.
Strona główna Blog Strona 222

Modelowanie 3D w służbie urologii

Odrobina historii czyli jak to się zaczęło?

W marcu 2018 roku Katarzyna Heryan (doktorantka na wydziale Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej krakowskiej AGH) oraz Paweł Zdańkowski (inżynier, student AGH) dołączyli do programu pre-akceleracyjnego Krk InnoTech Starter (KITS). Współpraca w programie doprowadziła ich do zainicjowania start-upu RenVis, który miał zająć się modelowaniem 3D nerek i odpowiedzieć tym samym na zapotrzebowanie zgłaszane przez lekarzy urologów.

Dzięki zaproponowanemu przez nich rozwiązaniu, przeprowadzane operacje są zdecydowanie mniej inwazyjne i bezpieczniejsze dla pacjentów.

Pierwszy pacjent leczony z wykorzystaniem RenVis

Pierwszym przypadkiem gdzie zostało zastosowane rozwiązanie zaproponowane przez RenVis był pacjent z kamieniem nerkowym wielkości 34mm. W przypadku tym funkcje nerki były znikome, co w świetle dotychczas stosowanych metod leczenia kwalifikowało pacjenta do usunięcia nerki. Dzięki zastosowaniu specjalnych modeli 3D stworzonych przez RenVis, udało się wskazać optymalną drogę podejścia lekarzowi, następnie bez uszkodzeń naczyń rozbić kamień i w konsekwencji go usunąć.

I co dalej?

Na dzień dzisiejszy krakowscy chirurdzy przeprowadzili już 8 zabiegów w 5 krakowskich szpitalach specjalistycznych z wykorzystaniem technologii zaproponowanej przez RenVis i wszystkie zakończyły się sukcesem.

Projekt jest ciągle rozwijany, aby w przyszłości rozwiązanie to mogło być częściej stosowane u pacjentów z kamicą nerkową oraz przy  usuwaniu zmian nowotworowych.

Krótka historia pełna sukcesów krajowych i międzynarodowych

RenVis mimo swojej bardzo krótkiej historii może się pochwalić osiągnięciami w kraju, a także na arenie międzynarodowej. Został laureatem regionalnego programu akceleracyjnego oraz wystąpił w międzynarodowych finałach III Kohorty Projektu CERIecon Playpark w Wiedniu, w ramach projektu ”CERIecon – CENTRAL EUROPE Regional Innovation Ecosystems Network”. Jest to program współfinansowany przez Centrum Wspierania Przedsiębiorczości Wydziału ds. Przedsiębiorczości i Innowacji Urzędu Miasta Krakowa.

Przedstawiciele RenVis wzięli również udział i zwyciężyli w konkursie dla startupów i spin-offów podczas sesji Startup PITCH, który odbył się w Krakowie, dzięki czemu uzyskali przepustkę do prezentacji podczas innoSHARE UNIversity 2019 – „Tu nauka stanie się biznesem”, które jest jedynym na świecie wydarzeniem skupiającym naukowców, innowatorów i przedsiębiorców z Polski, ale również obcokrajowców zainteresowanych współpracą z Polską.

Kiedy może pomóc i jak działa modelowanie 3D zaproponowane przez RenVis?

Nawet 20% społeczeństwa cierpi na kamicę nerkową, co w wielu przypadkach prowadzi do konieczności przeprowadzenia specjalnego zabiegu chirurgicznego. Dotychczas w przypadku dużych kamieni lekarze byli zmuszeni usuwać nerki, gdyż nie widziano szans na powodzenie zabiegu.

Dane o stanie pacjenta lekarze pobierali ze standardowego badania tomografii komputerowej jamy brzusznej z kontrastem. Ponieważ badanie to trwa kilkanaście minut, a w jego trakcie pacjent się porusza, może dojść do przesunięcia pomiędzy sekwencjami skanów. Na podstawie tego badania lekarz widzi obraz 2D w skali szarości i ogląda każdy z obrazów oddzielnie. Stan taki nie pozwala za obserwację relacji przestrzennej pomiędzy poszczególnymi strukturami.

Rozwiązanie zaproponowane przez RenVis pozwala na zniwelowanie przesunięć oraz po obliczeniu i segmentacji wygenerowanie modelu 3D, dzięki któremu widzimy zmianę nowotworową lub kamień oraz kluczowe struktury sąsiadujące Dzięki obserwacji relacji przestrzennych możliwe jest zoptymalizowane dotarcie do wykrytej u pacjenta zmiany, a sam zabieg może być dzięki temu mniej inwazyjny. Zmniejsza się też ryzyko uszkodzenia struktur kluczowych jak np. krwawienie z naczyń krwionośnych.

Więcej informacji znaleźć można na stronie www.renvis.pl


Kraków Miastem Startupów to fundacja wspierająca przedsiębiorcze i startupowe środowisko w Krakowie. Swoje cele realizuje poprzez budowanie relacji pomiędzy startupami, biznesem, administracją rządową i uczelniami wyższymi. Fundacja podejmuje także działania szkoleniowe i edukacyjne dla osób prowadzących lub planujących rozpoczęcie działalności gospodarczej. Fundacja KMS swoje działania prowadzi już od pięciu lat i stale powiększa grono beneficjentów. Jej działalność jest finansowana poprzez granty pozyskiwane z Urzędu Miasta, MNiSW oraz dzięki współpracy z partnerami takimi jak szwajcarski bank UBS.

Fundacja wspiera osoby zainteresowane przedsiębiorczością na dwa sposoby:

– poprzez szkolenia, warsztaty i konsultacje z ekspertami. Nacisk położony jest na praktyczność przekazywanej wiedzy. Uczestnicy dowiadują się jakich błędów unikać na początku i jak zrealizować swoje innowacyjne idee.

– oraz dzięki projektowi pre-akceleracyjnemu, który wspiera początkujących przedsiębiorców w rozwijaniu ich pomysłów w dochodowe przedsiębiorstwa typu start-up.

 

Realizowane projekty:

KRK InnoTech Starter (KITS)

Opis projektu: To kompleksowy program, którego celem jest przekazanie przedsiębiorczym studentom niezbędnych zasobów (w tym wiedzy, umiejętności, kontaktów) umożliwiających im zbudowanie relacji z młodymi naukowcami posiadającymi innowacyjne technologie, a następnie stworzenie z nimi dochodowych przedsiębiorstw typu start-up.

Wydarzenia: 25 września w restauracji Hevre zespoły biorące udział w programie zaprezentują wyniki rocznej pracy nad swoimi projektami. Są wśród nich zarówno startupy wykorzystujące innowacyjne technologie akademickie, jak i takie tworzące aplikacje oparte na machine learningu i AI.

Szkoła Letnia Innowacji i Przedsiębiorczości (SLIP)

Opis projektu: W każdą środę lipca i sierpnia zapraszamy na cotygodniowe szkolenia z szerokiej gamy tematów związanych z przedsiębiorczością w naszym biurze na Rynku Głównym 28. Tematyka szkoleń jest różnorodna: marketing internetowy, zarządzanie projektami, sprzedaż, konsultacje prawne – każdy znajdzie coś dla siebie.

Wydarzenia:
○ 24.07 18:00 – 21:00
○ 31.07 18:00 – 21:00
○ 7.08 18:00 – 21:00
○ 14.08 18:00 – 21:00
○ 21.08 18:00 – 21:00
○ 28.08 18:00 – 21:00

Akademicki Maraton Innowacji (AMI)

Opis projektu: Akademicki Maraton Innowacji to dwudniowe wydarzenie z zespołowego tworzenia innowacyjnych rozwiązań. Podczas całego eventu uczestnicy będą mogli korzystać ze wsparcia doświadczonych mentorów. Całość zmagań zostanie zwieńczona prezentacjami opracowanych rozwiązań. Zadaniem drużyn jest stworzenie koncepcji innowacyjnego projektu z obszaru smart city.

Wydarzenia: 26-27 października

Tydzień Startupów

Opis projektu: J est to organizowany co roku przez Miasto Kraków festiwal startupowy. W jego trakcie każdego roku odbywa się kilkadziesiąt wydarzeń służących promocji krakowskich startupów, szkoleniom i warsztatom, spotkaniom z ekspertami oraz promocji postaw przedsiębiorczych wśród młodzieży. Fundacja Kraków Miastem Startupów dociera dzięki tym wydarzeniom do szerszej grupy odbiorców, zwłaszcza do środowiska krakowskich studentów.

Wydarzenia:
■ 21.10
■ 22.10
■ 23.10
■ 24.10
■ 25.10

Jesienny Uniwersytet Przedsiębiorczości i Innowacji (JUPI)

Opis projektu: Projekt JUPI składa się z 30 szkoleń na największych uczelniach wyższych w Krakowie oraz imprezy towarzyszącej integrującej środowisko akademickie. Celem projektu jest dotarcie do jak najszerszej grupy studentów zainteresowanych przedsiębiorczością, dlatego wydarzenia są organizowane bezpośrednio na uczelniach. Warsztaty skupiają się na tematach związanych z przedsiębiorczością, takich jak: modele biznesowe, rozwój firmy, zarządzanie projektami, sprzedaż, marketing internetowy. Zwieńczeniem cyklu warsztatów jest impreza mikołajkowa podczas której aktywni studenci mają szansę poznać nowe możliwości rozwoju oraz zintegrować się ze studentami innych uczelni.

Wydarzenia: 30 szkoleń w okresie od października do grudnia oraz impreza towarzysząca 5 grudnia.

Opr: DD

Nowy partner PEKAES i bezpośredni serwis do Grecji

PEKAES, czołowy operator logistyczny, rozpoczął współpracę z nowym partnerem na terenie Grecji – firmą Intertrans SA. Od czerwca br. PEKAES oferuje regularne i bezpośrednie linie drobnicowe z Polski do Grecji. Usługa obejmuje również dystrybucję przesyłek drobnicowych na terenie Cypru.

PEKAES wspólnie z Intertrans SA. – operatorem z ponad 35-letnim doświadczeniem na rynku usług logistycznych – oferuje cotygodniowy bezpośredni serwis drobnicowy do Grecji.

– Poszerzamy naszą ofertę o regularne połączenie do Grecji. Oferujemy naszym Klientom kompleksowe usługi na tym kierunku w bardzo atrakcyjnej cenie. Załadunek towarów odbywa się w każdy piątek, a już w poniedziałek przesyłki są w terminalu greckiego partnera w Salonikach – mówi Marek Tkaczyk, Dyrektor Sieci Międzynarodowej PEKAES.

Dzięki nawiązanej współpracy, znacząco skrócił się czas dostawy przesyłek transportowanych z Polski do Grecji. Ponadto PEKAES może świadczyć także dostawy towarów na Cypr.

– Zaczęliśmy rok od znaczących inwestycji w kluczowym dla naszej firmy obszarze – dystrybucji drobnicowej. Równolegle z intensywnym rozwojem krajowej sieci terminali dystrybucyjnych, poszerzamy możliwości operacyjne w zakresie dystrybucji drobnicowej międzynarodowej. Po Ukrainie i Francji, Grecja jest kolejnym krajem, w którym PEKAES wzmacnia swoją obecność – dodaje Maciej Bachman, Prezes Zarządu PEKAES.

PEKAES oferuje dystrybucję międzynarodowych przesyłek drobnicowych na terenie 40 krajów Europy, dysponując siecią kilkunastu partnerów zagranicznych.

Opr: DD

Glasurit rozwija rozwiązania w dziedzinie lakierowania przeznaczone dla samochodów przyszłości

W czerwcu projektanci BASF przedstawili nowe kolory i koncepcje kolorystyczne dla branży motoryzacyjnej. Dziewiąta odsłona globalnych trendów kolorystycznych w branży motoryzacyjnej charakteryzuje się zaangażowaniem w aktywne kształtowanie przyszłości i pokazuje, jakie kolory odzwierciedlą ducha nadchodzących czasów. Chociaż jeszcze trochę potrwa, zanim będą gotowe do zastosowania przez OEM jako kolory w motoryzacji i będzie można zobaczyć je na drogach, marka premium Glasurit już dziś pracuje nad stworzeniem doskonałych rozwiązań w dziedzinie lakierowania. Będą one w pełni dopracowane wraz z rozpoczęciem produkcji OEM.

ACT/9, nowa kolekcja trendów kolorystycznych w przemyśle motoryzacyjnym 2019-2020, odpowiada na potrzebę aktywnego kształtowania przyszłości. Projektanci działu powłok firmy BASF przełożyli to dążenie w zbiór przyszłych inspiracji kolorystycznych dla powierzchni motoryzacyjnych, wykorzystując w tym celu analizę trendów technologicznych i zmian społecznych. W ramach tego projektu współpracowały ze sobą cztery studia projektowe z Ameryki Północnej, Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki oraz Azji i Pacyfiku. Skoncentrowanie się na tych regionach zapewniło dogłębne zrozumienie danych rynków oraz ich kluczowych motywacji kolorystycznych.

Globalne tendencje w zakresie kolorów odzwierciedlają pozytywne zaangażowanie do łączenia innowacji cyfrowych z potrzebami ludzi. Rosnące znaczenie cyfryzacji podkreśla akceptację dla wsparcia komputerowego. Zdecydowane nowe podejście do zasobów na nowo przekształca krajobrazy produktów i wzorce konsumpcji.

Zróżnicowany zakres kolorów sygnalizuje otwartość na cyfrowy postęp 

Wiele odcieni i wyraźnie różniące się poziomy nasycenia charakteryzują otwarte podejście do postępów w cyfryzacji. Wsparcie cyfrowe jest obecnie postrzegane jako naturalna część życia, a jego wpływ nadal rośnie. W związku z tym barwy przyszłej mobilności muszą być cieplejsze i bardziej przyjazne. Kolory nietypowe dla przemysłu motoryzacyjnego, takie jak żółtawe odcienie i wielowymiarowe metaliczne odcienie złota są zgodne z tymi wskazówkami.

Odmiany odcieni metalicznych odzwierciedlają zaangażowanie konsumentów w zmianę społeczną

Trendy kolorystyczne odzwierciedlają obserwacje twórców dotyczące rosnącego pragnienia wprowadzenia istotnych zmian. Ma to wpływ nie tylko na ogólne modele konsumpcji i zachowania, ale także na cele osobiste. Jako że wielu młodych ludzi nie wykonuje zazwyczaj jednej pracy przez całe życie, proste życiorysy są zastępowane przez wieloaspektowe style życia, co obecnie określane jest mianem pokolenie „slash” (ang. „slash generation”). Wymaga to elastycznego nastawienia do wzorców mobilności. Pokolenie ”slash” jest nastawione na elastyczność, kreatywność i zapewnienie odpowiedniej równowagi między pracą a wypoczynkiem. Zależności te zostały uchwycone przez cały szereg metalicznych i pełnych kolorów, począwszy od jasnych aż po ciemne odcienie.

Ponadto liczne inicjatywy konsumenckie i przemysłowe promują gruntownie nowe podejście cyklu życia materiałów. Projektanci działu powłok BASF przekształcają te impulsy w innowacyjne koncepcje kolorów łączące estetykę z rozwiązaniami zapewniającymi zrównoważony rozwój.

Region EMEA – definiowanie nowych standardów

Niezmiennie pozytywne nastawienie to wskazówka dotycząca nadchodzących zmian konwencji społecznych na terenie EMEA, dzięki którym unikalne kolory, takie jak metaliczny fiolet, mogą zyskać na popularności. Jednym z aspektów podkreślających ten optymizm jest ciągle rosnące znaczenie indywidualności w koncepcjach projektowych odzwierciedlone w skomplikowanych metalicznych kolorach z przestrzeni beżu i złota. Kolejnym aspektem życia w tym regionie jest eksploracja ludzkich potrzeb w kontekście coraz bardziej zautomatyzowanej mobilności. W związku z tym wybór kolorów w regionie EMEA charakteryzuje się „nienaturalnym” wyglądem, odsuwającym na dalszy plan efekty i skupiającym się na funkcjonalności. Podkreśla to również podejście mające na celu wdrażanie postępowych pomysłów.

Doświadczenia działu powłok dotyczące kolorów

Co roku projektanci działu powłok BASF przekładają swoje ustalenia oraz przewidywania zmian technologicznych i społecznych na kolekcję, która będzie miała wpływ na kolory w branży motoryzacyjnej przez kolejne 3-5 lat. Prowadzą oni intensywne badania nad przyszłymi trendami i wykorzystują je jako fundament dla opracowywania rozwiązań dotyczących powierzchni, struktury i koloru. W związku z tym przedstawiają światowe trendy i wydarzenia w regionach Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA), Azji i Pacyfiku (AP) oraz Ameryki Północnej (NA).

Od trendu kolorystycznego do rozwiązania w dziedzinie lakierowania

BASF wykorzystuje swoją kolekcję trendów kolorystycznych do pokazania, jakie efekty i światy kolorów odzwierciedlają ducha czasu najbliższej przyszłości w trzech dużych regionach. Producenci samochodów mogą korzystać ze świeżych, modnych kolorów, takich jak te, w celu podkreślenia charakteru ich nowych modeli, a jednocześnie zyskać pewność, że trafią w gusta potencjalnych nabywców w ciągu najbliższych 3-5 lat. Tyle czasu potrzeba, aby nowe trendy odnośnie kolorów przełożyły się na prawdziwe tendencje kolorystyczne. W tym czasie, w oparciu o informacje uzyskane od zespołu projektowego, nowe kolory są dopracowywane we współpracy z producentami samochodów do momentu, kiedy nie będą gotowe do zastosowania przez OEM. Przez cały ten czas są poddawane rygorystycznym testom jakości.

Jako marka premium firmy BASF, mająca doskonałe relacje z producentami samochodów, Glasurit jest zawsze na bieżąco, jeśli chodzi o wszystkie etapy rozwoju. To ścisłe zaangażowanie umożliwia Glasurit wykorzystanie technologii i know-how z produkcji powłok OEM w celu wczesnego opracowania idealnych rozwiązań na rynek lakierów. Klienci Glasurit mogą zatem mieć pewność, że rozwiązania lakiernicze najwyższej jakości dla zgodnych z najnowszymi trendami kolorów specjalnych i OEM będą dostępne na całym świecie.

Opr: DD

Koncepcyjny Audi Elaine w Warszawie

Audi Elaine stało się bazą dla rozwoju koncepcji drugiego w gamie modelowej czterech pierścieni w pełni elektrycznego modelu: Audi e-tron Sportback, który na rynku pojawi się już w roku przyszłym. W dniach od 6 do 17 sierpnia br. będzie można obejrzeć Audi Elaine stojące w salonie Audi City w Warszawie.

Audi Elaine to elektrycznie napędzany, koncepcyjny SUV-Coupé umożliwiający w pełni automatyczną jazdę – w określonych okolicznościach również bez kierowcy na pokładzie. Przykład: Kierowca parkuje swoje Audi w wydzielonym obszarze (w tzw. strefie przekazania). Stamtąd samochód samodzielnie i bez kierowcy wjeżdża na wielopoziomowy parking z ofertą różnorodnych usług, np. z myjnią, punktem odbioru paczek kurierskich, stacją benzynową czy stacją ładującą. Dzięki Audi AI, samochód wszystkie te sprawy załatwia samodzielnie.

23-calowe koła o bardzo technicznym wyglądzie podkreślają mocno trzymającą się drogi sylwetkę samochodu. Długość pojazdu – 4,9 m, jego szerokość 1,98 m, wysokość 1,53 m i rozstaw osi 2,93 m, stawiają Audi Elaine w segmencie C, blisko Audi A7. Wnętrze auta jest jasne i zaprojektowane z myślą o prostocie. Poszczególne funkcje są klarownie przedstawione, a liczba elementów sterujących znacznie zmniejszona. 320 kW mocy, która w trybie „boost” może być zwiększona nawet do 370 kW, zapewnia mu odpowiednie przyspieszenie. Od 0 do 100 km/h Audi Elaine przyspiesza w zaledwie 4,5 sekundy. Pojemność akumulatora – 95 kWh – sprawia, że jego zasięg na jednym ładowaniu to ponad 500 km (wg. założeń cyklu testowego NEDC).

„Audi Elaine jest koncepcją, na podstawie której powstał drugi w naszej gamie modelowej w pełni elektryczny samochód, Audi e-tron Sportback, który na rynku pojawi się już w przyszłym roku” – mówi Przemysław Schwartz, dyrektor marketingu Audi. „W związku z tym odwiedziny Audi Elaine w Warszawie, gdzie zostanie zaprezentowane w salonie Audi City, są dla nas niezmiernie ważne. Samochód ten bowiem jasno pokazuje w którą stronę stylistycznie i technicznie podąża marka Audi.”

Audi City to najnowsza koncepcja czterech pierścieni związana z prezentacją i sprzedażą samochodów. Ten istniejący w rzeczywistości, a mimo to wirtualny salon, prezentuje w cyfrowej formie całą paletę modelową Audi, a dodatkowo zapewnia osobistego doradcę i obsługę na najwyższym poziomie. Koncepcja salonu łączy zalety tradycyjnej sprzedaży, z całą gamą cyfrowych innowacji. Audi City lokalizowane są w najbardziej prestiżowych miejscach światowych metropolii – w przypadku Warszawy jest to Plac Trzech Krzyży.

Salon Audi City Warszawa znajduje się przy Placu Trzech Krzyży 10/14. Godziny otwarcia, w których będzie możliwość obejrzenia Audi Elaine to 10:00 – 20:00 w dni powszednie i 10:00 – 16:00 w soboty.

źródło: Audi

Pasja i fascynacja

Beata Fido o swojej karierze aktorskiej, spotkaniach z Sigourney Weaver, Gwyneth Paltrow, Paulem Newmanem i Arthurem Millerem

 

Karierę zawodową związała pani z aktorstwem, ale niewiele brakowało, a zostałaby pani prawniczką.

Po ukończeniu liceum przygotowywałam się równolegle do egzaminów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.

Dostała się pani na prawo?

Zdałam egzaminy i zostałam przyjęta. Zamiast togi, kodeksów i doktryn wybrałam jednak trykot, szermierkę i śpiew na Wydziale Aktorskim PWST. Teatr zawsze mnie fascynował, a aktorstwo stało się moją pasją. Czasy studenckie wspominam fantastycznie. Na roku było nas dwadzieścioro z przewagą chłopaków. Miałam świetnych kolegów i znakomitych pedagogów, takich jak Jerzy Trela i Krzysztof Globisz. Szkoła aktorska nauczyła nas wrażliwości, wszechstronności, warsztatu i świadomości zawodu, na którego uprawianie się zdecydowaliśmy. Jednak weryfikacją zdobytej wiedzy i entuzjazmu jest oczywiście praca w teatrze lub filmie. To doświadczenie bardzo uczy pokory zwłaszcza świeżo upieczonych adeptów aktorstwa.

Czy w trakcie studiów wybiera się miejsce? Teatr, w którym chciałoby się pracować po ich ukończeniu?

Niestety, dyplom o niczym nie przesądza. Do tego stopnia, że nie daje nawet gwarancji znalezienia pracy w zawodzie. Konkurencja jest ogromna, trzeba pamiętać, że w produkcjach filmowych czy teatralnych grają teraz również amatorzy. Oczywiście dyrektorzy teatrów oglądają spektakle dyplomowe,  w naszym przypadku były to „Ubu Król” w reżyserii Jerzego Stuhra i „Tango” Mrożka w reżyserii Waldemara Śmigasiewicza. Marzeniem każdego absolwenta jest praca w uznanym teatrze. To się zdarza, ale często dostaje się angaż w mniejszych teatrach, czasami w małych miejscowościach. Nie znaczy to jednak, że mniejszy to gorszy. Wielu znanych reżyserów przygotowuje spektakle cieszące się popularnością poza stolicą. Jak zwykle w tym zawodzie wszystko zależy od ludzi, talent i ciężka praca zawsze się obronią, niezależnie od miejsca. Widownie są pełne, więc widać, że Polacy są głodni teatru, potrafią wydać relatywnie sporo pieniędzy, żeby obejrzeć sztukę i zobaczyć dobrego aktora, co w dzisiejszym świecie nastawionym na celebryckość i pełnym powierzchownych emocji jest bardzo budujące.

Czy już w trakcie studiów myślała pani o rozpoczęciu kariery aktorskiej w Stanach Zjednoczonych?

Na czwartym roku pod opieką rektora Jerzego Treli pojechaliśmy z „Tangiem” na Międzynarodowy Festiwal Szkół Teatralnych do Milwaukee w stanie Wisconsin. Był to mój pierwszy pobyt w Stanach, które zrobiły na mnie duże wrażenie. Spotkaliśmy się z adeptami aktorstwa ze Szwecji, z Australii, USA, mieliśmy wspólne warsztaty i zajęcia, gdzie pracowaliśmy w języku angielskim. Festiwal trwał kilka tygodni i było to kapitalne doświadczenie.

Po obronie, z gorącym jeszcze dyplomem wróciła pani do Stanów. Dla dwudziestoparolatki było to chyba ogromne wyzwanie?

Dużym komfortem było to, że miałam w USA przyjaciół, którym mogłam zaufać. Nie bałam się, bo lubię wyzwania, nie miałam kompleksów. Pracowałam w USA osiem lat, grając na scenach profesjonalnych teatrów, i doskonale to wspominam. Stany okazały się cenną szkołą artystyczną i szkołą życia, ukształtowały mnie zawodowo i usamodzielniły. Dzięki przyjaciołom poznałam zasady i specyfikę funkcjonowania amerykańskich teatrów. Szybko udało mi się odnaleźć w tym środowisku i dostosować do panujących w nim norm.

Czyli?

Niemal każdego dnia uczestniczy się w przesłuchaniach. W Polsce to słowo nie najlepiej się kojarzy,  więc przyjęło się mówić „casting”. Trzeba mieć profesjonalne zdjęcie, CV oraz kilka przygotowanych monologów własnego wyboru, zarówno klasycznych, jak i współczesnych.

Rozumiem, że w przygotowaniach i organizacji przesłuchań pomaga manager.

Na rynku amerykańskim, ze względu na jego skalę, manager czy agent jest niezbędny każdemu aktorowi. Rynek pod tym względem jest wymagający i skomplikowany. Aktor ma grać, a resztą powinien zająć się agent; to on, wykonując setki telefonów, pomaga w logistyce i organizacji przesłuchań, zajmuje się stroną biznesową. To jednak aktor zdobywa rolę, dostaje angaż lub nie. Stąd powszechnie przyjętą formą poszukiwania pracy jest konkurs,  czyli wygrywa najlepszy.

Pamięta pani swoją pierwszą rolę?

Oczywiście, była to Anastazja w sztuce Best Western w Baltimore, Maryland. Debiutowałam wśród przyjaciół. Stworzyli świetną atmosferę teatru letniego, tzw. summer stock, gdzie czułam się wspaniale. Pamiętam siebie na scenie, pierwsze słowa po angielsku, dreszcz emocji i to jedyne w swoim rodzaju uczucie kontaktu z widownią. Znakomicie pracowało mi się w języku angielskim, zwłaszcza później grając Szekspira. Przecież dzisiaj takim językiem już nikt nie mówi na co dzień, więc nawet osoby anglojęzyczne muszą się go uczyć od nowa. Przygotowując się do roli Oberona w „Śnie nocy letniej”, w żeńskiej obsadzie, zachwycałam się kunsztem poezji, to była czysta magia.

Zaczęła pani w Baltimore; potem były Milwaukee i Chicago, w którym spędziła pani pięć lat.

Dom był w Chicago, ale w poszukiwaniu interesujących ról podróżowałam po całych Stanach. Grałam w wielu teatrach regional, czyli regionalnych, między innymi w Center Stage w Baltimore, prowadzonym przez znaną i cenioną Irene Levis, reżysera i dyrektora artystycznego. Po długich staraniach udało mi się dostać na przesłuchanie do Irene, a swoją prezentacją przekonałam ją do siebie i dostałam rolę w sztuce „Happy End”  Bertolta Brechta. Miałam w obsadzie pierwszą ligę najlepszych aktorów musicalowych z Broadwayu i było to dla mnie znakomite doświadczenie warsztatowe. W jednym z teatrów w Chicago,  Court Theatre, spotkałam Krzysztofa Pieczyńskiego, którego pamiętałam z Polski jako gwiazdę. Cieszyłam się bardzo, że w USA mogę występować na jednej scenie z tym utalentowanym i cenionym aktorem. Potem przyszła kolej na teatr The Purple Rose Theatre Company Jeffa Danielsa w Michigan, sztukę „Beast on the moon” i nagrodę dla najlepszej aktorki… Nazwę teatru Jeff wziął z filmu, w którym grał,  „Purpurowa Róża z Kairu” Woody’ego Allena. Zjawiłam się na przesłuchaniu w teatrze, spodobałam się i dyrektor artystyczny Guy Sanville zaprosił mnie na spotkanie z Jeffem i zespołem. Dostałam główną rolę w kameralnym spektaklu, zbudowanym na bardzo wysokim poziomie emocji. Premiera była bardzo udana, recenzje znakomite, a za rolę Sety Tomasian otrzymałam Theater Excellence Award w kategorii Best Actress in a Lead Role, przyznaną przez Detroit Free Press w Michigan. Przyznam, że sama nominacja była dla mnie wyróżnieniem w gronie rodowitych Amerykanek. Cennym doświadczeniem zawodowym były dwa sezony w Williamstown Theatre Festival w Massachusetts, gdzie miałam okazję poznać z bliska Sigourney Weaver, Kate Burton, Marisę Tomei, Gwyneth Paltrow i niezapomnianego Supermana Christophera Reeve’a. Lista osobowości jest długa, ale wymienię jeszcze Paula Newmana i Arthura Millera. Pisałam pracę magisterską na temat Marilyn Monroe i spotkanie z dramaturgiem Arthurem Millerem miało dla mnie ten dodatkowy niezwykły aspekt. Paula Newmana i jego żonę Joanne Woodward spotykałam później w ich nowojorskim apartamencie. Wspaniali artyści, czarujący i ujmujący prywatnie.

Po ośmiu latach wróciła pani do Polski. Było warto?

Oczywiście, chociaż zastana rzeczywistość była nieco inna, niż sobie wyobrażałam. Myślałam, że jeżeli udało mi się spełnić swoje marzenie aktorskie w USA, to tym bardziej uda mi się w Polsce. Staram się nie wartościować i unikam takich ocen. Etyka pracy i doświadczenie z USA nauczyły mnie pokory.  Wierzę, że zaangażowanie i solidna praca zawsze się obronią.  „American dream” oznacza, że każdy ma szansę na sukces, jeśli wystarczy mu siły do realizacji swoich marzeń. Polski rynek jest dużo mniejszy, nie da się porównać ani produkcji teatralnych, ani filmowych, fabularnych czy serialowych.

Po powrocie pracowała pani między innymi w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej.

Tak, to było bardzo ciekawe doświadczenie, choć nie miało nic wspólnego z zawodem aktora. Poznałam, jak funkcjonuje przemysł filmowy od drugiej strony. Żeby uporządkować wiedzę i podnieść kwalifikacje w tym zakresie, skończyłam studia podyplomowe na kierunku zarządzanie w mediach.

Czyli można powiedzieć, że w ten sposób została pani managerem?

W pewnym sensie można tak powiedzieć. Oczywiście jako uzupełnienie aktorstwa, które pozostaje moją pasją i pracą. Staram się rozwijać, również prowadząc działalność szkoleniową. Okazuje się, że jest wielu managerów, którym pewne umiejętności aktorskie mogą się przydać w prowadzeniu biznesu.

Na przykład jakie?

To kwestia indywidualna. Ważne są prezencja, wygląd, aby ukryć wady i podkreślić zalety, być postrzeganym jako człowiek sukcesu. Jak przygotować się do występu przed kamerą lub kilkusetosobowym audytorium, mieć świadomość swojego ciała, panować nad gestami czy mimiką.

Można więc powiedzieć, że każdy manager prowadzący biznes związany z zarządzaniem ludźmi, negocjacjami itp. powinien przejść takie szkolenie.

Aktor może pomóc, podpowiedzieć, jak opanować tremę, ciało, głos. 70 proc. przekazu to komunikacja niewerbalna. Aktorzy poddani są ciągłej krytyce, podobnie manager i polityk, zatem jest wiele wspólnych tematów. Jedna zasada jest dla mnie święta – życia prywatnego będę bronić. Z szacunku dla widza moje prywatne poglądy nie powinny wysuwać się na pierwszy plan.

Czy polscy managerowie różnią się w kwestii budowy wizerunku i dbania o niego od amerykańskich?

To się dynamicznie zmienia na korzyść, ale jeszcze sporo pracy przed nimi, a właściwie nami.
Każdy z nas gra w życiu wiele ról i żeby osiągnąć sukces, trzeba umiejętności i samodyscypliny. Zacytuję klasyka:
„Cały świat to scena,
A ludzie na nim to tylko aktorzy.
Każdy z nich wchodzi na scenę i znika,
A kiedy na niej jest, gra różne role”.

Co lubi Beata Fido
Wypoczynek – z rodziną i na rowerze
Kuchnia – polska
Restauracja – Maska (Saska Kępa)
Hobby – opera, balet. Ulubiony malarz – Hundertwasser.
Ulubione style w sztuce – empire, klasycyzm

Rozmawiał Jarek Dotka
Opr: DD

 

KORZYŚCI Z PORTFELA PRESTIŻOWYCH AKTYWÓW W DUŻYCH AGLOMERACJACH MIEJSKICH

Atrium European Real Estate Limited (dalej „Atrium” lub „Grupa”) w dniu 31 lipca 2019 roku ogłosiła wyniki za okres sześciu miesięcy, zakończony dnia 30 czerwca 2019 roku. Poniżej przedstawiamy najważniejsze dane z polskiego portfela Atrium, zaś pełne sprawozdanie załączamy do tego komunikatu.

Dochód netto z najmu Grupy (z wyłączeniem Rosji) wzrósł o 1,5% zgodnie z porównywalnymi danymi stowarzyszenia EPRA oraz odnotowany został wzrost o 0,5% w całym portfelu

  • Wartość rynkowa 20 nieruchomości komercyjnych Atrium w Polsce wynosi 1,7 mld euro, co obecnie stanowi 64% całego portfela 32 obiektów w Europie Środkowo-Wschodniej, wartego łącznie 2,7 mld euro.
  • Warszawski portfel Grupy jest wart 1 mld euro i stanowi 36% całkowitej wartości rynkowej, generując 23% dochodu netto z najmu Grupy, który w danym okresie wyniósł 92,4 mln euro.
  • Dochód brutto z najmu z polskiego portfela wzrósł o 15,7%, osiągając 57,4 mln euro (za pierwszą połowę 2018 roku wyniósł 49,6 mln), zaś dochód netto z najmu wzrósł o 16,1 %, osiągając 55,1 mln euro (za pierwszą połowę 2018 roku wyniósł 47,5 mln euro).
  • Współczynnik komercjalizacji według danych EPRA dla obiektów z polskiego portfela pozostał na wysokim poziomie 95,7%.
  • Poczynione zostały znaczne postępy w realizacji strategii Grupy obejmującej koncentrację na ważnych obiektach w dużych aglomeracjach miejskich:

–     W lipcu 2019 roku sfinalizowaliśmy sprzedaż dwóch centrów handlowych w Polsce – Atrium Koszalin w Koszalinie i Atrium Felicity w Lublinie, o łącznej powierzchni najmu około 111.100 m², za kwotę 298 mln euro, czyli około 3% powyżej ich wartości księgowej

–     W czerwcu 2019 roku nabyliśmy centrum handlowe King Cross za kwotę 43 mln euro. Ten dobrze skomunikowany obiekt, o ugruntowanej pozycji na rynku, o zróżnicowanym tenant-mix i potencjale do przebudowy, stanowi piąty obiekt Grupy zlokalizowany w Warszawie.

–     W styczniu 2019 roku spieniężyliśmy 13% naszego banku ziemi poprzez zbycie gruntu w Gdańsku za kwotę 28 mln euro, co odpowiada około jego wartości księgowej

Liad Barzilai, dyrektor generalny Grupy, powiedział:

„Pierwsza połowa 2019 roku była dla nas kolejnym pomyślnym okresem, w którym podjęliśmy skuteczne działania obrotu kapitałem. Mogliśmy też zobaczyć realne korzyści z modernizacji naszych obiektów – w szczególności tych zlokalizowanych w Warszawie. Nadal koncentrujemy się na wdrażaniu naszej strategii oraz osiąganiu pozytywnych wyników z działalności operacyjnej”.

Rekomendacja nabycia pieniężnego przez Gazit-Globe Ltd. („Gazit”)

  • Niezależna komisja w ramach Zarządu Spółki oraz Zarząd Spółki Nb (2019) B.V. („Bidco”), będącej pośrednią spółką w pełni zależną od Gazit, w dniu 23 lipca 2019 roku ogłosili osiągnięcie porozumienia w sprawie zasad i warunków rekomendowanego pieniężnego nabycia („Nabycie”) wszystkich wyemitowanych oraz planowanych do emisji akcji zwykłych Spółki, w których posiadaniu nie jest jeszcze Gazit ani spółki zależne (w tym, w szczególności, Gazit Gaia Limited („Gaja”) lub Gazit Midas Limited („Midas”) bezpośrednio lub pośrednio. Zgodnie z założeniami Nabycie zostanie zrealizowane po uprzednim zatwierdzeniu przez sąd porozumienia na podstawie art. 125 prawa spółek Jersey. Na dzień Ogłoszenia, Gazit oraz jej podmioty powiązane Gaia i Midas są łącznie właścicielami około 60,1% wyemitowanego kapitału akcyjnego Spółki.
  • W związku z Nabyciem, niezależna komisja Zarządu wyraziła zgodę, aby wstrzymać wypłatę dywidend przez Spółkę, gdyż oferta Gazit zakłada brak dalszych wypłat dywidend do chwili sfinalizowania transakcji, która przewidziana jest na dzień 2 stycznia 2020 roku.
  • Oświadczenie (i inne materiały referencyjne) można znaleźć na stronie internetowej Spółki pod adresem https://www.aere.com/investors-lobby.aspx. Wszelki zapytania na ten temat należy kierować na adres: ol-renoir-ubs@ubs.com

Opr: DD

Laleczki, pacynki, marionetki – o wpływie procesów grupowych w zespołach na ich efektywność

Współczesny lider nie musi znać się doskonale na szczegółach technicznych, nie musi sprzedawać, nie musi zdobywać klienta. Współczesny lider ma być przede wszystkim znakomitym psychologiem, człowiekiem dysponującym dostępem do wewnętrznych zasobów takich jak autentyczność, spójność, elastyczność, otwartość, szacunek. Jego kluczowe umiejętności powinny oscylować wokół umiejętności efektywnego zarządzania sobą i pracownikami, umiejętności kreowania wyjątkowo wydajnych zespołów, których członkowie współdziałają ze sobą z poziomu zaangażowania, motywacji, poczucia współodpowiedzialności za siebie, projekty i wyniki. Jak to powinien robić? Na co ma zwracać uwagę? Czego się wystrzegać? Do czego dążyć? O tym rozmawiamy z Konradem Wilkiem, trenerem rozwoju liderów, kognitywistą, naszym ekspertem do spraw psychologii przywództwa.

Co może zrobić menadżer, żeby jego zespół działał, jak dobrze naoliwiona maszyna?
Po pierwsze nieustająco pracować nad własnym rozwojem. Nie mówię tego, bo proszę się o nowych klientów na sesje indywidualne, czy szkolenia, ale dlatego, że współczesna psychologia biznesu nie pozostawia po prostu złudzeń. Kto chce dyrygować orkiestrą swojego zespołu tak, by ten grał pięknie, harmonijnie, z pasją i zadowoleniem słuchaczy, ten potrzebuje wciąż rozwijać swój kunszt dyrygenta. To bardzo piękna, ale i wymagająca sztuka. Im bardziej świadomie korzysta z mechanizmów zarządzania zespołem odmiennych od siebie, unikalnych jednostek, tym większa szansa, że efekty jego działań będą intencjonalne, a nie chaotyczne, przypadkowe, tymczasowe.

Co dzieje się, gdy zamiast świadomego działania, mamy do czynienia z zachowaniami, które są bezwiedne, emocjonalne, automatyczne?
Wtedy w grę zaczynają wchodzić podświadome mechanizmy relacyjne, schematy procesów grupowych. Te kształtowały się w nas już w okresie wczesnodziecięcym wytwarzając w naszej podświadomości kompleksowe zestawy skrótowych programów, nieświadomych sposobów myślenia i odbierania informacji z otoczenia. Skorupki naszych wyobrażeń na temat siebie, innych ludzi, sposobów komunikacji, zasad budowania relacji, nasiąkały najbardziej w pierwszych ośmiu latach życia, kluczowym okresie kształtowania się struktur percepcyjnych naszego mózgu. Jeśli nie wiedziałeś dotąd, skąd w tobie skłonność do takich a nie innych postaw, zachowań, reakcji, to właśnie z wtedy. W dorosłym życiu to prostu odtwarzasz te automatyczne programy, a umysłem logicznym racjonalizujesz tylko co robisz i dlaczego. Zupełnie bezwiednie sprawiasz, że te wgrane w ciebie programy stają się scenariuszem, scenografią, a często również głównymi bohaterami twoich relacji z ludźmi, z partnerami życiowymi, szefami, klientami, członkami twojego zespołu.

Czy chce pan powiedzieć, że nie mamy żadnego wpływu na to co i jak robimy w naszym życiu?
Zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu czytelników nie są to zbyt wygodnie brzmiące słowa. Przecież dobrze wiem co robię i dlaczego, to moje, przemyślane decyzje – ktoś może myśleć czytając naszą rozmowę. Zapewniam jednak, że tak nam się tylko zdaje. Kto się z tym pogodzi, ten ma większą szansę na przepracowanie tych programów, które mu szkodzą, negatywnie rzutują na jego relacje z zespołem, na poziom zaangażowania i wydajności pracowników.

Czyli bez pomocy z zewnątrz jesteśmy skazani na tę bezwiedną grę?
Tak, dopóki chcemy się chronić. Przed czym? Przed odpowiedzialnością. Jak już wspomniałem, racjonalizujemy swoje zachowania, niemal na wszystko znajdujemy dla siebie wytłumaczenie. Naszym głównym motywem jest pozostanie w strefie osobistego komfortu. Nie jest to jednak tożsame z tym, co nam służy. Podświadomie chodzi nam o to, by myśleć i działać w taki sposób, jaki jest nam znany, do jakiego przywykliśmy. Potrzebujemy doświadczać emocji, jakie się  w nas zapisały w dzieciństwie. Wchodzimy w relacje z ludźmi, którzy reagują podobnie jak ci, z którymi mieliśmy za młodu do czynienia. Tak zwane mechanizmy przeniesienia i projekcji działają w nas z niezłomną konsekwencją. Nasz mózg jest wyposażony w specjalny obszar zwany obszarem homeostazy. Ten za wszelką cenę zabiega o to, by rzeczy pozostały niezmiennymi.

Dlaczego w pracy uruchamiają się w nas te mechanizmy, które wypracowaliśmy w warunkach życia rodzinnego?
Tak właśnie działają wspomniane mechanizmy przeniesienia i projekcji. Przyjmujemy postawę rodzica, dziecka lub rodzeństwa, przenosząc i projektując na współpracowników, zwykle z wzajemnością, znane nam postawy, cechy, strategie zachowań. Zazwyczaj w pracy nie jest lekko, bo są wymagania, cele, budżety, naciski, oczekiwania, oceny, terminy, nieporozumienia, konflikty. Rodzą one stres, który wyzwala w nas to, co znajduje się poza naszą świadomą kontrolą. Rozwinięte, uorganizowane obszary mózgu są odcinane przez prymitywny narząd zwany ciałem migdałowatym, a to sprowadza nasze reakcje do automatycznych, wgranych w nas schematów, jakie wytworzyliśmy w swoim dzieciństwie.

Czy jest z tego jakieś wyjście?
Oczywiście, pod warunkiem jednak, że uświadomimy sobie, że jesteśmy w czymś, z czego można wyjść, że to coś faktycznie może nas ograniczać, i że jest coś, do czego będzie nam się chciało zmierzać. Akt wyjścia jest niezbyt przyjemny, bo zmuszeni jesteśmy opuścić miejsce, które dobrze znamy, w którym umiemy się poruszać, i które, niezależnie od tego, jak bywa czasem trudne, daje nam pozór poczucia bezpieczeństwa. Poza tą strefą rozciąga się rozległa przestrzeń własnego rozwoju, tego rozwoju, o którym na samym początku naszej rozmowy wspominałem.

Na co możemy liczyć na zewnątrz, poza tą sceną, na której do tej pory graliśmy swoje role?
Że weźmiemy ster w swoje ręce, uznamy swoją odpowiedzialność. Oto zadanie na teraz dla współczesnego lidera, który jest świadom procesów grupowych, rozumie je i zarządza nimi. Wie, że od niego zależy to, czy pracownicy będą chcieli z nim pracować, że to on odpowiada za poziom ich motywacji i efektywności ich działań dla dobra organizacji. Zdaje też sobie sprawę z tego, jak istotne jest korzystanie z pomocy w rozwikływaniu pętli relacyjnych w systemie, którego sam jest elementem.

Jaką pomoc ma pan na myśli?
Jednym z głównych celów organizacji jest wzrost efektywności, a ten nie będzie miał miejsca tam, gdzie energia zespołu trawiona jest przez brak jasnych celów, chroniczny stres, wypalenie, eskalujące konflikty, pretensje, podejrzenia, rywalizacje, lęki i obawy. Zdolność rozwiązywania problemów zespołu mają tylko jego członkowie, ale może nie udać im się tego dokonać bez pomocy kogoś z zewnątrz, kto wie, jak działają automatyzmy ograniczających strategii, kto rozumie ich podłoże  i potrafi zarządzać dynamiką procesów grupowych. Ważne jest, by ta osoba umiała pracować z samym liderem na tak zwanych głębokich poziomach neurologicznych. Efekt? Zespół świadomych siebie, spełniających się ludzi, którzy w firmie mają poczucie wpływu, sprawczości, dla których organizacja jest nie tylko miejscem zarabiania pieniędzy. Dopiero taka grupa może osiągać ponadprzeciętne wyniki i uzyskać status zespołu marzeń, orkiestry prowadzonej przez artystę sztuki dyrygenckiej, świadomie zarządzającego sobą i procesami grupowymi swojego zespołu.

Konrad Wilk
Trener rozwoju, psycholog biznesu, kognitywista. Mówi o sobie ODUCZYCIEL, bo wspiera swoich klientów w wewnętrznym uwalnianiu się z tego, co przeszkadza, ogranicza, staje na drodze życia z pełni osobistego potencjału. Z klientami indywidualnymi pracuje głównie w nurtach: transpersonalnym, systemowym i procesowym. Prowadzi szkolenia, wystąpienia, zajęcia na uczelniach, pisze książki. Koncentruje się na zagadnieniach, inteligencji emocjonalnej i duchowej, efektywnej komunikacji, odporności psychicznej, zarządzania stresem, świadomego przywództwa, charyzmy lidera. Autor modelów: TY® oraz Lider Przyszłości – TERAZ. Z pasją oddaje się praktykom mindfulness, zdrowemu stylowi życia, wspina się po górach, przedziera po lasach, żegluje, nurkuje, biega maratony.

konradwilk.pl

Wakacje bez lenistwa – KiK otwiera kolejne sklepy

Ponad 600 mkw. nowej powierzchni sprzedażowej w Świeciu, drugi sklep sieci w Toruniu oraz pierwszy w Krapkowicach – tak wygląda krótki bilans działań KiK w lipcu, a sieć zapowiada, że to jeszcze nie koniec otwarć w sezonie wakacyjnym.

Bytom, Pułtusk, Brzeg Dolny oraz szósty sklep sieci we Wrocławiu – to nowe lokalizacje, które przyjmą klientów w sierpniu. Każda z nich będzie prezentowała nową koncepcję aranżacyjną przestrzeni sprzedażowej. Zmiany w tym zakresie KiK wdrożył pod koniec czerwca – wraz z otwarciem sklepu w Ciechanowie. Zgodnie z planami rozwoju, jeszcze w tym roku zostanie otwartych około 30 sklepów, wszystkie w nowej aranżacji. Zmiany w koncepcie aranżacyjnym mają wesprzeć powiązanie grup asortymentowych poszczególnych produktów, a w efekcie uczynić zakupy w KiK jeszcze bardziej intuicyjnymi.

KiK ma w planach utrzymanie tempa ekspansji oraz kontynuowanie serii reopeningów, co jest zgodne z przyjętą strategią biznesową marki. Jej założenia, cechujące się intensywną ekspansją w Polsce, wynikają przede wszystkim z chęci odpowiadania na potrzeby klientów.

Nowy sklep KiK w Świeciu znajduje się przy ul. M. Konopnickiej 2 i ma 640 mkw. powierzchni. Drugi sklep KiK, w Toruniu mieści się: przy ulicy Trzcinowej 29. Pierwszy sklep sieci KiK w Krapkowicach znajduje się przy ulicy Ligonia 14 i ma 600 mkw. powierzchni.

Opr: DD

Ważne Informacje

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...