.

6 powodów aby zatrudniać osoby z niepełnosprawnością

Na polskim rynku pracy, który jest rynkiem pracownika, jest wciąż grupa pracowników, których warto zrekrutować i wykorzystać ich talenty. Powody, aby zatrudniać osoby z niepełnosprawnością bywają czysto finansowe, ale także, co podkreślają eksperci i ekspertki: niematerialne

W Polsce jest około 4 mln osób posiadających różnego rodzaju orzeczenia o niepełnosprawności, jednak poziom zatrudnienia w tej grupie wynosi tylko 30 proc., czyli znacznie poniżej średniej Unii Europejskiej, która wynosi 50 proc. Dzięki kampanii Osoby z Niezwykłością pokazujemy, że zatrudnianie osób z niepełnosprawnością przynosi wiele korzyści, które wpływają zarówno na rozwój firmy, jak i na społeczeństwo. Warto im przyjrzeć się bliżej, aby zrozumieć, dlaczego warto inwestować w różnorodność w miejscu pracy.

1. Zwiększenie różnorodności i kreatywności

Zatrudnianie osób z niepełnosprawnością przyczynia się do zwiększenia różnorodności w zespole. Jak mówi Agata Spała Zakrzewska, prezeska przedsiębiorstwa społecznego HR Fair Play, osoby z niepełnosprawnością często mogą wnosić do zespołu pewną nową perspektywę, która np. wiąże się z tym, jak wygląda nasza przestrzeń w pracy. Z wielu badań wiemy też, że różnorodne zespoły są bardziej kreatywne i innowacyjne, ponieważ osoby o różnych doświadczeniach i perspektywach wnoszą nowe pomysły i rozwiązania. Współpraca z osobami z niepełnosprawnością może więc prowadzić do tworzenia bardziej innowacyjnych produktów i usług, które lepiej odpowiadają na potrzeby klientów.

2. Lepsze wyniki i zwiększenie zaangażowania pracowników

Osoby z niepełnosprawnością często wykazują się dużym zaangażowaniem i lojalnością wobec pracodawcy, ponieważ zatrudnienie stanowi dla nich ważny element życia, dający poczucie wartości i przynależności. Ekspertka ds. rynku pracy, Anna Łoginow z Fundacji Avalon, zwraca też uwagę na to, że osoby, które na co dzień zmagają się z różnymi niedogodnościami, często łatwiej adaptują się do zmieniającego się otoczenia, czy samej pracy. – Moi klienci pokazują ogromną kreatywność i zdolności do adaptacji do zmieniających się warunków – dodaje. – W momencie, w którym sytuacja zmienia się tak szybko, kiedy trzeba bardzo szybko uczyć się nowych rzeczy, kiedy wchodzi automatyzacja i sztuczna inteligencja, to właśnie osoby z niepełnosprawnością do tej zmienności już przywykły, bo całe życie musiały się jakoś dopasowywać, dostosowywać. Mogą sobie z tym poradzić bardzo szybko, czasami szybciej niż osoby, które z takimi wyzwaniami na co dzień się nie spotykają – podsumowuje ekspertka.

3. Przyciąganie najlepszych talentów

Firmy, które zatrudniają osoby z niepełnosprawnością, budują pozytywny wizerunek w oczach klientów, partnerów biznesowych i społeczeństwa, pokazując, że firma jest odpowiedzialna społecznie i dba o równość szans. – Im bardziej różnorodna firma, otwarta i wysyłająca jasny przekaz, że lubimy pracować z ludźmi i lubimy, jak ci ludzie są różnorodni, bo oni nam pomagają prowadzić nasz biznes lepiej, to jest to sygnał, że w takiej firmie warto pracować – mówi Anna Łoginow. – W rezultacie, firma może łatwiej przyciągać talenty i zwiększyć swoją konkurencyjność na rynku.

4. Kompetencje i lepsza kultura pracy dla wszystkich

Przede wszystkim eksperci rynku pracy podkreślają, że osoby z niepełnosprawnością są pracownikami, którzy przede wszystkim powinni być cenieni za swoje kompetencje i pracowitość oraz cechy osobowości. Co zrozumiałe, jedne osoby lepiej sprawdzą się w pracy z klientami, inne w pracy koncepcyjnej czy na back-office. Pamiętajmy, że pracownik, nie musi zgłaszać faktu, że jest osobą z orzeczeniem o niepełnosprawności, a część z nich są to rzeczy niewidoczne. Jak mówi Anna Łoginow – mamy bardzo dużo nieodkrytych talentów. Ekspertka dodaje, że to jest grupa, która przez pracodawców do tej pory nie była dostrzegana, bo na przeszkodzie stały obawy, czasami stereotypy. Jednocześnie, jak dodaje ekspertka z Fundacji Avalon, to grupa, która ma ogromny potencjał.

5. Wzrost empatii w zespole

Praca z osobami z niepełnosprawnością, a w szczególności stworzenie otwartego środowiska pracy, przyczynia się do wzrostu empatii wśród pozostałych pracowników. Współpraca z osobami o różnych potrzebach i możliwościach uczy tolerancji, zrozumienia i szacunku dla innych. Tego rodzaju doświadczenia mogą prowadzić do budowania bardziej zgranych i wspierających się zespołów, co ma pozytywny wpływ na zaangażowanie pracowników i pośrednio na efekty finansowe.

6. Dobry wizerunek firmy i lojalizacja klientów

Firmy, które zatrudniają osoby z niepełnosprawnością pokazują, że różnorodność i inkluzywność są wartościami, które przynoszą realne korzyści. Są to wartości bliskie szczególnie młodszym pokoleniom konsumentów.

Podsumowując, zatrudnianie osób z niepełnosprawnością przynosi wiele korzyści, które wpływają na rozwój firmy i społeczeństwa. Warto inwestować w różnorodność i inkluzywność, aby budować bardziej innowacyjne, odpowiedzialne i zgrane zespoły. Dzięki temu firma może osiągnąć sukces na rynku i jednocześnie przyczynić się do tworzenia lepszego świata dla wszystkich.

Zapraszamy do obejrzenia cyklu webinarów, które odbywają się w ramach kampanii społecznej „Osoby z Niezwykłością”, a są realizowanej przez Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej ze środków finansowych Samorządu Województwa Mazowieckiego.

Aleksandra Karasińska

Artykuł powstał w ramach kampanii społecznej realizowanej przez Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej ze środków finansowych Samorządu Województwa Mazowieckiego.

BizExit, czyli jak projektować przedsiębiorstwa pod sprzedaż

Współczesna architektura biznesu w Polsce mierzy się z jednym z większych wyzwań od czasów transformacji ustrojowej: kryzysem sukcesji. Statystyki są nieubłagane – zaledwie 8,1% dzieci przedsiębiorców deklaruje chęć kontynuowania działalności w firmach stworzonych przez swoich rodziców. W tym kontekście, by nie mieć problemów finansowo-rodzinnych związanych z uzależnieniem od pracy we własnej firmie, możliwość sprzedaży przedsiębiorstwa powinna stać się kluczowym procesem zarządczym i strategicznym. Dlatego, aby transakcja zakończyła się sukcesem, przedsiębiorstwo musi zostać właściwie zaprojektowane – niczym produkt inwestycyjny (w który się wchodzi, zarabia i wychodzi) i przestać być jedynie odzwierciedleniem wewnętrznych potrzeb właściciela (firma nadająca się do sprzedaży ma być zrobiona pod klienta i rynek, a nie tylko pod właściciela).

Mit sukcesji vs. twarde dane

Polski rynek firm rodzinnych, obejmujący około 900 tysięcy podmiotów, opiera się w dużej mierze na intuicji właścicieli. Ci rzadko mają świadome plany wyjścia z firmy. Podczas gdy w Niemczech czy USA planowanie sukcesji jest standardem (odpowiednio 54% i 75% firm), w Polsce zaledwie 10% organizacji posiada przygotowany scenariusz na wypadek zmiany sterów.

Brak odpowiedniej strategii i wdrożonego planu sukcesji prowadzi długoterminowo do rozpadania się firm rodzinnych. Jedynie 30% firm przetrwa przekazanie drugiemu pokoleniu, a w trzecim zostanie ich zaledwie 12%. Projektowanie exitu jest zatem sprawą odpowiedzialności strategicznej, a nawet patriotycznej. Pozwala oddzielić firmę od rodziny oraz chronić bliskich przed ciężarem, którego nie są w stanie unieść. Bardzo często bowiem oni nie są właściwie przygotowywani do przebycia ścieżki przedsiębiorcy podobną do tej którą podążali ich rodzice. Plus, jeśli zależy nam na pozostaniu kapitału w polskich rękach a nie przejęciu go przez zagraniczne fundusze, musimy umożliwić polskiemu nabywcy jej kupno.

Architektura wyjścia

Skuteczna sprzedaż aktywa wymaga przejścia przez proces, który integruje finanse, prawo i psychologię. Istnieją różne podejścia i filozofie rynkowe, prezentowane głównie przez firmy konsultingowe i prawnicze. Wśród nich wyróżnia się  BizExit ModelTM (zaprojektowany przez MJM Ventures Michała Mielnikow), stawiający na strategicznie zaplanowany proces uwzględniający wielowymiarowe potrzeby właściciela – od jego osobowości, poprzez relacje rodzinne, styl życia i plany na przyszłość, po osadzenie w rynku i jego konkretnych wymogów. Proces ten dzieli się na pięć etapów:

  • Ready (Gotowość): Analiza potrzeb właściciela i momentu w którym znajduje się rynek w danej branży. Bez odpowiedniego przygotowania osoby właściciela i jego firmy, każda transakcja jest narażona na sabotaż ze strony decydenta.
  • Plan (Strategia): Wybór scenariusza wyjścia, budowa wyceny oraz przygotowanie organizacji do rygorystycznego due diligence.
  • Go (Proces): Aktywne znajdowanie inwestorów branżowych, funduszy typu private equity czy family offices przy jednoczesnym zarządzaniu impasami negocjacyjnymi.
  • Close (Finalizacja): Domknięcie transakcji w sferze formalno-prawnej oraz rytualne zakończenie etapu właścicielskiego.
  • Live (Nowa rzeczywistość): Redefinicja ról życiowych i nowa alokacja kapitału po odzyskaniu wolności od pracy operacyjnej w firmie.

Biznes to nie dożywocie

Firma jest instrumentem alokacji kapitału, nie powinna ona być przedłużeniem ego właściciela, a ustrukturyzowaną formą działalności gospodarczej. W dojrzałych gospodarkach exit traktowany jest jako kulminacja cyklu życia biznesu – moment, w którym przedsiębiorca monetyzuje lata wyrzeczeń, a spółka zyskuje szansę na rozwój w rękach profesjonalnych graczy instytucjonalnych.

Profesjonalnie zaprojektowany exit to najwyższy wymiar efektywności lidera. Pozwala on na transformację z trybu więźnia własnej firmy w tryb inwestora i stratega, który kontroluje swój czas i majątek.

Zobowiązanie, a nie kuracja – o prawdziwym sensie zdrowej diety z olejami MyLongevita

Diety bywają traktowane jak projekty krótkoterminowe, kilkutygodniowe plany, po których zrealizowaniu mają nastąpić wyraźne i mierzalne efekty, zmiana masy ciała, poprawa samopoczucia czy lepsze wyniki badań laboratoryjnych.

Tymczasem organizm człowieka nie reaguje trwałą przebudową na jednorazowe impulsy. Funkcjonuje w oparciu o procesy, które wymagają czasu i powtarzalności. Komórki odnawiają się według własnego rytmu, błony komórkowe zmieniają swój skład stopniowo, a wrażliwość metaboliczna jest wynikiem wielu miesięcy, a często lat określonych nawyków żywieniowych.

Krótka dieta może przynieść widoczną zmianę parametrów, lecz rzadko oznacza trwałą poprawę środowiska metabolicznego. Organizm zapamiętuje to, co otrzymuje regularnie. Reaguje na schemat, nie na wyjątek. Jeżeli przez lata funkcjonuje w warunkach nadmiaru kalorii, zaburzonej proporcji kwasów tłuszczowych czy niskiej jakości składników, kilka tygodni restrykcji nie zmieni nic.

Dotyczy to również tłuszczów w diecie. Ich jakość wpływa na budowę błon komórkowych, regulację procesów zapalnych i gospodarkę lipidową. Jednak te zmiany zachodzą stopniowo. Właśnie dlatego produkty takie jak oleje MyLongevita, przeznaczone do codziennego stosowania i oparte na tłoczeniu na zimno, nie powinny być stosowane jako rozwiązanie doraźne. Sens ich działania polega na regularności.

Organizm jako struktura podlegająca powolnej przebudowie

Organizm człowieka jest strukturą, która nieustannie się odnawia. Komórki jelita cienkiego wymieniają się stosunkowo szybko, w ciągu kilku dni. Komórki wątroby potrzebują tygodni. Struktury naczyń krwionośnych, tkanka nerwowa czy elementy układu kostnego podlegają zmianom znacznie wolniej. Oznacza to, że to, co jemy dziś, nie działa od razu.

Dobrym przykładem powolnej przebudowy są błony komórkowe. Składają się z lipidów, które pochodzą z pożywienia. Jeżeli przez długi czas w diecie dominują tłuszcze niskiej jakości, struktura błon komórkowych będzie to odzwierciedlać. Podobnie jest z profilem lipidowym krwi. Stężenie triglicerydów czy frakcji cholesterolu nie stabilizuje się w odpowiedzi na jeden posiłek. Wrażliwość insulinowa również nie ulega trwałej poprawie po kilku dniach ograniczeń. Jest wynikiem wielomiesięcznej równowagi między podażą energii, jakością makroskładników i poziomem aktywności fizycznej.

W tym sensie dieta tworzy środowisko metaboliczne, które działa miesiącami i latami. Organizm przystosowuje się do warunków, w jakich funkcjonuje. Jeżeli warunki są stabilne i sprzyjają równowadze, przebudowa przebiega we właściwym kierunku. Jeżeli są chaotyczne lub niekorzystne, zaburzenia również utrwalają się stopniowo.

Fundamenty diety

W debacie o zdrowiu często mówi się o spektakularnych osiągnięciach, nowych suplementach, szybkich programach oczyszczających, specjalistycznych dietach opartych na wykluczeniach określonych składników. Tymczasem o rzeczywistej kondycji organizmu w największym stopniu decydują makroskładniki obecne w codziennym jadłospisie. To one są dostarczane regularnie, w dużej ilości, przez lata.

Stabilność glikemii nie zależy od pojedynczego preparatu, lecz od sposobu komponowania posiłków. Jakość tłuszczów nie jest kwestią jednorazowego wyboru, lecz codziennej praktyki. Obecność naturalnych antyoksydantów w diecie wynika z jakości produktów, nie z okazjonalnej suplementacji. Organizm reaguje na to, co powtarzalne.

Tłuszcze zajmują w tym porządku miejsce szczególne. Są nie tylko źródłem energii, ale także materiałem budulcowym komórek. Z nich powstają błony komórkowe, które decydują o transporcie składników odżywczych i przekazywaniu sygnałów hormonalnych. Od proporcji i jakości kwasów tłuszczowych zależy płynność błon oraz zdolność komórki do reagowania na insulinę i inne hormony.

Tłuszcze uczestniczą również w regulacji procesów zapalnych. Z kwasów tłuszczowych powstają mediatory wpływające na nasilenie lub wygaszanie reakcji zapalnej. Jeżeli w diecie przez lata dominuje niekorzystna proporcja kwasów omega-6 do omega-3, organizm funkcjonuje w warunkach sprzyjających przewlekłemu, łagodnemu stanowi zapalnemu. Jeżeli proporcje są bardziej zrównoważone, środowisko metaboliczne staje się stabilniejsze.

Właśnie dlatego jakość tłuszczu ma tak duże znaczenie. Nie działa on okazjonalnie, lecz codziennie i bez przerwy. Staje się częścią struktury komórki, wpływa na przebieg procesów regulacyjnych i współtworzy warunki, w jakich funkcjonuje cały organizm. To sprawia, że wybór tłuszczu nie jest decyzją marginalną, lecz elementem fundamentu diety.

Długofalowa strategia lipidowa

Jeżeli tłuszcze są jednym z fundamentów środowiska metabolicznego, konieczne jest przyjęcie długofalowej strategii ich stosowania. Nie chodzi o okresowe zwiększanie podaży określonego składnika, lecz o utrzymanie właściwych proporcji przez lata. Szczególne znaczenie ma tu relacja między kwasami tłuszczowymi omega-6 i omega-3.

Współczesny model żywienia często dostarcza nadmiaru kwasów omega-6 przy jednoczesnym niedoborze omega-3. Taka dysproporcja wpływa na kierunek procesów zapalnych i może sprzyjać utrwalaniu środowiska metabolicznego o podwyższonej reaktywności. Nie chodzi o eliminację jednej z tych grup, lecz o przywrócenie równowagi. Organizm potrzebuje obu, ale w odpowiednich proporcjach.

Równie istotna jest jakość samych tłuszczów. Tłuszcze nieutlenione, nierafinowane, zachowujące naturalne tokoferole i inne składniki towarzyszące, tworzą inne warunki biologiczne niż tłuszcze silnie przetworzone. Procesy rafinacji i wysoka temperatura upraszczają skład oleju, czyniąc go stabilnym technologicznie, lecz pozbawiając części naturalnych mechanizmów ochronnych. Tymczasem w kontekście długofalowej strategii metabolicznej istotne jest właśnie to, aby tłuszcz zachował swoją pierwotną strukturę.

Budowanie stabilności nie wymaga dużych dawek. Wymaga stałości. Codzienna, niewielka, ale konsekwentna podaż tłuszczów dobrej jakości stopniowo wpływa na skład błon komórkowych, profil lipidowy i równowagę zapalną. Zmiany te nie są gwałtowne, lecz trwałe.

W tym kontekście oleje MyLongevita stanowią przykład produktu zaprojektowanego do stosowania codziennego, a nie doraźnego. Oleje powstają w krótkich seriach, w procesie tłoczenia na zimno, bez rafinacji i bez agresywnej ingerencji technologicznej. Zachowują naturalny profil kwasów tłuszczowych oraz obecność tokoferoli, które wspierają ochronę lipidów przed utlenianiem.

Na przykład kompozycja Vita Balance 3-6-9 została opracowana z myślą o wyrównywaniu proporcji kwasów tłuszczowych w codziennej diecie. Nie jest to preparat interwencyjny, lecz element stałego modelu żywienia, którego celem jest wspieranie równowagi lipidowej. Jego regularne stosowanie wpisuje się w koncepcję długofalowej strategii budowania stabilności metabolicznej.

Przede wszystkim cierpliwość

Komórki potrzebują czasu, aby zmienić swój skład lipidowy. Błony komórkowe nie przekształcają się w ciągu kilku dni. Profil lipidowy krwi nie stabilizuje się w odpowiedzi na jednorazową decyzję. Wrażliwość insulinowa poprawia się stopniowo, w miarę jak środowisko metaboliczne staje się bardziej sprzyjające.

Poprawa parametrów metabolicznych jest procesem, nie wydarzeniem. Może być widoczna w badaniach laboratoryjnych, lecz poprzedza ją długi okres niewidocznych zmian na poziomie komórkowym. Organizm reaguje na powtarzalność bodźców. Jeżeli przez miesiące i lata otrzymuje składniki o określonej jakości, dostosowuje się do nich strukturalnie i funkcjonalnie.

Największe znaczenie ma zatem konsekwencja. Jednorazowa zmiana, nawet rozsądna, nie zastąpi systematycznego działania. Codzienne stosowanie olejów tłoczonych na zimno, takich jak produkty MyLongevita, nie ma na celu natychmiastowego efektu. Jego sens polega na długofalowym wspieraniu fizjologii organizmu poprzez stałą podaż nienasyconych kwasów tłuszczowych i naturalnych składników ochronnych. Cierpliwość nie oznacza bierności. Oznacza świadome przyjęcie perspektywy, w której zdrowie jest budowane przez lata.

 

Bio – MyLongevita 

MyLongevita to producent olejów roślinnych tłoczonych na zimno, powstających z wyselekcjonowanych surowców pochodzących z kontrolowanych upraw. Produkty nie są poddawane rafinacji ani chemicznej ingerencji, dzięki czemu zachowują naturalny profil kwasów tłuszczowych i składników towarzyszących.

Oleje wytwarzane są w krótkich partiach, rozlewane do ciemnych butelek i przeznaczone do stosowania na zimno jako element odpowiedzialnej, zrównoważonej diety. Filozofia marki opiera się na przekonaniu, że zdrowie buduje się poprzez codzienne, świadome wybory żywieniowe.

NIS2 – Dziękujemy za udział w konferencji!

    Za nami intensywny dzień rozmów o cyberbezpieczeństwie, odpowiedzialności zarządów i nowych obowiązkach wynikających z dyrektywy NIS2. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli biznesu, administracji i sektora doradczego, tworząc przestrzeń do merytorycznej debaty.

    Wśród prelegentów znaleźli się:

    Marcin Wysocki – Ministerstwo Cyfryzacji

    Agnieszka Wachowska – Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy

    Mateusz Dominik – EY Law

    Aleksandra Grudzińska – KKP Legal Katowice

    Damian Świderek – SecIQ

    dr Paulina Piasecka – Uniwersytet Civitas

    Klaudiusz Kaleta – SektorObronny.pl

    Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, a CIC Warsaw za gościnę.
    Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach poświęconych cyfrowej odporności i regulacjom przyszłości!

    Zielony smartphone?

    Partnerem działu Eko Edukacja jest pismo Eko Edukator 

    Biorąc do ręki smartfon, warto pomyśleć o tym, że ponad 40 proc. elektrośmieci generują nasze ulubione – przynajmniej przez jakiś czas – gadżety. Co więcej, powodują one ponad dwukrotnie większy ślad węglowy niż inne tego rodzaju śmieci.

    Ale to nie wszystko – do ich produkcji używa się REE, czyli metali ziem rzadkich (rare-earth elements), których bardzo ograniczone zasoby są w posiadaniu Chin i kilku krajów afrykańskich. Niestety, dotychczas nie udało się opracować opłacalnych ekonomicznie procesów odzyskiwania REE.

    Jak rozwiązać ten problem?

    Producenci smartfonów przekonują nas, że co rok, a najdalej raz na dwa lata, powinniśmy sprawić sobie nowe urządzenie. Nie muszą nawet specjalnie się starać, ponieważ starsze modele pracują zbyt wolno, nie można w nich zainstalować nowych aplikacji, baterie wyczerpują się po kilku godzinach itp.

    Czy tak być musi? Na pewno nie, jeśli przestaniemy ulegać presji wytwórców, domagając się aktualizacji oprogramowania, które pozwolą sprawnie funkcjonować starszym smartfonom. Kolejna kwestia to możliwość łatwej wymiany baterii na nową.

    Pomysł Fairophone

    Jako jedyna poważnie problem ten potraktowała niszowa marka Fairphone, która namawia użytkowników do konfiguracji urządzenia zgodnego z rzeczywistymi potrzebami, zachęca do samodzielnej zmiany baterii i oferuje łatwe w montażu części zamienne. A dodatku korzysta z ekologicznych materiałów pochodzących z recyklingu. Niestety, przemawia znacznie słabszym głosem niż potężni konkurenci. Relatywnie mały popyt powoduje, że cena Fairphone czwartej generacji jest dość wysoka i wynosi 700 dolarów. Trudno powiedzieć, czy firma ma szansę na sukces rynkowy, ale niewątpliwie wyznacza właściwy kierunek. Cóż – innowatorzy zwykle mają pod górkę…

    Starsze urządzenia są OK

    Jak łatwo się domyślić, kolejne wersje aplikacji czy też przeglądarek internetowych wcale nie muszą być tak zasobożerne, żeby nie działały sprawnie na starszych urządzeniach. Obowiązujący trend wynika ze strategii producentów, dla których najważniejszy jest wzrost sprzedaży, a nie budowanie zrównoważonego świata. A to, że generują tym samym gigantyczne ilości elektrośmieci, to drugorzędna sprawa. Sama tylko Europa eksportuje do Azji co roku 1,5 mln ton tego rodzaju odpadów. Nietrudno wyobrazić sobie w jakich warunkach są przechowywane…

    Powinniśmy więc zadbać o regularnie dostarczanie aktualizacji, które pozwolą na dłuższe użytkowanie smartfonów. Może to stanowić nowe źródło przychodów dla marek. Kolejny krok to możliwość modułowego budowania urządzeń, a w następnym etapie – udoskonalania ich bez konieczności wymiany.

    Wprawdzie głównymi miłośnikami nowych smartfonów są nastolatki, to jednak i w tej grupie wiekowej coś się zaczęło zmieniać. Miłość do marek zastępuje moda na drugie życie ubrań. Firmy, które wyczuły tę koniunkturę, rosną w błyskawicznym tempie. Może więc za niedługi czas także stare telefony zaczną być modne w tej grupie wiekowej?

     

    Światowi liderzy recyklingu

    Partnerem działu Eko Edukacja jest pismo Eko Edukator 

    W obliczu rosnących wyzwań klimatycznych i problemu nadprodukcji odpadów, innowacje w sektorze recyklingu stają się jednym z kluczowych elementów zrównoważonej gospodarki. Największe i najbardziej zaawansowane firmy na świecie nie tylko przetwarzają odpady, ale wprowadzają rozwiązania oparte na technologii cyfrowej, sztucznej inteligencji, biotechnologii czy automatyzacji procesów. Dzięki temu odpady coraz częściej traktowane są nie jako problem, lecz jako cenny zasób.

    1. TerraCycle (USA)

    TerraCycle to jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm w obszarze recyklingu trudnych odpadów – takich jak kapsułki do kawy, szczoteczki do zębów, opakowania po kosmetykach czy papierosy. Firma stworzyła globalną sieć zbiórki odpadów niemożliwych do przetworzenia w standardowych systemach. Jej flagowy projekt Loop opiera się na modelu gospodarki cyrkularnej – produkty codziennego użytku trafiają do konsumentów w opakowaniach wielokrotnego użytku, które po opróżnieniu wracają do producenta i są ponownie wprowadzane do obiegu.

    1. Veolia (Francja)

    Veolia to światowy gigant w obszarze gospodarki wodnej, energetycznej i odpadowej. Firma prowadzi działalność w ponad 40 krajach, rozwijając nowoczesne instalacje do odzysku surowców, w tym recyklingu plastiku, szkła, metali czy odpadów elektronicznych. Innowacyjne rozwiązania Veolii obejmują m.in. zaawansowane technologie segregacji, które wykorzystują optyczne systemy rozpoznawania materiałów oraz automatyzację procesów recyklingu.

    1. Waste Management (USA)

    Amerykański lider w gospodarce odpadami inwestuje ogromne środki w rozwój inteligentnych systemów sortowania oraz przetwarzania surowców wtórnych. Firma wykorzystuje sztuczną inteligencję i roboty do automatycznego rozdzielania odpadów, zwiększając efektywność i jakość odzysku. Waste Management jest również jednym z pionierów w przekształcaniu odpadów organicznych w biogaz i energię odnawialną.

    1. Tomra (Norwegia)

    Tomra to firma technologiczna, która opracowała najbardziej zaawansowane na świecie systemy sortowania i recyklingu oparte na sensorach. Jej maszyny wykorzystywane są w zakładach recyklingowych na całym świecie, pozwalając na szybkie i precyzyjne oddzielanie tworzyw sztucznych, metali, szkła czy papieru. Tomra jest także liderem w systemach kaucyjnych, obsługując ponad 80 tys. automatów do zwrotu butelek i puszek.

    1. PureCycle Technologies (USA)

    PureCycle specjalizuje się w innowacyjnej metodzie recyklingu polipropylenu – jednego z najczęściej stosowanych, ale trudnych do odzysku tworzyw sztucznych. Dzięki opracowanej technologii możliwe jest przywrócenie plastikowi niemal pierwotnej jakości, co otwiera drogę do jego ponownego wykorzystania w produkcji opakowań i artykułów przemysłowych.

    1. MBA Polymers (Wielka Brytania/USA)

    MBA Polymers to pionier w odzyskiwaniu i przetwarzaniu tworzyw sztucznych pochodzących z odpadów elektronicznych i samochodowych. Dzięki unikalnym procesom separacji i oczyszczania, firma potrafi wytwarzać wysokiej jakości granulat plastikowy, który znajduje zastosowanie w przemyśle motoryzacyjnym, budowlanym czy elektronicznym.

    Wnioski

    Innowacyjne firmy zajmujące się recyklingiem pokazują, że gospodarka odpadami przestaje być działalnością o charakterze wyłącznie usługowym, a staje się jednym z najważniejszych sektorów technologicznych na świecie. Rozwiązania opracowywane przez takie przedsiębiorstwa jak TerraCycle, Veolia, Waste Management, Tomra, PureCycle czy MBA Polymers mają realny wpływ na ograniczanie śladu węglowego, oszczędność surowców naturalnych oraz rozwój gospodarki cyrkularnej.

     

    Odpady plastikowe a środowisko

    Partnerem działu Eko Edukacja jest pismo Eko Edukator 

    Odpady plastikowe stanowią obecnie jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla naszej planety, wpływając negatywnie na ekosystemy lądowe, morskie i atmosferę. W miarę jak produkcja plastiku rośnie, konieczne jest głębsze zrozumienie skali problemu oraz identyfikacja kluczowych wyzwań, które niesie ze sobą zarządzanie tymi odpadami. W tym obszernym artykule przyjrzymy się zagrożeniom generowanym przez odpady plastikowe, ich wpływowi na różne sfery środowiska oraz globalnym inicjatywom mającym na celu przeciwdziałanie temu problemowi.

    Skala problemu odpadów plastikowych na świecie

    Globalna produkcja plastiku osiągnęła ogromne rozmiary, a za nią idzie zwiększone generowanie odpadów. Według raportu PlasticsEurope, światowa produkcja plastiku wyniosła ponad 368 milionów ton, a prognozy sugerują dalszy wzrost w kolejnych latach. Wraz z tym dynamicznym rozwojem, wzrasta także ilość odpadów plastikowych, co stawia naszą planetę przed wyzwaniami, których konsekwencje odczuwamy w różnych dziedzinach.

    Zagrożenia dla wód morskich i oceanów

    Odpady plastikowe stanowią istotne zagrożenie dla wód morskich i oceanów, tworząc ogromne wiry śmieci, takie jak Pacyficzny Wir Odpadów. Miliony ton plastiku rocznie trafiają do mórz i oceanów, szkodząc ekosystemom wodnym. Plastik rozkłada się na mikrocząstki, które są wchłaniane przez organizmy wodne. Skutkuje to zanieczyszczeniem wód, a także wprowadzeniem plastiku do łańcucha pokarmowego, co z kolei stwarza zagrożenie dla zdrowia ludzi, którzy spożywają zanieczyszczone ryby i owoce morza.

    Mikroplastiki: niewidzialne, lecz znaczące zagrożenie

    Proces rozpadu plastiku prowadzi do powstania mikroplastików – niezauważalnych gołym okiem cząsteczek. Mikroplastiki są obecne nie tylko w wodach morskich, ale także w ziemi, powietrzu i produktach spożywczych. Te mikroskopijne cząstki przenikają w nasze ciała poprzez spożywanie zanieczyszczonej żywności, co stwarza potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, a także wpływa na ekosystemy, w których występują.

    Zanieczyszczenie brzegów i ekosystemów lądowych

    Odpady plastikowe zanieczyszczają również brzegi rzek, jeziora i obszary wiejskie. Plastikowe opakowania, butelki i inne produkty osadzają się na brzegach, zakłócając ekosystemy wodne i lądowe. Zwierzęta lądowe, jak i ptaki, często mylą plastik z pożywieniem, co prowadzi do przypadków zakłócenia ich zdrowia, a nawet zgonów. Ponadto, substancje chemiczne uwalniane z rozpadającego się plastiku mogą zanieczyścić glebę, wpływając na jej żyzność i zdolność do uprawy roślin.

    Wpływ na klimat i emisje gazów cieplarnianych

    Produkcja, transport i utylizacja plastiku generują emisje gazów cieplarnianych, przyczyniając się do zmian klimatu. Procesy te wymagają wykorzystania energii, często pochodzącej z paliw kopalnych. Ponadto, degradacja plastików może generować toksyczne substancje chemiczne, dodatkowo zanieczyszczając atmosferę. Wzrost emisji gazów cieplarnianych stanowi istotne zagrożenie dla równowagi klimatycznej i zrównoważonego rozwoju.

    Trudności w utylizacji i recyklingu

    Plastik jest trudny do rozkładu, co prowadzi do długotrwałego obecności odpadów w środowisku. Nawet procesy recyklingu mają swoje ograniczenia, a wiele krajów boryka się z problemem nadmiernego składowania plastików na składowiskach odpadów.

    Globalne inicjatywy przeciwdziałania problemowi

    Świat zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i coraz więcej krajów, organizacji i przedsiębiorstw angażuje się w inicjatywy mające na celu przeciwdziałanie problemowi odpadów plastikowych. Zakazy jednorazowych plastikowych opakowań, kampanie edukacyjne i inwestycje w nowoczesne technologie recyklingu to tylko niektóre przykłady działań podejmowanych na skalę globalną.

    Przyszła strategia

    Przyszłość walki z problemem odpadów plastikowych leży w zrównoważonym zarządzaniu tym surowcem. Innowacje w dziedzinie biodegradowalnych plastików, rozwój bardziej efektywnych procesów recyklingu, a także edukacja społeczeństwa na temat konieczności redukcji zużycia plastiku stanowią kluczowe elementy przyszłej strategii. Globalna współpraca, normy i regulacje również odegrają kluczową rolę w osiągnięciu celów zrównoważonego zarządzania plastikiem.

    Globalne wyzwanie XXI wieku

    Odpady plastikowe to nie tylko lokalny, ale globalny problem, którego rozwiązanie wymaga skoordynowanych działań na szczeblu międzynarodowym. Skala problemu i jego wpływ na środowisko są ogromne, a skomplikowane kwestie związane z plastikiem, takie jak mikroplastiki czy emisje gazów cieplarnianych, wymagają interdyscyplinarnego podejścia. Walka z tym problemem to wyzwanie dla społeczeństwa, nauki, biznesu i polityki. Jednak zrównoważone zarządzanie plastikiem to jedyny klucz do zachowania równowagi ekologicznej i zdrowia naszej planety na przyszłe pokolenia.

     

    Nie tylko butelka i karton

    Partnerem działu Eko Edukacja jest pismo Eko Edukator 

    Wielu przedsiębiorców w Polsce nadal nie zdaje sobie sprawy, że obowiązki związane z gospodarką opakowaniami obejmują nie tylko same pudełka kartonowe czy butelki, ale także taśmę klejącą, folię stretch czy drewniane palety. Skutki niewiedzy potrafią być kosztowne – sięgają tysięcy złotych i często naliczane są za pięć lat wstecz.

    Od producentów materiałów budowlanych, przez restauracje i firmy kosmetyczne, po e-commerce –  każdy, kto wprowadza na rynek produkty w opakowaniach, podlega zapisom Ustawy z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Przepisy są jednoznaczne: opakowanie to każdy wyrób przeznaczony do przechowywania, ochrony, transportu lub prezentacji produktów (od surowców do towarów przetworzonych). Nie ma tu znaczenia czy opakowanie jest duże czy małe, tanie czy drogie, proste czy złożone. Liczy się masa i materiał, z którego zostało wykonane.

    – W praktyce często spotykamy przedsiębiorców, którzy uważają, że obowiązek dotyczy tylko głównego opakowania produktu. Tymczasem karton owinięty folią czy zabezpieczony taśmą oznacza, że także te elementy z tworzywa sztucznego należy uwzględnić w ewidencji wprowadzanych na rynek opakowań – wyjaśnia ekspert ds. gospodarki opakowaniami.

    Ewidencja – fundament rozliczeń

    Podstawowym obowiązkiem wprowadzającego jest prowadzenie rzetelnej ewidencji masy i rodzaju opakowań wprowadzanych na rynek. Najprościej – na podstawie faktur zakupowych, w formie elektronicznej np. w arkuszu Excel lub w module systemu ERP, z wyszczególnieniem wagi i rodzaju opakowania (papier, tworzywo sztuczne, metal, szkło, opakowanie wielomateriałowe). To kluczowe, by móc później przekazać prawidłowe dane Organizacji Odzysku Opakowań lub samodzielnie rozliczyć opłatę produktową.

    Co ważne – Przedsiębiorca, który rocznie wprowadza na rynek mniej niż 1 tonę  opakowań, jest zwolniony z części nałożonych na wprowadzającego obowiązków.

    Jak ustawa uderza w budżety firm

    Zmiany w prawie rzadko bywają neutralne dla przedsiębiorców – a w przypadku gospodarki opakowaniami często uderzają w najczulszy punkt, czyli w koszty prowadzenia działalności. Kolejne nowelizacje ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi wprowadzają coraz wyższe stawki opłat produktowych oraz wdrażają mechanizmy rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP)

    W praktyce oznacza to, że firmy ponoszą większe koszty związane z osiąganiem wymaganych poziomów recyklingu, finansowaniem systemów zbiórki odpadów czy prowadzeniem działań edukacyjnych. Dla wielu przedsiębiorstw jest to wydatek, którego wcześniej nie uwzględniali w budżecie.

    – Każda dodatkowa opłata jest realnym obciążeniem finansowym. Ostatecznie pokrywa ją konsument, bo firmy przenoszą te koszty na ceny produktów – podkreśla ekspert – jeśli do tego dołożymy kary za brak spełnienia obowiązków, to mówimy tu o kwotach, które mogą zachwiać płynnością finansową, szczególnie w mniejszych firmach.

    Dlatego tak istotne jest, aby zaplanować działania, które ograniczą ryzyko dodatkowych wydatków. Współpraca z Organizacją Odzysku Opakowań pozwala przenieść na nią obowiązek realizacji wymaganych poziomów recyklingu, co w znacznie zmniejszyć możliwe koszty.

    Cena zaniedbań – tysiące złotych i odsetki

    Jeśli wprowadzający opakowania na rynek nie osiągnie wymaganych poziomów recyklingu określonych w Rozporządzeniu Ministra Klimatu i Środowiska, zobowiązany jest zapłacić opłatę produktową. To swego rodzaju podatek od braku recyklingu. Jej wysokość zależy od rodzaju materiału opakowania oraz od brakującej masy odpadów opakowaniowych przekazanych do recyclingu.

    – Jeden z klientów, który zgłosił się do nas po kontroli, musiał zapłacić opłatę produktową z odsetkami za pięć lat wstecz. Nieświadomość obowiązków kosztowały go kilkanaście tysięcy złotych, które musiał wpłacić na konto właściwego urzędu marszałkowskiego. Kosztu można byłoby w całości uniknąć, gdyby przedsiębiorca w odpowiednim czasie nawiązał współpracę z Organizacją Odzysku – podkreśla ekspert

    Jak uniknąć kosztów i problemów?

    Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest współpraca z wyspecjalizowaną firmą doradczą, która na bieżąco prowadzi ewidencję, wylicza należności i pilnuje terminów – firmy takie jak np. Kancelaria Eko Sp. z o.o. zdejmują z przedsiębiorcy ciężar formalności i pozwalają skupić się na prowadzeniu biznesu.

    W gospodarce opakowaniami niewiedza naprawdę drogo kosztuje. Prowadzenie ewidencji, prawidłowe raportowanie i współpraca z profesjonalnym doradcą oraz organizacją odzysku to najtańsze ubezpieczenie przed finansowym zaskoczeniem

    Edyta Rawska – Kancelaria Eko Sp. z o.o.

    Ważne Informacje

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

    Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

    Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

    Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

    Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...