.
Strona główna Blog Strona 203

W dobie COVID-19 branża finansowa bierze odpowiedzialność za zachęcanie do zbiorowej solidarności

    Skutki gospodarcze wirusa SARS-CoV-2 są nieprzewidywalne. Wprowadzony stan izolacji oznacza zamknięcie wielu punktów usługowych, placówek czy punktów gastronomicznych. Przyczyni się to, do globalnego kryzysu, mimo że znajdą się tacy, którzy w tym czasie zyskają dzięki zaawansowanym technologiom. Grzegorz Szulik, prezes fintech ’u PROVEMA, opowiada o tym jak ułatwić przedsiębiorstwom „zamrożonym” przez izolację utrzymanie płynności finansowej i przetrwanie do lepszych czasów.

    Redakcja: Nastały ciężkie czasy dla MŚP. Tak ciężkie, że trudno przewidzieć do czego to doprowadzi. Provema wymyśliła narzędzie, które może pomóc przedsiębiorcom walczyć z kryzysem dzięki społecznej odpowiedzialności obywateli. Platforma mambon.pl – co to takiego i jak działa?

    Grzegorz Szulik: Provema powstała po to, by pomóc każdemu konsumentowi, który nie przewidział trudnych sytuacji finansowych. Dziś stanęliśmy przed nowym wyzwaniem – jak pomóc małym i średnimi przedsiębiorcom, gdy pandemia COVID- 19 jak lawina niszczy wszelki dobrobyt. Obserwując jak polskie państwo szuka sposobów wsparcia dla MŚP, by utrzymały się na powierzchni, wpadliśmy na pomysł platformy pomocowej, która może zapobiec bankructwu wielu punktów usługowych i małej gastronomi. Mambon.pl to całkowicie bezpłatna platforma, która jest doskonałym narzędziem pokazującym jak działa społeczna solidarność. Daje ona wszystkim tym, którzy martwią się czy po pandemii COVID-19, będą mogli udać się do swojego ulubionego golibrody, fryzjerki, czy innych fachowców, z których usług lojalnie korzystali latami, możliwość zadbania o to, by punkty te nie zniknęły z mapy ich miasta. Każdy człowiek ma taki swój ulubiony punkt i dziś z pewnością zastanawiamy się czy doczeka on lepszych czasów czy padnie z powodu przestoju.

    R: Na czym polega funkcjonalność tej platformy?

    GSZ: Ta platforma to nic innego niż narzędzie przedsprzedażowe dla sektora usług. Zasada działania jest oczywista i nieskomplikowana. Każdy świadczeniodawca, czyli np. fryzjer, kosmetyczka, właściciel hotelu czy restauracji, a nawet szewc, stolarz, czy krawiec może zarejestrować się na niej za darmo ze swoją ofertą. Rejestracja jest możliwa za pomocą maila i numeru telefonu. Przedsiębiorca uiszcza opłatę weryfikacyjną w wysokości 1 grosza, która jest oczywiście zwracaną na konto po autoryzacji profilu zleceniodawcy. Zautoryzowani usługodawcy mogą dodawać usługi w ramach konkretnej kategorii, uzupełnić opis oraz cenę. Po akceptacji oferty, klienci tych punktów mogą wybierać spośród wprowadzonych ofert. Najważniejsze, by usługodawcy mogli z taką informacją dotrzeć do swoich lojalnych klientów – i tu liczymy na media, że puszczą ją w eter.

    R: A jak to działa z pozycji tego lojalnego klienta? I czy nie jest to przypadkiem kopia booksy.pl lub grupon.pl?

    GSZ: Mambon.pl to rozwiązanie dedykowane aktualnej sytuacji, na którym Provema nie zarabia. Jest to narzędzie stworzone w ramach naszych działań CSR. Nie chcemy na tym zarabiać jak grupon.pl lub boksy.pl. Chcemy pomóc przetrwać. W odróżnieniu od wspomnianych platform przedsiębiorca otrzymuje pieniądze od razu po zakupie bonu, a nie dopiero po wykonanej usłudze, a Provema nie pobiera żadnej prowizji. Z punktu widzenia klienta jest to bardzo prosty mechanizm. Klient ma możliwość zakupu bonu bezpośrednio od swojego usługodawcy lub może wyszukać konkretnej promocji na stronie mambon.pl. Po dokonaniu opłaty otrzymuje potwierdzenie w formie sms oraz kod do wykorzystania w danym punkcie ważny przez 12 miesięcy. Nie narzucamy konkretnego terminu realizacji świadczenia, klient bezpośrednio kontaktuje się z daną i ustalają wspólnie termin realizacji bonu.

    R: Co to daje z punktu widzenia zapobiegania upadkom?

    GSZ: Daje szansę ciągłości małych biznesów. Klienci jeszcze dziś mogą zarezerwować usługi myśląc o swoich potrzebach, ale z odroczonym terminem ich realizacji, a sektor MŚP może dzięki temu zachować płynność finansową oraz nie dopuścić do utraty stałych klientów i zapobiec bankructwu.

    R: Ale gdy skończy się okres izolacji, przedpłaceni przedsiębiorcy będą musieli nie tylko realizować kupony, ale i świadczyć usługi nowym klientom, aby przetrwać kolejne miesiące, już bez bonów.

    GSZ: Jestem przekonany, że wszyscy jesteśmy świadomi tego, że trzeba będzie jakoś nadrobić ten czas przestoju i większość z nas zgodzi się na to, aby pracować nawet 7 dni w tygodniu. Lepsze to niż bankructwo, a dziś i tak zbieramy siły na lepsze czasy odpoczywając w domach od pracy, czy tego chcemy czy nie.

    R: Jak wpadliście na ten pomysł i czy naprawdę wasz fintech może zrezygnować z prowizji od tych transakcji?

    GSZ: W Provema, mamy doskonały, choć niewielki zespól ludzi, którzy na co dzień ścigają się ze sztuczną inteligencją, która jest fundamentem działania naszych pożyczek. Wszyscy czujemy dziś, że zasada „wszystko jest jednym” jeszcze nigdy nie była tak oczywista. Wszyscy stoimy u progu totalnego chaosu, który ruszy jak lawina, gdy tylko zaczną się bankructwa małych i średnich przedsiębiorstw. Dlatego w Provemie zdecydowaliśmy, że robimy ten projekt z czysto altruistycznych pobudek. Bo dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest nam zbiorowa solidarność.

    R: Dziękuję za rozmowę.

    Rusza przedsprzedaż nowej Toyoty Yaris w Polsce.

    Toyota rozpoczyna przedsprzedaż nowej Toyoty Yaris czwartej generacji. Auto ma zupełnie nowy design i konstrukcję opartą na platformie TNGA, nowe napędy oraz bardzo bogate wyposażenie zawierające wiele nowoczesnych systemów z zakresu bezpieczeństwa i multimediów.

    Toyota Yaris czwartej generacji została zaprojektowana na platformie TNGA, która zapewnia solidną, sztywną konstrukcję, nisko położony środek ciężkości i pewne prowadzenie. Auto otrzymało zupełnie nowy design i wydajniejszy napęd hybrydowy 4. generacji o większej mocy.

    Napęd hybrydowy nowego Yarisa jest oparty na nowym 3-cylindrowym silniku 1,5 l Dynamic Force i generuje łączną moc 114 KM. W gamie napędów znajdują się także dwa silniki benzynowe – silnik 1,0 l o mocy 72 KM, współpracujący z manualną, 5-stopniową skrzynią biegów oraz opracowana specjalnie do tego modelu jednostka 1,5 l o mocy 121 KM, która może być sparowana z 6-stopniową skrzynią manualną lub automatyczną CVT.

    Nowy Yaris jest oferowany w przedsprzedaży w 5 wersjach. Podstawowa wersja Active zawiera bogate wyposażenie, w tym zupełnie nowe systemy bezpieczeństwa.

    W standardzie jest oferowany system multimedialny Toyota Touch® 2 z kolorowym ekranem dotykowym o przekątnej 7″, dwoma głośnikami, Bluetooth, cyfrową obsługą stacji radiowych DAB, interfejsem Android Auto i Apple Carplay oraz usługami łączności Toyota Connected Car. Standardowa jest także klimatyzacja – automatyczna w odmianie hybrydowej lub manualna z silnikami konwencjonalnymi.

    Nowy Yaris to najbezpieczniejszy samochód w segmencie B, standardowo wyposażony w pakiet Toyota Safety Sense 2. generacji. Składają się na niego obok układu wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS) z systemem wykrywania pieszych i rowerzystów, układu rozpoznawania znaków drogowych (RSA) i automatycznych świateł drogowych (AHB) także nowe zaawansowane systemy – układ zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach, asystent utrzymania pasa ruchu (LTA), inteligentny tempomat adaptacyjny (IACC), system automatycznego powiadamiania ratunkowego (eCall) i system wykrywania zmęczenia kierowcy (SWS). Nowością są także poduszki powietrzne między kierowcą i pasażerem w pierwszym rzędzie siedzeń. Yaris Active kosztuje od 58 900 zł z silnikiem 1,0 l, zaś w wersji hybrydowej 76 900 zł.

    Druga wersja Comfort jest wzbogacona o kamerę cofania ze statycznymi liniami pomocniczymi, 4 głośniki, światła przeciwmgielne, inteligentne wycieraczki z czujnikiem deszczu oraz trójramienną skórzaną kierownicę i gałkę dźwigni zmiany biegów pokrytą skórą. Yaris Comfort kosztuje od 59 900 zł z podstawowym silnikiem, a z napędem hybrydowym od 77 900 zł. Wersję tę można wzbogacić o pakiety Style i Tech.

    Wersje Selecton Elegant oraz Selection Style kosztują od 74 900 zł. Wyróżniają się dwukolorowym nadwoziem bez dopłaty oraz pełnymi światłami LED, w tym przeciwmgielnymi i tylnymi ze światłowodem. Ich wyposażenie zawiera także lusterko fotochromatyczne, elektrycznie składane lusterka boczne, inteligentny kluczyk, klimatyzację dwustrefową i przycisk Start.

    Specjalna wersja Premiere Edition otrzymuje ponadto czerwony lakier metalizowany Tokyo Fusion oraz czarny dach w odcieniu Night Sky Black, a także 17-calowe felgi aluminiowe z oponami 225/45R17. Yaris Premiere Edition kosztuje 75 900 zł z silnikiem 1,5 l oraz 89 900 zł za wersję hybrydową. Dopłata za automatyczną skrzynię biegów dla silnika benzynowego wynosi 5 000 zł. Napęd hybrydowy standardowo wykorzystuje automatyczną przekładnię e-CVT.

    źródło: Toyota

    Groupe PSA pomaga w walce z koronawirusem

    Groupe PSA zwiększa bezpieczeństwo swoich pracowników wprowadzając wzmocnione środki ochrony zdrowia oraz pracę zdalną. Jednocześnie pomaga tym, którzy codziennie zaspokajają podstawowe potrzeby społeczeństwa, pracując w obszarach ochrony zdrowia i służby medycznej, a także lokalnego samorządu.

    Ochrona i pomoc

    Groupe PSA przekazała do tej pory szpitalom, służbom ratunkowym i władzom lokalnym prawie 400 000 masek. W tym samym czasie służby medyczne Groupe PSA organizują darowizny sprzętu medycznego (defibrylatory, apteczki, rękawice, itp.) dla szpitali w Mediolanie, Madrycie i Miluzie.

    Zapewnienie mobilności

    Należąca do Groupe PSA marka Free2Move pomaga, dostarczając szpitalom i pracownikom służby zdrowia pojazdy ze swojej floty w Paryżu, Madrycie i Lizbonie.

    Sieć marki Opel we Francji bezpłatnie użycza służbie zdrowia pojazdy, ze swojej floty samochodów zastępczych oraz z wypożyczalni. Ponadto oferuje również usługi serwisowe dla samochodów marki Opel, należących do floty służby zdrowia, po cenie kosztów.

    Autoryzowane punkty serwisowe, oferujące serwis posprzedażny i sprzedaż części zamiennych, pozostają otwarte (w zależności od kraju i sieci dealerów), aby zapewnić mobilność personelu medycznego i bezpieczne przemieszczanie się swoim klientom, przestrzegając niezbędnych środków ostrożności i stosując dodatkowe procedury higieniczne.

    We Francji 500 dealerów Peugeot, Citroën, DS i Opel jest obecnie otwartych i gotowych do świadczenia usług serwisowych i posprzedażnych dla swoich klientów.

    W Polsce autoryzowane punkty wszystkich marek Groupe PSA są otwarte i oferują usługi posprzedażne, w tym serwisowe, a także doradztwo dotyczące oferty sprzedaży, bez konieczności wychodzenia z domu.

    W Hiszpanii, Groupe PSA i PSA Retail przy pomocy centrów produkcyjnych w Vigo i Saragossie przyczyniają się do utrzymania mobilności personelu medycznego, poprzez przekazywanie pojazdów. Natomiast w Maroku przekazanych władzom zostanie pięćdziesiąt sztuk modelu Peugeot 208.

    Wykorzystanie przemysłowego know-how

    Groupe PSA oraz trzy francuskie firmy – Air Liquide, Schneider Electric, Valeo, rozpoczynają produkcję 10 000 respiratorów, która potrwa 50 dni i zakończy się w połowie maja. W zakładzie w Poissy zostanie utworzony specjalny warsztat, pozwalający na produkcję centralnego bloku respiratora, zgodnie z wytycznymi wzmocnionej procedury sanitarnej. Ochotnicy z Groupe PSA dołączą do fabryki Air Liquide w Antony w celu wsparcia jej produkcji.

    Zespoły Groupe PSA z Brazylii zaczęły drukować w 3D elementy „osłon twarzy”, używanych do ochrony zespołów medycznych, które mają kontakt z pacjentami. Zostaną one przekazane władzom publicznej służby zdrowia.

    W Polsce pracownicy gliwickiej fabryki Groupe PSA produkują, wspólnie z partnerską instytucją edukacyjną – Górnośląskim Centrum Edukacyjnym, przyłbice ochronne na potrzeby placówek zdrowia i ratownictwa medycznego. Wytwarzają je od podstaw, korzystając z drukarek 3D i ploterów laserowych. Ponadto zakład przekazał kilkaset maseczek ochronnych na potrzeby szpitala w Gliwicach.

    Zmobilizowana na wszystkich poziomach, Groupe PSA wspiera również inicjatywy lokalne, w większości przypadków realizowane z inicjatywy oddziałów w zależności od kontekstu i potrzeb.

    źródło: Groupe PSA

    SIX Payment Services wprowadza terminale płatnicze na pokłady pociągów. W PKP Intercity i w Kolejach Dolnośląskich za bilet zapłacisz już kartą lub telefonem

      PKP Intercity od początku roku zostało wyposażone w sumie w 1 tys. nowych mobilnych PINpadów zintegrowanych z mobilnymi urządzeniami konduktorskimi. Natomiast w Kolejach Dolnośląskich od piątku – 3 kwietnia br. – funkcjonuje 240 urządzeń. Ich funkcjonalności usprawnią obsługę pasażerów na pokładach pociągów, a w dobie epidemii koronawirusa, zapewnią bezpieczeństwo i higienę wszystkim podróżującym. Dostawcą mobilnych urządzeń płatniczych jest SIX Payment Services, należący do grupy Worldline, lidera europejskiego rynku usług płatniczych i obsługi transakcji.

      Pociąg do elektronicznych płatności w PKP Intercity i w Kolejach Dolnośląskich

      Polski przewoźnik kolejowy, PKP Intercity, wynajął do lutego tego roku 1 tys. nowych terminali mobilnych. Umowa pomiędzy SIX Payment Services a przewoźnikiem umożliwia poszerzenie zakresu współpracy o wynajem dodatkowych urządzeń, gdyby wymagała tego rozbudowana siatka połączeń lub zwiększona liczba składów kolejowych. Tym samym, obecnie pracownicy drużyn konduktorskich PKP Intercity korzystają już z nowych terminali, na wszystkich trasach, we wszystkich pociągach.

      • Stale rozszerzana współpraca pomiędzy PKP Intercity a SIX Payment Services, to najwyższy wyraz zaufania ze strony przewoźnika. Podjęta kilka lat temu kooperacja i dostarczone przez nas terminale płatnicze wraz z pełnym serwisem dowiodły, że to najlepsza decyzja w obszarze sprzedaży biletów na pokładach pociągów polskiego przewoźnika. Wprowadzenie płatności bezgotówkowych spotkało się z zadowoleniem ze strony pasażerów. Ze względu na większą wygodę i bezpieczeństwo obsługi tego rodzaju płatności po stronie konduktorów oraz pozytywny aspekt wizerunkowy, kolejni przewoźnicy decydują się na mobilne terminale płatnicze w swoich pociągach – podkreśla Artur Żymańczyk, Country Manager Poland w SIX Payment Services.

      Natomiast Koleje Dolnośląskie wynajęły 240 mobilnych terminali płatniczych, co daje możliwość płatności kartą lub telefonem we wszystkich pociągach tego przewoźnika. Każdy z konduktorów został zaopatrzony we własne urządzenie. Terminale w pociągach dolnośląskiego przewoźnika były testowane od początku lutego br. i proces ten miał potrwać do końca kwietnia. Po trzech miesiącach sprawdzania rozwiązania planowano podjąć decyzję o wprowadzeniu go na stałe. Zdecydowano jednak o przyspieszeniu wdrożenia ze względu na epidemię koronawirusa. Płatności bezgotówkowe są bowiem dzisiaj najbardziej higieniczną, a co za tym idzie bezpieczną formą płatności.

      • Wymiana mobilnych terminali płatniczych przez polskich przewoźników kolejowych, to ważny krok w kierunku unowocześniania całego sprzętu kasowego i dostosowywanie systemu do zmian wprowadzanych w kanałach sprzedaży. Nowe urządzenia umożliwiają kontrolę biletów na kartach bezstykowych, jak również skanowanie biletów kolei ukraińskich. Funkcjonalności, jakie posiadają dostarczone przez nas terminale zdecydowanie usprawnią i przyspieszą obsługę pasażerów na pokładach pociągów. Nie bez znaczenia jest również aspekt wizerunkowy przewoźnika, który oferuje korzystanie z nowoczesnych, komfortowych metod płatniczych przy użyciu kompaktowego, bezpiecznego i szybkiego sprzętu. Już dzisiaj wiemy, że kolejne spółki kolejowe, operujące w regionach, chcą iść w ślady PKP Intercity I Kolei Dolnośląskich, decydując się na wprowadzenie terminali płatniczych na pokładach swoich pociągów – mówi Artur Żymańczyk.

      Wygoda i bezpieczeństwo – zarówno dla pasażerów, jak i konduktorów

      Konduktorzy otrzymali zestawy składające się z terminala, drukarki oraz PINpada. Cały sprzęt funkcjonuje w oparciu o technologię bezprzewodową – może korzystać z sieci WiFi w pociągach oraz z sieci LTE, gdyż istnieje możliwość aktywnego przełączenia pomiędzy dwoma systemami komunikacji. Terminal wyposażony jest w 4,7-calowy wyświetlacz oraz system operacyjny Android w wersji 8.1 i drukarkę. Z pozostałymi urządzeniami sprzęt może się komunikować przewodowo, w tym przez USB oraz złącze szeregowe, jak również bezprzewodowo przez WiFi i Bluetooth. Poprzez dwa ostatnie komunikuje się z PINpadem.

      Kompaktowa wielkość zestawu i bezprzewodowość pozwala zmieścić go w małej podręcznej torbie, w przeciwieństwie do poprzedniego rozwiązania, gdzie PDA miało prawie 30 cm długości, ważyło prawie 1 kilogram, a PINpad przypięty był metrowym kablem. Tym samym nowe urządzenia w rękach konduktorów są lekkie, poręczne, a przy tym odporne na upadek, różnicę temperatur i wilgoć (klasa szczelności IP67), dzięki czemu są przystosowane do pracy w zmiennych warunkach. To wszystko pozytywnie wpływa na komfort pracy konduktorów.

      Coraz większy trend w stronę płatności elektronicznych

      Wdrażanie elektronicznych urządzeń płatniczych stało się w ostatnim czasie dynamicznie rozwijającym się trendem. Natomiast obecnie, w czasie rozprzestrzeniającego się na całym świecie koronawirusa, płatności gotówkowe są marginalizowane na rzecz płatności elektronicznych lub internetowych. Stąd też duża dynamika wdrażania terminali płatniczych w poszczególnych branżach, w tym również w branży kolejowej.

      • Dzisiaj płatności elektroniczne, to nie tylko kwestia bezpieczeństwa transferowanych środków i wygoda braku konieczności posiadania przy sobie gotówki. Obecnie płatność kartą to również bezpieczeństwo zdrowotne z uwagi na pandemię koronawirusa. A jak wiadomo, monety oraz banknoty są naturalnym nośnikiem wirusów, stąd też konieczność minimalizowania okazji do posługiwania się gotówką. PKP Intercity i Koleje Dolnośląskie wyszły na przeciw potrzebom swoich pasażerów, oferując nie tylko komfortowe podróże na pokładach swoich pociągów, ale również bezpieczeństwo i ochrona zdrowia poprzez umożliwienie płatności bezgotówkowych – dodaje Artur Żymańczyk.   

      Na życzenie PKP Intercity, obsługiwane są karty: Visa, V Pay, Mastercard oraz Maestro. Bateria urządzenia zapewnia 24-godzinny czas czuwania i umożliwia ciągły wydruk o długości do 253 metrów.

      Fundacja Polska Bezgotówkowa oferuje dodatkowe terminale z dofinansowaniem

      Worldline Polska, bazując na doświadczeniach wdrożenia mobilnych terminali płatniczych już w kilku przedsiębiorstwach kolejowych, wychodzi na przeciw potrzebom innych przewoźników, nie tylko kolejowych. Worldline Polska chce wyposażyć innych przewoźników w terminale płatnicze, korzystając z nowych możliwości, jakie oferuje Fundacja Polska Bezgotówkowa, która ostatnio zaktualizowała swoje zasady operacyjne, a dzięki którym istnieje możliwość dofinansowania nawet do 20 terminali w ramach Programu.

      Bezpieczny Serwis: nowa usługa w salonach BMW

      W sytuacji, w której ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa jest możliwe głównie dzięki zminimalizowaniu kontaktów międzyludzkich, BMW Group wprowadziło usługę Bezpieczny Serwis. Pozwala ona – przy zachowaniu najwyższych środków ostrożności – dokonać diagnostyki samochodu i zlecić wymianę części.

      Bezpieczny Serwis BMW działa w bardzo prosty sposób. Kierowca, który po wcześniejszym umówieniu się przyjeżdża do serwisu partnerskiego BMW, nie musi nawet wchodzić do budynku. Wystarczy, że uda się do umieszczonej przy wejściu skrzynki Drop Box, na której znajdują się specjalnie przygotowane formularze. Wypełniony dokument wraz z kluczykami do samochodu, należy włożyć do koperty, a następnie umieścić ją w skrzynce Drop Box.

      Tak przygotowany zestaw odbiera doradca, który dokładnie dezynfekuje skrzynkę, by zadbać o bezpieczeństwo kolejnej osoby. Klient, który pozostawia swoje auto w serwisie, otrzymuje później video prezentujące stan techniczny pojazdu (usługa Smart Video Communication). Właściciel auta sam decyduje, które elementy chce wymienić, na podstawie przejrzystej listy wraz z cenami i może z dowolnego miejsca zatwierdzić naprawy. Płatności za serwis dokonuje się online.

      Zanim samochód będzie gotowy do odbioru, pracownicy serwisu dokonują jego dokładnej dezynfekcji. Gdy usługa jest wykonana, kontaktują się oni z Klientem, by uzgodnić dogodny dla niego termin odbioru auta. Czynność ta także odbywa się bez kontaktu między serwisantem, a Klientem – samochód czeka z kluczykami przygotowanymi w kopercie.

      źródło: BMW Group

      Bezpieczeństwo żywności. Jedyna nadzieja w plastiku

      Okres pandemii to zwrot w stronę tworzyw sztucznych. Wiele krajów uznało opakowania i jednorazowe wyroby z plastiku za produkty strategiczne w walce z wirusem. Plastikowe opakowania zabezpieczają żywność, z nich również wytwarzane są jednorazowe rękawiczki oraz woreczki foliowe, obowiązkowe do stosowania przy zakupach w sklepach. Przemysł tworzyw w okresie pandemii ma do wypełnienia misję w kontekście bezpieczeństwa klientów.

      Okres pandemii zmienia postrzeganie wielu obszarów naszego codziennego funkcjonowania. To, co jeszcze do niedawna było pewnikiem, dzisiaj już tak oczywiste nie jest. W sposób szczególny dotyczy to tworzyw sztucznych, których cechy pozwalają na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa ludzi (rękawiczki jednorazowe) oraz żywności (próżniowe opakowania, folie, woreczki). Wbrew obiegowym opiniom („zerwij z plastikiem”) zarówno producenci żywności, decydenci, jak i klienci dzisiaj masowo z nich korzystają, czerpiąc z ich właściwości chroniących przed kontaktem z drobnoustrojami.

      Zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego, żywność oferowana klientom winna być zabezpieczona przy jednoczesnym ograniczeniu sprzedaży luzem. W sposób oczywisty kieruje to uwagę zarówno sprzedających, jak i kupujących w stronę towarów zabezpieczonych tworzywami sztucznymi. Istotne są tu właściwości izolacyjne tworzyw, które skutecznie blokują dostęp zarazków do zapakowanego towaru. Ma to obecnie znaczenie pierwszorzędne, dlatego też takie kraje, jak Włochy, Niemcy czy Francja uznały tworzywa za surowiec strategiczny (ang. essential) w walce z koronawirusem. Jest to również dowód na to, jak naiwną była krytyka plastikowych opakowań do żywności, którą wybiera każdy rozsądnie myślący człowiek ze względu na bezpieczeństwo biologiczne.

      Oprócz bezpieczeństwa tworzywa posiadają również szereg innych cech, z powodu których są wybierane przez producentów dóbr konsumpcyjnych. Są one lekkie (wagowo stanowią najniższy procent gotowego produktu – około 3 procent), odporne na wstrząsy, a w przypadku artykułów spożywczych gwarantują ochronę przed zewnętrznymi zanieczyszczeniami w całym cyklu produkcji i dystrybucji, aż do momentu rozpakowania przez klienta w domu. Dodatkowo ograniczają one marnotrawstwo żywności (jeden z żywotnych problemów świata współczesnego), wydłużając okres jej przydatności do spożycia oraz (co równie istotne) pozostawiają pięciokrotnie (!) niższy ślad środowiskowy od zawartej w nich żywności. Wniosek: sprzedaż żywności bez opakowania w ogólnym rozrachunku miałaby negatywny wpływ na środowisko!

      Pandemia koronawirusa kiedyś będzie miała swój finał. Natomiast istotne jest to, jak bardzo ten kryzysowy czas zmieni nas i nasze postrzeganie bezpieczeństwa. Bo można powiedzieć z pełnym przekonanie, że zupełnie inaczej będziemy patrzyli na opakowania lub ich brak na produktach spożywczych. I zdecydowanie tworzywa sztuczne będą przyszłością w walce z nawrotem pandemii, z którą obecnie walczymy w skali globalnej. Czyste ręce i bezpieczne – wolne od wirusów i bakterii – produkty spożywcze, to podstawa naszego bezpieczeństwa w przyszłości.

      Zmiany w terminach wdrażania Pracowniczych Planów Kapitałowych dla średnich firm

      Terminy wdrożenia Pracowniczych Planów Kapitałowych

      Obecny kryzys związany z pandemią koronawirusa uderza w działalność wielu firm, zwłaszcza tych z sektora MŚP. Przyjęta pod koniec marca tzw. Tarcza Antykryzysowa, oprócz wielu innych rozwiązań mających na celu wsparcie firm, zakłada również przesunięcie wdrożenia Pracowniczych Planów Kapitałowych w przedsiębiorstwach zatrudniających od 50 do 249 osób, które pierwotnie miało się zakończyć do 11 maja.

      Termin podpisania umowy o zarządzanie PPK został wydłużony do 27.10.2020, natomiast umowy o prowadzenie PPK w imieniu i na rzecz pracowników do 10.11.2020 r.  Firmy mogą kontynuować rozpoczęty już proces wdrażania programu lub odłożyć go do jesieni. 

      Celem wydłużenia terminów jest wsparcie przedsiębiorstw w aktualnej sytuacji, a także zapewnienie możliwości bezpiecznego przeprowadzenia szkoleń i kampanii informacyjnej dla pracowników. Przedsiębiorstwa, które nie chcą zwlekać, mogą kontynuować pracę nad wdrożeniem PPK. Kolejne elementy procesu wdrożenia można zrealizować w przestrzeni cyfrowej. Na zdalne wsparcie mogą liczyć klienci PFR TFI. Taka forma współpracy została już przetestowana podczas pierwszego etapu PPK, który obejmował duże przedsiębiorstwa. Wielu klientów zdecydowało się na wdrożenie PPK zdalnie, ponieważ proces jest sprawny i szybki.

      – Jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia całego procesu wdrożenia PPK oraz obsługi pracodawców w sposób zdalny – począwszy od zawarcia umowy o zarządzanie PPK, poprzez szkolenia, przeprowadzenie akcji informacyjnej oraz dystrybucji materiałów, aż po zawarcie umowy o prowadzenie PPK i zgłoszenie pracowników do programu – zapewnia Janusz Ryfka, menedżer ds. PPK w PFR TFI.

      PFR TFI na prośbę pracodawców udostępnia elektroniczne wersje broszur, mailing informacyjny, cykl artykułów o PPK, filmy edukacyjne. Dodatkowo na  stronie internetowej PFR TFI umieszczono szereg materiałów dotyczących PPK, z których każdy może skorzystać. Do dyspozycji jest również zespół ekspertów PPK, który telefonicznie i mailowo wspiera pracodawców na każdym etapie wdrażania i obsługi PPK.

      – Dla pracodawców, którzy zdecydowali się zawrzeć z PFR TFI umowy o zarządzanie PPK, organizujemy zdalne szkolenia, w trakcie których każdy z uczestników może na bieżąco zadawać pytania i uzyskiwać wyjaśnienia. Dla pracowników przygotowaliśmy wideokonferencje, podczas których tłumaczymy, jakie są korzyści z uczestnictwa w programie, a także prezentujemy możliwości serwisu IAT FI, w którym na bieżąco pracownicy mogą sprawdzać aktualny stan oszczędności, przeglądać historię wpłat oraz składać niektóre dyspozycje – komentuje Janusz Ryfka.

      Z tak szerokim wsparciem instytucji finansowej wdrożenie PPK powinno przebiec bezproblemowo, a czas, o który przedłużono termin wdrażania PPK w średnich firmach, będzie na pewno wystarczający aby wywiązać się z obowiązków związanych z PPK.

      Czy rządowe finansowanie startupów jest skuteczne?

      Istnieje stosunkowo niewiele badań naukowych na temat finansowania polskich startupów technologicznych. Jednym z nich jest opublikowane w 2017 roku badanie pod tytułem „Źródła finansowania startupów w Polsce”, autorstwa Edyty Cegielskiej i Danuty Zawadzkiej z Politechniki Koszalińskiej. Ciekawym wnioskiem wynikającym z tego badania jest to, że aż 50% polskich startupów w ogóle nie korzysta z zewnętrznych źródeł finansowania.

      Tekst: Iwo Rybacki – Członek zarządu alternatywnej spółki inwestycyjnej Assay

      Powody tego zjawiska są nieznane, ale można się domyślać, że albo przedsiębiorcy chcą zachować pełną kontrolę nad firmą, albo dostęp do zewnętrznego finansowania jest zbyt trudny dla młodych przedsiębiorstw nieposiadających przychodów i wiarygodności kredytowej. Tymczasem prosta logika wskazuje na to, że na bardzo szybko zmieniającym się rynku technologicznym, powolny rozwój organiczny to recepta na porażkę w walce z dynamicznie działającą konkurencją.

      Jednym z możliwych sposobów rozwiązania tego problemu mogłoby być przejęcie przez państwo roli podmiotu finansującego przedsiębiorstwa o dużym potencjale rozwoju. Wiele rządów wprowadza programy finansowania startupów wychodząc z założenia, że jest to obszar, w którym mechanizmy rynkowe są mało efektywne.

      I rzeczywiście, na taką tendencję wskazuje drugie dostępne źródło danych, opublikowany dwa lata później, w 2019 roku raport „The Polish Tech Scene. 5 Years”. Został on opracowany przez organizację pozarządową Startup Poland. W badaniu wzięło udział aż 1235 przedsiębiorstw.  Wyniki wskazują na to, że 69% polskich startupów pozyskuje fundusze ze środków publicznych. Finansowanie z prywatnych źródeł typu venture capital uzyskuje 32% startupów. Jak interpretować te wyniki? Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że państwowe instytucje finansujące mają większy apetyt na ryzyko. Niestety, ciężko o badania porównujące skuteczność biznesową prywatnego i rządowego finansowania. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że w historii państwowego finansowania nowych technologii nie brakuje porażek.

      Jedną z nich było uruchomione w 2007 roku, w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka „działanie 8.1”. Jego celem było „wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej”. Około 3000 firm otrzymało dofinansowania w wysokości do 600 tysięcy złotych. Niestety, bardzo nieliczne przedsięwzięcia przetrwały do dziś, a sam rzut oka na listę tytułów projektów wskazuje, że wiele z nich nie otrzymałoby ani złotówki prywatnego dofinansowania. Wadą programu prawdopodobnie było nadmierne skupienie się na łatwych do spełnienia formalnych kryteriach naboru oraz ograniczone możliwości merytorycznej oceny szans biznesowych projektów.

      Od kilku lat rolę dominujących podmiotów w rządowym finasowaniu nowych technologii przejęły dwie instytucje: Państwowy Fundusz Rozwoju i Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Wyraźnie widać, że rośnie biznesowa jakość finansowanych projektów. Póki co jednak, wśród beneficjentów rządowych funduszy nie znajdziemy jednorożca, czyli firmy wartej na rynku miliard dolarów.

      W ramach rządowych projektów dostępne są stosunkowo niewielkie kwoty dofinansowań. Według raportu 52% startupów otrzymuje dofinansowania nie większe niż 500 tysięcy złotych. Kolejne 19% firm otrzymuje kwoty w przedziale od 500 tysięcy do miliona, a 16% od 1 do 3 milionów złotych. Nie są to kwoty, dzięki którym można rozwinąć światowej klasy firmę technologiczną. Jednak mogą być wystarczające, aby opracować koncepcję, strategię, czy zbudować prototyp. Startupy mogą korzystać z rządowych funduszy we wstępnej fazie, a następnie pozyskiwać środki od inwestorów prywatnych. Najlepszą miarą sukcesu beneficjentów funduszy państwowych jest ich sukces w kolejnych rundach finansowania.

      W ostatnim czasie trzy polskie startupy osiągnęły sukces międzynarodowy. DocPlanner – aplikacja służąca do umawiania wizyt lekarskich, która zebrała ponad 140 milionów dolarów; platforma edukacyjna Brainly otrzymała od inwestorów 68 milionów dolarów oraz Booksy – aplikacja służąca do umawiania wizyt w salonach fryzjerskich i kosmetycznych, która jest aktualnie warta 48 milionów dolarów. Ta ostatnia firma korzystała ze wsparcia funduszu Inovo Venture Partners finansowanego przez PFR. Uzyskała z niego 1,9 miliona dolarów, a więc niecałe 4% swoich środków.

      Obydwie państwowe instytucje finansujące opisują na stronach internetowych historie sukcesów swoich beneficjentów. NCBR chwali się sukcesami 53 projektów. Jednak według platformy Crunchbase, zaledwie cztery z nich uzyskały w kolejnych rundach ponad milion dolarów od inwestorów prywatnych. Są to: platforma edukacyjna Skriware, która po otrzymaniu 4,5 miliona złotych od NCBR, w sześciu kolejnych rundach zebrała od prywatnych inwestorów 4,3 miliona dolarów; TakeTask SA – firma oferująca aplikację do zarządzania projektami, która zebrała w trzech rundach 3,7 miliona złotych po wcześniejszym dofinansowaniu kwotą 800 tysięcy złotych przez NCBR; firma Stethome opracowująca bezprzewodowy stetoskop współpracujący ze smartfonem; otrzymała ona 6,5 miliona złotych z NCBR, a następnie ponad 2 miliony dolarów od inwestorów prywatnych oraz gdyńska spółka Advanced Protection Systems, produkująca systemy do wykrywania dronów, dofinansowana kwotą 1,6 miliona dolarów przez inwestorów prywatnych.

      Podobnie jest w przypadku Polskiego Funduszu Rozwoju, który na swojej stronie chwali się historiami 38 firm. Według danych portalu Crunchbase, oprócz wspomnianej wcześniej aplikacji Booksy, zaledwie dwóm beneficjentom udało się w dalszych rundach zebrać ponad milion dolarów. Portal iTaxi po uzyskaniu we wstępnej fazie 2,1 miliona dolarów od związanego z PFR funduszu Experior Venture Fund, pozyskał w następnych rundach 2,5 miliona. W sumie 5 milionów dolarów zebrał Talent Alpha – serwis rekrutacyjny działający w branży IT. Środki pochodziły ze wspieranego przez PFR funduszu Aper Ventures oraz od inwestorów prywatnych.

      Inwestorzy zwracają często uwagę na fakt, że po uzyskaniu państwowego finansowania, trudne jest modyfikowanie strategii biznesowej ustalonej z instytucją finansującą. Startupy w ten sposób mogą stracić swoją największą zaletę – możliwość szybkiego dostosowania się do warunków rynkowych i odpowiedzi na działania konkurencji.

      NCBR od początku funkcjonowania wydał 59 miliardów złotych na dofinansowanie 12 200 projektów. Z kolei fundusze związane z PFR, do końca 2023 roku mają wydać 4 miliardy złotych na inwestycje w startupy.

      Ważne Informacje

      Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

      Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

      AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

      Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

      Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

      Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

      Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

      Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

      Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

      Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

      Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...