.
Strona główna Blog Strona 226

9 godzin, 8 drużyn, 350 gości, w tym prawie 130 jurorów z biznesu

9 godzin, 8 drużyn, 350 gości, w tym prawie 130 jurorów z biznesu – za nami finał polskiego konkursu Enactus – Enactus Poland National Competition 2019!

3 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się kolejna edycja konkursu Enactus Poland. Enactus jest to największa globalna organizacja studencka zrzeszająca aktywnych studentów z 14 uczelni z całej Polski. Studenci budują zespoły, których zadaniem jest stworzenie CSR-owych (odpowiedzialnych społecznie) projektów, docelowo mających przekształcić się w start-upy. Rolą firmy doradztwa personalnego BIGRAM jest umożliwienie spotkania studentów z przedstawicielami wiodących firm, będących partnerami Enactus. Podczas takich spotkań liderzy biznesu dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami oraz, wraz ze studentami, wspólnie pracują nad wymyślonym projektem. Jak zauważa Sonia Zakrzewska z BIGRAM, Country Leader Enactus Poland, nie ma w Polsce drugiego takiego wydarzenia, łączącego biznes ze studentami: “Finał konkursu Enactus jest częścią światowego wydarzenia, w którym biorą udział przedstawiciele z blisko 40 państw. 72 tysiące studentów walczy o tytuł championa – najlepszego z najlepszych. Stawka jest wysoka, bowiem wygrana otwiera furtkę do kariery w najbardziej znanych, prestiżowych organizacjach z całego świata”.

Raz w roku, w trakcie trwania konkursu Enactus, studenci mają okazję zaprezentować wyniki swojej, bardzo często, całorocznej pracy, przed wyselekcjonowanym jury, w skład którego wchodzą prezesi, dyrektorzy i menedżerowie znanych przedsiębiorstw. Jest to jedyne w swoim rodzaju spotkanie, na tak wielką skalę, które daje studentom możliwość rozpoczęcia przygody z biznesem, oraz wymiany wiedzy i doświadczeń z firmami będącymi liderami w swojej branży.

W tym roku swoje prezentacje przedstawiło 8 drużyn z uczelni wyższych, do finału przeszły trzy: przedstawiciele Szkoły Głównej Handlowej z Warszawy, Uniwersytetu Ekonomicznego z Poznania oraz Uniwersytetu Ekonomicznego z Wrocławia. Przedstawiciele SGH zaprezentowali dwa projekty, zajmując trzecie miejsce na podium: Peelters oraz Bed&Pet Warsaw. Pierwszy projekt zakłada powstanie ekologicznego filtra do wody, będącego biodegradowalnym. Bed&Pet z kolei odpowiada na problem marnowania odpadów tekstylnych w Polsce, oferując legowiska dla psów i kotów, uszyte wyłącznie z materiałów, które nie zostały niezużyte w procesie produkcyjnym odzieży.

Studenci z Wrocławia zajęli drugie miejsce, prezentując platformę łącząca pszczelarzy z rolnikami – Let me Bee. Celem platformy jest pomoc rolnikom w rozwoju swoich działalności. Dodatkowo, studenci chcą zachęcać pszczelarzy do zakładania pasiek, co przełoży się na coraz większą liczbę pszczół.

Zwycięski zespół – studentów z Uniwersytetu Ekonomicznego z Poznania – przedstawił WaterFilter, czyli innowacyjny filtr do wody. Ma on zapewnić czystą wodę, wolną od farmaceutyków oraz innych niebezpiecznych substancji, obecnych w wodzie. Laureaci będą reprezentować Polskę w finale w San Jose w USA, we wrześniu tego roku.

W trakcie finału Enactus odbyła się również debata Top to future top: Społeczna odpowiedzialność biznesu – moda czy konieczność?. Wzięli w niej udział studenci a także przedstawiciele wybranych firm, a debatę poprowadził Piotr Wielgomas, Prezes BIGRAM. Uczestnicy rozmawiali m.in. o tym, jak rozpocząć w firmie działania społecznie odpowiedzialne, oraz zastanawiali się, czy CSR idzie w parze z innowacyjnością.

Światowy Finał konkursu Enactus odbędzie się już we wrześniu. Studenci z prawie 40 państw z całego świata zaprezentują swoje innowacyjne pomysły na start-upy. Firma BIGRAM będzie przez cały czas wspierać polską drużynę, która znajdzie się na światowym finale.

Opr: DD

Wyprzedzając zmiany na rynku

Dr Tomasz Ludwicki, Dyrektor programu Executive MBA@UW, fot. Marcin Kluczek
Dr Tomasz Ludwicki, Dyrektor programu Executive MBA@UW, fot. Marcin Kluczek

Świat bardzo szybko się zmienia, ale jedno jest pewne – dobry menedżer potrzebuje i zawsze będzie potrzebował solidnego wykształcenia. Za kilkanaście lat, na pewno pojawią się nowe obszary, które będą wymagały zgłębienia wiedzy. Już dziś niektóre uczelnie co roku wprowadzają nowości, modyfikują tematy zajęć.

Na UW mamy inną filozofię. W programie Executive MBA@UW stosuje się strategię stopniowych zmian, a nie rewolucji. Dzięki temu można z jednej strony zachować strukturę zajęć dobrego amerykańskiego MBA, a z drugiej dostosować ofertę do potrzeb studentów. Ważne jest aby umieć odróżnić przemijające mody od zmian fundamentalnych, które będą determinowały czynniki sukcesu na lata, a czasem nawet dekady. Taka ocena wymaga umiejętności krytycznego myślenia, której uczymy przy wykorzystaniu metody studium przypadku do interpretacji klasycznych i nowoczesnych podejść zarządzania i ekonomii. Ponadto duży wpływ na metody nauczania będzie miała technologia. Już dziś, obserwując rynki europejskie czy amerykańskie, widzimy, że ludzie oczekują możliwości uczenia się i dostępu do materiałów z każdego miejsca i o każdej porze, dlatego uczelnie coraz częściej proponują programy MBA wyłącznie online. Słuchacze kontaktują się ze sobą podczas wideokonferencji, wykłady są transmitowane online, kontakt z wykładowcami również odbywa się za pomocą komputera. Wkrótce taka formuła studiów MBA pojawi się także w Polsce. Warto jednak wiedzieć, że metody kształcenia na odległość nigdy nie zastąpią bezpośrednich spotkań i zajęć w sali wykładowej czy rozmów podczas konferencji i wykładów. Najlepszym tego przykładem są spotkania networkingowe naszego Stowarzyszenia Absolwentów. Wspólne doświadczenie blisko 600 godzin na sali zajęć MBA buduje trwałe więzi biznesowe, ale też przyjaźnie pomagające w karierze zawodowej.

Foto: Dr Tomasz Ludwicki, Dyrektor programu Executive MBA@UW, fot. Marcin Kluczek

Opr: DD

Opel Grandland X Hybrid4 już w sprzedaży

Polscy klienci już mogą składać zamówienia na Grandlanda X Hybrid4. Pierwszy model hybrydowy plug-in marki Opel z napędem na wszystkie koła dostępny jest w bogato wyposażonej wersji Elite od 192 450 zł (cena brutto w Polsce z podatkiem VAT). Pierwsze dostawy do klientów planowane są na początek 2020 roku.

Opel Grandland X Hybrid4 przyczyni się do elektryfikacji całej oferty niemieckiej marki do 2024 roku. Samochód jest też elementem strategii producenta w zakresie spełnienia przyszłych wymaganych poziomów emisji CO2. Kolejnym etapem tego procesu, który obejmuje także wprowadzenie bardzo wydajnych silników spalinowych, będzie zaoferowanie w pełni elektrycznej wersji Opla Corsy nowej generacji.

Zgodnie z pozycjonowaniem Opla jako emocjonującej, przystępnej i niemieckiej marki, nowy PHEV jest wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania w zakresie napędu hybrydowego z możliwością ładowania akumulatora ze źródeł zewnętrznych. Zespół napędowy Grandlanda X Hybrid4 składa się z:

  • czterocylindrowego turbodoładowanego silnika benzynowego 1.6 z bezpośrednim wtryskiem paliwa; jednostka rozwija moc 147 kW/200 KM, ma homologację WLTP, jest zgodna z normą Euro 6d‑TEMP i została specjalnie dostosowana do pracy w układzie hybrydowym;
  • układu dwóch silników elektrycznych o mocy 80 kW/109 KM, napędu na wszystkie koła i akumulatora litowo-jonowego o pojemności 13,2 kWh. Przedni silnik elektryczny jest sprzężony ze sterowaną elektrycznie ośmiobiegową przekładnią automatyczną. Drugi silnik elektryczny, inwerter i mechanizm różnicowy są zintegrowane z napędzaną elektrycznie tylną osią, zapewniając napęd na wszystkie koła załączany na żądanie.

Silnik spalinowy będzie wykorzystywany głównie przy średnich i dużych prędkościach jazdy, natomiast w czasie jazdy z niską oraz zmienną prędkością napęd zapewni elektryczna część układu. Zasięg Grandlanda X Hybrid4 w trybie wyłącznie elektrycznym wynosi do 52 kilometrów według WLTP1 (65 km wg NEDC2). Badania przeprowadzone w Niemczech wykazały, że 80 procent codziennie pokonywanych tras nie przekracza 50 kilometrów, co oznacza, że użytkownicy Grandlanda X Hybrid4, korzystający ze swoich pojazdów w ten sposób, mogliby praktycznie przez cały czas jeździć w trybie bezemisyjnym.

Grandland X Hybrid4 będzie oferował cztery tryby jazdy — elektryczny, hybrydowy, AWD i sportowy — pozwalając kierowcom wybrać charakterystykę pojazdu odpowiadającą ich preferencjom lub konkretnym warunkom jazdy. Na przykład w trybie hybrydowym samochód będzie automatycznie dobierał najbardziej efektywny sposób napędu, z możliwością przełączenia na bezemisyjny tryb elektryczny po dotarciu do centrum miasta. W trybie AWD następuje aktywacja elektrycznego napędu tylnej osi w celu uzyskania maksymalnej przyczepności na wszystkich rodzajach nawierzchni.

Grandland X Hybrid4 jest nie tylko dowodem na to, że Opel stara się demokratyzować innowacje, takie jak najnowsze układy napędu, ale także potwierdza, że firma zawsze dba o zaspokojenie potrzeb klientów. Na przykład gniazdo ładowania akumulatora z wykorzystaniem pokładowej ładowarki o mocy 3,3 kW (wersja 6,6 kW jest opcjonalna) zostało umieszczone wygodnie po przeciwnej stronie niż wlew paliwa, natomiast sam akumulator jest zainstalowany pod tylnymi siedzeniami, aby nie ograniczał przestronności wnętrza ani pojemności bagażnika.

Z uwagi na fakt, że elektryczność jest tańsza od benzyny, kierowcy mogą zaoszczędzić, regularnie doładowując akumulator zamiast tankować paliwo. W zależności od lokalnych cen i pokonywanych odległości może to istotnie wpłynąć na obniżenie kosztów użytkowania.

Czas ładowania zależy od typu użytej ładowarki. Oprócz kabla dostarczanego wraz z pojazdem i służącego do ładowania akumulatorów z domowego gniazdka, Opel zaoferuje także urządzenia do szybkiego ładowania na publicznych stacjach oraz z ładowarek naściennych Wallbox w domu. Za pomocą takiej ładowarki o mocy 7,4 kW akumulator samochodu można naładować do pełna w około godzinę i 50 minut.

Aby ładowanie było jeszcze wygodniejsze, użytkownicy Grandlandów X Hybrid4 będą mogli korzystać ze specjalnych rozwiązań dla samochodów elektrycznych dostarczanych przez Free2Move Services, markę Groupe PSA odpowiedzialną za mobilność. Będą one łatwe w użyciu dzięki aplikacji „myOpel”. Oferta będzie obejmować kartę do ładowania zapewniającą dostęp do ponad 105 000 stanowisk ładowania w całej Europie oraz narzędzie do planowania podróży proponujące najlepsze trasy z uwzględnieniem aktualnego zasięgu samochodu oraz prezentujące lokalizacje stacji ładowania. Za znalezienie tras oraz wskazanie drogi do stacji ładowania odpowiada system multimedialny Multimedia Navi Pro. Aplikacja „myOpel” pozwala na kontrolę stanu naładowania akumulatorów oraz zaprogramowanie czasu ładowania na domowej ładowarce Wallbox. Użytkownicy Grandlanda X Hybrid4 mogą również za pomocą zdalnego sterowania wygodnie dostosowywać ustawienia klimatyzacji oraz ogrzewania samochodu.

W Grandlandzie X Hybrid4 dostępna będzie także nowa usługa telematyczna Opel Connect. O spokój kierowcy i pasażerów pomogą zadbać również takie funkcje, jak Navigation Online z informacjami o ruchu drogowym dostarczanymi w czasie rzeczywistym, sprawdzanie najważniejszych informacji o pojeździe poprzez aplikację, bezpośrednie połączenie z pomocą drogową oraz system powiadamiania służb ratowniczych w sytuacjach awaryjnych. Pomoc można wezwać w ciągu kilku sekund, naciskając czerwony przycisk. W przypadku zadziałania napinaczy pasów bezpieczeństwa lub poduszek powietrznych połączenie ze służbami ratowniczymi jest nawiązywane automatycznie.

Zmniejszanie prędkości pedałem przyspieszenia

W celu dalszej poprawy efektywności w modelu Grandland X Hybrid4 zastosowano układ hamowania regeneracyjnego, który odzyskuje energię wytwarzaną w czasie hamowania lub wytracania prędkości. W konwencjonalnym układzie hamulcowym energia mechaniczna powstająca wskutek tarcia przy hamowaniu jest tracona jako ciepło. Dzięki zamianie nadwyżki energii kinetycznej w energię elektryczną, zużywaną natychmiast lub magazynowaną w akumulatorze, zasięg Grandlanda X Hybrid4 wyłącznie na zasilaniu elektrycznym można zwiększyć średnio o 10 procent.

W celu dalszego wykorzystania wysokonapięciowego (300 V) układu elektrycznego Grandland X Hybrid4 jest wyposażony w elektryczną sprężarkę układu klimatyzacji i elektryczne ogrzewanie.

Nowy Grandland X Hybrid4 należy do awangardy nowej generacji samochodów elektrycznych marki Opel. Ampera‑e pozostanie w sprzedaży na wybranych rynkach, natomiast w ciągu 20 miesięcy producent wprowadzi na rynek nową Corsę, nowego minivana Zafira Life, nowego dostawczego Vivaro oraz następcę Mokki X – każdy z tych modeli będzie dostępny także w wersji wyłącznie elektrycznej z zasilaniem akumulatorowym.

 

Volkswagen up! GTI – szalony kumpel

Volkswagen up! GTI

Gdy oddawałem go po tygodniowym teście, czułem się tak, jakbym żegnał dobrego kumpla, z którym można się nieźle zabawić na mieście. Jeszcze siedem dni wcześniej nie sądziłem, że można tak mile spędzić czas z autem, które na pierwszy rzut oka jest tylko miejskim wozidełkiem.

Tekst: Michał Garbaczuk

Zacznijmy jednak od początku. Volkswagen up! to najmniejszy model niemieckiego producenta. Powstał, ponieważ rynek zgłosił zapotrzebowanie na małe, figlarne pojazdy dla jednej osoby bądź dwóch, które od czasu do czasu chcą podrzucić gdzieś znajomych… Samochodzik jest malutki. Mierzy dokładnie 360 cm, a to stawia go w ścisłej czołówce najkrótszych samochodów na rynku. Gdy do niego podchodziłem, na mojej twarzy pojawił się uśmiech, bo to nie jest zwykły up! To up! GTI – najmocniejsza i najbardziej zadziorna wersja małego Volkswagena. Czerwone nadwozie, inaczej niż w „zwykłych” wersjach wystylizowane zderzaki i czarne paski po bokach. Stylistom udało się narysować bardzo ładne, choć proste w formie nadwozie. Samochód może się podobać.

We wnętrzu przewidziano miejsce dla czterech pasażerów i muszę przyznać, że na tylnej kanapie zmieszczą się nie tylko filigranowe niewiasty. Za to z przodu miejsca jest aż nadto. Poczułem się jak w aucie o dwa numery większym. Do tego sportowe fotele obite materiałem w kultowa kratę przypominające tę z pierwszego Golfa GTI, fortepianowe, ale burgundowe wykończenie deski rozdzielczej oraz fabryczny uchwyt na smartfon w górnej jej części… stylówy ciąg dalszy.

Czego mogę więc się spodziewać pod maską? Up! GTI zasilany jest znanym z większych modeli Grupy Volkswagen silnikiem benzynowym 1.0 TSI. Jednak tak, gdzie otwiera on cennik danego modelu, tu jest na absolutnym szczycie. Jego moc to 115 koni mechanicznych, które pod filigranową maską brzmią bardzo obiecująco. Silnik ma trzy cylindry, a to połowa rzędowej sześciocylindrówki. Wiem, że to brzmi jak żart, ale wrażenia akustyczne są bardzo korzystne. Szczególnie gdy silnik wkręca się powyżej 4 tys. obrotów na minutę. Gdy wyjechałem na drogę, zauważyłem, że samochód przykuwa uwagę przechodniów. Nie spotkałem chłopca, który nie obróciłby się za up!-em, wskazując na niego palcem. Co ciekawe, instynktownie obracały się za nim również mamy…

Znacie to uczucie, kiedy idziecie na zakupy do centrum handlowego i prowadzicie wózek ze swoim potomkiem? Żona kupuje buty, a wy przechadzacie się po centrum, ściągając na siebie spojrzenia wszystkich kobiet? Ten samochód to prawdziwy afrodyzjak. Nie tylko dla niej, lecz także dla ciebie. Ma nietuzinkową stylistykę, jest dynamiczny i bardzo sprytny w miejskim ruchu. Z miejsca rusza jak mała torpeda, zostawiając w tyle wszystkich macho w swoich dużych ego. Nie sprint ze świateł jest jednak jego żywiołem. Kluczowe okazują się: zwinność auta, jego predyspozycje do przeskakiwania z pasa na pas oraz niesamowita elastyczność malutkiego silnika. Zmiana biegów jest precyzyjna, a charakterystyka przełożeń przyjemnie sportowa. Nieważne, jak spokojnie byś jechał. Gdy zobaczysz lukę na pasie obok, musisz się w nią zmieścić. Potem w następną i następną… Nie możesz przestać.

Będę szczery. Choć to najmniejszy model niemieckiego producenta, wzbudza agresję męskiej części użytkowników dróg. Będą chcieli utrzeć ci nosa, dlatego spodziewaj się rywala do wyścigu. Na wszystkich światłach będą chcieli ci udowodnić, że są szybsi. Jednak to ty jesteś zwycięzcą, bo choć 115 KM w tym aucie to nie jest mało i powinno wystarczyć do pokonania większości zawodników, twoją największą bronią są: zwinność, przyczepność i doskonały układ kierowniczy. Autko wchodzi w zakręty jak gokart, a zawieszenie wykazuje się szaloną wręcz przyczepnością. Jedziesz jak wariat, wrzucając to małe pudełko w kolejny zakręt i nagle uzmysławiasz sobie, że licznik wskazuje wciąż …70 km/h! Absolutna rewelacja!

Po tygodniu takiej zabawy nadszedł czas na pożegnanie kumpla up!-a i powrót do codzienności. Producent obiecuje, że spalanie w mieście to trochę ponad 6 l na każde 100 km. Mnie nie udało się zejść poniżej 8 l. Ciągłe szukanie wolnego miejsca gdzieś z przodu, frajda z prawdziwie sportowego prowadzenia, dźwięk silnika oraz precyzyjna skrzynia biegów nie sprzyjają ekonomice jazdy. Natomiast bogate wyposażenie, ogrom miejsca na przednich fotelach oraz ciekawskie spojrzenia przechodniów pozwolą poczuć się w tym aucie wyjątkowo. Myślę, że kiedyś jeszcze się spotkamy.

zdjęcia: materiały prasowe Volkswagen

Nowa SKODA SUPERB wersji SCOUT

    SKODA po raz pierwszy wprowadza na rynek flagowy model SUPERB w wersji SCOUT. Samochód łączy w sobie atrakcyjny design oraz offroadowy charakter. Standardowe wyposażenie SUPERB SCOUT, który będzie dostępny wyłącznie w wersji kombi z napędem na cztery koła, to wzmocnione nadwozie, 18-calowe felgi aluminiowe Braga, pakiet na bezdroża z dodatkowym prześwitem 15 mm oraz bogate wyposażenie standardowe.

    SUPERB SCOUT to uzupełnienie oferty uterenowionych aut SKODY. Nowy model łączy w sobie przestronność typową dla SUPERBA COMBI z offroadowymi atrybutami. SKODA SUPERB SCOUT doskonale radzi sobie w terenie dzięki napędowi na cztery koła i pakietowi na bezdroża, zapewniającemu ochronę podwozia oraz prześwit pod pojazdem zwiększony o 15 mm. SCOUT jest dodatkowo wyposażony w funkcję Off-Road, umożliwiającą przełączanie trybu jazdy. Długość i szerokość nowego modelu są takie same, jak pozostałych wersji z odświeżonej rodziny SKODY SUPERB.

    SKODA SUPERB SCOUT jest dostępna wyłącznie z najmocniejszymi silnikami: wysokoprężnym i benzynowym. Silnik wysokoprężny 2.0 TDI o mocy 140 kW (190 KM) przenosi maksymalny moment obrotowy 400 Nm na wszystkie cztery koła za pomocą 7-biegowej skrzyni DSG. Jednostka wyposażona jest w katalizator SCR z wtryskiem AdBlue.

    Silnik benzynowy 2.0 TSI ma moc 200 kW (272 KM) i maksymalny moment obrotowy 350 Nm. Ta opcja również posiada 7-biegową automatyczną skrzynię DSG. Obydwa silniki wyposażone są w technologię Stop/Start i odzysk energii hamowania.

    Nowy SUPERB SCOUT, podobnie jak pozostałe odświeżone modele z rodziny SUPERB, posiada zaprojektowaną na nowo, powiększoną atrapę chłodnicy, która zachodzi na przedni zderzak i – podobnie jak w wersji SPORTLINE – ma czarne podwójne żebra, ale z chromowanym obramowaniem. SUPERB SCOUT charakteryzuje się nowymi, przednimi i tylnymi zderzakami w offroadowej stylizacji, każdy z aluminiową ochroną podwozia. Ponadto dodatkowe plastikowe osłony chronią nadkola, progi boczne i dolną część drzwi. Relingi dachowe i listwy wokół szyb bocznych są chromowane, a obudowy lusterek lakierowane są w kolorze srebrnym.

    Nowy SUPERB SCOUT posiada w standardzie 18-calowe felgi aluminiowe Braga, które są opcjonalnie dostępne w kolorze srebrnym lub antracytowym. Kolejne możliwości indywidualizacji wyposażenia to nowe 19-calowe obręcze kół ze stopów metali lekkich Manaslu również w odcieniu antracytowym i zarezerwowany wyłącznie dla tego modelu metalizowany kolor karoserii pomarańczowy Tangerine Orange. SUPERB SCOUT może zostać również wyposażony hak holowniczy, który udźwignie ciężar do 2200 kg.

    Kiedy zacząć myśleć o emeryturze?

    Eksperci nie mają dziś wątpliwości, że im szybciej, tym lepiej. Natomiast jedynym sprawdzonym kluczem do bezpieczeństwa finansowego na emeryturze jest systematyczne oszczędzanie. We wtorek 4 czerwca wyniki najnowszych badań zostaną zaprezentowane podczas panelu „Bezpieczeństwo finansowe Polaków” w czasie IX Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

    Badania przeprowadzone przez Instytut Millenials we współpracy z PFR TFI, wśród przedstawicieli dwóch najmłodszych grup pracowników z pokolenia Y (1980–1989) i C (od 1990) jednoznacznie pokazują, że w tej grupie oszczędzanie jest czymś naturalnym: 65% respondentów odkłada na przyszłość co najmniej 10% swojej pensji, a co dwudziesty ankietowany – połowę miesięcznych dochodów.

    Instytut zapytał też o postrzeganie Pracowniczych Planów Kapitałowych. Chociaż ponad połowa z badanych (64,9%) nie słyszała o PPK, to po zapoznaniu się z założeniami programu większość (51%) oceniła je jako pozytywne, a 37% – neutralnie.

    – Warto zatrzymać się na chwilę nad tym wynikamiprzekonuje Ewa Małyszko, prezes zarządu PFR TFI. – Wynika z nich, że najważniejsza jest wyczerpująca informacja. Pokazanie konkretnych korzyści i wskazywanie różnic pomiędzy tym, co było, a tym, jak będzie. Wyraźne mówienie, że o ile w przypadku OFE mieliśmy do czynienia z transferem części środków z obowiązkowej składki na ubezpieczenie społeczne, o tyle w przypadku PPK od samego początku odkładane będą nasze własne pieniądze. Zachęcimy wtedy pracowników nie tylko do przystąpienia do programu PPK, ale i do pozostania w nim – podkreśla prezes Ewa Małyszko.

    Instytut zapytał też o kwoty, jakie badani chcieliby odłożyć. Więcej niż wymagane 2% środków byłoby skłonne przeznaczyć na przyszłość 51% ankietowanych. Co ciekawe, spośród tej grupy 48% zadeklarowało, że byłoby skłonne oszczędzać w PPK od 3 do 4% swojego wynagrodzenia. Wśród uczestników badania przeważał pogląd, że jeżeli sami nie odłożą na emeryturę, nikt inny im jej nie zapewni.

    W badaniach jak w soczewce skupiły się niepewność i wątpliwości, których nie brakuje wśród przedstawicieli pokolenia Y (1980–1989) i C (od 1990). Dojrzewanie w czasach kryzysu frankowego i światowego kryzysu finansowego wzbudziło w nich przekonanie, że nie ma gwarancji bezpieczeństwa i nie warto planować w długiej perspektywie. Jedynie 3% respondentów wierzy w to, że państwowa emerytura wystarczy im na życie. Pozostali albo uważają, że będą żyć w biedzie (24%), dokładać do emerytury swoje oszczędności (50%) lub żyć wyłącznie ze swoich oszczędności (23%). Jednocześnie też młodzi ludzie dużo racjonalniej niż poprzednie pokolenia podchodzą do zarządzania finansami i świadomie potrafią ograniczać swoją konsumpcję na rzecz odkładania pieniędzy na przyszłość.

    – To racjonalne podejście do finansów w połączeniu ze świadomością, że koniunktura nie jest w gospodarce czymś stałym i niezmiennym, to dobry punkt wyjścia do rozmowy – uważa Ewa Małyszko. – Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że badani są przy tym nieufni i cechuje ich silna życiowa samodzielność, ale z drugiej strony skupiają się na użyteczności i doświadczeniach. To wśród nich powstała i rozwija się idea ekonomii współdzielenia, pozwalająca wypożyczyć lub wynająć dobra innych. Być może właśnie w tym tkwi klucz do przekonania ich do sensowności i użyteczności Pracowniczych Planów Kapitałowych – podsumowuje E. Małyszko.

    Badaniami kierował dr Łukasz Srokowski z Instytutu Millenials. Pełne wyniki zostaną zaprezentowane 4 czerwca podczas panelu „Bezpieczeństwo finansowe Polaków” w czasie IX Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

    Przemysł tworzyw sztucznych – rozwój pod presją

    Fundacja PlasticsEurope Polska jak co roku podczas konferencji prasowej w pierwszym dniu XIII Międzynarodowych Targów Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych i Gumy Plastpol publikuje pierwsze szacunkowe dane dotyczące produkcji i zapotrzebowanie na tworzywa w roku 2018.

    Zapotrzebowanie na tworzywa ze strony przetwórców wzrosło zarówno w Polsce, jak i w Europie i szacowane jest odpowiednio na 3,6 mln ton oraz 51,4 mln ton, przy czym w Polsce zapotrzebowanie w porównaniu do roku poprzedniego wzrasta znacznie szybciej – wzrost o ponad 7%, podczas gdy w Europie wzrost zaledwie o 0,3%. Ilości tworzyw zużywane na potrzeby przetwórstwa w Polsce stanowią ok. 7% zapotrzebowania europejskiego – Polska pozostaje na szóstym miejscu w Europie po Niemczech, Włoszech, Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Trzy największe segmenty zastosowań w ogólnym zużyciu tworzyw w Polsce to sektor opakowaniowy z udziałem 32,9%, budowlany – 25,5% i motoryzacyjny – 9,8%.

    Światowa produkcja tworzyw sztucznych w roku 2018 szacowana jest na 359 mln ton, co oznacza wzrost w odniesieniu do roku poprzedniego o 3,0%. Ponad połowa tworzyw wytwarzana jest w Azji, z Chinami umacniającymi się na pozycji lidera i odpowiadającymi już za 30% światowej produkcji. Prognozy do roku 2023 wskazują, że wzrost utrzyma się na poziomie nieco powyżej 3%, przy czym dla tworzyw standardowych będzie on niższy niż dla tworzyw konstrukcyjnych (odpowiednio 3,3% i 4,3%). W Europie po bardzo dobrym roku 2017 w roku 2018 odnotowano spadek produkcji o ok. 4%.

    Duże zapotrzebowanie na surowiec do przetwórstwa w Polsce powoduje, że przy obecnych mocach produkcyjnych krajowych producentów polimerów, na rynek polski trafia dużo surowca z importu, a ujemny bilans wymiany handlowej z zagranicą pogłębia się z roku na rok – w roku 2018 wyniósł 2373 tys. ton. Głównym partnerem handlowym Polski w wymianie wewnątrzunijnej, zarówno w eksporcie, jak i w imporcie tworzyw w formach podstawowych oraz wyrobów, od wielu lat pozostają Niemcy. Z krajów spoza UE nasze największe rynki eksportowe od kilku lat to Ukraina – w zakresie tworzyw w formach podstawowych i Rosja – w zakresie wyrobów. Spoza UE najwięcej tworzyw w formach podstawowych w dalszym ciągu importujemy z Korei Płd., a wyrobów – z Chin.

    W Polsce wg GUS wzrost zatrudnienia w firmach produkujących wyroby z tworzyw sztucznych i gumy wyniósł w ub. roku 4%. Roczny wzrost produkcji w tym sektorze osiągnął wartość ok. 6%, przy czym wg szacunków PlasticsEurope sam sektor produkcji wyrobów z tworzyw wzrósł o ok. 7%.

    Branża tworzyw sztucznych w Polsce inwestuje w nową produkcję stosunkowo więcej niż inne działy przemysłu. Inwestycje w branży produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych w 2018 wyniosły prawie 4,9 mld zł i były o 18% wyższe niż w roku 2017. W perspektywie długoletniej, od 2008 inwestycje w całym przetwórstwie przemysłowym wzrosły o 26%, podczas gdy w sektorze produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych ten wzrost wyniósł aż 68%. Jednocześnie analizy PlasticsEurope Polska wskazują, że największa koncentracja kapitału wśród firm przetwarzających tworzywa w Polsce występuje w sektorze produkcji opakowań z tworzyw sztucznych oraz wśród firm produkujących wyroby na potrzeby budownictwa i motoryzacji.

    Kazimierz Borkowski, Dyrektor Zarządzający PlasticsEurope Polska, podkreśla „Cieszy nas, że przemysł tworzyw sztucznych rozwija się w Polsce nieprzerwanie od wielu lat – od roku 2000 produkcja sprzedana branży wzrosła prawie 5-krotnie. Branża jednak coraz bardziej odczuwa presję, zarówno ze strony legislatorów, jak i społeczeństwa, która to presja wydaje się zmierzać w kierunku ograniczenia stosowania tworzyw. Dyrektywa SUP i wynikające
    z niej postanowienia to pierwszy przykład tego typu inicjatyw – już za chwilę może okazać się, że niektóre wspomniane wcześniej inwestycje branży nie będą miały szansy się nawet zamortyzować. Z kolei w ramach Strategii dla Tworzyw wiele światowych koncernów deklaruje „racjonalizowanie” stosowania tworzyw sztucznych np. w opakowaniach, co będzie miało wpływ na zapotrzebowanie na tworzywa służące do produkcji opakowań. Obawiamy się, czy podczas podejmowania decyzji o zastępowaniu tworzyw sztucznych innymi materiałami nie dojdzie do przysłowiowego „wylania dziecka z kąpielą” i czy nie okaże się,
    że działania takie nie doprowadzą do niekorzystnych skutków, takich jak: zwiększenie zużycia energii czy zwiększenie marnotrawstwa żywności. Z kolei w aplikacjach, gdzie tworzywa stosowane są w wyrobach o długim okresie użytkowania, wydaje się, że nie ma zagrożenia w postaci odchodzenia od tworzyw. Wręcz przeciwnie – uważamy, że systematycznie będzie zwiększał się zakres stosowania tworzyw sztucznych, w takich sektorach jak budownictwo, motoryzacja, przemysł lotniczy czy produkcja energii odnawialnej. Należy pamiętać, że tworzywa sztuczne, powszechnie stosowane w każdej niemal dziedzinie życia, są idealnym materiałem do wprowadzanie innowacji, bardzo często niemożliwych do osiągnięcia bez tych materiałów”.

    Opr: DD

    Znamy szczegóły dotyczące nowego BMW 1

    Nowoczesny układ jezdny oraz innowacyjne technologie, a także integracja wszystkich komponentów i układów sterowania istotnych dla dynamiki jazdy, dają BMW serii 1 odczuwalnie większą zwinność – zarówno z nowym napędem przednim, jak i z inteligentnym napędem na cztery koła BMW xDrive. Decydujące znaczenie ma fakt, że w pięcioletnim rozwoju nowego BMW serii 1 firma BMW uwzględniła wszystkie doświadczenia zebrane przez BMW Group w ciągu ostatnich kilku lat w zakresie technologii napędu na przednie koła w innych modelach. Dzięki temu nowe BMW serii 1 oferuje poziom dynamiki jazdy niespotykany dotąd w pojazdach z napędem na przednie koła, wyznaczając nowe standardy w segmencie samochodów kompaktowych klasy premium.

    Trzecia generacja BMW serii 1 zostanie zaprezentowana publiczności po raz pierwszy w BMW Welt w Monachium w dniach 25-27 czerwca 2019 r. w ramach nowej platformy prezentacyjnej BMW Group #NEXTGen. Miejscem targowej premiery nowego BMW serii 1 będzie Międzynarodowa Wystawa Samochodów (IAA) we Frankfurcie nad Menem we wrześniu 2019 roku. Wprowadzenie na rynki na całym świecie nastąpi od 28 września 2019 r.

    Dzięki nowoczesnej konstrukcji BMW z napędem na przednie koła trzecia generacja BMW serii 1, dotychczas wyprodukowana ponad 1,3 mln razy i ciesząca się szczególną popularnością w Europie, oferuje również znacznie więcej przestrzeni przy niemal takiej samej powierzchni. Szczególnie odczują to pasażerowie na tylnych miejscach; większa jest też pojemność bagażnika. Nowe BMW serii 1, oferowane wyłącznie w wersji 5-drzwiowej, ma długość 4319 mm i jest o pięć milimetrów krótsze niż jego poprzednik.

    Szerokość (obecnie 1799 mm) zwiększyła się o 34 mm, a wysokość (1434 mm) o 13 mm. Rozstaw osi wynosi 2670 mm, jest więc o 20 mm krótszy niż w drugiej generacji.

    Nowy front z większą atrapą chłodnicy BMW.

    Już widok z przodu wyraźnie pokazuje nowe oblicze BMW serii 1 z nową interpretacją charakterystycznych cech BMW. Typowe „nerki” BMW są teraz większe, bardziej rzucają się w oczy i po raz pierwszy w tej serii mają postać połączonych pośrodku elementów. Topowy sportowy model BMW M135i xDrive (zużycie paliwa: 7,1-6,8 l/100 km; emisja CO2: 162-155 g/km*) ma wyrazistą, inspirowaną sportami motorowymi atrapę chłodnicy z trójwymiarową siatką w miejsce klasycznych listew grilla. Przednie reflektory są teraz ustawione pod kątem, nadając pojazdowi świeży, młodzieńczy wygląd. Szczególnie nowocześnie prezentują się oferowane opcjonalnie w pełni diodowe reflektory dostępne również w wersji adaptacyjnej.

    Wyrazisty „nos rekina” i wyraźnie klinowy kształt.

    Widok boczny BMW serii 1 charakteryzuje się typowym dla BMW przodem przypominającym nos rekina, klinowym kształtem i płaską powierzchnią szyb, która kończy się na słupku C charakterystycznym załamaniem „Hofmeister kink”. Kilka wyraźnie zarysowanych, precyzyjnych linii oraz charakterystyczne wymodelowane powierzchnie nadają nowemu BMW serii 1 atletyczny wygląd. Widok tylny wyróżnia atletycznie szeroka sylwetka w dolnej części i zwężenie u góry. Powstała w ten wyrazista partia barkowa podkreśla szerokość auta i mocno osadza je na drodze. Szerokie dwuczęściowe lampy tylne wzmacniają to wrażenie, a dzięki płaskiemu kształtowi i minimalistycznemu wyglądowi prezentują się bardzo nowocześnie. Oferowana opcjonalnie w pełni diodowa wersja jest nową interpretacją znanego kształtu L utworzonego przez pojedynczy płaski element świetlny z efektownym zagięciem z boku. Mocno wymodelowane powierzchnie i wyraziste, chromowane końcówki rur wydechowych o średnicy 90 mm (100 mm, ścięte ukośnie w dół w BMW M135i xDrive) dopełniają sportowy wygląd tyłu. BMW serii 1 oferuje do wyboru wiele nowych obręczy ze stopów lekkich w rozmiarze od 16 cali. Po raz pierwszy opcjonalnie dostępne są też obręcze o średnicy 19 cali.

    Dach panoramiczny i podświetlane listwy dekoracyjne.

    Oferowany opcjonalnie po raz pierwszy w BMW serii 1 elektryczny dach panoramiczny wpuszcza więcej światła do wnętrza, gdzie większej ilości miejsca i lepszemu poczuciu przestronności towarzyszy wysoka jakość materiałów oraz innowacyjnie rozwiązane detale. Na przykład oferowane po raz pierwszy w wyposażeniu dodatkowym podświetlane listwy dekoracyjne tworzące fascynujące efekty przenikania światła w trzech różnych wzorach i sześciu barwach do wyboru. Zwarte grupy funkcyjne, np. do ogrzewania i klimatyzacji lub różnych funkcji jazdy, ułatwiają obsługę, a funkcjonalne miejsca na przedmioty zapewniają dodatkowy komfort – np. funkcjonalne miejsce na przedmioty przed wybierakiem biegów, które może mieć opcjonalnie funkcję bezprzewodowego ładowania smartfonów.

    Dostęp do opcjonalnej oferty inforozrywki nowego systemu operacyjnego BMW 7.0 – obsługiwanego na życzenie również za pomocą gestów – umożliwiają dwa duże ekrany o przekątnej do 10,25 cala w BMW Live Cockpit Professional. Nowy wygląd wyświetlacza w tym wariancie nawiązuje formą i układem do nowej atrapy chłodnicy BMW. Centralny dotykowy monitor pokładowy ma typową dla BMW orientację na kierowcę i jest optymalnie umiejscowiony w jego polu widzenia. Z opcjonalnym kolorowym wyświetlaczem BMW Head-Up o przekątnej 9,2 cala, oferowanym po raz pierwszy w wyposażeniu dodatkowym BMW serii 1, kierowca może odczytywać informacje bez odrywania wzroku od drogi.

    Znacznie przestronniejsze wnętrze.

    Nowe BMW serii 1 oferuje znacznie więcej miejsca niż jego poprzednik, zwłaszcza z tyłu. Wsiadanie jest łatwiejsze, a przestrzeń na nogi dla pasażerów z tyłu zwiększyła się o 33 mm. Z nowym otwieranym na zewnątrz szklanym dachem panoramicznym nowy model oferuje na tylnych siedzeniach o 19 mm więcej miejsca nad głową. Pasażerowie z tyłu mogą się też cieszyć o 13 mm większą przestrzenią na wysokości łokci; z przodu jest ona większa nawet o 42 mm. Pojemność bagażnika wzrosła o 20 l i wynosi teraz 380 l, a przy złożonej tylnej kanapie 1200 l. Szerokość przedziału bagażowego w najwęższym miejscu wzrosła o 67 mm. Po raz pierwszy w BMW serii 1 dostępny jest również elektryczny napęd pokrywy bagażnika.

    Cztery linie stylistyczne i jeden topowy model.

    Oprócz modelu Advantage jako wariantu podstawowego, nowe BMW serii 1 jest dostępne w trzech innych liniach stylistycznych, które różnią się między sobą pod względem wyglądu zewnętrznego i wyposażenia wnętrza. Model Luxury Line podkreśla przede wszystkim elegancki i komfortowy wygląd poprzez elementy zewnętrzne w satynowanym aluminium i tapicerkę ze skóry Dakota. Model Sport Line z akcentami w kolorze czarnym, błyszczącymi ramkami szyb BMW Individual Shadowline i fotelami sportowymi oraz model M Sport z akcentami w satynowanym aluminium, pasem przednim ze specjalnie ukształtowanymi wlotami powietrza oraz pasem tylnym BMW M w błyszczącym kolorze czarnym stopniowo prowadzą BMW serii 1 do topowego modelu BMW M135i xDrive. Można go rozpoznać po atrapie chłodnicy BMW z siatkowym grillem, ukośnie ściętych końcówkach rur wydechowych w kolorze Cerium Grey i spojlerze tylnym BMW M w kolorze karoserii.

    Nowoczesna konstrukcja BMW z napędem przednim i innowacyjną technologią napędu.

    Trzecia generacja BMW serii 1 po raz pierwszy opiera się na nowoczesnej konstrukcji BMW z napędem na przednie koła. Dzięki temu łączy wzorcową w tym segmencie dynamikę jazdy ze znacznie większą ilością miejsca wewnątrz pojazdu. Dzięki doświadczeniu zebranemu w ostatnich latach w modelach BMW Group z napędem przednim i transferowi technologii z BMW i do głównej marki BMW nowe BMW serii 1 okazało się po pięciu latach rozwoju prawdziwym BMW o indywidualnym charakterze. Zarówno z nowym napędem przednim, jak i inteligentnym napędem na cztery koła BMW xDrive zapewnia ono większą zwinność w porównaniu z poprzednim modelem. Szybkie i precyzyjne reakcje są bezpośrednio odczuwalne i zapewniają optymalne wrażenia z jazdy. Ważnym elementem jest tu znana z BMW i3s (zużycie energii w cyklu mieszanym: 14,6-14 kWh/100 km, emisja CO2 w cyklu mieszanym: 0 g/km**) technologia ARB (ograniczenie poślizgu kół w pobliżu aktuatora), która debiutuje teraz w samochodzie z silnikiem spalinowym i umożliwia jeszcze bardziej precyzyjną i szybszą kontrolę trakcji. W przypadku standardowej w BMW serii 1 technologii ARB regulacja poślizgu odbywa się bezpośrednio w sterowniku silnika, a nie w jednostce sterującej DSC (dynamicznej kontroli stabilności). Bez długich ścieżek sygnałowych informacje są przesyłane trzykrotnie szybciej, a regulacja jest odczuwana przez kierowcę jako nawet dziesięciokrotnie szybsza. W ścisłej współpracy z dynamiczną kontrolą stabilności DSC ograniczenie poślizgu kół w pobliżu aktuatora znacznie zmniejsza podsterowność powszechną w samochodach z napędem na przednie koła.

    Technologię ARB wspiera oferowany również w standardzie układ BMW Performance Control (rozkład momentu żyroskopowego). Zwiększa on zwinność BMW serii 1 dzięki precyzyjnej ingerencji hamulców na kołach po wewnętrznej stronie zakrętu, co zapewnia neutralną samosterowność. Oprócz dynamicznego standardowego układu jezdnego dopasowanego do danej wersji silnikowej oraz sportowego układu jezdnego M z obniżeniem o 10 mm nowe BMW serii 1 dostępne jest również z adaptacyjnym układem jezdnym VDC (Variable Damper Control).

    Kierowca ma w tym przypadku do wyboru dwie charakterystyki amortyzacji – Comfort i Sport – przełączane za pomocą przełącznika właściwości jezdnych. Nowe BMW serii 1 już w podstawowej wersji silnikowej wyposażone jest w wielowahaczową oś tylną.

    Dwa modele z inteligentnym napędem na cztery koła BMW xDrive.

    Technologię ARB i BMW Performance Control zastosowano również w BMW 120d xDrive (zużycie paliwa w cyklu mieszanym: 4,7-4,5 l/100 km; emisja CO2 w cyklu mieszanym: 124-117 g/km*) oraz w BMW M135i xDrive, które są standardowo wyposażone w inteligentny napęd na cztery koła BMW xDrive. BMW xDrive w BMW M135i wyposażono również w nowo opracowaną mechaniczną blokadę mechanizmu różnicowego Torsena, która jako blokada poprzeczna przedniej osi daje samochodowi jeszcze bardziej sportowy charakter.

    Blokada mechanizmu różnicowego jest zintegrowana z oferowaną standardowo 8-stopniową sportową skrzynią Steptronic i obejmuje również procedurę startu (Launch Control), która zapewnia maksymalny moment obrotowy 450 Nm już na pierwszym i drugim biegu. Reagujący jeszcze bardziej spontanicznie sportowy układ kierowniczy M w BMW M135i xDrive poprawia zwinność i łatwość wchodzenia w zakręt, a sportowe hamulce M oferują zawsze wysoką stabilność i duże rezerwy. Sportowy układ kierowniczy M i sportowe hamulce M są również dostępne w wyposażeniu dodatkowym pozostałych modeli BMW serii 1.

    Na początku sprzedaży trzy silniki wysokoprężne i dwa benzynowe.

    Nowe BMW serii 1 wyposażono w 3-cylindrowe i 4-cylindrowe silniki najnowszej generacji z rodziny napędów BMW EfficientDynamics, które dzięki wielu szczegółowym udoskonaleniom oferują mniejsze zużycie paliwa, mniejszą emisję spalin, a po części także większą moc. Nowe BMW serii 1 debiutuje z dwoma silnikami benzynowymi i trzema silnikami wysokoprężnymi o mocy: od 85 kW (116 KM) w BMW 116d (zużycie paliwa w cyklu mieszanym: 4,2-3,8 l/100 km; emisja CO2 w cyklu mieszanym: 110-100 g/km*) aż po 225 kW (306 KM) w BMW M135i xDrive. Jego nowy silnik jest najmocniejszym 4-cylindrowym silnikiem BMW Group. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje BMW M135i xDrive zaledwie 4,8 s (4,7 s z pakietem M Performance dostępnym od 11/2019 r.), a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h (ograniczona elektronicznie). Mimo tak sportowych osiągów jego zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi od 7,1 do 6,8 l/100 km, a emisja CO2 od 162 do 155 g/km. Silniki BMW serii 1 spełniają surową normę emisji spalin Euro 6d-TEMP, a BMW 116d spełnia już normę Euro 6d. Silniki benzynowe są wyposażone w filtr GPF, a silniki wysokoprężne w filtr cząstek stałych, katalizator akumulacyjny NOx oraz system SCR (Selective Catalytic Reduction).

    Po raz pierwszy trzy różne rodzaje skrzyni biegów.

    BMW 116d, BMW 118d oraz BMW 118i wyposażone są standardowo w zaawansowaną 6-biegową skrzynię manualną. Nowością jest ultranowoczesna 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa Steptronic dostępna jako opcja w BMW 116d oraz BMW 118i. 8-stopniowa skrzynia Steptronic dostępna opcjonalnie w BMW 118d i standardowo w BMW 120d xDrive, oraz 8-stopniowa sportowa skrzynia Steptronic w BMW M135i xDrive zostały dodatkowo zoptymalizowane pod względem komfortu zmiany biegów i akustyki. Dzięki inteligentnej łączności obie automatyczne skrzynie biegów mogą dostosowywać strategię zmiany biegów do aktualnej trasy i sytuacji na drodze.

    Systemy wspomagające kierowcę z wyższych serii BMW.

    Wiele innowacyjnych systemów wspomagających kierowcę w BMW serii 1 pochodzi z wyższych serii BMW i debiutuje teraz w klasie kompaktowej premium. Do nadzorowania otoczenia samochodu wykorzystywany jest zależnie od systemu obraz z kamery oraz dane z czujników radarowych i ultradźwiękowych, aby ostrzegać kierowcę przed zagrożeniami i minimalizować ryzyko wypadków poprzez odpowiednie hamowanie i korekty kierunku jazdy. Wyposażenie standardowe w Europie obejmuje ostrzeganie przed kolizją z poprzedzającym pojazdem i pieszymi z miejską funkcją hamowania ostrzegającą również przez rowerzystami, oraz działające przy prędkościach od 70 do 210 km/h ostrzeganie przed zjechaniem z pasa ruchu z aktywnym naprowadzaniem. W wyposażeniu dodatkowym oferowany jest aktywny regulator prędkości działający do prędkości 160 km/h – w modelach ze skrzynią automatyczną także z funkcją Stop & Go – a także system asystujący kierowcy obejmujący ostrzeganie przy zmianie pasa ruchu, ostrzeganie przed kolizją z tyłu oraz ostrzeganie przed ruchem poprzecznym.

    Asystent parkowania z innowacyjnym asystentem cofania.

    Podczas parkowania kierowcę BMW serii 1 wspiera opcjonalny system Park Distance Control (PDC), kamera cofania lub asystent parkowania, który automatycznie parkuje samochód równolegle lub poprzecznie do jezdni oraz automatycznie wyjeżdża z równoległych miejsc parkingowych. W kompaktowej klasie premium debiutuje również innowacyjny asystent cofania, który zapamiętuje ruchy układu kierowniczego na ostatnim odcinku przejechanym do przodu z prędkością do 36 km/h i potrafi wycofać pojazd po dokładnie tej samej linii na odcinku do 50 metrów z prędkością do 9 km/h.

    Smartfon jako kluczyk do pojazdu.

    Funkcja BMW Digital Key i inteligentny asystent osobisty BMW – dwie nowe funkcje znane z wyższych serii BMW – wchodzą teraz do segmentu kompaktów premium BMW, ułatwiając codzienne korzystanie z auta. Funkcja BMW Digital Key oferuje w przypadku opcjonalnego dostępu komfortowego możliwość odblokowywania i blokowania samochodu za pomocą smartfonu poprzez NFC (Near Field Communication). Aby otworzyć samochód, wystarczy przytrzymać smartfon przy klamce drzwi – nawet przy rozładowanej baterii telefonu. Silnik można włączyć, gdy tylko smartfon znajdzie się w niecce do bezprzewodowego ładowania smartfonów. Kierowca może udostępnić kluczyk cyfrowy maksymalnie pięciu innym osobom lub użyć karty BMW Key Card z taką samą funkcjonalnością. Funkcja BMW Digital Key jest dostępna w smartfonach Samsung Galaxy z systemem Android 8.0 lub nowszym obsługujących NFC.

    Inteligentny asystent osobisty BMW: ekspert i towarzysz rozmów.

    Elementem koncepcji obsługi nowego BMW serii 1 jest również zaprezentowany po raz pierwszy w BMW serii 3 Limuzyna inteligentny asystent osobisty BMW, który jako prawdziwy ekspert BMW dobrze zna niemal wszystkie funkcje samochodu. Na hasło „Hej BMW” obsługa pojazdu oraz dostęp do funkcji i informacji mogą odbywać się za pomocą poleceń głosowych. Inteligentny asystent osobisty BMW uczy się procesów, preferowanych ustawień i nawyków kierowcy i może je potem wykorzystywać w odpowiednim kontekście lub pełnić funkcję partnera do rozmów. W porównaniu z innymi asystentami cyfrowymi unikalna jest możliwość nadania mu indywidualnego imienia.

    Dojazd w relaksie z nawigacją Connected.

    Usługi sieciowe z zakresu nawigacji Connected uwzględniają w kalkulacji trasy informacje wewnętrzne i zewnętrzne. W przyszłości kierowcy BMW serii 1 będą mogli wysyłać cele z różnych aplikacji bezpośrednio do systemu nawigacyjnego swojego auta, zapisywać je i synchronizować. Asystent miejsc parkingowych oferuje kierowcy różne możliwości znalezienia miejsca parkingowego przed dotarciem do celu. Usługa zawiera informacje o najbliższym parkingu oraz propozycje trasy, przy której prawdopodobieństwo znalezienia miejsca parkingowego w pobliżu celu podróży jest najwyższe. Istniejące usługi On-Street Parking Information i ParkNow są przy tym inteligentnie zintegrowane. W wybranych miastach możliwe są również bezpośrednie płatności za parkowanie.

    Obsługa za pomocą kontrolera iDrive, dotyku, mowy i gestów.

    W nowym BMW serii 1 można łączyć różne opcje obsługi, dopasowując je do różnych sytuacji i preferencji. Oprócz klasycznych przycisków na konsoli środkowej lub kierownicy centralnym elementem obsługi są kontroler iDrive – od BMW Live Cockpit Plus z funkcją dotykową – oraz oferowany standardowo dotykowy monitor pokładowy o przekątnej 8,8 cala. BMW Live Cockpit Plus zawiera również system nawigacyjny oraz inteligentne sterowanie głosem z przetwarzaniem mowy online. System BMW Live Cockpit Professional oparty na nowym systemie operacyjnym BMW 7.0 oferuje w pełni cyfrowy system wskazań i obsługi z dwoma wyświetlaczami o przekątnej 10,25 cala umożliwiający maksymalne wykorzystanie funkcji łączności oraz indywidualizację. W skład tego systemu wchodzi uczący się system nawigacyjny i multimedialny z twardym dyskiem; opcjonalnie oferowana jest obsługa za pomocą siedmiu gestów.

    Ważne Informacje

    Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

    Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

    Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

    Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

    Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

    Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...