.
Strona główna Blog Strona 367

Trzy razy Renault

Na miejsce prezentacji trzech nowych modeli Renault wybrało pięciogwiazdkowy Heron Live Hotel w Gródku nad Dunajcem

Hotel stanowi doskonały przykład zmian, jakie zachodzą w tej branży w naszym kraju. Okazuje się, że warto zainwestować w luksusowy obiekt z dala od dużych aglomeracji. W takim miejscu można naprawdę odpocząć, korzystając z bogatej oferty SPA, żeglując i ciesząc oczy pięknem krajobrazu. Można tam pojechać z rodziną nowym kompaktowym minivanem Scénic. Jest to auto godne uwagi z wielu powodów. Warto przypomnieć, że właśnie Renault 20 lat temu stworzył koncepcję kompaktowego minivana, a pierwszy Scénic został okrzyknięty samochodem roku 1997. O sukcesie modelu najlepiej świadczy 5 mln sprzedanych egzemplarzy. Nowy model – w wersji krótkiej – zaprezentowano po raz pierwszy podczas Salonu Samochodowego w Genewie w marcu tego roku, dwa miesiące później miała miejsce premiera wersji przedłużonej. Na pierwszy rzut oka widać, że to auto na miarę XXI wieku. A jednocześnie pojazd zachowuje wszystkie cechy, które zadecydowały o sukcesie tego modelu: liczne możliwości aranżacji wnętrza, przestronność, ergonomię, liczne schowki, itp. Nie sposób nie zwrócić uwagi na… 20-calowe koła, jak w wystylizowanych pojazdach sportowych. Co więcej – to jedyny rozmiar stosowany dla całej gamy. W związku z tym producent oferuje odpowiednie opony 20-calowe w cenie standardowych. Gama silników obejmuje dwa benzynowe i sześć wysokoprężnych, w tym nowość: diesel wyposażony w technologię Hybrid Assist.

Renault2

Generalnie Renault wyposaża swoje auta w technologie typowe dla wyższych segmentów: liczne elementy wyposażenia zwiększające poziom bezpieczeństwa i komfortu oraz możliwości zmiany aranżacji wnętrza, rekordowo duża objętość bagażnika i schowków. Na marginesie – objętość bagażnika w dłuższym Scénicu jest największa w tym segmencie. System Multi-Sense umożliwia dostęp do pięciu stylów jazdy: neutral, sport, comfort, perso i eco. R-LINK 2 posiada pionowy ekran o przekątnej 8,7 cala. Z kolei system One Touch Folding, przejęty z nowego Espace, umożliwia złożenie jednym ruchem tylnych siedzeń w celu uzyskania płaskiej podłogi. Zarówno w wersji krótkiej, jak i przedłużonej nowy Scénic ma przyciągnąć nabywców trzech poprzednich generacji tego modelu, wiernych marce. Czwarta generacja zamierza także podbić serca nowych klientów, przyciągając ich uwagę designem i parametrami użytkowymi.

Goście prezentacji Renault w hotelu Heron – wśród których znalazła się spora grupa miłośników tej marki dobrze znanych z mediów (m.in. Katarzyna Glinka, Aleksandra Nieśpielak, Julia Pietrucha i Hirek Wrona) – mieli okazję przetestować jeszcze jedno nowe auto: Mégane Grand Coupé. Samochód ma wyrazistą, sportową sylwetkę. W odróżnieniu od typowych, dwudrzwiowych coupé, to jednak wygodny trójbryłowy sedan, w którym dobrze czuje się zarówno zwolennik dynamicznej jazdy, jak i jego rodzina… Grand Coupé został zaprojektowany równolegle z nowym Mégane, wprowadzonym na rynek na początku roku 2016, ale pojawi się w sprzedaży dopiero w grudniu. Auto ma rekordowo przestronne wnętrze i duży bagażnik. Bogate wyposażenie – podobnie jak przypadku Scénica – kojarzy się z wyższym segmentem. Smukła sylwetka dowodzi klasy designerów, którzy starannie dobrali proporcje między powierzchnią szyb i nadwozia: 1/3 do 2/3. Samochód ma największy w swoim segmencie rozstaw przednich i tylnych kół, wynoszący 1,57 m. Obręcze o rozmiarach do 18 cali podkreślają wizualnie stabilność auta. Montowane standardowo (w zależności od wersji) chromowane elementy ozdobne – jak np. grill przedni, boczne listwy, wstawki w zewnętrznych klamkach drzwi, końcówka wydechu – podkreślają zadziorny charakter samochodu. W wyższych wersjach wyposażenia dostępny jest duży, panoramiczny (otwierany w części przedniej) szklany dach. Nowe premiery potwierdzają, że zapowiadana przez prezesa Aliansu Renault- Nissan Carlosa Ghosna ofensywa modelowa francuskiego koncernu nie traci impetu. Przed nami kolejne premiery.

Nieprzemijające życzenia

Znów nadeszły te dni, gdy zostawiamy za sobą codzienne troski, aby spędzić czas  z rodziną i znajomymi, świętować i zastanowić się nad mijającym rokiem. To wspaniały okres pełen radości, śmiechu, muzyki i magii. To także czas ofiarowywania, dlatego OMEGA zebrała kilka ciekawych pomysłów na prezenty. Jak opisalibyście swoją „wyjątkową osobę” – elegancka i towarzyska, poszukiwacz przygód? Niezależnie od tego, jaka jest ta osoba i jaki prowadzi styl życia, istnieje produkt OMEGA idealny dla niej. A najlepsze jest to, że te wspaniałe przedmioty będą przynosić radość długo po tym, jak okres świąteczny dobiegnie końca. Poświęćcie chwilę, aby się z nimi zapoznać. A OMEGA życzy wam Wesołych Świąt.

Globemaster Annual Calendar Limited Edition  
Mieszczący się w kopercie z platyny próby 950 Globemaster z limitowanej edycji,  o średnicy 41 mm, posiada karbowany pierścień lunety i poddaną piaskowaniu tarczę „Pie Pan” z platyny o próbie 950, inspirowaną pierwszym modelem Constellation z 1952 roku. Na tarczy umieszczone są nazwy miesięcy. Posiada wykonaną z 18-karatowego białego złota gwiazdę Constellation i logo OMEGI oraz wskazówki i napisy pokryte zieloną emalią. Po uważnym przyjrzeniu się można dostrzec celownik umieszczony na środku tarczy, który jest odniesieniem do długiej tradycji tworzenia zegarków przez firmę OMEGA. Z tyłu obudowy znajduje się wykonany z 18-karatowego białego złota medalion z wizerunkiem obserwatorium, pokryty zieloną emalią. Zegarek ma zielony skórzany pasek. Napędza go OMEGA Co-Axial Master Chronometer Annual Calendar Calibre 8923, wyposażony w rewolucyjną technologię antymagnetyczną.

Speedmaster Dark Side of the MoonSpeedmaster Dark Side of the Moon
Ten zgrabny sportowy zegarek oddaje cześć astronautom z Apollo 8, będącymi pierwszymi, którzy ujrzeli ciemną stronę Księżyca. Wyjątkowy model ma ceramiczną tarczę wykonaną z tlenku cyrkonu, z wyjątkowymi wskazówkami w stylu „Moonwatch” z 18-karatowego białego złota oraz dwoma ceramicznymi mniejszymi tarczami, umieszczonymi przy godzinach 3 i 9. Matowa skala tachymetru – najbardziej wyróżniający się element serii Speedmaster – wykonana jest z azotku chromu i znajduje się na wypolerowanej ceramicznej lunecie, która jest umieszczona na ceramicznej obudowie o średnicy 44,25 mm. Z tyłu szafirowej obudowy znajdują się słowa „Dark Side of the Moon” – to hołd oddany dziedzictwu tego modelu Speedmaster oraz jego wspaniałemu projektowi. Zegarek ma nylonowy pasek, a napędza go OMEGA Co-Axial calibre 9300.

Constellation Petite SecondeConstellation Petite Seconde
Constellation Petite Seconde to pierwszy na świecie zegarek z certyfikatem Master Chronometer stworzony specjalnie dla kobiet. Obok słynnych pazurków Constellation, nowy Petite Seconde ma perłową tarczę z 10 diamentowymi znacznikami godzin, umieszczonymi w uchwytach z 18-karatowego złota. Ciekawą nowością w tym wyjątkowym zegarku jest tarcza sekundowa, umieszczona przy godzinie 9 i zawierająca cztery diamentowe indeksy. Aby to zrównoważyć, OMEGA przesunęła okienko z datą na godzinę 6. Piękna z zewnątrz i rewolucyjna w środku tarcza sekundowa opiera się na innowacyjnym mechanizmie, w którym jeden z trybów posiada elastyczne ząbki, dzięki którym wskazówka obraca się bez żadnych drgań. Niemagnetyczne koło zostało stworzone z wykorzystaniem procesu LIGA, który polega na tworzeniu komponentów od początku, zajmując się jedną mikroskopijną sekcją w danej chwili. Wyjątkowe nowe ruchy Master Chronometer są widoczne przez szafirowy dekiel.

De Ville Ladymatic Co-Axial 34 mm
Gdy model z serii Ladymatic pojawił się po raz pierwszy w 1955 roku, stał się jednym z najważniejszych elementów damskiej mody. Sześć dekad później nadal posiada wszystkie elementy tego wyjątkowego stylu i elegancji. W tym modelu stalowa obudowa została wzbogacona o wypolerowaną metalową bransoletę  z pofalowanymi brzegami, wykonaną z 18-karatowego złota Sedna™ i stali. Złoto Sedna™ znajduje się także na wskazówkach oraz 11 diamentowych znacznikach. Na oprawce otaczającej perłową tarczę umieszczone są diamenty, a dodatkowy diament „Brilliant OMEGA cut” znajduje się na jej szczycie. W zegarku De Ville Ladymatic Co-Axial 34 mm dni wyświetlane są w okienku daty umieszczonym przy godzinie 3. Całość napędzana jest mechanizmem OMEGA Co-Axial kaliber 8520.

Biżuteria

Naszyjnik Ladymatic
Ponadczasowy, wyjątkowy i wygodny naszyjnik Ladymatic wykonano z 18-karatowego czerwonego złota i diamentów, przez co jest wyjątkowo kobiecy  i elegancki. Dzięki falującym wzorom na nowo interpretuje obudowę zegarka Ladymatic, dzięki czemu dobrze komponuje się z zegarkiem, od którego pochodzi jego nazwa. Diamenty i karaty: 64 diamenty. Całkowita waga 0,400 ct.

Ladymatic Naszyjnik

 

Miejski obywatel w nowej odsłonie

Życie w betonowej dżungli zmusza nas do poszukiwania coraz to nowych, łatwiejszych sposobów dotarcia do celu. W salonie Škody znaleźliśmy taki, który może być również przyjemny

Škoda przyzwyczaiła nas do wersji specjalnych swoich popularnych modeli. Dobrze pamiętamy Fabię Monte Carlo i Sportline. Teraz przyszedł czas na najmniejszy model producenta z Mladá Boleslav. Paryżanie i londyńczycy już jakiś czas temu zauważyli, że duże limuzyny, SUV-y i auta rodzinne nie zawsze zdają egzamin w zatłoczonym mieście. Ciągłe szukanie miejsca parkingowego powoduje stres, jest czasochłonne, a nawet kosztowne, bo za wjazd dużym autem do centrum należy zapłacić. A chyba nie chodzi o to, żebyśmy do pracy dojeżdżali zdenerwowani. Firmy potrzebują managerów zrelaksowanych, wypoczętych i kreatywnych.

No dobrze… Ktoś powie, że i tak w korku stoimy wszyscy tak samo. Oczywiście, zgadzam się z tym stwierdzeniem, ale czy można stać w nim odrobinę „bardziej”? W salonach Škody w całej Polsce można zamawiać już kolejną wersję specjalną sympatycznego modelu Citigo. Tym razem czeski producent proponuje nam auto w wersji Fun, która na pewno wniesie nieco radości w jesienne chłodne dni i monotonne dojazdy do pracy. Autko z powodzeniem zmieści dwie dorosłe osoby i dwoje dzieci, a nawet marketowe zakupy. Wersja 5-drzwiowa jest tak funkcjonalna, że na co dzień nie potrzeba niczego więcej. Ponieważ auto przeznaczono do jazdy po mieście, małe wymiary zewnętrzne są jego największym atutem. Ileż to razy szukając miejsca w centrum, znajdowaliśmy takie, które było 20 cm za wąskie lub za krótkie dla naszego samochodu? Mając do dyspozycji tego zwinnego malucha, zaparkujemy praktycznie wszędzie. Tam, gdzie nawet auto klasy kompakt będzie miało problemy, Citigo poradzi sobie doskonale.

Skoda2

Škoda Citigo Fun bazuje na podstawowej wersji Ambition, jednak wyróżniają ją niepowtarzalna stylizacja i dodatkowe wyposażenie. Maskę, drzwi i pokrywę bagażnika ozdobiono specjalną okleiną w industrialnym stylu. Dzięki takiej indywidualizacji na pewno znajdziemy swój samochód na parkingu. Auto wyróżnia się z tłumu także za sprawą jaskrawej kolorystyki nadwozia. Elementem szczególnym modelu Fun są przyciemniane klosze tylnych lamp oraz szyby. Nie zapomniano o 14-calowych felgach z lekkich stopów. Obydwa dostępne silniki to jednostki o pojemności 1 l. Różnią się mocą, ale spalają tyle samo paliwa – niecałe 4,5 l na każde 100 km. Są to tak małe ilości, że zaryzykuję stwierdzenie, iż w cenie biletu miesięcznego dostajemy prywatną kapsułę do przemieszczania się po mieście. Warto dodać, że mocniejszą, 75-konną wersję możemy wyposażyć w automatyczną skrzynię biegów ASG.

Producent zadbał o to, żebyśmy nie nudzili się we wnętrzu auta. Białe elementy deski rozdzielczej oraz przeszycia na fotelach umilają czas spędzony w drodze do pracy. Wzór tapicerki nawiązuje do okleiny karoserii. Całość dopełnia dobrze leżąca w dłoniach skórzana trójramienna kierownica. Citigo Fun robi dobre wrażenie i jest spójny stylistycznie. Za wrażenia dźwiękowe odpowiada zestaw audio z odtwarzaczem Swing, wyposażonym w Bluetooth, a na desce rozdzielczej w standardzie dostajemy uchwyt na smartfon. Nie namawiam do pozbycia się limuzyny ani SUV-a. Zwracam jedynie uwagę, że nie zawsze do centrum musimy jechać dużym autem. Warto rozważyć małą škodę jako drugie lub nawet trzecie auto w domu. Okazuje się bowiem, że na co dzień można być odrobinę „bardziej”. I do tego można mieć z tego fun – Škodę Citigo Fun.

Chmura hybrydowa i cyberbezpieczeństwo

Marek Kobielski_1Marek Kobielski, prezes zarządu Dimension Data Polska, opowiada o tym, jak media społecznościowe, mobilność, analityka, IoT i cyfrowa transformacja zmieniają otoczenie biznesowe. Dlatego CIO coraz częściej stają przed wyzwaniem zapewnienia czegoś więcej, niż tylko wsparcie biznesu za pomocą infrastruktury IT. Muszą oni trzymać rękę na pulsie i być katalizatorem innowacji oraz rozwoju.

Jakie jest podejście Dimension Data do jednego z najbardziej głośnych dziś tematów, jakim jest cyfrowa transformacja biznesu?
Prowadzone przez nas rozmowy krążą głównie wokół danych jako podstawy transformacji, chmury hybrydowej jako sposobu na elastyczność w dostępie do technologii, a także aplikacji, miejsc pracy nowego typu oraz cyberbezpieczeństwa. Aby cyfrowa transformacja była skuteczna, infrastruktura oraz usługi powinny być elastyczne i ewoluować wraz z ciągle zmieniającymi się potrzebami biznesowymi. Firmy muszą znaleźć sposób na takie wykorzystanie technologii, aby w dzisiejszych czasach biznes był w stanie skutecznie konkurować.

Czyli cyfrowa transformacja zależy od CIO?
Moim zdaniem, CIO to pionierzy zmian, często niedoceniani we własnych firmach. Od ich odwagi, innowacyjności, szybkości działania w niedalekiej przyszłości zależeć będzie sukces przedsiębiorstwa. Stąd ich rola w strukturach firm powinna rosnąć, a znaczenie podejmowanych przez nich decyzji jest fundamentalne dla przystosowania się do zmieniającego się cyfrowego otoczenia.

Jaką rolę państwa klienci przypisują danym?
Obecnie wszystko kręci się wokół doskonalenia sposobów wykorzystania informacji i przekształcenia ich w korzyść biznesową. Musimy wiedzieć, w jaki sposób będziemy eksplorować nasze dane oraz jaką wartość biznesową chcemy z nich uzyskać. Ustalić ich źródło, a także zdecydować, jakie połączenia sieciowe mają obsługiwać ich transmisję oraz gdzie dane te będą zlokalizowane. Ponadto – aby dostosować się do cyfrowej rzeczywistości generującej ogromne zapotrzebowanie na przesyłanie danych – wszyscy muszą korzystać z tzw. cyfrowych autostrad. Dimension Data uczestniczy w rozwoju infrastruktury szerokopasmowej dla firm, sektora publicznego oraz administracji lokalnej. Według nas możliwość wykorzystywania danych jest powiązana ze stworzeniem hybrydowego środowiska IT, które będzie łączyć ze sobą sieci, bezpieczeństwo i chmurę.

Jaką rolę państwa klienci przypisują danym?
Obecnie wszystko kręci się wokół doskonalenia sposobów wykorzystania informacji i przekształcenia ich w korzyść biznesową. Musimy wiedzieć, w jaki sposób będziemy eksplorować nasze dane oraz jaką wartość biznesową chcemy z nich uzyskać. Ustalić ich źródło, a także zdecydować, jakie połączenia sieciowe mają obsługiwać ich transmisję oraz gdzie dane te będą zlokalizowane. Ponadto – aby dostosować się do cyfrowej rzeczywistości generującej ogromne zapotrzebowanie na przesyłanie danych – wszyscy muszą korzystać z tzw. cyfrowych autostrad. Dimension Data uczestniczy w rozwoju infrastruktury szerokopasmowej dla firm, sektora publicznego oraz administracji lokalnej. Według nas możliwość wykorzystywania danych jest powiązana ze stworzeniem hybrydowego środowiska IT, które będzie łączyć ze sobą sieci, bezpieczeństwo i chmurę.

Czy może pan rozwinąć temat chmury i doświadczenia Dimension Data w tym obszarze?
Zamiast mówić o technologii, podam trzy bardzo różne przykłady projektów zrealizowanych przez naszą firmę i wykorzystujących chmurę. Podczas szczytu G20 w 2014 r. w Australii Dimension Data dostarczyła infrastrukturę ICT w modelu ITaaS. Dzięki temu australijski rząd  płacił wyłącznie za wykorzystanie infrastruktury i usług. Koszt był zaledwie ułamkiem tego, co trzeba by było wydać na tradycyjne modele dostarczania infrastruktury. Nie było także lokalnych zasobów ani do zarządzania, ani amortyzowania już po zakończeniu konferencji. Od 2015 r. Dimension Data zapewnia analitykę danych w czasie rzeczywistym każdego zawodnika startującego w najbardziej prestiżowym wyścigu Tour de France. Wiąże się to z przetwarzaniem 4–6 mln parametrów podczas każdego etapu wyścigu i dostarczaniem przy użyciu chmury informacji dostępnych jednocześnie na wielu kanałach. Widzowie mają znacznie większą satysfakcję z obserwowania wyścigu dzięki korzystaniu nie tylko ze specjalnej strony internetowej, która zanotowała 15 mln odsłon, lecz także aplikacji mobilnej (1,35 mln pobrań) oraz profilu Tour de France w serwisie społecznościowym, którego liczba polubień wzrosła w 2015 r. o prawie 28 proc. Trzeci przykład dotyczy innowacyjnego projektu ochrony nosorożców w prywatnym rezerwacie sąsiadującym z Parkiem Narodowym Krugera w RPA, który Dimension Data realizuje wspólnie z Cisco. Podstawą rozwiązania hybrydowego stała się infrastruktura cloud computing, obejmująca technologie sieciowe, Wi-Fi, Internet Rzeczy, sensory oraz analitykę danych, która   ludzi, a nie zwierząt.

Mówimy o wielu różnych skomplikowanych projektach związanych z transformacją przedsiębiorstw. Czy cyfrowy rozwój jest dziś przede wszystkim zależny od nakładów na inwestycje?
Na rynku polskim budżet jest nadal kluczowym czynnikiem wyboru danej oferty i technologii. Z jednej strony jest to zrozumiałe. Z drugiej jednak często nie rozpatrujemy, że kosztem może być zbyt ograniczona inwestycja, która nie daje wystarczających narzędzi do osiągnięcia celów biznesowych. Kosztem jest także nieodpowiednie przygotowanie inwestycji: zbyt ogólna analiza potrzeb biznesu, planów w zakresie obciążeń i wykorzystania zasobów lub gotowości organizacji do zmiany. Z naszych międzynarodowych doświadczeń wynika, że zdolność do szybszego wprowadzania innowacji technologicznych polega w głównej mierze na stworzeniu kultury innowacyjności. Można zainwestować w nową sieć i narzędzia, ale aby efektywnie je wykorzystać, ludzie muszą mieć chęć i możliwość do bycia kreatywnymi.

Dobry zespół to chyba też podstawa ochrony przed cyberzagrożeniami?
W ślad za wzrostem kompetencji hackerów i poziomu zaawansowania metod, którymi się posługują, rozwijać muszą się też kompetencje zespołu, który za tę obronę odpowiada. Wiedza o zagrożeniach jest fundamentem – umożliwia silniejszą i skuteczniejszą ochronę. Ponadto dbanie o bezpieczeństwo to proces, który nigdy się nie kończy i musi być poddawany ciągłej weryfikacji. W efekcie decyzja, jakie środki przeznacza się na bezpieczeństwo, będzie podejmowana ze świadomością ryzyka, na jakie organizacja się wystawia, zaniedbując inwestycje. Wśród największych obecnie zagrożeń związanych z bezpieczeństwem są: nieuprawnione transakcje bankowe (fraudy), ransomware, czyli szyfrowanie dysków dla okupu, a także wykradanie danych personalnych i tajemnic przedsiębiorstwa. Dynamika zmian w sferze bezpieczeństwa jest bardzo duża i dlatego nasza wiedza oraz oferta stale ewoluują.

W jakim kierunku jest rozwijana państwa oferta na rynku polskim?
Przede wszystkim skupiamy się na zdobywaniu doświadczenia i wiedzy w obszarze szeroko rozumianego bezpieczeństwa i centrów danych oraz angażujemy się w projekty z zakresu rozwiązań cloud computing. W 2015 r. zrealizowaliśmy projekt cloud contact center dla firmy Nutricia. Realizujemy też kontrakt na budowę chmury prywatnej dla jednej z firm energetycznych. Jako integrator szczególnie koncentrujemy się na rozwoju oferty serwisowej. Wchodzimy także w technologie, które są jeszcze unikalne na rynku polskim. Przykładem może być dostęp do usług bankowych z użyciem biometrii głosowej, który zrealizowaliśmy w BZ WBK.

Co daje państwu przynależność do Grupy Dimension Data?
Globalizacja daje dostęp do wiedzy i technologii w ramach całej korporacji. Dodatkowo część nowych klientów w Polsce to efekt kontraktów podpisywanych przez Dimension Data globalnie. Bycie częścią Grupy to także potencjał inwestycyjny

King of the Road

 Z chwilą pojawienia się naszego magazynu do salonów wjechał zupełnie nowy Porsche Panamera. Jako pierwsi mieliśmy okazję przetestować go na mazurskich drogach. I to w trzech wersjach silnikowych

Jesienny niedzielny poranek nie zachęcał do wstania z łóżka, jednak pod warszawskim hotelem Bristol czekały najnowsze egzemplarze jeszcze ciepłej Panamery. Kawa, krótki briefing, kluczyki i do samochodu. Normalnie wskoczyłbym za kierownicę i dałbym się poprowadzić nawigacji, ale nie z Porsche takie numery… Nowa Panamera jest jak najlepszy ogier w stadzie. Nie możesz tak po prostu sobie wsiąść i pojechać. Producent twierdzi, że to zupełnie nowy samochód. Niezmienione pozostały jedynie koncepcja sportowej limuzyny, znaczek na masce i nazwa modelu. Panamera zdecydowanie wyładniała i może się naprawdę podobać. Oczywiście, puryści dalej będą narzekać, że jedyne słuszne Porsche to model 911, ale dla kogoś, kto nie jest samolubem lub chociaż ma rodzinę, niemiecki producent przygotował coś wybitnie ekstra. Zresztą Panamera mocno upodobniła się do 911. Przód nadwozia wyraźnie przypomina flagowy model marki, tylne światła także są łudząco podobne. Porsche połączyło tylne lampy świecącą na czerwono listwą, co jeszcze dodało tylko sportowego charakteru. Boczna linia nadwozia, którą producent nazywa Fly Line, nie pozostawia złudzeń. Mamy do czynienia z najprawdziwszym Porsche.

Porsche_Panamera2Czas jednak wsiąść do środka. I tu kolejne zaskoczenie – wnętrze jest po prostu obłędne. Wysmakowane stylistycznie, zaawansowane technologicznie, sportowe i luksusowe jednocześnie. Porsche jest jednym z niewielu producentów, którzy potrafią połączyć wszystkie te cechy w jednym modelu samochodu. Zegary analogowe są dwa: pierwszy to obrotomierz, który tradycyjnie umieszczono pośrodku zegarów, a drugi – zegarek pakietu Sport Chrono na podszybiu. Za wskazania parametrów jazdy odpowiadają dwa 7-calowe ekrany po obu stronach obrotomierza oraz 12,3-calowy centralny wyświetlacz na desce rozdzielczej. Należy zaznaczyć, że przycisków na desce jest teraz mniej, a cały kokpit sprawia wrażenie bardziej skandynawskie, choć z ogromną dozą niemieckiej precyzji i dbałości o detale.

Dobrze, dobrze… Już ruszam… Najpierw powoli, by nie spłoszyć ogiera. Model, którym jechałem, to nowy 4S Diesel. Tak, tak – diesel. Jednak to nie jest już 3-litrowy V6 znany z wielu modeli Audi. To zupełnie nowa konstrukcja sprzężona z również nową 8-biegową skrzynią PDK i napędem na cztery koła. A teraz trochę cyferek, które opiszą ten silnik: 4 l, osiem cylindrów w układzie V, 422 KM i – uwaga – 850 Nm dostępne już od 1 tys. obrotów! Panamera z tym silnikiem to istna rakieta. Sposób, w jaki startuje z miejsca, jest trudny do opisania. To jak kopnięcie, którego siła przenosi kierowcę w przestrzeni na dalekie odległości. Przyspieszenie do setki to katalogowe 4,3 s (z pakietem Sport Chrono), a prędkość maksymalna to 285 km/h. Auto z adaptacyjnym zawieszeniem (amortyzatory mają aż trzy komory dla lepszej kontroli nad pojazdem) przepływa przez nierówności, nie tracąc nic z niewiarygodnej wręcz precyzji prowadzenia. Producent zapewnia, że spalanie przy spokojnej jeździe można utrzymać na poziomie 8,5 l, ale Panamerą nie da się jechać spokojnie. Spalanie na trasie do Mikołajek to niecałe 12 l na 100 km i uważam, że przy takim silniku to rewelacyjny wynik.

Krótki odpoczynek w pięknej scenerii hotelu na wodzie i zamiana aut. Teraz nawigacja prowadzi mnie do miejsca docelowego, czyli uroczego butikowego hotelu Masuria Arte w okolicach Kalinowa. Siedzę za kierownicą benzynowego modelu Panamera 4S. Spod maski dobiega znajomy ryk silnika V6. Ma pojemność 2,9 l i moc 440 KM. Do setki przyspiesza jak diesel, ale ze sportowym układem wydechowym brzmi tak, że nie chce się przestawać przyspieszać. Następnego dnia, a był to poniedziałek, do przetestowania pozostał już tylko on. Pan i władca lewego pasa, jego ekscelencja King of the Road – Porsche Panamera Turbo. Przed zajęciem miejsca za kierownicą należy się ukłonić i pod żadnym pozorem nie wolno go klepać po tylnej części nadwozia.

Porsche_Panamera

To, jakie emocje wywołuje jazda modelem Turbo, jest jeszcze trudniejsze do opisania niż w przypadku diesla.Obłęd w najczystszym wydaniu, dzika furia zamknięta w 5-metrowym nadwoziu. Samochód nie tylko powoduje gęsią skórkę i dreszcze na plecach. On wyciska łzy z oczu i ciśnie do gardła krzyk o treści, której nie mogę przelać na papier… Obcowanie z modelem Turbo wprawia w euforię, którą przerwać może jedynie pytanie pana przy dystrybutorze: „Do pełna?”. Jeśli 75-litrowy zbiornik okazałby się za mały, Porsche wyposaży nas nieodpłatnie w 90-litrowy, żebyśmy nie musieli zbyt często słuchać tego pytania. Panamera Turbo to auto, którym masz ochotę po prostu się przejechać… Wsiąść, odpalić silnik i zwyczajnie jechać. Za każdym razem chce się poczuć, jak przyspiesza (3,6 s do 100 km/h). Prędkość maksymalną 306 km/h będzie można jednak sprawdzić na jeszcze kilku odcinkach niemieckiej autostrady bądź w kontrolowanych warunkach na torze.

Uff… Nadszedł czas rozstania, bo nawigacja miłym kobiecym głosem oznajmiła, że dotarłem do celu. Została jeszcze część paliwa w zbiorniku, ale musiałem już oddać to niewiarygodne auto. I teraz sam nie wiem, czy lubić poniedziałki, czy ich nienawidzić? Lubić, bo przypominać będą ten dzień z Panamerą, czy nienawidzić, bo nie jest moja… Wszystkich, którzy mogą mieć podobny. dylemat, mogę zaprosić do salonów Porsche. King of the Road – nowe Porsche Panamera już tam czeka

Święto biznesu w Katowicach

Katowice3Około 7 tysięcy zarejestrowanych uczestników, kilkuset gości zagranicznych, ponad 80 sesji tematycznych i wydarzeń towarzyszących, 120 wystawców na Targach Biznes Expo

A poza tym: obrady z udziałem wicepremiera Piotra Glińskiego, Elżbiety Bieńkowskiej, Adama Bodnara, Jerzego Buzka i kilku dotychczasowych premierów Polski. Ministrowie, ambasadorzy, konsulowie, przedstawiciele Komisji Europejskiej, kilkunastu prezydentów miast, eksperci z kraju i zagranicy. Ludzie świata mediów, biznesu i nauki. Szósta edycja Europejskiego Kongresu MŚP była najlepszym dowodem na to, że język biznesu jest językiem uniwersalnym. Podczas trzech dni w Katowicach rozmawiano m.in. o teraźniejszości i przyszłości gospodarki Śląska, Polski i Europy.

Merytoryczne debaty
Podczas 3 dni kongresu odbyło się ponad 80 sesji, paneli, spotkań i wydarzeń towarzyszących, z których zdecydowana większość cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, a na wielu liczba chętnych przewyższała liczbę miejsc. Wśród najpopularniejszych były sesje o tematyce IT, zwłaszcza prowadzone przez technologicznych gigantów z USA: Facebooka i Google’a.

– Potwierdzeniem, że tematyka, którą zaproponowaliśmy podczas tegorocznego kongresu była trafiona, jest frekwencja. W wymiarze praktycznym dla przedsiębiorców, kongres był sukcesem. Wyjątkowa była sesja inauguracyjna, która z jednej strony dotykała spraw globalnych, a z drugiej, Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, który będą realizować mali i średni przedsiębiorcy. To, że rozmowa miała charakter merytoryczny, a nie polityczny, mimo że wziął w niej udział wicepremier Piotr Gliński i 4 byłych premierów, pozwala sądzić, że tworzymy na kongresie modelowe rozwiązania do dyskusji publicznej, której przecież w Polsce tak brakuje – powiedział Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, organizatora kongresu.

Pierwsza z debat polityczno-gospodarczych podczas sesji inauguracyjnej dotyczyła małej i średniej przedsiębiorczości w nowym środowisku międzynarodowym. Wzięli w niej udział m.in. Elżbieta Bieńkowska, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP, oraz Jerzy Buzek, europoseł. W drugiej debacie, poświęconej Planowi na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, wziął udział wicepremier Piotr Gliński oraz byli premierzy: Jan Krzysztof Bielecki, Jerzy Hausner, Janusz Piechociński, Janusz Steinhoff. Spotkanie poprowadził Kamil Durczok.

– Musimy wyjść z pułapki średniego rozwoju, musimy przeskoczyć te ograniczenia, które dotykają krajów takich, jak Polska. I w tym wszystkim sektor mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw jest szalenie istotny. On także znajduje miejsce w naszym programie, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju środki wsparcia – powiedział wicepremier Piotr Gliński. Podczas wystąpienia Gliński nawiązał do rządowego Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, nazywając go jednym z filarów obecnej polityki państwa, w którym bardzo ważne miejsce zajmują właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa. Stwierdził też, że gospodarka jest podstawą rozwoju Polski.

Katowice2

Prawo i przedsiębiorcy
Wśród ponad 80 wydarzeń największym zainteresowaniem cieszyły się: panel o pomocy prawnej dla przedsiębiorców, sesje poświęcone: ekonomii współdzielenia, górnictwu z punktu widzenia małych i średnich przedsiębiorstw, metropoliom, smart city, bezpieczeństwu biznesu w świecie internetu i nowych technologii, firmom rodzinnym czy szkolnictwu zawodowemu. Równie wysoka frekwencja była na spotkaniu z Jarosławem Kuźniarem, Robertem Makłowiczem i Tomaszem Koniorem, na sesji poświęconej sektorowi kosmicznemu w Polsce, czy tej dotyczącej problemu jakości powietrza w miastach.

Kongresowi, jak co roku, towarzyszyły Targi Biznes Expo, które zgromadziły ponad 120 wystawców z Polski i zagranicy. Dużym zainteresowaniem, obok ofert wystawców z różnych branż, cieszyły się wykłady ekspertów z zakresu marketingu, sprzedaży i HR. Odwiedzający mogli również zasięgnąć porady na Targowej Wyspie Wiedzy i pozyskać nowe kontakty w Strefie Networkingu i B2B. Organizatorem wydarzenia była Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach, gospodarzem Miasto Katowice, zaś współgospodarzami wojewoda śląski, Województwo Śląskie, Województwo Małopolskie i Metropolia Silesia.

 

Nowe życie marki BATYCKI

Batycki2Maria Magdalena Rutkowska, nowa właścicielka marki BATYCKI, opowiada o tym, jak zmienia się firma pod jej kierownictwem

Od kiedy fascynował panią świat mody?
Od zawsze. Kiedy byłam młodą dziewczyną i marzyłam o nowej torebce, to koniecznie, żeby była z bursztynowym oczkiem. Był to dla mnie synonim luksusu i czegoś wyjątkowego. Do dzisiaj pamiętam moją pierwszą „bursztynową” torebkę. Była bardzo elegancka i oczywiście czarna, żeby do wszystkiego pasowała. Nosiłam ją tylko na wyjątkowe okazje i pieczołowicie o nią dbałam.

A jak trafiła pani do firmy BATYCKI?
Zaraz po studiach, i nie był to, moim zdaniem, przypadek, znalazłam ogłoszenie, że BATYCKI poszukuje pracownika do biura w Gdańsku. I tak rozpoczęła się moja przygoda z tą marką. Wkładałam w tę pracę cały mój entuzjazm i pasję młodej kobiety, dumnej z tego, co robi i w czego tworzeniu bierze udział. To było prawdziwe wyzwanie, w którym się całkowicie spełniałam.

Rok temu wydarzyło się jednak coś szczególnego?
Tak, moje życie uległo wtedy diametralnej zmianie, bo kupiłam markę BATYCKI i stałam się jej nową właścicielką. Korzystając z tego, że zaufał mi cały zespół doświadczonych pracowników i jednocześnie świetnych fachowców, postanowiłam stworzyć nowoczesną manufakturę, otwartą nie tylko na to, co klasyczne, ale nowe i modne.

I jak rozwija się obecnie biznes?
Znakomici specjaliści pozwalają mi projektować, modelować, wytwarzać i sprzedawać produkty najwyższej  jakości sygnowane bursztynowym oczkiem. Sprzyja temu także fakt, że odnowiłam współpracę i odzyskałam zaufanie renomowanych dostawców, głównie z Włoch, Szwajcarii i Polski, co mi pozwala produkować torebki i galanterię skórzaną najwyższej jakości. Ojczyzna mody, designu i wszystkiego co piękne, czyli Włochy, które osobiście ogromnie lubię i często do nich podróżowałam, inspirują mnie do kreowania nowych, niepowtarzalnych wzorów i tworzenia z nich unikalnych linii produktów, które powstają dwa razy do roku, w nowej fabryce, w Gdańsku. Kolekcje odpowiadają światowym trendom mody, jednocześnie zachowując swój niepowtarzalny styl, wierny marce z tak bogatą tradycją.

Które może pani zarekomendować?

Gdańsk, 09.04.2016. Reprezentant Polski i z Chile, podczas meczu olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego piłkarzy ręcznych, 9 bm. PAP/Dominik Kulaszewicz

Kolekcja PRESTIGE to luksusowe torebki na wyjątkowe okazje, produkowane w limitowanych seriach. Dedykowane są najbardziej wymagającym klientkom, które znają już i cenią markę BATYCKI. Modele Adele i Sophie, należące do tej kolekcji, cieszą się niesłabnącym powodzeniem i z pewnością będą z nami przez wiele lat. Z kolei torebki w kolekcji CLASSIC cechuje tradycyjny styl i umiar. Charakteryzują się one wyjątkową harmonią kształtów i kolorów. Modele 2Day i Saint Tropez z tej serii proponujemy paniom, które poszukują w stroju elegancji i własnego stylu. Kobietom dynamicznym, nowoczesnym i pełnym energii dedykujemy kolekcję CITY. Wygodne i wielofunkcyjne modele są idealne na każdą okazję. Tutaj królową od jakiegoś czasu jest torebka Rock U, która swoją formą i użytecznością trafiła do serc klientek. Dostępna jest w tej chwili w wielu fasonach i kolorach. A dla mężczyzn nic nie ma? Oczywiście nie zapominamy też i o nich. Cały czas tworzymy i powiększamy o różne akcesoria kolekcję im dedykowaną. Oprócz teczek, portfeli i wizytowników każdy klient może znaleźć u nas także torbę na siłownię czy na laptopa.

Jak staracie się pozyskiwać klientów?
Wszystkim im chcemy dać możliwość przyjrzenia się temu, co i jak produkujemy, dlatego zapraszamy do naszej nowej fabryki i show roomu w Gdańsku, a także na naszą stronę internetową i do sklepu on-line. Bo z szacunku dla tradycji tworzymy produkty, które cechuje najwyższa jakość, elegancja i dobry gust. To, na czym mi najbardziej zależy, to aby marka BATYCKI, której jestem właścicielką, nieodmiennie kojarzyła się z tym, co wyjątkowe i piękne zarazem. Żeby była obiektem pożądania i prestiżu, jakim dla mnie kiedyś była wymarzona torebka z bursztynowym oczkiem.

 

U progu rocznych rekordów: imponujące wzrosty ŠKODY

top

ŠKODA wyprzedza tym samym dobre sygnały płynące z polskiego rynku: w listopadzie zarejestrowano w sumie 37 206 samochodów, czyli o 22,7% więcej niż w tym samym miesiącu w roku poprzednim oraz 15,3% więcej niż w październiku. Wobec powiększającego się rynku zwiększył się także udział ŠKODY na nim: w listopadzie wynosi już aż 13,9%, co umacnia czeską markę na pozycji lidera daleko poza zasięgiem konkurentów.

Doskonały listopadowy wynik był możliwy dzięki bardzo znaczącym wzrostom wszystkich kluczowych modeli: OCTAVIA pozostaje na pozycji najlepiej sprzedającego się modelu samochodu na polskim rynku z wynikiem 1725 nowych rejestracji w listopadzie (wzrost o 30,9% wobec listopada 2015 r.).

2016_12_15_sprzedaz_sModel FABIA pozostaje wiceliderem w tym zestawieniu z wynikiem 1472 rejestracji (wzrost o 28,6%). Podobne sukcesy świętują także modele RAPID (901 sztuk, wzrost o 30,4 %), SUPERB (544 sztuki, wzrost o 42,8%) oraz CITIGO (368 sztuk, wzrost aż o 120,4% i pozycja zdecydowanego lidera swojego segmentu).

Dobry trend ŠKODY utrzymuje się już od długiego czasu: przez pierwsze jedenaście miesięcy w roku czeska marka dostarczyła na polski rynek już w sumie 47 709 samochodów. To aż o 18,8% więcej niż w tym czasie przed rokiem, co już pozwala zakładać, że rok 2016 zakończy się dla ŠKODY w Polsce kolejnym historycznym wynikiem.

Lider polskiego rynku wyznacza również trendy w nowoczesnych formach finansowania ŠKODA Financial Services. Spośród oferowanych Klientom marki produktów kredytowych, indywidualni nabywcy w listopadzie najchętniej wybierali ŠKODA Kredyt Niskich Rat (52 procent umów). Od maja br. w każdym miesiącu po kredyt ten sięgała ponad połowa osób kupujących nowe samochody marki.

Skąd tak duża popularność nowoczesnego kredytu ŠKODY? Odpowiedzią są na pewno niskie miesięczne raty, czasem nawet dwukrotnie niższe w porównaniu z tradycyjnym kredytem samochodowym. Na niewielkie koszty związane z wymarzonym samochodem wpływa też możliwość obniżenia wkładu własnego do zera. Dla osób, które planują zmieniać samochód na nowy co trzy-cztery lata tak jak w abonamencie, jest to atrakcyjna oferta.

Z kolei produkty leasingowe ŠKODA Financial Services są przeznaczone dla Klientówm biznesowych, w tym prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, mikroprzedsiębiorstw czy małych firm. Tu od wiosny mocną pozycję utrzymuje ŠKODA Leasing Niskich Rat, który w listopadzie wybrało najwięcej Klientów biznesowych marki od początku roku. Produkt ten oferuje korzyści zbliżone do wspomnianego nowoczesnego kredytu, ale dodatkowo umożliwia wykorzystanie podatkowych atutów leasingu.

97 500 dostaw w listopadzie: światowa ofensywa nie ustaje
2016_12_15_sprzedaz1_sPolski sukces nie jest odosobniony: ŠKODA notuje robiące wrażenie wzrosty na wszystkich kluczowych rynkach świata. W minionym miesiącu dostarczyła w sumie 97 500 samochodów, co stanowi poprawę o 9,6% wobec wyniku osiągniętego w listopadzie 2015 roku (89 000 samochodów).

W skali globalnej największe wzrosty zanotowały modele SUPERB (o 34,9%), RAPID (+25,1%) i OCTAVIA (+6,7%). Całkowity wynik ŠKODY w tym roku jest lepszy od zeszłorocznego o 6,9%, dzięki czemu marka już w listopadzie przekroczyła próg jednego miliona wyprodukowanych samochodów w roku, najwcześniej w swojej historii.

„Dzięki naszej odmłodzonej i bardzo nowoczesnej gamie modelowej systematycznie zwiększamy nasz rynkowy zasięg. Jest to szczególnie widoczne w zwiększającym się udziale zamówień samochodów z wysokim poziomem wyposażenia” – mówi Werner Eichhorn, Członek Zarządu ŠKODY ds. Sprzedaży i Marketingu.

Dostawy ŠKODY do Klientów w listopadzie 2016 (w sztukach, zaokrąglone, według modelu, zmiana procentowa wobec listopada 2015):

ŠKODA CITIGO (3 000; +7,2 %)
ŠKODA FABIA (17 100; -0,2 %)
ŠKODA RAPID (19 500; +25,1 %)
ŠKODA OCTAVIA (38 000; +6,7 %)
ŠKODA SUPERB (12 100; +34,9 %)
ŠKODA YETI (7 500; -13,7 %)

Ważne Informacje

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...