.
Strona główna Blog Strona 37

Women in IT Day 2024

Szósta edycja konferencji odbędzie się 20 listopada pod hasłem „Kobiety kształtujące przyszłość technologii”.

Women in IT Day 2024 to bezpłatne wydarzenie online dedykowane kobietom, które chcą świadomie budować swoją ścieżkę zawodową w IT. Uczestnicy będą mieli okazję spędzić osiem intensywnych godzin na prelekcjach, panelach dyskusyjnych, spotkaniach z potencjalnymi pracodawcami, warsztatach oraz speed mentoringu. Uczestniczki zdobędą solidną dawkę wiedzy, motywacji i inspiracji.

Zarejestruj się bezpłatnie tu: https://2024.womeninitday.com

Motywacja i inspiracja do działania

W tym roku konferencja przyciągnie znane osobistości ze świata technologii, które podzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą. Wśród głównych prelegentów ponownie wystąpi Raisa Ghazi – międzynarodowa mówczyni, moderatorka oraz trenerka przywództwa kobiet.

„Raisa wnosi nie tylko bogate doświadczenie, ale także inspirującą perspektywę, która motywuje innych do działania i wprowadzania zmian. Jej wystąpienie będzie doskonałą okazją, by dowiedzieć się, jak wprowadzać pozytywne zmiany w swoich organizacjach oraz jak stworzyć bardziej inkluzywne środowisko w branży IT” – mówi Joanna Pruszyńska-Witkowska, CEO Future Collars.

Kolejną znakomitą prelegentką będzie dr Denise Turley, nominowana do nagrody „Women in AI Leadership: Top 100 Global Leaders (2024)”. Jako innowacyjna wiceprezes w branży technologicznej, Dr. Turley jest uznawana za wizjonerkę w dziedzinie sztucznej inteligencji i liderkę transformacji AI. W swojej prezentacji podzieli się spostrzeżeniami na temat przezwyciężania wątpliwości oraz znaczenia podnoszenia kwalifikacji w kontekście rozwoju technologii.

Do grona prelegentów dołącza także dr Ewa Łabno-Falęcka z Mercedes-Benz Manufacturing Poland, która poruszy kluczowe zagadnienia dotyczące obecności kobiet w technologii oraz ich wpływu na rozwój branży. W swojej prezentacji Ewa skupi się na tym, jak kobiety, pełniąc kluczowe role w technologiach, mogą przyczynić się do tworzenia bardziej innowacyjnego i zrównoważonego świata.

Tematy przewodnie i inspirujące historie

W programie Women in IT Day 2024 wystąpi także Kate Carter, liderka technologii i badaczka specjalizująca się w zastosowaniach blockchain oraz sztucznej inteligencji. W swoim wystąpieniu Kate podkreśli, jak zakłócenia na rynku pracy spowodowane przez AI mogą stworzyć unikalne możliwości dla wzrostu i innowacji, a także znaczenie wykorzystania nowo pojawiających się technologii jako kluczowych narzędzi.

Swoje „power speech” wygłosi również Tomasz Ćwik, współzałożyciel nagradzanego startupu finQbit, który zwróci uwagę na to, że „przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń”, omawiając wyzwania związane z niedostatecznym reprezentowaniem kobiet w dziedzinie komputerów kwantowych.

Głównymi tematami tegorocznej edycji będą m.in. przyszłość pracy i automatyzacja, cyberbezpieczeństwo i ochrona danych, edukacja oraz rozwój umiejętności w technologii, a także sztuczna inteligencja (AI) dla dobra.

Szczególna uwaga zostanie poświęcona flagowemu tematowi „I Did IT”, który przybliży inspirujące historie sukcesu kobiet, które odważyły się przebranżowić i z powodzeniem wkroczyły do świata technologii i IT. To wyjątkowa opowieść o kobiecej determinacji, która przełamała bariery i zbudowała swoje kariery w branży IT. Uczestniczki podzielą się swoimi osobistymi doświadczeniami, opisując wyzwania, jakie musiały pokonać, oraz lekcje, które wyniosły z budowania swojej kariery. Będą również oferować cenne porady i wskazówki dla innych kobiet, które pragną dołączyć do dynamicznego świata technologii.

Praktyczne warsztaty i sesje mentoringowe

Warsztaty praktyczne i sesje mentoringowe to kluczowa część wydarzenia, ciesząca się największą popularnością. Umożliwiają uczestnikom bezpośredni kontakt z ekspertami oraz wybitnymi liderami technologicznego świata.

Jak co roku, uczestniczki będą miały okazję wziąć udział w dwóch ścieżkach: w trybie RESTART oraz UPGREAT. Ścieżka RESTART skierowana jest do kobiet, które stawiają pierwsze kroki w branży IT lub zastanawiają się nad zmianą zawodu. Natomiast UPGREAT to przestrzeń dedykowana kobietom, które już od 2-5 lat rozwijają się w branży IT i poszukują inspiracji oraz możliwości doskonalenia swoich umiejętności.

Uczestnicy tegorocznej edycji będą mieli okazję wziąć udział m.in. w warsztacie „Tech for All: Why Your Background Doesn’t Define Your Future in IT”, który poprowadzi Racheal Odusanya Oluwasola, Product Designer z solidnym wykształceniem w dziedzinie farmakologii i terapii. Racheal, posiadająca blisko dziesięcioletnie doświadczenie w branży farmaceutycznej, dynamicznie przeszła do świata technologii, odkrywając swoją pasję do projektowania produktów i sztucznej inteligencji.

Dodatkowo, eksperci z Salesforce poprowadzą warsztat „Become a Trailblazer and kickstart your Salesforce career”. Warsztat ten będzie prowadzony przez Beatę Maciejewską, dewelopera Salesforce, oraz Jakuba Chyckiego, menedżera w zespole EMEA Talent Ecosystem w Salesforce. Uczestnicy poznają ekosystem Salesforce oraz możliwości kariery w tej dziedzinie. Beata podzieli się swoją inspirującą historią przejścia na sukces w Salesforce oraz zaprezentuje platformę Trailhead, oferującą bezpłatne materiały edukacyjne do budowania umiejętności. Osoby zainteresowane dalszymi krokami będą mogły wziąć udział w sesji przygotowawczej do egzaminu Salesforce Associate.

Sesje mentoringowe

Kolejną wyjątkową możliwością nawiązania kontaktu z doświadczonymi profesjonalistami z różnych dziedzin IT oraz zdobycia cennych wskazówek i praktycznej wiedzy będą sesje mentoringowe. Te spotkania stanowią doskonałą okazję do poznania ekspertek z branży IT, które reprezentują różnorodne role zawodowe, takie jak product owner, programista Java/Python, scrum master, BI Developer, analityk i wiele innych. To właśnie tutaj uczestnicy mogą uzyskać bezpośredni dostęp do wiedzy z pierwszej ręki, dzięki czemu zdobędą lepszy wgląd w konkretne stanowiska w dziedzinie IT.

Rola mediów w technologii

Wśród prowadzących sesje mentoringowe będą również przedstawicielki branży medialnej z firmy Burda Media Polska. Ich wystąpienia podkreślą m.in, jak istotna jest rola project managera oraz innowacji w kontekście mediów, ukazując jednocześnie, że technologie i IT mają wpływ na każdą branżę. Ekspertki przybliżą uczestnikom wyzwania, z jakimi borykają się kobiety w tych rolach, a także podzielą się swoimi doświadczeniami, ilustrując, jak technologia może wspierać rozwój produktów medialnych i zwiększać ich konkurencyjność na rynku. Ich obecność na wydarzeniu będzie doskonałym przykładem, że branża technologiczna nie ogranicza się tylko do IT, lecz przenika różne sektory, w tym media, modę czy kulturę.

Strefa Expo

Będzie również strefa expo, w ramach której uczestnicy będą mieli okazję nawiązać cenne kontakty zawodowe oraz wziąć udział w dodatkowych webinarach i prezentacjach. Firmy będą mogły zaprezentować swoje oferty pracy i procesy rekrutacyjne, co stanowi doskonałą okazję do rozwoju kariery zawodowej.

Organizatorem konferenciji jest szkoła kompetencji cyfrowych Future Collars, we współpracy z Digital Hub Warsaw i Bayer. Inicjatywa ta cieszy się wsparciem ponad 50 wiodących firm, organizacji oraz mediów z Polski i zagranicy. Dotychczas Women in IT Day przyciągnęło blisko 10 tysięcy uczestniczek z ponad 40 krajów, a jego prestiż rośnie z każdą edycją, tworząc globalną scenę dla aspirujących i doświadczonych specjalistek IT.

Więcej informacji oraz możliwość rejestracji dostępne są na stronie: https://2024.womeninitday.com

Wojciech Gryciuk

Lexus UX 300h – Hi-Tech w przebraniu crossovera – test redakcyjny

Lexus przez lata oferował klientom samochody w klasach średniej i wyższych, zarówno jako SUV-y, jak i klasyczne limuzyny. Mniejsze segmenty traktował trochę po macoszemu oferując jedynie nieco przestarzały już model CT 200h. Producent dostrzegł jednak swój błąd i stworzył crossovera, którego wystawił do walki na bardzo wymagającym rynku.

Autor: Michał Garbaczuk

Lexus UX z długością 4495 mm zaliczany jest do klasy miejskich crossoverów. To bardzo szybko rozwijający się segment rynku, a więc także niezwykle wymagający. Samochody w tej klasie dostępne są dla bardzo szerokiej grupy odbiorców, szczególnie pod względem cenowym, dlatego może się okazać, że model UX będzie pierwszym w życiu Lexusem. To ogromne wyzwanie dla producenta samochodów. Z jednej strony tworzy auto dla swoich stałych klientów, przyzwyczajonych do pewnych rozwiązań, z drugiej musi sprostać oczekiwaniom wszystkim tym, dla których Lexus jest wyznacznikiem prestiżu, dobrego smaku i pozycji społecznej.

Przede wszystkim aerodynamika

Patrząc na przód nie mamy wątpliwości, z jakim samochodem mamy do czynienia. Grill w kształcie klepsydry i mocno skośne reflektory nadają masce niezwykłej dynamiki. Linia boczna, w całości podporządkowana została aerodynamice. Każde przetłoczenie drzwi, uskoki błotników oraz kanciaste przejście w tylny zderzak, to wszystko podyktowane zostało nie fanaberią stylistów, a jak najlepszemu przepływowi powietrza. W specjalny sposób zaprojektowane zostały obudowy lusterek, które kierują strugę powietrza, w sposób taki, by nie powodować zawirowań na karoserii, a klosze tylnych lamp tworzą kształt spojlera wyprowadzającego powietrze daleko poza obrys nadwozia. Lexus wspomina także, że wszystkie te przetłoczenia i spojlery poprawiają stabilność samochodu zarówno podczas jazdy autostradą, jak i w zakrętach. Dodając do tego praktycznie płaską podłogę, okazuje się, że mamy do czynienia z zaawansowaną technologią rodem z Formuły 1! Koncern Toyota, którego Lexus jest częścią, już od ponad 10 lat nie ściga się w „Królowej Motorsportu”, ale widać, że inżynierowie wyścigowego zespołu wciąż należą do rodziny projektantów. Walka o jak najlepszą aerodynamikę ma swoje uzasadnienie, bowiem opory powietrza bezpośrednio związane są ze zużyciem paliwa. Podobnie maska, drzwi, tylna klapa i błotniki, wykonane zostały z lekkich materiałów. Pozwoliło to obniżyć masę, a to kolejny element wpływający na zużycie paliwa. Zwieńczeniem tylnej części karoserii jest listwa LED, składająca się ze 120 diod, biegnąca przez całą szerokość tyłu.

Wnętrze skrojone na miarę

Niby nie ma tu nic zaskakującego, ale jeśli zaczniemy się przyglądać okaże się, że to zupełnie nowa konstrukcja zawierająca jednie w swoim zarysie ogólną koncepcję wnętrza japońskiej marki. Wszystko po to, by zadowolić i tych stałych klientów i zachwycić tych, dla których Lexus będzie pierwszym samochodem segmentu premium. Na pokładzie znalazła się więc kierownica, do złudzenia przypominająca tę z modelu LS, manetki zmiany trybów jazdy znane z supersportowego LFA oraz perfekcyjne fotele, mówiące do nas: „Hej, pojedźmy na koniec świata!” Materiały wykończeniowe są miękkie i miłe w dotyku, a cały kokpit zwrócony jest w stronę kierowcy. Dzięki temu zabiegowi po zajęciu wygodnej pozycji w fotelu, nie musimy odrywać pleców od oparcia, by uruchomić daną funkcję. Nowością jest całkowicie nowy panel multimediów z ekranem o przekątnej 12,3 cala oraz integracją ze smartfonami.

Jeśli chodzi o ilość miejsca w kabinie, to Lexus wymyślił to sobie bardzo sprytnie i dał pasażerom dokładnie tyle miejsca, ile potrzeba i nic ponad to. Niektórzy powiedzą, że jest ciasno, inni, że wnętrze jest szyte na miarę. Rzeczywiście z przodu będzie wygodnie nawet wysokiemu kierowcy i pasażerowi. Jeśli chcecie podróżować z tyłu, nie możecie mieć więcej niż 170 cm wzrostu. Nie zapominajmy, że Lexus UX jest miejskim crossoverem, a więc idealnie będzie podróżować nim w konfiguracji dwoje dorosłych i dwoje niezbyt wyrośniętych dzieci, choć pociechy mogą być nieco zawiedzione brakiem jakichkolwiek schowków na niezbędne drobiazgi i skarby. Projektanci zapomnieli o kieszeniach w drzwiach i tej w fotelu kierowcy. Prawdopodobnie na sekundę przed zatwierdzeniem projektu ktoś dorysował kieszeń za fotelem pasażera. Jest więc jedna do podziału.

Samochód mierzy prawie cztery i pół metra, więc po wynikach konkurencji spodziewać się można, że bagażnik będzie miał przynajmniej 400-450 litrów pojemności. Takie rzeczy nie w Lexusie… Tu słowo premium przejawia się minimalizmem. Do dyspozycji mamy więc 334 litry, czyli tyle ile dziś oferują auta miejskie. W klasie wyższej nie chodzi jednak o to, by jeździć wszędzie jak cygańskim taborem, zabierając ze sobą cały swój dobytek. Do Lexusa zabieramy tylko to, co niezbędne, a za resztę zapłacimy kartą kredytową w kolorze złotym. Poza tym jedwab i kaszmir nie zajmują w walizce wiele miejsca… Ciekawym rozwiązaniem jest natomiast półka przykrywająca przestrzeń bagażową, a w zasadzie coś, co przypomina zasłonkę. Zrobiona została z elastycznego materiału, dzięki czemu poddaje się podczas zamykania, nie niszcząc wyższych bagaży. Co prawda nic na niej nie położymy, ale chroni przestrzeń ładunkową przed wzrokiem wścibskich przechodniów.

Czy każdy Lexus jest hybrydą?

Do testu dostałem auto w wersji F Sport wyposażone w hybrydowy układ napędowy opartym na 2-litrowym motorze spalinowymi i silniku elektrycznym o łącznej mocy 199 KM. Napęd przenoszony jest na koła przednie za pomocą nowej, mniejszej, bezstopniowej skrzyni biegów e-CVT. Co ciekawe, inżynierom udało się zredukować wewnętrze tarcia w skrzyni aż o 25%, co poskutkowało zmniejszonym zużyciem paliwa, mniejszym hałasem i poprawą właściwości jezdnych. Powiem szczerze, że zaskoczyła mnie kultura pracy tego zespołu napędowego. Samochód jest żwawy i subiektywnie bardzo dobrze przyspiesza. Dodatkowo wolny jest od efektu wycia silnika na wysokich obrotach, znanego z wcześniejszych konstrukcji, szczególnie hybrydowych.

Obniżona masa i dopracowanie aerodynamiczne faktycznie sprawdzają się podczas jazdy, bo auto prowadzi się bardzo pewnie. Zakręty pokonywane są płynnie i wydaje się, że granica przyczepności jest nieosiągalna nawet dla kierowców o sportowym usposobieniu. Wersja F Sport została zawieszona trochę sztywniej, a skrzynia utrzymująca maksymalny moment obrotowy sprawia, że samochód natychmiast reaguje na każde wciśnięcie gazu.

Nie, crossover Lexusa nie jest sportowcem. Daje jednak sporo frajdy podczas codziennej rywalizacji o najlepsze miejsce pod światłami. W samochodzie jest także bardzo cicho. Model dzieli pewne podzespoły z Toyotą C-HR, ale z całym szacunkiem dla Toyoty, Lexus pod względem wyciszenia, gra w zupełnie innej lidze. Przy całym swym komforcie, jest także bardzo zwinny w mieście, choć trzeba uważać z nonszalancją podczas podjazdów pod krawężniki. Prześwit nadwozia to 16 cm, czyli przynajmniej 4 cm mniej niż to, co prezentują SUV-y. W manewrowaniu pomagają na pewno kamery dające obraz 360 stopni oraz systemy asystujące, jak aktywny tempomat stop & go, czy system monitorowania martwego pola. Niższym osobom mogą przeszkadzać nieco szerokie słupki przednie, ograniczające pole widzenia.

Lexus UX 300h sprawdza się w roli samochodu na co dzień. Jest dopracowanym w szczegółach, świetnie wyposażonym crossoverem, w którym starzy klienci japońskiej marki poczują się jak w domu. Jest Lexusem w każdej kategorii poczynając od stylu, a na zaawansowanej inżynierii kończąc. Myślę, że nie będą zawiedzeni także ci, dla których UX będzie pierwszym autem premium i pierwszym Lexusem.

Elektronika w praktyce

Grzegorz Pawlyta, wspólnik zarządzający i dyrektor techniczny Huzap Sp. z o.o., opowiada o tym, jak jego pasja elektroniczna przekształciła się w zawód i pomogła mu zbudować firmę

Zacznijmy od wątku śląskiego – jest pan współwłaścicielem firmy, która działa w Polsce i w Niemczech. Pan mieszka w Piekarach Śląskich, a Martin Schkrobol, pański wspólnik i przyjaciel ze szkolnej ławy, w Hennef koło Bonn.

Obaj jesteśmy rodowitymi Ślązakami. Pochodzę ze Świętochłowic, z tradycyjnej, górniczej rodziny. Jako dziecko spędzałem wiele czasu z dziadkami, którzy mieszkali w familoku. Podobnie jak wielu Ślązaków w latach 80. myślałem o wyjeździe na Zachód. Nie do Niemiec, tylko do Anglii, gdzie miałem rodzinę, ale odwiodła mnie od tego żona. Zawsze interesowała mnie elektronika. Wyłapywałem różne nowinki. Kiedy w jednej z paczek od angielskiej rodziny znalazłem czasopismo „Practical Electronics”, poczułem się, jakbym odkrył skarb. Choć marzyłem o innej szkole, trafiłem do technikum mechanicznego w Bytomiu, gdzie w ograniczonym stopniu mogłem realizować swoją pasję, ale – co ważne – zaprzyjaźniłem się z Marcinem. Po maturze znalazłem pracę w katowickim Instytucie Systemów Sterowania, który produkował komputery MERA-80 wielkości biurka, z dyskietkami ośmiocalowymi. Po kilku miesiącach zostałem wcielony do wojska. Następnie, chociaż ojciec zawsze mnie od tego odwodził, podjąłem pracę w kopalni. Nie zostałem jednak górnikiem, tak jak mój dziadek, który zginął pod ziemią, ale pracowałem w dziale łączności. Później zostałem konserwatorem dyspozytorni i systemów automatyki w szybach.

Kiedy ponownie spotkał pan Martina Schkrobola?

Mieliśmy utrudniony kontakt przez kilka lat, od czasu gdy w latach 80. zdecydował się zostać w Niemczech. Znalazł tam zatrudnienie w FIX Steimel. W latach 90. kilka razy namawiał mnie na współpracę z tą firmą. Kiedy się już zgodziłem, pojechałem do Hennef koło Bonn, na szkolenie. W tym samym czasie FIX sprzedał jednej z polskich firm maszynę pakującą, a ja otrzymałem zadanie, żeby ją uruchomić. Działo się to w Plancie przy białoruskiej granicy, w miejscu pozbawionym wówczas łączności ze światem, więc byłem zdany tylko na siebie. Nie było łatwo, ale lubię wyzwania natury technicznej. Po kilku latach wspólnie z Marcinem postanowiliśmy założyć firmę specjalizująca się w sprowadzaniu części zamiennych do maszyn. Następnie zaczęliśmy dostarczać do Niemiec elementy metalowe i inne podzespoły, które można było taniej wyprodukować w Polsce.

Była to doskonała baza, by uruchomić spółkę, którą kieruje pan obecnie razem z Martinem Schkrobolem.

Zbiegło się to w czasie z zaprzestaniem produkcji przez FIX Steimel. Marcin założył w Niemczech firmę Huzap, którą z jej polskim odpowiednikiem łączy taka sama nazwa i wspólne cele biznesowe, ale z formalnego punktu widzenia są to dwie oddzielne spółki. Zdecydowaliśmy się na podobny profil działalność jak FIX, który specjalizował się w produkcji maszyn pakujących oraz w instalacjach technologicznych i magazynowych dla przemysłu chemicznego, tworzyw sztucznych i gumy. Polski Huzap wytwarza podzespoły metalowe – zbiorniki i inne konstrukcje. Ważną rolę odgrywa nasz dział montażowy, który prowadzi prace w kraju i za granicą. Od ponad 20 lat osobiście nadzoruję instalacje i uruchomienia maszyn. Ma to jeden minus – sporą część roku spędzam poza domem.

W jakich miejscach prowadził pan instalacje?

W całej Polsce, ale też w krajach bałtyckich, w Ukrainie i na Białorusi. Najdalsze moje wyjazdy dotyczyły Indii, gdzie byłem cztery razy. Miesiąc temu wróciłem z Omanu. Spędziłem tam trzy tygodnie w firmie produkującej poliester, materiał, z którego wytwarza się plastikowe butelki. Uruchamiałem system do transportu recyklatu ze zmielonych używanych butelek, który wykorzystywany jest do produkcji nowych. Jest to ciekawy sygnał pokazujący, że inwestycje proekologiczne prowadzone są nie tylko w Europie.

Egzotyka to wartość dodana w pańskiej pracy?

Brakuje mi czasu na zwiedzanie, ale za to widzę zupełnie inne rzeczy niż turyści. Mogę obserwować normalne, codzienne życie w krajach o innej kulturze niż nasza. Będąc w Omanie, miałem tylko dwa dni wolne. Odwiedziłem m.in. malowniczą plażę, ale nawet nie wszedłem do morza, ponieważ fale miały cztery metry wysokości. Co ciekawe – wśród pracowników dominowali nie Arabowie, lecz Hindusi.

rozmawiał Zbigniew Heinrich

Nie tylko praca…

Grzegorz Pawlyta

Wypoczynek › Bardzo lubię Chorwację, zwłaszcza przepiękne wyspy. Jeździmy tam z żoną co roku od wielu lat. Na Korčuli jesteśmy witani jak starzy znajomi, mamy tam przyjaciół. Zawsze wyjeżdżamy wiosną lub jesienią, ponieważ w lecie jest zbyt wielu turystów.

Kulinaria › Lubię lekko orientalną kuchnię. Z dalekich krajów przywożę różne nietypowe przyprawy. Kiedy jestem w Chorwacji, zawsze zamawiam owoce morza.

Hobby › Elektronika. Od dawna planuję zrobić sobie w domu mały warsztat, w którym mógłbym naprawiać i modernizować różne rzeczy.

Motoryzacja › Cenię markę Volvo. Obecnie jeżdżę modelem XC90. Wcześniej używałem V90 Cross Country, który świetnie sprawdzał się w terenie. To auta służbowe. Prywatnie mam XC60.

Sport › Jeżdżę na rowerze, zawsze po ścieżkach dla jednośladów. Podczas wakacji dużo pływam.

grzegorz.pawlyta@huzap.pl

Cyfrowa wyprawka dla firm

    Magda Gajownik de Vries, managerka w Departamencie Rozwoju Innowacji w Polskim Fundusz Rozwoju, przypomina, że w dziedzinie adaptacji nowych technologii w polskich firmach jest jeszcze wiele do zrobienia

    Jakie wyzwania dotyczące cyfryzacji stoją przed firmami obecnie?

    Stoimy przed wyzwaniem aktywizacji cyfrowej znacznej części polskich przedsiębiorstw. Jest to kluczowa sprawa dla ich konkurencyjności i bezpieczeństwa. Wyniki Testu Dojrzałości Cyfrowej przeprowadzonego przez zespół PFR na blisko 500 przedsiębiorstwach z sektora MŚP pokazują, że w dziedzinie adaptacji nowych technologii w polskich firmach jest jeszcze wiele do zrobienia. Dla przykładu – zaledwie 12 proc. firm bada potrzeby swoich klientów, 19 proc. ma strategię, plan lub wizję cyfryzacji. Tylko 33 proc. przedsiębiorstw wykorzystuje narzędzia cyfrowe automatyzujące proste czynności, które pomagają zyskać czas i zwiększyć produktywność firmy. Natomiast jeśli chodzi o bezpieczeństwo firm w sieci, które jest podstawą do jakiegokolwiek cyfrowego rozwoju, jedynie 53 proc. z przebadanych firm korzysta z dwuetapowego logowania do systemów. To są obszary, które wymagają wsparcia w pierwszej kolejności.

    Polskie firmy coraz częściej szukają wsparcia w obszarze cyfryzacji – z jakich narzędzi powinny skorzystać w pierwszej kolejności?

    Nasze podeście do cyfryzacji jest kompleksowe. Wierzymy, że na dojrzałość cyfrową organizacji składa się co najmniej 10 obszarów tematycznych, tj. strategia cyfryzacji, kompetencje cyfrowe, innowacyjność, cyfrowe produkty, usługi lub modele biznesowe, narzędzia cyfrowe, dane w organizacji, infrastruktura ICT, cyberbezpieczeństwo i komunikacja z klientem. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie obszary rozwoju cyfrowego mogą być kluczowe dla każdej firmy. Dlatego myśląc o narzędziach, warto spojrzeć na firmę szerzej i patrzeć przez pryzmat potrzeb, procesów i specyfikę działalności, a dopiero na samym końcu zastanowić się nad doborem narzędzia. Aby wspomóc firmy w tym procesie, stworzyliśmy Mapy Cyfrowe, które pozwalają dokonać przeglądu dostępnych narzędzi według wspomnianych obszarów tematycznych, a co więcej – w ramach Partnerstwa Technologicznego PFR skorzystać z darmowych rozwiązań wersji próbnych narzędzi celem ich przetestowania i upewnienia się, czy rzeczywiście sprawdzą się w firmie.

    Jakie obszary obejmuje Cyfrowa Wyprawka dla Firm?

    Cyfrowa Wyprawka dla Firm jest przeznaczona dla polskich przedsiębiorstw, głównie z sektora MŚP, które potrzebują wsparcia we wdrażaniu rozwiązań cyfrowych. Program oferuje wiedzę o cyfryzacji oraz narzędzia finansowe i doradcze w jednym miejscu, we współpracy z czołowymi instytucjami i ekspertami. Na przedsiębiorców czeka program, który składa się z sześciu kroków:

    Test Dojrzałości Innowacyjnej do samooceny poziomu dojrzałości cyfrowej, spersonalizowany raport z wynikami firmy, który może być podstawą do stworzenia strategii Cyfryzacji. Szkolenia i webinary m.in. z obszaru AI, cyberbezpieczeństwa, e-fakturowania, chmury obliczeniowej. Warsztaty z ekspertem pogłębiające wiedzę i spersonalizowane pod potrzeby danego przedsiębiorstwa, np. ze Sztucznej Inteligencji dla Liderów, projektowania Map Cyfrowych, cyberbezpieczeństwa firmy czy też sprzedaży na podstawie danych. Kanał Partnerski PFR, w którym można skorzystać z bezpłatnych rozwiązań wersji demo lub czasowych wersji rozwiązań polskich firm technologicznych. Aktualne zestawienie źródeł finansowania na cyfryzację.

    Czym jest Test Dojrzałości Cyfrowej?

    Test Dojrzałości Cyfrowej to bezpłatne narzędzie, które w łatwy i szybki sposób pozwoli organizacji na sprawdzenie, na jakim poziomie cyfryzacji aktualnie się znajduje i co zrobić, aby wejść na wyższy poziom digitalizacji. W zarządzaniu mówi się, że ważniejszy jest proces planowania i tworzenia strategii niż sam końcowy dokument. Dlaczego? Bo sam proces uświadamia organizacji, w którym miejscu się znajduje, gdzie występują wyzwania oraz w którym kierunku chce się rozwijać. Jest to więc zdobywanie samoświadomości oraz edukacja, która pozwala zdobyć niezbędne kompetencje potrzebne do przeprowadzenia zmian.

    Oddaliśmy w ręce przedsiębiorców Test Dojrzałości Cyfrowej, który ma na celu wywołać refleksję wśród jego odbiorców co do obszarów, na których rozwój warto postawić. Dodatkowo, parafrazując klasyka zarządzania Petera Druckera, że „aby czymś zarządzać, musisz umieć to zmierzyć”. Test Dojrzałości Cyfrowej umożliwia pomiar czegoś, co wydaje się nieuchwytne, a mianowicie potencjału organizacji w obszarze cyfryzacji, po to by sprawnie i efektywnie nią zarządzać.

    Kto może skorzystać z Cyfrowej Wyprawki?

    Cyfrowa Wyprawa dla Firm jest przeznaczona dla polskich przedsiębiorstw, głównie z sektora MŚP, które potrzebują wsparcia we wdrażaniu rozwiązań cyfrowych. Szczególnie zachęcamy firmy, w których występują bardziej złożone procesy mogące podlegać cyfryzacji np. obsługa klienta, produkcja, logistyka, procesy administracyjne, tworzenie nowych produktów lub usług. Do dołączenia do Partnerstwa Technologicznego PFR, od niedawna zachęcamy także polskich dostawców technologii którzy w ramach programu mają możliwość udostępnienia wersji próbnej swojego rozwiązania w ramach Cyfrowej Wyprawki.

    Gdzie i jakie informacje dotyczące wsparcia PFR mogą znaleźć zainteresowani przedsiębiorcy?

    Warto podkreślić, że większość oferty, którą kierujemy do przedsiębiorców, jest bezpłatna. Jedynie warsztaty, które wymagają znacznego zaangażowania ekspertów i indywidualnego dopasowania programu na potrzeby firmy są prowadzone odpłatnie. Zachęcamy firmy do śledzenia naszej strony, udziału w wydarzeniach, abyśmy wspólnie tworzyli społeczność firm rozwijających się cyfrowo.

    Magda Gajownik de Vries

    pracuje w Departamencie Rozwoju Innowacji w Polskim Fundusz Rozwoju. W PFR tworzy ofertę – doradczo szkoleniową dla dużych przedsiębiorstw w zakresie innowacji, transformacji cyfrowej i energetycznej. Sieciuje przedsiębiorców ze start-upami, inwestorami i agencjami z Grupy PFR.

    AI zagrożeniem dla miejsc pracy?

      33 proc. europejskich firm zainwestowało już w AI. 20 proc. ich pracowników obawia się jednak jej wpływu na pracę

      A w szczególności, że sztuczna inteligencja może zastąpić ich w większości zawodowych zadań. Firma SD Worx, specjalizująca się w dostawie rozwiązań HR, przeprowadziła badanie dotyczące wykorzystywania sztucznej inteligencji w miejscu pracy wśród ponad 5 tys. firm i 18 tys. pracowników w 18 europejskich krajach. Wynika z niego, że chociaż wdrożeń AI jest coraz więcej, to europejscy dyrektorzy ds. HR nie postrzegają sztucznej inteligencji za istotne wyzwanie w 2024 roku.

      Począwszy od życia prywatnego, a skończywszy na miejscu pracy: zastosowanie sztucznej inteligencji dostrzegamy niemal wszędzie, a europejskie firmy są tego świadome. Co trzecia europejska firma zainwestowała już w AI w miejscu pracy. Dotyczy to w szczególności Polski (42 proc.), Rumunii (40 proc.) i Włoch (36 proc.). Firmy w Finlandii (25 proc.) przypisują sztucznej inteligencji mniejsze znaczenie.

      Warto zauważyć, że europejskie firmy nie uważają, że integracja sztucznej inteligencji z działaniami HR jest poważnym wyzwaniem. Tylko 8 proc. ankietowanych dyrektorów ds. HR umieściło ją wśród pięciu najważniejszych wyzwań HR w tym roku. Znacznie ważniejsze są dla nich dobre samopoczucie członków zespołu (37 proc.), rekrutacja (34 proc.), utrzymanie pracowników (33 proc.) i elastyczne formy pracy przyjęte przez organizację (27 proc.).

      Spośród wszystkich badanych firm te działające we Francji (12 proc.), Niemczech, Rumunii i Szwecji (po 11 proc.) dostrzegają największe problemy związane z integracją AI z działaniami HR. Warto również zauważyć, że duże organizacje postrzegają proces integracji rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji z dotychczasowymi systemami jako duże wyzwanie.

      Zagrożenie dla pracy?

      Choć większość firm nie postrzega sztucznej inteligencji jako poważnego wyzwania, to pracownicy postrzegają ją inaczej. Jeden na pięciu ankietowanych obawia się, że generatywna sztuczna inteligencja i inne rodzaje AI przejmą znaczną liczbę jego zadań. Odsetek ten wzrósł do 35 proc. wśród pracowników, którzy już pracują z generatywną AI i innymi jej rodzajami. Badanie SD Worx pokazuje również, że obecnie jeden na sześciu pracowników regularnie wykorzystuje sztuczną inteligencję w swojej pracy. Siedmiu na dziesięciu (73 proc.) pracowników korzystających ze sztucznej inteligencji uważa tę technologię za cenną w swojej pracy oraz twierdzi, że dzięki niej czuje się znacznie bardziej produktywnie.Jednocześnie spośród ankietowanych dyrektorów ds. HR tylko 29 proc. spodziewa się, że AI sprawi, że niektóre stanowiska pracy i specjalizacje staną się zbędne.

      – Mówiąc o sztucznej inteligencji, warto mieć na uwadze, że tak naprawdę jest z nami od dawna – to każde rozwiązanie, które sprawia, że urządzenia mogą wspomóc nas w codziennej pracy. Wspomóc, ale nie zastąpić, bo AI – czy to w postaci chatbota, generatora obrazów czy narzędzia opartego na analityce predykcyjnej – sama niczego nie tworzy, a jedynie bazuje na wprowadzanych do niej danych. Dlatego zamiast obawiać się sztucznej inteligencji, lepiej inwestować w wiedzę i umiejętności pozwalające na wykorzystanie potencjału AI w naszej codziennej pracy – powiedziała Paulina Zasempa, People Country Lead SD Worx Poland.

      Kadry i płace

      Jakie funkcje, możliwości i cechy są niezbędne w oprogramowaniu płacowym? Pośród 15 odpowiedzi, których udzielili dyrektorzy ds. HR, sztuczna inteligencja znalazła się na samym końcu. Jedynie 22 proc. z nich wskazuje, że technologia AI jest wykorzystywana w ich procesie płacowym. Ale to właśnie firmy z Polski (33 proc.) po raz kolejny znalazły się w czołówce gotowości i otwartości na wykorzystywanie AI w pracy działów kadr i płac.

      W ramach procesu płacowego sztuczna inteligencja jest najczęściej wykorzystywana do monitorowania przepisów i, w razie potrzeby, do wprowadzania korekt, na przykład w przypadku zmian legislacyjnych (39 proc.), a następnie do stałej walidacji danych (34 proc.), klasyfikacji pracowników i innych danych (34 proc.) oraz wykrywania i korygowania odchyleń (33 proc.).

      – Sztuczna inteligencja może stworzyć znaczącą wartość, wpływając na zwiększoną wydajność, szybszą obsługę klienta lub generować wartościowe informacje, które skutecznie wykorzysta manager ds. HR – powiedział Tom Saeys, COO w SD Worx. – Osiągnięcie właściwej równowagi między technologią, taką jak sztuczna inteligencja, a wsparciem człowieka jest niezbędne. Zachęcamy naszych klientów i współpracowników do przyglądania się innowacjom i ich adaptacji. Jesteśmy przekonani, że nie odbędzie się to kosztem miejsc pracy, a wręcz przeciwnie – stworzone zostaną dodatkowe stanowiska. Niemniej zjawisko to wymaga zarówno od firm, jak i pracowników innego podejścia – ciągłego rozwoju zawodowego i procesu uczenia się przez całe życie, tak by w pełni mogli oni wykorzystać swój potencjał.

      Wojciech Gryciuk

       

      O to, w czym może wesprzeć sektor produkcyjny sztuczna inteligencja, pytamy Ireneusza Borowskiego, Country Managera na Polskę w Dassault Systèmes:

      – Sektor produkcyjny przekształcały kolejno maszyny, komputeryzacja, a następnie automatyzacja. Teraz sztuczna inteligencja odgrywa istotną rolę w transformacji branży.

      Generatywna sztuczna inteligencja, którą można określić jako dziedzinę sztucznej inteligencji, oferuje szeroki zakres zastosowań. Od skracania czasu wprowadzania produktów na rynek, przez wzmacnianie innowacyjności dzięki wykorzystaniu technologii wirtualnego bliźniaka, po wirtualne mapowanie poszczególnych etapów łańcuchów dostaw, umożliwianie konserwacji predykcyjnej i usprawnianie procesu decyzyjnego.

      Rozwiązania Dassault Systèmes umożliwiają firmom wykorzystanie pełnego potencjału ich najcenniejszego zasobu korporacyjnego, czyli różnego rodzaju danych. Zaawansowana analityka wykorzystująca sztuczną inteligencję przyspiesza transformację biznesową, przekształcając dane w przydatne informacje, dzięki czemu pozwalają one na wzmocnienie innowacyjności i konkurencyjności firm. Wirtualne bliźniaki produktu, fabryki czy procesów, tworzone za pomocą  rozwiązań dostępnych na platformie 3DEXPERIENCE i wykorzystujące rzeczywiste dane kontekstowe, zapewniają holistyczne podejście do optymalizacji biznesowej, umożliwiając wszystkim zainteresowanym stronom uczenie się i podejmowanie bardziej świadomych decyzji w złożonych środowiskach.

       

      ATMAL: Jak nowoczesne technologie i ekologia chronią Twój dach

        Dach to nie tylko ochrona budynku, ale również inwestycja w jego trwałość i estetykę. Właściciel firmy ATMAL, Tomasz Gromada, opowiada o innowacyjnych i ekologicznych metodach konserwacji dachów, które zapewniają długotrwałą ochronę przed zniszczeniami. Dzięki nowoczesnym technologiom i trosce o środowisko ATMAL zdobywa zaufanie klientów, oferując rozwiązania dostosowane do indywidualnych potrzeb. Dowiedz się, jak dbać o dach, aby służył przez lata i jednocześnie był przyjazny dla otoczenia.

        Panie Tomaszu, ATMAL zdobywa coraz większą popularność na rynku. Jakie były początki Pana firmy i co skłoniło Pana do podjęcia tego wyzwania?

        Tomasz Gromada: Od samego początku chciałem, aby ATMAL wyróżniał się nie tylko jakością usług, ale także podejściem ekologicznym. Kiedy zakładałem firmę, zależało mi na tym, aby pielęgnacja dachów była bezpieczna zarówno dla budynków, jak i dla środowiska. Wybraliśmy nowoczesne technologie i ekologiczne farby, które chronią dachy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, a jednocześnie są przyjazne dla środowiska. To podejście spotkało się z dużym zainteresowaniem klientów i pozwoliło nam rozwinąć skrzydła.

        Jakie najczęstsze problemy napotykacie Państwo podczas konserwacji dachów?

        Tomasz Gromada: W Polsce największym problemem są mchy i porosty, które rosną szczególnie w zacienionych i wilgotnych miejscach. One nie tylko wpływają na estetykę dachu, ale także powodują zatrzymywanie wilgoci, co prowadzi do uszkodzeń dachówek. Mamy też do czynienia z zanieczyszczeniami atmosferycznymi, takimi jak kurz, sadza czy pyłki, które przyspieszają degradację materiału. Dodatkowo ekstremalne warunki pogodowe, jak mrozy czy grad, mogą prowadzić do pęknięć dachówek, a metalowe elementy, takie jak rynny, często korodują, co skutkuje przeciekami.

        Jak ATMAL radzi sobie z tymi wyzwaniami?

        Tomasz Gromada: Stosujemy nowoczesne technologie, takie jak mycie wysokociśnieniowe, które usuwa mchy i inne osady bez uszkadzania struktury dachówek. Używamy ekologicznych środków czyszczących, które są bezpieczne zarówno dla mieszkańców, jak i środowiska. Nasze podejście to nie tylko czystość, ale także ochrona dachu na lata – malowanie, które oferujemy, zabezpiecza dachówki przed wilgocią i promieniowaniem UV. Dzięki temu dachy, które obsługujemy, mogą służyć bez konieczności kosztownych napraw przez wiele lat.

        Jakie plany ma Pan na przyszłość? Czy firma zamierza wprowadzić nowe rozwiązania?

        Tomasz Gromada: Oczywiście! Inwestujemy w coraz nowsze technologie. Planujemy wprowadzenie zaawansowanych urządzeń, które jeszcze bardziej zwiększą efektywność naszych prac. Chcemy również rozwijać nasze podejście ekologiczne, wprowadzając energooszczędne technologie i jeszcze bardziej przyjazne środowisku środki czystości. Nasi klienci mogą być pewni, że wybierając ATMAL, nie tylko zyskują doskonałe usługi, ale także wspierają zrównoważony rozwój.

        Jakie największe wyzwania stają przed firmą ATMAL?

        Tomasz Gromada: Praca przy dachach jest sezonowa, co wymaga precyzyjnego planowania zasobów. Zimą nie jesteśmy w stanie wykonywać wielu zleceń, dlatego wiosną i latem mamy znacznie więcej pracy. Ważne jest, abyśmy byli dobrze zorganizowani, by móc obsłużyć wszystkich klientów w tym krótkim okresie. Dodatkowo, każdy dach jest inny – różne materiały i konstrukcje wymagają indywidualnego podejścia i wszechstronnej wiedzy. Dlatego stale szkolimy nasz zespół, aby sprostać tym wyzwaniom.

        Co wyróżnia ATMAL na tle konkurencji?

        Tomasz Gromada: Myślę, że to nasza dbałość o jakość i środowisko. Nie idziemy na kompromisy, jeśli chodzi o jakość materiałów i technologii, a jednocześnie dbamy o to, by nasze działania były zrównoważone. Nasze ekologiczne podejście i stosowanie nowoczesnych technologii przyciąga klientów, którzy cenią sobie trwałość i estetykę swoich dachów. Każdy projekt traktujemy indywidualnie, a dzięki profesjonalnemu podejściu zyskujemy zaufanie klientów, co widać w licznych rekomendacjach.

        Jakie korzyści dla klientów przynosi konserwacja dachów?

        Tomasz Gromada: Przede wszystkim to inwestycja w trwałość i bezpieczeństwo budynku. Regularne czyszczenie, malowanie i impregnacja dachów pozwala uniknąć kosztownych napraw i przedłuża żywotność dachu. To również estetyka – zadbany dach zwiększa wartość nieruchomości. Klienci, którzy korzystają z naszych usług, zyskują spokój na długie lata, wiedząc, że ich dach jest w dobrych rękach.

        Dziękujemy za rozmowę. Czy chciałby Pan jeszcze coś dodać na koniec?

        Tomasz Gromada: Dziękuję również. Zachęcam wszystkich do dbania o swoje dachy i wybierania sprawdzonych firm. ATMAL gwarantuje nie tylko doskonałe efekty, ale także profesjonalizm na każdym etapie realizacji. Zadbamy o to, aby Państwa dachy były trwałe, estetyczne i bezpieczne na wiele lat.

        Przemysł przyszłości: Dołącz do liderów branży na Green Industry Summit 2024 w Krakowie!

        Już 22 października 2024 roku w historycznych murach Starej Zajezdni Kraków odbędzie się XIII edycja Green Industry Summit – konferencji, która co roku przyciąga liderów przemysłu, przedstawicieli rządu oraz ekspertów z całego kraju. To wyjątkowa okazja do wymiany doświadczeń, nawiązania cennych kontaktów oraz zdobycia wiedzy na temat najnowszych trendów i wyzwań związanych z zieloną transformacją przemysłu.

        Tegoroczna edycja Green Industry Summit odbędzie się m.in. pod honorowym patronatem Ministerstwa Przemysłu oraz Miasta Krakowa. Wydarzenie zgromadzi również szerokie grono decydentów, liderów branży przemysłowej oraz ekspertów, którzy wspólnie będą dyskutować o przyszłości przemysłu w kontekście rosnących wyzwań związanych z ochroną środowiska.

        Nie zabraknie również wystąpień liderów branży, którzy podzielą się swoimi doświadczeniami i wizją rozwoju. Swoją obecność potwierdzili także przedstawiciele firm tj.: Tauron, Impel, Ekovoltis, Alventa, KFA Armatura, BASF, CRIF, Dassault Systemes, EMKA, FAKRO, Grupa PGD, HOPI Poland, Layher, Rekopol, Röhlig Suus Logistics, SEEN Technologie,  SmartLunch.

        Merytoryczne panele dyskusyjne i inspirujące prezentacje

        Podczas konferencji odbędą się cztery panele dyskusyjne, które obejmą najważniejsze tematy związane z zieloną transformacją przemysłu. Poruszymy temat neutralności klimatycznej w produkcji i logistyce, omówimy przyszłość zielonej energii w przemyśle, a także przyjrzymy się wdrożeniu rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Kulminacyjnym punktem programu będzie Okrągły Stół Polskiego Przemysłu, podczas którego liderzy branży wymienią się opiniami i doświadczeniami, debatując nad wyzwaniami i szansami związanymi z dynamicznymi zmianami w sektorze przemysłowym.

         Uroczysta gala „Diamentów Zielonego Przemysłu”

        Konferencję zwieńczy uroczysta gala, podczas której wręczone zostaną prestiżowe nagrody „Diamenty Zielonego Przemysłu”. Jest to wyjątkowy moment, aby docenić innowacje oraz wkład w rozwój zrównoważonych praktyk w polskim przemyśle.

        Aby dowiedzieć się więcej o programie konferencji oraz zarejestrować się na wydarzenie, odwiedź stronę internetową: https://executiveclub.pl/green-industry-summit/

         

         

        Ekovoltis uzyskuje koncesję na obrót paliwami gazowymi

          W dniu 26 września 2023 r. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) przyznał firmie Ekovoltis koncesję na prowadzenie działalności w zakresie obrotu paliwami gazowymi. Uzyskana koncesja obowiązywać będzie od 1 stycznia 2025 r. do 31 grudnia 2039 r. Pozwoli ona firmie koncentrującej się dotychczas na sprzedaży energii odnawialnej na rozszerzenie swojej oferty o sprzedaż gazu.

          Dzięki koncesji firma Ekovoltis będzie mogła sprzedawać paliwa gazowe na terenie całej Polski, umocni to jej pozycję jako zaufanego dostawcy surowców energetycznych. Ważnym aspektem tej działalności jest zapewnienie stabilnych i bezpiecznych dostaw gazu, spełniających zarówno normy ochrony środowiska, jak i wymagania bezpieczeństwa energetycznego. W praktyce oznacza to, że spółka będzie mogła jeszcze bardziej elastycznie reagować na potrzeby klientów i zmieniające się warunki na rynku, dbając jednocześnie o zgodność z obowiązującymi przepisami.

          Piotr Ostaszewski – Prezes Zarządu Ekovoltis podkreśla: „To dla nas nie tylko formalność, ale przede wszystkim potwierdzenie, że jesteśmy gotowi sprostać najwyższym standardom operacyjnym i prawnym, które są fundamentem zrównoważonego rozwoju w sektorze energetycznym. Dla naszych doradców jest to również dodatkowy element oferty, który ułatwi im dopasowanie proponowanych przez nas rozwiązań energetycznych do indywidualnych potrzeb każdego klienta.”

          Aby uzyskać koncesję na obrót paliwami gazowymi w Polsce, Ekovoltis musiał sprostać rygorystycznym wymogom określonym w prawie energetycznym, w tym przygotować i przedstawić kompleksową dokumentację, która potwierdzała zdolność firmy do prowadzenia działalności w zakresie obrotu paliwami gazowymi. Dodatkowo, firma musiała zagwarantować niezawodność dostaw gazu, co wiązało się z opracowaniem szczegółowych planów na wypadek zakłóceń w dostawach i przedstawieniem strategii zapewniającej ciągłość świadczenia usług. Każdy z tych aspektów był dokładnie analizowany przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), a uzyskanie pozytywnej weryfikacji stanowiło potwierdzenie, że firma spełnia najwyższe standardy rynkowe i operacyjne. Po przejściu tego wieloetapowego procesu Ekovoltis uzyskał uprawnienia do prowadzenia działalności zgodnie z regulacjami obowiązującymi na rynku gazu.

          O firmie

          Ekovoltis to dynamicznie rozwijająca się spółka zajmująca się obrotem energią elektryczną, pochodzącą wyłącznie z odnawialnych źródeł (OZE). Firma, będąca częścią grupy kapitałowej MS Galleon GmbH, koncentruje się na wspieraniu zielonej transformacji energetycznej w Polsce poprzez łączenie wytwórców zielonej energii z przedsiębiorstwami poszukującymi proekologicznych rozwiązań, przyczyniając się do dekarbonizacji sektora energetycznego oraz promowania zrównoważonego rozwoju.

          Dzięki zaawansowanym technologiom, w tym wykorzystaniu sztucznej inteligencji do optymalizacji zużycia energii, Ekovoltis wyznacza nowe standardy w zakresie cyfryzacji procesów energetycznych. Jako członek Polskiego Stowarzyszenia ESG oraz laureat licznych nagród, w tym prestiżowej nagrody EKO INNOWATOR, Ekovoltis angażuje się w promowanie idei odpowiedzialności środowiskowej i społecznej. Firma aktywnie wspiera rozwój lokalnych społeczności oraz edukację w zakresie zrównoważonej energii, przyczyniając się do budowania bardziej ekologicznej przyszłości dla kolejnych pokoleń.

          www.ekovoltis.pl

          Ważne Informacje

          Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

          Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

          Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

          Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

          XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

          XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

          Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

          Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

          Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

          Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

          III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

          Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...