.
Strona główna Blog Strona 371

Nowe życie marki BATYCKI

Batycki2Maria Magdalena Rutkowska, nowa właścicielka marki BATYCKI, opowiada o tym, jak zmienia się firma pod jej kierownictwem

Od kiedy fascynował panią świat mody?
Od zawsze. Kiedy byłam młodą dziewczyną i marzyłam o nowej torebce, to koniecznie, żeby była z bursztynowym oczkiem. Był to dla mnie synonim luksusu i czegoś wyjątkowego. Do dzisiaj pamiętam moją pierwszą „bursztynową” torebkę. Była bardzo elegancka i oczywiście czarna, żeby do wszystkiego pasowała. Nosiłam ją tylko na wyjątkowe okazje i pieczołowicie o nią dbałam.

A jak trafiła pani do firmy BATYCKI?
Zaraz po studiach, i nie był to, moim zdaniem, przypadek, znalazłam ogłoszenie, że BATYCKI poszukuje pracownika do biura w Gdańsku. I tak rozpoczęła się moja przygoda z tą marką. Wkładałam w tę pracę cały mój entuzjazm i pasję młodej kobiety, dumnej z tego, co robi i w czego tworzeniu bierze udział. To było prawdziwe wyzwanie, w którym się całkowicie spełniałam.

Rok temu wydarzyło się jednak coś szczególnego?
Tak, moje życie uległo wtedy diametralnej zmianie, bo kupiłam markę BATYCKI i stałam się jej nową właścicielką. Korzystając z tego, że zaufał mi cały zespół doświadczonych pracowników i jednocześnie świetnych fachowców, postanowiłam stworzyć nowoczesną manufakturę, otwartą nie tylko na to, co klasyczne, ale nowe i modne.

I jak rozwija się obecnie biznes?
Znakomici specjaliści pozwalają mi projektować, modelować, wytwarzać i sprzedawać produkty najwyższej  jakości sygnowane bursztynowym oczkiem. Sprzyja temu także fakt, że odnowiłam współpracę i odzyskałam zaufanie renomowanych dostawców, głównie z Włoch, Szwajcarii i Polski, co mi pozwala produkować torebki i galanterię skórzaną najwyższej jakości. Ojczyzna mody, designu i wszystkiego co piękne, czyli Włochy, które osobiście ogromnie lubię i często do nich podróżowałam, inspirują mnie do kreowania nowych, niepowtarzalnych wzorów i tworzenia z nich unikalnych linii produktów, które powstają dwa razy do roku, w nowej fabryce, w Gdańsku. Kolekcje odpowiadają światowym trendom mody, jednocześnie zachowując swój niepowtarzalny styl, wierny marce z tak bogatą tradycją.

Które może pani zarekomendować?

Gdańsk, 09.04.2016. Reprezentant Polski i z Chile, podczas meczu olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego piłkarzy ręcznych, 9 bm. PAP/Dominik Kulaszewicz

Kolekcja PRESTIGE to luksusowe torebki na wyjątkowe okazje, produkowane w limitowanych seriach. Dedykowane są najbardziej wymagającym klientkom, które znają już i cenią markę BATYCKI. Modele Adele i Sophie, należące do tej kolekcji, cieszą się niesłabnącym powodzeniem i z pewnością będą z nami przez wiele lat. Z kolei torebki w kolekcji CLASSIC cechuje tradycyjny styl i umiar. Charakteryzują się one wyjątkową harmonią kształtów i kolorów. Modele 2Day i Saint Tropez z tej serii proponujemy paniom, które poszukują w stroju elegancji i własnego stylu. Kobietom dynamicznym, nowoczesnym i pełnym energii dedykujemy kolekcję CITY. Wygodne i wielofunkcyjne modele są idealne na każdą okazję. Tutaj królową od jakiegoś czasu jest torebka Rock U, która swoją formą i użytecznością trafiła do serc klientek. Dostępna jest w tej chwili w wielu fasonach i kolorach. A dla mężczyzn nic nie ma? Oczywiście nie zapominamy też i o nich. Cały czas tworzymy i powiększamy o różne akcesoria kolekcję im dedykowaną. Oprócz teczek, portfeli i wizytowników każdy klient może znaleźć u nas także torbę na siłownię czy na laptopa.

Jak staracie się pozyskiwać klientów?
Wszystkim im chcemy dać możliwość przyjrzenia się temu, co i jak produkujemy, dlatego zapraszamy do naszej nowej fabryki i show roomu w Gdańsku, a także na naszą stronę internetową i do sklepu on-line. Bo z szacunku dla tradycji tworzymy produkty, które cechuje najwyższa jakość, elegancja i dobry gust. To, na czym mi najbardziej zależy, to aby marka BATYCKI, której jestem właścicielką, nieodmiennie kojarzyła się z tym, co wyjątkowe i piękne zarazem. Żeby była obiektem pożądania i prestiżu, jakim dla mnie kiedyś była wymarzona torebka z bursztynowym oczkiem.

 

U progu rocznych rekordów: imponujące wzrosty ŠKODY

top

ŠKODA wyprzedza tym samym dobre sygnały płynące z polskiego rynku: w listopadzie zarejestrowano w sumie 37 206 samochodów, czyli o 22,7% więcej niż w tym samym miesiącu w roku poprzednim oraz 15,3% więcej niż w październiku. Wobec powiększającego się rynku zwiększył się także udział ŠKODY na nim: w listopadzie wynosi już aż 13,9%, co umacnia czeską markę na pozycji lidera daleko poza zasięgiem konkurentów.

Doskonały listopadowy wynik był możliwy dzięki bardzo znaczącym wzrostom wszystkich kluczowych modeli: OCTAVIA pozostaje na pozycji najlepiej sprzedającego się modelu samochodu na polskim rynku z wynikiem 1725 nowych rejestracji w listopadzie (wzrost o 30,9% wobec listopada 2015 r.).

2016_12_15_sprzedaz_sModel FABIA pozostaje wiceliderem w tym zestawieniu z wynikiem 1472 rejestracji (wzrost o 28,6%). Podobne sukcesy świętują także modele RAPID (901 sztuk, wzrost o 30,4 %), SUPERB (544 sztuki, wzrost o 42,8%) oraz CITIGO (368 sztuk, wzrost aż o 120,4% i pozycja zdecydowanego lidera swojego segmentu).

Dobry trend ŠKODY utrzymuje się już od długiego czasu: przez pierwsze jedenaście miesięcy w roku czeska marka dostarczyła na polski rynek już w sumie 47 709 samochodów. To aż o 18,8% więcej niż w tym czasie przed rokiem, co już pozwala zakładać, że rok 2016 zakończy się dla ŠKODY w Polsce kolejnym historycznym wynikiem.

Lider polskiego rynku wyznacza również trendy w nowoczesnych formach finansowania ŠKODA Financial Services. Spośród oferowanych Klientom marki produktów kredytowych, indywidualni nabywcy w listopadzie najchętniej wybierali ŠKODA Kredyt Niskich Rat (52 procent umów). Od maja br. w każdym miesiącu po kredyt ten sięgała ponad połowa osób kupujących nowe samochody marki.

Skąd tak duża popularność nowoczesnego kredytu ŠKODY? Odpowiedzią są na pewno niskie miesięczne raty, czasem nawet dwukrotnie niższe w porównaniu z tradycyjnym kredytem samochodowym. Na niewielkie koszty związane z wymarzonym samochodem wpływa też możliwość obniżenia wkładu własnego do zera. Dla osób, które planują zmieniać samochód na nowy co trzy-cztery lata tak jak w abonamencie, jest to atrakcyjna oferta.

Z kolei produkty leasingowe ŠKODA Financial Services są przeznaczone dla Klientówm biznesowych, w tym prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, mikroprzedsiębiorstw czy małych firm. Tu od wiosny mocną pozycję utrzymuje ŠKODA Leasing Niskich Rat, który w listopadzie wybrało najwięcej Klientów biznesowych marki od początku roku. Produkt ten oferuje korzyści zbliżone do wspomnianego nowoczesnego kredytu, ale dodatkowo umożliwia wykorzystanie podatkowych atutów leasingu.

97 500 dostaw w listopadzie: światowa ofensywa nie ustaje
2016_12_15_sprzedaz1_sPolski sukces nie jest odosobniony: ŠKODA notuje robiące wrażenie wzrosty na wszystkich kluczowych rynkach świata. W minionym miesiącu dostarczyła w sumie 97 500 samochodów, co stanowi poprawę o 9,6% wobec wyniku osiągniętego w listopadzie 2015 roku (89 000 samochodów).

W skali globalnej największe wzrosty zanotowały modele SUPERB (o 34,9%), RAPID (+25,1%) i OCTAVIA (+6,7%). Całkowity wynik ŠKODY w tym roku jest lepszy od zeszłorocznego o 6,9%, dzięki czemu marka już w listopadzie przekroczyła próg jednego miliona wyprodukowanych samochodów w roku, najwcześniej w swojej historii.

„Dzięki naszej odmłodzonej i bardzo nowoczesnej gamie modelowej systematycznie zwiększamy nasz rynkowy zasięg. Jest to szczególnie widoczne w zwiększającym się udziale zamówień samochodów z wysokim poziomem wyposażenia” – mówi Werner Eichhorn, Członek Zarządu ŠKODY ds. Sprzedaży i Marketingu.

Dostawy ŠKODY do Klientów w listopadzie 2016 (w sztukach, zaokrąglone, według modelu, zmiana procentowa wobec listopada 2015):

ŠKODA CITIGO (3 000; +7,2 %)
ŠKODA FABIA (17 100; -0,2 %)
ŠKODA RAPID (19 500; +25,1 %)
ŠKODA OCTAVIA (38 000; +6,7 %)
ŠKODA SUPERB (12 100; +34,9 %)
ŠKODA YETI (7 500; -13,7 %)

Poczta przyszłości

PAWEL USIDUS PREZES ZARZAD POCZTA POLSKA USLUGI CYFROWE FOT BORYS SKRZYNSKI 2016-10-26

Paweł Usidus, prezes firmy Poczta Polska Usługi Cyfrowe – Envelo, mówi o cyfrowej rewolucji w Polsce i obiecuje szybkie rozwiązanie problemu przesyłek z potwierdzeniem odbioru

Słyszałem, że firma, którą pan kieruje, wkrótce rozwiąże problem listów poleconych z potwierdzeniem odbioru. Jeśli tak się stanie, ma pan szansę zyskać wdzięczność nie tylko biznesu, ale też tysięcy ludzi udręczonych kolejkami na pocztach…
Z przyjemnością potwierdzam tę wiadomość, w dodatku mogę poinformować, że stanie się to już niebawem. Przypomnę, że e-awizo na poczcie już działa. Envelo – jako spółka Poczty Polskiej – zajmuje się e-substytucją jej usług, jest pocztą przyszłości. Nie znaczy to, że ma w przyszłości odebrać klientów Poczty. Chodzi o wprowadzenie usług zgodnych ze współczesnymi standardami europejskimi. A w tej dziedzinie, niestety, jesteśmy spóźnieni nawet o kilkanaście lat. Naturalnym kierunkiem rozwoju tradycyjnej poczty jest doręczanie przesyłek generowanych przez lawinowo rosnący handel internetowy. Nie widzę natomiast żadnego powodu, by stać w kolejce po odbiór przesyłki poleconej, po znaczek, skoro cały ten proces można przenieść do internetu. W wielu krajach – m.in. w Danii, Niemczech, Czechach i Estonii – nowy model sprawdził się znakomicie.

Co opóźniło cyfrową rewolucję na poczcie?
Nie mogła ona ruszyć bez odpowiednich decyzji, rozwiązań prawnych, bez determinacji rządzących, co na szczęście mamy już za sobą. Dzięki podpisanemu 31 sierpnia 2016 roku porozumieniu, pomiędzy Ministerstwem Cyfryzacji, Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa, Pocztą Polską i PPUC-Envelo, nasza polska platforma cyfrowa stała się strategicznym partnerem państwa w budowaniu e-administracji w obszarze kwalifikowanych, bezpiecznych doręczeń. Jest to wręcz rewolucyjny proces przechodzenia od Polski papierowej do cyfrowej. Umowa dotyczy integracji systemów informatycznych administracji z naszą platformą i ma na celu doprowadzenie do sytuacji, w której każdy obywatel będzie mógł w wygodny i nowoczesny sposób załatwić sprawy urzędowe w sposób, który obecnie realizowany jest w formie papierowej. Całkiem realna stanie się realizacja e-doręczeń zgodnie z wytycznymi zawartymi w unijnym rozporządzeniu eIDAS. Wspomniane ministerstwa wraz z Grupą Poczty Polskiej chcą docelowo doprowadzić do integracji platformy Envelo z planowanym portalem obywatel.gov.pl, aby wszelka komunikacja elektroniczna między obywatelami a organami państwa, urzędami, instytucjami, z jakimi musi komunikować się obywatel, odbywała się za pomocą skrzynki Envelo. Kolejnym krokiem przybliżającym nas do tego było porozumienie o ścisłej współpracy, podpisane 21 października br. z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych, która przy udziale spółek Grupy Poczty Polskiej ma stworzyć do stycznia 2019 roku e-dowód – dowód osobisty ze specjalną warstwą elektroniczną.

Spółka Envelo, należąca do Grupy Poczty Polskiej, powstała zaledwie 4 lata temu.
Umie już dobrze chodzić i mowić (śmiech). A teraz czeka ją okres intensywnego dojrzewania i rozwoju. Envelo umożliwia wygodny dostęp do kompleksowych, bezpiecznych i zaufanych e-usług pocztowych, dostępnych przez internet, smartfon, wszelkie urządzenia mobilne 24 godziny na dobę. Wśród stworzonych przez nas i już wprowadzonych w życie usług znajdują się zarówno rozwiązania hybrydowe, zapewniające dostęp do tradycyjnych usług pocztowych przez internet, jak i usługi w pełni cyfrowe. Za pośrednictwem naszej platformy można kupić elektroniczne znaczki i wysyłać listy czy kartki, które do adresata dostarczy w tradycyjnej postaci listonosz. Mogą to być np. pocztówki z wakacji zapakowane w eleganckie koperty, które każdy może sobie zaprojektować.

Czym jest skrzynka Envelo?
To kluczowy element naszej platformy, umożliwiający wykorzystanie jej w procesie cyfryzacji administracji publicznej. Skrzynka Envelo, po uwierzytelnieniu tożsamości użytkownika za pomocą Konta Zaufanego lub Profilem Zaufanym, pozwala na wysyłanie wiadomości opatrzonej cyfrowym znacznikiem czasu, takim Cyfrowym Stemplem Pocztowym. Właściwie jest to współczesna skrzynka pocztowa, już nie stalowa i nie czerwona, ale cyfrowa, wirtualna, służąca do bezpiecznego przesyłania wszelkiego rodzaju ważnych dokumentów, listów poleconych, faktur, itp. Już obecnie oferujemy klientom indywidualnym i biznesowym szereg bardzo użytecznych usług, takich jak neopaczka, neofaktura, neoznaczek, neokartka, neolist. Bardzo prostą i użyteczną aplikację mobilną z tymi wszystkimi funkcjonalnościami można całkowicie za darmo pobrać na dowolny system mobilny ze strony envelo.pl. To wszystko mamy już teraz pod ręką, a właściwie pod palcem.

Pracował pan wiele lat w różnych ciekawych miejscach na wysokich stanowiskach kierowniczych. Co dziś, z perspektywy tych doświadczeń, uważa pan za najważniejsze w dziedzinie zarządzania?
Powinienem chyba w tym miejscu przywołać jakąś atrakcyjną teorię z zakresu zarządzania (śmiech). Moje osobiste doświadczenia i praktyka wskazują, że istotna jest budowa kompetentnego, dobrze zmotywowanego i zaangażowanego zespołu. Czyli nie proces, nie technologia, nie narzędzia, ale ludzie. Ważne, by każdy znalazł się w odpowiednim miejscu, odpowiadającym wykształceniu, kwalifikacjom i faktycznym umiejętnościom. Dzięki temu można sprawnie określać wspólne cele i w konsekwencji osiągać sukcesy. I jeszcze jedno – nie wyobrażam sobie budowania zespołu, firmy, jej rozwoju, jeśli zwykła ludzka uczciwość i przyzwoitość nie byłyby na pierwszym miejscu. W świecie biznesu często te fundamentalne kategorie są zupełnie pomijane, co w dłuższej perspektywie musi się zemścić.

Niektórzy managerowie zaczynają swoją przygodę z biznesem bardzo wcześnie. Jak to wyglądało w pańskim przypadku?
Podczas studiów historycznych na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu skorzystałem z szansy, jaką dawał przełom ustrojowy. W 1990 roku sprzedawało się dosłownie wszystko, więc zdecydowałem się na import kaset wideo z Chin i Hongkongu, drobnej elektroniki. Chociaż biznes szybko się rozwijał, to jednak bardziej pociągała mnie praca w mediach. I tak trafiłem do poznańskiego dziennika „Dzisiaj”, pierwszej lokalnej niezależnej gazety w Polsce, żeby następnie wrócić do rodzinnej Piły, gdzie, jako publicysta, zostałem współpracownikiem radia RMS FM. Zaangażowałem się też społecznie – wybrano mnie do Rady Miejskiej, gdzie byłem szefem Klubu Radnych Prawicy. W tym kojarzonym z lewicą  regionie udało nam się osiągnąć wiele sukcesów, co dostrzeżono i doceniono przyznając mi tytuł Człowieka Roku województwa pilskiego.

Zdecydował się pan jednak przeprowadzić do stolicy.
Od 1997 do 2001 roku byłem jednym z dyrektorów w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej, a następnie – jako przedstawiciel MSZ – znalazłem się w paryskiej centrali OECD. A tam miałem okazję zajmować się tym, co również stanowi moje hobby, czyli technologiami przyszłości. Po powrocie do kraju minister Jerzy Polaczek zaproponował mi stanowisko Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Następnie znów wróciłem do tego, co najbardziej lubię, ale już jako szef kilku spółek technologicznych, by w końcu w lipcu tego roku trafić do Envelo. Jest to miejsce, w którym mogę w pełni wykorzystać moje wcześniejsze doświadczenia, a zarazem fantastyczne wyzwanie, jakim jest poczta przyszłości, poczta przez internet, bezpośredni udział w dokonującej się na naszych oczach prawdziwej cyfrowej rewolucji, którą przy pomocy publicznych, polskich partnerów, takich jak Envelo, przeprowadza Ministerstwo Cyfryzacji.

Co lubi Paweł Usidus?

Wypoczynek Wyspy Kanaryjskie, a zwłaszcza Lanzarote, ze względu na wspaniały klimat. A w Polsce są to miejsca, gdzie można się zrelaksować i nabrać sił – hotele SPA
Kuchnia fusion
Elektronika używa prywatnego telefonu HTC 10, ponieważ uważa, że to obecnie najlepszy produkt tej branży
Samochód służbowa Škoda Superb. Prywatnie jest alfistą, czyli miłośnikiem marki Alfa Romeo, od 14 lat jeździ modelem 156 2,4 JTD
Hobby nowoczesne technologie. Był jednym z pierwszych użytkowników internetu w naszym kraju. Fascynują go innowacyjne rozwiązania, ale tylko do czasu, gdy je dogłębnie pozna

Zapotrzebowanie na usługi bezpieczeństwa

Mariusz Rzepka2

Mariusz Rzepka
dyrektor Fortinet na Polskę,Ukrainę i Białoruś

Dynamiczny rozwój sektora telekomunikacyjnego oraz panująca w nim duża konkurencja wymuszają konieczność stałego inwestowania w infrastrukturę informatyczną, w tym budowę zaawansowanych centrów danych. W parze ze wzbogacaniem jej o rozwiązania umożliwiające szybszy dostęp i nowe rodzaje usług musi iść zapewnienie odpowiednich zabezpieczeń. Wykładniczo rosnąca przepustowość oraz ilość przetwarzanych danych wymagają stosowania wydajnych i elastycznych systemów.

Możemy być pewni, że cyberprzestępcy nie przepuszczą okazji, by wykorzystać lukę w każdej nowej usłudze i technologii. Dlatego niezmiernie ważna jest możliwość szybkiego odpowiadania i reagowania na pojawiające się nowe formy ataków. Znajdujemy się obecnie u progu ery Internetu Rzeczy, która będzie miała duży wpływ na branżę telekomunikacyjną. Według Gartnera do 2020 r. na świecie będzie ponad 25 mld urządzeń podłączonych do Internetu. Konsekwencją tego trendu będzie jeszcze większe rozproszenie sieci już dziś pozbawionych granic oraz powstanie nowych wektorów ataku. Odpowiedzią na te wyzwania jest stosowanie uniwersalnej i jednolitej platformy zabezpieczeń. Wizję takiej platformy Fortinet realizuje pod nazwą Security Fabric.

Na firmach z branży telekomunikacyjnej ciąży wyjątkowa odpowiedzialność za bezpieczeństwo ich użytkowników. Ponieważ świadomość cyberzagrożeń rośnie, należy się spodziewać, że aspekt bezpieczeństwa będzie coraz częściej brany pod uwagę przez klientów – zarówno prywatnych, jak i biznesowych. Operatorzy muszą zatem dysponować dobrą ofertą, którą można utworzyć z dostawcami rozwiązań ochronnych w formie m.in. zarządzanych usług bezpieczeństwa (MSSP).

 

Niedoceniana rola Telco 2.0 w Przemyśle 4.0.

Konrad Kobylecki

Konrad Kobylecki
Business Development Manager, DOT Systems Sp z o.o. (wcześniej CTO Orange, COO Polkomtel)

Przemysł 4.0 idzie do nas wielkimi krokami jak maszyny parowe w XIX w. (Przemysł 1.0). Dotyczy to nie tylko hal produkcyjnych, smartfonów i inteligentnych samochodów, lecz także zarządzania każdą kosztowną infrastrukturą. Sterowanie w czasie rzeczywistym zmieni zadania pracowników, charakter procesów i ich środowisko. Dzięki wprowadzeniu predykcji i systemów uczących się wzrośnie efektywność organizacji. Na przykład przy naprawie taboru kolejowego dzięki wsparciu analitycznych systemów predykcyjnych oszczędności sięgają 40 proc. Według badania PwC z 2014 r. niemieckie firmy oczekują w ciągu pięciu lat średnio 18-procentowej poprawy produktywności dzięki Przemysłowi 4.0. A jest ona już dzisiaj blisko trzy razy lepsza niż w Polsce. Tak jak wcześniej przy promocji rozwiązań ICT (Przemysł 3.0, gdzie łączono zarządzanie wsparte IT z telekomunikacją), tak teraz Telco 2.0 może stać się platformą promocji inteligentnych rozwiązań dla przemysłu i transportu. Niezawodna i wysoko wydajna sieć telekomunikacyjna jest kluczowa w poprawie efektywności organizacji i wdrażaniu Internetu Rzeczy. Lawinowy wzrost ilości czujników, transmisji danych i coraz szybszych systemów sterowania daje szansę na przewagę, ale wymaga inwestycji i bardziej otwartego podejścia do wykorzystania nowych rozwiązań. Pełne wykorzystanie ich możliwości wymaga nowej generacji inteligentnych systemów. Telco 2.0 i partnerstwo z dostawcami rozwiązań dla Przemysłu 4.0 otwiera przed operatorami telekomunikacyjnymi nowe możliwości. Jak bardzo będą chcieli je wykorzystać?

Strategiczne znaczenie technologii mobilnych

????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

Ireneusz Piecuch
prezes PIIT

Jak wynika z raportu firmy doradczej PwC „Technologie mobilne w nowoczesnej Polsce – odpowiedzialny rozwój i równe szanse” przygotowanego na zlecenie Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, wpływ technologii mobilnych na polską gospodarkę wynosi 3,2 proc. PKB. Co więcej, operatorzy telekomunikacyjni reinwestują ponad 20 proc. wypracowanej przez siebie wartości dodanej w nowe technologie i infrastrukturę telekomunikacyjną. To trzykrotnie więcej niż przeciętna w gospodarce. Inwestycje te to jednak tylko jedna strona medalu. Po drugiej stronie jesteśmy my – użytkownicy. Z telefonu komórkowego korzysta w Polsce aż 94 proc. z nas, przy czym tylko w 2015 r. przesłaliśmy tą drogą 559 mln gigabajtów danych – o 114 proc. więcej niż rok wcześniej. Serwisy społecznościowe zapewniają nam nie tylko kontakt ze znajomymi, gdziekolwiek są, lecz także dostęp do najnowszych wydarzeń. Dzięki jednym z najniższych w Europie cen usług telekomunikacyjnych ponad 3 mln osób należących do grupy najmniej zamożnych Polaków może korzystać z Internetu szerokopasmowego, dającego dostęp do informacji – nowej waluty XXI w. – wyrównując ich szanse. Jakie będzie kolejne 20 lat? Jeszcze szybsze, dynamiczniejsze i intensywniejsze. Rzeczywistość wirtualna, IoT w połączeniu z olbrzymimi repozytoriami danych (przetwarzanie w chmurze) oraz technikami analiz danych (Big Data) sprawią, że kolejne wynalazki rodem z książek fantastycznonaukowych trafią do naszych domów. Zachwycając się kolejnymi aplikacjami i technicznymi gadżetami, warto pamiętać, że to wszystko jest możliwe dzięki wynalazkowi Grahama Bella i wielu kolejnym generacjom budowniczych telekomunikacyjnych infostrad.

Komunikacja przyszłości

Businessman drawing connection lines as business networking concept. 3D rendering

Model Telco 2.0 działa z powodzeniem na Zachodzie, zmieniając obraz rynku telekomunikacyjnego. Użytkownicy z odbiorców usług operatorów przekształcają się w twórców nowych usług i funkcji

Telco 2.0 to koncepcja stworzenia sieci operatorów telekomunikacyjnych i udostępnienia interfejsów umożliwiających użytkownikom tworzenie aplikacji, za pomocą których realizować będą własne usługi telekomunikacyjne, np. lokalizowanie użytkownika telefonu komórkowego, ankietowanie przez SMS itd.

Kondycja rynku
Zgodnie z raportem UKE z czerwca br. łączna wartość rynku telekomunikacyjnego w naszym kraju w 2015 r. wyniosła 39,5 mld zł i był to pierwszy od kilku lat wzrost przychodów całego sektora. Wprawdzie zauważalna od kilku lat tendencja spadkowa na rynku usług telefonii stacjonarnej utrzymała się również w 2015 r. i przychody z tytułu świadczenia tych usług były niższe o 13 proc., ale optymistycznie wygląda rynek dostępu do Internetu. Jego wartość w 2015 r. wyniosła 5,07 mld zł, a nasycenie przekroczyło 100 proc. Na 14 mln internautów 7,1 mln stanowili użytkownicy dostępu stacjonarnego, z Internetu mobilnego korzystało 6,67 mln osób.

Największe przychody generowane były przez dostęp mobilny i wyniosły w 2015 r. 1,7 mld zł (wzrost o ok. 4 proc. w stosunku do 2014 r.). Usługi świadczone z użyciem dedykowanych urządzeń 2G/3G/4G (modemów/kluczy/kart) stanowiły  uzyskanych z dostępu do Internetu. Rynek jest w zasadzie nasycony pod względem korzystania z usług telekomunikacyjnych. Dlatego operatorzy koncentrują swoje działania na utrzymaniu klienta, czego konsekwencją jest stały rozwój rynku usług wiązanych. W ciągu roku przybyło około 2 mln użytkowników takich usług, a operatorzy zarobili 2,94 mld zł na ich świadczeniu. Najpopularniejszy w 2015 r. był pakiet „telefonia ruchoma + Internet mobilny” (ponad 41 proc. abonentów), a następnie „telewizja + Internet stacjonarny” (18 proc.).

Wpływ regulacji KE na rynek telekomunikacyjny
Komisja Europejska zaprezentowała zarys nowej strategii dla rynku telekomunikacyjnego, który do 2025 r. ma w krajach członkowskich zapewnić powszechną dostępność usług szerokopasmowych o przepływności minimum 100 Mb/s, wdrożenie pierwszych sieci 5G oraz powszechną dostępność hotspotów Wi-Fi. Nowa strategia zapowiada także złagodzenie reżimu regulacyjnego, co ma zachęcić operatorów telekomunikacyjnych do większych inwestycji infrastrukturalnych. Nowy ład na rynku telekomunikacyjnym ustali europejski kodeks łączności. Polska od kilku lat pozostaje jednym z liderów w Europie pod względem nasycenia usługami mobilnego dostępu do sieci. W 2015 r. zajmowała piąte miejsce z wynikiem 94,1 proc. Jak podaje w swoim raporcie UKE, nasycenie w Polsce było wyższe od średniej UE o blisko 19 p.p.

Tradycja kontra nowoczesność
W modelu tradycyjnej obsługi klienta (Telco 1.0) produkty budowane są na podstawie badań marketingowych. Model Telco 2.0 opiera się na Collaborative Intelligence, czyli interakcji, w ramach której firmy budują swoją ofertę wspólnie z jej użytkownikami. Technologia Telco 2.0 jest bardzo ważna w przypadku rynku telekomunikacji dla przedsiębiorstw, umożliwia bowiem połączenie telefonu komórkowego z korporacyjnymi systemami klasy PBX, Unified Communications itp. W dodatku nowe modele biznesowe stawiają na partnerstwo firm świadczących usługi blisko związane z telekomunikacją – od usług infrastrukturalnych, np. Data Center (outsourcing mocy obliczeniowej), przez pomiary i monitoring M2M, do wertykalnych rozwiązań ICT dla różnych gałęzi przemysłu. Czego możemy się spodziewać?

Rozszerzona oferta usług telekomunikacji
W obliczu spadających przychodów z usług tradycyjnych (transmisji głosu i wiadomości tekstowych) operatorzy mobilni stopniowo poszerzają swoją ofertę. Szczególnie duży potencjał ma oferta mobilnej transmisji danych i związane z nią usługi dodatkowe. Jak wynika z raportu firmy PMR z kwietnia 2016 r., wartość rynku takich usług wyniosła w 2015 r. 5,8 mld zł (+16,4 proc. r/r). Reakcją na spadek zysków jest poszukiwanie przez operatorów nowych źródeł przychodów na samym rynku telekomunikacyjnym (usługi dodane) lub poza nim (np. usługi bankowe, finansowe, sprzedaż energii elektrycznej). W zakres usług Telco 2.0 wchodzą np.: wysyłanie na telefon SMS-ów i MMS-ów o dowolnej treści i w dowolnej liczbie oraz ich odbiór, lokalizacja użytkownika telefonu, click-to-call (połączenie telefoniczne za pomocą komputera) i tzw. uwiarygodnienie numeru telefonu, czyli szybkie sprawdzenie, do jakiej sieci należy. Istnieje także wiele specjalistycznych rozwiązań w tym modelu, np. Healthcare 2.0 (monitorowanie stanu zdrowia pacjenta, komunikacja z lekarzem – M2M, analityka medyczna) i Digital Omnichannel Marketing (promocje, informacje o nowych produktach dostosowane do lokalizacji, zwyczajów i upodobań klienta korzystającego z bogactwa mediów telekomunikacyjnych, np. smartfona, przeglądarki lub sieci społecznościowych). Zresztą według raportu UKE systematycznie wzrasta w rynku udział kart M2M (Machine to Machine) zapewniających komunikację w relacji urządzenie- urządzenie lub człowiek-urządzenie. Zmieniają się także funkcje i znaczenie telefonu komórkowego, który w miarę wzrostu liczby usług w coraz większym stopniu będzie służył do monitorowania i autoryzacji użytkownika.

Korzyści z cyfryzacji telekomunikacji
W krajach UE liderem wdrożeń zintegrowanych systemów IT są przedsiębiorstwa z branży telekomunikacyjnej, finansowej, medialnej i produkcyjnej, dostawcy energii i firmy handlowe. Jak wynika z danych GUS, w Polsce telekomy i spółki medialne również należą do najlepiej zinformatyzowanych (średnio 65,7 proc. firm z tych branż wdrożyło system wspierający zarządzanie). Rozwiązania IT są w sektorze telekomunikacyjnym podstawą w obsłudze klienta i zarządzaniu sprzedażą. Są kluczowe dla monitorowania jakości i utrzymania usług, planowania rozbudowy sieci, administrowania awariami oraz zarządzania pracami w terenie (Workforce Management, Field Force Automation). Dzięki IT telekomunikacja przechodzi z fazy dostawcy usług bezpośrednio związanych ze sprzętem (np. transmisja) na usługi rozwiązywania problemów biznesu, czyli klienta. Oprócz oferowania tradycyjnych usług transmisji głosu, danych i multimediów w coraz lepszej jakości i niższej cenie będzie mogła proponować coraz bardziej zaawansowane usługi dodane we współpracy z wyspecjalizowanymi partnerami. Już dziś ma w katalogu centra przetwarzania danych i zapewnienie cyberbezpieczeństwa. Dodatkowa presja rynkowa wymusi przechodzenie na coraz wyższy poziom wsparcia procesów w biznesie klientów, np. monitoring jakości funkcjonowania procesów operacyjnych, wsparcie utrzymania infrastruktury w terenie i zaawansowane usługi fintech.

Perspektywy rozwoju rynku
Rynek telekomunikacyjny nieustannie ewoluuje, co oznacza, że nowsze technologie wypierają starsze, a jedne formy komunikacji są zastępowane innymi. Operatorzy stale poprawiają jakość swoich sieci, oferując coraz lepsze usługi. W ostatnich latach rozwój nowych trendów napędzały usługi w chmurze i Big Data, co wpłynęło na sektor transmisji danych. Coroczne wyraźne wzrosty w tym segmencie spowodowane są też wzrostem umiejętności konsumentów w korzystaniu z nowoczesnych usług, a także popularyzacją smartfonów. Według raportu UKE szansą dla telekomów na nowe źródła przychodów jest również Internet Rzeczy (IoT), czyli możliwość podłączenia do sieci coraz większej liczby urządzeń. Zapewne niedługo rynek telekomunikacyjny zostanie zdominowany przez usługi internetowe, w tym szczególnie Internet mobilny. Może to sprawić, że telefon komórkowy stanie się centrum zarządzania codziennym życiem, bo za jego pomocą będzie można kontrolować prawie wszystko – od telewizora do inteligentnego domu. Nowe usługi niosą jednak ze sobą zagrożenie dla prywatności i ryzyko związane z kradzieżą osobowości. Tym większy akcent musi być położony na cyberbezpieczeństwo. Inwestycje w zakresie IoT muszą być więc powiązane z rozpoznaniem rynku oraz uwzględnieniem takich czynników, jak bezpieczeństwo, prywatność i regulacje prawne.

Podsumowanie
Komórka powoli staje się narzędziem uniwersalnym. Za jej pomocą można opłacić transakcje, znaleźć drogę do punktu docelowego (np. rekomendowanej najbliższej restauracji z preferowanym przez użytkownika menu), odpisać na e-mail, sprawdzić pogodę, kurs na giełdzie itd. Już teraz oferuje niektóre funkcje komputera, niedługo zastąpi telewizor. Rynek sprzętu jest już nasycony, ale pozostaje jeszcze rynek i usług. A Telco 2.0 umożliwia operatorom telekomunikacyjnym spełnianie oczekiwań klientów, którzy stają się partnerami. Tylko czy podział zysków da się w tym modelu działania łatwo i precyzyjnie określić? Branża telekomunikacyjna jest jednym z pionierów cyfryzacji zarówno ze względu na swoją ofertę, jak i konieczność nadążania za trendami IT. Na pewno skorzystają na tym odbiorcy jej usług.

Klub wielu możliwości

Konrad BaranW ciągu ponad pół roku przeprowadziliśmy setki rozmów z osobami z różnych środowisk artystycznych, muzycznych, kulturowych. Przedstawiliśmy im różne koncepty klubu, wystroju i zabawy. Na bazie tych rozmów, a także doświadczenia i pomysłów zespołu, powstało XOXO – miejsce otwarte w pełnym tego słowa znaczeniu. Otwarte na przeróżnych ludzi, na wiele gatunków muzycznych, na szerokie inicjatywy kulturalno-rozrywkowe, a także na wielorakie pojęcie zabawy.

XOXO to miejsce spotkań towarzyskich, koncertów, imprez oraz ambitnej rozrywki. to nowe przestrzenie, które połączą wszystkich, idących tropem dobrej muzyki.

Industrialne, czarno-białe wnętrza, połączone z eleganckimi wykończeniami, nadają XOXO unikalny charakter.

Bardzo „elastyczne” wnętrze sprawia, że XOXO jest dość łatwym miejscem do zorganizowania firmowych eventów, premier kulturalnych czy do lokowania produktów.

Na pytanie dlaczego warto inwestować w kluby odpowiadam krótko –ludzie lubią zabawę i dobrą rozrywkę. W ten sposób rozładowują stres i napięcia. Ale właściciele wielu klubów popełniają błędy mocno ucinając budżet marketingowy. Niestety bez niego nie ma możliwości kreowania klubu i dawania ludziom rozrywki i serwisu na wysokim poziomie.

XOXO1

Ważne Informacje

Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

Stop the clock na rynku ESG

ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...