.
Strona główna Blog Strona 88

Przed nami XIII Kongres Stolarki Polskiej

Przed nami XIII Kongres Stolarki Polskiej. Rozmowy o przyszłości branży budowlanej już w dniach 24-25 maja 2023 roku w Warszawie

Wiedza, prestiż, kontakty – te trzy słowa najlepiej definiują Kongres Stolarki Polskiej, organizowany przez Związek POiD. Tegoroczna odsłona wydarzenia odbędzie się w dniach 24-25 maja  w hotelu DoubleTree by Hilton w Warszawie. Na uczestników Kongresu czekają: złożony z trzech bloków tematycznych bogaty program merytoryczny, inspirujące rozmowy i wieczorna Gala, na której wręczone zostaną branżowe nagrody.

Kongres Stolarki Polskiej to najważniejsze spotkanie w rodzimej branży stolarki budowlanej. Corocznie uczestniczy w nim ponad 300 osób: przedstawiciele firm z branży, reprezentanci świata biznesu, nauki, polityki i mediów. Podejmowane podczas Kongresu decyzje wpływają na przyszłość całego sektora i wyznaczają dalsze kierunki jego rozwoju. Udział w wydarzeniu jest również doskonałą okazją do bezpośrednich rozmów oraz nawiązania bezcennych kontaktów biznesowych.

Tegoroczny Kongres odbędzie się w dniach 24-25 maja w DoubleTree by Hilton Hotel & Conference Centre Warsaw****, przy ul. Skalnicowej 21 w Warszawie. Tematyka wydarzenia to: przyszłość branży budowlanej w Polsce, termomodernizacja budownictwa i recykling oraz najnowsze trendy marketingowe. 

XIII Kongres Stolarki Polskiej będzie wyjątkowy nie tylko z uwagi na swój program, lecz również międzynarodowy charakter: obecność 50 wysokiej rangi menadżerów, przedstawicieli firm członkowskich EPPA (Europejskie Stowarzyszenie Branżowe Dostawców Systemów Okiennych z PCV) z całej Europy, którzy będą uczestniczyć w wydarzeniu.

W ramach trzech bloków tematycznych Kongresu, wraz z cenionymi ekspertami, omówione zostaną m.in: najważniejsze zagadnienia wpływające na funkcjonowanie branży budowlanej w kontekście sytuacji gospodarczej w Polsce i na świecie, koniunktura na rynku materiałów budowlanych w Polsce, termomodernizacja i rządowe programy wsparcia jako impuls dla budownictwa oraz rozwój recyklingu wyrobów stolarki. Nie zabraknie również dyskuji o najważniejszych obszarach marketingowych w branży budowlanej w 2023 roku.

Na koniec pierwszego dnia Kongresu odbędzie się uroczysta Gala, podczas której dowiemy się, kto dołączy do grona Członków Honorowych POiD i poznamy laureatów branżowych nagród, w tym prestiżowych Orłów Polskiej Stolarki. W ramach podsumowania XIII Kongresu Stolarki Polskiej nastapi natomiast przyjęcie rezolucji kongresowej, która określi przyszłe działania Związku POiD i wpłynie na dalszy rozwój branży.

Harmonogram XIII Kongresu Stolarki Polskiej: https://kongres.poid.eu/harmonogram-xiii/

Rejestracja na Kongres: https://kongres.poid.eu/rejestracja/

Spotkajmy się na XIII Kongresie Stolarki Polskiej!

Polskie fundacje rodzinne

    Opóźnione procesy sukcesyjne

    Znaczna część polskim firm powstała na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że średni czas istnienia firmy rodzinnej na świecie to 24 lata, to powinny one być już po pierwszym transferze pokoleniowym. Jednak wiele z nich nawet nie rozpoczęło tego procesu.

    Jak wynika z prowadzonych badań, co najwyżej kilkanaście procent firm rodzinnych ma strategię sukcesyjną. Przy czym nie są to spisane rozwiązania, lecz najczęściej pewne idee czy pomysły. Jeszcze mniej realizuje te strategie. Warto zresztą zauważyć, że są to najczęściej procesy związane z prostą sukcesją biznesu. Niestety, wielu polskich przedsiębiorców myśli, że przekazanie władzy i majątku dziecku (dzieciom) jest oczywiste i proste. Jednak już taka prosta sukcesja nie jest pewna. Po pierwsze, większość dzieci nie jest zainteresowana kontynuowaniem firmy rodziców, zwłaszcza jej zarządzaniem. Tym samym podstawowe założenie może zostać obalone już podczas pierwszych poważnych rozmów na temat sukcesji. Po drugie, sukcesja biznesu to tylko odroczenie problemu, co najwyżej do kolejnych pokoleń. Potrzebne jest bowiem zaplanowanie procesu budowy firmy wielopokoleniowej.I tutaj dochodzimy do jądra problemu. Nie da się zbudować firmy na pokolenia bez fundacji rodzinnej.

    Długo oczekiwane regulacje prawne

    Polscy przedsiębiorcy doczekali się w końcu rozwiązania, które ma ułatwić spadkobranie prowadzonego biznesu. Ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej stanowiła pierwszy wyraźny sygnał wskazujący na świadomość ustawodawcy potrzeby zwrócenia uwagi na komunikaty płyną- ce ze strony środowiska przedsiębiorców o konieczności uregulowania zasad związanych ze spadkobraniem firm rodzinnych. Regulacja ta dotyczy jedy- nie jednoosobowych przedsiębiorstw osób fizycznych.Dlatego istniała konieczność nie tyle wprowadzania regulacji dostosowa- nych do konkretnych form działalności, co potrzeba przygotowania komplek- sowych rozwiązań prawnych sukce- sji biznesu, a zwłaszcza niezbędnych w procesie budowania firmy wielopo- koleniowej. Brak zasadniczych zmian prawa wymuszał poszukiwanie insty- tucji, które występują w innych kra- jach. Nie dziwi więc obserwowane od dłuższego czasu duże zainteresowanie zagranicznymi trustami i fundacjami prywatnymi. Niestety, polskie przepisy dopuszczały funkcjonowanie wyłącznie fundacji publicznych.

    Cele ustawy

    Zasadniczy cel uchwalonej 14 grudnia 2022 r. ustawy o fundacjach rodzin- nych to wprowadzenie do polskiego porządku prawnego instytucji fundacji rodzinnej jako odrębnego typu osoby prawnej. Fundacja rodzinna ma ułatwić procesy transferów pokoleniowych w firmach rodzinnych oraz ochronić majątek przed jego rozdrobnieniem. Z założenia ma być to podmiot odpo- wiedzialny za zarządzanie majątkiem przedsiębiorstwa rodzinnego, ale za- bezpieczający jednocześnie interesy majątkowe członków rodziny. Ustawa określa zasady tworzenia i funkcjonowania fundacji. Jednak to statut fundacji regulować będzie wie- le zagadnień, takich jak cel fundacji, sposób określenia beneficjenta i zakres jego uprawnień, czy też czas trwania fundacji rodzinnej i zasady jej likwidacji. W statucie fundator może również wprowadzić dodatkowe wytyczne do- tyczące inwestowania majątku fundacji rodzinnej. Nie ma zatem jednego wzorca statutu dla wszystkich rodzin. Ustawa pozostawia zatem do decyzji fundatora w jaki sposób określać zasady zarządzania majątkiem rodzinnym, ale także kto może zostać beneficjentem i jakie może otrzymywać świadczenia. Można nawet określać zasady przyznawania świadczeń pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu. Jest to zasadnicze odstępstwo od zasad dziedziczenia określonych w kodeksie cywilnym.

    TRZEBA JEDNAK PAMIĘTAĆ, ŻE FUNDACJA RODZINNA TO NIE JEST ANI PIERWSZY, ANI OSTATNI ETAP PLANOWANIA BUDOWY FIRMY WIELOPOKOLENIOWEJ. NIE MOŻNA JEJ TRAKTOWAĆ JAKO REMEDIUM NA WSZYSTKIE PROBLEMY

    Fundator może odstąpić od zwykłych zasad dziedziczenia. Beneficjent bę- dzie musiał spełnić warunki określone w statucie fundacji. Fundator może wprowadzać różnorakie warunki dla nabycia statusu beneficjenta: ukoń- czenie określonych studiów; etyczne zachowanie, także względem innych członków rodziny i jej biznesów; udział w organach fundacji, czy nawet osią- gnięcie określonego wieku. Na etapie prac legislacyjnych postulowałem wyłączenie prawa do zachowku. Postulat ten zrealizowano częściowo, ale w stopniu, który pozwala zabezpieczać interesy przedsiębiorstwa rodzinnego. W pierwszym pokoleniu spadkobierców uprawnionych do spadku zgodnie z prawem spadkowym, będą oni posiadali prawo do dochodzenia zapłaty zachowku, także od fundacji rodzinnej. Jednak w myśl nowego art. 9941 § 1 k.c., przy obliczaniu zachowku nie będzie się doliczać do spadku funduszu założycielskiego fundacji rodzinnej wniesionego przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, chyba że fundacja rodzinna jest spadkobiercą. Tym samym po dziesięciu latach od wniesienia aktywów do fundacji rodzinnej przestają obowiązywać zwykłe zasady dziedziczenia.

    Zmiana zasad dziedziczenia, w tym zwłaszcza ograniczenie lub wyłączenie prawa do zachowku, ma na celu ochro- nę majątku przedsiębiorstwa rodzin- nego nie tylko przed rozdrobnieniem, ale przede wszystkim przed paraliżem jego funkcjonowania. W kolejnych po- koleniach mamy bowiem do czynienia z firmą coraz to dalszych kuzynów. Tylko nieliczni będą zainteresowani pracą w firmach rodzinnych, a wręcz standardem światowym jest pozosta- wienie ich zarządu w rękach profesjo- nalnych managerów. W ich interesie będzie wypłata jak największej dywi- dendy, a w przypadku jej braku mogą nawet zbyć udziały np. konkurencji. W sytuacji gdy właścicielem udziałów (akcji) jest fundacja, nie mogą one być zbyte na podstawie woli jednego z beneficjentów. Pomnażany majątek jest inwestowany w nowe przedsięwzięcia, także na zasadzie wspólnika mniejszościowego.

    FUNDACJA MOŻE
    STAĆ SIĘ ATRAKCYJNYM FUNDUSZEM UMOŻLIWIAJĄCYM NEUTRALNE PODATKOWE POMNAŻANIE MAJĄTKU RODZINNEGO

    Fundacja rodzinna – optymalny podatkowo wehikuł inwestycyjny

    Fundacje rodzinne, podlegać będą za- sadom opodatkowania dochodów osób prawnych. Założenie fundacji będzie neutralne podatkowo, tym samym tak- że wniesienie wkładów na pokrycie funduszu założycielskiego.

    Fundacje rodzinne będą zwolnione podmiotowo od podatku dochodowego od osób prawnych. Zwolnienie będzie dotyczyło wyłącznie dozwolonej dzia- łalności gospodarczej określonej w art. 6 ustawy, tj.:

    1) zbywania mienia, o ile mienie to nie zostało nabyte wyłącznie w celu dalszego zbycia;

    2) najmu, dzierżawy lub udostępnia- nia mienia do korzystania na innej podstawie;

    3) przystępowania do spółek handlo- wych, funduszy inwestycyjnych, spółdzielni oraz podmiotów o po- dobnym charakterze, mających swo- ją siedzibę w kraju lub zagranicą, a także uczestnictwa w tych spół- kach, funduszach, spółdzielniach oraz podmiotach;

    4) nabywania i zbywania papierów wartościowych, instrumentów po- chodnych i praw o podobnym cha- rakterze;

    5) udzielania pożyczek:
    a) spółkom kapitałowym, w których fundacja rodzinna posiada udziały lub   akcje,

    b) spółkom osobowym, w których fundacja rodzinna uczestniczy jako wspólnik,

    c) beneficjentom;

    6) obrotu zagranicznymi środkami płatniczymi należącymi do funda- cji rodzinnej w celu dokonywania płatności związanych z działalnością fundacji rodzinnej;

    7) prowadzenia przedsiębiorstwa w ra- mach gospodarstwa rolnego.

    Fundacja rodzinna nie będzie zatem zobowiązana do zapłaty podatku od np. dywidend i innych zysków kapitałowych otrzymywanych od spółek, których będzie właścicielem lub udziałowcem, aż do czasu wypłaty beneficjentom. Zasadniczo opodatkowanie dochodu z dozwolonej działalności gospodarczej następuje dopiero w momencie wypłaty świadczeń dla beneficjentów. Po pierwsze, fundacja uiszcza jako podat- nik podatek dochodowy od osób praw- nych w wysokości 15 proc. Po drugie, co do zasady beneficjenci rozpoznają obowiązek w podatku dochodowym od osób fizycznych w wysokości 15 proc. przychodu. Jednak są oni zwolnieni od tegoż podatku, jeżeli beneficjentem jest osoba najbliższa, czyli zaliczana do tzw. grupy 0 w podatku od spadków i daro- wizn (art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn). Nie powstaje także obowiązek z tytułu składki zdrowotnej oraz daniny solidarnościowej. Z tych przyczyn fundacja może stać się atrakcyjnym funduszem umożliwiającym neutralne podatkowe pomnażanie majątku rodzinnego. Wypłata zysku do wspólników spółek będących podatnikami podatku dochodowego od osób prawnych związana jest bowiem z podwójnym opodatkowaniem. Z kolei w przypadku działalności indywidualnej oraz spółek jawnych i cywilnych, mamy wysokie opodatkowanie bieżących dochodów (19 proc. PIT, 4,9 proc. składka zdrowotna, 4 proc. danina soli- darnościowa). Dlatego lepszym rozwią- zaniem jest ich neutralny podatkowo transfer ze spółek do fundacji, która może te środki dalej inwestować (przy- stępować do nowych spółek, nabywać i zbywać papiery wartościowe czy też udzielać pożyczek). W ten sposób spełnia ona swoiste funkcje spółki holdingowej czy też funduszu inwestycyjnego. Przed wniesieniem udziałów (akcji) do fundacji warto rozważyć reorganizację struktury firmy rodzinnej. Dopiero odpowiednia strukturyzacja bizne- su pozwoli na optymalne rozłożenie akcentów między zabezpieczeniem majątku rodzinnego a wysokością obciążeń podatkowych.

    ZMIANA ZASAD DZIEDZICZENIA,
    W TYM ZWŁASZCZA OGRANICZENIE LUB WYŁĄCZENIE PRAWA DO ZACHOWKU,
    MA NA CELU OCHRONĘ MAJĄTKU PRZEDSIĘBIORSTWA RODZINNEGO
    NIE TYLKO PRZED ROZDROBNIENIEM, ALE PRZEDE WSZYSTKIM PRZED PARALIŻEM JEGO FUNKCJONOWANIA

    Prof. dr hab. Adam Mariański dyrektor Centrum
    Myśli Podatkowej Uczelni Łazarskiego, doradca firm rodzinnych w kancelarii Mariański Group

    Fundacja to ratunek dla wielu polskich firm rodzinnych

    Trzeba jednak pamiętać, że fundacja rodzinna to nie jest ani pierwszy, ani ostatni etap planowania budowy firmy wielopokoleniowej. Nie można jej traktować jako remedium na wszystkie problemy rodziny i jej biznesu. Odpowiednio zbudowana struktura biznesowa oraz statut fundacji powinny być milowymi krokami całego zaplanowanego procesu transferów pokoleniowych oraz pomnażania majątku rodzinnego. Pojawiło się już wielu doradców, którzy sprzedają produkty typu fundacja prywatna. Jednak to osoby znające specyfikę przedsiębiorczości rodzinnej nie będą nastawione na szybki zysk z takiego doradztwa. Wiedzą one, że fundacja bez fundamentów w postaci zaplanowanego procesu budowy firmy na pokolenia jest jak domek z kart. Rozsypie się najpóźniej po śmierci fundatora. Dlatego zawsze warto rozpoczynać od przygotowania strategii rodzinnej, czyli jak zbudować firmę na pokolenia. Założenie fundacji powinno zatem poprzedzać przygotowanie Konstytucji rodzinnej.

    Rzecz jasna założenie fundacji jako szybkie zabezpieczenie majątku, a następnie praca nad ładem rodzinnym i zmiana statutu fundacji są także możliwe. Jednak nie kończmy tego procesu tylko na założeniu fundacji. To może jest wygodne, bo nie trzeba rozstrzygać trudnych dylematów rodzinnych, ale nie zapewnia fundamentu dla budo- wy firmy na pokolenia. Nie planujmy zatem zwykłej sukcesji biznesu, czyli przekazania majątku następcom, ale pracujmy nad zbudowaniem wielopokoleniowego przedsiębiorstwa rodzinnego.

     

    SABIC wspiera elektryczną motoryzację

       

      SABIC, światowy lider w branży chemicznej, postawił na BLUEHERO, rozszerzający się ekosystem materiałów, rozwiązań, wiedzy i programów, których celem jest przyspieszenie przejścia na energię elektryczną i wspieranie realizacji globalnych celów w zakresie zmian klimatu.

      Szczególnie istotne dla firmy jest wspieranie przemysłu motoryzacyjnego w dziedzinie tworzenia lepszych, bezpiecz- niejszych i wydajniejszych pojazdów elektrycznych (EV), z naciskiem na ulep- szanie komponentów konstrukcyjnych akumulatorów za pomocą unikalnych materiałów zmniejszających palność. Pojazdy zasilane akumulatorami, mogą przekształcić ponad 77 proc. energii elek- trycznej w ruch, co oznacza wielki postęp w porównaniu z zaledwie 12-30 proc. w przypadku silników spalinowych.
      – Dzięki strategicznej inicjatywie BLU- EHERO podjęliśmy się inwestowania, opracowywania i dostarczania rozwią- zań materiałowych, które mogą wspie- rać przejście na energię elektryczną, ograniczać emisję i pomagać w prze- ciwdziałaniu zmianom klimatycznym – powiedział Abdulrahman Al-Fageeh, wi- ceprezes SABIC ds. Petrochemii. – Nasza decyzja, aby początkowo skoncentrować się na motoryzacji, odzwierciedla pilną potrzebę postępów w tej dziedzinie. Naszym celem jest realizacja programu „Chemistry that Matters” i kształtowanie zrównoważonej przyszłości. Wzmacnia- my pozycję w zakresie opracowywania i dostarczania skutecznych rozwiązań, których branża potrzebuje, aby zbliżyć nas do gospodarki czystego powietrza. SABIC dostarcza zaawansowane technologicznie tworzywa termoplastyczne, które mają wiele zalet w porównaniu z konwencjonalnymi materiałami, np. metalami, by pomóc przemysłowi motoryzacyjnemu w zwiększaniu wydajności pojazdów elektrycznych. Na przykład użycie tworzyw sztucz- nych w akumulatorach, komponen- tach elektrycznych i ładowarkach mo- że przynieść wiele korzyści: mniejszą wagę i złożoność systemu, wydłużenie zasięgu jazdy, większą swobodę pro- jektowania i możliwość recyklingu. A wszystko to ma wpływ na bezpie- czeństwo i komfort kierowców i pasa- żerów. Nowa inicjatywa wykorzystuje specjalistyczną wiedzę i doświadczenie firmy w dziedzinie formowania tłocznego dużych części i zaawansowanego formowania wtryskowego.

      – Przejście z pojazdów opartych na silnikach spalinowych na napęd elektryczny nie jest prostym, liniowym procesem — stwierdził Abdullah S. Al-Otaibi, dyrektor generalny ETP & Mar- ket Solutions, SABIC. – Zmiana będzie wymagać gotowości do rezygnacji z wielu tradycyjnych materiałów i głęboko zakorzenionych metod projektowania, inżynierii i produkcji. Nasz zespół pomaga klientom w wydajniejszej optymalizacji systemów akumulatorów pojazdów elektrycznych przy użyciu tworzyw termoplastycznych. Wytwarzane przez SABIC, zaawanso- wane technologicznie, unikalne materiały zmniejszające palność pomagają zoptymalizować wydajność pojazdów elektrycznych. Zastosowanie tworzyw sztucznych skutkuje zmniejszeniem masy, większą swobodą projektowania, mniejszą złożonością, lepszym zarządzaniem termicznym i bezpieczeństwem przeciwpożarowym oraz jeszcze mniejszym wpływem na środowisko.

      Zbigniew Heinrich

      Czy nadal warto inwestować w nieruchomości?

        Adam Bojanowski

        Adam Bojanowski –  właściciel i prezes firmy „Działki budowlane w zaciszu”, przedsiębiorca, ekspert rynku nieruchomości. 

        Nieruchomości to rynek, na którym od pewnego czasu obserwuje się dynamiczne zmiany. Zarówno w Polsce jak i na świecie. Jest on mocno uzależniony tak od sytuacji geopolitycznej jak i ciągle zmieniających się trendów life-stylowych każdego kraju. O aktualnej sytuacji oraz przewidywaniach mówi inwestor i ekspert rynku nieruchomości – Adam Bojanowski.

         

        Jakie są perspektywy rynku nieruchomości w najbliższym czasie i co wydarzyło się w ostatnich miesiącach z punktu widzenia inwestycji w mieszkania, domy czy lokale inwestycyjne?

        Adam Bojanowski: perspektywy są względnie zróżnicowane, ale ogólnie można oczekiwać dalszego wzrostu cen nieruchomości, czy rosnącego zainteresowania nieruchomościami ekologicznymi oraz wzrostu konkurencji na rynku wynajmu. Zmiany są również legislacyjne i będą one miały różne skutki dla różnych grup społecznych, w zależności od ich sytuacji finansowej i potrzeb mieszkaniowych. Na początku należy jednak zauważyć, że sytuacja na rynku nieruchomości jest uzależniona od wielu czynników, w tym od kondycji gospodarczej kraju, polityki rządu, trendów demograficznych czy wreszcie stóp procentowych. W związku z tym, prognozowanie rynku nieruchomości na dłuższą metę jest dość ryzykowne. Jako inwestor, działający od wielu lat i mający wiele obserwacji z praktyki, uważam, że są generalnie optymistyczne.  Z jednej strony, spodziewam się dalszego wzrostu cen nieruchomości, zwłaszcza w miastach, co przyniesie korzyści dla właścicieli nieruchomości, a także deweloperów i inwestorów. Z drugiej strony, rosnące ceny nieruchomości mogą być uciążliwe dla osób poszukujących swojego pierwszego mieszkania lub dla tych, którzy chcą kupić większą nieruchomość, a ich budżet jest ograniczony. Dlatego zaangażowałem kapitał własny w domy mobilne, oraz w mieszkania na wynajem, ale usytuowane z dala od aglomeracji miejskich, a w pięknych zacisznych okolicach wsi, które są na tyle komunikacyjnie dostępne, dzięki autostradom, światłowodom i innym wygodom współczesności, że kuszą osoby nie mające zdolności kredytowej na swój własny kąt. 

         

        Jaki inny trend obserwuje pan na rynku, co pana zadziwia, cieszy albo smuci?

        Innym trendem, jaki obserwuję na rynku nieruchomości, który mnie osobiście bardzo cieszy, bo pokazuje, że nie omyliłem się przewidując nadejście rosnącego zainteresowania nieruchomościami energooszczędnymi. Jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej świadomym kwestii ekologicznych i przekłada się to już nie tylko na to co jemy, ale również na to jak żyjemy, jaki po sobie pozostawiamy ślad węglowy.  W związku z tym, deweloperzy i inwestorzy skłaniają się ku inwestycjom w takie nieruchomości, a także ku modernizacji już istniejących budynków. Tego rodzaju zmiany mogą przynieść korzyści dla środowiska i osób, które chcą mieszkać w bardziej zrównoważony sposób, ale również chcących żyć oszczędniej. Ergodomy, jak dziś mówimy o takich realizacjach, to domy nowoczesne, energooszczędne i ekologiczne. To w dłuższej perspektywie czasu same korzyści, dla każdego portfela ale i dla naszej planety. 

        A czego możemy spodziewać się po rynku najmu? Podobno, gwałtowny skok cen do góry spowodował, że ludzie szukają najemu na prowincji a nawet na wsiach?

        Tak, w przypadku rynku wynajmu mieszkań, których ceny bardzo podskoczyły w związku z niską zdolnością kredytową osób, które chciałby kupić coś na własność, oraz napływem obywateli Ukrainy, osoby szukające sposobu na zainwestowanie wolnych środków masowo wykupiły mniejsze i większe mieszkania w celu wynajęcia. Dzięki temu dziś, jak obserwujemy, można spodziewać się wzmożonej konkurencji między właścicielami nieruchomości, co może finalnie skutkować spadkiem cen wynajmu. Jednocześnie, wynajem krótkoterminowy, np. za pośrednictwem każdemu znanej platformy Airbnb i jej podobnych, choć mniej znanych, staje się coraz bardziej popularny. Jako inwestor pilnie śledzący sytuację mieszkaniową wybudowałem dwa apartamentowce w zaciszu Polski, acz bardzo łatwo dostępnym komunikacyjnie i zaoferowałem tam mieszkania na krótkoterminowy najem, który tak się przyjął, że mam stałe obłożenie ale też wielu najemców zdecydowało się przejść w regularny najem, bo tak dobrze się tam im zamieszkuje, że nie chcą szukać innej opcji.

         Jakie są aktualnie najbardziej innowacyjne, odważne formy inwestowania w nieruchomości w Polsce i na świecie?

        Stale pojawiają się nowe, ale postaram się podsumować te w mojej ocenie najbardziej nietypowe. Przede wszystkim mamy coś takiego jak Crowdfunding nieruchomościowy – polega on na zbieraniu środków od wielu inwestorów na cel inwestycji w określoną nieruchomość, a następnie dzielenie się zyskami między inwestorami w zależności od wkładu. Crowdfunding jest bardzo popularną formą zbiorowej inwestycji, w zasadzie już w każdej dziedzinie, niedziwne więc że również w nieruchomościach. Mnie osobiście najbardziej zdumiewa forma inwestowania w nieruchomości za pomocą kryptowalut. Dzięki technologii blockchain, istnieją dziś platformy umożliwiające inwestowanie w nieruchomości za pomocą Bitcoin’a czy Ethereum. To naprawdę zaczyna się dziać na świecie i tylko patrzeć, jak dotrze do Polski. Oczywiście niesłabnącym powodzeniem cieszy się inwestowanie w nieruchomości komercyjne, takie jak biurowce, hotele, centra handlowe czy magazyny, widać że przynoszą znaczne zyski w długoterminowej perspektywie.  Inwestowanie w nieruchomości poza Polską może być też korzystne z uwagi na różnice w cenach i trendach na rynkach nieruchomości różnych krajów. Jednakże, taka inwestycja wymaga szczegółowej analizy rynku i znajomości lokalnych przepisów. I wreszcie ostatnia forma o jakiej lubię mówić to REITs (Real Estate Investment Trusts) – czyli fundusze inwestycyjne, które inwestują w różnego rodzaju nieruchomości, takie jak biurowce, centra handlowe czy hotele. REITs zazwyczaj notowane są na giełdzie, co pozwala na łatwe kupowanie i sprzedawanie ich jednostek.

        Czy te formy inwestycji są bezpieczniejsze niż tradycyjne?

        Zawsze warto pamiętać, że każda z tych form inwestowania niesie ze sobą pewne ryzyko, dlatego przed podjęciem decyzji warto holistycznie przeanalizować sytuację na rynku i konsultować się z ekspertami. Warto też czerpać z doświadczenia innych krajów, bo prędzej czy później tamtejsze tendencje przychodzą do nas i możemy się przygotować na nie. Na podstawie dostępnych nam ekspertom danych z przeszłości i bieżącej sytuacji na rynku, możemy na przykład wskazać kilka czynników, które wyróżniają polski rynek budowlany na tle innych rynków i odnieść je do potencjalnych szans lub zagrożeń inwestycyjnych. Wysoki popyt na mieszkania w Polsce utrzymuje się zarówno w miastach jak i na terenach wiejskich. Z kolei w miastach większą popularnością cieszą się mieszkania w budynkach wielorodzinnych, a także apartamenty. W ostatnich latach na polskim rynku nieruchomości zauważyliśmy tendencję wzrostową cen, szczególnie w dużych miastach a np. w Wielkiej Brytani ceny od lat utrzymują ten sam poziom, bo nie ma tam szalejącej inflacji. Wszelka niestabilność cen w Polsce może być spowodowana z jednej strony rosnącą konkurencją, a z drugiej wzrostem kosztów materiałów budowlanych i robocizny. Widać też, że na polskim rynku budowlanym coraz większą rolę odgrywają firmy deweloperskie, które oferują nie tylko mieszkania, ale także budują obiekty komercyjne, takie jak biurowce czy centra handlowe. Stąd też rosnąca popularność REITS vs indywidualni inwestorzy czy deweloperzy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że i rynek nieruchomości i budowlany zaczął wprowadzać nowe technologie.  Coraz częściej stosowane są i w polskim budownictwie, technologie takie jak druk 3D czy inteligentne domy. Rozwiązania te pozwalają na skrócenie czasu budowy i zmniejszenie jej kosztów, a także zwiększenie efektywności energetycznej budynków. I na koniec dla przedsiębiorców, którzy zastanawiają się czy zainwestować w ten rynek dodam, że nadal w Polsce realizowane są liczne inwestycje infrastrukturalne, takie jak budowa autostrad, dróg ekspresowych czy lotnisk, wszystkie one wpływają na rozwój rynku budowlanego i kreują nowe możliwości dla firm budowlanych tych starych i nowych.

         

        Sporty zimowe walczą o przetrwanie

          Odwoływane są rezerwacje hotelowe, zwracane bilety, trzeba też znaleźć rozwiązanie dla umów zawieranych z firmami cateringowymi: brak śniegu i jego konsekwencje stawiają obecnie pod znakiem zapytania zawody Pucharu Świata, ale także funkcjonowanie i przyszłość dla wielu ośrodków sportowych, kurortów narciarskich, bo coraz bardziej brakuje białego złota.

          – Nawet gdyby dostępnych było wystarczająco dużo funduszy, nie można skutecznie wpływać na klimat – powiedziała Anna Kornhaas z Niemieckiej Agencji Prasowej, która jest rzecznikiem prasowym Pucharu Świata w skokach narciarskich w Hinterzarten. Zawody planowane na koniec stycznia stoją oczy- wiście pod znakiem zapytania.

          W innych miejscach walka ze zmianami klimatycznymi już dawno została przegrana. Puchar narciarzy alpejskich w Garmisch-Partenkirchen został odwołany. Zamiast zimowej krainy czarów obraz charakteryzuje zielono-szara górska sceneria. Odwołanie było kata- strofą gospodarczą, przyznała szefowa zespołu organizacyjnego, Martina Betz: „Mamy dużą stratę. Jednak kwoty nie można jeszcze oszacować”.

          Na zawodach sportowych zarabiają wszyscy. Restauratorzy, hotele, sklepy z pamiątkami, bary, budy z kiełbaska- mi, korzystają z tysięcy fanów narciarstwa, którzy pielgrzymują do małych ośrodków sportów zimowych, takich jak Garmisch, Hinterzarten czy Klingenthal. A wielkie Stowarzyszenia zarabiają na dochodach z telewizji.Tak było do tej pory. Straty są trudne do oszacowania, bo system jest zbyt rozgałęziony. Ski World Cup – biznes wart miliony. Skalę szkód i znaczenie zawodów Pucha- ru Świata w narciarstwie dla społeczności można odgadnąć na podstawie sprzedaży osiąganej corocznie w wyniku „Nocnego wyścigu” w Schladming.

          W regionie Schladming-Dachstein impreza już dawno stała się mega wydarzeniem, które przyciąga około 50 000 gości do Ennstal i przynosi 20 milionów euro. – Wartość Nightrace jest naprawdę niezwykle wysoka dla naszego regionu – mówi Mathias Schattleitner, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Turystycznego Schladming-Dachstein. Oprócz sprzedaży bezpośrednio związanej z wyścigiem, takiej jak noclegi i bilety, istnieje również bardzo wysoki poziom rentowności pośredniej. Oprócz turystyki korzysta na tym wiele innych sektorów, w końcu każdy gość Nightrace wydaje średnio ponad 250 euro podczas pobytu w ramach wyścigu.

          W 2023 roku na 26. edycji Nightrace Schattleitner liczy na jeszcze większe dochody, bo dzień po nocnym slalomie w Schladming, odwołany z powodu braku śniegu slalom gigant w Garmisch-Partenkirchen odbędzie się także w Schladming. To ogromny efekt reklamowy I PRwski dla regionu Schladming-Dachstein m.in. dzięki zdjęciom, które obiegają cały świat. I – szczęście dla organizatorów w Schladming: w samą porę na wyścig w regionie spadł świeży śnieg, dzięki czemu obrazy telewizyjne mogą również przedstawiać zimową krainę czarów, która powinna zainspirować innych gości regionu nar- ciarskiego w Ennstal.

          Narciarstwo prawie niemożliwe

          Łagodna zima mocno uderza w Alpy. Do pokonywania często kilometrowych stoków potrzebne są ogromne ilości śniegu. Wyścigi w Sölden, Zermatt, Lech, Beaver Creek, Gröden, i Garmisch zostały odwołane. W kombinacjach nordyckich Klingenthal i Chaux-Neuve do tej pory trafiły na dwa z sześciu obiektów. Biathloniści w Ruhpolding też do końca nie byli pewni startu w zawodach. Śniegu tam jednak prawie nie ma. Z dala od stoków przygotowanych do zawodów narciarskich uprawianie sportów zimowych jest prawie niemożliwe.

          Raje sportów zimowych kurczą się, jak wykazał międzynarodowy zespół badawczy w badaniu opublikowanym w 2022 roku. Bez ogromnej redukcji emisji gazów cieplarnianych większość poprzednich gospodarzy igrzysk olimpijskich nie byłaby w stanie ponownie zorganizować igrzysk w 2050 r.

          Carmen de Jong, profesor geografii ze Strasburga, dodała: „Nie ma już w Europie ośrodków narciarskich, które gwarantują śnieg”. Dla niej pewność śniegu oznacza możliwość jazdy na nartach w dowolnym czasie od 1 grudnia do końca marca. Teren nie powinien być uzależniony od sztucznego śniegu lub śniegu transportowanego na miejsce zawodów.

          W Europie nie ma już ośrodków narciar- skich, które gwarantują śnieg. Sa tacy, którzy twierdza, że sporty zimowe same w sobie mają negatywny wpływ na emisję gazów cieplarnianych.

          Problematyczne naśnieżanie

          De Jong zwraca również uwagę na wpływ na środowisko zbiorników wodnych, które są niezbędne do sztucznego naśnieżania na dużą skalę. Woda do tych technologii często pochodzi z dużych odległości, a jej pompowanie powoduje wysokie koszty energii. Brak sztucznego śniegu zazwyczaj oznacza brak sportów zimowych.

          Skoczkowie narciarscy relatywnie najle- piej radzą sobie bez śniegu. Lądowanie na matach to sprawdzona koncepcja.
          – Myślę, że dobrze będzie, gdy spróbujemy myśleć tak przez cały rok — powiedział wieloletni trener reprezentacji Norwegii Alexander Stöckl w odniesieniu do zmian klimatu.

          Na Pucharze Świata w skokach narciar- skich w Hinterzarten nie ma mat.
          – Aby móc naśnieżać system, potrzeba co najmniej minus pięciu stopni Celsjusza i to przez co najmniej trzy dni, tak aby wyprodukować wystarczającą ilość śniegu – stwierdziła rzeczniczka Kornhaas. – Konsekwencje ekonomiczne w przypadku odwołania byłyby wielkie dla uzdrowiska. Zamówiono 32 kontenery dla obszaru zespołu 16 krajów, zarezerwowano pokoje, które musiały zostać anulowane, a inne wydatki zostały uwzględnione we wstępnym planowaniu.

          Magazyny śniegu

          Osoby odpowiedzialne za biathlonistów w Oberhofie są bardziej optymistyczne. W lutym odbędą się tam Mistrzostwa Świata w Biathlonie. Na najbliższe dni prognozowane są mrozy. Ponadto w magazynach składowanych jest około 35 000 metrów sześciennych śniegu. To prawie cztery razy więcej niż organizatorzy mieli w Ruhpolding.

          – To ilość śniegu, jakiej nie mieliśmy w tej formie w ostatnich latach i zawsze było jej wystarczająco dużo – powiedział Hartmut Schubert, przedstawiciel Pucharu Świata i Oberhof w rządzie kraju związkowego Turyngii.

          Ostatecznie wszyscy wiedzą, że natura tworzy zasady. Żadne pieniądze na świe- cie nie zastąpią śniegu. Należy raczej do- stosować imprezy sportów zimowych do zmian w naturze. Skoczkowie pokazali, jak to się da zrobić. Biathloniści mogliby przerzucić się na nartorolki, tak jak latem, ale dla sportowców alpejskich cały kalendarz musiałby zostać przesunięty. Tylko wtedy, gdy sporty zimowe wymyślą nowa formułę działania, ich przyszłość będzie zabezpieczona.

          Andrzej Mroziński

          Czy jeden obraz zastąpi tysiąc słów

            Katarzyna Jarczewska – Partnerka i współwłaścicielka założonej w 1997 roku agencji reklamowej i PR, Media Forum. Ekspert ds. komunikacji, public relations, zarządzania sytuacjami kryzysowymi oraz strategii marketingowych przedsiębiorstw.

            Mówi się, że żyjemy w kulturze masowego przekazu, bazującego na wszechobecnym obrazie, która powoduje, że większość z nas woli konsumować wszelkie treści tylko w wersji video, a jeśli są już napisane, to zdecydowanie bardziej odpowiada nam ich odbiór audio. Jesteśmy przecież ciągle w ruchu, więc tak jest najwygodniej.  Ponoć pandemia początkowo spowodowała wzrost zainteresowania czytelnictwem, ale ostatecznie wygrały kanały streamingowe, dostarczające filmy na życzenie – jakiekolwiek by one były.  Dziś nie tylko telewizja, ale i świat Internetu dają nam ogromną bazę i różnorodność filmów, programów rozrywkowych oraz muzyki. Netflix, HBO Max, Amazon Prime, SkyShowtime czy CDA to walczące ze sobą, o uwagę odbiorcy, oceany treści video, które powodują, że dzisiejsza telewizja traci swoją moc, jak nigdy wcześniej. Dodatkowo wszelkie SoMe penetrują nasze umysły bardziej niż kiedyś robiły to najciekawsze, kolorowe magazyny, dzienniki, a nawet brukowce. Świat się zmienia szybciej niż się tego spodziewano. 

            Dlaczego o tym piszę? Bo przekłada się to także na działania z obszaru public relations i komunikacji, również tej MKTG. W dobie kultury obrazkowej, bardziej niż kiedykolwiek, istotne staje się kreowanie wizerunku marki poprzez wizualizację – filmowanie czy infografiki, szczególnie 3D. Świat podbijają dziś NFT, a młode pokolenie coraz chętniej przechodzi do metawersu. Warto jednak pamiętać, że słowo wciąż ma ogromną moc i jest jednym z najważniejszych narzędzi w komunikacji. Słowo zawsze będzie miało moc, bo za słowem bardziej niż obrazem stoi energia. Gdy coraz więcej ludzi interesuje się prawem przyciągania, rezonansu i cudami fizyki kwantowej, powszechnym jest stwierdzenie „uważaj co mówisz, bo słowa mają moc”. Jestem zdania, że tak jak medytacja pozwala nam fenomenalnie wyłączyć bieg myśli, tak czytanie daje nam możliwość skupienia się na jednej konkretnej myśli. Umożliwia głębsze zrozumienie tematu i trenuje mózg, który jest organem stale wymagającym pracy niczym mięsień – a nie używany zanika… Oczywiście ,nie uda się rezygnować z oglądania czy słuchania, szczególnie jeśli pracujemy w marketingu.  Musimy być na bieżąco z trendami mediowymi, bo nasi end-userzy czyli pokolenie tzw. Pokolenie C (ang. connect, communicate, change) lub jak kto woli Z, to osoby urodzone po 1995 roku, które nie pamiętają nawet świata bez Internetu i Social Mediów.  Skupienie uwagi, na choćby jednym zdaniu napisanym, przychodzi im z trudnością, bo są w ciągłym ruchu, przyzwyczajeni do konieczności szybkich reakcji na zmiany i realistycznie podchodzący do życia. My pokolenie Millenialsów, a jeszcze bardziej baby-boomers’ów musimy stale próbować dotrzymać im kroku, by nie zostać w tyle i nie przestać mieć prawa do głosu. Jak grzyby po deszczu rosną dziś start-up’y technologiczne, w zasadzie w większości dziedzin. Nasz ostatni klient w Media Forum, który zbudował start-up med-tech pokazał nam przygotowany przez swój zespół white-paper i pitch-deck, które były tak multimedialnie „nafaszerowane”, że nawet my – od ponad 20 lat na rynku reklamy i PR’u byliśmy zdumieni tą formą przekazu. Jak widać chcąc pozyskać inwestorów nie wystarczą już same analizy finansowe, research konkurencji i perspektywy wzrostu pokazane w liczbach. Wszystko musi być, jak w kinie….ruchome, dynamiczne i, jak skonstatował nasz klient z pokolenia baby-boommers – najlepiej w dolby surround 7.1.

            Wszystko to przyczynia się do tego, że coraz mniej ludzi czyta tradycyjne książki, gazety czy czasopisma, redakcje ograniczają nakłady druku albo przenoszą się całkiem do on-line, a te, które nie nadążają, zamykają się. Dlatego wszelka komunikacja MKTG, musi dziś być dostosowana do zmieniających się realiów i dynamicznie uczących się nowości technologicznych odbiorców. Ci w czasach wyjątkowo szybkiego tempa życia i ciągłego prze-bodźcowania są dużo bardziej wymagający niż w czasach, gdy nie wiedzieliśmy co to cyfryzacja, Social Media i metawers. 

            Podsumowując – marketing musi iść w stronę 5D, inaczej mówiąc, stawać się sensoryczny. To dlatego wizytówki naszych doradców, coraz częściej pachną, tak jak i sklepy czy hotelowe hole, a muzyka w sklepach ma prowadzić do zamykania sprzedaży, bardziej niż dobry sprzedawca.   Reklama telewizyjna, ulotka czy billboard dziś już nie są wystarczające, choć nadal ważne. Kiedyś to spot RTV lub layout prasowy, z chwytliwym copywritingiem żonglującym emocjami, zachęcały nas do decyzji zakupowej. Dziś ruchome obrazy, hologramy,  zapachy czy muzyka mogą dużo skuteczniej wywołać u nas szybsze bicie serca i miłość od pierwszego wejrzenia do produktu, nawet masowego. Każdy szanujący się doradca PR’owy wie, że musimy oddziaływać na wszystkie zmysły klienta ostatecznego. Niestety, nie zauważyłam nadal, aby banki korzystały z aromamarketingu, a szkoda, bo przyjemnie, by było, gdyby pachniało w nich…pieniędzmi.



            35% Polaków deklaruje, że odejdzie z pracy w ciągu roku

            Tak wynika z „Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji z Pracy” przeprowadzonego na zlecenie Youniversity – streamingowego serwisu rozwojowego. Aby przeciwdziałać odpływowi wykwalifikowanej kadry, pracodawcy powinni zadbać zarówno o poziom zadowolenia pracowników, jak i umiejętności liderów.

            Rotacja pracowników w firmie to zjawisko naturalne, a czasem nawet pożądane. Jednak zbyt duża fluktuacja wśród wykwalifikowanej kadry wiąże się z wieloma – bezpośrednimi i ukrytymi – kosztami. Aby przeciwdziałać temu zjawisku ważne jest odpowiednie zarządzanie satysfakcją pracowników oraz zrozumienie ich potrzeb. Odpowiedzi na pytanie „Czego potrzebują podwładni?” dostarcza badanie przeprowadzone na zlecenie streamingowego serwisu rozwojowego Youniversity.

            Top 7 czynników wpływających na satysfakcję z pracy

            Głównym celem Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji z Pracy to sprawdzenie metodą NPS (Net Promoter Score) oraz korelacjami Pearsona czy Polacy polecają swoich pracodawców, jakie czynniki wpływają na satysfakcję z pracy, ilu pracowników planuje zmienić swoją pracę w przeciągu najbliższych 12 miesięcy i co jest tego najczęstszym powodem, oraz – co niezwykle istotne – jakie są oczekiwania pracowników względem ich lidera, czyli bezpośredniego przełożonego. Najnowsze badanie z 2022 roku po raz pierwszy uwzględnia perspektywę generacji X, Y i Z na polskim rynku pracy.

            Kluczowym czynnikiem związanym z satysfakcją z pracy w 2022 roku jest satysfakcjonujące zarządzanie pracownikami przez przełożonych (nr 1). Ludzie chcą mieć lidera, który świadomie przewodzi i skutecznie zarządza, który koncentruje się na pracownikach i nie improwizuje w pracy.

            Pracownicy chcą znać i rozumieć misję firmy (nr 2), w której pracują. Chcą wiedzieć, dlaczego firma istnieje i do czego dąży – to nadaje sens ich pracy i buduje poczucie przynależności do firmy. Chcą mieć możliwość zgłaszania problemów (nr 3), tego, co przeszkadza im w pracy i ją dezorganizuje. Oczekują również wsparcia ze strony lidera w ich rozwiązywaniu.

            Lider, za którym warto podążać

            Lider i jego postawa, a także atmosfera, którą tworzy, mają istotny wpływ na satysfakcję z pracy oraz motywację do działania. W badaniu pojawia się pytanie o oczekiwania pracowników względem swojego bezpośredniego przełożonego. Jest ono o tyle ważne, że daje bardzo dobry wgląd w kompetencje, które każdy lider w dzisiejszych czasach powinien rozwijać. Co ciekawe, ankietowani rok do roku wskazują, że 10 na 10 najważniejszych oczekiwań względem lidera dotyczy jego postawy, jak na przykład szacunek do innych ludzi, a nie ściśle aspektów merytorycznych na zajmowanym stanowisku.

            – W byciu liderem nie chodzi o to, by ludzie szli za nami. Chodzi raczej o to, by szli razem z nami – mówi Radosław Drzewiecki, założyciel Youniversity oraz autor wielu seriali rozwojowych, w tym serialu „Skuteczny lider”. – Jeśli lider potrafi stworzyć takie środowisko pracy, w którym wszyscy mają wspólne cele, nikt niczego nie musi się domyślać, każdy rozumie swoją rolę w strategii firmy, to chce się pracować. Z kolei jeśli on improwizuje w pracy albo zarządza przez „trzymanie kciuków”, to ludzie się frustrują i odchodzą.

            Adekwatne finanse i możliwość rozwoju

            Z oczywistych względów Polacy przywiązują również wagę do gratyfikacji finansowej (nr 4). Dzięki wynagrodzeniu, które uważamy za adekwatne do naszego poziomu doświadczenia i zaangażowania w pracę, czujemy się docenieni i szczęśliwsi. W ocenie adekwatności i sprawiedliwości wynagrodzenia do wnoszonego wkładu w firmę widać znaczące różnice między szczególnymi pokoleniami. Aż 66% osób z pokolenia Z deklaruje, że ich wynagrodzenie jest nieadekwatne do wkładu wnoszonego do firmy. W pokoleniu Y jest to 60 % badanych, a tylko 51% w pokoleniu X.

            Przyszłość należy do tych, którzy przygotowują się do niej już dziś. Firmy, które chcą odnieść sukces w biznesie, muszą być przygotowane lepiej niż konkurenci. Muszą być wyraziste, elastyczne, a przede wszystkim posiąść ponadprzeciętną zdolność do adaptacji. Istotną rolę odgrywa tu edukacja liderów, bezpośrednich przełożonych pracowników i pracowników – aby pozyskiwali nowe umiejętności, rozwijali i doskonalili swoje zdolności tak, by były zawsze aktualne w stosunku do tego, czego oczekuje zmieniający się świat. Dodatkowo – możliwość rozwoju jest jednym z elementów wyboru pracy i pozostania w niej.

            Badani wskazują możliwość rozwoju i nauki (nr 5) jako istotny czynnik związany z satysfakcją z pracy. Pracownicy rozumieją potrzebę ciągłego rozwoju i to nie tylko w kwestii podnoszenia kwalifikacji domenowych, czy podążania za aktualnymi potrzebami rynku, ale również chcą się kształcić w kierunku wyzwań, które niosą za sobą kompetencje przyszłości. Dodatkowo, zazwyczaj dokładnie wiedzą czego, kiedy i jak chcą się uczyć.

            – Dzisiejsze czasy wymagają od nas wszystkich stałego podnoszenia kwalifikacji, a jak wynika z badań Youniversity, pracownicy przede wszystkim sami chcą się szkolić. Aby mogli skutecznie to robić potrzebują odpowiednich warunków – spokojnego miejsca, czasu, dobrej formy psychofizycznej. Wszystkie te czynniki wpływają na efektywne przyjmowanie i zapamiętywanie informacji – uważa Radosław Drzewiecki, twórca i CEO Youniversity

            Elastyczność czasową oraz tematyczną zapewnia Youniversity – streamingowy serwis rozwojowy, oferujący użytkownikom setki filmów i seriali rozwojowych z różnych dziedzin takich jak przywództwo, zarządzanie, sprzedaż i marketing, komunikacja i relacje, wellbeing czy inspiracje rozwojowe. W Youniversity to pracownik decyduje czego, kiedy, jak i gdzie chce się uczyć.

            96% użytkowników wykorzystuje wiedzę zdobytą w Youniversity w życiu prywatnym i zawodowym, a średnia ocena przydatności metod i narzędzi prezentowanych w serialach wynosi 5.0/6.0.

            Ostatnie dwa z top 7 czynników mających związek z satysfakcją z pracy to przyjazna atmosfera (nr 6) i godzenie pracy z życiem towarzyskim (7).

            Te 7 aspektów mających wpływ na satysfakcję z pracy powinno być drogowskazem dla zarządzających. Dlaczego warto motywować pracowników do rozwoju? Zdaniem Youniversity motywacja jest ważnym aspektem świadomego rozwoju zawodowego. To siła, która napędza ludzi do robienia tego, co robią i sprawia, że są szczęśliwi. A szczęśliwi ludzie, to dobrze prosperująca organizacja.

            PANEK CarSharing z nową aplikacją dla użytkowników

            Start nowej aplikacji, to kolejny krok w rozwoju największej w Polsce wypożyczalni samochodów na kilometry – PANEK CarSharing. Po pięciu latach funkcjonowania usługi przyszedł czas na dalszy rozwój, a ten zapewnić ma łatwa w obsłudze i stabilnie działająca platforma zbudowana na własnym pomyśle.

            Nowy, autorski system

            Rozwój usług z branży mobilności postępuje w błyskawicznym tempie. Aby zachować konkurencyjność na rynku nie wystarczy jedynie udostępnić pojazdów. Użytkownik, w ciągu 6 lat od wprowadzenia carsharingu do polskich miast, stał się bardzo wymagający i oczekuje od operatora czegoś ekstra, dlatego firma PANEK CarSharing wprowadzając nową aplikację jest gotowa na to, by móc w niedługim czasie zaprezentować swoim klientom zupełnie nowe usługi.

            „Jesteśmy firmą technologiczną, dlatego stabilna i pozwalająca na dalszy rozwój aplikacja jest dla nas elementem kluczowym, by móc proponować naszym obecnym i przyszłym użytkownikom coraz to nowe rozwiązania i funkcjonalności. To bardzo ważne, w kontekście utrzymania konkurencyjności na rynku. Pozycja lidera branży wynajmu samochodów nie jest dana raz na zawsze, dlatego wciąż pracujemy nad ofertą, która w sposób optymalny i najbardziej korzystny finansowo zapewni użytkownikom dostęp do samochodów.”wyjaśnia Leszek Leśniak, Dyrektor Zarządzający PANEK CarSharing. Aplikacja zbudowana została od początku do końca, w oparciu o autorski system, który rozwijany będzie dalej z wykorzystaniem własnej grupy projektantów, programistów i deweloperów.

            Nowy interfejs użytkownika

            Ważnym elementem prac przed wprowadzeniem nowej aplikacji były prace badawczo-rozwojowe* oraz testy nowego interfejsu użytkownika. Został on maksymalnie uproszczony, szczególnie w obszarze rejestracji do usługi. Jednocześnie zapewniony został najwyższy poziom bezpieczeństwa i ochrony danych przekazywanych operatorowi usługi.

            „Jeśli miałbym stopniować priorytety, jakie określiliśmy zespołowi projektowemu, to na samej górze postawiłbym bezpieczeństwo. To słowo odmienialiśmy przez wszystkie przypadki, na każdym etapie prac nad nową aplikacją. Mam na myśli zarówno bezpieczeństwo danych, jakie przechowujemy na serwerach, jak również bezpieczeństwo procesu rejestracji w usłudze i podczas płatności w procesie rozliczania przejazdów.”dodaje Leszek Leśniak.

            Inteligentny cennik

            Dużą innowacją, która zadebiutowała wraz z nową aplikacją PANEK CarSharing, jest nowy sposób naliczania płatności za przejazdy. Zniknęły pakiety dobowe, a w ich miejsce pojawił się Inteligentny Cennik, w ramach którego opłata naliczana jest automatycznie w zależności od ilości przejechanych kilometrów. Pierwsze 100 km jazdy rozliczane jest według stawki 2,19 zł, a za każdy kolejny kilometr powyżej 100, zapłacimy według obniżonej stawki 0,99 zł. Stała w ciągu doby jest również opłata za postój i wynosi teraz 0,19 zł za minutę, ale nie więcej niż 99 zł na dobę.

            Abonament Smart Week

            To absolutny hit, który szczególną popularność zyskał wśród użytkowników, regularnie korzystających z usługi wynajmu samochodów PANEK CarSharing, ale także osób liczących na obniżenie kosztów przejazdu. Za niewielką kwotę 10 zł za tydzień użytkownik zyskuje ochronę, w ramach której znoszony jest udział własny w szkodzie. Dodatkowo, abonament likwiduje opłatę startową, która normalnie wynosi 5,99 zł dla wszystkich grup samochodów.

            „Abonament Smart Week to nasz sposób na oszczędzanie pieniędzy, czasu, jak również nerwów. Chroni przed odpowiedzialnością za szkody powstałe w wyniku uszkodzeń parkingowych, czyli takich, na które z reguły wynajmujący nie ma wpływu, bo dowiaduje się o nich wracając do samochodu, na przykład z zakupów w supermarkecie. Naprawa otarć lakieru i innych uszkodzeń elementów karoserii bywa kosztowna, dlatego zachęcamy do korzystania z abonamentu Smart Week. Spokój podczas wynajmu to jednak nie jedyny bonus, bowiem abonament znosi opłatę startową i to we wszystkich grupach samochodów. Wystarczy więc 2 razy w ciągu tygodnia wynająć auto, by zrównoważyć koszt zakupu abonamentu.”zaznacza Leszek Leśniak.

            Dodatkowy bonus za zgody marketingowe

            Nowa aplikacja PANEK CarSharing została zaprojektowana w taki sposób, by móc oferować użytkownikom ciekawe i innowacyjne usługi, które PANEK wprowadzać będzie wraz z partnerami biznesowymi i technologicznymi. By się o nich dowiedzieć i móc z nich korzystać, należy podczas instalacji i rejestracji nowej aplikacji zaznaczyć zgody marketingowe. Każdy użytkownik, który wyrazi zgodę na przesyłanie informacji otrzyma bonus w wysokości 20 zł do wykorzystania w usłudze PANEK CarSharing.

            Nowa aplikacja PANEK CarSharing dostępna jest do pobrania w Sklepie Play i na AppStore.

            ————————

            *Prace badawczo-rozwojowe przy powstawaniu nowej aplikacji PANEK CarSharing współfinansowano z programu „Ścieżka dla Mazowsza” z funduszu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

            Ważne Informacje

            Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

            Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

            Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

            Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

            XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

            XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

            Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

            Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

            Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

            Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

            III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

            Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...