.
Strona główna Blog Strona 227

Siła tradycji

Agnieszka Kłos, prezes Provident Polska, opowiada o tym, jak rozwiązania sięgające XIX w. nadal sprawdzają się w biznesie, o sukcesie firmy z brytyjskimi korzeniami w naszym kraju oraz o platformie „Kierunek – Kobieta Biznesu”

Rozmawia Piotr Cegłowski

 Firma, którą pani kieruje, należy do międzynarodowej korporacji aktywnej od XIX w.

To prawda, do naszej grupy należy 11 firm ulokowanych w wielu strefach czasowych: w Anglii, Europie Centralnej, krajach bałtyckich, Meksyku i Australii. Centrala mieści się w Leeds. Firma po- wstała 140 lat temu na rynku brytyjskim, 22 lata temu rozpoczęła ekspansję międzynarodową. Decyzją właścicieli została podzielona na dwa podmioty – pierwszy z nich funkcjonuje w Wielkiej Brytanii, drugi na rynkach zagranicznych. Nasze akcje są notowane równolegle na giełdzie londyńskiej i warszawskiej. Co ciekawe, podstawowy model biznesu pozostaje taki sam od lat, jest to sprzedaż pożyczek z obsługą domową. Koncepcja polega na budowaniu osobistych relacji klienta z doradcą, który informuje o możliwościach spłaty, ale też osobiście inkasuje pieniądze w gotówce. Większość klientów płaci co tydzień – podobnie jak w czasach, gdy pensje wypłacano w wariancie tygodniowym, a nie miesięcznym jak dziś. System ten nadal znakomicie się sprawdza. Wybiera go około 70 proc. klientów. Pozostali płacą co miesiąc, niektórzy bezpośrednio na rachunek bankowy. Dystrybucja środków też odbywa się zazwyczaj w gotówce. Warto jednak pamiętać, że mówimy o relatywnie niewielkich kwotach; średnia pożyczka to około 2,5 tys. zł.

Słowem, tradycja jest waszą siłą.

To prawda, ale nie oznacza to, że nie idziemy z duchem czasu. Postanowiliśmy uzupełnić ofertę o kanał on-line. Wielu potencjalnych klientów wyszukuje w Internecie możliwości uzyskania pożyczki. Aż 70 proc. naszych nowych klientów nawiązuje z nami kontakt właśnie w taki sposób, ale zaledwie 16 proc. bierze pożyczki poprzez Internet. Zdecydowana większość wybiera możliwość kontaktu bezpośredniego, chociażby rozmowę telefoniczną z doradcą, który udziela szczegółowych informacji.

O jakiej skali biznesu mówimy w przypadku Providenta?

W Polsce działamy od 22 lat, obsługujemy prawie 550 tys. klientów, mamy 5 tys. doradców i 1,5 tys. pracowników, nasza sprzedaż roczna to około 2 mld zł. Pozycja firmy w naszym kraju jest bardzo silna, generujemy połowę zysków grupy, jesteśmy bardzo efektywni. Dla porównania: w całej grupie kapitałowej działa 20 tys. doradców. Generalnie najlepiej funkcjonują rozwinięte rynki europejskie, rosnące wymagają inwestycji.

Wróćmy na chwilę do sprawdzonych przez dziesiątki lat form dotarcia do klientów. Na czym polega tajemnica sukcesu tego rozwiązania?

Jest to model oparty na racjonalnym pożyczaniu niewielkich kwot osobom, które nie zawsze mogą ubiegać się o pożyczkę w banku lub którym nasza oferta bardziej odpowiada. Jak minimalizujemy ryzyko? Zaczynając od małych, regularnie spłacanych pożyczek, nasi klienci budują sobie historie kredytowe, co zwiększa ich wiarygodność w oczach banków. Działamy ostrożnie: nowy klient początkowo może liczyć na pożyczkę w wysokości 1–2 tys. zł. Jeżeli cechuje go dyscyplina finansowa, to może potem liczyć na więcej. Chciałabym podkreślić, że z zasady nie naliczamy odsetek karnych, w uzasadnionych przypadkach godzimy się na czasowe zawieszenie spłat. Ujmijmy to następująco: nasz model jest dostosowany do potrzeb klientów, którzy mają niewielkie lub nieregularne dochody. Na początku współpracy przedstawiamy harmonogram spłat i dokładną sumę kosztów, nikogo nie zaskakujemy dodatkowymi opłatami.

Jak skalkulowane jest wasze ryzyko?

Z góry zakładamy, że nie wszyscy klienci będą płacili regularnie. Parametr finalnej utraty długu, którym się posługujemy, pokazujący, ile tracimy z tego, co pożyczyliśmy i powinniśmy zarobić, wynosi średnio 12–13 proc., czyli relatywnie niedużo. Nasz model biznesowy zakłada, że zarabiamy wtedy, gdy klient spłaca pożyczkę. Dotyczy to również doradców, którzy w związku z tym muszą rozsądnie oceniać możliwości klientów. Warto dodać, że naszymi do- radcami są głównie kobiety, które mogą poświęcić na pracę trzy–cztery godziny dziennie. Co ciekawe, z naszych badań wynika, że coraz więcej pieniędzy pożyczamy na tzw. cele aspiracyjne, czyli np. opłacenie kursu lub kolonie dla dzieci. Coraz rzadziej pieniądze te wydawane są na pierwsze potrzeby, np. zakup lodówki lub remont dachu.

Co proponujecie klientom chcącym wziąć pożyczkę np. na samochód?

Udzielamy wyłącznie pożyczek gotówkowych, a nie celowych. Skoro jednak pyta pan o auto, mogę opowiedzieć zabawną historię. Ogłosiliśmy loterię, w ramach której pięciu klientów i pięciu doradców wygrało samochody. Kiedy wręczałam kluczyki, jeden ze szczęśliwców powiedział mi, że pożyczkę, która pozwoliła mu wygrać nowe auto, wziął na ubezpieczenie starego samochodu.

Przejdźmy proszę do kwestii zarządzania Providentem. Co myśli pani o tzw. kobiecym stylu kierowania zespołem?

Nie sądzę, żeby ta kwestia miała istotne znaczenie. Nasz ośmioosobowy zarząd składa się po połowie z przedstawicieli obu płci, ale nie umiem wskazać żadnych cech, które w przypadku zarządzania charakteryzowałyby koleżanki lub kolegów. Każdy z nich ma swój indywidualny styl. Bywa, że panie są bardziej skoncentrowane na celu, dążą do szybkiego załatwienia sprawy, bo cóż – muszą pójść do domu, przygotować obiad i zająć się dziećmi… Uprzedzając pytanie, odpowiem, jak ja widzę problem zarządzania. Szef musi być prawdziwym liderem. Kiedy zostałam prezesem, zaprosiłam managerów na krótki wyjazd poza Warszawę, żeby nieoficjalnie porozmawiać o tym, jak mamy współpracować, jak chcemy być postrzegani na zewnątrz i w samej firmie i, co szczególnie ważne, jak powinniśmy się komunikować. Uzgodniliśmy wspólne cele, podzieliliśmy się zadaniami. Udało się to znakomicie – jesteśmy zgranym zespołem, który harmonijnie ze sobą współpracuje. Co więcej, postanowiliśmy w większym niż dotąd stopniu włączyć do zarządzania firmą dyrektorów departamentów, co przyniosło doskonałe efekty. Zaproponowali oni wiele nowych projektów, z czego siedem o dużym ciężarze gatunkowym zostało wprowadzonych w życie. Jest to ważne również dlatego, że mamy silnie rozbudowaną i rozproszoną strukturę organizacyjną – 34 oddziały i 150 filii na terenie całego kraju.

Czy zgodzi się pani z twierdzeniem, że talent do zarządzania to cecha wrodzona, podobnie jak słuch absolutny?

Coś w tym jest… Odpowiem żartem: moja mama twierdzi, że w moim przypadku zdolności te ujawniły się już w czasie, gdy chodziłam do żłobka. Podobno już wtedy sama decydowałam, jak się ubiorę, co będę robiła. Potem, w szkole, byłam bardzo aktywna, działałam w samorządzie uczniowskim, którego przez dwa lata byłam przewodniczącą. Planując studia, wybierałam między fizyką jądrową a informatyką. Tuż przed maturą przyjaciel przekonał mnie, że to zły pomysł, ponieważ jestem zbyt towarzyska, by pracować w odosobnieniu. Przyznałam mu rację; nie rezygnując z uczelni technicznej, wybrałam zarządzanie na krakowskiej AGH. Pierwsze dwa lata były to prawdziwe studia inżynierskie z elementami zarządzania.

A kiedy zainteresowała się pani problematyką finansową?

Przez przypadek. Będąc na pierwszym roku studiów, zwróciłam uwagę na plakat firmy Arthur Andersen z in- formacją: „Jeśli jesteś najlepszym studentem na roku, przyjdź na spotkanie rekrutacyjne”. Jak wynikało z uczelnianego rankingu, rzeczywiście osiągałam najlepsze wyniki, więc stwierdziłam, że to zaproszenie skierowane jest do mnie. I tak nawiązałam kontakt z moim przyszłym pracodawcą. Zgodnie z sugestiami rekruterów wybrałam drugi kierunek – prawo gospodarcze i handlowe na Uniwersytecie Jagiellońskim. Uzyskałam też grant na półroczne studia w Anglii. Poza tym wybierałam praktyki wakacyjne pod kątem przyszłej pracy. Pod koniec studiów zdecydowałam się, że złożę tylko jedną aplikację, choć do firmy Arthur Andersen zgłaszały się setki kandydatów. Zostałam przyjęta. Łączyło się to zapewne z przeprowadzką do Warszawy. Tak, trafiłam do działu audytu. Od razu zrozumiałam, że prawdziwe jest twierdzenie, iż w dobrej firmie konsultingowej przez rok zdobywa się więcej wiedzy i doświadczenia niż gdzie indziej przez kilka lat. Zaliczyłam też wiele szkoleń i egzaminów, dochodząc do stanowiska managera. Po dwóch latach Arthur Andersen połączył się z Ernst & Young, a ja zostałam tam na kolejne sześć lat.

A jednak zdecydowała się pani na zmianę pracy.

Po raz kolejny zadecydował zbieg okoliczności: zostałam wydelegowana przez E&Y na pół roku, by przeprowadzić restrukturyzację procesów finansowych w Providencie. Po kilku miesiącach zdecydowałam, że chcę zostać tu na dłużej. Od tego czasu upłynęło ponad 12 lat.

Jak przebiegała pani kariera w Providencie?

Mam to w naturze, że szybko się nudzę i muszę robić coś nowego: zaczęłam od projektów finansowych, potem co kilka miesięcy poszerzałam swoje kompetencje. Po pięciu latach zaczęłam zarządzać działem finansowym, raportując bezpośrednio do członka zarządu. Mój bezpośredni szef świetnie sprawdzał się w swojej roli, nie myślał też o zmianie pracy, więc znalazłam się w sytuacji, w której chcąc awansować, musiałam znaleźć własną ścieżkę rozwoju. Postawiłam na business development – otwiera nie nowych kanałów dystrybucji – czym zajmowałam się przez dwa lata. Następnie dołączyłam do zarządu, ale i wtedy nie przestałam myśleć co dalej. Kiedyś szef naszej grupy kapitałowej doradził mi, żeby w chwili awansu planować nowe stanowisko i przygotowywać się do niego, bo im wyżej jesteśmy w hierarchii, tym więcej trzeba umieć i wiedzieć. A gdy pojawia się okazja na awans, nikt przecież nie czeka na potencjalnego kandydata, dając mu czas na przygotowanie do objęcia stanowiska. Świadomie zaczęłam więc robić przymiarki do hipotetycznego scenariusza objęcia stanowiska prezesa. Wiedziałam, że niezbędnie muszę rozwinąć kompetencje w dziedzinie sprzedaży. Kiedy członek zarządu odpowiadający za ten dział postanowił wrócić do Anglii, prezes zapytał mnie, czy jestem zainteresowana przejęciem tych obowiązków. Natychmiast powiedziałam: „Tak”. Było to brakujące ogniowo w mojej karierze, wcześniej zajmowałam się konsultingiem, audytem, szeroko rozumianymi finansami. Sprzedaż stanowiła dla mnie nowe wyzwanie, początkowo z obawą myślałam, jak sobie poradzę, tymczasem już po kilku tygodniach stwierdziłam, że nigdy dotąd nie czułam się w pracy tak dobrze.

Jest pani jedyną kobietą i przedstawicielką naszego kraju na tak wysokim stanowisku w międzynarodowej strukturze Providenta.

Mój poprzednik, David Parkinson, awansował na dyrektora regionu Polska-Czechy. Przez dziewięć miesięcy przygotowywał mnie do nowej roli. Na przykład przed corocznym posiedzeniem Rady Nadzorczej zlecał mi przygotowanie agendy i materiałów, które mieliśmy zaprezentować. Myślałam, że okres przejściowy potrwa dłużej, tymczasem z dnia na dzień zasiadłam w fotelu prezesa, choć… w sali, w której spotykam się ze współpracownikami, nadal zajmuję to samo miejsce co dawniej.

Wspomniała pani wcześniej, że większość waszych doradców to kobiety.

Jest ich ponad 65 proc. A to z kolei stanowi dodatkowy bodziec do realizacji misji wsparcia kobiet, którą sobie założyłam. Pochodzę z małego miasta, gdzie nie miałam możliwości realizować swoich ambicji. A byłam ambitna i sama sobie poradziłam. Teraz natomiast pamiętam o tym, że inni bardziej ode mnie potrzebują zewnętrznej inspiracji. W ub.r. wspólnie z Pracodawcami RP uruchomiliśmy platformę „Kierunek – Kobieta Biznesu”, która ma pokazywać ścieżki rozwoju młodym kobietom, głównie studentkom z mniejszych ośrodków akademickich. Przeprowadziliśmy badania, na podstawie których przygotowujemy plany rozwojowe i cykl wykładów, zamierzamy również ogłosić konkurs.

Toyota DLA CIEBIE – nowy program leasingu konsumenckiego

Toyota wprowadzając nową ofertę finansowania, umożliwia osobom prywatnym korzystanie z nowego samochodu przy bardzo niskiej racie. Toyota DLA CIEBIE to program skierowany do klientów indywidualnych na warunkach dostępnych dotychczas wyłącznie dla przedsiębiorców

Program jest oparty na umowie leasingu operacyjnego i tak skonstruowany, by raty pokrywały użytkowanie samochodu, czyli jego utratę wartości w okresie objętym umową. Dzięki temu raty są znacznie niższe niż w przypadku standardowego kredytu. Po zakończeniu umowy samochód wraca do dealera, a użytkownik może podpisać umowę na nowy model. Program umożliwia korzystanie cały czas z nowego samochodu Toyoty oraz dostosowywanie co 2-3 lata wielkości i charakteru auta do aktualnych potrzeb.

Program Toyota DLA CIEBIE daje też możliwość wyboru wielu usług w jednej racie. Obok finansowania auta można wybrać pełną obsługę serwisową, pełne ubezpieczenie OC, AC i NW, zakup, przechowywanie i zmianę opon, opiekę Assistance oraz auto zastępcze. Przez cały czas umowy kierowca korzysta z kompleksowej obsługi autoryzowanych serwisów marki Toyota. Kiedy okres finansowania się skończy, można również wykupić auto po cenie rynkowej.

„Toyota DLA CIEBIE to oferta dla tych kierowców, którzy nie chcą się przywiązywać do jednego samochodu na długie lata, a nad posiadanie auta na własność przedkładają swobodę wyboru pojazdu co 2-3 lata. Atrakcyjne raty oraz komfort polegania we wszystkich sprawach związanych z samochodem na profesjonalnej obsłudze naszych dealerów i autoryzowanych serwisów dodatkowo uatrakcyjnia tą ofertę. Sprzedaż tej usługi rozpoczęliśmy w połowie lutego, a wyniki już zaskakują nas samych. Teraz klienci indywidualni mogą korzystać z formy finansowania oraz wsparcia posprzedażnego, które wcześniej były zarezerwowane dla dużych firm, dysponujących flotą kilkudziesięciu samochodów. Ta oferta pozwala z łatwością dostosowywać model samochodu do aktualnych potrzeb kierowcy bez problemów związanych ze sprzedażą poprzedniego pojazdu i przy maksymalnie uproszczonej procedurze nabycia nowego auta” – powiedziała Anna Burakowska, dyrektor Toyota Fleet Management Solutions w Toyota Motor Poland.

Zakup samochodu w programie Toyota DLA CIEBIE umożliwia dopełnienie wszystkich formalności w jednym miejscu oraz skorzystanie z uproszczonej procedury leasingowej, szybszej niż w kredycie. Klienci otrzymują więcej niż nowy samochód – płacą tylko za użytkowanie auta bez konieczności jego kupowania. Dzięki niskim ratom mogą sobie pozwolić na korzystanie z samochodu wyższej klasy. Toyota DLA CIEBIE to kompleksowa usługa w jednej niskiej racie oraz opieka przez 24 godziny na dobę.

Źródło: Toyota

Największe w Polsce spotkanie studentów z biznesem już 3 czerwca w Warszawie

3 czerwca w przestrzeniach PGE Narodowego odbędzie się ogólnopolski konkurs Enactus Poland. Będzie to przegląd najciekawszych innowacji społecznych i obiecujących startupów realizowanych przez utalentowanych studentów 12 polskich uczelni. Jury składające się z około 100 prezesów, członków zarządów, dyrektorów największych polskich i zagranicznych spółek oceni projekty i wybierze najlepsze.

– “Konkurs Enactus Poland to jedyne w Polsce wydarzenie, podczas którego szefowie największych firm, którym bliska jest idea zrównoważonego rozwoju, spotykają się ze zdolnymi i aktywnymi studentami, aby wspierać ich w tworzeniu innowacyjnych biznesów na rzecz rozwoju lokalnych społeczności.” – mówi Sonia Zakrzewska, Country Leader Enactus Poland.

Enactus, czyli myśl globalnie działaj lokalnie

Enactus to międzynarodowa organizacja non-profit zrzeszająca ponad 1700 studentów w 36 krajach na całym świecie. Rewolucyjne aplikacje, energooszczędna technologia, nowe metody produkcji rolniczej, walka z wykluczeniem społecznym osób niepełnosprawnych, aktywizacja seniorów, czy inteligentne systemy zarządzania przestrzenią miejską, to tylko niektóre problemy z jakimi mierzą się studenci Enactus. Wspierani przez liderów biznesu oraz opiekunów naukowych wymyślają i realizują projekty biznesowe, mające na celu pomoc lokalnej społeczności w trzech aspektach: społecznym, ekologicznym i ekonomicznym. Tym samym przyczyniając się do poprawy warunków i standardu jej życia.

W Polsce działa obecnie 14 drużyn Enactus między innymi na takich uczelniach jak Uniwersytet Warszawski, Szkoła Główna Handlowa, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, czy Politechniki: Łódzka, Warszawska i Poznańska. W Enactus zaangażowani są tacy patroni jak Giełda Papierów Wartościowych, oraz firmy takie jak Grupa AXA, Polskie Linie Lotnicze LOT, PwC, LOTTE Wedel, czy Bank Gospodarstwa Krajowego. Enactus to platforma, dzięki której biznes poznaje i wspiera innowacyjne pomysły, oraz dociera do młodych talentów, co często skutkuje późniejszym zatrudnieniem ich w szeregach firmy.

Najważniejszy dzień w roku

W programie Enactus zwieńczeniem działalności w roku akademickim są krajowe konkursy. W Polsce w Warszawie odbędzie się 3 czerwca Enactus Poland National Competition 2019. Zakwalifikowane uczelnie będą miały możliwość zaprezentowania efektów swojej całorocznej pracy biznesowemu jury. Doświadczeni prezesi i dyrektorzy firm ocenią projekty i przekażą studentom informację zwrotną. Na koniec dnia ogłoszone zostaną wyniki głosowania jurorów i wybrana najlepsza reprezentacja studencka. Weźmie ona udział w światowym finale, czyli konkursie Enactus World Cup w Londynie. Konkursy Enactus World Cup to wydarzenia, które gromadzą ponad 4000 osób, światowych liderów biznesu, przedsiębiorczych studentów oraz naukowców z całego świata.

Organizatorem programu Enactus w Polsce od 2009 roku jest firma doradcza BIGRAM. Udział w tegorocznej edycji wydarzenia zapowiedzieli m.in.:

——————————————–

Termin wydarzenia:  03.06.2019, godz. 10.00-17.30
Lokalizacja: Stadion PGE Narodowy
Organizator w Polsce: BIGRAM
Patron honorowy: Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie
Sponsorzy Gold: Polskie Linie Lotnicze LOT, PwC Polska,
Silver Supporter: Bank Gospodarstwa Krajowego, Groupe Renault, LOTTE Wedel
Patron medialny: Grupa Wirtualna Polska
Patron prawny: GIDE
Wstęp wolny, więcej szczegółów pod numerem : 48 605 550 819 lub  sonia.zakrzewska@bigram.pl
Więcej o Enactus na: www.enactus.pl

100 000 PLN W KILKANAŚCIE DNI! CROWDFUNDING – TO NAPRAWDĘ DZIAŁA

Serwisy crowdfundingowe święcą obecnie prawdziwe triumfy. Zagraniczne Kickstarter, Gofundme oraz polskie wspieram.to czy zrzutka.pl, to tylko część z serwisów, dzięki którym startupy i nie tylko, mogą realizować swoje pomysły. Głośno było o dwóch Polakach z Wrocławia, którzy zebrali na Kickstarterze aż 24 miliony złotych na stworzenie gry planszowej, czym pobili rekord platformy. Również inni przedsiębiorcy z Polski z sukcesem zbierają fundusze na realizację swoich projektów.

©Faycal Marjane – http://www.faycalmarjanephotography.com
All rights reserved.

Aby zdobyć niezbędne fundusze Meqnes wybrał Kickstarter, największą na świecie platformę crowdfoundingową. – Przygotowaliśmy prototypy, zrobiliśmy profesjonalną sesję zdjęciową, opisaliśmy nasz projekt, zainwestowaliśmy nieco w reklamy na Facebooku. Wtedy jako startup oferowaliśmy tylko jeden model ekskluzywnej torby podróżnej, a i tak tylko w jeden miesiąc udało nam się zebrać założoną kwotę 50 tysięcy $, z czego 50% pochodziła z USA, 20% z Europy Zachodniej, 10% z Polski i 20% z pozostałych rejonów świata – wspomina Jahid.

Druga odsłona – 100 000 PLN w kilkanaście dni i plan na więcej!

Kolejna faza rozwoju Meqnes także ma miejsce na Kickstarterze. –  Sukces z 2017 roku dodał nam skrzydeł. Okazało się, że ludzie pokochali nasz pomysł. Poszerzyliśmy więc naszą kolekcję – teraz, poza naszą flagową torbą podróżną, oferujemy całą linię galanterii dla mężczyzn: torby na laptopa, teczki, czy okładki na paszport. Na Kickstarterze zebraliśmy w niecałe dwa tygodnie około 100 000 złotych, to nam pokazuje, że ludzie naprawdę czekają na naszą kolekcję! – mówi Jahid. Produkty Meqnes po zbiórce będzie można kupić na stronie www.meqnes.com. Oczywiście trzeba na nie poczekać, gdyż są szyte ręcznie, na zamówienie, ale twórcy gwarantują, że warto!

Crowdfunding dla marki Meqnes okazał się strzałem w dziesiątkę. Kickstarter, czy inne tego typu portale, dają nadzieję tysiącom osób na rozwój własnego biznesu. – Wierzę, że jeśli pomysł jest trafiony, stoi za nim solidne przygotowanie, a do tego dobra idea, to można zebrać rzeszę fanów, którzy wpłacą pieniądze, aby projekt mógł się ziścić – podsumowuje Jahid.

Opr: DD

Młodzież debatuje o zrównoważonym rozwoju- zwycięzcy jadą na finał do Berlina

????????????????????????????????????

Czwarta z 7 planowanych debat uczniowskich European Youth Debating Competition, organizowanych przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Petrochemikaliów EPCA oraz stowarzyszenie PlasticsEurope odbyła się 21 maja w Krakowie. Zwycięska pierwsza trójka uczniów reprezentować będzie Polskę w europejskim finale, który odbędzie się na początku października w Berlinie podczas 53 Spotkania Rocznego EPCA.

Podczas debaty krajowej tegorocznej edycji projektu EYDC 2019 uczniowie ze szkół ponadpodstawowych z różnych zakątków Polski dyskutowali o tym, jak młodzi ludzie mogą kształtować swoją przyszłość w zgodzie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Uczestnicy debatowali nad tym ważnym współczesnym wyzwaniem zastanawiając się nad kluczową rolą produktów chemicznych i wyrobów z tworzyw sztucznych w jego rozwiązywaniu, wskazując w dyskusji m.in. na konieczność wielokrotnego wykorzystania zasobów, czy na znaczenie innowacyjnych technologii.

Zwycięzcami krajowego finału European Youth Debating Competition 2019 zostali:

  • Kamil Petryczkiewicz (V LO im. księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie)
  • Maja Cortinovis (V LO im. księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie)
  • Julia Kubiak (Merridian International School w Warszawie)
  • Julia Osuch (3 Społeczne LO STO i. Juliusza Słowackiego w Krakowie
  • Szymon Błazucki (V LO im. Augusta Witkowskiego w Krakowie
  • Siddhart Gadepalli ((Merridian International School w Warszawie)

Pierwsza trójka spotka się ze zwycięzcami debat podczas europejskiego finału EYDC, jednego z wydarzeń towarzyszących 53 spotkaniu rocznemu EPCA, będzie w Berlinie. Młodzież dyskutować będzie w języku angielskim na temat: ” „Rethink, Reuse, Recycle: how would you shape a sustainable future with plastics and petrochemicals?”

Celem projektu EYDC – wspólnej inicjatywy EPCA i PlasticsEurope – jest zaangażowanie młodych ludzi do wspólnej dyskusji nad najważniejszymi wyzwaniami współczesnego świata dzięki wyposażeniu ich w umiejętności publicznego wygłaszania niezależnych opinii i obrony swoich argumentów. Z kolei zaś dla przemysłu debata jest okazją spotkania i nawiązania kontaktów z młodym pokoleniem, wysłuchania i poznania jego poglądów czy wizji przyszłości.

Wszystkie debaty krajowe, zaplanowane w krajach Beneluxu, Francji, Hiszpanii, Niemczech, Polsce, Włoszech i Wielkiej Brytanii, a także finał w Berlinie, odbywają się według takich samych zasad, a uczniowie oceniani są wg takich samych kryteriów.

Kazimierz Borkowski, Dyrektor Zarządzający PlasticsEurope Polska podkreśla: “Tegoroczny temat debaty nie był łatwy – zrównoważony rozwój to zagadnienie bardzo złożone. Jest jednak coraz bardziej obecne w debacie publicznej, szczególnie wśród młodych ludzi i cieszymy się uczestnicy debaty doskonale sobie z nim poradzili. Już dziś młodzi ludzie, myśląc o przyszłości, zdają sobie sprawę z dużych globalnych wyzwań jakimi są np. ograniczone zasoby i szybko rosnąca liczba ludności i roli jaka do odegrania ma tu przemysł dostarczający produkty petrochemicznych i tworzywa sztuczne.”

Tomasz Piec (Wiceprezes Zarządu SYNTHOS SA) dodaje: Cieszę się, że tegoroczna edycja konkursu European Youth deabting Competition odbyła się w Krakowie, dzięki czemu ten prestiżowy projekt stał się łatwiej dostępny dla młodzieży z naszego regionu, także z Oświęcimia. Tematy związane z przemysłem i ochroną środowiska zawsze budzą dużo emocji i cieszę się, że młodzi ludzie potrafią te emocje wyrazić w merytorycznej debacie. Zwycięzcy okazali się najlepsi pod względem umiejętności publicznego wypowiadania się, w połączeniu z logicznymi i przekonującymi argumentami i mam nadzieję, że równie dobrze poradzą sobie na finale w Berlinie”

Więcej informacji o konkursie European Youth Debating Competition na www.eydc.eu, www.epca.eu, www.plasticseurope.org oraz na Twitterze: #youthdebate2019

Opr: DD

PEKAES z codziennym serwisem na Ukrainę

PEKAES, czołowy operator logistyczny, wzmacnia sieć połączeń na Wschodzie.
W maju ruszyły codzienne połączenia z Błonia pod Warszawą do Kijowa, gdzie następuje dalsza dystrybucja towarów na terenie Ukrainy.

Zarówno eksport na Ukrainę, jak i import towarów do Polski systematycznie rośnie. Ukraina nadal pozostaje jednym z ważniejszych odbiorców polskiej żywności. Jak wynika z danych GUS, w I półroczu 2018 roku odnotowano ponad 20% wzrost eksportu towarów rolno-spożywczych na Ukrainę.

 Strategiczne położenie Ukrainy pomiędzy Unią Europejską a Rosją, a także duży potencjał wzrostu i perspektywiczny sektor rolno-spożywczy sprawiają, że kraj ten jest ważnym partnerem handlowym dla Polski. Staramy się zawsze elastycznie reagować na zmieniające się trendy i otoczenie rynkowe, rozszerzając lub dostosowując ofertę PEKAES do wyzwań biznesowych naszych Klientów. Tak też zrodziła się potrzeba uruchomienia codziennych transportów na Ukrainę stwierdza Maciej Bachman, Prezes Zarządu PEKAES.

W ramach nowego serwisu firma oferuje wysokiej jakości usługę i mniej formalności dla importerów na Ukrainie − dokument PP (tzw. pepeszka) znacząco skraca czas dostawy.

 Krótki czas dostawy oraz uproszczone procedury to z pewnością duży atut naszej oferty skierowanej do firm prowadzących biznes na Ukrainie. W oparciu o badania rynku i bliską współpracę z Klientami konsekwentnie rozwijamy międzynarodową sieć połączeń, zwiększając ich częstotliwość. W planie mamy uruchomienie kolejnych połączeń drobnicowych w Europie.dodaje Marek Tkaczyk, Dyrektor Sieci Międzynarodowej PEKAES.

Nowy serwis drobnicowy obejmuje dostawy do finalnego odbiorcy na Ukrainie we wszystkie dni robocze – od poniedziałku do piątku. Czas dostawy do Kijowa i centralnej Ukrainy wynosi 3-4 dni robocze, zaś poza tym obszarem nie przekracza 7 dni.

Opr: DD

BASF Polska laureatem nagrody „Inwestor bez granic”

Podczas katowickiego Europejskiego Kongresu Gospodarczego Katarzyna Byczkowska, Dyrektor Zarządzająca BASF Polska, odebrała nagrodę „Inwestor bez granic”. Wyróżnienie zostało przyznane za innowacyjność i konsekwentną realizację celów zrównoważonego rozwoju uwzględniającego interes środowiska naturalnego i otoczenia społecznego. BASF jest obecny w Polsce od 27 lat dostarczając innowacyjne rozwiązania dla niemal wszystkich gałęzi przemysłu. W 2014 r. w Środzie Śląskiej, koło Wrocławia, powstał zakład produkcji katalizatorów samochodowych, którego rozbudowa właśnie trwa. To największy należący do BASF zakład tego typu, który wytwarza katalizatory najnowszej generacji, spełniające coraz surowsze normy emisji spalin Euro VI / 6.

– Grono inwestorów zagranicznych jest dość liczne, tym bardziej cieszymy się z tego zaszczytnego wyróżnienia. Zżyliśmy się z Dolnym Śląskiem, a zakład katalizatorów, inwestycja, która powstała w 2014 r., wciąż się rozwija. Udoskonalamy fabrykę
i procesy produkcji tak, aby ograniczyć nasz wpływ na środowisko naturalne, m.in. poprzez redukcję zużycia energii elektrycznej. To wyróżnienie jest potwierdzeniem, że nasze działania są również doceniane przez lokalne otoczenie – powiedziała Byczkowska odbierając nagrodę.

Podczas debaty w drugim dniu Kongresu, Katarzyna Byczkowska podkreśliła znaczenie zrównoważonego rozwoju w strategiach spółek. – Społeczeństwo oczekuje dziś od biznesu odpowiedzialności. Tylko te firmy, które tworzą wartość dodaną dla otoczenia i są zaangażowane społecznie, mają szansę na długofalowy rozwój. Ten trend jest widoczny m.in. w decyzjach funduszy inwestycyjnych, ale również w rozmowach z partnerami biznesowymi czy naszymi pracownikami. Dlatego inwestujemy w rozwiązania, które mają pozytywny wpływ na otoczenie  – powiedziała.

Przedstawiciele BASF podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego wzięli również udział w debacie na temat Gospodarki Obiegu Zamkniętego oraz debacie sektora chemicznego. Marek Jagieła, Dyrektor Działu Sprzedaży Chemii Przemysłowej i Rozwoju Rynku podkreślił, że GOZ to trend, który branża chemiczna wpisuje się dość naturalnie, dostarczając innowacyjne technologie umożliwiające zamykanie pętli. „BASF już dziś może zaoferować produkty wspierające zamykanie obiegu. Takim przykładem są stworzone wspólnie z marką Adidas® buty wykonane z w pełni recyklingowalnego materiału czy tworzywa biodegradowalne, będące alternatywą dla tradycyjnego plastiku. Kolejne rozwiązania są obecnie opracowywane, to czy staną się powszechne zależy również od regulacji tworzonych w ramach wdrażania GOZ” –  dodał M. Jagieła.

Na stoisku firma promowała zrównoważone technologie, takie jak pilotażowy projekt chemicznego recyklingu, ChemCycling. Odwiedzający stoisko mogli też policzyć swój własny ślad węglowy i porównać go do statystyk europejskich.

Opr: DD

Sukces nigdy nie jest pełny, porażka nigdy nie jest śmiertelna

Problemy rynków filmowych są wspólne. Największe ryzyko jest związane z odbiorem filmu przez widzów. Prognozowanie reakcji publiczności jest trudne, ale nie niemożliwe – mówi Emil Stępień, polski producent filmowy, mający na koncie m.in. film i serial „Służby specjalne” oraz tryptyk „Pitbull”: „Pitbull. Nowe porządki”, „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Pitbull. Ostatni pies”

Więcej w najnowszym numerze gazety.

 

Ważne Informacje

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...