.
Strona główna Blog Strona 81

Auto w chmurze

Richard Felton, Senior Practice Manager w Amazon Web Services (AWS), jeden z prelegentów konferencji Financial Times “Future Of The Car”, 9-11 maja w Londynie, opowiedział nam, jak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji, a także o roli, którą w procesie zmian odgrywają technologie chmurowe.

– Jak ważna dla sektora motoryzacyjnego jest chmura obliczeniowa – z punktu widzenia AWS, światowego lidera w tej dziedzinie?

– Dla przyszłości samochodów jest kluczowa. Bez niej nie byłaby możliwa motoryzacja autonomiczna. Nasz dział koncentruje się na współpracy z klientami z tej branży. Pomagamy im w całym procesie rozwoju produktów. To naprawdę ekscytujący czas. Mamy do czynienia z szeregiem branżowych transformacji. Co więcej – wszyscy zdają sobie sprawę, że są one niezbędne. O trendach decydują dziś wymogi związane ze zrównoważonym rozwojem i redukcją kosztów. Wpływają na nie również problemy wynikające z zawirowań globalnej ekonomii.

– Wspomniał pan o klientach AWS.

– Są wśród nich producenci – jak BMW i ważni dostawcy – np. firma Continental. Wszyscy klienci z branży motoryzacyjnej chcą włączyć do tradycyjnej produkcji cyfrowe doświadczenia nowej generacji. Jedną z najważniejszych spraw, jakie widzimy, jest potrzeba innowacji. Nasi partnerzy rozumieją, że muszą przekształcać swój biznes w kilku obszarach. Niezależnie od tego, czy chodzi o produkcję, czy też o projektowanie, stawiają na innowacje. Jednym z głównych trendów branży jest przejście na pojazdy zdefiniowane programowo.

– Co to oznacza?

Chodzi o nowe podejście do projektowania samochodów. Główne założenie polega na możliwości kontroli wszystkich parametrów i funkcji auta za pośrednictwem oprogramowania. Dzięki temu można osiągnąć wyższy poziom zarówno bezpieczeństwa, jak i komfortu jazdy, dzięki dostępowi do usług bezprzewodowych i ciągłych aktualizacji. Koncepcja ta szybko zdobywa popularność w branży. Kierowcy i pasażerowie oczekują, że określone funkcje pojazdu będą aktualizowane podobnie jak w smartfonach, które nosimy w kieszeniach. Wspominany wcześniej Continental stworzył platformę o nazwie Continental Edge. Składa się ona z modułów oprogramowania, które umożliwiają klientom firmy całkowicie wirtualnie testowanie w chmurze, a następnie wdrażanie poprzez bezprzewodowe aktualizacje oprogramowania w aucie. Kluczowe jest to, że przy użyciu tych paradygmatów rozwoju oprogramowania mogą oni dokonywać aktualizacji przez cały okres eksploatowania pojazdu.

– Jaka jest pańska wizja nowej motoryzacji?

– Nie mam kryształowej kuli… Tym niemniej można wnioskować, w którą stronę zmierza branża. Podstawowy cel stanowi bezpieczny, pewny i zrównoważony transport dla wszystkich – dla młodych, dorosłych i starszych, dla osób z ograniczeniami i niepełnosprawnościami.

– Obecnie szczególnie ważna i aktualna jest kwestia zrównoważonego.

– W tej dziedzinie pomagamy m.in. innowacyjnej szwajcarskiej firmie ABB, jako producentowi i dostawcy, w dziedzinie kontroli i planowania obciążenia pojazdów, a informacje na ten temat pobierane są z sieci. Ma to wpływ na zmniejszenie kosztów, ale co ważniejsze, redukuje negatywny wpływ transportu na środowisko.

– Mówimy o motoryzacji, która zawsze budziła emocje. Czy grozi nam skrajny praktycyzm oznaczający nudę?

– Mówiłem o bezpiecznym i zrównoważonym transporcie, bo przecież chodzi o to, żeby był on zorganizowany w odpowiedzialny sposób. Oczywiście, marki prestiżowe i luksusowe cały czas pracują nad nowymi, ekscytującymi, angażującymi emocjonalnie nowościami, na jakie czekają ich klienci. Ale i w tym przypadku możliwe są innowacyjne rozwiązania. Współpracujemy np. z naukowcami z firmy Lantis, którzy chcą wykreować nowego typu odczucia, dzięki usługom cyfrowym. Pomagamy im w tworzeniu rozwiązania, które nazwali SmartCockpit. W projekcie uczestniczą specjaliści z innych działów Amazon, m.in. działu Urządzeń. Pomysł polega na tym, żeby monitorować i kontrolować inteligentne domy z wnętrza pojazdu.

– Co ciekawego dzieje się w dziedzinie wykorzystania AI w motoryzacji?

– Jeśli spojrzymy wstecz, cofając się o 20 lat, nikt nie mówił o zrównoważonym transporcie. Ten jakże ważny obecnie trend jest możliwy dzięki pojazdom elektrycznym i autonomicznym. Aby opracować samochody poruszające się samodzielnie, potrzebna jest jednak bardzo duża porcja pamięci masowej i mocy obliczeniowej, którą można uzyskać dzięki usługom w chmurze. Umożliwia to zarówno rozwój, jak i praktyczną obsługę systemów autonomicznych. Współpracujemy z dużymi producentami, którzy chcieliby stworzyć w pełni autonomiczną platformę dla ciężarówek. Można w tej kwestii skorzystać z doświadczeń firmy Bolt, która we współpracy z AWS, wprowadziła do ruchu autonomiczne taksówki. Wymagało to całego cyklu rozwoju tej technologii – od pozyskiwania danych, poprzez przetwarzanie ich przy użyciu uczenia maszynowego, takiego jak Amazon SageMaker Ground Truth, aż po percepcję i kategoryzację, w której można przeprowadzać pełne symulacje autonomicznego poruszania się w mieście, by następnie przesłać aktualizacje algorytmów sterowania do pojazdów.

– Brzmi to dość skomplikowanie, ale pokazuje, jak wykorzystanie chmury zmienia branżę motoryzacyjną. Proszę opowiedzieć o kolejnych zmianach.

– Poruszyliśmy już temat pojazdów definiowanych programowo. Jestem przekonany, że to one wyznaczą główny kierunek rozwoju. Zmieni się też coś, co określamy jako doświadczenie klienta. Dotychczas była to sprzedaż liniowa, od wyboru specyfikacji pojazdu do zamówienia. Współcześni nabywcy chcą czegoś innego – wielokrotnie wchodzą i wychodzą z procesu zakupu, zmieniając konfigurację i różne funkcje. Chcą mieć możliwość zrobienia tego w swoich telefonach lub komputerach. W tej dziedzinie podjęliśmy współpracę z Audi. Stworzyliśmy fotorealistyczny salon tej firmy umieszczając w nim konfigurator wyrenderowany w 3D. Klienci Audi mają do czynienia z realistycznymi obrazami utworzonymi w chmurze akcelerowanej graficznie. Oglądają wybrane pojazdy w naturalnym otoczeniu i warunkach oświetleniowych. Warto podkreślić, że Audi odnotowało 66 proc. wzrost zainteresowania swoim konfiguratorem. Jednocześnie zaowocowało to 9 proc. wzrostem zamówień na dodatkowe funkcje w zamawianych pojazdach.

– Podczas konferencji „Future Of The Car” mówiono również o zmianach, jakie zachodzą w produkcji samochodów.

– Ważną częścią tego, co nazywamy przemysłem 4.0, jest inteligentna produkcja i to, co wytwarza. Pomagamy wytwórcom poprawiać terminy dostaw, zwiększać elastyczność linii produkcyjnych, a także obniżać koszty oraz poprawić jakość. Jako AWS zaangażowaliśmy się w cyfrową platformę produkcyjną Volkswagena. Ogólny cel naszych prac stanowi poprawa wydajności o 30 proc. na całym świecie, w 122 zakładach produkcyjnych tego koncernu. Stworzyliśmy platformę, która pozwala pozyskiwać dane z fabryk przy użyciu uczenia maszynowego. Aby zrozumieć i przeanalizować te dane, a następnie wykorzystać je do usprawnienia procesu produkcyjnego i zastosować do komputerowej kontroli pojazdów. Sprawdzamy więc, czy etykiety regulacyjne są przymocowane do aut i czy zawierają niezbędne dane. Pozwala to Volkswagenowi podwyższyć dokładność kontroli, a tym samym poprawić jakość.

Cyberbezpieczeństwo: Wyzwania na 2023 rok

    Działy ds. cyberbezpieczeństwa muszą obecnie nie tylko sobie radzić ze wzrostem liczby incydentów typu ransomware, phishing i atakami na łańcuchy dostaw, lecz także są zmuszone zmagać się ze złożonymi środowiskami, ponieważ ich organizacje coraz bardziej polegają na chmurze hybrydowej i aplikacjach SaaS – wynika z najnowszego raportu firmy Bitdefender

    Ta złożoność środowiskowa coraz częściej przytłacza działy cyberbezpieczeństwa, które już teraz mają trudności ze znalezieniem odpowiednich zasobów do zapewnienia swojej firmie odpowiedniego poziomu cyberochrony. Niektóre przedsiębiorstwa obecny kryzys gospodarczy zmusił do zminimalizowania budżetów, co doprowadziło do pojawienia się różnego rodzaju wyzwań związanych z zatrudnianiem specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, podczas gdy inne są przeciążone zbyt dużą liczbą dostawców, narzędzi i źródeł danych. W rezultacie ponad połowa organizacji ucierpiała w wyniku naruszenia bezpieczeństwa danych w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a większość z nich została poproszona o utrzymanie wycieku danych w tajemni- cy pomimo potencjalnych konsekwencji. Badanie zostało przeprowadzone wśród 400 specjalistów IT z całego świata, od ma- nagerów IT do CISO, z różnych sektorów przemysłu, pracujących w organizacjach zatrudniających ponad tysiąc pracow- ników. Poniżej najważniejsze wnioski.

    Główne typy ataków: ransomware i phishing
    Tak jak infrastruktura organizacji ewoluuje, aby sprostać zmieniającym się potrzebom biznesowym, tak samo ewoluują zestawy narzędzi wykorzystywane przez hakerów do uzyskiwania wrażliwych danych. Coraz częściej wykorzystują oni wirusy z rodziny ransomware, stosując taktykę podwójnego wymuszenia, w ramach której oprócz szyfrowania kradną i eksfiltrują dane swoich ofiar. Podobnie techniki inżynie- rii społecznej ewoluują do tego stopnia, że ataki phishingowe stają się coraz bardziej przekonujące.

    Nic dziwnego, że 99 proc. specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa jest zaniepokojonych tymi zmieniającymi się zagrożeniami. Z badania wynika, że głównymi problemami zespołów IT pozostają luki w zabezpieczeniach i exploity zero-day, tuż za nimi plasują się ataki na łańcuchy dostaw, oprogramowanie ransomware i ataki socjotechniczne. Ponad 72 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich firmy odnotowały wzrost wyrafinowania ataków phishingowych.

    Obawy specjalistów są uzasadnione, ponieważ ponad połowa (52 proc.) respondentów stwierdziła, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy doświadczyła naruszenia danych w wyniku incydentu związanego z cyberbezpieczeństwem. Wyciek danych odnotowało aż 75 proc. respondentów ze Stanów Zjednoczonych, 51 proc. z Wielkiej Brytanii, 49 proc. z Niemiec i 42 proc. z Francji.

    Wiele organizacji, których to dotyczy, twierdzi, że powiedziano im, aby zachowały poufność wycieku danych, mimo że mają obowiązek go zgłosić.

    Ponad 40 proc. ankietowanych stwierdziło, że nakazano im, aby utrzymywali włamanie w tajemnicy, chociaż wśród respondentów z USA było to aż 71 proc. Dla porównania tylko 15 proc. respondentów w Niemczech i 27 proc. we Francji zachowało informacje o naruszeniu danych w tajemnicy, chociaż wiedziało, że należy je zgłosić.

    Trudności z przeciwdziałaniem

    Liderzy bezpieczeństwa zmagają się z rosnącą liczbą potencjalnych zagrożeń. Wielu z nich ma również do czynienia ze skutkami narażenia na szwank przez hakerów i ich ewoluujące zestawy narzędzi. Ponad 40 proc. ankietowanych oświadczyło, że nie jest w stanie rozsze- rzyć możliwości w wielu środowiskach. Inni twierdzili, że przeszkadza im złożoność, zbyt wiele alertów i brakuje im umiejętności w zakresie bezpieczeństwa, aby osiągnąć optymalny poziom cyberochrony. Zaledwie 2,6 proc. responden- tów nie napotkało żadnych problemów z obecnym rozwiązaniem, podczas gdy ponad połowa stwierdziła, że ich organi- zacja kupiła narzędzie bezpieczeństwa, które nie spełniło oczekiwań.

    Na szczęście większość liderów IT (74 proc. respondentów) twierdzi, że pomimo obecnego kryzysu gospodarczego, który spowodował masowe zwolnienia i zmniejszenie wydatków, planują zwiększyć swoje budżety na bezpieczeństwo w tym roku. Więcej uważa tak respondentów z USA (ok. 78 proc.), a mniej z Europy (ok. 70 proc.). Podobnie trzy czwarte liderów bezpieczeństwa w skali globalnej twierdzi, że w 2023 r. planuje wprowadzić więcej rozwiązań antywirusowych.

    Recepta na przyszłość

    Niemal wszyscy (93 proc.) respondenci stwierdzili, że proaktywne podejście do cyberzagrożeń jest konieczne, a jeszcze większa liczba zadeklarowała potrzebę całodobowej ochrony. Wchodzi w to cało- dobowe monitorowanie bezpieczeństwa, zaawansowane zapobieganie atakom, wykrywanie i usuwanie zagrożeń, a także zapewnienie automatycznej korelacji danych wielu warstw, m.in. poczty elektronicznej, serwerów, punktów końcowych i danych w chmurze.

    Ankietowani liderzy byli również pewni, że konieczna jest zmiana sposobu myślenia z „za cyberbezpieczeństwo odpowiada dział IT” na „za cyberbezpieczeństwo odpowiadają wszyscy pracownicy”. Zwiększenie świadomości bezpieczeństwa w celu uwzględnienia szerokiego zakresu ataków jest koniecznością, zwłaszcza że zagrożenia, które codziennie trafiają na pierwsze strony gazet, często wykorzystują ludzkie słabo- ści i przeoczone luki w zabezpieczeniach. – Dane zgromadzone przez zespół Bitdefender pokazują, że aż 95 proc. naruszeń bezpieczeństwa danych jest efektem prostych ludzkich błędów. Dlatego pod- stawowy problem, na którym powinny się skupić firmy i instytucje, to odpowied- nia edukacja pracowników w zakresie podstawowych zasad cyberbezpieczeń- stwa – powiedział Mariusz Politowicz z firmy Marken Systemy Antywirusowe, polskiego dystrybutora oprogramowania Bitdefender.  Wojciech Gryciuk

     

    Wyższe ceny energii napędzają wzrost cen usług i towarów

    Wzrost rachunków za energię elektryczną dotknął już 65 proc. dużych firm i aż 93 proc. MŚP. Podwyżki najmocniej uderzyły w branżę IT oraz sektor produkcji. Niemal 9 na 10 przedsiębiorców wskazuje, że drożejący prąd spowodował wzrost cen świadczonych przez nich usług i oferowanych towarów. To najważniejsze wnioski z raportu Schneider Electric i fundacji Digital Poland „Elektryczność 4.0. Tańsza, czystsza i stabilniejsza energia dla przedsiębiorstw w Polsce”. Zdaniem jego autorów, odpowiedzią na rosnące ceny energii elektrycznej jest inteligentna elektryfikacja oparta na odnawialnych źródłach energii.

    Z badania Schneider Electric i Digital Poland wynika, że aż 86 proc. firm w Polsce między styczniem 2022 r. a marcem 2023 r. zostało dotkniętych podwyżkami energii elektrycznej. W ciągu całego 2022 roku z wyższymi rachunkami musiało zmierzyć się 80 proc. prowadzących biznes, zaś w ciągu kilku pierwszych miesięcy 2023 r. było to 73 proc. firm. Wzrost kosztów związanych z energią elektryczną zadeklarowało 93 proc. MŚP i 65 proc. dużych przedsiębiorstw.

    Kwota rachunku za prąd od stycznia 2022 r. wzrosła średnio o 150 proc. Procentowa wysokość średniej podwyżki wahała się od 90 proc. do nawet 195 proc. Wartości te różnicowała wielkość firmy, sektor, w którym działa dany podmiot, a także jego staż na rynku. Podwyżki cen energii elektrycznej najmocniej uderzyły w branżę IT (wzrost o 195 proc.) oraz sektor produkcji (o 155 proc.).

    – Mimo że hurtowe ceny surowców takich jak gaz, ropa czy węgiel w ostatnich miesiącach w większości powróciły do poziomów notowanych przed lutym 2022 roku, ich koszty dla firm działających w Polsce są ciągle znacząco wyższe. Zdecydowanie wzrosły też koszty energii elektrycznej. Coraz więcej osób zaczyna mieć świadomość, że wstrząs wywołany wzrostem cen energii, którego doświadcza polska gospodarka, wymaga intensyfikacji długofalowych działań związanych z transformacją energetyczną i dekarbonizacją gospodarki. To wymaga koordynacji na wielu poziomach. Nie wystarczą indywidualne działania poszczególnych konsumentów energii, ponieważ generacja i dystrybucja energii odbywają się w dużej mierze w sposób scentralizowany poprzez dosyć mocno regulowany rynek. Konieczne są także działania na poziomie centralnym. Po stronie państwa leży wypracowanie zasad rozproszonej generacji energii w źródłach odnawialnych, sposobu zarządzania jej dwukierunkową dystrybucją oraz ustalenie nowych zasad na rynku energii, w tym zachęt i programów wsparcia dla użytkowników energii – powiedział Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric na obszar Europy Środkowo-Wschodniej.

    Za rosnące ceny prądu płacimy wszyscy

    Aż 86 proc. zapytanych przedsiębiorców deklaruje, że podwyżka cen energii elektrycznej wpłynęła lub wpłynie na podwyżkę oferowanych przez nich towarów lub świadczonych usług. Prym wiedzie sektor produkcji (92 proc.), który doświadczył też wyższych niż pozostałe sektory średnich podwyżek cen energii elektrycznej.

    Z raportu „Elektryczność 4.0. Tańsza, czystsza i stabilniejsza energia dla przedsiębiorstw w Polsce” wynika, że polskie firmy szukają sposobów, jak sfinansować rachunki za energię elektryczną. Czynią to przede wszystkim w podwyżkach cen oferowanych produktów lub usług (35 proc.) i/lub uszczuplaniu rezerw kapitałowych (34 proc.) czy wykorzystując środki przeznaczone na inwestycje (28 proc.).

    – Wdrożenie odnawialnych źródeł energii i poprawa efektywności energetycznej to najlepszy sposób na uniezależnienie się od dostaw surowców spoza Unii Europejskiej oraz wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego i strategicznej autonomii. Powinniśmy odblokować inwestycje w OZE oraz zadbać o przyjazną politykę przyłączania do sieci nowych instalacji, ​a także o umożliwiające to inwestycje sieciowe. Dalsze dotowanie emisyjnych surowców kopalnych jest ślepą uliczką. Środki finansowe przeznaczane na subsydia dla osób ogrzewających domy węglem oraz przeznaczane na import surowców mogłyby zaspokoić znaczną część potrzeb finansowych związanych z energetyką, np. farmy offshore, inwestycjami w efektywność energetyczną i dekarbonizacją przemysłu. Powinniśmy też przyspieszyć cyfryzację sieci elektroenergetycznych, stworzyć preferencje dla inwestycji w produkcję OZE, osprzętu energoelektronicznego, stacjonarnych i mobilnych magazynów energii, elektrolizerów sprzętu i oprogramowania do realizacji automatyki sieciowej podkreśla Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający fundacji Digital Poland.

    Nowa era elektryczności

    Elektryczność 4.0 (nazywana też inteligentną elektryfikacją) to proces transformacji w kierunku pochodzącej z rozproszonych odnawialnych źródeł, zarządzanej cyfrowo energii elektrycznej, dystrybuowanej poprzez dwukierunkowe, elastyczne i niezawodne sieci.​ Stanowi on odpowiedź na narastający trend elektryfikacji wielu sektorów gospodarki, prowadzący do osiągnięcia niezależności energetycznej i optymalizacji kosztów, oparty na zasadach zrównoważonego rozwoju. Jest więc także remedium na obecne problemy przedsiębiorstw wynikające z rekordowo wysokich cen energii elektrycznej oraz przerw w dostawach.

    – Wdrażanie Elektryczności 4.0 to proces, na który składają się trzy fazy: planowanie strategiczne, cyfryzacja i dekarbonizacja. Planowanie strategiczne obejmuje określenie celów i metod, jakimi firma będzie do nich dążyć. Kolejny krok to cyfryzacja, dzięki której przedsiębiorstwo może w skuteczny sposób identyfikować możliwości oszczędzania i śledzić postępy działań z obszaru Elektryczności 4.0. Ostatnim krokiem jest właściwa dekarbonizacja obejmująca działania takie jak wdrożenie OZE czy magazynów energii pozwalających przechowywać nadwyżki czystej energii – wymienia Wojciech Świątek, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Schneider Electric.

    Choć Elektryczność 4.0 wymaga poczynienia odpowiednich inwestycji, mogą one być rozłożone w czasie w taki sposób, by wpisać się w długofalowe plany rozwoju przedsiębiorstw.

    Przedstawiciele firm działających w Polsce zostali zapytani o to, jakie działania wpisujące się w założenia Elektryczności 4.0 już wdrożono w ich przedsiębiorstwach. Cyfrowy monitoring zużycia energii elektrycznej, który powinien być jednym z pierwszych kroków ku inteligentnej elektryfikacji, wprowadzono u zaledwie 10 proc. badanych (w tym u 27 proc. dużych firm). O wiele korzystniej wypada wdrożenie OZE jako jednego z elementów fazy dekarbonizacji (17 proc. ogółem i aż 51 proc. dużych podmiotów).

    Najpopularniejszym typem energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych (OZE) jest energia słoneczna – na jej wykorzystanie w swoim przedsiębiorstwie wskazało 3 na 4 badanych (77 proc.) z firm, które korzystają z OZE. Na drugim miejscu znalazła się energia wiatrowa (16 proc.), a tuż za nią energia biomasy (15 proc.).

    Złoty pręży muskuły przed posiedzeniami Fedu i EBC

    Złoty znalazł się na najwyższym poziomie względem euro od grudnia 2020 r. – pomimo nieco gołębiej retoryki prezesa Glapińskiego oraz braku istotnych danych makroekonomicznych z rodzimego rynku. W najbliższych dniach czekają nas posiedzenia dwóch najważniejszych banków centralnych, które mogą porządnie namieszać na rynku walutowym.

    Autorzy: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk, Itsaso Apezteguia, Michał Jóźwiak – analitycy Ebury

    Spoglądając na pozostałe waluty rynków wschodzących, warto wspomnieć, że niezmiennie bardzo dobrze radzą sobie waluty Ameryki Łacińskiej, mocne spadki odnotowuje zaś lira turecka. Waluta w ubiegłym tygodniu osłabiła się względem dolara o ponad 10%, co jest poniekąd pokłosiem zakończonych niedawno wyborów prezydenckich. Rynki mają dość niekonwencjonalnego podejścia do polityki monetarnej wybranego na trzecią kadencję Erdoğana.

    Po spokojnym tygodniu rynki przygotowują się na posiedzenie Rezerwy Federalnej (środa 14.06) i Europejskiego Banku Centralnego (czwartek 15.06). Prawdopodobieństwo podwyżki ze strony Fedu jest wyceniane w poniedziałek 12.06 na ok. 1/3, publikacja raportu inflacyjnego za maj dzień przed decyzją oznacza jednak, że przynajmniej niektórzy członkowie FOMC zapewne do samego końca wstrzymywać się będą z jej podjęciem. Łatwiej przewidzieć ruch EBC – powszechnie oczekuje się podwyżki o 25 pb. Rynek skupi się więc na prognozach oraz stopniu jastrzębiości komunikatów. Możemy spodziewać się, że zmienność na rynkach w tym tygodniu będzie wysoka.

    PLN

    Był to kolejny dobry tydzień dla złotego, który ponownie radził sobie lepiej niż inne waluty regionu. Tym razem umocnił się względem euro o ponad 1%, dzięki czemu kurs EUR/PLN zakończył tydzień na poziomie poniżej 4,45. To najsilniejsza pozycja złotego od grudnia 2020 r.

    Złotemu sprzyjał słabszy dolar. Skala aprecjacji polskiej waluty jest jednak nieco zaskakująca, szczególnie biorąc pod uwagę, że niedawne komunikaty NBP były raczej gołębie (prezes Adam Glapiński przedstawił warunki cięć stóp: jednocyfrowa inflacja oraz pewność względem jej dalszego spadku), a oczekiwania względem skali obniżek stóp procentowych w ostatnim czasie wzrosły. Na początku ubiegłego tygodnia wyceniano w stawkach FRA ok. 60 pb. obniżek w ciągu kolejnych sześciu miesięcy, a pod koniec tygodnia było to już ok. 80 pb.

    Jako jedni z większych optymistów w kontekście złotego nie spodziewaliśmy się, że będzie on silniejszy niż zakładaliśmy – a jednak. Nie możemy wykluczyć korekty kursu EUR/PLN w krótkim terminie, nadchodzące tygodnie mogą nas jednak skłonić do zrewidowania naszego poglądu na złotego.

    W tym tygodniu skupimy się na danych dotyczących handlu (wtorek 13.06) oraz odczytach inflacyjnych (czwartek 15.06 i piątek 16.06). W najbliższych dniach czekają nas posiedzenia najważniejszych banków centralnych oraz istotne publikacje danych makroekonomicznych ze świata, spodziewamy się więc, że sytuacja złotego będzie zależała w dużej mierze od czynników zewnętrznych.

    EUR

    Ostateczna rewizja PKB w I kwartale 2023 r. pokazała, że strefa euro wkroczyła w recesję, ale tylko w najbardziej technicznym jej rozumieniu: w dwóch ostatnich kwartałach gospodarka odnotowała spadki o 0,1%. Dane te otrzymujemy późno i są one wsteczne, dołożyły się jednak w niewielkim stopniu do bardziej posępnego obrazu wyników gospodarki wspólnoty.

    Uważamy, że techniczna recesja wynika głównie z jednorazowych czynników, a gospodarka strefy euro jest na dobrej drodze do umocnienia się w nadchodzących kwartałach – niskie ceny energii i ciasny rynek pracy wspierają wydatki gospodarstw domowych. Jeśli oczekiwanej w tym tygodniu podwyżce stóp procentowych będzie towarzyszyła jastrzębia retoryka EBC, euro powinno otrzymać wsparcie.

    USD

    Dwa istotne wydarzenia mogą pozwolić w tym tygodniu dolarowi na wyłamanie się w końcu z przedziału, w którym ostatnio utkwił. We wtorek (13.06) opublikowany zostanie raport inflacyjny za maj. Zaskoczenie w górę względem oczekiwań może być wystarczające, by przechylić szalę na korzyść podwyżki stóp procentowych następnego dnia.

    Tak jak konsensus spodziewamy się, że stopy procentowe w czerwcu nie ulegną zmianie. Możliwy rozłam wśród decydentów i jastrzębie sygnały mogłyby wzmocnić przekonanie rynku, że kolejny ruch stóp procentowych będzie raczej w górę niż w dół. Niemniej koniec cyklu w USA wydaje się być w zasięgu, czego nie możemy powiedzieć o strefie euro, spodziewamy się więc, że dolar będzie w średnim terminie słabszy.

    GBP

    Rynki oczekują, że w związku z uporczywą inflacją Bank Anglii podniesie stopy procentowe znacznie powyżej 5%, co wpływa na aprecjację funta względem dolara i euro. Publikowane w tym tygodniu dane mogą go dodatkowo wesprzeć.

    Oczekuje się kolejnego silnego raportu z rynku pracy (wtorek 13.06), który może wykazać nominalny wzrost płac o blisko 7% w ujęciu rocznym. Dane o PKB w kwietniu (środa 14.06) powinny zaś pokazać powrót do wzrostu. Ze względu na to uważamy, że funtowi łatwiej powinno być się w najbliższym czasie umocnić, niż osłabić.

    Dassault Systèmes o raportowaniu ESG: czy Twoja firma jest już gotowa?

    Hand holding light bulb with icons energy sources for renewable,love the world concept.

    Jak monitorować i raportować parametry zrównoważonego rozwoju

    Obowiązek raportowania ESG zgodny z Corporate Sustainability Reporting Directive (dyrektywą CSRD) będzie wkrótce obowiązywał praktycznie każdą polską firmę. Zmiany są wprowadzane stopniowo i na początek dotyczyć będą tylko największych graczy. Warto jednak przygotować się już dziś.

    Raport “Kluczowa rola wirtualnych bliźniaków w przyspieszeniu zrównoważonego rozwoju”, przygotowany przez Dassault Systèmes oraz Accenture wskazuje, że aby osiągnąć zgodność z Celami Zrównoważonego Rozwoju ONZ 2030 potrzebna będzie całkowita transformacja sposobów zarządzania produktami i usługami w całym cyklu życia produktu – od projektu, poprzez użytkowanie, aż po wycofanie z eksploatacji. Aby to osiągnąć, musimy znaleźć nowe sposoby współpracy w celu wzmacniania konkurencyjności, możliwości odpowiedzialnego wzrostu oraz wspólnego zagwarantowania, że rewolucje technologiczne spełnią swoją obietnicę i zapewnią zrównoważony rozwój.

    Accenture i Dassault Systèmes wskazują na potencjał technologii wirtualnych bliźniaków, której  globalny rynek w 2020 r. osiągnął wartość szacunkową 5,4 mld USD, a prognozowany wzrost to 36% CAGR w ciągu kolejnych pięciu lat. Technologia wirtualnych bliźniaków pomaga w transformacji ku gospodarce o obiegu zamkniętym – pozwala firmom zmniejszyć koszty, zużycie zasobów i ograniczyć ślad wodny, równocześnie wspierając innowacyjność. Biorąc pod uwagę prognozowany wzrost zastosowania wirtualnych bliźniaków w ciągu kolejnych lat, można się spodziewać, że technologia ta odegra znaczącą rolę w transformacji przemysłu ku zrównoważonemu rozwojowi.

    Jak ocenić wpływ produktów na środowisko?

    Wraz z rosnącymi obawami o środowisko i wymaganiami dotyczącymi zrównoważonego rozwoju, postęp w kierunku zerowej emisji netto jest w toku – ale można zrobić znacznie więcej i co ważne – w krótszym czasie. Aby przyspieszyć zrównoważone innowacje, firmy mogą zacząć od wdrożenia zasad eko-projektowania.

    Projekt produktu lub usługi określa 80% jego wpływu na środowisko w całym cyklu życia. Kiedy firmy włączają eko-projektowanie do rozwoju swoich produktów, mogą uwzględnić zrównoważony rozwój w ramach całej sieci wartości. Zaawansowane rozwiązania, takie jak ocena cyklu życia produktu lub zakładu produkcyjnego (LCA – Lifecycle Assesment), pozwalają użytkownikom ocenić wpływ produktu na wszystkie aspekty środowiskowe w całym okresie jego istnienia. Rozwiązania te bazują na zewnętrznych bazach danych, opracowywanych przez niezależne organizacje, jak na przykład baza ecoinvent, które kwantyfikują wpływ na środowisko praktycznie wszystkich decyzji i działań firmy. Obecnie możliwe jest powiązanie tych baz danych z procesem opracowywania, weryfikacji i przygotowania produktu do produkcji, który to proces integruje obliczenia oceny cyklu życia na platformie 3DEXPERIENCE od Dassault Systèmes. Platforma 3DEXPERIENCE zarządza zaś wszystkimi danymi oraz integruje obszary  projektowania, symulacji, przygotowania produkcji oraz samej produkcji. Rozwiązania te umożliwiają wszystkim zaangażowanym podmiotom obliczanie i raportowanie wpływu ich działań, co pozwala na określenie optymalnych środowiskowo alternatyw. Mierząc te parametry, możliwa jest błyskawiczna identyfikacja komponentów, których definicja nie jest zgodna z zasadami zrównoważonego rozwoju i zaplanowanie strategii ich poprawy.

    Powiązanie danych LCA z technologią wirtualnych bliźniaków, czyli rozwiązanie „Sustainable Innovation Intelligence” od Dassault Systèmes, umożliwia specjalistom LCA, projektantom przemysłowym, inżynierom produktu i produkcji tworzenie cykli życia o obiegu zamkniętym. Jest to możliwe dzięki  wczesnemu określaniu wymagań w zakresie zrównoważonego rozwoju i ich pełnej widoczności na wszystkich etapach projektowania, rozwoju produktu i przygotowania produkcji. Rozwiązanie integruje dostawy materiałów, projektowanie, produkcję, logistykę, sprzedaż, marketing i zarządzanie wycofaniem z eksploatacji, zapewniając wgląd w te procesy w czasie rzeczywistym, co pozwala zespołom na identyfikację problemów lub wdrażanie usprawnień na wczesnym etapie, jeszcze przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu produkcji.

    Webinarium

    Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak przygotować się do raportowania ESG, poznać narzędzia umożliwiające identyfikację najbardziej emisyjnych procesów lub podejmować bardziej świadome decyzje związane z wyborem odpowiednich komponentów, Dassault Systèmes zaprasza do udziału w bezpłatnym webinarium „Czy Twoja firma jest już gotowa do raportowania ESG?”. Zapraszamy 20 czerwca o godzinie 11:00.

    Link do rejestracji: https://events.3ds.com/pl/advantages-esg-reporting-company

    Kryzys to dobry czas na innowacje

    Kiedy rynki kapitałowe zaciskają pasa, a koszt pieniądza rośnie, niejako naturalną reakcją jest cięcie wydatków na marketing. Inna metoda to szukanie sposobów na utrzymanie lub zwiększenie inwestycji marketingowych, by zintensyfikować sprzedaż w obliczu spadającego popytu. Czy słusznie?

    Doświadczenia wynikające z wcześniejszych recesji i niespodziewanych zakłóceń, takich jak pandemia pokazują, że organizacje, które stawiają na innowacje i rozwijają swoje marki w trudnych czasach, zwykle wychodzą z nich, zajmując lepszą pozycję na rynku niż konkurenci, którzy tego nie robili. 

    Alternatywa dla hoteli

    Znakomitym przykładem na słuszność tego twierdzenia jest firma Airbnb. W czasie kryzysu finansowego w 2008 r. popularne stało się szukanie alternatywy dla hoteli. Dla wielu osób stało się jasne, że nie chcąc rezygnować z podróży, muszą znaleźć tańsze sposoby zakwaterowania. A to spowodowało skokowy wzrost rynku noclegów w prywatnych domach. Dostrzegło to i wykorzystało Airbnb, które wówczas było start-upem. Nie przejmując się kryzysem, rozwinęło platformę pozwalającą na rezerwację prywatnych pokojów i mieszkań. Okazję tę przegapiło Booking.com, zapewne wychodząc z założenia, że ma świetny koncept, który nie wymaga działań marketingowych. Wniosek nasuwa się sam: na przekór złym czasom warto inwestować w obszary dojrzałe do innowacji. Pomimo to zwolennicy innowacyjnych działań reklamowych w czasie bessy z reguły trafiają na mur niezrozumienia, motywowany takimi argumentami, jak długi czas realizacji, wysoki wskaźnik niepowodzeń i trudności w opracowaniu prawdziwie nowoczesnych produktów i usług. W podobny sposób zaistniał na rynku Dropbox, który powstał w 2007 r. Rok później podczas kryzysu finansowe- go większość firm szukała sposobów na oszczędności. Skorzystał wówczas z okazji i zaczął promować swoje oprogramowanie do zarządzania plikami, proponując płatności w formie subskrypcji. Firma szybko rozwinęła plat- formę, zwiększyła jej funkcjonalność i dostępność. Wyszła z kryzysu jako lider swojej branży.

    Ciągle te same błędy

    – Dominuje sposób myślenia, że jeśli coś nie jest postrzegane jako zepsute, to po co ktoś miałby to naprawiać – skonstatował w tekście zamieszczonym w portalu Mumbrella założyciel i CEO Trinity P3 Darren Woolley. – A przecież jest to konieczne, rozwój wymaga nowych idei.

    Uświadomienie rynkowi tej zasady to zadanie dla agencji marketingowych, które stoją dziś w obliczu kurczących się budżetów. Powinny one promo- wać innowacyjne rozwiązania, zamiast przejmować się, że w związku z trudną sytuacją gospodarczą inni zaoferują realizację zleceń w niższej cenie. Nie ma się czego obawiać. Świat marketingu zmaga się obecnie z kryzysem talentów i małą innowacyjnością. Trzeba więc reagować inaczej – stawiając na wydajność i priorytetyzację. Istnieje wiele sposobów, by marketerzy mogli zidentyfikować czynniki napędzające wydajność swoich działań. Nowe technologie ułatwiają im przekształcenie oceanów danych we wnioski, jak osiągnąć możliwie najlepsze wyniki.

    – Doradzaliśmy klientowi, który w obliczu znacznych kryzysowych cięć w bu- dżecie skarżył się, że w jego planie marketingowym wszystko jest niezbędne – przypomniał Darren Woolley. – Okazało się, że to nieprawda. Tylko część środków zaangażowano w racjonalny sposób. Błąd polegał na utożsamieniu celów strategicznych i finansowych. W podobny sposób patrzy na ten pro- blem Peter Field, autor „Marketing in the Era of Accountability”, członek bry- tyjskiego Institute of Practitioners in Advertising, zwany ojcem chrzestnym efektywności. Postuluje wyciąganie wniosków z doświadczeń z poprzednich recesji i kryzysu koronawirusowego. Niezależnie od tego, że mamy do czynie- nia z recesją, jest jednak sporo innych opcji niż cięcie budżetów marketingo- wych. Co więcej – istnieje więcej alter- natyw niż próba wyciśnięcia najniższych stawek z dostawców i agencji. Okres, kie- dy inni zamrażają rozwój i ograniczają wydatki, to paradoksalnie odpowiedni czas na nowe projekty.

    Dlaczego? Mówi się, że definicja szaleń- stwa to robienie tej samej rzeczy po raz kolejny, mając nadzieję na zupełnie inny wynik. A tak postępuje większość firm podczas kolejnych kryzysów.

    Piotr Cegłowski

    KABAT TYRE: Historia buduje zaufanie

      Andrzej Kabat, prezes zarządu KABAT TYRE, przypomina historię rodzinnej firmy, która powstała w 1983 r. Opowiada o jej rozwoju i osiągnięciach w skali międzynarodowej

      40 lat firmy przekłada się na obraz przemian gospodarczych w naszym kraju. Jak to się zaczęło?
      Jak zwykle bywa, impulsem do działal- ności były potrzeby klientów. Zaczęło się od napraw opon i dętek, ale było wiado- mo, że zapotrzebowanie jest większe, więc zdecydowałem się na rozpoczęcie produkcji. Domowe podwórko z wiejskiego zamieniło się w przemysłowe i taką rolę odgrywało aż do zmiany lokalizacji. Kolejne lata to ciągły rozwój, budowa i kształtowanie jakości. Krok po kroku zbudowaliśmy szerokie portfolio produktów – największą ilość indeksów dętek na świecie, mieszanki, opony i wiele innych. Dzisiaj KABAT TYRE to marka na globalną skalę.

      Wasza oferta to przykład dostosowania produkcji do rzeczywistych potrzeb klientów. Dzięki czemu jest to możliwe? 40 lat doświadczenia w produkcji gumy oraz wykwalifikowana kadra powodują, że jesteśmy w ciągłym kontakcie z branżą oraz klientami. W odpowiedzi na potrzeby rynku produkujemy towary mające certyfikaty zapewniające odbiorcom wyrób wysokiej jakości. W przypadku mieszanek i profili gumowych przyjmujemy oferty na indywidualne zamówienia, dlatego w procesie projektowania współpracujemy z klientem od etapu wstępnych założeń przez wdrożenie produktu do zwolnienia produkcyjnego. Dbamy o to, aby wszystkie produkty z naszej oferty były dostosowane do indywidualnych wymogów i potrzeb.

      Do ilu krajów trafiają wasze wyroby? Jakie są główne kierunki eksportu? Eksportujemy nasze produkty do ponad 80 krajów na całym świecie, od Ameryki Północnej i Południowej przez Europę do Afryki, Bliskiego Wschodu i Japonii.

      Na czym polega misja firmy?

      Z pasją dostarczamy wysokiej jakości produkty gumowe zapewniające bezpie- czeństwo i komfort wszystkim partne- rom na świecie. Jesteśmy dumni z tego, że od 40 lat pasja jest siłą napędową funkcjonowania firmy KABAT TYRE.

      Jakie podejmujecie działania na rzecz zrównoważonego rozwoju?
      Polityka środowiskowa została ujęta w misji firmy. Zakłada ona wprowadzanie zmian w organizacji, dzięki którym KABAT będzie wzorem firmy działającej proekologicznie, a jej rozwój ekonomiczny będzie równoważny z rozwojem ekologicznym. To, w jakim środowisku i w jakich warunkach będą żyły na- stępne pokolenia, jest dla nas bardzo ważne. Dlatego w trosce o środowisko naturalne robimy wszystko, aby jego stan poprawił się w bliższym i dalszym otoczeniu. Pierwszym krokiem tej strategii było wprowadzenie selektywnej segregacji odpadów. Ograniczyliśmy także emisję zanieczyszczeń do wód przez zainstalowanie osadnika i separatora lamelowego. Dodatkowo zastosowa- liśmy filtry, co spowodowało wyraźne zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery. KABAT TYRE może pochwalić się najnowszą walcownią w Europie, której budowa minimalizuje emisję pyłów. Wszystko odbywa się w cyklu zamkniętym.

      Zbigniew Heinrich

      Nowe wyzwania dodają mi skrzydeł

      Beata Drzazga, wybitny przedsiebiorca ,filantrop,  źródło inspiracji oraz mentor w świecie biznesu. Jest ona czołową prelegentką zarówno na polskich, jak i międzynarodowych konferencjach z obszaru medycyny, zarządzania oraz ekonomii. Jej imponujące osiągnięcia zostały docenione ponad 270 prestiżowymi nagrodami i wyróżnieniami, które zdobyła nie tylko w kraju, ale także na międzynarodowej scenie.

      Pani Beato, kieruje Pani kilkoma przedsiębiorstwami zarówno w kraju, jak i za granicą. Czy mogłaby Pani zdradzić, co było decydujące w Pani drodze do osiągnięcia sukcesu?

      Beata Drzazga: Osiągnięcie sukcesu wymaga przede wszystkim ciężkiej pracy. Choć gdy się nas obserwuje przez pryzmat naszej obecność na różnego rodzaju galach czy balach charytatywnych może się wydawać, że tylko się gościmy i bywamy. A przecież bycie zapraszanym na konferencje lub otrzymywanie prestiżowych wyróżnień i nagród to rezultat wielkiego nakładu pracy, poświęcenia części swojego życia, wysiłku i energii na prowadzenie firmy. 

      Czyli sukces to przede wszystkim ciężka praca?

       Beata Drzazga: Dokładnie tak. Zawsze podkreślam to podczas moich wystąpień na konferencjach czy spotkaniach w klubach przedsiębiorczości z osobami, które myślą o otworzeniu własnego biznesu. Nie ma możliwości zbudowania firmy odnoszącej sukcesy z dnia na dzień. Za każdym triumfującym przedsięwzięciem stoi zwykle wiele lat ciężkiej, systematycznej pracy. Często wymaga to także poświęceń, stresu, wyrzeczeń, nawet kosztem zdrowia. Trzeba posiadać dużo siły i determinacji, być optymistą, często trochę niepoprawnym. Nie można bać się ryzyka, trzeba mieć dużo odwagi, ale jednocześnie trzeba zachować zdrowy rozsądek. Mimo, że wielu rzeczy można się nauczyć, moim zdaniem, kluczem do sukcesu w biznesie są właściwe predyspozycje i cechy charakteru, czyli talent.

      Czy mogłaby Pani opowiedzieć o swoich początkach w biznesie? Jak narodził się pomysł na pierwszą firmę?

       Beata Drzazga: Wszystko rozpoczęło się od dziecięcego marzenia. Już jako małe dziecko wiedziałam, że chciałabym pomagać chorym i starszym ludziom. Kiedy założyłam moją pierwszą firmę, BetaMed S.A., oferującą domową opiekę medyczną, nie do końca zdawałam sobie sprawę, że wprowadzam na rynek usługę, która wypełni lukę. Moim nadrzędnym celem było niesienie pomocy ludziom. Na samym początku BetaMed S.A. była niewielką firmą, ulokowaną w dwóch małych pokojach i zatrudniającą zaledwie dwie osoby. Pamiętam, jak osobiście opiekowałam się pacjentami, odwiedzałam ich w domach. Stopniowo, z każdym krokiem, firma rosła i rozwijała się. Teraz BetaMed S.A. to wielka firma, Spółka Akcyjna i największy dostawca opieki długoterminowej w Polsce. Posiada 91 oddziałów w 11 województwach, zatrudniających łącznie 3250 osób – lekarzy, pielęgniarek, terapeutów i innych specjalistów.

      Pani kolejna inwestycja była w zupełnie innym sektorze, czy może Pani o tym opowiedzieć?

      Beata Drzazga: Rzeczywiście! Było tak, że kiedy rozwijałam BetaMed S.A., była to praca na tyle absorbująca, że nie miałam nawet czasu na zakupy odzieżowe. Stąd narodził się pomysł na otworzenie własnego butiku z kolekcją włoskich luksusowych marek. Sklep nazwałam „Dono da Scheggia”, co w tłumaczeniu z włoskiego oznacza „Prezent od Drzazgi”. To kolejny z moich sposobów na przynoszenie radości i zadowolenia innym, oferując im piękne, wysokiej jakości produkty, dodatkowo w urokliwym otoczeniu. Dla mnie moda to również moje hobby, które otworzyło mi oczy na świat, z punktu widzenia innego niż dotychczas.

      Zaczęłam podróżować po nowe kolekcje, brać udział w pokazach mody, wyjeżdżać do Mediolanu, Paryża, Wiednia, Londynu czy Dubaju. Uświadomiłam sobie, że świat jest piękny i fascynujący i, że nie można skupić się wyłącznie  na biznesie lub na jednej firmie. To doprowadziło mnie do USA, gdzie w Miami zdecydowałam się na otwarcie kolejnego sklepu, tym razem ze sprzętem elektronicznym.

      Dlaczego tym razem zdecydowała się na sektor elektroniki?

      Beata Drzazga: Jako przedsiębiorca, zawsze obserwuję rynek i sprawdzam, gdzie jest zapotrzebowanie. Okazało się, że w tamtym czasie było ogromne zainteresowanie sprzętem elektronicznym, takim jak telefony, komputery. Tak narodziła się idea BetaNest Electronic.

      Prowadzenie jej stworzyło kolejna szansę na rozwój i nowe znajomości. Kiedy byłam w Stanach Zjednoczonych, zaproponowano mi udział w polsko-amerykańskiej misji gospodarczej. Przez kilka lat uczestniczyłam w tych misjach, podróżując z polskimi przedsiębiorcami do Nevady i przywożąc amerykańskich przedsiębiorców do Polski. Po czterech latach takiego zaangażowania, które obejmowało podróże do Las Vegas, a także do Chile i Peru, aby pomóc Nevadzie w jej rozwoju, moje działania zostały dostrzeżone przez władze Nevady, które nadały mi tytuł Ambasadora Biznesu Nevady.

      Gubernator Nevady był pod wrażeniem kliniki BetaMed SA, widząc w niej firmę z misją niesienia pomocy, opieki i miłości dla ludzi. To zainspirowało mnie do otworzenia BetaMed International w Las Vegas. Niestety, pandemia spowolniła te plany, ale mam nadzieję, że wkrótce będę mogła dalej rozwijać ten projekt.

      A inne z Pani przedsięwzięć?

      Beata Drzazga: Zawsze jestem pełna nowych pomysłów, które niejednokrotnie zdumiewają nawet mnie samą! Spełnieniem jednego z moich marzeń było otworzenie kliniki laseroterapii i medycyny estetycznej, którą nazwałam Drzazga Clinic. Nasz zakres działania jest szeroki – od leczenia różnego rodzaju schorzeń, po najnowsze zabiegi medycyny i kosmetologii estetycznej. Pomagamy ludziom zmagającym się z nietrzymaniem moczu, oferujemy zabiegi ginekologiczne oraz metody walki z nadmierną potliwością. Dodatkowo proponujemy całą gamę zabiegów pielęgnacyjnych dla twarzy i ciała przy użyciu najnowszych dostępnych technologii. Parę miesięcy temu zainwestowałam w dwa kosztowne urządzenia, które wprowadziłam do mojej kliniki, jako pierwsza w tym regionie. Stworzyłam miejsce o wyjątkowym wystroju, gdzie nasi klienci czują się jak w królestwie i zawsze wychodzą zadowoleni z efektów naszych zabiegów.

      Prowadzi Pani działalność w różnych sektorach i krajach, ostatnio założyła Pani nową firmę w branży nieruchomości w Miami. To wymaga dużej ilości czasu i energii. Jak Pani radzi sobie z tak dużą liczbą zobowiązań?

      Beata Drzazga: Klucz do sukcesu leży w perfekcyjnej organizacji. Im więcej mamy na głowie, tym bardziej musimy dbać o porządek. Mój kalendarz jest wypełniony do granic możliwości, a spotkania zaczynam często o świcie. Planuję swój harmonogram z największą precyzją i staram się go pilnować, co nie oznacza, że nie podlega on zmianom. Ważne jest, by umieć dobrze zarządzać swoim grafikiem, czasem przekładać, a nawet rezygnować z niektórych zadań czy spotkań na rzecz tych, które są pilniejsze czy ważniejsze. Równie ważne jest posiadanie dobrego zespołu współpracowników.

       Jakie cechy ceni Pani najbardziej u swoich współpracowników?

      Beata Drzazga: Dla mnie istotne jest, żeby osoba, z którą współpracuję, była autentyczna, umiała komunikować się otwarcie i, jeśli konieczne, dyskutować. To prowadzi do znalezienia najlepszych rozwiązań. Wierzę, że w pracy warto otaczać się ludźmi o podobnej energii i empatii. Ważne jest dla mnie, żebyśmy się dobrze rozumieli i wzajemnie szanowali. Niezależnie od tego, czy zatrudniamy jedną osobę, czy kilka tysięcy, trzeba zachować pokorę i szacunek dla drugiego człowieka.

      Czy realizując taką zawodową pasją, udaje się Pani znaleźć czas na nicnierobienie? W jakich miejscach najskuteczniej regeneruje Pani siły i „ładuje baterie”?

      Beata Drzazga: Nie przepadam za stagnacją, zatem nieustannie staram się rozwijać. Ukończyłam już studia MBA, piszę doktorat, a ostatnio zapisałam się na Uniwersytet Stanford. Biorę udział w konferencjach dotyczących najnowszych technologii, aby lepiej zrozumieć możliwości sztucznej inteligencji i jej wykorzystania w przyszłości. Gdy tylko pozwala na to czas, rozwijam swoje hobby, takie jak malarstwo, poezja i gra na fortepianie. Uwielbiam tańczyć i mam nadzieję, że niedługo wrócę do gry w tenisa. Przyjemność sprawia mi również podróżowanie i poznawanie nowych ludzi. Najlepiej regeneruję siły na pokładzie samolotu – jestem tam poza zasięgiem, telefon jest wyłączony, a ja mam kilka, kilkanaście godzin tylko dla siebie. Priorytetem dla mnie jest spędzanie czasu z rodziną, spotkania z przyjaciółmi, wspólne wakacje. Uwielbiam sprawiać im niespodzianki – to także moje hobby!

      Ważne Informacje

      Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

      Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

      Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

      Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

      XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

      XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

      Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

      Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

      Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

      Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

      III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

      Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...