.
Strona główna Blog Strona 97

62 egzemplarze Ford Tourneo Connect we flocie Leroy Merlin

Leroy Merlin, jedna z najbardziej popularnych sieci marketów budowlanych w Polsce, właśnie zdecydowała się na powiększenie swojej floty o modele Ford Tourneo Connect. Leroy Merlin w ramach tej umowy odbierze 62 egzemplarze Tourneo Connectów w wersji wyposażenia Titanium z 1,5-litrowym silnikiem benzynowym EcoBoost o mocy 114 KM, z napędem na przednie koła oraz 6-biegową manualną skrzynią biegów. Kontrakt obsługuje stacja Auto Brzezińska w Łodzi. Pierwsze egzemplarze właśnie trafiły do użytkowników.

Samochód w tej wersji oferuje między innymi szczególnie przydatne w pracy flot systemy: system zapobiegania kolizjom Pre-Collision Assist, system monitorowania koncentracji kierowcy, system ostrzegania o niezaplanowanej zmianie pasa ruchu czy czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Na pokładzie znajduje się także 8,25-calowy dotykowy ekran systemu informacyjno-rozrywkowego z obsługą Bluetooth, Android Auto i Apple CarPlay. Ford już w bazowej wersji samochodu zawarł także podgrzewane przednie fotele oraz tempomat.

– Zaufanie klientów biznesowych to dla nas najlepsza rekomendacja. Już od premiery nowego Tourneo Connect wiedzieliśmy, że okaże się on sukcesem, co potwierdzają kolejne miesiące. Model wyróżnia się bowiem ciekawym wyglądem, oferując zarówno mnóstwo przestrzeni, najnowsze technologie, komfort podróżowania, świetną jakość wykonania oraz przede wszystkim niskie koszty użytkowania. Dla wielu firm, a także dla klientów prywatnych poszukujących niezawodnego samochodu rodzinnego, to kluczowa kwestia i trudno się temu dziwić – nasz model pod tym względem jest niezwykle konkurencyjny w swoim segmencie – powiedział Attila Szabó, prezes i dyrektor zarządzający Ford Polska.

– Wybierając Forda Tourneo Connect dla przedstawicieli handlowych Leroy Merlin Polska, kierowaliśmy się szczegółowymi analizami, które wskazały nam, że ten model spełnia wszystkie nasze oczekiwania. To najlepszy wybór w stosunku jakości do ceny. Nasi pracownicy dotrą nim na każdą budowę, zabierając wszystko to czego potrzebują. Doskonały branding sprawi, że będą widoczni, a nasza marka zyska dodatkowy, stały nośnik reklamowy – dodała Magdalena Kołodziejska, rzeczniczka prasowa Leroy Merlin Polska.

Wartość rezydualna ma znaczenie

Ford Tourneo Connect to najnowszy hit sprzedażowy Forda. W 2022 roku, pierwszym i jednocześnie niepełnym roku sprzedaży modelu, znalazł się on w ścisłej czołówce pod względem sprzedaży, wyprzedzając wielu rywali. Model ten jest szczególnie popularny wśród klientów biznesowych, których wśród wielu zalet przyciąga jego wartość rezydualna.

Nowy Ford Tourneo Connect jest zdecydowanym liderem swojego segmentu według danych Info-Ekspert. Wszystkie dostępne wersje modelu zdominowały zestawienie użytkowania przez 3 lata lub 90 tysięcy kilometrów według danych Info-Ekspert po lutym 2023 r. To typowe wartości przyjmowane przy porównywaniu modeli, najczęściej tożsame z realnym użytkowaniem przez klientów biznesowych. Po tym okresie model Forda nadal będzie wart od 58,9% do aż 61,1% (w zależności od wersji i wyposażenia) swojej pierwotnej ceny. Tym samym najlepiej oceniana wersja samochodu jest aż 5 punktów procentowych lepsza od kolejnego w zestawieniu modelu pozostałych producentów.

Wśród największych zalet, dotychczasowi klienci Forda wskazują także przede wszystkim na wszechstronność i funkcjonalność. Pojazd jest bowiem dostępny zarówno z dwoma, jak i trzema rzędami siedzeń. Co istotne, wszystkie tylne fotele można łatwo wymontować, a przednie siedzenie pasażera składa się na płasko, co pozwala przewozić długie ładunki. Nieocenioną pomocą w zatłoczonych miejscach mogą być przesuwne drzwi boczne, które mogą ułatwiać załadunek albo wsiadanie pasażerom.

Nowy Ford Tourneo Connect jest także ceniony za bezpieczeństwo. Model uzyskał ocenę pięciu gwiazdek w niezależnych testach bezpieczeństwa Euro NCAP. Ford od dawna stosuje zasadę, że klienci nie powinni zastanawiać się nad bezpieczeństwem modeli tej marki. Dlatego już w bazowych wersjach montuje zaawansowane systemy bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy, które poza poczuciem pewności za kierownicą, są także nieocenioną pomocą w codziennej pracy.

Elektryczny Volkswagen „dla ludu” – premiera modelu ID. 2all

Marka Volkswagen poszerza rodzinę elektrycznych modeli o model ID. 2all. Produkcyjna wersja auta ma kosztować poniżej 25 000 euro. Najważniejsze cechy samochodu to napęd na przednie koła, zasięg do 450 kilometrów, innowacyjne funkcje, takie jak Travel Assist, reflektory matrycowe IQ.LIGHT czy planer podróży. Konstrukcję oparto na platformie MEB Entry, a ID. 2all jest jednym z dziesięciu nowych modeli elektrycznych, które Volkswagen wprowadzi na rynek do 2026 roku.

„Błyskawicznie i radykalnie przekształcamy Volkswagena. ID. 2all pokazuje, dokąd chcemy zaprowadzić markę: chcemy być blisko klienta, oferować auta wyposażone w topowe technologie i opakowane w fantastyczny design. Transformację realizujemy w szybkim tempie, aby elektromobilność była dostępna masowo” – powiedział Thomas Schäfer, prezes zarządu marki Volkswagen Samochody Osobowe.

Volkswagen zaprezentuje produkcyjną wersję ID. 2all na rynek europejski w 2025 roku. Celem jest cena bazowej wersji na poziomie poniżej 25 000 euro.

„Przenosimy zalety Volkswagena: najwyższą jakość, najnowsze oprogramowanie i usługi cyfrowe do świata nowej mobilności. W centrum uwagi są tu zawsze potrzeby i wymagania naszych klientów” – powiedziała Imelda Labbe, członek zarządu marki ds. sprzedaży, marketingu i obsługi posprzedażnej.

ID. 2all opiera się na najnowszym wcieleniu znanej z innych modeli rodziny ID. platformy MEB. „ID. 2all będzie pierwszym pojazdem na bazie MEB z napędem na przednie koła. Wykorzystujemy dużą elastyczność oferowaną przez platformę MEB i za sprawą MEB Entry wyznaczymy nowe standardy w zakresie technologii i użyteczności” – mówi Kai Grünitz, członek zarządu marki odpowiedzialny za rozwój.

Źródłem napędu jest silnik o mocy 226 KM, a prognozowany zasięg wg WLTP wynosi do 450 kilometrów.

Volkswagen kładzie też większy nacisk na design: „ID. 2all to zapowiedź nowego języka projektowania Volkswagena, który opiera się na trzech filarach: stabilności, wzbudzającym sympatię wyglądzie i ekscytacji” – mówi Andreas Mindt, szef designu marki Volkswagen Samochody Osobowe.

Stylistyka nadwozia: przyjazny wygląd przodu, dynamiczny kształt słupka C
Jednym z elementów nowego języka projektowania jest kształt słupka C, przypominający rozwiązanie z pierwszego Golfa. ID. 2all jest pierwszym Volkswagenem z nową interpretacją tego elementu. Inne cechy stylistyczne konceptu to dynamiczne linie i ponadczasowa elegancja.

Wnętrze: przestrzeń, wysoka jakość, samodzielna obsługa
Wnętrze jest wyraziste i zastosowano w nim tworzywa wysokiej jakości. System inforozrywki ma bardzo proste menu, analogową regulację głośności, a klimatyzacją steruje się przy pomocy oddzielnego panelu. Pojemność bagażnika wynosi 490-1330 litrów, co jest wartością lepszą niż w pojazdach wyższych klas.

Przyspieszona ofensywa elektryczna: dziesięć nowych modeli elektrycznych do 2026 r.
Wersja produkcyjna ID. 2all będzie jednym z dziesięciu nowych modeli elektrycznych, które Volkswagen wprowadzi na rynek do 2026 roku. W najbliższym czasie pojawią się trzy auta: ID.3 drugiej generacji i sportowy ID.3 GTX oraz flagowy ID.7, następnie w 2026 roku na rynek trafi kompaktowy elektryczny SUV. Dzięki temu marka z Wolfsburga będzie miała najszerszą gamę pojazdów elektrycznych ze wszystkich producentów, a jej celem w Europie jest osiągnięcie udziału samochodów elektrycznych w dostawach na poziomie 80 procent. Wcześniejsze szacunki marki Volkswagen Samochody Osobowe zakładały wynik w okolicy 70 procent.

STYLISTYKA ID. 2ALL

Andreas Mindt, szef designu Volkswagena:
„Przenosimy DNA naszych kultowych modeli w przyszłość”

Koncept ID. 2all został zaprojektowany przez Andreasa Mindta, który od lutego 2023 roku jest szefem Volkswagen Design. Ma on Volkswagena we krwi, ponieważ jego ojciec był przed nim projektantem w Wolfsburgu. Andreas Mindt dołączył do Volkswagena w 1996 roku, tuż po studiach. Stworzył takie bestsellery jak pierwszy Tiguan i Golf siódmej generacji. W 2014 roku przeniósł się do Audi jako szef działu projektowania karoserii. Kolejny krok nastąpił w 2021 roku, kiedy Mindt został dyrektorem designu w Bentleyu. Zawsze jednak utrzymywał bliskie więzi z Volkswagenem i nadal jest dumnym właścicielem Garbusa. „Przenosimy DNA naszych kultowych modeli w przyszłość. ID. 2all jest więc także hołdem dla Garbusa, Golfa i Polo” – mówi Andreas Mindt o swoim pierwszym projekcie jako szef designu Volkswagena.

DNA designu Volkswagena – nowy język projektowania
Andreas Mindt opracował nowy język designu Volkswagena – taki, dzięki któremu DNA marki pozostanie w przyszłości wyraźnie rozpoznawalne. „Koncentruję się na trzech głównych filarach: stabilności, budzącym sympatię wyglądzie i ekscytacji” – komentuje Mindt.

„Najważniejszą wartością dla designu Volkswagena jest stabilność” – mówi Andreas Mindt. Dotyczy to stabilności na wielu płaszczyznach, m.in. niezawodności i rozpoznawalności. Drugim elementem, charakterystycznym dla Volkswagena, jest prosta linia dolnej krawędzi bocznych okien, między słupkami A i C. „Dolna krawędź okien, znajdujące się poniżej przetłoczenie i próg są równoległe, ale zarazem wyglądają dynamicznie. Tak właśnie jest w przypadku ID. 2all” – dodaje Mindt. Ta prosta linia okien była charakterystycznym elementem stylistycznym dla bardzo wielu modeli Volkswagena na przestrzeni kilku dekad.

„Projektowanie samochodów jest formą sztuki, ale także w niej istnieją jasne prawa, które mają zastosowanie – takie jak złota proporcja. „Auto może się spodobać już na pierwszy rzut oka dzięki wykorzystaniu tzw. złotej proporcji. Jest to po prostu stosunek trzech piątych do dwóch piątych” – mówi Andreas Mindt. Już Leonardo da Vinci kierował się tą geometryczną zasadą w pracach takich jak Mona Lisa. Projektant kontynuuje: „Przetłoczenie poniżej linii okien znajduje się dokładnie na linii wyznaczonej przez złotą proporcję w ID. 2all. Także w Garbusie i Golfie stosowano zasadę złotej proporcji” – mówi Mindt. Ludzie postrzegają ten stworzony przez naturę podział jako przyjemny dla oka i dający się lubić.

Drugim decydującym elementem dla sympatycznego wyglądu jest design przedniej części pojazdu. „Przód ID. 2all charakteryzuje się wznoszącymi się ku górze elementami. To powoduje, że tworzą one coś na kształt uśmiechu” – komentuje Mindt.

Ekscytacja: Nadwozie ID. 2all wygląda dynamicznie. Zaprojektowano je tak, że łatwo sobie wyobrazić sportowe auto na jego bazie. Równie ważna dla projektanta była wysoka jakość. „Koncepcyjny ID. 2all ma we wnętrzu przełącznik wyboru trybu jazdy, który jest wykonany z wysokiej jakości materiału i pracuje niezwykle precyzyjnie. Jest to szczegół, którego normalnie nie należałoby się spodziewać w pojeździe w tym segmencie cenowym” – zauważa główny projektant. Ostatni, równie ważny element to elegancja. Dzięki temu Volkswagen jest ponadczasowy, a to przekłada się na długie trzymanie wartości.


TECHNOLOGIA W KONCEPCYJNYM ID. 2 ALL

MEB Entry jako podstawa – dalszy rozwój platformyMEB
ID. 2all opiera się na ewolucji platformy MEB. „Jej elastyczność daje klientom duże korzyści, a efekty skali MEB pozwalają nam na niedrogą integrację technologii z wyższych klas w ID. 2all. Każdy klient będzie miał z tego korzyści” – mówi Kai Grünitz.

ID. 2all to także najnowocześniejsze systemy, m.in. Travel Assist do częściowo zautomatyzowanej jazdy
Volkswagen chce w produkcyjnej wersji ID. 2all zastosować technologie z większych i droższych modeli ID. Będzie to między innymi najnowsza wersja Travel Assist – systemu pozwalającego na półautomatyczną jazdę. Inne funkcje, które zostaną zastosowane w ID. 2all to matrycowe reflektory LED IQ.LIGHT, światła tylne 3D LED z listwą pomiędzy nimi, system Park Assist Plus z funkcją pamięci, ID.Light oraz elektrycznie sterowane fotele z funkcją masażu. Listę zamyka duży, panoramiczny szklany dach, który dodatkowo rozjaśnia wnętrze.

Codzienna mobilność bez zbędnych pytań
Koncepcyjny ID. 2all to także łatwa obsługa. Dotykowy wyświetlacz systemu inforozrywki o przekątnej 12,9 cala ma nową, uproszczoną strukturę menu. Poniżej ekranu znajduje się nowo opracowany, osobny panel sterowania klimatyzacją. Głównymi jej funkcjami można sterować za pomocą podświetlanych przycisków. Pośrodku panelu sterowania klimatyzacją – łatwo dostępnego dla kierowcy i pasażera z przodu – znajduje się niewielkie pokrętło do regulacji głośności. Niżej znajdują się dwa miejsca do indukcyjnego ładowania smartfonów. Inne funkcje pojazdu, m.in. zmiana wyglądu cyfrowego kokpitu są obsługiwane za pomocą wyświetlacza systemu inforozrywki. Nowa kierownica wielofunkcyjna będzie bardzo prosta w obsłudze – po jej obu stronach znajdą się pokrętło i dwa przyciski. Wszystkie istotne dla kierowcy informacje są prezentowane na jednej osi – na cyfrowym kokpicie o przekątnej 10,9 cala i wyświetlaczu head-up. Smartfony i inne urządzenia elektroniczne można ładować przy pomocy licznych gniazd USB-C w różnych miejscach we wnętrzu. Nie zapomniano także o klasycznym gnieździe 230 V.

Ponadto wnętrze koncepcyjnego ID. 2all oferuje maksymalne wykorzystanie przestrzeni. Jest więc składane oparcie przedniego fotela pasażera: dzięki temu można uzyskać przestrzeń ładunkową o długości 2,20 metra. Oparcia tylnej kanapy składają się w stosunku 40:60. Przestrzeń bagażowa o pojemności 440 litrów została zaprojektowana niezwykle pomysłowo. Na szczególną uwagę zasługuje schowek pod podwójną podłogą bagażnika, który pomieści np. kilka toreb z zakupami. Kolejny schowek o pojemności 50 litrów znajduje się pod tylną kanapą, którą można złożyć jednym ruchem. Ten schowek zmieści kabel do ładowania oraz apteczkę, kamizelkę odblaskową i zestaw naprawczy do opon. Ponadto jest w nim wystarczająco dużo miejsca na większe urządzenia, takie jak laptopy i tablety, które można tam również ładować. Po złożeniu tylnej kanapy pojemność bagażnika wzrasta do 1330 litrów.

Ładowanie do 80 procent w mniej niż 20 minut
Silnik elektryczny o mocy 226 KM jest umieszczony w przedniej osi. Pojazd m przyspieszać od 0 do 100 km/h w mniej niż 7 sekund. Akumulator po naładowaniu do pełna pozwoli pokonać do 450 km wg WLTP. Na stacjach szybkiego ładowania DC akumulator będzie można naładować od 10 do 80 procent w ciągu 20 minut. W domu lub na publicznych stacjach ładowania prądem przemiennym akumulator ma być ładowany z mocą do 11 kW. Wersja produkcyjna ID. 2all będzie pełnowartościowym pojazdem elektrycznym, nadającym się do użytkowania na co dzień.

UNICEF Dar serca

    Sylwia Nowik, dyrektor fundraisingu w UNICEF Polska opowiada o działaniach, jakie organizacja prowadzi na rzecz dzieci w najuboższych krajach świata, a także o pozyskiwaniu środków od firm i prywatnych darczyńców

    Trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii wstrząsnęło opinią publiczną na całym świecie.

    W obliczu tej katastrofy – od razu przystąpiliśmy do działania. Najważniejsza jest teraz woda. W czasie trzęsienia ziemi zniszczone zostały wodociągi, studnie, punkty poboru. Jest ogromne ryzyko, że woda z sieci wymiesza się z tą z brudnych źródeł i doprowadzi do rozprzestrzeniania się chorób np. cholery. Musieliśmy natychmiast zapewnić jedzenie dzieciom. W tych pierwszych dniach katastrofy potrzebne są im ciepłe posiłki i wysokoenergetyczne produkty. Zajmujemy się dziećmi, które zgubiły bliskich i chcemy połączyć je z rodzinami. Poza tym dostarczamy sprzęt medyczny do szpitali, przede wszystkim narzędzia chirurgiczne. Dostawy są utrudnione ze względu na uszkodzone drogi i przejścia graniczne. Korzystamy z naszych magazynów w Libanie i Jordanii.

    Tak wygląda codzienność UNICEF-u. Warto powiedzieć też kilka słów o jego historii.

    Pomysłodawcą utworzenia United Nations International Children’s Emergency Fund był polski lekarz – bakteriolog Ludwik Rajchman. To on zaproponował na jednym z posiedzeń Narodów Zjednoczonych, żeby powołać wyspecjalizowaną organizację, która będzie pomagała dzieciom, wszędzie tam, gdzie zaistnieje taka potrzeba. UNICEF prowadził w naszym kraju aktywną działalność, w tym pomocową, do roku 2002, czyli chwili, kiedy Polska została zakwalifikowana do grupy krajów wysoko rozwiniętych. Wcześniej, od lat 50. i 60. UNICEF finansował programy pomocy dzieciom w Polsce, kupował wyposażenie dla ośrodków zdrowia, sprowadzał surowce do produkcji artykułów dla dzieci. Podczas stanu wojennego Komitety Narodowe z Europy Zachodniej przekazywały polskim dzieciom lekarstwa, odzież i odżywki.

    A ja z czasów dzieciństwa pamiętam błyszczące, kolorowe pocztówki UNICEF-u, które wówczas były symbolem lepszego świata.

    – Sprzedaż pocztówek finansowała nasze działania. Podobnie wyglądało to również po 1989 roku. Na początku kariery zawodowej pracowałam dla jednej z prywatnych firm. Przed świętami kupowaliśmy pocztówki UNICEF-u i wysyłaliśmy je kontrahentom. Co ciekawe – tę wielką akcję zainicjowała dziewczynka z Czech, wysyłając własnoręcznie wykonaną pocztówkę z podziękowaniami za pomoc do naszej siedziby w Nowym Jorku.

    .

    Wspomniała pani, że po 2002 roku zmienił się model działania UNICEF-u w naszym kraju.

    Zajmujemy się zbieraniem środków na pomoc dzieciom w najbardziej potrzebujących regionach świata. Jesteśmy już społeczeństwem, które może pomagać innym. Oczywiście, nadal realizujemy w Polsce programy związane z misją UNICEF-u, a dokładnie działamy na rzecz promowania i przestrzegania praw dziecka. W naszych akcjach edukacyjnych bierze udział ponad 8 tys. szkół w Polsce. Warto wspomnieć, że 17 z nich nosi imię naszej organizacji. Realizujemy ważny program „Miasto przyjazne dzieciom”. W tej chwili bierze w nim udział 7 miast z całej Polski. Tytuł ten jako pierwsza otrzymała Gdynia. Uczestnictwo w programie wymaga wprowadzenia wielu zmian w mieście, począwszy od partycypacji dzieci w decyzjach, które ich dotyczą, poprzez większą dostępność do terenów zielonych i placów zabaw, aż do udogodnień dla niepełnosprawnych. Nierzadko oznacza to zmianę sposobu myślenia o priorytetach, bo przecież włodarze są reprezentantami dorosłych. Zawsze powtarzam, że dziecko to młody dorosły i wszyscy powinniśmy o tym pamiętać. Dobry przykład stanowi Francja, gdzie jest wiele ośrodków, które uczestniczą w naszym programie.

    Nie organizujecie wielkich zbiórek na miarę WOŚP.

    Jest to wspaniała inicjatywa, ale my działamy inaczej. Pozyskujemy środki od darczyńców indywidualnych, ale też współpracujemy z firmami. Przez cały rok na wiele sposobów angażujemy naszych darczyńców w bardzo różne inicjatywy, które wspieramy na całym świcie. Jednym z naszych programów są „Prezenty bez pudła”. Jego ideą jest przekazywanie środków na zakup produktów humanitarnych np. mleka terapeutycznego, środków higieny, czy też zestawów edukacyjnych dla dzieci. Co roku publikujemy też raport, który mówi, co, gdzie i w jakiej ilości przekazaliśmy. W taki sposób walczymy z m.in. niedożywieniem i zapewniamy możliwość nauki dzieciom z najuboższych zakątków świata. Działamy w 190 krajach. Problem głodu kojarzymy przede wszystkim z Afryką. I rzeczywiście, większość programów realizujemy na tym kontynencie. Ogromne potrzeby są też w Azji. Prowadzimy programy zdrowotne dotyczące szczepień w Indochinach. Niedożywienie i wyzwania edukacyjne dotyczą również krajów Ameryki Południowej. Co ważne – działamy systemowo. Co to oznacza? Zwykle nie mówimy, że określona wpłata zostanie przeznaczona np. na wybudowanie konkretnej studni w Etiopii. Wiemy, że taka studnia powinna tam powstać i ujmujemy ją w naszych planach, a ona faktycznie powstaje. Dzięki stałej analizie naszych wydatków, jesteśmy w stanie bardzo efektywnie wydawać zebrane pieniądze. Warto podkreślić, że w skali globalnej 90% z wpłat, jakie pozyskujemy, trafia do beneficjentów. W zależności od projektów nasze koszty stanowią od 5 do 10 proc.

    Czy UNICEF dołączył do działań na rzecz zrównoważonego rozwoju?

    Od dawna walczymy ze skutkami zmian klimatycznych i w zależności od regionu świata robimy to w sposób dopasowany do lokalnych potrzeb. W niektórych uczymy dzieci i ich rodziny jak egzystować w zmienionych warunkach. Z kolei w Europie stawiamy na edukację, czynnie reagujemy na zmiany legislacyjne, zwracamy uwagę na pewne problemy, jak na przykład prawa i zdrowie psychiczne dzieci. W zeszłym roku opublikowaliśmy raport związany ze zmianą klimatu i jej wpływem na dzieci w krajach rozwiniętych m.in. w Polsce.

    Nie sposób nie zapytać o waszą reakcję na wydarzenia w Ukrainie.

    W ciągu kilku tygodni po wybuchu wojny uruchomiliśmy w Polsce biuro ds. reagowania kryzysowego. Podpisaliśmy umowy z kilkoma miastami – z Warszawą, Poznaniem, Wrocławiem, Lublinem, którym przekazujemy ogromne środki, dziesiątki milionów złotych, na rzecz pomocy ukraińskim dzieciom, ale też ich opiekunom. We współpracy z naszymi partnerami prowadzimy terapie, które pomagają naszym podopiecznym uporać się z wojenną traumą. W ogromnym stopniu finansujemy Program 500 plus dla rodzin ukraińskich. Przeznaczamy znaczne środki na wyjazdy wakacyjne. Prowadzimy punkty, w których Ukraińcy mogą uzyskać wszystkie możliwe informacje, ale też pomoc rzeczową. Wspierają nas w tym nasi Ambasadorzy Dobrej Woli. Robert Korzeniowski w zeszłym roku zorganizował wspólne z żoną „setne urodziny”, z których cały dochód przeznaczył na nasz program „Prezenty bez pudła”. Wspaniale pomagają nam też: Agnieszka Radwańska, Majka Jeżowska, Artur Żmijewski i Łukasz Nowicki. Trudno mi w tym miejscu wymienić wszystkich ludzi dobrej woli, którym pragnę podziękować.

    Wspomniała pani wcześniej, że polskie firmy wspomagają UNICEF.

    Współpraca z nimi daje niezwykłe rezultaty, dzięki skali pomocy jaką osiąga. Firmy nie tylko przekazują nam poważne środki, ale też inspirują swoich pracowników i kontrahentów. Na przykład, dzięki poznańskiemu Kinderkraft odbudowujemy dwie szkoły w doświadczanym zmianą klimatu Mozambiku. Nasze długoletnie partnerstwo z grupą CCC było doskonale widoczne dzięki logotypowi UNICEF na-torbach w sklepach tej marki. Chcemy być partnerem dla firm, które poważnie traktują swoje obowiązki społeczne, chcemy budować z nimi partnerstwa oparte o zasadę win-win, dzięki której każda strona realizuje swoje cele. Prawa dziecka doskonale wpisują się w strategię ESG. Współpraca z UNICEF-em przynosi firmom korzyści w różnych aspektach. Przede wszystkim działamy w ramach programów, które realnie pomagają dzieciom, także w Polsce, możemy je także wspólnie tworzyć, działamy w ramach najbardziej istotnych problemów z całego świata, od klęsk żywiołowych, głodu, kryzysu edukacyjnego, zdrowia psychicznego po przestrzeganie praw dzieci – z każdą z firm możemy określić cel, na którym jej najbardziej zależy. Współpraca z nami 100-krotnie powiększa skalę działań, daje rozpoznawalność nie tylko na rynku lokalnym, wzmacnia wizerunek przedsiębiorstwa i relacje z pracownikami. Dla małych i średnich firm mamy dwa programy – „Firma z sercem” i „Przyjaciel UNICEF”. Tematy, którym zamierzamy poświęcić w tym roku wiele czasu i uwagi, to zdrowie psychiczne dzieci i skutki zmian klimatycznych. Ma to wpływ na nas wszystkich, na nasze zdrowie, na nasze życie, na naszą codzienność.

    Działacie zgodnie ze starym porzekadłem: ziarnko do ziarnka, aż zbierze się miarka.

    Pieniądze na pomoc dzieciom zbieramy w 33 krajach rozwiniętych, w których istnieją tzw. Komitety Narodowe UNICEF. Jeden z nich to nasze Stowarzyszenie w Polsce. Dla nas cenna jest każda forma wsparcia. Z darczyńcami kontaktujemy się e-mailowo, wysyłamy im co roku biuletyn zawierający sprawozdania i raporty, które pokazują efekty naszych prac. Podkreślamy, że każda, nawet najmniejsza kwota, może pomóc. Każdego darczyńcę traktujemy z największym szacunkiem, wiedząc, że w dzisiejszych trudnych czasach, dzielenie się z potrzebującymi jest szczególnie cenne.

    A jak pozyskujecie nowych darczyńców?

    Jest wiele sposobów i kanałów pozyskiwania darczyńców. I cały czas pojawiają się nowe. Na naszą rzecz pracuje około 50 fundraiserów, najczęściej młodych ludzi, którzy aktywnie, na ulicach dużych miast, zachęcają indywidualnych darczyńców do przekazywania nam stałych co miesięcznych wpłat. Prowadzimy też duże kampanie medialne w telewizji, Internecie, prasie, a także w radiu. Wiele uwagi poświęcamy tematom kampanii, żeby nasz przekaz trafił do możliwie najszerszej grupy odbiorców. Próbujemy dotrzeć do wszystkich Polaków zainteresowanych pomaganiem dzieciom. Należy podkreślić, że filozofią działania UNICEF jest neutralność, współpracujemy z władzami z każdej opcji politycznej, nie opowiadamy się po którejkolwiek ze stron konfliktu. Dzięki temu nadal działamy na terenie Afganistanu. Jesteśmy jedyną organizacją międzynarodową, która została na Białorusi.

    Dotyczy to również Rosji?

    Jak wspomniałam, UNICEF zawsze działa na rzecz dzieci – wszędzie tam, gdzie potrzebują one pomocy.

    Wróćmy jednak do waszych kampanii, co decyduje o ich sukcesie? Głodne dziecko zawsze wzrusza?

    To prawda, ale równie poruszające są problemy, o których przypominamy. Ważne jest więc budowanie świadomości związanej z określonymi wyzwaniami. Na świecie jest bardzo wiele poważnych problemów. Z konieczności wybieramy te faktycznie najważniejsze. Co więcej – zawsze pokazujemy nie tylko problem, ale też jego rozwiązanie. Dbamy o to, żeby nie prezentować jednostkowej historii zapisanej na poruszającym obrazku. Chcemy, żeby nasi darczyńcy wiedzieli, na jaki cel zostaną przeznaczone ich pieniądze i czy będą wydane we właściwy sposób. Nie wymyślamy żadnych historii, pokazujemy prawdziwe dzieci. Nasze spoty mają około 60-90 sekund. Są dość długie, ale przecież potrzeba trochę czasu, żeby zarysować problem i wskazać, co trzeba zrobić w danej sprawie.

    W naszej cywilizacji obrazkowej łatwo zapomnieć o radiu, a to przecież nadal bardzo ważne medium?

    Wykorzystujemy radio popularyzując nasz program testamentowy. Największe zapisy na rzecz UNICEF-u sporządzili Japończycy i Amerykanie. W bogatych społeczeństwach testament jest ważnym elementem kultury. Zależy nam, żeby spadkodawcy pamiętali o potrzebach biednych dzieci. Nie oczekujemy wielkich pieniędzy. Wystarczy zapis pozwalający sfinansować leczenie niedożywienia przez miesiąc. Program testamentowy zaprezentowaliśmy też w telewizji, korzystając z filmu, w którym przeurocza para z Finlandii opowiedziała o tym, jak pozytywna jest świadomość pomagania. Kierujemy nasze materiały do prasy. Kiedyś wspólnie z Gazetą Wyborczą zainicjowaliśmy dodatek o testamentach, który nadal regularnie się ukazuje. Zaczęliśmy też prowadzić webinary na temat testamentów. Część z nich w tym roku poświęcimy sukcesji firm.

    Na koniec proszę o kilka słów o pani karierze managerskiej. Zacznijmy od studiów…

    Skończyłam stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim, ale zgodnie z moimi zainteresowaniami podjęłam pracę w marketingu. Wszystkie firmy, w których pracowałam, wspominam bardzo dobrze, ponieważ dały mi możliwość rozwoju. Szczególnie ciekawym wyzwaniem było umieszczanie Onetu na wszystkich innych ekranach niż komputerowy. Patrząc z obecnego punktu widzenia, rozumiem, jak bardzo przełomowy był to okres, przecież trudno byłoby nam sobie wyobrazić życie bez mobilnych serwisów. Kolejnym kamieniem milowym w moim rozwoju zawodowym była praca w jednej z warszawskich Fundacji, która pomagała dzieciom z rodzin zmarginalizowanych. Pierwsze pół roku było dla mnie bardzo trudne, wcześniej nie uzmysławiałam sobie, że w centrum Europy występują tak poważne problemy natury społecznej. Prowadziłam też różne projekty dla stowarzyszeń i organizacji, do czego motywował mnie zapał współpracowników, podobno tak rzadki wśród młodych ludzi. Najważniejsze było dla mnie poczucie, że wreszcie robię coś dobrego, które towarzyszy mi podczas trzech lat w UNICEF-ie.

    Rozmawiał Piotr Cegłowski

     

    ANKIETA MANAGERA

    Najważniejsze wartości, jakie pani wyznaje?

    Uczciwość, odpowiedzialność, empatia.

    O czym najchętniej dyskutuje pani pozazawodowo?

    Praca to moje życie. Lubię rozmawiać o projektach społecznych. Ale też o książkach i filmach.

    Gdyby nie istniały żadne ograniczenia, z kim chciałaby się pani spotkać na długą rozmowę i o czym musiałaby pani z tą osobą porozmawiać?

    Z grupą osób, które potrzebują pomocy, żeby lepiej zrozumieć ich punkt widzenia.

    Pani pasje prywatne.

    Bardzo lubię książki, relaksuje mnie praca w ogrodzie. Kiedyś z reguły wybierałam książki historyczne, a teraz chętnie sięgam po szwedzkie kryminały. Zaczęłam przekonywać się do science fiction – polecam „Problem trzech ciał” Cixin Liu.

    Ostatnio przeczytana książka, z tych pozazawodowych.

    Obecnie czytam „Zemstę” Jo Nesbo.

    Najważniejsza chwila pani życia?

    Mam kilka takich scen przed oczami, związanych z rodziną, dziećmi… Ulotne chwile, spojrzenie kogoś z przyjaciół…

    Bucket list?

    Jest wiele miejsc na świecie, których nie widziałam. Chciałabym pojechać do Azji. Na początek do Japonii, potem do Chin i Indonezji.

    Polski startup chce poprawić satysfakcję z życia intymnego kobiet

    W pojedynkę, w nowym związku czy w wieloletnim małżeństwie – intymność jest szalenie ważna dla budowania relacji, dobrego samopoczucia, a często też zdrowia fizycznego i psychicznego. Jednak aż 55% kobiet cierpi z powodu zaburzeń pożądania, a wiele z nich nie odczuwa przyjemności z seksu. Na szczęście, coraz więcej kobiet odważnie mówi o tematach wcześniej postrzeganych jako tabu – pożądaniu, spełnieniu w obszarach seksualnych czy akceptacji własnego ciała. Dla tych, które coraz śmielej eksplorują temat szeroko rozumianej seksualności z pomocą przychodzi LOVA.

    Startup, który stworzył gamę produktów dla wsparcia doznań, przyjemności i zdrowia intymnego, a także pierwszą w Polsce aplikacją z audio-erotykami, które pobudzą wyobraźnię i będą odpowiedzią na fantazje Polek.

    W trosce o przyjemność kobiet

    Jak podaje Journal of Sex and Marital Therapy – tylko 18,4% kobiet doświadcza orgazmu w trakcie seksu waginalnego, a aż 59% kobiet zdarzyło się udawać orgazm. Z drugiej jednak strony – blisko 2 mld kobiet regularnie się masturbuje, a w ostatnich latach na popularności zyskuje literatura erotyczna, stawiająca na zmysłowe wrażenia słuchowe i pozostawiająca pole do fantazjowania zarówno w pojedynkę, jak i w duecie. Wnioski nasuwają się same: Polki chcą czuć i przeżywać więcej, ale też wiedzieć więcej na temat swojej cielesności i zdrowia intymnego. Widząc te trendy, Iwona Połatyńska – jedna z założycielek LOVA, wpadła na pomysł stworzenia marki, która kompleksowo zadba o satysfakcję seksualną kobiet, proponując holistyczne podejście do tematu zdrowia intymnego i edukacji rynku w tym zakresie

    – Impulsem do stworzenia LOVA były nasze szczere rozmowy z kobietami w każdym wieku, ich historie i doświadczenia oraz wyniki przeprowadzonych przez nas badań – wyjaśnia Połatyńska, która stoi już za sukcesem kilku innych startupów z branży wellness i edukacji. – We współpracy z ekspertami opracowałyśmy produkty pielęgnacyjne, które wspierają zdrowie intymne kobiet oraz potęgują doznania seksualne. Chcemy, żeby każda kobieta mogła czerpać pełną radość ze zbliżeń – dodaje.

    Więcej niż pielęgnacja

    Jednak sama linia produktów pielęgnacyjnych to dopiero początek. Misją LOVA jest poprawa jakości życia seksualnego Polek. Marka zamierza ją wypełniać poprzez lekką w odbiorze edukację, przełamywanie tabu, ale też dostarczając suplementy diety zwiększające libido. Już teraz w Podcaście Intymnym, dostępnym na YouTube i Spotify oraz w aplikacji mobilnej, ceniona ekspertka Kamila Raczyńska i dziennikarka Aga Kozak wraz z gośćmi obalają mity, jakie narosły wokół kobiecej seksualności. Z humorem i dystansem rozmawiają o seksie m.in.: z Mariolą Bojarską-Ferenc, Eweliną Tyszko-Bury czy Pauliną Klepacz.

    – Seks powinien być przyjemnym i soczystym doznaniem dla zmysłów, bez bólu, dyskomfortu czy podrażnień – mówi Kamila Raczyńska, edukatorka seksualna i menstruacyjna związana z LOVA. – Dlatego edukujemy w zakresie zdrowia intymnego i chcemy pracować nad świadomością ciała kobiet, a także zmian zachodzących w sferze intymnej i seksualnej na przestrzeni czasu czy przebytych ciąż.

    Światło dzienne właśnie ujrzała aplikacja LOVA: opowiadania erotyczne – pierwsza taka w Polsce platforma z erotycznymi opowiadaniami w formie audio, które pobudzą sensualność i wyobraźnię Polek. Aplikacja jest do pobrania w sklepach App Store oraz Google Play, a dla klientów sklepu LOVA dostępna bezpłatnie przez 30 dni. – Data uruchomienia aplikacji tuż przed dniem kobiet jest nieprzypadkowa. To forma prezentu od nas, założycielek LOVY, dla wszystkich kobiet szukających nowych doznań – podsumowuje Połatyńska.

    ***

    O LOVA

    LOVA to firma oferująca kosmetyki i suplementy diety dla kobiet, mające na celu poprawę jakości ich życia seksualnego. W skład naszej oferty wchodzą produkty fizyczne (olejek intymny, serum intymne, suplementy wspierające libido) oraz aplikacja, w której kobiety znajdą materiały edukacyjne oraz nagrania opowiadań erotycznych, pozwalające na odkrywanie przyjemność z obcowania z samą sobą. Więcej informacji na temat aplikacji i produktów fizycznych LOVA dostępnych jest na stronie: https://lova.care

    Volkswagen ID. Buzz Cargo – nowy wymiar mobilności dla firm

    Wzorowany wizualnie na Volkswagenie T1 tzw. „Bulli”, Volkswagen ID. Buzz Cargo jest pierwszym w pełni elektrycznym pojazdem transportowym marki Volkswagen Samochody Dostawcze. Samochód ten spełnia wszystkie wymagania, które stawia się przed nowoczesnym, ekologicznym pojazdem będącym narzędziem codziennej pracy, bez względu czy realizuje się nim tzw. dostawy ostatniej mili, świadczy usługi serwisowe, czy transportowe.

    Nowy dostawczy Volkswagen ID. Buzz Cargo może być świetną wizytówką nowoczesnej firmy, dbającej o środowisko i zachowującej standardy zrównoważonego rozwoju. W ostatnim czasie przedsiębiorstwa coraz częściej i śmielej wdrażają założenia strategii zrównoważonego rozwoju oraz rozwiązania obniżające emisję CO2 i redukujące ślad węglowy. Już
    w najbliższych latach strategie takie będą musiały funkcjonować
    w praktycznie wszystkich europejskich firmach, a flota w pełni elektrycznych ID. Buzz Cargo może być stosunkowo łatwym sposobem ich realizacji, zwłaszcza dla przedsiębiorstw specjalizujących się w tzw. dostawach ostatniej mili, czy tych z branży serwisowej.

    Rozwiązania stosowane w ID. Buzz Cargo są przemyślane pod kątem użytkowości samochodu dostawczego. Model ten jest standardowo wyposażony w stałą ścianę działową, oddzielającą przestrzeń pasażerską od ładunkowej. Ta ostatnia ma objętość 3,9 m3 i mieści dwie europalety. Długość przestrzeni ładunkowej na poziomie podłogi wynosi 2,20 metra,
    a maksymalna szerokość – 1,73 metra. Maksymalna ładowność furgonu wynosi 719 kg. Przestrzeń ładunkowa zamykana jest od tyłu za pomocą drzwi skrzydłowych lub klapy. Dostęp do niej umożliwiają także przesuwne drzwi boczne. To rozwiązania idealne np. dla firm kurierskich, na co dzień rozwożących wiele drobnych ładunków do których musi być łatwy i szybki dostęp.

    Ładunki wewnątrz można mocować za pomocą sześciu punktów mocowania umieszczonych w podłodze oraz opcjonalnie za pomocą szyn mocujących na ścianach bocznych. Podłoga w bagażniku jest wyłożona sklejką o grubości
    5 mm z gumową wykładziną o grubości 15,5 mm. Istnieje też możliwość wykonania przez specjalistyczną firmę zabudowy/półek na ścianach bocznych, pod kątem wykorzystywania samochodu przez serwisantów, którzy jeżdżąc od klienta, do klienta, pod ręką muszą mieć zestaw posegregowanych narzędzi i odpowiednie materiały. Zabudowana, ale jednocześnie łatwa w dostępie przestrzeń ID. Buzz Cargo, pozwala na szybkie ich odszukanie i wyjęcie.

    Kabina ID. Buzz Cargo została zaprojektowana bardzo funkcjonalnie – wszystkie najważniejsze funkcje są na wyciągnięcie ręki. Jako pojazd dostawczy, ID. Buzz Cargo jest standardowo wyposażony w trzy miejsca
    z przodu. Obok fotela kierowcy z regulacją wysokości, znajduje się podwójna kanapa. Opcjonalnie dostępny jest również fotel pojedynczy. Wewnętrzne części siedzeń pokryte są ciemną, odporną na zużycie tkaniną, a zewnętrzne części i oparcia siedzeń równie wytrzymałą, ciemną sztuczną skórą. Kabel do ładowania samochodu chowa się w specjalnym schowku pod podłogą.

    ID.Buzz Cargo można też precyzyjnie dopasowywać do indywidualnych potrzeb. Opcjonalnie dostępne są m.in. uniwersalna podłoga z szynami mocującymi oraz dodatkowe listwy mocujące na ścianach bocznych i ścianie działowej. Ściana działowa może być opcjonalnie wyposażona w okno oraz otwór umożliwiający przewóz długich przedmiotów. Inne elementy opcjonalnego wyposażenia ID. Buzz Cargo to hak holowniczy (składany
    i rozkładany elektrycznie) oraz gniazdo 230 V przy fotelu pasażera.

    Trzy dekady rynku reklamy

    Niemal 250 top managerów świętowało trzy dekady rynku reklamy i wolnych mediów w Polsce oraz 30 lat IAA Polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy.

    Na galę, która odbyła się 9 marca w Studiu ATM, licznie przybyli również przedstawiciele władz globalnych i europejskich IAA. Zgromadzeni mieli okazję spojrzeć wstecz na najważniejsze branżowe wydarzenia minionych dekad, ale także, dzięki inspirującym wystąpieniom ekspertów, przygotować się na wyzwania bliższej i dalszej przyszłości, na przykład poznając praktyczne zastosowania sztucznej inteligencji.

    W pierwszej części gali goście zostali zabrani w sentymentalną podróż poprzez lata historii reklamy i mediów, mieli okazję przypomnieć sobie kultowe kampanie, czy poznać kulisy powstania IAA Polska. W filmowym kalejdoskopie wydarzeń przewodnikami byli m.in. Piotr Gaweł, Lech Kaczoń, Grzegorz Kiszluk, Katarzyna Łakińska, Maciej Marasek, Edward Miszczak, Marcin Mroszczak,  Tomasz Pawlikowski i Iwo Zaniewski. Nie zabrakło również podsumowań najważniejszych faktów z ostatnich lat w wypowiedziach Kasi Kieli, Rafała Kupidury czy Jacka Olechowskiego.

     Przez wszystkie lata, od czasu powstania, IAA Polska niezmiennie stawia na dialog i współpracę. Jako jedyna organizacja skupia przedstawicieli wszystkich uczestników procesu komunikacji reklamowej – marketerów, media i agencje.

    – IAA Polska w partnerstwie z innymi organizacjami pracuje nad rozwiązaniami problemów ważnych dla całego rynku komunikacji marketingowej: powstanie w Polsce JICa, współpraca nad wdrażaniem rozwiązań ESG, czy obrona wolności wypowiedzi i wolności gospodarczej, to tylko niektóre z nich. Ochrona interesów branży, czy dbanie o najwyższe standardy są nie tylko wciąż potrzebne, ale wręcz zyskują na znaczeniu. Coraz więcej firm łączy siły w ramach IAA Polska. Tylko w 2022 roku do Stowarzyszenia przystąpiło 16 nowych organizacji, a 2023 rok otworzyliśmy z trzema kolejnymi nowymi członkami – podkreśla Agnieszka Sora, Prezeska Zarządu IAA Polska, Regional Consulting Lead NCE GfK, która wraz z Jerzym Minorczykiem, dyrektorem generalnym IAA Polska, poprowadziła galę.

    – Te 30 lat to niezwykle intensywny rozwój branży. Powiedzenie „mrugnij, a przegapisz coś ważnego” dotyczy jej bardziej niż jakiejkolwiek innej. Wciąż byliśmy i jesteśmy świadkami wielu dynamicznych zmian i rewolucji. A IAA Polska udaje się trzymać rękę na pulsie aktualnych trendów i innowacji. Nie przestaje inspirować, a tworzone tu projekty, jak program liderski Marketing Masterminds, mają dużą szansę na implementację także w innych oddziałach Stowarzyszenia – powiedziała Dagmara Szulce, managing director IAA Global.

    W części poświęconej trendom komunikacji marketingowej i wyzwaniom przyszłości, wystąpili Jakub Matyka z firmy Melt, który tworzy doświadczenia immersyjne w oparciu o nowe technologie oraz Armin Kurasz – Reżyser Roku wg MMP współpracujący z ATM Studio, który przybliżył gościom technologię unreal. Zaś w wystąpieniu wieńczącym wieczór, goście mieli okazję zobaczyć i usłyszeć profesor Aleksandrę Przegalińską, która przeniosła ich do świata sztucznej inteligencji i jej praktycznych zastosowań w obszarze marketingu. Więcej o AI i jej rosnących kompetencjach rewolucjonizujących rynek profesor Przegalińska opowie podczas kwietniowego IAA POWER PODCAST, na który zaprosił jego prowadzący Adrian Roman, uczestnik I edycji programu liderskiego IAA Polska Marketing Masterminds.

    Kolejnym ważnym ogłoszonym podczas Gali 30-lecia IAA Polska newsem, był Światowy Kongres IAA, który odbędzie się w marcu 2024 roku w Malezji i został zapowiedziany przez Prezydenta IAA Malezja Johna D. Chacko.

    Partnerami głównymi Gali 30-lecia IAA Polska byli: Studio ATM Virtual, Tik Tok oraz Youtube, a partnerami wspierającymi: TVN Warner Bros. Discovery i Ringier Axel Springer Polska, a także: Melt Immersive, Newmotion Studio, VES, Żubrówka, Maspex, La Ros Catering. Za kreację, organizację i produkcję Gali odpowiadała agencja Imagine Nation, a za rocznicową identyfikację wizualną IAA Polska – Communication Unlimited.

    Nowa Mobilność – studia przyszłości

    28 lutego na wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych (SiMR) Politechniki Warszawskiej, oficjalnie zainaugurowano studia podyplomowe „Nowa Mobilność”. Stanowią one odpowiedź na potrzeby zmieniającego się rynku pracy. Ich adresatem jest kadra zarządzająca oraz specjaliści firm budujący kompetencje w obszarze zrównoważonego transportu oraz szeroko pojętego sektora e-mobility. To milowy krok w edukacji wysoko wykwalifikowanej kadry pracowniczej, która będzie niezbędna w transformacji napędowej transportu oraz tworzeniu nowych obszarów związanych z nową mobilnością.

    Jest jeszcze szansa na zdobycie bezcennej wiedzy i poszerzenie horyzontów. Na chętnych czekają jeszcze ostatnie miejsca!

    Uruchomienie studiów podyplomowych Nowej Mobilności, realizowanych przez PSPA oraz Wydział Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej (SiMR PW) stanowi zwieńczenie kilku lat prac przygotowawczych. W realizację programu zaangażowanych jest 48 wykładowców m.in. z Międzywydziałowej Kadry Politechniki Warszawskiej z Wydziałów Samochodów i Maszyn Roboczych, Elektrycznego, Chemicznego oraz Transportu, a także 39 praktyków sektora biznesu.

    Pierwsze zajęcia na kierunku Nowa Mobilność już za nami. Miałem ogromną przyjemność poprowadzić pierwszy z trzydziestu przedmiotów, które będą realizowane w przeciągu dwóch semestrów. Od samego początku działalności PSPA, edukacja zawsze była dla nas tematem priorytetowym. Angażujemy się w szereg projektów, które mają na celu budować świadomość poprzez przekazywanie rzetelnej wiedzy. Zainagurowane studia podyplomowe są tego najlepszym przykładem – powiedział Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

    Uruchomione studia podyplomowe stanowią odpowiedź m.in. na zwiększający się popyt na pojazdy z napędem elektrycznym, transformację sektora transportu i rozwój nowej mobilności. W 2021 r. liczba nowo zarejestrowanych samochodów z napędem elektrycznym na świecie wyniosła 6,6 mln. Dla porównania, w 2015 r. sprzedano 351 tys. samochodów elektrycznych, zaś w 2010 r. – 7,3 tys. Na podstawie prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) w 2030 r. więcej niż co trzeci pojazd sprzedawany na świecie będzie wyposażony w akumulator trakcyjny. Elektryfikacja flot wiąże się z olbrzymimi zmianami w całym przemyśle motoryzacyjnym, w tym z bardzo dynamicznym wzrostem zapotrzebowania na odpowiednio wykształconych specjalistów.

    Pogłębianie wiedzy z zakresu elektromobilności, to nie jest już tylko czysta ciekawość, ale obowiązek osób związanych z zarządzaniem flotami samochodowymi. Ugruntowana wiedza, poparta praktyką i doświadczeniem zawodowym, to najlepsze co słuchacz otrzyma. Mając na uwadze, że ponad 70% nowych samochodów rejestrowanych jest na firmy i to głównie one napędzają elektromobilność w Polsce, na przedmiocie Zarządzanie elektromobilnością skupię się na transformacji flot samochodowych okiem fleet menedżera – skomentował Marek Andruchów, Prezes Stowarzyszenia Kierowników Flot Samochodowych.

    „Nowa Mobilność” to kierunek skierowany m.in. do kadry zarządzającej, specjalistów firm i instytucji budujących kompetencje w przedmiotowym obszarze. Nowoczesne podejście do procesu dydaktycznego zapewni absolwentom unikalny na polskim rynku pracy, kompleksowy zasób wiedzy związanej z elektromobilnością, rynkiem pojazdów elektrycznych, infrastrukturą ładowania, rozwojem zeroemisyjnych technologii, w tym wodorowych, a także wszelkimi kwestiami prawnymi, społecznymi i gospodarczymi oddziałującymi na rynek zrównoważonego transportu.

    Reskilling i upskilling to obecnie dwie kwestie dominujące dyskusje ekspertów od rynku motoryzacyjnego. Ten, kto jak najwcześniej zdecyduje się na pójście w nowym kierunku i wartościową edukację wspierającą przejście na zeroemisyjny transport, wydaje się mieć wszystkie asy w rękawie w kontekście niepewnego rynku zatrudnienia, którego możemy spodziewać się w najbliższych latach.  – podkreśliła Alicja Pawłowska-Piorun, Expert – Sustainability w ING Bank Śląski, prowadząca przedmiot Elektromobilność dla klimatu i środowiska. – Obecnie ściera się kilka trendów, stąd trudno o jednoznaczne predykcje. Z jednej strony mamy automatyzację produkcji, więc w produkcji można spodziewać się ograniczenia zatrudnienia, jednocześnie tworzą się nowe miejsca pracy związane z elektromobilnością. Zdaniem wielu te zmiany mogą wyjść mniej więcej na zero dla rynku pracy (ilość osób, które stracą pracę vs. ilość osób, które znajdą zatrudnienia w nowych zawodach związanych z elektromobilnością) – dodała Alicja Pawłowska-Piorun.

    Na zainteresowanych zapisaniem się na podyplomowe studia „Nowa Mobilność” czekają ostatnie wolne miejsca.

    Lista przedmiotów i wykładowców:

    Semestr I

    • Podstawy elektromobilności – Maciej Mazur, Michał Kurtyka
    • Pojazdy z napędem elektrycznym – kompendium – Maciej Gis, Andrzej Gemra
    • Infrastruktura ładowania pojazdów elektrycznych – kompendium – Albert Kania, Bartosz Kubik
    • Ładowanie pojazdów elektrycznych w ujęciu prawnym i biznesowym – Rafał Czyżewski, Jacek Zboina
    • Baterie litowo-jonowe – Maciej Kwiatkowski, Łukasz Bednarski
    • Elektromobilność a system elektroenergetyczny – Adrian Sienicki
    • Rynek elektromobilności – Piotr Michalczyk
    • Prawo dla elektromobilności – Polska – Filip Opoka, Andrzej Ziółkowski
    • Prawo dla elektromobilności – Unia Europejska – Aleksander Rajch, Katarzyna Barańska
    • Zarządzanie elektromobilnością – Marek Andruchów
    • Podstawy elektrotechniki i elektroniki – Michał Rolak
    • Podstawy mechaniki – Piotr Przybyłowicz
    • Elementy eksploatacji pojazdów samochodowych – Marek Guzek
    • Transformacja energetyczna a rozwój energoelektroniki – Marek Jasiński
    • Podstawy napędów elektrycznych pojazdów – Arkadiusz Hajduga

    Semestr II:

    • Ekonomia w aspekcie elektromobilności – Agnieszka Czajka, Wojciech Drzewiecki
    • Finansowanie elektromobilności – Przemysław Szywacz
    • Modele biznesowe w sektorze elektromobilności – Piotr Arak, Janusz Grądzki
    • Przyszłość elektromobilności – Maciej Mazur, Małgorzata Kulis, Maciej Dryjański
    • Wodór w transporcie – Andrzej Szałek, Jacek Pawlak
    • Pojazdy autonomiczne – Marcin Ślęzak, Małgorzata Pełka
    • Elektromobilność w życiu codziennym – Adam Jędrzejewski, Maciej Panek
    • Elektromobilność dla klimatu i środowiska – Ewa Łabno-Falęcka, Alicja Pawłowska-Piorun
    • Elektromobilność w samorządach – Hanna Zdanowska, Adam Wieczorek, Łukasz Franek
    • Elektromobilna logistyka i transport – Sebastian Anioł, Wojciech Rowiński
    • Elektromobilność w zbiorowym transporcie publicznym – Jan Wiśniewski, Jan Kuźmiński
    • Seminarium dyplomowe – Jacek Dybała
    • Magazynowanie i przetwarzanie energii w pojazdach elektrycznych i hybrydowych – Adrian Chmielewski
    • Projektowanie materiałów dla potrzeb chemicznych źródeł prądu – Władysław Wieczorek
    • Elementy diagnostyki samochodowej – Piotr Zdanowicz

    Xiaomi 13 Lite – idealny prezent na Dzień Kobiet

    Świetnie wygląda, robi fantastyczne zdjęcia i można na nim polegać przez cały dzień. Xiaomi 13 Lite to smartfon dla użytkowników, którzy są nieustannie w ruchu. Sprawdzi się też jako prezent na Dzień Kobiet!

    Najmłodszy członek rodziny Xiaomi 13 to wersja Lite – lekki, jednak ta lekkość dotyczy budowy i wygody użytkowania, bo funkcje smartfonu zdecydowanie stawiają go w lidze poważnych graczy. Do tego, z okazji Dnia Kobiet jest dostępny w atrakcyjnej promocji ze zwrotem części kosztu zakupu (ang. cashback) – nawet do 250 zł. Idealna okazja na prezent dla mamy, żony lub dziewczyny.

    Piękny przedmiot

    Xiaomi 13 Lite jest przede wszystkich zgrabny – 171 gramów wagi i 7,23 mm grubości. Lekko zakrzywiona szklana obudowa sprawia, że bardzo wygodnie się z niego korzysta, a wygląd zyskuje lekkość i elegancję. Zaokrąglenia i gradienty światła załamującego się na szkle obudowy sprawiają, że smartfon wygląda jak technologiczna biżuteria. Xiaomi 13 Lite jest dostępny w trzech wysmakowanych kolorach obudowy – czarnym, niebieskim i różowym.

    Król autoportretów

    Xiaomi 13 Lite jest wyposażony w dwie przednie kamery (32 MP i 8 MP), wspierane przez wszechstronne funkcje oprogramowania. Przedni aparat 32 MP rejestruje obrazy, drugi aparat 8 MP pomaga dostarczyć dodatkowych informacji o głębi, aby uzyskać w autoportretach naturalnie wyglądający efekt bokeh, czyli rozmycia tła.

    Dobre zdjęcia zrobimy wykorzystując dynamiczne kadrowanie, które inteligentnie wykrywa liczbę osób w kadrze, automatycznie dostosowuje pole widzenia i odpowiednio powiększa lub pomniejsza obraz, minimalizując w ten sposób zniekształcenia.

    Funkcje dla vlogerów

    Tryb vlog jest dostępny zarówno w aparacie przednim, jak i tylnym. Co ciekawe, aplikacja wideo umożliwia montaż materiału z wielu próbnych scen, dzięki czemu można nagrywać filmy bez tremy, że coś nam nie wyjdzie.

    Moc Snapdragona

    Xiaomi 13 Lite jest wyposażony w chipset Snapdragon 7 Gen 1 i doskonały wyświetlacz AMOLED 120 Hz. Duży akumulator 4500 mAh zapewnia długie działanie. Życie dodatkowo ułatwi nam funkcja szybkiego ładowania 67 W – pełne naładowanie w 40 minut.1

    Wejście w wielkim stylu

    Xiaomi 13 Lite (8/256) wchodzi do sprzedaży w Polsce 8 marca i będzie kosztował 2499 zł. Naturalnie Xiaomi ma na start świetną promocję – od razu z ofertą zwrotu części kosztu zakupu: cashback 250 zł. Promocja potrwa od 8 do 19 marca włącznie lub do wyczerpania zapasów i będzie ważna zarówno u operatorów jak i w sklepach Xiaomi Mi-Home.pl, Mi Store.pl i MiMarkt.pl.

    Ważne Informacje

    Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

    Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

    AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

    Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

    Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

    Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

    Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

    Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...