.
Strona główna Blog Strona 407

Profesjonalizm w zawodzie coacha – spotkanie w Akademii Leona Koźmińskiego

    Szanowni Państwo,

    w przyszłą środę, 24 lutego br., w godzinach 18.00 – 20.00, w auli Akademii Leona Koźmińskiego odbędzie się spotkanie otwarte „Profesjonalizm w coachingu. Jakiego coacha wybrać?”. Konferencję organizuje International Coach Federation Polska i Centrum Coachingu Akademii Leona Koźmińskiego.

    Więcej informacji o konferencji oraz program spotkania na stronie:
    http://icf.org.pl/pl1325,profesjonalizm-w-coachingu-jakiego-coacha-wybrac-24022016r-warszawa.html

    Zachęcamy do zapoznania się z załączonymi materiałami oraz serdecznie zapraszamy do udziału w wydarzeniu.

    O 41% wzrosły akcje Orbisu w 2015 r.

      ManagerOnline

      To efekt przejęcia od Accor Hotels hoteli w Europie Wschodniej oraz bardzo dobrych wyników finansowych.

      Dobre wyniki finansowe Orbisu potwierdza wzrost sprzedaży netto o +8,3% do poziomu 1 263 mln zł oraz wskaźnika EBITDAR o +11,2% (do poziomu 431 mln zł) w porównaniu do wyników pro forma z roku 2014. EBITDA operacyjna wyniosła 329 mln zł i przewyższyła prognozę, która kształtowała się w przedziale 310-320 mln zł. W ostatnim roku wzrosła także rentowność działalności Spółki (marża EBITDAR – o 0,9 p.p., do 34,2%, a marża operacyjna EBTIDA osiągnęła poziom 26,1%, co oznacza wzrost o 1,3 p.p. w porównaniu do wyników pro forma w roku 2014). Orbis zanotował też bardzo dobre wyniki operacyjne – wskaźnik RevPAR (przychód na jeden dostępny pokój) w całej Grupie wzrósł o + 10,6%, do poziomu 150,8 zł. Tak wysoki wynik został osiągnięty dzięki wyższej średniej cenie za pokój (ARR) o +1,5%, jak również większej frekwencji (o 5,7 p.p., na poziomie 69,7%) we wszystkich krajach regionu.

      Miniony rok był dla spółki rokiem dynamicznego rozwoju skali działalności. Orbis koncentrował się na powiększenie sieci hotelowej i optymalizacji zaangażowania kapitału.

      Pod względem ekspansji najistotniejszym wydarzeniem było przejęcie w styczniu 2015 r. hoteli AccorHotels w Europie Wschodniej oraz ich integracja z hotelami Grupy. W wyniku tej transakcji portfel hoteli powiększył się o 38 działających obiektów, a działalność Grupy objęła swoim zasięgiem sześć nowych państw: Bułgarię, Czechy, Macedonię, Rumunię, Słowację i Węgry

      Zgodnie z przyjętą strategią, w celu zwiększenia zakresu oferty i rozpoznawalności marek, ekspansja sieci hotelowej odbywała się zarówno poprzez zawieranie umów franczyzy, jak i umów o zarządzanie. W ubiegłym roku Spółka podpisała piętnaście nowych umów, w wyniku których trzy hotele dołączyły do Grupy. Niezależnie od ekspansji sieci na podstawie umów franczyzy i o zarządzanie Orbis kontynuuje własne przedsięwzięcia inwestycyjne, tj. Mercure Kraków Centrum i ibis Gdańsk. Otwarcie tych hoteli jest planowane w drugiej połowie 2016 roku. Trzeci projekt, ibis Styles Szczecin, jest w fazie uzyskiwania pozwoleń administracyjnych.

      W rezultacie w 2016 r. łącznie 10 hoteli (1100 pokoi) powiększy portfolio Grupy, a w ciągu 30 miesięcy nie mniej niż 31 hoteli dołączy do sieci. 

      W 2015 r. łączne wydatki inwestycyjne na środki trwałe (capex) wyniosły 122,4 mln zł, z czego nakłady inwestycyjne w wysokości 58,3 mln zł zostały przeznaczone na nowe projekty inwestycyjne. W związku z optymalizacją możliwości finansowych Spółka zakończyła pomyślnie emisję obligacji korporacyjnych o wartości 300 mln zł, co umożliwiło częściową spłatę kredytu w wysokości 480 mln zł zaciągniętego na sfinansowanie nabycia hoteli AccorHotels w Europie Wschodniej i dywersyfikację długoterminowego zadłużenia Grupy.

      – W 2016 r. będziemy nadal powiększać naszą sieć hoteli w regionie, przyspieszając optymalizację portela aktywów, jak i możliwości finansowania. Skupimy się także na kluczowych obszarach działalności, aby stać się organizacją w stu procentach zorientowaną na klienta – powiedział Gilles Clavie, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny Orbis SA.

      (wog)

       

       

      Nowoczesne technologie hotelowe, które wspierają biznes

        Zarządzanie nowoczesnymi obiektami hotelowymi coraz częściej jest wspierane innowacyjnymi technologiami. Za ich pomocą można sterować i monitorować oświetlenie w każdym pomieszczeniu, zorganizować wideokonferencję, a nawet wesprzeć pracę kucharzy.

        Działa to na wielu płaszczyznach: zwiększa efektywność pracowników, poprawia komfort gości, pozwala lepiej zarządzać spotkaniami biznesowymi oraz wydatkami hotelu. Obecnie hotele korzystają z nowinek technologicznych w wielu obszarach, są to: urządzenia w hotelowym SPA, maszyny pracujące w kuchni, system zarządzania obiektem, nowinki technologiczne w salach konferencyjnych, a nawet aplikacje mobilne. Bardzo wiele elementów systemu zarządzania hotelem planowanych jest już na etapie projektowania obiektu. Systemy zbudowane są w szkielet budynku.

        – Nowoczesne rozwiązania technologiczne to już nie tylko gadżety, które grają rolę ciekawostki. To potężne narzędzia pomagające pracownikom, ale również pozwalające na najbardziej optymalne zarządzanie obiektem i nie generowanie dodatkowych kosztów. Hotel Narvil posiada system BMS [Building Management System], który łączy wszystkie systemu budynku w jeden, dzięki czemu możemy jeszcze efektywniej zarządzać budynkiem, generując przy tym oszczędności np. na energii elektrycznej – powiedział Grzegorz Warchałowski, Zastępca Kierownika Technicznego w Hotelu Narvil.

        Goście Hotelu Narvil bardzo często nie są świadomi rozwiązań technologicznych, które w nich zastosowano. Już podczas kwaterowania system zarządza temperaturą w pokoju, tak aby już od wejścia w próg pokoju gość czuł się komfortowo. Wszystko dzieje się automatycznie. Poprawie komfortu służy też bardzo wiele rozwiązań np. zastosowanych w SPA, jak system SOFT-PACK. System ten pozwala na „lewitowanie” ciała gościa w pozycji embrionalnej na powierzchni ciepłej wody i sprzyja całkowitemu rozluźnieniu mięśni. Całkowitego relaksu dopełnia innowacyjny system muzyczny, który przenosząc wibracje dźwięków słuchanej muzyki przez obudowę oraz wodę, wprowadza pacjenta w trans. Ta technologia posiada medyczne potwierdzenie skuteczności. Jest to niedościgniony wzór w segmencie urządzeń przeznaczonych do zabiegów na ciało.

        Jednak nie tylko klienci indywidualni mogą odczuć wykorzystanie nowinek technologicznych w tym hotelu. Klient biznesowy ma do dyspozycji wachlarz usług i udogodnień, które pozwolą mu zorganizować idealne spotkanie biznesowe, ale również pozwoli mu na efektywne zarządzanie danym wydarzeniem dzięki urządzeniom mobilnym. Właściwe oznakowanie sal konferencyjnych zapewnia system Digital Signage – ekranów umieszczonych przed wejściem do poszczególnych sal. Umożliwiają one umieszczenie logo firmy, agendy lub prezentacji. Sale konferencyjne wyposażone są w panele, które za jednym kliknięciem dostosowują klimat Sali do zbliżającego się wydarzenia. Dzięki panelowi można ustawić tryb prezentacji lub dostosowywać oświetlenie scen, do danego wydarzenia.

        – Najbardziej spektakularnym elementem oświetlenia jest sufit w Sali Amazonka. Został on zbudowany z niemal 2000 elementów, a każdy z nich może świecić innym kolorem. Dzięki temu możemy dowolnie dostosować atmosferę na Sali do danego spotkania lub konferencji. Dzięki multimedialnym cechom sufitu w Sali można wyświetlać na niej ruchome projekcje. Sufit może mienić się rożnymi kolorami lub imitować efekt płynącej fali. Jest to jedyny taki sufit w Polsce i jedno z najbardziej spektakularnych elementów oświetlenia, który można wykorzystać na spotkaniach i eventach – powiedział Grzegorz Warchałowski.


        Nowoczesne technologie ułatwiają gościom obcowanie z obiektem. Hotel Narvil przygotował aplikację, która pomaga jak najlepiej zaplanować swoje wydarzenie oraz być w stałym kontakcie z uczestnikami. Działa jak nowoczesna platforma informacyjna, łącząca organizatora z zebranymi gośćmi. Aplikacja przyda się nie tylko podczas spotkań biznesowych – dzięki wbudowanemu informatorowi korzystający z niej goście hotelu zyskują dostęp do wszystkich najpotrzebniejszych informacji podczas pobytu – od godzin serwowania posiłków po najnowsze oferty specjalne. Nie bez znaczenia jest również moduł nawigacji, dzięki któremu można łatwo odnaleźć swój pokój, restaurację, strefę Spa czy poszczególne sale konferencyjne.

        (wog)

         

        Cyfrowa transformacja głównym elementem strategii przedsiębiorstw

          ManagerOnline

          Zdaniem IDC do 2020 r. wydatki przedsiębiorstw na oprogramowanie, sprzęt, implementację, serwis oraz zarządzanie usługami chmurowymi wyniosą ponad 500 mld USD, czyli ponad 3 razy więcej niż obecnie.

          Do końca 2017 r. 2/3 firm z listy największych światowych spółek postawi cyfrową transformację w centrum swojej strategii korporacyjnej. IDC prognozuje upowszechnienie transformacji cyfrowej oraz masowe zastosowanie technologii Trzeciej Platformy (chmura, Big Data, mobilność i media społecznościowe).

          – Inwestycje dotyczące cyfrowej transformacji będą odpowiedzialne za większą część wzrostu na rynkach technologicznych w ciągu najbliższych pięciu lat, stając się priorytetem dla dostawców rozwiązań – uważa Frank Gens, wiceprezes i główny analityk IDC. – Przełom wywołany transformacją cyfrową będzie odczuwalny w każdej branży. Firmy rozwinęły działania w obszarze cyfrowej transformacji w celu zapewnienia sobie pozycji rynkowego lidera. 

          60% budżetów organizacji przeznaczonych na Cyfrową Transformację

          IDC przewiduje, że w ciągu najbliższych 24 miesięcy rozwój cyfrowych strategii biznesowych pochłonie ponad połowę budżetów IT. Dla skutecznego przeprowadzenia cyfrowej transformacji kluczowe będzie doskonalenie wykorzystania technologii Trzeciej Platformy, a w szczególności realizacja strategii „Cloud First”. Technologie chmurowe stanowią podstawę wdrożenia pozostałych rozwiązań Trzeciej Platformy oraz realizacji większości inicjatyw związanych z cyfrową transformacją.

          W rozwijającej się gospodarce cyfrowej udział społeczności i platform chmurowych stanie się coraz bardziej istotny. Do 2018 r. liczba chmur branżowych ma wzrosnąć ze 100 do ponad 500, a ponad połowa dużych przedsiębiorstw będzie partnerem platform chmurowych, których celem będzie rozwój cyfrowych sieci dostaw i dystrybucji.

          Oprogramowanie w centrum działalności operacyjnej przedsiębiorstw

          Wzrost gospodarki cyfrowej będzie napędzany głównie przez oprogramowanie. Zdolność przedsiębiorstw do wzrostu oraz rywalizacji na rynku będzie w znacznym stopniu zależała od innowacyjności powiązanej z umiejętnościami i wielkością zespołu IT. W tym kontekście, każda firma będzie coraz bardziej przypominała firmę softwarową. Do 2018 r. firmy decydujące się  na cyfrową transformację powiększą działy IT ponad dwukrotnie, koncentrując ich aktywność przede wszystkim na projektach cyfrowych.

          Eksperci IDC uważają też, że sukces gospodarki cyfrowej będzie zależał od zdolności do budowania solidnych „strumieni danych” wychodzących i wpływających do przedsiębiorstwa. Do 2018 r. przepływ danych zewnętrznych w przedsiębiorstwach wzrośnie aż pięciokrotnie, podczas gdy, gdy liderzy cyfrowej transformacji zwiększą ilość danych wychodzących co najmniej 500-krotnie.

          200 000 nowych aplikacji i rozwiązań w obszarze IoT

          Jednym z najbardziej rozwojowych obszarów cyfrowej transformacji będzie Internet Rzeczy (IoT). IDC prognozuje, że do 2018 r. liczba urządzeń wykorzystujących tę technologię wzrośnie ponad dwukrotnie i osiągnie liczbę 22 mld, stymulując rozwój 200 tys. nowych aplikacji i rozwiązań. Najbardziej aktywny rozwój Internetu rzeczy nastąpi w branży produkcyjnej, transportowej, sprzedaży detalicznej i służbie zdrowia. Do 2018 r.co najmniej połowa zespołów deweloperskich będzie wykorzystywać systemy kognitywne w swoich aplikacjach (obecnie mniej niż 1%).

          W miarę jak gospodarka cyfrowa wymusza obniżanie cen w wielu sektorach, wg prognoz IDC 60% firm B2B i 80% firm B2C dokona usprawnień w obszarze obsługi punktów interakcji z klientem (front office) oraz stojących za nim systemów komunikacji z nabywcami. Ma to na celu dostosowanie do nawet 10 000-krotnego wzrostu liczby klientów w porównaniu do stanu obecnego. Dodatkowo relacje z klientami będą wymagały obsługi spersonalizowanej.

          Gospodarka cyfrowa będzie miała wpływ na sam przemysł IT

          Według szacunków IDC, do 2020 roku niemal jedna trzecia obecnych dostawców IT zostanie przejęta, połączy się z konkurencją lub znacznie zmieni swój profil. W nowym środowisku firmy będą zmuszone stale monitorować i oceniać rozwiązania oferowane przez dostawców i partnerów. Przedsiębiorstwa będą musiały być przygotowane na konieczność modyfikacji tych związków w miarę potrzeb.

          Prognozy IDC dotyczące światowego sektora IT zostały przedstawione w raporcie IDC FutureScape: Worldwide IT Industry 2016 Predictions: Leading Digital Transformation to Scale.

          Główne przewidywania, które będą kształtowały procesy cyfrowej transformacji przedsiębiorstw to:

          • Pod koniec 2017 roku, 2/3 firm z listy największych światowych spółek postawi cyfrową transformację w centrum swojej strategii korporacyjnej.
          • Do 2017 roku 60 proc. firm, które mają wpisaną cyfrową transformację w swoją strategię rozwoju, utworzy niezależne stanowiska wykonawcze na poziomie zarządu, którego zadaniem będzie nadzór nad realizacją procesów zmian.
          • Do 2018 roku, 80 proc. firm z sektora B2C utworzy i wprowadzi strategię wielokanałowej obsługi dla swoich partnerów biznesowych, klientów i pracowników.
          • W 2016 roku 65 proc. dużych przedsiębiorstw będzie działać w oparciu o informację, koncentrując się w szczególności na rozwoju kapitału ludzkiego.
          • Do 2020 roku 60 proc. firm podwoi swoją produktywność dzięki cyfrowej transformacji głównych procesów operacyjnych.
          • Do 2019 roku 10 proc. zasobów pracy w krajach o dojrzałej gospodarce rynkowej będzie oparte o Ekonomię współdzielenia (Sharing Economy) i sieć niezależnych specjalistów (Free Agent).
          • Do 2018 roku przynajmniej 20 proc. pracowników będzie wykorzystywało technologie automatycznego wsparcia zarówno w realizacji codziennych obowiązków, jak i w podejmowaniu decyzji.

          (wog)

          Indos zadebiutował na NewConnect

            Indos – jedna z pierwszych na polskim rynku spółek świadczących profesjonalne usługi finansowe związane z obrotem wierzytelnościami, zadebiutował dzisiaj na NewConnect. Cena akcji na otwarciu wynosiła 5 zł i do momentu wręczenia spółce statuetki Vivene wzrosła do 6,3 zł (26%).

            Do obrotu zostało wprowadzone 454 060 sztuk akcji zwykłych na okaziciela serii B, o wartości nominalnej 1 zł. Pochodzą one z emisji prywatnej, która została objęta przez inwestorów w lipcu 2015 r. po 5 zł za akcję. Emisja ta umożliwiła Indosowi pozyskanie 2,27 mln zł. Kwota ta została przeznaczona na finansowanie podstawowych produktów finansowych spółki, przede wszystkim faktoringu. Akcje serii B Indosu stanowią ponad 6,75% kapitału zakładowego spółki.

            – Bardzo nas cieszy, że Indos już oficjalnie zalicza się do spółek NewConnect. Korzystnie wpłynie to na wzmocnienie wiarygodności naszej spółki w oczach partnerów. Włączenie do grona spółek publicznych jest potwierdzeniem, że firma spełnia najwyższe standardy transparentności, co czyni ją zaufaną stroną biznesową. Wierzymy też, że w ten sposób zwrócimy na siebie uwagę inwestorów jako na podmiot, który realizuje stały wzrost sprzedaży, prowadzi uporządkowaną i stabilną politykę finansową oraz uzyskuje wysoką rentowność aktywów w relacji do obrotów. W 2014 r. było to 6,5%. Rynek wierzytelności gospodarczych jest bardzo interesującym obszarem inwestycyjnym, a my działamy na nim z powodzeniem od 25 lat. Zwieńczeniem kolejnego etapu rozwoju spółki będzie dla nas przygotowywanie się do zmiany rynku notowań na GPW – powiedział Ireneusz Glensczyk, prezes zarządu Indos.

            15 lutego Indos opublikował wyniki za IV kw. 2015 r. Przychody spółki ze sprzedaży produktów wyniosły w tym okresie blisko 3 mln zł I były  ok. 13% niższe niż w IV kw. 2014 r.

            – Mniejsze przychody ze sprzedaży to wynik naszej decyzji podjętej w połowie ubiegłego roku o prawie całkowitym zmniejszeniu ekspozycji na ryzyko, które obecnie generuje branża górnicza, mająca poprzednio znaczny udział w naszych przychodach ze sprzedaży. Powrócimy do jej finansowania, jeśli wyjaśni się jaka będzie jej najbliższa przyszłość, na którą ma wpływ nie tylko nieciekawa sytuacja na światowym rynku węgla energetycznego i koksującego, ale też polityczne otoczenie. Póki co, jesteśmy na dobrej drodze do reinwestowania wycofanych środków w bezpieczniejsze branże – wyjaśnia Glensczyk.

            Strategia rozwoju Indosu do 2017 r. zakłada zwiększanie wartości spółki poprzez rozszerzenie działalności w sektorze wierzytelności korporacyjnych za pomocą powołanego funduszu sekurytyzacyjnego (INDOS 2 Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny FIZ), dla którego spółka zamierza intensywnie pozyskiwać środki oraz poszerzanie udziału w rynku pozostałych usług, w szczególności usług faktoringowych i związanych z obrotem wierzytelnościami B2B, poprzez wzrost sprzedaży o co najmniej 10% rdr w każdej grupie produktowej.

            (wog)

            Dimension Data dostawcą urządzeń aktywnych dla Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej

            ManagerOnline

            W ramach umowy Dimension Data dostarczy, zainstaluje i uruchomi urządzenia aktywne warstwy DWDM oraz IP/MPLS sieci WSS, a także zaimplementuje system zarządzania siecią oraz zapewni bieżące wsparcie i utrzymanie wdrożonych urządzeń przez okres 5 lat.

            Inwestycja współfinansowana jest przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu Województwa Wielkopolskiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Wielkopolskiego na lata 2007-2013.

            Celem inwestycji jest zbudowanie sieci szerokopasmowej w oparciu o technologię sieci nowej generacji NGA (Next Generation Access), która umożliwi korzystanie z usług o wysokich wymaganiach na przepływność (min. 30 Mb/s). Łączna długość sieci szkieletowej oraz sieci dystrybucyjnej wyniesie 4 500 km.

            Wyzwania dla marketingu XXI wieku

              Współczesny marketing niewątpliwie zyskał jeszcze mocniej na znaczeniu w strukturach biznesowych. W związku z globalizacją oraz wzrostem znaczenia technologii pojawiły się przed nim nowe wyzwania. Dziś, aby wyróżnić firmę w rynkowej grze, konieczna okazuje się zmiana strategii działania, w której ważnym elementem są nowoczesne kanały i narzędzia komunikacji z klientem.

              Na przestrzeni lat marketing ewoluował. Początkowo w centrum zainteresowania stawiano sam produkt i jego właściwości (Marketing 1.0). Powszechny był wówczas sąd, że konsumenci faworyzują wyroby i usługi najwyższej jakości, zwracają uwagę na ich cechy użytkowe, innowacyjność oraz cenę. Następnie zaczęto koncentrować się na potrzebach odbiorcy (Marketing 2.0) i samym akcie sprzedaży.

              Dziś natomiast w dobie globalizacji i postępującej rewolucji cyfrowej na znaczeniu zaczyna zyskiwać podejście holistyczne, skupiające się na wartościach ważnych dla człowieka w całym tego słowa znaczeniu – ze swoimi radościami i troskami. Okazuje się bowiem, że trzeba zwiększać dobrobyt społeczeństwa, aby osiągnąć pełną efektywność biznesu. Warto położyć zatem szczególny nacisk na szeroko zakrojoną misję społeczną oraz interakcyjność, dzięki którym można wkroczyć na wyższy poziom komunikacji z klientami. Wymagania rynku wobec marek dynamicznie rosną, a wraz z nimi zwiększa się liczba wyzwań, z jakimi muszą zmierzyć się marketingowcy XXI wieku. Działy marketingu rosną w potęgę – ich rola została dowartościowana, a to zobowiązuje!

              Zapukaj do… serca, rozumu i duszy

              Bez wątpienia zmiany w otoczeniu rynkowym wpływają na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw oraz podejmowane przez nich działania marketingowe. Na przełomie lat wraz z nimi sukcesywnie nacisk prowadzonych kampanii przesuwał się z produktów, przez konsumentów, aż po całe społeczeństwo – a przecież jeszcze niedawno podmioty gospodarcze były od niego zupełnie odizolowane. Współcześnie kluczowe dla powodzenia biznesu w perspektywie długofalowej okazuje się zatem współtworzenie wartości ekonomiczno-społecznej firmy wraz z klientami, pracownikami, dostawcami czy pośrednikami. Są oni bowiem ważnymi ogniwami w procesie budowania pomyślności organizacji. Osobowość marki ma tu niebagatelnie znaczenie, konsumenci nabywają bowiem produkty i usługi tego przedsiębiorstwa, z którego modelem biznesowym oraz misją się identyfikują.

              Głównym zadaniem marketingu nie jest już wyłącznie generowanie zysku ze sprzedaży i formułowanie celów finansowych, lecz rozwiązywanie także społecznych i ekologicznych problemów  obszaru, na którym prowadzą działania. – Odpowiednio zaprojektowana strategia w tym względzie pozwoli zyskać przewagę rynkową i wyróżnić się na tle konkurencji. W ten sposób ukonstytuuje się grupa prawdziwych orędowników brandu. Jego wartość leży dziś w sferze doświadczeń klienta, a to wymaga zmiany planu działania i użycia niekonwencjonalnych narzędzi, dzięki którym będzie można oddziaływać holistycznie na rynek, mając w polu widzenia człowieka – jego serce, rozum i duszę – tłumaczy dr Jolanta Tkaczyk, kierowników studiów podyplomowych „Zarządzanie marketingowe” w Akademii Leona Koźmińskiego.

              Postaw na niekonwencjonalne metody

              Obecnie marketing zmienił optykę na indywidualne, spersonalizowane interakcje z klientami, uskuteczniane w odpowiednim czasie, ponieważ zmieniło się ich zachowanie. Są oni znacznie bardziej wymagający, żyją szybko, a więc cenią swój czas, a ponadto stają się znacznie mniej lojalni wobec marek. – Konsumenci są coraz bardziej świadomi, w jaki sposób firmy chcą na nich oddziaływać, a co za tym idzie drastycznie maleje wpływ standardowych narzędzi, które w marketingu przez wiele lat dobrze się sprawdzały – przekonuje dr Jolanta Tkaczyk z Akademii Leona Koźmińskiego. Aby być skutecznym, trzeba zatem działać wielokanałowo i jeszcze mocniej zaangażować się w poznanie potrzeb grupy docelowej, do której chcemy dotrzeć z przekazem o produkcie czy usłudze.

              Na znaczeniu zyskuje marketing w czasie rzeczywistym, gdyż odbiorca w każdej chwili może szybko sprawdzić przedsiębiorcę – takie możliwości przyniosła rewolucja cyfrowa. – Kupujący nie da się już łatwo zwieść, trzeba umieć z nim rozmawiać – dodaje specjalistka. Konieczna jest zatem transparentność w działaniach biznesowych. – Konsumenci nie chcą już nachalnej reklamy, ale pewnej interakcji z marką, a nawet zabawy. Doskonałym przykładem wykorzystania tego trendu jest obecnie niekonwencjonalny pomysł na promocję firmy Żywiec Zdrój, która stworzyła kampanię „Słońce dla Warszawy”. W jej ramach na wieżowcu Q22 pod wirtualnym słońcem, które ma wydłużać szare, zimowe dni, można złożyć życzenia bliskiej osobie – opowiada dr Jolanta Tkaczyk. Niewątpliwie tego typu działania tworzą pozytywny wizerunek marki. Firmy coraz częściej wykorzystują ponadto potencjał lokowania produktu, nie tylko w  serialach telewizyjnych, lecz także grach komputerowych.

              – Jeżeli danego wyrobu używa nasza ulubiona serialowa bohaterka, to może okazać się to znacznie bardziej godne zapamiętania, niż w przypadku gdy zostałby on zarekomendowany w standardowej reklamie – tłumaczy dr Jolanta Tkaczyk. – Natomiast gry wywołują duże emocje, a więc trudniej być obojętnym wobec produktu, który został w nich zawarty – dodaje. Ponadto klient nie chce być już wyłącznie odbiorcą pewnych treści, pragnie również je tworzyć. Na popularności zyskują zatem modele biznesowe, które w centrum swojego zainteresowania stawiają współtworzenie wyrobu z klientem. 

              – Sztandarowym przykładem tego typu działań są takie popularne platformy jak: NikeID – dzięki niej można zaprojektować wymarzone dla siebie buty sportowe czy Loft37 – umożliwiająca spersonalizowanie obuwia damskiego – przekonuje ekspertka. Pojawiają się również innowacyjne modele cenowe, np. płać, ile chcesz w przypadku produktów cyfrowych. Firmy inwestują także w analitykę marketingową, a wśród fachowców w branży coraz mocniej akcentowane są kompetencje techniczne.

              – Widoczna jest obecnie tendencja, że osoba pracująca w marketingu powinna być bardzo wszechstronna, posiadać kompetencje zarówno z obszaru analizy danych, budżetowania, planowania inwestycji, jak i wykazywać się dużą dozą kreatywności w tworzeniu innowacyjnych działań. Umiejętności miękkie okazują się już niewystarczające. Tego typu specjalista musi również umieć współpracować z różnym ekspertami. Dlatego warto stale się dokształcać, gdyż każda niegdyś zdobyta wiedza wymaga aktualizacji – przekonuje dr Jolanta Tkaczyk.

              Oczekiwanie wobec firm i produktów są coraz bardziej wyrafinowane. Dlatego standardowy marketing wymaga również transformacji. Osoby, które chcą się tą dziedziną zajmować muszą zatem otworzyć się na „nowe” i realizować innowacyjne zmiany w tym obszarze, gdyż jak mawiał Peter Druker – najważniejsze dwie funkcje biznesowe to marketing i innowacje.

               

              50 tysięcy etatów więcej

                ManagerOnline

                Dzięki nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych w październiku 2014 roku zlikwidowano dyktat najniższej ceny i wprowadzono m.in. klauzule społeczne. Dzięki nim powstało 50 tys. nowych etatów.

                Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych, która zaczęła obowiązywać w październiku 2014 roku, zniosła dyktat najniższej ceny. Nowe przepisy zobligowały zamawiających do rozstrzygania przetargów w oparciu o kryteria jakościowe. Zaliczają się do nich również klauzule społeczne, które umożliwiają m.in. wymaganie zatrudniania na etat, gdy charakter pracy tego wymaga oraz punktowanie potencjalnych wykonawców za stosowanie umów o pracę. W ten sposób liczba osób zatrudnionych na etatach wzrosła o 50 tysięcy, o tyle samo spadła liczba pracowników pracujących w oparciu o umowy cywilnoprawne.

                Rozstrzyganie przetargów wyłącznie na podstawie kryterium ceny zrodziło szereg patologii na rynku zamówień publicznych. Szczególnie dotkliwe były one dla sektora usług, gdzie firmy startujące w konkursach konkurowały ze sobą kosztami pracy – gdyż to one stanowiły główny ciężar finansowy. Powszechnym stało się zatrudnianie ochroniarzy i personelu sprzątającego na umowy cywilnoprawne, co pozwalało obniżyć cenę i wygrać przetarg. Pracownicy tracili w ten sposób ubezpieczenie społeczne (emerytalne i chorobowe) oraz przywileje związane z etatem – m.in. płatny urlop czy normowany wymiar pracy.

                Punktem zwrotnym okazała się nowelizacja PZP, która weszła w życie w październiku 2014 roku – cena przestała być wówczas jedynym kryterium rozstrzygania przetargów. Po wielu latach wprowadzono również inne kryteria, w tym m.in. klauzule społeczne, na podstawie których zamawiający mogą premiować podmioty zatrudniające na etaty. To niezwykle ważne rozwiązanie w sektorach ochrony i czystości. Obecnie rząd proponuje wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej na poziomie 12 zł brutto w umowach cywilnoprawnych. Taka odgórna ingerencja może okazać się niezgodna z Kodeksem Cywilnym. Wiodącym celem dla ustawodawcy powinno być upowszechnianie stosowania etatów, które zastąpiłyby cywilnoprawne formy zatrudnienia, tam gdzie charakter pracy tego wymaga – w szczególności w sektorach usług ochrony i czystości. Jeżeli rząd nadal będzie pracował nad minimalną stawką godzinową dla umów zleceń kluczowe będzie, by każdy Zamawiający w każdym przetargu publicznym zastosował stawkę 12 zł za godzinę od momentu obowiązywania nowych regulacji. Nowelizacja musi uwzględniać przepisy, które zobligują zamawiających do kalkulowania budżetów w oparciu o minimalną stawkę godzinową. Niezbędne będą również renegocjacje stawek i waloryzacje kontraktów w toku.

                – Dane z rynku zamówień publicznych potwierdzają słuszność wprowadzonych 1,5 roku temu zmian. W zamówieniach publicznych nacisk wreszcie zaczyna być kładziony na jakość usług. Rośnie zatrudnienie na etatach, spada liczba umów cywilnoprawnych – to dobre sygnały dla rynku pracy w Polsce. Przy wprowadzaniu reform należy pamiętać, że gospodarka narodowa to skomplikowany system naczyń połączonych – zmiana w PZP ma swoje przełożenie m.in. na zatrudnienie czy kondycję przedsiębiorstw. Stąd każda nowa regulacja musi być poprzedzona dogłębną analizą i konsultacjami społecznymi. Przy pracach nad wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej – 12 zł brutto – należy wzorować się na wcześniejszych rozwiązaniach. Konieczne jest zatem odpowiednie vacatio legis, które da czas na renegocjacje umów w toku i nowe kalkulacje budżetów. To od postawy uczestników rynku – przede wszystkim zamawiających – będzie zależeć powodzenie reformy – mówi Marek Kowalski, przewodniczący Zespołu ds. Zamówień Publicznych przy Radzie Dialogu Społecznego.

                Konieczne jest, aby zamawiający w każdym przetargu uwzględniał nową stawkę minimalną przy kalkulowaniu budżetu. Istniejące długoterminowe kontrakty muszą natomiast niezwłocznie być waloryzowane, by koszty reformy nie obciążyły pracowników i wykonawców. Rynek zamówień publicznych warty jest 133 mld złotych – jego destabilizacja grozi zwiększeniem szarej strefy, stopy bezrobocia czy wręcz wykluczeniem społecznym dla najmniej zarabiających. Stąd zmiany w przepisach wymagają rozsądnych i przemyślanych decyzji. Należy pamiętać, że umowy cywilnoprawne są stosowane również poza rynkiem zamówień publicznych, w którym również zatrudnienie znajduje kilkaset tysięcy Polaków. Kluczowym wyzwaniem pozostaje zatem utrzymanie obecnego poziomu zatrudnienia po wprowadzeniu 12 zł stawki minimalnej dla umów zleceń. Co więcej, regulacje umów cywilnoprawnych mogą budzić wątpliwości związane ze zgodnością z Kodeksem Cywilnym.

                Wbrew obowiązującym już przepisom, szereg placówek publicznych wciąż nie kalkuluje budżetu w taki sposób, by pracownicy wykonawców mieli zagwarantowane środki przynajmniej w wysokości minimalnego wynagrodzenia. Do podmiotów, które nie respektują przepisów, należą między innymi sądy, placówki służby zdrowia czy instytucje kulturalne.
                Źródło: Konfederacja Lewiatan
                [qnt]

                Ważne Informacje

                Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

                Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

                Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

                Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

                Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

                Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

                Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

                Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

                Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

                XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

                XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...