.
Strona główna Blog Strona 188

Nowa ŠKODA OCTAVIA dostępna z czterema rodzajami napędów

Nowa ŠKODA OCTAVIA  dostępna będzie na rynku polskim z aż czterema różnymi rodzajami napędów. Poza udoskonalonymi silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi bestseller ŠKODY jest drugim autem tej marki oferowanym w wersji hybrydowej typu plug-in oraz pierwszym z technologią miękkiej hybrydy e-TEC. Co więcej, po raz pierwszy z silnikiem elektrycznym dostępna jest usportowiona OCTAVIA RS iV.

Nowa OCTAVIA jest drugim modelem, po flagowej ŠKODZIE SUPERB, dostępnym z hybrydowym napędem typu plug-in – i to w dwóch wariantach mocy. W najmocniejszym wariancie usportowionej RS iV, silnik benzynowy 1.4 TSI 110 kW (150 KM) i silnik elektryczny 85 kW zapewniają łączną moc 180 kW (245 KM) i maksymalny moment obrotowy 400 Nm. OCTAVIA iV natomiast, w wersji wyposażenia Ambition i Style, dysponuje łączną mocą 150 kW (204 KM) oraz momentem obrotowym 350 Nm. Sześciobiegowa skrzynia DSG obsługiwana elektronicznie w technologii shift-by-wire zapewnia płynność i dynamikę jazdy.

– W ŠKODZIE OCTAVIA czwartej generacji oferujemy najszerszy wybór układów napędowych w historii wszystkich modeli marki. Wiele różnych wariantów napędów sprawia, że każdy kierowca znajdzie opcję dopasowaną do swoich preferencji. Warianty iV mogą bezemisyjnie pokonać do 60 km w cyklu WLTP. Ponadto stale dopracowujemy nasze silniki spalinowe. Stały się one jeszcze bardziej wydajne, a emisje tlenków azotu w nowej generacji silników diesla EVO zostały przez nas zmniejszone o około 80% dzięki zastosowaniu technologii twin dosing – komentuje Christian Strube, członek zarządu ŠKODA AUTO ds. rozwoju technicznego.

Do 60 km w trybie elektrycznym

Oba warianty ŠKODY OCTAVIA iV, oprócz tradycyjnego akumulatora rozruchowego 12 V umieszczonego w bagażniku, są wyposażone w wysokonapięciowe akumulatory litowo-jonowe o pojemności 37 Ah (13 kWh). Dzięki temu samochody mogą przejechać do 60 km w cyklu WLTP przy wykorzystaniu wyłącznie energii elektrycznej. Średnia emisja CO2 wynosi zaledwie około 30 g/km. Oznacza to, że model ten już teraz spełnia wymagania przyszłej normy emisyjnej Euro-6d.

Akumulator hybrydowych wariantów ŠKODY OCTAVIA iV typu plug-in można w wygodny sposób ładować w domu, używając konwencjonalnego domowego gniazdka elektrycznego 230 V lub ładowarki ściennej o mocy do 11 kW. Samochodowe gniazdo ładowania jest ukryte pod klapką z przodu auta po stronie kierowcy, która otwiera się po naciśnięciu przycisku w panelu drzwi.

Premiera technologii miękkiej hybrydy

W modelach OCTAVIA iV e-TEC, ŠKODA będzie ponadto po raz pierwszy wykorzystywała technologię miękkiej hybrydy. Przy wyposażeniu w 7-biegową skrzynię DSG, zarówno trzycylindrowy silnik 1.0 TSI o mocy 81 kW (110 KM), jak i czterocylindrowy silnik 1.5 TSI o mocy 110 kW (150 KM) wykorzystują rozrusznik z napędem pasowym na napięciu 48 V oraz akumulator litowo-jonowy dostarczający prąd o napięciu 48 V. Akumulator o pojemności 0,6 kWh znajduje się pod przednim siedzeniem pasażera i jest ładowany wyłącznie energią odzyskiwaną z hamowania. Może również zasilać akumulator rozruchowy 12 V za pomocą przetwornika prądu stałego. Przede wszystkim jednak technologia miękkiej hybrydy w razie potrzeby dostarcza do silnika energię o mocy nawet do 50 Nm, umożliwiając ŠKODZIE OCTAVIA iV e-TEC przemieszczanie się na wyłączonym silniku. Technologia miękkiej hybrydy powoduje też, że włączanie i wyłączanie silnika jest szybsze, łagodniejsze i generuje mniej drgań. Pozwala to zmniejszyć zużycie paliwa o 0,4 l na 100 km, ograniczając tym samym emisję CO2.

OCTAVIA z technologią miękkiej hybrydy jest łatwo rozpoznawalna dzięki emblematowi e-TEC umieszczonemu na pokrywie bagażnika.

Udoskonalone silniki wysokoprężne i benzynowe generacji EVO

Trzy silniki wysokoprężne dostępne w nowym modelu OCTAVIA to jednostki najnowszej generacji EVO, które już teraz spełniają wymagania przyszłej normy emisyjnej Euro-6d. Zaawansowany układ oczyszczania spalin SCR zmniejsza emisję tlenków azotu (NOx) nawet o 80% w procesie twin dosing, polegającym na wtryskiwaniu AdBlue® przed dwoma szeregowo ustawionymi katalizatorami. Nowa jednostka napędowa 2.0 TDI dostępna jest w kilku wariantach mocy: 85 kW (115 KM), 110 kW (150 KM) lub 147 kW (200 KM) i zużywa nawet o 0,4 l oleju napędowego na 100 km mniej w porównaniu do poprzednich generacji silników, między innymi dzięki usprawnionemu mechanizmowi korbowemu oraz turbosprężarce ze zmienną geometrią turbiny.

Sprawność silników benzynowych EVO poprawiono poprzez natryskiwanie plazmowe specjalnego materiału na ścianki cylindrów. Ciśnienie wtrysku w tych silnikach wynosi nawet do 350 barów. Trzycylindrowy silnik 1.0 TSI o mocy 81 kW (110 KM) jest wyposażony w turbosprężarkę o zmiennej geometrii turbiny i pracuje w sprawnym cyklu Millera. W czterocylindrowej jednostce 1.5 TSI o mocy 110 kW (150 KM) system aktywnego zarządzania pracą cylindrów zmniejsza zużycie paliwa, automatycznie odłączając dwa cylindry przy małym obciążeniu. Cztery cylindry silnika 2.0 TSI generują moc 140 kW (190 KM). Podobnie jak najwyższy wariant silnika wysokoprężnego, jednostka ta będzie dostępna również z siedmiobiegową skrzynią DSG i napędem na obie osie.

Nowa OCTAVIA wyposażona jest również w najnowszą generację manualnej skrzyni biegów MQ281, która w porównaniu z poprzednią skrzynią MQ250 zmniejsza emisję CO2 o 1,4 g/km w cyklu WLTP dla silnika 1.5 TSI o mocy 110 kW. Wartość ta dla silnika 2.0 TDI o mocy 110 kW w porównaniu ze skrzynią MQ250 jest niższa o 2,4 g/km.

 

Wiemy coraz więcej o wpływie COVID-19 na światową gospodarkę

UNIDO – Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Rozwoju Przemysłowego opublikowała raport o wpływie epidemii COVID-19 na światową gospodarkę. Rozważania ekspertów ONZ koncentrują się na trzech najważniejszych zagadnieniach: typowej ścieżce rozwoju i odbudowy gospodarki w czasie kryzysów zdrowotnych, problemach regionów najbardziej dotkniętych kryzysem oraz efektywnych metodach reakcji na kryzys.

Autor: Łukasz Blichewicz – prezes zarządu w alternatywnej spółce inwestycyjnej Assay

Przede wszystkim uwagę zwraca fakt, że koronawirus stanowi bardziej rozpowszechnione zagrożenie dla światowej gospodarki niż wcześniejsze epidemie, takie jak SARS, H1N1, MERS, Ebola czy Zika. Podczas poprzednich, w krajach najbardziej dotkniętych tempo rozwoju gospodarczego było o 2,4% niższe niż w pozostałych. Jednocześnie zauważono, że po ustaniu epidemii, wzrost gospodarczy przyspieszał, przekraczając o 1% wzrost w pozostałych krajach. Jest jednak obawa, że obniżone tempo wzrostu może się utrzymywać w kolejnych latach.

Prognozy dotyczące zmian globalnego PKB w 2020 roku wahają się pomiędzy -8,8% szacowanym przez Międzynarodową Organizacją Handlu i +1% ogłoszonym przez Departament ONZ do spraw Ekonomicznych i Społecznych. Eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego prognozują spadek o 4,2% i jest to o 7 punktów procentowych mniej, niż w przypadku prognoz ogłaszanych przed pandemią.

Według MFW charakterystyczną cechą kryzysu wywołanego przez COVID-19 jest to, że najbardziej dotknięte są kraje rozwinięte. Tam tempo spadku gospodarki ma wynieść 7,8% w porównaniu z 5,6% w krajach rozwijających się i około 5% w krajach najmniej rozwiniętych.

Jednak najbardziej bolesny może być spadek globalnego handlu i inwestycji. Eksperci WTO szacują go na aż 32%. Nieco mniej pesymistyczne są przewidywania MFW mówiące o 9%. O 0,8% do 1,5% ma również globalnie wzrosnąć liczba osób żyjących w skrajnym ubóstwie. To o 50 do 70 milionów osób więcej niż w prognozach publikowanych przed okresem epidemii.

Prognozy niestety potwierdzają się po analizie faktycznych danych. Prawdopodobnie najbardziej bolesny jest wzrost bezrobocia. Według Międzynarodowej Organizacji Pracy, w drugim kwartale 2020 roku liczba przepracowanych godzin spadła o ponad 12% w obu Amerykach i 11,8% w Europie i Azji Centralnej.

Ogółem w marcu 2020 roku aż 72% państw odnotowało spadek PKB w porównaniu z marcem 2019. Najbardziej dotknięte branże to przemysł odzieżowy, samochodowy oraz transport, podczas gdy w stosunkowo dobrej sytuacji są sektory farmaceutyczny, spożywczy, tytoniowy i chemiczny.

Zdaniem ekspertów UNIDO, najważniejszym zadaniem rządów jest wspieranie przetrwania podmiotów gospodarczych. Osobnym zagadnieniem jest konieczność koordynacji pomocy dla państw najmniej rozwiniętych. W tym zakresie na razie nie opracowano skutecznych rozwiązań.

Przytoczone dane wskazują na to, że rozmiar strat, jakie ponosi światowa gospodarka jest już dość precyzyjnie znany. Wiemy też, że po ustaniu epidemii, możemy się spodziewać nieco przyspieszonego tempa rozwoju. Otwarte pozostaje pytanie o długoterminowe skutki rządowej pomocy gospodarczej. Najbardziej istotnym niebezpieczeństwem wydaje się tu być inflacja powodująca spadek wartości oszczędności, dodatkowo napędzany obniżką stóp procentowych.

Potencjał inwestycyjny Śląska

Jeśli przyszłością Górnego Śląska nie jest węgiel to jaki potencjał inwestycyjny ma region? Grzegorza Szulika, prezesa zarządu polskiego fintechu Provema – z siedzibą główną w Katowicach, zapytaliśmy o to, co sądzi o potencjale sektora inwestycyjnego na Śląsku.

Wszystko wskazuje na to, że przyszłością Górnego Śląska nie jest węgiel. Rozwój lokalnej gospodarki wymaga inwestycji w branże innowacyjne, o wysokiej wartości dodanej. Które z nich mogą się okazać najważniejsze dla regionu?

Zdecydowanie przemysł wydobywczy nie będzie już wiodącym produktem promującym województwo Śląskie. Sam rynek przeszedł sporą metamorfozę, a inwestycje, które zostały zaplanowane, doskonale się sprawdziły i wskazały kolejne kierunki. Planowanych działań powinno być więcej, bo województwo ma ogromny potencjał. Oprócz rynku dla biznesu, przykładowo nieruchomości komercyjne czy rynek motoryzacyjny, który wciąż znajduje pomysł na siebie, mamy również branżę technologiczną. W samych Katowicach znajduje się aż siedem państwowych uczelni, nie licząc prywatnych, które posiadają takie kierunki jak automatyka, elektronika i informatyka. Potencjał związany z pracami nad zaawansowanymi technologiami jest nieprawdopodobny. Blockchain, machine learning czy sztuczna inteligencja to przyszłość. Nie tylko na rynku technologicznym, ale każdej branży, którą można usprawnić i uzupełnić automatyzacją procesów.

Jak aktualny kryzys wpłynie na lokalne inwestycje?

Z całą pewnością jest to w pewnym stopniu zależne od branży. Możemy zaobserwować, że transakcje długoterminowe są realizowane zgodnie z planem. Firmy inwestujące w zaawansowane technologie nie mają powodów do zmartwień. Systemy informatyczne, aplikacje, podsystemy czy innowacyjne rozwiązania to dzisiaj przyszłość prawie każdej branży. Zaczynając od sklepów, idąc przez medycynę i na wojsku kończąc.

Proszę o podanie kilku przykładów śląskich inwestycji w przedsięwzięcia zaawansowane technologicznie. Czy region może się pochwalić wdrożeniem dużych projektów przemysłowych wykorzystujących sztuczną inteligencję czy przemysłowy internet rzeczy?

Województwo Śląskie jest objęte programem rozwoju technologii, a co za tym idzie, firmy uzyskują spore środki na wprowadzenie nowoczesnej techniki oraz prowadzenie badań badawczo-rozwojowych. Plan miał na celu prowadzenie inteligentnego rozwoju i jest to sukcesywnie realizowane. Program dla Śląska zorganizowany przez Ministerstwo Inwestycji i rozwoju przy udziale funduszy unijnych przewidział prawie 220 milionów złotych na 42 innowacyjne projekty w przemyśle stalowym, energetyce, motoryzacji, medycynie i farmacji. Oprócz rynkowych potentatów typu Tauron, są firmy jak Provema, która wprowadziła system LoanByLink upraszczając proces modyfikacji każdej strony internetowej w sklep internetowy oraz rozwijają pracę nad sztuczną technologią. Powstają inteligentne budynki jak kompleks GPP. Jest tego naprawdę sporo.

Istnieje też ogromny potencjał dla rozwoju branży usługowej. Czy w najbliższym czasie można się spodziewać kolejnych inwestycji w branży turystycznej lub handlowej?

Nie jestem pewien branży turystycznej, chociaż ma ona duży potencjał, bo aż się prosi o implementację np. sztucznej inteligencji. Handel jest i będzie. Myślę i z całą pewnością można stwierdzić, że inwestorzy będą lokować swój kapitał w tę branżę. W tym roku w top 200 rozwijających się przedsiębiorstw, tylko 27 firm ze śląska trafiło na listę, z czego handel dotyczył 9 firm. Wnioski nasuwają się same.

Raporty dotyczące rynku technologicznego potwierdzają, że główne ośrodki, w których się rozwija polska branża technologiczna to Warszawa, Wrocław, Trójmiasto i Kraków. Dlaczego Górny Śląsk jest tak słabo widoczny w tych zestawieniach?

Myślę, że wciąż jest to związane z kojarzeniem się Śląska jako przemysłu wydobywczego, który jest ostatnimi czasy mocno piętnowany. Ciężko to zrozumieć, bo aglomeracja jest druga w kraju pod względem udostępniania powierzchni handlowej, zaraz po Warszawie. Województwo Śląskie posiada nowoczesne zasoby magazynowe, dynamiczny rynek pracy oraz wciąż rozwijające się przedsiębiorstwa sektora technologicznego.

Na Górnym Śląsku ma swoje siedziby kilka istotnych instytucji finansowych. Jaki jest ich wpływ na rozwój regionu i całego kraju?

Instytucje finansowe mają to do siebie, że muszą się rozwijać. Często pracują w formie fintech lub lendtech, a to oznacza, że innowacje i rozwój są podstawą ich działalności. Większość firm stawiających na technologię, ma ogromny wpływ zarówno w skali regionu, jak i kraju. Udostępniane rozwiązania można modyfikować, dostosowywać, a co za tym idzie, działać rozwojowo i dynamicznie. Często jest tak, że w trakcie jednego projektu mamy pomysł na kolejne rozwiązanie.

W jakim kierunku zmierza branża finansowa? Czy możemy spodziewać się ciągłego rozwoju polskiego sektora bankowego?

Sektor bankowy się rozwija, ale myślę, że przyszłością polskiego sektora finansowego są instytucje implementujące nowe rozwiązania oraz stawiające na digitalizację i automatyzację. Klienci oczekują dzisiaj szybkich, usprawnionych procesów, a przede wszystkim spersonalizowanych ofert.

Goście hoteli Louvre Hotels Group nie muszą rozstawać się ze swoimi zwierzakami, wyjeżdżając na wakacje

W czasie lockdownu koty i psy przyzwyczaiły się do stałej obecności swoich opiekunów. Wyjazd właściciela na wakacje nie musi być jednak przyczyną chwilowej rozłąki. Dzięki kampanii Pets Friendly nasi czworonożni przyjaciele mogą korzystać z dedykowanych usług w hotelach Louvre Hotels Group.

We wszystkich hotelach marek Campanile i Première Classe oraz w wybranych hotelach marki Golden Tulip należących do grupy hotelowej Louvre wprowadzono wspólną politykę w zakresie przebywania na ich terenie zwierząt domowych, dzięki której właściciele mogą w pełni cieszyć się towarzystwem swoich pupili, a pozostali goście niezakłóconym komfortem wypoczynku.

Na bazie doświadczeń zagranicznych hoteli grupy, w których kampania realizowana pod hasłem Pets Friendly zaskarbiła sobie sympatię gości, przygotowano koncepcję dostosowaną do polskich realiów i przetestowano ją w ramach przeprowadzonej kilka lat temu pilotażowej akcji w hotelu Campanile Bydgoszcz.

– Nasze hotele zawsze były przyjazne zwierzętom. Docierały do nas jednak sygnały, że goście odwiedzający nas w towarzystwie swoich czworonożnych przyjaciół oczekują czegoś więcej: rozwiązań, dzięki którym będą mogli poczuć się naprawdę komfortowo. Korzystając z globalnych doświadczeń naszej grupy, wyszliśmy temu naprzeciw. Opracowaliśmy zestaw jasnych zasad oraz zadbaliśmy o właściwe zakomunikowanie ich wszystkim gościom. Dzięki temu właściciele zwierząt mogą w pełni cieszyć się wizytą, a pozostali goście mają pewność, że obecność czworonogów nie wpłynie w żaden sposób na jakość ich wypoczynku. Dla gości odwiedzających nasze hotele wraz ze zwierzakami przygotowaliśmy również pakiet dedykowanych usług i udogodnień, by zawsze czuli się u nas jak w domu – mówi Natalia Kukowska, inicjatorka akcji, Dyrektor Regionu Zachodniego oraz hotelu Campanile Bydgoszcz.

Kampania zapoczątkowana w bydgoskim hotelu objęła kolejne obiekty Louvre Hotels Group w Polsce. W recepcji właściciele zwierzaków mogą odebrać pakiet powitalny zawierający upominki i smakołyki oraz podstawowe akcesoria, list z kompletem wskazówek dotyczących etykiety, która obowiązuje przebywające w hotelu czworonogi, a także przewodnik po dostępnych w okolicy atrakcjach dla zwierzaków. Radą i opieką służy również cały zespół hotelowy, a spokój i bezpieczeństwo pupila gwarantuje nowy protokół obsługi pokojów, w których przebywają zwierzęta.

Za pobyt zwierząt w hotelach Louvre Hotels Group obowiązują opłaty, które uzależniono od wielkości pupila. Zwolnione są z nich psy asystujące, które cieszą się również nieco większą swobodą w hotelowych przestrzeniach publicznych. W jednym pokoju mogą przebywać jednocześnie nie więcej niż dwa zwierzęta.

– Dzięki informacjom, których goście udzielają nam o swoich pupilach już na etapie rezerwacji, możemy dobrze przygotować się na ich przybycie. Zwierzaki w naszych hotelach muszą oczywiście cały czas pozostawać pod opieką właścicieli, ale poza tym cieszą się dużą swobodą. Nasi goście doceniają wysiłek, który wkładamy w to, by ich pobyt w naszych hotelach wraz z pupilami nie wiązał się ze stresem, który często towarzyszy takim wyjazdom. Ze strony gości pojawiły się obawy, że nowe regulacje sanitarne związane z epidemią COVID-19 uniemożliwią im wizytę w hotelu w towarzystwie pupila. Zapewniamy, że w hotelach objętych akcją Pets Friendly zwierzęta są zawsze mile widziane. Zadowolenie i komfort naszych gości są dla nas najważniejsze i dotyczy to również psów i kotów, które odwiedzają nas wraz z właścicielami – dodaje Natalia Kukowska.

Czy inflacja jest zła dla gospodarki?

Ekonomiści od lat nie mogą dojść do porozumienia w kwestii gospodarczych skutków inflacji. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu była uważana za zjawisko jednoznacznie negatywne. Przykładem jej niszczącego działania było to, co wydarzyło się w Republice Weimarskiej w 1923 roku, gdzie ceny konsumenckie w bardzo krótkim czasie wzrosły o 1,6 biliona razy, wpędzając Niemcy w ogromny kryzys gospodarczy.

Tekst: Bartosz Tomczyk – Przewodniczący Rady Nadzorczej w polskim fintechu Provema

Dlaczego inflacja jest problemem dla gospodarki? Grupą najbardziej zaniepokojoną powinni być inwestorzy lub mówiąc szerzej, posiadacze kapitału. Ich środki w czasie inflacji w szybkim tempie tracą wartość. Pieniądz przestaje pełnić rolę środka przechowującego wartość. Skutkiem z reguły jest wzrastająca niepewność, wzrost kosztów inwestycji dla przedsiębiorców oraz kosztów utrzymania dla konsumentów. W gospodarce zakłócona zostaje rola cen jako nośnika informacji, ciągłe zmiany cen powodują, konsumenci i przedsiębiorstwa nie są w stanie podejmować racjonalnych decyzji zakupowych. Podwyżki cen zaskakują przedsiębiorców nie dając im czasu na dostosowanie się.

Podstawową przyczyną inflacji jest wzrost podaży pieniądza. Jeżeli w rękach nabywców pojawi się jego zwiększona ilość, zwiększony popyt powoduje wzrost cen. Dlatego właśnie, pytanie o gospodarcze skutki inflacji jest teraz tak bardzo aktualne. Rządy, walcząc z kryzysem, drukują pieniądz na skalę zupełnie niespotykaną w historii.

Jednak przecież powszechnie uważa się, że wzrost podaży pieniądza przyczynia się do pobudzenia wzrostu gospodarczego. Jednocześnie może on służyć władzom państw do finansowania zwiększonych wydatków budżetowych. Dlatego pokusa drukowania pieniądza towarzyszy rządzącym już od czasów starożytnych. Staje się ona znacznie większa, gdy przy okazji można zrobić coś dobrego, czyli ożywić gospodarkę, szczególnie w tak trudnych czasach, jak obecnie. Prawdopodobnie to właśnie dzięki zwiększeniu podaży pieniądza, kryzysy finansowe z lat 1987 i 2008 nie przekształciły się w globalne depresje podobne do tej z początku lat 30-tych.

Inflacja powoduje, że konsumenci oraz podmioty gospodarcze chcą się jak najszybciej pozbyć tracących wartość pieniędzy. Najłatwiej to zrobić nabywając dobra inwestycyjne i konsumpcyjne. Związany z tym przyspieszony obrót pieniądza jest kolejnym czynnikiem pobudzającym gospodarkę. Dodatkowo, jeśli inflacja jest niekorzystna dla inwestorów to znaczy, że jest korzystna dla podmiotów zadłużonych. Dzięki inflacji spada wartość zobowiązań, jakie trzeba spłacić. To wspaniała wiadomość dla zadłużonych po uszy współczesnych państw. Od dawna obserwuje się też negatywną korelację inflacji i bezrobocia. Wygląda na to, że dzięki wyższej inflacji więcej osób znajdzie pracę.

Dlatego niewykluczone, że rządy i banki centralne najważniejszych państw rozwiniętych podjęły już decyzję. Jeżeli ceną za wyjście z bieżącego kryzysu ma być wysoka inflacja, to niech tak będzie. Najważniejsze pytanie brzmi – co będzie potem? Korzystny wpływ inflacji na gospodarkę ma charakter krótkoterminowy. W miarę upływu czasu zaczną przeważać jej negatywne skutki. Czy wtedy coraz bardziej populistyczne rządy będą miały dość determinacji, aby wprowadzić globalny plan Balcerowicza? Wszyscy pamiętamy, jak ogromny był społeczny koszt duszenia inflacji w Polsce w latach 90-tych.

Cokolwiek się stanie, inwestorzy powinni mieć przygotowany plan chroniący ich oszczędności przed globalną hiperinflacją. Mogą to być inwestycje w papiery wartościowe czy surowce. Wartość dóbr o ograniczonej podaży, takich jak na przykład metale szlachetne, z dużym prawdopodobieństwem będzie rosła w stosunku do dóbr o podaży nieograniczonej – czyli na przykład pieniędzy.

Niepodważalne zalety studiów MBA

Studia Master of Business Administration uznawane są na całym świecie za potwierdzenie najwyższych kompetencji biznesowych. Specyfika studiów MBA wynika w dużej mierze z tego, że są one adresowane do osób, które mają już praktykę w zarządzaniu firmą czy biznesie, mogą pochwalić się sporym doświadczeniem zawodowym. Zdarza się jednak, że podejmują je młodzi ludzie staranie planujący karierę zawodową.

Znaczną część zajęć stanowią case studies oraz gry symulacyjne, podczas których uczestnicy wykorzystują praktyczną wiedzę dzieląc się między sobą doświadczeniami zawodowymi i umiejętnościami rozwiązywania biznesowych problemów. Studentami są głównie managerowie średniego szczebla i kadra kierownicza różnego typu przedsiębiorstw, bądź osoby, które myślą o tym, że będą zajmować ważne stanowiska w przedsiębiorstwach.

Zwykle przy rekrutacji uczelnie prowadzące programy MBA starają się tak tworzyć grupy, żeby studenci mogli się jak najwięcej skorzystać z wzajemnych relacji, nauczyć się od siebie, nawiązać kontakty, które przydadzą im się w późniejszej karierze.

MBA przygotowuje do pracy managerskiej oraz do prowadzenia własnego przedsiębiorstwa. Celem rozmaitych programów MBA jest m. in. przekazanie zasad stosowania nowoczesnych narzędzi analitycznych z zakresu zarządzania, kształcenie umiejętności analizy organizacji oraz kształtowanie praktycznych umiejętności menedżerskich: współdziałania z otoczeniem, rozwiązywania konfliktów, komunikowania się, prowadzenia negocjacji, inicjowania zmian itp.

Warto zwrócić uwagę, że jeśli studia MBA kończy manager mający już duże doświadczenie, tym lepiej potrafi faktycznie z niego korzystać. Zajmując odpowiedzialne stanowisko może sam pewne rozwiązania testować.

Nie bez racji uważa się, że studia MBA stanowią szansę na wysokie zarobki i szybką karierę. W praktyce traktowane są jednak jako ważny etap w rozwoju pracownika. Taka inwestycja w siebie musi być świadoma i służyć wyraźnie określonemu celowi. Nie są więc to więc studia dla dyplomu, podejmuje się je by zdobyć określone umiejętności przydatne na drodze kariery. Awans czy sukces w zarządzaniu własną firmą może przyjść z czasem i zwykle przychodzi, gdyż, jak twierdzą specjaliści, absolwenci studiów MBA lepiej i pełniej postrzegają biznes.

 

Oczyszczacz powietrza TherapyAir®iOn – certyfikowana ochrona zdrowia

30 czerwca na warszawskim Żoliborzu odbył się pokaz flagowego produktu z rodziny ZEPTER: Therapy Air®iOn. To certyfikowany oczyszczacz powietrza, który jest nie tylko idealnym produktem dla alergików i astmatyków, ale skutecznie redukuje 99,99% znajdujących się w powietrzu bakterii, wirusów i alergenów. Eliminacja przenoszonych drogą kropelkową mikroorganizmów, takich jak SARS-CoV-2, potwierdzona została w kwietniu 2020 roku certyfikatem wystawionym przez inżynierskie laboratorium GUI-LAB pod nadzorem Dr. Andreasa Winkensa. Wirusy, bakterie, pyłki, pleśnie oraz smog, które zostają wyeliminowane w urządzeniu i nigdy nie wracają do powietrza, którym oddychamy. Zapobiega infekcjom, a także dalszemu rozprzestrzenianiu się chorób!

Specjaliści rekomendują ogólnie stosowanie podstawowych środków zachowania ostrożności, które dziś mogą zmniejszyć ryzyko choroby, lecz nie są w stanie powstrzymać przenoszenie wirusa w powietrzu. Dlatego oczyszczanie powietrza w pomieszczeniach jest uważane za najważniejszy aspekt zapobiegania chorobom wirusowym. Dom bez wirusa… Czy w obecnych czasach takie stwierdzenie ma rację bytu?

Owszem!

Oczyszczacz powietrza Zepter TherapyAir®iOn – krystaliczne powietrza w domu i w biurze

Przeprowadzony w Niemczech test wykazał, że Therapy Air®iOn eliminuje nie tylko kurz i nieprzyjemne zapachy, ale przede wszystkim usuwa z powietrza mikrocząsteczki. Potężny system 5 filtrów (w tym wyjątkowo skuteczny HEPA 13) usuwa z powietrza zanieczyszczenia takie jak: kurz, pyłki, zarodniki pleśni i cząsteczki dymu, odchody roztoczy, a nawet gaz generowany przez kominki i samochody – najdrobniejsze nieczystości o rozmiarze powyżej 0,3 mikrometra, chroniąc nasze zdrowie i poprawiając komfort życia. Filtr antyalergiczny zawiera ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego – środka przeciwwirusowego i mieszaninę srebra, apatytu – środka przeciwbakteryjnego, które są szczególnie efektywne w zwalczaniu bakterii i mikroorganizmów. Wentylator w TherapyAir®iOn zapewnia dodatkową cyrkulację świeżego powietrza.

TherapyAir®iOn chroni przed grypą, zapobiega infekcjom i dalszemu rozprzestrzenianiu się chorób. W niezależnym rankingu oczyszczaczy powietrza Experten Testen / Niemcy 2016 i 2020 uznany został za najlepsze dostępne na rynku urządzenie w swojej kategorii. W czerwcu br. został uhonorowany Certyfikatem Przyjazny dla Alergika w kategorii Urządzenie 2019, jako produkt rekomendowany dla alergików, astmatyków, dzieci i młodzieży oraz osób unikających zagrożeń wynikających z zanieczyszczeń powietrza.

Oczyszczacz powietrza z jonizatorem – hormony szczęścia w powietrzu

Hormony szczęścia w powietrzu lub witaminy z powietrza, czyli jony ujemne poprawiają samopoczucie, normalizują poziom serotoniny w mózgu, potencjalnie poprawiając pozytywne nastawienie i nastrój, jakość snu i zdolności poznawcze.

Poprawiają funkcjonowanie rzęsek w drogach oddechowych, które chronią nasze płuca przed podrażnieniami i stanami zapalnymi układu oddechowego, takich jak: przeziębienie, grypa, a nawet katar sienny i astma.

Wpierają walkę ze szkodliwymi wolnymi rodnikami, wchłanianymi z powietrza bezpośrednio do krwi. Oczyszczacz marki ZEPTER wyposażony jest w taki generator jonów ujemnych. Wytwarza 220 tys. jonów ujemnych na cm3, czyli dwa razy więcej niż najczystsze znane naturalne środowisko jakim są okolice wodospadów. W przeciwieństwie jednak do wodospadu, jest bardzo cichy, jest na wyciągnięcie ręki i można go zamontować na ścianie. Ma miły dla oka, nowoczesny design i co ciekawe… pobiera mniej mocy niż żarówka! W tym roku ZEPTER wypuścił serię dedykowanych 18 paneli w różnych kolorach i wzorach, które będą idealnie pasowały do każdego pokoju czy stylu.

Spotkanie, na którym zaprezentowano funkcjonalność produktu i wyniki badań poprowadzili autor opracowań naukowych dr n. med. Mirosław Mastej oraz Tomasz Malara – Dyrektor Centrum Edukacji Zepter International Poland.

Więcej o produkcie:

www.Shop.Zepter.com.pl
www.therapyair.pl

Kontakt dla mediów:
a.rynkiewicz@mediaforum.pl  MOBILE: 604181921
k.siudyla@mediaforum.pl  MOBILE: 609776612

Zepter International to globalny brand obecny na całym świecie od ponad 30 lat. Lata doświadczeń oparte na unikalnym know-how, zaawansowanej technologii i materiałach najwyższej jakości dały możliwość firmie Zepter kreować trendy i promować zdrowy styl życia w ponad 60 krajach na świecie. 8 fabryk zlokalizowanych m.in. w Szwajcarii i Niemczech produkuje naczynia, urządzenia medyczne, kosmetyki i sprzęt gospodarstwa domowego,  których korzysta już w sumie ponad 80 milionów osób. Jako jedna z pierwszych w Polsce sprzedawała między innymi oczyszczacz powietrza.

Żyj lepiej. Żyj dłużej.

 

Pandemia wymusiła zmiany w zawodzie dziennikarza

Jak zmieniła się praca dziennikarza w dobie pandemii? Czy zaufanie społeczne do przedstawicieli tego zawodu wzrosło, czy zmalało? Jakie są największe wyzwania branży dziennikarskiej? Odpowiedzi na to i inne pytania można znaleźć w najnowszym branżowym badaniu opublikowanym przez Polską Agencję Prasową.

W dobie pandemii Koronawirusa Polska Agencja Prasowa (PAP) zapytała dziennikarzy o to jak odnajdują się w nowej rzeczywistości i jak wpłynęła ona na ich codzienną pracę. W badaniu „Praca dziennikarza w dobie koronawirusa i lockdown „przeprowadzonym we współpracy z Instytutem Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego (IRSI), uzyskano odpowiedzi 316 dziennikarzy, dotyczących ich sytuacji zawodowej i wykonywanej przez nich pracy od początku pandemii w Polsce, przez prawie trzy miesiące jej trwania.

Pandemia koronawirusa ma bardzo duży wpływ na sposób pracy większości redakcji w Polsce. Celem badania było stwierdzenie, jak zmieniają się sposoby pozyskiwania i weryfikacji informacji przez dziennikarzy, zwłaszcza wobec powszechności fake news. Pytaliśmy również o relacje dziennikarzy i przedstawicieli branży PR – mówi Łukasz Świerżewski, członek zarządu PAP.

Koronakryzys i jego wpływ na pracę dziennikarzy

Z badania wynika, że branża dziennikarska dobrze radzi sobie w sytuacji pandemii, a nagła konieczność przestawienia się na pracę zdalną i korzystania jedynie z telefonu i narzędzi dostępnych on-line, nie wpłynęła na jakość pracy dziennikarzy. Niemal trzy czwarte ankietowanych (74%) stwierdziło, że ich branża dobrze dostosowała się do sytuacji pandemii, przeciwnego zdania było 12% badanych. Niemniej, prawie połowa respondentów uznała, że sytuacja związana z COVID-19 niesie za sobą zagrożenie dla funkcjonowania dziedzin/branż, którymi zajmują się na co dzień, a 35% z nich zostało zmuszonych do opisywania tych zagadnień, w których wcześniej się nie specjalizowali. Badani wskazują też na to, że w czasie pandemii – pomimo ograniczenia mobilności oraz pracy zdalnej – pracują więcej. Na uwagę zasługują również opinie dotyczące współpracy dziennikarzy i ekspertów, także PR-owców. Dla większości ankietowanych dostęp do specjalistów jest teraz lepszy – w głównej mierze dzięki coraz powszechniejszemu korzystaniu z narzędzi online, przede wszystkim organizowanych w ten sposób konferencji i webinariów.

Walka z wirusem… i plagą fake newsów

Niemal całkowite przeniesienie pracy do świata wirtualnego niesie za sobą pewne wyzwania. Według ankietowanych sytuacja kryzysowa sprzyja powstawaniu i rozpowszechnianiu się tzw. fake newsów. Prawie połowa pytanych (45%) uważa, że możemy wręcz mówić o pladze fake newsów, na które także często powołują się w swoich informacjach prasowych firmy. W związku z tym aż 80% badanych stwierdziło, że w dobie pandemii większą uwagę zwraca na weryfikację wykorzystywanych w swoich materiałach informacji, przy czym rzadko korzystają oni w takiej sytuacji ze stron fact-checkingowych – aż 35% zapytanych nie robi tego nigdy.

Prawie połowa zapytanych zauważyła także wzrost ilości przesyłanych do nich informacji prasowych, dla 60% badanych nie oznacza to jednak konieczności częstszego kontaktowania się z ich autorami.

Pandemia spowodowała szereg zmian w funkcjonowaniu wielu branż. Wymusiła konieczność natychmiastowego przystosowania się do nowych realiów. Zmieniła także dziennikarstwo. Skłoniła dziennikarzy do aktywności w poszukiwaniu i rozwijaniu form zdalnego kontaktu. Wpłynęła także na przemiany w relacjach jakie zachodzą pomiędzy dziennikarzami, a specjalistami public relations. Badania dowodzą, że w wielu obszarach narzędziowych będą to zmiany trwałe. – podsumowuje dr hab. prof. UW, Dariusz Tworzydło z Uniwersytetu Warszawskiego.

Schyłek tradycyjnych konferencji prasowych?

Przeszło siedmiu na dziesięciu ankietowanych (71%) było zdania, że trwałym skutkiem pandemii w komunikacji pomiędzy dziennikarzami a PR-owcami będzie zwiększona częstotliwość korzystania z konferencji prasowych odbywających się w Internecie. Przeszło połowa badanych uznała również, że zwiększeniu ulegnie częstotliwość korzystania z webinariów i podcastów (64%), wideo rozmów (55%) oraz komunikatorów internetowych (53%).

Jakie będą trwałe skutki pandemii odnośnie korzystania z poniższych form komunikacji pomiędzy dziennikarzami a PR-owcami? N=316 (w %)

Odmiennie zdaniem badanych dziennikarzy powinna natomiast wyglądać sytuacja z tradycyjnymi konferencjami prasowymi oraz bezpośrednim kontaktem w formie spotkania, których zmniejszoną częstotliwość korzystania prognozuje odpowiednio 52% oraz 58% respondentów. Ponadto, bez większych zmian powinno pozostać wykorzystanie tekstowych informacji prasowych – 75% wskazań.

Zaufanie do dziennikarzy i PR-owców

A co z zaufaniem publicznym? 31% respondentów uznało, że w dobie pandemii koronawirusa zaufanie społeczne do dziennikarzy wzrasta, gdy tymczasem to do PR-owców i rzeczników utrzymuje się na tym samym poziomie – wzrost takiego zaufania przyznało zaledwie 4% badanych.

Powyżej zaprezentowano tylko niektóre wnioski płynące z badania „Praca dziennikarza w dobie koronawirusa i lockdown”  zachęcamy do zapoznania się z jego pełną treścią dostępną tutaj.  Raport dotyczący stanu branży dziennikarskiej w czasie pandemii to podsumowanie pierwszego z cyklu badań branżowych zaproponowanych przez PAP. Kolejne pojawiać się będą cyklicznie.

źródło: PAP

 

Ważne Informacje

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...