.
Strona główna Blog Strona 116

Luksus blisko natury

    Czasem wystarczy tak niewiele, by zaznać pełni relaksu. Spokój, wszechobecna natura, komfortowe wnętrza i dopieszczanie zmysłów – tworząc harmonie, czynią każdy pobyt w Hotelach SPA Dr Irena Eris luksusowym i niezapomnianym przeżyciem.

    Podczas podroży po Polsce można trafić na takie miejsca, w których wypoczynek sięga pięciu gwiazdek. To Hotele SPA Dr Irena Eris, których autorska koncepcja łączy przytulne wnętrza z relaksującymi zabiegami i świetna kuchnia. I to w trzech niezwykłych lokalizacjach – Polanicy-Zdroju, Krynicy-Zdroju i na Wzgórzach Dylewskich. Nie ma wielu takich miejsc na świecie. A już na pewno nie w Polsce. Mówi sie o nich „domy marki”, ponieważ ich oferta opiera sie na produktach i usługach jednego brandu. W tym przypadku – Dr Irena Eris. Trzy hotele o ciekawych, indywidualnych designach i komfortowych wnętrzach zostały połączone popisowymi elementami sygnowanymi jakością polskiej firmy kosmetycznej – programem autorskich zabiegów wykonywanych profesjonalnymi kosmetykami Dr Irena Eris Prosystem stworzonymi we własnym Centrum Naukowo-Badawczym i kosmetykami do pielęgnacji domowej Dr Irena Eris Prosystem Home Care, które pozwalają przedłużyć efekty kuracji w zaciszu pokojów hotelowych, a później własnej łazienki.

    Wspólne motto wszystkich Hoteli SPA Dr Irena Eris brzmi: „Luksus blisko natury”, podkreślając tym samym zalety tych miejsc. Krynickie zdroje, mazurskie wyżyny czy kłodzkie kotliny pozwalają na wypoczynek w wydaniu zarówno aktywnym, jak i leniwym. Przyroda koi nerwy, obsługa SPA regeneruje ciało, a szef kuchni rozpieszcza podniebienia i żołądki swoich gości. Wszystko oczywiście na najwyższym, pięciogwiazdkowym poziomie oraz z najwyższej jakości serwisem.

    Hotelowe Centra SPA tworzą idealne warunki do odprężenia i odnowy biologicznej, opierając sie na kojącym działaniu wody i profesjonalnych zabiegach. Kompleksy składają sie z basenów z atrakcjami wodnymi, zespołów saun, wewnętrznych i zewnętrznych jacuzzi, stref relaksu z podgrzewanymi leżakami oraz sal przyległych do fitnessu, ćwiczeń typu cardio czy siłowni, w których można pracować nad ciałem i kondycja. Oddająca sie w ręce wyszkolonych kosmetyczek, kosmetologów i fizjoterapeutów, goście mogą rozwiązać każdy problem natury zdrowotno-estetycznej, otrzymać fachową poradę i spersonalizowany plan pielęgnacyjny do wprowadzenia w życie po powrocie do domu. Można także po prostu zrelaksować sie podczas masaży, których jest tu bez liku. Do wyboru są zarówno te orientalne – masaż tajski, balijski, ajurwedyjski połączony z aromaterapia – jak i klasyczne.

    Restauracje hotelowe serwują zdrowe Eris Tasty Stories już od pięciu lat. Ten unikatowy projekt kulinarny ma za zadanie przybliżyć gościom idee slow food i pozwala poznać najlepszej jakości produkty z miejscowych gospodarstw oraz pełnych pasji ludzi, od rolników i ogrodników począwszy, na kucharzach skończywszy. Wszystko to dowodzi, jak ważne dla marki Dr Irena Eris jest poszanowanie dziedzictwa kulinarnego regionu oraz wspieranie wartościowych inicjatyw lokalnych.

    Szeroki zakres oferty Hoteli SPA zapewnia holistyczne podejście do piękna, pozwala w atmosferze relaksu i pełnego komfortu skoncentrować sie na swoich dania, opierające sie na lokalnych składnikach i założeniach zbilansowanej diety. Ich szefowie współpracują z małymi, okolicznymi wytwórcami zdrowej żywności, czego odzwierciedleniem jest cykliczne wydarzenie organizowane przez Hotele SPA pod nazwa Dr Irena potrzebach, a przy okazji, albo przede wszystkim, spędzić wartościowy czas ze sobą w gronie przyjaciół albo rodziny. Taki pobyt wypełniony pozytywnymi doznaniami zapewni zastrzyk dobrej energii na długi czas.

     

    MAZDA CX-60, czyli „Halo, jestem premium!”

    Mazda planuje do kwietnia 2023 sprzedać w Europie 190 tysięcy pojazdów, a jeśli poprawi się dostępność modeli, kolejnym targetem jest 200 tysięcy. Z pewnością duży popyt zanotuje najnowszy SUV CX-60, który tylko w Polsce, w okresie od marca do sierpnia, zamówiony został już przez 1135 klientów.

    tekst: Michał Garbaczuk

    Po pierwszej statycznej prezentacji nie mogłem się doczekać jazd testowych nową Mazdą CX-60. Dziś coraz rzadziej mi się to zdarza, ale w przypadku japońskiego SUV-a ciekawość była tak wielka, że gdy wreszcie zadzwonił telefon, nie mogłem odmówić. Mazda od lat znana jest ze swojego wyjątkowego podejścia do motoryzacji oraz tego, że gdy inni podporządkowują się trendom, Japończycy odważnie kroczą pod prąd, pozostając wiernym swoim zasadom.

    Nie inaczej jest w przypadku modelu CX-60. Zupełnie nowa platforma podłogowa przygotowana zastała bowiem dla klasycznego, tylnego napędu i zostanie wykorzystana w kolejnych modelach. Zastosowanie silnika umieszczonego wzdłużnie sprawiło, że auto charakteryzuje się długą maską,  zaś kabina została mocno przesunięta do tyłu. Auto prezentuje się więc bardzo dynamicznie, ale także niezwykle proporcjonalnie. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że CX-60 jest najładniejszą Mazdą przynajmniej od dekady. Dopełnieniem sylwetki są oczywiście duże, 20-calowe koła, szczelnie wypełniające nadkola.

    Salonowy sznyt

    Nowa Mazda faktycznie może się podobać i świadczyć o tym może ponad 1100 zamówień od klientów z Polski, którzy widzieli to auto jedynie na zdjęciach. Zostaną jednak wynagrodzeni, ponieważ po otwarciu drzwi japoński producent przenosi pasażerów w mistyczny świat filozofii rodem z kraju kwitnącej wiśni. Opisując wnętrze Mazdy CX-60 można by w zasadzie ograniczyć się do kilku krótkich równoważników zdań w stylu: czysty obłęd, niespotykana jakość i wzorowa ergonomia. To auto jest spełnieniem marzeń o SUV-ie idealnym i to pod wieloma względami. Jakość materiałów użytych do wykończenia kabiny wręcz poraża, a dbałość o detale widoczna jest szczególnie, gdy wsiądziemy do auta w specyfikacji Takumi. Biała skóra foteli, jasne drewno, polerowane na lustro aluminium i wykończenie deski rozdzielczej materiałem przypominającym czerpany papier, używany do produkcji ścian w tradycyjnych japońskich domach, wraz z dodatkowym wykończeniem delikatną nitką, łączącą dwa płaty materiału, to pomysł tak bardzo działający na zmysł estetyki, że już samym tym projektem Mazda powinna zostać oficjalnie i z honorami przyjęta do segmentu premium.

    Zarówno w sferze wizualnej, jak i organoleptycznej nie ma się do czego przyczepić, a pozycja za kierownicą jest wzorowa. I tu mała dygresja: jeśli nie umiecie sami poprawnie ustawić fotela, Mazda zrobi to za Was! Tak, wystarczy uruchomić na ekranie specjalne menu, a fotel, kierownica i lusterka zostaną ustawione automatycznie, ale to nie wszystko! Mazda CX-60 ma funkcję personalizacji ustawień i zapamiętywania twarzy i zawsze, gdy zajmiecie miejsce za kierownicą, komputer wczyta zapisaną konfigurację! Jest premium? No jest premium!

    Klasyka jest premium

    Nowe multimedia zapewniają łączność bluetooth oraz Apple Carplay i Android Auto, a dostęp do wszystkich funkcji jest prosty i intuicyjny. Mazda nie bawi się w ukrywanie najprostszych funkcji w menu ekranowym i osobiście bardzo mi to odpowiada. Samochód ma być samochodem, a nie tabletem na kołach i jeśli chcę uruchomić chłodzenie foteli, to mam do tego fizyczny  przycisk, a jeśli najdzie mnie ochota na… to również dedykowany klawisz znajdę na desce rozdzielczej.

    Bagażnik jest duży i ustawny, a oparcia foteli składają się na płasko tworząc równą powierzchnię ładunkową lub sypialną (to tak na wypadek, gdyby komuś przyszła na myśl, by wybrać się Mazdą na camping. Auto można także skonfigurować z fabrycznym hakiem do ciągnięcia przyczepy lub przewożenia rowerów. CX-60 jest jednak wysokim autem i mocowanie jednośladów na dachu z pewnością nie należałoby do najprostszych czynności.

    Z hybrydą jej do twarzy

    Jazdy testowe odbywały się w malowniczych okolicach Dusseldorfu, Kolonii i Leverkusen. Od razu poczułem, że zawieszenie zostało skonfigurowane według niemieckich gustów, czyli komfortowo lecz sprężyście. Dzięki temu auto prowadzi się precyzyjnie i przewidywalnie i z pewnością spodoba się również większości polskich klientów. Trzeba jednak przyznać, że jeśli macie doświadczenia z modelem CX-5, to mniejszy SUV w porównaniu z CX-60 ma w sobie o wiele więcej francuskiego charakteru.

    Pod maską testowego egzemplarza znalazła się hybryda Plug-in o mocy 327 KM. To bardzo nowoczesna konstrukcja pozwalająca pokonać nawet 65 km w trybie bezemisyjnym, a silnik elektryczny jest w stanie napędzać auto do prędkości 140 km/h, zachowując przy tym przyzwoitą dynamikę (silnik elektryczny generuje moc 170 KM). Na ponad 130-kilometrowej trasie komputer pokładowy pokazał zużycie paliwa na poziomie 2,3 l/100 km oraz 18,3 kW/100 km. Wygląda więc na to, że pierwsze 100 km da się przejechać naprawdę oszczędnie, mimo iż trasa testowa prowadziła przez mocno pofałdowany teren.

    Dystans możliwy do pokonania na prądzie w zupełności wystarczy, by w mieście korzystać wyłącznie z silnika elektrycznego, a prędkość maksymalna 200 km/h wydaje się wystarczająca nawet jak na warunki dzisiejszej niemieckiej infrastruktury drogowej. W aucie jest przyjemnie cicho nawet w okolicach prędkości maksymalnej, a praca 8-stopniowej, automatycznej skrzyni biegów dorównuje najlepszym konstrukcjom na rynku, co jest kolejnym argumentem za tym, iż Mazda wykonała udane wejście do segmentu premium. To, co ważne z punktu widzenia użytkownika, to aksamitna wręcz zmiana przełożeń i tylko w trybie Sport poczujemy delikatne szarpnięcia imitujące pracę skrzyń sekwencyjnych. Co ciekawe, skrzynia biegów uczestniczy w napędzaniu auta również w trybie elektrycznym.

    Mazda znów doskonale odrobiła lekcje i pozostaje prymusem w dziedzinie projektowania samochodów dla ludzi. Nie dla efekciarskich popisów designerskich, ale właśnie dla ludzi. Dla kierowców, którzy chcą prowadzić auto, a nie być nim wiezionym. A to nie ostatnie słowo w kwestii rodzajów napędów dla modelu CX-60, bowiem już niedługo auto zadebiutuje z 6-cylindrowymi silnikami benzynowymi i diesla. I o to chodzi. Życzę sobie, by Mazda dalej szła pod prąd, nawet w przypadku, gdy już wszystko inne będzie wyłącznie na prąd.

    Weź udział w AWS Pop up Hub w Warszawie

    AWS ogłosił, że do 2025 roku przeszkoli bezpłatnie 29 milionów ludzi na całym świecie w zakresie technologii cloud computing. Z kursów będzie można korzystać również w Polsce, zarówno online, jak i podczas wydarzeń stacjonarnych. Pierwsze z nich to AWS Pop-up Hub Warsaw, które odbędzie się w dniach 10-14 października w Centrum Konferencyjnym ADN w Warszawie.

    Podczas wydarzenia eksperci AWS podzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem zarówno podczas sześciu praktycznych warsztatów, jak i ponad 20 merytorycznych wystąpień. Będą one dotyczyły m.in. AI/ML, migracji, IoT i tego, jak można prowadzić operacje i rozwijać aplikacje w chmurze. Ponadto organizatorzy przygotowali dema i zabawy, które mają w praktyczny sposób pokazać, jak działają podstawowe usługi AWS.

    Wśród prelegentów znaleźli się tacy eksperci jak Krzysztof Studziński, Principal Cloud Engineer w Ringier Axel Springer Poland z 12-letnim doświadczeniem w zakresie infrastruktury chmury, posiadający specjalistyczną wiedzę w takich obszarach jak wirtualizacja zasobów (IaaS) i automatyzacja zarządzania aplikacjami (PaaS) oraz Joseph Hoolachan, General Manager, Central & Eastern Europe Expansion Markets w AWS, który przez ponad 10 lat budował zespoły i biznesy chmurowe w Niemczech i Europie Środkowo-Wschodniej dla przedsiębiorstw, SMB, ISV i startupów.

    Oprócz treści edukacyjnych, na uczestników czeka aleja stoisk partnerskich, gdzie będzie można zapoznać się z partnerami AWS i ich rozwiązaniami oraz porozmawiać z klientami AWS. Dostępne będą również sesje szkoleniowe i certyfikacyjne AWS. Wydarzenie skierowane jest głównie do DevOPs-ów, deweloperów, menedżerów IT, dyrektorów IT, ale również do wszystkich tych, którzy chcą dowiedzieć się, jak można wykorzystać chmurę dla rozwoju biznesu. Udział w konferencji jest bezpłatny.

    Rejestracja jest dostępna pod linkiem: https://aws.amazon.com/events/pop-up-hub/poland/.

    DACIA – Renaulution znaczy przyszłość

    Grupa Renault przedstawiła nowy plan strategiczny Renaulution, który wytycza kierunek dla wszystkich marek Grupy. Dacii wyznaczono jasny cel: ma stać się liderem przystępnej mobilności – marką, która oferuje to, co najważniejsze w samochodach zachowując jednocześnie atrakcyjną cenę.

    Ten cel i ambicje są tym bardziej zasadne, że odwołują się do pełnej sukcesów historii marki: w ciągu 18 lat Dacia sprzedała 7,5 miliona samochodów i dziś jest trzecią marką w Europie w segmencie klientów indywidualnych. Dacia uosabia nowoczesność – wizję samochodu odpowiadającą coraz większej liczbie pragmatycznie nastawionych klientów, którzy mają środki, ale chcą je inteligentnie wydawać, szukają sposobu na połączenie wolności z prostymi przyjemnościami bez popadania w nadmierną konsumpcję.

    Dzięki swej tradycji i takiemu rozumieniu nowoczesności Dacia bardziej niż kiedykolwiek odpowiada oczekiwaniom społecznym. Teraz wchodzi na nowe terytoria, by wnieść do segmentu C wartości i zalety, które zbudowały jej sukces w segmencie B.

    Dwadzieścia miesięcy po ogłoszeniu planu strategicznego Renaulution, Dacia idzie w wyznaczonym kierunku i otwiera nowy rozdział w swojej historii. Marka postanowiła wzmocnić swoją atrakcyjność i stać się marką pożądaną, a jednocześnie zachować pozycjonowanie „value for money”. W tym celu zmieniła w ostatnich miesiącach identyfikację wizualną, przyjęła nowe logo, zmieniła wygląd salonów, sięgnęła po nową stylistykę i nowe kolory.

    Nowy rozdział w historii Dacii, symbolicznie rozpoczęty podczas dni „Brand Manifesto”, kiedy to od 13 do 15 września setki zagranicznych dziennikarzy zgromadziły się w podparyskim Le Bourget, w konkretny sposób potwierdza przywiązanie do trzech podstawowych wartości, którymi marka będzie się kierowała w swoich działaniach, a także przy tworzeniu swoich produktów w najbliższych latach.

    TO, CO ISTOTNE I FAJNE

    Od 18 lat Dacia proponuje klientom samochody, które mają tylko to, co niezbędne. I pokazuje, że to wystarczy.

    Oczywiście pojęcie „tego, co niezbędne” zmienia się z upływem czasu. Na przykład klimatyzacja nie była postrzegana 18 lat temu jako obowiązkowa, a dziś stała się niezbędna. Ale po co wyposażać każdy samochód w dwa lub trzy ekrany, jeśli można w pomysłowy sposób wykorzystać smartfon właściciela i zintegrować go z samochodem dzięki systemowi Media Control Dacii i zapewnić niezbędne funkcje w ten sposób?

    Niezbędne nie oznacza toporne. Dacia jest pomysłowa, kreatywna, atrakcyjna. Wystarczy spojrzeć na praktyczne rozwiązania i innowacje takie jak system Media Control czy modułowe poprzeczki dachowe, które z łatwością zastępują tradycyjny bagażnik sprzedawany jako dodatkowe akcesorium. To stwierdzenie odnosi się także do atrakcyjności designu, za który nie trzeba dopłacać!

    Jutro Dacia pójdzie jeszcze dalej w użytecznej kreatywności. Aplikacja na smartfony zyska nową funkcję, która zasugeruje moment i miejsce odpoczynku w podróży. To rozwiązanie jest opracowywane przez zespół Dacii we współpracy z ekosystemem Software République, który należy do Grupy Renault.

    SOLIDNA I OUTDOOROWA

    Niezawodność i solidna konstrukcja należą do tych właśnie „niezbędnych” cech, na których Dacia zbudowała swój sukces. Świadczy o tym lojalność klientów. We Francji klienci Dacii jeżdżą swoimi samochodami średnio osiem lat, a 60% z nich kupuje ponownie samochód tej marki. Kolejnym dowodem „best value for money”, który gwarantuje Dacia, jest wartość rezydualna samochodów marki – wyższa średnio o 10 punktów od średniej dla konkurencyjnych popularnych marek.

    Solidna konstrukcja i niezawodność sprawiają, że samochody Dacii są idealne do outdoorowych aktywności uprawianych przez rosnącą liczbę klientów zarówno w wolnym czasie, jak i w ramach pracy.

    Jutro Dacia pójdzie jeszcze dalej w odpowiedzi na tę tendencję rynkową i rozbuduje gamę modeli przeznaczonych do tego, by porzucić utarte szlaki. Dacia nadal będzie oferowała samochody z napędem na cztery koła i wyposażenie przeznaczone do outdoorowych aktywności, jak na przykład zestaw, który będzie dostępny w 2023 roku, pozwalający na zainstalowanie w ciągu kilku minut prawdziwego dwuosobowego łóżka w modelu Jogger bez zmniejszenia pojemności bagażnika. A czteroosobowa rodzina będzie mogła powiększyć przestrzeń życiową w swoim samochodzie przez dostawienie namiotu.

    ECO-SMART – EKONOMICZNA I EKOLOGICZNA

    Dacia stara się godzić interesy każdego człowieka z interesem całego społeczeństwa. Zastosowanie sprawdzonych technologii, a więc tańszych dla klienta, pozwala uniknąć opracowywania nowych podzespołów. Jest to możliwe dzięki platformie podłogowej CMF-B. Eliminacja zbędnych dodatków, zarówno technologicznych, jak i „kosmetycznych”, pozwala zmniejszyć masę samochodu, a tym samym zużycie paliwa. To dobra wiadomość i dla portfela właścicieli, i dla planety. Jogger jest o 300 kg lżejszy od siedmioosobowych modeli najważniejszych konkurencyjnych marek.

    Priorytetem dla Dacii jest zwiększenie wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu. Obecnie 12% tworzyw stosowanych w Dusterze pochodzi z recyklingu – znacznie więcej niż wynosi średnia wartość dla nowych samochodów na rynku europejskim. I tu znowu łączymy interes klienta z interesem planety.

    Jutro Dacia pójdzie jeszcze dalej w wykorzystaniu tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu w swoich modelach. Zgodnie z założeniem docelowo 20% tworzyw sztucznych w nowej generacji Dustera będzie pochodziło z odzysku. Ten ambitny cel osiągniemy dzięki wykorzystaniu tworzyw sztucznych z recyklingu nie tylko w niewidocznych częściach, jak to ma miejsce dziś, lecz także do produkcji widocznych części nadwozia. Dacia zainicjowała takie podejście, gdy wprowadziła przednią osłonę podwozia w Sandero Stepway. Teraz proces przyspieszy wraz z opracowaniem nowego materiału przez inżynierów marki. Starkle®, bo o nim mowa, pochodzi z recyklingu i jest zarazem ekologiczny, wytrzymały i estetyczny.

    UŁATWIONY WIELOKANAŁOWY KONTAKT Z MARKĄ

    Nowy rozdział w historii Dacii to także duża zmiana w interakcji marki z klientami. Doświadczenie klientów z kontaktów z marką będzie bardziej atrakcyjne i zgodne z wartościami Dacii dzięki płynnej obsłudze.

    Całkowita odnowa salonów Dacii, rozpoczęta na wiosnę, doprowadzi do powstania nowych funkcjonalnych salonów, ultramodułowych, ekoodpowiedzialnych i racjonalnie ekonomicznych. W tym celu Dacia chce łączyć obsługę w salonie z kanałami cyfrowymi, między innymi dzięki aplikacji VR na smartfony.

    Denis Le Vot, CEO marki Dacia powiedział: Dacia każdego dnia przyciąga nowych klientów, którzy poszukują czegoś, co być może najcenniejsze w dzisiejszym świecie, poszukują tego, co absolutnie niezbędne. Ci nowi klienci chcą racjonalnego i odpowiedzialnego społeczeństwa, nowego podejścia do projektowania samochodów. Dacia to samochód, który chce się mieć, bo oferuje ważne funkcje, komfort, atrakcyjny wygląd i do tego jest zdecydowanie najbardziej przystępny cenowo! Czyli to, co niezbędne bez kompromisów, atrakcyjny design bez dopłacania. To jest właśnie Dacia!

    Edukacja wzmacnia lidera

      Dr Jakub Kwaśny, dyrektor Krakowskiej Szkoły Biznesu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, mówi, że nie dyplom MBA powinien być celem, ale to, co zadzieje się w naszych głowach, jaki proces wyzwolimy w sobie, chcąc być jeszcze lepszymi managerami. 

      Czy bycia dobrym managerem można się nauczyć?

      Zacznijmy od tego, że pełnienie takiej funkcji to wielka odpowiedzialność, ale także spore wyzwanie. To również proces. Można, rzecz jasna, opierać się na własnych doświadczeniach, dochodzić do tego metodą prób i błędów. Ale to kosztuje. Szczególnie dzisiaj, w czasach, które określamy jako zmienne, niepewne, złożone i niejednoznaczne (VUCA – przyp. red.). Dlatego warto uczyć się od siebie nawzajem. Dobre studia MBA pomagają w zrozumieniu siebie, swoich ograniczeń, potrzeb, a przede wszystkim dają możliwość konfrontacji różnych punktów widzenia w bardzo biznesowym środowisku. Współczesna edukacja managerska jest zupełnie inna niż ta jeszcze dekadę temu. Nastawiona bardzo mocno na kontekst międzynarodowy, wymagająca i trochę niewygodna… Ale dzięki temu można wejść na wyższy poziom samoświadomości, odpowiedzialności, a także skuteczności.

      Jak w takim razie kształcić cechy dobrego lidera?

      Najważniejszą umiejętnością dobrego managera jest świadomość potrzeby samodoskonalenia i ciągłego uczenia się. Współcześni liderzy dużo słuchają, wyciągają wnioski, poszukują nowych doświadczeń, wychodzą poza swoje otoczenie i strefę komfortu. Często wymaga to porzucenia utartych dotąd schematów, poszukiwania nowych rozwiązań. Dobry lider wie, że jego rolą jest także wsparcie rozwoju swoich współpracowników, a to wymaga inwestycji czasu w poznanie ludzi pracujących w organizacji, ich potrzeb i predyspozycji. Otwarta komunikacja i nastawienie na relacyjność to dzisiaj podstawa. Dlatego połowa sukcesu studiów MBA to relacje, kontakty czy – jak to mówią – networking. Tego niestety nie da się osiągnąć, studiując wyłącznie przed ekranem swojego komputera. Dlatego tak ważne jest, aby wybrać dobry program MBA. To nie dyplom jest celem samym w sobie, ale to, co zadzieje się w naszych głowach, jaki proces wyzwolimy w sobie, chcąc być jeszcze lepszym managerem.

      Czyli to, gdzie studiujemy, również ma znaczenie?

      Istotnie, na rynku pojawiło się wiele propozycji w tym zakresie. Nie wszystkie zasługują na to, by nazywać je studiami MBA. Sporo propozycji pojawia się także w wersji wyłącznie online. Niestety, polskie prawo nie precyzuje, co można nazwać studiami MBA, dlatego mamy z tym spory problem. Jednak w świecie liczą się nie tylko te instytucje i te programy, które mają za sobą historię i spore rzesze absolwentów, lecz także te, które spełniają określone standardy jakości kształcenia. Można je rozpoznać po prestiżowych międzynarodowych partnerach oraz akredytacjach. Mowa tu o takich akredytacjach, jak EFMD, AMBA, BGA czy AACSB, czy uczelniach partnerskich i nazwiskach wykładowców. Dyplom dyplomowi nierówny. Dlatego inwestując w swoją edukację, warto ten kapitał ulokować mądrze.

      A zatem jak odnaleźć dobre studia MBA?

      To trochę tak jak ze zdrową żywnością. Patrzymy na skład, na producenta, jego renomę, wnikamy w szczegóły. Zacznijmy od instytucji. Z reguły najlepsze programy MBA w Polsce oferowane są przez uznane renomowane uniwersytety, głównie publiczne, we współpracy z zagranicznymi partnerami, akredytowanymi szkołami biznesu. Drugi element to program, kadra wykładowców, w tym zagranicznych. Trzeci to uznane akredytacje i jakość kształcenia. Jeśli dany program lub instytucja posiadają przynajmniej jedną z wymienionych przeze mnie wcześniej cech, daje to rękojmię jakości. Warto jednak uważać, bo niektóre instytucje chwalą się samym członkostwem w instytucji akredytującej, a to nie jest równoznaczne z posiadaniem takowej. Czwarty element to opinie absolwentów. Warto decyzję o wyborze studiów MBA poprzedzić wnikliwym badaniem, również opinii osób, które program ukończyły. Kolejna kwestia to cena. Dobry produkt nie może być tani. Szczególnie jeśli w grę wchodzą wyjazdy zagraniczne i wykładowcy z renomowanych uczelni europejskich czy amerykańskich. A zatem jeśli ktoś nam oferuje dyplom MBA za kilka tysięcy złotych, to musi zapalić się nam czerwona lampka.

      Grzegorz Handzlik dyrektorem sprzedaży samochodów osobowych w Ford Polska

      Z dniem 15 września 2022 roku do zespołu Ford Polska dołączył Grzegorz Handzlik, który objął stanowisko dyrektora sprzedaży. W nowej roli będzie odpowiadał między innymi za sprzedaż samochodów osobowych. Do zadań Grzegorza Handzlika będzie należało również umocnienie pozycji samochodów elektrycznych (Ford Model e) na polskim rynku, przez sukcesywne wprowadzanie kolejnych elektrycznych modeli.

      Elektryfikacja stanowi bardzo ważną rolę w strategii marki, która ma na celu przyspieszenie rozwoju elektromobilności w Europie, w związku z wizją zakończenia sprzedaży nowych samochodów osobowych i dostawczych zasilanych paliwami kopalnymi do 2035 roku. To wizja zgodna z ustaleniami Komisji Europejskiej dotyczącymi redukcji emisji CO2 pochodzącej z transportu, którą na naszym rynku będzie realizował Grzegorz Handzlik w szeregach Ford Polska.

      Grzegorz Handzlik z branżą motoryzacyjną jest związany nieprzerwanie od 1995 roku. Zdobywał doświadczenie w dużych koncernach motoryzacyjnych w Polsce oraz w Europie. Odpowiadał między innymi za rozwój sieci dilerskiej, marketing, prognozowanie popytu na rynku motoryzacyjnym oraz projektowanie i wdrażanie strategii sprzedaży samochodów osobowych.

      Jestem podekscytowany dołączeniem do Forda – postępowej marki ze wspaniałą historią. Jestem gotowy by stawić czoła wyzwaniom rynku samochodowego. Benzyna i prąd w moich żyłach mówią mi, że czeka mnie wielka przygoda – powiedział Grzegorz Handzlik.

      Grzegorz Handzlik ukończył w 1996 roku studia magisterskie na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie na kierunku ekonomia. Jego pasją są książki historyczne, szczególnie dużo uwagi poświęca literaturze opisującej dokonania wielkich postaci ze świata polityki i biznesu. Ceni także aktywne spędzanie czasu – w wolnych chwilach chętnie biega, a także uprawia kolarstwo długodystansowe.

      Bardzo się cieszę na nadchodzące wyzwania. Mam przeczucie, że wspólnie z Grzegorzem marka Ford będzie odnosiła kolejne sukcesy na polskim rynku – powitał nowego dyrektora sprzedaży Attila Szabó, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska.

       

      12 wniosków po Kongresie Nowej Mobilności 2022

        Na 72 godziny Łódź po raz kolejny stała się polską stolicą elektromobilności. Zakończyła się trzecia, rekordowa pod względem frekwencji, edycja KNM 2022 – największej konferencji sektora zeroemisyjnego transportu w regionie CEE. Jakie są najważniejsze wnioski z Kongresu?

        KNM 2022 odbył się w dniach 12-14 września w liczącej ponad 3 500 m2 przestrzeni łódzkiego EC1. Organizatorami konferencji, która zgromadziła rekordową liczbę 1 500 uczestników z całej Europy, w tym przedstawicieli administracji centralnej, samorządów, ekspertów i praktyków rynku e-mobility oraz kilkudziesięciu wystawców, były Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Miasto Łódź. Na Kongresie Nowej Mobilności 2022 odbyło się ponad 80 merytorycznych debat, sesji okrągłego stołu i warsztatów, w których wzięło udział niemal 250 panelistów, a także wydarzenia towarzyszące – premiery, wystawy i pokazy.

        1. Polska powinna stawiać na innowacje

        Znajdujący się w okresie głębokiej transformacji sektor motoryzacyjny w ciągu ostatnich lat stanął w obliczu poważnych zaburzeń światowego łańcucha dostaw, spadającej podaży samochodów na rynku pierwotnym i wtórnym, wzrastających cen pojazdów, surowców i podzespołów, wysokiej inflacji, wojny w Ukrainie oraz pandemii COVID-19. Przykłady wielu państw udowadniają, że w czasach wzmożonych wzywań geopolitycznych i gospodarczych warto inwestować w innowacyjne rozwiązania prowadzące do unowocześnienia gospodarki. W tym zakresie Polska może uczyć się od najlepszych. Jednym z celów Kongresu Nowej Mobilności 2022 była wymiana dobrych praktyk i zacieśnianie współpracy polskiej branży e-mobilności w wymiarze międzynarodowym.

        Wiemy, że Polska to silny gracz w zakresie rynku elektromobilności. Dlatego warto wspierać tę branżę. Nie zapominajmy o wiodącej roli Polski w produkcji autobusów elektrycznych i baterii litowo-jonowych. Wkład holenderski może jeszcze zwiększyć potencjał polskiego przemysłu w dziedzinie e-mobility. Rozwój tego sektora wymaga jednak zacieśnienia współpracy pomiędzy wiodącymi interesariuszami i cieszę się, że PSPA poświęca tak wiele miejsca tej kwestii podczas Kongresu Nowej Mobilności – powiedziała Daphne Bergsma, Ambasador Królestwa Niderlandów.

        1. Rynek wewnętrzny kluczem do umocnienia pozycji Polski w segmencie e-busów

        Zeroemisyjny transport publiczny jest jedną z Polskich specjalizacji w europejskim łańcuchu dostaw sektora elektromobilności. Potwierdził to Kongres Nowej Mobilności 2022, podczas którego odbyła się premiera całkowicie elektrycznego autobusu MAN Lion`s City 18, produkowanego w fabryce w Starachowicach. Podczas konferencji zaprezentowano ponadto raport „Case study: Poland – The European export center for electric buses”, który PSPA opracowało we współpracy z Grupą Banku Światowego. Jedną z przyczyn wiodącej pozycji producentów autobusów elektrycznych prowadzących działalność w Polsce jest rosnące zapotrzebowanie ze strony jednostek samorządu terytorialnego. Do końca I połowy 2023 r. polska flota e-busów powinna wzrosnąć do 950 szt., co będzie wiązało się ze wzrostem na poziomie 32,5% r/r.

        W latach 2017-2021 r. z naszych fabryk na inne rynki UE trafiło w sumie 1 937 autobusów elektrycznych. To prawie 1/3 wszystkich e-busów wyeksportowanych z Unii Europejskiej. Sumaryczna wartość polskiego eksportu z tego sektora w ww. okresie to ponad 750 mln EUR, czyli niemal 40% łącznej wartości eksportu z państw członkowskich. Stymulatorem zdolności eksportowych polskich firm jest wysoki popyt na rynku krajowym. Konkurencja jest jednak coraz większa i utrzymanie wiodącej pozycji Polski wymaga m.in. kontynuacji programu subsydiów dla samorządów – powiedział Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA.

        1. Rozbudowa ogólnodostępnej infrastruktury ładowania w Polsce musi przyspieszyć

        W ostatnich latach w Polsce odnotowuje się zdecydowanie szybszy rozwój floty EV względem tempa rozbudowy sieci ogólnodostępnych stacji ładowania. Proporcja samochodów z napędem elektrycznym przypadających na jeden punkt ładowania zwiększyła się z 5,6 w 2019 r. do 10,7 w roku 2021. Kontynuacja tego trendu, w kontekście wprowadzenia zakazu sprzedaży samochodów spalinowych w Unii Europejskiej, stwarza ryzyko niedoboru ładowarek i znaczącego pogorszenia sytuacji na polskim rynku motoryzacyjnym. Bez odpowiedniej liczby stacji ładowania elektryfikacja polskiej floty pojazdów na skalę masową nie będzie możliwa. Rozbudowę infrastruktury utrudnia jednak szereg barier natury systemowej. Świadome tych wyzwań PSPA wraz partnerami, w tym czołowymi operatorami infrastruktury ładowania, przedstawiło propozycje zmian w obowiązujących przepisach. Postulaty został zaprezentowane podczas Kongresu Nowej Mobilności 2022.

        Propozycji projektu specustawy przyświecają cztery główne cele. Pierwszy z nich to istotne skrócenie czasu realizacji budowy przyłączy ogólnodostępnych stacji ładowania do sieci OSD. Drugi – wdrożenie mechanizmów ułatwiających i stymulujących OSD do inwestycji w rozbudowę sieci dystrybucyjnych. Trzecia kategoria postulatów ma na celu określenie precyzyjnie zdefiniowanych standardów budowy przyłączy przez OSD (m.in. w zakresie miejsca budowy punktu przyłączeniowego lub możliwości wyboru poziomu napięcia, niezależnie od mocy stacji ładowania). Po czwarte nasze propozycje powinny doprowadzić do uporządkowania struktury własnościowej infrastruktury energetycznej znajdującej się w Miejscach Obsługi Podróżnych – powiedział Rafał Czyżewski, Prezes Zarządu GreenWay Polska.

        1. Polska europejskim liderem sektora bateryjnego

        Polska zajmuje piąte miejsce na świecie oraz pierwsze w Europie pod względem produkcji baterii litowo-jonowych. Wyprzedzają nas tylko Chiny, Korea Południowa, USA i Japonia. W naszym kraju są produkowane zarówno ogniwa li-ion jak i cały szereg komponentów powiązanych w tym m.in. elektrolit, separatory, katody, folia miedziana, czy też moduły bateryjne i akumulatory trakcyjne do pojazdów elektrycznych. O tym, jak utrzymać wiodącą pozycję Polski w globalnym łańcuchu dostaw akumulatorów litowo-jonowych rozmawiali przedstawiciele biznesu, administracji publicznej oraz uczelni wyższych podczas Kongresu Nowej Mobilności 2022.

        Silna stroną Polski i innych rynków CEE w perspektywie LG Energy Solution Wrocław jest na pewno lokalizacja – centrum Europy. To także wyjątkowy potencjał ludzi – wykształconych i wyspecjalizowanych ekspertów. Dzięki temu sprzedaż baterii samochodowych LG Energy Solution stale rośnie, a produkcja trwa cały czas. Warto pamiętać, że Polska ma szansę umocnić pozycję kluczowego gracza w tak prężnie rozwijającej się elektromobilności – nie tyle pod kątem sprzedaży, ale przede wszystkim wytwarzania komponentów – powiedział Yong Girl Lee, Business Support Director, LG Energy Solution Wrocław.

        1. Współpraca samorządów przyspieszy wdrażanie stref czystego transportu

        Jednym z punktów programu Kongresu Nowej Mobilności 2022 była Debata Prezydencka „Koalicja Miast na rzecz rozwoju Stref Czystego Transportu” z udziałem kilkunastu prezydentów i wiceprezydentów polskich miast (m.in. Bydgoszczy, Łodzi, Opola, Rzeszowa, Słupska, Sosnowca oraz Warszawy), przedstawicieli Unii Metropolii Polskich oraz Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Dyskusja dotyczyła m.in. najlepszych praktyk i optymalizacji prawa w zakresie ustanawiania stref czystego transportu.

        W 2021 r. uruchomiliśmy fantastyczny projekt służący wymianie wiedzy między polskimi jednostkami samorządu terytorialnego – Komitet Samorządowy PSPA. To platforma planowania przyszłych, wspólnych działań. Poruszamy tam wszelkie kwestie służące rozwojowi zeroemisyjnego transportu w polskich miastach. W ciągu roku od uruchomienia Komitetu odbyliśmy 7 posiedzeń, w których wzięło łącznie udział 168 uczestników. Jednym z efektów naszej działalności było powołanie do życia Koalicji Miast na rzecz rozwoju Stref Czystego Transportu. Co istotne, skierowane do rządu postulaty zostały w większości uwzględnione. Przedmiotem dalszych prac Komitetu będą priorytetowe wyzwania samorządów pod kątem unowocześniania transportu i jego transformacji w kierunku zeroemisyjnym, w tym instrumenty sprzyjające rozbudowie miejskiej infrastruktury ładowania czy też podjęcie dialogu z mieszkańcami w celu możliwie efektywnego ustanawiania stref czystego transportu – powiedział Adam Wieczorek, Wiceprezydent Miasta Łodzi.

        1. Elektryfikacja firmowej floty wymaga kompleksowego planowania

        Przedsiębiorstwa są filarem polskiego rynku elektromobilności. Jak wynika z raportu PSPA
        „Polish EV Outlook”, w 2021 r. firmy odpowiadały za ¾ rejestracji EV na polskim rynku, nawet bez uwzględnienia osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Szereg debat, paneli i warsztatów dyskusyjnych podczas Kongresu Nowej Mobilności 2022 poświęcono kwestii optymalnego wdrażania zelektryfikowanych flot w firmach.

        Firmy powinny podejść do transformacji floty jak do projektu. Przyjąć założenia i w – z góry ustalonym – terminie zweryfikować, czy się sprawdziły.  Wymianę pojazdów warto podzielić na etapy – pilotaż, pierwszą fazę i drugą fazę. Należy wykonać analizę użytkową floty, np. za pomocą ankiet online adresowanych do potencjalnych użytkowników EV. Warto przeprowadzić również audyt sieci elektrycznej w celu ustalenia możliwości przyłączeniowych stacji ładowania. Ważne są również szkolenia z jazdy – eksploatacja samochodów elektrycznych różni się od użytkowania pojazdów spalinowych. Elektryfikacja floty może przynieść liczne korzyści – zarówno finansowe, związane z niższym całkowitym kosztem posiadania (TCO), jak i wizerunkowe – powiedział dr Daniel Trzaskowski, Dyrektor Departamentu Sprzedaży Flotowej z Volkswagen Financial Services.

        1. Polska musi przygotować się na AFIR

        Kluczowym postulatem zaprezentowanego w 2021 r. przez Komisję Europejską pakietu „Fit for 55” jest uchylenie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/94/UE z dnia 22 października 2014 r. w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych i zastąpienie jej rozporządzeniem. Projekt AFIR zakłada m.in. powiązanie rozwoju floty samochodów z napędem elektrycznym ze wzrostem mocy publicznej infrastruktury ładowania. Z perspektywy Polski oraz pozostałych państw członkowskich Unii Europejskiej oznacza to konieczność zwielokrotnienia nakładów na rozwój sieci ogólnodostępnych ładowarek.

        Ze względu na stosunkowo niewielką flotę samochodów z napędem elektrycznym Polska jest obecnie w stanie sprostać wymogom planowanego rozporządzenia. W marcu 2022 r. moc zainstalowana w sieci ogólnodostępnej infrastruktury ładowania wynosiła 77 MW – o 39 MW więcej niż przewiduje projekt AFIR. Jednak biorąc pod uwagę prognozy dotyczące rozwoju polskiej floty BEV i PHEV, ujęte w raporcie PSPA „Polish EV Outlook 2022”, a także wymogi rozporządzenia, już w 2025 r. moc stacji ładowania funkcjonujących w Polsce powinna wzrosnąć do 435,8 MW, w 2030 r. do 1383,5 MW, zaś w 2035 r. – do 2613,1 MW. Oznacza to konieczność podwyższenia mocy zainstalowanej w infrastrukturze ogólnodostępnej do 2035 r. o 34 razy. Tym samym spełnienie wymogów wyznaczonych przez AFIR na kolejne latach będzie stanowić olbrzymie wyzwanie – powiedział Aleksander Rajch, Dyrektor ds. Relacji Zewnętrznych PSPA.

        1. Program „Mój Elektryk” nie jest idealny, ale dynamizuje rozwój rynku samochodów elektrycznych w Polsce

        Od uruchomienia przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej programu „Mój Elektryk” minął ponad rok. Podczas Kongresu Nowej Mobilności 2022 odbył się panel dyskusyjny z udziałem przedstawicieli OEM, CFM oraz NFOŚiGW, którego celem było podsumowanie wyników dotychczasowych naborów i ocena, w jakim stopniu subsydia przyczyniły się do rozwoju rynku e-mobility w Polsce. Uczestnicy wskazywali, że oferowane w ramach programu dotacje w wysokości do 27 tys. zł (w przypadku samochodów osobowych) i do 70 tys. zł (w przypadku samochodów dostawczych) skutecznie zachęcają do nabycia EV, jednak niektóre elementy systemu wsparcia powinny zostać zmodyfikowane (m.in. w zakresie skomplikowanych procedur, długich terminów oczekiwania na wypłatę środków, czy też ceny maksymalnej pojazdów objętych wsparciem).

        Na realizację programu „Mój elektryk” przeznaczono 700 mln zł. Uwzględniając wszystkie okoliczności i obecną sytuację rynkową rok funkcjonowania systemu wsparcia oceniamy w kategoriach sukcesu. Przyjmuję do wiadomości argumenty o potrzebnej waloryzacji, ale nie usłyszą teraz ode mnie Państwo deklaracji, że z uwagi na inflację i rosnące ceny pojazdów kwoty przewidziane przez regulamin programu wzrosną – powiedział Paweł Mirowski, Zastępca Prezesa Zarządu NFOŚiGW.

        1. eHDV są już dostępne, czas na rozwój infrastruktury ładowania i wprowadzenie systemu wsparcia

        Pojazdy ciężarowe (HDV) stanowią niespełna 3% ogólnego parku samochodów poruszających się po europejskich drogach odpowiadając jednocześnie aż za 19,2% emisji CO2 pochodzących z transportu drogowego w UE. Dekarbonizacja tego sektora ma zatem kluczowe znaczenie w dążeniu Europy do osiągnięcia neutralności klimatycznej. To szczególnie istotne wyzwanie z perspektywy Polski dysponującej największą w Unii Europejskiej flotą pojazdów o DMC powyżej 3,5 t. Elektryczne samochody ciężarowe są już dostępne na rynku, czego przykładem jest ogłoszone podczas KNM 2022 rozpoczęcie dostaw do fabryk IKEA za pomocą zeroemisyjnych ciężarówek Volvo należących do floty firmy Raben. Głównymi wyzwaniami dla rozwoju rynku eHDV w Polsce pozostaje jednak nadal niewystarczająco rozbudowana infrastruktura ładowania oraz brak obowiązywania subsydiów, które dynamizują rynek zelektryfikowanego drogowego transportu ciężkiego w wybranych krajach Europy Zachodniej.

        Nasza firma oferuje już pełną gamę całkowicie elektrycznych samochodów ciężarowych. Jesteśmy już zatem gotowi na zmianę. W procesie wdrażania zeroemisyjnych ciężarówek do floty kluczową kwestią pozostaje optymalne zaplanowanie tras przejazdu oraz infrastruktury ładowania. To właśnie ładowarki wysokiej mocy stanowią warunek rozwoju tego sektora. W Polsce brakuje w tym zakresie wsparcia, jakie jest dostępne w Skandynawii czy Niemczech – powiedziała Małgorzata Kulis, Prezes Zarządu Volvo Polska.

        1. Konieczne jest kompleksowe edukowanie o elektromobilności

        Podczas KNM 2022 wiele miejsca poświęcono kwestii podnoszenie kwalifikacji kadr w Polsce oraz lepszego przystosowania kompetencji absolwentów szkolnictwa średniego i wyższego do oczekiwań pracodawców. Konieczne jest zacieśnianie współpracy pomiędzy środowiskiem akademickimi biznesowym, a programy nauczania zawodowego i inżynierskiego w Polsce powinny koncentrować się nauce myślenia zintegrowanego i procesowego. Pomocne może się okazać kształcenie dualne, pozwalające na zdobywaniu wiedzy teoretycznej i praktycznej, dzięki udostępnieniu możliwości uczęszczania na zajęcia zarówno na uczelniach, jak i w potencjalnych, przyszłych zakładach pracy.

        – Elektromobilność to bardzo złożony, wielopłaszczyznowy trend, dlatego do wyspecjalizowania sięw tej dziedzinie najbardziej odpowiednie są studia wyższe. Kierunkowa edukacja powinna się jednak zaczynać już na etapie szkoły średniej – powiedział prof. dr hab. inż. Jacek Dybała, Prodziekan ds. Rozwoju i Nauki Wydziału SiMR Politechniki Warszawskiej

        1. Bariery administracyjne hamują rozwój branży recyklingu baterii li-ion

        Wraz z rozwojem elektromobilności, jak również ograniczoną podażą i wzrostem cen niezbędnych surowców takich jak nikiel czy kobalt na znaczeniu co raz bardziej zyskuje recykling akumulatorów litowo-jonowych. Według prognoz, przychody firm działających w tej branży do 2030 r. wzrosnądo niemal 40 mld dolarów. Polska – europejski lider sektora bateryjnego – wydaje się idealną lokalizacją dla lokalizacji zakładów zajmujących się odzyskiem. Uczestnicy Kongresu Nowej Mobilności 2022 zidentyfikowali polski potencjał w tym obszarze oraz szereg barier administracyjnych ograniczających jego wykorzystanie na obecnym etapie.

        Wszystkie akumulatory litowo-jonowe, które nie nadają się już do użytku w samochodach elektrycznych, mają w sobie jeszcze potencjał energetyczny. Polska dysponuje możliwościami, by stać się liderem recyklingu w przemyśle bateryjnym, ale pod warunkiem współpracy z producentami. Elektromobilność rozwija się bardzo szybko i branża recyklingu nie nadąża za tym tempem – budowa zakładu odzyskującego niezbędne surowce w teorii trwa od 4 do 5 lat. Administracja publiczna powinna pomyśleć o wdrożeniu regulacji, które ograniczą blokowanie inwestycji przez często nieuzasadnione protestypowiedział Robert Makieła, Dyrektor Zarządzający Rare Metals.

        1. Należy ujednolicić system płatności za usługi ładowania samochodów elektrycznych

        Według prognoz IEA liczba ogólnodostępnych punktów ładowania w Europie powiększy się z 334 tys. w 2021 r. do ponad 1,5 mln w roku 2025. Jednocześnie wzrośnie liczba operatorów infrastruktury, których obecnie jest już ponad 300. Z perspektywy kierowców możliwość swobodnego podróżowania samochodami elektrycznymi po Europie wiąże się z koniecznością posiadania dziesiątek kart RFI i aplikacji mobilnych zapewniających dostęp do ładowarek. Podczas KNM 2022 zaprezentowano rozwiązania, których celem jest ujednolicenie systemu płatności za usługi ładowania EV.

        Misja i cele Visa obejmują ułatwienie wszystkim procesów płatności, dotyczy to także ładowania samochodów elektrycznych. Musimy zatem dostosować naszą ofertę do nowej rzeczywistości i do oczekiwań klientów. W tym celu rozwijamy takie rozwiązania jak płacenie usługi ładowania za pomocą karty, płatności zbliżeniowe, aplikacje, program lojalnościowe czy „destination parking” – chcemy przyciągać klientów do tych stacji ładowania, które zapewniają ujednolicony system płatności – powiedział Stephen King, VP Sustainability Solutions, Visa.

        Kongres Nowej Mobilności 2022, największa i najważniejsza w Polsce konferencja branżowa w całości poświęcony elektromobilności, to miejsce wymiany idei i wiedzy eksperckiej na najwyższym poziomie merytorycznym. W dniach 12-14 września w Łodzi spotkali się kluczowi interesariusze całego łańcucha wartości zeroemisyjnego transportu, osoby zawodowo związane z rynkiem e-mobility w Polscei Europie. Producenci pojazdów, firmy technologiczne i infrastrukturalne, koncerny energetycznei paliwowe, operatorzy transportowi, rozwijające się startupy i decydenci omawiają wprowadzane na rynek technologie, a także identyfikują modele biznesowe oraz partnerstwa, gwarantujące realizację nowych projektów mobilnościowych. Wszystko po to, aby zmniejszyć emisje z sektora transportuw Polsce oraz umożliwić bezpieczny i zrównoważony przepływ ludzi, towarów i usług.

        Kluczowa rola onboardingu

          Żyjemy w czasach kompleksowych, które łącza w sobie zarówno niskie bezrobocie, dla rozwijających się przedsiębiorstw oznaczające m.in. niewystarczającą liczbę osób do pracy, jak i krocząca wysoka inflacje.

          W związku z tym dużo się mówi o spowolnieniu gospodarczym. Eksperci podnoszą alarm i ostrzegają przed czekającymi nas cięższymi miesiącami, a może latami. Przyjrzymy sie, jak można połączyć działania niezbędne w czasie kryzysu (lub gdy ten dopiero nadchodzi) z myśleniem o tym, gdzie nasza organizacja ma znaleźć się za kilka lat i jak przy tych wszystkich wyzwaniach nie zapomnieć o ludziach, którzy pracują w naszych organizacjach.

          Odgórne pomysły

          Transformacja cyfrowa polega na zmianie sposobu myślenia i metod pracy. Dobrze wprowadzana zmienia oblicza firm, wspomaga zachowania pracowników i usprawnia procesy. Pomaga osiągać wcześniej wyznaczone cele i wskaźniki, ale aby to wszystko było możliwe, należy dokładnie zaplanować odpowiednie etapy. Kluczowym elementem transformacji jest człowiek, którego nowy system będzie wspierał i optymalizował, a także docelowo doprowadzi do częściowej automatyzacji jego pracy. Planując strategie wprowadzania transformacji cyfrowej, niezbędne jest zaproszenie reprezentantów każdej z ról, biorących udział w danym procesie. Jak pokazują badania oraz przykłady z rynku, rozwiązania płynące od góry do dołu nie sprawdzają sie w dzisiejszym świecie. Podejście to stoi w opozycji do dotychczasowej metody projektowania systemów. Pomysły wdrażane przez kadrę zarządzająca, w oderwaniu od rozmów z osobami będącymi blisko obszarów, których te pomysły dotyczą, maja ogromna szanse na porażkę… Przyczyna jest często naturalne niezrozumienie oraz opór przyszłych użytkowników. Zmiana traktowana jest jako pomysły przychodzące z góry. Kadra zarządzająca wymyśla system, z którego często nie będzie korzystać na co dzień, który jest oderwany od faktycznych problemów i potrzeb pracowników. Pracownicy patrzą na taki system jako nie ich, czyli bez sensu. Wynik tego wdrożenia nie tylko ciągnie sie miesiącami, lecz także finalnie kończy się spektakularna porażka.

          Nie tylko technologia

          Przyjmijmy wstępnie dwa założenia. Technologia może dziś rozwiązać praktycznie każdy problem, z jakim mierzą sie przedsiębiorstwa. Jednym zdaniem: nie musimy sie o nią martwic. W procesie projektowania, budowania i wdrożenia powinni brać udział wszyscy, czyli pracownicy będący przedstawicielami wszystkich ról oraz obszarów na co dzień biorących udział w procesie. Mając te dwa założenia, możemy się skupić na najczęściej bagatelizowanym obszarze, któremu zdecydowanie poświęcamy najmniej uwagi, a jest ostatnim i najbardziej kluczowym etapem. Obszar ten to adopcja użytkowników, chociaż ze swojego doświadczenia wole nazywać go onboardingiem (z ang. okrętowaniem) i wchodzeniem na pokład. Łatwo możemy sobie wyobrazić sytuacje, co stanie sie, gdy na statek wycieczkowy wsiada naraz wszyscy pasażerowie. Pojawi sie wówczas chaos i nikt nie będzie wiedział, gdzie ma iść. Załoga nie będzie w stanie pomóc czy poinstruować w jednej chwili kilkuset pasażerów. Pojawiają sie kolejki, wszyscy będą próbować odnaleźć sie w tej trudnej sytuacji, a dodatkowe napięcia i stres nie będą tutaj pomocne. Dlatego onboarding użytkowników nowego systemu, który wprowadza zmiany, bo jest efektem wdrożenia strategii transformacji cyfrowej, wymaga planu i kolejnych stopniowych kroków.

          Wdrożenie nowego systemu

          Tim Fountaine, Brian McCarthy oraz Tamim Saleh w artykule „Building the AI Powered Organization” (HBR July-August 2019) zwracają uwagę na ułatwienia i wyzwania, jakie niesie współczesna technologia, gdzie AI (sztuczna inteligencja) i ML (uczenie maszynowe) pozwalają analizować dane: wyciągać wnioski i podpowiadać przyszłość. Jednak to, co jest szczególnie ważne, na co zwracają uwagę, to fakt, iż „prawie 90 proc. firm posiadających skuteczne praktyki skalowania wydaje ponad połowę budżetów analitycznych na adopcje”. Za chwile opisze, jakie mamy kroki i narzędzia, które nam w tym procesie mogą pomóc. Zatrzymajmy sie i przez chwile zastanówmy, jacy są nasi pracownicy. Zastanówmy sie, z czym będą się mierzyć, gdy usiada do nowego systemu. Z mojego doświadczenia wynika, ze najczęściej będzie to obawa przed nowym, konieczność nauczenia sie czegoś nowego, kiedy i tak już w pracy nie mam czasu na podstawowe zadania, bo tak tego jest dużo; strach, że niewiedza, brak umiejętności obsługi komputera pokażą, ze jestem niekompetentny na tle innych pracowników, ale tez obawy, ze nie znam wystarczająco dobrze procesu, nowe narzędzia obnażą moje braki, ze teraz wszystko będzie wymagało więcej czasu i jeszcze więcej formalności oraz ze nowy system posłuży do kontroli mojej pracy. Wdrożenie nowego systemu powinno uwzględniać te wszystkie obawy i je skutecznie adresować.

          Kilka narzędzi

          Mamy do tego kilka skutecznych narzędzi. Należy: odpowiednio zaprojektować pierwsze ekrany systemu, tak aby wprowadzały w system, wyjaśniając krok po kroku jego działanie; przygotować film zapowiadający system wraz z wyjaśnieniem, dlaczego wprowadzamy zmianę; zorganizować szkolenie dla pierwszych wybranych osób; umiejętnie je poprowadzić, zaadresować pytania i obawy; naturalnie utworzyć grupę ambasadorów systemu wewnątrz organizacji. Pozwoli to nam lepiej przetestować system i przygotować dodatkowe materiały szkoleniowe. Warto przygotować plan rozpisany na trzy wiadomości e-mail: pierwsza informuje o starcie nowego systemu wraz z linkiem i zaproszeniem do systemu; dwa dni po pierwszej wiadomości warto wysłać druga, tłumacząca jeszcze raz, po co jest system i co można w nim zrobić; następnie po tygodniu warto wysłać wiadomość przypominająca o systemie wraz z informacja, co jeszcze można zrobić. Dobrze tez przygotować materiały szkoleniowe oraz umożliwić i ułatwić kontakt z ambasadorami, wybranymi osobami, których celem będzie odpowiadać na pytania czy wprowadzać nowych użytkowników. Możemy również przygotować infografiki czy plakaty lub memy w zabawny sposób mówiące o nowym systemie. Potraktowanie tematu z lekkim przymrużeniem oka często ułatwia proces onboardingu. Sprawny system wsparcia pozwoli skutecznie reagować na potrzeby użytkowników. Każdy z nas czuje sie bardziej komfortowo, gdy wie, ze możemy zadzwonić do przyjaciela. Onboarding jest wieńczącym elementem starań o wdrożenie każdego systemu transformacji cyfrowej. Jeżeli chcielibyśmy zwiększyć nasze szanse na sukces, to warto zacząć od końca.

          Ambasadorzy zmiany

          Najpierw stwórzmy wiadomość do pracowników, która opisuje i wyjaśnia, po co i dlaczego wprowadzamy nowy system (w ślad za autorem książki „Zacznij od dlaczego” Simona Sinka, Onepress 2021). Następnie zaplanujmy, jak zaprosimy i będziemy wspomagać pracowników w pierwszych dniach korzystania z nowego systemu (zaplanujmy onboarding). Wybierzmy osoby, które zaprosimy na szkolenie z systemu, i te, które staną sie ambasadorami zmiany. Zaprośmy je do pracy z zespołem projektantów i programistów, tak aby odpowiadali na ich pytania i testowali na bieżąco rozwiązanie. Usiądźmy z nimi do projektowania transformacji cyfrowej – dzięki takiemu podejściu to człowiek będzie w centrum. Transformacja cyfrowa, zbudowana wokół człowieka, przynosi korzyści.

           

          Dominik Goss

          founder, CEO w Inwedo, który wierzy, ze technologia jest po to, aby wspierać nas w życiu i w pracy, a w Inwedo dba o to, by tworzone przez firmę produkty cyfrowe
          realnie asystowały człowiekowi. Kończąc Google Leadership Academy, przekonał sie, jak wielka przyjemność czerpie z praktykowania mądrego przywództwa, które rozumie jako dawanie innym uczestniczkom i uczestnikom przestrzeni i pomocy. Pochodzi z Łodzi i angażuje sie w łódzka społeczność founderów i IT, m.in. kolacje Inicjatywy Łódzkich Firm IT, czy współorganizuje konferencje Alt:work.

          Ważne Informacje

          Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

          Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

          AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

          Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

          Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

          Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

          Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

          Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

          Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

          Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

          Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...