.
Strona główna Blog Strona 38

Tradycja i innowacje – AGA Analytical łączy rodzinne wartości z nowymi technologiami

A.G.A. Analytical to jeden z liderów na rynku aparatury laboratoryjnej. Właścicielka firmy Agnieszka Bielińska mówi o tym, jakie innowacje oraz wyzwania czekają firmę w przyszłości oraz jak radzić sobie z globalną konkurencją.

AGA Analytical to firma rodzinna. Lata  temu przejęła Pani stery od ojca, Edwarda Romanowskiego. Jak to wpłynęło na długoterminową wizję firmy?

Wartości przekazane przez mojego ojca odgrywają fundamentalną rolę w kulturze organizacyjnej AGA Analytical, w szczególności nacisk na jakość, niezawodność oraz etyczne podejście do biznesu. Mój ojciec zawsze podkreślał, że firma powinna unikać wojny cenowej i zamiast tego koncentrować się na dostarczaniu rozwiązań, które spełniają najwyższe standardy oraz są dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów. To podejście było rewolucyjne, szczególnie w czasach, gdy rynek laboratoryjny był zdominowany przez centralne zamówienia i globalnych dostawców. Jego decyzja o skupieniu się na jakości zamiast na cenie była odważna, ale pozwoliła zbudować solidną reputację i trwałe relacje z klientami, które są kontynuowane do dziś.

Po śmierci mojego ojca musiałam przejąć stery firmy, co było ogromnym wyzwaniem, zwłaszcza w czasie globalnego kryzysu finansowego. Jako młoda kobieta w branży zdominowanej przez mężczyzn, musiałam nie tylko zyskać zaufanie klientów i współpracowników, ale także wprowadzić firmę na nową ścieżkę rozwoju, nie rezygnując z wartości, które ukształtował mój ojciec. Przekazywanie sterów kolejnemu pokoleniu nie tylko umocniło fundamenty AGA Analytical, ale także otworzyło nowe możliwości rozwoju. Połączenie tradycji i innowacji pozwoliło firmie dostosować się do zmieniających się wymagań rynku, szczególnie w kluczowych sektorach, takich jak ochrona środowiska, farmaceutyka i biotechnologia. Dzięki tej wizji firma nie tylko przetrwała trudne czasy, ale także stała się jednym z liderów na polskim rynku aparatury laboratoryjnej, oferując rozwiązania, które przewidują przyszłe trendy i potrzeby.

Wojna cenowa, szczególnie z dostawcami z Azji to chleb powszedni polskich przedsiębiorstw handlowych. Jaka strategia może tu okazać się skuteczna?

Skuteczna strategia w tej sytuacji polega na skutecznym budowaniu wartości dodanej. Firma powinna koncentrować się na jakości oferowanych produktów, niezawodności oraz serwisie posprzedażowym, co przekłada się na długotrwałe relacje z klientami. AGA Analytical stawia na współpracę z czołowymi producentami z Europy i Stanów Zjednoczonych, gwarantując najwyższe standardy i bezpieczeństwo aparatury laboratoryjnej. Zamiast redukować ceny, firma dostarcza kompleksowe rozwiązania dostosowane do specyficznych potrzeb laboratoriów, co pozwala klientom nie tylko na osiągnięcie lepszych wyników badawczych, ale także na długoterminowe oszczędności związane z niezawodnością sprzętu.

Kolejnym elementem tej strategii jest indywidualne podejście do klientów, oparte na doradztwie technicznym, wsparciu podczas wyboru aparatury oraz kompleksowym serwisie. Dzięki temu klienci mogą być pewni, że ich laboratoria są wyposażone w sprzęt najwyższej klasy, który zapewnia precyzję i bezpieczeństwo w pracy. To podejście buduje lojalność i zaufanie, co staje się solidnym fundamentem utrzymania konkurencyjności.

Dodatkowo, firmy mogą wzmacniać swoją pozycję poprzez działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Oferowanie sprzętu, który minimalizuje zużycie surowców i jest bardziej ekologiczny, staje się coraz ważniejszym kryterium dla klientów w Europie. Tego rodzaju wartość dodana wyróżnia ofertę na tle tanich alternatyw i przyciąga bardziej świadomych odbiorców, którzy patrzą na długoterminowe korzyści, a nie tylko na początkowy koszt zakupu.

Jakie zjawiska w branżach ochrony środowiska, farmaceutycznej i biotechnologicznej mogą w przyszłości wpłynąć na zwiększenie zapotrzebowania na nowoczesne technologie aparatury laboratoryjnej?

W branży ochrony środowiska rośnie zapotrzebowanie na precyzyjne monitorowanie zanieczyszczeń w powietrzu i wodzie, co stymuluje rozwój technologii analitycznych, takich jak zaawansowane systemy chromatografii i spektroskopii. W przyszłości zwiększy się popyt na aparaturę, która umożliwia szybszą i bardziej dokładną analizę środowiskową, zwłaszcza w kontekście zaostrzających się przepisów dotyczących ochrony zasobów naturalnych.

W sektorze farmaceutycznym i biotechnologicznym rosnące znaczenie terapii opartych na biotechnologii oraz rozwój nowych leków, zwłaszcza biologicznych i genetycznych, będą napędzać zapotrzebowanie na technologie, które wspierają te zaawansowane badania. Aparatura do HPLC (High Performance Liquid Chromatography), systemy do produkcji nanocząstek lipidowych oraz sprzęt do liofilizacji stają się coraz bardziej potrzebne w badaniach nad nowymi terapiami, które muszą spełniać rygorystyczne normy dokładności i efektywności.

Biotechnologia rozwija się również w kontekście ochrony środowiska, gdzie mikroorganizmy i bioprocesy są wykorzystywane do usuwania zanieczyszczeń czy produkcji biopaliw. W miarę jak te innowacje będą postępować, laboratoria będą potrzebować nowoczesnej aparatury do precyzyjnych analiz mikrobiologicznych i biotechnologicznych.

Zrównoważony rozwój i społeczna odpowiedzialność to pojęcia, które mają szczególne znaczenie w branży najnowocześniejszych technologii. Jakie inicjatywy podejmują Państwo w tym zakresie? 

Firma podejmuje działania mające na celu minimalizację wpływu na środowisko, takie jak dostarczanie energooszczędnych i ekologicznych rozwiązań laboratoryjnych. Współpracujemy z producentami, którzy kładą nacisk na zrównoważoną produkcję, na przykład poprzez redukcję zużycia wody i chemikaliów w systemach chromatografii. Promowana jest także odpowiedzialność za zarządzanie odpadami, poprzez wspieranie recyklingu oraz bezpiecznej utylizacji zużytych materiałów. Firma angażuje się również w edukację i wspieranie lokalnych społeczności, oferując sprzęt oraz szkolenia uczelniom i instytutom badawczym.

Oprócz tego, AGA Analytical nie tylko promuje zrównoważone technologie, ale również działa w sposób etyczny, dbając o transparentność i odpowiedzialne relacje z partnerami biznesowymi. Społeczna odpowiedzialność biznesu (CSR) jest realizowana przez aktywne uczestnictwo w projektach edukacyjnych oraz programach stypendialnych wspierających młodych naukowców. Dzięki temu firma nie tylko minimalizuje swój wpływ na środowisko, ale także inwestuje w przyszłe pokolenia badaczy i inżynierów, co umacnia jej pozycję jako odpowiedzialnego lidera na rynku aparatury laboratoryjnej.

Graylight Imaging: AI na rzecz diagnostyki obrazowej

Graylight Innovations, innowacyjna firma technologiczna, ogłasza przejęcie 90% udziałów w spółce Future Processing Healthcare, zmieniając tym samym jej nazwę na Graylight Imaging – zgodnie z nazwą istniejącego na rynku brandu spółki. Graylight Imaging, dzięki połączeniu zaawansowanych technologii sztucznej inteligencji z głęboką wiedzą w dziedzinie obrazowania medycznego, będzie w stanie dostarczać lekarzom niezwykle precyzyjne narzędzia diagnostyczne.

3 września 2024 r. doszło do transakcji w branży oprogramowania medycznego i nowych technologii. Spółka Graylight Innovations nabyła znaczący pakiet udziałów w firmie Future Processing Healthcare. Przejęcie 90% udziałów stanowi kluczowy krok w rozwoju działalności obu podmiotów. Pozostałe 10% udziałów pozostaje w posiadaniu software house’u Future Processing S.A., zapewniając ciągłość działania, a jednocześnie umożliwiając uczestnictwo poprzedniemu właścicielowi w przyszłych sukcesach spółki.

Graylight Imaging to wiodący partner dla firm medycznych, dostarczający kompleksowe rozwiązania oprogramowania w oparciu o sztuczna inteligencje. Obecnie tworzy jedną z najbardziej zaawansowanych na świecie technologii, opartą na AI, dedykowaną diagnostyce obrazowej, w szczególności w obszarze chorób serca.

Zespół ekspertów z dziedziny sztucznej inteligencji, inżynierii oprogramowania i bezpieczeństwa IT wspiera klientów w tworzeniu zaawansowanych rozwiązań dla sektora medycznego.

 – Przejęcie znaczącego pakietu udziałów Future Processing Healthcare przez Graylight Innovations, to przełomowy moment dla branży medycznej. Dzięki synergii kluczowych kompetencji w dziedzinie sztucznej inteligencji i obrazowania medycznego, jesteśmy w stanie dostarczać jeszcze bardziej precyzyjne narzędzia diagnostyczne, które zmienią oblicze kardiologii, a przede wszystkim pozwolą na bardzo wczesne rozpoznanie zmian miażdżycowych i docelowo uniknięcie choroby serca i naczyń – największego zabójcy w Polsce odpowiadającego za 160 tys. zgonów rocznie – mówi prof. Maciej Banach, kardiolog, profesor nauk medycznych, współwłaściciel Graylight Imaging.

 – Naszym celem jest stworzenie przyszłości, w której diagnostyka kardiologiczna będzie szybsza, dokładniejsza i bardziej dostępna dla wszystkich. Dzięki zaawansowanym algorytmom sztucznej inteligencji jesteśmy w stanie wykrywać choroby serca na wcześniejszych etapach, co przełoży się na lepsze rokowania dla pacjentów – dodaje Aniela Hejnowska, specjalistka w zarządzaniu organizacjami skalowania biznesów, współwłaścicielka Graylight Imaging.

Nowymi właścicielami Graylight Imaging zostali: Aniela Hejnowska, ekspert w zarządzaniu organizacjami z sektora e-commerce, zdrowia i nowych technologii, prof. Maciej Banach, kardiolog, badacz – jeden z najbardziej cytowanych naukowców w Europie, przewodniczący Międzynarodowego Panelu Ekspertów Lipidowych, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Medycznego w Łodzi  czy Uniwersytetu Johns Hopkins w Baltimore i dr inż. Jarosław Bułka, ekspert w obszarze AI, transformacji cyfrowej i telemedycyny – wybitni specjaliści w swoich dziedzinach. W gronie właścicieli są również Szymon Janota, wieloletni prezes Future Processing Healthcare oraz Ewa Kieczka – Baranowska – dotychczasowa Head of Bussines and People w Future Processing Healthcare. Obydwoje od kilkunastu lat związani z branżą IT i działający w spółce od samego początku jej istnienia. Jednocześnie wraz ze zmianami właścicielskimi Spółka uruchamia niespotykany na skalę Polską program pracowniczych opcji udziałowych angażując we współwłasność cały obecny zespół Graylight Imaging.

Wiedza i doświadczenie zespołu właścicielskiego, w połączeniu z istniejącym zespołem ekspertów z dziedziny informatyki, medycyny i fizyki, tworzą unikalne środowisko do rozwoju innowacyjnych rozwiązań w obszarze zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem kardiologii.

Choroby serca główną przyczyną zgonów na świecie

Choroby układu krążenia stanowią największe zagrożenie dla zdrowia ludzi na całym świecie. W samej Europie zmaga się z nimi ponad 50 mln osób. Co 50 sekund ktoś umiera z powodu zawału serca lub udaru. To tak, jakby co roku z mapy naszego kontynentu znikało miasto wielkości Kopenhagi.

Dlaczego tak wiele osób umiera przedwcześnie? Głównym winowajcą jest miażdżyca – choroba, która powoduje zwężenie tętnic. Im wcześniej wykryjemy zmiany miażdżycowe, tym większe szanse na skuteczne zmiany stylu życia, optymalnie dobrane leczenie i poprawę jakości życia. Niestety, najczęściej diagnoza stawiana jest zbyt późno, gdy choroba jest już zaawansowana.

Na szczęście pojawiają się innowacyjne rozwiązania, które mogą zmienić oblicze diagnostyki kardiologicznej. Nowoczesne technologie, takie jak sztuczna inteligencja, umożliwiają szybszą i dokładniejszą ocenę stanu serca. Dzięki nim możemy wykryć nawet najmniejsze zmiany w tętnicach, zanim pojawią się poważne objawy.

Dlaczego to takie ważne? Wczesna diagnoza to klucz do sukcesu w leczeniu chorób serca, nowotworów i wszystkich chorób cywilizacyjnych.. Dzięki niej możemy zapobiec zawałom serca i udarom, zminimalizować ryzyko powikłań, poprawić jakość życia pacjentów oraz zmniejszyć koszty związane z leczeniem zaawansowanych stadiów choroby i jej powikłań.

Zaawansowana technologia analizy obrazów tomografii komputerowej serca

Graylight Imaging specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania medycznego opartego na sztucznej inteligencji (AI) i uczeniu maszynowym (ML), które pozwala na dokładniejszą i szybszą analizę obrazów medycznych. Flagowym produktem firmy jest innowacyjna technologia, służąca analizie obrazów tomografii komputerowej serca.

Dlaczego to rozwiązanie będzie tak ważne w kardiologii? Po pierwsze pozwoli na wczesne ostrzeżenie przed zagrożeniem. Wyobraźmy sobie, że mamy narzędzie, które pozwala zobaczyć pierwsze oznaki choroby, zanim ta się rozwinie w pełni i da jakiekolwiek objawy. To właśnie oferuje technologia Graylight Imaging. Dzięki zaawansowanej sztucznej inteligencji, będzie potrafiła wykryć nawet najdrobniejsze zmiany w tętnicach, umożliwiając wczesną inwestycje w zdrowie i skuteczne leczenie.

– W świecie, gdzie choroby serca wciąż są największym zagrożeniem dla zdrowia, technologia Graylight Imaging pojawia się jako przełomowe rozwiązanie. To nie tylko oprogramowanie, to inteligentny partner dla kardiologów, który rewolucjonizuje sposób, w jaki diagnozujemy i leczymy choroby sercapodkreśla prof. Maciej Banach.

Po drugie, szybsza diagnoza oznacza więcej czasu, który zostanie poświęcony pacjentowi. Bo w wielu wypadkach każda minuta ma znaczenie, gdy chodzi o zdrowie serca. Rozwiązanie przyspieszy proces diagnostyczny, automatyzując wiele żmudnych zadań. Dzięki temu lekarze mogą skupić się na tym, co najważniejsze – na zdrowiu pacjenta.

Po trzecie, system tworzony przez Graylight Imaging to nie tylko szybkość, ale przede wszystkim precyzja. Algorytmy sztucznej inteligencji będą analizowały obrazy tomografii komputerowej z niezwykłą dokładnością, minimalizując ryzyko błędów diagnostycznych.

I co najważniejsze, narzędzie to będzie dostępne dla wszystkich, gdyż jednym z najważniejszych celów rozwiązania jest zapewnienie wszystkim pacjentom dostępu do najnowocześniejszej diagnostyki. Dzięki temu rozwiązaniu, nawet osoby mieszkające w mniejszych miejscowościach będą mogły skorzystać z najnowszych osiągnięć medycyny.

Połączenie nauki i biznesu

Graylight Imaging to nie tylko firma technologiczna. Zespół prowadzi również intensywne prace badawcze, których owocem są publikacje w renomowanych czasopismach naukowych oraz prezentacje na międzynarodowych konferencjach.

 – Nasz zespół składa się z najwyższej klasy specjalistów, ale i pasjonatów, którzy łączą wiedzę z zakresu medycyny, bioinżynierii, informatyki i sztucznej inteligencji. Dzięki temu jesteśmy w stanie tworzyć innowacyjne narzędzia diagnostyczne, które wyznaczają nowe standardy w kardiologii. Nasze zaangażowanie w badania naukowe przekłada się na ciągły rozwój naszych produktów i pozwala nam oferować pacjentom najlepszą możliwą opiekę. Ponadto jako firma o międzynarodowym zasięgu, współpracujemy z liderami na rynku medycznym na całym świecie. Dzięki temu możemy czerpać z najnowszych osiągnięć nauki i wprowadzać je do naszych produktów – podkreśla Ewa Kieczka – Baranowska, współwłaścicielka Graylight Imaging.

 – Nasze badania są finansowane zarówno ze środków własnych, jak i z grantów badawczych, co pozwala nam na realizację ambitnych projektów. Dzięki nim możemy nie tylko poprawiać istniejące rozwiązania, ale także tworzyć zupełnie nowe produkty. Nasze badania przyczyniają się do rozwoju medycyny i poprawy jakości życia pacjentów na całym świecie. Jesteśmy przekonani, że dzięki naszej wspólnej pracy możemy zbudować zdrowszą przyszłość dla wszystkichpodsumowuje Aniela Hejnowska.

44% ataków ransomware celuje w przemysł

Opublikowany przez FortiGuard Labs raport dotyczący globalnego krajobrazu zagrożeń w drugiej połowie 2023 r. podkreśla potrzebę przestrzegania przez dostawców rozwiązań IT najlepszych praktyk w zakresie ujawniania ich podatności oraz poprawy procesów dotyczących higieny cyberbezpieczeństwa i zarządzania łatkami w przedsiębiorstwach.

Global Threat Landscape Report 2H 2023 to raport opracowany na zlecenie firmy Fortinet. Przedstawia on krajobraz aktywnych zagrożeń w okresie od lipca do grudnia 2023 r. i nakreśla związane z nimi trendy, w tym analizę czasu, po którym cyberprzestępcy wykorzystywali nowo zidentyfikowane podatności bezpieczeństwa oraz wzrost liczby ukierunkowanych ataków ransomware i wiper przeciwko branży przemysłowej i OT.

Poniżej kluczowe obserwacje z drugiej połowy 2023 r.

Ataki rozpoczynały się średnio 4,76 dni po publicznym ujawnieniu nowych exploitów – zespół FortiGuard Labs starał się ustalić, jak długi jest czas pomiędzy upublicznieniem informacji o podatności, a jej przestępczym wykorzystaniem. Sprawdzano także, czy podatności z wysokim współczynnikiem Exploit PRediction Scoring System (EPSS) są wykorzystywane szybciej oraz czy można przewidzieć średni czas do ich wykorzystania przy użyciu danych EPSS. Na podstawie tej analizy zaobserwowano, że w drugiej połowie 2023 r. atakujący zwiększyli szybkość, z jaką wykorzystywali nowe informacje o lukach w zabezpieczeniach (o 43 proc. szybciej niż w pierwszej połowie 2023 r.). Rzuca to światło na potrzebę podjęcia przez producentów rozwiązań IT wewnętrznych działań mających na celu wykrywanie podatności oraz opracowywanie poprawek przed wystąpieniem exploitów (łagodzenie przypadków luk dnia zerowego). Podkreśla to również, że dostawcy muszą proaktywnie i w przejrzysty sposób ujawniać klientom wykryte luki w zabezpieczeniach, aby zapewnić im informacje potrzebne do skutecznej ochrony ich zasobów, zanim do akcji zdążą wkroczyć cyberprzestępcy.

Niektóre ujawnione dawno temu podatności (N-Day) pozostają niezałatane przez ponad 15 lat – badania telemetryczne Fortinet wykazały, że 41 proc. przedsiębiorstw wykryło obecność exploitów w swoim środowisku IT na podstawie sygnatur starszych niż miesiąc, a prawie każda firma (98 proc.) wykryła luki N-Day, które istnieją od co najmniej pięciu lat. Równocześnie FortiGuard Labs nadal obserwuje cyberprzestępców wykorzystujących luki w zabezpieczeniach, które mają ponad 15 lat. Wzmacnia to potrzebę zachowania czujności w zakresie higieny bezpieczeństwa i ciągłego zachęcania przedsiębiorstw do szybkiego działania poprzez spójny program łatania i aktualizacji.

Mniej niż 9 proc. wszystkich znanych podatności urządzeń końcowych było celem ataków – w 2022 r. zespół FortiGuard Labs wprowadził pojęcie „czerwonej strefy”, które pomaga czytelnikom lepiej zrozumieć, jak bardzo prawdopodobne jest, że cyberprzestępcy wykorzystają określone luki w zabezpieczeniach. Aby zilustrować to zagadnienie, w ostatnich trzech edycjach dokumentu Global Threat Landscape Report przeanalizowano całkowitą liczbę podatności dotyczących urządzeń końcowych. W drugiej połowie 2023 r. badania wykazały, że tylko 0,7 proc. spośród wszystkich tego typu luk w zabezpieczeniach komputerów jest faktycznie atakowanych, więc ze względu na tak niski odsetek obszar ten nie musi być traktowany priorytetowo.

44 proc. wszystkich próbek kodu wykorzystywanego do ataków typu ransomware i wiper było ukierunkowanych na podmioty z branży przemysłowej – analiza danych ze wszystkich czujników Fortinet ujawniła spadek o 70 proc. (w porównaniu z pierwszą połową 2023 roku) ilości oprogramowania służącego do prowadzenia ataków ransomware. Obserwowane spowolnienie rozwoju tego typu kodu w ciągu ostatniego roku można najlepiej wyjaśnić odejściem atakujących od tradycyjnej strategii „spray and pray” (rozsiewaj i módl się, aby zadziałało) na rzecz podejścia ukierunkowanego głównie na podmioty z branży energetycznej, ochrony zdrowia, produkcyjne, transportowe, logistyczne oraz przemysł motoryzacyjny.

Botnety wykazały się niesamowitą odpornością, potrzebne było średnio 85 dni na zatrzymanie komunikacji z serwerami dowodzenia i kontroli (C2) po pierwszym wykryciu – podczas gdy ruch botów utrzymywał się na stałym poziomie, w porównaniu z pierwszą połową 2023 r., eksperci FortiGuard Labs nadal obserwowali botnety znane z ostatnich kilku lat, takie jak Gho0st, Mirai i ZeroAccess, ale w drugiej połowie 2023 r. pojawiły się trzy nowe, w tym: AndroxGh0st, Prometei i DarkGate.

Spośród 143 wymienionych przez MITRE grup prowadzących zaawansowane uporczywe ataki (APT) 38 było aktywnych w drugiej połowie 2023 r. – spośród nich najbardziej zaangażowaną działalność prowadziły Lazarus Group, Kimusky, APT28, APT29, Andariel i OilRig. Ze względu na ewoluujący i ukierunkowany charakter kampanii APT (a także ataków prowadzonych przez sponsorowane na szczeblu państwowym grupy cyberprzestępców) oraz krótki czas ich trwania, FortiGuard Labs wskazał na konieczność bieżącego śledzenia tego obszaru.

Komunikacja w ciemnej sieci

Dokument Global Threat Landscape Report 2H 2023 zawiera również ustalenia grupy FortiRecon, która daje wgląd w komunikację pomiędzy cyberprzestępcami na forach dark web, internetowych sklepach, kanałach platformy Telegram i innych źródłach. Oto niektóre z obserwacji:

• cyberprzestępcy najczęściej dyskutowali o atakach na przedsiębiorstwa z branży finansowej, a następnie na firmy świadczące usługi biznesowe i edukacyjne,

• ponad 3 000 przypadków naruszeń danych zostało udostępnionych na popularnych forach dark web,

• 221 podatności było aktywnie omawianych w darknecie, podczas gdy 237 na kanałach platformy Telegram,

• na sprzedaż wystawiono numery ponad 850 tys. kart płatniczych.

Odwrócenie fali w walce z cyberprzestępczością

Przy stale rosnącym możliwym do zaatakowania obszarze oraz niedoborze umiejętności w zakresie cyberbezpieczeństwa, dla firm trudniejsze niż kiedykolwiek stało się prawidłowe zarządzanie złożoną infrastrukturą, składającą się z różnorodnych rozwiązań. Wyzwaniem jest także nadążanie za olbrzymią liczbą alertów z wdrażanych punktowo produktów ochronnych, będących efektem stosowania przez atakujących różnorodnych taktyk, technik i procedur w celu stworzenia sytuacji zagrażającej ich ofiarom.

Odwrócenie fali cyberprzestępczości wymaga kultury współpracy, przejrzystości i odpowiedzialności na znacznie większą skalę, niż zapewniana tylko przez poszczególne przedsiębiorstwa w przestrzeni cyfrowego bezpieczeństwa. Każda firma ma swoje miejsce w łańcuchu przeciwdziałania cyberzagrożeniom.

Derek Manky, Chief Security Strategist and Global VP Threat Intelligence FortiGuard Labs, powiedział: „Prezentowany raport przedstawia szybkie tempo wykorzystywania przez cyberprzestępców świeżo ujawnionych luk w zabezpieczeniach. W tej sytuacji zarówno dostawcy cyfrowych rozwiązań, jak i ich klienci mają do odegrania pewną rolę. Producenci powinni prowadzić solidną kontrolę bezpieczeństwa na wszystkich etapach cyklu życia produktu oraz podjąć wysiłek zapewniania odpowiedzialnej, radykalnej przejrzystości w ujawnianiu podatności. Biorąc pod uwagę, że NIST informuje o obecności ponad 26 447 podatności w rozwiązaniach ponad 2 tys. dostawców w 2023 r., niezwykle ważne jest, aby również klienci utrzymywali ścisły reżim łatania luk w celu zmniejszenia ryzyka ich wykorzystania”.

Wojciecj Gryciuk

Kampania „What paint gives you” ze wsparciem PZPFiK

Wykorzystanie farb to coś więcej niż tylko sposób na odświeżenie ścian. To rozwiązanie, które tworzy atmosferę wnętrza, a także chroni różnego rodzaju powierzchnie, zwiększając ich trwałość. O tym, jak farby wpływają na nasze otoczenie mówi kampania „What paint gives you”, którą wspiera Polski Związek Producentów Farb i Klejów (PZPFiK).

Przygotowana przez CEPE (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Farb, Tuszów Drukarskich i Barwników Artystycznych) kampania pod hasłem #paintgivesyou pokazuje szereg korzyści płynących z wykorzystania farb dekoracyjnych oraz ich wszechstronne zastosowanie w różnych aspektach naszego życia.

Realizowana w mediach społecznościowych akcja obejmuje serię przyciągających wzrok postów, prezentujących możliwości użycia farb w różnych sytuacjach  – od nadawania koloru domom i miejscom pracy po wydłużanie żywotności produktów i ograniczanie ilości odpadów. Skierowana do konsumentów kampania ma na celu zwiększenie świadomości odbiorców na temat zalet farb dekoracyjnych i jednocześnie podkreśla, jak ważną rolę pełni branża chemii budowlanej, która dostarcza te nowoczesne rozwiązania.

We wsparcie i promocję kampanii „What paint gives you”, jako członek CEPE, włączył się Polski Związek Producentów Farb i Klejów (PZPFiK)  Farby dają nam bogactwo kolorów, możliwość ekspresji, zapewniają ochronę i wyzwalają kreatywność. Są więc są nieodłącznym narzędziem przy tworzeniu projektów budowlanych i wnętrzarskich. W ramach kampanii #paintgivesyou pokazujemy też, że rola farb wykracza daleko poza estetykę – to również kluczowy element zdrowego i zrównoważonego środowiska, w którym na co dzień żyjemy i pracujemy – podkreśla Bartłomiej Ślązak, Dyrektor Zarządzający PZPFiK.

Zapraszamy do śledzenia działań kampanii „What paint gives you” na stronie: cepe.org/decorative-coating/what-paint-gives-you/ oraz w mediach społecznościowych i na stronie internetowej PZPFiK

Nowe wyzwanie dla firm rodzinnych – zmiany w przepisach prawa pracy oraz regulacje dotyczące sygnalistów.

Materiał prasowy z dnia 20 września 2024r.

Nowe wyzwanie dla firm rodzinnych – zmiany w przepisach prawa pracy oraz regulacje dotyczące sygnalistów.

W ostatnich miesiącach firmy działające w Polsce stanęły przed wyzwaniem dostosowania się do szeregu zmian w przepisach prawa pracy, w tym do nowych regulacji dotyczących sygnalistów. Wprowadzone zmiany, będące wynikiem implementacji unijnej dyrektywy o ochronie sygnalistów, nakładają nowe obowiązki na przedsiębiorstwa, w tym na firmy rodzinne, które są jednym z istotnych filarów polskiej gospodarki.

W obliczu rosnących trudności gospodarczych, związanych m.in. z inflacją
i spowolnieniem gospodarczym, małe i średnie przedsiębiorstwa rodzinne stają przed dodatkowym wyzwaniem, jakim jest dostosowanie się do nowych wymogów. Ustawa o ochronie sygnalistów została już opublikowana i zacznie obowiązywać przedsiębiorców od 25 września 2024 r. Ma ona na celu dostosowanie krajowych regulacji do unijnej Dyrektywy 2019/1937 z 23 października 2019 r., dotyczącej ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa. Ustawa wdraża przepisy mające chronić osoby zgłaszające nieprawidłowości w zakresie pracowniczym. Dyrektywa wprawdzie wymagała wdrożenia przepisów krajowych do 2021 r., ale Polska spełniła ten wymóg dopiero teraz.

Sygnalista, czyli kto?

Sygnalista to osoba fizyczna, która zgłasza lub ujawnia publicznie informację o naruszeniu prawa, uzyskaną w kontekście związanym z pracą. Jak mówią przepisy nie tylko pracownicy mogą być sygnalistami. Ustawa przewiduje szeroki katalog osób, które mogą zgłaszać naruszenia jako sygnaliści. Wśród wymienionych są: osoby współpracujące na podstawie umów cywilnoprawnych i na B2B, wolontariusze, praktykanci, stażyści, a nawet osoby biorące udział w procesie rekrutacyjnym.

Sygnalista podlega ochronie określonej w przepisach Ustawy od chwili dokonania zgłoszenia lub ujawnienia publicznego, pod warunkiem, że miał uzasadnione podstawy sądzić, że informacja będąca przedmiotem zgłoszenia lub ujawnienia publicznego jest prawdziwa w momencie dokonywania zgłoszenia lub ujawnienia publicznego i że stanowi informację o naruszeniu prawa.

Przepisy Ustawy dotyczą w ogólnej części praktycznie każdego przedsiębiorcy. Przepisy dotyczące sygnalistów mają zastosowanie do działalności podmiotów prawnych (publicznych i prywatnych), czyli m.in. jednoosobowych działalności gospodarczych, spółek i innych osób prawnych, w tym firm rodzinnych. Nie ma też tutaj znaczenia forma zatrudnienia członków zespołu firmy. Sygnalistą jest nie tylko pracownik zatrudniony na umowie o pracę. To także m.in. osoba pracująca na umowie zlecenie, o dzieło czy B2B.

Mecenas Małgorzata Rejmer z Kancelarii Finansowej LEX, ekspertka w dziedzinie sukcesji, fundacji rodzinnych i obsłudze firm pokoleniowych podkreśla, że wdrożenie nowych przepisów dotyczących ochrony sygnalistów jest szczególnie trudne dla firm rodzinnych, które często nie dysponują rozbudowanymi działami prawnymi czy compliance. „Komunikacja dotycząca wchodzących w życie przepisów jest niezwykle istotna głównie z uwagi na małe przedsiębiorstwa czy firmy rodzinne, które mogą być przekonane, że dotyczą one wyłącznie wielkich korporacji posiadających w swoich strukturach rozbudowane działy prawne. Implementacja dyrektywy unijnej nakłada obowiązek ochrony sygnalistów na wszystkie firmy i wszystkie, bez wyjątku, muszą przygotować się do opracowywania procedur .”– mówi dr n.pr. Małgorzata Rejmer.

Nowe przepisy wymagają od przedsiębiorców stworzenia wewnętrznych kanałów raportowania nieprawidłowości, co wiąże się z koniecznością zainwestowania w odpowiednie narzędzia i procedury. Dla małych firm rodzinnych może to być wyzwanie zarówno finansowe, jak i organizacyjne. Małgorzata Rejmer zwraca uwagę na fakt, że wiele takich firm nie posiada formalnych struktur, co może utrudnić wdrożenie wymaganych rozwiązań. „Warto jednak pamiętać, że w dłuższej perspektywie takie mechanizmy mogą przyczynić się do wzrostu przejrzystości w firmie, co pozytywnie wpłynie na jej reputację na rynku i relacje z pracownikami.” – dodaje.

Kontekst gospodarczy

Obecna sytuacja gospodarcza w Polsce dodatkowo komplikuje wprowadzanie nowych regulacji. Inflacja oraz rosnące koszty prowadzenia działalności wywierają presję na rentowność wielu przedsiębiorstw, zwłaszcza tych rodzinnych, które często działają w branżach szczególnie dotkniętych przez kryzysy. „W tych trudnych czasach, każda nowa regulacja stanowi dodatkowe obciążenie dla przedsiębiorców. Należy jednak pamiętać, że ochrona sygnalistów to nie tylko obowiązek prawny, ale także element budowania zrównoważonej i etycznej kultury organizacyjnej.” – zaznacza Małgorzata Rejmer.

Wyzwania i szanse

Eksperci wskazują, że firmy rodzinne mogą mieć trudności z szybkim dostosowaniem się do nowych wymogów, jednak istnieje także potencjał, aby regulacje te stały się bodźcem do poprawy zarządzania wewnętrznego. „Choć początkowo nowe przepisy mogą wydawać się kolejnym ciężarem, to ich prawidłowe wdrożenie może przynieść korzyści, takie jak większa transparentność, zmniejszenie ryzyka nadużyć czy lepsze relacje z pracownikami. Kluczem jest odpowiednie wsparcie ze strony doradców prawnych oraz adaptacja rozwiązań dopasowanych do specyfiki firm rodzinnych.” –  podsumowuje Małgorzata Rejmer.

Wprowadzone zmiany w prawie pracy i ochronie sygnalistów to wyzwanie, ale także szansa na rozwój i umocnienie pozycji firm rodzinnych w długoterminowej perspektywie. W nadchodzących miesiącach przedsiębiorcy będą musieli zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, ale z odpowiednim wsparciem mogą wyjść z tej sytuacji silniejsi i lepiej przygotowani na przyszłość.

Więcej informacji:

Biuro Prasowe Kancelarii Finansowej LEX

Karolina Siudyła

T: 609776612

E: karolina@magnifico.com.pl

Kia EV3 – zrównoważony i przystępny cenowo kompaktowy elektryczny SUV nowej generacji

    Gdy w maju tego roku Kia zaprezentowała EV3, wiadomo było, że zrównoważona mobilność stanie się bardziej dostępna niż dotychczas. Nowy kompaktowy elektryczny SUV marki Kia oferuje nie tylko wiodącą w branży technologię, ale również zasięg do 605 km (w cyklu mieszanym WLTP) oraz możliwość szybkiego ładowania.

    Przełomowy zestaw zalet, który zapewnia EV3 oznacza, że ​​nabywcy nie muszą już martwić się o zamianę samochodu z silnikiem spalinowym (ICE) na auto elektryczne (EV).

    Zespół ds. rozwoju marki Kia był zdeterminowany, aby opracować elektrycznego SUV-a, który podniesie poprzeczkę w każdej dziedzinie, jeśli chodzi o oczekiwania wobec kompaktowego modelu elektrycznego. Osiągnięcie tego celu oznaczało opracowanie nowego zestawu parametrów, takich jak zaawansowane hamowanie regeneracyjne oraz możliwość zasilania lub ładowania urządzeń zewnętrznych, jak np. sprzęt kempingowy, aby umożliwić nabywcom korzystanie z samochodu w taki sposób, jaki nigdy wcześniej nie był   dostępny w klasie kompaktowych SUV-ów.

    Innowacyjny i-Pedal

    W EV3 debiutują zarówno i-Pedal 3.0, jak i system Smart Regenerative 3.0. Technologie te przenoszą jazdę przy użyciu jednego pedału na wyższy poziom i zapewniają jeszcze większą przyjemność z jazdy i jeszcze większą wydajność akumulatora. Najnowsza technologia i-Pedal 3.0 oferuje kierowcy znacznie większą elastyczność i kontrolę, oddzielając hamowanie regeneracyjne od funkcji całkowitego zatrzymywania auta. Jazda przy użyciu jednego pedału może być teraz używana w każdym trybie hamowania regeneracyjnego. Ponadto i-Pedal 3.0 może być opcjonalnie używany podczas jazdy na biegu wstecznym i zapamiętuje wybrany poziom hamowania regeneracyjnego po wyłączeniu auta i jego ponownym uruchomieniu. System można aktywować w prostszy sposób niż dotąd, poprzez pociągnięcie i przytrzymanie lewej łopatki przy kierownicy przez ponad jedną sekundę.

    System hamowania regeneracyjnego ma zakres mocy od 0 do 3, przy czym najmocniejsze hamowanie na poziomie 3 jest idealne do jazdy w gęstym ruchu miejskim, w którym kierowcy często muszą szybko przyhamować. Efekt ten został zoptymalizowany dzięki bardziej liniowej kalibracji i pozwala uzyskać płynniejsze hamowanie.

    Poziom 2 hamowania regeneracyjnego zapewnia nieco mniejszą siłę hamowania i jest idealny do zastosowania na krętej drodze, umożliwiając kierowcom zaangażowanie się w jazdę poprzez płynne zwalnianie na zakrętach bez dotykania pedału hamulca. Hamowanie regeneracyjne pozwala wydobyć z akumulatora większy zasięg.

    Podczas długiej podróży autostradą kierowcy mogą preferować hamowanie regeneracyjne na poziomie 1 lub nawet na poziomie 0, który pozwala EV3 swobodnie toczyć się po zdjęciu nogi z pedału przyspieszenia. Te dwa poziomy hamowania regeneracyjnego zapewniają bardziej komfortowe wytracanie prędkości. Hamowanie regeneracyjne na poziomie 0 umożliwia EV3 toczenie się i jednocześnie zapewnia podobną szybkość zwalniania, jak na poziomie 1, ale przy niższych prędkościach.

    Zaawansowana technologia dla jeszcze bardziej bezstresowej jazdy

    Kia EV3 to pierwszy samochód wyposażony w technologię Smart Regenerative System 3.0. Ten zaawansowany cyfrowy „pilot” może skanować drogę przed autem i błyskawicznie reagować na sytuacje.

    System Smart Regenerative aktywuje się przez przytrzymanie prawej łopatki przy kierownicy przez ponad sekundę, co integruje technologię jazdy autonomicznej z hamowaniem regeneracyjnym.

    Gdy kierowca zwolni pedał przyspieszenia, system wykorzystuje czujniki do wykrywania odległości od poprzedzającego samochodu i informacje z nawigacji, aby w razie potrzeby automatycznie przyhamować EV3 do bezpiecznej prędkości.

    Podczas gdy poprzedni system Smart Regenerative firmy Kia opierał się wyłącznie na informacjach z czujnika GPS, jego najnowsza wersja wykorzystuje szerszą gamę danych opartych nie tylko na nawigacji, co przekłada się na szereg zalet dla kierowcy.

    Na przykład, gdy EV3 zbliża się do ciasnego zakrętu lub łuku na drodze, ograniczenia prędkości, progu zwalniającego lub ronda, samochód automatycznie zwolni do odpowiedniej prędkości, co zapewnia bardziej zrelaksowaną i bezpieczną jazdę. Podczas gdy poprzedni system mógł automatycznie zwolnić samochód do 9 km/h, najnowszy może całkowicie zatrzymać EV3, zapewniając jeszcze większy komfort i bezpieczeństwo jazdy.

    Duży zasięg i zaawansowana aerodynamika

    Kia EV3 jest jednym z najbardziej wydajnych samochodów elektrycznych, które są dostępne na rynku. Na zasięg ma wpływ wiele czynników, ale tym, który najbardziej rzuca się w oczy klientom, wciąż jest akumulator. W związku z tym, Kia wyposażyła EV3 w największy akumulator w swojej klasie. Akumulator już czwartej generacji potrafi zmagazynować 81,4 kWh energii elektrycznej i może pochwalić się o około 22 procent wyższą gęstością energii w porównaniu z akumulatorem Niro EV, który również pracuje przy napięciu wynoszącym 400 V. Akumulator EV3 zapewnia kompaktowemu SUV-owi najlepszy w swojej klasie zasięg, który wynosi 605 km (WLTP).

    Za dopracowaną aerodynamiką EV3 stoją niekończące się godziny spędzone w tunelu aerodynamicznym. Pozwoliły one zoptymalizować m.in. kształt obręczy kół i tylnych lamp. Progi boczne wraz z ośmioma elementami pokrywającymi podwozie przyczyniają się do lepszego przepływu powietrza pod podłogą i zmniejszenia oporu aerodynamicznego.

    W połączeniu ze zoptymalizowanym kształtem zarówno przednich reflektorów, jak i przedniego zderzaka oraz nadkoli, mniejszym kątem nachylenia spojlera dachowego, aerodynamicznymi listwami na zderzaku z tyłu i ulepszonymi deflektorami przednich kół, EV3 „tnie” powietrze ze współczynnikiem oporu wynoszącym zaledwie 0,26.

    Nadwozie EV3 na wysokości tylnych nadkoli jest węższe niż na wysokości przednich, co przekłada się na bardziej opływowy kształt, który przyczynia się do zwiększenia zasięgu.

    Wydajna jazda w każdych warunkach

    EV3 jest pierwszym samochodem na świecie, w którym zastosowano system pochłaniania ciepła. W celu optymalizacji wydajności umożliwia on recykling nie tylko ciepła traconego w samochodzie, ale także w powietrzu na zewnątrz auta. Zaawansowana technologia pompy ciepła znacznie poprawia zdolność do ochrony wydajności akumulatora i do szybkiego ładowania w zimie.

    Dzięki wprowadzeniu unikalnej, wysoce wydajnej cieplnie grzałki i oprogramowania do ładowania w niskiej temperaturze, właściciele EV3 spędzą znacznie mniej czasu podczas ładowania akumulatora.

    Akumulator EV3 jest również wyposażony w układ chłodzenia cieczą, który jest używany podczas ładowania w celu zarówno optymalizacji zarządzania temperaturą akumulatora, jak i zwiększenia prędkości ładowania. Czas szybkiego ładowania akumulatora EV3 jest do 12 minut krótszy niż w przypadku akumulatora Niro EV, co umożliwia ładowanie od 10 do 80 procent stanu naładowania akumulatora w ciągu 31 minut (model Long Range, szybkie ładowanie o mocy poniżej 350 kW).

    Dzięki pierwszemu na świecie wysoce wydajnemu i superkompaktowemu systemowi THIN HVAC (ogrzewanie, wentylacja i klimatyzacja), EV3 zapewnia optymalny komfort w kabinie w każdych warunkach. Sprytnie „upakowany” system zapewnia pasażerom siedzącym na przednich siedzeniach o 6 cm więcej miejsca na nogi w porównaniu z konwencjonalnym systemem HVAC w innych autach, dzięki redukcji wysokości urządzenia o aż 33 procent.

    Dostępna zaawansowana technologia

    Przestronne wnętrze EV3 zapewnia pasażerom poczucie przebywania bardziej w przestrzeni mieszkalnej niż we wnętrzu samochodu. Najnowocześniejsze funkcje łączności umożliwiają podróżującym angażowanie się w cyfrowy świat bardziej niż było to możliwe kiedykolwiek wcześniej. Kia jest pierwszym producentem, który do segmentu kompaktowych elektrycznych SUV-ów wprowadził system Vehicle-to-Load (V2L). Funkcja ta umożliwia zasilanie różnego rodzaju urządzeń, jak ekspres do kawy czy suszarka do włosów.

    Kia planuje wprowadzić wariant z napędem na cztery koła (AWD), a także model GT, rozszerzając wybór dla klientów poza obecne modele z napędem na dwa koła (2WD).

    źródło: KIA

    Co zmieniło się w nowych krajach Unii po 2004 roku

    Zaledwie kilka lat po fali akcesji w 2004 r., obejmującej Estonię, Łotwę, Litwę, Maltę, Polskę, Słowację, Słowenię, Czechy, Węgry i Cypr, zmiany i korzyści po 20 latach są spektakularne

    Polska

    Premier Polski Leszek Miller świętował Dzień Przystąpienia w 2004 r. w niemiecko-polsko-czeskim trójkącie granicznym niedaleko Żytawy wraz z ówczesnym kanclerzem Gerhardem Schröderem (SPD) i swoim czeskim odpowiednikiem Vladimirem Spidlem. Polska najbardziej skorzystała na rozszerzeniu UE na wschód – PKB na mieszkańca podwoił się do 14 750  euro. Od 2012 roku stopa bezrobocia spadła z kilkunastu do 2,8 proc. Dziś, pomimo niedawnych wstrząsów spowodowanych wojną na Ukrainie, Polska cieszy się dobrze zróżnicowaną strukturą gospodarczą, dobrą integracją z regionalnymi łańcuchami dostaw, stabilnością makroekonomiczną i solidnym sektorem finansowym. Rynek pracy wspiera znaczny wzrost płac i konsumpcji prywatnej. Zagrożenie ubóstwem jest jednym z najniższych w całej UE. Niemieckie firmy zainwestowały w Polsce w 2021 roku około 37 miliardów euro.

    Republika Czeska

    Przystąpienie Republiki Czeskiej świętowano w wielu miejscach, m.in. na przejściu granicznym w miejscowości Potucky. Republika Czeska nie mogła się doczekać członkostwa – ze zwiększonym dostępem do środków finansowych na modernizację gospodarki – co również doprowadziło do licznych zarzutów o korupcję. Ale wraz z otwarciem gospodarki, dobrobyt gwałtownie wzrósł. Na przykład podwoiła się produkcja papieru w Czechach. Realny PKB na mieszkańca wzrósł mniej więcej o 50 procent, do 18 370 euro, w porównaniu z nieco poniżej 29 000 euro w UE-27. Stopa bezrobocia w Czechach spadła od 2012 r. o ponad połowę, a w 2023 r. wyniosła jedynie 2,6 proc. Gospodarka wykazuje wysoki poziom integracji w zakresie międzynarodowych inwestycji i handlu. Zagrożenie ubóstwem wynoszące 12 proc. jest najniższe w UE.

    Słowacja

    Dzięki wsparciu unijnego instrumentu „Łącząc Europę” Słowacja stała się łącznikiem między Polską a państwami członkowskimi Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej w zakresie nowych źródeł dostaw gazu ziemnego po zakończeniu taniego importu rosyjskich rurociągów. Słowacja dołączyła do strefy Schengen w 2007 r., a do strefy euro w 2009 r. Kraj znacząco skorzystał na otwarciu na Zachód oraz na funduszach spójności UE, które wpłynęły także na modernizację infrastruktury i transportu. Słowacja podwoiła na przykład produkcję metali. Podobnie jak w innych nowych krajach członkowskich  UE z Europy Wschodniej, po 2004 r. bezrobocie początkowo wzrosło, a potem, od roku 2012 spadło z 13,9 do 5,8 proc. W ciągu 20 lat gospodarka rosła średnio o siedem procent rocznie. PKB na mieszkańca wzrósł z 9 360 do 16 490 euro.

    Słowenia

    Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi i premier Anton Rop na przejściu granicznym między Włochami a Słowenią w Nowej Goricy świętowali przystąpienie Słowenii do UE. Pomimo początkowej niepewności, w Słowenii panuje obecnie opinia, że UE zapewniła krajowi dobrobyt gospodarczy i międzynarodowe uznanie – wielu obywateli skorzystało z możliwości studiowania lub pracy za granicą. Kraj wprowadził euro w 2007 roku i dołączył do strefy Schengen. Podobnie jak inne kraje Europy Wschodniej, Słowenia stała się – częściowo dzięki atrakcyjnym ofertom zachęt podatkowych – ważnym partnerem handlowym oraz dostawcą towarów i usług dla niemieckiego, austriackiego oraz włoskiego przemysłu, m.in. w zakresie budowy maszyn, przemysłu motoryzacyjnego i elektrotechniki. W dwóch rundach, 2007-2013 i 2014-2020, kraj otrzymał kilkadziesiąt miliardów dotacji z funduszy UE na rozwój gospodarczy. Od 2012 r. stopa bezrobocia spadła o ponad połowę do 3,7 proc., a PKB na mieszkańca wzrósł z nieco poniżej 16 000 do ponad 22 000 euro w 2023 r.

    Węgry

    Węgierscy maratończycy przybyli do brukselskiego parku Cinqantenaire w dniu rozszerzenia UE na wschód z flagami nowych krajów przystępujących. Z prawicowym i przyjaznym Rosji Victorem Orbanem na czele Węgry zyskały ostatnio niewielu przyjaciół jako „enfant terrible” UE-27. Bruksela wstrzymała fundusze ze względu na poważne ograniczenia praworządności. Komisarz UE Elisa Ferreira obliczyła niedawno, jakie korzyści kraj odniósł dzięki członkostwu: w ciągu 20 lat w ramach polityki spójności przekazano 50 mld euro z różnych puli – średnio 5 000 euro na mieszkańca – na rzecz 70 000 przedsiębiorstw i państwa. Powstało 90 000 miejsc pracy. Stopa bezrobocia na Węgrzech zmalała z 10,7 proc. w 2012 r. do 4,1 proc. w 2023 r., a realny PKB na mieszkańca wzrósł z 9 520 do 14 370 euro. Zagrożenie ubóstwem spadło do 18,4 proc.

    Litwa

    1 maja 2004 r. przed Pałacem Prezydenckim podniesiono flagę UE. Dla małej Litwy przyłączenie się do UE po zakończeniu zimnej wojny było mile widzianym aktem konsolidacji państwa – choć towarzyszyły mu obawy, że biurokratyczny ciężar dostosowania się do prawa UE może być przytłaczający. Postęp gospodarczy pomógł temu krajowi bałtyckiemu lepiej przetrwać wstrząsy zewnętrzne, takie jak kryzys finansowy w 2008 r., pandemia COVID-19 i wojna na Ukrainie – twierdzą obserwatorzy. Realny PKB od 2004 r. do 2023 r. podwoił się do 14 850 euro na mieszkańca, a bezrobocie spadło o ponad połowę do 6,5 proc. w porównaniu do 2012 r.

    Estonia

    Estonia uważana jest dziś za pioniera administracji cyfrowej, co świętowali na szczycie cyfrowym premier Kaja Kallas i kanclerz federalny Olaf Scholz (SPD) w 2022 r., ale także za wzorowego ucznia we wdrażaniu przepisów europejskich. Początkowo jednak akcesja była przede wszystkim sprzeciwem przeciw silnemu wewnętrznemu eurosceptycyzmowi mniejszości rosyjskiej i ludności wiejskiej. Jako jedyny kraj, obok Litwy, w ciągu ostatnich dziesięciu lat Estonia w pełni wdrożyła unijne środki z polityki spójności na rzecz integracji z UE. Od momentu przystąpienia w 2004 r. bałtyckie państwo UE zwiększyło swój PKB na mieszkańca o 50 proc., do 15 370 euro. W ciągu ostatnich 10 lat stopa bezrobocia spadła z 9,9 do 6,4 proc.

    Łotwa

    20 lat po przystąpieniu do UE państwo bałtyckie stanowi element składowy tzw. unijnej strategii cyberbezpieczeństwa. W ramach regionalnego projektu „Pierścień Bałtycki”, którego celem jest połączenie Szwecji i Finlandii trasą światłowodową przez kraje bałtyckie, Łotwa stanie się łącznikiem z globalną chmurą, usługami cyfrowymi i międzynarodowymi węzłami komunikacyjnymi dla innych krajów europejskich. Według Komisji Europejskiej, od momentu przystąpienia do UE gospodarka Łotwy odnotowuje średnioroczną stopę wzrostu na poziomie siedmiu procent. PKB na mieszkańca wzrósł w tym okresie z 7 340 do 13 220 euro. Bezrobocie spadło z dwucyfrowej liczby do 6,5 proc. w 2023 roku.

    Cypr

    Odrzucenie przez Greków tzw. planu Annana skutkowało faktycznym przystąpieniem 1 maja 2004 roku do Unii Europejskiej tylko greckiej części wyspy. Zgodnie z decyzją podjętą na szczycie w Kopenhadze w 2002 roku cały Cypr został włączony do Unii Europejskiej, jednakże na północnej części wyspy zawiesza się obowiązywanie prawa unijnego. W ostatnich latach Cypryjski Program Rozwoju położył szczególny nacisk na odbudowę, ochronę i poprawę ekosystemów, oprócz wsparcia infrastruktury, w celu wzmocnienia rozwoju gospodarczego na obszarach wiejskich i konkurencyjności sektora rolno-spożywczego. Cele obejmują zachowanie różnorodności biologicznej, lepszą gospodarkę wodną i zapobieganie erozji gleby. Setki przedsiębiorstw rolniczych otrzymują wsparcie w zakresie wyników ekonomicznych i modernizacji. Podczas gdy dziesięć lat temu bezrobocie na Cyprze wynosiło nieco poniżej 12 proc., w 2023 roku stopa bezrobocia wyniosła 6,1 proc. Od 2004 r. PKB na mieszkańca wzrósł do 27 720 euro.

    Malta

    Wiosną maltańscy rolnicy wzięli także udział w protestach przeciwko europejskiej polityce rolnej. Konkluzja jest taka, że Malta jako członek UE zyskała na znaczeniu jako małe państwo wyspiarskie na Morzu Śródziemnym. Produkcja gospodarcza podwoiła się. Tworzenie sieci kontaktów doprowadziło do większego znaczenia międzynarodowego, gospodarka w coraz większym stopniu zwraca się w stronę usług, a produkcja w kierunku produktów technologicznych o wyższej wartości. Od czasu wprowadzenia euro Malta w mniejszym stopniu boryka się z ryzykiem związanym z małą walutą, a deficyt spadł do zrównoważonego poziomu. Od roku 2004 PKB na mieszkańca wzrósł z 14 120 do 25 160 euro. Od 2012 r. bezrobocie spadło o połowę, do 3,1 proc.

    AM

    Od Idei do działania: jakie cechy pomagają przedsiębiorcom osiągnąć sukces?

    Autor: Beata Drzazga

    W dzisiejszym świecie biznesu, nieustannie stawiamy czoła wyzwaniom i dynamicznie zmieniającym się warunkom. Aby nie tylko przetrwać, ale i rozwijać swoje firmy, przedsiębiorcy muszą wykazywać się określonymi cechami, które pozwolą im sprawnie i skutecznie funkcjonować w zmieniającym się otoczeniu biznesowym. Z mojego doświadczenia wynika, że trzy kluczowe wartości, które mają decydujące znaczenie dla rozwoju firmy, to odporność, kreatywność i etyka.

    Odporność: klucz do przetrwania i rozwoju

    Prowadzenie biznesu to podróż pełna wyzwań, gdzie niejednokrotnie trzeba stawić czoła nieprzewidywalnym trudnościom. Odporność jest fundamentem każdego przedsiębiorcy, ponieważ pozwala przetrwać w najtrudniejszych momentach. To nie tylko zdolność do stawiania czoła wyzwaniom, ale także umiejętność szybkiego dostosowywania się do zmieniających się warunków. Nie raz musiałam zmierzyć się z sytuacjami, które wydawały się bez wyjścia, ale to właśnie ta wewnętrzna siła pozwalała mi na podejmowanie kolejnych kroków i szukanie rozwiązań tam, gdzie wydawało się, że ich nie ma. Przedsiębiorcy, którzy potrafią elastycznie reagować na zmiany, są w stanie przekształcać trudności w nowe możliwości. Taka postawa wymaga jednak nieustannego doskonalenia siebie i swoich umiejętności oraz otwartości na naukę z popełnionych błędów.

    Kreatywność: siła napędowa innowacji

    Kreatywność w biznesie to coś znacznie więcej niż tylko wymyślanie nowych produktów czy usług. To umiejętność twórczego podejścia do problemów, szukania innowacyjnych rozwiązań i ciągłego kwestionowania status quo. W mojej działalności często napotykałam na sytuacje, w których musiałam myśleć poza utartymi schematami. Zmieniające się warunki rynkowe, nowe technologie i zmieniające się potrzeby konsumentów wymuszają na nas, przedsiębiorcach, nieustanne poszukiwanie innowacji.

    Jednakże kreatywność to nie tylko zdolność do tworzenia czegoś nowego. Ważna jest również odwaga do testowania pomysłów, eksperymentowania, a czasem nawet ryzykowania porażki. Uważam, że każdy przedsiębiorca powinien dążyć do tego, aby jego firma była elastyczna i gotowa na zmiany – to właśnie kreatywność pozwala na szybkie dostosowanie się do nowych warunków i znalezienie przewagi nad konkurencją.

    Etyka: fundament długoterminowego sukcesu

    W dzisiejszym świecie, gdzie często liczą się szybkie zyski, etyka staje się coraz bardziej kluczowym elementem sukcesu. Nie raz miałam okazję obserwować, jak nieetyczne działania doprowadzały firmy do krótkoterminowych sukcesów, ale z czasem okazywało się, że brak solidnych podstaw etycznych przyczyniał się do ich upadku.

    Dla mnie etyka to nie tylko przestrzeganie prawa, ale przede wszystkim szacunek wobec pracowników, klientów i partnerów biznesowych. Wierzę, że prawdziwie zrównoważony rozwój możliwy jest jedynie wtedy, gdy przedsiębiorca działa w zgodzie ze swoimi wartościami, nawet jeśli czasem oznacza to rezygnację z szybkich korzyści. Postępowanie zgodne z etyką nie tylko buduje zaufanie i lojalność wśród klientów, ale również wzmacnia morale i zaangażowanie zespołu.

    Wierzę, że zaufanie i uczciwość są kluczem do budowania trwałych relacji biznesowych, a długoterminowy sukces osiągają ci przedsiębiorcy, którzy potrafią podejmować decyzje w oparciu o swoje zasady. Ważne jest, aby stawiać sobie wysokie standardy i działać w sposób przejrzysty. Etyczne prowadzenie biznesu to coś więcej niż tylko dobry wizerunek – to inwestycja w przyszłość, która pozwala zbudować silne, trwałe fundamenty dla firmy.

    Beata Drzazga przedsiębiorca, twórca, filantrop, założyciel wielu firm w Polsce i za granicą: BetaMed S.A, Dono da Scheggia, Drzazga Clinic, Global Impact, Betamed International w Las Vegas, firmy w Miami i Hiszpanii. Ekspert w zarządzaniu, ceniona prelegentka na konferencjach ekonomicznych i medycznych, autorka tekstów biznesowych dla przedsiębiorców, inspiruje i doradza innym w prowadzeniu biznesu, zajmuje się także działalnością charytatywną, współautorka prac naukowych z dziedziny ochrony zdrowia, Dziekan Wydziału Medycznego Akademii Górnośląskiej im. Wojciecha Korfantego w Katowicach. Założyciel Beata Drzazga Foundation.

    Ważne Informacje

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

    Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

    Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

    Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

    Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

    Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

    Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

    III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

    Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...