.
Strona główna Blog Strona 90

Złoty pręży muskuły przed posiedzeniami Fedu i EBC

    Złoty znalazł się na najwyższym poziomie względem euro od grudnia 2020 r. – pomimo nieco gołębiej retoryki prezesa Glapińskiego oraz braku istotnych danych makroekonomicznych z rodzimego rynku. W najbliższych dniach czekają nas posiedzenia dwóch najważniejszych banków centralnych, które mogą porządnie namieszać na rynku walutowym.

    Autorzy: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk, Itsaso Apezteguia, Michał Jóźwiak – analitycy Ebury

    Spoglądając na pozostałe waluty rynków wschodzących, warto wspomnieć, że niezmiennie bardzo dobrze radzą sobie waluty Ameryki Łacińskiej, mocne spadki odnotowuje zaś lira turecka. Waluta w ubiegłym tygodniu osłabiła się względem dolara o ponad 10%, co jest poniekąd pokłosiem zakończonych niedawno wyborów prezydenckich. Rynki mają dość niekonwencjonalnego podejścia do polityki monetarnej wybranego na trzecią kadencję Erdoğana.

    Po spokojnym tygodniu rynki przygotowują się na posiedzenie Rezerwy Federalnej (środa 14.06) i Europejskiego Banku Centralnego (czwartek 15.06). Prawdopodobieństwo podwyżki ze strony Fedu jest wyceniane w poniedziałek 12.06 na ok. 1/3, publikacja raportu inflacyjnego za maj dzień przed decyzją oznacza jednak, że przynajmniej niektórzy członkowie FOMC zapewne do samego końca wstrzymywać się będą z jej podjęciem. Łatwiej przewidzieć ruch EBC – powszechnie oczekuje się podwyżki o 25 pb. Rynek skupi się więc na prognozach oraz stopniu jastrzębiości komunikatów. Możemy spodziewać się, że zmienność na rynkach w tym tygodniu będzie wysoka.

    PLN

    Był to kolejny dobry tydzień dla złotego, który ponownie radził sobie lepiej niż inne waluty regionu. Tym razem umocnił się względem euro o ponad 1%, dzięki czemu kurs EUR/PLN zakończył tydzień na poziomie poniżej 4,45. To najsilniejsza pozycja złotego od grudnia 2020 r.

    Złotemu sprzyjał słabszy dolar. Skala aprecjacji polskiej waluty jest jednak nieco zaskakująca, szczególnie biorąc pod uwagę, że niedawne komunikaty NBP były raczej gołębie (prezes Adam Glapiński przedstawił warunki cięć stóp: jednocyfrowa inflacja oraz pewność względem jej dalszego spadku), a oczekiwania względem skali obniżek stóp procentowych w ostatnim czasie wzrosły. Na początku ubiegłego tygodnia wyceniano w stawkach FRA ok. 60 pb. obniżek w ciągu kolejnych sześciu miesięcy, a pod koniec tygodnia było to już ok. 80 pb.

    Jako jedni z większych optymistów w kontekście złotego nie spodziewaliśmy się, że będzie on silniejszy niż zakładaliśmy – a jednak. Nie możemy wykluczyć korekty kursu EUR/PLN w krótkim terminie, nadchodzące tygodnie mogą nas jednak skłonić do zrewidowania naszego poglądu na złotego.

    W tym tygodniu skupimy się na danych dotyczących handlu (wtorek 13.06) oraz odczytach inflacyjnych (czwartek 15.06 i piątek 16.06). W najbliższych dniach czekają nas posiedzenia najważniejszych banków centralnych oraz istotne publikacje danych makroekonomicznych ze świata, spodziewamy się więc, że sytuacja złotego będzie zależała w dużej mierze od czynników zewnętrznych.

    EUR

    Ostateczna rewizja PKB w I kwartale 2023 r. pokazała, że strefa euro wkroczyła w recesję, ale tylko w najbardziej technicznym jej rozumieniu: w dwóch ostatnich kwartałach gospodarka odnotowała spadki o 0,1%. Dane te otrzymujemy późno i są one wsteczne, dołożyły się jednak w niewielkim stopniu do bardziej posępnego obrazu wyników gospodarki wspólnoty.

    Uważamy, że techniczna recesja wynika głównie z jednorazowych czynników, a gospodarka strefy euro jest na dobrej drodze do umocnienia się w nadchodzących kwartałach – niskie ceny energii i ciasny rynek pracy wspierają wydatki gospodarstw domowych. Jeśli oczekiwanej w tym tygodniu podwyżce stóp procentowych będzie towarzyszyła jastrzębia retoryka EBC, euro powinno otrzymać wsparcie.

    USD

    Dwa istotne wydarzenia mogą pozwolić w tym tygodniu dolarowi na wyłamanie się w końcu z przedziału, w którym ostatnio utkwił. We wtorek (13.06) opublikowany zostanie raport inflacyjny za maj. Zaskoczenie w górę względem oczekiwań może być wystarczające, by przechylić szalę na korzyść podwyżki stóp procentowych następnego dnia.

    Tak jak konsensus spodziewamy się, że stopy procentowe w czerwcu nie ulegną zmianie. Możliwy rozłam wśród decydentów i jastrzębie sygnały mogłyby wzmocnić przekonanie rynku, że kolejny ruch stóp procentowych będzie raczej w górę niż w dół. Niemniej koniec cyklu w USA wydaje się być w zasięgu, czego nie możemy powiedzieć o strefie euro, spodziewamy się więc, że dolar będzie w średnim terminie słabszy.

    GBP

    Rynki oczekują, że w związku z uporczywą inflacją Bank Anglii podniesie stopy procentowe znacznie powyżej 5%, co wpływa na aprecjację funta względem dolara i euro. Publikowane w tym tygodniu dane mogą go dodatkowo wesprzeć.

    Oczekuje się kolejnego silnego raportu z rynku pracy (wtorek 13.06), który może wykazać nominalny wzrost płac o blisko 7% w ujęciu rocznym. Dane o PKB w kwietniu (środa 14.06) powinny zaś pokazać powrót do wzrostu. Ze względu na to uważamy, że funtowi łatwiej powinno być się w najbliższym czasie umocnić, niż osłabić.

    Dassault Systèmes o raportowaniu ESG: czy Twoja firma jest już gotowa?

    Hand holding light bulb with icons energy sources for renewable,love the world concept.

    Jak monitorować i raportować parametry zrównoważonego rozwoju

    Obowiązek raportowania ESG zgodny z Corporate Sustainability Reporting Directive (dyrektywą CSRD) będzie wkrótce obowiązywał praktycznie każdą polską firmę. Zmiany są wprowadzane stopniowo i na początek dotyczyć będą tylko największych graczy. Warto jednak przygotować się już dziś.

    Raport “Kluczowa rola wirtualnych bliźniaków w przyspieszeniu zrównoważonego rozwoju”, przygotowany przez Dassault Systèmes oraz Accenture wskazuje, że aby osiągnąć zgodność z Celami Zrównoważonego Rozwoju ONZ 2030 potrzebna będzie całkowita transformacja sposobów zarządzania produktami i usługami w całym cyklu życia produktu – od projektu, poprzez użytkowanie, aż po wycofanie z eksploatacji. Aby to osiągnąć, musimy znaleźć nowe sposoby współpracy w celu wzmacniania konkurencyjności, możliwości odpowiedzialnego wzrostu oraz wspólnego zagwarantowania, że rewolucje technologiczne spełnią swoją obietnicę i zapewnią zrównoważony rozwój.

    Accenture i Dassault Systèmes wskazują na potencjał technologii wirtualnych bliźniaków, której  globalny rynek w 2020 r. osiągnął wartość szacunkową 5,4 mld USD, a prognozowany wzrost to 36% CAGR w ciągu kolejnych pięciu lat. Technologia wirtualnych bliźniaków pomaga w transformacji ku gospodarce o obiegu zamkniętym – pozwala firmom zmniejszyć koszty, zużycie zasobów i ograniczyć ślad wodny, równocześnie wspierając innowacyjność. Biorąc pod uwagę prognozowany wzrost zastosowania wirtualnych bliźniaków w ciągu kolejnych lat, można się spodziewać, że technologia ta odegra znaczącą rolę w transformacji przemysłu ku zrównoważonemu rozwojowi.

    Jak ocenić wpływ produktów na środowisko?

    Wraz z rosnącymi obawami o środowisko i wymaganiami dotyczącymi zrównoważonego rozwoju, postęp w kierunku zerowej emisji netto jest w toku – ale można zrobić znacznie więcej i co ważne – w krótszym czasie. Aby przyspieszyć zrównoważone innowacje, firmy mogą zacząć od wdrożenia zasad eko-projektowania.

    Projekt produktu lub usługi określa 80% jego wpływu na środowisko w całym cyklu życia. Kiedy firmy włączają eko-projektowanie do rozwoju swoich produktów, mogą uwzględnić zrównoważony rozwój w ramach całej sieci wartości. Zaawansowane rozwiązania, takie jak ocena cyklu życia produktu lub zakładu produkcyjnego (LCA – Lifecycle Assesment), pozwalają użytkownikom ocenić wpływ produktu na wszystkie aspekty środowiskowe w całym okresie jego istnienia. Rozwiązania te bazują na zewnętrznych bazach danych, opracowywanych przez niezależne organizacje, jak na przykład baza ecoinvent, które kwantyfikują wpływ na środowisko praktycznie wszystkich decyzji i działań firmy. Obecnie możliwe jest powiązanie tych baz danych z procesem opracowywania, weryfikacji i przygotowania produktu do produkcji, który to proces integruje obliczenia oceny cyklu życia na platformie 3DEXPERIENCE od Dassault Systèmes. Platforma 3DEXPERIENCE zarządza zaś wszystkimi danymi oraz integruje obszary  projektowania, symulacji, przygotowania produkcji oraz samej produkcji. Rozwiązania te umożliwiają wszystkim zaangażowanym podmiotom obliczanie i raportowanie wpływu ich działań, co pozwala na określenie optymalnych środowiskowo alternatyw. Mierząc te parametry, możliwa jest błyskawiczna identyfikacja komponentów, których definicja nie jest zgodna z zasadami zrównoważonego rozwoju i zaplanowanie strategii ich poprawy.

    Powiązanie danych LCA z technologią wirtualnych bliźniaków, czyli rozwiązanie „Sustainable Innovation Intelligence” od Dassault Systèmes, umożliwia specjalistom LCA, projektantom przemysłowym, inżynierom produktu i produkcji tworzenie cykli życia o obiegu zamkniętym. Jest to możliwe dzięki  wczesnemu określaniu wymagań w zakresie zrównoważonego rozwoju i ich pełnej widoczności na wszystkich etapach projektowania, rozwoju produktu i przygotowania produkcji. Rozwiązanie integruje dostawy materiałów, projektowanie, produkcję, logistykę, sprzedaż, marketing i zarządzanie wycofaniem z eksploatacji, zapewniając wgląd w te procesy w czasie rzeczywistym, co pozwala zespołom na identyfikację problemów lub wdrażanie usprawnień na wczesnym etapie, jeszcze przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu produkcji.

    Webinarium

    Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak przygotować się do raportowania ESG, poznać narzędzia umożliwiające identyfikację najbardziej emisyjnych procesów lub podejmować bardziej świadome decyzje związane z wyborem odpowiednich komponentów, Dassault Systèmes zaprasza do udziału w bezpłatnym webinarium „Czy Twoja firma jest już gotowa do raportowania ESG?”. Zapraszamy 20 czerwca o godzinie 11:00.

    Link do rejestracji: https://events.3ds.com/pl/advantages-esg-reporting-company

    Kryzys to dobry czas na innowacje

    Kiedy rynki kapitałowe zaciskają pasa, a koszt pieniądza rośnie, niejako naturalną reakcją jest cięcie wydatków na marketing. Inna metoda to szukanie sposobów na utrzymanie lub zwiększenie inwestycji marketingowych, by zintensyfikować sprzedaż w obliczu spadającego popytu. Czy słusznie?

    Doświadczenia wynikające z wcześniejszych recesji i niespodziewanych zakłóceń, takich jak pandemia pokazują, że organizacje, które stawiają na innowacje i rozwijają swoje marki w trudnych czasach, zwykle wychodzą z nich, zajmując lepszą pozycję na rynku niż konkurenci, którzy tego nie robili. 

    Alternatywa dla hoteli

    Znakomitym przykładem na słuszność tego twierdzenia jest firma Airbnb. W czasie kryzysu finansowego w 2008 r. popularne stało się szukanie alternatywy dla hoteli. Dla wielu osób stało się jasne, że nie chcąc rezygnować z podróży, muszą znaleźć tańsze sposoby zakwaterowania. A to spowodowało skokowy wzrost rynku noclegów w prywatnych domach. Dostrzegło to i wykorzystało Airbnb, które wówczas było start-upem. Nie przejmując się kryzysem, rozwinęło platformę pozwalającą na rezerwację prywatnych pokojów i mieszkań. Okazję tę przegapiło Booking.com, zapewne wychodząc z założenia, że ma świetny koncept, który nie wymaga działań marketingowych. Wniosek nasuwa się sam: na przekór złym czasom warto inwestować w obszary dojrzałe do innowacji. Pomimo to zwolennicy innowacyjnych działań reklamowych w czasie bessy z reguły trafiają na mur niezrozumienia, motywowany takimi argumentami, jak długi czas realizacji, wysoki wskaźnik niepowodzeń i trudności w opracowaniu prawdziwie nowoczesnych produktów i usług. W podobny sposób zaistniał na rynku Dropbox, który powstał w 2007 r. Rok później podczas kryzysu finansowe- go większość firm szukała sposobów na oszczędności. Skorzystał wówczas z okazji i zaczął promować swoje oprogramowanie do zarządzania plikami, proponując płatności w formie subskrypcji. Firma szybko rozwinęła plat- formę, zwiększyła jej funkcjonalność i dostępność. Wyszła z kryzysu jako lider swojej branży.

    Ciągle te same błędy

    – Dominuje sposób myślenia, że jeśli coś nie jest postrzegane jako zepsute, to po co ktoś miałby to naprawiać – skonstatował w tekście zamieszczonym w portalu Mumbrella założyciel i CEO Trinity P3 Darren Woolley. – A przecież jest to konieczne, rozwój wymaga nowych idei.

    Uświadomienie rynkowi tej zasady to zadanie dla agencji marketingowych, które stoją dziś w obliczu kurczących się budżetów. Powinny one promo- wać innowacyjne rozwiązania, zamiast przejmować się, że w związku z trudną sytuacją gospodarczą inni zaoferują realizację zleceń w niższej cenie. Nie ma się czego obawiać. Świat marketingu zmaga się obecnie z kryzysem talentów i małą innowacyjnością. Trzeba więc reagować inaczej – stawiając na wydajność i priorytetyzację. Istnieje wiele sposobów, by marketerzy mogli zidentyfikować czynniki napędzające wydajność swoich działań. Nowe technologie ułatwiają im przekształcenie oceanów danych we wnioski, jak osiągnąć możliwie najlepsze wyniki.

    – Doradzaliśmy klientowi, który w obliczu znacznych kryzysowych cięć w bu- dżecie skarżył się, że w jego planie marketingowym wszystko jest niezbędne – przypomniał Darren Woolley. – Okazało się, że to nieprawda. Tylko część środków zaangażowano w racjonalny sposób. Błąd polegał na utożsamieniu celów strategicznych i finansowych. W podobny sposób patrzy na ten pro- blem Peter Field, autor „Marketing in the Era of Accountability”, członek bry- tyjskiego Institute of Practitioners in Advertising, zwany ojcem chrzestnym efektywności. Postuluje wyciąganie wniosków z doświadczeń z poprzednich recesji i kryzysu koronawirusowego. Niezależnie od tego, że mamy do czynie- nia z recesją, jest jednak sporo innych opcji niż cięcie budżetów marketingo- wych. Co więcej – istnieje więcej alter- natyw niż próba wyciśnięcia najniższych stawek z dostawców i agencji. Okres, kie- dy inni zamrażają rozwój i ograniczają wydatki, to paradoksalnie odpowiedni czas na nowe projekty.

    Dlaczego? Mówi się, że definicja szaleń- stwa to robienie tej samej rzeczy po raz kolejny, mając nadzieję na zupełnie inny wynik. A tak postępuje większość firm podczas kolejnych kryzysów.

    Piotr Cegłowski

    KABAT TYRE: Historia buduje zaufanie

      Andrzej Kabat, prezes zarządu KABAT TYRE, przypomina historię rodzinnej firmy, która powstała w 1983 r. Opowiada o jej rozwoju i osiągnięciach w skali międzynarodowej

      40 lat firmy przekłada się na obraz przemian gospodarczych w naszym kraju. Jak to się zaczęło?
      Jak zwykle bywa, impulsem do działal- ności były potrzeby klientów. Zaczęło się od napraw opon i dętek, ale było wiado- mo, że zapotrzebowanie jest większe, więc zdecydowałem się na rozpoczęcie produkcji. Domowe podwórko z wiejskiego zamieniło się w przemysłowe i taką rolę odgrywało aż do zmiany lokalizacji. Kolejne lata to ciągły rozwój, budowa i kształtowanie jakości. Krok po kroku zbudowaliśmy szerokie portfolio produktów – największą ilość indeksów dętek na świecie, mieszanki, opony i wiele innych. Dzisiaj KABAT TYRE to marka na globalną skalę.

      Wasza oferta to przykład dostosowania produkcji do rzeczywistych potrzeb klientów. Dzięki czemu jest to możliwe? 40 lat doświadczenia w produkcji gumy oraz wykwalifikowana kadra powodują, że jesteśmy w ciągłym kontakcie z branżą oraz klientami. W odpowiedzi na potrzeby rynku produkujemy towary mające certyfikaty zapewniające odbiorcom wyrób wysokiej jakości. W przypadku mieszanek i profili gumowych przyjmujemy oferty na indywidualne zamówienia, dlatego w procesie projektowania współpracujemy z klientem od etapu wstępnych założeń przez wdrożenie produktu do zwolnienia produkcyjnego. Dbamy o to, aby wszystkie produkty z naszej oferty były dostosowane do indywidualnych wymogów i potrzeb.

      Do ilu krajów trafiają wasze wyroby? Jakie są główne kierunki eksportu? Eksportujemy nasze produkty do ponad 80 krajów na całym świecie, od Ameryki Północnej i Południowej przez Europę do Afryki, Bliskiego Wschodu i Japonii.

      Na czym polega misja firmy?

      Z pasją dostarczamy wysokiej jakości produkty gumowe zapewniające bezpie- czeństwo i komfort wszystkim partne- rom na świecie. Jesteśmy dumni z tego, że od 40 lat pasja jest siłą napędową funkcjonowania firmy KABAT TYRE.

      Jakie podejmujecie działania na rzecz zrównoważonego rozwoju?
      Polityka środowiskowa została ujęta w misji firmy. Zakłada ona wprowadzanie zmian w organizacji, dzięki którym KABAT będzie wzorem firmy działającej proekologicznie, a jej rozwój ekonomiczny będzie równoważny z rozwojem ekologicznym. To, w jakim środowisku i w jakich warunkach będą żyły na- stępne pokolenia, jest dla nas bardzo ważne. Dlatego w trosce o środowisko naturalne robimy wszystko, aby jego stan poprawił się w bliższym i dalszym otoczeniu. Pierwszym krokiem tej strategii było wprowadzenie selektywnej segregacji odpadów. Ograniczyliśmy także emisję zanieczyszczeń do wód przez zainstalowanie osadnika i separatora lamelowego. Dodatkowo zastosowa- liśmy filtry, co spowodowało wyraźne zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery. KABAT TYRE może pochwalić się najnowszą walcownią w Europie, której budowa minimalizuje emisję pyłów. Wszystko odbywa się w cyklu zamkniętym.

      Zbigniew Heinrich

      Nowe wyzwania dodają mi skrzydeł

      Beata Drzazga, wybitny przedsiebiorca ,filantrop,  źródło inspiracji oraz mentor w świecie biznesu. Jest ona czołową prelegentką zarówno na polskich, jak i międzynarodowych konferencjach z obszaru medycyny, zarządzania oraz ekonomii. Jej imponujące osiągnięcia zostały docenione ponad 270 prestiżowymi nagrodami i wyróżnieniami, które zdobyła nie tylko w kraju, ale także na międzynarodowej scenie.

      Pani Beato, kieruje Pani kilkoma przedsiębiorstwami zarówno w kraju, jak i za granicą. Czy mogłaby Pani zdradzić, co było decydujące w Pani drodze do osiągnięcia sukcesu?

      Beata Drzazga: Osiągnięcie sukcesu wymaga przede wszystkim ciężkiej pracy. Choć gdy się nas obserwuje przez pryzmat naszej obecność na różnego rodzaju galach czy balach charytatywnych może się wydawać, że tylko się gościmy i bywamy. A przecież bycie zapraszanym na konferencje lub otrzymywanie prestiżowych wyróżnień i nagród to rezultat wielkiego nakładu pracy, poświęcenia części swojego życia, wysiłku i energii na prowadzenie firmy. 

      Czyli sukces to przede wszystkim ciężka praca?

       Beata Drzazga: Dokładnie tak. Zawsze podkreślam to podczas moich wystąpień na konferencjach czy spotkaniach w klubach przedsiębiorczości z osobami, które myślą o otworzeniu własnego biznesu. Nie ma możliwości zbudowania firmy odnoszącej sukcesy z dnia na dzień. Za każdym triumfującym przedsięwzięciem stoi zwykle wiele lat ciężkiej, systematycznej pracy. Często wymaga to także poświęceń, stresu, wyrzeczeń, nawet kosztem zdrowia. Trzeba posiadać dużo siły i determinacji, być optymistą, często trochę niepoprawnym. Nie można bać się ryzyka, trzeba mieć dużo odwagi, ale jednocześnie trzeba zachować zdrowy rozsądek. Mimo, że wielu rzeczy można się nauczyć, moim zdaniem, kluczem do sukcesu w biznesie są właściwe predyspozycje i cechy charakteru, czyli talent.

      Czy mogłaby Pani opowiedzieć o swoich początkach w biznesie? Jak narodził się pomysł na pierwszą firmę?

       Beata Drzazga: Wszystko rozpoczęło się od dziecięcego marzenia. Już jako małe dziecko wiedziałam, że chciałabym pomagać chorym i starszym ludziom. Kiedy założyłam moją pierwszą firmę, BetaMed S.A., oferującą domową opiekę medyczną, nie do końca zdawałam sobie sprawę, że wprowadzam na rynek usługę, która wypełni lukę. Moim nadrzędnym celem było niesienie pomocy ludziom. Na samym początku BetaMed S.A. była niewielką firmą, ulokowaną w dwóch małych pokojach i zatrudniającą zaledwie dwie osoby. Pamiętam, jak osobiście opiekowałam się pacjentami, odwiedzałam ich w domach. Stopniowo, z każdym krokiem, firma rosła i rozwijała się. Teraz BetaMed S.A. to wielka firma, Spółka Akcyjna i największy dostawca opieki długoterminowej w Polsce. Posiada 91 oddziałów w 11 województwach, zatrudniających łącznie 3250 osób – lekarzy, pielęgniarek, terapeutów i innych specjalistów.

      Pani kolejna inwestycja była w zupełnie innym sektorze, czy może Pani o tym opowiedzieć?

      Beata Drzazga: Rzeczywiście! Było tak, że kiedy rozwijałam BetaMed S.A., była to praca na tyle absorbująca, że nie miałam nawet czasu na zakupy odzieżowe. Stąd narodził się pomysł na otworzenie własnego butiku z kolekcją włoskich luksusowych marek. Sklep nazwałam „Dono da Scheggia”, co w tłumaczeniu z włoskiego oznacza „Prezent od Drzazgi”. To kolejny z moich sposobów na przynoszenie radości i zadowolenia innym, oferując im piękne, wysokiej jakości produkty, dodatkowo w urokliwym otoczeniu. Dla mnie moda to również moje hobby, które otworzyło mi oczy na świat, z punktu widzenia innego niż dotychczas.

      Zaczęłam podróżować po nowe kolekcje, brać udział w pokazach mody, wyjeżdżać do Mediolanu, Paryża, Wiednia, Londynu czy Dubaju. Uświadomiłam sobie, że świat jest piękny i fascynujący i, że nie można skupić się wyłącznie  na biznesie lub na jednej firmie. To doprowadziło mnie do USA, gdzie w Miami zdecydowałam się na otwarcie kolejnego sklepu, tym razem ze sprzętem elektronicznym.

      Dlaczego tym razem zdecydowała się na sektor elektroniki?

      Beata Drzazga: Jako przedsiębiorca, zawsze obserwuję rynek i sprawdzam, gdzie jest zapotrzebowanie. Okazało się, że w tamtym czasie było ogromne zainteresowanie sprzętem elektronicznym, takim jak telefony, komputery. Tak narodziła się idea BetaNest Electronic.

      Prowadzenie jej stworzyło kolejna szansę na rozwój i nowe znajomości. Kiedy byłam w Stanach Zjednoczonych, zaproponowano mi udział w polsko-amerykańskiej misji gospodarczej. Przez kilka lat uczestniczyłam w tych misjach, podróżując z polskimi przedsiębiorcami do Nevady i przywożąc amerykańskich przedsiębiorców do Polski. Po czterech latach takiego zaangażowania, które obejmowało podróże do Las Vegas, a także do Chile i Peru, aby pomóc Nevadzie w jej rozwoju, moje działania zostały dostrzeżone przez władze Nevady, które nadały mi tytuł Ambasadora Biznesu Nevady.

      Gubernator Nevady był pod wrażeniem kliniki BetaMed SA, widząc w niej firmę z misją niesienia pomocy, opieki i miłości dla ludzi. To zainspirowało mnie do otworzenia BetaMed International w Las Vegas. Niestety, pandemia spowolniła te plany, ale mam nadzieję, że wkrótce będę mogła dalej rozwijać ten projekt.

      A inne z Pani przedsięwzięć?

      Beata Drzazga: Zawsze jestem pełna nowych pomysłów, które niejednokrotnie zdumiewają nawet mnie samą! Spełnieniem jednego z moich marzeń było otworzenie kliniki laseroterapii i medycyny estetycznej, którą nazwałam Drzazga Clinic. Nasz zakres działania jest szeroki – od leczenia różnego rodzaju schorzeń, po najnowsze zabiegi medycyny i kosmetologii estetycznej. Pomagamy ludziom zmagającym się z nietrzymaniem moczu, oferujemy zabiegi ginekologiczne oraz metody walki z nadmierną potliwością. Dodatkowo proponujemy całą gamę zabiegów pielęgnacyjnych dla twarzy i ciała przy użyciu najnowszych dostępnych technologii. Parę miesięcy temu zainwestowałam w dwa kosztowne urządzenia, które wprowadziłam do mojej kliniki, jako pierwsza w tym regionie. Stworzyłam miejsce o wyjątkowym wystroju, gdzie nasi klienci czują się jak w królestwie i zawsze wychodzą zadowoleni z efektów naszych zabiegów.

      Prowadzi Pani działalność w różnych sektorach i krajach, ostatnio założyła Pani nową firmę w branży nieruchomości w Miami. To wymaga dużej ilości czasu i energii. Jak Pani radzi sobie z tak dużą liczbą zobowiązań?

      Beata Drzazga: Klucz do sukcesu leży w perfekcyjnej organizacji. Im więcej mamy na głowie, tym bardziej musimy dbać o porządek. Mój kalendarz jest wypełniony do granic możliwości, a spotkania zaczynam często o świcie. Planuję swój harmonogram z największą precyzją i staram się go pilnować, co nie oznacza, że nie podlega on zmianom. Ważne jest, by umieć dobrze zarządzać swoim grafikiem, czasem przekładać, a nawet rezygnować z niektórych zadań czy spotkań na rzecz tych, które są pilniejsze czy ważniejsze. Równie ważne jest posiadanie dobrego zespołu współpracowników.

       Jakie cechy ceni Pani najbardziej u swoich współpracowników?

      Beata Drzazga: Dla mnie istotne jest, żeby osoba, z którą współpracuję, była autentyczna, umiała komunikować się otwarcie i, jeśli konieczne, dyskutować. To prowadzi do znalezienia najlepszych rozwiązań. Wierzę, że w pracy warto otaczać się ludźmi o podobnej energii i empatii. Ważne jest dla mnie, żebyśmy się dobrze rozumieli i wzajemnie szanowali. Niezależnie od tego, czy zatrudniamy jedną osobę, czy kilka tysięcy, trzeba zachować pokorę i szacunek dla drugiego człowieka.

      Czy realizując taką zawodową pasją, udaje się Pani znaleźć czas na nicnierobienie? W jakich miejscach najskuteczniej regeneruje Pani siły i „ładuje baterie”?

      Beata Drzazga: Nie przepadam za stagnacją, zatem nieustannie staram się rozwijać. Ukończyłam już studia MBA, piszę doktorat, a ostatnio zapisałam się na Uniwersytet Stanford. Biorę udział w konferencjach dotyczących najnowszych technologii, aby lepiej zrozumieć możliwości sztucznej inteligencji i jej wykorzystania w przyszłości. Gdy tylko pozwala na to czas, rozwijam swoje hobby, takie jak malarstwo, poezja i gra na fortepianie. Uwielbiam tańczyć i mam nadzieję, że niedługo wrócę do gry w tenisa. Przyjemność sprawia mi również podróżowanie i poznawanie nowych ludzi. Najlepiej regeneruję siły na pokładzie samolotu – jestem tam poza zasięgiem, telefon jest wyłączony, a ja mam kilka, kilkanaście godzin tylko dla siebie. Priorytetem dla mnie jest spędzanie czasu z rodziną, spotkania z przyjaciółmi, wspólne wakacje. Uwielbiam sprawiać im niespodzianki – to także moje hobby!

      Czy ESG to nowy model polityczny?

      Luiza Wyrębkowska doktor nauk prawnych,
      radca prawny w kancelarii B2RLaw Jankowski, Stroiński, Zięba
      i Partnerzy. Kieruje praktyką compliance kancelarii. Adiunkt na Wydziale Nauk Społecznych Mazowieckiej Uczelni Publicznej

       ESG coraz częściej pojawia się na łamach mediów tradycyjnych, społecznościowych, jest coraz więcej szkoleń z tego zakresu i coraz więcej ekspertów. Sama natura ESG czyni ten model politycznym. W Stanach Zjednoczonych nie jest to kwestionowane, w UE nawet jeśli o tym rozmawiamy, to dość cicho, na plan pierwszy zdecydowanie wysuwają się bowiem aspekty regulacyjne.

      Model ESG zawiera bezpośrednie odniesienie do dostarczania wartości wszystkim interesariuszom korporacji: samorządom, społecznościom, pracownikom, akcjonariuszom. Wartość jest generowana przez interakcję i współzależność wszystkich tych stron. Ufając managerom, że zajmą się – przynajmniej niektórymi – problemami społecznymi, wkraczamy w sferę dobra społecznego, czyli politycznego. Nie ma jednakże nic złego w angażowaniu się korporacji w kwestie polityczne, jeśli przynosi to korzyści akcjonariuszom i interesariuszom. Czym innym jest bowiem polityka w klasycznym rozumieniu Arystotelesa, jeśli nie działalnością na rzecz dobra wspólnego? Dzisiaj jeśli mówimy o interakcji biznesu i polityki (szczególnie w Polsce), niewielu osobom nasuwają się skojarzenia pozytywne, do- minujące są te przeciwne, kojarzące się z różnego rodzaju aferami i skandalami. Dobrym przykładem takiej pozytywnej interakcji polityki z biznesem była chociażby sytuacja, do której doszło w 2021 r. w stanie Georgia w USA. Planowano tam wprowadzić przepisy, które w konse- kwencji doprowadziłyby do istotnych trudności we wpisywaniu się na listy wyborcze, co ograniczyłoby prawa wyborcze głównie Afroamerykanów. W odpowiedzi firmy takie jak Coca-Cola czy jeden z największych amerykańskich przewoźników lotniczych Delta dały swoim pracownikom wolny dzień na wybory, dodatkowy benefit, co w USA często się nie zdarza. To, co zrobiły te firmy, było przede wszystkim strategią angażowania się w otoczenie zewnętrz- ne, ale również realizacją idei dobra społecznego i wreszcie bez wątpienia strategią polityczną, która w pewnym zakresie pokrzyżowała plany wyborcze Partii Republikańskiej.

      Wiele przeprowadzonych ostatnio badań w USA pokazuje, że ludzie po- kładają większe zaufanie w manage- rach dużych, prywatnych korporacji niż w politykach, traktują ich jako siłę stabilizującą w coraz bardziej spola- ryzowanym społeczeństwie. W Polsce niestety bardzo często manager to poli- tyk i niekoniecznie polityk to manager. Manager nie powinien być politykiem, ale powinien mieć świadomość konieczności zaangażowania się w kwestie, które mogą być potraktowane jako polityczne. Oczywiście istnieje ryzyko, że firmy potraktują ESG wyłącznie jako szyld i z takimi zachowaniami mamy już do czynienia zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej. Klasycznym przykładem takiego działania jest greenwashing. Pojawił się, gdyż modna i marketingowo nośna jest dbałość o środowisko i zapewnianie klientów o byciu „eko”. W Polsce w ostatnim czasie dość mocno zaktywizował się UOKiK, który wszczął kilka postępowań w tym zakresie i sprawdza, jak takie deklaracje firm mają się do rzeczywistości. W Niemczech w czerwcu 2022 r. regulator dokonał przeszukania w sie- dzibie Deutche Banku we Frankfurcie. Spółka miała wbrew faktom twierdzić, że zarządzane przez nią aktywa wartości setek miliardów dolarów spełniały wy- magania ESG, co – delikatnie mówiąc – mijało się z prawdą. Zdarza się więc, że firmy działają wyłącznie we własnym interesie.

      Rola, jaką czynniki ESG odgrywają w decyzjach inwestycyjnych, jest wy- soce niedoskonała, ale bez wątpienia ma wydźwięk polityczny. Zarządzający aktywami unikają kontrowersji i starają się ograniczyć swoje zaangażowanie w ESG do łatwo mierzalnych wskaźni- ków, takich jak np. płeć, wiek członków zarządu, różnorodność, emisje z zakre- su pierwszego, które nie uwzględniają złożonych rachunków geopolitycznych tak istotnych w dzisiejszych czasach.

      W większości przypadków zarządzający aktywami nie nagradzają np. wyjścia lub ograniczania zaangażowania w Rosji, ponieważ obawiają się precedensu, który może zagrozić ich wskaźnikom, zakładając jeszcze większy wzrost napięć między USA a Chinami.

      Mimo że ani czynniki ESG nie są obiektywnymi miernikami, ani ich analiza nie jest pozbawiona wad, aktualnie nie ma możliwości w dobrze zarządzanej firmie nie uwzględniać ich w strategii przedsiębiorstwa. Istnieje wiele rodzajów ryzyka niematerialnego, którym nie można po prostu przypisać wartości w pieniądzu, takich jak np. ryzyko polityczne związane z opodatkowaniem emisji dwutlenku węgla, które musi zostać zdyskontowane przez firmę. W aktualnym klimacie politycznym decyzja o nieinwestowaniu w elektrownię węglową lub gazową może być rozumiana jako polityczna i okre- ślona chociażby jako wkład w zabicie rodzimego przemysłu energetycznego. Niemożliwe jest zatem, aby korporacja, bank lub fundusz całkowicie uniknęły kontrowersji politycznych, nawet jeśli podejmują racjonalne decyzje finansowe. Tak więc, mimo że czynniki ESG nie są doskonałe, firmy nie mają innego wyjścia niż oswoić się z nimi i je wdro- żyć. Prawodawstwo Unii Europejskiej bezsprzecznie ma dla rozwoju ESG bar- dzo duże znaczenie. Taksonomia UE, Europejski Zielony Ład i inne regulacje sprawozdawcze silnie motywują firmy do działania w tym zakresie. W USA nad ustanowieniem takich standardów trwa- ją prace. Wydaje się jednak, że ten trend jest dość stabilny i nic nie wskazuje, że mogłoby wydarzyć się coś, co pozwoli ESG wyrzucić do kosza.

      Kongres 590 „Przestrzenie Wolności” to miejsce ważnych debat i dyskusji

        Na rozpoczynającej się 21 czerwca 8. edycji Kongresu 590 nie zabraknie ciekawych gości i dyskusji. W ciągu dwóch dni na 4 scenach spotka się wielu wybitnych ekspertów, którzy koncentrować będą się na 10 obszarach tematycznych zorganizowanych w formie dwóch międzynarodowych forów gospodarczych i 60 paneli.

        Obrady Kongresu otworzy Prezydent Andrzej Duda, a wśród oficjalnych gości Kongresu znajdą się, między innymi: gen. Sir Richard Shirreff, zastępca Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO Europa; Chantal Delsol, profesor filozofii politycznej i założycielka Instytutu im. Hannah Arendt; Bryan Caplan, profesor ekonomii na George Mason University; Bjørn Lomborg, duński naukowiec i ekolog; Marlena Maląg, Minister Rodziny i Polityki Społecznej;  Anna Moskwa, Minister Klimatu i Środowiska; prof. Andrzej Zybertowicz oraz  gen. Roman Polko.

        W ciągu dwóch dni odbędą się dwa fora ekonomiczne: Forum Gospodarcze Polska – Arabia Saudyjska oraz Forum Gospodarcze Polska – Czechy.

        – Celem pierwszego z nich będzie zacieśnienie współpracy między Polską a Arabią Saudyjską w sektorze energetyki, budownictwa, rolnictwa i opieki zdrowotnej – mówi Wojciech Majewski, Prezes Zarządu Kongresu 590. – Główne założenia forum to kontynuacja dialogu oraz identyfikacja obszarów, w których obie strony będą mogły rozwijać obopólnie korzystną współpracę.

        W czasie obrad Forum Gospodarczego Polska-Czechy eksperci będą rozmawiać o rozwoju współpracy w sektorze digitalizacji, ochrony zdrowia i finansów. Czechy, ze względu na bliskość geograficzną, wspólne wartości europejskie i historię oraz silną wymianę handlową i inwestycyjną to ważny partner gospodarczy Polski.

        – Podczas Kongresu 590 nie zabraknie też interesujących paneli, do udziału w których udało się zaprosić wybitnych naukowców – dodaje Wojciech Majewski.

         Jedną z debat będzie „Sacrum i profanum. Granice relatywizmu w czasie wojny.”, której tematem przewodnim  będzie kwestia przesuwania granic moralnych, zwłaszcza w czasie wojny.

        Leszek Kołakowski powiedział kiedyś, że „Odepchnąć sacrum to odepchnąć granice, które człowieka określają”. Tymczasem na przełomie XX i XXI wieku wszystko zaczęło być płynne – tak bardzo, że zaczęło się wręcz mówić o dyktaturze relatywizmu. Wojna to wszystko zmienia; w jej trakcie rzeczywistość staje się czarno-biała. Jak zatem konflikt w Ukrainie wpływa na kształt granic moralnych? W dyskusji udział wezmą: dr Sebastian Morello, filozof z University of Buckingham; ks. prof. Jan Sochoń, poeta, filozof i krytyk literacki; prof. Marek Cichocki, filozof z Collegium Civitas.

        Podczas innego panelu goście Kongresu postarają się opowiedzieć na pytanie Czy warto mieć dzieci? Temat obniżającej się dzietności to wspólny problem wielu krajów, także Polski.

        Jeszcze w 1960 roku jedna Polka rodziła przeciętnie trójkę dzieci. Dziś – średnio 1,4 dziecka. Rodzicielstwo zaczęło się jawić jako przeszkoda w samorozwoju, ograniczenie w budowie własnej kariery zawodowej i osobistym szczęściu. Tylko czy to założenie jest słuszne? Dyskutować o tym będą: prof. Bryan Caplan, ekonomista George Mason University i autor książki „Egoistyczne powody, żeby mieć więcej dzieci”; Barbara Socha, wiceminister rodziny i polityki społecznej; Michał Kot, dyrektor Instytutu Pokolenia; prof. Michał Michalski, prezes Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie.

        – Tegoroczne obrady 8. Edycji Kongresu 590 odbywają się pod hasłem Przestrzenie wolności – mówi Wojciech Majewski. – Dlatego nie mogło zabraknąć specjalnej dyskusji poświęconej właśnie temu zagadnieniu.

        Poczucie wolności jest nierozerwalnie sprzęgnięte z przestrzenią – rozumianą i fizycznie, i metaforycznie. „Człowiek wolny będzie wolny nawet w więzieniu” – mawiał Platon. Dziś przestrzeń wolności kształtuje rewolucja cyfrowa coraz mocniej wpływająca na świat wokół nas. Na ile poszerza wolność każdego z nas, a na ile ogranicza? Poglądy na ten temat wymienią prof. Chantal Delsol, filozof, założycielka Instytutu badawczego im. Hannah Arendt, dyrektorka Studiów Europejskich w Paryżu; prof. Jacek Hołówka, filozof Uniwersytetu Warszawskiego; ks. prof. Waldemar Chrostowski, teolog, biblista Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk.

        Kolejnym aktualnym i budzącym emocje tematem jest zielona transformacja, jej koszty i konsekwencje. W dyskusji o Europejskim Zielonym Ładzie, neutralności klimatycznej i kosztach tego programu z polskimi specjalistami rozmawiać będzie prof. Bjørn Lomborg, ekolog, dyrektor think tanku Konsensus Kopenhaski.

        Podczas Kongresu 590 nie zabraknie tematów związanych z bezpieczeństwem strategicznym, gospodarką, rolnictwem, obronnością, sztuczną inteligencją i rodziną,.

        Partnerem Strategicznym 8. edycji Kongresu 590 jest PKN Orlen.

        Więcej informacji na stronie kongres590.pl

         

         

        Projekt „Polimery Police”

          Grupa Azoty Polyolefins S.A. jest spółką celową Grupy Kapitałowej Grupa Azoty S.A. powołaną 24 września 2015 r. i odpowiedzialną za realizację projektu „Polimery Police” – jednej z największych inwestycji w przemyśle chemicznym.

          Celem projektu „Polimery Police”, którego całkowity budżet to ok. 1,8 mld dol., jest budowa zintegrowanego kompleksu chemicznego, w którego zakres wchodzą instalacja do produkcji propy- lenu metodą odwodornienia propanu, z wydajnością na poziomie 429 tys. ton, oraz instalacja do wytwarzania polipro- pylenu, o mocy produkcyjnej do 437 tys. ton rocznie w trzech typach: homopoli- mery, kopolimery udarowe i kopolimery randomiczne. Obie kluczowe instalacje zostały zaprojektowane z wykorzysta- niem najnowocześniejszych technologii umożliwiających wysoką elastyczność produkcji i możliwość dostarczania sze- rokiej gamy rodzajów polipropylenu. Zakres projektu obejmuje również budo- wę gazoportu z terminalem przeładun- kowo-magazynowym, zapewniającym możliwość pozyskania drogą morską niezbędnych do produkcji surowców, i szereg instalacji pomocniczych oraz systemy połączeń międzyobiektowych. Powyższe układy są przeznaczone do zabezpieczenia niezbędnych mediów wymaganych dla pracy Instalacji PDH, Instalacji PP oraz Infrastruktury Logi- stycznej PP.

          Z początkiem 2023 r. spółka osiągnęła stan gotowości do rozruchu (RFSU – Ready For Start Up) na wszystkich pod- projektach. Obecnie firma finalizuje realizację dostaw kluczowych surowców, które pozwolą na uruchomienie nowej fabryki.W październiku 2022 r., podczas największych w Europie targów branży tworzyw sztucznych i gumy K 2022 w Düsseldorfie, odbyła się prezentacja marki przyszłych produktów Grupy Azoty Polyolefins S.A. pod nazwą Gryfilen®. Ze względu na unikalne właściwości produktu i zróżnicowany asortyment produkt znajdzie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu, między innymi w produkcji opakowań elastycznych i sztywnych, produktów gospodarstwa domowego, części dla branży motoryzacyjnej i AGD, włóknin higienicznych (np. pieluch), medycznych (masek, odzieży ochronnej), technicznych (membran dachowych, meblarstwa).

          W Polsce produkt będzie dystrybuowa- ny przez spółkę Grupa Azoty Compo- unding.
          Na pozostałe rynki europejskie Grupa Azoty Polyolefins wybrała następują- cych dystrybutorów:

           

          • Ter Hell Plastic GmbH – wyłączny dystrybutor na rynek Danii, Szwecji, Norwegii i Finlandii;
          • Nexeo Plastic Europe B.V. – wyłączny dystrybutor na rynek Włoch, Francji, Hiszpanii i Portugalii;
          • Biesterfeld Plastic GmbH – wyłączny dystrybutor na rynek Wielkiej Brytanii i Irlandii;
          • Imlitex Industry UAB – wyłączny dystrybutor na rynek Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy.

          Grupa Azoty Polyolefins prowadzi aktualnie proces wyboru dystrybutorów na pozostałych rynkach europejskich, w tym Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Warto zaznaczyć, że Grupa Kapitałowa Grupa Azoty ma własne aktywa na rynku niemieckim, m.in. Grupa Azoty ATT Polymers.

          Projekt „Polimery Police” ma znaczenie strategiczne dla krajowej gospodarki i zwiększy dynamikę rozwoju polskiego segmentu tworzyw sztucznych. Będą to największe zakłady przemysłowe produkcji propylenu i polipropylenu w Europie Środkowo-Wschodniej.

          Ważne Informacje

          Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

          W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

          23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

          21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

          Stop the clock na rynku ESG

          ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

          Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

          Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

          AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

          Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

          Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

          Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...