.
Strona główna Blog Strona 222

Inquiry wraz z YouGov prezentują wyniki BrandIndex – badania opinii Polaków o markach

Agencja badań rynku Inquiry ogłosiła pierwsze wyniki YouGov BrandIndex – polskiej edycji globalnego badania kondycji i wizerunku marek z różnych sektorów handlu detalicznego. Z danych wynika, że do sieci sklepów cieszących się największą popularnością wśród Polaków należą: Biedronka, Lidl, Rossmann, Decathlon, Castorama, Pepco, IKEA oraz CCC. BrandIndex odzwierciedla nastroje konsumenckie w reakcji na kampanie reklamowe i inne doniesienia w mediach oraz wydarzenia sezonowe. Pokazuje, jak przekładają się one na zakupy, poziom satysfakcji i ogólną opinię o markach.

Według danych BrandIndex, 75% dorosłych Polaków robi zakupy w Biedronce. Jednak to Lidl, w którym kupuje już 59% rodaków, jest najchętniej polecanym sklepem spożywczym (wskaźnik rekomendacji wynosi 49% ogółem, a wśród klientów sieci – 70%). Na rynku drogerii bezkonkurencyjny pod względem popularności jest Rossmann. W tej sieci kupuje 57% respondentów, a wskaźnik rekomendacji wynosi 54% ogółem i 73% wśród klientów. Warto przy tym zauważyć, że sieć Hebe, choć ustępuje Rossmannowi pod względem liczby klientów, w ciągu ostatnich 2 miesięcy znacząco poprawiła wizerunek, a wskaźnik rekomendacji wśród jej klientów jest w ostatnich dniach równie wysoki, co dla Rossmanna.

Z kolei wśród sklepów sportowych prym wiodą Decathlon (w tej sieci kupuje 16% dorosłych Polaków) i 4F (11%). Najchętniej odwiedzanym miejscem zakupu w kategorii DIY jest Castorama (25%), a wśród sklepów z artykułami wyposażenia wnętrz – IKEA (37%). Na rynku mody najsilniejsze są Pepco (zakupy robi tu 30% respondentów), H&M (22%) i Reserved (15%).

Do ulubionych marek obuwniczych Polaków należą CCC (28% badanych kupuje w tej sieci)
i Deichmann (15%). Jednak w ocenie respondentów obydwie ustępują innym markom pod względem jakości – wyższe wyniki mają m.in. Wojas i Ryłko (wskaźnik jakości dla obu tych marek wynosi 25%). Podium zajmują znane brandy międzynarodowe: Adidas (wskaźnik jakości na poziomie 47%), Nike (40%) oraz Puma (36%).

O YouGov BrandIndex

YouGov BrandIndex to jedyne syndykatowe badanie kondycji marek dostępne na całym świecie. Jest realizowane od 10 lat, według tej samej metodologii dla wszystkich krajów, na panelu badawczym liczącym ponad 6 mln respondentów z 43 państw (w tym USA, kraje Europy Zachodniej, Rosji, Azji i Bliskiego Wschodu). W 2019 roku – dzięki współpracy nawiązanej przez YouGov z Inquiry – do tego grona dołączyła również Polska.

Obecnie YouGov BrandIndex obejmuje w Polsce 60 marek podzielonych na 6 sektorów – sieci spożywcze, DIY, moda, obuwie, sport, drogerie. Już wkrótce zostanie rozszerzony o branżę gastronomiczną oraz marki sklepów z elektroniką i artykułami dla dzieci. YouGov BrandIndex monitoruje marki pod kątem 15 wskaźników z zakresu komunikacji, wizerunku i relacji. Wywiady są realizowane codziennie na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków.

Badanie odzwierciedla wpływ realizowanych kampanii marketingowych czy zmian w ofercie na postrzeganie i wizerunek marek. Na bieżąco pokazuje, o jakich markach rozmawiają Polacy, a także jak szybko zmieniają się ich nastroje i preferencje zakupowe. Dane YouGov BrandIndex umożliwiają również szybką reakcję na sytuacje kryzysowe.

– YouGov BrandIndex to zaawansowane narzędzie do monitorowania pozycji marek
i optymalizowania działań marketingowych. Pozwala na bieżąco śledzić rynek i nastroje konsumenckie. A te podlegają dziś bardzo dużej dynamice. Marki, które chcą być w czołówce, muszą mieć to stale na uwadze. Budowanie silnego brandu, cieszącego się zaufaniem
i popularnością wśród klientów, w obliczu transformacji technologicznej, wymaga dziś od strategów czy marketerów znacznie więcej niż tylko umiejętności analitycznych. Muszą oni umieć spojrzeć z perspektywy kupującego, być wrażliwi na jego emocje, elastycznie reagować na jego potrzeby, otwarcie i na bieżąco się komunikować, słuchać, umiejętnie przewidywać oczekiwania i wyprzedzać je. Dialog na linii klient-marka jest obecnie znacznie trudniejszy i bardziej wymagający, ale – skutecznie prowadzony – wzmacnia lojalność i relację z konsumentem, przynosząc znacznie trwalsze efekty
– mówi Agnieszka Górnicka, prezes zarządu w Inquiry.

Jeszcze w tym roku YouGov BrandIndex zostanie poszerzony o kolejne sektory: FMCG, banki, ubezpieczenia, telekomunikację, media i inne branże.

Opr: DD

Plast-Box zdobywa akredytację BRC klasy AA

Plast-Box S.A., producent opakowań z tworzyw sztucznych, ponownie poddał się ocenie standardów, mających bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo opakowań do żywności i uzyskał ocenę najwyższą z możliwych – „AA”. Audyt przeprowadziła jednostka certyfikująca DNV GL zgodnie z wydaniem normy BRC Packaging and Packaging Materials.

Akredytacja, opracowana przez British Retail Consortium, jest pierwszym na świecie standardem opakowań, który został uznany przez Global Food Safety Initiative (GSFI). Standard certyfikacji opakowań żywności BRC jest postrzegany jako wzorzec jakości, bezpieczeństwa, legalności i został uznany oraz przyjęty przez sprzedawców detalicznych, producentów oraz firmy opakowaniowe na całym świecie. Daje pełne zaufanie do procesów produkcyjnych dostawcy opakowań, od początku do końca. Status AA osiągnięty przez Plast-Box wskazuje na wysokie kompetencje spółki w zakresie bezpieczeństwa i integralności produktu.

Kluczowe jest dla nas zaufanie klientów – poddajemy się certyfikacji wg. normy BRC, by potwierdzić, że nasze opakowania produkowane są wg. międzynarodowych standardów, w zakresie wymogów prawnych, jakościowych, bezpieczeństwa, higieny oraz odpowiedzialności za produkt – mówi Grzegorz Pawlak, prezes zarządu Plast-Box S.A. – Działamy globalnie w wysoce konkurencyjnych sektorach przemysłu spożywczego i ambitnie rozwijamy tam naszą działalność. BRC jest podstawową normą w zakresie higieny wymaganą przez wszystkich wiodących producentów i przetwórców żywności. Zdolność do spełnienia wymagań partnerów handlowych zwiększa  konkurencyjność naszej spółki i pozwala uzyskać dostęp do nowych rynków – zauważa.

Plast-Box jest jednym z liderów produkcji plastikowych opakowań, głównie na potrzeby przemysłu  spożywczego. Specjalizuje się w produkcji zaawansowanych technologicznie wiader i pojemników. Produkuje również transportery dla branży spożywczej i  inne produkty użytkowe, sprzedawane w sieciach handlowych. Produkty Plast-Box trafiają do renomowanych producentów sektora spożywczego na terenie niemal całej Europy. Ich odbiorcami są zarówno duże międzynarodowe koncerny jak i mniejsze podmioty.

Opr: DD

Stop dla zaśmiecania środowiska wodnego – każdy może pomóc

Recykling Rejs 2019 zawitał do Gołdapi, gdzie hasło tegorocznej edycji „Stop dla zaśmiecania środowiska wodnego – każdy może pomóc” realizowane będzie w praktyce w dniach 7-9 czerwca. Podczas całodziennych akcji sprzątania na Gołdapie, Sapinie i Rospudzie ochotnicy z Gołdapi i okolic będą w kajakach patrolować wody i brzegi tych rzek.

Jak zauważa Dominik Dobrowolski „Mazury to nie tylko tysiące jezior i wspaniałe lasy, to też dzikie, nieuregulowane rzeki, coraz rzadziej spotykane w Europie. Dbając o ich czystość, dbamy jednocześnie o te tysiące jezior, które rzeki zasilają lub biorą w nich początek. Realizując od wielu lat liczne projekty ekologiczne, w tym Recykling Rejs, widzę jak wiele jest jeszcze do zrobienia. Jednocześnie w nasze akcje angażują się wszyscy, niezależnie od wieku, co daje nadzieję, że stan środowiska będzie się poprawiał.”

Akcja „Recykling Rejs – 3 rzeki” to trzecia realizowana w IX edycji projektu „Recykling Rejs – odzyskuje tworzywa sztuczne”, podczas których organizatorzy Fundacja PlasticsEurope Polska i Dominik Dobrowolski oprócz sprzątania brzegów rzek i jezior, edukują na temat właściwych sposobów postępowania z odpadami, w szczególności odpadami tworzyw sztucznych.

„Na prośbę lokalnych ekologów nasza akcja ponownie zawitała do Gołdapi, co bardzo cieszy, ponieważ tylko zaangażowanie lokalnych społeczności, udział szkół i wsparcie administracji mogą zapewnić powodzenie edukacji ekologicznej. Właściwe zachowania, czyli nieśmiecenie, oraz dobrze zorganizowany system zbiórki i zagospodarowania odpadów to dwa kluczowe elementy, które pozwolą zawrócić odpady do obiegu gospodarczego i odzyskać surowiec.”, mówi Kazimierz Borkowski z Fundacji PlasticsEurope Polska, dodając „Weźmy do serca hasło „Dbam o środowisko – śmieci zabieram ze sobą” – rzeka to nie miejsce na odpady, zwłaszcza te wartościowe, które można poddać recyklingowi, jak odpady tworzyw.”

Projekt „Recykling Rejs – odzyskuj tworzywa sztuczne”, realizowany od 2011 roku, cieszy się dużym uznaniem i został już kilkakrotnie nagrodzony w różnych konkursach ekologicznych. W tym roku Dominik Dobrowolski został laureatem II. Edycji Krajowej Nagrody Ekologicznej „EKOJANOSIK – Zielona Wstęga Polski” za realizację projektu „Recykling Rejs”.

Więcej informacji o akcjach Recykling Rejs na www.recykling-rejs.pl oraz na www.facebook.com/RecyklingRejs

Opr: DD

Trwa rekrutacja na nowy rok akademicki w Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego

W Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego rozpoczęła się rekrutacja na rok akademicki 2019-2020. W ofercie znajduje się ponad pięćdziesiąt kierunków studiów podyplomowych, a także siedem programów MBA profilowanych branżowo. Przy zapisie do końca czerwca można skorzystać z atrakcyjnej zniżki w czesnym.

„Nie ma jednego przepisu na sukces, jednak z pewnością wśród składowych wymieniłabym nieskończony apatyt na wiedzę, chęć własnego rozwoju, gotowość do zmian i otwarty umysł. Menedżer, który sam nie chce się rozwijać, będzie działał szablonowo, a dziś na rynku potrzeba szerszego spojrzenia na problem, interdyscyplinarnych umiejętności i strategicznego myślenia. Dlatego wszystkich, którzy pytają mnie o receptę, zachęcam do nieustannego kształcenia się i poszerzania horyzontów. Wierzę, że świadomość swoich kompetencji, z jaką nasi słuchacze opuszczają Uczelnię, stanowi dla nich trampolinę przybliżającą do osiągania kolejnych celów” – mówi dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego.

Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego kształci już od ponad dziesięciu lat. Oferuje studia podyplomowe pogrupowane w tematycznych akademiach dotyczących m.in. obszarów takich jak prawo, administracja, zarządzanie, marketing, HR, nieruchomości i wiele innych. Realizuje także programy MBA profilowane branżowo: MBA Zarządzanie, MBA w Ochronie Zdrowia, MBA Energetyka, MBA w Lotnictwie, MBA Logistyka, Executive MBA for Human Resources Professionals, MPA – Master of Public Administration oraz MBA in Quality Management. Oferta ta jest nieustannie rozbudowywana, tak aby jak najlepiej odpowiadała na bieżące trendy potrzeby rynku.

„W Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego stawiamy na najwyższe standardy merytoryczne oraz doświadczoną kadrę akademicką i ekspercką, reprezentującą różne instytucje i sektory gospodarki. Kładziemy też nacisk na praktyczną wiedzę, którą uczestnicy studiów mogą wykorzystać w codziennej pracy zawodowej. Nasze zajęcia, oprócz tradycyjnej formy wykładów, zawierają także elementy warsztatów, obejmują analizy przypadków, gry symulacyjne czy wizyty studyjne” – dodaje dr Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Rekrutacja trwa do 30 września lub do wyczerpania limitu miejsc na poszczególnych studiach. Zajęcia z reguły rozpoczynają się w październiku, a zjazdy odbywają się średnio dwa razy w miesiącu, w soboty i niedziele. Przy zapisie na studia podyplomowe i programy MBA do 30 czerwca 2019 r. przysługuje 10% zniżki w czesnym.

Więcej informacji znajduje się na stronie: www.ckp.lazarski.pl

Opr: DD

9 godzin, 8 drużyn, 350 gości, w tym prawie 130 jurorów z biznesu

9 godzin, 8 drużyn, 350 gości, w tym prawie 130 jurorów z biznesu – za nami finał polskiego konkursu Enactus – Enactus Poland National Competition 2019!

3 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się kolejna edycja konkursu Enactus Poland. Enactus jest to największa globalna organizacja studencka zrzeszająca aktywnych studentów z 14 uczelni z całej Polski. Studenci budują zespoły, których zadaniem jest stworzenie CSR-owych (odpowiedzialnych społecznie) projektów, docelowo mających przekształcić się w start-upy. Rolą firmy doradztwa personalnego BIGRAM jest umożliwienie spotkania studentów z przedstawicielami wiodących firm, będących partnerami Enactus. Podczas takich spotkań liderzy biznesu dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami oraz, wraz ze studentami, wspólnie pracują nad wymyślonym projektem. Jak zauważa Sonia Zakrzewska z BIGRAM, Country Leader Enactus Poland, nie ma w Polsce drugiego takiego wydarzenia, łączącego biznes ze studentami: “Finał konkursu Enactus jest częścią światowego wydarzenia, w którym biorą udział przedstawiciele z blisko 40 państw. 72 tysiące studentów walczy o tytuł championa – najlepszego z najlepszych. Stawka jest wysoka, bowiem wygrana otwiera furtkę do kariery w najbardziej znanych, prestiżowych organizacjach z całego świata”.

Raz w roku, w trakcie trwania konkursu Enactus, studenci mają okazję zaprezentować wyniki swojej, bardzo często, całorocznej pracy, przed wyselekcjonowanym jury, w skład którego wchodzą prezesi, dyrektorzy i menedżerowie znanych przedsiębiorstw. Jest to jedyne w swoim rodzaju spotkanie, na tak wielką skalę, które daje studentom możliwość rozpoczęcia przygody z biznesem, oraz wymiany wiedzy i doświadczeń z firmami będącymi liderami w swojej branży.

W tym roku swoje prezentacje przedstawiło 8 drużyn z uczelni wyższych, do finału przeszły trzy: przedstawiciele Szkoły Głównej Handlowej z Warszawy, Uniwersytetu Ekonomicznego z Poznania oraz Uniwersytetu Ekonomicznego z Wrocławia. Przedstawiciele SGH zaprezentowali dwa projekty, zajmując trzecie miejsce na podium: Peelters oraz Bed&Pet Warsaw. Pierwszy projekt zakłada powstanie ekologicznego filtra do wody, będącego biodegradowalnym. Bed&Pet z kolei odpowiada na problem marnowania odpadów tekstylnych w Polsce, oferując legowiska dla psów i kotów, uszyte wyłącznie z materiałów, które nie zostały niezużyte w procesie produkcyjnym odzieży.

Studenci z Wrocławia zajęli drugie miejsce, prezentując platformę łącząca pszczelarzy z rolnikami – Let me Bee. Celem platformy jest pomoc rolnikom w rozwoju swoich działalności. Dodatkowo, studenci chcą zachęcać pszczelarzy do zakładania pasiek, co przełoży się na coraz większą liczbę pszczół.

Zwycięski zespół – studentów z Uniwersytetu Ekonomicznego z Poznania – przedstawił WaterFilter, czyli innowacyjny filtr do wody. Ma on zapewnić czystą wodę, wolną od farmaceutyków oraz innych niebezpiecznych substancji, obecnych w wodzie. Laureaci będą reprezentować Polskę w finale w San Jose w USA, we wrześniu tego roku.

W trakcie finału Enactus odbyła się również debata Top to future top: Społeczna odpowiedzialność biznesu – moda czy konieczność?. Wzięli w niej udział studenci a także przedstawiciele wybranych firm, a debatę poprowadził Piotr Wielgomas, Prezes BIGRAM. Uczestnicy rozmawiali m.in. o tym, jak rozpocząć w firmie działania społecznie odpowiedzialne, oraz zastanawiali się, czy CSR idzie w parze z innowacyjnością.

Światowy Finał konkursu Enactus odbędzie się już we wrześniu. Studenci z prawie 40 państw z całego świata zaprezentują swoje innowacyjne pomysły na start-upy. Firma BIGRAM będzie przez cały czas wspierać polską drużynę, która znajdzie się na światowym finale.

Opr: DD

Wyprzedzając zmiany na rynku

Dr Tomasz Ludwicki, Dyrektor programu Executive MBA@UW, fot. Marcin Kluczek
Dr Tomasz Ludwicki, Dyrektor programu Executive MBA@UW, fot. Marcin Kluczek

Świat bardzo szybko się zmienia, ale jedno jest pewne – dobry menedżer potrzebuje i zawsze będzie potrzebował solidnego wykształcenia. Za kilkanaście lat, na pewno pojawią się nowe obszary, które będą wymagały zgłębienia wiedzy. Już dziś niektóre uczelnie co roku wprowadzają nowości, modyfikują tematy zajęć.

Na UW mamy inną filozofię. W programie Executive MBA@UW stosuje się strategię stopniowych zmian, a nie rewolucji. Dzięki temu można z jednej strony zachować strukturę zajęć dobrego amerykańskiego MBA, a z drugiej dostosować ofertę do potrzeb studentów. Ważne jest aby umieć odróżnić przemijające mody od zmian fundamentalnych, które będą determinowały czynniki sukcesu na lata, a czasem nawet dekady. Taka ocena wymaga umiejętności krytycznego myślenia, której uczymy przy wykorzystaniu metody studium przypadku do interpretacji klasycznych i nowoczesnych podejść zarządzania i ekonomii. Ponadto duży wpływ na metody nauczania będzie miała technologia. Już dziś, obserwując rynki europejskie czy amerykańskie, widzimy, że ludzie oczekują możliwości uczenia się i dostępu do materiałów z każdego miejsca i o każdej porze, dlatego uczelnie coraz częściej proponują programy MBA wyłącznie online. Słuchacze kontaktują się ze sobą podczas wideokonferencji, wykłady są transmitowane online, kontakt z wykładowcami również odbywa się za pomocą komputera. Wkrótce taka formuła studiów MBA pojawi się także w Polsce. Warto jednak wiedzieć, że metody kształcenia na odległość nigdy nie zastąpią bezpośrednich spotkań i zajęć w sali wykładowej czy rozmów podczas konferencji i wykładów. Najlepszym tego przykładem są spotkania networkingowe naszego Stowarzyszenia Absolwentów. Wspólne doświadczenie blisko 600 godzin na sali zajęć MBA buduje trwałe więzi biznesowe, ale też przyjaźnie pomagające w karierze zawodowej.

Foto: Dr Tomasz Ludwicki, Dyrektor programu Executive MBA@UW, fot. Marcin Kluczek

Opr: DD

Opel Grandland X Hybrid4 już w sprzedaży

Polscy klienci już mogą składać zamówienia na Grandlanda X Hybrid4. Pierwszy model hybrydowy plug-in marki Opel z napędem na wszystkie koła dostępny jest w bogato wyposażonej wersji Elite od 192 450 zł (cena brutto w Polsce z podatkiem VAT). Pierwsze dostawy do klientów planowane są na początek 2020 roku.

Opel Grandland X Hybrid4 przyczyni się do elektryfikacji całej oferty niemieckiej marki do 2024 roku. Samochód jest też elementem strategii producenta w zakresie spełnienia przyszłych wymaganych poziomów emisji CO2. Kolejnym etapem tego procesu, który obejmuje także wprowadzenie bardzo wydajnych silników spalinowych, będzie zaoferowanie w pełni elektrycznej wersji Opla Corsy nowej generacji.

Zgodnie z pozycjonowaniem Opla jako emocjonującej, przystępnej i niemieckiej marki, nowy PHEV jest wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania w zakresie napędu hybrydowego z możliwością ładowania akumulatora ze źródeł zewnętrznych. Zespół napędowy Grandlanda X Hybrid4 składa się z:

  • czterocylindrowego turbodoładowanego silnika benzynowego 1.6 z bezpośrednim wtryskiem paliwa; jednostka rozwija moc 147 kW/200 KM, ma homologację WLTP, jest zgodna z normą Euro 6d‑TEMP i została specjalnie dostosowana do pracy w układzie hybrydowym;
  • układu dwóch silników elektrycznych o mocy 80 kW/109 KM, napędu na wszystkie koła i akumulatora litowo-jonowego o pojemności 13,2 kWh. Przedni silnik elektryczny jest sprzężony ze sterowaną elektrycznie ośmiobiegową przekładnią automatyczną. Drugi silnik elektryczny, inwerter i mechanizm różnicowy są zintegrowane z napędzaną elektrycznie tylną osią, zapewniając napęd na wszystkie koła załączany na żądanie.

Silnik spalinowy będzie wykorzystywany głównie przy średnich i dużych prędkościach jazdy, natomiast w czasie jazdy z niską oraz zmienną prędkością napęd zapewni elektryczna część układu. Zasięg Grandlanda X Hybrid4 w trybie wyłącznie elektrycznym wynosi do 52 kilometrów według WLTP1 (65 km wg NEDC2). Badania przeprowadzone w Niemczech wykazały, że 80 procent codziennie pokonywanych tras nie przekracza 50 kilometrów, co oznacza, że użytkownicy Grandlanda X Hybrid4, korzystający ze swoich pojazdów w ten sposób, mogliby praktycznie przez cały czas jeździć w trybie bezemisyjnym.

Grandland X Hybrid4 będzie oferował cztery tryby jazdy — elektryczny, hybrydowy, AWD i sportowy — pozwalając kierowcom wybrać charakterystykę pojazdu odpowiadającą ich preferencjom lub konkretnym warunkom jazdy. Na przykład w trybie hybrydowym samochód będzie automatycznie dobierał najbardziej efektywny sposób napędu, z możliwością przełączenia na bezemisyjny tryb elektryczny po dotarciu do centrum miasta. W trybie AWD następuje aktywacja elektrycznego napędu tylnej osi w celu uzyskania maksymalnej przyczepności na wszystkich rodzajach nawierzchni.

Grandland X Hybrid4 jest nie tylko dowodem na to, że Opel stara się demokratyzować innowacje, takie jak najnowsze układy napędu, ale także potwierdza, że firma zawsze dba o zaspokojenie potrzeb klientów. Na przykład gniazdo ładowania akumulatora z wykorzystaniem pokładowej ładowarki o mocy 3,3 kW (wersja 6,6 kW jest opcjonalna) zostało umieszczone wygodnie po przeciwnej stronie niż wlew paliwa, natomiast sam akumulator jest zainstalowany pod tylnymi siedzeniami, aby nie ograniczał przestronności wnętrza ani pojemności bagażnika.

Z uwagi na fakt, że elektryczność jest tańsza od benzyny, kierowcy mogą zaoszczędzić, regularnie doładowując akumulator zamiast tankować paliwo. W zależności od lokalnych cen i pokonywanych odległości może to istotnie wpłynąć na obniżenie kosztów użytkowania.

Czas ładowania zależy od typu użytej ładowarki. Oprócz kabla dostarczanego wraz z pojazdem i służącego do ładowania akumulatorów z domowego gniazdka, Opel zaoferuje także urządzenia do szybkiego ładowania na publicznych stacjach oraz z ładowarek naściennych Wallbox w domu. Za pomocą takiej ładowarki o mocy 7,4 kW akumulator samochodu można naładować do pełna w około godzinę i 50 minut.

Aby ładowanie było jeszcze wygodniejsze, użytkownicy Grandlandów X Hybrid4 będą mogli korzystać ze specjalnych rozwiązań dla samochodów elektrycznych dostarczanych przez Free2Move Services, markę Groupe PSA odpowiedzialną za mobilność. Będą one łatwe w użyciu dzięki aplikacji „myOpel”. Oferta będzie obejmować kartę do ładowania zapewniającą dostęp do ponad 105 000 stanowisk ładowania w całej Europie oraz narzędzie do planowania podróży proponujące najlepsze trasy z uwzględnieniem aktualnego zasięgu samochodu oraz prezentujące lokalizacje stacji ładowania. Za znalezienie tras oraz wskazanie drogi do stacji ładowania odpowiada system multimedialny Multimedia Navi Pro. Aplikacja „myOpel” pozwala na kontrolę stanu naładowania akumulatorów oraz zaprogramowanie czasu ładowania na domowej ładowarce Wallbox. Użytkownicy Grandlanda X Hybrid4 mogą również za pomocą zdalnego sterowania wygodnie dostosowywać ustawienia klimatyzacji oraz ogrzewania samochodu.

W Grandlandzie X Hybrid4 dostępna będzie także nowa usługa telematyczna Opel Connect. O spokój kierowcy i pasażerów pomogą zadbać również takie funkcje, jak Navigation Online z informacjami o ruchu drogowym dostarczanymi w czasie rzeczywistym, sprawdzanie najważniejszych informacji o pojeździe poprzez aplikację, bezpośrednie połączenie z pomocą drogową oraz system powiadamiania służb ratowniczych w sytuacjach awaryjnych. Pomoc można wezwać w ciągu kilku sekund, naciskając czerwony przycisk. W przypadku zadziałania napinaczy pasów bezpieczeństwa lub poduszek powietrznych połączenie ze służbami ratowniczymi jest nawiązywane automatycznie.

Zmniejszanie prędkości pedałem przyspieszenia

W celu dalszej poprawy efektywności w modelu Grandland X Hybrid4 zastosowano układ hamowania regeneracyjnego, który odzyskuje energię wytwarzaną w czasie hamowania lub wytracania prędkości. W konwencjonalnym układzie hamulcowym energia mechaniczna powstająca wskutek tarcia przy hamowaniu jest tracona jako ciepło. Dzięki zamianie nadwyżki energii kinetycznej w energię elektryczną, zużywaną natychmiast lub magazynowaną w akumulatorze, zasięg Grandlanda X Hybrid4 wyłącznie na zasilaniu elektrycznym można zwiększyć średnio o 10 procent.

W celu dalszego wykorzystania wysokonapięciowego (300 V) układu elektrycznego Grandland X Hybrid4 jest wyposażony w elektryczną sprężarkę układu klimatyzacji i elektryczne ogrzewanie.

Nowy Grandland X Hybrid4 należy do awangardy nowej generacji samochodów elektrycznych marki Opel. Ampera‑e pozostanie w sprzedaży na wybranych rynkach, natomiast w ciągu 20 miesięcy producent wprowadzi na rynek nową Corsę, nowego minivana Zafira Life, nowego dostawczego Vivaro oraz następcę Mokki X – każdy z tych modeli będzie dostępny także w wersji wyłącznie elektrycznej z zasilaniem akumulatorowym.

 

Volkswagen up! GTI – szalony kumpel

Volkswagen up! GTI

Gdy oddawałem go po tygodniowym teście, czułem się tak, jakbym żegnał dobrego kumpla, z którym można się nieźle zabawić na mieście. Jeszcze siedem dni wcześniej nie sądziłem, że można tak mile spędzić czas z autem, które na pierwszy rzut oka jest tylko miejskim wozidełkiem.

Tekst: Michał Garbaczuk

Zacznijmy jednak od początku. Volkswagen up! to najmniejszy model niemieckiego producenta. Powstał, ponieważ rynek zgłosił zapotrzebowanie na małe, figlarne pojazdy dla jednej osoby bądź dwóch, które od czasu do czasu chcą podrzucić gdzieś znajomych… Samochodzik jest malutki. Mierzy dokładnie 360 cm, a to stawia go w ścisłej czołówce najkrótszych samochodów na rynku. Gdy do niego podchodziłem, na mojej twarzy pojawił się uśmiech, bo to nie jest zwykły up! To up! GTI – najmocniejsza i najbardziej zadziorna wersja małego Volkswagena. Czerwone nadwozie, inaczej niż w „zwykłych” wersjach wystylizowane zderzaki i czarne paski po bokach. Stylistom udało się narysować bardzo ładne, choć proste w formie nadwozie. Samochód może się podobać.

We wnętrzu przewidziano miejsce dla czterech pasażerów i muszę przyznać, że na tylnej kanapie zmieszczą się nie tylko filigranowe niewiasty. Za to z przodu miejsca jest aż nadto. Poczułem się jak w aucie o dwa numery większym. Do tego sportowe fotele obite materiałem w kultowa kratę przypominające tę z pierwszego Golfa GTI, fortepianowe, ale burgundowe wykończenie deski rozdzielczej oraz fabryczny uchwyt na smartfon w górnej jej części… stylówy ciąg dalszy.

Czego mogę więc się spodziewać pod maską? Up! GTI zasilany jest znanym z większych modeli Grupy Volkswagen silnikiem benzynowym 1.0 TSI. Jednak tak, gdzie otwiera on cennik danego modelu, tu jest na absolutnym szczycie. Jego moc to 115 koni mechanicznych, które pod filigranową maską brzmią bardzo obiecująco. Silnik ma trzy cylindry, a to połowa rzędowej sześciocylindrówki. Wiem, że to brzmi jak żart, ale wrażenia akustyczne są bardzo korzystne. Szczególnie gdy silnik wkręca się powyżej 4 tys. obrotów na minutę. Gdy wyjechałem na drogę, zauważyłem, że samochód przykuwa uwagę przechodniów. Nie spotkałem chłopca, który nie obróciłby się za up!-em, wskazując na niego palcem. Co ciekawe, instynktownie obracały się za nim również mamy…

Znacie to uczucie, kiedy idziecie na zakupy do centrum handlowego i prowadzicie wózek ze swoim potomkiem? Żona kupuje buty, a wy przechadzacie się po centrum, ściągając na siebie spojrzenia wszystkich kobiet? Ten samochód to prawdziwy afrodyzjak. Nie tylko dla niej, lecz także dla ciebie. Ma nietuzinkową stylistykę, jest dynamiczny i bardzo sprytny w miejskim ruchu. Z miejsca rusza jak mała torpeda, zostawiając w tyle wszystkich macho w swoich dużych ego. Nie sprint ze świateł jest jednak jego żywiołem. Kluczowe okazują się: zwinność auta, jego predyspozycje do przeskakiwania z pasa na pas oraz niesamowita elastyczność malutkiego silnika. Zmiana biegów jest precyzyjna, a charakterystyka przełożeń przyjemnie sportowa. Nieważne, jak spokojnie byś jechał. Gdy zobaczysz lukę na pasie obok, musisz się w nią zmieścić. Potem w następną i następną… Nie możesz przestać.

Będę szczery. Choć to najmniejszy model niemieckiego producenta, wzbudza agresję męskiej części użytkowników dróg. Będą chcieli utrzeć ci nosa, dlatego spodziewaj się rywala do wyścigu. Na wszystkich światłach będą chcieli ci udowodnić, że są szybsi. Jednak to ty jesteś zwycięzcą, bo choć 115 KM w tym aucie to nie jest mało i powinno wystarczyć do pokonania większości zawodników, twoją największą bronią są: zwinność, przyczepność i doskonały układ kierowniczy. Autko wchodzi w zakręty jak gokart, a zawieszenie wykazuje się szaloną wręcz przyczepnością. Jedziesz jak wariat, wrzucając to małe pudełko w kolejny zakręt i nagle uzmysławiasz sobie, że licznik wskazuje wciąż …70 km/h! Absolutna rewelacja!

Po tygodniu takiej zabawy nadszedł czas na pożegnanie kumpla up!-a i powrót do codzienności. Producent obiecuje, że spalanie w mieście to trochę ponad 6 l na każde 100 km. Mnie nie udało się zejść poniżej 8 l. Ciągłe szukanie wolnego miejsca gdzieś z przodu, frajda z prawdziwie sportowego prowadzenia, dźwięk silnika oraz precyzyjna skrzynia biegów nie sprzyjają ekonomice jazdy. Natomiast bogate wyposażenie, ogrom miejsca na przednich fotelach oraz ciekawskie spojrzenia przechodniów pozwolą poczuć się w tym aucie wyjątkowo. Myślę, że kiedyś jeszcze się spotkamy.

zdjęcia: materiały prasowe Volkswagen

Ważne Informacje

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...