.
Strona główna Blog Strona 30

Wyniki branży farb dekoracyjnych za 2024 rok

W 2024 roku branża farb dekoracyjnych stanowiąca największy segment rynku   zanotowała niewielki wzrost wartości sprzedanych farb o 0,6% r/r do 2,64 mld PLN (w roku 2023 wzrost ten wyniósł 13%), przy jednoczesnym spadku ich wolumenu liczonego w litrach o -3,5% r/r (w 2023 r. było to -2%). Wyniki powstały na bazie raportu SellFiK przygotowanego dla Polskiego Związku Producentów Farb i Klejów.

Ogólna, wymagająca sytuacja gospodarcza w 2024 r. miała również negatywny wpływ na wyniki branży farb dekoracyjnych, która w ubiegłym roku znajdowała się pod dużą presją. Trudne otoczenie ekonomiczne, w tym m.in. niski poziom nastrojów konsumentów, utrzymujące się wysokie stopy procentowe oraz niewielki wzrost realnych wynagrodzeń przełożyły się na spadek wolumenu sprzedaży farb dekoracyjnych.

Niesprzyjająca dla branży farb sytuacja panowała również w budownictwie mieszkaniowym. Według wstępnych danych GUS, w 2024 roku oddano do użytkowania o 9,6% mniej mieszkań niż w 2023 roku. Przyspieszenie wzrostu gospodarki odczuwalne było dopiero w końcówce 2024 roku – zgodnie z szacunkami GUS, PKB w IV kwartale 2024 r. wzrósł o 3,2% r/r, co oznacza poprawę w porównaniu do 2,7% w III kwartale ubiegłego roku. To jednak nieco mniejsze od zakładanego tempo wzrostu.

Jak wskazują prognozy, w 2025 roku koniunktura gospodarcza ma się poprawić, a PKB urośnie w przedziale 3-4%. – Oczekiwania branży farb na 2025 rok pozostają obecnie umiarkowanie optymistyczne. Spodziewamy się, że po trudnym, 2024 roku powinien być kontynuowany trend wzrostu gospodarki. Szczególnie istotne jest tutaj odbicie inwestycji, co ma jednak nastąpić dopiero w drugim półroczu. Należy podkreślić, że duże wyzwanie dla firm z branży stanowi ogromna i nieustająco rosnąca ilość przepisów, obowiązków dokumentacyjnych i sprawozdawczych. Firmy zamiast przeznaczać środki na rozwój, muszą je kierować na rozrost działów prawnych. Dlatego też z satysfakcją przyjmujemy zapowiedzi Komisji Europejskiej i polskiego rządu dotyczące uproszczenia regulacji, by zmniejszyć obciążenia administracyjne i uwolnić potencjał gospodarczy. Impulsem dla rozwoju naszego sektora może być nowa doktryna gospodarcza UE, tzw. kompas konkurencyjności, a także najnowszy rządowy program wsparcia mieszkalnictwa, na którego wdrożenie musimy jednak poczekać – komentuje Bartłomiej Ślązak Dyrektor Zarządzający PZPFiK.

Międzynarodowa konferencja EUDR

Instytut Managera zorganizował w siedzibie CiC w Warszawie, w środę 4 grudnia, konferencję poświęconą unijnej dyrektywie EUDR dotyczącej przeciwdziałaniu wylesianiu. Chociaż przepisy wejdą w życie 30 grudnia 2025 roku, wielu przedsiębiorców już dzisiaj powinno rozpocząć wewnątrzfirmowe przygotowania do ich prawidłowego wypełnienia, ponieważ ewentualne pomyłki w raportowaniu będą dla nich bardzo kosztowne

Ideą wprowadzenia tych przepisów przez UE był fakt, że przez ostatnie kilkanaście lat produkcja wielu dóbr przeniosła się z Europy do krajów rozwijających się, m.in. do Indii, Indonezji, Malezji oraz Ameryki Południowej i Afryki. Mimo że produkcja dóbr odbywa się poza granicami Europy, ich głównymi konsumentami pozostają kraje rozwinięte, w tym Unia Europejska. Choć poziom wylesiania w Europie jest stabilny, to w innych częściach świata, gdzie produkowane są dobra, sytuacja wygląda źle. Wylesianie w tych regionach w dużej mierze napędza właśnie konsumpcja krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej.

Europa daje dobry przykład

Panelistów oraz gości przywitał reprezentujący organizatorów redaktor naczelny miesięcznika Manager Piotr Cegłowski. Tezą jego wystąpienia było pytanie, czy istnieje balans, między coraz bardziej szczegółowymi, proklimatycznymi uregulowaniami dotyczącymi wylesiania, wprowadzane przez UE, a zdolnościami konkurencyjnymi państw europejskich na światowych rynkach.

Jako pierwszy głos zabrał przedstawiciel Ministerstwa Klimatu i Środowiska Janusz Łogożny, zastępca dyrektora Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa:

– Chciałbym podziękować za zorganizowanie tego Forum. Jest to bardzo ważna wymiana doświadczeń i informacji. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest rozporządzenie EUDR szczególnie dla przedsiębiorców, na których nałoży rozliczne obowiązki. Towary podlegające temu rozporządzeniu będą musiały spełniać wymagania nim nałożone i to zarówno na rynku unijnym, jak i poza nim. Generalnie celem rozporządzenia jest ograniczenie konsumpcji produktów z łańcucha dostaw, które mają wpływ na wylesianie lub degradację lasów. Wydaniu rozporządzenia przyświecało założenie, że do wylesiania dochodzi dzisiaj w głównej mierze poprzez pozyskiwanie nowych gruntów na cele rolnicze służące produkcji m.in. kawy, kauczuku, palmy olejowej, drewna, kakao oraz hodowli bydła. Nałożone rozporządzeniem obowiązki będą oddziaływały zarówno na przedsiębiorców, jak i na państwa członkowskie Unii Europejskiej. Aby w sposób prawidłowy wprowadzić przepisy wynikające z rozporządzenia państwa unijne podjęły decyzję o rocznej prolongacie wprowadzenia tych przepisów. To dobra decyzja, ponieważ podmiotów, których rozporządzenie będzie dotyczyło szacunkowo mamy w Polsce około 120 tys. Musimy mieć świadomość, że aby kompetentnie prowadzić kontrolę wykonania przepisów rozporządzenia, musimy mieć skuteczne organy, które zostaną powołane i dedykowane kontroli poszczególnych branż. W Ministerstwie trwają prace w tym zakresie oraz konsultacje z innymi resortami między innymi dotyczące oceny skutków regulacji wprowadzanych przepisów. Mamy rok, aby zarówno państwo, jak i przedsiębiorcy dobrze przygotowali się do wprowadzenia przepisów rozporządzenia EUDR.

Po reprezentancie Ministerstwa głos zabrał Cezary Godziszewski przedstawiciel Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.

– Lasy Państwowe są największą organizacją zarządzającą lasami państwowymi, tudzież publicznymi w Europie. Działają od przeszło 100 lat w oparciu o zasadę samofinansowania się, chociaż nie są przedsiębiorstwem, a ich celem nie jest maksymalizacja zysku. Lasy Państwowe podzielone są w Polsce na 17 dyrekcji regionalnych, w skład których wchodzi 429 nadleśnictw oraz zakłady specjalistyczne o zasięgu krajowym i zakłady o zasięgu regionalnym. Lasy Państwowe dostarczają drewno dla przemysłu drzewnego. Lasy Państwowe zatrudniają około 25 tys. pracowników, w sektorze usług leśnych zatrudnionych jest około 50 tys. pracowników, a w przemyśle drzewnym około 300 tys. osób. Widzimy więc, że skala naszej działalności jest ogromna. Udział przemysłu drzewnego w polskim PKB szacowany jest od 2,5 do 5 proc. Lasy Państwowe zarządzają przeszło 7 milionami hektarów lasów. W kontekście zmian klimatycznych bardzo ważne jest, że w ogólnej liczbie stale wzrasta udział drzew liściastych. Lesistość Polski stale rośnie, celem jest przekroczenie 33 proc. w roku 2050, obecnie przekroczyliśmy już 30 proc. Jak wspomniał mój poprzednik, przepisy EUDR związane są bezpośrednio z olejem palmowym, soją drewnem, kakao, bydłem i kauczukiem. Oczywiście w Polsce, z uwagi na formę funkcjonowania Lasów Państwowych, głównym elementem skupiającym naszą uwagę jest oczywiście drewno. Jako Lasy Państwowe dostarczamy na rynek około 40 milionów metrów sześciennych drewna, oczywiście ta ilość z roku na rok się zmienia z uwagi na zmianę możliwości podaży wynikającej z realizacji 10-letnich planów urządzenia lasu. Przechodząc do podstaw EUDR, wiedząc, ile drewna, jako organizacja, dostarczamy na rynek, to wytworzone z niego towary i produkty nie będą mogły być wprowadzane do obrotu ani udostępnione na rynku o ile nie spełnią 3 następujących warunków: produkty nie mogą powodować wylesienia, mają być wyprodukowane zgodnie z właściwymi przepisami kraju produkcji, przedłożono w ich sprawie oświadczenie o należytej staranności.

Oprócz tego przed wprowadzeniem do obrotu podmioty zachowujące należytą staranność muszą udowodnić gromadzenie niezbędnych dokumentów zawierających informacje i dane oraz określić oceny ryzyka oraz środki zmniejszające to ryzyko, co jest bardzo istotnym elementem całości. Bardzo istotne są również kody zharmonizowanego systemu oraz geolokalizacja. Nas interesują dwa kody dotyczące drewna opałowego oraz drewna surowego pozbawionego kory, zgrubnie obrobionego. W najbliższym czasie zostanie przekazana wszystkim przedsiębiorcom współpracującym z Lasami Państwowymi pełna dokumentacja oraz pełna informacja związana z tym, w jaki sposób Lasy Państwowe będą przekazywały przedsiębiorcom specjalny numer referencyjny, który uzyskamy po zgłoszeniu w systemie Komisji Europejskiej. Będzie to numer złożony z cyfr i liter umieszczany na dokumentach wywozowych. Dopiero po przekazaniu kwitu wywozowego lub dokumentu przekazania drewno staje się własnością kupującego. Aby ułatwić całą procedurę, w naszym panelu kontrahenta udostępnimy raport szczegółowy związany z kwitami wywozowymi i protokołami przekazania, gdzie numer referencyjny będzie możliwy do identyfikacji i zweryfikowania. Aby ułatwić wszystkim pracę, wystawimy usługę web-serwisową, aby wszystkie współpracujące z nami systemy półautomatyczne i automatyczne mogły pobierać w sposób swobodny numer referencyjny do swojej bazy. Będziemy mieli również dla wszystkich przedsiębiorców, którzy współpracują z Lasami Państwowymi nowy, przejrzysty i łatwy w obsłudze panel kontrahenta. Jest on w tej chwili na etapie testów wdrożeniowych i oczywiście będzie zawierał wszystkie elementy związane z regulacjami EUDR. To umożliwi nam kontakt online ze wszystkimi przedsiębiorcami działającymi w branży drzewnej. Już w momencie wystawienia kwitu przez leśniczego przedsiębiorca będzie wiedział, że drewno do niego wyjechało i posiada określone numery referencyjne. Założenie jest takie, aby w pierwszej kolejności numer referencyjny był przypisany do planu sprzedaży, który jest jedną dziesiątą planu urządzenia lasu. Jednostki Lasów Państwowych pracują w oparciu o roczny plan sprzedaży i są z niego z niego rozliczane. Każde nadleśnictwo będzie posiadało własny numer referencyjny z własną geolokalizacją. Co ważne, duzi producenci mebli sygnalizują, że będą wymagali od swoich dostawców numeru referencyjnego od pierwszego dnia obowiązywania przepisów niezależnie od tego, kiedy ci ostatni pozyskali drewno.

Debata branżowa: przemysł drzewny

Pierwszy panel, debata branżowa przemysł drzewny. Udział w dyskusji wzięli: Cezary Godziszewski, Lasy Państwowe, Karolina Tymorek z FSC Polska, Krzysztof Jodłowski z KFSC Polska, Stefan Traczyk prezes Zarządu Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów.

Otwierając dyskusję, Cezary Godziszewski zwrócił uwagę, że ilość drewna cały czas wzrasta i obecnie jego zasób wynosi 2,7 miliarda metrów sześciennych. Podkreślił, że Lasy Państwowe pozyskują corocznie tylko część przyrostu rocznego drewna, pozostawiając część bazową w stanie nienaruszonym i nietkniętym. Oczywiście z wyłączeniem inwestycji w skali państwowej na przykład budowy dróg. Karolina Tymorek wyjaśniła różnicę między dyrektywami EUTR i EUDR – niby jedna litera, a jednak sporo znaczy. Pierwsza dyrektywa dotyczyła jedynie aspektu legalnego pochodzenia drewna sprowadzanego na teren Unii Europejskiej. Celem tych uregulowań była skuteczna ochrona lasów na świecie. Niestety przepisy te okazały się niewystarczająco skuteczne. Preambuła EUDR zawiera dokładne wyjaśnieni,e na czym polegał ten brak skuteczność i skąd pomysł na wprowadzenie rozszerzonych regulacji dotyczących wylesiania. Czyli już nie tylko legalność pochodzenia, ale również to, że wytworzone produkty nie przyczyniły się do wylesiania w kraju pochodzenia i nie przyczyniły się do degradacji lasów. Dowodem niezbędność wprowadzenia nowych przepisów są dane mówiące o tym, że między rokiem 1990 a 2020 w skali globalnej utraciliśmy powierzchnie lasów równą 420 milionów hektarów. Jest to obszar porównywalny z całym obszarem Unii Europejskiej. To z kolei skutkuje widocznymi na całym świecie zmianami klimatu i utratą różnorodności biologicznej, od której jesteśmy uzależnieni.

Stefan Traczyk, prezes Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów, zwrócił uwagę na to, że w Polsce mamy 19,2 proc. lasów prywatnych, czyli ok. 2,5 miliona hektarów. Może to nie jest dużo, ale jest to ogromny potencjał nie do końca wykorzystywany. Pozytywną informacją jest to, że w Polsce i w innych krajach Unii Europejskiej lesistość wzrasta na przykład od końca II wojny światowej. W Polsce zalesiona powierzchnia wzrosła o 3 miliony hektarów. W związku z tym problem wylesiania nie do końca dotyczy krajów Unii Europejskiej, a generalnie lasów znajdujących się poza nią i niepodlegającym żadnym obostrzeniom w tym zakresie, a jedynie rabunkowej gospodarce nastawionej tylko i wyłącznie na zysk. Unia jako klient krajów afrykańskich czy amerykańskich próbuje, narzucając restrykcyjne przepisy importowe, ograniczyć wylesiania w tych miejscach, zdając sobie sprawę z tego, że ma to wpływ na klimat na całym świecie. Prezes Traczyk zwrócił uwagę na to, żeby restrykcyjne regulacje nie doprowadziły w konsekwencji do przeregulowania europejskiego rynku, a to odniosłoby skutek odwrotny od zamierzonego i pozbawiło producentów unijnych atrybutu konkurencyjności.

Krzysztof Jodłowski nawiązał do odroczenia wprowadzenia przepisów EUDR na terenie Unii Europejskiej, podkreślając, że urzędnicy zdają sobie sprawę z tego, że jest to skomplikowana materia wymagająca bardzo dobrego przygotowania. Według niego,  w oparciu o informacje z Komisji Europejskiej, jeśli system informatyczny unii nie będzie gotowy do 30 grudnia przyszłego roku, to nie wykluczone jest, że Unia ponownie odroczy wprowadzenie tych przepisów. Mówił również o bardzo dużym rozdrobnieniu lasów prywatnych, co utrudnia prowadzenie skoordynowanej gospodarki tymi obszarami. Podkreślił pozytywną rolę Lasów Państwowych, które nie traktują prywatnych posiadaczy jako konkurentów, a jako partnerów, którym z racji skali swojego działania pomagają w ramach realizacji wspólnych celów.

Karolina Tymorek FSC: – Przygotowaliśmy poradnik dla przedsiębiorców z branży zawierający porady, jak w 6 krokach przygotować się do wprowadzenia przepisów EUDR. Po pierwsze, oczywiście przeczytać rozporządzenie, które jak na standardy unijne jest nietypowe, bo napisane bardzo przystępnym językiem. Sprawdzenie czy produkty, lub towary, którymi handluje firma danego przedsiębiorcy w ogóle znajdują się w załączniku dołączonym do rozporządzenia, bo może się okazać, że przepisy danego przedsiębiorcy nie będą dotyczyły. Jeżeli nas dotyczą, należy się zorientować, czy mamy w firmie system należytej staranności. Poważny, bo niektóre firmy, które miały do czynienia z wcześniejszym rozporządzeniem EUTR takie systemy przygotowały. Kolejną rzeczą będzie sprawdzenie łańcuchów dostaw, skontrolowanie, jakie informacje są wymagane zgodnie z nowymi przepisami. Które z nich już mamy, a o które powinniśmy się postarać. W skrócie, musimy zidentyfikować luki. Rzecz następna to system bezpiecznej wymiany danych między kontrahentami. To wszystko musi być gotowe na 31 grudnia przyszłego roku.

Z jednej strony, zdaniem panelistów, regulacje EUDR, przy stosownym zdefiniowaniu celów w ciągu 2-3 lat mogą okazać się sukcesem i zabezpieczyć rynek europejski przed importem drewna nieznanego pochodzenia, a w konsekwencji ograniczyć wylesianie. Z drugiej strony, Krzysztof Jodłowski zwrócił uwagę, że przedłużenie wprowadzenia przepisów o rok może świadczyć o oporze przedsiębiorców, zwłaszcza dużych, przed dużymi kosztami związanymi z dostosowaniem drogich modułowych systemów informatycznych i przerostem biurokracji.

EUDR w praktyce

Drugi panel poświęcony był regulacjom EUDR w praktyce. Wzięli w nim udział Swapan Chaudhuri, Dyrektor Zarządzający Spółką Deeplai i Michał Rzeźnik, ekspert projektu EUDR, audytor SFC i PFC oraz Stefan Traczyk prezes Zarządu Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów.

Michał Rzeźnik rozpoczął swoje wystąpienie anegdotą, że od kiedy zajmuje się tą dyrektywą, zwraca baczną uwagę na otaczające go przedmioty. Stwierdził, że fotel, na którym siedzi ma w sobie sklejkę i ona będzie już podlegała regulacjom EUDR. Potwierdził tezę prowadzącego, że świadomość istoty nowych regulacji w większości firm jest bardzo niska. A będą one dotyczyły ponad 116 tys. podmiotów. Te wszystkie firmy będą musiały wdrożyć system należytej staranności. Nie dotyczy to tylko producentów, ale również treaderów. Między innymi, naszym zadaniem, będzie poinformowanie i przedsiębiorców i pomoc przy wdrożeniu.

Swapan Chaudhuri zwrócił uwagę, że mimo iż wdrożenie EUDR nie będzie łatwe, to z pewnością nie doprowadzi do odejścia przez producentów od drewna, a zwłaszcza zastąpienia go tworzywami sztucznymi. Wręcz przeciwnie, niektóre firmy z sektora automotive zastępują w produkcji niektórych elementów aut aluminium twardym drewnem. EUDR nakłada na firmy stosowanie systemów należytej staranności zwłaszcza szczegółowej kontroli łańcuchów dostaw. Dzisiaj sprawdzamy dostawcę z naszego łańcucha, jutro będziemy musieli sprawdzić również jego dostawców, a on jeszcze głębiej aż dojdziemy do źródła. To jest największa różnica w stosunku do dzisiaj obowiązujących przepisów i jej największa wartość, czyli maksymalne uszczelnienie całego systemu. Nowe regulacje wprowadzają pojęcie dowodu, a to zmienia wszystko. Nie będzie już zbierania oświadczeń, trzeba tak przeprowadzić proces należytej staranności, aby te dowody pozyskać, a błąd jednego poddostawcy będzie dotyczył wszystkich zaangażowanych w danym łańcuchu, jeżeli zaufają dostawcy i nie dokonają sprawdzenia jego rzetelności we własnym procesie należytej staranności. Idąc dalej, brak rzetelności będzie związany z bardzo dotkliwymi karami finansowymi sięgającymi 4 proc. obrotu rocznego danej firmy. Kontynuując, jeśli producent lub dostawca nie będzie w stanie dojść do źródła pochodzenia, będzie musiał o tym poinformować wszystkich uczestniczących w łańcuch aż do konsumenta końcowego. Chciałbym przestrzec, że czas 12 miesięcy, który dzieli nas od obowiązywania przepisów wcale nie jest długi, więc nie dajmy się zaskoczyć.

Michał Rzeźnik: – Przemysł drzewny to nie tylko Lasy Państwowe, ale również lasy prywatne oraz biomasa leśna. Teraz musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak Stowarzyszenie prywatnych posiadaczy może pomóc swoim członkom dostosować się do nowych uregulowań i wesprzeć ich w procesie należytej staranności.

– Nieprawidłowości w tym procesie mogą powstać w przypadku pomieszania surowca pochodzącego z certyfikowanego źródła z tym, którego pochodzenia nie można zidentyfikować. Właśnie w tym kontekście przepisy EUDR bardzo szeroko mówią o geolokalizacji. To właśnie musi być udokumentowane, wraz z dowodem, z jakiej działki czy z jakiego miejsca to drzewo zostało pozyskane. To wszystko może być zautomatyzowane. W naszej firmie podkreślamy, że najważniejsza jest tak zwana pierwsza mila. Jak jesteśmy w stanie zebrać właściwe dane pierwszej mili i dokładnie je rozpoznać to później. Jeżeli je wstawimy do systemu informatycznego, możemy ich wszechstronnie używać i mieć pewność ich poprawności na każdym etapie łańcucha dostaw – powiedział Swapan Chaudhuri.

Swapan Chaudhuri: – Przedstawione podejście Lasów Państwowych do sporządzenie jednej deklaracji należytej staranności (DDS) zarejestrowanej w systemie UE TRACES, zgodnie z wymogami EUDR, na poziomie Nadleśnictwa (od 15 do 25 tys. hektarów) na podstawie rocznego planu wycinki w danym obszarze wszystkich gatunków drewna jest podejściem ryzykownym. W przypadku jakichkolwiek nieprawidłowości, potwierdzenie niezgodności z wymogami EUDR, cały obszar zarejestrowanej działki leśnej jest traktowany jako niezgodny, co skutkuje wyłączeniem danego obszaru z wprowadzenia drewna na rynek. Po prostu czym większa działka leśna, tym większe jest ryzyko wyłączenia danego obszaru leśnego. Dlatego zgłoszenia DDS należytej staranności powinny się odnosić do konkretnej działki leśnej, w tym przypadku oddziału lub wydzielenia (taka informacja jest na dokumentach wywozowych).

Swapan Chaudhuri: – Rozporządzenie EUDR nakłada obowiązek wydzielenia dostawy w przypadku stwierdz enia niezgodności. Dlatego w tym zakresie należy wdrożyć systemy do śledzenia i identyfikacji produktu, od kłody począwszy, które umożliwią realizacje tego obowiązku. W przeciwnym razie należy poinformować swoich odbiorców, aż po konsumenta końcowego, iż w danym produkcie został wykorzystany surowiec z obszaru leśnego zakwalifikowanego jako niezgodny.

Analiza i zmapowanie pełnego łańcucha dostaw, począwszy od obszaru działki leśnej, aż po końcowy produkt z drewna jest bardzo istotne w realizacji procesów należytej staranności, które są obowiązkiem każdej firmy, we własnym zakresie, tak aby firma na końcu naszego łańcucha wprowadzająca produkty na rynek mogła mieć dowód pochodzenia surowca wraz z jego geolokalizają, jak również była w stanie przeprowadzić niezbędne audyty.

Jak przygotować się do spełnienia celów regulacyjnych?

Michael Proschek-Hauptmann – ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa łańcucha dostaw, w tym EUTR, EUDR oraz Ignacio Moreno, radca prawny, specjalizacja w zakresie rozporządzenia EU EUDR wzięli udział w trzecim panelu.

Omówili następujące problemy, odnosząc sie do konkretnych zagadnień, m.in. jak radzić sobie z wyzwaniami regulacyjnymi w mojej firmie. Po pierwsze, należy zacząć od analizy zakresu. Trzeba sprawdzić, w jakim stopniu dotyczy cię EUDR. Produkt i towary, wielkość firmy, funkcja firmy, łańcuch dostaw. Należy przeanalizować odpowiednie łańcuchy dostaw, a jednocześnie nawiązać kontakt z dostawcami i poddostawcami.

Po drugie, jak skutecznie wdrożyć wymagania EUDR w łańcuchu dostaw. Postępowanie rekomendowane przez ekspertów to: ustanowienie systemu zarządzania, analiza ryzyka, strategia ograniczania ryzyka (wymagania informacyjne, identyfikowalność, audyty, certyfikaty), określenie wewnętrznych procesów i obowiązków, określenie obowiązków w zakresie dokumentacji, raportowanie i komunikacja – obowiązki informacyjne, a na koniec analiza niezgodności.

Po trzecie, jaka jest rola śledzenia oraz identyfikowalności produktu.Zwiększanie przejrzystości łańcucha dostaw: systemy identyfikowalności pozwalają na pełne śledzenie produktów od miejsca ich pochodzenia do ostatecznej sprzedaży. Przejrzystość ta jest niezbędna do zapewnienia zgodności z EUDR poprzez zapewnienie jasnego wglądu w łańcuch dostaw.

Weryfikacja zgodności: identyfikowalność ma kluczowe znaczenie dla weryfikacji, czy wszystkie części łańcucha dostaw są zgodne z normami prawnymi określonymi w EUDR. Zapewnia udokumentowane dowody na to, że towary zostały wyprodukowane legalnie i bez wylesiania.

Odpowiedzialność i rozliczalność: dzięki identyfikowalności każdy uczestnik łańcucha dostaw może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swój udział w zapewnieniu legalności i zrównoważonego rozwoju produktów. Odpowiedzialność ta ma fundamentalne znaczenie dla egzekwowania EUDR.

Ograniczenie ryzyka braku zgodności: identyfikowalność umożliwia firmom szybkie reagowanie na potencjalne niezgodności w przypadku uzasadnionych obaw poprzez prześledzenie łańcucha dostaw w celu rozwiązania problemu u jego źróa.

Ułatwienie raportowania należytej staranności: kompleksowe systemy identyfikowalności upraszczają proces raportowania w ramach EUDR, zapewniając łatwo dostępne dane i dokumentację dotyczącą statusu zgodności łańcucha dostaw.

Jarek Dotka

Partnerzy konferencji:

Ekovoltis

Organizacja Odzysku Opakowań REBIS

Miejski luxus

Kiedy zadebiutował na rynku w 2018 roku, w gamie SUV-ów Lexusa był najmniejszy. Dziś, po debiucie modelu LBX nie jest już najmniejszy, a po 6 latach i liftingu wciąż wygląda atrakcyjnie. Do tego pod jego maską pracuje hybryda V generacji

Lexus UX 300h to dojrzały miejski SUV, który swoimi parametrami jest w stanie zadowolić najwybredniejszych kierowców. Materiały wykończeniowe są najwyższej jakości, a całkowicie nowe multimedia „wreszcie” działają tak, jak powinny. Oczywiście znajdą się tacy, którzy zatęsknią za kultowymi pokrętłami, działającymi z wyraźnym oporem, ale trzeba przyznać, że nie ma już śladu po opóźnieniach w reakcji na dotyk. Ponadto stacje radiowe dostały „wspomaganie” i wszędzie tam, gdzie zanika sygnał FM lub nie jest wystarczająco mocny, system przełącza się w tryb online, odtwarzając dźwięk z sieci. Nie zmieniło się za to nic w kwestii komfortu jazdy. Fotele są wybitnie wygodne, a materiały na desce rozdzielczej pachną luksusem.

Pod maskę Lexusa UX 300h trafiła najnowsza, piąta już generacja kultowej hybrydy. Układ współpracujących ze sobą silników spalinowego i elektrycznego weszły na wyższy poziom wydajności. Łączna moc zestawu 199 KM zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,1 s, ale nie osiągi są tutaj najważniejsze, a jakość jazdy. Silnik elektryczny generuje teraz 41 KM i niezwykle chętnie bierze udział w napędzaniu zgrabnego SUV-a. Podczas jazdy miejskiej nawet 70 proc. trasy można pokonać w trybie bezemisyjnym. To przekłada się na zużycie paliwa, które da się utrzymać na poziomie nawet 4,5 l/100 km. Co ciekawe, auto świetnie radzi sobie również w trasie. Kabina jest dobrze wyciszona, a komputer skutecznie symuluje zmianę poszczególnych przełożeń. Efekt jest taki, że po wstępnym ujarzmieniu specyficznie pracującej skrzyni e-CVT, podróż staje się bardzo przyjemna, nawet podczas szybkich przejazdów autostradą. Zadziwiająco niskie jest również spalanie, które w tych warunkach da się utrzymać na poziomie 7 l/100 km. Auto zachowuje się przy tym całkowicie stabilnie, a pewności dodaje system Vehicle Posture Control, który niweluje przechyły nadwozia podczas przyspieszania i zwalniania. Zawieszenie jest sprężyste, ale też przyjemnie komfortowe, czyli takie, do jakiego Lexus przyzwyczaił nas w większych modelach.

Przyczepić by się można jedynie do bagażnika, którego rozmiary nie zachęcają do dalekich podróży. Jest wyraźnie mniejszy od konkurentów, ma jednak podwójną podłogę i jest fantastycznie wykończony. Drugą kwestią jest agresywne działanie systemów monitorujących koncentrację kierowcy, znaki drogowe, ale za to mogę winić wyłącznie ustawodawców z Brukseli. Poza tym UX 300h reprezentuje wszystkie wartości, do jakich przyzwyczaił nas Lexus.

Jak wykorzystać potencjał populacji 50-60+?

Świat stoi w obliczu fundamentalnych zmian demograficznych. Postęp medycyny, poprawa jakości życia i rozwój technologii sprawiły, że długość życia stale rośnie. Według badań, dziecko urodzone dziś w zachodnim świecie ma szansę dożyć 103 lat. Jednocześnie w ciągu ostatnich stu lat dodaliśmy średnio 30 lat zdrowego życia do ludzkiej egzystencji. Choć jest to bezprecedensowy sukces cywilizacyjny, wiąże się z wyzwaniami, które szczególnie dotykają gospodarki i rynki pracy

W krajach takich jak Polska, Wielka Brytania czy USA obserwujemy drastyczny spadek wskaźników urodzeń, co prowadzi do kurczenia się populacji w wieku produkcyjnym o całe 25%. Jednocześnie liczba osób powyżej 60. roku życia rośnie w niespotykanym dotąd tempie – nawet o 40%. W efekcie powstaje rosnąca luka w podaży siły roboczej, a firmy zmuszone są przemyśleć swoje strategie dotyczące zarówno zatrudnienia, jak i obsługi klientów. Starzenie się populacji staje się jednym z najważniejszych wyzwań XXI wieku, które wymaga zaangażowania na poziomie biznesowym, społecznym i politycznym wszystkich interesariuszy: rządów, pracodawców, wspólnot lokalnych i samych pracowników.

Strategia ESG – odpowiedź na zmieniający się świat

Zacznijmy od podstaw… Dyskryminacja osób starszych (a raczej powinniśmy mówić dojrzałych) w zatrudnieniu jest naruszeniem zasad ESG, ale rzadko jest wspominana w dyskusjach na temat ESG. Narusza ona komponent „S” (społeczny). Narusza również komponent „G” (ład korporacyjny), ponieważ oczekuje się, że firmy będą przestrzegać przepisów.

Jednak powszechnie wiadomo, że pracodawcy rutynowo dyskryminują pracowników 55 plus. Chociaż większość dużych firm zwalcza uprzedzenia rasowe i płciowe za pomocą polityk DEI i szkoleń, rzadko zwracają uwagę na uprzedzenia ze względu na wiek. Uprzedzenia te mogą być mniej niż jawne, ale są prawdziwe. Jak powiedział mi kiedyś rekruter, „Starsi kandydaci dostaną szansę na interview, ale prawie nigdy szansy na pracę”.

Strategia ESG (Environmental, Social, Governance) to podejście, które bez wątpliwości zakłada, że działalność firm jest odpowiedzialna nie tylko za środowisko, ale też wobec społeczeństwa i struktur zarządzania. I chociaż gros firm skupia się głównie na aspektach środowiskowych, „S” – czyli społeczeństwo – zyskuje coraz większe znaczenie, szczególnie w kontekście dojrzewającego społeczeństwa (przestańmy używać słowa starość!)

Poniżej dwa kluczowe aspekty społecznej części ESG w kontekście wieku.

• Adaptacja produktów i usług – firmy muszą dostosować swoją ofertę do potrzeb coraz dojrzalszej i gwałtownie rosnącej bazy klientów (50+ i starsi). To wymusza zmianę podejścia, aby coraz lepiej odpowiadać na oczekiwania grupy wiekowej, która posiada największą siłę nabywczą ze wszystkich grup pokoleniowych.

• Budowanie zrównoważonej siły roboczej – struktury HR pracodawców muszą dzisiaj opracowywać strategie umożliwiające dojrzałym wiekowo pracownikom kontynuowanie kariery, uwzględniając ich potrzeby zdrowotne, elastyczność pracy oraz dostęp do szkoleń.

Ageizm – przeszkoda w drodze do inkluzywności

Niestety, jednym z największych wyzwań na drodze do realizacji powyższych celów jest ageizm, czyli dyskryminacja i wykluczenie ze względu na wiek. Dojrzali wiekowo pracownicy często spotykają się z przekonaniem, że ich produktywność jest niższa, a ich umiejętności nie nadążają za zmieniającymi się wymaganiami rynku. Takie stereotypy prowadzą do nieefektywnego wykorzystania potencjału tej grupy społecznej, nie mówiąc o negatywnych zjawiskach rzutujących na postrzeganą kulturę firmy zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz organizacji.

Tymczasem badania dowodzą, że różnorodność wiekowa w organizacji przynosi korzyści, choćby takie jak:

• lepsze wyniki finansowe,

• niższe ryzyko operacyjne,

• większą innowacyjność dzięki różnorodnym perspektywom.

Nie mówiąc o kształtowaniu inkluzywnej i różnorodnej kultury organizacyjnej

Inicjatywy liderów rynku

Niektóre firmy w Europie już teraz wdrażają strategie mające na celu eliminację barier związanych z wiekiem. Weźmy przykład z Wielkiej Brytanii, gdzie sieć Boots została oficjalnie uznana za „Age Inclusive” retailer dzięki współpracy z organizacją 55/Redefined, a Dentsu UK podjęło kroki w celu eliminacji ageizmu w reklamie. Obie firmy udowadniają, że inkluzywność wiekowa nie jest jedynie kwestią etyki, ale również szansą na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej. W Polsce brakuje jeszcze upowszechnionych takich inicjatyw, ale kraje takie jak Niemcy czy Norwegia albo Szwecja oferują przykłady skutecznych wdrożeń polityki uwzgledniającej wiek pracowników.

Pięć kroków do inkluzywności wiekowej

Przykładem mogą być działania ekspertów panelu Age Pioneers zrzeszającego liderów HR i różnorodności, którzy zaproponowali pięć kroków mogących pomóc firmom wdrażać skuteczne strategie związane z wiekiem:

Analiza danych demograficznych – organizacje powinny regularnie analizować wiek swoich pracowników, aby przewidywać zmiany i podejmować proaktywne działania, takie jak zwiększanie zatrudnienia pracowników dojrzałych wiekowo.

Włączenie wieku do raportów DEI (Diversity, Equality, Inclusion) – firmy powinny raportować dane dotyczące wieku pracowników w poszczególnych obszarach działalności oraz wyzwań z tym związanych, co pozwoli monitorować postępy i identyfikować obszary wymagające poprawy.

Integracja ESG z zarządzaniem talentami – inkluzywność wiekowa powinna stać się integralną częścią strategii zarządzania zasobami ludzkimi, co zwiększy atrakcyjność firmy w oczach inwestorów, budować międzypokoleniowość i stymulować takie procesy jak np. reverse monitoring, czyli wzajemna wymianę doświadczeń i wiedzy pomiędzy skrajnymi pokoleniami, umożliwiając cyfrową transformacje tych starszych.

Dopasowanie pracowników do potrzeb klientów – w niektórych branżach doświadczenie życiowe jest kluczowe, np. w usługach finansowych, gdzie dojrzali pracownicy lepiej rozumieją potrzeby klientów, zwłaszcza tych w podobnym wieku.

Wyznaczanie celów społecznych – organizacje powinny określać wykonalne i mierzalne cele związane z inkluzywnością wiekową, które będą komunikowane na każdym poziomie organizacji.

Korzyści dla firm i społeczeństwa

Nie ma żadnej wątpliwości, że wdrażanie strategii uwzględniających wiek przynosi liczne korzyści, zwłaszcza w dobie kryzysu demograficznego. Starsi pracownicy są bardziej lojalni, stabilni i posiadają unikalne doświadczenie, które może wspierać rozwój młodszych kolegów. Dla społeczeństwa dłuższa aktywność zawodowa oznacza mniejsze obciążenie systemu emerytalnego oraz lepszy dobrostan psychiczny i fizyczny dojrzałych osób.

Podsumowanie

Starzenie się populacji to nie problem, lecz szansa – dla firm, gospodarek i społeczeństw. Integracja wieku w strategiach ESG pozwala firmom budować bardziej zrównoważone modele biznesowe, które odpowiadają na wyzwania demograficzne. Aby to osiągnąć, konieczne jest zaangażowanie na poziomie zarządów oraz wdrażanie działań w każdym obszarze organizacji. Wyzwania  związane z taką polityką są z natury wyzwaniami holistycznymi obejmującymi całe spektrum działań na wszystkich poziomach społecznych i ekonomicznych – i tak naprawdę w długim, liczonym w latach okresie, skutecznie budując nowy etos inkluzywnej pracy, gdzie wiek nie jest barierą, ale atutem.

Tomasz Pawlikowski

Inspiracje młodej sztuki w SGH

W nowo otwartym budynku „S” Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, 27 listopada, miała miejsce uroczystość wręczenia nagród laureatom konkursu Inspiracje 2024

Laureaci otrzymali również możliwość organizacji wystawy w Fijewski Gallery w Chicago. Nagrody odebrali: Julia Ciułek (II miejsce ex aequo oraz wyróżnienie laureatów 2024), Ewelina Katarzyna Jakubowska (II miejsce ex aequo 2024), Barbara Bugdol (III miejsce 2024). Możliwość wystawy w USA została również zaproponowana nieobecnej Julii Majewskiej (Złota Paleta 2024) oraz Piotrowi Sobiesiakowi (zwycięzcy Złotej Palety w 2023).

Wydarzeniu towarzyszył wernisaż oraz wystawa zbiorowa prac laureatów. Nagrody wręczali: Piotr Wachowiak, rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Marcin Dąbrowski, kanclerz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Jakub Fijewski, właściciel galerii, Maria Wollenberg-Kluza, prezes Fundacji PALETA.

Z wydarzeniem połączona była konferencja w formule dwóch debat eksperckich pt. „Mecenas i kolekcjoner”. Podejmowała ona zagadnienia istotne z punktu widzenia budowania ścieżki zawodowej przez młodych twórców. Zorganizowały ją Fundacja Paleta, Instytut Debaty Eksperckiej i Analiz Quant Tank, Instytut Statystyki i Demografii KAE oraz Instytut Finansów Korporacji i Inwestycji KNoP.

Uczestniczący dyskusji odnieśli się do roli nie tylko instytucji kultury, ale również innych podmiotów i indywidualnych osób w kontekście potrzeby tworzenia sztuki, popytu na sztukę oraz roli sztuki w życiu. Poniżej wybrane zagadnienia, na które zwrócono uwagę w dyskusji.

Piotr Wachowiak, rektor SGH: Sztuka jest bardzo mocno powiązana z gospodarką. Inspiruje. Wyzwala nowe idee, które są pomostem oddziaływania na innowacje… i wreszcie to przekłada się na wysoką konkurencyjność.

Rafał Kamecki, prezes ArtInfo: Instytucja mecenatu towarzyszy polskiemu rynkowi dzieł sztuki od samego początku, a właściwie powróciła do życia wraz z przemianami po 1989 roku. Rolę mecenasów pełniły najpierw banki oraz rosnące w siłę korporacje. Tam upatrywano największych nadwyżek finansowych, mogących wspierać ważne wystawy, czy wręcz kompleksowo finansować instytucje o randze muzeów narodowych. Dziś rolę mecenasów przejmują prywatne osoby, inicjatywy biznesowe, a przede wszystkim specjalnie powołane do tej roli Fundacje.

Maks Kraczkowski, Euro Asia Council: W Polsce doskwiera brak reprezentatywnych kolekcji instytucjonalnych sztuki współczesnej. Nawet kuratorzy reprezentujący państwo ulegają przejściowym modom, a także zauroczeniom sztuką, która jest dalekim echem tego, co kiedyś podobało się na Zachodzie. Również to podejście nie służy budowie przekrojowych kolekcji sztuki współczesnej.

Juliusz Bolek, Instytut Biznesu: Polska ma stosunek lekceważący do żyjących twórców. Mecenat, który jest sprawowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma charakter raportowy, to znaczy, że dobrze wygląda w sprawozdaniach, a kiedy przyjrzeć się efektywności, racjonalności i różnorodności wspierania artystów okazuje się, że jest ekstremalnie wybiórcze i ubogie.

Marcin Rosołowski, Galeria Delfiny: Fakt, że Ministerstwo Kultury realizuje cele polityczne danego rządu jest ogromną przeszkodą w bezstronnym podejściu do mecenatu nad kulturą – czego dowodzą choćby ogromne kontrowersje przy wymianie szefów instytucji podległych resortowi.

Małgorzata Łobocka, Muzeum Narodowe w Warszawie: Bycie mecenasem to zobowiązanie, by dbać o dziedzictwo kulturowe, ale i inspirować innych do działania na rzecz sztuki. Mecenat i kolekcjonerstwo to dowód, że sztuka i biznes mogą współpracować, wzajemnie się inspirując, przekazując doświadczenie, rozszerzając spojrzenie.

Izabela Rudzka, SGH: Kolekcjoner może być profesjonalistą lub sentymentalistą. Obaj poświęcają życie pasji. Jednak o ile pierwszy zarabia na swojej pasji, drugi czerpie radość z podziwiania. W kolekcjonerstwie można być rzemieślnikiem lub mistrzem. Wirtuozeria tego drugiego wznosi na wyżyny samego artystę.

Paweł Felis, SGH: Kolekcjonowanie to twórczy proces poszukiwania, w którym kluczowe są fascynacja i odwaga w dążeniu do celu.

Lidia Danik, SGH: Sprzedaż dzieł sztuki przez artystów lub pośredników wymaga szeroko rozumianych umiejętności marketingowych, a w szczególności rozpoznania potrzeb poszczególnych nabywców oraz komunikowania wartości dzieła. Niestety uczelnie artystyczne niewystarczająco wspierają swoich studentów w zdobywaniu wiedzy i umiejętności w tym zakresie.

Artur Dumanowski, Desa: Współczesny rynek sztuki i kultura wymagają współpracy między sektorem publicznym a prywatnym. Państwo i samorządy powinny aktywnie wspierać prywatne instytucje poprzez dialog, ułatwienia prawne i finansowe, aby zachęcać kolekcjonerów i filantropów do inwestowania w polską kulturę. To jedyna droga do stworzenia trwałych instytucji na światowym poziomie i zapewnienia, że kolekcje i zbiory będą dostępne dla szerokiej publiczności.

Jakub Fijewski, Fijewski Gallery: W Polsce wciąż brakuje kultury rzetelnej współpracy kolekcjonerów z galeriami sztuki. Większość transakcji odbywa się za pośrednictwem domów aukcyjnych, co dodatkowo pogłębia problem ograniczonego przepływu środków finansowych do artystów oraz ich profesjonalnego zaplecza, które odpowiada za ich obecność na rynku sztuki. Mam nadzieję, że nadchodzący rok stanie się okazją do refleksji, a zarówno prywatni, jak i instytucjonalni kolekcjonerzy zaczną bardziej systematycznie wspierać rozwój rynku, dokonując zakupów bezpośrednio w galeriach sztuki.

Jarosław Mańka, reżyser i producent: Wśród kolekcjonerów warto też wyróżnić specjalną grupę, można by wręcz rzec – elitę, mam na myśli kolekcjonerów, którzy przekazują swoje cenne zbiory Narodowi. Do takich osób z pewnością można zaliczyć hrabinę Lanckorońską, która swoje cenne zbiory przekazała Wawelowi, za co Zamek Królewski odwdzięczył się specjalną tablicą. Bez wątpienia hrabina Lanckorońska dojrzała do takiej decyzji.

Piotr Wachowiak, rektor SGH: Trzeba wspierać profesjonalnych artystów zwłaszcza wtedy, gdy są młodzi. Chciałbym, aby ich sztuka i oni sami mogli zaistnieć, a w szczególności, aby z powodów bytowych nie rezygnowali z obranej i wymarzonej przez siebie drogi. Chciałbym, aby SGH doceniła ich wyobraźnię/kreatywność; żeby dzielenie się naszą przestrzenią akademicką stanowiło inspirację dla naszych studentów i pracowników.

Maria Wollenberg-Kluza, prezes Fundacji Paleta, w podsumowaniu zwróciła uwagę, że mecenat w sztuce może mieć też formę niepieniężną. W przypadku młodych artystów dużo ważniejsze jest wsparcie w budowie „życiorysu artystycznego”, na który składają się nagrody, wyróżnienia, publikacje, katalogi i wystawy indywidualne w uznanych miejscach. Te działania są misją Fundacji Paleta, która służy młodym artystom w umacnianiu ich, aby pozostali przy swoim wybranym i wyuczonym zawodzie.

Wydarzenie było okazją do przypomnienia historii i ideii symbolu „paletki”. Odznaka „Paletki” jest znakiem rozpoznawczym laureatów Konkursu Inspiracje, którym Fundacja zapewnia wystawę indywidualną z folderem, a także wystawy zbiorowe. W planach Fundacji są również spotkania, podczas których laureaci mogliby podzielić się swoimi poglądami na sztukę najnowszą.

Maria Wollenberg-Kluza kontynuuje tradycje rodzinne swego ojca, malarza, ucznia warszawskiej ASP z pracowni Tadeusza Pruszkowskiego. Uczniowie –studenci Pruszkowskiego, przed II wojną stanowili swoistą „brać malarską”; była to bohema tamtych lat – malarze, pisarze, a także słynne plenery w Kazimierzu nad Wisłą (opisane przez Marię Kuncewiczową w powieści „Dwa księżyce”). Te spotkania związały artystów na dłużej. Doceniając tę wartość tworzenia środowiska artystycznego niezwiązanego z jednym nurtem sztuki, ale otwartego na wielość koncepcji, wielość środków wyrazu, doceniając różnorodność poszukiwań twórczych, Fundacja szuka możliwości łączenia bardzo młodych artystów w ich aktywności.

Liczni ciekawie zapowiadający się młodzi artyści dają się poznać podczas corocznie organizowanego Konkursu. Fundacja pragnie nie tylko ich wspierać w starcie w nowe trudne artystyczne życie, ale i wytworzyć więź między nimi. Znakiem rozpoznawczym może stać się wręczana im Złota lub Srebrna „Paletka”. Została ona zaprojektowana na wzór srebrnej paletki, jaką wykonał sobie i z dumą (upodobaniem) nosił Piotr Wollenberg. Jest to sentymentalny rodzinny rekwizyt będący symbolem sztuk pięknych.

Stanisław Kluza

Jak uniknąć pułapek w umowach ubezpieczeniowych? Rola brokera w ochronie biznesu

Źle skonstruowane umowy ubezpieczeniowe to bardzo istotny element ryzyka ponoszonego przez przedsiębiorców.  Jerzy Klimkowski, radca prawny z Galicja Brokers wyjaśnia w jaki sposób brokerzy ubezpieczeniowi pomagają unikać niekorzystnych zapisów i skutecznie dochodzić roszczeń.

Dlaczego przedsiębiorcy z sektora transportowego i przemysłowego powinni korzystać z usług brokerów ubezpieczeniowych?

Przedsiębiorstwa działające w sektorze transportowym i przemysłowym muszą mierzyć się z wieloma czynnikami ryzyka – od awarii maszyn i przestojów w produkcji po wypadki drogowe i uszkodzenia ładunków. Każdy z tych elementów może mieć istotny wpływ na sytuację finansową firmy, a odpowiednio dobrana strategia ubezpieczeniowa może zadecydować o jej długotrwałej stabilności finansowej. W tych warunkach standardowe oferty ubezpieczeniowe rzadko uwzględniają wszystkie potrzeby przedsiębiorstw.

Problemem, z którym często spotykają się przedsiębiorcy, jest złożoność umów ubezpieczeniowych. Firmy ubezpieczeniowe wykorzystują zaawansowane narzędzia analityczne i dostęp do rozbudowanych baz danych, co pozwala im na precyzyjną kalkulację ryzyka. Dysponują także szeroką wiedzą prawną, co daje im przewagę nad klientem, który nie ma dostępu do tych samych informacji ani doświadczenia w negocjowaniu warunków umów. W takiej sytuacji broker ubezpieczeniowy może wyrównać szanse – nie jest powiązany z jednym ubezpieczycielem, a jego zadaniem jest reprezentowanie interesów klienta. Dzięki znajomości mechanizmów rynkowych, metod oceny ryzyka oraz strategii negocjacyjnych broker może pomóc przedsiębiorcy uzyskać korzystniejsze warunki ochrony oraz zoptymalizować koszty.

Czy broker może oferować coś więcej niż tylko negocjowanie umów?

Oprócz negocjowania warunków polisy broker pełni funkcję doradczą, wspiera przedsiębiorcę w zarządzaniu ryzykiem, pomaga w procesie likwidacji szkód oraz dobiera rozwiązania ubezpieczeniowe dostosowane do specyfiki działalności klienta.

Jednym z kluczowych obszarów, w których broker może wesprzeć firmę, jest analiza ryzyka. Ubezpieczyciele stosują własne modele oceny, które mogą prowadzić do zawyżania składek lub stosowania ograniczeń w ochronie. Broker, posiadający szeroką wiedzę na temat praktyk rynkowych, pomaga przedsiębiorcy określić, które ryzyka są kluczowe, a które można ograniczyć poprzez wdrożenie odpowiednich procedur bezpieczeństwa. W transporcie może to oznaczać analizę tras przejazdu, metod zabezpieczania ładunków czy procedur pracy kierowców. W przemyśle chodzi o zabezpieczenie kluczowych procesów produkcyjnych, ochronę maszyn i budynków oraz ocenę ryzyka przestojów.

Broker pełni także kluczową rolę w procesie likwidacji szkód. Sama polisa nie gwarantuje automatycznej wypłaty odszkodowania – ubezpieczyciele dążą do ograniczenia swojej odpowiedzialności, co może prowadzić do skomplikowanych i długotrwałych sporów. Broker pomaga przedsiębiorcy w prawidłowym zgłoszeniu roszczenia, nadzoruje proces likwidacji i reprezentuje klienta w negocjacjach. W sytuacjach spornych broker może również zapewnić wsparcie prawne, co jest szczególnie istotne w branżach, gdzie często dochodzi do szkód komunikacyjnych lub majątkowych.

Dzięki dostępowi do szerokiej gamy ubezpieczeń broker może także zaproponować przedsiębiorcy rozwiązania, które nie są dostępne w ramach standardowych ofert ubezpieczycieli. W transporcie może to być np. ubezpieczenie obejmujące odpowiedzialność przewoźnika w różnych systemach prawnych lub zabezpieczenie przed opóźnieniami w dostawach. W przemyśle broker może znaleźć polisę chroniącą przed przestojami w produkcji lub zabezpieczającą maszyny przed uszkodzeniami nieuwzględnionymi w standardowych umowach.

Proszę powiedzieć coś więcej o wsparciu prawnym brokera w procesie likwidacji szkód.

Umowy ubezpieczeniowe często zawierają skomplikowane zapisy, które mogą prowadzić do problemów z egzekwowaniem należnych świadczeń. Ubezpieczyciele, posiadając przewagę informacyjną, mogą formułować warunki umowy w sposób korzystny dla siebie, co w praktyce może ograniczać wypłatę odszkodowań lub prowadzić do odmowy ich przyznania. Broker analizuje umowy przed ich podpisaniem, wskazuje potencjalne zagrożenia i negocjuje warunki tak, aby były one rzeczywiście korzystne dla klienta.

Przedsiębiorcy często spotykają się z odmowami wypłaty odszkodowania lub jego zaniżeniem. W takich sytuacjach broker pełni rolę pośrednika, który reprezentuje klienta, monitoruje przebieg likwidacji i podejmuje działania w celu uzyskania sprawiedliwego rozstrzygnięcia. Jeśli negocjacje z ubezpieczycielem nie przynoszą oczekiwanego rezultatu, broker może również zapewnić przedsiębiorcy wsparcie prawne, przygotować niezbędną dokumentację i wskazać specjalistów, którzy pomogą w dochodzeniu roszczeń na drodze sądowej.

Jak często dochodzi do sporów prawnych między ubezpieczonymi a ubezpieczycielami?

Spory między przedsiębiorcami a ubezpieczycielami są powszechne i często dotyczą kwestii związanych z odmową wypłaty odszkodowania, zaniżeniem wartości szkody lub niewłaściwą interpretacją warunków umowy. Procesy te mogą być długotrwałe i skomplikowane, a brak doświadczenia po stronie przedsiębiorcy może prowadzić do strat finansowych. W takich przypadkach wsparcie brokera ubezpieczeniowego jest nieocenione – nie tylko pomaga on w uzyskaniu należnych świadczeń, ale także minimalizuje straty wynikające z nieprzewidzianych zdarzeń, umożliwiając firmie szybki powrót do normalnej działalności.

Broker uczestniczy w oględzinach mienia, spotkaniach i negocjacjach z ubezpieczycielami, dbając o interesy klienta na każdym etapie likwidacji szkody. Dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu doradza w zakresie wymaganych dokumentów, udziela praktycznych wskazówek i aktywnie wspiera proces uzyskania pełnego odszkodowania.

Podsumowując, broker ubezpieczeniowy nie tylko ułatwia przedsiębiorcom zawarcie korzystnych umów, ale także zapewnia wsparcie w zarządzaniu ryzykiem, likwidacji szkód i rozwiązywaniu sporów z ubezpieczycielem. W sektorach, gdzie ryzyko finansowe jest wysokie, a skutki błędnych decyzji mogą być poważne, współpraca z doświadczonym brokerem stanowi istotny element strategii ochrony firmy.

Dassault Systèmes: 6,21 mld euro przychodów w roku 2024

Factory Digitalization: Two Industrial Engineers Use Tablet Computer, Visualize 3D Model of Clean Green Energy Engine. Industry 4 High-Tech Electronics Facility with Machinery Manufacturing Products

Całkowite przychody w roku obrotowym 2024 wzrosły o 5% do 6,21 mld euro. Przychody z oprogramowania wzrosły o 6% do 5,61 mld euro. Przychody z subskrypcji i utrzymania licencji wzrosły do 4,49 mld euro, co oznacza wzrost o 6%; przychody cykliczne stanowiły 80% całkowitych przychodów z oprogramowania. Przychody z licencji i innego oprogramowania wzrosły o 4% do 1,13 mld euro. Przychody z usług wyniosły 600 mln euro, co oznacza wzrost o 2%.

• Przychody z oprogramowania według regionów geograficznych: Przychody w obu Amerykach wzrosły o 4% i stanowiły 39% przychodów z oprogramowania. Przychody w Europie wzrosły o 6% i stanowiły 38% przychodów z oprogramowania. Przychody w Azji wzrosły 9% i stanowiły 22% przychodów z oprogramowania.

• Przychody z oprogramowania w trzecim kwartale według branż: Jedne z najsilniejszych wzrostów odnotowano w branżach Home & Lifestyle, High-Tech, Aerospace & Defense oraz Industrial Equipment.

• Kluczowe czynniki strategiczne: Przychody z oprogramowania 3DEXPERIENCE wzrosły o 14%, stanowiąc 39% kwalifikowanych przychodów z oprogramowania 3DEXPERIENCE. Przychody z oprogramowania w chmurze wzrosły o 7% i stanowiły 24% przychodów z oprogramowania. Wyłączając MEDIDATA, przychody z oprogramowania w chmurze wzrosły o ponad 40% w porównaniu do ubiegłego roku.

Pascal Daloz, dyrektor generalny Dassault Systèmes, skomentował to tak:

”Rok 2024 był rokiem konkurencyjnego sukcesu, napędzanego dynamicznym wdrażaniem platformy 3DEXPERIENCE w różnych branżach i regionach geograficznych oraz redefiniowaniem naszych strategicznych partnerstw z liderami branż, takimi jak Volkswagen, Lockheed Martin, Mahindra & Mahindra, Airbus i Bristol-Myers Squibb.

Kluczem do tego sukcesu jest potencjał platformy 3DEXPERIENCE łączącej głęboką wiedzę branżową i know-how, aby pomóc klientom w zwiększeniu wartości i wzmacnianiu ich zespołów. Będzie to sprzyjać naszemu przyszłemu rozwojowi i budować podstawy dla szerokiej adopcji chmury.

Opierając się na tym silnym fundamencie, jesteśmy w pełni zaangażowani w tworzenie UNIV+RSES, połączenia wielu wirtualnych bliźniaków, integrujących sztuczną inteligencję w celu połączenia środowiska wirtualnego i rzeczywistego we wszystkich rozwiązaniach branżowych. Otworzy to nowe możliwości dla naszych klientów i zapewni nam pozycję zaufanej globalnej firmy wspierającej tworzenie i zarządzanie własnością intelektualną”.

 

Zaproszenie na Turystyczne Otwarcie Roku – 19 lutego 2024, godz. 10.30

Rok 2025 stawia przed branżą turystyczną na świecie nowe wyzwania. Rozwój technologii, takich jak sztuczna inteligencja, rozszerzona rzeczywistość i aplikacje mobilne w trybie przyśpieszonym rewolucjonizują podróże. Wzrost świadomości ekologicznej będzie prowadził do większego nacisku na zrównoważony rozwój w turystyce. Po doświadczeniach związanych z pandemią, zdrowie i bezpieczeństwo stają się priorytetem dla podróżnych.

Czasy się dynamicznie zmieniają, a wraz z nimi formy komunikacji czy preferencji klientów. Powstają nowe oferty turystyczne. Dlatego bardzo istotna jest wymian doświadczeń i współpraca pomiędzy oferentami usług turystycznych. W zabieganiu o turystę wygrają te kraje, które potrafią odpowiadać na nowe formy komunikacji oraz potrafią zorganizować współpracę administracji centralnej, regionalnej, lokalnej z oferentami turystyki przyjazdowej i liniami lotniczymi.

TTG Polska zaprasza na Turystyczne Otwarcie Roku, które odbędzie się 19 lutego br. od godz. 10:30 w Warszawskim Domu Technika NOT przy ul Czackiego 3/5.

Wstęp wolny po zgłoszeniu udziału:
https://ttg.szef.co/formularze/turystyczne-otwarcie-roku

Ramowy program Turystycznego Otwarcia Roku
• 10:00 – Wystąpienia gości specjalnych
• 10:30 – Jaka jest przyszłość turystyki w moi kraju: zrównoważona, inkluzywna, cyfrowa, ekologiczna czy „odporna”? Panel z udziałem przedstawicieli Narodowych Organizacji Turystyki, reprezentowanych w Polsce
• 11:30 – Opłata turystyczna – debata z udziałem samorządu terytorialnego i gospodarczego
• 12:15 – Przerwa kawowa
• 12:35 – Strategia rozwoju polskiej turystyki – przedstawiciel administracji centralnej
• 13:15 – Jakie instrumenty są potrzebne w rozwoju gospodarki turystycznej; panel z udziałem turystycznego samorządu terytorialnego, przedsiębiorców
• 14:30 – Podsumowanie i wnioski

Po zakończeniu części oficjalnej organizator zaprasza na degustację produktów regionalnych.

Patronem medialnym konferencji jest redakcja Manager Report.

Ważne Informacje

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...

III Akademickie Mistrzostwa Europy w Programowaniu Zespołowym ICPC EUC 2026

Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...