.
Strona główna Blog Strona 310

Nowy Nissan LEAF już w polskich salonach

The new Nissan LEAF: the world's best-selling zero-emissions electric vehicle now most advanced and accessible on the planet

Nissan LEAF, najlepiej sprzedający się samochód elektryczny na świecie, od dzisiaj jest już dostępny w 16 salonach Nissana, w niemal wszystkich największych miastach w Polsce.

Stuprocentowo elektryczny Nissan LEAF został gruntownie zmodernizowany w stosunku do poprzedniej generacji, wprowadzając do segmentu samochodów elektrycznych zupełnie nową jakość oraz szereg innowacyjnych technologii. W nowym modelu zastosowano między innymi unikalny system e-Pedal, który umożliwia kierowcy ruszanie, przyspieszanie, zmniejszanie prędkości i zatrzymywanie samochodu tylko poprzez regulowanie nacisku na pedał przyspieszenia. Nowy Nissan LEAF jako pierwszy model w gamie europejskiej wyposażony został w ProPILOT – zaawansowany system wspomagający kierowcę podczas jazdy autostradowej lub po drogach szybkiego ruchu, automatycznie kontrolujący prędkość i odległość od pojazdu poprzedzającego, a także utrzymujący samochód pośrodku pasa ruchu. Nowością jest także ProPILOT Park – funkcja umożliwiająca autonomiczne parkowanie nowego Nissana LEAF za pomocą jednego przycisku, korzystająca z zaawansowanej technologii przetwarzania obrazu z czterech kamer o wysokiej rozdzielczości oraz sygnałów z 12 czujników ultradźwiękowych rozmieszczonych ze wszystkich stron pojazdu.

The new Nissan LEAF: the world’s best-selling zero-emissions electric vehicle now most advanced and accessible on the planet

Nissan LEAF drugiej generacji jest jednym z pierwszych samochodów, przetestowanych w ramach nowego, restrykcyjnego protokołu, tzw. WLTP (Worldwide harmonized Light vehicles Test Procedure), uzyskując w cyklu mieszanym zasięg 270 km, natomiast w warunkach wyłącznie miejskich – do 415 km na jednym ładowaniu.

„Nowoczesne technologie nowego Nissana LEAF są proste w obsłudze i intuicyjne, dzięki czemu kierowca ma niezrównaną przyjemność z jazdy. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom udało nam się połączyć funkcjonalność nowoczesnego samochodu z technologią przyjazną dla środowiska. Od dziś LEAF jest już w polskich salonach i polscy klienci nie muszą nam wierzyć na słowo – mogą sami udać się do wybranych salonów, zobaczyć oraz przetestować nowego Nissana LEAF. Przyszłość motoryzacji zaczyna się dziś!” – powiedziała Dorota Pajączkowska, PR Manager marki Nissan w Polsce.

The new Nissan LEAF: the world’s best-selling zero-emissions electric vehicle now most advanced and accessible on the planet

Wyższa jakość, obniżone ceny

Jeszcze przed pojawieniem się samochodów w salonach Nissan obniżył ceny nowego elektrycznego modelu LEAF o wartość akcyzy, uprzedzając wprowadzenie w życie Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. W wyniku zmian nowy LEAF stał się tańszy o 3,1%, a zatem jego bazowa cena to 134 691 zł brutto. Dodatkowo, przy zamówieniach złożonych do 31 marca br., każdy klient indywidualny oraz osoby prowadzące działalność gospodarczą otrzymają kartę RFID do sieci ładowarek firmy Greenway, a na niej 3100 złotych brutto. Średnio kwota ta wystarczy nawet na 2,5 roku darmowego ładowania w należących do sieci punktach, których liczba do 2020 roku wzrośnie z aktualnych 32 do blisko 200.

Elektrisches Ökosystem von Nissan: alles dreht sich um Strom

Oferta promocyjna obejmuje także atrakcyjne programy finansowania zakupu pojazdu zarówno dla klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorców. Przykładowo w leasingu SELECT nowy Nissan LEAF Visia 40 kWh dostępny jest już za 797 zł netto miesięcznie**.

Nowy Nissan LEAF otrzymał dotychczas kilkanaście prestiżowych nagród branżowych, w tym niedawny tytuł najlepszego samochodu elektrycznego w plebiscycie magazynu What Car?.

Dębowe Podłogi Baltic Wood S.A.

    Baltic Wood, producent podłóg drewnianych, ogłosił plany rozwoju na 2018 rok. Strategia zakłada umocnienie pozycji w Polsce, zwiększenie sprzedaży w Europie i na nowych rynkach oraz dalsze inwestycje. Firma odnotowuje stały wzrost sprzedaży, na poziomie ponad 60% w ostatnich pięciu latach, a wysoką jakość produktów potwierdzają nagrody i prestiżowe wyróżnienia.

    Jak pokazują najnowsze dane GUS[1] ożywienie na polskim rynku budownictwa mieszkaniowego, jest coraz większe. Liczba pozwoleń na budowę i zgłoszeń z projektem budowlanym w 2017 r. była o niemal 35 proc. wyższa niż w poprzednim roku. Ten stan korzystnie wpływa na wzrost popytu na produkty wykończeniowe, w tym podłogi drewniane. Nowa strategia Baltic Wood jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby odbiorców w Polsce i na światowych rynkach. W ciągu minionych pięciu lat firma, produkująca podłogi wyłącznie z naturalnego drewna, odnotowała wzrost sprzedaży na poziomie ponad 60%. W 2018 roku Baltic Wood zapowiedział zwiększenie przychodów oraz wzmocnienie dynamiki sprzedaży, a także konsekwentne rozszerzanie gamy produktowej i dalsze inwestycje.

    W minionym roku największym zainteresowaniem odbiorców cieszyły się drewniane podłogi dębowe Baltic Wood − charakteryzujące się wysoką trwałością, zapewniającą wieloletnie użytkowanie. Ich udział w łącznej sprzedaży firmy wynosi 85%. Rosnącą popularność odnotowuje segment podłóg jesionowych marki, które zajmują drugie miejsce z 11% udziałem. Nie maleje też zainteresowanie podłogami we wzorze deski jednorzędowej. Klienci doceniają ich szerokie możliwości aranżacyjne, dzięki czemu utrzymują się na pierwszym miejscu wśród wybieranych wzorów.

    − Uzyskane wyniki potwierdzają, że podłogi drewniane cieszą się coraz większą popularnością. Projektanci i użytkownicy częściej wybierają naturalne produkty, zamiast alternatywnych rozwiązań. To efekt wyższej zamożności, ale też rosnącej świadomości polskich inwestorów w zakresie designu, wysokiej jakości i trwałości produktów naturalnych oraz ich wpływu na zdrowie i komfort użytkowania − mówi Rafał Zawierucha, prezes Baltic Wood S.A.

    Trendy i nowości w 2018

    Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom inwestorów w 2018 roku, marka Baltic Wood zapowiada rozszerzenie oferty produktowej o kolejne nowości. Pierwszą z nich jest unikatowa linia podłóg jesionowych JAZZY Collection, dedykowana wnętrzom projektowanym w tradycyjnym jak i nowoczesnym stylu, utrzymana w najmodniejszej palecie kolorów – od ciemnego orzecha, przez karmel, antracyt czy perłowy olej. Już wiosnąna rynku zadebiutują nowe wzory i odcienie z klasycznej, ponadczasowej serii trójwarstwowych podłóg dębowych ręcznie postarzanych TIMELESS Collection, obejmującej podłogi nagrodzone tytułem INNOWACJA 2017 podczas ubiegłorocznych targów Domotex w Hanowerze. W nowym roku marka zaplanowała także rozszerzenie designerskiej serii JEANS Collection, doskonale przyjętej przez odbiorców i uhonorowanej główną nagrodą w konkursie rekomendującym najlepsze produkty wykończenia i wyposażenia wnętrz – INSPIRACJE 2017. Nowością w ofercie marki będzie premiera outdoorowych produktów Baltic Wood. Spółka planuje wprowadzenie na rynek desek tarasowych pod marką KINGDOM Collection.

    Polskie podłogi na światowe rynki

    Spółka Baltic Wood, której główna siedziba i zakład produkcyjny znajdują się w podkarpackim Jaśle, zapowiada także dalsze działania na rzecz umocnienia swojej pozycji na rynku międzynarodowym.

    – W 2018 roku koncentrujemy działania na dalszym rozwoju sprzedaży na Dalekim Wschodzie, gdzie jako jedna z nielicznych polskich firm, oferujemy produkty premium dla coraz szerszego grona odbiorców. Kontynuujemy budowanie pozytywnego wizerunku polskiej marki oraz dalszy rozwój technologii produkcji – mówi Magdalena Marek, Członek Zarządu, Dyrektor Handlowy Baltic Wood S.A. Obecnie łączny udział produkcji eksportowej wynosi ok. 90%, a sieć sprzedaży, licząca ponad 350 profesjonalnych partnerów, działa w 52 krajach świata. W 2017 roku największe wzrosty sprzedażypodłóg drewnianych Baltic Wood odnotowano w krajach takich jak Niemcy, Belgia, Włochy i Estonia.

    – Jednym z kluczowych elementów naszej strategii na 2018 rok i kolejne lata są także dalsze inwestycje w technologie i rozwój firmy, dlatego podjęliśmy decyzję o zamiarze przeprowadzenia emisji akcji Spółki w ramach oferty publicznej, a także wprowadzenia akcji Spółki do obrotu w alternatywnym systemie NewConnect, prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie – dodaje Rafał Zawierucha. Uzyskane w ten sposób dodatkowe finansowanie w wysokości około 10 milionów złotych, pozwoli na utrzymanie jednej z wiodących pozycji na rynku zagranicznym wśród producentów najwyższej jakości podłóg z drewna naturalnego, a także ekspansję na nowe rynki i dalszy rozwój firmy.

    Czy RODO wstrząśnie polskim biznesem?

    25 maja 2018 r. wejdzie w życie RODO (GDRP, General Data Protection Regulation), czyli Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych. Przedsiębiorcy mieli blisko dwa lata na dostosowanie się do zmian wprowadzanych w UE i to już ostatni dzwonek, by zweryfikować stopień przygotowań.

    W przypadku wątpliwości warto skontaktować się ze specjalistami i skorzystać z usług doradczych. Tym bardziej, że za nieprzestrzeganie przepisów grożą bardzo surowe kary.

    Dla kogo RODO?

    Dotychczasowe przepisy regulujące kwestie związane z ochroną danych osobowych, obowiązujące od 1995 r., wobec zjawiska postępującej cyfryzacji mają coraz mniejsze zastosowanie praktyczne. Ich aktualizacja jest konieczna, co nie oznacza, że wdrożenie nowych rozwiązań będzie łatwe. Zapisy RODO dotyczą bowiem wszystkich firm, które gromadzą i wykorzystują dane osobowe, niezależnie od ich wielkości, a więc zarówno dużych korporacji, jak i małych, rodzinnych biznesów: sklepów internetowych czy salonów kosmetycznych. Dobrze zawczasu przygotować siebie i swoją firmę na zmiany.

    – RODO powstało z uwagi na konieczność dostosowania zapisów prawa do zmieniającej się rzeczywistości. Szybki postęp technologiczny i stale zwiększająca się ilość transakcji online to podstawowa problemy. Jak przygotować przepisy odnoszące się do różnych branż w jednakowym stopniu, które nie stracą szybko na aktualności i będą obowiązywać przez lata? Zrezygnować z konkretnych wytycznych – wskazuje Joanna Dobkowska, adwokat Goodwill Consulting – W efekcie przedsiębiorcy będą musieli dostosować ogólne wytyczne do swojej działalności i wypracować sposoby zabezpieczenia danych. Nie sposób dziś powiedzieć, na ile ten proces przebiegnie bezboleśnie, ale na pewno będzie stanowił wyzwanie. Szczególnie w pierwszym okresie obowiązywania przepisów, gdy można spodziewać się wzmożonej aktywności organu nadzorującego.

    Wysokie kary finansowe

    Ewentualne stwierdzone braki w procesie przetwarzania danych osobowych mogą skutkować bardzo wysokimi karami finansowymi, nawet do wysokości 20 mln euro. Decyzję o ich nałożeniu podejmuje organ nadzorczy, a na ich ostateczną wysokość wpływać będzie szereg czynników, w tym umyślny lub nieumyślny charakter działań karanego podmiotu. Co warto wiedzieć? Karę należy wpłacić w okresie do 14 dni od upłynięcia ostatecznego terminu wniesienia skargi lub dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu. Poza trybem skarg istnieje także możliwość wnioskowania o odroczenie kary lub rozłożenia jej na raty.

    Kara w wysokości do 10 mln euro może zostać nałożona w przypadku naruszenia m.in. następujących przepisów:

    • braku nadzoru administratora i podmiotu przetwarzającego nad zgodami opiekunów dzieci, które nie ukończyły jeszcze 16 roku życia, na przetwarzanie ich danych osobowych, a także braku informowania organu nadzorczego o naruszeniach w zakresie ochrony danych osobowych;
    • zakresu obowiązków podmiotu certyfikującego wymienionych w RODO;
    • związanych z podjęciem stosownych działań przez podmiot monitorujący w przypadku stwierdzenia naruszenia przez danego przedsiębiorcę zatwierdzonego kodeksu postępowania.

    Kara w wysokości do 20 mln euro może zostać nałożona w przypadku naruszenia m.in. przepisów:

    • w zakresie zasad przetwarzania, w tym warunków zgód na przetwarzanie określonych w RODO, a także przekazywania danych osobowych odbiorcy w państwie trzecim lub organizacji międzynarodowej i w zakresie praw osób, których dane są przetwarzane;
    • krajowych danego państwa członkowskiego UE, uchwalonych na podstawie RODO;
    • środków naprawczych nałożonych przez organ nadzorczy.

    – W przypadku przedsiębiorstw organ nadzorczy nałożyć może karę finansową w wysokości przewidzianej przepisami lub w wysokości odsetka od całkowitego rocznego obrotu z poprzedniego roku obrotowego – do 2 proc. wobec kary do 10 mln euro oraz do 4 proc. wobec kary do 20 mln euro. Zastosowanie ma kwota wyższa – wyjaśnia Joanna Dobkowska – Podobnie, jeżeli w ramach procesu przetwarzania danych zostało naruszonych kilka przepisów, nałożona zostanie jedna kara, przy czym będzie to kara wyższa.

    Odpowiedzialność cywilna i karna

    Przedsiębiorca łamiący przepisy RODO może zostać ukarany nie tylko administracyjną karą pieniężną. Odpowiada również cywilnie wobec osób, których dane zostały naruszone. Warto przy tym wiedzieć, że inaczej odpowiadają prawnie za czyny administratorzy danych oraz podmioty przetwarzające. Administrator odpowiada za szkody spowodowane przetwarzaniem naruszającym przepisy RODO, podmiot natomiast za szkody spowodowane przetwarzaniem wyłącznie, gdy nie dopełnił obowiązków, które RODO nakłada bezpośrednio na podmioty przetwarzające.

    Jeżeli w tym samym przetwarzaniu uczestniczy więcej niż jeden podmiot i zgodnie z RODO odpowiadają wspólnie za szkodę spowodowaną przetwarzaniem, ponoszą odpowiedzialność solidarną za całą szkodę. Podmiot, który zapłacił odszkodowanie za całą wyrządzoną szkodę, ma prawo żądania od pozostałych podmiotów, które uczestniczyli w tym samym przetwarzaniu, zwrotu części odszkodowania odpowiadającej części szkody, za którą ponoszą odpowiedzialność. O wniesieniu pozwu w sprawach dotyczących odszkodowania sąd zawiadamia niezwłocznie organ nadzorczy.

    Odpowiedzialność karna jest przewidziana dla najcięższych naruszeń przepisów, w tym za udaremnianie lub utrudnianie kontrolującym prowadzenia kontroli. Orzekanie w tych sprawach ma następować na podstawie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Przewidziana jest również odpowiedzialność w przypadku przetwarzania określonej kategorii danych (tzw. „danych wrażliwych”) bez podstawy prawnej, za co grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności.

    Jak się przygotować?

    – Ważna jest świadomość wprowadzanych modyfikacji, w tym tak zwanego risk based approach, czyli podejścia uwzględniającego ryzyko. Przedsiębiorca będzie musiał przeanalizować jakimi danymi osobowymi dysponuje, jak ich używa i jakie ryzyko jest związane z ich przechowywaniem, a w oparciu o ewaluację dobrać optymalne środki, które to ryzyko zminimalizują – wskazuje Joanna Dobkowska i dodaje – pamiętajmy także o tym, że przedsiębiorca administrujący danymi będzie zobowiązany przekazać je wnioskodawcy na żądanie wraz z informacją, jakie dane są konkretnie wykorzystywane w jego działalności oraz, że zakres pojęcia „dane osobowe” zostanie rozszerzony o adresy IP oraz ciasteczka, czyli pliki cookies.

    W ramach zasady możliwe będzie transferowanie wskazanych przez konsumenta jego danych pomiędzy podmiotami, co ma usprawnić np. proces kredytowy. Przy czym przygotowanie rozwiązań umożliwiających udostępnianie i przesyłanie plików z informacją o danych osobowych konkretnych osób to kolejne zadanie, z którym muszą się zmierzyć przedsiębiorcy.

    – Kto wie, być może nakłoni to administratorów danych do uporządkowania gromadzonych baz danych? – zastanawia się Joanna Dobkowska, Goodwill Consulting – Na pewno warto skontaktować się ze specjalistą i upewnić, że firma spełnia wszystkie wymogi stawiane przez RODO, aby w przyszłości uniknąć wysokich kar i odszkodowań.

     

     

    Goodwill Consulting

    Firma doradcza z siedzibą w Warszawie, specjalizująca się w usługach z zakresu prawa, księgowości i ubezpieczeń. Współpracuje zarówno z klientami indywidualnymi, jak i biznesowymi.

    www.goodwillconsulting.pl

    Czy Centra Handlowe łamią przepisy?

    Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele jeszcze nie zaczęła obowiązywać, a jej wdrożenie już wprowadza chaos i nieporozumienia. Co tak naprawdę oznacza zakaz handlu w niedzielę i dlaczego galerie handlowe zgodnie z prawem mogą być otwarte – wyjaśnia przedstawiciel Polskiej Rady Centrów Handlowych.

    Wokół nowych regulacji związanych z zakazem handlu w niedziele zaczęło krążyć wiele błędnych opinii. Zanim nowe prawo zacznie obowiązywać w praktyce, warto ustalić fakty.

    Po pierwsze:

    • zakaz dotyczy podmiotów prowadzących działalność handlową (sprzedażową), a zatem obejmuje sklepy, stoiska, stragany, domy towarowe itp. i nie wprowadza ograniczenia skierowanego do przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie wynajmu nieruchomości.

    Po drugie:

    • należy przypomnieć, że centra handlowo-usługowe od dawna nie są już miejscem, w którym odbywa się wyłącznie handel. Na ich terenie prowadzona jest również działalność w zakresie gastronomii, rekreacji, kultury, oświaty, turystyki i wypoczynku w formie restauracji, barów, kin, muzeów, koncertów, boisk, placów zabaw, siłowni, torów kartingowych, a nawet przychodni lekarskich.

    Z tego względu Ustawodawca w uzasadnieniu projektu wyraźnie zaznaczył: „Zamknięcie sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów nie oznacza zamknięcia galerii handlowych. Na dotychczasowych zasadach będą w nich działać sklepy prowadzone przez właścicieli, kina, restauracje, itp.”.

    Polska Rada Centrów Handlowych, przewidując możliwe wątpliwości interpretacyjne, zgłosiła szereg uwag do ustawy na etapie prac legislacyjnych. – Centrum handlowe to nie jeden wielki sklep, ale szereg punktów usługowo-handlowych. Większość z nich, jak kina czy restauracje, może być otwarta również w niedziele objęte zakazem. Ze względu na 32 wyjątki w ustawie, będzie taka możliwość – mówi Radosław Knap, Dyrektor Generalny PRCH.

    Dzisiejsze centra handlowo-usługowe stanowią rodzaj przestrzeni publicznej. Dostęp do szeregu usług sprawia, że spełniają one ważne funkcje społeczne – pozwalają na integrację z rodziną, wypoczynek, rekreację, rozwój kulturalny i sportowy. Szczególną popularnością cieszą się one w weekendy.

    Prawdziwym ryzykiem związanym z wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele, o którym PRCH alarmowała na podstawie badań i prognoz gospodarczych, jest to, że wbrew intencji Ustawodawcy, aby galerie handlowe, a w nich punkty gastronomiczne, rozrywkowe czy kulturalne itp. pozostały w niedziele otwarte, ich najemcy się na to nie zdecydują ze względu na mniejszą liczbę klientów, niższą sprzedaż i konieczność pokrycia kosztów funkcjonowania centrów tylko przez część sklepów, które nie są objęte zakazem. Zakaz tym samym doprowadziłby do wyeliminowania możliwości korzystania przez społeczeństwo z usług socjalno-kulturalnych oferowanych przez centra handlowo-usługowe w niedziele.

    ***

    Polska Rada Centrów Handlowych

    Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH) powstała w 2003 roku i jest największą organizacją w Polsce skupiającą firmy związane z branżą centrów oraz ulic handlowych. Stowarzyszenie funkcjonuje na zasadach   not-for-profit. Głównym celem działalności jest rozwój branży nieruchomości komercyjnych w Polsce poprzez edukację, organizowanie prestiżowych wydarzeń branżowych (Targi ReDI, PRCH Retail Awards), networking, wydawanie i aktualizowanie raportów dotyczących branży. PRCH reprezentuje branżę handlową wobec polskich  i europejskich instytucji, monitoruje i opiniuje regulacje w zakresie handlu i nieruchomości komercyjnych, posiada również afiliację przy International Council of Shopping Centres (ICSC) oraz jest członkiem European Property Fedeartion (EPF) w Brukseli.

    Modern Expo – Tworzymy Retail na Nowo!

    Modern Expo – Tworzymy retail na nowo – pod takim hasłem w dniach 20-22 lutego 2018 roku w Kijowie odbywała się druga edycja Modern Retail Forum organizowana przez Modern-Expo Group w ramach międzynarodowej wystawy branżowej „Trade Industry”.

    Wydarzenie to zgromadziło wielu gości, zainteresowanych tworzeniem nowych formatów i konceptów handlu detalicznego, poszukiwaniem innowacji i skutecznych rozwiązań kompleksowych.

    Handel detaliczny na świecie przechodzi proces ogromnych zmian, m. in. za sprawą konsolidacji branży, cyfryzacji usług, rozwoju komunikacji wielokanałowej oraz rosnącej świadomości i oczekiwań klientów. II Modern Retail Forum poświęcone było wyzwaniom, z którymi przyjdzie zmierzyć się branży dziś i w najbliższej przyszłości. Temat przewodni Forum „Nowy handel detaliczny. Trendy. Projekt. Efektywność” stworzył impuls do dyskusji oraz spotkań retailerów – praktyków, którzy mają bezpośredni wpływ na rozwój branży retail, przewidują trendy oraz kreują rozwiązania.

    Trzy Sesje Tematyczne

    Pierwsza sesja tematyczna – Trendy – poświęcona była trendom w handlu, zakupach oraz zachowaniom konsumentów. Sebastian Cygal, Dyrektor Handlowy Grupy Modern-Expo, zaprezentował wizję sklepu przyszłości w oparciu o zmiany, które dokonują się już dziś. Leo van de Polder z Shop! Global Development na podstawie case’ów przedstawił jak zrozumieć współczesnego konsumenta, jego potrzeby i oczekiwania oraz zmiany funkcji, które pełni placówka handlowa. Przewodniczący Rady Nadzorczej VolWest Group Viktor Korsak przedstawił teorię pojawienia się na rynku innowacji.

    Druga sesja tematyczna – Projekt – stanowiła platformę wymiany doświadczeń na temat możliwości tworzenia nowych rozwiązań, nowego podejścia do efektywności operacyjnej oraz zarządzania przewagą konkurencyjną w handlu detalicznym. Goście mieli okazję posłuchać odpowiedzi na pytania jak zarabiać więcej, unikając marnotrawstwa środków, stosując koncepcje zarządzania Lean szefa Lean Institute Ukraine Siergieia Komberyanov. Doświadczeniami na temat możliwości zwiększenia efektywności oraz o Design Thinking, jako usystematyzowanego podejścia do procesu tworzenia innowacji, dzielili się Oleksandr Sokolenko z Apple Consulting oraz Jewhenij Agejev z E.Next-Group.

    Trzecia sesja – Efektywność – została zainicjowana przez dyrektora ds. Strategii i formatu, JosDeVries Ernst Consenheima, który opowiadał o strategiach wieloplatformowych w handlu detalicznym. Vladyslav Chechotkin, Rozetka.ua, mówiąc o przenikaniu formatów, podkreślał rolę kreowania nowych doświadczeń i emocji konsumentów. Mykola Chumak, Prezes IDNT prezentował wpływ formatów na świadomość konsumentów. Współwłaściciel Modern-Expo Group, Bogdan Łukasik, przedstawił drogę, jaką przechodzi retailer od opracowania konceptu do realizacji przestrzeni handlowej, pokazując czynniki technologiczne, ekonomiczne oraz społeczne, które determinują wybór designu sklepu.
    Tegoroczne Modern Retail Forum, jako miejsce wymiany doświadczeń oraz poszukiwania inspiracji, doskonale spełniało oczekiwania jego uczestników. Trendy, które będą przybierały na sile, rosnąca konkurencja, rozwój e-commerce, dostarczają wiele kluczy do otwarcia drzwi handlu przyszłości, który określamy handlem nowoczesnym. Modern-Expo Group właśnie takie klucze tworzy, transferując obserwacje i wiedzę zebraną z rynku w konkretne rozwiązania.

    – Tworzymy taki system innowacyjnych rozwiązań dla retailu, który detalista świadomie wkłada do swojego koszyka, dzięki czemu tworzy retail na nowo – mówi Bogdan Łukasik, Prezes Modern-Expo Group.

    Kontakt dla mediów: Magdalena Pytkowska,
    tel. 507 476 353, e-mail: m.pytkowska@agencjafaceit.pl

    Modern-Expo Group to międzynarodowy holding, lider branży wyposażenia sklepów w Europie Środkowo-Wschodniej, zatrudniający ponad 3000 pracowników. Obecnie ma 3 nowoczesne fabryki na Ukrainie i Białorusi, teraz otwiera czwartą w Polsce. Poza siedzibą w Lublinie, firma posiada oddziały w Londynie, Berlinie, Paryżu, Amsterdamie, Moskwie i Dubaju, a swoje wyposażenie dostarcza do 60 krajów. Klientami Modern-Expo są światowe i lokalne marki m.in. Auchan, PepsiCo, Carrefour, McDonald’s, Real, American Tobacco, Mars czy Żabka.

    Strona WWW: www.modernexpo.com

    Kross plus Abus

      ABUS o jedna z najpopularniejszych europejskich marek, oferująca najwyższej jakości kaski i zapięcia. Od 2017 r. jest również partnerem drużyny kolarstwa górskiego KROSS Racing Team, w której jeżdżą m.in. Maja Włoszczowska i Jolanda Neff.

      Największy producent rowerowy w kraju KROSS zdecydował się wzmocnić swoją współpracę z marką ABUS ze względu na coraz większe potrzeby polskich rowerzystów. Stale rośnie liczba osób, które decydują się na zakup profesjonalnego sprzętu i akcesoriów w trosce o swoje bezpieczeństwo.

      Warto podkreślić, że firma ABUS od 2017 roku jest też partnerem drużyny KROSS Racing Team. Jej zawodnicy na co dzień zakładają kaski właśnie tej marki, np. modele Aventor i Gamechanger. KROSS we współpracy z ABUSEM postanowili uzupełnić rynek o takie same produkty, których używają mistrzyni świata Jolanda Neff czy ambasadorka polskiego MTB Maja Włoszczowska.

      – Współpracę z KROSSEM rozpoczęliśmy w ubiegłym sezonie jako sponsor zespołu KROSS Racing Team. Praca z najlepszymi zawodnikami kolarstwa górskiego to spore wyzwanie, ale też szansa na dopracowanie produktów marki ABUS do perfekcji. W nowym sezonie rozszerzamy współpracę, chcemy aby produkty ABUSA były dostępne dla każdego użytkownika rowerów w Polsce. Dlatego zdecydowaliśmy się na dystrybucję poprzez kanały marki KROSS – mówi Piotr Szczygłowski, manager kategorii ABUS.

      Niemiecka firma ABUS powstała w 1924 r. Jej produkty słyną z wytrzymałości, niezawodności i łatwości obsługi.  Kaski tego producenta dają zawsze gwarancję maksymalnego dopasowania do głowy rowerzysty, komfortu i doskonałej wentylacji. Oprócz nich w ofercie KROSSA znajdą się zapięcia marki ABUS, m.in. składany model Bordo 5900+, łańcuchy oraz zapięcia z serii U-lock.

      Zakaz handlu w niedzielę: boom w sklepach internetowych?

      Zakaz handlu w niedzielę już od 1 marca. Może się okazać, że prawo, dzięki któremu pracownicy sklepu mieli odpoczywać w ten świąteczny dzień, przyczyni się do gwałtownego rozwoju sklepów internetowych.

      Zakaz handlu w niedzielę spopularyzuje sklepy internetowe?

      Duże sieci handlowe najprawdopodobniej nie odczują mocno skutków zakazu handlu w niedzielę. Mniejsi przedsiębiorcy już tak. Rozwiązania zabezpieczające przed ewentualnymi stratami to m.in.:

      • sklepy internetowe;
      • reorganizacja godzin pracy placówek handlowych polegająca na maksymalnym wydłużeniu czasu pracy w sobotę i wprowadzenie zmian rozpoczynających się tuż po godzinie 0.00 w nocy z niedzieli na poniedziałek;
      • zakupy na zapas.

      O ile ostatnia opcja zależy tylko od woli klienta i zasobności jego portfela, to już uruchomienie i obsługa sklepów internetowych oraz wprowadzenie zmian nocnych leżą w gestii przedsiębiorców.

      Warto przeczytać: Złote czasy dla e-commerce

      Zakaz handlu w niedzielę ma prowadzić m.in. do zmiany sposobu spędzania czasu w polskich rodzinach. I wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście tak może się stać: polskie familie, zamiast do sklepu stacjonarnego, udają się na zakupy do świata wirtualnego. Może się więc okazać, że nowe prawo – niejako mimochodem – popchnie polską branżę handlową w kierunku bardzo dynamicznego rozwoju usług wirtualnych. Nikt na tym raczej nie straci. Skorzystać mogą wszyscy – jak bardzo, przekonamy się niebawem.

      Może się okazać, że dzięki nowemu prawu Polacy przekonają się nawet do nabywania produktów spożywczych poprzez e-sklepy – w tym obszarze e-konsumenci znad Wisły odstają bowiem od światowej i europejskiej czołówki.

      NIP na paragonie i kasy fiskalne online

        Zakup udokumentowany paragonem, a potem powrót po fakturę? Tak, ale tylko pod warunkiem, że będzie on spersonalizowany. Jeśli po dokonaniu transakcji nabywca zapomni poprosić o dopisanie na paragonie NIP-u, nie będzie mógł go później objąć fakturą i odliczyć takiego kosztu zakupu towaru lub usługi. Projektowana zmiana łączy się ściśle z wprowadzeniem kas fiskalnych podpiętych do sieci teleinformatycznej. Nowe regulacje autorstwa Ministerstwa Rozwoju i Finansów mają zacząć obowiązywać w tym roku.

        Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy Prawo o miarach przewiduje, że wystawienie faktury na rzecz nabywcy towarów i usług na podstawie paragonu nastąpi tylko pod warunkiem, że paragon będzie zawierał numer identyfikujący nabywcę na potrzeby podatku albo podatku od wartości dodanej. Nowelizacja ma wyeliminować proceder wystawiania faktur na podstawie paragonów pozostawionych przez innych klientów.

        Wymiana kas fiskalnych

        Aby odebrać podatnikom argument braku fizycznej możliwości ujęcia przez sprzedawcę na paragonie numeru NIP nabywcy, Ministerstwo Finansów chce już w tym roku zacząć wprowadzać nowy system kas rejestrujących.

        Pierwszy etap to podłączenie kas fiskalnych do Centralnego Repozytorium Kas. Administratorem tego systemu i zgromadzonych w nim danych będzie szef Krajowej Administracji Skarbowej. Informacje przesyłane do CRK będą zawierać szczegóły pozwalające na ustalenie wysokości obrotu, kwot podatku należnego i stawki VAT-u oraz na identyfikację sprzedanego towaru lub usługi. Co najważniejsze, ciężar zapewnienia stałego, ciągłego i zautomatyzowanego przesyłu tych danych spoczywać będzie na podatniku.

        Firma na baterie

        Pomysłodawcy zmian zauważają, że od podatnika nie zawsze będzie zależeć to, czy ma on zapewniony ciągły dostęp do CRK. Co np. jeśli w danej miejscowości podczas robót ziemnych koparka przypadkowo przetnie światłowód? Aby nie trzeba było w takiej sytuacji wstrzymywać gospodarki w całej miejscowości czy gminie, przez okres naprawy sieci energetycznej czy teleinformatycznej możliwe będzie awaryjne rejestrowanie sprzedaży. Obowiązki podatnika zależne zaś będą od tego, czy przerwanie ciągłości jest czasowe czy trwałe:

        1) jeśli czasowe – podatnik zapewnia połączenie niezwłocznie po ustaniu przyczyn zerwania ciągłości; jednocześnie jest obowiązany do prowadzenia ewidencji obrotu i kwot podatku należnego;

        2) jeśli trwałe – podatnik jest obowiązany uzyskać zgodę naczelnika urzędu skarbowego na przesyłanie informacji z kas rejestrujących do Centralnego Repozytorium Kas w ustalonych odstępach czasowych.

        Mimo furtki pozostawionej przez ustawodawcę na wypadek zadziałania siły wyższej, lepiej uzbroić swoją firmę w akumulator i wykupić satelitarny dostęp do internetu. Transakcje dokonane w okresie braku połączenia z CRK zostaną bowiem zapewne poddane wnikliwemu badaniu przez organ podatkowy. Co, dzięki kontroli krzyżowej, pozwoli prześwietlić dwie firmy na raz. Nie może być inaczej, skoro w uzasadnieniu wprowadzenia nowych regulacji wskazuje się wyraźnie, że „system kontroli przekazywania danych dotyczących obrotu i kwot podatku należnego ewidencjonowanego za pomocą kas rejestrujących stanowi jedno z kluczowych narzędzi do walki z tzw. szarą strefą”.

        Dla zdrowej konkurencji

        Głównym celem przyświecającym walce z szarą strefą jest dążenie do zapewnienia uczciwej konkurencji wśród przedsiębiorców – zapewnia się w uzasadnieniu projektu. Szkoda tylko, że nie traktuje on wszystkich przedsiębiorców jednakowo. Rozpoczynającym działalność podatnikom przysługiwać będzie ulga na zakup nowych kas do kwoty 1000 zł. Także podatnikom reprezentującym niektóre branże, zwłaszcza te „wrażliwe”, jak branża paliwowa i budowlana, gdzie projektodawcy ustawy dopatrują się największej skali problemu wystawiania tzw. pustych faktur do cudzych paragonów. Podatnikom, którzy nabyli kasy przed wejściem w życie nowelizacji, przysługuje dotychczasowa ulga, a więc tylko 700 zł.

        Prawo do odliczenia

        Zgodnie z nowymi regulacjami, jeśli sprzedawca posiada kasę rejestrującą, która z kolei nie ma funkcji wpisania NIP-u nabywcy, nabywca musi poinformować sprzedawcę, że jego zakup powinien być w tej sytuacji od razu udokumentowany fakturą. Takiej szansy nie będzie jednak np. podczas transakcji dokonanej przez internet, gdy nabywca nie ma fizycznej możliwości skontrolowania sprzedawcy przy wystawianiu paragonu. Czy już z samej tej przyczyny powinien tracić prawo do uzyskania później faktury?

        Odpowiedź brzmi – nie. Dlatego, że prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje mu przede wszystkim z racji dokonania transakcji w ramach prowadzonej przez siebie działalności. Tak zapewnia art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług. Również na podstawie art. 86 ust. 10 tej ustawy można wnioskować, że prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego powstaje na skutek zaistnienia zdarzenia gospodarczego obarczonego obowiązkiem podatkowym. Faktura czy paragon są tylko udokumentowaniem zaistniałego zdarzenia. Sam brak numeru NIP na takim dokumencie nie może podatnikowi wspomnianego prawa odbierać.

        Aby podatnikowi przysługiwało prawo do odliczenia VAT-u:

        – musi powstać obowiązek podatkowy;
        – dokonana czynność powinna być związana z opodatkowaną działalnością nabywcy;
        – czynność powinna być udokumentowana fakturą.

        Odebranie uprawnienia do odliczenia VAT-u tylko z uwagi na brak NIP-u na paragonie stoi też w sprzeczności z unijnymi przepisami, w których trudno doszukać się uzależnienia powstania tego prawa od podania numeru identyfikacji podatkowej. Prawo UE nawet nie przewiduje obowiązku, aby nabywca towarów lub usług stał na straży wpisania numeru NIP w dokument potwierdzający nabycie. Zgodnie bowiem z art. 220 Dyrektywy 2006/112/WE Rady Europejskiej z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L z 2006 r. nr 347/1) musi on tylko dopilnować, by fakturę dokumentującą podlegające opodatkowaniu zdarzenie wystawiła odpowiednia osoba.

        Podsumowanie

        Wynikające z uzasadnienia projektu ustawy przesłanie jest jasne: zapewnienie stabilnych, stopniowo się zwiększających wpływów z podatku od towarów i usług do budżetu państwa. Wzięte pod lupę branże motoryzacyjna, paliwowa czy budowlana stanowią tylko pierwszą linię uderzenia fiskusa. Mówią o tym wprost sami pomysłodawcy zmian, wskazując, że „zasadne jest wprowadzenie regulacji zapobiegających takiemu procederowi o charakterze generalnym, obejmującym wszystkie transakcje na rynku”.

        Dlatego sam brak NIP-u na paragonie nie powinien wzbudzać wśród przedsiębiorców większych obaw, bo to tylko wierzchołek góry lodowej. Ryzyko kontroli skarbowych i wdania się w żmudne spory z fiskusem będą bowiem niosły ze sobą wszelkie transakcje dokonane poza Centralnym Repozytorium Kas.

        Żródło: Kancelaria Prawna Skarbiec

        Ważne Informacje

        Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

        W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

        23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

        21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

        Stop the clock na rynku ESG

        ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

        Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

        Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

        AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

        Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

        Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

        Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...