.
Strona główna Blog Strona 271

Wielka piątka polskiego outsourcingu

Sektor usług dla biznesu najszybciej rośnie w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu i w Katowicach

Odpowiednią kadrę, jak i bogate zaplecze biurowe zapewnia inwestorom z sektora nowoczesnych usług dla biznesu dziewięć największych aglomeracji w naszym kraju. Firmy z tego segmentu najchętniej lokują nowe centra BPO/SSC/IT jednak przede wszystkim w pięciu miastach – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście i Aglomeracji Katowickiej. Trzy pierwsze lokalizacje stają się kluczowe dla branży.

– Warszawa, Kraków i Wrocław skupia niemal połowę działających w Polsce ośrodków obsługi biznesu, w których pracuje większość osób zatrudnionych w tym segmencie w naszym kraju – przyznaje Bartłomiej Zagrodnik, Partner w firmie doradczej Walter Herz.

Warszawa z największą liczbą nowych centrów

Pomiędzy I kwartałem 2017 roku, a I kwartałem 2018 roku największym przyrostem centrów świadczących usługi dla biznesu mogła pochwalić się Warszawa. W stolicy, w której funkcjonuje 210 tego typu placówek, przybyło w tym czasie 18 ośrodków. W tym samym okresie Trójmiasto zyskało 14 nowych jednostek, Kraków – 10 centrów, a we Wrocławiu i Katowicach przybyło po 8 ośrodków. Na te miasta przypadła większość otwieranych w Polsce w ciągu tamtego roku centrów BPO/SSC/IT.

Bartłomiej Zagrodnik zauważa, że wiodące dla branży lokalizacje zdążyły już wypracować swoją specyfikę, jeśli chodzi o kategorie usług, które w nich przeważają. – W Warszawie w strukturze zatrudnienia w sektorze dominuje outsourcing procesów biznesowych (BPO). W Krakowie najszerzej zakrojoną działalność prowadzą centra usług wspólnych (SSC), a w Aglomeracji Katowickiej przewagę zyskały ośrodki pracujące w obszarze technologii informatycznych i badawczo-rozwojowych (IT&R+D) – wymienia ekspert Walter Herz.

280 tys. osób zatrudnionych w sektorze usług dla biznesu

Relacja kosztów pracy do poziomu kwalifikacji pracowników w Polsce sprawia, że jesteśmy bardzo konkurencyjną lokalizacją w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. To przyciąga do naszego kraju coraz większą rzeszę inwestorów, w tym największych, światowych graczy, którzy przenoszą biznes nad Wisłę.

Ostatni raport ABSL mówi, że najwięcej nowych miejsc pracy w sektorze obsługi biznesu od marca 2017 roku do marca 2018 roku wygenerowanych zostało w Warszawie (6,8 tys.) i Krakowie (6,7 tys.). We Wrocławiu przybyło natomiast 4,8 tys. nowych pracowników branżowych. W tych trzech ośrodkach łącznie powstała większość miejsc pracy, które zostały utworzone przez firmy sektorowe w ciągu omawianych 12 miesięcy.

W całej Polsce sektor usług dla biznesu skupia około 280 tys. pracowników. W ciągu minionych dwóch lat zatrudnienie w outsourcingu wzrosło w naszym kraju o 30 proc., co świadczy o wyjątkowo dużym potencjale polskiego rynku. Prognozy wskazują, że na początku 2020 roku sektor liczył będzie już około 340 tys. pracowników.

Segment BFSI rośnie szybciej niż cały sektor

Zdecydowanym liderem pod względem liczby zatrudnianych osób pozostaje Kraków, w którym pracuje niemal co czwarta osoba reprezentująca branżę w naszym kraju. Druga pod względem wielkości zatrudnienia w usługach dla biznesu jest Warszawa z ponad 51 tys. pracowników sektorowych. Dalej plasuje się Wrocław, Trójmiasto i Aglomeracja Katowicka.

Na szczególną uwagę, jak zauważa Bartłomiej Zagrodnik, zasługuje szybki wzrost w Polsce centrów usług firm z sektora bankowości, usług finansowych i ubezpieczeń (Banking, Financial Services and Insurance – BFSI). – Segment BFSI rośnie szybciej niż cały sektor usług dla biznesu, o czym świadczy choćby szybki wzrost powierzchni biurowej, którą zajmuje. Podmioty działające w bankowości i finansach należą do najemców, którzy poszukują dużych powierzchni w najlepszych obiektach – mówi specjalista.

Centra BPO/SSC/IT największym najemcą powierzchni biurowych 

W 2017 roku sektor usług dla biznesu ogółem wygenerował około jednej trzeciej popytu na powierzchnie biurowe w Polsce. Aż 25 proc. powierzchni, która zakontraktowana została przez firmy sektorowe, przypadła na podmioty z segmentu bankowości, finansów i ubezpieczeń (BFSI).

Swoje centra w naszym kraju ma już 13 spośród 50 największych pod względem wartości aktywów banków świata, w tym JP Morgan Chase, HSBC, BNP Paribas, Citigroup, Deutsche Bank, Banco Santander, Royal Bank of Scotland Group, UBS, ING, UniCredit, Goldman Sachs, Crédit Suisse, Nordea. Spośród 51 centrów BFSI znajdujących się w Polsce, 17 ośrodków funkcjonuje w Warszawie, 11 placówek działa w Krakowie, we Wrocławiu – 6, a w Trójmieście – 5 centrów.

W ciągu roku przybyło ponad 90 ośrodków outsourcingowych

Ogółem, według danych ABSL pod koniec marca br. było w Polsce 1236 centrów usług dla biznesu, o 91 więcej niż rok wcześniej. Wśród centrów, które powstały w ostatnim czasie najwięcej (21) jest inwestycji z USA, a polskie firmy z 13 utworzonymi jednostkami plasują się za nimi.

W Warszawie, a także na rynkach regionalnych, na których sektor BPO/SSC/IT najszybciej się rozwija, jak informuje Bartłomiej Zagrodnik, deweloperzy starają się zabezpieczyć odpowiedni poziom nowej podaży biurowej.

Według danych Walter Herz, w aglomeracji warszawskiej w budowie jest obecnie 770 tys. mkw. powierzchni biurowej. Większość z realizowanych biurowców ukończona zostanie po 2018 roku. A ponieważ popyt na stołeczne biura jest większy niż podaż, poziom pustostanów na warszawskim rynku spadł aktualnie do poziomu nienotowanego od pięciu lat.

Wraz z sektorem BPO/SSC rosną rynki biurowe w Polsce

Poza Warszawą najintensywniej rozbudowuje się Kraków i Wrocław. – Nieprzypadkowo są to lokalizacje, w których najsilniejszą grupę najemców stanowią właśnie firmy z rosnącego w ekspresowym tempie sektora usług dla biznesu – zwraca uwagę Bartłomiej Zagrodnik.

Kraków, w którym w sektorze zatrudnionych jest najwięcej osób w Polsce, uznany został za najlepszą lokalizację w Europie dla inwestycji z sektora nowoczesnych usług biznesowych. Miasto dysponuje zasobami biurowymi przekraczającymi 1,1 mln mkw. powierzchni. W budowie na terenie aglomeracji powstaje prawie 340 tys. mkw. powierzchni biurowych, z których według obliczeń Walter Herz, do końca tego roku oddanych ma zostać ponad 180 tys. mkw. biur.

Kraków i Wrocław z największym wzrostem w regionach

Zdaniem Bartłomieja Zagrodnika, tak szybki przyrost podaży na rynku biurowym w stolicy Małopolski jest rezultatem silnego popytu na powierzchnie, który zgłaszany jest przede wszystkim przez firmy świadczące usługi dla biznesu. W 2017 roku popyt na krakowskie biura przekroczył 200 tys. mkw., z czego ponad 100 tys. mkw. wynajęły podmioty z sektora BPO/SSC.

Podobnie jak w Krakowie, także we Wrocławiu firmy sektorowe zakontraktowały w ubiegłym roku około 100 tys. mkw. powierzchni biurowej. Na wrocławskim rynku w budowie jest aktualnie prawie 290 tys. mkw. biur, z których jak szacują analitycy Walter Herz, jeszcze w tym roku oddane zostanie prawie 170 tys. mkw. powierzchni. Dzięki temu, przed końcem tego roku biurowe zasoby stolicy Dolnego Śląska powinny przekroczyć poziom 1 mln mkw. powierzchni.

Trójmiasto i Katowice gonią liderów

Aby Trójmiasto mogło zaoferować 1 milion mkw. powierzchni biurowych muszą upłynąć jeszcze co najmniej dwa lata. Na tym rynku, w trakcie realizacji jest ponad 170 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni. Ubiegłoroczny popyt na biura osiągnął tam rekordową wartość 114 tys. mkw. Całkowita podaż biurowa w Trójmieście sięga teraz 700 tys. mkw. powierzchni.

Licząca 2 miliony mieszkańców Aglomeracja Katowicka dysponuje ponad 460 tys. mkw. powierzchni biurowej, a w budowie pozostaje około 35 tys. mkw. Na rynek katowicki wchodzą jednak wciąż nowe inwestycje. W ostatnim czasie firma GTC zapowiedziała realizację nowego budynku biurowego o powierzchni około 15 tys. GLA przy ulicy Mikołowskiej, którego budowa ma się rozpocząć w przyszłym roku. Na realizację czeka też 130 metrowa wieża, która ma powstać w drugim etapie budowy kompleksu .KTW, czy dwa biurowce Echa w projekcie Face 2 Face Business Campus, z których jeden wszedł właśnie do realizacji.

Autor: Walter Herz

Świat za pięć lat?

Coraz mniej podrabianych produktów, sztuczna inteligencja bardziej inteligentna, komputery kwantowe dla każdego, czy myślące mikroskopy dla lepszej ochrony oceanów. IBM przedstawia  listę przełomowych innowacji, które mogą kompletnie zmienić oblicze ludzkiej pracy czy życia. Już niedługo.

Tak jak się to działo przez wiele lat, tak i w tym roku IBM zaprezentował swoją listę 5-in-5. Obejmuje ona 5 przełomowych innowacji, które mogą kompletnie zmienić oblicze ludzkiej pracy czy życia. Poprzez publikację raportu IBM chce zwrócić uwagę na to, jak technologia wpływa na różne aspekty życia i skłonić do zastanowienia się nad sposobami jej jak najlepszego wykorzystania.

Wymienione w nim technologie są już rozwijane. Tegoroczny raport przewiduje, że w ciągu najbliższych pięciu lat zostaną wprowadzone rozwiązania utrudniające podrabianie produktów (m.in. dóbr luksusowych), sztuczna inteligencja będzie wyrażać bardziej wyważone opinie, komputery kwantowe staną się chlebem powszednim dla zwykłych ludzi, kodowanie oparte na algebrze krat pozwoli lepiej zabezpieczyć dane, a oparte o AI mikroskopy przyczynią się do lepszej ochrony oceanów.

Najmniejszy komputer świata

Podrabianie produktów to problem i dla biznesu, i dla konsumentów, tym bardziej, że koszty oszustw na świecie sięgają kwot rzędu 600 mld dolarów rocznie.

I nie chodzi tu wyłącznie o podrabiane produkty luksusowe, pieniądze czy sprzęt elektroniczny, ale też o znacznie poważniejsze rzeczy, bowiem do Afryki trafiają na przykład sfałszowane testy na malarię czy leki.

Aby temu zapobiec, IBM rozwija tzw. kotwice kryptograficzne, które będą odgrywać rolę swoistego odcisku palca na każdym z produktów. Będą one mogły być osadzone na każdym produkcie mającym postać stałą, a następnie podłączone do łańcucha blockchain, który uniemożliwi manipulacje w kodach kotwic. IBM pracuje również nad rozwiązaniami mającymi zapewnić autentyczność produktów w stanie ciekłym tak, aby mieć pewność, że to, co jest sprzedawane jako butelka Bordeaux z 1982 roku, nie jest w istocie tegorocznym Beaujolais.

Kodowanie na hakerów

Rozwój komputerów kwantowych to z jednej strony ogromny krok ku nowym technologiom, jednak dzięki swojej szybkości mogą się one znacznie przyczynić do wzmożenia ataków hakerskich. Aby tego uniknąć, IBM obecnie pracuje nad stworzeniem tzw. kodowania opartego na algebrze krat, dzięki któremu wszelkie dane będą mogły być szyfrowane w skomplikowanych strukturach algebraicznych nazywanych kratami.

Szyfrowanie oparte na kratach matematycznych nie służy jednak wyłącznie do ochrony przed szkodliwym wykorzystaniem komputerów kwantowych, jest ono bowiem podstawą innej technologii kodowania nazywanej Pełnym Szyfrowaniem Homomorficznym. Pozwala ono nie tylko na szyfrowanie przechowywanych oraz przesyłanych danych, ale również tych, na których się aktualnie pracuje. Dzięki temu używane w danej chwili pliki, które są najbardziej narażone na ataki hakerskie, również mogą pozostawać zaszyfrowane, będąc jednocześnie w stanie edycji.

Jak chronić morza i oceany

Przewiduje się, że do roku 2025 ponad połowa światowej populacji będzie borykała się z problemem niedoboru wody. To wyzwanie wymaga od naukowców zebrania danych o stanie jakości oceanów, jezior i rzek. Jednym ze sposobów jest badanie planktonu, który służy jako pokarm dla wielu gatunków morskich. Te z kolei są źródłem białka dla ponad miliarda ludzi na świecie, dlatego tak ważne jest utrzymanie wód w czystości.

Niestety analiza planktonu jest bardzo trudna. Dlatego, aby umożliwić jego badania w środowisku naturalnym, IBM zaczął budowę robotów-mikroskopów opartych o mechanizmy sztucznej inteligencji. Będą one połączone z chmurą i rozmieszczone w wodach na całym świecie, aby stale monitorować ruch planktonu w trzech wymiarach. Informacje zdobyte dzięki nim pozwolą lepiej zrozumieć zachowania planktonu, jak np. jego reakcje na zmiany w otoczeniu, począwszy od temperatury, a skończywszy na wylewach ropy etc. W przyszłości tego typu mechanizmy pozwolą na zbieranie w czasie rzeczywistym informacji dotyczących jakichkolwiek negatywnych zjawisk zachodzących w wodach, aby móc podejmować natychmiastowe działania zapobiegawcze.

Wzorce zachowań

Sztuczna inteligencja chłonie tyle danych i tylko takie dane, jakie jej dostarczymy. Wśród nich mogą znaleźć się takie, które są nacechowane negatywnie i zawierają uprzedzenia rasistowskie, płciowe czy ideologiczne. Dlatego też IBM opracowuje metodologię, za pomocą której będzie można zredukować skalę i stopień uprzedzeń, jakimi sztuczna inteligencja jest już obarczona, a także może się poddać 
z dopiero co dostarczonego zestawu danych.

Komputery kwantowe wszechobecne

Obecnie dostęp do komputerów kwantowych mają głównie naukowcy w laboratoriach badawczych, jednak w ciągu najbliższych pięciu lat staną się one wszechobecne.

Kolejne grupy ludzi zaczną używać komputerów kwantowych do rozwiązywania problemów, z którymi dotychczas nie mogli się zmierzyć. Będą one dostępne na uniwersytetach, a także do pewnego stopnia w szkołach średnich na zajęciach z informatyki, chemii, a nawet biznesu. Dzięki temu uczniowie będą mogli zapoznawać się 
z tymi systemami jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji co do wyboru kierunku studiów, a to 
z kolei pozwoli im na obranie ścieżki zawodowej w dotychczas mało znanym obszarze. Powstanie także nowe środowisko programistów, którzy obok klasycznych algorytmów, będą się uczyć również na temat tych kwantowych.

Dzięki temu rozpocznie się era komercjalizacji komputerów kwantowych, a w ciągu pięciu najbliższych lat wiele gałęzi przemysłu dostrzeże zalety ich wykorzystania obok zwykłych komputerów.

Lista 5 innowacji została ogłoszona w trakcie konferencji IBM THINK Warsaw 2018, spotkania dla wszystkich chcących porozmawiać z największymi wizjonerami i ekspertami rynku IT, szukających, inspiracji, wiedzy i innowacji.

Źródło: IBM

Plast-Box – zmiany w zarządzie

Z dniem 17 września 2018 roku Krzysztof Pióro złożył rezygnację z pełnienia funkcji członka zarządu Plast-Box S.A. W złożonej rezygnacji poinformował, że przyczyną decyzji są względy osobiste.

Rada Nadzorcza spółki Plast-Box 18 września 2018 roku podjęła uchwałę w przedmiocie ustalenia liczby członków zarządu spółki, zgodnie z którą od dnia 18 września 2018 r. zarząd będzie jednoosobowy. Stanowisko prezesa spółki pełni dotychczasowy prezes firmy (oraz jej akcjonariusz) Grzegorz Pawlak.

Grzegorz Pawlak jest przedsiębiorcą i współzałożycielem Plast-Box, zaangażowanym w rozwój firmy od lat. Posiada wieloletnie doświadczenie i wiedzę w zarządzaniu spółką. W 2004 roku uczestniczył we wprowadzeniu spółki na Giełdę Papierów Wartościowych. W tym samym czasie zaangażował się w rozwój spółki-córki Plast-Box Ukraina, początkowo na stanowisku dyrektora, a od 2007 r. jako dyrektor generalny.

Plast-Box S.A. w ostatnim czasie dokonał istotnych zmian organizacyjnych. W ubiegłym roku słupska spółka poniosła nakłady na inwestycje w wysokości 16 mln zł., przedefiniowała większość procedur, które umożliwiły uzyskanie prestiżowego certyfikatu BRC, wyznaczającego wyśrubowane normy jakości i bezpieczeństwa produkcji dla produktów związanych z żywnością. Certyfikat BRC w kategorii „A” Plast-Box  otrzymał  w maju br. Proces przebudowy spółka ma już za sobą, teraz spodziewa się wzrostu efektywności.

Grupa Plast-Box jest znaczącym wytwórcą opakowań plastikowych rozpoznawalnym niemal na całym kontynencie. Posiada 2 zakłady produkcyjne zlokalizowane w Polsce i na Ukrainie.  Plast-Box działa w formule B2B, zaopatrując przede wszystkim branżę spożywczą, a także podmioty oferujące wyroby chemiczne dla gospodarstw domowych, firm remontowych i budowlanych. Grupa specjalizuje się w produkcji zaawansowanych technologicznie wiader. Produkuje również skrzynki dla branży spożywczej i produkty użytkowe, sprzedawane w sieciach handlowych. Akcje spółki są notowane od 2004 roku na GPW.

Usługi za darmo? To działa

Na rynku zaczęły pojawiać się marki, które rewolucjonizują rynek i oferują darmowe usługi. Przykładem jest szwedzka sieć Rebtel, która zaoferowała nowe rozwiązanie na rynku telekomunikacyjnym, pierwszy darmowy pakiet mobilny. Skąd taki model i czy taka strategia jest opłacalna?

Model freemium opiera się o dostarczenie użytkownikowi bezpłatnej wersji produktu w wersji podstawowej, która jest pełnowartościową aplikacją dostarczającą użytkownikom konkretną wartość. Za opcjonalne funkcjonalności czy przywileje klient musi zapłacić, co przynosi zyski twórcom aplikacji.

W czerwcu do Wrocławia wszedł szwedzki operator komórkowy z modelem freemium, marka Rebtel i jako pierwsza firma telekomunikacyjna w Polsce uruchomiła zupełnie darmowy pakiet mobilny. Rebtel oferuje rozmowy, SMS i 1 GB internetu za darmo. Użytkownik płaci, gdy chce dokupić dane. Na czym zatem zarabia i jak to możliwe, aby taka usługa opłacała się telekomowi?

Rebtel bazuje na doładowaniach minut na połączenia międzynarodowe i pakietów danych. Aby być opłacalną, firma przede wszystkim mocno monitoruje swoje koszty. Telekom inwestuje jedynie w produkt, rezygnując z rozbudowanej sieci sprzedaży, olbrzymiej centrali w Polsce z mnóstwem pracowników, a tym samym większością znaczących kosztów administracyjnych. Prosta oferta pozwala na zmniejszenie zapotrzebowania także na obsługę klienta, która w innych sieciach stanowi znaczący koszt działania. – Klienci Rebtela nie potrzebują zadawać wielu pytań, bo usługa jest dla nich jasna i prosta. Otrzymują za darmo rozmowy, smsy i 1GB internetu, a jak potrzebują więcej, dokupują dane – tłumaczy Jonas Lörnell, Head of Rebtel Polska.

Marką, która w podobny sposób weszła na rynek, był inny szwedzki brand – Spotify, także stosujący na początku model freemium w swojej aplikacji muzycznej. Taka strategia umożliwia osiąganie lepszych wyników konwersji sprzedażowej oraz szybsze budowanie społeczności użytkowników.

Model freemium zazwyczaj stosowany jest przez duże korporacje o międzynarodowym zasięgu i zasobach pozwalających na pokrycie pierwszego etapu strategii nie gwarantującego zysków. Rebtel – jako szwedzka firma technologiczna, która rozwija globalne produkty i usługi w ramach międzynarodowych połączeń i usług finansowych – może sobie na to pozwolić. Produkty marki są dostępne w 80 krajach, a firma w ciągu ostatniego roku osiągnęła obroty w wysokości 100 milionów USD przy dodatniej marży. To również jeden z powodów, dzięki którym firma jest w stanie przyjąć ujemną marżę przy wchodzeniu na nowy rynek.

Polska jest pierwszym krajem w Europie, gdzie marka wprowadza taki darmowy produkt, by później oferować go na innych rynkach. – Efekt skali, jaki możemy osiągnąć dzięki takiej usłudze, jest dodatkowym powodem, dlaczego możemy pozwolić sobie na tak konkurencyjną ofertę na rynku. To długofalowa strategia, która nie obejmuje jedynie Polski – wyjaśnia Lörnell.

Źródło: Rebtel

Już jest! W San Francisco Audi zaprezentowało model e-tron

źródło: Audi

Nawet 300 kW mocy wyjściowej i elektryczny napęd na cztery koła, zasięg 400 kilometrów (wg. założeń cyklu WLTP) i możliwość szybkiego ładowania z mocą do 150 kW oraz użyte po raz pierwszy w seryjnie produkowanym samochodzie wirtualne lusterka zewnętrzne

Audi e-tron to pierwszy produkowany seryjnie, w pełni elektryczny model spod znaku czterech pierścieni. Ten sportowy SUV klasy wyższej, charakteryzujący się wieloma udogodnieniami ułatwiającymi codzienne użytkowanie, został dziś w San Francisco zaprezentowany po raz pierwszy.

Audi e-tron jest elektrycznym SUV’em przeznaczonym do wypoczynku i wyjazdów rodzinnych, ale posiadającym również pierwiastek sportowy. Samochód ma 4901 mm długości, 1935 mm szerokości i 1616 mm wysokości. Oferuje przestrzeń i komfort charakterystyczne dla modeli klasy wyższej produkowanych przez koncern z Ingolstadt. Rozstaw osi to 2928 mm, zatem wewnątrz pojazdu jest dużo miejsca dla czterech pasażerów i ich bagaży. Pojemność bagażnika to 660 litrów, co sprzyja dalekim wyprawom tym elektrycznym SUV-em.

źródło: Audi

Imponująca wydajność w każdym terenie: napęd i dynamika

Wydajność, osiągi i cisza – Audi e-tron jest doskonałym przykładem doświadczeń z dużą mocą, bez emisji zanieczyszczeń i prawie bezgłośnie. Moc systemowa napędu to nawet 300 kW, a moment obrotowy to 664 Nm. Maksymalny moment obrotowy osiągany jest w ułamkach sekundy i zapewnia ogromną siłę uciągu. Od 0 do 100 km/h Audi e-tron przyspiesza w 5,7 sekundy. Prędkość maksymalna, to ograniczone elektronicznie 200 km/h. Nowa generacja napędu quattro – elektryczny napęd na cztery koła – zapewnia doskonałą trakcję i prowadzenie w każdym terenie i w każdych warunkach pogodowych. Dzięki takiemu napędowi możliwa jest ciągła i w pełni zmienna dystrybucja momentu obrotowego pomiędzy osiami. Cały proces zachodzi w ułamkach sekundy. W większości przypadków elektryczny SUV, w celu osiągnięcia najwyższej sprawności, używa głównie tylnego silnika. Jeśli kierowca potrzebuje więcej mocy niż silnik ten może dostarczyć, elektryczny napęd na cztery koła przekazuje tyle momentu obrotowego ile akurat potrzeba, na koła osi przedniej. Dzieje się tak również predyktywnie – przed poślizgiem na oblodzonej jezdni, podczas szybkiego pokonywania zakrętu lub w przypadku podsterowności i nadsterowności pojazdu. Dynamiczne talenty Audi e-tron ujawniają się zwłaszcza w warunkach słabej przyczepności, np. na śniegu. Kluczowym czynnikiem sportowego charakteru i doskonałej dynamiki poprzecznej tego samochodu, jest niskie położenie i centralna pozycja montażowa elementów napędu. System akumulatorów jest optymalnie dopasowany do wymiarów Audi e-tron. Umieszczono go pomiędzy osiami i nadano formę płaskiego, szerokiego bloku zamontowanego tuż pod kabiną pasażerską. Takie ułożenie sprawia, że środek ciężkości Audi e-tron znajduje się w miejscu podobnym, co środek ciężkości limuzyny. Rozkład obciążeń osi jest doskonale wyważony i wynosi niemal 50:50. Za pomocą Audi drive select kierowca może różnicować charakterystyki prowadzenia Audi e-tron w siedmiu wariantach, zależnych od sytuacji, warunków na drodze i osobistych preferencji. System ten wpływa również na pracę standardowego zawieszenia pneumatycznego z adaptacyjnymi amortyzatorami. W wyniku tego zauważyć i odczuć można ogromną różnicę pomiędzy komfortem płynnego toczenia się, a sportowym, stabilnym prowadzeniem. Pneumatyczne sprężyny indywidualnie dostosowują się do warunków drogowych. W zależności od prędkości i preferencji kierowcy, zmieniają też wysokość zawieszenia nawet o 76 mm. Podczas dłuższych podróży niżej zawieszona karoseria wpływa na poprawę aerodynamiki, co z kolei skutkuje zwiększeniem zasięgu.

źródło: Audi

Wysoka wydajność: rekuperacja, aerodynamika i zarządzanie temperaturą

Według założeń cyklu WLTP, Audi e-tron na jednym ładowaniu pokonuje ponad 400 km. Wartość ta jest uzyskiwania przede wszystkim dzięki nowoczesnemu układowi rekuperacji, odpowiadającemu za odzyskiwanie energii wystarczającej potem na pokrycie zapotrzebowania ok. 30 procent zasięgu. Elektryczny SUV odzyskuje energię na dwa sposoby: podczas żeglowania, gdy kierowca zwalnia pedał przyspieszenia oraz podczas hamowania, gdy kierowca wciska pedał hamulca. W obu przypadkach silniki elektryczne zachowują się jak generatory, przemieniając energię kinetyczną w energię elektryczną. Jeśli przyspieszenie ujemne osiąga wartość do 0,3 g, elektryczny SUV rekuperuje energię wyłącznie za pomocą silników elektrycznych. Dziej się tak przez ponad 90 procent czasu jazdy. Hamulce nie są aktywne aż do momentu, w którym kierowca wciśnie pedał hamulca by zahamować z mocą większą niż 0,3 g. Dzięki nowej koncepcji elektrohydraulicznego uruchamiania hamulców, reagują one bardzo szybko. Audi jest pierwszym na świecie producentem z branży motoryzacyjnej, który zastosował tego typu rozwiązanie w seryjnie produkowanym samochodzie elektrycznym. Podczas hamowania, które rozpocznie się przy prędkości 100 km/h, Audi e-tron może odzyskać energię elektryczną o maksymalnej wartości 300 Nm i 220 kW. Odpowiada to ponad 70 procentom zużytej energii operacyjnej. Żaden inny seryjnie produkowany samochód nie osiąga takich wartości. Zintegrowany elektrohydraulicznie system sterowania hamulcami, osobno dla każdej z osi, w zależności od sytuacji drogowej decyduje, czy SUV wykorzysta do rekuperacji silnik elektryczny, hamulce konwencjonalne, czy kombinację obu tych elementów. Przejście pomiędzy hamowaniem elektrycznym, a hydraulicznym, jest płynne i niezauważalne. Innym kluczowym czynnikiem wpływającym na wysoką wydajność Audi e-tron jest zaawansowana aerodynamika. Jednym z najważniejszych elementów tej koncepcji są opcjonalne wirtualne lusterka zewnętrzne – rozwiązanie użyte po raz pierwszy w modelu produkowanym seryjnie. W każdym ze wsporników lusterek na drzwiach znajduje się mała kamera, obraz z której wyświetlany jest na wysoko kontrastowych ekranach z diod organicznych OLED umieszczonych wewnątrz pojazdu. Inne rozwiązania aerodynamiczne, takie jak pneumatyczne zawieszenie i w pełni osłonięte podwozie, którego elementem jest aluminiowa płyta chroniąca wysokonapięciowy akumulator, spełniają swe zadania ukryte przed ludzkim wzrokiem. Rozwiązania te, podobnie jak regulowany wlot powietrza chłodzącego, redukują opór powietrza. Wlot zawiera kanały wykorzystywane do chłodzenia przednich hamulców i służy jako punkt styku kompleksowego systemu zarządzania ciepłem ze standardową pompą ciepła. Zalety systemu zarządzania ciepłem to niezachwiana, wysoka wydajność nawet przy dużych obciążeniach, duża żywotność akumulatora i możliwość szybkiego ładowania prądem stałym. Wyposażone w wirtualne lusterka zewnętrzne Audi e-tron osiąga wartość Cd rzędu 0,27, co jest najlepszym wynikiem w segmencie pojazdów typu SUV. Przy standardowym profilu użytkowania pojazdu, taki współczynnik oporu daje przewagę ok. 40 km na jednym ładowaniu, porównując do podobnego, konwencjonalnie napędzanego pojazdu.

źródło: Audi

Inteligentne rozwiązania do wykorzystania w domu i w drodze: koncepcje ładowania

Audi e-tron jest pierwszym seryjnie produkowanym pojazdem, który można naładować prądem stałym z mocą do 150 kW na stacji szybkiego ładowania. Oznacza to, że samochód w około pół godziny gotów jest do pokonania kolejnego odcinka długiej podróży. Elektryczny SUV może być też ładowany prądem zmiennym z mocą 11 kW, a opcjonalnie z mocą 22 kW. Usługa własna Audi: e-tron Charging Service, daje właścicielom tego samochodu łatwy dostęp do 80 procent publicznych stacji ładowania w Europie. Bez znaczenia, czy prąd stały, czy zmienny, 11 kW, czy 150 kW – wszystkim czego potrzebuje tu kierowca do rozpoczęcia procesu ładowania, jest specjalna karta. Procedura stanie się jeszcze łatwiejsza po uruchomieniu w roku 2019 funkcji Plug & Charge (podłącz i ładuj). Z jej pomocą samochód sam autoryzuje się na stacji ładowania i uruchamia ją automatycznie. Audi oferuje też różne rozwiązania dla ładowania akumulatorów w domu. Standardowy, mobilny system ładowania można podłączyć do domowego gniazdka 230 V lub do trójfazowego gniazda 400 V. Opcjonalny system ładowania connect podwaja moc ładowania do 22 kW. W połączeniu z domowym systemem zarządzania energią, dostępne są w nim takie funkcje jak ładowanie w godzinach, w których prąd elektryczny jest tańszy, czy ładowanie energią słoneczną pozyskiwaną z domowego systemu fotowoltaicznego.

źródło: Audi

Zelektryfikowana wizualizacja: wnętrze i wygląd zewnętrzny auta

Audi e-tron odzwierciedla podstawowy formalny idiom stylistyki Audi, przełożony na język ery elektrycznej przez nowe, stylistycznie zdefiniowane szczegóły. Znakiem rozpoznawczym Audi e-tron, podobnie jak wszystkich SUV-ów marki z czterema pierścieniami w logo jest ośmiokątny grill osłony chłodnicy Singleframe z pionowym ożebrowaniem. Jego korpus jest w dużej mierze zamknięty i pomalowany w kolorze platynowo szarym, co podkreśla cechy tego w pełni elektrycznego modelu. Przy dolnej krawędzi reflektorów diodowych Matrix LED, cztery poziome pasma świetlne tworzą specyficzną dla e-tron sygnaturę świateł do jazdy w dzień. Po raz pierwszy są one zintegrowane bezpośrednio z reflektorami. Ekspresyjna stylistyka progów z czarnymi wstawkami wizualizuje umiejscowienie akumulatora – centrum energetycznego Audi e-tron. Listwy w szerokim dyfuzorze z tyłu auta zwracają uwagę na to, że jest ono pozbawione rur wydechowych. Logo e-tron na gnieździe ładowania w kolorze pomarańczowym oraz zaciski hamulców opcjonalnie malowane w tym samym kolorze, nawiązują do oznakowania w ten sposób źródeł wysokiego napięcia. Kolorowe akcenty, podobne do powyższego, występują również w przestronnym wnętrzu, którego stylistyka oddaje wydajność, inteligencję i lekkość. Duży stylistyczny łuk, w który zgrabnie wkomponowano opcjonalne wirtualne lusterka zewnętrzne, rozciąga się przez całą szerokość deski rozdzielczej, od jednych drzwi do drugich. Cyfryzację we wnętrzu auta wyniesiono na zupełnie nowy poziom. Konsola tunelu środkowego spoczywa na otwartych ściankach bocznych. Nad nią wyraźnie unosi się podłokietnik z wbudowaną dźwignią zmiany trybów, którą kierowca obsługuje kciukiem i palcem wskazującym. Lekkość i wydajność połączono tu w jedno. Cały obszar przed i za kierownicą koncentruje się na kierowcy, a dwa duże ekrany systemu MMI touch response skierowane są w jego stronę. Ekrany zastąpiły prawie wszystkie przełączniki i pokrętła. Wiele funkcji można też wywołać przy pomocy systemu głosowego. Kierowca wybrać może jeden z dwóch widoków standardowego systemu Audi virtual cockpit. Wszystkie wyświetlane na nim informacje charakteryzują się wyraźną grafiką o wysokiej rozdzielczości. Opcjonalny system Audi virtual cockpit plus oferuje trzeci widok ekranu, podkreślający elektryczny system napędowy pojazdu. Wszechstronny komfort w połączeniu z wysokiej jakości materiałami i doskonałym wykonaniem sprawiają, że mobilność elektryczna jest wyjątkowym doświadczeniem.

źródło: Audi

Connectivity najwyższej klasy: infotainment i systemy wsparcia

Na rynku niemieckim Audi e-tron wyposażone jest standardowo w najwyższej klasy centralę multimedialną MMI navigation plus, w skład której wchodzą standard transmisji danych LTE Advanced i hotspot Wi-Fi. System nawigacji inteligentnie sugeruje dojazd do punktu docelowego, bazując na poprzednio wybieranych drogach. Wybór uzupełniany jest sugestiami plannera przebiegu trasy e-tron. Planner wyświetla dogodny przebieg trasy, oznaczając na nim punkty ładowania akumulatorów. System nawigacji bierze pod uwagę nie tylko stan naładowania akumulatorów, ale również sytuację drogową. W kalkulacji czasu przyjazdu ujęty jest czas potrzebny na ładowanie. Cała gama systemów wsparcia kierowcy czyni jazdę Audi e-tron o wiele bardziej relaksującą. Należy do nich asystent wydajności, który pomaga kierowcy jechać ekonomicznie, uruchamiając automatyczną rekuperację i dając mu z wyprzedzeniem odpowiednie sygnały wyświetlane w Audi virtual cockpit. Do identyfikacji otoczenia drogowego i trasy system używa czujników radarowych, obrazów pozyskiwanych z kamery, danych nawigacji i informacji Car-to-X. W połączeniu z adaptacyjnym asystentem jazdy, asystent wydajności może predyktywnie wyhamowywać i przyspieszać Audi e-tron. Systemom wspomagającym towarzyszy centralny sterownik systemów wsparcia kierowcy, bez ustanku obliczający dokładny model otoczenia pojazdu. W zależności od wybranej opcji, dane pozyskiwane są nawet z pięciu czujników radarowych, z sześciu kamer, dwunastu czujników ultradźwiękowych i skanera laserowego. Audi e-tron będzie pierwszym modelem spod znaku czterech pierścieni, który pozwoli klientom, gdy zajdzie taka potrzeba, na dodawanie pewnych funkcji online. Będzie to możliwe od połowy roku 2019. W ten sposób będzie można na przykład rozbudować diodowe reflektory do poziomu reflektorów diodowych Matrix z inteligentnie sterowaną wiązką świateł drogowych oraz dodawać kolejne systemy wspomagania kierowcy i systemy infotainment, takie jak radio cyfrowe DAB+, czy Audi smartphone interface.

Pierwsze dostawy: na początku 2019

Audi e-tron zjeżdża z taśmy produkcyjnej w neutralnej pod względem emisji CO2 fabryki w Brukseli. Pierwsze dostawy do polskich klientów planowane są na początek roku 2019.

InvisibleShield wprowadza na rynek szkło Glass+ VisionGuard

InvisibleShield wprowadza na rynek szkło Glass+ VisionGuard stworzone do ochrony przed szkodliwym promieniowaniem światła niebieskiego (HEV) dla smartfonów iPhone Xs, iPhone Xs Max, oraz iPhone XR

InvisibleShield, marka należąca do firmy ZAGG i wiodący światowy innowator w dziedzinie ochrony ekranów urządzeń mobilnych, ogłosiła, że wprowadza na rynek szkło InvisibleShield Glass + VisionGuard dla zaprezentowanych wczoraj smartfonów iPhone Xs, iPhone Xs Max i iPhone XR. Cechą, która wyróżnia rozwiązanie Glass + VisionGuard jest technologia EyeSafe, która odfiltrowuje fragmenty szkodliwego, światła niebieskiego (HEV) pochodzącego z ekranów urządzeń, zachowując jednocześnie doskonałą wydajność kolorów wyświetlacza urządzenia.

Według analityków firmy Nielsen przeciętny dorosły spędza obecnie ponad 9 godzin dziennie korzystając z ekranów. Z kolei z danych zgromadzonych przez Vision Council wynika, że ludzie mrugają średnio 18 razy na minutę. Korzystanie z ekranów cyfrowych powoduje spadek szybkości migania, co powoduje suchość oczu, uczucie swędzących lub palących oczu. Często takie dolegliwości spowodowane są cyfrowym zmęczeniem wzroku. Niebieskie światło HEV dociera w głąb oka, co może uszkodzić siatkówkę. Dodatkowe badania wskazują również na powiązanie między niebieskim światłem HEV innymi chorobami oczu takimi jak zwyrodnienie plamki żółtej i zaćmą, które są jednymi z wiodących przyczyn ślepoty.

Jak wykazali eksperci, niebieskie światło HEV przyczynia się do cyfrowego zmęczenia oczu, które może powodować suche i podrażnione oczy, zaburzenia snu i bezsenność, niewyraźne widzenie i przedwczesne starzenie się oczu, szczególnie u dzieci.

Szkło ochronne InvisibleShield Glass + VisionGuard filtruje szkodliwe niebieskie światło HEV z ekranu urządzenia za pomocą ochronnej warstwy EyeSafe, skutecznie chroniąc wyświetlacz przed uderzeniami. Wytrzymałość szkła Glass + VisionGuard zwiększa technologia Ion Matrix, poza tym szkło jest wzmocnione na poziomie molekularnym. Po założeniu na ekran jest na powierzchni wyświetlacza prawie niewidoczne i oferuje ochronę od krawędzi do krawędzi pozostając bez wpływu na wysoką czułość dotyku wyświetlacza oraz jakość obrazu.

Korzystamy z urządzeń mobilnych w niemal każdym aspekcie naszego życia. Wysyłamy SMS-y, odpowiadamy na służbowe e-maile, przeglądamy media społecznościowe lub oglądamy filmy. Tak częste korzystanie z ekranów urządzeń mobilnych może mieć negatywny wpływ na nasze oczy – powiedział Gavin Slevin, dyrektor generalny ZAGG International. – Szkło InvisibleShield Glass + VisionGuard zostało zaprojektowane specjalnie do filtrowania szkodliwego światła niebieskiego HEV, a wszystko to przy zachowaniu przejrzystości kolorów i wyrazistości ekranu. – dodał.

Glass + VisionGuard uzupełnia pełny zestaw szkieł ochronnych InvisibleShield dostępnych dla iPhone Xs, iPhone Xs Max i iPhone XR w tym całkowicie nowego szkła InvisibleShield + Anti-Glare, z matowym wykończeniem, które blokuje światło przed odbiciem ekranów urządzeń i zapewnia powłokę odporną na pozostawianie odcisków palców.

Nowa gama produktów InvisibleShield obejmuje również ochraniacze ekranu HD Ultra, Glass Curve, Glass + oraz Glas+ Privacy, a także etui ochronne 360 Protection Case i Case Bundle.

Więcej informacji na temat pełnej oferty produktów do ochrony ekranów dostępnego dla najnowszej generacji urządzeń Apple znajduje się na stronie internetowej www.InvisibleShield.com.

Ceny i dostępność:

Glass + VisionGuard będzie dostępny w tym miesiącu na InvisibleShield.com, a jesienią trafi do wybranych sklepów. Sugerowana cena detaliczna wynosić będzie 34,99 EUR, czyli około 150 złotych.

Pozostałe produkty ochrony najnowszych smartfonów Apple będą dostępne również w tym miesiącu na InvisibleShield.com oraz w wybranych sklepach w następujących sugerowanych cenach detalicznych.

  • Glass+ Anti-Glare – 34.99 EUR, czyli około 150 złotych
  • HD Ultra – 24.99 EUR, czyli około 110 złotych
  • Glass Curve – 39.99 EUR, czyli około 175 złotych
  • Glass+ – 29.99 EUR, czyli około 130 złotych
  • Glass+ Privacy – 34.99 EUR, czyli około 150 złotych
  • 360 Protection Case – 19.99 EUR, czyli około 90 złotych
  • 360 Protection Glass and Case Bundle – 49.99 EUR, czyli około 215 złotych.

Z ponad 165 milionami osłon ekranowych sprzedawanych na całym świecie, InvisibleShield to najpopularniejsza marka produktów ochrony wyświetlaczy urządzeń mobilnych na świecie.

Podobnie jak w przypadku wszystkich swoich produktów, InvisibleShield wyróżnia się na rynku i oferuje ograniczoną dożywotnią gwarancję, w ramach której zobowiązuje się wymienić szkło Glass Curve Elite, jeśli kiedykolwiek ulegnie zużyciu lub uszkodzeniu w okresie użytkowania urządzenia. Więcej informacji znajduje się w witrynie ZAGG.com.

O InvisibleShield

InvisibleShield to światowy lider w dziedzinie ochrony ekranów, który wyznacza standardy branżowe i tworzy nowe kategorie produktów. Marka sprzedała ponad 165 milionów produktów do ochrony ekranu na całym świecie. Marka InvisibleShield dąży do umożliwienia klientom nieskrępowanego korzystania z posiadanych urządzeń. W tym celu opracowuje rozwiązania ochronne klasy wojskowej, które zapewniają doskonałą i dożywotnią ochronę ekranu przed zarysowaniami i pęknięciami. Spółka ma siedzibę w stanie Utah oraz jednostki operacyjne na terenie Stanów Zjednoczonych, Irlandii i Chin. Produkty InvisibleShield są dostępne na całym świecie u wiodących sprzedawców takich jak EE, Vodafone, Telenor, Tele2, Hi3G, Media Markt, Best Buy, Verizon, AT&T oraz Amazon.

Zachęcamy do odwiedzenia naszej witryny ZAGG.com oraz obserwowania nas w serwisach FacebookTwitter i Instagram.

InvisibleShield to marka firmy ZAGG Inc (na giełdzie NASDAQ jako ZAGG).

O firmie ZAGG Inc

ZAGG Inc (na giełdzie NASDAQ jako ZAGG) to światowy lider w dziedzinie akcesoriów i technologii, które umożliwiają swobodniejsze korzystanie z urządzeń mobilnych. Firma może się poszczycić ofertą nagradzanych rozwiązań do ochrony ekranu, produktów do zarządzania zasilaniem, przenośnych klawiatur, rozwiązań technologicznych do serwisów społecznościowych oraz osobistego sprzętu audio, które są sprzedawane pod markami ZAGG®, mophie®,  InvisibleShield®, BRAVEN oraz IFROGZ®. ZAGG Inc ma jednostki operacyjne na terenie Stanów Zjednoczonych, Irlandii i Chin. Produkty ZAGG są dostępne na całym świecie u wiodących sprzedawców takich jak Best Buy, Verizon, AT&T, Sprint, Walmart, Target, Walgreens and Amazon.com.

Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej www.zagg.com

Kontakt dla mediów

Marcin Dulnik
PR Manager
dulnik.com – Agencja Public Relations
marcin@dulnik.com
mob. 660 722 822

Wywiad z dr Przemysławem Wajdą, Dyrektorem Programu MBA w Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów

Jak absolwenci programu MBA wyróżniają w porównaniu z absolwentami innych kierunków?

Jest kilka cech, wyróżniających absolwentów programu Executive MBA. Za najważniejszą uważam umiejętność postrzegania biznesu jako całości, dostrzegania i rozumienia zależności pomiędzy poszczególnymi obszarami zarządzania. Executive MBA kształtuje również elastyczność myślenia, zdolność szybkiego i skutecznego reagowania w szybko zmieniającej się rzeczywistości. MBA poszerza perspektywę i dostarcza narzędzi, pozwalających podejmować skuteczne decyzje – to z kolei skutkuje wzrostem pewności siebie, na co często zwracają uwagę absolwenci programu.

Co byś poradził osobom, które rozważają podjęcie udział w programie MBA?

Na etapie przygotowań do udziału w programie MBA najważniejsze jest przekonanie, że znajdujemy się w odpowiednim momencie kariery na podjęcie takiego wyzwania. Niezbędne jest posiadanie kilkuletniego doświadczenie menedżerskiego. Kwalifikując kandydatów do programu ogromną wagę przywiązuję do ich motywacji. Polecam zatem każdemu zadanie sobie pytania „po co mi MBA? W czym mi pomoże jego ukończenie? Które kompetencje chcę rozwinąć w szczególnym stopniu? Czy korzystniejsze dla mnie będzie studiowanie w języku polskim czy angielskim?” Do udziału w MBA trzeba dojrzeć, a posiadanie odpowiedzi na te pytania o takiej dojrzałości świadczy.

Kolejnym, po podjęciu decyzji, etapem jest znalezienie odpowiedniej oferty. Tu polecam, by kandydaci sprawdzili opinie o programach. Znaczenie ma renoma instytucji walidujących. Należy przyjrzeć się zawartości programu i – co w przypadku MBA szczególnie ważne – sylwetkom prowadzących zajęcia. MBA z założenia nie maj charakteru akademickiego. Ważne zatem, by prowadzący mieli również doświadczenie praktyczne, którym mogą się podzielić.

Kto zapisuje się na studia MBA? Czy można rozpocząć program od razu po magisterce?

Należy zwrócić uwagę na różnicę między programem MBA i Executive MBA. Wszystkie programy GFKM mają charakter Executive. Oznacza to, że przeznaczone są dla ludzi, posiadających doświadczenie menedżerskie i zajmujących wyższe stanowiska zarządcze bądź przygotowujących się do objęcia takich stanowisk. Doświadczenie zawodowe uczestników jest istotnym elementem wartości programu. Po pierwsze, w programie dominują formy zajęć angażujące uczestników i wymagające ich wkładu wynikającego właśnie z doświadczenia. Po drugie, im bogatsze doświadczenie uczestników, tym lepszy efekt networkingu, wskazywanego często jako jeden z istotnych elementów programu.

Jakie są różnice programami w języku polskim i angielskim?

Różnic jest kilka. Przede wszystkim język: ok. 40% zajęć w programie International Executive MBA prowadzonych jest w języku angielskim, głównie przez zagranicznych wykładowców, związanych między innym z Rotterdam School of Management. Różne są także instytucje walidujące programy – walidatorem programu z językiem angielskim jest Rotterdam School of Management, zaś MBA w języku polskim Porto Business School. Nieco inna jest także struktura. Uczestnicy programu International po ukończeniu pierwszego semestru wybierają jedną z czterech ścieżek specjalistycznych i realizują ją oprócz modułów obowiązkowych dla wszystkich, stanowiących rdzeń programu. Ważnym elementem International Executive MBA GFKM jest dokonywana na początku i na końcu programu ocena potencjału uczestnika, stosujemy w tym celu ocenę 360 stopni i MindSonar.

Dlaczego program MBA w GFKM?

Tworząc programy Executive MBA GFKM korzysta ze swojego wieloletniego doświadczenia – oferujemy MBA od 1991 roku. Pozwala nam to lepiej dostrzegać zmiany na rynku i rozpoznawać potrzeby kolejnych pokoleń uczestników. Wprowadziliśmy na przykład, w Białymstoku i Bydgoszczy, program trzysemestralny z elementami online. Jako szkoła biznesu jesteśmy na bieżąco z najnowszymi trendami i metodami prowadzenia zajęć – to szczególnie mocna strona naszego Executive MBA. Stawiamy na aspekty praktyczne. Większość zajęć w ramach Executive MBA GFKM prowadzą wykładowcy ze znaczącym doświadczeniem w biznesie, przekazujący wiedzę i umiejętności, możliwe do natychmiastowego zastosowania.

Celem, który realizujemy, jest całościowy rozwój uczestników MBA, począwszy od rozumienia otoczenia biznesu i jego wpływu, poprzez równomierne rozwinięcie kompetencji „miękkich” i „twardych”, na rozwoju osobistym kończąc. Jakość naszych programów potwierdzona jest przez renomowane instytucje walidujące: Rotterdam School of Management i Porto Business School. Ważnym elementem Executive MBA GFKM jest też skuteczny system wsparcia uczestników. Od momentu zgłoszenia do programu do dnia odebrania dyplomu każdy może liczyć na szybką i skuteczną pomoc koordynatorów programu zarówno w kwestiach merytorycznych jak i organizacyjnych. Dbamy także o absolwentów, organizując regularne spotkania Klubu Absolwentów i Doroczne Zjazdy Absolwentów MBA.

Festiwal rozwoju kariery na Uczelni Łazarskiego

15 września 2018 r. odbył się Festiwal rozwoju kariery – wyjątkowy dzień otwarty Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego, pełen inspirujących spotkań z ekspertami studiów podyplomowych. Business Magazine MANAGER był patronem mediowym tego wydarzenia.

Uczestnicy Festiwalu mieli okazję wysłuchać wykładów pogrupowanych w blokach tematycznych: prawo, biznes oraz rozwój. Każdy sam mógł zdecydować, czy chce wziąć udział w całym bloku, czy też wybrać najbardziej interesujące warsztaty z poszczególnych dziedzin i dowolnie je ze sobą zestawić.

Zainteresowani mogli również dowiedzieć się więcej o studiach podyplomowych oraz programach MBA realizowanych na Uczelni Łazarskiego, a także porozmawiać z wykładowcami poszczególnych kierunków.
W tym roku odbyła się już III edycja wydarzenia, które przyciąga osoby pragnące się rozwijać, poszukujące wiedzy, a także inspiracji do dalszego kształcenia.
Więcej informacji o ofercie Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego znajduje się na stronie internetowej: www.ckp.lazarski.pl

Ważne Informacje

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...