.
Strona główna Blog Strona 204

Świętuj Międzynarodowy Dzień Sportu w domu – materiał z komentarzem konsultanta chorób zakaźnych

Świętowanie Międzynarodowego Dnia Sportu (6 kwietnia) w tym roku będzie z pewnością bardzo utrudnione. Nie tylko dlatego, że wszystkie sportowe wydarzenia zostały odwołane, ale też dlatego, że wielbiciele aktywności fizycznych muszą teraz pozostać w domach. Dr n. med. Paweł Rajewski, wojewódzki konsultant chorób zakaźnych zaznacza, że w tym trudnym czasie nie powinno się rezygnować z ruchu, a wręcz może on nam bardzo pomóc.

Przymusowa izolacja jest szczególnie trudna dla tych osób, które są na co dzień bardzo aktywne. Niestety, siłownie i kluby fitness już od wielu dni są zamknięte. Wszystko po to, by koronawirus w jak najmniejszym stopniu przenosił się z jednej osoby na drugą. Z tych samych przyczyn trzeba też zapomnieć o wszelkiego rodzaju sportach drużynowych, które dla wielu osób stanowią jedno z głównych hobby.

Międzynarodowy Dzień Sportu możemy jednak świętować w domach. Co więcej, warto dbać o to, by ćwiczenia towarzyszyły nam w czasie izolacji. Dlaczego? Na to pytanie odpowiada dr n.med. Paweł Rajewski, który jest wojewódzkim konsultantem chorób zakaźnych i Członkiem Rady Naukowej Herbalife Nutrition:

W czasie pandemii, dla własnego dobrostanu, nie powinno się rezygnować ze sportu. Jest to bardzo ważne, ponieważ prawidłowy styl życia, w tym systematyczna aktywność fizyczna, mają duży wpływ na nasz układ odpornościowy. Systematyczność uprawiania sportu, nawet gdy pozostajemy w czterech ścianach, jest kluczowa, by o tę odporność dbać. Co w tym przypadku oznacza systematyczność? To minimum 3-5 treningów w tygodniu. Nie bez znaczenia jest też ich intensywność. Wysiłek podczas ćwiczeń wykonywanych w domu powinien być umiarkowany. Przeciążenie organizmu podczas wysiłku fizycznego nie tylko nie poprawi naszej odporności, ale nawet może ją obniżyć. To między innymi dlatego trening powinien trwać nie więcej niż 45-60 minut.

Niektórzy mają w domach bieżnię, rower stacjonarny, hantle, orbitrek i inne sprzęty do ćwiczeń, ale ich brak wcale nie musi być ograniczeniem. Wystarczy dostęp do internetu, by móc skorzystać z treningów prowadzonych przez profesjonalistów. Nie musisz mieć domowej siłowni, by poradzić sobie w tej nowej sytuacji. Koc sprawdzi się w zastępstwie maty, butelki z wodą świetnie radzą sobie jako obciążniki, a zamiast stepa do aerobiku można wykorzystać schody. Dr n. med. Paweł Rajewski zauważa, że w czasie izolacji powinnyśmy też pamiętać, by oprócz ćwiczeń regularnie suplementować witaminę D:

Osoby aktywne bardzo często trenują na dworze. Aktualne zalecenia rządu mówią o tym, by zrezygnować z jakichkolwiek ćwiczeń na zewnątrz. Pojawia się zatem nie tylko konieczność zmiany form aktywności, ale też – co bardzo ważne – suplementacji witaminy D. W normalnych okolicznościach wiosna jest czasem, kiedy nasz organizm wytwarza ją w sposób naturalny dzięki słońcu. W tym roku musimy pomóc naszym organizmom walczyć z niedoborami.

Na rynku łatwo dostępne są produkty w postaci koktajli, których przyjmowanie zapewnia suplementację witaminy D (40% dziennego zapotrzebowania w porcji), a dodatkowo w ich składzie znajdują się witamina C, cynk, selen oraz pełnowartościowe białko, którego obecność w diecie trenujących osób jest kluczowa.

Jak widać dzień, który kojarzył się wszystkim ze sportem, wciąż może takim pozostać. Wystarczy tylko odrobina samozaparcia i konsekwencji. Dbałość o odpowiednią ilość ruchu w czasie izolacji nie tylko zwiększy nasze szanse na zachowanie odporności, ale też – mimo nietypowej i dla wielu stresującej sytuacji – pozwoli zachować lepszy nastrój.

Wyniki badania „Wpływ koronawirusa na polskie przedsiębiorstwa”

Prezesi firm nie mają złudzeń – koronawirus wpłynie negatywnie na ich przedsiębiorstwa. Przyznaje tak 69% respondentów w najnowszym badaniu firmy rekrutacyjnej i outsourcingowej Devire. Jak pracodawcy radzą sobie z obecną sytuacją? Jakie straty poniesie biznes?

Wszyscy jesteśmy świadkami dynamicznie zmieniającej się sytuacji związanej z koronawirusem. Konsekwencje już odczuwają branże: transportowa, turystyczna oraz eventowa. Pierwsze uderzenie otrzymał transport, najpierw ten międzynarodowy, a później krajowy. Biznes związany z eventami i kulturą praktycznie zamarł – odwołano koncerty, imprezy sportowe, spektakle, targi czy konferencje. Duża część sektora handlowego oraz gastronomicznego również znacząco ucierpiały. Głównie ze względu na zamknięcie galerii handlowych.

W branżach, w których było to możliwe pracodawcy masowo wprowadzają pracę zdalną, a procesy przenoszą na dedykowane platformy on-line. W prezentowanym badaniu osoby odpowiedzialne za zarządzanie organizacjami prognozują potencjalne konsekwencje spowodowane koronawirusem, jakie odczuje ich biznes.

Analizie poddano reakcje firm na sytuację spowodowaną koronawirusem, w tym:

  • aktualny model wykonywania pracy,
  • bariery, które uniemożliwiają wprowadzenie pracy zdalnej,
  • długofalowe konsekwencje dla prowadzonego biznesu.

Główne wnioski

1.       Polska (nie)przygotowana na pracę zdalną

Jak wynika z przeprowadzonego badania aż 35% polskich firm natrafiło na bariery, które uniemożliwiły wprowadzenie pracy zdalnej.

  • 13% firm w ogóle nie miało możliwości wprowadzenia pracy zdalnej, a 22% z nich zrobiło to jedynie częściowo.
  • Dobra wiadomość jest taka, że nadal 65% przedsiębiorców zapewniło środki i możliwość pracy zdalnej swoim pracownikom. Dane nie są więc tak alarmujące – duża część firm szybko zareagowała i wprowadziła konieczne zmiany.
  • Średnio 82% pracowników w badanych organizacjach przeszło na pracę zdalną.
  • Dotychczas blisko połowa przedsiębiorstw pracowała zdalnie, ale tylko częściowo. Przy czym 67% firm, które dotychczas nie oferowały możliwości pracy zdalnej, zdecydowało się na taki krok po wybuchu pandemii COVID-19.
  • Wśród branż, które w największym stopniu wprowadziły pracę zdalną w swoich firmach, znalazły się: Nieruchomości, IT i telekomunikacja, Usługi dla biznesu oraz SSC/BPO.
  • Branże, które nie wdrożyły możliwości pracy zdalnej to: Handel, Administracja publiczna, transport, spedycja i logistyka oraz Motoryzacja i lotnictwo.

2.       Dlaczego firmy nie wprowadzają pracy zdalnej? Główne bariery

  • Główną barierą, która uniemożliwia firmom wprowadzenie pracy zdalnej jest charakter wykonywanych obowiązków – 83%. W co trzeciej firmie natomiast zabrakło sprzętu elektronicznego (np. laptopów) dla wszystkich pracowników.
  • Trzecią najczęściej wskazywaną barierą jest decyzja zarządu, który nie wierzy, że praca zdalna może funkcjonować sprawnie. Wskazało tak 10% respondentów w odpowiedziach „Inne”.

3.       Wpływ koronawirusa na kondycję firm

  • Prezesi firm nie mają złudzeń – koronawirus wpłynie negatywnie na ich przedsiębiorstwa.

69% respondentów badania sądzi, że obecna sytuacja spowodowana koronawirusem wpłynie negatywnie na kondycję ich firmy.

  • Tylko 5% pracodawców widzi szansę dla swojego przedsiębiorstwa – to grupa, która zadeklarowała, że aktualna sytuacja wpłynie pozytywnie na ich biznes.
  • Jak koronawirus wpłynie na poszczególne województwa?

Najbardziej pesymistycznie nastawieni są pracodawcy z województwa łódzkiego. Łódź to zaraz po Warszawie miejsce z największą liczbą zachorowań na COVID-19. Za Łodzią plasuje się Wielkopolska, która jako jeden z pierwszych regionów w Polsce, odczuła konsekwencje pandemii. Trzecie miejsce na podium zajęły ex aequo woj. śląskie i mazowieckie.

4.       Jakie straty poniesie biznes?

  • Z badania wynika, że firmy w największym stopniu spodziewają się redukcji popytu na produkt czy usługę – deklaruje tak 48% respondentów.
  • Nieunikniona wydaje się również być redukcja zatrudnienia – przyznaje blisko połowa osób zarządzających firmami – 45%. W największym stopniu zwolnienia dotkną branże: produkcja i lotnictwo (80% pracodawców spodziewa się redukcji zatrudnienia) oraz Handel i gastronomia (59% pracodawców również nie wyklucza zwolnień).
  • W najmniejszym stopniu zagrożenie zwolnieniami notujemy w branżach: budowlanej oraz nieruchomości – 27% pracodawców wskazuje, że sytuacja spowodowana koronawirusem może wiązać się z redukcją zatrudnienia – a także w obszarze IT i telekomunikacji (29% wskazań).
  • Realnymi zagrożeniami są również problemy z płynnością (44% firm) oraz brak możliwości realizacji zobowiązań czy kontraktów (40% wskazań).

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI w marcu 2020 roku na bazie 2500 respondentów. Udział w badaniu wzięło: 38% managerów, 20% dyrektorów i CEO, 33% specjalistów, 9% na innych stanowiskach.

Co przedsiębiorca i Kowalski powinni zrobić, by poradzić sobie z kryzysem

    Koronawirus zabija małe i średnie firmy. 70% szefów firm w Polsce ocenia, że będzie musiało zwolnić pracowników lub zredukować ich wynagrodzenie. Analitycy przewidują, że nawet 2 miliony osób stracą pracę, a bezrobocie wzrośnie do 10%. Jak w tej sytuacji pracodawcy i pracownicy mogą poradzić sobie z recesją?

    Już do wszystkich dociera, że w obliczu epidemii koronawirusa ostatecznym problemem nie będzie stan zdrowia populacji, ale stan gospodarki, a dokładniej znaczne pogorszenie warunków działalności i niemożliwe do zagospodarowania na wszystkich płaszczyznach rynku ryzyko fal upadłości. Prognozy dotyczące przyszłości poszczególnych branż próbuje się budować już teraz pomimo niepełnych danych i świadomości, że spektakl z wirusem w roli głównej dopiero się zaczyna.

    Jak to wygląda w oczach analityków?

    Według doniesień polskie finanse publiczne są w dobrej sytuacji, sektor bankowy pracuje normalnie, w bankomatach nie zabraknie pieniędzy, a płatności bezgotówkowe rekomenduje się wyłącznie ze względów higienicznych. Na razie nie ma powodów do nowelizacji budżetu, w razie czego mamy rezerwy, a na mocy specustawy możliwość przesuwania pieniędzy wewnątrz budżetu. Patrząc nieco dalej, nie jest już jednak tak różowo…

    – Giełda notuje spadki i to ponad dziesięcioprocentowe. Spośród spółek z udziałem Skarbu Państwa najmniej spadał PKN Orlen i Lotos. Nie ulega wątpliwości, że koronawirus może obniżyć tegoroczny wzrost PKB Polski. To wyliczenie opiera się na założeniu spadku popytu na nasz eksport oraz niższy import i problemy z dotarciem półproduktów do polskich fabryk. Jeśli jednak spojrzymy na Koreę, gdzie w pierwszych dniach marca eksport wzrósł, dojdziemy do wniosku, że istnieje możliwość, by mieć dobry stan eksportu pomimo epidemii. Inna sprawa, że takie spowolnienie, jakie obecnie przewidujemy, mieliśmy już w Polsce w kryzysowych latach 2009, 2012 i 2013 – komentuje Krzysztof Sadecki, finansista, analityk biznesowy, publicysta i trener mentalny.

    Według niezależnych analityków aktywność gospodarcza na rynku wewnętrznym spadnie przede wszystkim w branżach usługowych. Dziedziny, które nie unikną problemów, to turystyka, kultura i rekreacja oraz transport. Jeśli będzie gorzej niż się zakłada, to również gastronomia, edukacja, handel detaliczny i ubezpieczenia. Ale tu kolejna uwaga – cokolwiek pojawi się na forum propagandowym, należy pamiętać, że panika nie ma sensu, a w pewnym momencie gospodarka zacznie stopniowo wracać na normalne, albo wejdzie na zupełnie nowe tory.

    Jeśli weźmiemy pod uwagę właściwość rozwoju jednostkowego, wedle której każda zmiana – nawet katastrofalna – przynosi wymierne korzyści, to mając na względzie, iż większość analityków traktuje rynek oraz giełdy jak istoty żywe, nowe scenariusze gospodarcze mogą być pełne pozytywnych niespodzianek, o których dziś po prostu nie potrafimy pomyśleć – dodaje Krzysztof Sadecki.

    Wróćmy do bieżących realiów

    Branże najbardziej uzależnione od dostaw z krajów dotkniętych epidemią, czyli produkcja odzieży
    i elektroniki, z powodu przerwania łańcucha dostaw mogą się spodziewać największych problemów. Znaczący spadek popytu odnotowuje transport lotniczy i wodny oraz międzynarodowy przewóz osób. Problemy z transportem drogowym jeszcze się pogłębią, jeśli dojdzie do spadku wymiany handlowej między krajami. Ale ze względu na większy popyt konsumentów na niektóre usługi, epidemia może się okazać korzystna dla branży pocztowej i kurierskiej. Upadłości spowodowane epidemią – nie tylko w branży turystycznej – będą kolejnym źródłem kłopotów dla branży ubezpieczeniowej, aczkolwiek w dłuższej perspektywie psychologiczny efekt epidemii zwiększy popyt na ubezpieczenia na życie.

    Co dalej?

    Faktem jest, że polskie firmy już mają spadki (dochody osiągane i dochody spodziewane), w wielu branżach dochodzi do zrywania kontraktów. Jest wiele dziedzin, gdzie praca zdalna po prostu nie jest możliwa. Poczucie beznadziejności pogłębia fakt, że nie wiadomo, kiedy skończą się obostrzenia sanitarne. Obecność czy brak masy finansowej na rynku lokalnym rzutuje na kondycję każdego, nawet bezdomnego, dlatego konsekwencje spadków wywołanych przez epidemię dotkną nawet tych, którzy uważają, że ich to bezpośredni nie dotyczy. Żeby się o tym przekonać wystarczy przypomnieć sobie o kłopotach branży budowlanej, której ktoś wykupił maski przeciwpyłowe jako przeciwwirusowe. Kłopot mają też firmy, które z powodu paniki nie mogą produkować, bo zabrakło środków do dezynfekcji linii produkcyjnej.

    Najpilniejsza potrzebą będzie dostęp do finansowania dla firm, którym zabraknie płynności. Jako kraj wysoko rozwinięty (mamy taką klasyfikacje od dwóch lat) powinno nas na to stać. Bez względu na rozwój sytuacji trzeba się liczyć ze zwiększeniem wydatków publicznych, być może rząd weźmie na siebie wypłatę części wynagrodzeń, by odciążyć przedsiębiorstwa. W USA pojawił się pomysł wypłacenia każdemu obywatelowi pewnej kwoty pieniędzy, żeby rozruszać konsumpcję. Nie sposób jednak przewidzieć, co ludzie będą kupować, dlatego nie jest to chyba dobre wyjście – mówi Krzysztof Sadecki. I dodaje: Na pewno nie ma sensu rozważać łagodnych rozwiązań, takich jak przesuniecie płacenia podatków. Dla utrzymania płynności transakcji – sprawy kluczowej dla istnienia podmiotów gospodarczych – przydałby się pakiet wsparcia dla firm. Chodzi bowiem o to, by znaleźć rozwiązanie albo mówiąc wprost – antidotum – na falę możliwych upadłości. Przeciętny obywatel wytrzyma ograniczenie dostępu do różnych atrakcji przez kilka miesięcy, ale jeśli rozpada się jego firma, nie jest ją wcale tak łatwo zrekonstruować. W większej skali to formalny rozpad gospodarki, ponieważ szereg niewypłacalności to gigantyczne przemieszczenia środków i problem społeczny.

    Co robić?

    Lepiej wstrzymać się z prognozami i skoncentrować na spowolnieniu rozprzestrzenianiu wirusa.  Niektóre europejskie społeczeństwa już zdążyły pokazać, że im na tym nie zależy. Jak wygląda pierwszy rachunek za niefrasobliwość? Widać na przykładzie Włoch. Warto na pewno wstrzymać się z nadmierną konsumpcją, oszczędzać środki, odnawiać i pielęgnować relacje biznesowe. Skutki epidemii mogą dosięgnąć każdego z nas, zadbajmy by nikt nie pozostał samotny w walce z jej konsekwencjami – jeśli przetrwamy to tylko jako społeczeństwo, a nie jako jednostki czy stronnictwa.

    Komunikat Związku Polskiego Leasingu nr 2 z dnia 31.03.2020

    Działania podejmowane przez branżę leasingową na rzecz utrzymania pozytywnego trendu w inwestycjach finansowanych w leasingu.

    Analizy Związku Polskiego Leasingu pokazują, że branża leasingowa 2020r. rozpoczęła od niewielkiego wzrostu dynamiki w zakresie udzielonego finansowania na poziomie 0,4% r/r za pierwsze dwa miesiące br.

    Zmiany w rynku leasingu w 2020 vs. 2019 rok.

    • W całym 2019 zanotowano 5,8% spadek w porównaniu z rokiem 2018
    • W styczniu 2020 zanotowano 5,5% spadek w porównaniu ze styczniem 2019
    • W lutym 2020 zanotowano już 6% wzrost w porównaniu z lutym ubiegłego roku

    Główne czynniki wpływające na 0,4% dynamikę rynku w okresie styczeń – luty 2020 roku:

    • Utrzymujący się wysoki popyt konsumpcyjny i dobra sytuacja na rynku pracy
    • Pogarszająca się sytuacja w transporcie drogowym towarów, w szczególności transporcie międzynarodowym.

    Tegoroczny wynik leasingu jest już poniżej korzystnych i wciąż mocnych trendów, jakie utrzymywały się w całej polskiej gospodarce w dwóch pierwszych miesiącach 2020 roku. Wyniki rynku leasingu wskazują na ostrożną postawę polskich przedsiębiorców wobec spowolnienia w Eurolandzie. W części może ona też wynikać z pierwszych sygnałów o epidemii COVID-19, które od końca stycznia coraz szerzej zaczęły się pojawiać w prasie i w Internecie.

    Sytuacja kryzysu wywołanego pandemią COVID-19, w ocenie ZPL, będzie niewątpliwie oddziaływać negatywnie na nastroje konsumenckie i sytuację na rynku pracy, a także negatywnie wpłynie na szeroką pojętą branżę transportową, na którą składają się zarówno międzynarodowy transport drogowy, międzynarodowy transport osobowy, krajowy transport osobowy.

    Dlatego też branża leasingowa podjęła szereg działań osłonowych na rzecz polskich przedsiębiorców, w tym m.in. poprzez umożliwienie odroczenia bieżących zobowiązań na okres od 3 do 6 miesięcy oraz wskazała na konieczne do podjęcia dalsze działania osłonowe w ramach przygotowywanej przez Rząd RP tzw. „tarczy antykryzysowej”.

    Nasze analizy pokazują, że przyjęta 28 marca 2020 roku przez Sejm RP tarcza antykryzysowa umożliwia  m.in.:

    • W ramach współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju:
      • Uzyskanie pożyczek, gwarancji i poręczeń przez firmy leasingowe i ich klientów.
      • Stworzenie mechanizmu re-gwarancji umów leasingowych zawartych przez przedsiębiorców, którego celem jest minimalizacja ryzyka wypowiadania umów leasingowych przedsiębiorcom, których model biznesowy został najbardziej dotknięty przez pandemię COVID-19.
    • Ubezpieczenie transakcji leasingowych, w tym z przeznaczeniem dla branży transportowej, w ramach współpracy z KUKE.
    • Odroczenie w czasie wejścia w życie wielu aktów prawnych, w tym przepisów o objęciu ochroną konsumencką jednostek działalności gospodarczej (JDG). Przepisy ustawy o tarczy antykryzysowej odroczyły wejście w życie tych regulacji do 31.12.2020 r.

    W dalszych pracach nad tarczą antykryzysową branża leasingowa postuluje, aby umożliwić:

    • Zawieranie umów leasingowych na finansowanie inwestycji polskich przedsiębiorstw przy udziale środków komunikacji elektronicznej (wymagana jest tu zmiana kodeksowa, umożliwiająca zawieranie umów w formie dokumentowej, która obejmie m.in. zawieranie kontraktów via e-mail)
    • Aneksowanie umów leasingu z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej (jak wyżej)
    • Wakacje leasingowe bez konieczności ponoszenia, przez przedsiębiorców, dodatkowych obciążeń o charakterze podatkowym
    • Przekazywanie nieopodatkowanych darowizn na rzecz wszystkich podmiotów realizujących zadania na rzecz ochrony zdrowia i innych działań temu towarzyszących, mających na celu przeciwdziałanie COVID-19.

    Firmy leasingowe zawierają każdego roku ponad pół miliona umów leasingu, co w 2018 roku pozwoliło zrealizować 29% inwestycji przez polskich przedsiębiorców, a udział leasingu w polskim PKB wyniósł blisko 4% co było najwyższym wskaźnikiem w Europe. W czasach gdy klienci unikają bezpośredniego kontaktu, spotkania z klientami nie służą podejmowanym działaniom epidemiologicznym, utrzymanie takiego poziomu aktywności nie jest możliwe. Naszym zdaniem umożliwienie zawierania umów leasingu w formie dokumentowej, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, bez konieczności posiadania podpisu elektronicznego weryfikowanego za pomocą kwalifikowanego certyfikatu pozwoli zminimalizować negatywne skutki dzisiejszego kryzysu.

    Powyższe rozwiązanie proponujemy zastosować także dla potrzeb aneksowania umów leasingu związanych z wakacjami leasingowymi.

    Umowy aneksowane w związku z wakacjami leasingowymi nie powinny być obciążone dodatkowymi, dla przedsiębiorców, skutkami podatkowymi tj. brakiem możliwości:

    • zaliczenia w całości rat leasingowych do kosztów podatkowych w przypadku leasingu operacyjnego samochodów osobowych objętych limitem 150 tysięcy złotych,
    • wykupienia przez leasingobiorcę przedmiotu leasingu po cenie z góry ustalonej przy podpisaniu umowy leasingu w przypadku umów, które podlegały w przeszłości cesji.

    Uważamy, że umożliwienie odjęcia od podstawy opodatkowania kwoty darowizn przekazanych na rzecz wszystkich podmiotów realizujących zadania na rzecz ochrony zdrowia zachęci firmy do wspierania tego typu działań.

    Andrzej Krzemiński
    Przewodniczący
    Komitetu Wykonawczego ZPL

    Mercedes-Benz oferuje wsparcie przy produkcji sprzętu medycznego

    Mercedes-Benz ogłasza gotowość do pomocy: pandemia COVID-19 dotyka nas wszystkich. Szczególnie w takich czasach ważne jest, aby producent samochodów ze Stuttgartu wywiązał się ze swoich społecznych powinności. Grupa zaoferowała więc wsparcie przy produkcji sprzętu medycznego. Za pomocą drukarek 3D można wytwarzać pojedyncze elementy, pilnie potrzebne w technologii medycznej z powodu panującej pandemii COVID-19.

    „Ponieważ dysponujemy niezwykle kompetentnym zespołem i wieloletnim doświadczeniem w technice druku 3D, jesteśmy gotowi, by wnieść swój wkład w produkcję urządzeń medycznych” – powiedział Jörg Burzer, członek zarządu Mercedes-Benz AG ds. produkcji i łańcucha dostaw. „W tym celu pozostajemy również w kontakcie z rządem kraju związkowego Badenia-Wirtembergia. Na potrzeby produkcji oferujemy nasze doświadczenie i specjalistyczną wiedzę; teraz czas, by skontaktował się z nami sektor technologii medycznej. Nasze drukarki 3D są w pełni dostępne”.

    Mercedes-Benz gromadzi doświadczenie dotyczące badań i wykorzystania techniki wytwarzania przyrostowego od około 30 lat. W sektorze aut osobowych druk 3D zwykle jest stosowany w przypadku prototypów oraz pojazdów niskoseryjnych.

    Mercedes-Benz używa już drukarek 3D do produkcji nawet 150 000 plastikowych i metalowych elementów rocznie. Wolumen ten można teraz w całości wykorzystać do celów medycznych, korzystając ze wszystkich popularnych procesów drukowania 3D – od stereolitografii (SLA), selektywnego spiekania laserowego (SLS) i modelowania ciekłym termoplastem (FDM) aż po selektywne topienie laserowe (SLM).

    Kilka informacji na temat wytwarzania przyrostowego

    W wytwarzaniu przyrostowym cyfrowo opracowywane elementy są produkowane warstwa po warstwie za pomocą specjalnej „drukarki”. Korzystając ze źródła energii (zwykle to jeden lub więcej laserów) stapia ona surowce takie jak proszki, plastikowe i metalowe, czy żywice. Po ukończeniu danej warstwy automatycznie nakładana jest kolejna, a proces krzepnięcia rozpoczyna się od nowa. Powtarza się on aż do chwili utworzenia trójwymiarowego komponentu.

    Sieć Renault w Polsce otwarta dla klientów

    W bezprecedensowej sytuacji, związanej z rozprzestrzenianiem się wirusa powodującego chorobę COVID-19, sieć autoryzowanych Partnerów Renault i Dacia w Polsce kontynuuje pracę z myślą o klientach chcących zaspokoić niezbędne potrzeby związane z bieżącymi sprawami życia codziennego.

    Obecnie w Polsce autoryzowani Partnerzy Renault i Dacia mają otwarte zakłady i prowadzą działalność serwisową oraz handlową. Okresowo liczba pracowników może być jednak zmniejszona, a godziny pracy skrócone w zależności od sytuacji w każdym regionie. Ponieważ zdrowie i bezpieczeństwo naszych klientów były i są wartością nadrzędną, w salonie lub serwisie jego pracownicy zachowują zalecaną odległość. Wizyty w serwisie organizujemy co 20 minut, aby uniknąć kolejek i ograniczyć liczbę osób oczekujących do maksymalnie dwóch. W samochodach Klientów dezynfekujemy kierownice, dźwignie zmiany biegów, klamki drzwi. Zalecamy dezynfekcję wnętrza kabiny auta różnymi metodami czyszczenia (ozonowanie, urządzenie do czyszczenia klimatyzacji Aircomatic, ultradźwięki).

    Codziennie monitorujemy sytuację w kraju i u naszych dealerów, pozostając gotowi do wprowadzenia nowych środków, jeśli będzie to konieczne. Bez wychodzenia z domu na stronach sklep.renault.pl oraz sklep.dacia.pl można poznać ofertę usług serwisowych i umówić się na wizytę w warsztacie. Podanie odpowiednich danych pozwala na skrócenie procesu i ograniczenie bezpośredniego kontaktu w serwisie.

    Na stronach internetowych renault.pl i dacia.pl można wirtualnie sprawdzić każdy model obu marek, a także poznać ofertę finansowania samochodu.

    źródło: Renault

    Toyota przekaże flotę samochodów szpitalom walczącym z epidemią koronawirusa

    Toyota Motor Poland wraz z autoryzowanymi dealerami marki użyczy szpitalom zakaźnym flotę samochodów, wspierając w ten sposób walkę z epidemią COVID-19. W pierwszej fazie akcji będzie to 40 aut rozdysponowanych wśród 20 jednostek szpitalnych.

    Toyota udostępni szpitalom jednoimiennym, czyli przyjmującym wyłącznie pacjentów z koronawirusem, 40 samochodów dostawczych, znajdujących się we flotach samochodów testowych w salonach marki. Obok vanów PROACE floty szpitali wesprą także samochody osobowe. Auta zostaną użyczone szpitalom bez żadnych kosztów na miesiąc z możliwością przedłużenia. Będą wykorzystywane do przewozu próbek, materiałów medycznych, personelu medycznego i pacjentów. W akcji #jedziemyzpomocą biorą udział dealerzy Toyoty w całej Polsce.

    „Dziś szpitale zakaźne są na pierwszej linii frontu walki z pandemią, tocząc nieustanne zmagania o zdrowie i życie Polaków. Pomoc dla tych placówek to w naszej ocenie powinność każdego z nas. Dlatego wspólnie z dealerami Toyoty w całej Polsce ruszyliśmy z naszą akcją #jedziemyzpomocą i zaproponowaliśmy wszystkim szpitalom jednoimiennym flotę samochodów dostawczych z rodziny PROACE na zasadach bezpłatnego użyczenia. Akcja będzie prowadzona lokalnie przez salony dealerskie Toyoty, które mają najlepszą wiedzę o potrzebach ich miejscowych placówek zdrowia” – powiedział Jacek Pawlak, prezydent Toyota Motor Poland. – „Wiele instytucji i firm zaangażowanych w walkę z pandemią nie może przerwać swojej aktywności, a naszym zadaniem jest zapewnienie im mobilności. Do tych podmiotów należą przede wszystkim szpitale. Wierzymy, że wspólnie przetrwamy ten trudny czas”.

    Dealerzy Toyoty włączają się w akcję także indywidualnie, dostosowując pomoc do lokalnych potrzeb. Obejmuje ona udostępnianie aut, dezynfekcję i ozonowanie samochodów używanych przez służby medyczne, w tym karetek, oraz dostarczanie środków ochrony osobistej.

    Toyota PROACE Verso to osobowy van, występujący w trzech wersjach długości nadwozia, mieszczący maksymalnie do 9 miejsc. Samochód może być napędzany jednym z czterech silników o pojemności 1,5 l lub 2,0 l. Moc tych jednostek zawiera się w przedziale od 100 KM do 177 KM, a każda z nich spełnia normę Euro 6.2. Najmocniejszy silnik 2.0 D-4D 177 KM jest oferowany z 8-biegową skrzynią automatyczną. Model jest dostępny w czterech wersjach wyposażenia dopasowanych do konkretnych potrzeb poszczególnych grup odbiorców. Są to wersje Combi, Business, Family i luksusowa VIP.

    Worldline Polska wprowadza Pakiet Antykryzysowy dla swoich Klientów

    Pandemia koronawirusa wpływa na każdą z branż, powodując w różnym stopniu spowolnienie działalności, a niejednokrotnie jej paraliż. Niemniej jednak kluczowe jest podtrzymywanie funkcjonowania biznesów, szczególnie tych najmniejszych, za którymi nie stoją duże grupy kapitałowe. Wszystko po to, aby z jak najmniejszymi stratami wyjść z tej sytuacji kryzysowej.

    Ważna jest tu również współpraca i chęć wzajemnej pomocy. Dlatego też Worldline Polska, wcześniej SIX Payment Services, lider europejskiego rynku usług płatniczych i obsługi transakcji wprowadził Pakiet Antykryzysowy dla swoich Klientów, zawierający ulgi finansowe, jak i wsparcie w obszarze sprzętu płatniczego. Pomoc Worldline Polska jest dedykowana małym, średnim i mikro przedsiębiorcom.

    Dwa filary pomoce Worldline Polska

     – Zdajemy sobie sprawę, że wielu naszych Klientów zostało zmuszonych do wstrzymania swojej działalności lub ich przychody uległy znaczącym spadkom. Chcąc pomóc im przetrwać ten czas próby, a jednocześnie zapewnić naszemu rynkowi kontynuację, wprowadzamy Pakiet Antykryzysowy z kilkoma wariantami wsparcia. Warto przy tym pamiętać, że dzisiaj płatności elektroniczne, to najbezpieczniejsze – finansowo i zdrowotnie – formy płatności, dlatego zależy nam na tym, aby jak najlepiej, najszerzej i najsprawniej funkcjonowały. Dobro naszych Klientów jest naszym wspólnym celem – mówi Artur Żymańczyk, Country Manager Poland w Worldline / SIX Payment Services.

    Pakiet Antykryzysowy zaproponowany przedsiębiorcom przez Worldline / SIX Payment Services składa się z II filarów. Pierwszy z nich, obejmuje wsparcie finansowe poprzez możliwość przesunięcia o 2 miesiące opłat za dzierżawę terminala. Ta forma pomocy skierowana jest do małych, średnich i mikroprzedsiębiorców, których przychody diametralnie zmalały lub musieli wstrzymać swoją działalność, a tym samym nie uzyskują przychodów. W tych przypadkach, zostanie przesunięty w czasie – na razie o 2 miesiące – termin opłat za dzierżawę sprzętu oraz prowizji za rozliczenie ewentualnych transakcji. Pomoc tę Worldline kieruje do tych przedsiębiorców, którym radykalnie spadła przychodowość, a jednocześnie nie mogą liczyć na pomoc ze strony dużych grup – spółek-matek. W sytuacjach wymagających indywidualnego podejścia, Worldline na bieżąco będzie reagować na potrzeby swoich klientów.

    Drugim filarem Pakietu Antykryzysowego jest wsparcie w dalszym prowadzeniu działalności pomimo pandemii, obejmujące możliwość nieodpłatnego skorzystania z produktu Saferpay do przyjmowania płatności na odległość lub/oraz terminali mobilnych do przyjmowania płatności przy realizacji dostaw.

     – Saferpay to kompleksowe rozwiązanie płatnicze Worldline / SIX Payment Services do łatwego i bezpiecznego płacenia na odległość w przypadku, gdy przedsiębiorca nie posiada sklepu internetowego. Prawdziwą wartością lokalnych biznesów są ich klienci, których nadal będą mogli obsługiwać, dostarczając towar wprost pod drzwi. Przed dostawą pracownik sklepu wyśle link do płatności zdalnej za pomocą e-mail lub sms, a klient w bezpieczny sposób zapłaci. To zaledwie kilka kliknięć  – dodaje Artur Żymańczyk.

    Natomiast przedsiębiorcy, którzy do tej pory korzystali wyłącznie ze stacjonarnych terminali płatniczych, mogą otrzymać mobilne urządzenia płatnicze, które pozwolą im lub ułatwią dalsze prowadzenie działalności, pomimo panującej pandemii i licznych ograniczeń w kontaktach z ludźmi. Terminale mobilne, będą przez dwa miesiące dzierżawione nieodpłatnie.

    Fundacja Polska Bezgotówkowa również wyciąga pomocną dłoń

    Niezależnie od Pakietu Antykryzysowego Worldline / SIX Payment Services, dla Klientów, będących uczestnikami Programu Polska Bezgotówkowa, Fundacja Polska Bezgotówkowa wydłużyła okres bezpłatnego korzystania z terminali płatniczych. To wsparcie dla detalistów, małych i mikro przedsiębiorców w Polsce, którym w marcu, kwietniu lub maju kończy się 12-miesięczny okres bezpłatnego korzystania z terminala w ramach Programu Polska Bezgotówkowa. Pomoc będzie polegać na przedłużeniu pokrycia kosztów związanych z otrzymaniem terminala do akceptacji kart do końca czerwca 2020 r.

     – Wszystkie podejmowane przez nas działania pomocowe mają na celu zminimalizowanie negatywnych skutków pandemii koronawirusa. Zdajemy sobie sprawę, że konsekwencje odczuje cały rynek. Ważne jest jednak to, abyśmy solidarnie wspierali się i podejmowali działania, mające na celu ochronę całego rynku. Drobnymi krokami możemy wiele zdziałać i wpłynąć na kondycję i przyszły kształt rynku, który na pewno nie będzie taki sam, jak przed obecnie trwającym kryzysem – podsumowuje Artur Żymańczyk.

    Ważne Informacje

    Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

    Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

    AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

    Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

    Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

    Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

    Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

    Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

    Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

    Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

    Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...