.
Strona główna Blog Strona 26

Prezydenckie Renault Rafale – na miarę przywódcy republiki

Ten wyjątkowy pojazd, specjalnie zaprojektowany na bazie Renault Rafale Hyper Hybrid E-Tech 4×4 300 KM, jest uosobieniem francuskiej innowacyjności, trwałości i doskonałości.

Zaprojektowany przez centrum designu w Guyancourt, uosabia odważną i elegancką wizję stylu marki. Z zewnątrz wersję prezydencką wyróżnia stonowana i harmonijna sylwetka, wzbogacona o dyskretnie wkomponowane charakterystyczne elementy, takie jak grill w odcieniach francuskiej flagi, zdejmowane uchwyty flagowe oraz emblematy w barwach narodowych na przednich drzwiach. Pokryty jest ekskluzywnym lakierem „Bleu Présidence” („Błękit Prezydencki”) wykorzystującym technologię ograniczającą pochłanianie ciepła nawet o 10°C i przyczyniającą się do większego komfortu cieplnego w kabinie. Wyróżnia się również kolorowymi drobinkami, które w pełnym słońcu mienią się barwami narodowymi.

Tylne drzwi są wyposażone w system wspomagania zamykania „soft-close”, gwarantujący płynne i ciche działanie, zgodne z wymogami protokolarnymi. Uchwyty flagowe są dyskretnie wkomponowane w nadwozie za pomocą wysuwanych klapek, co zapewnia dyskretną i harmonijną ekspozycję flag podczas oficjalnych podróży.

Pojazd został gruntownie opancerzony. Zwiększono jego długość i wprowadzono odpowiednie udoskonalenia techniczne. Aby pogodzić bezpieczeństwo z komfortem, zastosowano lekkie, a przy tym wytrzymałe tworzywa wielomateriałowe. Dyskretne i certyfikowane opancerzenie doskonale komponuje się z designem pojazdu, bez uszczerbku dla jego charakterystycznego wyglądu. Podwozie zostało wykonane w sposób zapewniający płynną i stabilną jazdę, również w środowisku miejskim, a zawieszenie kompensuje ciężar opancerzenia. Dwudziestocalowe koła „Chicane” z całorocznymi oponami Michelin, w połączeniu z systemem czterech kół skrętnych, zapewniają optymalną równowagę pomiędzy zwinnością, zwrotnością i stabilnością. Celem jest bezkompromisowe połączenie bezpieczeństwa, komfortu, dyskrecji i wydajności.

WYJĄTKOWY I WSZECHSTRONNY SAMOCHÓD

Prezydenckie Renault Rafale to coś więcej niż samochód reprezentacyjny. To prawdziwe biuro mobilne głowy państwa.

Zgodnie z DNA Renault zostało zaprojektowane jako samochód dający poczucie pełni życia, łączący najwyższy komfort, innowacje technologiczne i solidność, aby sprostać wymogom stawianym limuzynom prezydenckim. Ten wyjątkowy pojazd towarzyszy prezydentowi w jego oficjalnych podróżach i zapewnia mu funkcjonalne, bezpieczne i wyposażone w technologie mobilne miejsce pracy.

Z tyłu kabiny znajduje się spersonalizowane biuro mobilne, zaprojektowane z naciskiem na komfort użytkowania i ergonomię. Dwa fotele o podwyższonym komforcie oferują wygodne siedzisko, z odchylanym, dwuczęściowym oparciem, zintegrowany pas bezpieczeństwa oraz funkcje podgrzewania i wentylacji. Rózgi liktorskie, symbol Republiki, zdobiące górną część oparć, podkreślają oficjalny charakter pojazdu.

Przestrzeń roboczą uzupełniają składany stolik pokryty skórą, zabezpieczone gniazdka elektryczne i szereg ekskluzywnych funkcji zaprojektowanych z myślą o intensywnym użytkowaniu w podróży. Specjalne tylne oświetlenie równoważy zaciemnienie spowodowane przez opancerzenie i zapewnia optymalną widoczność w kabinie. Szczególną uwagę zwrócono na komfort cieplny i akustyczny pasażerów zajmujących tylne miejsca: zwiększona izolacja akustyczna tworzy środowisko sprzyjające pracy i poufnym rozmowom, a zoptymalizowana regulacja umożliwia utrzymanie zrównoważonej temperatury wnętrza.

FRANCUSKI PRODUKT – OWOC TRÓJSTRONNEJ WSPÓŁPRACY

Projekt ten jest owocem bezprecedensowej, bardzo ścisłej trójstronnej współpracy pomiędzy Pałacem Elizejskim, Renault i francuskimi rzemieślnikami, słynącymi z jakości swojej pracy. Kierowcy, pracownicy ochrony, mechanicy z warsztatu prezydenckiego i inżynierowie wspólnie pracowali nad spełnieniem specyficznych wymogów związanych wysoką jakością użytkowania, bezpieczeństwem, komfortem i funkcjonalnością, już na etapie projektowania. Owocem wspólnej pracy jest to wyjątkowe Rafale, zaprojektowane i opracowane przez zespoły projektowe, inżynieryjne i rozwojowe Grupy Renault oraz odpowiednio dostosowane do potrzeb prezydenta.

Jako wizytówka i ruchomy symbol francuskiej sztuki życia i doskonałości zostało ono zaprojektowane również z myślą o podejmowaniu zagranicznych głów państw i ważnych gości.

Każdy szczegół prezydenckiego Renault Rafale – od szlachetności materiałów po precyzję montażu – odzwierciedla wizerunek Francji jako kraju nowoczesnego i kreatywnego. Ten wymóg zachowania spójności między formą a funkcjonalnością zmusił twórców pojazdu do precyzyjnej pracy nad każdym jego elementem. Aby stworzyć wnętrze godne urzędu prezydenckiego, na każdym etapie projektowania i produkcji, od doboru materiałów po spersonalizowane wyposażenie, korzystano z francuskiej myśli technicznej.

Marmur pirenejski „Noir Grand Antique”: szlachetny i techniczny materiał udoskonalony przez przedsiębiorstwo Minéral Expertise

Nietypowy materiał w świecie motoryzacji, jakim jest wydobywany w Pirenejach czarny marmur z białymi żyłkami, został wybrany ze szczególną starannością. Został precyzyjnie wkomponowany wokół tylnej konsoli środkowej, w deskę rozdzielczą i środkowe ramię kierownicy, by dodać mineralnej elegancji wnętrzu zaprojektowanemu jako mobilne biuro. Minéral Expertise, francusko-włoskie przedsiębiorstwo przodujące w obróbce kamienia, wzięło na siebie cały proces, od wyboru bloków skalnych po ostateczną integrację z wnętrzem pojazdu. Dzięki jego unikalnemu know-how udało się dostosować ten szlachetny materiał do wymogów technicznych przemysłu motoryzacyjnego z zagwarantowaniem finezji, wytrzymałości i trwałości, zgodnie ze standardami Renault.

Misterne intarsje autorstwa uznanego artysty rzemieślnika Ludovica Avenela:

Zapalony ebenista Ludovic Avenel uczył się ebenisterii, wzornictwa produktowego i architektury wnętrz w École Boulle. Od 2008 roku mieszka i pracuje w Paryżu. W swojej pracowni łączy tradycyjne techniki z najnowszą technologią, projektuje i tworzy spersonalizowane umeblowanie i wyposażenie, od najbardziej wyrafinowanych przedmiotów po projekty na dużą skalę. Na potrzeby prezydenckiego Rafale zaprojektował wykończenie pulpitów sterujących na tylnych siedzeniach z ciemnego intarsjowanego drewna bukowego. To rękodzielnicze wykończenie dodaje naturalnego ciepła i w elegancki sposób równoważy obecność marmuru. Ta praca „na miarę” jest przykładem francuskiego rzemiosła najwyższej próby i idealnie spełnia estetyczne i funkcjonalne wymogi wnętrza limuzyny prezydenckiej.

Ekskluzywna tapicerka wykonana w warsztatach Renault:

Know-how Renault w dziedzinie tapicerki samochodowej uosabia najwyższej klasy rzemiosło łączące tradycję i innowacyjność. W przypadku prezydenckiego Renault Rafale każdy element został zaprojektowany z najwyższą starannością, aby spełnić wymagania francuskiego protokołu dyplomatycznego. Pokrycie skórzane zostało wykonane ze starannie wybranych ścinków w ściśle określonych kolorach, a niebieskie przeszycia spełniają wymogi oficjalnego wzornika Republiki Francuskiej. Z kolei zagłówki ozdobiono niezwykle finezyjnymi laserowymi grawerunkami godła Francji (pelta, rózgi liktorskie oraz gałązki dębowe i oliwne). Na oparciach przednich foteli umieszczono dyskretne, a przy tym praktyczne, kieszenie, w których pasażerowie mogą przechowywać przydatne przedmioty. Jednym z głównych wyzwań był montaż wentylacji w tylnych siedzeniach, wymagający nadzwyczajnej precyzji, aby zapewnić komfort bez uszczerbku dla eleganckiego wzornictwa. Po otwarciu przednich drzwi oparcia foteli kierowcy i pasażera podświetla monogram „RF”1.

Konsola środkowa, specjalnie zaprojektowana przez Renault i Centigon, wykonana przez Design & Solution:

Przedsiębiorstwo Design & Solution, założone w 2013 roku w Guyancourt, należy do liderów prototypowania w branży motoryzacyjnej. Obsługuje cały łańcuch wartości, od projektowania po wykonanie, a także optymalizację unikalnych produktów. Design & Solution, wieloletni partner Renault w zakresie prototypów i samochodów koncepcyjnych, wykonał ekskluzywną tylną konsolę środkową w prezydenckim Rafale. Ten wyjątkowy element wyposażenia, łączący elegancję, funkcjonalność i trwałość, pokryty jest alkantarą i zawiera wysuwany stolik, bezprzewodową ładowarkę, trzy porty ładowania przewodowego, chłodzony schowek oraz specjalne miejsce do przechowywania dokumentów. Konsola, zaprojektowana pod kątem specyficznych wymogów urzędu prezydenta, doskonale ilustruje know-how firmy Design & Solution, łączący ergonomię, zintegrowane technologie i postrzeganą jakość w celu zapewnienia wysokiego poziomu komfortu i wydajności.

Dyskretny system opancerzenia z homologacją firmy Centigon, francuskiego eksperta w dziedzinie pojazdów opancerzonych:

Centigon France jest europejskim liderem w projektowaniu i produkcji niestandardowych pojazdów opancerzonych dla sektora cywilnego, wojskowego i branży ochrony. Dzięki ponad 75-letniemu doświadczeniu firma oferuje certyfikowane, innowacyjne rozwiązania, dostosowane do konkretnych potrzeb każdego klienta. Centigon ściśle współpracuje z Renault, zapewnia optymalną integrację opancerzenia dzięki odpowiedniemu poziomowi zabezpieczenia oraz wysokiej jakości i wydajności. Centigon wykorzystał całe swoje know-how w pracach nad Renault Rafale, aby spełnić obowiązujące w tym przypadku wysokie standardy.

105 LAT WSPÓŁPRACY POMIĘDZY RENAULT A URZĘDEM PREZYDENTA FRANCJI

Renault, jako lojalny partner, od 1920 roku towarzyszy kolejnym prezydentom Republiki i oferuje emblematyczne limuzyny. Wszystko zaczęło się od Renault 40 CV, klejnotu francuskiego luksusu, którym jeździł Paul Deschanel i jego następcy. Od tego czasu dwunastu prezydentów zaufało Renault i wybrało na potrzeby oficjalnych podróży niezapomniane modele łączące w sobie elegancję, wyrafinowanie, innowacyjność i komfort. Każdy z nich – od Reinastella po Safrane Limousine – uosabia prestiż urzędu prezydenckiego. Ta wyjątkowa współpraca, pomiędzy czołowym producentem samochodów a najwyższym urzędem Republiki, przetrwała kolejne epoki i nigdy nie straciła na swojej nowoczesności. Marka Renault potrafiła dostosować swoje produkty do potrzeb najwyższego urzędu w państwie: oferowała odpowiednie rozwiązania w zakresie opancerzenia, komfortu i najnowszych technologii. Każdy z prezydenckich modeli odzwierciedla francuskie podejście do elegancji, kunsztu technicznego i prestiżu. Przez te 105 lat marka przestała być tylko producentem pojazdów – stała się współtwórczynią historii Republiki Francuskiej.

Dziś Renault Rafale kontynuuje tę długą tradycję wiążącą Renault z urzędem prezydenta Francji i udowadnia wyjątkowość francuskiego modelu, który łączy innowacyjność, odpowiedzialność i doskonałość.

źródło: Renault

Inwestycje w Ukrainie to inwestycje w przyszłość wolnej Europy

    Wywiad z PhD Marcinem Sołtysiakiem, Prezesem Grupy ELQ i inwestorem – właścicielem kilkudziesięciu projektów energetycznych w Ukrainie. 

    Panie Prezesie, podczas konferencji w Rzymie wspominał Pan o ambitnym celu rozwinięcia portfela inwestycyjnego na Ukrainie do ponad miliarda euro. Jakie są kolejne kroki w realizacji tego planu i które obszary energetyki oraz infrastruktury uważa Pan dziś za priorytetowe?

    Zdecydowanie tak. Obecnie mamy już gotowe portfolio 27 projektów energetycznych o wartości grubo ponad 600 milionów euro, na zaawansowanym etapie gotowości „ready-to-build”. Naszym celem jest przekroczenie poziomu miliarda euro w kolejnych kwartałach. Koncentrujemy się na szybkim wdrożeniu projektów związanych z odbudową krytycznej infrastruktury energetycznej, ale równolegle rozwijamy projekty związane z siecią dystrybucyjną i przygotowujemy się do wejścia w obszar lokalnej produkcji komponentów energetycznych bezpośrednio w Ukrainie. To nie tylko potrzeba chwili, ale inwestycja w długoterminową odporność systemu energetycznego kraju.

    W swoim wystąpieniu podkreślił Pan znaczenie budowy lokalnych zdolności produkcyjnych w Ukrainie. Na jakim etapie są przygotowania do uruchomienia zakładu produkcyjnego i jakie ma on znaczenie dla odbudowy ukraińskiej gospodarki?

    Już teraz prowadzimy intensywne prace przygotowawcze do lokalizacji produkcji na Ukrainie. Otworzyliśmy również zakład w Polsce, który jest w stanie wyprodukować do 5 tysięcy kompletnych stacji transformatorowych rocznie, a większość będzie jako produkcja dedykowana w pełni zgodna z ukraińskimi normami. Naszym celem jest, aby Ukraina nie była tylko odbiorcą gotowych produktów, ale miejscem, gdzie powstają kluczowe elementy energetycznej infrastruktury, co w perspektywie przełoży się na nowe miejsca pracy, transfer wiedzy i wzrost gospodarczy.

    Współpracuje Pan zarówno z instytucjami finansowymi, jak również buduje Pan relacje z międzynarodowymi funduszami. Jak ocenia Pan potencjał współpracy z partnerami takimi jak EBRD, IFC czy europejskie banki rozwoju?

    Jestem przekonany, że teraz jest właściwy moment na budowę partnerstw z funduszami rozwojowymi, bankami wielostronnymi i agencjami gwarancyjnymi. Fundusz inwestycyjny w formacie SICAV, w Pradze, spełnia wszystkie regulacje unijne – AIFMD, MiFID II, SFDR. Rozmawiamy już z EBRD, z partnerami z IFC, EIB i kilkoma agencjami rozwoju o wspólnym modelu współfinansowania projektów. Najważniejsze, że mamy gotowe projekty, za którymi stoją konkretne potrzeby społeczno-gospodarcze, a nie tylko teoretyczne koncepcje. Okazało się, że dobrze zdefiniowałem z moim team już w roku 2024 przyszłe potrzeby wielu inwestorów czy instytucji – dlatego dziś wszyscy mają finansowanie inwestycji w Ukrainie i chcą uruchomić, ale URC2025 pokazało, że tylko ja – prywatny inwestor z Polski – posiadam największy, prywatny portfel projektów energetycznych w Ukrainie na etapie „ready to build”.

    Coraz częściej mówi się o inwestycjach wysokiego wpływu społecznego – impact investing – które wykraczają poza czysto finansowe zyski. Czy uważa się Pan za lidera takich inwestycji? Jakie projekty realizowane przez Pana mają największy wpływ na życie mieszkańców Ukrainy?

    Tak, zdecydowanie nasze działania wpisują się w filozofię impact investing. Inwestujemy w bezpieczeństwo energetyczne, w poprawę dostępu do infrastruktury, w przyszłości także w edukację. Już dzisiaj możemy zapewnić i zabezpieczyć dostawy sprzętu energetycznego w trybie odroczonych płatności, co bezpośrednio wspiera ukraińskie gminy, szpitale, infrastrukturę krytyczną. Nasze inwestycje są realną odpowiedzią na potrzeby ludzi na miejscu, a nie jedynie działaniem finansowym. Dziś spełniamy potrzeby rynku (inwestorów i instytucji) – bez gotowych projektów nie będzie ich realizacji. Sektor energetyczny jest kluczowym sektorem na które zostaną przekazane największe środki. W pierwszej kolejności. Bez inwestycji w sektor energetyczny mieszkańcy Ukrainy nie będą mogli żyć – nie będzie wody, ciepła i energii. Bez energii nie tylko nie będzie funkcjonował przemysł, ale także odbudowa Ukrainy. 

    Niektórzy uczestnicy konferencji w Rzymie podkreślali, że Ukraina potrzebuje „więcej inwestorów”. Jak odbiera Pan takie słowa?

    Dla mnie inwestowanie w Ukrainie to nie jest jedynie projekt biznesowy. To wyraz szacunku dla odwagi tego narodu, dla ich walki o wolność i niezależność. Jak powiedział Prezydent Volodymyr Zeleński: „niezależność energetyczna to kwestia przetrwania, bezpieczeństwa i godności każdego kraju”. Traktuję to jako osobiste zobowiązanie.
    Już od dłuższego czasu promujemy platformę integracji polskich firm
    , które chcą uczestniczyć w odbudowie Ukrainy. Stworzyłem projekt o nazwie: GREEN PLATINUM – na którym mogą zarejestrować się firmy chcące być dostawcą swoich produktów, wykonawcami inwestycji itd. Dziś baza to ponad 800 firm. https://greenplatinum.pl/
    Stworzyłem to po to, aby Polacy, którzy są mocno zaangażowani w pomoc Ukrainie, mogli również uczestniczyć w odbudowie Ukrainy. Abyśmy byli gotowi, a nie jak to często bywało patrzyli na firmy zagraniczne. Dokonamy segmentacji firm Partnerów zainteresowanych rynkiem UA, podzielimy na potencjał, branże, ilość pracowników, doświadczenie itd.
    Zapraszam bezpłatnie do tego projektu. 

    Jaką rolę może odegrać Polska w odbudowie Ukrainy i jak widzi Pan swoją rolę w budowaniu tego mostu inwestycyjnego między Polską a Ukrainą?

    Polska może być naturalnym pomostem między Ukrainą a resztą Europy. Już teraz współpracujemy z polskimi instytucjami finansowymi, a nasz zakład produkcyjny w Polsce wzmacnia ten most gospodarczy. Polska ma doświadczenie transformacyjne, zasoby kapitałowe i firmy gotowe do działania w Ukrainie. Moim celem jest nie tylko dostarczać inwestycje, ale budować długofalowe partnerstwa między Polską a Ukrainą.
    Tak jak powiedziałem wcześniej – nie czekajmy.

    Na koniec — mimo trudnych warunków, zagrożeń, ostrzałów — kontynuuje Pan swoją działalność na Ukrainie. Co daje Panu największą motywację do działania właśnie teraz i właśnie tam?

    Motywuje mnie przede wszystkim przykład narodu ukraińskiego. To, co codziennie widzę na miejscu – odwaga zwykłych ludzi, determinacja władz lokalnych, profesjonalizm naszych partnerów – nie pozwala mi ani na chwilę zwątpić w sens tych działań. Ukraina walczy nie tylko o swoją wolność, ale o wolność całej Europy – i nie ma lepszego powodu do inwestowania niż właśnie to. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości zapraszam do wizyty w Ukrainie. Wojna trwa już długo, w tym czasie zginęło bardzo wielu ludzi, matki straciły soje dzieci, mężów, mężowie stracili żony, dzieci straciły rodziców. Mało tego ludzie stracili domy i majątek dorobek całego życia. Ci ludzie niemal każdej nocy, są budzeni syrenami i uciekają do schronów by przeżyć. Nasze biuro w Kijowie (ELQ UKRAINE) także ucierpiało w wyniku bombardowania. To mnie motywuje do tego by robić to co robię, jeszcze bardziej intensywnie. Modlę się by wojna się zakończyła, by nie doszło do 3 wojny światowej. Dzieli nas od tego bardzo mało… 

    Walczmy o wolność, by spać spokojnie. 

    Audi Design Talks – rola światła we współczesnym designie

    9 lipca 2025 r. w audytorium Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie odbyła się pierwsza edycja Audi Design Talks. Spotkanie było poświęcone roli światła we współczesnym designie oraz problemowi zanieczyszczenia świetlnego miast. Główne pytanie brzmiało: czy dobrodziejstwo światła, nad którym uzyskaliśmy panowanie, nie staje się dziś problemem?

    Eksperci rozmawiali m.in o wpływie oświetlenia na samopoczucie człowieka, o innowacjach w zakresie technologii OLED czy zjawisku light pollution – zanieczyszczeniu świetlnym miast, które staje się jednym z większych wyzwań dla współczesnego designu i architektury.


    Perspektywa szwajcarskiego architekta

    Philippe Rahm, szwajcarski architekt specjalizujący się w zrównoważonym rozwoju, podkreślał fundamentalne znaczenie oświetlenia dla funkcjonowania społeczeństw. „Światło całkowicie zmieniło nasz sposób życia. Dzięki niemu ludzie zaczęli odkrywać miasta na nowo, chodzić do kin, teatrów, spotykać się towarzysko na bulwarach. Światło sprawiło, że dziś możemy mówić o życiu nocnym”, mówił Rahm. Architekt zwracał także uwagę na wielowymiarowy charakter oświetlenia: „To nie tylko kwestia estetyki czy architektury, ale też fizjologii. Rodzaj i umiejscowienie światła wpływa na nasze samopoczucie.”

    Projektowanie z myślą o człowieku

    Dr Joanna Jurga, projektantka przestrzeni i badaczka, która dwukrotnie brała udział w symulowanych misjach kosmicznych w habitacie Lunares, skupiła się na praktycznych aspektach oświetlenia. Ekspertka tłumaczyła, jak naturalny rytm dnia powinien wpływać na nasze wybory: „Rano naturalne światło słoneczne jest bardziej zimne, natomiast wieczorem zmienia się na ciepłe – powinniśmy o tym pamiętać, wybierając oświetlenie w naszym otoczeniu.” Jurga podkreślała również znaczenie lokalizacji źródeł światła: „Lampy ścienne czy stojące sprawiają, że czujemy się bardziej komfortowo i przytulnie, natomiast sufitowe, szczególnie z mocnym, niebieskim światłem, mogą powodować zdenerwowanie.”


    Innowacje w motoryzacji

    Lukas Rittwage z zespołu Audi Light Design przedstawił perspektywę branży motoryzacyjnej, pokazując, jak nowoczesne technologie zmieniają podejście do projektowania oświetlenia samochodowego. „W świecie motoryzacji dzięki technologii OLED projektanci i inżynierowie mogą kontrolować światło – tworzyć oświetlenie, które nie tylko zapewnia bezpieczeństwo, ale także pozwala na personalizację wyglądu czy komunikację z otoczeniem” – wyjaśniał Rittwage. Ekspert podkreślał znaczenie precyzji w projektowaniu: „Im mniejsze są diody, tym lepsza kontrola nad światłem i jego działaniem. W projektowaniu reflektorów nie chodzi tylko o design, ale też o funkcjonalność.”

    Audi Design Talks, czyli platforma dialogu o przyszłości

    Audi Design Talks to nowa platforma wymiany doświadczeń między specjalistami ze świata sztuki, architektury, designu i motoryzacji. Pozwala im rozmawiać o wspólnych wyzwaniach i inspiracjach.

    Pierwsza edycja spotkania była realizowana w ramach trzyletniego partnerstwa Audi z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, nawiązanego w październiku 2024 roku. Współpraca wpisuje się w wartości fundamentalne dla marki Audi: ponadczasowy design, innowacyjność i zrównoważony rozwój.

    Kolejne spotkania będą kontynuować dialog między różnymi dziedzinami, koncentrując się na kluczowych wyzwaniach współczesnego designu.

    źródło: audi

    Alfa Romeo Junior Elettrica – Moda zamiast metrażu – test redakcyjny

      Nowa Alfa Romeo Junior zaliczyła trudny start jeszcze zanim zdążyła wyjechać na ulice. Najpierw nazywała się Milano. Nazwa piękna, na wskroś włoska, pachnąca espresso, rozgrzanym marmurem Duomo i tygodniem mody. A potem przyszła rzeczywistość, a wraz z nią włoscy politycy, którzy uznali, że skoro auto powstaje w tyskich zakładach Stellantis, to nawiązywanie do włoskiej geografii może wprowadzć w błąd. Milano zniknęło więc z pokrywy bagażnika, a pojawił się Junior.

      Autor: Michał Garbaczuk

      Miejski SUV w designerskich sneakersach

      Junior robi dobre wrażenie wizualne, ale od razu widać, że to Alfa z innej bajki niż Giulia czy Stelvio. Szczególnie z przodu, gdzie charakterystyczny grill został zinterpretowany na nowo, bardziej geometrycznie, bardziej modowo, mniej klasycznie. To nie jest Alfa w garniturze szytym na miarę. To modny adidas założony do oversizowego garnituru. Świadomy kontrast, który ma przyciągać młodszych klientów i tych, którzy traktują samochód jako element stylu, a nie rodzinny obowiązek.

      W środku wszystko wraca na właściwe tory. Alcantara jest wszędzie tam, gdzie powinna być — miękka, elegancka, budująca klimat. Kabina ma charakter, jest przyjemna wizualnie i wyraźnie „alfowa” w odbiorze. Największą gwiazdą są jednak kubełkowe fotele firmy Sabelt. Robią ogromne wrażenie nie tylko wyglądem, ale i konstrukcją. Są sportowe, lekkie, z otwartym oparciem, które pozwala… podrapać się po plecach przez fotel. Detal absurdalny? Być może. Ale dokładnie takie smaczki budują tożsamość marki i sprawiają, że kochamy włoską motoryzację.

      Jasno postawione granice

      Trzeba powiedzieć sobie wprost: Junior nie jest autem rodzinnym. To nie jest samochód do wożenia dzieci do szkoły, na basen i zajęcia z robotyki. Kabina jest ściśle dopasowana, żeby nie powiedzieć – ciasna. Wyjazd z Krakowa do Trójmiasta? Można, ale raczej jako akt desperacji, a nie plan na długi weekend. Junior najlepiej czuje się jako auto dla singla, być może dla pary. Nie można mu jednak zarzucić egoizmu, bo przecież ma 4 miejsca i jest w stanie zabrać waszych znajomych do modnej restauracji w centrum miasta.

      Bez fajerwerków, bez stresu

      Elektryczny Junior nie próbuje imponować osiągami. Dostajemy dokładnie to, co Stellantis proponuje nam w innych modelach koncernu, podane w bardziej zawadiackiej formieI słusznie. Silnik o mocy 156 KM zapewnia sprawne, płynne przyspieszanie, idealne do miasta. 0–100 km/h w około 9 sekund, dokładnie tyle, ile trzeba, żeby czuć lekkość, ale nie dostać mandatu.

      Bateria o pojemności około 54 kWh pozwala w miejskich warunkach przejechać około 300 km, a przy spokojnej jeździe nawet więcej. To nie jest auto stworzone do długich tras, raczej do codziennego przemieszczania się między pracą, kawą a wieczornym wyjściem. Auto jest w stanie ładować się z mocą do100 kW na mocnej ładowarce DC lub 11 kW na domowym słupku. Jak każdy elektryk, Junior korzysta z miejskich bonusów: buspasów i darmowego parkowania w płatnych strefach. To realna oszczędność czasu i pieniędzy. Takich, które można odkładać do skarbonki na weekend w Toskanii.

      Alfa Romeo Junior Elettrica to auto, które nie udaje rodzinnego SUV-a i nie aspiruje do dalekich tras. Stworzono ją dla młodych singli, którzy poruszają się głównie sami i traktują samochód jako element stylu, a nie logistyczne centrum dowodzenia.

      Nowa KIA EV6 już dostępna w salonach

      Nowe EV6 wprowadza szereg udoskonaleń, które czynią je jeszcze bardziej atrakcyjnym elektrycznym crossoverem. Nowe są nie tylko przednie lampy i zderzak, ale również tylne światła, obręcze kół, kolory nadwozia, a w kabinie – wyświetlacze, kierownica, materiały. Nowościami w zakresie wyposażenia są m.in. czytnik linii papilarnych, cyfrowy kluczyk, bezprzewodowa łączność z aplikacjami Android Auto i Apple CarPlay oraz elektryczna regulacja kolumny kierownicy. Ceny nowego EV6 zaczynają się od 205 501 zł.

      Największymi technicznymi nowościami są nowe akumulatory, które mogą zmagazynować więcej energii – 63 kWh i 84 kWh – oraz wyższa maksymalna moc ładowania, zwiększona z 239 kW do 258 kW.

      Dzięki systemowi ładowania o napięciu aż 800 V, ładowanie akumulatora od 10 do 80% trwa jedynie 18 minut; po 15 minutach ładowania zasięg EV6 można zwiększyć o aż 343 km. Wyposażenie seryjne wszystkich wersji obejmuje pompę ciepła.

      Pierwsze egzemplarze nowego EV6 trafią do salonów już w lipcu.

      źródło: KIA

      AMG-Mercedes EQE 53 – luksusowa lektyka z napędem z przyszłości – test redakcyjny

      AMG-Mercedes EQE 53 należy do grupy samochodów, które robią manifest ze swoich sprzeczności. Wygląda jak luksusowa limuzyna stworzona do cichego przemieszczania się po mieście, a jednocześnie na pierwszych światłach potrafi zachować się jak coś zupełnie nieprzyzwoitego. Jakby ktoś włożył do środka kaszmir, białą skórę i miękkie poduszeczki… a potem podłączył do tego stado strusiów pędziwiatrów i zostawił kluczyki kierowcy.

      Autor: Michał Garbaczuk

      Biała cisza i poczucie, że świat może poczekać

      Otwierasz drzwi i od razu wiesz, że to nie jest zwykły elektryk. Biała tapicerka robi tu całą robotę – daje wrażenie podróżowania na chmurze, w przestrzeni oderwanej od codziennego zgiełku. Fotele są miękkie, otulające, z delikatnymi poduszeczkami na zagłówkach, które wyglądają jak detal z prywatnego odrzutowca. Do tego oświetlenie ambientowe, poprowadzone z takim rozmachem, że listwy LED znalazły się nawet na przednich fotelach. Wieczorem kabina zamienia się w nastrojowy salon, w którym wszystko jest dokładnie tam, gdzie powinno być. Nie krzyczy. Nie męczy, koi, a Ty odruchowo zaczynasz mówić ciszej.

      Trzy ekrany i technologia, która naprawdę działa

      Deska rozdzielcza z trzema ogromnymi ekranami to technologiczny majstersztyk. Wygląda spektakularnie, ale, co ważniejsze, działa błyskawicznie. System reaguje natychmiast, animacje są płynne, a logika obsługi nie wymaga studiowania instrukcji. „Hej Mercedes” nie jest tu marketingowym dodatkiem, tylko realną asystentką. Możesz z nią pogadać, zmienić ustawienia, sterować nawigacją czy klimatyzacją – i ona naprawdę rozumie, o co Ci chodzi. A kiedy do tego dołożysz zestaw audio Burmester, robi się niemal nieprzyzwoicie dobrze. To nie jest „dobre nagłośnienie jak na samochód”. To jest koncert w prywatnej loży, tylko dla Ciebie i Twoich towarzyszy.

      Miękko, cicho i wybuchowo

      EQE 53 potrafi być niezwykle komfortowy. Pneumatyczne zawieszenie wygładza nierówności z arystokratycznym spokojem, kabina jest świetnie wyciszona, a tylna oś skrętna sprawia, że duża limuzyna prowadzi się zaskakująco lekko zarówno na parkingu, jak i w ciasnych zakrętach. To auto, które zachęca, żeby zwolnić i pozwolić sobie na luksus bycia „nie na czas”. I przez chwilę naprawdę mu ulegasz. Do momentu, gdy przypomnisz sobie, że… to AMG z krwi i kości!

      Bo pod tą całą ciszą i miękkością kryje się coś zupełnie innego. Dwa silniki elektryczne, 625 KM, 3,5 sekundy do 100 km/h. I reakcja na gaz, która kompletnie nie pasuje do wnętrza przypominającego salon SPA. Na światłach EQE 53 jest brutalne, natychmiastowe i bez kompromisów. Zawsze chcesz być pierwszy i zawsze jesteś. To właśnie tu rodzi się lekkie rozdwojenie jaźni – bo samochód, który wygląda jak luksusowa lektyka wypełniona kaczym puchem, zachowuje się jak bolid na starcie do wyścigu. To jedno z najbardziej surrealistycznych doznań, jakie oferuje dziś motoryzacja.

      Teoria kontra rzeczywistość

      Producent obiecuje zasięg ponad 500 km na jednym ładowaniu. Rzeczywistość jest zgoła inna, bo przy normalnym użytkowaniu i korzystaniu z mocy prądu wystarczy na około 350 km. I szczerze? Trudno mieć o to pretensje. AMG EQE 53 nie jest samochodem, którym chce się jeździć oszczędnie. On prowokuje do przyspieszania, do sprawdzania reakcji, do cieszenia się momentem. AMG od lat hołduje zasadzie „one man, one engine”, czyli jeden inżynier, jeden silnik, podpis na plakietce. W EQE 53 nie ma klasycznego silnika spalinowego, ale aż chce się wierzyć, że gdzieś w Affalterbach powstaje nowa generacja inżynierów, którzy „podpisują się” pod jednostkami elektrycznymi. Bo to auto nie sprawia wrażenia bezdusznego produktu korporacyjnego. Czuć w nim ambicję, precyzję i dumę z technologii.

      Luksus, który potrafi uderzyć

      Mercedes-AMG EQE 53 to samochód o dwóch osobowościach. Jedną ręką głaszcze pasażerów miękką skórą i ambientowym światłem. Drugą wciska ich w fotele z siłą, która jeszcze kilka lat temu była domeną supersamochodów. To nie jest elektryk dla ekologicznych purystów, nie jest też limuzyną dla ludzi, którzy oczekują wyłącznie ciszy. To AMG nowej ery, czyli takie, które zamiast ryku V8 oferuje moment obrotowy dostępny zawsze i wszędzie. I robi to w opakowaniu tak luksusowym, że chwilami aż trudno uwierzyć, co dzieje się pod spodem. Lektyka? Tak.
      Ale napędzana prądem i ambicją inżynierów, którzy ewidentnie wiedzą, co robią.

      Jak skutecznie zdiagnozować problemy w firmie?

        Jak skutecznie zdiagnozować problemy w firmie?

        Kiedy liderzy napotykają problem, wielu natychmiast, nieraz chaotycznie, szuka rozwiązań. Może to brzmieć niewiarygodnie, ale szukając rozwiązania w pośpiechu, zaniedbuje się sam problem, bo nie poddaje się go dalszej analizie i badaniom. Prowadzi to do tego, że managerowie podejmują decyzje zorientowane na rozwiązania, ale nie opierają ich na wystarczających podstawach, co może mieć długoczasowe konsekwencje dla managera oraz jego zespołu i firmy.

        Zamiast od razu przechodzić w tryb podejmowania decyzji, profesorowie Julia Binder i Michael D. Watkins zalecają poświęcenie więcej czasu na rozwiązanie problemu i jego wieloaspektową analizę. Naukowcy w telegraficznym skrócie proponują pięć kroków, które pomogą dotrzeć do przyczyn źródłowych i podejmować lepsze decyzje dla swojego zespołu:


        Problem jest wieloaspektowy

        Stwórz zespół obejmujący jak najwięcej aspektów badawczych i analitycznych. Następnie opracuj różne pytania dotyczące rozwiązania problemu i omów je z zespołem, aby rozegrać jak najwięcej scenariuszy. Możesz na przykład zapytać: „Co by było, gdybyśmy mieli nieograniczone zasoby do rozwiązania problemu?”, „Jak by pomogło, gdyby różne działy współpracowały nad jego zażegnaniem?”, „Co się stanie, jeśli zastosujemy rozwiązanie X? Czym to się różni od Y?” Każde z tych pytań rzuca światło na inny aspekt sytuacji i możesz szybko wykluczyć niektóre opcje.


        Problemy to góry lodowe

        Stworzony przez Ciebie zespół powinien na kolejnym etapie zidentyfikować wszystkie czynniki tworzące problem. Binder i Watkins, będący wybitnymi specjalistami w sprawach dotyczących przywództwa i strategii uczelni szwajcarskiej, zalecają zastosowanie modelu „góry lodowej”. Dzięki temu modelowi najpierw patrzysz na widoczne wydarzenie na powierzchni, następnie na odpowiedzialne za nie zachowania, dalej na leżące u jego podstaw struktury systemowe, a na końcu na głęboko zakorzenione modele mentalne. Stosując taką diagnozę, odkryjesz czynniki, które mają wpływ na sytuację i dowiesz się, gdzie należy wprowadzić zmiany.


        Z perspektywy interesariuszy

        Następnie dokonaj analizy wydzielonej grupy interesariuszy, których ten problem dotyczy bezpośrednio. Porozmawiaj z nimi i zwróć uwagę na to, co mówią, jakie sposoby myślenia i odczuwania wyzwań w nich problem i jak wpływa to na ich działania. Dzięki temu uzyskasz lepszy wgląd w problem i dostosujesz potencjalne rozwiązania, które przyniosłyby korzyści interesariuszom.


        Szeroki obraz

        Kolejnym krokiem jest skrupulatna analiza całej mapie celów przedsiębiorstwa i relacji między działami i strukturami problemu. Pomoże będzie odpowiedzi na takie pytania, jak dalece te struktury są powiązane z problemem, jak wyglądają relacje w zespole, gdzie są sprzeczne interesy, które wpływają na sytuację i jak kultura korporacyjna wpływa na cały model biznesowy?


        Krótko- i długoterminowy plan działania

        Do tego czasu, jako odpowiedzialny lider, zbadałeś jak najwięcej aspektów, przeanalizowałeś różne poziomy, zrozumiałeś perspektywę interesariuszy i przypatrzyłeś się powiązaniom wewnątrz firmy. W kolejnym kroku możesz teraz sformułować jasny cel i od tego momentu planować wstecz, wyznaczając kluczowe krótko- i długoterminowe kamienie milowe. Zapisz, jakie działania i strategie są zaangażowane oraz jakie zasoby są wymagane do wdrożenia. Jak już ustalisz harmonogram, to będzie jasne, co musi zostać dopracowane, jeśli sytuacja się będzie wymagać.

        AM

        Manager Award 2025

        Ostatnia gala przez wakacjami, czyli Manager Award 2025, zgromadziła w warszawskiej restauracji „Bursztynowa” dużą grupę kadry zarządzającej nie tylko ze stolicy, ale tez z Niemiec i USA.

        Jak co roku, Manager nagrodził managerów za wybitne osiągnięcia w dziedzinie zarządzania. Galę prowadzili: Małgorzata Cecherz, dziennikarka Telewizji Polsat praz Piotr Cegłowski, redaktor naczelny Managera. Zapraszali oni na scenę kolejne osoby, by wręczyć jedną z siedmiu nagród. Laur Manager Award 2025 otrzymali:

         

        Marcin Dąbrowski – Kanclerz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

        Z SGH związany jest od czasu studiów. Na uczelni tej ukończył również studia podyplomowe z Zarządzania Korporacyjnego oraz Zarządzania Projektami. Następnie obronił doktorat, oczywiście na SGH.

        Jest aktywny w wielu dziedzinach, m.in. jako członek zarządu HUMANE (Europejskiej Sieci Liderów Administracji Akademickiej), redaktor naczelny dwumiesięcznika naukowego „e-mentor”. Związany jest również z organizacjami pozarządowymi, m.in. jako dyrektor zarządzający Fundacji Promocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych oraz przewodniczący rady programowej Europejskiej Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości.

        Funkcję kanclerza pełni od 2016 roku. W tym okresie SGH stała się nowoczesną uczelnią, otwartą na wewnętrznych i zewnętrznych interesariuszy, wspierającą rozwój innych ośrodków akademickich poprzez stworzone centrum kompetencyjne Elektronicznego Zarządzania Dokumentacją (EZD). Jako przewodniczący procesów inwestycyjnych, dr Marcin Dąbrowski nadzorował modernizację akademików i przestrzeni w zabytkowych budynkach na kampusie, jak również budowę Centrum Przestrzeni Innowacyjnej – nowoczesnego gmachu dydaktyczno‑administracyjnego o powierzchni 9 tys. m kw. wyposażonego m.in. w zielony dach i sale coworkingowe. Dowodzi to, że edukacja na bieżąco łączy się z troską o komfort i ekologię. W przygotowaniu są kolejne inwestycje w nowoczesną bazę dydaktyczną oraz systemy informatyczne wspierające podstawowe procesy operacyjne i zarządcze.

        Tomasz Małecki – Wiceprezes Zarządu ds. Strategii w PGE Dystrybucja S.A.

        Warto przypomnieć, że PGE Dystrybucja jest największym operatorem sieci dystrybucyjnej w Polsce, obsługującym ok. 6 mln odbiorców (ponad 40 proc. kraju). Laureat odpowiada za innowacje technologiczne, pozyskiwanie funduszy unijnych i zarządzanie strategicznymi inwestycjami i współpracę z instytucjami naukowymi oraz wdrażanie projektów badawczo-rozwojowych.

        Tomasz Małecki jest kluczową postacią w transformacji polskiej energetyki, łączy kompetencje w zarządzaniu innowacjami (AI, OZE) z umiejętnością pozyskiwania funduszy unijnych. Od kwietnia 2024 jest Wiceprezesem Zarządu ds. Strategii. Natomiast od 2004 zarządza projektami unijnymi. Jest byłym prezesem Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego, inwestorem i jurorem w konkursach start-upowych i deep-techów. Był doradcą banku światowego przy procesie pożyczkowym na innowacje i rozwój dla uniwersytetów w Charkowie na Ukrainie, a także Dyrektorem Inwestycyjnym i Przewodniczącym Komitetów Inwestycyjnych w funduszach Venture Capital. Zarządzany przez niego Departament Instrumentów Pomocowych z sukcesem pozyskał w ramach 23 projektów ponad 2,5 mld zł dotacji oraz 9,5 mld zł pożyczki z KPO na cyfryzację, modernizację i budowę sieci dystrybucyjnych w ramach transformacji energetycznej. Jest członekiem zarządu europejskich asocjacji E.DSO i DSO Entity zrzeszających największych europejskich operatorów sieci dystrybucyjnych.

        Kluczowe projekty powstałe pod jego kierownictwem dotyczą m.in. opracowania algorytmów AI do wykrywania nieprawidłowości w sieciach energetycznych oraz modernizacji infrastruktury z funduszy unijnych. Obecnie wdraża projekty przeciwawaryjne, np. Blokowy Uniwersalny System Zasilania (BUSZ), który zastępuje uszkodzone urządzenia mobilnymi jednostkami tymczasowymi, redukując ryzyko blackoutów.

        Andrzej Jaśkiewicz – Prezes Organizacji Odzysku Opakowań Erbis Spółka Akcyjna

        Organizacja Odzysku Opakowań Erbis SA jest ważnym elementem systemu ochrony środowiska. Nadrzędnym celem spółki jest wspieranie systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi poprzez zapewnienie odpowiedniego poziomu ich recyklingu. Gwarantuje ona, że proces zbierania, przetwarzania i finalnego recyklingu odpadów odbywa się w warunkach rynkowych – czyli z naciskiem na jakość, efektywność i racjonalizację kosztów.

        Prezes Andrzej Jaśkiwicz podkreśla, że organizacja przejmuje na siebie obowiązki, jakie ciążą na przedsiębiorcach, producentach i importerach, którzy wprowadzają na rynek produkty w różnego rodzaju opakowaniach wykonanych z papieru i tektury, tworzyw sztucznych, aluminium i stali, szkła, drewna oraz innych materiałów, realizując w ten sposób założenia ustawy z 2002 roku o obowiązkach w zakresie gospodarowania odpadami oraz o opłacie produktowej.

        Ale to nie wszystko, Erbis SA prowadzi szeroką społeczną kampanię edukacyjną, której celem jest przekonanie społeczeństwa, że opakowania trafiające na śmietnik to dla wielu firm cenny surowiec, a nie bezwartościowe śmieci. Co więcej, Erbis realizuje założenia zrównoważonej gospodarki, z nastawieniem na połączenie produktywności z troską o środowisko.

        Paweł Gaca – Prezes Zarządu Spółdzielczej Mleczarni Spomlek

        Kilkunastoletnie doświadczenie w inwestycjach na rynku finansowym łączy z bogatą praktyką w zastosowaniu nowoczesnych narzędzi informatycznych w procesie zarządzania. Pracował m.in. w firmach Sygnity (dawniej ComputerLand) i Comarch.

        Wcześniej przez kilka lat realizował swoją pasję naukową – najpierw podczas indywidualnych studiów na Politechnice Lubelskiej i Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej (zakończonych dyplomem mgr inż. zarządzania i marketingu) oraz jako pracownik naukowy Akademii Rolniczej w Lublinie. Jest autorem i współautorem publikacji omawiających funkcjonowanie agrobiznesu.

        W 2023 roku został powołany na Prezesa Zarządu Spółdzielczej Mleczarni Spomlek, gdzie od 2008 roku pełnił funkcję wiceprezesa.

        Dzięki pracy Zarządu Spomlek w ostatnich 15 latach przeszedł radykalne zmiany. Dzisiaj to firma, która jest w czołówce spółdzielni mleczarskich z czterema zakładami, szeroką bazą surowcową, bardzo dobrą załogą oraz zapleczem technicznym. Pod sterami prezesa Pawła Gacy Spomlek stał się firmą z ogromnym potencjałem i ma szerokie plany rozwoju.

        Warto wspomnieć, że kierowany przez laureata Manager Award Spomlek przyłączył Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Bychawie. Cały czas trwa dywersyfikacja produktów i rozwój m.in. segmentów produktów białych, tj. twarogów, kefirów, maślanek oraz produktów wysokobiałkowych.

        W ciągu dwóch lat pod rządami Pawła Gacy firma osiągnęła 15-proc. wzrost i rozwija się w szybkim tempie.

        Martin Schkrobol – wspólnik zarządzający Grupy Huzap

        Grupę Huzap tworzą dwie firmy działające pod tym samym szyldem – polska i niemiecka. Produkuje ona i dostarcza instalacje linii mieszalniczych dla przemysłu przetwórstwa tworzyw sztucznych i gumy. Istotny element działalności Grupy stanowi tworzenie rozwiązań w technice zasypywania różnorodnych produktów sypkich w postaci granulatu i proszków o wysokim stopniu pylenia.

        Jeden z najważniejszych celów stanowi zasypywanie i dozowanie wszystkich tych produktów w taki sposób, by powstający w procesie pył odprowadzać bezpośrednio do systemu. W związku z tym w instalacjach firmy Huzap nie występuje konieczność specjalistycznej utylizacji mieszanin powstałych pyłów. Niektórzy z klientów otrzymali dotacje ze środków unijnych na uruchomienie instalacji linii mieszalniczej z innowacyjnymi rozwiązaniami sprzyjającymi środowisku dzięki proekologicznym rozwiązaniom firmy Huzap.

        Martin Schkrobol pochodzi z rodziny o śląskich korzeniach, jego działalność może stanowić przykład, jak wykorzystując znajomość biznesu i kultury Polski i Niemiec, skutecznie prowadzić biznes w obu krajach.

        Piotr Klimek – Prezes Zarządu i Mirosław Wożniak – Dyrektor Marketingu i Sprzedaży Intermodal News oraz Kongresu Intermodal in Poland

        Branża intermodalna odgrywa coraz większą rolę w nowoczesnej logistyce i transporcie, szczególnie w kontekście globalizacji, zrównoważonego rozwoju i optymalizacji kosztów.  Nasza kapituła doceniła ich niestrudzone, pełne pasji i zaangażowania wieloletnie działania na rzecz branży intermodalnej w Polsce i w Europie, których corocznym uwieńczeniem jest Kongres INTERMODAL IN POLAND – największe i najbardziej prestiżowe wydarzenie branży transportu intermodalnego.  Kongres, który oprócz tego, że gromadzi i integruje całą branżę, to dodatkowo wyznacza trendy w biznesie intermodalnym, wspiera branżę w podejmowaniu ważnych decyzji, pomaga nawiązać cenne kontakty oraz służy wymianie wiedzy i tzw. dobrych praktyk.  Kongres to miejsce najważniejszych debat o przyszłości zrównoważonej logistyki w Polsce i na świecie.

        Ewa Majka i Dariusz Majka – właściciele Sallcol Corp

        Firma Salcoll od 15 lat specjalizuje się w produkcji najwyższej jakości suplementów oraz linii kosmetyków opartych na bioaktywnym kolagenie pozyskiwanym ze skóry łososia. Główną cechą produktów Salcoll jest zastosowanie ekologicznych surowców oraz unikalnej technologii zimnego pozyskiwania kolagenu, co pozwala na zachowanie spirali trzeciorzędowej kolagenu, zbliżonej do struktury białka ludzkiego.

        Preparaty kolagenowe Salcoll są w 100 proc. naturalne, wolne od substancji zapachowych i barwników. Charakteryzują się wysoką zawartością biologicznie aktywnego kolagenu trzeciorzędowego (mierzonego poziomem hydroksyproliny), a ta jest wyższa niż w najdroższych preparatach dostępnych na rynku.

        Założyciele firmy, Ewa i Dariusz Majka, prowadzą firmę w USA. Ich główne rynki zbytu to obie Ameryki i Azja. Ich – jak podkreślają – najlepszy jakościowo kolagen na świecie można już kupić w Polsce.

        Stawiając na jakość oraz wyjątkowy proces wytwarzania kolagenu, odnieśli znaczący sukces na rynku międzynarodowym. Nie poprzestali jedynie na aplikacjach naskórnych, tworząc suplement hydratu kolagenowego.

        – Oczekiwane efekty jego stosowania, będące terapią uzupełniającą w leczeniu wielu schorzeń, przerosły nasze najśmielsze oczekiwania – podkreślają laureaci Manager Award. Kapsułki z kolagenem ze skóry łososia to prawdziwa bomba aminokwasowa o szerokim zakresie działania, czyniąca je wyjątkowym, bioaktywnym suplementem nieporównywalnym do innymi produktów na rynku.

        Nagrodę odebrał Dariusz Majka, który przedstawił nową dyrektor marketingu Sallcol Corp na Polskę – Żanetę Dotke.

        Po wręczeniu nagród wystąpił prof. Maciej Rudnicki, przewodniczący Rady Programowej miesięcznika Manager Report. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, jak mylący jest obraz świata marketingu, w którym liderami są Internet i telewizja. Tymczasem obserwacja nawyków kluczowych konsumentów dóbr luksusowych pokazuje, że nie mają oni kontaktu z reklamami w Internecie, ponieważ korzystają z płatnych serwisów lub z wolnego od reklam serwisu społecznościowego LinkedIn. Podobnie dzieje się w przypadku platform VOD, które już dawno zastąpiły im kontakt z tradycyjną telewizją. Osoby reprezentujące najlepszą grupę docelową to nabywcy kolorowych magazynów z pięknymi layoutami reklamowymi. Jadąc do pracy, widzą też wielkoformatowe billboardy. Na tym polega ich rzeczywisty kontakt z reklamami, a nie na wymyślonych przez internetowych marketingowców działaniach w w sieci…

        Partnerzy i nagrody specjalne

        Partnerem Strategicznym Gali był Orlen Termika, którego logotypy były doskonale widoczne na scenie i w eleganckim wnętrzu kawiarni.

        Kolejni partnerzy to Ekovoltis zarządzany przez prezesa Piotra Ostaszewskiego, firma, która nie tylko sprzedaje zieloną energię, ale też pomaga klientom w optymalizacji kosztów.

        Prezes Maserati Polska Sebastian Woźniak ufundował trzydniowy test tego znakomitego samochodu. Nagrodę wylosował jeden z nagrodzonych – Piotr Klimek.

        Z kolei diament ufundowany przez ATT Polska wylosował Witold Trzciński, któremu wręczyła go prezes Ewelina Tobiasz.  Warto dodać, że ATT Investments, firma, która od ponad 20 lat łączy świat sportu, prestiżu i bezpiecznych inwestycji, to diamentowy partner Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Aby wziąć udział w losowaniu, wystarczyło wypełnić Diamentową Kartę Pytań.

        Gala Manager Award została zorganizowana w restauracji „Bursztynowa”, przy ul. Królewskiej 16 w Warszawie. Jak podkreśliła w rozmowie z Managerem Agnieszka Kamela, wiceprezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek, inspiracją do stworzenia tego miejsca była popularyzacja znakomitych polskich serów, których nutka smakowa pojawia się we wszystkich daniach, nawet w deserach i drinkach. Najbardziej znany i ceniony z nich to oczywiście sezonowany „Bursztyn”, który może konkurować z serami włoskimi i francuskimi.

        Na koniec kilka słów o dyplomach. We wcześniejszych edycjach ważny element naszych dyplomów stanowiły dzieła uznanych artystów, unikalne banknoty i historyczne akcje. Tym razem zdecydowaliśmy się na zilustrowanie hasła: Życie jest podróżą, biznes jest podrożą. W dyplomach umieściliśmy unikalne prace sprzed półwiecza Andrzeja Heidricha, nazywanego „Wielkim człowiekiem małej grafiki”, autora ilustracji do książek, polskich banknotów, a nawet poprawki heraldycznej do narodowego godła. Hasło i same prace nawiązują do naszej tradycyjnej współpracy z PLL LOT.

        Ważne Informacje

        Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

        Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

        AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

        Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

        Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

        Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

        Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

        Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

        Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

        Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

        Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...