.
Strona główna Blog Strona 191

Gospodarce i przedsiębiorstwom potrzebna jest strategia wychodzenia z kryzysu

Epidemia koronawirusa wyrządziła gospodarce bezprecedensowe szkody na wiele sposobów. Niedawno opublikowane przez GUS dane gospodarcze dotyczące kwietnia pozwalają na dość szczegółową ocenę rozmiaru strat. Kwiecień był pierwszym miesiącem wyraźnych spadków wskaźników gospodarczych. W porównaniu z marcem, przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 2,1%. Stopa bezrobocia wzrosła z 5,4 do 5,8% a przeciętne miesięczne realne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw spadło z 5489 do 5285 zł. Jednocześnie wyraźnie widać, że zatrzymała się inflacja. Co prawda w porównaniu z kwietniem zeszłego roku cały czas wynosi aż 3,4% ale w porównaniu z marcem 2020, ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,1%.

Tekst: Łukasz Blichewicz – prezes zarządu w alternatywnej spółce inwestycyjnej Assay

Widać wyraźnie, że bezpośrednim efektem kryzysu są upadające przedsiębiorstwa i wzrastające bezrobocie. Pośrednio, gospodarce szkodzi niespotykana dotąd w państwach demokratycznych, skala ograniczeń wolności obywatelskich i problemy z praworządnością. Ograniczenia w poruszaniu, zamknięcie granic, zamrożenie sądownictwa i administracji spowodowały zaburzenia procesów biznesowych i technologicznych w ramach przedsiębiorstw a także przerwanie łańcuchów dostaw.

Wprowadzanie i wycofywanie restrykcji jest dokonywane w sposób nieprzewidywalny i bez żadnej strategii. Rząd, wycofując ograniczenia w momencie gdy osób zakażonych jest wielokrotnie więcej niż gdy je wprowadzał, de facto otwarcie przyznaje się do błędu. Skala powstałego bałaganu, jak i fakt że jego skutki będziemy odczuwać jeszcze przez wiele lat, prowadzi do konstatacji, że zarówno cała gospodarka, jak i poszczególne przedsiębiorstwa potrzebują rozsądnych planów wyjścia z kryzysu.

Z punktu widzenia całej gospodarki, podstawą planu powinno być natychmiastowe przywrócenie praworządności i wolności obywatelskich. Bez sprawnie funkcjonującego transportu, sądownictwa, administracji i edukacji, rozwój gospodarki może napotykać na poważne problemy. Jednocześnie, działania w zakresie opieki zdrowotnej powinny prowadzić do otoczenia opieką osób szczególnie narażonych na powikłania związane z zarażeniem, czyli starszych i przewlekle chorych.

Niezwykle istotne jest określenie maksymalnego horyzontu działania środków pomocowych i stymulacyjnych. Są one skuteczne w krótkim okresie, jednak w dalszej perspektywie, nieograniczona emisja pieniądza czy nadmierne finansowanie przedsiębiorstw przez rząd doprowadzą do skoku inflacji i spadku produktywności.

Również z punktu widzenia pojedynczego przedsiębiorstwa, strategia wyjścia z kryzysu nie może być oparta o rządowe programy wspierające. Ich działanie wkrótce się skończy i wtedy przedsiębiorstwo musi posiadać pozycję rynkową umożliwiającą przetrwanie i rozwój. Dodatkowo, jeżeli uzyskana pomoc miała formę kredytów, konieczne będzie ich spłacanie.

Aktualnie na rynku widać spadek popytu konsumentów na wiele grup produktów i usług. Wydatki, które nie są niezbędne, są odkładane na później. Dlatego strategia wyjścia z kryzysu powinna zakładać koncentrację na zyskownych elementach działalności biznesowej. W działalności inwestycyjnej i rozwojowej, należy się skoncentrować na tych projektach, które mogą przynieść wymierne efekty finansowe w krótkim okresie.

W strategii finansowej przedsiębiorstw i inwestorów prywatnych, szczególnego znaczenia może nabrać konieczność ochrony posiadanych środków przed inflacją. Do tej pory zwiększanie emisji pieniądza w państwach wysokorozwiniętych w ograniczonym wymiarze wpływało na inflację. Wydrukowane pieniądze w dużym stopniu pozostawały w sektorze bankowym, tym razem jednak może być inaczej. W wielu państwach uruchomiono programy pomocowe o wartości sięgającej kilkudziesięciu procent ilości pieniądza znajdującego się w obiegu. Duża część tych środków trafiła bezpośrednio do przedsiębiorstw i konsumentów, co może mieć w przyszłości efekt inflacyjny.

Obowiązujące prawie na całym świecie oprocentowanie lokat bliskie zera i słabe wyniki tradycyjnych funduszów inwestycyjnych powodują, że dla wielu inwestorów, jedyną rozsądną forma lokowania środków stają się inwestycje alternatywne. Wzrost znaczenia innowacyjnych, alternatywnych funduszów, szczególnie tych związanych z nowoczesnymi technologiami, może być jednym z ciekawszych efektów aktualnego kryzysu.

 

Epidemia przyspieszy tempo zmian w branży motoryzacyjnej

Według Przemysława Rozmysłowicza, Chief Constructor w Elimen Racing, rynek samochodów elektrycznych mimo epidemii rośnie w tempie trzycyfrowym, a fabryki podzespołów w wyniku zakłóceń łańcuchów dostaw mogą trafić z powrotem do Europy i Stanów Zjednoczonych.

Wszystko wskazuje na to, że branża pojazdów elektrycznych nie będzie dotknięta skutkami epidemii tak, jak rynek samochodów spalinowych. Europejskie stowarzyszenie producentów samochodów ACEA podało, że udział samochodów elektrycznych w sprzedaży na rynku europejskim w pierwszym kwartale 2020 roku wyniósł 6,8%. W pierwszym kwartale roku ubiegłego było to tylko 2,5%. Ten wzrost jest spowodowany dwoma czynnikami. Po pierwsze wzrosła sprzedaż samochodów elektrycznych w liczbach bezwzględnych, po drugie spadła sprzedaż samochodów z silnikami spalinowymi. I były to spadki znaczące, bowiem zdaniem ACEA wyniosły one ponad 32% zarówno w przypadku samochodów benzynowych jak i z silnikami diesla.

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Europie w pierwszym kwartale 2020 roku wyniosła 167 132 sztuki. Jest to wzrost o 100,7% w porównaniu z pierwszym kwartałem roku 2019. Wszystko wskazuje na to, że ten trend będzie się utrzymywał. Tylko w marcu i kwietniu 2020 roku premiery nowych elektrycznych modeli zapowiedziały takie marki jak: Dacia, BMW, Audi, Skoda, Mercedes, Kia, Nissan i Mitsubishi. Raport firmy doradczej Deloitte, na podstawie analizy kosztów produkcji podzespołów, przewiduje, że od 2022 roku całkowity koszt związany z nabyciem i eksploatacją samochodu elektrycznego przestanie być wyższy niż w przypadku samochodu spalinowego. Najprawdopodobniej oznacza to, że w branży samochodów elektrycznych jeszcze przez co najmniej kilka lat będziemy świadkami trzycyfrowych wzrostów sprzedaży.

W związku z epidemią, problemem branży mogą stać się zakłócenia w łańcuchach dostaw podzespołów. Dotyczy to szczególnie zestawów baterii, gdzie bardzo wysoki udział w rynku mają producenci z Chin. Mówi się o możliwości opóźnienia niektórych premier na rynku motoryzacyjnym, również tych szczególnie oczekiwanych takich jak na przykład Volkswagen ID.3.

Producenci samochodów mogą być zmuszeni do przeniesienia produkcji kluczowych podzespołów do Europy. Jest to trend, który można zaobserwować już od dawna. Wdrożenie technologii określanych jako przemysł 4.0 prowadzi do skokowego wzrostu wydajności produkcji oraz do spadku zapotrzebowania na mniej wykwalifikowany personel. Wzrośnie znaczenie wiedzy związanej z procesami technologicznymi oraz szybkości reakcji na potrzeby nabywców. Przenoszenie fabryki na inny kontynent z powodu niższych kosztów wynagrodzeń przestanie być opłacalne. Korzystne stanie się za to umiejscowienie produkcji blisko najważniejszych rynków, czyli w Europie i Stanach Zjednoczonych. Zakłócenia łańcuchów dostaw związane z epidemią mogą znacznie przyspieszyć te zmiany. Długoterminowo są to zjawiska bardzo korzystne dla europejskich rynków pracy.

Szczególną szansę widzą w tych procesach niektórzy polscy producenci. Jeden z bardziej obiecujących polskich startupów – Grupa Elimen, ma ambicję stania się polskim hubem technologii dla elektromobilności. Firma aktualnie jest w trakcie negocjowania poważnych kontraktów z odbiorcami z Europy Zachodniej. Toczą się też rozmowy z kilkoma potencjalnymi poważnymi inwestorami.

Jednym z najważniejszych problemów, z którymi stykają się konstruktorzy samochodów elektrycznych jest zarządzanie zestawami baterii składającymi się najczęściej z kilku tysięcy elementów. Poszczególne ogniwa muszą się równomiernie ładować i rozładowywać, w przeciwnym razie może dojść do awarii lub nawet pożaru. Inżynierowie grupy Elimen opracowali unikalną, autorską technologię Battery Management System. Zarządza ona stopniem naładowania i temperaturą poszczególnych ogniw. Technologia może być wykorzystywana nie tylko w motoryzacji ale także w zarządzaniu systemami energetycznymi.

Pozostałe projekty firmy to konstruowanie i produkcja zespołów napędowych do wszelkiego rodzaju pojazdów elektrycznych, a także praca nad miejskimi systemami ładowania.

Jedna ze spółek należących do grupy – Elimen Racing – będzie dostawcą samochodów wyścigowych i technologii ładowania dla powstającej w Wielkiej Brytanii elektrycznej formuły wyścigowej Rallycross. Są to wyścigi odbywające się na zamkniętym torze o mieszanej asfaltowej i szutrowej nawierzchni. Zdaniem Przemysława Rozmysłowicza – osoby odpowiedzialnej za integrację technologii w firmie Elimen, sporty motorowe dają doskonałe możliwości przetestowania technologii przed wprowadzeniem jej do produkcji seryjnej. Ekstremalne obciążenia, drgania czy zmienne warunki pogodowe pomagają w pracy nad uzyskaniem bezawaryjnych konstrukcji.

Przerwanie łańcuchów dostaw z Azji spowodowało również znaczący wzrost zainteresowania Klientów Elimen Racing – odbiorców modułowych systemów ładowania pojazdów elektrycznych. W oparciu o takie rozwiązanie – w całości zaprojektowane i wytwarzane w Polsce – można budować systemy ładowania o mocach do 350kW. Spółka realizuje już projekty związane z projektowaniem i dostawami modułowych układów ładowania samochodów elektrycznych. Tutaj również niebagatelną rolę w rozwoju produktów odgrywa możliwość testowania w ramach projektu e-motorsportu jaki Spółka realizuje.

Mazda z innowacyjnym sposobem kontaktu Klientów z Dealerami

Mazda Motor Poland wprowadza innowacyjną formę kontaktu online z Dealerem dla Klientów zainteresowanych zakupem nowego samochodu i oferuje możliwość wykonania połączeń audio lub audio-wideo bezpośrednio przez przeglądarkę internetową.

Jest to najprostszy i najwygodniejszy sposób kontaktu, niewymagający od klientów instalacji aplikacji i dodatkowej rejestracji. To kolejne, po usłudze SkyVIDEO wprowadzonej wiosną w wybranych serwisach Mazdy, proste i przyjazne w użyciu rozwiązanie, które ułatwia zdalny kontakt z Dealerem.

Niezależnie od wykorzystywanego przez Klienta systemu operacyjnego lub rodzaju smartfona, dzięki technologii WebRTC zintegrowanej z nowoczesnymi przeglądarkami, rozmowy głosowe i wideo czy udostępnianie ekranu działają w czasie rzeczywistym. Rozmowy online Klienta z Autoryzowanym Dealerem Mazdy zdecydowanie ułatwią zdalny wybór i konfigurację nowego samochodu lub rezerwację terminu jazdy testowej. To jeden z kroków przybliżających możliwość kupna samochodu bez wychodzenia z domu.

„Mazda znana jest z intuicyjnej technologii, w którą wyposażone są jej samochody, więc staramy się, by dostęp do naszych salonów także był dla Klientów przyjemny i prosty. To Klient wybiera czas i formę kontaktu z nami, a my dostarczamy przyjazne rozwiązania, by uprościć wybór i zakup nowej Mazdy.” – mówi Bartosz Popiel, Product and Trade Maketing Coordinator w Mazda Motor Poland, odpowiedzialny za wybór i wdrożenie rozwiązania.

Dostawcą usługi dla salonów Mazdy w całej Polsce jest Gruveo.

Połączenie z poszczególnymi salonami przy użyciu komunikatora Gruveo dostępne jest z poziomu stron dealerskich Mazdy oraz pod linkiem: https://www.mazda.pl/polaczenie-online/

Żródło: MAZDA

Tradycyjna medycyna chińska skutecznie wspomaga medycynę konwencjonalną w leczeniu COVID-19

    Chińskie Ministerstwo Zdrowia rekomenduje terapie medcyny tradycyjnej, jako wspomagającą leczenie farmaceutykami rodzimych pacjentów z COVID-19. O skuteczności TCM ( Traditional Chinese Medicine) rozmawialiśmy z lekarzem medycyny konwencjonalnej – specjalistą II stopnia chirurgii ogólnej, który przez 30 lat praktyki przyglądał się rezultatom leczniczym kolegów zza Wielkiego Muru – dr Adamem Gumkowskim.

    Redakcja: Wspomaganie konwencjonalnej terapii leczniczej pacjentów z koronawirusem SARS-CoV-2 to zalecenie chińskiego rządu dla lokalnych szpitali zakaźnych. Myśli Pan, że to akt desperacji czy mądrość rządzących?

    Dr Adam Gumkowski: Jestem zdania, że to mądrość rządzących. Leczenie wspomagające ziołowymi mieszankami, przygotowanymi według receptur tradycyjnej medycyny chińskiej, ma potwierdzoną skuteczność od czasów jej zastosowania wspierającego konwencjonalne metody leczenia pacjentów z koronawirusem SARS-CoV w latach 2002-2006. W latach 90., gdy rozpoczynałem praktykę lekarską, przyznając się do mojej fascynacji TCM byłbym posądzony o skłonności do znachorstwa. Dziś coraz poważniejsze instytucje na świecie pochylają głowy przed osiągnięciami, bądź co bądź najstarszej medycyny na świecie, jaką jest Tradycyjna Medycyna Chińska. Aktualnie nikt nie uzna mnie za kontrowersyjnego, dlatego że rekomenduję moim pacjentkom i pacjentom zainteresowanie się skutecznością TCM i spojrzenie w kierunku naturalnych metod, które każdy region powinien sobie opracować, bo w naturze jest wielki dar.

    Redakcja: Co takiego jest w tych recepturach chińskich, że przekonują się do nich także lekarze praktykujący konwencjonalną medycynę?

    Dr Adam Gumkowski: Nie będę powoływał się na szacunek do tradycji i sprawdzonych przez wieki na milionach Chińczyków recepturach. Powołam się natomiast na analizę opublikowaną przez „Pharmacy Practice”, z której wynika, że efekty zintegrowanego leczenia SARS, czyli leczenia łączącego metody medycyny współczesnej z metodami medycyny tradycyjnej, są zdecydowanie lepsze niż przy wyłącznym zastosowaniu tej pierwszej. Przebadano 1,6 tys. pacjentów objętych 24 badaniami klinicznymi i zauważono, że częściej dochodziło u nich do całkowitej lub częściowej remisji nacieków płucnych; gorączka ustępowała szybciej; skuteczne były mniejsze dawki leków kortykosteroidowych, a poziom limfocytów T CD4+ wzrastał.

    Redakcja: Uważa Pan, że czas pandemii nowego koronawirusa to również okres, w którym popularne w danym regionie rośliny i oparte na nich receptury znajdą uznanie świata nauki w leczeniu i nie będzie to już leczenie kontrowersyjne?

    Dr Adam Gumkowski: Mam taką nadzieję. Aktualnie preparaty ziołowe wspomagają leczenie ponad 80 proc. pacjentów w Chinach. Niektóre osoby przyjmują je także profilaktycznie, bo wiedzą, że w ten sposób mogą zmniejszyć ryzyko występowania chorób. Pokazuje to, jak ważną rolę w walce z pandemią mogą odgrywać popularne w danym rejonie rośliny. W mojej AgKlinik, pacjentki, które prowadzę od lat nie boją się korzystać z konsultacji naszego chińskiego medyka. Zamawiają mieszanki ziołowe, ale również wspomagają się dobrodziejstwem naszego regionu, ufając dobroczynnej mocy Zbilansowanych Kwasów Tłuszczowych generacji Verum Virgin rodziny Wyszyńskich, które to w 100% są naturalnymi, ekologicznymi mieszankami olejów pozyskanych z kilkunastu ziaren i orzechów. Z pełnym przekonaniem im je zalecam, bo pozytywne wyniki stosowania zbilansowanych kwasów tłuszczowych chwali również medycyna konwencjonalna.

    Redakcja: Proszę o naukowe wytłumaczenie, dlaczego chińskie receptury przynoszą efekty w leczeniu COVID-19. Co jest podstawą tych receptur, jakie są w nich zioła i czy rosną w Polsce? I co o takim leczeniu sądzi Światowa Organizacja Zdrowia?

    Dr Adam Gumkowski: Czynnikiem utrudniającym powrót chorych do zdrowia jest między innymi niski poziom komórek odpornościowych CD4+. Badania, jakie przeprowadzono na nowym koronawirusie pokazują, że limfocyty CD4+ to kluczowy element odpowiedzi immunologicznej organizmu na SARS-CoV-2, skutkujący jego zwalczaniem. W 2003 roku w Chinach podczas epidemii SARS-COV, na polecenie Ministerstwa Zdrowia tego kraju, 3,1 tys. z 5,3 tys. pacjentów, u których potwierdzono w organizmie obecność koronawirusa SARS-COV, otrzymało mieszanki ziołowe skomponowane na podstawie receptur leczniczych zawierających ponad 20 różnych składników. W Chinach, od przeszło 3,5 tysiąca lat wykorzystywanych jest ok. 13 tys. różnych surowców naturalnych, najczęściej roślin. Komponuje się z nich nawet 100 tys. różnych receptur leczniczych, ale zwykle są to wywary z 9-18 różnych składników. Światowa Organizacja Zdrowia, w latach 2002-2003, czyli w czasie epidemii SARS, powołała się na badania Chińskiego Uniwersytetu Hong-Kongu, podając tym samym, że leki ziołowe są bezpiecznym, skutecznym i niedrogim sposobem prewencji zakażenia. Skuteczność wiciokrzewu, jednego ze składników tych receptur, potwierdziło badanie opisane w „Cell Research” w 2014 roku. Wiciokrzew to ziele występujące również w Polsce, które jest uprawiane głównie ze względu na efektowne, silnie pachnące kwiaty, a dawniej nasze babki i prababki wykorzystywały je także leczniczo. Innym szeroko stosowanym ziołem w TCM jest nasza lukrecja, której korzeń ma moc leczniczą. Odwar z tej części zioła jest szeroko stosowany w infekcjach wirusowych.

    Redakcja: Czy w związku z rekomendowanymi przez pana metodami niekonwencjonalnego leczenia i prewencji, zauważył Pan większe zainteresowanie swoich pacjentek w czasie, gdy klinika jest, z oczywistych względów, nieczynna?

    Dr Adam Gumkowski: Te z moich pacjentek, które już wcześniej korzystały z konsultującego u nas medyka chińskiego, jak i te, które kupowały u nas zbilansowane kwasy tłuszczowe Wyszyńskich, uaktywniły się jeszcze bardziej i przysłały swoje znajome. Jak wiadomo, nic bardziej nie rekomenduje nam — Polakom, skuteczności leczenia niż rada zaufanej koleżanki, która sprawdziła na sobie efekty danej metody.

    Redakcja: Dziękuję za rozmowę i odwagę wypowiedzi z pozycji autorytetu medycyny konwencjonalnej.

    Dr Adam Gumkowski – specjalista II stopnia chirurgii ogólnej – w 2009 roku w Cambridge zdał egzamin z zakresu chirurgii estetycznej. Jest członkiem International Board of Cosmetic Surgery, European Academy of Cosmetic Surgery oraz International Society of Lipolysistherapy.

    Od 1992 roku zajmuje się chirurgią estetyczną. Specjalizuje się w zabiegach mało inwazyjnych: w szczególności modelowania sylwetki za pomocą liposukcji, przeszczepów własnej tkanki tłuszczowej w dowolne miejsce ciała oraz w zabiegach bezbliznowego podnoszenia i powiększenia piersi.

    Jako jeden z nielicznych w Polsce i na świecie zajmuje się regeneracją skóry za pomocą terapii  z wykorzystaniem komórek macierzystych pacjentów pobranych z tkanki tłuszczowej. Jako pierwszy w Polsce chirurg w zakresie chirurgii estetycznej i certyfikowany członek International Board of Cosmetic Surgery przeprowadza zabiegi podniesienia piersi za pomocą siatki, szkoli lekarzy w zakresie implantacji nici wchłanialnych i niewchłanialnych w celu podniesienia twarzy i szyi oraz obsługi laserów.

    Dr Gumkowski uzyskał wiele prestiżowych tytułów i dyplomów, ukończył specjalistyczne kursy, jak m.in. II International Course Advances of Plastic and Aesthetic Surgery w Barcelonie, Advance International Course of Aesthetic Surgery w Rzymie, II International Course of Rhinoplastia w Madrycie i wiele innych. Uczestniczy w licznych szkoleniach w kraju i za granicą stale podnosząc swoje kwalifikacje i przenosi swoje doświadczenia szkoląc lekarzy w Polsce i za granicą. Stworzona przez niego AGKlinik-klinika sztuk pięknych to miejsce, w którym od ponad 27 lat pacjenci i pacjentki poddają się zabiegom dzięki, którym pooprawia się ich samopoczucie i samoocena, a co najważniejsze często jakość życia.

     

    Exacto analizuje branżę PR

    Badani eksperci zajmujący się public relations prognozują, iż do końca bieżącego roku rynek PR może się skurczyć nawet o 17% jeśli chodzi o liczbę firm świadczących usługi doradcze z zakresu komunikacji. Poza tym na znaczeniu zyska digital PR oraz łączenie pracy zdalnej z biurową. Będą to kluczowe zmiany w sposobie funkcjonowania branży. Badania przeprowadził zespół analityków Exacto w miesiącach: kwiecień i maj 2020 roku na próbie 242 ekspertów PR.

    Branża public relations zmieni się trwale

    Większość badanych specjalistów PR (51%) jest zdania, że sytuacja związana z pandemią koronawirusa trwale zmieni funkcjonowanie branży PR. Relatywnie najczęściej takie stanowisko zajmowali pracownicy agencji (59%) oraz osoby z dużym stażem pracy (61% wśród osób związanych z branżą 16 lat i dłużej). Podobnie rzecz się ma w innych branżach, na przykład eventowej, konferencyjnej i szkoleniowej. Badane osoby, posiadające większe doświadczenie zawodowe, są zdecydowanie bardziej przekonane, że takie trwałe zmiany na rynku PR na pewno zajdą. Patrząc z perspektywy tego co się zmieni, badani wskazują, iż wzrośnie rola digital PR, pracy zdalnej i hybrydowego łączenia pracy zdalnej z biurową. Tym samym część firm zrezygnuje z dużych, wysokokosztowych, ekskluzywnych siedzib, na rzecz mniejszych biur, łącząc jednocześnie pracę w biurze z pracą w domu. Część badanych wskazuje, iż może dojść do spadku popytu na usługi PR. Na taki stan rzeczy wskazywała ponad ¼ respondentów, którzy jednocześnie zgadzają się z tezą, że pandemia doprowadzi do reorganizacji pracy w branży public relations, a sam powrót do stanu sprzed koronawirusa będzie niemożliwy.

    Eksperci: Może upaść nawet 17% firm

    Pod koniec grudnia 2019 roku w rejestrze REGON funkcjonowało w Polsce 4470 firm, które do głównej działalności zaliczyły stosunki międzyludzkie, public relations i komunikację (PKD 70.21). W oparciu o powyższą wartość (stan wyjściowy), badani PR-owcy mieli za zadanie oszacować jak zmieni się ta liczba w czasie i po pandemii koronawirusa. Prognozy wskazują, że liczba firm będzie dynamicznie spadać. Na koniec 2020 roku specjaliści przewidują, że firm z głównym PKD 70.21 będzie o 17% mniej względem stanu sprzed kryzysu wywołanego koronawirusem (średnia wyliczona dla całej próby wynosi 3703).

    Rok po wykryciu pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce, sytuacja na rynku public relations powinna zacząć się poprawiać, aczkolwiek powrót do stanu sprzed pandemii nawet na koniec 2022 roku jest zdaniem badanych mało prawdopodobny (aż 64% badanych przewiduje mniejszą liczbę firm niż początkowe 4470). Generalnie dane wskazują na znaczne skurczenie się rynku PR, a największe spadki w całym analizowanym okresie prognozują specjaliści reprezentujący organizacje pozarządowe oraz firmy z sektora publicznego. Przeważały opinie, że liczba firm zacznie wzrastać od początku 2021 roku – 40% ogółu odpowiedzi.

    Wyniki naszych badań pokazały, że branża jest świadoma negatywnych skutków pandemii. Potwierdzają to między innymi prognozy PR-owców w zakresie zmian w wielkości rynku PR w Polsce. Na uwagę zasługuje fakt, że rynek powinien zacząć się odbudowywać po roku od wykrycia pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce, aczkolwiek nadal trzeba będzie się mierzyć z wieloma wyzwaniami. Jednym z nich będzie spadek popytu na usługi PR wynikający z ograniczonych budżetów zarówno obecnych, jak i potencjalnych klientów. Negatywne trendy w tym aspekcie można zaobserwować już dziś. Działania rządu w zakresie tarczy antykryzysowej, świadomość menedżerów w zakresie zagrożeń i optymalizacja kosztów to jedne z tych działań, które wspomogły szereg podmiotów. Aczkolwiek teraz przed częścią zarządów stoi zadanie odbudowy utraconej pozycji sprzed lockdownu – podsumowuje dr hab. prof. UW Dariusz Tworzydło, współautor badań.

    Wyniki powyższych analiz pochodzą z projektu badawczego, który przeprowadził zespół analityków Exacto. Celem badań było poznanie wpływu pandemii koronawirusa na branżę PR oraz zebranie opinii w zakresie przyszłości branży po opanowaniu sytuacji związanej z COVID-19. Dane były zbierane na przełomie kwietnia i maja 2020 roku. Ostatecznie w badaniu udział wzięło 242 specjalistów branży PR.

    Informacje uzupełniające:

    Exacto sp. z o.o. to zespół ekspertów, którzy łączą wiedzę praktyczną w zakresie public relations z bardzo dużym doświadczeniem w zakresie projektowania i realizacji badań marketingowych, naukowych oraz analiz strategicznych. Zrealizowali szereg projektów eksperckich, badawczych i strategicznych dla wielu firm w Polsce i za granicą.

     

    Nowy Radisson Hotel Szklarska Poręba już otwarty

    29 maja 2020 roku swoich pierwszych gości powitał nowo wybudowany Radisson Hotel Szklarska Poręba. Ten nowoczesny, ekskluzywny hotel, może poszczycić się doskonałą lokalizacją w Szklarskiej Porębie, pełnym uroku górskim kurortem położonym u podnóża Karkonoszy. Obiekt jest 19. hotelem w polskim portfolio Radisson Hotel Group obejmującym 5 marek – w tym Radisson Collection, Radisson Blu, Radisson RED, Radisson oraz Park Inn by Radisson.

    Radisson Hotel Szklarska Poręba jest idealnym miejscem, z którego można rozpocząć eksplorację regionu, pełnego tras rowerowych i górskich szlaków pieszych. Szklarska Poręba to  jeden z największych kurortów narciarskich w Karkonoszach, w skład którego wchodzi 20 wyciągów obejmujących 20 km tras zjazdowych o różnym stopniu trudności. Z lotniska we Wrocławiu lub dworca kolejowego w Jeleniej Górze do hotelu można dojechać autobusem, samochodem lub pociągiem.

    Nowoczesny Radisson Hotel Szklarska Poręba oferuje 104 stylowe pokoje i przestronne apartamenty, które zaprojektowano z myślą o podkreśleniu atmosfery tutejszych gór. Większość z nich posiada tarasy lub balkony, z których rozciąga się wyjątkowy widok na Karkonosze i Kotlinę Jeleniogórską. Miłośnicy architektury z pewnością zwrócą w nich uwagę na awangardowe rozwiązania.

    Goście hotelu mogą delektować się doskonałą kuchnią – restauracja à la carte Spice & Herb serwuje zarówno dania kuchni międzynarodowej, jak i potrawy inspirowane lokalną tradycją, pełne aromatów karkonoskich ziół. Ich doskonałym uzupełnieniem są wina z polskich winnic.

    Centrum Spa i Wellness oferuje basen z zewnętrzną zjeżdżalnią, całoroczne zewnętrzne jacuzzi z widokiem na góry, sauny i łaźnie, natrysk wrażeń, tepidarium, brodzik i zjeżdżalnię dla dzieci. W każdym z siedmiu gabinetów Wellness skorzystać można z bogatej oferty upiększających rytuałów na twarz i ceremonii na ciało. Radisson Hotel Szklarska Poręba oferuje całodobową, nowoczesną siłownię i Kids Club – strefę zabaw dla najmłodszych gości.

    Radisson Hotel Szklarska Poręba został stworzony z myślą o ekologii – zaprojektowano go wykorzystując nowoczesne i przyjazne środowisku rozwiązania, pozwalające spełnić rygorystyczne standardy w zakresie zrównoważonego rozwoju.

    Dodatkowe informacje dostępne są na stronie https://www.radissonhotels.com/en-us/hotels/radisson-resort-szklarska-poreba

    Nissan uruchomił w Polsce sieć autoryzowanych serwisów INFINITI

    Przez kilkanaście lat INFINITI dostarczało samochody klasy premium i obsługiwało ponad 55 000 ich właścicieli w Europie Zachodniej i Środkowej. Wraz z oficjalnym zakończeniem sprzedaży nowych pojazdów INFINITI w tym regionie z dniem 1 kwietnia 2020 r. Nissan uruchomił sieć autoryzowanych serwisów INFINITI dla klientów tej luksusowej marki.

    Wybrano ponad 150 placówek rozmieszczonych strategicznie w całej Europie Zachodniej i Środkowej, a ich personel został przeszkolony w zakresie pełnej obsługi samochodów INFINITI, obejmującej przeglądy okresowe oraz naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne. Około 90% tych autoryzowanych serwisów to dotychczasowi partnerzy marki Nissan.

    Uruchomienie sieci z dniem 1 kwietnia 2020 r. jest dowodem na nieustające zaangażowanie Grupy Nissan w zapewnienie pełnej obsługi posprzedażowej właścicielom ponad 55 000 pojazdów INFINITI w Europie Zachodniej i Środkowej.

    Przez wszystkie lata obecności w Polsce INFINITI sprzedało 4261 samochodów. Dotychczasowe 6 Centrów INFINITI w największych miastach Polski będzie nadal funkcjonować jako Autoryzowane Serwisy INFINITI, z drobnymi zmianami. W Warszawie i Wrocławiu placówki będą działać w tych samych miejscach, co dotychczas. W Gdańsku zmienia się lokalizacja serwisu, natomiast klienci INFINITI w Krakowie, Poznaniu i Sosnowcu będą obsługiwani przez sąsiednich dealerów Nissan Japan Motors.

    Steve McLennan, szef INFINITI Europe, powiedział: „Zamykając sprzedaż nowych samochodów INFINITI w Europie Zachodniej i Środkowej, mamy jednocześnie przyjemność potwierdzić ustanowienie sieci autoryzowanych serwisów INFINITI obejmującej cały region”.

    Jean-Christophe Mercier, wiceprezes ds. obsługi posprzedażnej w Nissan Europe, powiedział: „Nissan ma zaszczyt wspierać tworzenie sieci autoryzowanych serwisów INFINITI, dzięki której właściciele samochodów marki INFINITI w całej Europie zachowają dostęp do wysoce profesjonalnej i dogodnej obsługi w zakresie przeglądów oraz napraw gwarancyjnych i pogwarancyjnych”.

    Informacje o lokalizacji najbliższego Autoryzowanego Serwisu INFINITI można uzyskać odwiedzając stronę www.infiniti.pl lub kontaktując się telefonicznie z zespołem obsługi klienta INFINITI Europe pod numerem +48 22 12 84 983.

    Biura (niedalekiej) przyszłości. Jak koronawirus faktycznie zmieni funkcjonowanie biznesu?

      Praca zdalna, choć zdobywała coraz większą popularność wśród pracowników, nadal dość niechętnie postrzegana była przez polskich pracodawców. Wielu z nich traktowało ten rodzaj świadczenia obowiązków jako przywilej, a nie zwyczajną alternatywę. Sytuacja związana z pandemią COVID-19 zmieniła jednak ów przywilej w konieczność, a praca zdalna stała się nową rzeczywistością, która na zawsze zmieni sposób pracy wielu biur. 

      Aktualnie każdy, kogo obecność w biurze nie jest niezbędna, świadczy stosunek pracy zdalnie. Konieczność zaadaptowania nowych warunków z pewnością zaskoczyła, ale stworzyła również zupełnie nowe podejście do pracy, nierzadko bardziej skuteczne i co ważne – w pełni funkcjonalne. Hubert Stablewski, sportowiec, ekspert ds. planowania aktywnej pracy oraz właściciel firmy HSR.life, specjalizującej się w organizacji innowacyjnego biura uważa, że wiele czynników wskazuje na to, że obecna sytuacja przyczyni się do zredefiniowania i utrwalenia nowego sposobu pracy, a pracownicy wielu firm nie wrócą już do biur w takim jak dotychczas wymiarze. Home office stanie się skutecznym uzupełnieniem dotychczasowej pracy biurowej.

      Powrót do biur w etapach

      Choć nie da się przewidzieć, co może się wydarzyć dalej, firmy muszą się przygotować już teraz.

      Stworzenie bezpiecznych stanowisk pracy to nowy priorytet. Pracownicy nie wrócą do biur, które nie zagwarantują im bezpieczeństwa, a obecne rozwiązania w przestrzeniach typu open space, gdzie zagęszczenie stanowisk jest duże, takie rozwiązanie wyklucza. Firmy zdają sobie sprawę, że powrót do poprzedniej rzeczywistości jest niemożliwy, gdyż narażą pracowników na ewentualne niebezpieczeństwo, które może również spowodować ponowne zamknięcie biur, jak i znacząco przyczynić się do upadku marki pracodawcy. Dlatego zmiany są koniecznością – tłumaczy Hubert Stablewski.

      Zdaniem eksperta firmy wdrożą tego typu modyfikacje etapami, podobnie, jak czynią to państwa, odmrażając gospodarkę. Tego typu zmiany pomogą nie tylko ulepszyć sposób pracy, ale także przygotować się na ewentualne kolejne kryzysy, jak ten związany epidemią koronawirusa.

      Upowszechnienie pracy zdalnej 

      Pracownicy z dnia na dzień musieli dostosować swoje przestrzenie mieszkalne do warunków biurowych. Takie biuro często składało się ze stołu w jadalni oraz kuchennego krzesła. Tego typu meble nie są przystosowane jednak do wielogodzinnej pracy, stąd pracodawcy powinni zapewnić pracującym zdalnie ergonomiczne meble, oświetlenie i narzędzia pracy, które pomogą im uniknąć uszczerbku na zdrowiu spowodowanego np. złą postawą ciała. Obecnie na rynku jest wiele krzeseł i stołków, które promują tzw. aktywne siedzenie. Hubert Stablewski zaznacza, że osoby pracujące w domu narażone są na jeszcze mniejszą dawkę ruchu, a w sytuacji, gdy obiekty sportowe pozostają nadal zamknięte, korzystnym benefitem będzie wyposażenie biur zdalnych w aktywne meble.

      Gdy się ruszamy, ciało mobilizuje stawy, umożliwiając organizmowi regularne odżywianie, nawodnienie, a co za tym idzie, ich prawidłowe funkcjonowanie i redukcję dolegliwości bólowych. Długie siedzenie przy biurku na zwykłym lub nawet ergonomicznym krześle, sprawia, że wyłączona jest praca mięśni, które mają za zadanie utrzymywać prawidłową postawę ciała. Dlatego tak popularnym trendem na świecie staje się siedzenie np. na aktywnych stołkach Swopper, w ekskluzywnym fotelu 3Dee lub bardziej klasycznych niemniej nadal aktywnych RH New Logic, Accis Pro czy też Capisco – mówi Stablewski. Jest to też moment na zmianę w systemie pracy, który dotychczas dla wielu był jedynie siedzący. Wiele zagranicznych biur stawia na biurka z regulowaną wysokością, przy których można stać lub siedzieć a także specjalne maty, które imitują podłoże leśne, dzięki czemu poprzez stopy stymulowana jest praca całego organizmu.

      Powrót do zreorganizowanego biura

      Zdaniem Stablewskiego, ten etap również powinien rozpocząć się już teraz. Oprócz zdefiniowania na nowo zdalnej formy pracy, firmy powinny również rozważyć specjalistyczne planowanie i modernizowanie swoich siedzib, w oparciu o globalne wytyczne zdrowotne.

      – Bazując na lekcjach, jakie należało w ekspresowym tempie odrobić z powodu pandemii COVID-19, pracownikom, których obecność w biurach jest konieczna, należy zapewnić na nowo skonfigurowane stanowiska pracy, które wymagać będą nie tylko nowych sposobów aranżacji przestrzeni, ale również długoterminowych rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo – od samego stanowiska, po funkcjonowanie w przestrzeni wspólnej. Nowe biura muszą także uwzględniać dbałość o samopoczucie pracowników – fizyczne, poznawcze i emocjonalne, które są nieodłącznie związane z ich bezpieczeństwem – tłumaczy ekspert.

      Stablewski podkreśla, że kluczowymi zasadami kolejnych etapów będzie skupienie się na zagęszczeniu stanowisk pracy, geometrii rozmieszczenia mebli, a także użyciu ekranów, paneli lub innych barier, które oddzielą od siebie pracowników. Według zaleceń powinni oni siedzieć w odległości co najmniej dwóch metrów od siebie. Ekspert dodaje, że dobrze sprawdzi się również styl szachownicy. Meble powinny być również łatwe w przenoszeniu i zmianie konfiguracji przestrzeni, która z czasem będzie mogła zostać zagęszczona, gdy pandemia nie będzie już stanowiła zagrożenia.

      Naukowe rozwiązania będą musiały zostać zintegrowane z narzędziami technologicznymi do tworzenia środowiska, które są bezpieczne dla ludzi do wygodnej interakcji.

      Nowy system spotkań

      Pandemia koronawirusa sprawiła, że ekspresowo musieliśmy nauczyć się również komunikacji w większych grupach. Popularność zyskały różnego rodzaju platformy konferencyjne, jednak ta metoda nie zawsze się sprawdza, dlatego klasyczne spotkania w salach konferencyjnych nie odejdą do lamusa. Zmieni się jednak ich formuła. Stablewski zwraca uwagę, iż wiele firm swoje siedziby utrzymywać będzie głównie dla miejsc do spotkań biznesowych.

      Nowoczesne sale konferencyjne powinny pozwalać na prostą zmianę konfiguracji, aby uczestnicy spotkań mogli siedzieć w bezpiecznej odległości. Niewykluczone, że konieczna będzie również inwestycja np. w sprzęt, który będzie reagował na polecenia głosowe lub gesty, co wykluczy konieczność dotykania przedmiotów lub ekranów. Z pewnością nowym standardem będzie również stały dostęp do środków dezynfekujących, które w dodatku nie będą miały negatywnego wpływu na urządzenia lub meble z racji na częste ich stosowanie – wyjaśnia Stablewski.

      Według badania przeprowadzonego w kwietniu br. przez Nationale-Nederlanden, pomimo przeszkód w dopasowaniu się nowej rzeczywistości, ponad 40 proc. badanych uważa, że praca zdalna spełnia oczekiwania, a co czwarty respondent przyznaje, że tego typu warunki są nawet komfortowe. Jedynie co dziesiąty badany jest zdania, że home office to uciążliwa forma wykonywania dotychczasowych zadań i stara się ją ograniczyć, stąd wiemy, że to jeszcze nie koniec pracy w biurze.

      Ważne Informacje

      Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

      Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

      Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

      Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

      Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

      Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

      XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

      XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

      Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

      Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

      Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

      Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...