.
Strona główna Blog Strona 240

Prognozy rozwoju polskiego rynku elektromobilności w pierwszą rocznicę powołania PSPA

Przy optymalnym wykorzystaniu środków z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, flota pojazdów elektrycznych w Polsce w 2025 r. będzie liczyła 300 tys. samochodów. Bez tego wsparcia, po naszych drogach jeździłoby ich 60 tys. Osiągnięcie poziomu miliona „elektryków” jest możliwe pięć lat później, przy dodatkowym wsparciu, takim jak np. czasowe zwolnienie z VAT – wynika z raportu „Polish EV Outlook 2019”, opracowanego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) i firmę doradczą Frost & Sullivan.

„Polish EV Outlook 2019” to cykliczna, w pełni kompleksowa analiza rynku elektromobilności w Polsce. Wiodąca publikacja i źródło danych dla branży. Opracowanie przedstawia stan krajowego rynku e-mobility i scenariusze jego rozwoju. Kluczowe wnioski z raportu zaprezentowano podczas konferencji 22 lutego br., dokładnie rok od wejścia w życie Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych.

Infrastruktura wyprzedza pojazdy

W 2018 r. w Polsce zarejestrowano 1,6 mln samochodów osobowych i dostawczych, w tym aż 60% używanych pojazdów z importu. Udział modeli elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów wyniósł zaledwie 0,2% i zamknął się liczbie 1 324 sztuk (1068 w 2017 r.). Rok po wejściu w życie Ustawy, po polskich drogach porusza się w sumie ok. 3,5 tys. EV (całkowity park samochodów osobowych i dostawczych wynosi ok. 20 mln pojazdów). Podobnie jak w roku 2017, najchętniej kupowanym modelem zeroemisyjnym w 2018 r. był Nissan LEAF, zaraz po nim uplasowało się BMW i3. Klienci w polskich salonach mieli do wyboru łącznie 13 modeli całkowicie elektrycznych oraz 24 modele hybryd typu plug-in. Infrastruktura ładowania rozwijała się dynamiczniej niż flota. W ubiegłym roku zainstalowano 293 publicznie dostępne punkty, i w konsekwencji ich łączna liczba zwiększyła się z 552 w 2017 r. do 845 w roku 2018. 54% stanowiły szybkie punkty DC, a 46% dysponowało mocą mniejszą lub równą 22 kW.

Polska drugą Norwegią?

Z przygotowanego przez PSPA oraz Frost & Sullivan raportu „Polish EV Outlook 2019” wynika, że wsparcie, które rząd zamierza wprowadzić w ramach Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (m.in. dopłata do zakupu pojazdu elektrycznego w wysokości do 36 tys. zł i 150 tys. zł do infrastruktury ładowania), przyczyni się do wzrostu łącznej liczby samochodów zero- i niskoemisyjnych na polskich drogach. Według prognozy, przy optymalnym wykorzystaniu tych środków, całkowity park EV w Polsce wyniesie w 2025 r ok. 300 tys. pojazdów, czyli mniej więcej tyle, ile do tej pory zarejestrowano łącznie Norwegii, kraju będącym liderem elektromobilności w Europie. Poziom niemal 700 tys. osiągnęlibyśmy w Polsce w roku 2030 r., a dziesięć lat później liczba ta mogłaby wzrosnąć do nawet 2,5 mln. Jak dowodzą autorzy opracowania, wprowadzenie dopłat we wskazanej wyżej wysokości do 2024 r., rozpędzi polski rynek do ponad 50 tys. EV rocznie.

– Prezentowane scenariusze pokazują, jakie znaczenie dla rozwoju elektromobilności ma wprowadzenie systemu dopłat, które, obok zwolnienia z VAT, są najskuteczniejszą formą zachęt do kupowania samochodów zeroemisyjnych w Europie. Do Norwegii jeszcze nam daleko, ale według omawianego scenariusza, w 2030 r., co 10 samochód nowo rejestrowany w Polsce będzie wyposażony w napęd elektryczny. Według naszych prognoz, bez wprowadzenia instrumentów wsparcia finansowego, flota pojazdów elektrycznych w Polsce zwiększyłaby się w 2025 r. jedynie do 60 tys. pojazdów, z 3,5 tys. obecnie. W 2030 r. po polskich drogach jeździłoby ok. 230 tys. EV – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Nawet 3 mln „elektryków”

W raporcie „Polish EV Outlook 2019” przedstawiono wiele scenariuszy rozwoju polskiego rynku. Według najbardziej optymistycznego, uwzględniającego wsparcie z FNT uzupełnione o dodatkowy instrument w postaci czasowego zwolnienia z VAT, rynek rozwinąłby się do 0,5 mln EV w 2025 r., 1 mln w roku 2030 i aż 3,2 mln w roku 2040.

– Oczekujemy, że w okresie 2030-2040 r. rynek pojazdów elektrycznych w Polsce stanie się rynkiem dojrzałym, a tempo jego wzrostu ulegnie stabilizacji. W perspektywie długookresowej, polski park samochodów elektrycznych może się w sumie zwiększyć od 1 mln do 3,2 mln pojazdów w 2040 r., przede wszystkim w zależności od rodzaju wprowadzonych instrumentów wsparcia – mówi Ivan Kondratenko, konsultant Frost & Sullivan.

Na podstawie różnych scenariuszy prezentowanych w „Polish EV Outlook 2019”, liczba publicznych punktów ładowania dostępnych w Polsce, wyniesie od 103,7 do 319,1 tys. Przyjmując ogólnoeuropejski podział punktów ładowania: 85% AC oraz 15% DC, w scenariuszu optymalnego wykorzystania środków FNT, do 2040 r. liczba szybkich punktów DC w Polsce wyniesie 37,4 tys. szt.

Ustawa to nie wszystko

Raport „Polish EV Outlook 2019” dowodzi, że rozszerzenie katalogu zachęt jest absolutnie konieczne, o ile polski rynek pojazdów zeroemisyjnych ma nabrać rozpędu. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych obowiązuje od niemal roku i nie miała zbyt dużego wpływu na przyspieszenie tempa jego rozwoju. Do tej pory wsparcie, na jakie mogą liczyć użytkownicy EV, to zwolnienie z akcyzy, wyższe odpisy amortyzacyjne, możliwość korzystania z buspasów i darmowe parkowanie w płatnych strefach. Projekt rozporządzenia Ministra Energii, wprowadzający dopłaty w ramach FNT, nie odbiega od regulacji obowiązujących w innych krajach europejskich. Dla przykładu, nabywcy pojazdów elektrycznych we Francji mogą liczyć na dopłatę w wysokości 6 tys. euro oraz dodatkowy bonus w wysokości do 2 tys. euro w przypadku wymiany starego, konwencjonalnego pojazdu na EV. Klienci w Niemczech mają prawo do premii środowiskowej w wysokości 4 tys. euro przy nabyciu samochodu zeromisyjnego lub 3 tys., gdy zdecydują się na hybrydę typu plug-in. Wysokie dopłaty przewiduje program rumuński: 9,5 tys. euro przy zakupie modelu całkowicie elektrycznego i 4,2 tys. euro w przypadku nabycia hybrydy typu plug-in. Dodatkowy bonus przysługuje w przypadku wymiany samochodu.

Obok niedostatecznie rozwiniętej infrastruktury ładowania, główną przyczyną niskiego wolumenu rejestracji nowych pojazdów elektrycznych w Polsce, , pozostają wysokie koszty zakupu samochodów tego typu. Uśredniając, modele elektryczne w Polsce są dwukrotnie droższe od swoich konwencjonalnych odpowiedników. Z przeprowadzonego przez PSPA badania społecznego „Barometr Elektromobilności 2018” wynika, że Polacy są w stanie zapłacić więcej za pojazd elektryczny, ale jego cena powinna być niższa o 35-48 proc. w odniesieniu do aktualnych cen katalogowych EV. Polacy byliby skłonni wydać na elektryczny samochód od 80 do 90 tys. zł.

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych to największa w Polsce organizacja branżowa, kreująca rynek elektromobilności. Frost & Sullivan to międzynarodowa firma doradcza, specjalizująca się w badaniach rynku, analizach, doradztwie strategicznym oraz szkoleniach korporacyjnych.

źródło: PSPA

Nowe technologie przyszłością sektora bankowego

Nowe technologie to w równej mierze przyszłość, jak i teraźniejszość sektora bankowego. Już dziś w znakomitej większości sklepów i punktów usługowych możemy płacić telefonem lub zbliżeniowo kartą. Jesteśmy w stanie z dowolnego miejsca robić błyskawiczne przelewy pojedynczym kliknięciem, a dwuetapowa weryfikacja wzmocniła bezpieczeństwo operacji finansowych. Procedury, które jeszcze dekadę lub dwie temu wymagały wizyty w punkcie obsługi klienta i złożenia niezliczonej ilości podpisów, dziś można przeprowadzić bez wychodzenia z domu. Jakie jeszcze udogodnienia technologiczne będą w najbliższym czasie dostępne dla właścicieli rachunków bankowych, a także operatorów?

Chcemy spersonalizowanych usług

Banki nie mogą funkcjonować bez klientów, dlatego prześcigają się w dostarczaniu usług coraz prostszych i wyposażonych w większą liczbę użytecznych narzędzi. Wystarczy rzucić okiem na reklamy telewizyjne firm z sektora bankowego – w wielu z nich najwięcej czasu antenowego,
prócz atrakcyjnych warunków spłaty kredytu, zajmują właśnie udogodnienia w dostępie do usług, oparte na nowych technologiach. Ten marketingowy trend nie wziął się znikąd – według ekspertów firmy doradczej i audytorskiej Ernst & Young, aż 70 proc. osób jest skłonnych udostępnić bankom dodatkowe informacje w celu otrzymania spersonalizowanych usług.

Polska jednym z liderów

Szybkość wdrażania i przyswajania nowych technologii przez użytkowników zależy od stopnia zaawansowania usług bankowych w danym państwie. O ile w Stanach Zjednoczonych – kraju
o wysokim stopniu zaawansowania technologicznego – dużą popularnością wciąż cieszą się czeki,
o tyle Polska jest jednym z liderów, jeśli chodzi o płatności zbliżeniowe. Według danych Mastercard, Polacy płacą w ten sposób 20 razy częściej niż Niemcy. Warto podkreślić, że Polska należy do europejskiej czołówki, jeśli chodzi o zastosowanie w sektorze finansowym najnowocześniejszych technologii. Już w 2000 r. powstał pierwszy mobilny bank, gdzie konta obsługiwane były wyłącznie przez internet i telefon, a obecnie niemal każdy gracz na rynku oferuje klientom aplikację mobilną, karty zbliżeniowe oraz płatności za pomocą smartfona. Dane NBP mówią, że z końcem 2017 r. 80% wszystkich kart płatniczych, z których korzystają Polacy, wyposażonych było w funkcję zbliżeniową, a 95% terminali akceptowało transakcje w tej technologii. Doskonałym przykładem
w promowaniu takich rozwiązań jest chociażby Fundacja Polska Bezgotówkowa (powołana przez Związek Banków Polskich), zmierzająca do jeszcze większego upowszechnienia terminali płatniczych i rozwiązań dla MSP, jak mobilne czytniki kart płatniczych łączące się ze smartfonem sprzedawcy.

Sztuczna inteligencja

O efektywnym korzystaniu z dobrodziejstw sztucznej inteligencji (A.I.) w wielu gałęziach gospodarki dyskutuje się od lat. Każda instytucja finansowa w pewnym momencie styka się z nadmiarem danych i problemem ich przetworzenia oraz wyselekcjonowania tych najbardziej przydatnych informacji. Dzięki technologii machine learning (uczenie maszynowe) praca z danymi nawet z nieustrukturyzowanych źródeł przebiega szybko i sprawnie. Opracowane w ten sposób informacje można potem wykorzystać np. w procesie personalizowania obsługi klientów. A.I. potrafi owe dane analizować i adaptować, przeobrażając je w informacje dla banków. Ta funkcja może być oczywiście wykorzystana w celu konkurowania z innymi podmiotami na rynku.

Ciekawszym z perspektywy klienta rozwiązaniem są jednak chatboty.  Można je wykorzystywać do logowania, obsługi rachunku, realizacji przelewów lub dialogu z klientem. W przyszłości boty mogą wspierać pracę np. konsultantów call center, choć według różnych badań wiele osób nie życzy sobie, by dzwonił do nich robot. Z raportu opublikowanego przez Digital Banking wynika, że blisko 35 proc. firm z sektora finansowego wdrożyło już co najmniej jedno rozwiązanie z zakresu uczenia maszynowego, a 23 proc. badanych z segmentu sztucznej inteligencji.

„Zastosowanie technik sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego pozwala nie tylko odciążyć pracowników i skierować ich uwagę na złożone problemy klientów, ale również włączyć do cyfrowego świat osoby dotychczas wykluczone. Przykładowo, chatboty i rozpoznawanie mowy otwierają systemy informatyczne na interakcje z osobami niewidomymi” – komentuje Andrzej Pacek, Head of Technology & Data z National Westminster Bank.

Biometria

W 2018 r. Mastercard poinformował, że na Wyspach Brytyjskich zdecydowanie zamierza postawić na biometrię. Rozpoznawanie klienta po unikatowych cechach jego organizmu coraz częściej stosowane jest na świecie w różnych dziedzinach biznesu, szczególnie w marketingu. Dla klientów banków zastosowanie biometrii powinno oznaczać zwiększenie bezpieczeństwa: na przykład w miejscach, w których płaci się zbliżeniowo, będzie można autoryzować transakcje odciskiem palca albo za pomocą rysów twarzy. Kraje skandynawskie idą jeszcze dalej. W Szwecji wprowadzono możliwość zapłaty przez dotknięcie dłonią specjalnego czytnika dołączonego do kasy fiskalnej. Jeśli podobne pomysły sprawdzą się na dłuższą metę, można przewidywać, że ich wprowadzenie na szeroką skalę w naszym kraju będzie tylko kwestią czasu.

„Wdrożenia biometrii to przykład ilustrujący, jak ewoluuje także podejście do zagadnień bezpieczeństwa. Weryfikacja naszej tożsamości czy poziomu uprawnień powinna odbywać się w sposób niemal niezauważalny. Aby to osiągnąć, bezpieczeństwo i technologia muszą współpracować od etapu pomysłu aż po finalne wdrożenie, co pozwoli połączyć wygodę dla użytkownika z odpowiednią ochroną jego danych czy środków finansowych” – dodaje Marcin Świdziński, Head of Security Poland z National Westminster Bank.

Łańcuch bloków

Blockchain (najpowszechniejszy typ technologii DLT – distributed ledger technology), to zdecentralizowana baza danych, oparta na sieci peer-to-peer, przeznaczona do prowadzenia ksiąg transakcji w postaci cyfrowej. W świecie finansów technologia wykorzystywana jest głównie do przelewów kryptowalutowych. Narzędzie to pozwala na realizację przelewów pieniężnych (także międzynarodowych) bez żadnych pośredników, co w znacznym stopniu ogranicza koszty i przyśpiesza czas transakcji. W Europie i na świecie wiele banków deklaruje, że z dużym zainteresowaniem przygląda się blockchainowi. W Polsce wdrożył ją już bank PKO BP, a w nieodległej przyszłości z dobrodziejstw „łańcucha bloków” z pewnością będą korzystać wszyscy klienci tradycyjnych banków.

Lepsze jutro?

Już dziś efektem współczesnych technologii w sektorze finansowym, czyli w głównej mierze bankowości mobilnej oraz płatności zbliżeniowych smartfonem, jest szybkość i wygoda operacji finansowych. Jak zmieni się nasz stosunek do pieniądza i relacja z bankiem, gdy wyżej wymienione narzędzia wejdą w życie na masową skalę? KPMG w jednej ze swoich analiz przewiduje, że do 2030 r. nastanie czas “niewidzialnej bankowości” – i każdy z indywidualnych klientów, w zależności od stopnia optymizmu względem nowych technologii, będzie ją inaczej interpretować.

Opr: DD

Żabka wspiera technologicznie franczyzobiorców w prowadzeniu sklepów

Żabka udostępniła dla swoich franczyzobiorców specjalną aplikację mobilną, która ułatwia codzienne zarządzanie sklepem. Narzędzie pozwoli m.in. monitorować na bieżąco wyniki sprzedaży w placówkach, generować symulację przychodów czy rozliczenia finansowe. Aplikacja ma być mobilnym centrum dowodzenia sklepem, dzięki któremu będzie możliwe docelowo kontrolowanie niemal wszystkich procesów i urządzeń.

Koncentrujemy się na potrzebach naszych franczyzobiorców i korzystając z nowoczesnych technologii wprowadzamy nowe narzędzia, upraszczające codzienne prowadzenie biznesu. Aplikacja wprowadza również nową, wyższą jakość w zarządzaniu sklepem. Franczyzobiorcy będą na bieżąco otrzymywać informacje z kasy, dzięki czemu łatwiej analizować dane sprzedażowe czy weryfikować poziom zatowarowania. W kolejnych miesiącach planujemy rozwój tego narzędzia o moduł grywalizacji, motywujący franczyzobiorców oraz sprzedawców do zaangażowania w aktywną sprzedaż  – mówi Adam Manikowski, Wiceprezes Zarządu Żabka Polska. – Na etapie testów aplikacja została pozytywnie oceniona przez 90% badanych użytkowników. Najwięcej punktów otrzymały intuicyjność, czytelność oraz zawartość merytoryczna narzędzia – dodaje.

Aplikacja umożliwia ciągłą kontrolę tego, co aktualnie dzieje się w sklepie, gdyż raport ze sprzedaży i informacje dotyczące przychodów jest dostępny online. Franczyzobiorcy otrzymują także powiadomienia o zalogowaniu kas w sklepie, dzięki czemu wiedzą, czy otwarcie nastąpiło o właściwej godzinie. Każdy franczyzobiorca może również skorzystać z dedykowanych raportów tylko dla swojego sklepu. Może np. sprawdzić TOP 30 najlepiej rotujących produktów, dzięki czemu ma możliwość jeszcze lepszego planowania sprzedaży.

Dzięki aplikacji mam możliwość monitorowania wielu czynników, które składają się na mój sukces jako franczyzobiorcy. Mam możliwość weryfikacji m.in. sprzedaży, zwrotów zatwierdzonych przez moich pracowników, anulowanych dokumentów sprzedaży, pełnych raportów i symulacji, aż po sprzedaż konkretnych kategorii produktów itp. Gdziekolwiek jestem, dzięki aplikacji mam pełen nadzór nad tym, co jest ważne dla mojej firmy – komentuje Rafał Nieckarz, franczyzobiorca sklepu Żabka w Warszawie.

Żabka od wielu lat konsekwentnie transformuje swoją działalność na wielu polach, żeby w efekcie działać sprawniej i udostępniać franczyzobiorcom narzędzia do efektywnego zarządzania sklepem. Żabka w tym działaniu opiera się na doświadczeniach franczyzobiorców, którzy biorą udział w kluczowych dla firmy projektach i dzielą się swoim doświadczeniem. 

–Wspólnie podczas warsztatów wypracowaliśmy z naszymi franczyzobiorcami optymalny zakres ich potrzeb, aby dopasować do tego najnowsze rozwiązania technologiczne. Zależało nam przede wszystkim na użytecznym narzędziu, które realnie pomoże w zarządzaniu sklepem, a z drugiej strony będzie mogło być cały czas rozwijane. Aplikacja umożliwia dostęp do informacji ze sprzedaży w czasie rzeczywistym, a na tym etapie projektu było dla franczyzobiorców kluczowe – dodaje Tomasz Blicharski, Wiceprezes ds. Finansowych i Rozwoju.

Opr: DD

W odpowiedzi na światowe trendy – influencer marketing

Instagram to jeden z najprężniej rozwijających się serwisów społecznościowych. To miejsce, które łączy w sobie m.in. celebrytów, znane marki, a także „zwykłych” użytkowników, szukających inspiracji, informacji albo po prostu rozrywki. To wreszcie przestrzeń rozwoju influncerów, a co za tym idzie influencer marketingu, którego rola w strategiach marketingowych firm wciąż wzrasta. Jak właściwie podejść do planowania i realizowania działań z „liderami opinii” pokazuje nam sieć sklepów KiK.

Ze względu na zasięg możemy rozróżnić mikroinfluencerów, makroinfluencerów i celebrytów, jednak próżno sądzić, że to ci z największą ilością obserwatorów będą „strzałem w dziesiątkę” dla naszej marki. Podstawą jest odpowiednia analiza – mniej istotne jest jaką liczbę widzimy na górnym pasku konta influencera, a ważniejsze na ile ten zasięg jest realny i jakie są jego relacje z użytkownikami. W końcu clou influencer maketingu jest to, by nasze działania wywołały pożądaną reakcję u obserwatorów influencera. Na taki efekt wpływa odpowiedni dobór influencera, ale także to, czy nasza wizja jest zgodna z charakterem jego profilu – całość powinna interesować, niekiedy intrygować, ale nie wywoływać wrażenia fałszu i nachalnej reklamy.

Potencjał w influencer marketingu dostrzegamy od dawna, ale to właśnie rok 2018 przyniósł nam wiele interesujących projektów z „liderami opinii” w roli głównej – mówi Mariusz Kulik, dyrektor generalny sieci sklepów KiK i dodaje: Choć KiK w Polsce to już ponad 260 sklepów to wciąż jesteśmy dość młodą marką na rynku i nasz wizerunek w oczach wielu Polaków dopiero się kształtuje. Mamy szeroki asortyment, ale dbamy o to, by każdy produkt wpisywał się w panujące trendy, prezentował dobrą jakość, a to wszystko w korzystnej cenie – bez względu na to, czy mamy do czynienia z odzieżą czy artykułami do aranżacji wnętrz – zasada jest zawsze ta sama. W naszym DNA płynie dyskont i o tym nie muszę przekonywać, jednak chcemy dać pewność naszym stałym i potencjalnym klientom, że produkty KiK pasują do ich stylizacji lub aranżacji. Influencer marketing bardzo nas w tym wspiera – wybrani przez nas influencerzy stają się swego rodzaju ambasadorami KiK i mogą inspirować, motywować, a wreszcie pobudzać do działania swoich obserwatorów.

Sieć sklepów KiK prowadzi działania przede wszystkim z influencerami modowymi, ale także wnętrzarskimi. Rok 2018 rozpoczęła Vip Shoppingiem – zamkniętym wydarzeniem dla zaproszonych influencerów, podczas którego czekało na nich wiele atrakcji i niezapomniane zakupy. Kolejnym krokiem było zaproszenie do współpracy influencerki „fit-mamy”, która wcieliła się w rolę modelki sportowej kolekcji KiK. Wzmożoną obecność marki na Instagramie na pewno dostrzegli obserwatorzy wielu influencerek modowych. Zdjęcia jednej z nich prezentującej odzież z KiK można od pewnego czasu oglądać także stacjonarnie, wsklepach. Na tych działaniach zyskał także profil marki na Instagramie, który dobija do 100.000 obserwatorów. Nie oznacza to, że KiK planuje osiąść na laurach – wręcz przeciwnie, sieć zapowiada, że w 2019 roku influencer marketing w KiK na pewno nie straci na sile, a o jego efektach zapewne przekonamy się już wkrótce.

Opr: DD

Grupa Orbis i AccorHotels jednoczą siły w Warszawie

Grupa Orbis i AccorHotels w Warszawie posiadają 12 własnych hoteli reprezentujących 6 różnych marek, oferujących ponad 3300 pokoi i 86 sal konferencyjnych o łącznej powierzchni prawie 6 tys. metrów kwadratowych. Znajdują się wśród nich budynki z tradycją, które stały się nieodłącznym elementem krajobrazu, jak i nowe inwestycje, wpisujące się w dynamiczny rozwój stolicy. W odpowiedzi na
zapotrzebowanie mieszkańców miasta, osób podróżujących czy klientów biznesowych, grupa hotelowa wciąż poszerza portfolio obiektów i usług noclegowych, gastronomicznych i konferencyjnych.  

Lidia Garbaczuk

AccorHotels to wiodąca na świecie grupa hotelowa z najbardziej wszechstronnym portfolio w branży. Jest obecna na 109 rynkach na całym świecie, a obsługując ponad 30 marek hotelowych jest numerem jeden wśród operatorów w Europie środkowo-Wschodniej. W Warszawie oferuje różnorodny wachlarz marek i własnych hoteli – od ekonomicznych – ibis, ibis Styles, ibis budget, poprzez segment midscale – Novotel i Mercure, po luksusową markę Sofitel. Jako grupa ma w portfolio 15 hoteli, w tym 12 własnych. Raffles Hotels&Resorts – legendarna marka należącą do AccorHotels jest także operatorem najbardziej prestiżowego hotelu w Polsce, Raffles Europejski Warsaw.

Warszawski rynek hoteli, zarówno w wymiarze gości indywidualnych, jak i biznesowych, wciąż się rozwija. Jako operator 12 własnych hoteli dysponujących bogatą ofertą noclegową, gastronomiczną i konferencyjną, czerpiąc z globalnych doświadczeń, staramy się wyznaczać trendy i inspirować całą branżę – podkreśla Stefan Potocki, VP Operation Economy & Midscale Brands Region Warszawa i Łódź.

Portfolio usług eventowych

Grupa AccorHotels w stolicy to również ogromny potencjał biznesowy – we własnych obiektach oferuje  86 sal konferencyjnych o łącznej powierzchni prawie 6 tys. metrów kwadratowych, wielkością niemalże dorównuje jednemu z symboli Warszawy – Rynkowi Starego Miasta.Położone w dogodnych lokalizacjach, wyposażone w nowoczesny sprzęt audio-wizualny, są doskonałym wyborem dla organizatorów spotkań i konferencji. Naspecjalne życzenie oprócz warsztatów i sympozjów, hotele organizują różnego rodzaju celebracje, jak śluby oraz kumunie, imprezy okolicznościowe, bale, wspólne kibicowanie przy rozgrywkach sportowych, wydarzenia muzyczne i koncerty, czy pokazy mody.

Przykładem potencjału eventowego hoteli są wydarzenia własne m.in. Novotel Football Night w 2018 roku, czyli studia meczowe prowadzone na żywo w przestrzeniach wspólnych hoteli Novotel – lobby, restauracjach, czy Mercure Fashion Night – pokazy mody polskich projektantów organizowane w hotelach Mercure od końca 2016 roku. Również rodzina hoteli ibis zrealizowała własne kampanie muzyczne: „ibis. tu mieszka muzyka” oraz „Get to Sziget”, w ramach których w latach 2017-2018 odbywały się liczne koncerty, występy muzyczne pracowników hoteli oraz konkursy – dla młodych talentów ze znaną polską artystką – Sarsą oraz  dla odważnych miłośników podróży i muzyki – z Mattia i Elie z zespołu BEMY.

Cztery koncepty gastronomiczne i piąty w drodze

Aby wyjść na przeciw zmieniającym się światowym trendom kulinarnym i różnorodnym smakom, Grupa Orbis i AccorHotels w Warszawie oferuje w swoich hotelach cztery autorskie koncepty kulinarne: Winestone, Novo2, ibis Kitchen oraz zlokalizowana w hotelu Sofitel – La Brasserie Moderne. Do końca 2020 roku pojawi się piąty projekt, czyli kawiarnia Wise Cafe, która w zeszłym roku zadebiutowała w Poznaniu.

Jak podkreśla Robert Sztuka, Food & Beverage Director AccorHotels – restauracje, które zlokalizowane są w naszych hotelach w stolicy mogą pomieścić jednocześnie niemal 800 gości – zarówno tych korzystających z noclegu, klientów biznesowych, jak i coraz częściej – okolicznych mieszkańców. To ogromne wyzwanie, dlatego nieustannie pracujemy nad udoskonaleniem naszej oferty pod kątem menu, designu, punktów charakterystycznych, aby wyróżnić się na tle innych obiektów.

Zdywersyfikowana baza noclegowa

Poprzez różnorodne marki obecne w Warszawie i ponad 3800 pokoi czekających na nawet 6400 gości, Grupa AccorHotels i Orbis gwarantuje, iż każdy znajdzie coś dla siebie – od oferty standardowej, przez ekskluzywne apartamenty, po przestrzenie przyjazne osobom niepełnosprawnym. Dbając o dobry sen gości, hotele oferują również autorskie koncepty łóżek i pościeli, które trafiają do sprzedaży komercyjnej i są chętnie zabierane do domu przez naszych zadowolonych, a przede wszystkim – wyspanych i wypoczętych gości– dodaje Marta Hancock, Director of Revenue Management Eastern Europe at AccorHotels.

Połączenie doświadczenia i najnowszych trendów

Wiele hoteli z portfolio grupy Orbis i AccorHotels to miejsca kultowe, znane i lubiane przez mieszkańców, które na stałe wpisały się w miejski krajobraz. To m.in. hotel Novotel Warszawa Centrum, czy Sofitel Warszawa Victoria, ale nie tylko – zauważa Stefan Potocki. W 2018 roku w Warszawie została wprowadzona zupełnie nowa na stołecznym rynku marka – ibis Styles. Jest to przykład zrównoważonego hotelarstwa – połączenie trendu eko i aktualnego lifestyle’u i harmonii z naturą. Ibis Styles Warszawa Centrum to również miejsce, które docenią fani nieszablonowego designu wpisanego filozofię marki – przejawia się w każdym elemencie wystroju wnętrz, nawiązujących do motywu przewodniego hotelu, jakim jest spędzanie czasu nad rzeką. Z kolei, w istniejących już obiektach wciąż pojawiają się kolejne rozwiązania technologiczne, jak mobilny check-in, interaktywne kąciki zabaw dla dzieci, a także nowatorski design w pokojach i częściach wspólnych.

Nowe hotele w 2019 i 2020 roku

Grupa Orbis i AccorHotels kontynuuje umacnianie wiodącej pozycji w Polsce poprzez współpracę z solidnymi i doświadczonymi partnerami biznesowymi. Do portfolio grupy w Warszawie, w odpowiedzi na zapotrzebowanie gości, na koniec 2019 roku dołączy hotel ibis Styles Warszawa Włochy, natomiast w połowie 2020 roku przy ul. Sacharowa na Bielanach powstanie kompleks hotelowy, w którym znajdą się marki Mercure i ibis. W obu przypadkach zarządzanie obiektami powierzono grupie Orbis.

MWC w Barcelonie: Huawei chce zaszokować świat

Huawei na konferencji w Londynie pokazał szokujące nowości i informacje z obszaru m.in. 5G i AI, które firma zaprezentuje na Mobile World Congress (MWC) w Barcelonie już za kilka dni (25-28 lutego br.)

Jedną z nich było podpisanie umowy między Huawei a trzema wiodącymi w Wielkiej Brytanii operatorami telekomunikacyjnymi na udostępnienie pierwszych na świecie połączeń wideo poprzez sieci operatorskie 5G dzięki wykorzystaniu routerów 5G w celu utworzenia stałych połączeń bezprzewodowych. A to oznacza, że główni operatorzy w Wielkiej Brytanii są gotowi na rollout technologii 5G na dużą skalę i dysponują sieciami 5G do komercyjnego wykorzystania. Dzięki temu już teraz można nazwać Wielką Brytanię globalnym liderem technologii 6G i upowszechnienia sieci w tym zakresie.

Ryan Ding, Huawei Executive Director of the Board i Carrier BG President powiedział: – Huawei dysponuje obecnie możliwościami dostarczenia technologii 5G typu end-to-end. Przodujemy w komercyjnym rolloucie 5G budując dojrzały ekosystem przemysłowy.

Sukces 5G leży w simplifikacji

Huawei ma też wiele do powiedzenia w upraszczaniu rozwiązań 5G dla szybkiego i na wielką skalę globalnego upowszechniania telefonii piątej generacji.

Przykładowo firma zobowiązała się do wzięcia na siebie rozwiązania problemu złożoności i dzięki temu tworzenia prostszych rozwiązań dla swoich klientów. W tym celu wprowadziła na rynek wiodące rozwiązania 5G typu end-to-end, które obsługują sieci wszystkich standardów i pasm, włączając w to C-Band o częstotliwościach 3,5 GHz i 2,6 GHz. Pomoże to klientom uzyskać dostęp do najlepszych dostępnych usług bezprzewodowych i mikrofalowych.

Globalny koncern wprowadza także na rynek stacje bazowe typu super blade, które mogą być instalowane na zewnątrz budynków. W razie potrzeby można łączyć ze sobą ich różne moduły, dzięki czemu instalacja stacji bazowej 5G staje się jest tak łatwa i prosta jak układanie klocków.

W porównaniu z istniejącymi antenami oraz RRU (Remote Radio Units) pracującymi w różnych pasmach, najnowsze jednostki aktywnych anten 5G (AAU) są o 50 proc. mniejsze i o 23 proc. lżejsze, pozwalając operatorom szybciej rozbudowywać sieci 5G.

Na MWC zostanie także zaprezentowany 5G SkySite, który zawiera tzw. 5G book RRU, który mniej waży, ma szersze pokrycie oraz większą przepustowość. Nowe urządzenie może obsługiwać komunikację w sytuacjach awaryjnych podczas usuwania skutków klęsk żywiołowych i zapewniać wsparcie techniczne w celu ratowania życia.

RuralStar Lite

Firma wprowadza także na rynek rozwiązanie RuralStar Lite, nakierowane głównie na użytkowników w odległych regionach. Rozwiązanie obniża CAPEX do ok. 20 000 USD i skraca cykl ROI do ok. dwóch lat. Dzięki temu rozwiązaniu rozbudowa sieci w odległych regionach będzie bardziej przekonującym argumentem biznesowym, a to będzie miało kluczowe znaczenie dla podłączenia do sieci tych jeszcze niepodłączonych istotnie przyczyniajac się do zmniejszenia wykluczenia cyfrowego.

Chociaż na świecie jest jeszcze dużo ludzi niepodłączonych do globalnej sieci, RuralStar Lite pomoże przełamać tę barierę – powiedział Peng Song, President of Marketing & Solution Sales Dept w Huawei Carrier BG. – Huawei chce w tym zakresie wziąć większą społeczną odpowiedzialność, by nikogo nie zostawić poza nawiasem – dodał.

Autonomiczne zarządzanie siecią

Huawei wprowadza także na rynek kilka produktów i rozwiązań do automatyzacji sieci bezprzewodowych, włączając w to MBB Automation Engine (MAE) oraz stację bazową o wielkiej wydajności. W rozwiązaniach tych wykorzystano innowacyjną autonomiczną architekturę do zarządzania siecią. Ich celem jest dostarczanie lepszych doświadczeń w obsłudze oraz umożliwienie szybszych operacji w sieci poprzez zautomatyzowanie przepływu prac klienta.

Peter Zhou, Chief Marketing Officer w dziale Wireless Network Product Line firmy Huawei, powiedział: – Rozwój 5G będzie szybszy niż kiedykolwiek wcześniej. Postaramy się zrealizować marzenia związane z 5G tak szybko jak to jest możliwe poprzez popularyzację uproszczonego i autonomicznego zarządzania siecią.

Cztery perełki Enterprise BG

Dział Huawei Enterprise BG zadebiutuje na MWC 2019 pokazując cztery perełki nakierowane na rynek biznesowy: najszybszą na świecie rodzinę pamięci flash OceanStor Dorado, pierwszy na świecie przełącznik centrodanowy wyposażony w sztuczną inteligencję (AI), pierwszy na świecie punkt dostępowy (AP) WiFi 6 do wykorzystania komercyjnego oraz rodzinę kamer X – pierwsze na świecie zdefiniowane software’owo, które także zostały wyposażone w AI. Produkty te zagwarantują wszechobecne i inteligentne połączenia. Na MWC 2019 Huawei ujawni także swoją nową strategię w zakresie platformy cyfrowej wspierającą cyfrową transformację w różnego rodzaju sektorach gospodarki.

Nasz dział Enterprise BG będzie pracował z globalnymi klientami oraz partnerami, by podzielić się z nimi wiedzą, jak dostarczać przedsiębiorstwom wszechobecne i inteligentne rozwiązania – powiedział Qiu Heng, President of Global Marketing Dept w Huawei Enterprise BG. – Wykorzystamy także nowe technologie ICT do budowania platform cyfrowych, które umożliwią naszym klientom korporacyjnym cyfrową transformację – dodał na zakończenie.

MWC 2019 odbędzie się w dniach 25-28 luty w Barcelonie w Hiszpanii. Huawei będzie prezentował swoje produkty i rozwiązania na stoiskach: 1H50 w Fira Gran Via Hall 1, 3I30 w  Hall 3, Innovation City zone w Hall 4 oraz 7C21 i 7C31 w Hall 7. Więcej informacji na stronie http://carrier.huawei.com/en/events/mwc2019

opr. Wojciech Gryciuk

Lexmark wchodzi na rynek małych i średnich przedsiębiorstw oferując linię produktów „Two-Series”

Drukarki jedno- i wielofunkcyjne z linii „Two Series” oferują prostą obsługę i przystępność cenową.

Firma Lexmark, globalny lider rozwiązań w przetwarzaniu obrazów, ogłosiła, że poszerza obszar swoich działań dzięki nowej linii drukarek przeznaczonych dla rynku małych i średnich przedsiębiorstw. Linię „Two Series” zaprojektowano dla grup roboczych i mikroprzedsiębiorstw, którym zależy na prostym i bezpiecznym drukowaniu, kopiowaniu, skanowaniu i faksowaniu, wykonywanym przez jedno, kompaktowe i nieskomplikowane urządzenie.

Zazwyczaj taka grupa robocza to od dwóch do czterech osób pracujących w mikroprzedsiębiorstwie, niewielkiej firmie, start-upie, w oddziale większej firmy lub w ramach franczyzy. Pod koniec stycznia premierę rynkową mają  dwa produkty monochromatyczne z nowej linii – jednofunkcyjna drukarka Lexmark B2236dw i wielofunkcyjne urządzenie Lexmark MB2236adw z dodatkowymi funkcjami skanowania, kopiowania i faksowania.

„Niezależnie od rozmiarów firmy, Lexmark pomaga swoim klientom zminimalizować koszty i obciążenie informatyczne związane z drukowaniem” – twierdzi Sammy Kinlaw, wiceprezes firmy Lexmark ds. globalnych kanałów dystrybucji i sprzedaży oryginalnego wyposażenia producenckiego. „Małe firmy nie mogą sobie pozwolić na marnowanie czasu i pieniędzy na coroczne aktualizacje swojego sprzętu. Firma Lexmark zaprojektowała te urządzenia stawiając przede wszystkim na wydajność, szybkość i niezwykłą wytrzymałość.” 

Mikroprzedsiębiorstwa i małe grupy robocze są nadal ważnym i rozwijającym się segmentem, a  raport  przedstawiony przez ADP/Moody’s Analytics wskazuje, że tylko w grudniu 2018 r. zarejestrowano 89.000 nowych małych firm. Firma Lexmark wchodzi w ten obszar rynku, oferując od dzisiaj drukarki z możliwością monochromatycznego drukowania do 36 stron na minutę, ze standardową możliwością druku dwustronnego. Standard Wi-Fi oferuje ulepszoną komunikację i wsparcie dla użytkowników urządzeń mobilnych, a pełne zabezpieczenie oferowane przez Lexmark zapewnia poziom docenionej przez klientów ochrony, zwykle zarezerwowanej dla urządzeń klasy korporacyjnej.

Oba urządzenia cechują się wysoką wydajnością i lekką kompaktową konstrukcją. Można je łatwo przenosić i ustawiać w niewielkich przestrzeniach – model Lexmark B2236dw waży niecałe 7 kg, a wielofunkcyjne urządzenie Lexmark MB2236adw niecałe 10 kg. Oprócz drukowania, MB2236adw ma możliwość skanowania do 25 stron na minutę.

„Pomimo niewielkich rozmiarów i małej wagi tych urządzeń, zachowaliśmy typową dla Lexmark jakość, którą nasi klienci znają i doceniają. Składa się na nią również pełna ochrona klasy korporacyjnej oferowana przez Lexmark małym i średnim przedsiębiorstwom, jak również standard Wi-Fi i łączność mobilna” – informuje Chris White, dyrektor marketingu produktów Lexmark. „Funkcja zarządzania energią zapewnia oszczędzanie pobieranej energii, co czyni te drukarki przyjaznymi zarówno dla środowiska, jak i dla budżetu małych firm.”

Urządzenia będą sprzedawane poprzez sieć Autoryzowanych Dystrybutorów firmy Lexmark: ABC Data, Tech Data, AB S.A. oraz Praxis.

Monochromatyczne drukarki Lexmark z linii „Two Series” serie są dostępne w Polsce cenie B2236 – 510 zł brutto, MB2236 – 655 zł brutto.

Lexmark planuje premierę rynkową innych urządzeń z linii „Two Series” jeszcze w tym roku.

Opr: DD

Platformy cyfrowe napędzają sprzedaż ubezpieczeń assistance

Wartość polskiego rynku assistance – czyli dobrowolnych ubezpieczeń zapewniających pomoc serwisową, medyczną, podróżną czy prawną – może przekroczyć 500 mln EUR. Dynamikę wzrostu sektora napędza rozwój dystrybucji cyfrowej, która w naszym kraju rosie w tempie 30% r/r. W nadchodzących miesiącach kanały online będą stanowiły kluczowy obszar kreowania przewag konkurencyjnych – oceniają eksperci AXA Partners.

Rewolucję cyfrową w ubezpieczeniach wymuszają przede wszystkim klienci. Możliwość kupienia polisy przez serwis www jest istotna dla przeszło co drugiego użytkownika (51,7%), a czterech na dziesięciu (40,7%) jako istotny kanał sprzedaży wskazuje aplikacje mobilne[1].

– Przyspieszająca digitalizacja wszystkich aspektów życia konsumentów pociąga za sobą zmianę ich postaw i potrzeb. Klienci wymagają dostępu do produktów i usług w czasie rzeczywistym – „tu i teraz”. Aby sprostać ich oczekiwaniom, ubezpieczyciele muszą adaptować nowe technologie w znacznie szerszym zakresie niż dotychczas. Rozwój platform cyfrowych, zarówno o charakterze B2C, jak i B2B w nadchodzących miesiącach będzie stanowił jeden ze strategicznych obszarów aktywności w sektorze ubezpieczeniowym – komentuje Tomáš Mrnka, Country Manager Poland AXA Partners CEE.

Trend ten jest coraz bardziej widoczny na rynku europejskim. Szacuje się, że obecnie już przeszło 50% ubezpieczeń online jest sprzedawanych za pośrednictwem platform-agregatorów, które łączą klientów z dostawcami polis, przygotowując profilowane oferty na podstawie zapytań użytkowników[2].

Czynnikiem zwiększającym dynamikę rozwoju cyfrowych kanałów dystrybucji ubezpieczeń jest także możliwość silnego zaangażowania się w tym obszarze firm technologicznych. Globalnie, blisko co trzeci klient (29,5%) deklaruje chęć kupna produktów ubezpieczeniowych za pośrednictwem Google, Amazon, Facebook czy Apple. Trend ten jest również widoczny w Europe, w której odsetek osób gotowych kupić polisę od jednego z technologicznych gigantów wzrósł od 2015 r. z 9,2% do 20,9% w 2018 r.[3]

– Szans na rozwój kanałów dystrybucji online polis assistance należy upatrywać również w zakresie współpracy ubezpieczycieli z cyfrowymi usługodawcami, szukającymi nowych możliwości budowania przewag konkurencyjnych poza obszarem ceny. Naturalnych sprzymierzeńców dla naszej branży można upatrywać wśród takich firm, jak Blablacar, Uber i Airbnb – podsumowuje Tomáš Mrnka, Country Manager w AXA Partners CEE.

Opr: DD

Ważne Informacje

Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...