.
Strona główna Blog Strona 54

Dlaczego spadają ceny zegarków?

Na koniec marca zaplanowano prestiżowe targi zegarków Watches & Wonders (W&W) w Genewie. Wielu oczekuje, że 48 wystawców, w tym giganci Rolex i Patek Philippe, ale także grupy dóbr luksusowych, jak Richemont z Cartier, IWC, Montblanc oraz LVMH z Hublot, Tag Heuer i Zenith, zapewnią wiele atrakcji związanych ze swoimi prezentacjami

 

Jednym z dominujących tematów prawdopodobnie będzie rynek używanych luksusowych zegarków, bo grozi mu załamanie. Sam fakt nie zaskakuje znawców branży, ale zadziwia tempo zmian. Mowa tu o nowych i niezwykle pożądanych ikonach, które kupuje się tylko po to, aby od razu odsprzedać je po wyższej cenie. Nieco ponad rok temu ceny katalogowe wzrosły nawet pięciokrotnie w stosunku do wirtualnych liczników. Przede wszystkim Rolexa „Daytony”, „GMT Master II” i „Submarinera”, a także modeli „Nautilus” Patka Philippe’a i „Royal Oak” Audemarsa Pigueta. Szacuje się, że co piąty klient kupił luksusowy zegarek jako inwestycję. Rynek opustoszał, powstaje bańka. Według indeksu Watchcharts, analizującego transakcje, rynek wtórny spadł w ciągu roku o 24 proc.

Przyczyny są różne. Ze względu na niskie oprocentowanie w bankach prestiżowe zegarki od lat są nieskomplikowaną inwestycją lub szybkim i często niedeklarowanym źródłem dochodu. Od kiedy jednak kluczowe stopy procentowe w USA i UE rosną, ceny zegarków spadają. Schorowana globalna gospodarka również pogarsza te nastroje. Bloomberg twierdzi nawet, że zaobserwował w 2022 r. spadek cen proporcjonalny do cen kryptowalut.

Aby ograniczyć straty, spekulanci starają się obecnie szybko sprzedać swoje luksusowe modele. Inni właściciele zegarków jeszcze bardziej odczuwają inflację po kryzysie koronawirusowym i muszą swoje cacka sprzedawać. Urząd skarbowy podejmuje również ostrzejsze działania: zgodnie z unijną dyrektywą platformy internetowe muszą od 2023 r. przekazywać informacje o dochodach każdego, kto inwestuje ponad 2000 euro rocznie lub kupuje więcej niż 30 przedmiotów. Krótko mówiąc, popyt spada, na rynek trafia więcej towarów, co obniża ceny.

Bain & Company oszacował niedawno roczny wolumen rynku używanych modeli zegarków na 22 mld euro. Około 25 proc. z tego jest przeznaczone na towary z szarej strefy. Większość handlu odbywa się za pośrednictwem portali. Kiedy ceny spadły, największy na świecie internetowy sprzedawca zegarków, Chrono24 z Karlsruhe, ogłosił liczne zwolnienia. „Doświadczyliśmy bardzo niestabilnej sytuacji w branży, można to nazwać przejażdżką kolejką górską” — wyjaśnia dyrektor generalny Tim Stracke. Platforma luksusowych zegarków Chronext ucierpiała jeszcze bardziej – jedna czwarta siły roboczej musiała odejść, notowania giełdowe poleciały  już rok wcześniej. Watchfinder, który jest częścią Richemont, trzy tygodnie temu obniżył ceny aż o 15 proc.

Portal Watchbox w pośpiechu zlecił firmie Boston Consulting Group opracowanie, które ukazało się tuż przed Watches & Wonders. We wnioskach czytamy: nie jest tak źle, potrzebujesz tylko cierpliwości. Za trzy lata sprzedaż powinna wystrzelić z 22 mln euro do 33 mld euro.

Za spadkiem cen działają inne siły. Renomowani koncesjonariusze i marki bronią się przed szarą strefą i plagiatami. Ich broń nazywa się Certified Pre-Owned (CPO) – używane modele certyfikowane przez producentów pod kątem autentyczności. Audemars Piguet był pierwszą marką, która rozpoczęła CPO w 2018 r., a ostatnio ogłosiła znaczne rozszerzenie programu. Do idei CPO przyłączył się teraz Longines z grupy Swatch Group, a ostatnio nawet Rolex. Zegarki vintage z certyfikatem autentyczności producenta, obejmującym kontrolę i dwuletnią gwarancję, są początkowo dostępne w Bucherer. W planach są kolejni koncesjonariusze, tacy jak Wempe. Jeśli chcesz certyfikować swój stary zegarek Rolex, również możesz to zrobić, ale tylko wtedy, gdy został zakupiony u autoryzowanego sprzedawcy i ma więcej niż trzy lata.

Patek Philippe do tej pory powstrzymywał się od CPO. Zamiast tego planuje poważnie ograniczyć liczbę wyspecjalizowanych dealerów i chce prowadzić więcej własnych butików. W przyszłości Lange & Söhne chce sprzedawać wyłącznie za pośrednictwem własnych sklepów. W Niemczech, największym rynku dla tej manufaktury, przewidywane są jedynie cztery lokalizacje. A w butikach Audemars Piguet czasami można usłyszeć pod drzwiami: „Przepraszam, spotkanie tylko po wcześniejszym umówieniu się”. To także trend, którego zalety dla marek są oczywiste: mniej automatów do gry w pinball, które same wybierają klientelę, zbierają jej dane i księgują całą marżę. Aby jednak nie zrazić lojalnych koncesjonariuszy i obniżyć koszty, proponuje się im pozwolenie na prowadzenie butików pod szyldem marki zegarka. Niektórzy nazywają to wstrząsem rynkowym.

Wielu uważa, że przemysł sprowadził na siebie nieszczęście, tworząc sztuczne niedobory. Może to dotyczyć poszczególnych etykiet zegarków lub ograniczeń. W przypadku zegarków mechanicznych z najwyższej ligi jest to jednak zbyt krótkowzroczne ze względu na koszty produkcji. Prawdopodobnie dlatego dyrektor generalny Rolex, Jean-Frédéric Dufour, ostatnio stracił nerwy, ponieważ był w stanie pokazać, że prędkość produkcji wzrosła co najmniej czterokrotnie od 2015 r. W 2022 r. ogłoszono, że powstanie kolejny zakład produkcyjny, a teraz zapowiada się, że Rolex będzie nadal produkowany w trzech nowych fabrykach w 2023 r. Pierwsze zegarki powinny wychodzić stamtąd w 2025 r.

Według przeprowadzonego przez Deloitte Swiss Watch Industry Study pokolenie smartwatchów preferuje teraz również zegarki mechaniczne. Zwiastuny targów Watches & Wonders już teraz zdradzają, że coraz więcej marek trafia w ich gust. Projekt wygląda świeżo, jest wzbogacony mocnymi kolorami, aż do momentu tuż przed neonowym szokiem. Jednocześnie znikają przestarzałe wzorce – kształt i kolor stają się neutralne.

Ze względu na zrównoważony rozwój reklamuje się mniej tarcz z masy perłowej. Materiały zaawansowane technologicznie, takie jak odporna na zarysowania i lekka ceramika, tytan i węgiel, a także inne tworzywa kompozytowe, zyskują na popularności. Stalowe zegarki z metalowymi bransoletami pozostają wszechobecne. Dotyk lat 70., to sportowo zapakowany model z trzema wskazówkami lub chronograf, przede wszystkim solidny i odpowiedni do codziennego użytku. Sportowe modele symbolizują aktywny tryb życia, czy to prowadzony, czy pożądany, i charakteryzują się wyrafinowaniem. Cechy techniczne, takie jak wieczne kalendarze lub flyback, specjalne tarcze ze strukturą lub precyzyjnymi detalami wyraźnie zyskują na popularności w Watches & Wonders.

Andrzej Mroziński

Opel Frontera powraca. Zastąpi Crosslanda

    Opel otwiera nowy rozdział w swojej długiej i pełnej sukcesów historii firmy: dziś producent samochodów z Rüsselsheim pokazał pierwsze zdjęcia nowego Opla Frontery. Przyjemny i przestronny nowy SUV z logo Blitz od samego początku dostępny będzie w wersji w pełni elektrycznej, a klienci będą mieli również do dyspozycji warianty z 48-woltową technologią hybrydową.

    „Dzięki połączeniu surowego designu, przestronności, inteligentnych rozwiązań i wydajnych układów napędowych, nasz nowy Opel Frontera przypadnie do gustu szerokiemu gronu klientów, którzy chcą wyróżnić się z tłumu. Jest idealnie przystosowany do jazdy w mieście i poza nim, jednocześnie oferując naszym klientom możliwość ładowania”, powiedział Florian Huettl, dyrektor generalny marki Opel.

    Nowy Opel Frontera już na pierwszy rzut oka zachwyca surową interpretacją śmiałej i przejrzystej filozofii projektowania Opla. Prosta sylwetka z przodu i niezwykłe proporcje przedniej części nowej Frontery łączą funkcjonalną i przestronną kabinę z bardzo śmiałym i mocnym, acz nowoczesnym i wyrazistym wyglądem. Nowe logo Opla „Blitz” świętuje swoją premierę w pierwszym modelu produkowanym seryjnie i dumnie prezentuje się na samym środku przedniego pasa samochodu Opel Vizor. Czarny „vizor” nadaje przodowi Frontery unikalną tożsamość i płynnie łączy w jedną całość reflektory Eco LED z automatycznymi światłami drogowymi oraz centralnie umieszczonym logo błyskawicy Opel Blitz. Osłona opiera się na wlocie powietrza do chłodnicy w kształcie trapezu, umieszczonym w dolnej części i podkreślającym solidną sylwetkę samochodu. Dobrze znane „skrzydło” z sygnaturą świetlną Opla oferuje nowoczesną interpretację oświetlenia z trzema blokami świetlnymi oddzielonymi wstawkami w kolorze nadwozia. Widok z boku ukazuje charakterystyczny słupek C, który wizualnie dzieli przestronną kabinę. Z kolei, za sprawą uwydatnionych nadkoli i błotników samochód stabilnie osadzony jest na drodze, jednocześnie przybierając solidny i nowoczesny wygląd.

    Nowoczesny wygląd widoczny jest również we wnętrzu, w którym inteligentny design łączy się z praktycznością. Szerokie poziome dekory na desce rozdzielczej i drzwiach optycznie poszerzają i tak już przestronną kabinę. Ponadto na pasażerów czeka charakterystyczny dla Opla w pełni cyfrowy kokpit Pure Panel z dwoma 10-calowymi ekranami i systemem multimedialnym, który przyciąga wzrok tak samo, jak nowa, odważna i elegancka kierownica. Opel konsekwentnie jest wierny filozofii maksymalnego komfortu przy minimalnym rozproszeniu uwagi, zapewniając użytkownikowi czyste i uproszczone doświadczenia, aby uniknąć wszelkich form cyfrowego stresu.

    Nowy model jest przeznaczony również dla klientów, którzy wolą polegać na własnym urządzeniu mobilnym, oferując opcjonalną innowacyjną stację do smartfonu. Po połączeniu się ze stacją za pośrednictwem dedykowanej aplikacji, smartfon użytkownika staje się panelem sterowania systemem multimedialnym samochodu, współpracując także z przyciskami na kierownicy. W nowym modelu Frontera, marka Opel po raz kolejny oferuje szerokiemu gronu klientów innowacje w zakresie foteli. Opatentowana funkcja Intelli-Seat dostępna w przednich fotelach – szczelina zmniejszająca nacisk na kość ogonową – zapewnia wyjątkowy komfort nawet podczas długich podróży autostradą. Ponadto, fotele są nie tylko odpowiednio wyprofilowane i wykończone z niezwykłą dbałością o szczegóły, ale także przyciągają wzrok dzięki kontrastowym przeszyciom. Tapicerka foteli może być wykonana z ekologicznego materiału pochodzącego z recyklingu.

    Przyjemną podróż nowym modelem zapewnia szereg inteligentnych rozwiązań. Przykładowo, ładowanie urządzeń mobilnych jest łatwiejsze niż dotychczas dzięki ładowarce bezprzewodowej z chłodzeniem i dwóm portom USB z przodu oraz kolejnym dwóm portom USB znajdującym się w drugim rzędzie. Większe urządzenia, które normalnie nie mieszczą się w kabinie, takie jak tablety, można bezpiecznie przechowywać w konsoli środkowej dzięki elastycznemu paskowi, który je przytrzymuje. W pozostałych otwartych schowkach wyposażonych w gumową wykładzinę zapobiegającą przesuwaniu, wygodnie pomieszczą się przedmioty codziennego użytku. Pasażerowie drugiego rzędu mają do dyspozycji kieszeń na smartfony umieszczoną na oparciach foteli przednich.

    Przestronny, wydajny i przemyślany: idealny towarzysz zrównoważonego, aktywnego stylu życia

    Ponadto nowy Opel Frontera imponuje pojemnością bagażnika. Pojemność bagażowa wynosi 460 litrów już przy podniesionych oparciach tylnej kanapy i wzrasta do imponujących 1.600 litrów, gdy oparcia zostaną złożone. Dodatkową wszechstronność zapewnia tylna kanapa dzielona i składana w proporcji 60:40 oraz, oferowana w standardzie, podłoga bagażnika, którą można ustawić w dwóch położeniach, zależnie od tego, jak ma zostać rozmieszczony bagaż. Co więcej, klienci, którzy muszą zabrać w podróż jeszcze więcej bagażu lub chcą w pełni wykorzystać obciążenie dachu wynoszące ponad 200 kilogramów, mogą wybrać opcjonalne funkcjonalne relingi dachowe.

    Podobnie jak wszystkie nowe modele Opla, nowy Frontera zachwyca nie tylko odważnym i czystym designem, ale także odpowiedzialnymi osiągami. Klienci mogą wybierać między wersją w pełni elektryczną, a wersją z wydajnym napędem wyposażonym w technologię hybrydową 48 V. Niezależnie od tego, który układ napędowy wybierze klient, może on oczekiwać dużej przyjemności z jazdy zapewnionej dzięki specjalnej konfiguracji podwozia. Inżynierowie z Rüsselsheim zwrócili szczególną uwagę na optymalizację kontroli nadwozia i zapewnienie typowych dla Opla właściwości jezdnych – nawet podczas jazdy z dużą prędkością po niemieckiej autostradzie.

    Wyrazisty wygląd, przemyślane i zapewniające przyjemną podróż rozwiązania oraz prosty wybór pomiędzy napędem w pełni elektrycznym a hybrydowym sprawiają, że nowy Opel Frontera po raz kolejny pokazuje, że niemiecka marka poważnie traktuje swoje zobowiązanie w zakresie elektryfikacji, jednocześnie zaspokajając potrzeby szerokiego grona klientów.

    Szybsze ładowanie w odświeżonej Toyocie bZ4X

    U dealerów marki w całym kraju można już zamawiać Toyotę bZ4X z 2024 roku produkcji. Marka wprowadziła do elektrycznego SUV-a serię innowacji, które zwiększą komfort podróży oraz praktyczność i wygodę użytkowania auta. Ceny odświeżonego auta rozpoczynają się od 193 900 zł, a wszystkie wersje Toyoty bZ4X kwalifikują się do uzyskania dofinansowania w ramach programu „Mój Elektryk” przy odliczaniu min. 50% VAT lub z Kartą Dużej Rodziny.

    Krótszy czas ładowania i jeszcze więcej technologii

    W bZ4X z 2024 roku produkcji inżynierowie Toyoty skupili się na skróceniu czasu ładowania baterii prądem stałym w niskich temperaturach. Bateria trakcyjna otrzymała zmodyfikowany system ogrzewania cieczą z nowym wymiennikiem ciepła oraz dodanym zaworem regulacji ogrzewania, który jeszcze szybciej optymalizuje temperaturę baterii trakcyjnej. Dzięki nowemu systemu ogrzewania baterii Toyoty bZ4X czas ładowania prądem stałym od 10% do 80% uległ skróceniu zwłaszcza w temperaturach poniżej 0˚C.

    W najwyższej wersji wyposażenia Executive standardem jest nowe ogrzewanie promiennikowe, które poprawia komfort podróży zimą, ogrzewając wnętrze w bardzo krótkim czasie po uruchomieniu auta. Urządzenie zainstalowane pod kolumną kierownicy oraz pod deską rozdzielczą przed pasażerem w pierwszej kolejności ogrzewa stopy i nogi, a czas nagrzewania tej przestrzeni jest o 90% krótszy niż w wersjach z konwencjonalnym nawiewem. Nowe ogrzewanie zużywa też mniej energii i nie hałasuje.

    Zestaw systemów bezpieczeństwa Toyota T-MATE został wzbogacony o nowy układ automatycznego ostrzegania tylnymi światłami awaryjnymi (ARFHL). Funkcja ta pomaga uniknąć kolizji, kiedy Toyota bZ4X się zatrzyma, na przykład podczas zatoru na autostradzie. Układ wykorzystuje system monitorowania martwego pola (BSM) oraz tylny radar, aby w razie ryzyka uderzenia ostrzec kierowcę nadjeżdżającego z tyłu auta, automatycznie włączając tylne światła awaryjne. Nowy układ dostępny jest w wersjach Prestige i Executive.

    Toyota bZ4X w wariancie Executive zyskała także nowy cyfrowy kluczyk, kompatybilny z systemami operacyjnymi Apple i Android. Umożliwi on otwarcie i uruchomienie pojazdu przy pomocy smartfona. Cyfrowy kluczyk może być współdzielony przez maksymalnie pięć osób, co ułatwia dostęp do auta członkom rodziny, współpracownikom lub technikom zajmującym się konserwacją pojazdów i ratownictwem. Uruchomienie usługi planowane jest na drugą połowę 2024 roku.

    Toyota bZ4X od 193 900 zł

    Elektryczna Toyota bZ4X może mieć napęd na przód (204 KM) lub napęd na cztery koła XMODE (218 KM). Wysokiej jakości bateria litowo-jonowa ma pojemność 71,4 kWh brutto (64 kWh netto) i jest objęta gwarancją fabryczną na 8 lat lub 160 000 kilometrów przebiegu. Program Extended Battery Care zapewnia ochronę do 10 lat i 1 miliona kilometrów pod warunkiem dokonywania corocznego przeglądu baterii.

    Na polskim rynku samochód dostępny jest w trzech wersjach wyposażenia – Comfort, Prestige oraz Executive, a do każdej nabywca otrzymuje bezpłatnie kabel do ładowania o długości 7,5 m (Typ2) z pokrowcem, nakładki progowe oraz dywaniki welurowe. Paleta lakierów obejmuje w sumie osiem wersji kolorystycznych auta.

    Toyota bZ4X w wersji Comfort kosztuje od 193 900 zł i występuje wyłącznie z napędem na przód. Auto ma 18-calowe felgi aluminiowe, dwustrefową klimatyzację automatyczną, inteligentny kluczyk, kamerę cofania, a także system multimedialny Toyota Smart Connect z 8-calowym wyświetlaczem, nawigacją w chmurze oraz 4-letnim pakietem transmisji danych.

    Wariant Prestige zyskuje m.in. tapicerkę materiałową z elementami skóry syntetycznej, podgrzewane fotele oraz kierownicę, elektrycznie unoszoną pokrywę bagażnika, a także większy 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego oraz przyciemniane szyby w tylnej części nadwozia. Tak wyposażone auto kosztuje od 214 900 zł w wersji FWD oraz od 224 900 zł z napędem XMODE.

    Toyota bZ4X Executive wyróżnia się 20-calowymi felgami aluminiowymi, dwukolorowym nadwoziem z czarnym dachem, dolnym przednim grillem w kolorze satynowego chromu, chromowanymi listwami drzwi oraz dachem panoramicznym. We wnętrzu jest tapicerka ze skóry syntetycznej, fotele przednie mają wentylację, a pasażerowie przednich foteli zyskują ogrzewanie promiennikowe. Liczba systemów jest powiększona o zaawansowanego asystenta parkowania Toyota Teammate Advanced Park, monitor panoramiczny z systemem kamer 360 stopni (PVM), kamerę monitorującą kierowcę czy system monitorowania martwego pola (BSM). Toyota bZ4X w wersji Executive kosztuje od 231 900 zł z napędem na przód lub od 241 900 zł napędem 4×4.

    W związku wprowadzeniem do gamy odświeżonej Toyoty bZ4X można skorzystać z atrakcyjnych form finansowania auta w połączeniu z dofinansowaniem z programu „Mój Elektryk”. W Leasingu KINTO ONE klient ma gwarancję niskiej miesięcznej raty, która wynosi od 1651 zł. Nowością jest EKO Leasing 100%*, w którym suma opłat wynosi 100% wartości auta, a miesięczna rata jest bardzo korzystna.

    * Finansującym jest Toyota Leasing Polska Sp. z o.o.

    Zbadani.pl – historia medyczna w jednym miejscu

    Wystartowała innowacyjna na polskim rynku, cyfrowa platforma Zbadani.pl, której założeniem jest połączenie pacjenta z placówkami medycznymi i specjalistami z całego świata w sposób przejrzysty oraz bezpieczny. Zbadani.pl to również Portal Pacjenta – Cyfrowa Teczka Pacjenta, gdzie pacjenci mogą przechowywać wszystkie badania, w tym obrazowe, swoje, swoich dzieci i bliskich, z dostępem z każdego miejsca na świecie. Mogą także bez zbędnego czekania konsultować je z dowolnym specjalistą na świecie, udostępniając mu bezpieczny link z wglądem do wybranych lub wszystkich badań. To nowość i znaczące ułatwienie dla pacjentów, którzy chcą w sposób nieograniczony, a zarazem bezpieczny korzystać z możliwości cyfrowego gromadzenia swojej historii medycznej oraz konsultowania wyników badań z pominięciem kolejek w placówkach medycznych.

    Projekt Zbadani.pl jest realizowany przez spółkę Synektik, notowaną na warszawskiej giełdzie i operującą w kilku krajach Europy. To innowacyjna firma medyczna, działająca m.in. w obszarach medycyny nuklearnej, diagnostyki obrazowej, rozwiązań informatycznych i systemów robotycznych stosowanych w chirurgii.

    Zbadani.pl – specjaliści z całego świata na „wyciągnięcie ręki” lub „jedno kliknięcie”

    Platforma Zbadani.pl daje możliwość zapisywania i przechowywania, w bezpiecznej chmurze, wyników badań medycznych, np. zdjęć RTG, obrazów USG, wyników badań rezonansowych, tomografii komputerowej czy zwykłej diagnostyki laboratoryjnej. Wszystkie wyniki badań, w tym obrazowe, pacjenta i jego bliskich, są dostępne w każdym momencie z dowolnego miejsca na świecie, dogodnie, zarówno w komputerze, jak i w telefonie. W krytycznych sytuacjach, wymagających pilnej konsultacji z lekarzem, platforma Zbadani.pl ułatwia dostęp do całej historii medycznej pacjenta, a wszystkie wyniki są zgromadzone i uporządkowane w przejrzysty sposób, zarówno dla samego pacjenta, jak i lekarza, który będzie je odczytywał i analizował.

    Platforma została zaprojektowana w taki sposób, aby za pomocą kilku kliknięć można było skonsultować swoje wyniki badań czy zasięgnąć drugiej opinii lekarskiej. Co więcej, algorytm Zbadani.pl podpowie z jakim specjalistą warto się skonsultować i pod jakim kątem warto się zbadać.

    Platforma Zbadani.pl łączy pacjenta z placówkami medycznymi – w ten sposób specjaliści z całej Polski są na „wyciągnięcie ręki” czy też dokładniej – na  „jedno kliknięcie”.

     – Od wielu lat aktywnie działamy w systemie opieki zdrowotnej, a szczególnie w obszarze innowacji i nowych technologii. Obserwujemy, jak istotna staje się cyfryzacja i digitalizacja kolejnych obszarów związanych z pacjentem oraz opieką nad nim. Jednocześnie jesteśmy przekonani, że to pacjent powinien być w centrum uwagi i w ten sposób zaprojektowaliśmy naszą platformę Zbadani.pl. Dzięki zgromadzeniu całej historii dokumentacji medycznej pacjenta w jednym miejscu dajemy lekarzowi możliwość holistycznego spojrzenia na pacjenta. Nie ma żadnego znaczenia, kiedy i gdzie były robione te badania. Po ich przeniesieniu na platformę Zbadani.pl, stają się dostępne z zachowaniem najwyższych wymogów bezpieczeństwa, zawsze i z dowolnego miejsca na świecie. Co więcej, system umożliwia zapisanie także danych medycznych rodziny pacjenta – dzieci czy rodziców, odpowiednio uporządkowanych i posegregowanych, takich jak chociażby historia szczepień. To w znakomity sposób ułatwi późniejszą komunikację z lekarzami w kraju czy za granicą. Platforma Zbadani.pl umożliwia także postawienie drugiej, alternatywnej diagnozy przy analizie tych samych danych – mówi Katarzyna Twarowska, dyrektor zarządzająca E-Health & Innovation w Synektik, odpowiedzialna za rozwój platformy Zbadani.pl.

    Portal Pacjenta  – zorganizowany i intuicyjny asystent w dbaniu o zdrowie

    Założeniem Zbadani.pl jest zgromadzenie całej historii medycznej pacjenta na bezpiecznej platformie, z dostępem do wyników badań w dowolnym czasie i z dowolnego miejsca na świecie oraz połączenie pacjenta z placówkami medycznymi i specjalistami z całego świata w sposób przejrzysty oraz bezpieczny. Każdy pacjent może założyć darmowe konto na portalu Zbadani.pl. Po zalogowaniu i bezpiecznym potwierdzeniu swojej tożsamości, użytkownicy portalu mają dostęp do swojej biblioteki badań, gdzie samodzielnie mogą zapisać wyniki kolejnych. Mają też dostęp do listy lekarzy specjalistów z całej Polski, ze wszystkich specjalizacji, z możliwością umówienia wizyty czy możliwością przesyłania swoich wyników do wybranych lekarzy specjalistów, celem ich konsultacji. Dodatkową funkcją jest umożliwienie wgrania wyników badania swojego dziecka czy osoby bliskiej, dzięki czemu użytkownik portalu ma dostęp do najważniejszych danych medycznych swojej rodziny z poziomu jednej platformy. Dostęp do samej platformy, jak i odbierania wyników badań chroniony jest hasłem oraz dodatkową weryfikacją SMS.

      – Dane demograficzne wskazują, że żyjemy coraz dłużej, a wiele chorób ze śmiertelnych staje się przewlekłymi. Jednocześnie coraz intensywniej korzystamy z nowych technologii i urządzeń cyfrowych. Duże znaczenie ma dla nas także czas. Dlatego jeśli do naszego systemu Zbadani.pl dodamy telemedycynę, to w połączeniu z dostępnością do danych możemy mieć bardzo efektywny system wspierający nasze zdrowie. Chcemy, żeby w przyszłości nie było sytuacji, w której pacjent czeka kilka tygodni na opis badania – wskazuje Katarzyna Twarowska. – Docelowo planujemy powiązać naszą platformę z krajowym Indywidualnym Kontem Pacjenta, a patrząc dalej, z globalnym systemem danych medycznych.

    System WOW – jak to działa?

    W ramach platformy Zbadani.pl pacjenci korzystają z WOW, czyli systemu Wydawania Online Wyników. Jak to działa w praktyce?

    Na początku pacjent zostaje zarejestrowany w placówce medycznej, gdzie wykonuje badanie. Po badaniu, system informatyczny tej placówki medycznej przekazuje badania obrazowe do usługi wydania wyników.

    Pacjent, po uwierzytelnieniu tożsamości na stronie wyniki.zbadani.pl, wyraża chęć pobrania badania. Po dodatkowym uwierzytelnieniu, w wygodny i intuicyjny dla pacjenta sposób, może pobrać, a także obejrzeć obraz radiologiczny dzięki wbudowanej przeglądarce DICOM, która obsługuje wszystkie standardy zapisu obrazowych danych medycznych.

    Po tym, gdy lekarz specjalista opisze dane badanie, pacjent otrzymuje wiadomość SMS z powiadomieniem i ma możliwość pobrania kompletu informacji.

     – Coraz więcej podróżujemy, podejmujemy decyzje o zmianie miejsca zamieszkania, nie tylko w granicach Polski, ale również przenosząc się do innego kraju, na inny kontynent. Jednocześnie chcemy mieć pełen dostęp do swojej dotychczasowej historii medycznej. Chcemy móc konsultować swoje wyniki badań, niezależnie od miejsca zamieszkania czy możliwości spotkania się z lekarzem specjalistą. Platforma Zbadani.pl wychodzi naprzeciw takim potrzebom. Co więcej, chcemy skończyć z noszeniem teczek wypełnionych wynikami badań. Historia każdego pacjenta powinna być zdigitalizowana w sposób umożliwiający łatwą segregację i odczyt danych  – mówi Katarzyna Twarowska. – Kluczowe jest również to, że aplikacja Zbadani.pl, dzięki m.in. algorytmom wykorzystującym rozwiązania sztucznej inteligencji, będzie stopniowo coraz lepiej funkcjonować jako asystent medyczny każdego z nas. W przyszłości z pewnością pojawią się także funkcje z obszaru AI, które pozwolą na uzyskanie szybkiego opisu badania obrazowego. Następnie taki opis pacjent będzie mógł w prosty oraz bezpieczny sposób przesłać do lekarza w celu konsultacji, postawienia diagnozy i ewentualnego rozpoczęcia leczenia.

    Nowa Kia Sorento już w salonach

    W Polsce nowa Kia Sorento jest dostępna w wersjach 6- lub 7-miejscowej, które w topowej wersji Prestige Line zostały wycenione na 289 400 zł. Model 7-osobowy jest oferowany również w wersjach L i XL, które kosztują – odpowiednio – 241 900 zł i 259 900 zł. Ceny dotyczą samochodów z silnikiem Diesla o mocy 193 KM i z napędem na cztery koła. Dla przedsiębiorców Kia Polska przygotowała specjalną ofertę wynajmu długoterminowego Kia For Business. Miesięczna rata wynajmu wynosi od 3.499 zł netto. W racie zawarte jest ubezpieczenie OC, AC, NW oraz obsługa serwisowa.

    „Nowa Kia Sorento wspiera podróż Kia w kierunku nowej ery bardziej odpowiedzialnej jazdy” – mówi Sjoerd Knipping, wiceprezes ds. marketingu i produktu w Kia Europe. „Bogaty pakiet zaawansowanych systemów asystujących sprawia, że nowa Kia Sorento jest idealnym autem dla klientów, którzy poszukują bezpiecznego i przestronnego SUV-a” – dodaje.

     

    Odświeżony, dynamiczny wygląd, który podkreśla cechy SUV-a

    Z przodu nowa Kia Sorento wyróżnia się nową i mocniej wyprofilowaną pokrywą silnika oraz pionowymi reflektorami w stylistyce „Vertical Cubes” i nowymi światłami do jazdy dziennej. Nowy jest również wzór osłony chłodnicy z trójwymiarową siatką. Logo marki Kia powędrowało na pokrywę silnika. Do pionowego kształtu reflektorów nawiązują tylne światła, które tworzą wizualną harmonię i podkreślają solidny wygląd SUV-a. Zaawansowany technologicznie wygląd przedniej części nadwozia uzupełniają sekwencyjne kierunkowskazy. Przeprojektowana dolna część zderzaka,  przeprojektowane światła przeciwmgielne i pionowe wloty powietrza podkreślają masywność nowego SUV-a.

    Tył auta charakteryzuje się odświeżonym designem świateł z ukośnie ustawionymi diodami LED. Pionowy kształt tylnych świateł, utworzony przez połączenie dwóch wąskich kloszy, podkreśla spójność stylistyczną z przednią częścią nadwozia nowego Sorento. Podłużne trzecie światło hamowania, zamontowane wysoko na spojlerze pokrywy bagażnika, podkreśla technologiczny wygląd tylnej części nadwozia, a zmodernizowany zderzak nadaje mu jeszcze bardziej solidny wygląd. Lakierowana część zderzaka w połączeniu z jego czarnym poszyciem pracują na wygląd Sorento jako solidnego SUV-a.

    Trzy nowe kolory nadwozia

    Nowa Kia Sorento jest dostępna w Polsce w 10 kolorach nadwozia, w tym w trzech nowych – Volcanic Sand, Interstellar Gray (znanym z EV6) i Cityscape Green (znanym z Niro). Kolory Clear White, Snow White Pearl, Aurora Black Pearl, Silky Silver, Gravity Blue, Steel Gray i Mineral Blue były oferowane już wcześniej.

    Nowe wnętrze dla maksymalnego komfortu podróżowania

    Design wnętrza nowego Sorento podkreśla szerokość jego kabiny. Szerokie, poziome linie optycznie dodatkowo poszerza cienki diodowy pas nastrojowego oświetlenia, który rozciąga się między wlotami powietrza do kabiny. Nastrojowe oświetlenie, dostępne w 64 kolorach, jest widoczne nie tylko na desce rozdzielczej, ale również na pokrętle do zmiany trybów pracy przekładni Shift by Wire i na elementach dekoracyjnych przednich drzwi. Zakrzywiony wyświetlacz, który obejmuje 12,3-calowe cyfrowe wskaźniki i ekran dotykowy systemu multimedialnego także 12,3-calowy, podkreśla nowoczesny i technologiczny charakter wnętrza nowej Kia Sorento.

    Nowe Sorento jest również wyposażone w najnowocześniejsze udogodnienia, jak nowe przednie fotele relaksacyjne pozwalające się odprężyć podczas postoju, fotel kierowcy z pamięcią ustawień oraz funkcją masażu czy elektrycznie regulowaną w dwóch płaszczyznach kolumnę kierownicy. Elektrycznie regulowane, wentylowane i podgrzewane przednie fotele, a także podgrzewane zewnętrzne siedzenia w drugim rzędzie wraz z podgrzewaną kierownicą zapewniają maksymalny komfort podróżowania.

    Zrównoważone materiały do wykończenia wnętrza

    Jako podstawową tapicerkę wnętrza Kia wprowadza do nowego Sorento tapicerkę siedzeń w kolorze szaro-zielonym wykonaną z połączenia ekologicznej skóry i materiału, który uzyskano z butelek PET po recyklingu. Ponadto dostępne są dwie tapicerki – czarna skóra z nowym przeszyciem oraz czarna skóra Nappa z wzorem pikowania.

    Oszczędna i dynamiczna jazda dzięki mocnemu silnikowi Diesla

    Początkowo nowa Kia Sorento jest dostępna wyłącznie z 2,2-litrowym silnikiem wysokoprężnym o mocy 193 KM, z którym współpracuje 8-biegowa przekładnia o dwóch sprzęgłach. Napęd standardowo jest przekazywany na cztery koła. W późniejszym terminie ofertę układów napędowych nowego Sorento uzupełnią układy hybrydowy i hybrydowy typu plug-in.

    Nową Kia Sorento już można zamawiać. Pierwsze egzemplarze trafią do salonów w Polsce już w drugiej połowie maja. Samochód jest standardowo objęty siedmioletnią gwarancją lub na 150 000 km.

    Więcej na www.kia.com

    Toyota Prius z nagrodą 2024 World Car Design of the Year

    Toyota Prius po raz kolejny została doceniona za swoją wyróżniającą się stylistykę. Odważnie zaprojektowany model piątej generacji otrzymał nagrodę 2024 World Car Design of the Year. Wyróżnienie dla najlepszego designu wręczono podczas New York International Auto Show.

    Prius został wybrany z grona aż 70 modeli. Panel sześciu uznanych postaci ze świata designu przedstawił swoje rekomendacje, a następnie grupa 100 jurorów z 29 krajów oddała swoje głosy. Najwięcej punktów zdobyła Toyota Prius i otrzymała tytuł 2024 World Car Design of The Year.

    „Projektując nowego Priusa, zaczęliśmy od czystej kartki. Zastanawialiśmy się, czy chcemy stworzyć coś użytecznego w stylu taksówki, czy auto, które dla nikogo nie będzie obojętne. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na zaprojektowanie auta, które ludzie pokochają nie tylko z powodu zimnej kalkulacji, ale też ze względu na emocje, których dostarczy. To wielki zaszczyt, że Prius otrzymał nagrodę dla designu roku. To auto, które wygląda świetnie z zewnątrz i w środku, ale daje też mnóstwo przyjemności z jazdy” – powiedział Yasushi Ueda, główny inżynier modelu Prius.

    To już drugie prestiżowe wyróżnienie dla projektantów Priusa piątej generacji. Stylistyka auta została doceniona już w chwili premiery auta w 2023 roku. W międzynarodowym konkursie Red Dot Design Award nowy Prius otrzymał najwyższe wyróżnienie Best of the Best. Jury złożone z ekspertów branży projektowej doceniło Priusa za nowoczesną, odważną interpretację charakterystycznego dla tego modelu nadwozia liftback, podkreśloną eleganckimi liniami i rozwiązaniami stylistycznymi.

    Prius zbiera nagrody

    Prius jest jednym z najważniejszych samochodów w historii Toyoty. Od 27 lat model ten jest liderem technologii hybrydowej, a obecnie auto napędza układ piątej generacji. Samochód za zelektryfikowanie sektora motoryzacji został nagrodzony w prestiżowym brytyjskim plebiscycie TopGear.com Electric Awards. Najnowsza odsłona auta została także doceniona za design, oszczędność paliwa i zasięg w trybie elektrycznym przez jurorów z USA i Kanady, którzy wyróżnili auto tytułem North American Car of the Year™ (NACTOY).

    Z kolei Amerykańska Rada ds. Gospodarki Efektywnej Energetycznie (ACEEE) uznała Toyotę Prius Plug-in Hybrid za samochód najbardziej przyjazny środowisku, pokonując ponad 1200 modeli. Prius z hybrydą plug-in ma układ o łącznej mocy 223 KM, efektywną baterię o pojemności 13,6 kWh, która pozwala pokonać nawet do 86 km z wykorzystaniem prądu, aerodynamiczną sylwetkę ułatwiającą przepływ powietrza i technologie, które pozwalają jak najlepiej wykorzystać możliwości nowoczesnej hybrydy. Przekłada się to na najniższą emisyjność w historii modelu – w cyklu mieszanym WLTP wynosi ona 11 g CO2/km, a także niskie średnie zużycie paliwa od 0,5 l/100 km.

    źródło: Toyota

    Wielkie Motoryzacyjne Show Karoliny Pilarczyk

    Za nami coroczna impreza organizowana przez Mistrzynię Polski w driftingu – Karolinę Pilarczyk. Drifterka zaprezentowała swoje sportowe auto na kolejny sezon oraz wyróżniła firmy, dla których motoryzacja jest istotną częścią w ich działalności. 10. jubileuszowe Wielkie Motoryzacyjne Show odbyło się w klimatycznym i mocno motoryzacyjnym miejscu jakim jest Stacja Klasyki w podwarszawskich Łomiankach. O muzyczną oprawę wydarzenia zadbał zaprzyjaźniony z Karoliną Tomasz Lubert oraz wokalistka Karla Strzelba, a w taneczne rytmy wprowadziła gości grupa Sambando.

    Driftingowa dekada

    „Od 10 lat organizuję dla was eventy motoryzacyjne, poprzez które staram się rozkochać was w dyscyplinie, którą ja kocham całą sobą. Drifting – precyzyjna jazda w poślizgach skradła moje serce już od pierwszych zawodów w kraju, czyli 2005 roku! Jestem z nią związana od początku i jeżdżę odkąd tylko byłam w stanie pozwolić sobie na przygotowanie pierwszego auta. Rokrocznie zabieram was w świat driftingu innym autem 🙂 ale… to 10 lat temu nastąpił przełom… zbudowałam auto zdolne rywalizować i stworzyłam team dzięki któremu moje marzenia o podium zarówno w Polsce jak i Europie zaczęły się ziszczać.

    Podwójne Mistrzostwo Europy, wielokrotne podium w zawodach driftingowych w Polsce, zarówno w Driftingowych Mistrzostwach Polski jak i Drift Open i wreszcie tytuł Mistrzyni Polski – tak w dużym skrócie wyglądała moja „driftingowa dekada”  – tymi słowami Karolina Pilarczyk zwróciła się do fanów, dla których event był transmitowany na jej kanale FB. Dla nich także zorganizowany był konkurs, w którym mogli zdecydować, które z aut Karoliny z ostatniej dekady wydaje im się najciekawsze – taką formułę przybrał w tym roku konkurs na Najciekawsze Auto Motorsportowe – kolejny z autorskich pomysłów Karoliny.

    Klucze Sukcesu

    Nagrody trafiły także do firm, które chętnie angażują się w działalność związaną z motorsportem. W tym roku statuetki odebrali: Stacja Klasyki – kultowe miejsce dla fanów motoryzacji z klasy deluxe, Strefa Oklejania – firma realizująca nawet najbardziej ambitne pomysły na oklejenie auta, Polska Liga ATV  – promująca rywalizację sportową lub aktywny wypoczynek na quadach po specjalnie przygotowanych trasach , np. w Bieszczadach, salon Audi-Wilanów, dealer auto będący częścią największej grupy dealerskiej w Polsce- Grupy Cichy-Zasada, który umiejętnie łączy zamiłowanie do motoryzacji i modę dedykowaną fanom czterech kółek oraz Tunezyjski Urząd ds. Turystyki, który wraz z Karoliną promuje aktywny wypoczynek w swoim kraju.

    Drifting i nie tylko w 2024

    Kulminacją wydarzenia była  premiera auta driftingowego jakim nasza mistrzyni rozpoczyna bieżący sezon zawodów. W tym roku Mistrzyni Polski wyjedzie ponownie  Nissanem 200sx s15 z potężnym silnikiem corvette LSX 6.2 doładowanym kompresorem i generującym moc ok 1000KM, ale z zupełnie nowym designem zewnętrznym. Jedyna stała to, od lat wizerunki ukochanych psów Karoliny. W tym roku, ta psia rodzina powiększyła się o kolejną istotę.

    Parterami wydarzenia były marki: Petronas, Falken, Navitel, Forte oraz Biuro Promocji Tunezji i Salon Audi Wilanów- dzięki tym firmom, kilkoro osób z publiczności wyszło ze wspaniałymi nagrodami wygranymi w konkursach, jak np., wideorejestrator, zestaw olei, komplet opon czy tygodniowa wycieczka do Tunezji dla 2 osób. Zresztą, wygrani tego dnia było wszyscy bo Wielkie Motoryzacyjne Show Karoliny Pilarczyk to impreza dla każdego.

    Swoją obecnością uświetniły ją także zaprzyjaźnione z drifterką gwiazdy showbiznesu, Szymon Chwalisz – artysta malarz, Monika Richardson, Kinga Zawodnik, Robert Burneika, Agnieszka i Aleks Mrozińscy oraz trenerka fitness Justyna Bolek.

    RENAULT odświeżyło CAPTUR-a

    Captur to uniwersalny crossover segmentu B. Doskonały na różne okazje, ma kompaktowe wymiary nadwozia (4,23 m), przestronne wnętrze oraz modułową budowę, by dostosować się do różnych potrzeb klientów. W ciągu 10 lat sprzedano pod 2 miliony sztuk Renault Captur w 90 krajach na całym świecie.

    Renault Captur jest kolejnym modelem marki zgodnym z jej nową stylistyką, zapoczątkowaną przez Gillesa Vidala, dyrektora designu Renault. Jej wyróżnikiem są napięte linie nadwozia i precyzyjnie dopracowane detale, gra świateł i materii, która współtworzy atrakcyjny, dynamiczny wygląd. Dzięki całkowicie nowemu przodowi Nowe Renault Captur wygląda bardziej prestiżowo.

    Nowy model Renault chce utrzymać wiodącą pozycję na rynku miejskich SUV-ów, które stanowią dziś 50% segmentu B (i 30% całego rynku samochodowego). Jego atutami są: uniwersalny charakter, dwukolorowe nadwozie, bardzo przestronne i pomysłowe wnętrze, zaawansowane technologicznie wyposażenie. Ale poza tymi klasycznymi zaletami, które są wpisane w geny Captura, nowy model ma też nowe atuty. Estetyka nadwozia i wnętrza, zdecydowanie bardziej wyrazista, tworzy w nowej wersji esprit Alpine niepowtarzalne połączenie elegancji i sportowego charakteru. Nowe tapicerki i ekrany na desce rozdzielczej sprawiają, że wnętrze Nowego Renault Captur jest zdecydowanie bardziej atrakcyjne. Dostępny w zależności od wersji system multimedialny openR link z wbudowaną wyszukiwarką Google oferuje najbardziej zaawansowane technologie Android Automotive 12, które po raz pierwszy są dostępne w samochodzie z segmentu B. Nowa architektura systemów elektronicznych zapewnia najwyższy poziom bezpieczeństwa dzięki systemom wspomagania najnowszej generacji, takim jak predykcyjny system jazdy w trybie hybrydowym czy Active Driver Assist, który umożliwia jazdę autonomiczną poziomu 2.

    W zależności od kraju Nowe Renault Captur może być napędzane jednym z pięciu silników, w tym napędem E-Tech full hybrid o mocy 145 KM, który cieszy się dużym powodzeniem. Wybiera go ponad 41% klientów we Francji. Aby zapewnić większą przyjemność jazdy i bardziej dynamiczne zachowanie na drodze, zmodyfikowano układ jezdny i kalibrację wspomagania układu kierowniczego. Dostępny w zależności od wersji system Extended Grip zapewnia optymalny napęd w każdych warunkach drogowych.

    Nowe Renault Captur jest produkowane w zakładzie w Valladolid, podobnie jak poprzednie generacje. Pojawi się w sprzedaży w Europie już w kwietniu br.

    „Ponad 10 lat temu marka Renault wyłamała się z kanonów obowiązujących wówczas w segmencie B i zaproponowała model Captur – samochód o nowym DNA, dający pełnię życia. Do realizacji tej wizji przyczynił się maksymalny poziom komfortu: wysoko umieszczony fotel kierowcy oraz przestronne, modułowe wnętrze, które wpasowało się w styl życia i kierowców, i pasażerów. A to wszystko w kompaktowym nadwoziu o długości 4,23 m. Captur odniósł sukces i sprzedał się w liczbie ponad 2 milionów sztuk. Dziś nadal wyróżnia się na tle rynkowej oferty. To samochód, który jest w zgodzie z duchem epoki: ma wyrazisty design, napęd E-Tech full hybrid, a także system openR link z wbudowaną wyszukiwarką Google. Jest wyposażony w przydatne technologie, cenione przez klientów.” – Fabrice Cambolive, dyrektor generalny marki Renault

    „Nowy Captur zachowuje zalety, które zapewniły sukces poprzednim generacjom, a jednocześnie ma bardziej wyrazistą stylistykę dzięki nowym, atletycznym i dynamicznym proporcjom nadwozia. Zyskało ono niepowtarzalny wygląd z całkowicie nowym, poziomym układem przodu o wyrazistych liniach i elementach wskazujących na zaawansowanie technologiczne.” – Paula Fabregat, dyrektorka ds. projektów i designu, Renault

    Źródło: Renault

    Ważne Informacje

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

    Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

    Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

    Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

    Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...