.
Strona główna Blog Strona 311

Przyszłość Polski i Polonii na Kongresie 60 milionów

Jednym z ważniejszych wydarzeń początku roku stulecia niepodległości Rzeczpospolitej będzie największy zjazd Polonii – Kongres 60 Milionów. Nazwa spotkania nawiązuje do ogólnej liczby Polaków żyjących na świecie.

Organizatorzy spodziewają się około dwóch tysięcy gości. Spotkanie będzie okazją do podjęcia dyskusji na temat aktualnego miejsca Polski na mapie świata i Jej pozycji w relacjach międzynarodowych, szczególnie na płaszczyźnie gospodarczej. Będzie to również krok w kierunku integracji polskich środowisk biznesowych działających w kraju i poza jego granicami. Wśród zaproszonych gości znajdzie się polski finansista Krzysztof Sadecki, redaktor naczelny magazynu Businessman Today i autor bestsellerowej książki „Poznaj siebie”. Jeden z czołowych polskich analityków biznesowych wystąpi na Kongresie 60 milionów jako prelegent i moderator paneli tematycznych.

Pierwsza edycja kongresu odbędzie się w dniach 9-10 lutego w Miami Beach. Jego program będzie realizowany w ramach paneli dyskusyjnych poprzedzanych prezentacjami wprowadzającymi. Ich zakres tematyczny obejmie między innymi zagadnienia dotyczące budowania polskiej marki na świecie, kreowania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej i roli Polonii w tym procesie, współpracy między krajowymi i zagranicznymi ośrodkami biznesowymi, w tym wprowadzania polskich przedsiębiorców na rynki zewnętrzne, potencjału turystycznego Polski, a także dostępnych w kraju opcji inwestycyjnych atrakcyjnych dla Polaków mieszkających za granicą. Pracujący od lat dla ambasad na całym świecie Krzysztof Sadecki jako bardzo dobrze obeznany z podejmowanymi na kongresie zagadnieniami pojawi się jako prelegent i moderator w trzech panelach. U boku dziennikarza Marcina Cejrowskiego redaktor naczelny Businessman Today jako wieloletni publicysta biznesowy weźmie udział w panelu Ambasadorów Polskości, gdzie poruszone zostaną kwestie roli Polonii w promowaniu rodzimej kultury, sztuki i sportu. Będąc ekspertem w dziedzinie procesów rządzących rynkami inwestycyjnymi Sadecki będzie też moderatorem panelu „Światowe innowacje – polskie rozdanie; ekspansja zagraniczna polskich i polonijnych przedsiębiorstw”.

– Trudno byłoby powiedzieć po prostu, iż jest mi niezmiernie miło, trafniej będzie powiedzieć, że zaproszenie na kongres 60 Milionów jest dla mnie niezwykłym wyróżnieniem. Uważam, że to spotkanie w roku stulecia niepodległości Rzeczpospolitej jest znakomitą inicjatywą, a reprezentowanie Polski na tym kongresie honorem, którego obowiązki staną się dla mnie najważniejszymi w mojej działalności. Organizatorzy spotkania planują uczynić Kongres 60 Milionów płaszczyzną międzynarodowej i międzypokoleniowej komunikacji, chcieliby też, by przyczynił się w ten sposób do integracji rozproszonej po świecie polskiej społeczności i nawiązywania oraz umacniania relacji, nie tylko o charakterze biznesowym. Myślę, że to spotkanie będzie początkiem nowej przyszłości naszej globalnej wspólnoty i naszej historii, a kiedy patrzę na listę zaproszonych gości u boku których będę mieć okazję pracować jestem pewien, że cele Kongresu zostaną osiągnięte – mówi Krzysztof Sadecki.

Moderatorami spotkań i prelegentami na Kongresie 60 Milionów będą między innymi Anna Maria Anders – córka generała Władysława Andersa – Pełnomocnik Rządu ds. Dialogu Międzynarodowego, Rita Cosby – amerykańska dziennikarka, trzykrotna laureatka Nagrody Emmy, Maciej Golubiewski – Konsul RP w Nowym Jorku, Michał Abramczyk – Wiceprezes Zarządu i Partner Domu Maklerskiego Michael/Ström, Darek Barcikowski – Konsul Honorowy RP w Hartford oraz wielu innych gości. Kongres zostanie rozpoczęty Rejsem networkingowym statkiem MT Celebration po wodach zatoki w Miami, gdzie uczestnicy imprezy będą mogli spotkać się i porozmawiać z gośćmi konferencji. Końcowymi punktami programu będą Międzynarodowy Bal Polonii, w którym weźmie udział około tysiąca osób oraz panel podsumowujący, na którym również wystąpi Krzysztof Sadecki.

– Kongres 60 Milionów to nie tylko biznes, odpowiedzialność za przyszłość polskiej wspólnoty na świecie ma przede wszystkim wymiar społeczny dlatego spotkaniu towarzyszy wiele wydarzeń o charakterze wykraczającym poza ramy wyznaczone przez panele dyskusyjne. Jednym z takich punktów będzie amerykańska premiera anglojęzycznej wersji mojej najnowszej książki „Poznaj siebie”, która jako najbardziej oczekiwana książka roku 2017 po sukcesie w kraju i zdobyciu wielu nagród, między innymi dla najlepszej książki psychologicznej portalu ksiazkapsychologiczna.pl wzbudziła zainteresowanie na zagranicznych rynkach księgarskich – podsumowuje redaktor naczelny Businessman Today, Krzysztof Sadecki.

Kongres 60 milionów będzie kontynuowany w dniach 30-31 sierpnia, w G2A Arena, Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego w Jasionce. Organizatorzy planują też w przyszłości jego kolejne edycje.

Ponad 130tys. pracowników w Poznaniu

Poznań

Dynamiczny rozwój Poznania przyciąga nowych inwestorów – jak wynika z raportu „Business Environment Assessment Study” przeprowadzonego wspólnie przez Antal i CBRE, aż 16 proc. z nich chciałoby ulokować tu swój kapitał.

Biorąc pod uwagę wszystkie badane czynniki, stolica Wielkopolski uzyskała ocenę 6.9 pkt. w 10-stopniowej skali. Wyjątkowo obiecujący z perspektywy inwestorów jest wysoki potencjał edukacyjny rozumiany jako dostępność przyszłych pracowników.

Poznań, będąc jednym z największych ośrodków akademickich w Polsce, otrzymał w tej kategorii 7.7 pkt. Zebrane dane potwierdzają, że jest to miasto o sprzyjającym klimacie biznesowym. Na jakie inne atrybuty zwracają uwagę inwestorzy?

Od kilku lat obserwujemy zintensyfikowane działania władz miasta, mające na celu poprawę jakości życia mieszkańców oraz tworzenie dobrych warunków dla rozwoju biznesu. Zmiany te są dostrzegane i doceniane na arenie międzynarodowej. – Świadczy o tym chociażby postrzeganie Poznania przez inwestorów, którzy coraz poważniej rozpatrują kandydaturę miasta przy lokowaniu nowego biznesu. W kontekście sektora SSC/BPO oraz IT na korzyść działa brak przesycenia dużymi inwestycjami i relatywnie wyższa dostępność pracowników, niż w wielu podobnie rozwiniętych ośrodkach. Również w obszarze przemysłowym ogłoszono niedawno miliardowe inwestycje, które będą niosły za sobą pozytywne zmiany i niewątpliwie przyciągną kolejnych inwestorów. W niedalekiej przyszłości atrakcyjność biznesowa Poznania może jedynie wzrosnąć – Dominik Pekról, Branch Manager Antal Engineering & Operations w Poznaniu.

Studenci ciągną do Poznania, inwestorzy za nimi

Jak wynika z danych GUS, w Wielkopolsce uczy się ponad 130 tys. studentów. W porównaniu do Trójmiasta, Łodzi i Wrocławia – stolica Wielkopolski zdecydowanie przoduje pod względem kształcenia przyszłych pracowników. Najwięcej jest lingwistów (ponad 15 tys.), finansistów (niemal 15 tys.) oraz studentów IT (ponad 6 tys.).

– Poznań charakteryzuje się relatywnie stabilną sytuacją na rynku SSC/BPO. Systematyczny rozwój istniejących już centrów usług w regionie wiąże się ze stałym zapotrzebowaniem na specjalistów i menedżerów z kompetencjami lingwistycznymi. W stolicy Wielkopolski pojawia się stosunkowo niewiele nowych inwestycji w obszarze SSC/BPO w porównaniu z innymi regionami, dlatego każde nowe centrum cieszy się dużym zainteresowaniem i może liczyć na znaczny odzew ze strony kandydatów. Potencjał zatrudnienia w Poznaniu oscyluje na poziomie 6,3 – co jest sygnałem, że nasz region jest dobrym miejscem na inwestycje – podkreśla Marta Kikulska, Consultant Antal SSC/BPO w Poznaniu.

Autostradą do Warszawy, Trójmiasta i Berlina

Poznań jest oceniany jako silna metropolia z dobrze rozwiniętym systemem transportowym – infrastruktura otrzymała 7.1 pkt. na 10 pkt. możliwych. Porównując stolicę Wielkopolski do Wrocławia i Łodzi, badanych w ramach tego samego projektu, Poznań odznacza się na ich tle, jako miasto o większym potencjale transportowym. Nie ulega wątpliwości, że to infrastruktura jest jednym z głównych czynników przyciągających lub ograniczających napływ kapitału z zewnątrz. Atrakcyjne położenie Poznania, już teraz jest wykorzystane m.in. przez międzynarodowe firmy logistyczne. Rozbudowany system transportu wpływa bezpośrednio na rozwój biznesu oraz sprzyja relokacji.

– Pod względem komunikacji z pewnością do największych przewag Poznania należy bardzo dobrze rozwinięty transport drogowy i autostradowe połączenia zarówno z Warszawą, Trójmiastem, jak i Berlinem. Ponadto, bieżąca modernizacja linii kolejowej relacji Poznań – Warszawa poprawi jakość transportu kolejowego w stolicy Wielkopolski, który już teraz został oceniony na wysokim poziomie – podkreśla Piotr Pikiewicz, Starszy Konsultant Research & Consultancy CBRE.

Akcja relokacja, czyli dlaczego chętnie przeprowadzimy się do Poznania?

Jak wynika z raportu Antal, respondenci oceniają Poznań jako miejsce atrakcyjne do życia. Jednym z największych atutów miasta jest wyróżniająca się na tle innych lokalizacji oferta handlowa. Wysoko oceniana jest również jakość środowiska naturalnego, która coraz częściej wpływa na saldo migracji. Na uwagę zasługuje także fakt, że mieszkańcy zagłębia Wielkopolski czują się bezpieczniej niż łodzianie, czy wrocławianie. Co jeszcze może zachęcić do relokacji? Zarówno z perspektywy pracownika, jak i inwestora, magnesem przyciągającym do miasta jest stale rozwijający się rynek nowoczesnych powierzchni biurowych. Warto mieć na uwadze, że aktualne wymagania pracowników wykraczają poza standardowe rozwiązania biurowe, a coraz większą popularnością cieszą się przestrzenie co-workingowe i co-creatingowe. Z raportu „Business Environment Assessment Study” wynika, że przewagę Poznania stanowi dostępność przestrzeni biurowej – całkowity zasób szacowany jest na ponad 450 tys. mkw – oraz jakość powierzchni. Dzięki zróżnicowanej i atrakcyjnej ofercie tutejszego rynku nieruchomości, miasto może zaproponować rozwiązania odpowiadające na nowe potrzeby biznesu.

***

Raport „Potencjał inwestycyjny Poznania” jest piątą publikacją w ramach projektu badawczego zainicjowanego przez Antal „Business Environment Assessment Study”. Dotychczasowe raporty dotyczyły całej Polski, Łodzi, Trójmiasta i Wrocławia i są dostępne na stronie: www.investmentplansreport.eu. Wkrótce pod tym adresem będzie można pobrać kolejne raporty odnoszące się do poszczególnych miast.

Badanie Antal Business Environment Assessment Study zostało przeprowadzone w miesiącach maj – czerwiec 2017 na próbie 489 decydentów w firmach obecnych w Polsce, zajmujących stanowiska prezesów, członków zarządów oraz dyrektorów departamentów. Badanie było prowadzone metodą CATI oraz CAWI. Partnerzy badania: CBRE, BPCC, ASPIRE, Adaptive. Badanie jest prowadzone równolegle na rynku czeskim, słowackim i węgierskim. Raport został uzupełniony danymi Antal, CBRE oraz GUS, Lista 500 Polityka, BISNODE.

***

Antal jest liderem rekrutacji specjalistów i menedżerów oraz doradztwa HR, działa w Polsce oraz w Czechach i na Słowacji. Dzięki codziennym kontaktom zarówno z pracodawcami jak i kandydatami, Antal dysponuje najlepszymi informacjami na temat obecnych na rynku pracy trendów. W celu jeszcze większego pogłębienia tej wiedzy regularnie prowadzi również badania rynku pracy.

Grupa Renault przedstawia wyniki sprzedaży za rok 2017

Grupa Renault osiągnęła w 2017 r. doskonały wynik. 18-procentowy wzrost sprzedaży pozwolił Renault i Dacii przesunąć się w rankingu o jedną pozycję w górę. W 2017 roku zarejestrowano w Polsce 60 539 nowych samochodów Renault i Dacia, co oznacza historyczny wynik sprzedaży Grupy Renault. Obie marki awansowały w rankingu sprzedaży samochodów osobowych i dostawczych o jedną pozycję. Marka Renault zajmuje obecnie piąte miejsce, a Dacia znalazła się na ósmej pozycji.

Oprócz tego Renault może pochwalić się drugim miejscem w rankingu sprzedaży samochodów dostawczych. Renault Captur zostało leaderem crossoverów z segmentu B na rynku polskim, a Clio znalazło się w TOP3 segmentu B. Dacia Duster utrzymała pozycję lidera na rynku SUV-ów z segmentu C.

W 2017 roku obie marki Grupy Renault (Renault i Dacia) zarejestrowały łącznie 60 539 samochodów, czyli o 9 061 samochodów więcej niż w roku poprzednim. To pozwoliło Grupie Renault osiągnąć ponad 11% udziałów w rynku samochodów osobowych i dostawczych w Polsce. Tym samym na rynku samochodów osobowych i dostawczych, który wzrósł o 15%, sprzedaż Renault i Dacii wzrosła w sumie o 18%, co pozwoliło na zwiększenie udziału w rynku o 0,24 p.

Rok 2017 był dla Renault pełen sukcesów. W Polsce pobiliśmy kolejne rekordy sprzedaży. Na rynek trafiły atrakcyjne nowości modelowe. Nowe Renault Scenic i Grand Scenic, odnowiony Captur, Nowy Koleos, Trafic w luksusowej wersji SpaceClass oraz Dacia Sandero w nowej odsłonie znalazły uznanie wśród klientów w Europie i Polsce. W 2018 roku chcielibyśmy utrzymać podobny poziom sprzedaży m.in. dzięki wykorzystaniu potencjału kompletnej, odnowionej gamy crossoverów Renault oraz nowym modelom, które już wkrótce trafią do sprzedaży, jak Nowy Duster czy Megane R.S. – powiedział Grzegorz Zalewski, dyrektor generalny Terytorium East.

W roku 2017 zarejestrowano 28 023 samochody osobowe Renault. Niezmiennie liderem sprzedaży w gamie Renault jest model Clio, który znalazł 9 853 nabywców (sedan, hatchback + grandtour). Na drugim miejscu ponownie uplasował się flagowy model Renault – Megane, który sprzedał się w liczbie 5 783 sztuk (hatchback + grandtour). Trzecią pozycję zajął odnowiony w tym roku Captur z liczbą 4 048 sprzedanych egzemplarzy. Te trzy modele odpowiadają za 70% całkowitej sprzedaży modeli osobowych Renault.

Dacia, dla której był to kolejny rekordowy rok, w Polsce uplasowała się w pierwszej dziesiątce, zajmując ósme miejsce na rynku. Sprzedaż aut tej marki wzrosła ogółem o 24%. Dacia Duster utrzymała pozycję lidera segmentu C SUV na rynku polskim, będąc jednocześnie najbardziej popularnym autem marki – model znalazł 9 542 nabywców. Drugim najpopularniejszym modelem marki była Nowa Dacia Sandero, sprzedana w 5007 egzemplarzy, co oznacza wzrost o 30%. Wśród samochodów dostawczych najpopularniejszym modelem marki był Dokker Van, którego zarejestrowano 2 337 szt.

GUS podaje dane aktywności zawodowej po wprowadzeniu programu 500+

Blisko dwa lata czekaliśmy na dane o wpływie programu Rodzina 500 plus na rynek pracy. Te, które pojawiły się w ostatnich dniach, jasno sugerują pilną potrzebę reformy programu. W obecnym stanie 500+ zachęca do bierności zawodowej. Analizę przeprowadził Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

Aktywność zawodowa młodych kobiet w Polsce spadła do najniższego poziomu od co najmniej 19 lat – wynika z najnowszej publikacji GUS. Dane pokazują również, jak zaskakująco niski jest poziom aktywności wśród rodzin z jednym dzieckiem pobierających świadczenie Rodzina 500+. Współczynnik aktywności zawodowej, niezwykle ważna miara rynku pracy, pokazuje, jaki odsetek osób pracuje lub jest chętny do pojęcia zarobkowego zajęcia w stosunku do populacji w danym przedziale wiekowym. Jego niska wartości sugeruje poważne problemy strukturalne na rynku pracy. W przyszłości może się również przełożyć na niezwykle niskie świadczenia emerytalne, które obniżą jakość życia na starość lub zwiększą koszty funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych.

Szczególnie niepokojąco w tym kontekście wygląda cyklicznie przeprowadzane przez GUS ankietowe Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Według danych za III kwartał 2017 r. aktywność zawodowa kobiet w wieku 25-34 lata spadła do najniższego poziomu od 2003 r. (najstarsze dane GUS) i wynosi 74,2 proc. Jednakże wg danych Eurostatu, które obejmują jeszcze szerszy zakres czasu, to najniższe wartości przynajmniej od 1999 r., czyli od blisko 20 lat.

GUS także w pierwszy raz w swoich cokwartalnych raportach udostępnił dane dotyczące aktywności zawodowej wśród rodzin pobierających świadczenie Rodzina 500 plus. Wyjątkowo martwić może fakt, że aktywność zawodowa rodziców w gospodarstwach domowych, gdzie pobierane jest świadczenie na pierwsze i jedyne dziecko, wynosi średnio tylko 69,7 proc. W przypadku rodzin z jednym dzieckiem, gdzie 500+ nie jest otrzymywane (przekroczone kryterium dochodowe), aktywność zawodowa jest nieporównywalnie większa i wynosi 89 proc.

Według ostatnich danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) 723 tys. gospodarstw domowych otrzymuje 500 plus na pierwsze oraz jedyne dziecko. Ponad 30-procentowy współczynnik bierności zawodowej wśród tych rodzin może oznaczać, że ok 350-400 tys. dorosłych wychowujących jedno dziecko nie ma pracy oraz jej nie szuka, a dostaje świadczenie 500+. Konieczna staje się więc reforma. Podstawowym problemem programu Rodzina 500 plus jest względnie nisko ustalone kryterium dochodowe otrzymania świadczenia na pierwsze dziecko. Ryzyko jego utraty zniechęca rodziców do szukania pracy. Podjęcie zatrudnienia przez współmałżonka w niektórych gospodarstwach domowych powoduje, że otrzymają one netto tylko ok. 15 proc. dodatkowego dochodu właśnie ze względu na utratę świadczeń społecznych i konieczność zapłacenia podatku. Brak podniesienia kryterium dochodowego w programie 500 plus lub zachęt podatkowych do podjęcia zatrudnienia wśród najsłabiej sytuowanych rodzin będzie utrwalać ich bierność zawodową. W rezultacie 500 plus zamiast poprawić sytuację finansową tych gospodarstw domowych zacznie działać w przeciwnym kierunku.

Marcin Lipka – główny analityk cinkciarz.pl

OMEGA przedstawia nową kolekcję olimpijską

Nowa kolekcja zegarków z linii Seamaster Olympic Games Gold Collection swoim charakterem nawiązuje do medali, jakie zawisną na piersiach sportowców walczących o  najwyższe lokaty podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Aby oddać w pełni ekskluzywność medali, oficjalny chronometrażysta stworzył serię symbolizującą medale złoty, srebrny i brązowy. Koperty o średnicy 39,5 mm wykonano z 18-karatowego żółtego złota, 18-karartowego złota Sedna™ oraz 18-karatowego złota Canopus™. Nowe w ofercie OMEGA złoto Canopus™ to w 100% szlachetny stop białego złota wyróżniający się wyjątkowym blaskiem, intensywnie białym odcieniem i trwałością.

Wskazówki wykonano z 18-karatowego złota. Mają liściasty wykrój i nakładane indeksy. Tarcze są delikatnie wypukłe i naniesiono na nie charakterystyczne, historyczne logo OMEGA, skalę minutową i emaliowany napis Seamaster. Na deklach umieszczono także nawiązanie do swojej historii w chronometrażu sportowym – pierścień z 18-karatowego złota z listą znanych miast gospodarzy i dat od Los Angeles 1932, po Los Angeles 2032, składających się na imponujące dziedzictwo marki OMEGA.

Zegarki będą sprzedawane, jako oddzielne modele i oferowane na paskach z brązowej lub czarnej skóry. We wnętrzu każdego czasomierza pracuje kaliber Master Chronometer 8807. Aby uzyskać status Master Chronometer zegarki i ich mechanizmy musiały pozytywnie przejść 8 rygorystycznych testów zgodnych z wymaganiami Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Metrologii METAS.

OMEGA związana jest z Ruchem Olimpijskim od 1932 roku, a niedawno przedłużyła tę współpracę do 2032 roku. Data ta wyznaczy 100-lecie obecności marki podczas najważniejszych imprez sportowych naszego globu.

2018 rok to dobry czas na zmianę pracy

Zmiana pracy

Zrób zawodowy rachunek sumienia.

W 2017 roku co drugi specjalista lub menedżer odczuł poprawę swojej sytuacji zawodowej, ale 4 na 10 pracowników niestety nie – wynika z raportu Antal „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy”.

Jeśli znajdujesz się w tej drugiej grupie, warto w nowym roku pomyśleć o zmianie pracy. Tym bardziej, że wynagrodzenia proponowane podczas procesów rekrutacyjnych w 2017 roku wzrosły aż o 14% i ten trend utrzyma się również w 2018 roku. Świadome i przemyślane etapy procesu poszukiwania pracy nie tylko zwiększają szansę na sukces, ale również dodają pewności siebie oraz motywacji.

Nowy rok to czas, który wiele osób poświęca na podsumowania. Jest to również doskonały moment na identyfikację potrzeb zawodowych oraz rozejrzenie się za środowiskiem pracy, które umożliwi lepsze wykorzystanie naszego potencjału oraz zaoferuje interesujące perspektywy rozwoju. Taka zmiana powinna zostać poprzedzona zrobieniem „zawodowego rachunku sumienia”.

Po pierwsze, zrób krok wstecz

Pierwszym niezwykle istotnym krokiem jest rozpoznanie obecnej sytuacji. Zidentyfikowanie czynników, które sprawiły, że myślimy o poszukiwaniu nowych możliwości zawodowych, pomoże wyostrzyć naszą uwagę na te elementy, które koniecznie chcemy zmienić. Dzięki temu unikniemy powielania znanych nam już negatywnych schematów. Jest to również cenna możliwość spojrzenia wstecz na doświadczenie zawodowe i podejmowane kroki, a co za tym idzie utwierdzenia się w decyzji o zmianie.

Po drugie, sprecyzuj swoje oczekiwania

Kolejnym etapem powinna być identyfikacja naszych oczekiwań względem nowego miejsca pracy oraz przyszłego pracodawcy. Pomoże to w określeniu, co jest dla nas ważne w miejscu pracy oraz w jakim środowisku musimy się znaleźć, aby potencjał naszych możliwości został wykorzystany w pełni. Cennym wsparciem może się tu okazać rekruter znających realia rynku pracy, który będzie w stanie skonfrontować nasze oczekiwania i plany z rzeczywistością, a dzięki temu wskazać nam zarówno atuty, które posiadamy, benefity które nam się należą jak również sfery wymagające poprawy.

Po trzecie, daj się znaleźć w sieci

Pierwszym krokiem jest oczywiście odświeżenie naszego CV. Niezwykle istotne jest także uaktualnienie profili na profesjonalnych portalach społecznościowych tj. LinkedIn oraz GoldenLine. Są to media, na których rekruterzy poszukują wyjątkowych kandydatów do aktualnie prowadzonych procesów rekrutacyjnych. Warto zatem, aby profil, na który trafią, przykuwał uwagę oraz zawierał najważniejsze punkty naszej kariery i wykształcenia. Ponadto, jasne określenie celów zawodowych oszczędzi czas obu stronom oraz przedstawi nas jako osoby świadomie wyznaczające swoją ścieżkę kariery.

Po czwarte, stwórz listę „z nimi chcę pracować”

Dokładny przegląd firm, które mogą okazać się atrakcyjnymi pracodawcami to niezwykle ważny krok. Dzięki świadomie wyznaczonym planom łatwo będzie sporządzić listę organizacji, które zajmują się obszarem działalności, który nas interesuje i dla których moglibyśmy stanowić cenny nabytek. Potem pozostaje już tylko skontaktowanie się z osobami zajmującymi się rekrutacją lub managerami działów, do których chcielibyśmy dołączyć. Cenne jest nieszablonowe i szczere podejście w mówieniu o sobie, swoich mocnych oraz słabych stronach. Poza bezpośrednim kontaktem z osobami decyzyjnymi w interesujących nas organizacjach, ogromnym wsparciem może również być nawiązanie kontaktu z rekruterem specjalizującym się w interesujących nas obszarach. Nawiązanie tego typu relacji sprawi, że będziemy na bieżąco z trendami na rynku pracy oraz będziemy mieli po swojej stronie profesjonalistę, który na co dzień zajmuje się promocją talentów w danej specjalizacji.

Po piąte, bądź na bieżąco z rynkiem pracy

W procesie poszukiwania pracy pomocne są ogłoszenia zamieszczane na stronach internetowych. I choć istnieje prawdopodobieństwo, że nasze CV zniknie w lawinie innych aplikacji, to obserwowanie tendencji rynkowych jest bardzo cenne. Pozwala na ustalenie obszarów, w których zapotrzebowanie na nowych pracowników jest w danym czasie największe, oraz kompetencji, które w konkretnych branżach są najbardziej pożądane. Daje to również szasnę na przemyślenie udziału w kursach lub szkoleniach, jeżeli widzimy, że niektóre z naszych kompetencji tego wymagają.

Proces poszukiwania nowej pracy może być stresujący. Często trzeba podjąć wiele prób, aby w końcu znaleźć się w wyjątkowym miejscu ze sprzyjającą atmosferą, ciekawymi ludźmi i możliwościami. Jednak każdy krok, który podejmiemy na drodze do sukcesu, jest osobistą wygraną z własną strefą komfortu. Otrzymanie szansy na wykorzystywanie doświadczenia i kwalifikacji zdobywanych przez większość życia, warte jest każdego wysiłku.

Sonia Podgórska, Associate Consultant, Antal Finance & Accountancy

***

Antal jest liderem rekrutacji specjalistów i menedżerów oraz doradztwa HR, działa w Polsce oraz w Czechach i na Słowacji. Dzięki codziennym kontaktom zarówno z pracodawcami jak i kandydatami, Antal dysponuje najlepszymi informacjami na temat obecnych na rynku pracy trendów. W celu jeszcze większego pogłębienia tej wiedzy regularnie prowadzi również badania rynku pracy. Jest częścią Grupy Kapitałowej Work Service S.A.

PEKAES zwiększa powierzchnię magazynową na Mazowszu

Pekaes

PEKAES, czołowy operator logistyczny uruchomił dodatkowy magazyn wysokiego składowania w miejscowości Pass na terenie Gminy Błonie.

Obiekt jest przeznaczony do obsługi projektów w ramach logistyki kontraktowej. Grupa PEKAES zapowiada w tym roku dalsze inwestycje w nowe powierzchnie magazynowe.

Dodatkowy magazyn logistyczny PEKAES w Oddziale Warszawa umożliwia składowanie towarów zarówno w regałach, jak i blokowo. Obiekt zarządzany jest przez nowoczesny system WMS.

Ze względu na dynamiczny wzrost wolumenów w ramach usług dystrybucji drobnicowej, podjęliśmy decyzję o zwiększeniu powierzchni magazynowej Oddziału Warszawa. Do nowego obiektu zlokalizowanego w miejscowości Pass przenieśliśmy działalność związaną z logistyką kontraktową, zwiększając tym samym dostępną powierzchnię terminalu dystrybucyjnego w Oddziale Warszawa. Dodam, że w tym roku planujemy dalsze inwestycje w infrastrukturę terminalową – już w lutym otwieramy kolejny terminal dystrybucyjny na zachodzie Polski − stwierdza Maciej Bachman, Prezes Zarządu Grupy PEKAES. 

Nowo uruchomiony magazyn PEKAES zlokalizowany jest w bliskiej odległości od terminalu dystrybucyjnego Oddziału Warszawa. Obiekt znajduje się na terenie nowoczesnego parku magazynowego P3 Błonie, przy ulicy Passowskiej 19 w Pass. Bliskie sąsiedztwo drogi krajowej nr 92 oraz autostrady A2 zapewnia doskonałe połączenia we wszystkich kierunkach Polski.

Informacje na temat firmy

Grupa PEKAES to czołowa grupa logistyczna, którą tworzą spółki: PEKAES Sp. z o.o., Chemikals Sp. z o.o., Spedycja Polska SPEDCONT Sp. z o.o.

PEKAES Sp. z o.o. jest jedną z największych spółek sektora TSL. PEKAES zapewnia kompleksową obsługę Klientów w ramach całego łańcucha dostaw – oferuje pełen pakiet usług logistyki magazynowej, dystrybucję drobnicową krajową i międzynarodową oraz spedycję: całopojazdową krajową, międzynarodową, morską i lotniczą, kolejową, jak również logistykę towarów masowych i usługi intermodalne.

PEKAES dysponuje jedną z najefektywniejszych sieci krajowych terminali dystrybucyjnych, siecią kolejowych terminali kontenerowych i przeładunkowych w Polsce oraz siecią kilkunastu partnerów zagranicznych we wszystkich kluczowych krajach Europy. W 19 polskich oddziałach, 2 terminalach kontenerowych, 1 terminalu kolejowym oraz 5 magazynach logistycznych firma zatrudnia ponad 1 000 pracowników.

PEKAES inwestuje w najnowsze rozwiązania IT i stale udoskonala operacje logistyczne, dzięki czemu zapewnia najwyższą jakość świadczonych usług. Więcej informacji na temat Grupy PEKAES znajdą Państwo na stronach:

www.pekaes.pl
www.pekaespomaga.pl
www.spedcont.pl
www.logisticterminalbraniewo.pl
www.linkedin.com/company/pekaes

Czas na marchewkę podatkową

    Dużo się dzieje w regulacjach podatkowych i w podejściu do ich egzekwowania. Warto podkreślić, że jest to trend występujący dużo szerzej – nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach

    Po latach patrzenia przez palce na różne sposoby unikania opodatkowania, wahadło zaczyna się wychylać w drugą stronę – w kierunku bardzo drobiazgowego egzekwowania zobowiązań podatkowych.

    Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, przez wiele lat różne sposoby unikania opodatkowania uważane były za coś zupełnie normalnego. Całkowicie oficjalnie firmy były zakładane w miejscu innym, niż miejsce prowadzenia biznesu, po to tylko, aby obniżyć obciążenia podatkowe. Międzynarodowe koncerny oficjalnie chwaliły się ekstremalnie niską efektywną stopą opodatkowania. Managerowie również korzystali z różnych struktur podatkowych w celu obniżenia obciążeń ich oszczędności.

    Wiele wskazuje na to, że tę epokę „podatku łupanego” mamy już za sobą, ale bardzo ciekawe są źródła tej zmiany. Otóż nie są nimi bynajmniej rosnące deficyty budżetowe poszczególnych państw. Można by rzec, że pewną konsolidację fiskalną mamy już za sobą (największe problemy budżetowe wystąpiły wszak bezpośrednio po wybuchu kryzysu subprime) i odbyła się ona bez istotnych zmian w regulacjach podatkowych i sposobach ich egzekwowania. Zmiana ta wystąpiła bardziej z powodu nacisku społecznego wynikającego z coraz ciekawszych wycieków informacji o (nie)opodatkowaniu najbogatszych. Drugą interesującą kwestią jest fakt, że zmiany regulacyjne i zmiany w egzekwowaniu zobowiązań podatkowych odbywają się wyłącznie z wykorzystaniem kija. Tymczasem dużo bardziej sensowne wydaje się wykorzystanie marchewki.

    Oczywiście rodzi się w tym miejscu ciekawe pytanie – jak skonstruować marchewkę podatkową. Obecnie bowiem filozofia podatkowa opiera się na zasadach z czasów feudalnych. Zakłada ona, iż podatnik przywiązany jest do swej jurysdykcji podatkowej jak chłop pańszczyźniany do swego pana. Tymczasem wprowadzenie swobody przepływu kapitału spowodowało, że każdy podatnik może sobie przelać pieniądze tam, gdzie obowiązek podatkowy będzie łagodniejszy. Próby unikania opodatkowania były zatem podejmowane na olbrzymią skalę, tym bardziej że przeciwdziałanie im było trudne wobec braku solidarności w działaniach organów podatkowych poszczególnych państw – wszak nie po to ktoś chciał przyciągać kapitał poprzez niską stawkę podatku, aby następnie zadenuncjować tak pozyskanego podatnika władzom kraju pochodzenia.

    Kłopot w tym, że ta konkurencja podatkowa była nieuczciwa. Jurysdykcje oferujące niższe stawki podatkowe mogły sobie na to pozwolić, gdyż nie musiały w zamian świadczyć żadnych usług na rzecz podatników. Były po prostu pasożytami żerującymi na innych organizmach, w ramach których generowane były te pieniądze i gdzie pojawiały się powiązane z nimi „koszty uzyskania przychodu” – tak finansowe, jak i środowiskowe czy społeczne. Właściwie funkcjonująca gospodarka nie byłaby w stanie sfinansować swych potrzeb przy stawkach podatkowych oferowanych przez raje, do których szły tylko dusze w postaci czystego pieniądza, a ciała wymagające opieki pozostawały w kraju pochodzenia.

    Marchewka podatkowa polegałaby na tym, że relacja państwo-podatnik byłaby rozumiana jako usługa świadczona przez państwo na rzecz przedsiębiorcy (G2B) lub osoby fizycznej (G2C). Powinna ona obejmować dwa aspekty: informacyjny i grywalizacyjny. W ramach pierwszego z nich powinny być zaprezentowane wszelkie przedsięwzięcia sfinansowane z podatków, tak aby unaocznić wszystkim, że otaczający nas świat – poczynając od chodnika czy ulicy, poprzez walkę ze smogiem, aż po szpitale i wyższe uczelnie – musi być sfinansowany przez nas samych. I że jesteśmy współtwórcami tego świata. I że jeśli mamy do niego zastrzeżenia, to może powinniśmy się zastanowić, czy ta niedoskonałość nie jest aby rezultatem ograniczenia finansowania wynikającego z naszych decyzji o płaceniu podatków innym krajom, które tego otaczającego nas świata nie współtworzą.

    Drugi aspekt powinien natomiast polegać na odejściu od dotychczasowego założenia (zresztą niemożliwego do zastosowania w praktyce), że każdy podatnik ma takie same prawa. Otóż jeśli mamy różne obowiązki podatkowe, to dlaczego mielibyśmy mieć równe uprawnienia? To właśnie ta zasada wypchnęła mnóstwo pieniędzy do rajów podatkowych, gdyż wystarczyło u siebie w kraju zapłacić minimalne podatki, aby korzystać z wszelkich usług państwa.

    A może powinno być inaczej? Może usługi G2B na rzecz danego przedsiębiorstwa powinny być ściśle uzależnione od jego wkładu w rozwój kraju? Liczonego np. jako suma odprowadzonych podatków (CIT, PIT pracowników, wartość dodana w VAT, składki emerytalne i zdrowotne, etc.) pomniejszonego o koszty (np. negatywny wpływ na środowisko naturalne i na społeczeństwo, nie tylko na etapie produkcji, ale potem na etapie użytkowania i recyklingu).

    Wbrew pozorom, to wszystko da się mniej lub bardziej precyzyjnie policzyć. A ewentualne niedociągnięcia mogłyby być na bieżąco korygowane wraz z ujawnianiem ewentualnych błędów metodologicznych. Wówczas moglibyśmy w bardzo przejrzysty sposób uzależnić świadczenie danej usługi G2B (np. doprowadzenie drogi i mediów do danej działki) od statusu podatnika lub oczekiwanych korzyści z danego projektu biznesowego. W takim systemie przedsiębiorca miałby motywację do tego, aby w danym kraju zapłacić jak największe podatki – po prostu nie byłyby one kosztem, a inwestycją. Mam nadzieję, że takie zmiany zostaną wkrótce wprowadzone, gdyż brak zachęty do płacenia podatków będzie miał dramatyczne skutki, zwłaszcza w kontekście ograniczenia wpływów z akcyzy wynikającej z realizacji idei elektromobilności.

    autorem tekstu jest dr Mirosław Kachniewski, prezes Zarządu Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych

     

    Ważne Informacje

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

    Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

    Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

    Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

    Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...