży odnawialnych źródeł energii. Jednymi z nich są Aleksandra i Kamil, którzy od dwóch i pół roku prowadzą własne biuro w Łodzi:

        Wysokie zapotrzebowanie na profesjonalne doradztwo ekoenergetyczne sprawiło, że otworzyliśmy biuro franczyzowe. Wierzymy, że rozwój jest możliwy dzięki współpracy i dzieleniu się wartościami oraz zdobytymi doświadczeniami. Dlatego wzajemnie się wspieramy na każdym etapie działalności biznesowej. Zapraszamy do naszego zespołu przedsiębiorczych i ambitnych ludzi, którzy chcą sprawdzić jak wygląda praca w branży przyszłości. Nasz sukces jako managerów Columbus Elite jest oparty na docieraniu do każdego człowieka i wzmacnianiu jego kompetencji. Jedną z kluczowych przewag konkurencyjnych Columbus Elite jest właśnie nasza kultura organizacyjna. W dzisiejszych czasach obok wiedzy teoretycznej potrzebne są umiejętności komunikacyjne. W codziennej pracy w ramach Columbus Elite dajemy możliwość rozwinięcia kompetencji wysoko cenionych na rynku pracy – dodają Aleksandra i Kamil Krawczyk, Dyrektorzy Generalni.

        Columbus Elite działa od początku istnienia w całej Polsce, każdy współpracujący manager ma możliwość by rozwijać się lokalnie. Tak działa Mateusz Janiszewski, który od ponad 2 lat prowadzi biuro terenowe w Gdańsku:

        Dzięki Columbus Elite zrozumiałem, jak ważne jest patrzenie na rozwój nie tylko z punktu widzenia jednej osoby ale całego zespołu. To dzięki ludziom z którymi na co dzień pracuję mogłem osiągnąć to, co tej pory wydawało mi się nieosiągalne. Wzajemna motywacja, szkolenia i dobry duch zespołu to motory naszego sukcesu. Dzisiaj nadal rekrutuję i zapraszam do zespołu kolejne osoby, którym mogę przekazać solidne podstawy, aby ich start w branży OZE był skuteczny – Mateusz Janiszewski, Dyrektor Generalny.

        Columbus Elite jest otwarte również na szkolenia podnoszące kwalifikacje liderów i ich przebranżowienie gdy przychodzą z własnymi zespołami sprzedażowymi, które nie mają doświadczenia w branży OZE. Takim przykładem na skuteczną, blisko 3 letnią współpracę jest Grzegorz Poprawski:

        Z zarządem Columbus Elite mamy wspólne doświadczenia w innych sektorach na rynku, jednak to branża OZE okazała się dla nas przełomowym momentem rozwoju. Zmieniamy się wraz z potrzebami klientów i rynku. Największą radość daje mi feedback, że spełniamy oczekiwania. Byłem sceptyczny na początku swojej drogi w budowaniu zespołu. Nie wierzyłem, że można osiągnąć takie wyniki w krótkim czasie – i to w zupełnie nowej branży. Dziś niejedna osoba w moim zespole ma na swoim koncie ponad 1 MW sprzedaży własnej, spełnia swoje marzenia osobiste i zawodowe – Grzegorz Poprawski, Dyrektor Generalny.

        Cieszę się, że wraz z rozwojem naszej organizacji, nasi managerowie nie poprzestają tylko na pierwszym etapie wzrostu. Potrafią powielać sukcesy, utrzymywać wyniki, motywować swoje zespoły i skutecznie rekrutować – dodaje Paweł Bednarek.

        Jesteśmy profesjonalistami. Oferujemy innowacyjne usługi w zakresie odnawialnych źródeł energii aby każdy mógł cieszyć się bezpieczeństwem i niezależnością energetyczną. Największą wartością Columbus Elite są ludzie, którzy pracują z pasją i zaangażowaniem. Dlatego inwestujemy w ich rozwój – dodaje Rafał Kołłątaj.

        Skutecznym managerem który poznawał branżę odnawialnych źródeł energii wraz z rozwojem Columbus Elite jest też Szymon Gruszka, dyrektor zarządzający Spółki:

        Kluczową rolę w rozwoju współpracowników Columbus Elite odgrywają szkolenia. Obserwujemy naszych managerów średniego i wyższego szczebla i pomagamy im w zdobywaniu kompetencji potrzebnych do zarządzania swoimi zespołami sprzedażowymi. Każdy w pewnym momencie zastanawia się, czy właściwie kieruje z swoim życiem i karierą. Praca w branży OZE jest niewątpliwie ekscytującą formą zatrudnienia, ponieważ energia odnawialna jest nie tylko przyszłością ale także przyczynia się tego, aby ta przyszłość była lepsza. Będąc częścią grupy kapitałowej Columbus, lidera branży OZE, odgrywamy kluczową rolę w zapewnieniu społeczeństwu bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom, stale udoskonalamy naszą organizację i odpowiadamy na wyzwania rynku. Dzięki usłudze Prąd jak Powietrze 2.0 czujemy się bezpieczni i wiemy, że nasi klienci otrzymują kompleksową i najlepszą na rynku ofertę bilansowania 1:1 – uważa Szymon Gruszka. 

        Zarobki to tylko jeden z wielu różnych aspektów, które handlowcy cenią w branży OZE. Możliwości rozwoju, elastyczność swoboda oraz praca w określonym, wartościowym celu – również to wszystko oferuje współpraca z Columbus Elite.

        Wraz z Rafałem Kołłątajem opracowaliśmy różnorodne programy podnoszenia kwalifikacji naszych współpracowników. Czas ostatnich zmian legislacyjnych oraz systemu rozliczeń dla prosumentów to dla naszej Spółki kolejny etap rozwoju – Grupa Kapitałowa Columbus, a my wraz z nią rozpoczęła oferowanie bilansowania 1:1 dla naszych Klientów. W tym samym czasie wdrożyliśmy nowy, najlepszy na rynku system motywacyjny dla sprzedawców i doradców energetycznych – ColumBOOST. W Columbus Elite każdy może liczyć na dostęp do szkoleń dopasowanych do aktualnych potrzeb biznesowych i czerpania z nich wymiernych, policzalnych korzyści. Wierzymy w potencjał każdego ambitnego członka naszej organizacji – Paweł Bednarek

        Stale się zmieniamy i podejmujemy starania aby być dla młodych, ambitnych ludzi najlepszym miejscem do budowania kariery zawodowej. Chcemy aby nasi współpracownicy rozwijali w pełni swój potencjał. Staramy się ich w tym motywować. Z nowym programem ColumBOOST wspieramy nielimitowany rozwój handlowców, oferując najlepszy program rozwojowy i finansowy w branży OZE – Rafał Kołłątaj.

        O zmianach wraz z branżą w 2022 roku mówi również jeden z managerów sprzedaży z własnym zespołem pracujący na zachodzie kraju, który pod ponad 2 lat buduje swój sukces w branży OZE:

        Wraz z Columbus Elite przechodzę kolejne etapy rozwoju jako samodzielny przedsiębiorca. Jako dyrektor zdaję sobie sprawę jak ważne są szkolenia, dlatego dobrym krokiem było otworzenie własnego biura partnerskiego. Dzięki temu możemy się spotykać i organizować swoje wewnętrzne szkolenia. Swój sukces zawdzięczamy trzem wartościom #thinkpower, #thinkpeople a teraz również #thinkfuture. To one były drogowskazem mojej kariery. Zgodnie z nimi chcę realizować kolejne ambitne cele i wspierać członków mojego zespołu – komentuje Jakub Fijewski, Dyrektor Generalny.

        Budowanie swojej kariery zawodowej z Columbus Elite to też rozwój osobisty, szkolenia i awanse:

        Kultura organizacyjna Columbus Elite jest wyjątkowa. Jej podstawą od zawsze są ludzie i jakość. Postrzegamy problemy jako szanse, lubimy je rozwiązywać i pomagać innym w odnoszeniu jeszcze większych sukcesów. Moja współpraca z Columbus Elite – na początku jako handlowca a później managera – daje mi poczucie pewności siebie w roli lidera, wzbogaciła mnie dzięki współpracy z kolegami i doświadczonymi managerami. Oprócz tego, że osiągam dobre wyniki sprzedażowe, zdobyłem doświadczenie i prowadzę również rekrutacje do zespołów sprzedażowych w Columbus Elite – Kornel Szczepanowski, Dyrektor Regionalny. 

        Do Columbus Elite dołączyłem ponad rok temu gdy straciłem pracę z powodu pandemii. Dzięki szkoleniom szybko odnalazłem się w branży z którą wcześniej nie miałem nic wspólnego. W pracy handlowca podoba mi się pełna autonomia jaką mam kontaktach z klientami, praca w terenie i zarządzanie własnym harmonogramem. Dzisiaj po ponad roku mogę pochwalić się bardzo dobrymi wynikami i wiem, że nie ma lepszego miejsca dla młodych, zaangażowanych ludzi takich jak ja, którzy pragną osiągnąć sukces. Myślę, że doskonałe przywództwo to najcenniejszy zasób budujący naszą organizację – cieszę się, że mogę być jej częścią – Patryk Hajduk, Kierownik Zespołu. 

        Rynek jest niestabilny, a odnawialne źródła energii i ekoenergetyczne rozwiązania od lat biją rekordy popularności. Presja związana z budowaniem niezależności energetycznej wzrosła w ostatnich miesiącach. Zmieniliśmy sposób myślenia i patrzymy całościowo na międzynarodową energetykę bez weglowodorów –  transformacja staje się coraz bardziej uzasadniona z punktu widzenia interesu gospodarczego. Krajobraz energetyczny się zmienia tak samo jak rynek pracy. Mimo wszechobecnego strachu spowodowanego zmianami legislacyjnymi, długoterminowa przyszłość branży OZE jest bezpieczna. Wszyscy widzimy potrzebę skupienia się na zielonych inicjatywach. Firmy takie jak Columbus Elite przeznaczyły duże zasoby na rozwój ekologicznych inicjatyw ale również na rozwój młodych, przedsiębiorczych ludzi chcących rozwijać swój biznes w tym przyszłościowym sektorze. Wysiłki zarządu Spółki, są wspierane i doceniane przez wiele organizacji oraz media. Sektor czystej energii rozwija się i nadal będzie się rozwijać, gwarantując stabilne miejsce zatrudnienia dla młodego pokolenia.

        KOSZTY WYCHOWANIA DZIECI 2022

          Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2022 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 265 tys. złotych, a dwójki dzieci wyniósł 439 tys. złotych.

          Za ten sam koszyk wydatków na dziecko, który w 2020 roku wynosił 254 tys. zł w 2021 roku należałoby zapłacić aż 280 tys. zł. Jednak rodziny przeciętnie nie zwiększyły wydatków do tego poziomu. Wzrost wydatków do 265 tys. w roku 2021 oznacza realny spadek zakupów związanych z wychowaniem dzieci.

          Ten sam koszyk wydatków na dziecko z 2020 roku na koniec kwietnia roku 2022 wart był już 300 tys. zł, a dla dwójki dzieci 498 tys. złotych.

          Rosnące ceny żywności, paliw i utrzymania mieszkania są głównymi składowymi rosnących kosztów wychowania dzieci.

          Rzeczywisty poziom kosztów utrzymania dziecka, pokazuje ograniczenie konsumpcji na skutek wzrostu cen. Koszt wychowania 1 dziecka do 18 roku życia wzrósł w roku 2021 o +4.3% do poziomu 265 tys. zł przy czym wiązał się z obniżeniem konsumpcji ilościowej w stosunku do 2020 roku o 5.4% na skutek wzrostu cen o +10.3%.

          Utrzymanie poziomu konsumpcji z 2020 roku. Przy zachowaniu ilościowego poziomu konsumpcji z 2020, koszty wychowania jednego dziecka wzrosłyby do 280 tys. zł w 2021 i do 300 tys. zł w kwietniu 2022. Cena koszyka wydatków na dziecko wzrosła w 2021 o +10.3% r/r, a tylko do kwietnia 2022 wzrosła dalej o +7.1% w stosunku do grudnia 2021.

          Wykres 1. Koszt wychowania dziecka do 18 roku życia

           

          • 80 proc. wszystkich kosztów związanych z wychowaniem dziecka to żywność, mieszkanie, transport i łączność oraz edukacja.
          • Koszty wychowania dzieci są stosunkowo wysokie i sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny. Koszty te zmieniają się w tym przedziale w zależności od liczby dzieci, ich wieku i etapu edukacji.

          Rys. 1. Struktura wydatków na dziecko w 2022 r.

          • W 2021 największy wzrost cen w stosunku do grudnia 2020 roku nastąpił w kategorii Transport +22.7%, Użytkowanie mieszkania +11.2%, Żywność +8.7%, Łączność +5.4%, Edukacja +4.4%.
          • W kwietniu 2022 wzrost cen w stosunku do grudnia 2021 wyniósł w kategorii Transport +9.0%, Użytkowanie mieszkania +10.6%, Żywność +8.5%, Łączność +1.8%, Edukacja +2.7%, Rekreacja i Kultura 5.3%.

          Koszty wychowania dzieci a inflacja

          Wzrost kosztów obserwowany w ostatnich paru latach wiąże się z wyższymi wydatkami na opiekę i wyposażenie do nauki w okresie nauki zdalnej w czasie pandemii oraz wybuchem inflacji wywołanym przede wszystkim nadmierną podażą pieniądza w wyniku ekspansywnej polityki monetarnej i fiskalnej banku centralnego i rządu.

          Inflacja ma niewątpliwy i jednoznacznie negatywny, tj. hamujący wpływ na procesy demograficzne.

          Wywołuje przede wszystkim niepewność odnośnie do przyszłości i skłania do ostrożności, a w tym osłabia skłonność do starań o pierwsze lub kolejne dzieci z powodu obaw o przyszły status materialny rodziny.

          Koszty wychowania dzieci a nauczanie

          Państwo polskie zapewnia bezpłatną naukę, ale nie stara się wystarczająco o jak najwyższy poziom nauczania. Bez wsparcia rodziny tylko nieliczni będą w stanie wspinać się na wyżyny edukacji.

          Wg OECD („Private spending on education”), prywatne wydatki na cele edukacyjne uczniów od szkół podstawowych do policealnych nie mających statusu szkół wyższych (post-secondary, non tertiary) ponoszone w Polsce stanowiły w 2019 r. 0,33 proc. naszego PKB. Prywatne wydatki na studia wyższe stanowiły u nas 0,23 proc. PKB.

           

          Koszty wychowania dzieci a demografia

          Realne środki na utrzymanie dzieci będą w Polsce maleć nie tylko w związku ze wzrostem cen i kosztów życia, ale przede wszystkim w związku z pogłębiającą się coraz bardziej zapaścią demograficzną, którą może nie powstrzymać napływ obywateli Ukrainy z dziećmi do naszego państwa po agresji Rosji.

          Dla młodego pokolenia skutkuje ona obarczaniem go coraz większymi podatkami na sfinansowanie rosnących kosztów utrzymania systemu emerytalnego oraz rentowego. W wyniku podwyższania opodatkowania spada siła nabywcza gospodarstwa domowego, zwłaszcza na dorobku i planującego posiadanie dzieci.

          W „ Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększania Odporności” zauważono, że „jednym z najważniejszych wyzwań rozwojowych są̨ niekorzystne trendy demograficzne w Polsce. Z prognoz Eurostatu wynika, że w ciągu najbliżej dekady populacja Polski zmniejszy się̨ o prawie milion osób, a trend ten będzie się utrzymywał w kolejnych dekadach. Następować́ będzie stały wzrost liczby osób starszych (19,6 proc. w 2015 r., 21,9 proc. w 2019 r.), przy dość́ niewielkim wzroście urodzeń (współczynnik dzietności wzrósł z 1,29 w 2015 r. do 1,419 w 2019 r.)”[1], (…) od 2013 r. w Polsce rodzi się̨ mniej dzieci niż̇ umiera osób, a pandemia COVID-19 wpłynęła na wzrost tego negatywnego zjawiska. W 2020 roku urodziło się̨ jedynie 355,3 tys. dzieci, a zmarło aż̇ 477,4 tys. osób”[2]. Występują zatem dwa równoległe czynniki, czyli rosnący koszt utrzymania dzieci oraz spadek rozporządzalnego dochodu gospodarstwa domowego wynikającego z wykonywanej pracy.

          Obliczenia związane z kosztami wychowania dzieci przeprowadzili: Przemysław Remin i Jan Cipiur.

           

          KOMENTARZE EKSPERTÓW

          Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, stwierdził, że „koszty wychowania dzieci zaczęły po raz pierwszy oficjalnie uwzględniać banki przy ocenie zdolności kredytowej. Według banków posiadanie i wychowywanie dzieci obniża zdolność kredytową rodziców, którzy utrzymują się przede wszystkim z pracy, a nie z programów społecznych. Dla polskiej rodziny fundamentalne znaczenie ma zwłaszcza obniżenie opodatkowania pracy. Zmiany podatkowe wprowadzone w roku 2022 zwiększyły ciężary nawet u osób średnio zarabiających, których realne wynagrodzenia sukcesywnie dodatkowo redukuje rozwijająca się inflacja. Wznowienie kampanii na rzecz wprowadzenia tzw. dochodu gwarantowanego przyczynia się do postępującej od lat dewastacji wartości oraz etosu pracy jako podstawy dobrobytu rodziny i tym samym zniszczenia pewnego i przewidywalnego źródła do planowania posiadania dzieci”.

          Zdaniem dr. Kamila Zubelewicza, wykładowcy Collegium Civitas, b. członka RPP, „w kosztach posiadania dzieci należy uwzględniać także wydatki na powiększenie mieszkania, które jest przecież dobrem konsumpcyjnym. Ogrom tych kwot pokazuje na konieczność przebudowy systemu emerytalnego. Emerytury fizycznie powstają jako produkt kapitału albo pracy nieemerytów. Ze względu na wspomniane koszty rodzice mają mniejsze szanse na akumulację kapitału. W uczciwym systemie zatem praca dorosłych dzieci powinna być źródłem emerytur wyłącznie ich rodziców. Solidarności międzypokoleniowej nie należy rozszerzać na osoby, które mogą więcej oszczędzić. To niesprawiedliwe”.

          Anna Gołębicka, ekspert Centrum im. Adama Smitha zwróciła uwagę na fakt, że „jak pokazał program „Rodzina 500 Plus” rozwój demograficzny nie jest determinowany daninami państwowymi, a poczuciem bezpieczeństwa. Aktualna niestabilna sytuacja społeczno-polityczna oraz procesy inflacyjne to elementy, które w najbliższej przyszłości wpłyną negatywnie na demografię w Polsce.

          Mniejsze możliwości nabywcze obywateli Polski w pierwszej kolejności spowodują ograniczenia w wydatkach wyższego rzędu. Należy liczyć się zatem z ograniczeniem wydatków na dodatkową edukację najmłodszych, co może przynieść w dłuższej perspektywie obniżenie poziomu wykształcenia polskiego społeczeństwa.

          Prof. Konrad Raczkowski, dyrektor Centrum Gospodarki Światowej UKSW zauważył, że „z ekonomicznego puntu widzenia posiadanie i wychowanie dzieci jest najważniejszą inwestycją długoterminową i może być trwałym wkładem danego gospodarstwa domowego w rozwój społeczno-gospodarczy kraju. Dzieci, to produktywny kapitał kulturowy i społeczny, jeżeli praca, jako czynnik produkcji, dalej będzie decydowała o godności życia człowieka, jego wyzwaniach i możliwościach. Pozbawianie pracy i próbę jej zastępowania w wielu państwach dochodami gwarantowanymi bez świadczenia pracy, jest nie tylko skrajnie socjalne i destrukcyjne dla finansów publicznych, ale pozbawia człowieka godności i dużej części sensu egzystencji, która zmienia naturę ludzką. W żadnym społeczeństwie, które myśli świadomie o własnym przetrwaniu i rozwoju nie powinno być przyzwolenie na obniżanie wartości pracy i godności natury ludzkiej, która poprzez iluzoryczny dochód gwarantowany pozbawia możliwości godnego i rozwojowego wychowania dzieci, w ramach ograniczenia źródeł i nakładów inwestycyjnych na ich wychowanie”.

          Jan Cipiur, ekonomista i publicysta „Obserwatora finansowego”, zauważył, że „najbanalniejszy wniosek powyższego opracowania brzmi, że kto ma dzieci ten ponosi tego koszty, które są tym większe, im wyższe aspiracje kulturowe rodziców, oczekiwania wiązane z progeniturą i chęci, żeby potomkom było lepiej, niż nam samym. Dzieci żyjące w dobrostanie, a przynajmniej względnym dobrostanie, dają nadzieję na lepszą przyszłość, a to zawsze był i pozostaje najważniejszy cel ludzi”. Przypomniał też, że „Platon mówił, że wiedza jest drugim słońcem dla ludzi, a Arystoteles dodawał, że wykształcenie to najlepsze wyposażenie na starość”.

          Przemysław Remin, ekspert Centrum im. Adama Smitha powiedział, że „mimo szalonego globalnego wzrostu inflacji na świecie, w Polsce ograniczenie wydatków na dzieci z powodu wzrostu cen jest jeszcze śladowe. Dzieje się tak, ponieważ w Polsce dochody ludności rosną szybciej, niż wydatki na dzieci. Porównując wydatki na dziecko, z dochodem na osobę w gospodarstwie domowym, widzimy optymistyczną tendencję obrazującą bogacenie się rodzin. W 2014 roku, zapewnienie dziecku minimum egzystencjalnego stanowiło aż 71% wspomnianego dochodu. W 2021 roku wydatki egzystencjalne stanowiły już zaledwie 60% przeciętnego dochodu na osobę. Zauważalny jest więc spory postęp w bogaceniu się rodzin, ponieważ więcej pieniędzy pozostawia ona sobie na inne cele. Oczywiście pozytywna statystyka ogólna nie zniweluje indywidualnych dramatów. Niemniej jednak w rosnących przeciętnych dochodach jest rezerwa. Można zatem mieć nadzieję, że jeżeli przy większych dochodach, rodzice ograniczają ilości zakupów dzieciom, dzieje się to nie z biedy, lecz za sprawą przemyślanych wyborów koszyka zakupowego”.

          Zdaniem Iwony Niziołek, z Centrum Nauczania Domowego, „kiedy mówi się o wychowaniu dzieci i ich kosztach warto pamiętać o edukacji i możliwości wyboru, którą ścieżką podążać. Czas dla dzieci jest najlepszą inwestycją, jaką może podjąć rodzic, ale niekoniecznie musi wiązać się z wysokimi kosztami. Różne są formy nauki, które każdy rodzic powinien poznać przed rozpoczęciem edukacji swojego dziecka, aby mógł wybrać taką, która będzie dla niego najlepsza”.

           

           

          KONTAKT:
          Anna Gołębicka, Centrum im. Adama Smitha, tel.: 693 714 178
          Iwona Niziołek, Centrum Nauczania Domowego, tel.: 500 482 496
          Przemysław Remin, Centrum im. Adama Smitha, tel.:  607 998 998
          Andrzej Sadowski, Centrum im. Adama Smitha, tel.: 501 601 577

           

          Dziękujemy za pomoc przy powstaniu i upowszechnieniu wyników
          „Kosztów wychowania dzieci 2022 Centrum im. Adama Smitha”
          fundacji Centrum Nauczania Domowego https://domowi.edu.pl
          oraz Media Forum https://www.mediaforum.pl
          [1] Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, Warszawa, kwiecień 2021, s.
          [2] Ibidem s. 12

          Liderzy zielonej zmiany

            Top managerowie spółek BNP Paribas Lease Group Sp. z o.o. oraz BNP Paribas Leasing Services Sp. z o.o. Rafał Piskorski, wiceprzewodniczący Rady Związku Polskiego Leasingu, oraz Marcin Nowacki mówią o działaniach na rzecz „zielonej zmiany” – finansowaniu pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi, instalacji fotowoltaiki, pomp ciepła i magazynach energii.

            Jak pan rozumie nowe motto BNP Paribas Leasing Solutions: „Equipment finance for a changing world”, czyli finansowanie sprzętu dla zmieniającego się świata?

            Rafał Piskorski: To hasło odzwierciedla naszą misję. Klient jest w centrum naszego zainteresowania, w związku z czym dostosowujemy naszą ofertę do jego potrzeb. Digitalizujemy procesy, aby ułatwić korzystanie z naszych usług oraz minimalizować negatywny wpływ na środowisko. Jesteśmy świadomi zmian, jakie zachodzą w otaczającym
            nas świecie, dlatego w minionym roku wdrożyliśmy wiele przyjaznych rozwiązań, takich jak Portal Klienta czy podpis elektroniczny. Poprzedni rok zakończyliśmy bardzo dużym sukcesem – pod koniec grudnia podpisaliśmy umowę umożliwiającą naszym klientom leasing samochodów elektrycznych.

            Proszę zdradzić trochę szczegółów tego przedsięwzięcia. Kto może skorzystać z państwa oferty?

            Marcin Nowacki: Z dumą dołączyliśmy do grupy firm leasingowych, które umożliwiają leasing samochodów elektrycznych z dopłatą rządową z programu NFOŚIGW „Mój elektryk”. Podpisaliśmy umowę z Bankiem Ochrony Środowiska S.A., który jest dysponentem środków z programu. Dopłaty do leasingu mogą dotyczyć w szczególności bezemisyjnych nowych pojazdów kategorii M1, czyli samochodów osobowych do przewozu maks. 8 osób, oraz kategorii N1 – aut dostawczych do 3,5 t. Dotacja traktowana jest jako zaliczka na finansowanie samochodu i może wynieść do 5,9 tys. euro na samochód (dla M1) i do 15,3 tys. euro na samochód (dla N1).

            Jest to wyraźny kurs w stronę finansowania zielonych aktywów.

            R.P.: Tak, dążymy do bycia liderem finansowania „zielonej zmiany”. Chcemy ułatwić naszym obecnym i przyszłym klientom leasing pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi. Z tego względu dostosowaliśmy nasz system LeaseOn tak, aby umożliwiał sprawne zbieranie wniosków o dotacje od klientów – dzięki zdigitalizowanej formie oszczędzamy czas potrzebny na przetworzenie zgłoszenia zgodnie z wymogami programu NFOŚIGW „Mój elektryk”.

            Skupili się państwo wyłącznie na elektromobilności czy może finansują państwo inne aktywa, które znacząco wspierają gospodarkę niskoemisyjną?

            M.N.: Oczywiście, finansowanie pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi
            jest dla nas bardzo istotne, ale nie jest to jedyna usługa tego typu, jaką możemy się pochwalić. Branża leasingowa bardzo śmiało finansuje instalacje fotowoltaiki. Zaczynamy
            też finansować ładowarki do samochodów elektrycznych. Rozważamy również finansowanie pomp ciepła czy magazynów energii, w szczególności instalacji przydomowych. W sierpniu
            minionego roku we współpracy z naszym dostawcą rozwiązań fotowoltaicznych E.ON Foton, który jest częścią grupy E.ON, podpisaliśmy umowę dającą możliwość finansowania instalacji fotowoltaicznych rozłożoną na okres 10 lat. Jest to pierwsza tego typu usługa na rynku – wciąż staramy się podążać za potrzebami naszych klientów.

            Coraz częściej słyszymy o ESG (Environmental Social Governance) i związanymi z tym nowymi regulacjami. Co to oznacza dla waszych klientów i jaką rolę ma do odegrania w tym zakresie wasza spółka leasingowa?

            R.P.: ESG to nie jest tylko kwestia regulacji, tu chodzi o realną zmianę w funkcjonowaniu biznesu oraz naszych zachowań, abyśmy uczynili nasz świat lepszym, bezpiecznym, przeciwdziałali katastrofie klimatycznej, jaką prawie zgotowaliśmy naszej planecie. BNP Paribas jest bankiem zmieniającego się świata, a w 2017 r. zostaliśmy partnerem Agendy 2030 na rzecz zrównoważonego rozwoju przyjętej przez ONZ i aktywnie uczestniczymy w realizacji planu naprawy świata. Oprócz finansowania aktywów zielonych, o których mówił
            Marcin, mamy do odegrania wielką rolę w budowaniu modelu Circular Economy (czyli gospodarowaniu zasobami w obiegu zamkniętym). Nasza planeta ma ograniczoną ilość surowców, a ich pozyskiwanie z pewnością nie jest korzystne dla środowiska. Producenci są
            i będą w jeszcze większym stopniu motywowani nowymi przepisami do zaplanowania produkcji tak, aby przedmioty wprowadzone przez nich na rynek można było naprawiać, udoskonalać, a na koniec rozmontować i wykorzystać ponownie w procesie produkcji. I tu rola leasingu jest fundamentalna. Spółka leasingowa jako właściciel finansowanych środków trwałych we współpracy z producentami może skutecznie przejść z roli finansującego do roli zarządzającego aktywami i gwarantującego, gdzie aktywa mają trafiać po zakończeniu pierwszego cyklu leasingu lub najmu oraz jak zaplanować kolejne życie produktu. BNP Paribas Leasing Solutions ma w DNA współpracę z producentami oryginalnego wyposażenia (tzw. OEM) w różnych modelach, od umów „Private Label Agreements” aż do stworzonych wspólnie joint ventures. Mamy zatem kluczową rolę do odegrania w zmianie świata na lepszy.  rozmawiał Jarek Dotka

            Rafał Piskorski
            dyrektor generalny w BNP Paribas Leasing Solutions w Polsce, prezes zarządu BNP Paribas Lease Group Sp. z o.o., wiceprzewodniczący Rady Związku Polskiego Leasingu. Związany z branżą leasingową od ponad 20 lat. Ma duże doświadczenie m.in. w zarządzaniu ludźmi i ryzykiem, restrukturyzacji, łączeniu firm, rozwoju, a także we wdrażaniu strategii biznesowych.

            Marcin Nowacki
            dyrektor zarządzający BNP Paribas Leasing Services, członek zarządu BNP Paribas Lease Group Sp. z o.o. Ma ponad 20-letnie doświadczenie w branży bankowej, sprawował w tym czasie różne funkcje managerskie.

            Ważne Informacje

            Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

            Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

            Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

            Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

            XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

            XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

            Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

            Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

            Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

            Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

            III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

            Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...