W dniach 22-23 maja 2025 roku w Hotelu Warszawianka w Jachrance odbędzie się XV Kongres Stolarki Polskiej. Tegoroczna edycja, organizowana przez Związek POiD, skupi się na temacie: „Przyszłość branży – nowa era budownictwa, biznesu i technologii”. Wydarzenie stanowi kluczową platformę do dyskusji na temat przyszłości sektora stolarki budowlanej w kontekście dynamicznych zmian rynkowych.
Partnerem Strategicznym XV Kongresu Stolarki Polskiej jest firma Glassolutions, światowy lider w dziedzinie lekkiego i zrównoważonego budownictwa. Firma oferuje szeroki asortyment szyb zespolonych do zastosowania zarówno w oknach, jak i na nowoczesnych fasadach. Glassolutions łączy bogatą tradycję z nowoczesnymi technologiami, a rozwój swoich produktów opiera na badaniach prowadzonych w centrach rozwojowych Grupy Saint-Gobain. W Polsce funkcjonuje sześć zakładów produkcyjnych, w których powstają szyby spełniające najwyższe standardy jakości. Firma dba o bezpieczeństwo, komfort i dobre samopoczucie użytkowników budynków jednocześnie stawiając na ochronę środowiska i zrównoważony rozwój. Wszystkie marki wchodzące w skład Grupy Saint-Gobain realizują wspólny cel nadrzędny: „Making the world a better home”.
– Temat przewodni tegorocznego Kongresu doskonale wpisuje się w strategię Glassolutions. W obliczu dynamicznych zmian w budownictwie i biznesie, innowacyjne technologie stają się kluczowe dla przyszłości naszej branży. Wierzę, że XV Kongres Stolarki Polskiej będzie platformą do konstruktywnej wymiany doświadczeń i wspólnego poszukiwania rozwiązań, które pozwolą nam sprostać nadchodzącym wyzwaniom – podkreśla Maciej Mańko, Marketing Manager Glassolutions.
Program Kongresu obejmuje cztery bloki tematyczne z udziałem ekspertów oraz uroczystą Galę Orłów Polskiej Stolarki, podczas której wręczone zostaną branżowe nagrody. Rejestracja na wydarzenie jest dostępna na stronie: kongres.poid.eu/
Na następną dekadę Porsche planuje trzy rodzaje układu napędowego dla Cayenne. Rozpoczęły się testy modelu z napędem całkowicie elektrycznym. Planowany jest też dalszy rozwój silników spalinowych i hybryd.
Czwarta generacja Porsche Cayenne będzie w pełni elektryczna. Wymagający program testów zakamuflowanych prototypów już trwa. Jednocześnie Porsche dalej rozwija warianty z mocarnymi napędami hybrydowymi i spalinowymi. Do 2030 roku i później ten wysoko ceniony SUV będzie na całym świecie oferowany z trzema rodzajami zespołu napędowego.
Od ponad 20 lat Cayenne charakteryzuje unikalny zestaw zalet, od charakterystycznych dla Porsche osiągów, właściwości jezdnych i komfortu po doskonałe możliwości jazdy w terenie.
Przyszłe odmiany będą harmonijnie kontynuować historię sukcesu poprzedników, zachowując wszystkie znane cechy tego SUV-a.
– Cayenne od zawsze stanowiło definicję samochodu sportowego w swoim segmencie. W połowie dekady czwarta generacja wyznaczy klasowe standardy jako SUV z napędem elektrycznym – powiedział Oliver Blume, dyrektor generalny Porsche AG. – Jednocześnie w następnej dekadzie nasi klienci nadal będą mogli wybierać spośród szerokiej gamy mocnych, efektywnych wariantów spalinowych i hybrydowych.
Trzecia generacja Cayenne została niedawno poddana kolejnym modernizacjom i będzie nadal oferowana równolegle do czwartej, w pełni elektrycznej wersji modelu. Obecna generacja Cayenne, która w ub.r. roku została poddana jednemu z najbardziej kompleksowych udoskonaleń produktu w historii firmy, w przyszłości będzie dalej rozwijana – a producent dokona w tym celu poważnych inwestycji technologicznych. Projektanci skupią się tu m.in. na układach napędowych, w szczególności na dodatkowej poprawie efektywności jednostki V8, opracowanej przez Porsche i produkowanej w fabryce silników w Stuttgarcie-Zuffenhausen. Szeroko zakrojone zabiegi techniczne sprawią, że podwójnie turbodoładowane motory będą gotowe do spełnienia przyszłych wymogów prawnych.
Porsche jest mocno zaangażowane w elektromobilność.
– W 2030 roku dzięki naszej strategii produktowej ponad 80 proc. nowych aut będziemy mogli dostarczyć z całkowicie lub w pełni zelektryfikowanym układem napędowym – w zależności od zapotrzebowania naszych klientów i rozwoju elektromobilności w (różnych) regionach świata – dodaje dyrektor Blume.
Czwarta generacja bestsellerowego Cayenne, jako całkowicie przelkonstruowana i przeprojektowana linia modelowa, ma znacząco wesprzeć rozwój elektromobilności w Porsche. W pełni elektryczny luksusowy SUV bazuje na kompleksowym dalszym rozwoju platformy Premium Electric Platform (PPE) z architekturą 800 V.
– Elastyczność architektury PPE pozwala nam zintegrować naszą nową technologię w obszarach układów wysokiego napięcia, napędu i podwozia. Zamierzamy wykorzystać potencjał elektryfikacji, aby przenieść Cayenne na zupełnie nowy poziom pod wieloma względami – na przykład osiągi – mówi Michael Steiner, członek zarządu Porsche AG ds. badań i rozwoju. Oprócz znanych właściwości jednego Porsche cele rozwojowe obejmują dużą przestronność, stabilne ładowanie, wysoką efektywność oraz imponujący poziom komfortu i użyteczności na co dzień.
Po rozbudowanej cyfrowej fazie rozwoju i testów oraz jazdach próbnych na terenie ośrodka rozwojowego w Weissach pierwsze prototypy w pełni elektrycznego Cayenne opuściły fabrykę Porsche.
– Testy w świecie rzeczywistym już się rozpoczęły. To jeden z najważniejszych kamieni milowych w procesie rozwoju – stwierdza Michael Schätzle, wiceprezes ds. linii produktowej Cayenne. – Do chwili premiery prototypy pokonają kilka milionów kilometrów testowych na całym świecie, również w ekstremalnych warunkach klimatycznych i topograficznych. W ten sposób zapewniamy trwałość i niezawodność sprzętu, oprogramowania i wszystkich funkcji samochodu, zgodnie z naszymi wysokimi standardami jakości.
W 2004 roku zdecydowaliśmy, że chcemy być częścią Unii Europejskiej. Dziś nabiera to szczególnego znaczenia. Gdy w grę wchodzi bezpośrednie zagrożenie naszego kraju, obecność Polski w UE to wartość nie do przecenienia.
Dzisiaj jednym tchem wymienilibyśmy: wolność i komfort podróżowania bez paszportu, wybór miejsca zamieszkania, dostęp do edukacji i pracy za granicą. To wartości i zdobycze, które są dla nas oczywiste, bo się do nich przyzwyczailiśmy. Nie potrafimy sobie już wyobrazić, że może być inaczej. Gołym okiem też widać, jak dobry był nasz wybór. W miastach i wsiach codziennie korzystamy z tego, co razem stworzyliśmy, inwestując dzięki UE prawie 250 mld euro, które Polska od maja 2004 r. do marca 2024 r. otrzymała w ramach unijnych transferów na dokończenie modernizacji.
Wpłaty Polski do unijnego budżetu wyniosły w tym czasie niecałe 86 mld euro. Saldo wyniosło ponad 163 mld euro i rośnie. To pieniądze, które z sukcesem wykorzystaliśmy dla ogromnego rozwoju. Warto pamiętać także o środkach z Krajowego Planu Odbudowy, w ramach którego już otrzymaliśmy 11,4 mld euro.
Jeszcze większe korzyści są niestety mniej widoczne. W Unii jesteśmy bezpieczniejsi, a bezpieczeństwo ma różne wymiary: obronny, energetyczny, żywnościowy, ekonomiczny, prawny, cyfrowy i wiele innych. Unowocześnianie wojska i przemysłu dzięki UE przebiega taniej i szybciej. Unia ułatwia wspólne zakupy tańszego gazu, budowanie infrastruktury transportowej i zabezpieczającej dostawy energii dla nas i naszych sąsiadów: połączenia transeuropejskie, gazociąg Baltic Pipe, terminal LNG.
Duża gospodarka Unii jest bardziej stabilna, co powoduje, że chroni przed wojnami handlowymi, wspólnie odpowiadamy na kryzysy i pomagamy sobie wzajemnie. Dbamy o jakość żywności, powietrza i wody, skuteczniej walczymy z cyberatakami i dezinformacją. UE to przejrzyste prawo, ochrona konsumenta, pracownika, mniejszości i dzieci, dostęp do leczenia za granicą.
Bezpieczeństwo w UE jest możliwe przez jej jedność, spójność i współpracę.
Największe sukcesy Polski od 20 lat wynikają z udziału w największym na świecie bloku handlowym – silnym, jednolitym rynku europejskim. Mówią o nich liczby:
otwarcie granic dla przepływu dóbr, usług i osób oraz szybki wzrost gospodarczy pozwoliły na gwałtowny spadek bezrobocia w Polsce z 19 proc. do 3 proc.,
za spadkiem bezrobocia poszedł wzrost wynagrodzeń Polaków, które średnio zwiększyły się o prawie 140 proc.,
nie spowodowało to jednocześnie rozwarstwienia społecznego – wskaźnik nierówności dochodowych spadł u nas z 35 proc. na 26 proc.,
Polacy pracujący w innych państwach UE od 2004 r. przekazali do kraju ponad 200 mld PLN,
dzięki otwarciu granic w wymianie z zaprzyjaźnionymi państwami UE w programie Erasmus wzięło udział 400 tys. studentów, pracowników i uczniów,
udział we wspólnym rynku UE umożliwił polskim producentom ekspansję na rynkach całego świata – eksport z Polski wzrósł sześciokrotnie z 60 mld euro do 350 mld euro, w tym do krajów UE z 45 mld euro do 262 mld euro w latach 2004–2023,
z 1,4 mld euro do 19,6 mld euro wzrosły polskie inwestycje w innych państwach UE,
dzięki obecności w UE wzrosło zaufanie do nas wśród zagranicznych inwestorów, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych wzrósł rocznie z 4 mld euro w 2004 r. do 15 mld euro w 2023 r., a skumulowana wartość aktywów BIZ z 45 mld euro do 300 mld euro,
prawie czterokrotnie zwiększył się nominalny PKB: z 200 mld euro do 750 mld euro,
przez 20 lat nasza gospodarka zwiększyła się dwukrotnie: skumulowany wzrost PKB wyniósł 109 proc., a połowa wzrostu wynikała z członkostwa w UE.
W ciągu 20 lat osiągnęliśmy podobny poziom życia, jak niektóre państwa Europy Zachodniej: Portugalia, Hiszpania, Grecja, południowe Włochy. UE to godne życie, mobilność, dostępność, administracja wolna od korupcji i przyjazna ludziom. Korzystamy z postępu technologicznego, rewolucji w IT i medycynie, autostrad, a od 2004 r. o połowę spadła liczba wypadków drogowych.
Z obecności w Unii czerpiemy rozmaite korzyści i jednocześnie dużo wnosimy: wartości – wolność i kreatywność w walce o nią, która razem z solidarnością zmieniła Europę i jest aktualna dziś. Sukcesy zmagamy z populizmem, zdolność do mobilizacji, samoorganizacji, sprawczego wysiłku, pozytywne doświadczenie starań o kandydowanie do UE i rozszerzenia, wrażliwość i znajomość zagrożeń ze Wschodu, rozumienie znaczenia niezależności od gospodarek autorytarnych i budowania sojuszy, relacje transatlantyckie. Polskie produkty, technologie i usługi podbiły rynki europejskie, polska kuchnia, parki narodowe i gościnność. Nasza otwartość, wiedza, kultura i etyka pracy polskich pracowników, naukowców i artystów jest ceniona w Europie. Mamy dobre pomysły, jak jeszcze lepiej urządzić naszą Unię.
Będąc w UE, korzystamy z sytuacji, że jesteśmy w największej na świecie wspólnocie demokracji, kierujemy się tym samym modelem rozwoju, łączy nas miejsce na mapie świata, wartości życiowe i poczucie odpowiedzialności. Polska w strukturach europejskich ma większy wpływ na politykę globalną – razem jesteśmy silnym graczem na arenie międzynarodowej. Współdecydujemy o przyszłym kształcie Unii i całej cywilizacji zachodniej, którą 20 lat temu wybraliśmy.
Oprac. na podstawie materiałów UE: Andrzej Mroziński
Malezja to najczęściej odwiedzany przez turystów kraj Azji Południowo-Wschodniej. Jedną z jej turystycznych perełek jest archipelag Langkawi położony na Morzu Andamańskim ok. 30 km od zachodnich wybrzeży tego kraju, tuż przy wodach terytorialnych Tajlandii.
Rybka „Nemo” jest tylko jedną z atrakcji Underwater World, gdzie można obejrzeć 4 tys. zwierząt morskich i ryb
Langkawi jest nazywane rajem naturalnego piękna dzięki najpiękniejszym w Malezji białym plażom, turkusowej wodzie, bujnym lasom deszczowym i strzelistym wapiennym klifom tworzącym urzekający krajobraz. Niemało tu także ukrytych w dżungli wodospadów, tętniących życiem raf koralowych, a także dzikiej przyrody, od delfinów po szybujące orły, potęgującej poczucie zachwytu. Koniecznie trzeba też zobaczyć Underwater World z 4 tys. gatunkami zwierząt morskich i ryb oraz Kompleks Kraf, gdzie można nie tylko zwiedzić muzeum etnograficzne, ale także kupić lokalne pamiątki. No i popróbować przepysznej kuchni oferującej tradycyjne dania malajskie, tajskie i chińskie w cenach dwa razy niższych niż w odległym o 1,5 godz. lotu Singapurze.
Takie kwiaty w Polsce nie rosną
Grupa polskich dziennikarzy miała okazję zwiedzić ten region na zaproszenie Stowarzyszenia Polskich Mediów i władz lokalnych Langkawi oraz uprzejmości biura turystycznego Itaka, która wraz z 300 innymi turystami zawiozła ich tam wyczarterowanym od LOT-u samolotem (9 tys. km w 11 godzin). Wizyta miała miejsce w marcu, kiedy przy jaskrawo świecącym słońcu i temperaturze 30-33 ºC wilgotność powietrza nie jest tak dokuczliwa, jak w porze deszczowej. Trwający natomiast przez cały miesiąc Ramadan, będący odpowiednikiem Wielkiego Postu w religii chrześcijańskiej, spowodował, że zatrzęsienia turystów nie było, co pozwoliło w spokoju delektować się wszystkimi urokami tego wyjątkowego miejsca.
Tylko z łódki można obejrzeć szukające pożywienia orły czerwonoskrzydłe
Nie oznacza to jednak, że region ten nie cieszy się popularnością. Zacznijmy od tego, że w 2024 roku całą Malezję odwiedziło ponad 22 mln turystów, a to więcej niż cieszącą się dużym powodzeniem wśród Polaków Tajlandię (19 mln). I chociaż z 99 wysp, które wchodzą w skład archipelagu Langkawi zamieszkałe są tylko 4, a ich sumaryczna powierzchnia to 478 km², co odpowiada wielkości Warszawy, przyjechało tu w zeszłym roku aż 2,5 mln turystów, najwięcej po Covidzie, chociaż rekord przed to 4 mln. Lokalne władze zaczęły bowiem stawiać na turystykę jeszcze w latach 80. poprzedniego wieku, czego efektem jest wybudowanie blisko 500 hoteli od PARKROYAL (5*) i Mercure (4*) po AirBnB oraz coraz to ciekawsze atrakcje turystyczne, z których co roku powstaje co najmniej jedna nowa.
Kompleks etnograficzny Kraf
Jak to możliwe, skoro na największej wyspie archipelagu o nazwie Pulau Langkawi, gdzie spędziliśmy tydzień, mieszka zaledwie 110 tys. ludzi? Otóż 90% spośród nich jest zatrudnionych w sektorze turystycznym i całkiem nieźle mówi po angielsku, chociaż jest kulturową mieszanką Malajów, Chińczyków i Hindusów. Dodajmy do tego, że na wyspie jest lotnisko, na główny ląd Malezji kursują promy, a od 1987 roku cały ten region ma status Duty Free, co jest atrakcyjne nie tylko dla zagranicznych turystów, ale także mieszkańców kontynentalnej Malezji, którzy masowo przyjeżdżają tu na zakupy. Oraz to, że żeby chronić przyrodę nie wpuszcza się tu żadnych pojazdów spoza wyspy, oferując w zamian sieć tanich wypożyczalni samochodów i skuterów, niedrogie taksówki dostępne w aplikacji Crab oraz transport publiczny. Nic dziwnego, że w 2007 roku Pulau Langkawi została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO ze względu na wspaniały geologiczny krajobraz kultywowany przez lokalne władze.
Widok na archipelag Langkawi ze stacji pośredniej kolejki gondolowej SkyCab38-metrowa platforma widokowa w kształcie głowy orła ze szklaną podłogą
Widoki, widoki, widoki…
Największą atrakcją turystyczną jest niewątpliwie najdłuższa kolejka linowa w Malezji – SkyCab (900 m.), która zawozi chętnych na najwyższą górę na wyspie Machichang (881 m.). Stąd bajecznie piękne widoki na mające 0,5 mld lat formacje skalne oraz wzgórza pokryte tropikalną dżunglą, która zajmuje 60% powierzchni wyspy, malownicze pola ryżowe oraz inne pomniejsze wyspy archipelagu, a także nieodległe brzegi Tajlandii. Między górami rozpostarto zakrzywiony most SkyBridge, a także wysuniętą nad 650-metrową przepaść 38-metrową platformę widokową w kształcie głowy orła ze szklaną podłogą. A jedyne czego się trzeba tutaj wystrzegać to wszechobecnych małp, które podkradają turystom jedzenie. Przy dolnej stacji kolejki mieści się Oriental Village z licznymi restauracjami oraz sklepami z pamiątkami i odzieżą, a także 3D Interactive, gdzie można się sfotografować z kopiami najbardziej znanych dzieł sztuki o monstrualnej wielkości, m.in. ze Sfinksem. A jeśli ktoś chce zobaczyć dżunglę z bliska, powinien wieczorem wybrać się do Dream Forest.
Zakrzywiony most SkyBridge
Piękne widoki na stolicę archipelagu Kuah wraz z mariną można też podziwiać niedaleko Eagle Square w samym centrum miasta z otwartej zaledwie 1,5 roku temu Maha Tower o wysokości 138 m., na szczycie której jest taras widokowy z, jakby inaczej, szklaną podłogą.
Widok z Maha Tower na marinę. Po lewej autor artykułu (zdj. Hania Kaup)
Lasy namorzynowe
Ogromną atrakcją wyspy są lasy namorzynowe, ale ponieważ stanowią one zaledwie 3% jej powierzchni i są bardzo gęste najlepiej je obejrzeć w Kilim Geoforest Park (na liście UNESCO) z pokładu łodzi przemieszczającej się po rzece Kilim, od której park wziął nazwę, a która jest nimi otoczona. Są tam ukryte wodospady, jaskinie ze stalaktytami i stalagmitami, w których pomieszkują nietoperze, a także niezliczone ilości orłów czerwonoskrzydłych (red-back eagles), które można obserwować przy próbach polowania na ryby w wodzie. To właśnie od nich wziął nazwę cały archipelag, którego są godłem, a kilkanaście lat temu zostały uhonorowane postawieniem w marinie na Eagle Square 12-metrowej rzeźby przedstawiającej tego przepięknego ptaka – symbolu wyspy, wolności i siły.
Do części atrakcji można dopłynąć tylko łódkamiWszechobecne małpy, które uwielbiają podkradać turystom jedzenie
Islands Hopping
Nie można rzecz jasna pominąć możliwości zwiedzenia na pokładzie niewielkich łodzi motorowych przynajmniej kilku wysp położonych w pobliżu tej największej. Dużym powodzeniem cieszy się Beras Basah (Wyspa Mokrego Ryżu), gdzie można się wykąpać na przepięknej plaży oraz Singa Besa (Wyspa Wielkiego Lwa), w pobliżu której można poobserwować orły w locie, jak i samodzielnie popróbować połowu ryb z łódki. Ponieważ jednak dają się złapać raczej te niewielkie, wszystkie je wypuszcza się z powrotem do wody, za to lunch najczęściej się je na pływającej restauracji oferującej ryby i owoce morza.
Największym powodzeniem cieszy się jednak druga największa po Langkawi wyspa archipelagu, Dayang Punting, kształtem przypominająca ciężarną dziewczyną leżącą na plecach, do której można dopłynąć łodzią z głównej wyspy w 20 min. Mieści się na niej największe na archipelagu jezioro słodkiej wody, które budzi ogromne zainteresowanie małżeństw starających się o dzieci, bo legenda głosi, że może w tym pomóc napicie się z niego wody. Do powstania jeziora przyczyniło się wiele tysięcy lat temu zawalenie się górnej części masywu skalnego tworząc dolinę, którą z czasem wypełniła woda deszczowa. Żeby więc się do niego dostać najpierw trzeba wejść na okalające je wzgórze, a potem zejść do poziomu wody, skąd warto się wybrać do miejsca nazywanego cudem natury, bo widać z niego zarówno jezioro, jak i morze.
Jezioro słodkiej wody na wyspie Dayang Punting
Ramadan
Silną stroną Langkawi jest przepyszne jedzenie i opinii tej nie mógł oczywiście zmienić Ramadan, chociaż wszystkie muzułmańskie restauracje były wtedy pozamykane od wschodu do zachodu słońca i, poza hotelami, można było zjeść coś na lunch tylko w tych chińskich lub hinduskich. Warto jednak było wybrać się na zaproszenie lokalnych władz na kolację iftarową pod gołym niebem, którą dla 3 tys. zaproszonych gości serwowano jako pierwszy posiłek dnia tuż przy plaży od godz. 19.24, czyli od momentu gdy słońce właśnie zaszło. Jadło się siedząc na ziemi, a po modlitwie muezina umilał czas gościom regionalny zespół muzyczny.
W kolacji iftarowej, będącej pierwszym posiłkiem po zachodzie słońca w Ramadanie wzięło udział ponad 3 tys. zaproszonych gościNa kolację iftarową trzeba przyjść odpowiednio ubranym – w koszuli z długimi rękawami i długich spodniachDo kolacji iftarowej przygrywał regionalny zespół muzycznyŻycie na plaży zaczyna się wieczorem
MARDI Fruit Farm
Osobny temat to owoce, którymi można się rozkoszować na co dzień, ale żeby zobaczyć jak rosną, trzeba się wybrać np. do MARDI Fruit Farm. Na powierzchni 27 hektarów można się tam przyjrzeć ogromnemu jackfruitowi, smacznemu, ale brzydko pachnącemu durianowi (o tej porze roku jednak zbyt małego, żeby nadawał się do jedzenia), mango, guavie, papayi, ananasowi (który rośnie na małym krzaczku owocującym raz w roku i rodzącym tylko jeden owoc!), czerwonym i żółtym arbuzom czy karamboli o przekroju gwiazdy, stąd angielska nazwa starfruit. Można tam także obejrzeć drzewa kauczukowe, które są jednym z ważniejszych produktów handlowych Malezji oraz pola ryżowe. Ale na samym początku dokonuje się degustacji owoców, co jest niezapomnianym przeżyciem mając na uwadze, że zrywane są one tuż przed spożyciem.
Obsługa proponuje przy tym zrobienie sobie zdjęcia z karambolą umieszczając jednak owoc nie na rękach fotografowanego, ale na szpikulcu tuż przed aparatem, czego efektem jest iluzja, że owoc jest ogromny, chociaż w rzeczywistości ma zaledwie 6-8 cm. Jak się takie zdjęcie wrzuci na fejsa, efekt gwarantowany, o czym sam się przekonałem!
Tak rośnie jackfruitPole ryżowe
Farma krokodyli
Na wyspie żyje ich ponad 4 tys., ale w Crocodile Adventureland ok. 300, przy czym część uciekła jakiś czas temu i do dziś się nie znalazła. Ponieważ zwierzęta mają tu dobrą opiekę, łatwo się rozmnażają, a wśród podopiecznych jest jeden albinos oraz osobnik, który urodził się… sparaliżowany, ale cały czas żyje. Kilka razy dziennie są pokazy tresury, a do niezapomnianych należy całowanie krokodyla (który waży ok. 500 kg) w czoło, a także wkładanie mu dłoni do paszczy. Podobno w porze deszczowej treser nie boi się włożyć do pyska także głowy, ale w porze suchej się tego nie praktykuje, bo krokodyle są wtedy nieco poddenerwowane i nie warto kusić losu.
Na farmie żyje w dostatku ok. 300 krokodyli na 4 tys. ogółem w Langkawi
Świat magii
Tropikalna perła Malezji, to nie tylko białe plaże i lazurowe laguny – to również tajemnicze jaskinie, majestatyczne wodospady ukryte wśród gęstych lasów deszczowych i cuda natury, które hipnotyzują. Tu magia czeka na każdym kroku, a dreszcz emocji, który towarzyszy wizycie w tym wyjątkowym zakątku ziemi pamięta się do końca życia. Warto się tam wybrać!
Wojciech Gryciuk
Grupa dziennikarzy z Polski na tle 12-metrowej rzeźby orła czerwonoskrzydłego, który jest godłem Langkawi
Kiedy liderzy napotykają problem, wielu natychmiast, nieraz chaotycznie, szuka rozwiązań. Może to brzmieć niewiarygodnie, ale szukając rozwiązania w pośpiechu, zaniedbuje się sam problem, bo nie poddaje się go dalszej analizie i badaniom. Prowadzi to do tego, że managerowie podejmują decyzje zorientowane na rozwiązania, ale nie opierają ich na wystarczających podstawach, co może mieć długotrwałe konsekwencje dla managera oraz jego zespołu i firmy.
Zamiast od razu przechodzić w tryb podejmowania decyzji, profesorowie Julia Binder i Michael D. Watkins zalecają poświęcenie więcej czasu na rozwiązanie problemu i jego wieloaspektową analizę. Naukowcy w telegraficznym skrócie proponują pięć kroków, które pomogą dotrzeć do przyczyn źródłowych i podejmować lepsze decyzje dla swojego zespołu.
Problem jest wieloaspektowy Stwórz zespół obejmujący jak najwięcej aspektów badawczych i analitycznych. Następnie opracuj różne pytania dotyczące rozwiązania problemu i omów je w zespole, aby rozegrać jak najwięcej scenariuszy. Możesz na przykład zapytać: „Co by było, gdybyśmy mieli nieograniczone zasoby do rozwiązania problemu?”, „Jak by pomogło, gdyby różne działy współpracowały nad jego załagodzeniem?”, „Co się stanie, jeśli zastosujemy rozwiązanie X? Czym to się różni od Y?” Każde z tych pytań rzuca światło na inny aspekt sytuacji i możesz szybko wykluczyć niektóre opcje.
Problemy to góry lodowe Stworzony przez Ciebie zespół powinien na kolejnym etapie zidentyfikować wszystkie czynniki tworzące problem. Binder i Watkins, będący wybitnymi specjalistami w sprawach dotyczących przywództwa i strategii uczelni szwajcarskich, zalecają zastosowanie modelu „góry lodowej”. Dzięki temu modelowi najpierw patrzysz na widoczne wydarzenie na powierzchni, następnie na odpowiedzialne za zachowania, dalej na leżące u jego podstaw struktury systemowe, a na końcu na głęboko zakorzenione modele mentalne. Stosując taką diagnozę, odkryjesz czynniki, które miały wpływ na sytuację i dowiesz się, gdzie należy wprowadzić zmiany.
Z perspektywy interesariuszy Następnie dokonaj analizy wydzielonej grupy interesariuszy, których ten problem dotyczy bezpośrednio. Porozmawiaj z nimi i zwróć uwagę na to, co mówią, jakie sposoby myślenia i odczuwania wywołała w nich problem i jak wpływa to na ich działania. Dzięki temu uzyskasz lepszy wgląd w problem i dostosujesz potencjalne rozwiązania, które przyniosłyby korzyści interesariuszom.
Szeroki obraz Kolejnym krokiem jest skrupulatna analiza mająca na celu prześledzenie firmy i znalezienie odpowiedzi na pytanie, gdzie dokładnie ukryte jest źródło problemu. Pomocne będą odpowiedzi na następujące pytania: jakie struktury są powiązane z problemem, jak wyglądają relacje i powiązania interpersonalne, gdzie są sprzeczne interesy, które wpływają na sytuację i jak kultura korporacyjna wpływa na cały model biznesowy?
Krótko- i długoterminowy plan działania Do tego czasu, jako odpowiedzialny lider, zbadałeś jak najwięcej aspektów, przeanalizowałeś różne poziomy, zrozumiałeś perspektywę interesariuszy i przyjrzałeś się wewnętrznej strukturze firmy. Na tej podstawie możesz teraz sformułować jasny cel i togicznie poukładane kroki oraz zorganizować kluczowe krótko- i długoterminowe kamienie milowe. Zapisz, jakie działania i strategie są zaangażowane oraz jakie zasoby są wymagane do wdrożenia. Jak już ustalisz harmonogram, to zaplanuj, w jaki sposób elastycznie dostosować, jeśli sytuacja tego będzie wymagać.
Wystąpienia czołowych ekspertów, rozmowy o przyszłości branży i możliwość nawiązania bezcennych kontaktów biznesowych – przed nami najnowsza edycja Kongresu Stolarki Polskiej, który w tym roku odbędzie się terminie 22-23 maja, w Hotelu Warszawianka w Jachrance. Już teraz można zapisać się na wydarzenie.
Kongres Stolarki Polskiej wyznacza trendy w branży stolarki budowlanej, stanowiąc ważny impuls dla jej dalszego rozwoju. – Kongres niezmienne pozostaje najważniejszym branżowym wydarzeniem roku. Corocznie przyciąga ponad 300 uczestników, jest miejscem spotkań i dyskusji o kluczowych szansach oraz wyzwaniach stojących przed naszym sektorem. Uczestnictwo w Kongresie to także doskonała okazja do wzmocnienia dotychczasowych, jak i nawiązania nowych kontaktów, które w biznesie są bezcenne. Serdecznie zapraszamy więc do udziału w XV edycji wydarzenia – mówi Paweł Wróblewski, Dyrektor Zarządzający Związku POiD, organizatora Kongresu.
Tematem przewodnim tegorocznej odsłony Kongresu jest: przyszłość branży – nowa era budownictwa, biznesu i technologii. Program merytoryczny XV Kongresu Stolarki Polskiej tworzą cztery bloki tematyczne z udziałem najlepszych ekspertów i przedstawicieli branży budowlanej:
I blok tematyczny: Makroekonomia – wpływ sytuacji geopolitycznej na rynek materiałów budowlanych
II blok tematyczny: Branża – szanse i zagrożenia przyszłości
III blok tematyczny: Trwałe partnerstwo z siecią sprzedaży
IV blok tematyczny: Marketing 360°: Jak połączyć online z offline i wykorzystać potencjał tradycyjnych metod w erze cyfrowej?
Zwieńczeniem pierwszego dnia Kongresu będzie uroczysta Gala Orłów Polskiej Stolarki z wręczeniem branżowych nagród.
Zapraszamy na XV Kongres Stolarki Polskiej: 22-23 maja 2025 roku w Hotelu Warszawianka w Jachrance!
Relacja z konferencji 3DEXPERIENCE SUMMIT 2025 firmy Dassault Systèmes
Technologie cyfrowe są niezbędne do przyspieszenia innowacyjności i kształtowania zrównoważonego przemysłu przyszłości. Od sztucznej inteligencji i wirtualnych bliźniaków po integrację danych w czasie rzeczywistym, technologie te oferują potencjał do zrewolucjonizowania operacji biznesowych, poprawy wydajności i napędzania przełomowych rozwiązań. Jednak aby w pełni uwolnić ich transformacyjną moc, firmy muszą wspierać kulturę współpracy, w której wielozadaniowe zespoły płynnie ze sobą współpracują. Takie podejście do współpracy ma kluczowe znaczenie dla długoterminowego sukcesu, zapewniając, że wszyscy interesariusze – pracownicy, klienci i partnerzy – są zgodni w swoich celach. To kluczowe wnioski z konferencji 3DEXPERIENCE Summit 2025, podczas której liderzy branży rozmawiali o transformacyjnej mocy cyfryzacji.
W trakcie konferencji prasowej Ireneusz Borowski, dyr. zarz. Dassault Systemès na Polskę, podsumował to w czterech punktach:
– nowa forma pracy zespołowej za pomocą jednej platformy,
– realna szansa na bardziej ekologiczne procesy,
– transformacja zaczynająca się od ludzi i ich gotowości do zmian,
– standardem inżynierskim staje się modelowanie i symulacja.
Prezentacja PESA Bydgoszcz
Case studies
Konferencja odbyła się w Concordia Design, centrum kreatywności i biznesu zlokalizowanym w samym sercu Wrocławia, co zapewniło inspirującą oprawę dla dyskusji panelowych i prezentacji case studies. Liderzy branży z sektora kolejowego, motoryzacyjnego i jachtowego, w tym PESA Bydgoszcz, Tenneco, Saxdor Yachts i ARTHUR BUS, zademonstrowali, w jaki sposób wykorzystują platformę 3DEXPERIENCE i technologię wirtualnych bliźniaków, aby zwiększać wydajność i przyspieszyć zrównoważony rozwój.
Stosowanie tych technologii jest niezwykle ważne, o czym mówiła w swoim inauguracyjnym wystąpieniu Sabine Scheunert, dyr. zarz. Dassault Systemès na Europę Centralną. Powołała się przy tym na szacunki firmy analitycznej Research and Markets, z których wynika, że globalny rynek wirtualnych bliźniaków będzie rósł w tempie 31 proc. rocznie – z 12,8 mld euro w 2024 roku do 240,3 mld euro w 2035 roku. Na ich wykorzystanie zdecydowała się ostatnio Grupa Volkswagen, a także globalny producent inteligentnych robotów KUKA oraz niemiecka politechnika RWTH Aachen. Co do Polski, z prognoz firmy badawczej McKinsey wynika, że do 2030 roku dzięki stosowaniu sztucznej inteligencji GDP naszego kraju będzie rosło w tempie 14 proc. rocznie, a to brzmi bardzo obiecująco.
Sieć Badawcza Łukasiewicz
Prezentacje partnera strategicznego, Sieci Badawczej Łukasiewicz, trzeciej największej w Europie polskiej organizacji badawczo-wdrożeniowej zatrudniającej 7 tys. osób w 22 instytutach, dotyczyły kluczowej roli nauki we wspieraniu innowacji biznesowych. Sesje zatytułowane „Jak nauka może wspierać biznes” i „Sztuczna inteligencja w Sieci Badawczej Łukasiewicz: napędzając Przemysł 4.0” pokazały, jak wykorzystanie sztucznej inteligencji i innowacje wykorzystujące badania naukowe wzmacniają konkurencyjność przemysłu.
Wykład prof. Dragana
Gościem specjalnym wydarzenia był Andrzej Dragan, profesor fizyki na Uniwersytecie Warszawskim i National University of Singapore, znany autor książek i licznych artykułów naukowych. W dedykowanym panelu Dragan podkreślił możliwości i wyzwania związane z rozwojem sztucznej inteligencji oraz przedstawił wnikliwą analizę tego, w jaki sposób sztuczna inteligencja kształtuje globalne zmiany i wpływa na przyszłość. Nie ukrywał przy tym, że, mimo intensywnego rozwoju, AI nie zawsze dobrze sobie radzi ze wszystkimi wyzwaniami i że efektywne jej wykorzystywanie to nie tylko nauka, ale i sztuka.
Nagrody
Punktem kulminacyjnym wydarzenia było wręczenie nagród firmom, które przekształcają branżę poprzez wykorzystanie zaawansowanych rozwiązań, odważne podejmowanie decyzji i konsekwentną realizację obranych strategii. PESA Bydgoszcz została nagrodzona w kategorii „Najbardziej rewolucyjny, wizjonerski projekt”, natomiast Pieno, Spline i Saxdor Shipyard w kategorii „Innowacyjny projekt”. Wyróżnienia przyznano firmom Arthur Bus, Aquarius Engines, Kubara Lamina i PKP Intercity Remtrak za ich znaczący wkład w innowacje i transformację branży.
Sprawna dostawa to klucz do sukcesu każdej firmy prowadzącej sprzedaż online. Abonament dla firmumożliwia przewidywalne wydatki i optymalizację procesów, eliminując zmienne koszty wysyłek. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą skoncentrować się na rozwoju, zamiast na zarządzaniu logistyką.
InPost, jako lider dostaw kurierskich, zapewnia profesjonalną obsługę klienta końcowego, jak i nadawcy. Różnorodne usługi w ofercie dla biznesu, w tym Abonamenty dla firm. Sprawdź szczegóły na inpost.pl/abonamenty-dla-firm.
Korzyści abonamentu dla firm
Abonament kurierski pozwala firmom:
Kontrolować koszty – Stałe opłaty ułatwiają planowanie budżetu.
Dostosować logistykę do skali biznesu – Możliwość łatwego zwiększania liczby wysyłek.
Kto skorzysta na abonamencie?
Model abonamentowy jest opłacalny dla firm o różnych rozmiarach. Małe przedsiębiorstwa docenią przewidywalność kosztów, średnie zoptymalizują operacje, a duże e-commerce zyskają automatyzację i sprawniejsze zarządzanie dużą liczbą zamówień.
Jak wybrać odpowiedni abonament?
Przed podjęciem decyzji warto przeanalizować:
Elastyczność oferty – Czy można dostosować abonament do zmieniających się potrzeb firmy?
Przejrzystość kosztów – Brak ukrytych opłat i jasno określone warunki finansowe.
3. Zakres usług – Czy abonament obejmuje śledzenie przesyłek, powiadomienia dla klientów i integrację z e-commerce?
4. Skalowalność – Możliwość zwiększania liczby przesyłek w miarę rozwoju firmy.
5. Dostosowanie do branży – Czy usługi są dopasowane do specyfiki działalności?
Podsumowanie
Abonament logistyczny to sposób na skuteczne zarządzanie kosztami i usprawnienie procesów operacyjnych. Wznieś swój e-commerce na wyższy poziom!
Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...
XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...
Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...
Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...
Najlepsi studenci informatyki z całej Europy zmierzą się w Warszawie podczas III Akademickich Mistrzostw Europy w Programowaniu Zespołowym – najważniejszego konkursu algorytmiczno-programistycznego w Europie,...