.
Strona główna Blog Strona 239

Zmieniaj świat ze Schneider Electric

Rusza 9. edycja konkursu „Go Green in the City 2019”. Schneider Electric zaprasza studentów kierunków inżynieryjnych i ekonomicznych z całego świata do konkursu „Go Green in the City”, którego celem jest poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań, które umożliwią tworzenie bardziej inteligentnych, efektywnych energetycznie miast, uwzględniając zasady zrównoważonego rozwoju.

W 2018 roku w rywalizacji uczestniczyło ponad 24 000 młodych pomysłodawców z ponad 3 000 uniwersytetów w 163 krajach. Tegoroczna edycja konkursu „Go Green in the City” wzbudzi jeszcze większe zainteresowanie z uwagi na nowe kategorie tematyczne. Studenci mogą zgłaszać swoje innowacyjne pomysły w kategoriach: Budynki przyszłości, Rośliny przyszłości, Sieci przyszłości oraz Zrównoważony rozwój i dostęp do energii.

Każda drużyna musi składać się z dwóch studentów akredytowanego kierunku z zakresu ekonomii, inżynierii, fizyki, informatyki, matematyki lub innych ścisłych kierunków. W trakcie konkursu obie osoby muszą być z tego samego kraju lub regionu, w zespole musi być przynajmniej jedna kobieta. Zgłoszenia można składać do 25 maja 2019 roku.

Nagrody dla uczestników są atrakcyjne – to nie tylko szansa na realny wpływ na cyfrową gospodarkę, ale również możliwość uczestnictwa w Globalnym Szczycie Innowacji Schneider Electric 2019.

To dwudniowe wydarzenie odbędzie się 2-3 października 2019 w Barcelonie.

Więcej informacji można znaleźć na następujących stronach: gogreeninthecity.se.com, www.facebook.com/GoGreenintheCity

Opr: DD

Fiński sposób na biopaliwo

Unia Europejska dąży do osiągnięcia 20-procentowego udziału energii z OZE w unijnym zużyciu energii do 2020 r. Wzrost udziału OZE w konsumpcji energii jest jednym z trzech priorytetowych obszarów polityki klimatyczno-energetycznej wspólnoty.  W świetle tych założeń jeszcze bardziej zyskuje na znaczeniu poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań w obszarze OZE i takimi osiągnięciami mogą pochwalić się także Finowie. Nowoczesne rozwiązania są wdrażane także w Polsce.

Finlandia jest drugim krajem w UE pod względem udziału energii odnawialnej w końcowym zużyciu energii brutto, tj. 38,7 proc. (na pierwszej pozycji plasuje się Szwecja 53,9 proc.).

Fińskie Centrum Badań Technicznych (VTT), jedna z wiodących instytucji badawczych w Skandynawii, opracowało zrównoważone rozwiązanie, które przetwarza odpady z biomasy z leśnictwa na energię cieplną, biopaliwo i chemikalia. Technologia gazyfikacji przekształca produkty uboczne przemysłu leśnego w produkty pośrednie, takie jak metan, które są następnie przetwarzane na paliwa odnawialne i chemikalia. W procesie wytwarzane jest ciepło, które można wykorzystać w komunalnym ciepłownictwie lub w elektrowniach, zasilających przemysł drzewny. Wyniki badań VTT wykazują, że 55 proc. biomasy można wykorzystać na paliwa transportowe, a kolejne 20 proc. na system grzewczy. Oznacza to 90-procentowy spadek emisji dwutlenku węgla w porównaniu do wykorzystywania paliw kopalnych.

Agnieszka Zielińska, Dyrektor Zarządzająca Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej, zwraca uwagę, że Skandynawowie przodują w rankingu Celów Zrównoważonego Rozwoju: „W 2018 r. aż trzy kraje skandynawskie: Szwecja, Dania i Finlandia zajęły kolejno trzy pierwsze miejsca, a Norwegia uplasowała się na 6. pozycji”. Agnieszka Zielińska dodaje, że: „Jednym z celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ są działania skupiające się na ograniczaniu zmian klimatycznych i ich skutków. Godne uwagi i naśladowania są  działania państw i przedsiębiorstw skandynawskich w walce o zmniejszenie emisji CO2. Jednym, z przykładów takich działań są najnowsze badania Fińskiego Centrum Badań Technicznych czy obecnej w Polsce spółki Fortum”.

Innowacyjne rozwiązania w Polsce

We wrześniu 2018 roku fińska spółka energetyczna Fortum, działająca m.in. w Finlandii, Szwecji, Norwegii, krajach bałtyckich i Polsce, oddała do użytku nowoczesną i wysokosprawną elektrociepłownię, która dostarcza prąd i ciepło do ponad 70 tys. mieszkańców Zabrza i Bytomia. 

Inwestycja Fortum w Zabrzu jest wyjątkowa ze względu na elastyczność paliwową elektrociepłowni. W zależności od potrzeb będziemy mogli dostosowywać miks paliw. Obecnie elektrociepłownia spala węgiel i paliwo alternatywne – RDF, natomiast kocioł dostosowany jest także do spalania biomasy mówi Jacek Ławrecki,  dyrektor ds. komunikacji Fortum.

Kluczowa rola bioenergii

Według Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) nowoczesna bioenergia odgrywa kluczową rolę w budowaniu czystszego i bardziej zrównoważonego systemu energetycznego. Bioenergia stanowi obecnie około 50 proc. światowego zużycia energii odnawialnej, a IEA szacuje, że będzie ona najszybciej rosnącą formą energii odnawialnej w latach 2018-2023. W dłuższej perspektywie, ograniczenie globalnego ocieplenia do dwóch stopni wymaga, zgodnie z IEA, zwiększenia prawie czterokrotnie wkładu bioenergii w światowe zużycie energii, z obecnych 4,5 proc. do około 17 proc. do 2060 r.

Opr: DD

Healthy Store Anny Lewandowskiej w Poznaniu

W poznańskim centrum handlowym Posnania otwarty został kolejny punkt Healthy Store. Podobnie jak w pierwszym lokalu na warszawskim Wilanowie, w CH Posnania znajdziemy zdrowe przekąski, ciepłe i zimne napoje, desery, soki coldpressed oraz produkty z portfolio producenta żywności. Otwarcie w nowej lokalizacji to następny krok w rozwoju projektu Healthy Store oraz sprzedaży stacjonarnej marki Foods by Ann.

Drugi z punktów Healthy Store powstał w centrum handlowym Posnania w Poznaniu. Zaprezentowany tam format konceptu to nowość – wyspa sprzedażowa dedykowana galeriom handlowym. Punkt o powierzchni ok. 20m2 posiada dodatkową strefą siedzącą. Odwiedzający nowy lokal mogą liczyć na szeroki wybór zdrowej żywności. Na wyspie Healthy Store znajdziemy między innymi: zdrowe smoothies, soki tłoczone metodą cold press, desery czy gorące napoje, w tym popularną kuloodporną kawę.

W poznańskim punkcie Healthy Store znajdziemy również wybrany asortyment marki Foods by Ann w postaci batonów energetycznych, shake’ów liofilizowanych, superfoodsów (żywności funkcjonalnej, mającej korzystny wpływ na organizm), musli, czekoladek, ekologicznych maseł i olejów czy napojów energetycznych.

To nie koniec rozwoju konceptu w Polsce. Kolejne punkty sprzedaży stacjonarnej powstawać będą w większych aglomeracjach miejskich, a w dalszej perspektywie uruchomiona zostanie również sieć franczyzowa.

Opr: DD

Lexus sprzedał już 10 milionów samochodów

W 30 rocznicę obecności na rynku Lexus osiągnął łączny wynik globalnej sprzedaży 10 milionów aut. 10-milionowy samochód Lexusa został sprzedany 19 lutego 2019 roku. Do ustanowienia tego rekordu przyczynił się bardzo udany rok 2018, zarówno w Europie, jak i w wielu innych regionach świata.

Wśród 10 milionów samochodów Lexusa dostarczonych do tej pory kierowcom znalazło się 1,45 miliona hybryd. Lexus, który w 2005 roku jako pierwszy wprowadził na rynek luksusowy samochód hybrydowy, oferuje najszerszą gamę hybryd na rynku aut premium. W 2018 roku sprzedaż hybryd marki wzrosła o niemal 20% w porównaniu do 2017 roku, co tylko potwierdza zaangażowanie Lexusa w popularyzację niskoemisyjnych samochodów.

W 2018 roku klienci Lexusa kupili 698 330 samochodów, o 4,5% więcej niż rok wcześniej. Był to najlepszy wynik w historii marki, do czego przyczyniła się szeroka gama SUV-ów, obejmująca zupełnie nowego crossovera UX oraz modele RX, NX i LX, a także luksusowa limuzyna LS, flagowe coupe LC oraz nowy sedan klasy premium ES.

„Lexus po raz kolejny zanotował znaczący wzrost sprzedaży na świecie, zwiększając swoją obecność w krajach rozwijających się oraz potwierdzając mocną pozycję na dojrzałych rynkach. Koncentracja marki na doskonałych produktach oraz na przewyższającej oczekiwania obsłudze klienta w duchu japońskiej gościnności Omotenashi, jest gwarantem stabilnego wzrostu w nadchodzących latach” – powiedział Yoshihiro Sawa, prezydent Lexus International.

W Europie od początku swojej obecności Lexus sprzedał około 875 000 samochodów, w tym 365 000 hybryd. W ubiegłym roku marka osiągnęła w regionie rekordową sprzedaż 76 188 samochodów, notując piąty rok wzrostu z rzędu. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba sprzedanych aut Lexusa w regionie wzrosła o 76%. Najbliższym celem europejskiego oddziału Lexusa jest osiągnięcie do 2020 roku poziomu 100 000 aut rocznej sprzedaży.

Źródło: Lexus

Nowe silniki dla Audi Q8

Do topowego SUV-a koncernu z Ingolstadt trafia dwie nowe jednostki napędowe o sześciu cylindrach. Pierwszy to trzylitrowy diesel o mocy 231 KM, drugim jest benzynowy motor 3.0 TFSI o mocy 340 KM. Jednostka wysokoprężna będzie nastawiona na oszczędność paliwa, zaś mocny motor benzynowy podkreśli sportowy charakter samochodu.

Audi Q8 umiejętnie łączy w sobie świat elegancji i luksusu. Przestronne wnętrze, przedział bagażowy z możliwością jego powiększenia, najnowocześniejsze rozwiązania z zakresu obsługi, zaawansowane zawieszenie i inteligentne systemy wspomagające, czynią z tego auta doskonałego towarzysza podróży biznesowych i rekreacyjnych. Teraz, dzięki dwóm nowym jednostkom napędowym, duży SUV coupé znajdzie z pewnością jeszcze większe grono klientów.

Nowe Audi Q8 55 TFSI* wyposażone jest w trzylitrowy, sześciocylindrowy silnik  o zapłonie iskrowym z bezpośrednim wtryskiem, wytwarzający moc 250 kW (340 KM). Jego maksymalny moment obrotowy 500 Nm dostępny jest w zakresie od 1370 do 4500 obr./min. Turbodoładowany, benzynowy silnik rozpędza Audi Q8 od 0 do 100 km/h w 5,9 sekundy. Prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 250 km/h.

Drugi nowy silnik, to kolejna wersja trzylitrowego diesla. Rozwija moc 170 kW  (231 KM) oraz moment obrotowy 500 Nm w zakresie od 1750 do 3250 obr./min. Audi Q8 45 TDI do 100 km/h rozpędza się w 7,1 sekundy, a jego prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 233 km/h.

Wszystkie silniki w Audi Q8 współpracują z pokładowym systemem typu mild hybryd. Najważniejszymi komponentami tego systemu są litowo-jonowy akumulator oraz układ alternator-rozrusznik (RSG), zaopatrujące główny, 48-voltowy system elektryczny tego SUV’a coupé w energię elektryczną. RSG podczas spowalniania pojazdu pozwala na odzyskanie nawet 12 kW energii
i przesłanie jej do akumulatora. Kiedy kierowca przy prędkości pomiędzy 55 a 160 km/h zdejmie nogę z pedału gazu, samochód może żeglować z wyłączonym silnikiem nawet przez 40 sekund, a system start-stop załącza się przy prędkości
22 km/h.

W nowych wersjach silnikowych za przekazywanie mocy na koła odpowiadają, podobnie jak w innych, ośmiobiegowa, automatyczna skrzynia biegów tiptronic oraz stały napęd na cztery koła quattro. Obie nowe wersje wyposażone są standardowo w 19-calowe felgi i opony o wymiarach 265/55. Zawieszenie z układem kontroli tłumienia, MMI Navigation plus, Audi virtual cockpit oraz system Audi drive select, są również elementami wyposażenia standardowego. Cała obsługa skupiona została na dwóch ekranach dotykowych z możliwością haptycznej i akustycznej reakcji zwrotnej.

Zużycie paliwa w powyższych wersjach silnikowych
(Zużycie paliwa oraz poziom emisji CO2 zależą od wybranej wersji wyposażenia)

Audi Q8 55 TFSI: 
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym w l/100 km: 11,0 – 10,5;
Emisja CO2 w cyklu mieszanym w g/km: 251 – 238

Audi Q8 45 TDI: 
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym w l/100 km: 8,8 – 8,2;
Emisja CO2 w cyklu mieszanym g/km: 229 – 214

Chcesz podwoić swoje zarobki? Przekwalifikuj się z humanisty na programistę!

Programista już od kilku lat znajduje się w czołówce zawodów najbardziej pożądanych na rynku pracy. Nazywany zawodem przyszłości, gwarantuje satysfakcjonującą i stabilną pracę, a także jedno z najlepszych wynagrodzeń dostępnych na rynku. Nie dziwi więc fakt, iż z roku na rok rośnie grupa osób zainteresowanych rozpoczęciem kariery właśnie w tej branży. A jak mówią specjaliści – nawet humanista, który do tej pory pracował w wydawnictwie czy w biurze, przy odpowiednim zaangażowaniu i motywacji może nabyć podstawową wiedzę pozwalającą mu na podjęcie pierwszej pracy w IT.

Rocznie w Polsce studia związane z informatyką kończy zaledwie około 14 tysięcy studentów, podczas gdy deficyt programistów sięga 50 tysięcy. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że do 2020 roku na programistów będzie czekało ponad 600 tys. wakatów. Prognozuje się, że najwięcej potrzeb rekrutacyjnych w branży IT będzie w Portugalii, Francji i Polsce.

Od lat mówi się o tym, że zawód programisty jest jednym z najlepiej opłacanych zajęć, a jednocześnie jednym z najbardziej deficytowych. Jeżeli więc czujemy, że praca w IT może być dla nas interesująca, warto podjąć próbę przebranżowienia. Na rynku prężnie działają firmy oferujące szkolenia przygotowujące do podjęcia pracy w zawodzie programisty. Koszt takiego szkolenia to zwykle kilka tysięcy złotych, jednak może zwrócić się bardzo szybko, jeśli po jego ukończeniu podejmiemy pracę jako programista lub tester. Sama kiedyś zatrudniałam osobę, która zajmowała się rekrutacją (nomen omen do IT), po czym postanowiła samodzielnie nauczyć się programowania i teraz pracuje w nowej branży. Nie dziwi mnie ten fakt, ponieważ średnie zarobki na stanowiskach juniorskich w IT to 6000 zł brutto, podczas gdy w zawodach humanistycznych zaledwie 3300 zł.
Natalia Bogdan, założycielka agencji rekrutacyjnej Jobhouse.

Motywacja i zaangażowanie to podstawa sukcesu
Jak w każdym zawodzie potrzeba czasu, by zostać cenionym specjalistą. Jednak podstawy programowania przy dużym zaangażowaniu i wybraniu odpowiednich kursów można opanować w stosunkowo krótkim czasie. Wchodząc na ścieżkę rozwoju w nowej branży, nabywając pożądanych umiejętności, poszerzając swoją wiedzę i zdobywając doświadczenie można czasami wyprzedzić specjalistów, którzy są w tym fachu od lat.

Proces mający na celu stanie się dobrym programistą potrwa kilka lat, a i doświadczeni programiści cały czas muszą się szkolić, ponieważ technologie i języki programowania zmieniają się bardzo szybko. Można natomiast w dosyć krótkim czasie 5-8 miesięcy nauczyć się podstaw programowania w danym języku, nauczyć się rozwiązywania podstawowych problemów programistycznych i poznać metody realizacji projektów IT. To są kompetencje, które umożliwiają uzyskanie pierwszej pracy w IT i pomagają przekonać pracodawcę, żeby zainwestował w dalszy rozwój takiej osoby, dając tym samym możliwość zdobywania pierwszego doświadczenia komercyjnego.
Michał Mysiak, założyciel Software Developement Academy.

Każdy moment w życiu to dobry czas na zmianę
O wyborze zawodu często decydujemy w liceum, kiedy nie do końca jeszcze wiemy, jakie są nasze talenty i oczekiwania wobec przyszłej pracy. Zmiana zdania w trakcie studiów, porzucenie jednego kierunku na rzecz innego, dla wielu jest najlepszą życiową decyzją. Podobnie jest w wieku dojrzałym, jeśli praca, którą wykonujemy nie przynosi nam satysfakcji – warto pomyśleć o zmianie, nawet jeśli na pozór wydaje się ona niemożliwa. Dla wielu skrajną zmianą jest przebranżowienie z humanisty na programistę.

Po pierwsze, humanista może być dobrym programistą – i nie trzeba go na siłę pozbawiać „humanistycznych” zainteresowań czy sposobu myślenia. Trzeba po prostu nauczyć go języka – niemalże tak, jak uczy się języka obcego: angielskiego, francuskiego czy chińskiego. Kontynuując tę analogię, długość nauki zależy od tego, jak dobrze danym językiem chcemy się posługiwać. Na pewien komunikatywny poziom wystarczy kilkumiesięczny, bardzo intensywny kurs, ale dla najlepszych specjalistów i 5-letnia nauka to za mało.

Jacek Tchórzewski – CTO i współzałożyciel szkoły IT Coders Lab.

Finanse są głównym elementem, który decyduje o tym, czy jesteśmy szczęśliwi w pracy – potwierdziły to dwie edycje badania „Szczęście w pracy Polaków”, przeprowadzonego w 2017 i 2018 roku przez firmę Jobhouse. Stąd dla wielu głównym powodem zmiany zawodu z humanisty na programistę są kwestie finansowe. Warto jednak pamiętać, że poza finansami niezwykle istotna jest satysfakcja z wykonywanej pracy i poczucie, że cały czas się rozwijamy. Specjaliści z branży IT zapewniają, iż w tej dziedzinie – na nudę nie można narzekać, bycie na czasie z nowinkami technologicznymi to fascynująca przygoda.

Opr: DD

FindFunds.pl: sukces kampanii crowdfundingowej Atomic Jelly

W ramach kampanii crowdfundingu udziałowego Atomic Jelly sp. z o.o., zorganizowanej na platformie FindFunds.pl, zebrano rekordowe 2 442 000 zł. To nie tylko najwyższa kwota w historii FindFunds.pl, ale jedna z najwyższych w historii polskiego crowdfundingu udziałowego.

– To bez wątpienia ogromny sukces Atomic Jelly oraz platformy FindFunds.pl. Zebrana kwota, jej wysokość oraz czas w jakim ją pozyskano, pokazuje siłę crowdfundingu udziałowego. Nie mam wątpliwości, że bieżący rok przyniesie w tej materii przełom na polskim rynku kapitałowym. Przypomnę, że w krajach rozwiniętych crowdfunding udziałowy jest uznanym sposobem zarówno pozyskania kapitału, jak i inwestowania – wyjaśnia Adam Osiński, prezes Find Funds sp. z o.o.

Mimo dopiero dwóch lata działalności Atomic Jelly ma już na swoim koncie pierwsze sukcesy komercyjne. Poznańskie studio wyprodukowało dwa znaczące tytuły: Project Remedium oraz 303 Squadron: Battle of Britain, notując przy tym przychody przekraczające milion złotych. W bieżącym roku studio pracuje nad kolejną grą: Dangerous Paths, której premiera planowana jest na 2020 r. W dalszej przyszłości studio zamierza zająć się produkcją portów istniejących oraz przyszłych gier na popularne platformy konsolowe. Spółka zakłada, że w najbliższej przyszłości zadebiutuje na rynku NewConnect. IPO zaplanowano na połowę 2020 r.

– Obecnie na platformie FindFund.pl trwają dwie kampanie crowdfundingowe, lada dzień wystartuje kolejna. Nasze doświadczenia pokazują rosnące zainteresowanie tą formą inwestowania.  Inwestorzy są coraz bardziej świadomi ogromnych możliwości jakie daje ta forma lokowania kapitału – wiedzą, że oprócz samego inwestowania, współtworzą firmę – mają realny wpływ na jej sukces.  Każdy udziałowiec staje się bowiem ambasadorem marki. Opowiada o firmie znajomym, promuje ją w Intrenecie. Z drugiej strony dostrzegamy większą otwartość spółek, ich założyciele nie tylko odpowiadają na pytania inwestorów, ale i bardzo często korzystają z rad przyszłych udziałowców. Jest to więc sytuacja win-win – konkluduje Adam Osiński.

Opr: DD

Dobra baza to podstawa – krótko o basicowych stylizacjach

Czy zestawienia produktów, które „obowiązkowo powinna mieć w szafie każda kobieta” mają jeszcze rację bytu w dzisiejszym, tak różnorodnym świecie? Młodej mamie na urlopie macierzyńskim przecież o wiele bardziej przyda się kilka par spodni dresowych czy wygodnych legginsów niż biała koszula i ołówkowa spódnica. Jest jednak kategoria ubrań, bez której rzeczywiście trudno o kompletną i funkcjonalną garderobę, niezależnie od tego, jaki mamy styl i na jakim etapie życiowym się znajdujemy – mowa oczywiście o produktach typu „basic”, tylko jak wybrać te, które faktycznie sprawią, że nasza garderoba będzie funkcjonalna?

Czym właściwie są produkty basic? – Z języka angielskiego basic to podstawowy, co w przypadku ubrań oznacza przede wszystkim prosty krój, brak wzorów (choć wiele osób nieskomplikowany motyw kraty lub paski również traktuje w tych kategoriach) i neutralne kolory – wyjaśnia stylistka KiK. – Czyli ubrania, które dzięki swojej prostocie pasują właściwie do wszystkiego i do każdego rodzaju sylwetki – uzupełnia. By jednak rzeczywiście tak było, trzeba dobrze przemyśleć, co będzie dla nas najodpowiedniejsze.

Na przykład pod względem kolorystycznym. Neutralne barwy to przede wszystkim czerń, biel i beż, ale też różne odcienie granatu oraz szarości. – Te ostatnie mogą okazać się lepszym wyborem w przypadku kobiet o tzw. zgaszonym typie urody, który charakteryzuje wiele Polek. Jasna karnacja o różowawych podtonach, naturalne włosy w kolorze złamanego brązu czy „mysiego” blondu lepiej „czują się” w towarzystwie mniej wyrazistych barw jak granat czy grafit właśnie, które w tym przypadku świetnie zastąpią intensywną czerń. To samo dotyczy jasnych kolorów – zamiast sięgać po ubrania w kolorze czystej bieli lepiej postawić na kremowy odcień lub ecru – radzi ekspertka KiK. Oczywiście, jeśli bardziej odpowiada nam klasyczny wariant, czyli czarny i biały, nie ma się co zmuszać – najważniejsze, by nosić to, co się lubi i w czym czujemy się naprawdę dobrze, bo to właśnie wtedy wyglądamy najlepiej.

Jeśli więc najbardziej lubimy czerwony, zielony lub niebieski to zapewne po ubrania w takich kolorach będziemy sięgać najczęściej. Warto więc mieć to na uwadze w trakcie poszukiwań idealnych basiców na zakupach – mówi.

Co z fasonem? Tu wszystko zależy oczywiście od tego, jaki mamy styl i co przydaje nam się najbardziej. Jeśli należymy do osób, które niezależnie od okazji starają się wyglądać elegancko, zestaw jednokolorowych t-shirtów może okazać się mniej przydatny niż kilka jednolitych koszul i prosty żakiet, marynarka lub kardigan. Na co postawić, jeśli jednak trudno nam się tak jednoznacznie określić? 

– Prosta bluzka z bawełny czy wiskozy z długim rękawem lub takim o długości 3/4 zwykle przydaje się w każdej szafie – zauważa stylistka KiK. – Kiedy jest naprawdę zimno, można ją potraktować jako dodatkową warstwę pod sweter. Świetnie sprawdza się też jako nieskomplikowane zastępstwo dla bardziej ozdobnej bluzki, bo równie dobrze pasuje do spodni dresowych, jak i eleganckiej spódnicy – dodaje. – Fakt, że przylega do ciała, sprawia, że o wiele łatwiej narzucić na nią żakiet czy marynarkę – nawet w takim uszytym ze sztywnego materiału będzie nam wygodnie i nic nie będzie się zwijać, wystawać, marszczyć czy odznaczać. To na tyle uniwersalny element garderoby, że naprawdę warto mieć w szafie co najmniej kilka egzemplarzy – w tym samym lub różnych kolorach (to zależy już od naszych upodobań) – podsumowuje.

Czy jednak basici to tylko bawełniane bluzki, proste bluzy, t-shirty i legginsy? Oczywiście, że nie! – „Podstawowe” ubrania to również, a może przede wszystkim, te, które często nosimy. A więc wspomniane już marynarki, a także kurtki, płaszcze oraz spodnie czy spódnice. Czarna ramoneska, która pasuje zarówno do sukienki w kwiaty, jak i dżinsów, to wręcz kwintesencja tego, co można rozumieć pod pojęciem basic – tłumaczy stylistka KiK. – Tak samo zresztą jak jeansowe spodnie o prostym kroju i bez ozdób – nie ma oczywiście nic złego w tych marmurkowych, z nitami czy przetarciami, jednak to takie w jednolitym kolorze i pozbawione dodatków są najbardziej uniwersalne. Kwestia ich barwy – granatowe, czarne, niebieskie, białe czy czerwone – jest w tym przypadku drugorzędna i zależy wyłącznie od tego, co nam się podoba – podkreśla ekspertka KiK.

Szafa, w której nie brakuje kilku różnych basiców sprawia, że problem „nie mam co na siebie włożyć” właściwie znika. Jednak zdarza się, że jednego dnia mamy ochotę na formalny strój, a innego marzymy tylko o tym, by otulić się puszystym kardiganem i wskoczyć w wygodne spodnie z miękkiego materiału. Czasem też możemy chcieć się wyróżniać albo po prostu uwielbiamy wyraziste wzory. Dla takich ubrań (na przykład supermodnych marynarek w kratę lub takich z roślinnymi aplikacjami i motywami) basici są wręcz idealną bazą, dzięki której nie musimy się martwić o to, że wymarzony żakiet z aplikacjami, cekinowa spódnica czy kolorowa sukienka nie będą pasować do reszty zestawu – przeciwnie, neutralne „tło” pozwoli wyeksponować najbardziej wyrazisty element garderoby, a przy tym ułatwi jego stylizację.

Jeśli więc dotąd na wieszaki z prostymi, jednolitymi ubraniami spoglądałyśmy z myślą „nuda”, warto zmienić nastawienie. Bo w rzeczywistości dobrze skomponowana baza tak naprawdę otwiera przed nami nieograniczone możliwości w kwestii stylizacji i wyboru nawet najbardziej ekstrawaganckich ubrań czy dodatków.

Opr: DD

Ważne Informacje

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...