.
Strona główna Blog Strona 76

Lamborghini Lanzador: przyszłość samochodów elektrycznych według włoskiego producenta

Automobili Lamborghini zaprezentowało koncepcyjny model Lanzador podczas Monterey Car Week. Stanowi on wizję przyszłego, w pełni elektrycznego, czwartego seryjnie produkowanego samochodu włoskiej marki. Samochód charakteryzują czyste, techniczne formy wraz z zupełnie nową koncepcją w zakresie osiągów i wyjątkowych wrażeń podczas jazdy. Produkcja seryjnego modelu Lamborghini Lanzador rozpocznie się w 2028 roku.

Lanzador wpisuje się w ogłoszoną w 2021 roku strategię Direzione Cor Tauri włoskiej firmy, która wskazuje drogę w kierunku dekarbonizacji i elektryfikacji. Pierwszym modelem w pełni wpisującym się w projekt było Lamborghini Revuelto, które miało swoją premierę w marcu tego roku.

– Wraz z czwartym modelem koncepcyjnym uruchamiamy nowy segment samochodów: Ultra GT, który zapewni klientom nowe, niezrównane wrażenia z jazdy Lamborghini dzięki zastosowaniu pionierskich technologii. Koncepcja Lanzador wykorzystuje naszą filozofię supersportowego charakteru w połączeniu z nowymi technologiami i futurystycznym designem, doskonale wpisując się w naszą strategię Direzione Cor Tauri – mówi Stephan Winkelmann, prezes i dyrektor generalny Automobili Lamborghini.

Technologia przyszłości

W nowym koncepcyjnym modelu zastosowano nowoczesne rozwiązania technologiczne. Silnik elektryczny o dużej mocy na każdej osi zapewnia stały, w pełni elektryczny napęd o szczytowej mocy jednego megawata. Sprawdzi się w każdych warunkach, na każdej nawierzchni oraz przy każdym stylu jazdy. Napęd na wszystkie koła oferuje również aktywne wektorowanie momentu obrotowego na tylnej osi. Dzięki temu rozwiązaniu, samochód zapewnia dynamiczne zachowanie na zakrętach, dostosowane do każdej sytuacji. Energia jest dostarczana przez wysokowydajny akumulator nowej generacji. Wysokie osiągi samochodu zapewni również nowoczesne oprogramowanie oraz systemy sterowania.

– Lamborghini zdefiniuje swoją przyszłość poprzez wykorzystanie strategii aktywnych systemów kontroli. Przenosimy zintegrowaną kontrolę dynamiki jazdy Lamborghini na zupełnie nowy poziom, niedostępny wcześniej w produkcyjnych samochodach sportowych, oferując tym samym naszym klientom zupełnie nowe wrażenia z jazdy. Znalezienie właściwej równowagi pomiędzy mocą, osiągami, zasięgiem i aerodynamiką jest z pewnością jednym z największych wyzwań podczas prac nad modelem – wyjaśnia Rouven Mohr, dyrektor techniczny Lamborghini.

Systemy sterowania

W modelu koncepcyjnym wprowadzono pilota, który samodzielnie reguluje systemy sterowania podczas jazdy za pomocą elementów znajdujących się na sportowej kierownicy. Kierowca może w ten sposób aktywnie wpływać na zachowanie samochodu, a tym samym stworzyć własny, indywidualny charakter pojazdu. Lamborghini stworzyło trzy kluczowe dla samochodu koncepcyjnego systemy sterowania: kontrolę dynamiki jazdy, aktywną aerodynamikę oraz aktywne zawieszenie.

W nowo opracowanym systemie kontroli dynamiki jazdy Lamborghini Dinamica Veicolo Integrata (LDVI) wykorzystano znacznie więcej zintegrowanych czujników i siłowników, dzięki którym powstaje dokładny algorytm zachowania samochodu. Pozwala to na bardziej precyzyjne niż kiedykolwiek wcześniej dostosowanie charakteru jazdy do kierowcy, dając przedsmak przyszłej technologii radarowej.

System aktywnej aerodynamiki ALA (Aerodinamica Lamborghini Attiva) zwiększa zasięg na jednym ładowaniu akumulatora, jednocześnie poprawiając osiągi. Wykorzystana precyzyjna siła docisku przy wyższych prędkościach na zakrętach oraz najniższy możliwy opór powietrza przy maksymalnej prędkości mogą być regulowane w Lanzadorze, tak by uzyskać najlepszą wydajność samochodu. Technologia została zastosowana wcześniej w modelach Huracán Performante i Aventador SVJ.

Dzięki systemowi aktywnego zawieszenia, w tym zastosowaniu skrętnej tylnej osi i zawieszenia pneumatycznego, Lanzador w sposób optymalny dostosowuje się do każdej sytuacji na drodze za pomocą elementów sterujących na kierownicy.

Kluczową zaletą elektrycznych samochodów sportowych z dwoma silnikami jest precyzyjny rozkład momentu obrotowego, który zapewnia lepszą dynamikę jazdy. W modelu koncepcyjnym, element sterujący oblicza niezbędny bądź pożądany moment obrotowy dla każdej osi indywidualnie w ciągu milisekund, z kolei dwa silniki obsługują lewą i prawą stronę tylnej osi.

Wheelspeed Control

Dzięki systemowi Wheelspeed Control Lamborghini bardzo precyzyjnie reguluje moc i siłę na poszczególnych kołach, zapewniając jeszcze bardziej precyzyjne wchodzenie w zakręty oraz bezpośrednią i szybką jazdę na szczególnie krętych drogach i przy silnym przyspieszeniu.

– Połączenie tych systemów podnosi właściwości jezdne samochodu koncepcyjnego na nowy poziom w porównaniu z supersportowym samochodem z silnikiem spalinowym: jest to elektryczny, superinteligentny Ultra GT. Dzięki nowo opracowanym i wysoce zintegrowanym trybom jazdy, w tym aktywnym elementom sterującym, Lamborghini zwiększanie tylko przyjemność z jazdy, ale również podnosi osiągi – dodaje Rouven Mohr.

Design – oczekuj nieoczekiwanego

Projekt samochodu koncepcyjnego GT jest inspirowany statkami kosmicznymi. Projekt nadwozia jest odważny i nieoczywisty: napięte, czyste linie są charakterystyczne dla Lamborghini i widać w nich inspiracje legendarnymi modelami marki, w tym Sesto Elemento, Murciélago i Countach LPI 800-4.

Futurystyczne detale samochodu koncepcyjnego są wyrafinowane i odzwierciedlają jego wyjątkowy charakter: smukłe reflektory czerpią inspirację z Countach LPI 800-4, podczas gdy tylne światła w kształcie sześciokąta zawierają charakterystyczną sygnaturę świetlną z trzema elementami LED po każdej stronie. Typowe elementy stylistyczne, takie jak Y i sześciokąt, które charakteryzują design Lamborghini od samego początku, można znaleźć w całym samochodzie, w tym w tylnych światłach i we wnętrzu.

– Lamborghini Lanzador jest jak dotąd naszym najbardziej wizjonerskim i futurystycznym samochodem koncepcyjnym. Jego proporcje są nowe, z potencjałem do stworzenia zupełnie nowego segmentu motoryzacyjnego. Lanzador to supersamochód sportowy, który został zaprojektowany dla nowego pokolenia dorastającego w erze zaawansowanych technologii i cyfryzacji, a także demonstruje nowe i świeże pomysły Lamborghini w zakresie naszego podejścia do wdrażania strategii zrównoważonego rozwoju, poprzez wnętrze zapewniające więcej miejsca i wykorzystujące innowacyjne materiały – mówi Mitja Borkert, główny stylista Lamborghini.

Samochód koncepcyjny zyskał kolor nadwozia o nazwie Azzurro Abissale specjalnie zaprojektowany i opracowany na potrzeby prezentacji Monterey Car Week.

Zrównoważone materiały we wnętrzu

Wnętrze zostało wykonane niemal w całości z ekologicznych materiałów wyprodukowanych we Włoszech. Wysokiej klasy wełna Merino (od włoskiej firmy z certyfikatem B) stanowi obicie deski rozdzielczej i foteli, a do przeszyć wykorzystano kolorowe nici wytworzone z regenerowanego nylonu pochodzącego z recyklingu. Inne elementy wnętrza, takie jak pianka foteli sportowych, wykonana została z włókien pochodzących z recyklingu i wydrukowanych w 3D.

Dekarbonizacyjna mapa drogowa Lamborghini – strategia Direzione Cor Tauri

Od 2015 r. zakład w Sant’Agata Bolognese o powierzchni 182 000 m2 działa jako certyfikowana firma neutralna pod względem emisji dwutlenku węgla. Wraz z planem dekarbonizacji Direzione Cor Tauri przedstawionym w październiku 2021 r., firma zobowiązała się do zmniejszenia emisji CO2 co najmniej o połowę od 2025 r.

Lamborghini planuje zelektryfikować całą gamę swoich produktów do końca 2024 roku. W ciągu czterech lat włoska firma zainwestuje ponad 1,9 miliarda euro na konwersję na technologię hybrydową, co jest największą inwestycją w historii włoskiej marki.

Lanzador stanowi konkretną zapowiedź pojazdu produkcyjnego, który Lamborghini zaprezentuje w 2028 roku.

Xiaomi przedstawia nowy tablet Xiaomi Pad 6

Xiaomi wprowadza w Polsce nowy tablet Xiaomi Pad 6, zaprojektowany do pracy, ale także jako osobiste, przenośne centrum rozrywki. Xiaomi Pad 6 to wydajna stacja robocza przygotowana z myślą wielozadaniowości. Tablet umożliwia płynne przełączanie się między otwartymi aplikacjami, aby szybko reagować na różne wymagania i potrzeby profesjonalnego użytkownika, np. podczas telekonferencji, edycji dokumentów czy tworzenia prezentacji.

Wyposażony jest w 11-calowy wyświetlacz WQHD+ (2880 x 1800)1 o rozdzielczości 309 ppi, który zapewnia ostry i wyraźny obraz. Zastosowany w urządzeniu procesor Snapdragon® 870 zapewnia wydajność przez cały dzień pracy, w czym pomagają jego wyjątkowa efektywność energetyczna i duża bateria o pojemności 8840 mAh.

Zaprojektowany, aby zwiększyć produktywność i osiągać więcej każdego dnia

Posiadający funkcje przydatne w codziennej pracy, nowy Xiaomi Pad 6 został zaprojektowany w celu poprawy produktywności. Osiąga to dzięki oprogramowaniu MIUI for Pad – ekskluzywnemu, mobilnemu interfejsowi użytkownika, ulepszonemu rysikowi Xiaomi Smart Pen (2. generacji) i opcjonalnej klawiaturze.2

Nowy rysik Smart Pen2 ułatwia robienie notatek, zrzutów ekranu lub rysowanie w celu zilustrowania kreatywnych pomysłów. Poręczne przyciski na rysiku umożliwiają szybkie wykonanie zrzutu ekranu lub łatwe przełączanie między funkcjami pisania, malowania i kolorowania w aplikacji Notatki. Co więcej, wyższa gęstość pikseli wyświetlacza ułatwia odczytywanie małej czcionki, dzięki czemu można wyświetlać jednocześnie jeszcze więcej treści na ekranie.

W połączeniu z klawiaturą zewnętrzną funkcjonalność tabletu jest jeszcze większa, a jego interfejs pozwala na tworzenie spersonalizowanych skrótów. Xiaomi Pad 6 ma ultraszerokokątną kamerę przednią umieszczoną centralnie przy dłuższej krawędzi ekranu, z funkcją FocusFrame, która automatycznie dostosowuje kadr, aby utrzymać użytkownika wyraźnie w środku ujęcia.3 Cztery mikrofony tabletu dokładnie wychwytują głos użytkownika i znacznie redukują hałas w tle, nawet w ruchliwych miejscach, takich jak otwarte przestrzenie robocze, kawiarnie i lotniska. Xiaomi Pad 6 posiada również interfejs USB 3.2 Gen 1, który łączy się z innymi urządzeniami w celu szybkiego przesyłania danych i obsługuje sygnał wideo do rozdzielczości 4K przy 60 Hz.4

Pracuj i baw się – ten tablet działa dzień i noc

Xiaomi Pad 6 doskonale sprawdza się też jako osobiste, przenośne centrum rozrywki – idealne do korzystania z serwisów społecznościowych, oglądania filmów lub do gier. Wykorzystuje standard dźwięku Dolby Vision® i oferuje niesamowite wrażenia wizualne. Jego ekran zapewnia aż 99% gamy kolorów DCI-P3 i może wyświetlić 1,07 miliarda barw (zgodnie ze standardem CIE 2015). Obraz na ekranie jest jasny, a częstotliwość odświeżania wyświetlacza wynosi do 144 Hz5, co docenią zwłaszcza miłośnicy mobilnych gier. Tablet zapewnia wiele godzin oglądania, dbając jednocześnie o nasze oczy, co potwierdza certyfikat TÜV Rheinland Low Blue Light.

Tablet obsługuje dźwięk przestrzenny Dolby Atmos® oraz standard Hi-Res Audio i jest wyposażony w cztery głośniki emitujące szerokie pasmo dźwięku, od mocnych basów po wysokie tony. Zapewnia więc wspaniałe wrażenia dźwiękowe niezależnie od tego, czego akurat słuchamy. Sprawdzi się zarówno podczas słuchania koncertów rockowych, jak i arii operowych.

Smukły i stylowy towarzysz dnia, który poradzi sobie z każdym zadaniem

Xiaomi Pad 6 jest idealnym urządzeniem, które można mieć w torbie każdego dnia, gotowe do pracy zawsze i wszędzie. Smukły, lekki i wytrzymały, ma jednolitą konstrukcję typu unibody ze stopu aluminium z wąską ramką szerokości 6,51 mm i waży zaledwie 490 gramów, dzięki czemu nadaje się do użytku niemal w dowolnym miejscu.6 Jego atrakcyjny wygląd nawiązuje do wzornictwa flagowej serii Xiaomi 13:  profesjonalny, lecz stylowy wizerunek w każdej sytuacji!

Cena i dostępność

Xiaomi Pad 6 na rynku polskim zaprezentowany został w dwóch wersjach kolorystycznych: Gravity Gray oraz Gold. Wersja 6 GB + 128 GB dostępna będzie już od 1799 zł. Wyższa konfiguracja – 8 GB + 256 GB – dostępna z kolei już od 1999 zł.

Xiaomi Smart Pen (2. generacji) jest dostępny w kolorze białym i kosztuje 499 zł.

Xiaomi Pad 6 Keyboard – kompatybilna klawiatura zewnętrzna w kolorze czarnym jest dostępna w cenie 499 zł. Dla tych, którzy szczególnie troszczą się o swoje urządzenia dostępne będzie również dedykowane etui – Xiaomi Pad 6 Cover dostępny będzie już od 119 zł.

Kongres Nowej Mobilności 2023: innowacje, wyzwania i przyszłość elektromobilności w Polsce

Już za miesiąc rozpocznie się największa w regionie CEE konferencja branży zrównoważonego transportu – Kongres Nowej Mobilności 2023. Wydarzenie, które odbędzie się 26-28 września br. w Łódź Expo, po raz kolejny zgromadzi liderów, praktyków i ekspertów rynku elektromobilności z całej Europy. Jakie główne wyzwania rynkowe będę omawiane?

KNM 2023 to najważniejsze w regionie Europy Środkowo-Wschodniej forum wymiany wiedzy, doświadczeń i idei kluczowych interesariuszy sektora zeroemisyjnych technologii. W organizowanym przez PSPA wydarzeniu wezmą udział przedstawiciele administracji publicznej, biznesu, świata nauki oraz trzeciego sektora. To, co wyróżnia Kongres, to otwarta, warsztatowa formuła, skupiająca się na budowaniu współpracy i nowych partnerstw.

Kongres Nowej Mobilności kierujemy zarówno do podmiotów, które są już aktywne na rynku – praktyków, ekspertów, liderów i innowatorów zrównoważonej mobilności, ale także firm i instytucji dopiero zainteresowanych rozwojem zeroemisyjnych technologii w ramach swojej działalności. W dniach 26-28 września br. zgromadzimy w jednym miejscu przedstawicieli producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów i dostawców usług w obszarze ładowania, firmy technologiczne, przedsiębiorstwa transportowe, koncerny energetyczne i paliwowe, a także rozwijające się startupy i instytucje finansujące nową mobilność – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

W ubiegłorocznej edycji Kongresu wzięła udział rekordowa liczba 1 500 uczestników.

KNM, jak co roku, zaszczycą swoją obecnością politycy, unijni i krajowi decydenci, przedstawiciele administracji centralnej i lokalnej, w tym włodarze miast, dyplomaci, liderzy opinii, liczące się think tanki, przedstawiciele uczelni wyższych oraz inni interesariusze rynku z całej Europy – dodaje Maciej Mazur.

Na potrzeby tegorocznej, 3-dniowej edycji KNM przygotowano 5 scen, a chęć podzielenia się swoją wiedzą zapowiedziało już ok. 400 prelegentów. Łącznie, organizatorzy Kongresu zapowiedzieli 250 punktów programu wydarzenia oraz spodziewają się 2000 uczestników, w tym 250 przedstawicieli mediów.

Droga do zeroemisyjnego transportu

W programie tegorocznego Kongresu znalazło się 6 głównych ścieżek tematycznych, odzwierciedlających globalne trendy, tj.: Poland Drives e-Mobility, eHDV Forum, Green Fleet Forum – ESG, Battery Day – EBA Summit, Hydrogen Mobility Forum, Global e-Mobility Forum.

– Kongres rozpocznie ścieżka tematyczna pod hasłem Poland Drives e-Mobility. To inicjatywa skupiająca kluczowych interesariuszy polskiego rynku elektromobilności, a jej celem jest wspólne wypracowanie rozwiązań mających na celu przyspieszenie transformacji sektora transportu w Polsce w kierunku zeroemisyjnym oraz maksymalizacji korzyści społecznych, gospodarczych i ekologicznych wynikających z rozwoju elektromobilności – mówi Jan Wiśniewski, Dyrektor Centrum Badań i Rozwoju PSPA.

Wiele miejsca zostanie poświęcone infrastrukturze ładowania, która – z uwagi na liczne bariery administracyjno-prawne – rozwija się w Polsce znacznie wolniej względem floty samochodów elektrycznych (w 2019 r. na jeden punkt ładowania w naszym kraju przypadało ok. 5 osobowych EV, w 2022 r. już ponad 12). Jednym z głównych obszarów dyskusji będzie również wsparcie transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego w kierunku produktów adresowanych dla sektora e-mobility. Branża automotive odpowiada za 8% polskiego PKB, a zatrudnienie w niej znajduje 400 tys. osób. Wiele przedsiębiorstw aktywnych w tym obszarze dostarcza podzespoły do pojazdów z silnikami spalinowymi, których rejestracja (w segmencie nowych samochodów osobowych i dostawczych) już za niecałe 13 lat nie będzie już możliwa w żadnym państwie członkowskim.

W ramach ścieżki tematycznej Poland Drives e-Mobility zostaną poruszone zagadnienia związane z zieloną transformacją oraz potencjałem rodzimego rynku motoryzacyjnego w obszarze elektromobilności.  W gronie czołowych interesariuszy omówimy kluczowe wyzwania regulacyjne (m.in. dotyczące unijnego rozporządzenia AFIR), rynkowe oraz gospodarcze.  Eksperci sektora e-mobility będą rozmawiać m.in. na temat kierunków dalszej optymalizacji programów wsparcia, kwestii związanych z wdrażaniem stref czystego transportu, czy też poruszą wątek bezpieczeństwa przeciwpożarowego pojazdów elektrycznych. Przedmiotem debaty będą także phase-out silnika spalinowego w UE od 2035 r., e-roaming, huby ładowania oraz rola wykwalifikowanych kadr w rozwoju polskiej branży elektromobilności – mówi Aleksander Rajch, dyrektor ds. relacji zewnętrznych PSPA

Kolejną ścieżką tematyczną przewidzianą w programie Kongresu Nowej Mobilności 2023 ­będzie eHDV Forum, dedykowane rozwojowi zeroemisyjnego transportu ciężkiego. To kolejny, kluczowy obszar gospodarki. Polscy przewoźnicy dysponują największą, liczącą ponad 1,2 mln szt. flotą samochodów ciężarowych w UE i są odpowiedzialni za niemal 1/5 wszystkich przewozów w państwach członkowskich. W kontekście celów emisyjnych Unii Europejskiej, Polska – jako kluczowy rynek i europejski lider sektora transportu ciężkiego – musi stworzyć warunki sprzyjające elektryfikacji parku HDV. Szczególnym wzywaniem jest rozbudowa dedykowanej infrastruktury ładowania. Na podstawie wymogów AFIR, już do 2025 r. wzdłuż sieci TEN-T będą musiały funkcjonować przeznaczone dla elektrycznych ciężarówek stacje ładowania o mocy co najmniej 1400 kW, rozmieszczone maksymalnie co 120 km. Jakie działania są konieczne, by zachęcić przewoźników do nabywania zeroemisyjnych ciężarówek? Jakie są optymalne kierunki rozbudowy infrastruktury dla eHDV, zwłaszcza wzdłuż sieci TEN-T? Jak zbilansować całkowity koszt posiadania (TCO) elektrycznych samochodów ciężarowych? W jaki sposób Big Data może ułatwić użytkowanie eHDV z perspektywy użytkowników takich pojazdów? Na te i szereg innych pytań odpowiedzą podczas eHDV Forum zagraniczni i polscy eksperci, w tym decydenci, przedstawiciele OEM i operatorzy stacji ładowania.

Budowanie zrównoważonej floty

W programie KNM 2023 przewidziano także Green Fleet Forum – spotkanie branży flotowej, w tym podmiotów najmocniej zaangażowanych rozwój elektromobilności w sektorze TSL. Firmy są obecnie motorem napędowym polskiego rynku e-mobility. W 2022 r. przedsiębiorcy odpowiadali za ponad 80% rejestracji nowych, osobowych i dostawczych BEV na polskim rynku (z uwzględnieniem osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą ich udział jest jeszcze wyższy). Uczestnicy Green Fleet Forum będą dyskutować m.in. na temat planowania i realizacji procesu wymiany samochodów w firmie na pojazdy z napędem elektrycznym, potencjału ESG, czy też znaczenia telematyki dla efektywnego zarządzania flotą. Ponadto, omówią m.in. najbardziej atrakcyjne formy finansowania EV z perspektywy przedsiębiorców, kwestie związane z ładowaniem pojazdów elektrycznych w firmie oraz przygotowaniem pracowników do eksploatacji samochodów zeroemisyjnych.

–  W ramach Kongresu odbędzie się również Battery Day – EBA Summit. To konferencja producentów i ekspertów technologii bateryjnych dla motoryzacji, niezwykle istotna, ze względu na wiodącą pozycję Polski w łańcuchu dostaw akumulatorów litowo-jonowych do EV. Jesteśmy drugim, największym na świecie  producentem w sektorze bateryjnym. Akumulatory litowo-jonowe stanowią już ponad 2,4% całego polskiego eksportu. Wartość sektora baterii wzrosła 38-krotnie w ciągu ostatnich sześciu lat – z około 1 mld zł w 2017 r. do ponad 38 mld zł w 2022 r. Z uwagi na rosnącą konkurencję utrzymanie wiodącej pozycji Polski w tym obszarze wymaga jednak podwojenia krajowych mocy produkcyjnych – do 2027 r. powinny przekroczyć 200 GWh – mówi Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSPA.

Uczestnicy Battery Day – EBA Summit zastanowią się wspólnie nad instrumentami, które mogą pomóc w utrzymaniu konkurencyjności i zwiększeniu potencjału firm sektora bateryjnego działających w Polsce. Omówią również takie zagadnienia jak np. perspektywy ekonomiczne w branży, recykling, dostępność surowców krytycznych, Europejskie Rozporządzenie Bateryjne, magazyny energii, paszport bateryjny, trendy technologiczne (w tym ogniwa ze stałym elektrolitem), udział zielonej energii czy rozwój wykwalifikowanych kadr.

Na Kongresie Nowej Mobilności 2023 nie może zabraknąć ścieżki tematycznej w całości poświęconej roli wodoru jako paliwa przyszłości. Zorganizowane w ramach KNM Hydrogen Mobility Forum to inicjatywa skupiająca kluczowych interesariuszy, których celem jest komercjalizacja technologii wodorowych w transporcie, z zamiarem dążenia do neutralności klimatycznej. Z perspektywy Polski jednym z największych wyzwań w tym obszarze jest rozbudowa sieci stacji tankowania wodoru. W naszym kraju nie funkcjonuje ani jeden ogólnodostępny obiekt tego typu. Podczas Hydrogen Mobility Forum eksperci postarają się zaadresować wyzwania związane z aktualnym stanem europejskiego rynku wodoru i ogniw paliwowych, zarówno w zakresie produkcji tego paliwa, jak i rozbudowy infrastruktury tankowania. W ramach wydarzenia zostaną omówione perspektywy wykorzystania wodoru w transporcie drogowym, żegludze, kolei i lotnictwie. Uczestnicy forum będą również dyskutować na temat kwestii prawnych, instrumentów umożliwiających wzrost udziału zielonego wodoru w gospodarce, magazynowania energii z OZE, kierunkach rozwoju technologicznego w obszarze FCEV, jak również celów strategicznych Polskiej Strategii Wodorowej. Ponadto, opierając się na najlepszych praktykach w innych państwach członkowskich, zaproponują założenia programu wsparcia, sprzyjającego popularyzacji wodoru jako paliwa w transporcie.

–  Merytorycznym zwieńczeniem Kongresu będą posiedzenia Komitetów merytorycznych PSPA, jak również Global e-Mobility Forum & CEE GTI Summit, czyli wydarzenie stanowiące kontynuację inicjatywy „Driving Change Together”, realizowanej w ramach COP24 i szczytu liderów zrównoważonego transportu w regionie CEE. Uczestnicy konferencji wspólnie zastanowią się nad instrumentami, których wprowadzenie jest niezbędne, aby wyrównać dwie prędkości rozwoju elektromobilności wśród państw członkowskich Unii Europejskiej. Obecnie różnice w tym zakresie są bardzo wyraźne. W I kwartale 2023 r. w całym regionie CEE zarejestrowano o prawie 30% mniej osobowych samochodów całkowicie elektrycznych niż w samej tylko Szwecji i niemal 7-krotnie mniej niż w Niemczech – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

Bilety KNM 2023

Osoby zainteresowane uczestnictwem w tegorocznej edycji Kongresu Nowej Mobilności 2023 mogą kupować bilety za pośrednictwem strony internetowej www.kongresnowejmobilnosci.pl. W tym roku do wyboru są bilety „Conference & EXPO pass” – dostęp do wszystkich scen konferencyjnych i przestrzeni networkingowych (Poziom 1 i 2) oraz „EXPO pass”, które umożliwiają wstęp na część targową.

SAS zainwestuje 1 mld USD w rozwiązania branżowe napędzane AI

Firma pragnie wykorzystać swoje wieloletnie doświadczenie w dostarczaniu narzędzi dostosowanych do potrzeb bankowości, administracji publicznej, ubezpieczeń, opieki zdrowotnej, handlu detalicznego, produkcji, energetyki i innych sektorów gospodarki. Wszystkie rozwiązania będą rozwijane na SAS® Viya®, chmurowej platformie analitycznej napędzanej sztuczną inteligencją.

Przedsiębiorstwa stoją w obliczu wielu wyzwań, takich jak zagrożenie recesją gospodarczą, zakłócone łańcuchy dostaw, niedobory siły roboczej czy zmiany regulacyjne – powiedział prezes SAS, Jim Goodnight. Wykorzystując branżowe rozwiązania analityczne, biznes może nie tylko zwiększyć swoją odporność, ale też wykorzystać zdobytą wiedzę do budowania skutecznych strategii rozwoju.

Inwestycja ta pozwoli nam dalej wspierać firmy wykorzystujące sztuczną inteligencję, uczenie maszynowe i zaawansowaną analitykę do przeciwdziałania nadużyciom, zarządzania ryzykiem, lepszej obsługi klientów i obywateli oraz do wielu innych celów. Pozostajemy niezłomni w naszych dążeniach do rozwijania najlepszej na rynku platformy analitycznej i wspierania innowacyjności – dodał Jim Goodnight.

Innowacje technologiczne + wiedza branżowa = analityka dla każdego

Inwestycja o wartości miliarda dolarów obejmuje prowadzenie bezpośrednich badań i prac rozwojowych, wsparcie zorientowanych branżowo zespołów oraz działania marketingowe. Ta kwota pozwoli sfinansować napędzającą innowacje pracę ekspertów data science, statystyków i programistów SAS współpracujących z konsultantami, inżynierami systemowymi i marketingowcami z doświadczeniem branżowym.

Najnowsze zobowiązanie firmy wpisuje się w trend demokratyzacji analityki danych. Udostępnienie mocy zaawansowanej analityki większej liczbie osób o zróżnicowanym doświadczeniu i rolach zawodowych ma przynieść organizacjom i społeczeństwu wielowymiarowe korzyści. SAS nazywa to analityką dla wszystkich i wszędzie.

Organizacje coraz częściej wykorzystują analitykę danych wspartą sztuczną inteligencją, uczeniem maszynowym, analizą obrazu czy rozwiązaniami Internetu rzeczy (IoT). Aby wszyscy członkowie zespołów mogli czerpać korzyści z tych technologii, muszą być one zrozumiałe i dostępne dla wszystkich, bez względu na poziom umiejętności technicznych. Właśnie taką możliwość zapewniają rozwiązania dostarczane w ramach platformy SAS Viya.

Eksperci IT zajmujący się danymi i statystycy mogą korzystać z rozwiązań branżowych SAS, czerpiąc korzyści z AI, uczenia maszynowego i innych potężnych metod analitycznych. Co ważne, również analitycy biznesowi mogą sprawniej wykrywać oszustwa i zapobiegać im, przedstawiciele administracji – zwiększać bezpieczeństwo publiczne, personel medyczny – ulepszać opiekę nad pacjentami, a pracownicy przemysłu – optymalizować linie produkcyjne.

Najnowsze rozwiązania branżowe SAS

SAS już dziś oferuje szeroki wachlarz rozwiązań powstałych z myślą o różnych sektorach gospodarki. Dzisiaj firma zobowiązuje się do dalszego ich udoskonalania, a także opracowywania nowych rozwiązań, które zaspokoją dodatkowe potrzeby ludzi i biznesu. Przykłady rozwiązań branżowych SAS obejmują:

Usługi finansowe

Ubiegłoroczne trudności gospodarcze wstrząsnęły światowymi rynkami, przekreślając dotychczasowe osiągnięcia firm, którym udało się odbić po pandemii i kształtując coraz bardziej niepewny krajobraz ryzyka. Aby pomóc klientom bankowym i ubezpieczeniowym sprostać nadchodzącym wyzwaniom, SAS przejął Kamakura Corp., firmę działającą w obszarze zarządzania ryzykiem finansowym, która ceniona jest za rygorystyczne podejście, zwłaszcza w zakresie zintegrowanego zarządzania bilansem.

Dzięki temu przejęciu – największemu w historii SAS – firma pozyskała wielu znanych i cenionych ekspertów w dziedzinie ilościowego zarządzania ryzykiem. Pozwoliło to przyspieszyć postępy w obszarze zintegrowanych rozwiązań w zakresie ryzyka. Już teraz SAS Asset and Liability Management (ALM) został zintegrowany z SAS Viya, pomagając bankom przewidywać i ograniczać ryzyko płynności i bilansu, które było przyczyną ostatnich upadków tych instytucji.

SAS stawia również na innowacje w zakresie podejmowania decyzji w przedsiębiorstwach. Połączenie funkcji silosowych (np. pozyskiwanie klientów, ryzyko kredytowe, wykrywanie nadużyć, marketing) w ujednoliconej, zasilanej sztuczną inteligencją architekturze – oraz wykorzystanie współdzielonych danych i analiz – pomaga instytucjom finansowym uprościć złożoność operacyjną, a jednocześnie szybciej podejmować lepsze decyzje, które poprawiają jakość obsługi klientów.

Administracja publiczna

Każdego roku rządy na całym świecie tracą ogromne dochody z powodu uchylania się obywateli od płacenia podatków. Osłabia to zdolność administracji do świadczenia podstawowych usług dla całego społeczeństwa.

SAS Tax Compliance pomaga administracji publicznej chronić strumienie dochodów poprzez zaawansowaną analizę ogromnych ilości danych podatkowych w celu automatycznego monitorowania i wykrywania przypadków niezgodności i oszustw. W rezultacie organy podatkowe mogą przyspieszyć wczesne wykrywanie potencjalnych oszustw, odkryć pojawiające się schematy wyłudzeń, zintensyfikować kontrole i wyeliminować „szarą strefę” w obszarze rozliczeń.

 Ubezpieczenia

Amerykańskie stowarzyszenie branżowe – Insurance Information Institute – uznało rok 2022 za najgorszy od ponad dekady dla ubezpieczeń majątkowych i osobowych (P&C). Według badań przeprowadzonych przez agencję ratingową AM Best, w wyniku takich katastrof jak huragan Ian tylko w USA sektor ten poniósł straty w wysokości 26,5 miliarda dolarów.

W  obliczu narastającego ryzyka klimatycznego, ubezpieczyciele muszą podnosić składki, aby zapewnić płynność finansową, co frustruje klientów na już niestabilnym rynku. Szybkie, dokładne i bezstronne ustalanie składek ma kluczowe znaczenie dla zachowania wypłacalności i konkurencyjności, przy jednoczesnym zapewnieniu zabezpieczenia konsumentów.

SAS Dynamic Actuarial Modeling zapewnia zoptymalizowane przygotowanie danych i wysoce elastyczne możliwości modelowania wspierane przez uczenie maszynowe. Pomaga to ubezpieczycielom w oferowaniu uczciwych cen na szybko zmieniającym się rynku.

 Ochrona zdrowia

Od postępów w opracowywaniu leków ratujących życie po poprawę wyników i doświadczeń pacjentów – rozwiązania SAS gwarantują lepszą opiekę zdrowotną.

SAS Health oferuje wsparte sztuczną inteligencją rozwiązania branżowe z zakresu zdrowia, procedur i finansów. Narzędzia z tego obszaru pomagają organizacjom ochrony zdrowia zapewniać wysokiej jakości opiekę, która jest bezpieczniejsza i bardziej opłacalna. Niezależnie od tego, czy chodzi o przekształcanie danych pacjentów w zbiory gotowe do analizy, czy o zasilanie modeli wartościowymi informacjami, intuicyjne interfejsy SAS typu „wskaż i kliknij” pomagają medykom i analitykom biznesowym w przyspieszeniu transformacji opieki zdrowotnej i wizualizacji trendów ukrytych w ich danych.

SAS wspiera również badania kliniczne, których celem jest wypracowanie nowych terapii i metod leczenia. Przykładowo, w około 90 proc. badań klinicznych występuje problem z dotrzymaniem terminów rejestracji. SAS Clinical Enrollment Simulation wykorzystuje zaawansowaną analitykę do planowania zapisów, pomagając uniknąć kosztownych opóźnień.

Handel detaliczny

Detaliści i producenci dóbr konsumpcyjnych potrzebują dziś precyzyjnego planowania popytu. Z pomocą napędzanej przez sztuczną inteligencję platformy chmurowej SAS Intelligent Planning Cloud, firmy mogą lepiej przewidywać potrzeby kupujących oraz zakłócenia w dostawach, a także szybciej na nie reagować. Dzięki temu sprzedawcy detaliczni i firmy produkujące towary konsumpcyjne mogą sprawniej przekształcać dane w wartość.

Energetyka

Prawie jedna trzecia przerw w dostawie prądu jest spowodowana awariami sprzętu. Nie tylko są one uciążliwe dla mieszkańców, ale także są kosztowne w naprawie i ryzykowne dla pracowników serwisowych.

SAS Grid Guardian AI analizuje dane płynące z czujników IoT zamontowanych na pojazdach serwisowych, takich jak śmieciarki. Czujniki te (dostarczane przez Exacter, partnera SAS) odczytują dane dotyczące emisji fal radiowych z linii transmisyjnych, które następnie są analizowane przez oparte na AI, uczeniu maszynowym i analizie strumieniowej rozwiązania SAS.

W wyniku tych analiz przedsiębiorstwa użyteczności publicznej mogą przewidywać awarie sprzętu, zanim one wystąpią i zrozumieć ich przyczyny. Mogą także ustalać priorytety w harmonogramach konserwacji, aby ograniczyć przerwy w świadczeniu usług i zwiększyć bezpieczeństwo pracowników, przy jednoczesnej poprawie niezawodności.

Marketing

Specjaliści ds. marketingu są dziś pod silną presją, aby w sposób odpowiedzialny i przejrzysty korzystać z danych o klientach, a jednocześnie dobrze zarządzać marką. Bycie odpowiedzialnym marketingowcem oznacza dziś uwzględnianie zmieniających się oczekiwań klientów w zakresie prywatności, wykorzystywanie nowych technologii, takich jak generatywna sztuczna inteligencja oraz możliwość pomiaru wartości własnych działań w dowolnym momencie. SAS Customer Intelligence 360 pomaga markom w sposób odpowiedzialny wykorzystywać dane o klientach, narzędzia marketingowe i inne zasoby. Dzięki potężnej analityce, firmy mogą budować lojalność i zaufanie, zapewnić zgodność z prawem i etyką, zoptymalizować zasoby marketingowe i zwiększyć rentowność biznesu.

Kluczowa rola partnerów

W opracowaniu i wdrożeniu rozwiązań branżowych pomaga szeroka sieć partnerów firmy.

Wieloletnia wiodąca pozycja SAS w tworzeniu potężnych rozwiązań branżowych i przeniesienie tych rozwiązań do chmury za pomocą SAS Viya to główne powody, dla których klienci cenią nasze partnerstwo — powiedział Alvaro Celis, wiceprezes działu Solutions Area ISV Sales w firmie Microsoft. Dostosowując sztuczną inteligencję i zaawansowaną analitykę do konkretnych potrzeb bankowości, administracji publicznej, ubezpieczeń, opieki zdrowotnej i innych branż, SAS i Microsoft stworzyły kluczowy wyróżnik dla naszych wspólnych klientów.

Przykładem tego typu partnerstwa jest poufne przetwarzanie danych na platformie Azure, czyli nowe rozwiązanie dostarczane wspólnie przez Microsoft, SAS i producenta chipów AMD, które zostało zaprojektowane w celu przetwarzania wrażliwych danych w sposób gwarantujący odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Technologia ta może znacznie poprawić prywatność i bezpieczeństwo informacji o klientach w branżach podlegających ścisłym regulacjom, takich jak usługi finansowe, opieka zdrowotna i administracja publiczna.

SAS Viya na platformie Microsoft Azure będzie wkrótce obejmować możliwości poufnego przetwarzania danych, dzięki procesorom AMD EPYC™ z technologią SEV-SNP. Zapewni to jeszcze bezpieczniejszą platformę sztucznej inteligencji i przetwarzania w chmurze, aby jeszcze bardziej zmniejszyć ryzyko naruszenia i zwiększyć zgodność, jednocześnie dając klientom dostęp do większych pul danych dla bardziej zaawansowanych modeli analitycznych. Nowe możliwości będą początkowo dostępne w Stanach Zjednoczonych, Holandii i Irlandii, a później zostaną wprowadzone na szerszą skalę.

Wojciech Gryciuk

AI na straży bioróżnorodności Ziemi

Technologia sztucznej inteligencji jest obecnie wszechobecna, a jej zastosowanie praktycznie uniwersalne. Firmy na całym świecie wykorzystują ją do budowania innowacyjnej oferty, personalizacji relacji z klientami, zarządzania łańcuchem dostaw czy optymalizacji procesów biznesowych. Z drugiej strony, coraz więcej instytucji i organizacji wykorzystuje potencjał AI w projektach, których celem jest ratowanie zagrożonych gatunków i szeroko rozumiana ochrona środowiska naturalnego.

Najnowszą inicjatywą w tym zakresie jest współpraca UNC Center for Galapagos Studies z firmą SAS, liderem rynku analityki i AI, w ramach której algorytmy sztucznej inteligencji są wykorzystywane w badaniach fauny i fitoplanktonu wyspy Galapagos. Wypracowane na ekwadorskiej wyspie modele mogą w przyszłości zostać wykorzystane na szerszą skalę w innych projektach na rzecz ochrony bioróżnorodności naszej planety.

Prowadzone przez Karola Darwina w XIX wieku badania nad teorią ewolucji trwały ponad 20 lat. W tym czasie autor osobiście analizował zebrane na wyspach Galapagos dane oraz weryfikował poprawność wyciągniętych na ich podstawie wniosków. Nic więc dziwnego, że praca nad publikacją „O powstawaniu gatunków” zajęła tyle czasu. Jednak dzisiaj, dzięki wykorzystaniu mocy sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, naukowcy mogą szybko i skutecznie badać populacje zagrożonych gatunków lub analizować zmiany klimatu. Wykorzystanie nowoczesnych technologii będzie miało decydujący wpływ na ochronę naszej planety.

AI w symbiozie z żółwiami

Organizacja UNC Center for Galapagos Studies podjęła współpracę z firmą SAS, aby wesprzeć swoich badaczy innowacyjnymi narzędziami technologicznymi. Dzięki wykorzystaniu indywidualnych zdjęć żółwi i technologii analizy obrazu (computer vision), algorytmy pomogą zidentyfikować żyjące na wyspach osobniki na podstawie ich cech szczególnych. Dzięki temu powstanie indeks uwzględniający dane takie jak tempo wzrostu, stan zdrowia, obszar zamieszkiwania, kierunki migracji i wiele innych wzorców zachowań.

W efekcie dysponując taką bazą danych naukowcy będą mogli analizować stan populacji żółwi i korelacje, jakie zachodzą np. między ich stanem zdrowia i miejscem zamieszkiwania lub innymi czynnikami zewnętrznymi. Tym co wyróżnia ten projekt, jest zaproszenie wolontariuszy i turystów do robienia i przesyłania do Instytutu zdjęć napotkanych podczas wycieczek żółwi. Tym sposobem każdy odwiedzający wyspy będzie mógł przyczynić się do rozwoju wiedzy o symbolu Galapagos, a naukowcy zyskają cenne źródło danych.

„Wyzwania naszej globalnej społeczności stają się coraz bardziej złożone. Potrzebujemy więc metod, które dadzą nam dostęp do nowych informacji i pozwolą wykorzystać je w działaniach na rzecz ochrony przyrody” – przyznaje Sarah Hiser, Principal Technical Architect w SAS. „Wykorzystując takie technologie jak analityka, sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe do ilościowej oceny świata przyrody, zdobywamy wiedzę, która pomaga chronić ekosystemy i przeciwdziałać zmianom klimatu”.

Rekiny w zasięgu AI

Z tych samych narzędzi UNC Center for Galapagos Studies korzysta do identyfikacji i charakterystyki zachowań rekinów młotów. Rekiny młoty żyją wokół odległych wysp archipelagu Galapagos. W ciągu dnia zazwyczaj przebywają w pobliżu skalistych obszarów i raf koralowych niedaleko wysp, a nocą, by żerować, płyną w głąb morza. Jednak te wzorce przemieszczania się nie zawsze są spójne, a przyczyny tego pozostają nieznane. Tymczasem rezerwat morski Galapagos, w którym rekiny są chronione, nie jest wystarczająco duży, aby uwzględnić wszystkie ich ruchy w morzu oraz w pełni chronić ten gatunek. Dzięki oprogramowaniu SAS do analizy i wizualizacji, zespół badaczy mógł zidentyfikować i scharakteryzować wzorce ruchów rekinów młotów w strefie przybrzeżnej i morskiej. Sprawdzono czy istniały przewidywalne dzienne wzorce zachowań, czy występowały one indywidualnie, czy w grupach oraz jakie inne czynniki – np. cykle księżycowe, zmiany środowiskowe itp. – mogły na nie wpływać. Uzyskane spostrzeżenia pomogą w opracowaniu granic obszarów chronionych, a także zrównoważonych praktyk rybołówstwa i turystyki.

„Chcieliśmy wiedzieć, czy czynniki, które wpływają na zachowanie rekinów, mogą się zmienić w dowolnym momencie na skutek zmian klimatu, wpływu El Niño lub innego zjawiska. A następnie chcieliśmy sprawdzić, czy możemy dostosować nasze działania, aby uwzględnić te czynniki” – mówi prof. Alex Hearn z Galapagos Science Center, jednostki nadzorującej prawie 200 oznakowanych rekinów młotów.

Na krańcu łańcucha pokarmowego 

Ochrona fauny ekwadorskiej wyspy stanowi jedynie mikro przykład użycia sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego w działaniach mających na celu zachowania bioróżnorodności Ziemi. Podstawę łańcucha pokarmowego dla życia morskiego nie tylko na Galapagos, ale także w każdym innym miejscu na świecie stanowi fitoplankton. Wszystko więc zależy od rozmieszczenia i obfitości tych mikroskopijnych żyjątek. Ponadto są one odpowiedzialne za wytwarzanie połowy tlenu na naszej planecie. Dla porównania, wszystkie drzewa, w tym lasy deszczowe, produkują go „zaledwie” 25-30 proc.

Dlatego celem UNC Center for Galapagos Studies było mapowanie fitoplanktonu wokół archipelagu Wysp Żółwich i analizowanie, co ma największy wpływ na strukturę i rozwój tego ekosystemu. Największym wyzwaniem w realizacji tego zadania jest brak danych. Próbki wody pobierano przez ostatnie pięć lat, ale w zimnych porach roku jedynie raz w sezonie. W efekcie skuteczne modelowanie środowiska morskiego jest utrudnione. Naukowcy mają jednak nadzieję, że współpraca z SAS pomoże to zmienić.

W pewnym sensie projekt ten dotyczy czegoś więcej niż tylko fitoplanktonu. Mapując jego wpływ na środowisko, można modelować, w jaki sposób zmiany klimatu wpłyną na cały ekosystem oceanów, ponieważ fitoplankton jest podstawą sieci pokarmowej dla życia morskiego.

„Teraz, dzięki danym i AI, możemy uzyskać poziom zrozumienia, który wcześniej nie był możliwy do osiągnięcia. A to z kolei ułatwia podjęcie właściwych działań, które pozwolą złagodzić najsilniejszy wpływ zmian klimatu na bardzo wrażliwe ekosystemy na całym świecie” – podsumowuje Gabriel Tarrason Risa, specjalista data science w SAS.

Pewne jest jednak, że rozwiązania te otwierają dziś przed naukowcami zupełnie nowe możliwości pracy badawczej: pozwalają analizować ogromne zbiory danych – co umożliwia uwzględnienie znacznie większej liczby czynników wpływających na daną sytuację czy gatunek, dają możliwość poznania tych gatunków nie w skali populacji, ale w ujęciu poszczególnych osobników, a także umożliwiają wiarygodniejsze modelowanie zmian w ekosystemach. W efekcie możliwe staje się poznanie odpowiedzi na szereg pytań, które dotąd, ze względu na wielość oddziałujących z sobą czynników, pozostawały bez odpowiedzi. Ich poznanie i głębsze zrozumienie zależności, jakie zachodzą w ekosystemach to zaś szansa na uratowanie licznych gatunków przed wymarciem na skutek zmian klimatu i nieodpowiedzialnych działań człowieka.

Nowe wyzwania dla marketingu

    Agnieszka Sora, prezeska IAA Polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy, a także Regional Director NCE Consulting GfK, opowiada o zmianach w świecie marketingu
    i znaczeniu badań konsumenckich dla biznesu

    Jak trafiła pani do branży reklamowej?

    Jestem absolwentką Handlu Zagranicznego w SGH. Jeszcze przed przełomem ustrojowym miałam możliwość od- bycia praktyk w Niemczech, gdzie po raz pierwszy zetknęłam się z branżą badawczą. Podjęłam wówczas pracę w firmie Koncept und Analyse, a jed- nocześnie studiowałam. Wróciłam do Polski w 1991 roku i złożyłam aplikację do GfK, która otwierała właśnie przedstawicielstwo w naszym kraju. Dołączyłam do zespołu jako 18. pracownica firmy i jestem z nią związana także i dziś.

    Świadomy wybór jednego miejsca pracy?
    W moim przypadku nie było to jedno miejsce pracy. W międzyczasie przez 4 lata pracowałam w Nestle, wprowadzając na nasz rynek Nescafe i Nesquik. Kiedy koncern kupił Winiary, zaangażowałam się w proces zmian w tej firmie. W 1996 roku wróciłam do GfK – tym razem na stanowisko dyrektor zarządzającej i kierowałam firmą do 2021 roku. A obecnie, nie ograniczając się już do Polski, działam jako Regional Consultant Lead NCE – w bezpośrednim kontakcie z klientami z dużej części naszego kontynentu

    Na czym polega specyfika działalności GfK?
    Monitorujemy rynki Tech & Durables oraz FMCG, dostarczamy insighty konsumenckie, a tym samym wspieramy naszych klientów w działaniach optymalizujących ich pozycję rynkową. Nasz najważniejszy produkt to cyfrowa platforma Newron wykorzystująca sztuczną inteligencję. Platforma zasilana jest danymi z panelu dóbr produktów technologicznych i trwałych, danymi konsumenckimi oraz ocenami konsumentów. Dzięki niej dostarczamy informacji na temat wielkości i wartości rynków oraz kategorii, estymujemy udziały poszczególnych producentów, dystrybucję i ceny oraz śledzimy ścieżki zakupowe konsumentów. W nowo wprowadzonym module Predict oferujemy również predykcje dla konkretnej kategorii oraz możliwość testowania różnych scenariuszy. Mamy też największy w Polsce panel konsumencki – inaczej mówiąc panel gospodarstw domowych – w ramach którego monitorujemy rynki FMCG. Oferujemy też usługi konsultingowe, integrując wiedzę z wielu źródeł.

    Kto korzysta z waszych badań?

    Większość producentów aktywnych w naszym kraju, którym zależy na informacjach o rynku i zachowaniach konsumentów.

    Dlaczego jest to dla nich tak ważne?

    Wiedza o rynku i konsumencie to podstawa dla działań marketingowo – sprzedażowych. Bazowanie tylko na własnych danych może być mylne. Nawet kiedy własna sprzedaż rośnie, nigdy nie można mieć pewności, czy rynek nie wzrasta szybciej. Jeśli nie ma się tego rodzaju informacji, łatwo o błędy w planowaniu.

    Skąd tak wczesne wejście GfK do Polski?
    Na początku lat 90. pojawiło się na krajowym rynku wiele zachodnich koncernów, które od dawna korzystały z wyników badań. Stąd potrzeba, o którą pan pyta.

    A jak długo działa GfK?

    Przypomnę, że trzyliterowy skrót oznacza Growth from Knowledge. Jest to firma niemiecka, ale polski oddział powstał jako siostrzana spółka oddziału austriackiego. GfK działa od 1934 roku i jest obecna w kilkudziesięciu krajach na całym świecie – od Japonii po Brazylię.

    Podobnym stażem na polskim rynku jak GfK może się poszczycić IAA, któ- rym pani kieruje…
    Kieruję od 1,5 roku. Wcześniej przez kilka lat byłam w zarządzie stowarzyszenia, które w tym roku obchodzi 30-lecie działania w naszym kraju. A jak trafiłam do IAA Polska? Poprzez wspólny projekt, które GfK na zlecenie IAA zrealizowało wśród marketerów. Był to ważny projekt, ponieważ pokazywał rolę CMO w organizacjach, jego umocowanie i sprawczość. Dzisiaj IAA zrzesza ponad 170 członków i liczba ta stale rośnie. Co ważne – do stowarzyszenia należą marketerzy/ reklamodawcy, agencje mediowe, kreatywne, badawcze, kancelarie prawne i firmy technologiczne oraz przedstawiciele różnego typu mediów. Jest to jedyna organizacja skupiająca wszystkich istotnych uczestników procesu komunikacji marketingowej, umożliwiająca budowanie sieci kontaktów, oferująca platformę do dyskusji i wymiany wiedzy oraz dzielenia się doświadczeniami. Pandemia skłoniła nas do wprowadzenia ciekawych formatów – IAA Power Hour – czyli godzinnych dyskusji panelowych. z ekspertami rynku oraz IAA Power Podcast – rozmów z jednym ekspertem dotyczących ważnych aktualnych tematów.

    Co stanowi nadrzędny cel działania IAA?
    Zrównoważony rozwój całej branży reklamowej oraz reprezentowanie interesów naszych członków. Regularnie występujemy w obronie wolności słowa i wolności gospodarczej. Reagujemy w takich przypadkach, jak np. próba wprowadzenia podatku od reklamy. Zajęliśmy się też problemem nietransparentności przetargów. Wspomagamy, kierując się głosem środowiska, wpro- wadzenie jednolitego standardu badań konsumpcji mediów – Single Source. Jest to koncepcja, którą marketerzy wypracowali wspólnie z mediami. Jesteśmy chyba jedynym krajem, który nie ma jeszcze JIC – Joint Industry Committee – który skupiałby najważniejszych uczestników rynku reklamowego. Udało się natomiast stworzyć MOC – Media Owner Commitee, czyli Związek Pracodawców Ogólnopolskich Mediów Telewizyjnych oraz powołać organizację Marketerzy dla Lepszych Badań.

    Świat reklamy podlega szybkim zmia- nom.
    W związku z tym staramy się pokazywać trendy, wskazywać szanse jak je wykorzystać, ale też związane z nimi zagrożenia. Wiele zależy od przemian związanych z geopolityką, takich jak wojna w Ukrainie, inflacja, czy też wzrost kosztów energii. W tym roku po raz pierwszy przeprowadziliśmy wśród członków IAA Polska badanie nastrojów w branży. Zapytaliśmy m.in. o planowane zmiany budżetów reklamowych i poziomu zatrudnienia. W zeszłym roku wiele uwagi poświęciliśmy infuencer marketingowi oraz metaversum. Rok 2023 jest rokiem sztucznej inteligencji (SI) – my także podejmujemy ten temat. Patrząc z bliskiego mi punktu widzenia managera, SI może pomóc w optymalizacji kosztów. Znakomicie sprawdzają się np. chatboty obsługujące infolinie, czy SI stosowna w grafice. Dobrze sprawdza się analityka oparta o SI, jak choćby wspomniany przeze mnie wcześniej GfK Newron.

    SI zapewne zadecyduje o rozwoju wielu dziedzin, ale nie stanowi panaceum… Jeden z najważniejszych obecnie trendów to personalizacja i związana z nią możliwość bezpośredniego rekomendowania określonych produktów i usług. Kolejna ważna kwestia to wykorzysta- nie krótkich formatów wideo i audio w marketingu. Ogromny potencjał mają podcasty, które wręcz zalały rynek. I to zapewne dopiero początek intensywnego rozwoju tej niezwykle wygodnej w odbiorze formy prezentacji atrakcyjnych treści. Pandemia spowodowała olbrzymi rozkwit e-commerce. Pojawiły się nowe formy handlu, jak np. sprzedaż bezpośrednia lub poprzez media społecznościowe. Nie sposób pominąć też kwestii społecznej odpowiedzialności biznesu i to nie tylko w kontekście ekologii – czyli trzech „r” – reuse, resell, repair. Wiele firm odwołuje się do swojego zaangażowania w dziedzinie społecznej. I wszystko to stanowi wyzwanie dla świata reklamy. Ci, którzy nie nadążają za zmianami na rynku, mogą wypaść z gry.

    rozmawiał Piotr Cegłowski

     

    Kampus Innowacji

    Dominika Duda, dyrektor programowa Trend House i Thursday Gathering, oraz Natalia Siniłło, manager Trend House, opowiadają o działalności warszawskiego kampusu CIC i budowaniu relacji między innowatorami

    Spotykamy się w warszawskim kampusie innowacji CIC…

    Dominika Duda: Zależało nam na stworzeniu miejsca, które będzie łączyło liderów innowacji, zarówno prezesów, jak i szefów zespołów odpowiedzialnych za nie w różnego rodzaju organizacjach. Nie tylko w firmach, lecz także w instytucjach publicznych, pozarządowych czy w jednostkach naukowych. Trend House wychodzi temu naprzeciw i nie zapomina oczywiście o świecie sportu, nauki, sztuki i mediów. Obecnie nie ma już takiej branży, której nie dotyczyłyby innowacje. Nawet mały osiedlowy sklepik w okresie pandemicznym musiał się zaprzyjaźnić z płatnościami elektronicznymi.

    Natalia Siniłło: Zawsze, gdy ktoś przychodzi do Trend House i pyta, co my tu robimy, odpowiadam właśnie na zasadzie metafory, że od trzech lat rozwijamy miejsce, gdzie liderzy innowacji będą mogli wyjść ze swoich baniek branżowych i spotykać się z ludźmi, których wcześniej nie mieli okazji poznać. Jest to fundament naszej działalności programowej. Zwykle zapominamy, jak ważna i inspirująca jest różnorodność. Tutaj, w Trend House, może się spotkać profesor z młodym start-upowcem lub manager z artystą, który jest świetny w swojej dziedzinie, ale kompletnie nie ma pojęcia, jak biznesowo zarządzać swoim talentem. Możliwość pokonania niewidzialnych, ale realnych barier pozwala poszerzyć wiedzę, zmierzyć się z różnymi poglądami i pomysłami.

    D.D.: Trend House jest częścią kampusu innowacji CIC. Z doświadczenia wiemy, że właśnie na styku różnych branż, wspomnianych wcześniej baniek, tworzą się innowacje, nowatorskie pomysły. Innowacja nie zawsze musi zmieniać bieg rzeki, być czymś naprawdę wielkim. Może skutkować lepszą organizacją pracy, optymalizacją czasu. Wierzę, że ideą innowacji jest lepsze, godniejsze, dłuższe życie.

    N.S.: Stanowiąca jeden z filarów kampusu CIC Fundacja Venture Café przypomina podczas swoich wszystkich eventów, że innowacja to nie jest rocket science, a innowatorem może być każdy. To są nie tylko loty w kosmos, lecz także np. zoptymalizowanie jakiegoś procesu nie na podstawie długoletnich badań i danych, ale zrobienia czegoś po swojemu, dzięki własnej intuicji.

    Wszystko, co panie mówią, brzmi bardzo przekonująco, ale warto pokazać czytelnikom, w jak niezwykłym rozmawiamy miejscu. 

    D.D.: Znajdujemy się w budynku Varso Tower, najwyższym biurowcu w Unii Europejskiej. W 2020 r. jako Cambridge Innovation Center i Fundacja Venture Café – dwie siostrzane organizacje, które nawzajem na siebie wpływają i wzajemnie się napędzają – utworzyliśmy kampus innowacji, który składa się z czterech głównych projektów. Głównym jest CIC, czyli przestrzeń biurowa i coworkingu, która jest naszym głównym działaniem biznesowym, polegającym na wynajmie prestiżowej powierzchni do pracy. Obok ulokowana jest przestrzeń eventowa, którą nazywamy District Hall, gdzie odbywają się konferencje i spotkania biznesowe. W ciągu dnia to darmowa strefa pracy, którą oddajemy do dyspozycji wszystkim chętnym. Korzysta z niej wielu warszawiaków. Nie każdego stać na to, żeby pracować w przestrzeni premium, ale dzięki District Hall to zmieniamy. Kolejnym ważnym elementem jest Fundacja Venture Café, która ma misję tworzenia ekosystemu innowacji w Polsce i na świecie. Najbardziej znanym elementem jej działalności jest program Thursday Gathering, czyli czwartkowe spotkania ok. 250 innowatorów z różnych dziedzin. Esencję projektu stanowi piękne i bardzo prestiżowe miejsce, jakim jest Trend House, który odgrywa rolę klubu. Miejsce, o którym opowiadam, skrywa fantastyczną duszę, czyli społeczność liderów innowacji, osób, które osiągnęły sukces i chcą się nim dzielić.

    Mam wrażenie, że moglibyście używać nazwy „inkubator relacji”. 

    N.S.: To prawda. Tym, co robimy najlepiej, jest dawanie innowatorom możliwości budowania relacji. Mogą się tu spotykać, pracować, przyjmować gości z zewnątrz. Stworzyliśmy dla nich program edukacyjno-networkingowy, który między sobą nazywamy Pretekstami do Spotkań. Nasi klubowicze budują relacje, ucząc się, wymieniając się doświadczeniami, debatując, prowadząc wspólne sesje coachingowe czy zdobywając wiedzę, jak być przywódcami w dobie transformacji cyfrowej poprzez uczestnictwo w Akademii Lidera Przyszłości. Ponad 90 proc. wydarzeń organizujemy na miejscu, ponieważ ogromne znaczenie w dziedzinie budowania relacji ma właśnie ta kawa przed wydarzeniem i to, co dzieje się w kuluarach. Możliwość bezpośredniego spotkania z ekspertami to coś, co nas wyróżnia. Warto raz jeszcze podkreślić, że w ten sposób realizujemy nadrzędny cel – zbudowanie sieci innowatorów, którzy będą wpływali na los przyszłych pokoleń i inicjowali pozytywne zmiany, jeśli chodzi nie tylko o ochronę klimatu, lecz także społeczeństwo.

    Jak zostać klubowiczem Trend House?

    N.S.: Trzeba przejść proces rekrutacji. W praktyce najczęściej zdarzają się osoby, które zostały wcześniej polecone, choć nie jest to wymóg. Słowem – w tym przypadku dobrze działa marketing szeptany. Kandydatowi przedstawiamy formularz z pytaniami, które pozwolą nam go poznać. Następnie robimy research środowiskowy i internetowy na temat jego działalności. Kolejny krok to bezpośrednia rozmowa, która służy temu, żeby przede wszystkim poznać się osobiście i przekonać, czy kandydat pasuje do naszej społeczności i czy będzie chciał być jej aktywną częścią.

    Skąd wziął się pomysł Trend House?

    N.S.: Inspirację stanowiła historyczna pracownia wynalazcy, w której spotykali się z nim inni uczeni, inspirując się wzajemnie. Infrastruktura Trend House jest przygotowana w taki sposób, żeby prowokować wspólne działania. Długo nad detalami pracował Aureliusz Górski, poprzedni dyrektor Fundacji Venture Café, który był pomysłodawcą Trend House. Przygotowaliśmy miejsca spotkań odpowiednie do realizacji kolejnych etapów powstawania projektu. Są to Design Room, Research Room i Strategy Room, odzwierciedlające kolejne etapy: tworzenie nowej idei, jej weryfikację i budowę strategii realizacji. Wielu klubowiczów traktuje ten klub jako azyl, miejsce, gdzie wśród znajomych twarzy mogą odpocząć od zgiełku miasta, porozmawiać ze sobą. Bardzo mnie cieszy, że zapraszając osoby z zewnątrz, czują się współgospodarzami tego miejsca. Regulamin klubu nie jest rozbudowany, bo zasady współżycia naszej społeczności opierają się na tym, by wszyscy mogli z niego korzystać w sposób zgodny ze swoimi potrzebami.

    Warszawskie CIC jest częścią znanej na świecie organizacji.

    D.D.: Nasza lokalizacja jest dziewiątą w świecie i drugą w Europie. W 1999 r. założyciel CIC – Tim Rowe, zaraz po ukończeniu studiów na MIT, szukał pomysłu na biznes. Dołączył do kolegów, którzy uruchomili start-up. Zajął się mało efektowną częścią biznesu, czyli back office. Przyniosło to zaskakujący efekt. Postanowił stworzyć miejsce pracy dla innowatorów, którzy będą mogli skupić się na pracy, nie troszcząc się o obsługę biura. Ale to nie wszystko – bardzo ważny element jego pomysłu stanowiła możliwość bliskiej interakcji osób dołączających do społeczności, co pozwalało wykorzystać potencjał tkwiący w multidyscyplinarności. Tim wzorował się już wtedy bardzo mocno na badaniach naukowych MIT, które udowodniły, że fizyczna bliskość innych przedsiębiorców i innowatorów znacznie zwiększa – ok. 22 razy – potencjał generowania nowych pomysłów i projektów.

    Jest to znakomity, wręcz wzorcowy przykład innowacji. 

    D.D.: Pierwszy kampus powstał w pobliżu MIT i Harvard. Adres: 1 Main Street, Cambridge, tuż przy Kendall Square, Massachusetts, jest symboliczny, gdyż ten obszar jest nazywany najbardziej innowacyjną milą kwadratową na naszej planecie. Obok mieszczą się giganci, tacy jak Pfizer, Moderna, ale też powstają znane na całym świecie projekty, np. Human Genome Project Instytutu Broad czy technologia CRISPR. Trudno o miejsce, które lepiej by symbolizowało modernizację współczesnego świata. Wynaleziono tam szczepionki na COVID-19, bada się mózg i opracowuje leki na alzheimera. CIC Cambridge był ważnym katalizatorem tych zmian, bo to właśnie w naszych przestrzeniach powstał Android, później wykupiony przez Google, który dziś jest najpopularniejszym oprogramowaniem do telefonów komórkowych. W Polsce działamy od 2019 r., korzystając z know-how, który rozwija się od 24 lat w Stanach Zjednoczonych. Aureliusz Górski, founder Venture Café Warsaw i inicjator sprowadzenia projektu do Warszawy, zaraził nas wizją budowania społeczności innowacji w Polsce. Uznał, że oprócz przestrzeni biurowej potrzebne jest też komfortowe miejsce do spotkań i tworzenia relacji.

    N.S.: Warto podkreślić, że Trend House jest jedynym takim klubem na świecie, a pomysł zrodził się w Warszawie. Zarządzamy nim we dwie z Dominiką. Myślę, że element kobiecości ma pewien wpływ na poziom empatii i sposób budowania relacji w klubie. Jestem z wykształcenia andragogiem (specjalistą edukacji dorosłych) i trenerem kompetencji miękkich specjalizującym się w komunikacji. To, co robię, jest bardzo inspirujące. Integrując nasze środowisko, właśnie miękkie kompetencje wykorzystuję w pełni. Czasem muszę tłumaczyć światy różnych osób, by zorientować się, kogo z kim i kiedy warto skontaktować.

    Uprzedziła pani kolejne moje pytanie o doświadczenie zawodowe z okresu sprzed CIC.

    N.S.: Jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego, zawsze dodaję też, że batoraczką. Ukończyłam Liceum Stefana Batorego i jest to duża część mojej tożsamości. Jeśli chodzi o doświadczenie zawodowe, to pracowałam w branży szkoleniowej. Poznałam świat szkoleń zarówno od strony organizacyjnej, jak i trenerskiej. Na początku mojej drogi zawodowej uczestniczyłam w specjalnym programie skierowanym do młodych osób Kompendium MBA, w którym doświadczeni managerowie zaszczepili we mnie podejście, że zarządzanie to przede wszystkim odpowiedzialność. Zdobyłam także doświadczenie w e-szkoleniach, odpowiadając za rozwój biznesowy wyszukiwarki szkoleń i platformy e-learningowej. A później zmieniłam branżę i przez kilka lat zarządzałam usługami cateringowymi dla kilkusetosobowych produkcji telewizyjnych Polsatu, np. „Twoja twarz brzmi znajomo”. Była to prawdziwa szkoła życia i zarządzania w kryzysowych sytuacjach. Uważam, że ktoś, kto spędził choć trochę czasu w HoReCa, poradzi sobie wszędzie. I po tym ciekawym doświadczeniu kształtującym mój charakter postanowiłam wrócić do budowania biznesowych relacji przez edukację.

    D.D.: Droga, która zaprowadziła mnie do CIC, była nieco bardziej skomplikowana. Po ukończeniu studiów politologicznych na Uniwersytecie Śląskim wyjechałam do Holandii, gdzie zdobyłam tytuł Master of Science na Erasmus University w dziedzinie ekonomiki prawa i polityki opieki zdrowotnej. Znalazłam ciekawą pracę w think tanku w Brukseli, który łączył pracowników firm farmaceutycznych, lekarzy, pacjentów i polityków zajmujących się służbą zdrowia. Następnie zatrudniłam się w szczecińskiej organizacji zajmującej się analizami ekonomicznymi i badaniami nad starością w Unii Europejskiej i Izraelu. Po dwóch latach wróciłam z powrotem do Holandii, do Rotterdamu, gdzie w sumie przemieszkałam 11  lat. Właśnie tam rozpoczęłam przygodę z CIC, pracując etatowo w kampusie i wspomagając jako wolontariuszka organizację wydarzeń w Venture Café. Poznałam wtedy organizację od zaplecza. Zrozumiałam, czym są innowacje i start-upy. I znów przyjechałam do Polski, by budować warszawski kampus innowacji razem z Aureliuszem Górskim, Jerzym Brodzikowskim i Kubą Jóźwickim. Zaczynaliśmy w trudnych warunkach podczas pandemii. W maju 2020 r. udało mi się przekroczyć granicę holendersko-niemiecką tylko dzięki pozwoleniu na pracę w Polsce. Odbierając klucze od zarządcy budynku Varso, zaczęliśmy tworzyć inkluzywne miejsce, gdzie można robić wspaniałe rzeczy. Cieszę się z możliwości współpracy ze śmietanką innowacji, z osobami, które chcą zmieniać rzeczywistość, żeby żyło nam się coraz lepiej. n

    rozmawiał Piotr Cegłowski

    Nacjonalizacja majątków firm, które pozostały w Rosji

    Kompleksowe podejście do ESG pokazuje, iż jest to doskonały sposób oceny ryzyka jakie każda firma generuje na skutek relacji ze środowiskiem zewnętrznym. Ryzyko inwestycyjne, reputacyjne, gospodarcze może wynikać właśnie z nieuwzględnienia w procesie zarządczym kryteriów ESG. Jak bardzo i jak szybko ryzyko może się zmaterializować pokazał opublikowany 25 kwietnia 2023 r. dekret Władimira Putina.

    Yale Chief Executive Leadership Institute w Stanach Zjednoczonych jako jeden z wiodących ośrodków ba- dań nad społeczną odpowiedzialnością biznesu po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę opublikował badania, w których udowadnia, iż giełda nagrodziła te spółki, które wycofały się z Rosji – niezależnie od ich wielkości, bądź branży w której operują, wielokrotnie przewyższając wartość aktywów rosyjskich spisanych przez międzynarodowe korporacje na straty. Zbiorowa mądrość graczy giełdowych zawierała się w ograniczaniu ryzyka reputacyjnego i sankcyjnego przez spółki, które można zbiorczo nazwać ryzykiem rosyjskim. Dla tych spółek, które nadal pozostają w Rosji – zmaterializowało się to właśnie ryzyko rosyjskie. Dzisiaj, każda spółka może zostać znacjonalizowana jednym podpisem prezydenta Rosji, zgodnie z literą lokalnego bezprawia. Dekret Władimira Putina został opublikowany 25 kwietnia 2023 r . Na jego mocy w tzw. zarząd powierniczy przekazano dwie spółki: niemiecki Uniper i fiński Fortum – firmy z branży energetycznej. W praktyce może to oznaczać nacjonalizacje tych aktywów. W wyniku dekretu Kremla, rosyjski zarządca aktywów państwowych skutecznie przejął zarówno rosyjski oddział Fortum, jak i spółkę zależną Uniper. 26 kwietnia 2023 r. Fortum, trzeci co do wielkości producent energii odnawialnej w Europie poinformował, że w związku z tym odwołano również prezesa mianowanego przez Finów. Stawką są aktywa warte miliardy, eksploatowane tam przez te firmy elektrownie węglowe i gazowe należą do najnowocześniejszych tego typu obiektów na świecie. Oczywiście takie działanie stanowi na- ruszenie prawa międzynarodowego oraz praw tych firm jako inwestorów zagranicznych. Kreml jednak zupełnie się tym nie przejmuje. Dzisiaj żyjemy bowiem w trochę innej rzeczywistości, od ponad roku mamy w Europie brutalną wojnę, giną cywile, niszczone są miasta i ich infrastruktura. 17 marca 2023 r Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania Władimira Putina, uznając, że są realne podstawy, aby sądzić, że jest on odpowiedzialny za zbrodnie wojenne polegające na bezprawnych deportacjach dzieci z terenów okupowanej Ukrainy do Rosji. Dekret ma szerokie zastosowanie do każdej zachodniej firmy posiadającej aktywa w Rosji. W art. 1 stwierdza się bowiem, że jeśli jakakolwiek firma ma siedzibę w nieprzyjaznym kraju (to jest w kraju, który skonfiskował jakiekolwiek rosyjskie aktywa), to podlega ona procedurze tymczasowego zarządzania. Z dalszych przepisów wynika, iż taką procedurą tymczasowego zarządu może być także objęte:

    • mienie ruchome i nieruchomości osób zagranicznych lub osób pozostających pod ich kontrolą, związanych z nieprzyjaznymi państwami obcymi, znajdujące się na terytorium Federacji;
    • papiery wartościowe oraz udziały w kapitale zakładowym rosyjskich osób prawnych należące do osób z nieprzyjaznych państw obcych;
    • prawa majątkowe należące do osób z nieprzyjaznych państw obcych. Zarządcą tymczasowym jest zgodnie z dekretem Federalna Agencja Zarządzania Mieniem Państwowym, która ma bardzo szerokie uprawnienia z pewnym ograniczeniem w zakresie dysponowania mieniem. Oczywiście, jakimikolwiek ograniczenia prawne by nie były, są wątpliwą barierą dla Kremla. Finansowanie wydatków związanych z tymczasowym administrowaniem mieniem odbywa się kosztem dochodów z jego użytkowania. Jednocześnie cała procedura nie jest transparentna i jest także w żaden obiektywny sposób nieweryfikowalna. Zakończenie tymczasowego administrowania mieniem następuje na podstawie decyzji Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Powyższe oznacza, że Władimir Putin zalegalizował możliwość przejęcia aktywów dowolnej firmy zachodniej operującej na terenie Rosji.

    Spóźnialscy powinni żałować, że nie wyszli z Rosji wcześniej. Można prognozować, iż nadchodzi fala nacjonalizacji, za którą opowiadają się także wysocy urzędnicy Kremla, tacy jak np. Andrej Kostin, szef banku VTB. Warto przypomnieć, że w Rosji nadal zarabiają: Calzedonia, Clarins, Heidenhain, Makita, Mitsubishi Heavy Industries, Auchan czy ZTE – łącznie ok. 230 światowych korporacji.

    Ważne Informacje

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

    Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

    Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

    Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

    Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

    Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

    Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

    XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...