.
Strona główna Blog Strona 238

Miliardy dolarów strat oraz skradzionych kont – największe cyberataki i wycieki danych ostatnich lat

Najwyższe straty spowodowane przez cyberatak wyniosły 10 mld dolarów. W największym ataku skierowanym przeciwko jednej firmie skradziono dane miliarda użytkowników. Metody hakerów wciąż się zmieniają– od ransomware[1],przezkoparki kryptowalut (cryptojacking), do tzw. socjotechnik, czyli metod wyłudzania lub kradzieży danych. Natężenie i skala incydentów nie słabnie, a na celowniku są już nie tylko komputery, ale też smartfony, telewizory, a nawet samochody. Oto 7 przykładów cyberataków z ostatnich lat, które szczególnie zapamiętamy.

1. WannaCry

Ransomware o największej jak dotąd skali – odpowiadał za 9 na 10 wszystkich detekcji w 2017 roku[2]. Sparaliżował systemy informatyczne instytucji na całym świecie, m.in. brytyjskiej służby zdrowia, rosyjskiego MSW, banku centralnego czy prasowej agencji informacyjnej. Koszty, które wygenerował WannaCry,szacowane są na około 4 miliardy dolarów[3]. Hakerzy wykorzystali niechęć użytkowników systemu Windows do przeprowadzania aktualizacji – odpowiednie łatki naprawiające podatność udostępniono dwa miesiące przed pierwszymi cyberatakami.

2. Petya/NotPetya

Petya to najdroższy w historii pojedynczy incydent z zakresu cyberbezpieczeństwa. W jego efekcie firmy na całym świecie straciły nawet 10 miliardów dolarów[4]. Wirus działał podobnie do WannaCry, blokując zainfekowane urządzenia i żądając 300 dolarów w bitcoinach za ich odszyfrowanie. W ataku najbardziej ucierpiały instytucje rosyjskie i ukraińskie –m.in. Rada Ministrów Ukrainy i Ukraiński Bank Narodowy, rosyjski bank centralny, a nawet monitoring promieniowania nieczynnej elektrowni atomowej w Czarnobylu[5]. W tym przypadku ogromnym stratom również można było zapobiec, dbając o aktualizację systemów.

Malware Ransomware wannacry virus encrypted files. illustration vector design

3. Problemy z prywatnością Facebooka

W marcu 2018 r. świat obiegła informacja, że dane nawet 87 mln użytkowników Facebooka[6] mogły zostać bezprawnie udostępnione firmie Cambridge Analytica. Organizacja wykorzystała Facebookowy quiz osobowości[7] do pozyskania wrażliwych informacji o jego użytkownikach, tworząc na ich podstawie personalizowane reklamy i wpisy wyborcze. Aplikację z quizem pobrało około 270 tys. osób, ale luka w API[8] Facebooka umożliwiła pozyskanie danych wszystkich ich znajomych. Niedługo potem hakerzy zyskali dostęp do cyfrowych kodów logowania i wykorzystując lukę w kodzie opcji „Wyświetl jako”,wykradli dane 29 milionów osób[9]. Dotyczyły one m.in. lokalizacji, kontaktów, statusów, historii wyszukiwania i urządzeń, z których się logowali.

4. Spectre/Meltdown

Luki wykryte w niemal wszystkich procesorach firmy Intel istniały od 1995 roku i miały charakter sprzętowy – ich przyczyną była sama konstrukcja procesorów. Umożliwiały one odczytywanie informacji zapisanych w pamięci podręcznej, np. danych logowania (tzw. plików cookies). Co ciekawe, podatności zostały odkryte przez 4 niezależne zespoły prawie w tym samym czasie – jak gdyby świat badaczy otrzymał wskazówkę, gdzie warto szukać.

5. Mirai

Tylko w 2016 roku w ataku wykorzystującym złośliwe oprogramowanie Mirai zainfekowano 2,5 miliona inteligentnych urządzeń[10] takich jakkamerki internetowe, lodówki czy routery Wi-Fi. Mirai wykrywał i zarażał słabo zabezpieczone urządzenia z zakresu IoT[11], a następnie przekształcał je w botnety[12] służące do przeprowadzania cyberataków. Według danych CERT w Polsce przejmowanych było nawet 14 tys. urządzeń dziennie[13]. Tak szeroka skala infekcji to efekt m.in. upublicznienia kodu źródłowego Mirai w sieci. Ten rodzaj złośliwego oprogramowania był tak popularny, że tworzone botnety zaczęto sprzedawać – nawet 7500 dolarów za 100 tys. botów[14].

6. Skradzione rezerwacje Marriotta

W 2018 roku sieć hoteli Marriott poinformowała o zhakowaniu przez cyberprzestępców swojego systemu rezerwacji. W efekcie od 2014 do 2018 roku wyciekły dane 500 milionów[15] klientów – nazwiska, adresy e-mail, numery telefonu, adresy zamieszkania, numery paszportu, kart płatniczych czy daty urodzin.

7. Wyciek wszystkich kont Yahoo

We wrześniu 2016 r. Yahoo ujawniło, że dwa lata wcześniej doszło do kradzieży danych 500 mln użytkowników. W grudniu ogłoszono kolejny wyciek, tym razem miliarda rekordów – to jak dotąd największy atak wymierzony w jedną organizację[16]. Hakerzy wykradli nazwy użytkowników, daty urodzenia, pomocnicze adresy e-mail, zaszyfrowane hasła czy numery telefonów.Przejęli też kontrolę nad wewnętrznym narzędziem Yahoo do zarządzania usługami, dzięki czemu mogli podszyć się pod wybrane konta – m.in. rosyjskich polityków i dziennikarzy, przedstawicieli zagranicznych wywiadów, pracowników firm inwestycyjnych, banków czy amerykańskich urzędników. Jak przyznało Yahoo, łącznie wyciek dotyczył danych wszystkich użytkowników przeglądarki, czyli około 3 miliardów kont[17].

Jak chronić się przed działaniami hakerów?

Zachowanie odpowiednich środków ostrożności może ochronić nas przed większością ataków. Regularne aktualizowanie urządzeń i systemów, stosowanie oprogramowania ochronnego oraz tworzenie kopii zapasowych danych znacznie poprawi nasze bezpieczeństwo. Warto również zwracać szczególną uwagę na podejrzane e-maile, wiadomości SMS, załączniki oraz linki i pobierać aplikacje tylko z pewnych źródeł. Firmy powinny zadbać przede wszystkim o szkolenia pracowników w zakresie budowania świadomości zagrożeń – radzi Leszek Tasiemski, wiceprezes ds. badań i rozwoju w firmie F-Secure.

Opr: DD

Cool Wave – firma Jantoń wprowadza nowe trendy alkoholowe na rynek europejski

Jako pierwsza w Europie, spółka Jantoń wprowadza do sprzedaży nową kategorię napojów alkoholowych – seltzer, stanowiącą obecnie jeden z głównych trendów w USA. Seltzer Cool Wave firmy Jantoń wyróżnia oryginalna receptura, łącząca lekko słonawą musującą wodę z alkoholem i owocową nutą. Produkt będzie dostępny w trzech orzeźwiających smakach: mango, limonka i grapefruit.

Selzer jako kategoria alkoholowa podbił już serca Amerykanów, aby wreszcie wkroczyć na nasz rynek.

Rozbudowując portfolio produktowe, śledzimy światowe trendy w poszukiwaniu innowacyjnych  rozwiązań. Wprowadzana przez nas marka Cool Wave z kategorii seltzer nie tylko doskonale wpisuje się w nurt lekkich alkoholi smakowych, ale także odpowiada na potrzeby współczesnego konsumenta – aktywnego, starającego się ograniczać liczbę kalorii
w diecie i lubiącego być zaskakiwanym 
– mówi Jakub Nowak, Prezes Zarządu firmy Jantoń. – Cool Wave ma ogromny potencjał rozwoju zarówno ze względu na doskonały smak, jak i intrygujący wygląd, który wyróżni go na sklepowej półce.

Lekki, musujący Cool Wave  to gwarancja przyjemnego orzeźwienia. Transparentny napój w szklanej butelce o pojemności 0,275 ml wzbudza zainteresowanie nie tylko swoim wyglądem, ale przede wszystkim delikatnym posmakiem świeżych owoców i alkoholu. Produkt pojawi się w Polsce w trzech wariantach smakowych: mango, limonka i grapefruit.

Sprzedaż nowych produktów zostanie wsparta komunikacją zintegrowaną w social mediach, prasie branżowej oraz punktach sprzedaży, a także działaniami PR.  

Przybliżona cena na półce to 5 zł.

Opr: DD

PRZEDSIĘBIORCO, ZABEZPIECZ SWOJĄ FIRMĘ PRZED ŚMIERCIĄ!

Ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, która weszła w życie 25 listopada 2018 r., wprowadziła narzędzia przejściowe, które nie dają na razie gwarancji trwałości firmy. Dlatego właściciele jednoosobowych firm oraz wspólnicy spółek cywilnych powinni jeszcze za życia podjąć niezbędne czynności dążące do zaplanowania i uporządkowania sukcesji. Eksperci z kancelarii prawnej Ecovis Milczarek i Wspólnicy wyjaśniają jak przygotować firmę do sukcesji oraz jakie problemy mogą się przy tym pojawić.

Celem wprowadzonej ustawy jest umożliwienie funkcjonowania przedsiębiorstwa na porównywalnych zasadach, jak za życia jego właściciela, od momentu otwarcia spadku do jego podziału. Dzięki temu nie poniesie ono istotnych strat, które byłyby związane z przejęciem władzy przez nowego właściciela. Jednakże zanim to nastąpi, każdy przedsiębiorca powinien przygotować plan sukcesji, która umożliwi mu udanie się na zasłużoną emeryturę po przekazaniu firmy wskazanym spadkobiercom lub sprzedaży przedsiębiorstwa. Planując sukcesję należy wziąć pod uwagę jej trzy główne aspekty. Pierwszy – własnościowy – dotyczący majątku, czyli nieruchomości, maszyn, wyposażenia czy pojazdów; drugi – władczy – czyli tytuł oraz funkcja uprawniająca do faktycznego zarządzania przedsiębiorstwem oraz trzeci, nie mniej ważny, dotyczący specjalistycznej wiedzy, kontaktów, doświadczenia i umiejętności osób zarządzających firmą.

Każdy przedsiębiorca powinien odpowiednio zabezpieczyć sukcesję swojej firmy przeprowadzając audyt prawny oraz finansowy, a także opracować dla swojego biznesu plan sukcesji, zawierający również rozwiązania awaryjne. Dzięki takiemu przygotowaniu, zarówno przedsiębiorca, jak i jego spadkobiercy, będą zabezpieczeni w przypadku nagłej sytuacji, kiedy nie będzie on mógł aktywnie prowadzić biznesu. Opracowany scenariusz powinien określić rolę każdego pokolenia w planie rozwoju przedsiębiorstwa, sposoby i formy przekazania własności i kierownictwa, a także ustalić czas dokonania zmiany pokoleniowej oraz określić plan majątku uwzględniającego ograniczenia związane z obciążeniami podatkowymi. Dzięki temu przedsiębiorca uniknie konfliktów związanych z własnością i władzą, a także rywalizacją między spadkobiercami i rekompensatą majątkową – mówi mec. Zuzanna Kostur-Nienartowicz z kancelarii prawnej Ecovis Milczarek i Wspólnicy.

Myślenie o zapewnieniu sukcesji i dalszych losach prowadzonej firmy powinno również dotyczyć przejścia na emeryturę zapewniającego kontynuację działalności firmy, a przede wszystkim gwarantującego ustępującemu właścicielowi dochód na emeryturze, który będzie czerpał z firmy, którą założył i której poświęcił całe życie.

Przedsiębiorca chcąc czerpać zyski z przedsiębiorstwa po przekazaniu go sukcesorowi może je osiągnąć na wiele sposobów. Jednym z najpopularniejszych jest pozostawienie sobie własności udziałów (w spółkach kapitałowych), a więc dalszy udział nestora w spółce, ale udział tylko kapitałowy i czerpanie zysków z dywidendy. Jest to jednak rozwiązanie niepewne, tym bardziej, że przedsiębiorca nie ma już wpływu na osiąganie zysku. Możliwe jest również – szczególnie przy przekształcaniu przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą w spółkę prawa handlowego – pozostawienie w majątku osobistym rzeczy lub praw, które są dla funkcjonowania przedsiębiorstwa niezbędne, a które przedsiębiorca może udostępnić spółce za wynagrodzeniem. Należy tutaj jednak zwrócić uwagę na przepisy podatkowe, w szczególności zakazujące dokonywania optymalizacji podatkowej – dodaje ekspertka.

PRZEKAZANIE WŁADZY PRZEZ PRZEDSIĘBIORCĘ

W przypadku firm rodzinnych zdawać by się mogło, iż w sytuacji przeprowadzenia sukcesji cała procedura przebiegnie sprawnie. Jednak w większości przypadków w drugim pokoleniu następuje zaprzestanie prowadzenia działalności, co związane jest z brakiem odpowiedniego przygotowania osoby, która nagle przejmuje przedsiębiorstwo. Dodatkowo mieszanie relacji osobistych w biznesie prowadzi najczęściej do konfliktów.

W sytuacji, gdy właściciel firmy chce przeprowadzić sukcesję, ale z zachowaniem kontroli właścicielskiej z gwarancją zysków dla siebie, musi rozważyć rozdzielenie sfery władztwa od własności. Może utworzyć odrębny podmiot pod całkowitą kontrolą nestora, w której będzie skupiał własności wartościowych składników mienia firmy, a z których sukcesor będzie mógł przez określony czas korzystać na podstawie zawartych umów. Takie rozwiązanie zabezpieczy ustępującego właściciela oraz sprawdzi umiejętności biznesowe jego zastępcy. Dodatkowo, w utworzonej spółce operacyjnej, zarządzanej przez sukcesora, nestor może zapewnić sobie udział w radzie nadzorczej, a także zachować pakiet kontrolny, bądź zagwarantować sobie określone uprawnienia osobiste. Dzięki temu biznes zostanie stopniowo przekazany następcy, nie ryzykując utraty firmy – mówi mec. Nikodem Multan z kancelarii prawnej Ecovis Milczarek i Wspólnicy.

ZWOLNIENIE SPADKOBIERCÓW Z PODATKÓW

Do tej pory zwolnienie spadkobierców z podatku od spadków i darowizn dotyczyło tylko osób blisko spokrewnionych. Natomiast dzięki nowej ustawie o zarządzie sukcesyjnym zwolnienie to będzie dotyczyło wszystkich spadkobierców w momencie przejmowania jednoosobowego przedsiębiorstwa. Jednak wprowadzono dwa warunki, które należy spełnić: należy zgłosić nabycie naczelnikowi urzędu skarbowego oraz prowadzić nabyte przedsiębiorstwo przez co najmniej 2 lata.

W ustawie znalazło się również postanowienie wprowadzające nowy rodzaj podatnika niektórych podatków, jak PIT, VAT, akcyza. Regulacja ta ma zapewnić ciągłość rozliczeń podatkowych w zakresie podatków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Dzięki temu przedsiębiorstwo w spadku będzie mogło posługiwać się numerem NIP zmarłego przedsiębiorcy – mówi Agata Wleklińska, doradca podatkowy z kancelarii prawnej Ecovis Milczarek i Wspólnicy.

Od momentu ustanowienia do dnia wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego, zarządca sukcesyjny  wykonuje prawa i obowiązki podatnika oraz płatnika będącego przedsiębiorstwem w spadku. Natomiast od chwili śmierci przedsiębiorcy do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego lub wygaśnięcia uprawnienia do jego powołania, bądź w sytuacji gdy zarząd ten przestał pełnić swoją funkcję i do dnia powołania nowego zarządu, osoby uprawnione do dokonywania tzw. czynności zachowawczych (tj. małżonek przedsiębiorcy, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku, spadkobierca ustawowy przedsiębiorcy, spadkobierca testamentowy przedsiębiorcy lub zapisobierca windykacyjny, któremu zgodnie z ogłoszonym testamentem przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku) wykonują prawa i obowiązki podatnika oraz płatnika będącego przedsiębiorstwem w spadku.

Przedsiębiorstwo w spadku, w przypadku gdy ustanowiono zarząd sukcesyjny, wstępuje w przewidziane w przepisach prawa podatkowego majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, z wyjątkiem tych praw, które nie mogą być kontynuowane na podstawie odrębnych ustaw – dodaje ekspertka.

Udana sukcesja świadczy o mocnych podstawach i trwałości rodzinnego biznesu. Dlatego warto zabezpieczyć swoje przedsiębiorstwo. Brak uprzedniego stworzenia odpowiedniego planu najczęściej doprowadza do upadku przedsiębiorstwa lub utraty nad nim kontroli przez rodzinę.

Opr: DD

BMW Driving Experience wkrótce w Polsce

Podczas organizowanych od marca szkoleń BMW Driving Experience, które będą odbywać się także w Polsce, kierowcy będą mogli wybierać spośród trzech rodzajów kursów. BMW Driving Experience zaoferuje również specjalne treningi dedykowane właścicielom flot pojazdów, dla których wysokie umiejętności prowadzenia samochodów mają kluczowe znaczenie.

Jednodniowy trening BMW Safety Driving Experience ukierunkowany jest na doskonalenie techniki jazdy, która pozwoli na zwiększenie bezpieczeństwa podczas codziennego poruszania się po publicznych drogach. Celem szkoleń będzie podniesienie poziomu umiejętności przydatnych każdemu kierowcy, takich jak np. hamowanie awaryjne czy kontrola podsterowności. BMW Safety Driving Experience odbędą się na torach w Bednarach i Modlinie z wykorzystaniem wszystkich modeli z gamy BMW – od samochodów miejskich po limuzyny.

Dla miłośników adrenaliny i ekstremalnych emocji z jazdy przewidziano dwa poziomy treningów na modelach BMW M. Jednodniowe szkolenie BMW M Intensive Training oraz dwudniowe BMW M Perfection Training odbędą się na jednym z najlepszych i najnowocześniejszych obiektów w Polsce – Silesia Ring. Program obejmuje m.in. naukę drifitu, manewry przy dużych prędkościach, czy elementy jazdy torowej.

Maksimum adrenaliny w bezpiecznej dawce.

Szkolenia w ramach akademii BMW Driving Experience w Polsce będą prowadzone przez cały rok. Pierwsze treningi BMW Safety Driving Experience odbędą się na torze w Bednarach w marcu 2019 r. Z kolei BMW M Driving Experience rozpocznie się od czerwca tego roku. Każdy kurs będzie realizowany w kameralnej, kilkuosobowej grupie pod okiem doświadczonych instruktorów, co zagwarantuje maksimum wiedzy, bezpieczeństwa i satysfakcji ze szkoleń. Wieloletnie doświadczenie BMW Driving Experience to gwarancja najwyższych standardów oraz bezpieczeństwa. Szkolenia będą świetną okazją do poznania swoich silnych i słabych stron, czasu reakcji i możliwości samochodów wspomaganych przez nowoczesne systemy bezpieczeństwa. Wszystko po to, by sprawniej radzić sobie z nieoczekiwanymi sytuacjami na drodze. 

Partnerem akademii BMW Driving Experience jest Michelin, który dostarczy opony na wszystkie szkolenia w 2019 roku.

Więcej informacji oraz harmonogram szkoleń w ramach BMW Driving Experience można znaleźć na stronie: www.bmw-drivingexperience.pl .

Źródło: BMW

MacBook w biznesie

Coraz więcej przedsiębiorców wdraża u siebie narzędzia oferowane przez Apple. Nie chodzi już tylko o prestiż związany ze słynnym „jabłuszkiem” na sprzęcie, ale korzystając z funkcji, jakie oferuje producent, widzą, że można w prosty sposób zwiększyć efektywność biznesową. Jak to zrobić? Wyjaśniamy w poniższym tekście.

MacOS nr 1

Po komputery z systemem macOS jako pierwsza sięgnęła branża kreatywna. Dlaczego? To proste – w profesjonalnej działalności grafików, montażystów i animatorów sprzęt Apple sprawdzał się znakomicie. Oprogramowanie działało bez zarzutu i umożliwiało pracę na plikach dużego rozmiaru. System funkcjonował sprawnie, nie doprowadzając do sytuacji, w której ważny projekt mógł zostać skasowany z racji obciążeń wydajności, a co za tym idzie, klient nie otrzymałby na czas zamówionego zlecenia.

Nie można się zatem dziwić, że macOS został uznany za jedno z niezawodnych środowisk. Stabilny rozwój kolejnych wersji wraz z rosnącą popularnością sprawił, że coraz to nowsze branże zaczęły rozważać zmianę oprogramowania. Obecnie z komputerów Apple korzystają przedstawiciele niemal każdej profesji, reprezentujących różne sektory gospodarki. Mają świadomość, że podejmując decyzje kluczowe dla losu firmy, należy mieć pod ręką urządzenia nie tylko w 100% sprawne. To absolutne minimum już nie wystarcza. Najlepsze przedsiębiorstwa korzystają ze sprzętu, który odgrywa rolę osobistego asystenta menedżera.

Rekomendacje praktyków

Stale rośnie liczba użytkowników MacBooków. Apple zdobywa coraz większy udział w rynku. Tylko w 2018 roku firma sprzedała ponad 18 milionów tych komputerów. Tak wysoki poziom sprzedaży utrzymuje się zresztą od czasu szczytu popularności w Stanach Zjednoczonych, czyli pierwszej połowy XXI wieku. Z czasem także Europejczycy zaczęli przekonywać się do komputera spod znaku nadgryzionego jabłka. Na implementację rozwiązania decydują się głównie liderzy zmian technologicznych. Branża IT pozyskuje co roku kilkadziesiąt tysięcy nowych pracowników, którzy prywatnie pracują na systemie macOS, a w ich kieszeniach znajduje się iPhone. Siła przyzwyczajenia poparta racjonalnymi argumentami zwyciężyła. Znaczący wpływ miało także zjawisko konsumeryzacji branży IT. Zbliżenie do indywidualnego użytkownika pozwoliło zmniejszyć dystans między klientem, a pracownikami. Obie grupy podkreślają walory zintegrowania pracy wszystkich mobilnych urządzeń Apple. Zadowolenie z jednego produktu wprost przekłada się na decyzję o skorzystaniu z pozostałych rozwiązań z asortymentu amerykańskiej firmy. Usługi oraz urządzenia Apple tworzą wydajny ekosystem z którego końcowi użytkownicy nie chcą rezygnować.

Przewaga techniczna

Przykłady zadowolonych firm można mnożyć. Lider w zakresie globalnych usług zatrudnienia, czyli Kelly Services, co roku pośredniczy w procesie pozyskiwania pracowników inżynierów z branży naukowej i IT. Z ich raportów wynika, że ważnym czynnikiem podjęcia pracy jest dla najlepszych talentów możliwość pracy na komputerach Apple. Kandydaci szczycą się certyfikatami, które zaświadczają umiejętną obsługę programów napisanych z myślą o systemie macOS, dlatego przytoczone referencje nie mogą dziwić.

  • Większość przedsiębiorstw wyposażonych w komputery Apple ceni sobie ich niezawodność, łatwość obsługi, a wbudowane systemy szyfrujące zapewniają bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Dodatkowych atutem jest stałe wsparcie oprogramowania w postaci aktualizacji przez giganta technologicznego, które pozwala spać spokojnie oraz nie martwić się o wyciek lub uszkodzenie cennych i poufnych danych. Przedsiębiorstwa mogą liczyć także na pełną integrację systemu z całą jego infrastrukturą oraz popularnymi rozwiązaniami firm trzecich. Oznacza to płynny przepływ procesów, który wspiera wielowarstwową strukturę ochrony – tłumaczy Rafał Mazur, Apple Technical Engineer Innergo Systems.

Wśród licznych zabezpieczeń macOS możemy wyróżnić m.in. FileVault oraz GateKeeper. FileVault zabezpiecza dane na dysku, automatycznie szyfrując jego zawartość (szyfrowanie XTS-AES-128 z kluczem 256-bitowym). Z kolei technologia Gatekeeper ma zapewnić uruchamianie na komputerze Mac jedynie zaufanego oprogramowania. W rezultacie przez wbudowane liczne bramy zabezpieczeń nie przedostaje się nic niepożądanego. Dodatkowo firma decydująca się na wdrożenie MacBooków w swoje środowisko produkcyjne może liczyć na łatwy sposób zarządzania systemem. Pracownicy działów IT, dzięki prostym metodom kontroli i nadzoru, mogą usprawnić pracę pozostałych jednostek funkcjonalnych.

Jak sięgnąć po MacBooka?

Na polskim rynku pojawiła się możliwość skorzystania z Apple Financial Services, co oznacza, że firmy nie muszą jednorazowo wydawać wysokich kwot na zakup floty urządzeń mobilnych. Rozwiązanie Apple Financial Services daje możliwość wynajmu urządzeń mobilnych, marki Apple. Okres najmu zależy od potrzeb przedsiębiorstwa, przy czym maksymalnie może on wynieść 4 lata. A co zrobić po zakończonym okresie trwania umowy? To proste – wymienić produkt na nowy (przy zachowaniu warunków umowy na kolejne miesiące najmu). Po jego zakończeniu nie trzeba również obawiać się o dane zawarte na naszych starych urządzeniach, gdyż zostają one usuwane lub zapisywane na innym nośniku.

Największym atutem oprogramowania macOS jest, jak już wielokrotnie wspomniano, prostota obsługi. Dzięki temu firmy i działy IT mogą skupić się na tworzeniu najlepszych rozwiązań dla swoich klientów, a przy tym nie martwić się o sprawność własnego środowiska pracy. Posiadanie sprzętu od Apple pozwoli także zbudować wizerunek przedsiębiorstwa nowoczesnego i nie raz przyciągnąć prawdziwe „perełki” w procesach rekrutacji.  

Opr: DD

INEA nie zwalnia tempa. Nowa promocja operatora

INEA uruchamia nową platformę telewizyjną HIWAY oraz stawia na dwa najszybsze pakiety internetowe: 1 Gb/s i 10 Gb/s w nowych, niższych cenach. To najważniejsze zmiany w nowej ofercie promocyjnej INEA dostępnej na sieci FTTH. Promocja obowiązuje od 11 lutego.

INEA zaczyna rok sporymi zmianami. Od dzisiaj w ramach nowej oferty promocyjnej dostępne będą u operatora tylko dwie prędkości Internetu – symetryczny światłowód o przepustowości 1 Gb/s za 69,90 zł oraz 10 Gb/s w cenie 199,90 zł brutto miesięcznie. W poprzedniej ofercie pakiety te kosztowały odpowiednio 109,90 zł i 399,90 zł.

Nowości pojawią się także w ofercie telewizyjnej. Klienci INEA mogą korzystać z nowej platformy telewizyjnej, wprowadzonej pod marką HIWAY. Nowy, kompaktowy dekoder 4K umożliwia m.in. dostęp do kanałów liniowych, aplikacji YouTube oraz bogatej biblioteki VOD. Co ważne, dekoder ma możliwość bezprzewodowego połączenia się z Internetem. Oznacza to, że urządzenie nie musi być podłączone kablem do źródła sygnału. Wystarczy szybkie Wi-Fi i kabel HDMI do telewizora. Klienci z pewnością docenią też możliwość tworzenia profili odbiorców dopasowanych do preferencji poszczególnych użytkowników. Telewizja HIWAY dostępna jest dla wszystkich osób znajdujących się w zasięgu sieci światłowodowej INEA. Operator zapowiada dalszy rozwój platformy, między innymi w zakresie aplikacji dostępnych na urządzeniu oraz możliwości korzystania z telewizji na urządzeniach mobilnych. Platforma została wprowadzona przy współpracy z firmą ADB.

Wraz z nową platformą zmieniły się także ceny pakietów telewizyjnych. Dwa podstawowe pakiety to wydatek odpowiednio 40 zł (105 kanałów) i 60 zł (160 kanałów). W obu dostępny będzie program FunBox nadawany w 4K. Warto też wspomnieć o premierze paczki tematycznej Movie Pack – idealnej dla fanów filmów oraz seriali. W jej skład wchodzą takie kanały, jak: AMC, Bolywood, Romance TV, CBS Action, Epic Drama.

Nie mam wątpliwości, że nasza oferta wyznacza nowy kierunek na rynku. Mam również nadzieję, że zostanie ona doceniona przez klientów. Naszą intencją jest oferowanie użytkownikom najwyższych możliwych parametrów w usłudze Internetu oraz dostarczenie im telewizyjnej rozrywki w najnowocześniejszym wymiarze – komentuje zmiany Michał Bartkowiak, Chief Operating Officer INEA.

Nowa promocja usług Internetu oraz telewizji dostępna jest we wszystkich kanałach sprzedaży INEA na obszarach nie objętych wymaganiami konkursów POPC w zakresie cen.

Opr: DD

2019 rokiem inwestycji w „wirtualne nieruchomości”. Domeny opłacalne bardziej niż mieszkania

Nowy rok zaczął się niezwykle obiecująco dla rynku internetowych domen. Serwis dnjournal.com poinformował właśnie o sprzedaży adresu California.com za kwotę 3 milionów dolarów.

Kilkanaście dni wcześniej pojawiła się na nim informacja o zakupie adresu DXL.com za 1,15 mln $. Tym samym, jest to już druga siedmiocyfrowa transakcja na rynku domen w tym roku, choć końca dobiega dopiero jego pierwszy miesiąc. Nic w tym jednak dziwnego, biorąc pod uwagę, że wartości zwrotu z inwestycji w „wirtualną przestrzeń” Internetową są wyższe niż… w nieruchomości.

Rynek z prawdziwego zdarzenia

To wniosek płynący z ostatniego opracowania słynnej firmy Escrow.com, która postanowiła pochylić się nad analizą opłacalności lokowania kapitału w cyfrowych zasobach, w konfrontacji z tradycyjnymi podmiotami inwestycyjnymi. Internetowe domeny zestawiono więc z akcjami giełdowymi, obligacjami oraz nieruchomościami. Wszystko to na przestrzeni lat 2002-2018. Wnioski? – Przyglądając się wykresowi obrazującemu procentowy poziom zwrotu z inwestycji w ciągu minionych 16 lat dość szybko można zauważyć, że ulokowanie kapitału w adresach internetowych cechuje się wyższymi wartościami IRR (stopa zwrotu) niż nieruchomości, a niekiedy nawet akcje giełdowe oraz obligacje. Ponadto, domeny zachowują również wyższą stabilność inwestycyjną, co zwykle nie jest typowe dla tzw. zasobów cyfrowych. To rynek, który z całą pewnością zdążył już „dorosnąć” – nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę, iż firmowe serwisy WWW, w tym zwłaszcza te z faworyzowaną przez Google domeną .com są podstawą funkcjonowania przedsiębiorstw na zagranicznych rynkach i gwarantują jej możliwość łatwego odnalezienia przez potencjalnych klientów czy partnerów biznesowych – tłumaczy Grzegorz Żmijewski, ekspert rynku ICT, od lat zawodowo zajmujący się pozyskiwaniem międzynarodowych adresów WWW na zlecenie polskich firm.

Domenowe walory

O atrakcyjności inwestycyjnej adresu internetowego decyduje przede wszystkim pięć parametrów. Pierwszy z nich to rozszerzenie – choć popularność stale zyskują tzw. nowe domeny typu .online, .club, .bank czy .tech, niepodzielnie najwyższą wartością na rynku cechują się adresy korzystające z końcówek gwarantujących globalną rozpoznawalność przez Google, w tym szczególnie .com, ale także np. .net czy .org. Drugi to łatwość jej zapamiętania i przywoływania, czyli nieskomplikowana i łatwo kojarzona nazwa. Trzeci to dopasowanie do aktualnych trendów, czyli terminów oraz haseł najczęściej wyszukiwanych w danym okresie w najpopularniejszej wyszukiwarce świata – Stąd, aktualnie największym zainteresowaniem cieszą się adresy poświęcone np. tematyce sztucznej inteligencji, kryptowalutom czy choćby car sharingowi. Działające w tych obszarach firmy mają możliwość zapewnienia sobie przy ich pomocy automatycznych skojarzeń z danym produktem czy usługą, dysponując np. adresem www.crypto.com czy www.shareride.com – dodaje Grzegorz Żmijewski. Czwarty parametr to jakość kontentu, a więc treści znajdujące się w konkretnym serwisie. Dotyczy to nie tylko tekstu, ale np. intuicyjności i łatwości obsługi platformy e-commerce w przypadku sklepów internetowych. Ostatnim jest natomiast długość adresu internetowego – im krótsza nazwa, tym zwykle wyższa jego wartość na rynku.

15.000 adresów w 24h

Zainteresowanie zakupami domen, szczególnie tych najwyżej pozycjonowanych przez Google, z pewnością nie będzie spadać. Wymierny wpływ na taki stan rzeczy będzie miało przede wszystkim wychodzenie firm poza granice swoich państw. Ma to również odniesienie do Polski, gdzie wartość eksportu produktów i usług – w tym zwłaszcza IT – stale rośnie. Z pewnością możemy także spodziewać się dużej aktywności inwestorów. Dość wspomnieć, iż jest to rynek interesujących i rzadko spotykanych w innych branżach inwestycji. Szczególnie ciekawym potwierdzeniem tej tezy jest przykład amerykanina Mike’a Manna, który mocno zaznaczył się branży dzięki temu, iż w mniej niż 24 godziny zakupił 14962 internetowe adresy z zamiarem ich odsprzedaży.

Dominacja .com i .net

Zgodnie z ostatnim raportem VeriSign, na koniec III kwartału 2018 zarejestrowanych było 342,4 miliona wszystkich adresów WWW. Aż 151,7 mln spośród nich to serwisy korzystające z końcówki .com oraz .net.

Opr: DD

Randkowanie on-line

Z aplikacji randkowych w Polsce korzysta ponad 840 tysięcy użytkowników smartfonów z systemem Android, a liczba ta stale rośnie – podaje Spicy Mobile, twórca badania aktywności na urządzeniach mobilnych. Najbardziej popularną aplikacją w Polsce jest Badoo.

Badanie Spicy Mobile pokazuje, że zawieranie znajomości w świecie wirtualnym jest coraz popularniejsze.  W grudniu 2018 r. z aplikacji randkowych korzystało ponad 840 tys. osób, to o 36% więcej niż przed rokiem. Najpopularniejszą aplikacją tego typu na rynku jest Badoo – przynajmniej raz w grudniu uruchomiło ją ponad 268 tys. osób. Tinder z liczbą 176 tys. użytkowników plasuje się na drugim miejscu.

To dane pochodzące z pasywnego pomiaru aktywności na urządzeniach mobilnych z systemem Android. Rzeczywista liczba korzystających z aplikacji randkowych, jak podkreślają analitycy Spicy Mobile, jest nieco wyższa – należy bowiem uwzględnić użytkowników smartfonów i tabletów z iOS (udział iOS w ruchu z urządzeń mobilnych wynosi ok. 16,9% – Gemius, styczeń 2019).

„Choć w poszukiwaniu drugiej połówki polscy single sięgają najczęściej po aplikacje Badoo i Tinder, wybór, jaki mają jest o wiele większy” – komentuje Małgorzata Wołejko, Mobile Audience Measurement Director. – „W Google Play znajdziemy aplikacje adresowane do seniorów, mniejszości seksualnych, osób szukających partnerów podzielających wspólne zainteresowania czy przebywających w tych samych miejscach. Jest też aplikacja, w której to kobiety a nie mężczyźni z założenia są stroną wybierającą. Mimo to, to właśnie Badoo i Tinder zdominowały rodzimy rynek wirtualnych randek. W sumie korzysta z nich ponad połowa wszystkich użytkowników aplikacji randkowych w Polsce”.

Mechanizm działania

Tinder i Badoo działają w podobny sposób – korzystanie z samej aplikacji i jej podstawowych funkcji jest bezpłatne, użytkownicy mogą natomiast zdecydować się na zakup dodatkowych opcji, jak możliwość zwiększenia widoczności profilu czy podgląd listy osób, którym spodobał się nasz profil.

Również proces rejestracji jest bardzo zbliżony – konto można połączyć z Facebookiem (wówczas część informacji zostanie pobrana automatycznie) lub założyć niezależnie podając numer telefonu (Tinder i Badoo) albo adres e-mail (Badoo). Sam profil użytkownika jest nieco bardziej rozbudowany w aplikacji Badoo, gdzie poza miejscem na krótkie bio można określić m.in. swój wzrost, wagę, stan cywilny, chęć posiadania dzieci czy hobby. Tutaj też użytkownicy mają więcej możliwości interakcji (wiadomość, wysłanie wirtualnego prezentu, transmisja na żywo) oraz przeglądania profili (talia kart, osoby znajdujące się w najbliższej okolicy). 

Tinder z kolei stawia na prostotę i intuicyjność – po założeniu konta użytkownicy mogą uzupełnić swój profil o bardzo krótki opis (500 znaków), dodać maksymalnie sześć zdjęć, a także podać informacje o miejscu pracy i wykształceniu. Samo konto można połączyć z Instagramem oraz Spotify. W przeciwieństwie do Badoo, kontakt między użytkownikami jest możliwy wyłącznie wtedy, gdy obie osoby wyrażą wzajemne zainteresowanie, czyli przesuną w prawo.

Jeśli nie Tinder ani Badoo?

Wśród popularnych aplikacji randkowych w Polsce ujętych w badaniu Spicy Mobile znajdziemy m.in. Twoo (reklamowaną jako najszybciej rozwijające się miejsce do czatowania, wyszukiwania nowych znajomych, publikowania zdjęć i grania w gry zapoznawcze), Fotka (kiedyś najpopularniejszy serwis społecznościowy w Polsce, dziś aplikacja randkowa i miejsce do zawierania nowych znajomości, z dość aktywną społecznością – 5% udział w rynku według liczby wywołań aplikacji na pierwszy ekran), Topface (aplikacja dla osób szukających znajomych z całego świata, którzy podzielających wspólne zainteresowania), Sympatia (aplikacja najstarszego serwisu randkowego w Polsce), dwie aplikacje dla osób szukających poważnego związku – eDarling i YouLove, a także trzy adresowane do gejów Fellow, Grindr oraz Romeo.

Opr: DD

Ważne Informacje

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...