.
Strona główna Blog Strona 238

I Targi Export Expo w Polsce – zaproszenie dla wystawców i zwiedzających (29-31 maja 2019 r., Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie k/Warszawy)

Organizatorem Targów jest Warszawska Izba Gospodarcza przy współpracy ze Stowarzyszaniem Polskich Mediów oraz magazynem TTG Wiadomości Gospodarcze. To pierwsze tego typy wydarzenie dla eksporterów z Europy Centralnej i Wschodniej (CEE), reprezentujących różne branże, a będących zarówno producentami, jak i usługodawcami.

Wystawcy będą mieli wyjątkową okazję zaprezentować swoją ofertę zaproszonym kupcom (Hosted Buyers) z Polski i zagranicy.

Organizatorzy, przy współpracy z Izbami Gospodarczymi z CEE, zapraszają na targi ok. 2 000 handlowców z CEE oraz ok. 3 000 polskich kupujących. Gośćmi będą również przedstawiciele ponad 50 izb gospodarczych z Albanii, Białorusi, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Łotwy, Litwy, Mołdawii, Polski, Rosji, Słowacji, Słowenii, Ukrainy i Węgier.

Targi Export Expo są imprezą towarzyszącą VIII Edycji China Homelife Poland, gdzie zaprezentuje się ponad 1 700 firm chińskich. Naturalnym etapem rozwoju tego przedsięwzięcia stało się stworzenie forum promocji produktów i usług eksportowych europejskich przedsiębiorców. Dzięki temu organizator ma zapewnienia udziału w Targach licznej grupy importerów z Chin zainteresowanych ofertą polskich producentów.

Podczas targów odbędzie się szereg towarzyszących wydarzeń. Jednym z nich będzie

III Kongres Gospodarczy Europy Centralnej i Wschodniej, a także cykl warsztatów poruszających między innymi problematykę międzynarodowej współpracy gospodarczej.

Wydarzenie zostało objęte patronatem Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, a także urzędów marszałkowskich.

Patronem medialnym wydarzenia jest redakcja miesięcznika Manager Magazine.

Oferta dla Zwiedzających:

Wszystkim, którzy zarejestrują się jako zwiedzający wykorzystując do tego redakcyjny link http://managermba.szef.co/formularze/targi2019 i rzeczywiście wezmą w nich udział, redakcja ufunduje w prezencie bezpłatną roczną prenumeratę miesięcznika Manager Magazine w postaci elektronicznej od numeru czerwcowego.

Kontakt: Wojciech Gryciuk, z-ca red. nacz. Manager Magazin, e-mail: w.gryciuk@managermba.pl, kom. 797 314 113, http://manageronline.pl, http://manager.inwestycje.pl

Oferta dla Wystawców:

     Organizator gwarantuje:

  • obecność ok. 5 000 kupców z Europy Centralnej i Wschodniej oraz z Chin,
  • wstęp do strefy networkingu biznesowego,
  • możliwość wzięcia udziału w spotkaniach networkingowych,
  • promocję Wystawcy w magazynie TTG Wiadomości Gospodarcze (1/2 strony),
  • prezentację Wystawcy w serwisach i mediach społecznościowych Organizatora,
  • możliwość wystąpienia w panelu podczas III Kongresu Gospodarczego Europy Centralnej i Wschodniej,
  • udostępnienie przyłącza energii elektrycznej,
  • udostępnienie i obsługę punktu odbioru przesyłek kurierskich w dniach 27-28.05.19,
  • możliwość wzięcia udziału w akcji rabatowej oferowanej przez Wystawcę dla uczestników Targów,
  • możliwość wzięcia udziału w konkursach targowych,
  • wejściówki na bankiet Kongresu Gospodarczego Europy Centralnej Wschodniej, Targów Export Expo i China Homelife Poland w dniu 29 maja 2019 r. o godz. 18,
  • prezentację wystawcy na stronach: http://wig.waw.pl , http://sejmikgospodarczy.org , http://ru.sejmikgospodarczy.org/, http://eng.sejmikgospodarczy.org/, http://erece.org/ w języku polskim, rosyjskim lub angielskim.
  • dwukrotną wysyłkę newslettera do baz: „Polscy przedsiębiorcy” (ok. 350 tys. rekordów), „Przedsiębiorcy rosyjskojęzyczni” (ok. 200 tys. rekordów).

Minimalna powierzchnia stoiska – 6 m², maksymalna powierzchnia stoiska 12 m².

Cena za 1 m² – 900 zł netto

Osobą odpowiedzialną za organizację Targów jest Katarzyna Kaczmarska, tel. 22 225 01 11, e-mail biuro@wig.waw.pl

Więcej informacji o Targach: http://exportexpo.org/

Opr: DD

Inquiry wyłącznym partnerem firmy YouGov na polskim rynku

Agencja badań rynku Inquiry nawiązała współpracę z firmą YouGov, wiodącym dostawcą usług analitycznych na świecie. Jednym z kluczowych założeń podpisanego kontraktu jest wprowadzenie na polski rynek YouGov BrandIndex, zaawansowanego narzędzia do pomiaru kondycji marki i pierwszego syndykatowego monitoringu marek w Polsce.

 

Oprócz YouGov BrandIndex, przedmiotem nawiązanej współpracy jest panel internetowy, zarządzany przez YouGov. Dzięki niemu Inquiry może oferować usługi badań online, w tym innowacyjne rozwiązania. Z drugiej strony YouGov będzie umacniać pozycję na polskim rynku zgodnie ze strategią Grupy.

 

– YouGov to jedna z największych agencji badawczych na świecie. Jednym z produktów firmy jest YouGov BrandIndex, dostępny do tej pory w USA, krajach Europy Zachodniej, Rosji, Azji i Bliskiego Wschodu (niemal 40 krajów). Obecnie produkty YouGov wdrażane są na polskim rynku – jestem dumna, że firma Inquiry może być częścią tego innowacyjnego projektu. Wspólnie zaproponujemy klientom w Polsce zaawansowane narzędzia do monitorowania pozycji marek i optymalizowania działań marketingowych – mówi Agnieszka Górnicka, prezes zarządu w Inquiry.

Sundip Chahal, Chief Operating Officer w YouGov dodaje: – Zgodnie z naszą strategią, rozwijamy obecność YouGov na całym świecie, włączając w to Europę Środkowo-Wschodnią. Cieszę się, że rozpoczęliśmy współpracę z Inquiry. To firma, która jest jednocześnie doświadczonym partnerem
i ekspertem na polskim rynku. W ten sposób opinie tysięcy polskich konsumentów dołączą do naszego globalnego panelu.

W ramach umowy partnerskiej firma Inquiry realizuje badania internetowe na panelu YouGov, ma też dostęp do międzynarodowej bazy obejmującej dane o postawach i zachowaniach konsumentów. YouGov wspiera polski zespół swoim doświadczeniem w badaniach online i zapewnia wyłączność współpracy na polskim rynku.

Opr: DD

Czy warto inwestować w startupy?

O startupach mówi się często w sytuacji ich zakładania, eskalowania oraz pozyskiwania funduszy. Warto jednak przyjrzeć się temu zjawisku z przeciwnej strony, czyli z perspektywy inwestora, który mógłby w startup zainwestować. Inwestowanie w startupy staje się co raz bardziej powszechne na rynku, z racji na pojawianie się wielu na pozór przyszłościowych, nowych firm. Na co należy zwrócić uwagę? Jak ocenić możliwości startupu? O tym czy warto inwestować w startupy i jakie niesie to za sobą możliwości opowie Łukasz Blichewicz  z Grupy Assay, specjalizującej się we współpracy ze startupami.

Czym jest startup i kiedy przestaje nim być?

Pojęcie startupu jest używane cały czas i jego definicja raczej jest rozumiana przez społeczeństwo intuicyjnie. Definicje na to pojęcie pozostają sporne, jednak można wyróżnić kilka kryteriów, które je definiują. Zostało ogólnie przyjęte, że startupy są w fazie poszukiwania swojego modelu biznesowego oraz są kojarzone z innowacyjnością, z czymś co dopiero wchodzi na rynek. Po odnalezieniu już odpowiedniego dla spółki modelu biznesowego, osiągnięciu realnych wyników finansowych, przekroczeniu progu rentowności i względnej stabilizacji obrotu, można powiedzieć, że firma przestała być startupem.

Na co należy zwrócić uwagę przy chęci zainwestowania w startup?

Kluczowe jest przede wszystkim przeprowadzenie dokładnej analizy spółki oraz istniejącej i potencjalnej konkurencji. Ważnym aspektem jest poznanie zespołu, sprawdzenie kto pracuje nad projektem oraz jakie ma doświadczenie z tym związane. Ważne jest to, aby zespół był zgrany, zmotywowany do rozwijania nowego przedsięwzięcia i umiejący poradzić sobie z problemami. Najtrudniejszy do zarządzenia zespół to taki, który oczekuje w startupie wygodnej i pewnej posady. Istotny  jest również rynek, jego wielkość., na który startup chce wejść. Jeżeli mówimy o funkcjonujących od dawna, niejako sprawdzonych rozwiązaniach, duże rynki czasem są tak przesycone, że ciężko młodej spółce się na nich przebić. Nowe i niszowe rynki jak i innowacyjne rozwiązania odpowiadające na potrzeby tych dojrzałych są w stanie generować większe zyski, jeżeli spółka ma na nich pozycję lidera.

Czym kierować się wybierając startup, w który chcemy zainwestować?

Pomysłem na biznes, jego unikatowością i przede wszystkim startowym składem zespołu. Nie są tu jednak kluczowe kompetencje czysto zadaniowe – księgowe, graficzne, wiedza prawnicza czy zdolności webmasterskie. Najistotniejsze są zdolności organizacyjne, umiejętność realizacji wizji i skalowania trafnie rozpoczętego biznesu. Rozeznanie w startupach warto też podeprzeć  własnym doświadczeniem biznesowym i znajomością rynku i jego uczestników. Dzięki temu można zaangażować się w przedsięwzięcie osobiście – poprzez doradztwo, ale też z racji doświadczenia łatwiej ocenić potencjał biznesu. Warto też zainteresować się  startupem który pasuje do naszego obecnego portfolio i buduje synergię z już funkcjonującymi w strukturze spółkami. Dzięki temu w przyszłości będziemy mogli usprawnić rozwój biznesu poprzez wykorzystanie zbudowanej już pozycji rynkowej, zgromadzone do tej pory kontakty oraz umożliwić rozszerzenie oferty biznesowej naszych obecnych inwestycji o nową i usprawnić spektrum ich funkcjonowania.

Duże firmy chętnie inwestują w startupy w celu polepszenia swoich dotychczasowych usług, wspierając się nawzajem swoimi kompetencjami. Wielu gigantów, takich jak Google, inwestuje w startupy na pozór odbiegające od ich kluczowej działalności, widząc w nich potencjał zysku z racji na posiadane kontakty biznesowe, doświadczenie i pozycje na rynku, ale też w celu usprawnienia swoich dotychczasowych działań, bądź ulepszenie oferty. Takie rozwiązania są korzystne dla obu stron.

W jaki sposób można zainwestować w startup będąc osobą fizyczną?

Istnieje wiele sposobów na inwestowanie, a jedną z nich jest crowdfunding udziałowy, z ang. equity crowdfunding (w skrócie ECF), który pozwala na zebranie potrzebnego kapitału dla startupu od inwestorów w zamian za udziały w spółce. ECF jest dobrą alternatywą zarówno dla nowo powstających spółek, które poszukują finansowania jak i dla inwestorów, dla których nawet niewielki wkład finansowy daje możliwość na łatwość zysku przy względnie niewielkim ryzyku. Informacja o możliwości finansowania często pojawia się w internecie na platformie crowdfundingowej i jest skierowana do szerokiej grupy inwestorów. Kolejną możliwością jest model polegający na przekazaniu środków wyspecjalizowanym firmom, które za niejako pasywnego inwestora ulokują środki wedle swojej najlepszej wiedzy i w oparciu o wypracowane przez lata kompetencje. Celem takiego inwestowania jest długoterminowy zysk osiągany poprzez wzrost wartości akcji czy udziałów spółki.

Jakie istnieją sposoby na spieniężenie inwestycji?

Inwestując na rynku kapitałowym,  zawsze myślimy o zysku, tak samo jest w przypadku inwestycji w startupy. Istnieje kilka sposobów na spieniężenie inwestycji. Jednym ze sposobów jest sprzedaż startupu bądź udziałów większej firmie lub inwestorowi kapitałowemu. Każdego roku, przykładowo w Izraelu, koncerny skupują setki startupów w celu zwiększenia swoich kompetencji np. technologicznych. Poprzez taką transakcję można otrzymać gotówkę lub część akcji koncernu, wszystko zależy od  posiadanych udziałów w startupie. Kolejnym sposobem jest IPO startupu, z ang. Initial Public Offering, który wiąże się z wprowadzeniem spółki na giełdę. Na to mogą pozwolić sobie tylko bardziej dojrzałe startupy. Istnieje również forma wypłaty dywidendy przez startupy w celu wygenerowania pasywnego zysku dla inwestorów z jednoczesnym zachowaniem majątku udziałowego.

Zagrożenia, szanse i możliwości związane z inwestycją w startupy

Angażując się w inwestowanie w startupy warto brać pod uwagę potencjalne zagrożenie, które jak to w przypadku inwestycji istnieje zawsze, raz jest mniejsze, raz większe. Warto przed podjęciem inwestycji zapoznać się z dotychczasowymi osiągnięciami firmy, wynikami finansowymi, planami biznesowymi – aby ocenić na ile opłacalna jest inwestycja. Aby ograniczyć ryzyko straty, warto pomyśleć o zdywersyfikowaniu portfela inwestycyjnego, ponieważ rozdzielając inwestycję na kilka projektów zwiększamy jej bezpieczeństwo. Według badań fundacji Kauffmana, dla zminimalizowania strat, w portfelu inwestycyjnym inwestora powinno znaleźć się minimum 6 startupów. Startupy to ryzykowne inwestycje, ale odpowiednie rozeznanie i dokonanie właściwej analizy pozwoli na wyjście z inwestycji z zyskiem. Warto inwestować w spółki z różnych branż, aby zabezpieczyć się przed fluktuacją którejś z nich. Zawsze trzeba być przygotowanym na ewentualne ryzyko idące za  daną inwestycją. Inwestuj w sprawdzone spółki, na których się znasz lub rozumiesz, aby móc być również ich doradcą i sprawnie zwiększać ich świadomość na rynku. Jeżeli chcesz z kolei inwestować pasywnie, nie masz czasu na „pilnowanie biznesu” – warto rozważyć powierzenie kapitału firmom, które mają doświadczenie, wiedzę, czas i kompetencje w zakresie budowania rentownego portfela inwestycji.

Rusza kolejny sezon AMG Driving Academy

27 marca 2019 roku na Torze Poznań ruszył kolejny, siódmy już sezon szkoleń z zakresu bezpiecznej i sportowej jazdy, jakie Mercedes-AMG organizuje w Polsce. W tym roku zajęcia AMG Driving Academy będą odbywać się nie tylko w Polsce – na Torach Kielce i Poznań, ale także na Automotodromie Brno (Czechy) oraz w Szwecji (szkolenia w warunkach zimowych). W kalendarzu zaplanowano łącznie około 40 wydarzeń.

W tym roku uczestnicy będą mieli do dyspozycji m.in. najnowsze maszyny z Affalterbach, w tym AMG GT 63 S 4-drzwiowe Coupe oraz nowy bazowy model A 35. Partnerem oponiarskim szkoleń w sezonie 2019 będzie firma Continental Opony Polska. Marka Mercedes-AMG ma swoje korzenie w sporcie motorowym – i wszyscy w jej siedzibie w Affalterbach wiedzą, że najlepsza technika musi iść w parze z doświadczeniem i możliwościami kierowcy. Dlatego równolegle do aktywności w wyścigach oraz produkcji cenionych na całym świecie samochodów sportowych angażuje się w doskonalenie umiejętności ich nabywców.

Polski oddział AMG Driving Academy organizuje szkolenia dla kierowców w Polsce już od 7 lat – łącząc fascynację jazdą samochodami o wysokich osiągach z najwyższym poziomem merytorycznym zajęć z techniki bezpiecznej i sportowej jazdy. W tym czasie certyfikowani instruktorzy przeszkolili ponad 3500 uczestników, w tym aż 700 w ubiegłym roku.

W sezonie 2019 uczestnicy szkoleń AMG Driving Academy będą mieli do dyspozycji najnowsze maszyny ze stajni AMG – począwszy od CLS 53 oraz AMG GT 4-drzwiowego Coupe przez odnowione C 63 i limuzynę E 63 S wyposażoną w specjalną telemetrię, aż po rasową maszynę z wyścigowymi genami – AMG GT R Pro. Flota obejmuje też nowego hot hatcha A 35 z napędem na obie osie 4MATIC i silnikiem turbo o mocy 306 KM. To najbardziej przystępna cenowo przepustka do świata sportowych osiągów AMG.

Formuła szkoleń łączy możliwość przetestowania walorów maszyn AMG z doskonaleniem swoich umiejętności za kierownicą. Chętni mają do wyboru kilka rodzajów szkoleń o zróżnicowanym stopniu trudności. Obejmują one m.in. ćwiczenia szybkich slalomów, kontrolowanego poślizgu (również przy wyłączonym systemie ESP), technik awaryjnego hamowania, a także elementy stricte sportowe, włącznie z pokonywaniem pełnej pętli toru i rywalizacją pomiędzy uczestnikami.

Osobne szkolenie przeznaczono dla amatorów widowiskowej techniki jazdy, jaką jest drift (jazda poślizgami). Dodatkowo, poza pełnymi adrenaliny zajęciami na torze, wybrane szkolenia oferują relaksujący przejazd malowniczymi trasami regionu Kielc lub Poznania (zależnie od miejsca, w którym odbywa się dane szkolenie). Unikalną propozycją szkolenia tylko dla pań jest AMG Ladies Only- Training, połączone z możliwością skorzystania z zabiegów odnowy biologicznej.

Polska jest jednym z 16 rynków świata, na których działa AMG Driving Academy. Zajęcia prowadzi certyfikowany zespół 7 instruktorów, a każdy z nich łączy bogate doświadczenie, zgromadzone m.in. w sporcie motorowym, z umiejętnością skutecznego przekazywania wiedzy.

Partnerem oponiarskim AMG Driving Academy w nowym sezonie będzie firma Continental Opony Polska. Piotr Snakowski, Head of Marketing Department w Continental Opony Polska, komentuje: – „Marki Continental oraz Mercedes-Benz od lat są kojarzone z doskonałą jakością, wysokimi osiągami i najlepszymi technologiami. Cieszymy się, że będziemy wspólnie pracować przy projekcie AMG Driving Academy. Opony Continental Ultra High Performance, przeznaczone do samochodów o wysokich osiągach, w które zostaną wyposażone szybkie i mocne auta szkoleniowe, nie tylko gwarantują to, co określane jest słowem „performance”, czyli prędkość i osiągi. Zapewniają także optymalną przyczepność, doskonałą precyzję prowadzenia i natychmiastową reakcję nawet przy niewielkich ruchach kierownicy, a także krótką drogę hamowania na mokrych i suchych nawierzchniach. Dzięki ogumieniu UHP kierowcy będą mogli w pełni wykorzystać możliwości drzemiące w sportowych samochodach i jednocześnie czuć się bezpiecznie. Technologie Continental zapewnią uczestnikom dużą dawkę emocji i ekstremalnych wrażeń.”

źródło: Mercedes

Smartfony Huawei w nowych cenach

Huawei startuje z wiosenną promocją na zeszłoroczne flagowe modele swoich smartfonów. Od 1 kwietnia Huawei Mate20 Pro i P20 Pro będą dostępne w nowych atrakcyjnych cenach. Oba modele znajdują się w pierwszej trójce najlepszych fotograficznych smartfonów świata, według niezależnego rankingu DxO Mark – zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Od kilku dni pierwsze miejsce należy do najnowszego flagowca Huawei, P30 Pro, którego premiera odbyła się 26 marca w Paryżu.

Model Mate20 Pro będzie można kupić od 1 kwietnia w rekomendowanej cenie 3699 złotych, natomiast P20 Pro będzie dostępny w cenie 2699 złotych. Oferta dotyczy sklepów stacjonarnych i internetowych w całym kraju, potrwa do wyczerpania zapasów.

Poza flagowcami, które miały swoje premiery w 2018 roku, promocja obejmie także model P20 64GB. Do 14 kwietnia będzie go można kupić za 1599 złotych.

Huawei rekomenduje też nowe „wiosenne” ceny dla dwóch modeli z niższej półki. Do 21 kwietnia, rekomendowana cena Huawei Y6 2018 i Y5 2018 będzie wynosiła odpowiednio 549 złotych i 449 złotych. Seria Y 2018 to propozycja dla osób poszukujących solidnych telefonów w atrakcyjnej cenie, dedykowana młodzieży – „najlepszy pierwszy smartfon dla Twojego dziecka” – i seniorom.

źródło: Huawei

 

Ponad 3.500 mkw. nowej powierzchni sprzedażowej – KiK podsumowuje otwarcia w marcu

Milicz, Wyszków, Stalowa Wola, Bytów, Bielsko-Biała, Drawsko Pomorskie, czyli ponad 3.500 mkw. – tak w skrócie można podsumować działania KiK w marcu. Sieć zgodnie z zapowiedziami zwiększyła tempo otwarć względem ostatnich dwóch miesięcy. Docelowo w tym roku ma powstać około 60 nowych sklepów, co pozwoli marce osiągnąć liczbę 300 sklepów w Polsce.  

KiK komunikuje, że optymalna przestrzeń oferowana klientom w ramach nowych sklepów powinna wynosić ok. 650 mkw. i znajdować się przede wszystkim w galeriach handlowych i retail parkach. Dodatkowym wymaganiem jest odpowiednia ilość miejsc parkingowych (co najmniej 15), a także możliwość atrakcyjnej zewnętrznej ekspozycji towaru.

– KiK obchodzi w tym roku 25-lecie działalności na świecie, a na polskim rynku funkcjonujemy już od 7 lat. Nabyte doświadczenia pomogły nam wypracować pewne standardy, którymi kierujemy się poszukując nowych miejsc dla kolejnych sklepów. Oprócz ogólnych wytycznych każdorazowo bierzemy jednak pod uwagę potencjał danej lokalizacji – w tym footfall, jak i bliskie sąsiedztwo innych punktów sprzedażowych, które są – tak jak KiK – ukierunkowane na różnych klientów i całe rodziny. Otwarcia, które miały miejsce w marcu są urzeczywistnieniem obranej przez nas strategii rozwoju. Tylko w tym miesiącu uruchomiliśmy nowe 3.500 mkw. powierzchni sprzedażowej, ale plany na ten rok utrzymują się na poziomie ponad 35.000 mkw. dodatkowej przestrzeni handlowej, co osiągniemy poprzez otworzenie około 60 nowych sklepów KiK – mówi Marcin Ostrowski z działu ekspansji sieci sklepów KiK.

Sklep w Miliczu znajduje się przy ul. 11 listopada 1. W Wyszkowie KiK został otworzony przy ul. Centralnej 4. Drugi sklep KiK w Stalowej Woli funkcjonuje przy ul. KEN 47a. Sklepy KiK dołączyły też do grona najemców galerii handlowej Sfera w Bielsku-Białej i Vendo Parku w Bytowie. Otwarcia w marcu zamknął sklep w Drawsku Pomorskim przy ulicy ul. Złocienieckiej 1, który został otwarty w sobotę, 30.03.

Opr: DD

Wyniki badania nt. transformacji cyfrowej w Europie Środkowo-Wschodniej

Świat biznesu w tej części Europy stoi w obliczu daleko idącej transformacji cyfrowej, napędzanej przede wszystkim przez rosnącą dostępność i przystępność technologii cyfrowych oraz zmieniające się oczekiwania klientów oraz pracowników – wynika z badania DT Global Business Consulting przeprowadzonego na zlecenie HP Enterprise oraz firmy Canon.

Szersza niż tylko cyfryzacja, cyfrowa transformacja to zorientowana na klienta strategiczna ewolucja biznesu, która obejmuje wdrażanie technologii cyfrowych, ale także zmiany organizacyjne. Szeroko zakrojony jej wpływ wynika ze skrzyżowania różnych technologii, które coraz bardziej zyskują na popularności w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE). Około jedna trzecia ankietowanych firm twierdzi, że media społecznościowe, przetwarzanie w chmurze oraz technologie mobilne, takie jak aplikacje i digitalizacja dokumentów czy automatyzacja przepływu pracy są w pełni zintegrowane w ramach ich działalności biznesowej, podczas gdy większość innych korzysta z tych technologii przynajmniej w pewnym stopniu. Gorzej jest z Big Data, analityką biznesową, Internet of Things i wszystkim co jest definiowane software’owo, ale i tak korzysta z nich od 40 do 64 proc. ankietowanych firm w obszarze CEE.

AI i zaawansowana robotyka

Jest na porządku dziennym. Absorpcja sztucznej inteligencji (AI) i uczenia maszynowego, a także zaawansowanej robotyki i druku 3D jest stosowana w bardziej ograniczonym zakresie, ponieważ ok. 75 proc. ankietowanych firm (a w przypadku druku 3D – 85 proc.) w ogóle nie korzysta z tych technologii. Na ich powszechne stosowanie można już jednak liczyć w ciągu najbliższych pięciu lat.

Cyfrowa dokumentacja

Zwrot z dokumentacji papierowej w kierunku cyfrowej dokonuje się w coraz szybszym tempie. Ponad jedna trzecia badanych firm twierdzi, że odbiera i przetwarza większość dokumentów w formacie cyfrowym, trzy razy więcej od tych, którzy twierdzą, że nadal pracują głównie z dokumentami papierowymi.

Wczesny etap

Firmy w regionie CEE nadal znajdują się na wczesnym etapie transformacji cyfrowej. Nieprzemyślane inicjatywy digitalizacji są nadal normą dla większości firm w Europie Środkowo-Wschodniej. Za outsiderów w tym obszarze uważa się mniej niż 2 proc. ankietowanych, za to za liderów – tylko 12 proc.

Dochód z cyfryzacji

Nie jest jeszcze zbyt wysoki, ale szybko rośnie. W większości krajów w CEE przychody z cyfrowych linii biznesowych wynoszą mniej niż 20 proc. całości dla zdecydowanej większości firm, choć generalnie rosną znacznie szybciej niż tradycyjne formaty. Europa Środkowa i kraje bałtyckie wyprzedzają nieco resztę regionu, choć największe różnice występują między firmami, a nie krajami.

Dobre przygotowanie

Ogólnie rzecz biorąc, CEE wydaje się być na dobrym poziomie cyfrowym i rzeczywiście ma kilka mocnych stron: wysoki poziom edukacji technicznej, zwłaszcza w przypadku młodych ludzi, dobra wiedza cyfrowa, żywotna scena startowa i mniej problemów ze starszymi systemami. CEE ma znaczny potencjał w wykorzystaniu technologii cyfrowych do przyspieszenia nadrabiania zaległości gospodarczych w stosunku do Europy Zachodniej.

Korzyści wewnętrzne, jak i zewnętrzne

Firmy w regionie CEE patrzą na cyfrową transformację zarówno z perspektywy wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Uważają, że wiodącą korzyścią z transformacji cyfrowej jest poprawa efektywności operacyjnej dzięki cyfryzacji procesów wewnętrznych (88 proc.), ale poprawa jakości obsługi klienta jest krytyczna (81 proc.). Trzy czwarte widzi transformację cyfrową jako prowadzącą do lepszego, bardziej zwinnego modelu biznesowego.

Główne wyzwania

Wiodącymi wyzwaniami dla transformacji cyfrowej, z których każde zostało wymienione przez 57 proc. respondentów, są niewystarczające zasoby i szersza zmiana kulturowa wymagana w organizacji. Dwa inne istotne wyzwania, z których każde wymieniane jest przez prawie połowę respondentów, dotyczą starszych systemów i znalezienia odpowiednich talentów o określonych umiejętnościach. Kwestią o kluczowym znaczeniu jest również bezpieczeństwo.

Różne podejścia

Istnieją różne podejścia do zarządzania transformacją cyfrową. Przedsiębiorstwa zajmują się cyfrową transformacją głównie poprzez oddzielne inicjatywy w ramach swoich tradycyjnych struktur biznesowych (61 proc.). Jednak znacząca mniejszość (głównie wywodząca się spośród liderów cyfrowych i outsiderów) próbuje różnorakich podejść do poszczególnych wyzwań związanych z transformacją cyfrową: wydzielenia oddzielnej jednostki odpowiedzialnej za cyfryzację, a nawet zmiany całego modelu operacyjnego.

Nowe umiejętności

Zaledwie 18 proc. respondentów uważa, że ​​ich firmy mają już wystarczające umiejętności niezbędne do transformacji cyfrowej. Potrzeba jednak więcej pracy, aby przekwalifikować obecnych pracowników: tylko 19 proc. stwierdziło, że ich firmy wprowadziły lub wkrótce wprowadzą programy przekwalifikowania w całej firmie. Zatrudnienie młodszych ludzi ze specyficznymi umiejętnościami cyfrowymi już nie wystarcza, muszą jeszcze rozumieć biznes nowego pracodawcy. Jednak ogólnie rzecz biorąc, duża ilość cyfrowych talentów powinna dawać regionowi CEE przewagę konkurencyjną.

Automatyzacja

Nie ulega wątpliwości, że powinna ona pomóc w rozwiązaniu problemu niedoborów siły roboczej w regionie CEE. Nie należy się przy tym obawiać, że doprowadzi ona do masowej utraty miejsc pracy, ale raczej do zmian jej w charakterze. Tylko jedna piąta respondentów uważała, że ​​automatyzacja doprowadzi do zmniejszenia liczby pracowników w ich firmach. Rzeczywiście, w kontekście rosnących kosztów płac i niedoborów siły roboczej, automatyzacja ma być główną korzyścią w utrzymaniu atrakcyjności CEE dla przedsiębiorstw międzynarodowych.

Ewolucja nie rewolucja

Cyfrową transformację można traktować jako stałą ewolucję, ale tempo zmian i zaburzeń wzrośnie. Dobre zarządzanie zmianami będzie krytyczne. Cyfrowa transformacja to coś więcej niż tylko konkretne technologie. Dotychczas często chodziło o wewnętrzną wydajność, ale ostatecznie zmiany muszą być ukierunkowane na klienta, a technologia powinna wspierać jasną strategię firmy.

Wojciech Gryciuk, Opr: DD

STO, CZYLI PRZEŁOMOWA TECHNOLOGIA, KTÓRA ZMIENI ŚWIATOWY BIZNES

Branża finansowa jako pierwsza rozpoznała ogromny potencjał technologii Blockchain (łańcucha bloków). Wraz z pojawieniem się tych systemów oraz smart contracts rozwinęły się nowe sposoby pozyskania kapitału na projekty biznesowe. Do niedawna ICO (Initial Coin Offering) była najpopularniejszą metodą finansowania projektów technologicznych, która szturmem weszła na rynek. Aktualnie jest coraz częściej zastępowana przez STO (Security Token Offering), który został mianowany jej zastępcą. Czy STO stanie się przyszłością branży?

Dotychczas projekty oparte na technologii Blockchain zbierały fundusze za pomocą ICO, która umożliwiała inwestorom z całego świata inwestowanie w zupełnie nowe projekty start-upowe. Jednak mała wiarygodność ICO i zawirowania regulacyjne sprawiły, że rozwinął się nowy sposób finansowania – STO (Security Token Offering). Oferuje on tokeny, które posiadają cechy papierów wartościowych i podlegają pod ustawę o obrocie papierów wartościowych oraz spełniają wszystkie wymogi z nimi związane. Jest to więc dużo bezpieczniejszy sposób finansowania, ze względu na obowiązek emisji asset tokenów na Blockchainie w ramach sztywnych wymogów prawnych w sprawie prospektu emisyjnego, pozwalając tym samym nabywcom tokenów posiadać udziały w realnym przedsiębiorstwie.

– Kiedy na świecie pojawiła się możliwość pozyskania środków za pomocą ICO, w celu finansowania określonych projektów, Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że dokonywanie inwestycji w tokeny jest wysoce ryzykowne. Ale to tylko jedna strona medalu i nie można od razu „wylewać dziecka z kąpielą”. Aktualnie coraz więcej start-upów właśnie w ten sposób pozyskuje pieniądze, oczywiście inwestując w takie projekty należy zachować ostrożność. Od dłuższego czasu ICO ma jednak złą opinię i zaczęto je zastępować z powodzeniem STO, który jest aktualnie najpopularniejszą formą na pozyskiwanie kapitału na różnego typu projekty blockchainowe. Myślę, że STO może stać się przyszłością branży, ponieważ reprezentuje sprzedaż tokenów posiadających cechy papierów wartościowych, a nie zwyczajnych tokenów użytkowych. Dzięki temu przyciąga poważniejszych inwestorów, którzy mogą je nabyć jako fundusz Venture Capital lub Private Equity czy też nawet fundusz inwestycyjny – mówi Kamil Gancarz, prezes fundacji Blockchain Development Foundation.

Oprócz STO inną możliwością finansowania projektów technologicznych jest Utility Token, czyli tzw. token użytkowy. Stanowi jednostkę rozliczeniową dla sieci – im większy rozrost sieci, tym większa jest użyteczność tokena. Wraz ze wzrostem rozmiarów sieci oraz transakcji wewnątrz niej powstaje zapotrzebowanie na tokeny.

– Tokeny użytkowe nie są zaprojektowane jako inwestycje, ale nie oznacza to, że nie przynoszą zysków. Mają pewne zastosowanie w projekcie i nie reprezentują udziału firmy. Ich cena może wzrosnąć, jeśli wzrośnie zapotrzebowanie na usługę lub produkt. Użyteczność takich tokenów jest wciąż rozwijana oraz ulepszana i w przyszłości inwestycja w nie może przynieść duże zyski, choć nie zawsze tak jest. Jeszcze inną opcją finansowania projektów jest stworzenie zupełnie nowej kryptowaluty, która stworzy nowe zasady i wykorzysta lepsze technologie. A środki pozyskane z pierwszej emisji nowej waluty firma przeznaczy na rozwój całego projektu – kontynuuje ekspert.

W niedalekiej przyszłości cały świat czeka duży rozwój pod względem technologii Blockchain oraz ogromna tokenizacja w różnych dziedzinach życia gospodarczego i społecznego. Klasyczne giełdy będą musiały w końcu rozważyć wdrożenie tokenów inwestycyjnych lub stracą pewną część rynku. Jak zapowiadają eksperci, technologia Blockchain coraz szybciej dotyka również rynek nieruchomości.

– Jak można zauważyć, aktualnie najszybszy wzrost finansowania poza sektorem Blockchain i fintech, widać w branży nieruchomości. W sierpniu 2018 r. Building Block Inc. ogłosiła powstanie REIT (Real Estate Investment Trust) – funduszu, który wykorzystuje rosnącą efektywność technologii Blockchain i zapewnia nowy sposób inwestowania w jeden z najbardziej znanych i zaufanych aktywów na świecie, czyli nieruchomości. Dzięki temu umożliwione zostaną wypłaty dywidendy, bezpieczne głosowanie użytkowników oraz inteligentne funkcje kontraktowe, które będą wykonywane automatycznie po spełnieniu ustalonych wcześniej parametrów. To nie jedyny przykład wykorzystywania technologii Blockchain – dodaje Gancarz.

Blockchain zmienia dosłownie wszystko – od dokonywania płatności, po sposoby pozyskiwania finansowania na rynkach finansowych. Przedsiębiorstwa coraz bardziej powinny się nim interesować oraz brać pod uwagę finansowanie i inwestowanie za pomocą technologii Blockchain, która jest przyszłością biznesu. Wystarczą odpowiednie regulacje prawne, właściwy rachunek bankowy, dobra jurysdykcja oraz przygotowanie prawne, aby Blockchain był bezpieczny. Istotni są również odpowiedni doradcy oraz przygotowanie marketingowe, a także bank, który nie zablokuje środków i będzie rozumiał istotę naszego biznesu i modelu finansowania. Spełniając te warunki, nie musimy obawiać się o nasz biznes i czerpać korzyści ze zmieniającego się świata.

Opr: DD

Ważne Informacje

Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

Stop the clock na rynku ESG

ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...