.
Strona główna Blog Strona 97

Rozwój i postęp z szerokim uśmiechem

    Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że od czasów, gdy w 1952 roku odkryto zjawisko osteointegracji – stałego połączenia z kością tytanowego elementu – zaczęła się prawdziwa rewolucja w stomatologii, dzięki której wymyślono implanty dentystyczne. Powodzenie implantów bierze się stąd, że doskonale zastępują używane dotychczas protezy zębowe dając użytkownikowi nie tylko komfort noszenia, ale przede wszystkim więcej pewności siebie i lepszej samooceny. Tak jak medycyna stale podlega postępowi, tak i implantologia nie stoi w miejscu, a my pacjenci możemy czerpać z jej zdobyczy więcej i więcej. O jej ciekawych najnowszych osiągnięciach mówi ekspertk Michał Kort z kliniki Implantik.

    Jest pan znany w branży z prac badawczo-rozwojowych, dzięki którym stale wprowadza pan własne produkty. Jakie są to produkty i co daje pacjentowi ich zastosowanie?

    Wraz z zespołem prowadzimy prace badawczo-rozwojowe mające na celu doskonalenie procesów wytwórczych konstrukcji protetycznych. Stale ulepszane korony, mosty i licówki dają pacjentom coraz wyższy komfort użytkowania, a jednocześnie estetykę. Dodatkowo w oparciu o nasze doświadczenie i dostępne innowacyjne technologie opracowaliśmy też autorski program rekonstrukcji zgryzu Implantik Digital. Jest to schemat postępowania, który pozwala na uzyskanie precyzyjnego, estetycznego i funkcjonalnego uzupełnienia protetycznego w odniesieniu do stawu skroniowo-żuchwowego, napięcia mięśniowego oraz układu kostnego tak, aby pacjent mógł dłużej cieszyć się nowym uzębieniem. Ze względu na innowacyjność tej procedury, stale testujemy jej zastosowanie na zainteresowanych. Jak na razie efekty są bardzo zadawalające.

     

    Zabiegi implantologii są dosyć skomplikowane w stosunku do innych form uzupełnienia zębów. Czy stosuje się w nich znieczulenie ogólne?

    Zawsze stosuje się znieczulenie, ponieważ mamy tu ingerencję w tkankę miękką skalpelem. Zwykle wystarczy znieczulenie miejscowe, ale my poszliśmy o krok dalej i dla osób cierpiących na dentofobie oraz choroby o podłożu neurologicznym stosujemy nawet znieczulenie ogólne. Taką możliwość daje nam specjalne urządzenie do znieczulenia ogólnego, sala zabiegowaoraz współpraca ze specjalistami od anestezjologii i przeszkolonym personelem pomocniczym. Oczywiście tam, gdzie nie trzeba znieczulenia ogólnego, nie stosujemy tego rozwiązania. Dobrze jest, gdy nasi pacjenci otaczani są opieką psychologiczną podczas całej tej procedury leczniczej.

    Podobno w stomatologii pacjenci coraz częściej pytają o zabiegi znane z kosmetologii – endermologią – czy taki zabieg jest częsty?

    Endermologia to masaż podciśnieniowy, którego zadaniem jest oddziaływanie na tkankę łączną. Tylko endermologia jest w stanie w naturalny i szybki sposób pobudzić naszą skórę do produkcji elastyny, fibroblastów i kwasu hialuronowego. Właśnie dlatego cieszy się takim powodzeniem w kosmetologii. W stomatologii wykorzystywane są zabiegi endermologii i lasera jako doskonałe uzupełnienie regeneracyjne tkanek przed i po pozabiegowo. Zwłaszcza po implantacji i zabiegach chirurgicznych. Holistyczne podejście daje pacjentowi poczucie pełnego bezpieczeństwa. Nie ma wielu klinik w Polsce, które mają aż tak szeroki wachlarz zabiegów. To dlatego jesteśmy członkami elitarnej grupy (Internationale Team For Implantology), która potwierdza nasze kompetencje implantologiczne.

    Czy Polacy przejmują się wyglądem zębów? Czy dużo w Polsce wykonuje się leczenia ortodontycznego?

    Coraz więcej na szczęście. Nie mogę wypowiadać się w liczbach za inne kliniki, bo tego nie wiem. Moja posiada Diamentowy Status Kliniczny z tytułu realizacji bardzo dużej ilości procedur w leczeniu ortodontycznym w systemie alignerowym (nakładkowym). Od 2014 r przeprowadziliśmy przez nie około 400 pacjentów. Doświadczenie budowane latami przekłada się na swobodę naszego działania, a to na bezpieczeństwo i efekt ostateczny leczenia ortodontycznego. Implantik stała się Centrum Projektowym wiodącego na rynku producenta aparatów alignerowych. Alignery mają formę przezroczystych nakładek dopasowanych do łuków zębowych, dlatego są prawie niezauważalne. Dodatkowo można je zdejmować i zakładać samodzielnie.

    Co jeszcze powinno znaleźć się w nowoczesnej klinice stomatologicznej?

    Bardzo ważne i w zasadzie już traktowane jako podstawowy instument, używany w nowoczesnej cyfrowej stomatologii, są drukarki 3D. Służą one przede wszystkim do wykonywania szablonów wszelkiego rodzaju wstępnych projektów uzębienia typu wax up, mock up oraz szablonów implantologicznych. Dają one pacjentowi przewidywalność na każdym etapie leczenia. Warto dysponować na miejscu nawet 2 sztukami, aby nikt nie musiał czekać z procedurą leczenia.

    Implantologia to dziedzina stomatologii skupiająca tylko wybitnych w swoim fachu, czy też każdy dentysta może zostać implantologiem?

    Przyjęło się mówić, że głównie tych wybitnych, bo jest to dziedzina zdecydowanie bardziej wymagająca niż zwykłe leczenie dentystyczne. Ale ja osobiście staram się ciągle powiększać to elitarne grono ekspertów stomatologii. Z mojej inicjatywy dwa lata temu powstał pierwszy na świecie klub dla techników dentystycznych stworzony w ramach ITI w 50 letniej historii tej organizacji. Jestem dyrektorem sekcji International Team for Implantology (polecam przeczytać https://www.iti.org/about/who-we-are.) ITI powstał w 1980 roku jako sojusz interdyscyplinarnych specjalistów. Celem organizacji było dobrowolne i idealistyczne prowadzenie badań i rozwoju w nowo rozwijającym się obszarze medycyny implantologicznej. Głównymi architektami ITI byli profesor André Schroeder z Berna i dr hc Fritz Straumann z Waldenburga. Według profesora Schroedera „Badania medyczne wymagają niezależności, otwartej przestrzeni i możliwości dyskusji”. Te trzy elementy są kamieniem węgielnym ITI i znacząco przyczyniły się do szybkiego rozwoju i sukcesu implantologii. ITI zyskał reputację dzięki naukowej dyscyplinie w połączeniu z silnym skupieniem się na pacjencie. Organizacja wspiera założenie dobrze udokumentowanych wytycznych leczenia, popartych obszernymi testami klinicznymi i długoterminowymi wynikami.

    Irytujące dobre rady

      Wiele osób w Polsce, ale i w całej Europie nie wie już, czy może sobie pozwolić na normalne życie i z niepokojem myśli o zimie. Mędrcy z różnych mediów dają wskazówki z podniesionym palcem wskazującym: powinieneś gromadzić rezerwy i inwestować pieniądze. Taka rada rozwściecza wielu adresatów.

      Wszystko jest drogie i coraz droższe. Całe społeczeństwo odczuwa inflacyjną presję. A co można znaleźć w mediach? Wskazówki i zapewnienia, że węgla nie zabraknie, energia będzie miała niskie ceny. A także porady, jak najlepiej oszczędzać. Wskazówki, które ciągle słyszę, brzmią: „Odłóż pieniądze!”, „Buduj rezerwy!”, „Zainwestuj pozostałe środki!”. Takie rady doprowadzają mnie do szału, ponieważ docierają do ludzi, którzy nie wiedzą, jak zapłacić za obiady dziecka w szkole.

      Już dzisiaj podczas zakupów wielu Polaków nie wypełnia całego wózka, lecz jedynie mały koszyk. Nie kupują nowych ubrań. Pomimo konieczności radzenia sobie z rosnącymi kosztami życia pod koniec miesiąca nie mają rzecz jasna pieniędzy na „budowanie rezerw”, „oszczędzanie” czy „inwestowanie”. Każdy grosz obracają trzy razy. Nie sposób uciec od ignoranckich porad. Widać to w mediach: „Zrób listę, zanim pójdziesz na zakupy, i kup tylko to, czego potrzebujesz”. W sumie to najmniej szkodliwa wskazówka dotycząca oszczędzania. Nasuwa się jednak pytanie, czy ludzie, których na nic nie stać, podczas cotygodniowych zakupów powinni mieć wyrzuty sumienia, gdy kupują takie „luksusowe” produkty, jak chipsy, słodycze, świeże owoce, warzywa lub mięso? Słowem, wskazówki udzielane przez bogatych biednym działają na mnie jak płachta na byka. To zwykła ślepota na problemy źle sytuowanych.

      Bieda dotyka też studentów, którzy pod koniec miesiąca zbierają ostatnie grosze na makaron i sos pomidorowy. I emerytów, którym niewielka emerytura nie wystarcza na trochę lepsze życie. I ludzi chorych.

      W Polsce jest wielu ludzi, których tak bardzo dotknęły podwyżki cen, że nie mogą już więcej zaoszczędzić, aby gromadzić rezerwy. I to już teraz, wczesną jesienią, media, polityka i biznes podsycają obawy przed kosztowną zimą, a to sprawia, że duża część społeczeństwa czuje się bezsilna i zagrożona. Może więc spójrzmy na „dobre rady” z innej strony. Zamiast namawiać do oszczędzania, warto poszukać wskazówek, jak lepiej wiązać koniec z końcem. Bogaci z wyprzedzeniem zadbali, by ich pieniądze pracowały. Porady finansowe z głównego nurtu są dziś bardziej kpiną niż jakąkolwiek pomocą.

      Zamiast dawać wskazówki, osoby uprzywilejowane materialnie powinny rozważyć konkretną pomoc: zajrzeć do szafy, by oddać niepotrzebne ubrania. Przekazać niewielkie kwoty na cele charytatywne. Zaprosić kolegów ze szkoły lub współpracowników na kolację w restauracji. Docenią to wszyscy, dla których liczy się każdy grosz. To znacznie lepsza pomoc niż mądre porady, jak oszczędzać, bo to w niczym nikomu nie pomaga.

      Andrzej Mroziński

      Nowomowa, nowomoda zatem krótko i na temat o postępie w komunikacji

        Katarzyna Jarczewska – Partnerka i współwłaścicielka założonej w 1997 roku agencji reklamowej i PR, Media Forum. Ekspert ds. komunikacji, public relations, zarządzania sytuacjami kryzysowymi oraz strategii marketingowych przedsiębiorstw.

        Dzisiejszy Marketing 360 stopni jest mniej nachalny, bardziej skrojony na miarę nawet najmniejszej grupy odbiorców i opiera się na zaangażowaniu klienta już w proces tworzenia i promocji produktu. Robi to poprzez wiele dostępnych kanałów komunikacji, które nawet nie śniły się Filipowi Kotlerowi, gdy tworzył biblię marketingu.

        Rozmawiając z potencjalnymi klientami, szczególnie tymi niekorporacyjnymi często słyszę od nich pytania czym w zasadzie różni się tradycyjny marketing od modnego dziś marketingu 360 stopni lub copywritng od content marketingu. Niektórzy nawet sugerują, że jest to najzwyczajniej nowo mowa, której stosowanie ma podkreślić, że agencje takie jak Media Forum są zawsze na czasie z trendami. Zawsze tłumaczę każdemu zainteresowanemu, że tak jak zmienia się technologia, tak też zmienia się komunikacja – ta powszechna i ta biznesowa.  Rośnie liczba dostępnych kanałów komunikacji oraz narzędzi, zmienia się też sposób nadawania oraz forma odbioru. Nic nie stoi w miejscu zatem sposoby perswazji do zakupu produktu, skorzystania usługi lub wyboru jakiegoś wzorca również ewoluują. I tak znany nam kiedyś marketing klasyczny skupiał się głównie na promocji produktu lub usługi za pomocą narzędzi marketingowych takich jak reklama, PR, sprzedaż bezpośrednia, czy też działania promocyjne i miał za zadanie sprzedawać nawołując krótkim acz dosadnym call to action „kup teraz!”. Dzisiejszy Marketing 360 stopni jest mniej nachalny, bardziej skrojony na miarę nawet najmniejszej grupy odbiorców i opiera się na zaangażowaniu klienta już w proces tworzenia i promocji produktu. Robi to poprzez wiele dostępnych kanałów komunikacji, które nawet nie śniły się Filipowi Kotlerowi gdy tworzył biblię marketingu. Kanały takie, jak media społecznościowe, platformy e-commerce, czy YouTube, blogi, czy fora dyskusyjne dają fenomenalne możliwości stworzenia spójnego i kompleksowego doświadczenia dla klienta, które obejmuje nie tylko sam produkt, ale również jego opakowanie, dystrybucję i obsługę posprzedażową. Mnogość tych kanałów gwarantuje optymalne dotarcie do każdego konsumenta, do jakiego marka pragnie dotrzeć. Tak samo jest z copywritingiem vs content marketingiem. Jeden jest narzędziem marketingu klasycznego, służącym promocji produktu lub usługi przez reklamę, PR, materiały sprzedaży bezpośredniej, a drugi jest narzędziem, które polega na tworzeniu i dostarczaniu wartościowych treści, takich jak artykuły, strona internetowa, media społecznościowe, newslettery, aplikacje mobilne, blogi, filmy, infografiki, media społecznościowe itp., Treści te są dostosowywane do potrzeb i zainteresowań odbiorców i służą głównie do budowania sympatii i lojalności wobec marki. Content marketing może być skutecznym narzędziem PR i marketingu 360 stopni, ponieważ i tu pozwala na komunikowanie się z odbiorcami w sposób naturalny i nienachalny. Dzięki temu, że treści są przygotowywane z myślą o konkretnych grupach docelowych, są one bardziej angażujące i spójne z przekazem marki. Narzędzie to jest szczególnie skuteczne w połączeniu z formami marketingu klasycznego, takimi jak reklama, promocja czy public relations. Warto jednak pamiętać, że content marketing wymaga ciągłego dostarczania wartościowych treści i ciągłego dostosowywania się do potrzeb odbiorców. Celem nadrzędnym jest zaangażowanie odbiorców poprzez dostarczanie im wartościowych treści i nienachalne promowanie produktów czy usług.

        Zmienia się nasz świat, zmienia się nasze postrzeganie togo co ważne a co nie, bo wraz z postępem zmieniają się nasze potrzeby, a wraz z nimi trendy w komunikacji tego wszystkiego. Dobra agencja, to taka która entuzjastycznie reaguje na rzeczywistość rynku, dynamicznie dostosowując się do trendów. Dlatego Media Forum od lat buduje swój prężny zespół, w oparciu o ekspertów, którzy są zawsze na czasie i kreatywnością wyprzedzają mainstream.

        Autor:

        Katarzyna Jarczewska, współzałożycielka agencji Media Forum.

        Po zielonej stronie mocy – MONTERIADA 2023 na targach BUDMA

        Kolor zielony? Naturalnie! To właśnie zielone barwy, kojarzące się z energooszczędnością, dominować będą na MONTERIADZIE 2023 na targach BUDMA w Poznaniu. Nowa odsłona wydarzenia skupiona będzie wokół oszczędzania ciepła w domu, tak żeby żyło się w nim lepiej, a rachunki za ogrzewanie były niższe. Co czeka na uczestników MONTERIADY?

        Już 31 stycznia na MONTERIADZIE 2023 ruszą pokazy montażu. Hasło przewodnie tegorocznej edycji wydarzenia to: Zadbaj o ciepły dom. – Powracamy z MONTERIADĄ na targi BUDMA w Poznaniu, tym razem w nowych, zielonych barwach. To nawiązanie do energooszczędności i ekologii, wiodących trendów współczesnego budownictwa. Wspólnie z Partnerami pokażemy, jak dzięki wykorzystaniu nowoczesnych, dobrze zamontowanych okien, drzwi zewnętrznych i bram garażowych można oszczędzać ciepło w domu. Idea wydarzenia doskonale wpisuje się też w tematykę kampanii społecznej „DOBRY MONTAŻ-Zadbaj o ciepły dom” – podkreśla Paweł Wróblewski, Dyrektor Zarządzający Związku POiD, organizatora wydarzenia.

        Pokazy montażu nowoczesnych produktów

        Co zobaczymy na MONTERIADZIE 2023? Przede wszystkim codzienne montaże na żywo ciepłych okien, drzwi zewnętrznych i bram garażowych Partnerów wydarzenia – wiodących marek z branży stolarki budowlanej. W strefie montażu firma Aluplast zaprezentuje więc system drzwi unoszono-przesuwnych HST 85 mm, przy użyciu mini żurawia BG Lift M060 Glasslift. Firma Hörmann – segmentową bramę garażową LPU 42, Stalprodukt-Zamość – drzwi zewnętrzne 85 Premium Plus i drzwi zewnętrzne 72 Premium, zaś firma WIŚNIOWSKI – okno aluminiowe FUTURO MB-79 i okno PVC PRIMO 82. Rozwiązania te montowane będą z użyciem zamocowań ramowych KPR/KPS-FAST Klimas Wkręt-met, belek montażowych Nyxon, systemu montażu Tytan WINS od Selena i systemu montażu Soudal Window System od Soudal. Do zabezpieczenia stolarki przy montażu posłuży folia w płynie LIQUID FOIL Vi-Pro® od Proventuss. Monterzy ubrani będą zaś w profesjonalne ubrania robocze Lahti Pro i skorzystają z narzędzi DEWALT.

        Podczas MONTERIADY 2023 pokazy montażu na żywo realizowane będą przez 3 dni – od wtorku 31 stycznia do czwartku 2 lutego. W piątek 3 lutego również będzie można odwiedzić stoisko wydarzenia, obejrzeć zamontowane produkty i porozmawiać z ekspertami firm. To jednak nie koniec atrakcji, które przygotował Związek POiD wraz z Partnerami MONTERIADY. Pokazom montażu towarzyszyć będzie ekspresyjny komentarz charyzmatycznego prowadzącego – Ireneusza Bieleninika, znanego z programów telewizyjnych i radiowych. Na MONTERIADZIE nie zabraknie również charakterystycznej postaci Edmonta – bohatera marki „DOBRY MONTAŻ”, który zachęcać będzie do udziału w wydarzeniu.

        MONTERIADA 2023 – miejsce spotkań

        Bardzo ważnym elementem MONTERIADY 2023 będzie spotkanie wystawców, członków Związku POiD, dziennikarzy oraz przedstawicieli organizacji i instytucji związanych z branżą stolarki. Posłuży ono wymianie doświadczeń i dyskusji na temat przyszłości branży w 2023 roku. Już teraz zapraszamy do udziału w spotkaniu w środę 1 lutego, o godz. 16.30 w hali nr. 5, na stoisku 108 targów BUDMA.

        Do udziału w MONTERIADZIE 2023 Związek POiD zaprosił również przedstawicieli ukraińskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Rynku Okien i Fasad, którzy gościli już na ubiegłorocznym, XII Kongresie Stolarki Polskiej. Zaproszenie dla gości z Ukrainy to ważny gest solidarności w obliczu rosyjskiej inwazji i doskonała okazja do rozmów o współpracy.

        MONTERIADA 2023 to gratka nie tylko dla inwestorów indywidualnych, którzy budują i remontują swoje domy, lecz także dla monterów. Czekać na nich będzie strefa Dobrego Montażu, gdzie profesjonaliści mogą zapisać się na szkolenia, zapoznać z ofertą produktową firm i odebrać gadżety. Wspólnie z Polskim Stowarzyszeniem Dekarzy, Związek POiD zorganizował też wizytę klasy patronackiej ze szkoły branżowej, połączoną z debatą dla uczniów. W sąsiedztwie stoiska MONTERIADY zlokalizowana będzie natomiast stała ekspozycja wyrobów Partnerów wydarzenia oraz członków Związku POiD. Odwiedzenie tego miejsca będzie więc doskonałą okazją do zapoznania się z nowościami produktowymi.

        MONTERIADĘ 2023 w charakterze Patronów Merytorycznych wspierają: Instytut Techniki Budowlanej, Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA i Polskie Stowarzyszenie Dekarzy. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawują: Bramy21.pl, Budnet.pl, Budowa.org, Budowlanematerialy.eu, Budownictwo.co, Budownictwo.org, Budujemy Dom, Dom Idealny, Domszytynamiare.pl, Drzwi21.pl, Ekobudowanie.pl, Ekspert Budowlany, Kupdom.com.pl, Ładny Dom, Ladnydom.pl, Manager Report, Monter Stolarki, Murator, Muratorplus.pl, Obud.pl, Okna21.pl, Okno Kwartalnik, Oknonet.pl, Pasywny-budynek.pl, RBT Magazyn, Stolarkabudowlana.eu, Stolarstwo.org, Świat Aluminium, Świat Szkła, Teraz-srodowisko.pl, Wybudujemy.pl

        Już teraz zarezerwuj swój czas i weź udział w MONTERIADZIE 2023 na Międzynarodowych Targach Budownictwa i Architektury BUDMA w Poznaniu.

        31.01-03.02 2023 roku
        Stoisko nr 108 w hali 5
        Zapraszamy do śledzenia komunikatów o MONTERIADZIE 2023 na:
        www.poid.eu

        www.facebook.com/POiDstolarkabudowlana

        pl-pl.facebook.com/dobrymontaz/

        PANEK CarSharing rozpoczyna rok zmianami w ofercie

        PANEK CarSharing, największy polski operator usługi wynajmu samochodów z aplikacji w smartfonie, wraz z Nowym Rokiem wprowadza szereg zmian upraszczających ofertę i dostęp do samochodów. Zmiany dotyczą również cennika, w którym oprócz rozliczenia kilometrowego pojawił się pakiet dobowy z niską ceną za kilometr jazdy.

        Najważniejsze zmiany:

        • Jeden prosty cennik kilometrowy – kwota przejazdu zależy wyłącznie od liczby przejechanych kilometrów.
        • Jeden prosty pakiet dobowy – samochód na ile chcesz, z możliwością zmiany modelu w trakcie trwania pakietu.
        • Wszystkie samochody osobowe w jednej grupie, bez względu na wielkość, rodzaj nadwozia i napęd. Jedna grupa DOSTAWCZE dla wszystkich samochodów dostawczych, jedna grupa FUN dla wszystkich modeli klasycznych i sportowych.

        Jeden prosty cennik kilometrowy

        Pierwsza duża zmiana dotyczy sposobu naliczania kosztów przejazdu. Zniknął cennik standardowy, w którym pobierana była opłata za każdą minutę oraz kilometr jazdy. Cennik kilometrowy został przekonstruowany i jest jedynym obowiązującym w usłudze PANEK CarSharing. Od tej pory koszt przejazdu zależeć będzie wyłącznie od liczby pokonanych kilometrów.

        „Do tej pory użytkownicy rozpoczynając wynajem, z reguły wybierali cennik standardowy, czyli taki, który był domyślnym w aplikacji. Z naszych badań wynika, że robili to w większości nieświadomie, nie sprawdzając nawet innych opcji, bądź nie wiedząc o nich. Każde spowolnienie jazdy lub korek powodowały niepotrzebny stres i obawę o wyższe koszty podróży. Dlatego właśnie podstawowym i jedynym na krótkie przejazdy jest cennik kilometrowy. Z kolei dla dłuższych wynajmów rekomendujemy pakiet dobowy. Użytkownik będzie mógł łatwo wyliczyć koszt przejazdu, a ten jest niezmienny i niezależny od pory dnia i warunków na drodze, nawet, jeśli utkniemy w korku na dłużej.”powiedział Leszek Leśniak, Dyrektor Zarządzający PANEK CarSharing.

        Jeden prosty pakiet dobowy

        Zmiany nie ominęły również pakietów. Jedynym dostępnym jest pakiet dobowy, w którym cena za kilometr jazdy kosztuje teraz 0,99 zł dla samochodów osobowych. Nowością jest pakiet dobowy z niską ceną za kilometr dla samochodów grupy FUN, gdzie do tej pory firma oferowała jedynie pakiet godzinowy.

        „Dostrzegamy duże zainteresowanie wynajmem samochodów z dawnych grup RETRO i EXTREME. Wprowadzenie rozliczenia kilometrowego pozwoli miłośnikom dawnej motoryzacji na spokojny przejazd nawet, jeśli w centrum miasta wydarzy się korek. Użytkownicy, którzy będą chcieli spędzić więcej czasu z jedną z naszych gwiazd będą mieli możliwość wynajmu w pakiecie dobowym z niską ceną za kilometr.”dodaje Leszek Leśniak

        Jedna grupa dla samochodów osobowych

        Kolejną zmianą jest utworzenie jednej grupy, w której znajdują się wszystkie auta osobowe dostępne w usłudze. Od tej pory klient będzie mógł wybrać auto zaparkowane najbliżej niego, bo wszystkie są w tej samej grupie i cenie. Dodatkowo będzie można łatwo i bez dopłat wymieniać modele w ramach pakietu dobowego. Obecnie cena za kilometr jazdy to 1,99 zł oraz 0,99 zł w pakiecie dobowym.

        W jednej grupie skupiono także wszystkie pojazdy dostawcze, podobnie sprawa ma się w przypadku grupy FUN, do której należą teraz wszystkie legendy motoryzacji i auta marzeń. Oznacza to, że fani motoryzacji znajdą w jednym miejscu Poloneza, Fiata 126p i Teslę.

        „Najważniejszym czynnikiem, mającym wpływ na rozwój usługi carsharingu jako takiego, jest odpowiednia dostępność pojazdów na danym obszarze. Jeśli samochód potrzebny jest raz, na jakiś czas, to cena wynajmu spada na dalszy plan, a o wyborze decyduje bliskość środka transportu. Jako lider rynku wynajmu samochodów bierzemy na siebie odpowiedzialność kreowania usługi ich współdzielenia , jako jednego z wiodących modeli mobilności, który w przyszłości ma zastąpić w dużych miastach samochód prywatny. Jeśli użytkownik ma korzystać z samochodu współdzielonego codziennie, wtedy aspekt ekonomiczny staje się równie ważny jak dostępność pojazdu, dlatego cennik wszystkich samochodów osobowych sprowadziliśmy do jednego, niskiego poziomu.” wyjaśnia Leszek Leśniak.

        Pozostałe zmiany

        Wraz z uproszczeniem cennika i obniżeniem cen za kilometr jazdy firma wprowadziła także kilka innych zmian. Pojawiła się rozszerzona ochrona dla samochodów z grupy FUN, do kwoty 5,99 zł podniesiono opłatę startową i wprowadzono opłatę 19,99 zł za zakończenie wynajmu w innej strefie.

        Wraz z podniesieniem opłaty startowej chcemy docierać do świadomości kierowców, którzy w łatwy sposób mogą ją zniwelować do zera otrzymując jednocześnie dodatkowe profity. Na przykład abonament Smart Week chroni przed odpowiedzialnością za szkody i znosi w całości opłatę startową przez tydzień. Z kolei wprowadzenie opłaty za zakończenie wynajmu w innym mieście wynika z bardzo wysokich kosztów późniejszej relokacji pojazdów pomiędzy strefami. Tę opłatę niwelujemy niską ceną za kilometr jazdy.” – komentuje Leszek Leśniak

        Uproszczona oferta wraz z nowym cennikiem obowiązuje od 12 stycznia 2023. Użytkownicy zostali poinformowani o konieczności aktualizacji aplikacji PANEK CS do najnowszej wersji.

         

        Elemental Holding z inwestycją o wartości 290 mln USD

        Elemental Holding, wywodząca się z Polski globalna grupa zajmująca się recyklingiem i urban miningiem, z siedzibą w Luksemburgu, pomyślnie przeprowadziła prywatną ofertę akcji o wartości 290 mln USD od grupy międzynarodowych instytucji finansowych: Międzynarodowej Korporacji Finansowej („IFC”), Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju („EBOR”) oraz Polskiego Funduszu Rozwoju S.A. („PFR”).

        Prywatna oferta akcji jest dla spółki ważnym krokiem w kierunku zabezpieczenia ponad 500 mln USD kapitału na rozwój, w tym zobowiązań w zakresie finansowania projektów i dotacji z Unii Europejskiej. Pozyskany kapitał zostanie przeznaczony na finansowanie projektów organicznego rozwoju firmy, przyspieszenie jej globalnej strategii przejęć i zabezpieczenie finansowania ogólnych celów korporacyjnych.

        Dzięki naszemu dużemu udziałowi w rynku recyklingu metali i atrakcyjnemu planowi wzrostu, Elemental Holding ma wyjątkową pozycję, aby czerpać korzyści z globalnych megatrendów dekarbonizacji, takich jak: zwiększony nacisk na gospodarkę o obiegu zamkniętym i recykling, zwiększanie udziału pojazdów elektrycznych oraz potrzebę budowania lokalnych łańcuchów dostaw krytycznych pierwiastków. Cieszymy się, że możemy współpracować z wiodącymi globalnymi instytucjami finansowymi, takimi jak IFC, EBOR i PFR, które odegrają kluczową rolę w realizacji globalnej strategii rozwoju naszej firmy – powiedział Paweł Jarski, CEO Elemental Holding  – Chciałbym również podziękować Przemkowi Krychowi z Cornerstone Investment Management za dostrzeżenie potencjału w naszej Grupie i jego wsparcie jako inwestora w Elemental Holding dodał Paweł Jarski

        Organiczne projekty rozwojowe spółki obejmują budowę najnowocześniejszego zakładu produkcyjnego w południowej Polsce, który ma zająć wiodącą pozycję w europejskim recyklingu akumulatorów litowo-jonowych i odzysku metali PGM ze zużytych katalizatorów samochodowych. W skład obiektu wejdzie rafineria PGM oraz innowacyjny zakład odzysku litu, kobaltu i niklu. Zakład będzie produkował metale wtórne i inne materiały, które można ponownie wykorzystać jako surowce do nowych baterii lub do innych zastosowań, zapewniając podstawową usługę w łańcuchu wartości akumulatorów litowo-jonowych. Akumulatory te są podstawowym elementem pojazdów elektrycznych, które w przyszłości wraz z rozwojem gospodarki niskoemisyjnej mają zastąpić samochody napędzane benzyną i olejem napędowym. W obiekcie zostaną zainstalowane panele fotowoltaiczne o mocy do 37 MW i magazynach energii elektrycznej, które zaspokoją około 40 procent zapotrzebowania na energię elektryczną. Projekt ograniczy emisje gazów cieplarnianych i wesprze gospodarkę o obiegu zamkniętym w sektorze elektromobilności. Produkcja i wykorzystanie akumulatorów i metali pochodzących z recyklingu może prowadzić do większej redukcji emisji dwutlenku węgla, nawet o 98% w porównaniu z ich pierwotnymi odpowiednikami, oraz do bardziej efektywnego wykorzystania ograniczonych zasobów naturalnych.

        Jednocześnie Elemental Holding rozwija innowacyjny zakład recyklingu i rafinacji do przetwarzania koncentratu e-odpadów. Projekt umożliwi niskoemisyjną produkcję wtórnej miedzi, aluminium, żelaza, cyny, złota, srebra i palladu. Placówka będzie zlokalizowana w tym samym miejscu.

        Umożliwienie rynkom wschodzącym sprostania rosnącym problemom związanym z gospodarką odpadami i stworzenie podstaw gospodarki o obiegu zamkniętym jest priorytetem dla IFCpowiedział Ary Naïm, Regional Manager IFC na Europę Środkową i Południowo-Wschodnią.Dzięki tej inwestycji wspieramy wiodącą globalną firmę w zmniejszaniu ilości składowanych odpadów i przyczynianiu się do większego zrównoważonego rozwoju poprzez wykazanie potencjału modelu biznesowego gospodarki o obiegu zamkniętym – dodał Ary Naïm.

        Udział w ofercie prywatnej Elemental Holding leży u podstaw strategii inwestycyjnej PFR, biorąc pod uwagę polski zasięg spółki oraz fakt, że poprzez swoją działalność Elemental Holding zapewnia dostawy metali, które są kluczowe dla przyszłego wzrostu polskiej gospodarki. Dla naszego Funduszu jest to kontynuacja długoterminowego zaangażowania w spółkę i cieszymy się, że plany rozwoju się materializują i pojawiają się nowi inwestorzypowiedział Paweł Borys, Prezes PFR. – Ponadto transakcja ta wspiera nasze rosnące zaangażowanie w zielone inwestycje, które obejmują wspieranie obszarów takich jak energia odnawialna, efektywność energetyczna i ogólne przejście przedsiębiorstw na modele bardziej przyjazne dla środowiska – dodał Paweł Borys.

        – Projekt pokazuje zaangażowanie EBOR w zieloną gospodarkę w przemyśle. W Polsce 80% naszych ubiegłorocznych inwestycji wspierało transformację niskoemisyjną. Nasza inwestycja kapitałowa w Elemental Holding pozwoli nowemu zakładowi wprowadzić fotowoltaikę do tradycyjnie wysokoemisyjnego sektora produkcyjnego i będzie wspierać recykling e-odpadów, który jest kolejnym krokiem w kierunku zrównoważonego rozwoju zasobówpowiedział Frederic Lucenet, Dyrektor Zespołu Produkcji i Usług w EBOR.

        Wyjątkowy LEXUS RC F na 2023 rok

        Lexus RC F to jeden z najbardziej wyjątkowych samochodów z nadwoziem coupe na rynku oraz jedno z ostatnich aut z tradycyjną, pięknie brzmiącą jednostką napędową, klasycznym napędem i mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu. Zamontowany z przodu potężny, 5-litrowy, wolnossący silnik V8 o mocy 464 KM przekazuje moc na tylne koła przy pomocy automatycznej, 8-stopniowej przekładni z trybem sekwencyjnym. Egzemplarze z roku modelowego 2023 przeszły szereg modyfikacji, które poprawiły właściwości jezdne oraz wrażenia zza kierownicy, a także zwiększyły komfort codziennego użytkowania auta.

        Najbardziej zauważalne zmiany są we wnętrzu. Nowy Lexus RC F ma przeprojektowaną deskę rozdzielczą. 10,3-calowy ekran dotykowy przesunięto aż 150 mm bliżej kierowcy, co znacząco ułatwia obsługę systemu multimediów. Zmieniły się boczne nawiewy, które teraz są okrągłe. Przeprojektowano przycisk uruchamiania auta, zastosowano nowe materiały oraz przeszycia deski rozdzielczej. 17-głośnikowy system audio Mark Levinson z subwooferem i wzmacniaczem ma teraz głośniki o poprawionych właściwościach.

        Jeszcze lepsze prowadzenie Lexusa RC F

        Lexus RC F z roku modelowego 2023 ma ulepszone zawieszenie przednie i tylne. Z przodu zmodyfikowano charakterystykę pracy amortyzatorów i sprężyn, a w wersjach Elegance i Carbon zmieniono charakterystykę tulei i średnicy stabilizatora. Z tyłu inna jest charakterystyka pracy amortyzatorów, tulei i średnicy stabilizatora, a w wersji Track Edition zmodyfikowano także parametry sprężyn.

        Do tych zmian dostosowano też sportowe adaptacyjne zawieszenie z układem korekcji sztywności (AVS), a także układ wspomagania kierownicy. Dzięki temu Lexus RC F prowadzi się pewnie, przewidywalnie i komfortowo.

        Silnik V8 Lexusa RC F teraz jeszcze lepiej reaguje na naciśnięcie pedału przyspieszenia. Samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,3 sekundy w wersji Track Edition, a auto może rozpędzić się do 270 km/h. Tarczowe hamulce Brembo o średnicy 380 mm z przodu i 345 mm z tyłu mają pomarańczowe zaciski z logo F. Tarczowe hamulce karbonowo-ceramiczne Brembo o średnicy 380 mm z przodu i 380 mm z tyłu z czerwonymi zaciskami są standardem w wersji Track Edition.

        Najwyższy poziom bezpieczeństwa w Lexusie RC F

        Standardem w nowym Lexusie RC F jest pakiet systemów bezpieczeństwa czynnego Lexus Safety System + 2.5, w skład którego wchodzą system ochrony w razie ryzyka zderzenia (PCS) z funkcją wykrywania pieszych w dzień i w nocy, rowerzystów w dzień oraz z asystentem wykrywania ruchu z przodu. RC F ma też ulepszony aktywny tempomat adaptacyjny, który współpracuje z układem rozpoznawania znaków (RSA), działa w pełnym zakresie prędkości i może zwalniać na zakrętach.

        Od roku modelowego 2023 standardowym wyposażeniem każdego Lexusa RC F są system monitorowania martwego pola (BSM), system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu (RCTAB), który pozwala uniknąć kolizji np. podczas wyjeżdżania tyłem z prostopadłego miejsca parkingowego, a także elektryczny hamulec postojowy.

        Trzy wersje Lexusa RC F

        Lexus RC F kosztuje od 492 800 zł za wersję Elegance, która w standardzie ma m.in. dwustrefową klimatyzację automatyczną, skórzaną, podgrzewaną trójramienną kierownicę z łopatkami, podgrzewane i wentylowane fotele przednie, inteligentny kluczyk, system aktywnej kontroli dźwięku silnika (ASC), system multimedialny z 10,3-calowym ekranem dotykowym, nawigacją Lexus Premium Navigation oraz łącznością ze smartfonem przy pomocy Apple CarPlay® i Android Auto™, a także 17-głośnikowy system audio Mark Levinson. Tapicerka wykonana jest ze skóry naturalnej, a elementy wykończenia przy schowku pasażera oraz na listwach drzwi są w kolorze Silver Sterling. Auto ma 19-calowe felgi z kutego aluminium, elektrycznie wysuwany tylny spojler.

        Lexus RC F w wersji Carbon kosztuje od 591 800 zł. We wnętrzu zastosowano elementy wykończenia Carbon, ale najwięcej zmian widać na zewnątrz. Auto ma pokrywę silnika, dach, przedni i tylny zderzak oraz wysuwany tylny spojler włókna węglowego. Tylko w tej wersji dostępnych jest aż sześć lakierów, w tym wyjątkowa kolorystyka Złocisty szafran (5C1). Ponadto, wersję Carbon można doposażyć w karbonowo-ceramiczne hamulce tarczowe Brembo z czerwonymi zaciskami oraz 19-calowe felgi BBS Track Edition.

        Najwyższą wersję Track Edition wyceniono na 645 700 zł. To odmiana najbliższa wyczynowym autom wyścigowym i jest najlżejsza w całej gamie modelu RC F. We wnętrzu dominuje czarna Alcantara z niebieskimi elementami, którą wykorzystano do obicia kierownicy oraz gałki dźwigni zmiany biegów, do pokrycia foteli, a listwę przy schowku pasażera i panele w drzwiach są wykończone włóknem węglowym. Auto ma 19-calowe felgi BBS Track Edition, karbonowo-ceramiczne hamulce tarczowe Brembo, układ wydechowy z elementami tytanu, a także stały spojler z włókna węglowego. Z tego materiału wykonana jest maska, dach oraz przedni i tylny zderzak.

        Dlaczego inwestorzy muszą skupić się na ESG?

        ESG to podejście inwestycyjne, które ocenia wyniki inwestycji w oparciu o czynniki obejmujące trzy obszary: środowiskowy (E – environment), społeczny (S – social)  i ładu korporacyjnego (G – governance). Innymi słowy inwestor, który kieruje się tym podejściem, nie tracąc z oczu wskaźników finansowych, stara się zrozumieć, w jaki sposób spółka osiąga swój wynik, jak podejmuje decyzje, a także jakimi wartościami się kieruje. Wreszcie analiza ESG pozwala przyjrzeć się temu, jaki wpływ na otoczenie zewnętrzne wywiera spółka w efekcie podejmowanych działań. Takie działanie pomaga w zbudowaniu odporności organizacji na ryzyka w tych obszarach.

        Autor: Beata Jurkschat, Dyrektor Biura Marketingu i Komunikacji, PFR TFI

        Zacznijmy od początku – po co nam ESG?

        Praktyka inwestowania odpowiedzialnego społecznie pojawiła się już w latach 60. XX wieku – wówczas inwestorzy przede wszystkim wykluczali ze swoich portfeli akcje spółek lub całe branże – np. producentów tytoniu lub podmioty zaangażowanie we współpracę z reżimem apartheidu w Afryce Południowej. Obecnie katalog czynników ESG obejmuje zdecydowanie więcej elementów.

        Może część osób zada sobie pytanie: dlaczego trend ESG przyspiesza właśnie teraz i co szczególnie istotne staje się już nie tylko wyborem, ale obowiązkiem wymaganym przez przepisy na szczeblu europejskim? Choć oczywiście odpowiedź na to pytanie to kwestia bardzo złożona, w dużym skrócie można odpowiedzieć, iż jest to efektem tego, że nasz świat się zmienia i to w tempie, jakiego wcześniej nie doświadczaliśmy. Po pierwsze, globalne wyzwania klimatyczne, zmiany społeczne i demograficzne, presja ekonomiczna wywołana przez pandemię COVID-19, obawy dotyczące cyberbezpieczeństwa powodują, że rośnie ekspozycja firm na nowe kategorie ryzyka – również takich, których wcześniej nie doświadczały. Oznacza to, że niezbędne staje się zidentyfikowanie tych ryzyk oraz ocena ich ewentualnych skutków dla decyzji biznesowych. Analiza ESG stanowi więc punkt wyjścia do tego, by określić kontekst inwestycji i związanych z nią ryzyk, dokonać ich ewaluacji, a także przygotować się do podjęcia działań, które pozwolą się przed nimi zabezpieczyć.

        Kolejnym czynnikiem, który napędza trend ESG, jest nowe pokolenie inwestorów. Jak wynika z niedawnego badania przeprowadzonego przez Fidelity Charitable, 61% inwestorów z pokolenia millenialsów praktykuje inwestowanie wpływowe (impact investing). Dla porównania wśród wszystkich inwestorów zaledwie około 33% wybiera ten rodzaj inwestycji, ale już nieco więcej, bo 40% deklaruje, że rozważy dokonanie pierwszej inwestycji wpływowej w tym roku. Jak czytamy w raporcie, młodsze pokolenia wprowadzają nowy sposób myślenia w swoich decyzjach finansowych i inwestycyjnych, dążąc do uwzględnienia w nich swoich wartości, a ponieważ szybko pomnażają swój majątek, inwestowanie wpływowe może stać się praktyką głównego nurtu.

        I wreszcie kolejny – zdaniem niektórych – najsilniejszy czynnik napędzający trend ESG – czyli dostęp do finansowania. Coraz więcej instytucji finansowych (nie tylko zresztą europejskich) zapewnia, że inwestuje wyłącznie w te przedsięwzięcia, które są realizowane z uwzględnieniem kryteriów ESG – tym samym całkowicie odcina lub radykalnie zmniejsza finansowanie zarówno biznesowi, jak i państwom, które nie uwzględniają w swoich działaniach kontekstu środowiskowego i społecznego. A to oznacza, że bez rzetelnych, zaudytowanych informacji o wpływie na środowisko i społeczeństwo, koszty pozyskania finansowania będą rosły.

         

        Chcielibyśmy, ale czy warto…

        Wszak z tyłu głowy nadal mamy słynne zdanie Miltona Friedmana „The business of business is business”. Dlatego całkowicie naturalne wydaje się, że poszukujemy powiązań pomiędzy ESG a F, czyli finansami. Zgodnie z koncepcją FESG informacje finansowe i niefinansowe powinny umożliwiać ocenę aspektów zrównoważonego rozwoju w kontekście zarówno wyników finansowych, jak i konsekwencji finansowych związanych z tym podejściem. Spójrzmy zatem, czy wdrożenie zasad ESG obok pozytywnego wpływu na planetę i społeczeństwo, przekłada się także na sytuację samych przedsiębiorstw?

        Przeciwnicy odpowiedzialnego inwestowania wielokrotnie podkreślali, że daje ono niższe stopy zwrotu, przede wszystkim dlatego, że mniej jest firm, w które można zainwestować. Z drugiej strony zwolennicy argumentowali, że choć inwestorzy uwzględniający kwestie ESG mogą wybierać z ograniczonej liczby firm, to są one dla nich bardziej atrakcyjne, ponieważ osiągają lepsze wyniki niż konkurencja. Nowsze badania wskazują, że impact investing nie oznacza niższych zwrotów, ale wręcz przeciwnie – pozwala poprawić wyniki. Dla przykładu w pandemicznym 2020 r. 83% funduszy zrównoważonych w Kanadzie uzyskało lepsze wyniki niż średnia.  W porównaniu funduszy klasycznych i zrównoważonych Demystifying Responsible Investment Performance: 10 badań wskazuje na pozytywną relację między zastosowaniem ESG a uzyskiwaną stopą zwrotu, 7 wskazuje na relację neutralną, zaś tylko 3 – negatywną. Z kolei Morgan Stanley w badaniu Sustainable Investing Research Suggests No Performance Penalty na podstawie danych historycznych podaje, że zrównoważone fundusze i indeksy osiągają wyniki porównywalne z klasycznymi. Jednocześnie w badaniu podkreślono, że lepszy rating ESG pozwala osiągnąć lepszy wynik inwestycyjny i finansowy, lepszy rating kredytowy, a spółki lepiej radzące sobie z ryzykiem środowiskowym mają niższy koszt kapitału własnego. Ta korelacja zachęca do inwestowania w zgodzie z ESG.

        Bez raportu ani rusz…  

        Analiza inwestycji pod kątem ESG nie byłaby oczywiście możliwa bez dostępu do danych. Inwestorzy chcą polegać na dokładnych, spójnych i porównywalnych informacjach, aby zminimalizować portfele, w których znajdują się przedsięwzięcia wysokoemisyjne, zmaksymalizować opcje bardziej ekologiczne lub współpracować z firmami działającymi w sposób uwzględniający potrzeby społeczności. A źródłem tych danych są raporty ESG, które stanowią odpowiedź na potrzebę transparentności i czytelności rynku, dostarczają inwestorom wiedzy, w co i na jakich warunkach inwestują, a także z jakimi ryzykami wiąże się dana inwestycja. Nie zapominajmy też o szerszym kontekście funkcjonowania raportów niefinansowych – wszak korzystają z nich nie tylko inwestorzy, lecz także szerokie grono odbiorców, a to właśnie otwarta, rzetelna komunikacja stanowi jeden z filarów koncepcji interesariuszy. Nie sposób też nie wspomnieć o znaczeniu raportu ESG dla samych raportujących. Jak zaznacza Barbara Misterska-Dragan, prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów, nie da się skutecznie prognozować, budować strategii i ewaluować efektywności bez pełnego obrazu działalności przedsiębiorstwa. Z punktu widzenia menedżera już sam proces przygotowania raportu niefinansowego pozwala z szerszej perspektywy przyjrzeć się swojej organizacji.

        Dotychczas raporty ESG przyjmowały różne formy (raporty społeczne, raporty środowiskowe, raporty społecznej odpowiedzialności, raporty rozwoju zrównoważonego czy raporty zintegrowane), a firmy sporządzały je według różnych wytycznych i regulacji. Wśród przykładów wymienić można: standardy GRI, raportowania zintegrowanego, sprawozdawczości zgodnej z wytycznymi ONZ, projektu Carbon Disclosure Project, wytyczne dotyczące raportowania dotyczącego informacji ESG dla inwestorów, wytyczne OECD dla przedsiębiorstw wielonarodowych, zasady EMAS, ISO 26000, Standard Informacji Niefinansowych, standardy SASB. Pierwotnie publikacja informacji niefinansowych była też dobrowolna, jednak z czasem zmieniły to przepisy unijne. W Polsce obowiązki dotyczące raportowania informacji niefinansowych pojawiły się w 2017 r. w wyniku implementacji dyrektywy NFRD do prawa krajowego. Zgodnie z ustawą podmiotami, które zostały zobligowane do ujawniania informacji niefinansowych w swoich sprawozdaniach, były duże jednostki będące podmiotami interesu publicznego, które zatrudniają powyżej 500 pracowników oraz spełniają kryterium finansowe dotyczące sumy bilansowej powyżej 85 mln zł lub przychodu netto powyżej 170 mln zł. Planowana dyrektywa CSRD rozszerzy katalog spółek objętych obowiązkiem raportowania informacji niefinansowych. Nowe zasady raportowania będą dotyczyły od 2024 roku tych spółek, które dziś sporządzają raporty niefinansowe, a od 2025 roku wszystkich dużych przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 250 pracowników – zarówno tych publicznych, jak i prywatnych. Zaś w kolejnym roku przepisami objęte zostaną także MŚP notowane na giełdzie. Ponadto, dyrektywa CSRD ma poprawić jakość raportowania niefinansowego. Zgodnie z przedstawionym projektem, ma ona także wprowadzić wymóg certyfikowania raportów ESG oraz wprowadzi jednolity standard informacji niefinansowych.

        Wiosną ubiegłego roku zaczęło obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ujawniania informacji związanych ze zrównoważonym rozwojem w sektorze usług finansowych.  Zgodnie z rozporządzeniem wspomniane instytucje mają ujmować w swoich politykach wynagrodzeń informacje o tym, w jaki sposób zapewniają spójność tych polityk z wprowadzaniem do swojej działalności ryzyka dla zrównoważonego rozwoju. Instytucje finansowe zostały zobowiązane m.in. do określenia strategii uwzględniania niekorzystnych skutków danej inwestycji dla zrównoważonego rozwoju i wskaźników ESG czy do realizacji due diligence w zakresie ESG. Instytucje będą też raportować o sposobie, w jaki ryzyko dla zrównoważonego rozwoju jest ograniczane w podejmowanych przez nie decyzjach inwestycyjnych.

        Można więc powiedzieć, że ze względu na czynniki zewnętrzne – zwłaszcza te związane z kosztami pozyskiwania kapitału oraz ubezpieczeniami – raportowanie ESG stanie się niemal tak oczywiste, jak składanie deklaracji podatkowych. W pierwszej kolejności zapewne tam, gdzie zaangażowani są inwestorzy z krajów UE, a następnie w firmach, które chcą aktywnie działać na rynkach unijnych.

        Ważne Informacje

        Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

        Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

        Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

        Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

        XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

        XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

        Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

        Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

        Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

        Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

        III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

        Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...