.
Strona główna Blog Strona 182

Najnowsza gama hybryd plug-in Mercedes-Benz i systemy napędowe produkowane w fabryce akumulatorów w Jaworze

Mercedes-Benz tradycyjnie wyznacza standardy motoryzacji, w tym w zakresie elektryfikacji floty i zrównoważonej  produkcji. Marka ze Stuttgartu oferuje klientom najszerszy wybór hybrydowych modeli plug-in na rynku.

To już nie jest nisza: hybrydy plug-in z gwiazdą występują z napędem na jedną lub obie osie, z silnikiem benzynowym lub wysokoprężnym, osiągają nawet blisko 100 km w trybie elektrycznym i oferują elastyczne możliwości szybkiego ładowania. Zgodnie ze strategią „Ambition 2039” producent konsekwentnie optymalizuje też bilans CO2 w całym cyklu zakupów, produkcji, życia i utylizacji pojazdu. Najlepszym przykładem jest fabryka silników i akumulatorów do osobowych Mercedesów w Jaworze na Dolnym Śląsku. To prawdziwa „high-tech ekofabryka”, w której produkcja systemów napędowych odbywa się bezemisyjnie, przy użyciu energii odnawialnej.

Mercedes-Benz systematycznie realizuje swoją strategię Ambition 2039, która zakłada, że za niespełna 20 lat gama nowych aut producenta ze Stuttgartu będzie neutralna pod względem emisji CO2. Jednym z jej głównych założeń jest popularyzacja hybryd plug-in, które stanowią „pomost” pomiędzy autami spalinowymi a całkowicie elektrycznymi – łączą dwa źródła napędu i pojemny wysokonapięciowy akumulator z możliwością ładowania z zewnętrznego źródła energii. W rezultacie codzienne przejazdy, np. do pracy, mogą odbywać wyłącznie „na prądzie”, a jednocześnie pozwalają jednorazowo pokonywać dalekie trasy. Jazda w trybie w 100% elektrycznym jest nie tylko lokalnie bezemisyjna i wyjątkowo cicha, ale pozwala też obniżyć koszty eksploatacji pojazdu. Samochód automatycznie decyduje, która konfiguracji napędu będzie aktualnie najlepsza, i korzysta przy tym z inteligentnej nawigacji, pozwalającej też wyszukiwać publiczne punkty ładowania. Nawet z niewielką ilością prądu w akumulatorze hybrydy plug-in są oszczędne: odzyskują energię podczas wytracania prędkości, a w określonych sytuacjach silnik elektryczny wyręcza lub wspomaga jednostkę spalinową. Dodatkową ich zaletą są znakomite osiągi, jakie zapewnia połączenie dwóch źródeł napędu. Osobom, które potrzebują odpowiednich urządzeń do ładowania akumulatora, Mercedes-Benz oferuje odpowiednie rozwiązania – np. ścienną ładowarkę Wallbox.

Najszersza gama hybryd plug-in na rynku

Hybrydowe modele plug-in Mercedes-Benz nie są jedynie dodatkiem do oferty, ale realną alternatywą dla wersji spalinowych, i to w zbliżonej cenie. Przykładowo, benzynowa Klasa C 300 (zelektryfikowany silnik o mocy 258 KM + EQ Boost dający dodatkowe 14 KM) kosztuje od 184 900 zł, a hybrydowa odmiana plug-in 300 e (211 KM + 122 KM) – 188 000 zł. Ceny wysokoprężnego GLE 400 d 4MATIC (330 KM) rozpoczynają się od 355 100 zł, a hybrydy plug-in GLE 350 de 4MATIC (320 KM) – od 359 600 zł.

Mercedes-Benz ma obecnie najbardziej zróżnicowaną ofertę hybryd plug-in na rynku. Obejmuje ona modele niemal we wszystkich reprezentowanych segmentach, od kompaktów przez limuzyny po SUV-y, oraz odmiany z silnikiem benzynowym lub wysokoprężnym i napędem na jedną lub obie osie.

Z założenia akumulator w hybrydach plug-in pozwala odbywać codzienne przejazdy na dystansie kilkudziesięciu kilometrów w trybie wyłącznie elektrycznym, a do jego naładowania nawet ze standardowego gniazdka wystarczy kilkugodzinny lub nocny postój. Mercedesy z hybrydowym napędem plug-in są jednak przystosowane również do szybkiego ładowania.
W przypadku Klasy A 250 e (moc systemowa 218 KM, zasięg w trybie elektrycznym WLTP 60-68 km) ładowanie akumulatora o pojemności 15,6 kWh za pomocą wallboxa, prądem zmiennym z mocą 7,4 kW, trwa 1 godzinę i 45 minut, a w przypadku prądu stałego i mocy 24 kW od 10 do 80% zajmuje ok. 25 min. Inny przykład to GLE 350 de, który ma wyjątkowo pojemny akumulator (31,2 kWh), pozwalający jednorazowo pokonać „na prądzie” nawet blisko 100 km; na stacjach ładowania prądem stałym o mocy 60 kW można go naładować w ciągu ok. 30 minut (10-100%).

Ekoprodukcja silników spalinowych i akumulatorów w Jaworze

Kolejnym założeniem strategii Ambition 2039 jest systematyczna redukcja emisji CO2 w całym cyklu życia pojazdu, włącznie z łańcuchem dostaw oraz fazą produkcji. Już w 2022 r. wszystkie własne fabryki Mercedes-Benz na świecie będą neutralne pod względem emisji CO2. Jedną z nich są polskie zakłady w Jaworze na Dolnym Śląsku, gdzie już dziś produkcja odbywa się w sposób neutralny w zakresie emisji CO2. Bezemisyjność produkcji oznacza, że Jaworska fabryka całkowicie rezygnuje z energii pozyskiwanej z paliw kopalnych na rzecz długofalowego poboru energii elektrycznej i cieplnej ze źródeł odnawialnych – wiatru i biomasy. Prąd w 100% pochodzi z farmy wiatrowej Taczalin, a energia cieplna – w 95% z biomasy i 5% z gazu ziemnego z certyfikatami z biometanu. – Bezemisyjna fabryka była od początku naszym celem. Bardzo się cieszę, że jesteśmy synonimem nowoczesnej, a zarazem ekologicznej produkcji w branży motoryzacyjnej – powiedział dr Andreas Schenkel, dyrektor generalny Mercedes-Benz Manufacturing Poland.

W Jaworze powstają jednostki napędowe (uznany 4-cylindrowy silnik wysokoprężny OM 654 oraz benzynowa jednostka M 254) oraz baterie do pojazdów zelektryfikowanych (hybryd plug-in), a już wkrótce także do nowych modeli w pełni elektrycznych (EQA i EQB). To jedna z siedmiu fabryk baterii do Mercedesów na świecie. Moce przerobowe zakładu określa się na co najmniej 500 tys. jednostek napędowych i ponad 100 tys. baterii rocznie.

Fabryka w Jaworze w pełni odpowiada założeniom tzw. czwartej rewolucji przemysłowej (Przemysłu 4.0) – poza wsparciem automatyzacji i robotyki jej pracownicy korzystają z rozwiązań wirtualnej rzeczywistości oraz internetu rzeczy, które pozwalają realizować zadania szybciej i precyzyjniej. Docelowo przy produkcji silników ma pracować ponad 1000 osób, a akumulatorów – ponad 300. Istotnym aspektem jest różnorodność tutejszej kadry. Na początku grudnia 40% spośród 1136 zatrudnionych stanowiły kobiety, podczas gdy średnia ich zatrudnienia w fabrykach Mercedesa na świecie wynosi 15%.
– Nie ma innowacyjności bez różnorodności wieku, płci, pochodzenia czy wykształcenia. Innowacje powstają w zróżnicowanym kulturowo i społecznie środowisku. Polska jest krajem dość homogenicznym, ale dbamy o tę różnorodność, np. aktywnie zachęcając do pracy kobiety. One doskonale sobie radzą w fabryce high-tech i stanowią już 40 proc. całej załogi. To dowód na to, że udało nam się zmienić stereotypowe myślenie o tym, że przemysł i nowe technologie to obszary zarezerwowane dla mężczyzn – powiedziała dr Ewa Łabno-Falęcka, Dyrektor ds. Komunikacji i Relacji Zewnętrznych, Mercedes-Benz Polska.

źródło: Mercedes-Benz

Nowa Kia Sorento plug-in z zasięgiem do 70 km w trybie elektrycznym

Kia Motors ujawniła dane na temat zasięgu w trybie elektrycznym oraz emisji dwutlenku węgla nowego Sorento w wersji hybrydowej typu plug-in. Dzisiaj w Korei rozpoczyna się produkcja tej wersji flagowego SUV-a marki Kia. W związku z wprowadzeniem do oferty nowego układu napędowego, w cenniku Sorento wprowadzono szereg zmian, które dotyczą samochodów z roku produkcji 2021.

Wraz z debiutem Sorento w wersji hybrydowej typu plug-in w cenniku flagowego SUV-a marki Kia wprowadzono szereg zamian, które dotyczą samochodów z roku produkcji 2021. Oprócz Sorento Plug-in Hybrid AWD, które wyceniono na 195.900 zł, czyli o 27.000 zł więcej niż porównywalną odmianę hybrydową, w ofercie debiutuje nowa topowa wersja wyposażenia – Prestige Line.

W kompletacji na rok produkcji 2021 znacznie wzbogacono wyposażenie seryjne wersji L, które teraz obejmuje m.in. 19-calowe obręcze kół z lekkich stopów z oponami 235/55 (dotyczy Sorento w wersji HEV), system monitorowania martwego pola z funkcją automatycznej korekty toru jazdy, system monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania z funkcją automatycznego zatrzymania oraz blokadę otwarcia tylnych drzwi w sytuacji, gdy system monitorowania martwego pola wykryje ryzyko kolizji z pojazdem nadjeżdżającym z tyłu. W związku ze znacznie bogatszym wyposażeniem seryjnym cena Sorento w wersji L z silnikiem wysokoprężnym wzrosła o tylko 2.000 zł, a wersji hybrydowej o 4.000 zł w porównaniu z cenami samochodów wyprodukowanych w 2020 roku.

O 2.000 zł wzrosła również cena podstawowego hybrydowego Sorento (wersja wyposażenia M) i wynosi teraz 159.900 zł. Nie zmieniła się cena Sorento napędzanego silnikiem Diesla, które wciąż kosztuje 189.900 zł.

Kia Sorento Plug-in Hybrid może przejechać w mieście do 70 km na energii elektrycznej

Na jednym pełnym ładowaniu akumulatora, którego pojemność energetyczna wynosi 13,8 kWh, przestronny i siedmioosobowy SUV zapewnia zasięg w trybie elektrycznym do 57 kilometrów w cyklu mieszanym (wg WLTP*). W ruchu miejskim na energii elektrycznej Sorento Plug-in Hybrid jest w stanie przejechać do 70 kilometrów na w pełni naładowanym akumulatorze zanim uruchomi się jego turbodoładowany silnik benzynowy. Dzięki temu większość codziennych tras kierowcy mogą przejechać korzystając wyłącznie z energii elektrycznej i przy zerowej emisji.

Hybrydowy układ napędowy typu plug-in zapewnia najniższą emisję CO2, jaką kiedykolwiek oferowała Kia Sorento. Wynik na poziomie zaledwie 38 g/km (wg WLTP, cykl mieszany**) jest jednym z najniższych wśród aut w tej klasie.

Nabywcy Kia Sorento w wersji PHEV mogą korzystać z nowej usługi KiaCharge, która zapewnia dostęp do ogólnoeuropejskiej publicznej sieci stacji ładowania, która już teraz obejmuje około 160.000 punktów ładowania. Ze wszystkich można korzystać za pośrednictwem jednej karty i jednej aplikacji. KiaCharge oferuje atrakcyjne taryfy dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników, z jedną fakturą na koniec miesiąca i bez konieczności aktywowania wielu kont lub wykupywania kilku subskrypcji.

Wysoka wydajność i bezemisyjne podróżowanie

Kia Sorento Plug-in Hybrid jest wyposażona w mocny 1,6-litrowy silnik T-GDI (turbodoładowany z bezpośrednim wtryskiem benzyny), który osiąga maksymalną moc 180 KM i generuje maksymalny moment obrotowy o wartości 265 Nm. W połączeniu z silnikiem elektrycznym o mocy 67 kW (91 KM), który wytwarza moment obrotowy wynoszący 304 Nm, Sorento z hybrydowym układem napędowym typu plug-in dysponuje mocą systemową 265 KM i łącznym momentem obrotowym o wartości 350 Nm, co czyni go najmocniejszym Sorento, które kiedykolwiek było oferowane w Europie.

Spalinowa jednostka napędowa i silnik elektryczny są połączone z akumulatorem litowo-jonowo-polimerowym o pojemności energetycznej 13,8 kWh, dzięki czemu Sorento Plug-in Hybrid dysponuje dużym zasięgiem w trybie elektrycznym. Na dłuższych trasach układ napędowy łączy moc silnika elektrycznego i spalinowego. W zależności od warunków na drodze napęd jest przenoszony na przednie lub na cztery koła za pośrednictwem sześciostopniowej przekładni automatycznej, która zapewnia szybką i płynną zmianę przełożeń.

Łatwy w codziennym użytkowaniu i przestronny SUV

Za pomocą 12,3-calowego cyfrowego zestawu wskaźników kierowcy Sorento łatwo mogą  kontrolować stan naładowania akumulatora, aktualny przepływ energii w układzie napędowym oraz wiele innych parametrów. Korzystając z systemu multimedialnego z ekranem dotykowym o przekątnej 10,25 cala szybko mogą również zlokalizować pobliskie punkty ładowania. Ułatwia to stały dostęp do internetu i funkcje systemu UVO Connect.

Elementy układu napędowego w Kia Sorento Plug-in Hybrid zostały tak rozmieszczone, aby zapewnić dużą pojemność i pełną funkcjonalność bagażnika oraz przestronną kabinę z miejscem dla maksymalnie siedmiu osób. Silnik elektryczny mieści się między spalinową jednostką napędową a skrzynią biegów, co umożliwia ich bezproblemowe zmieszczenie w komorze silnika. Akumulator znajduje się pod fotelami kierowcy i pasażera z przodu. W Sorento Plug-in Hybrid z napędem na cztery koła część akumulatora jest umieszczona również w tunelu nad wałem napędowym.

Zbiornik paliwa umieszczony pod drugim rzędem siedzeń ma, niezmienioną w stosunku do pozostałych wersji, pojemność 67 l. W praktyce oznacza to duży zasięg bez konieczności częstych wizyt na stacji benzynowej. Pokładowa ładowarka o mocy 3,3 kW znajduje się pod podłogą bagażnika.

Pomimo zastosowania niemal dziesięciokrotnie większej baterii i mocniejszego motoru elektrycznego, przestronność Sorento Plug-in Hybrid w stosunku do Sorento Hybrid się nie zmieniła. Rozmieszczenie elementów hybrydowego układu napędowego sprawia, że ​​wszyscy pasażerowie – łącznie z osobami w trzecim rzędzie siedzeń – dysponują dużą ilością miejsca na nogi i zajmują wygodną pozycję siedzącą. Akumulator nie ogranicza przestronności kabiny i bagażnika, oraz nie wpływa na kształt przestrzeni ładunkowej, co w wypadku wielu hybrydowych konkurentów Sorento Plug-in Hybrid nie jest takie oczywiste.

Produkcja już się rozpoczęła, pierwsze dostawy w Europie – na początku 2021 roku

Produkcja nowej Kia Sorento Plug-in Hybrid rozpoczęła się w tym tygodniu w fabryce Kia Hwasung w Korei. Pierwsze samochody trafią do klientów w Europie na początku 2021 roku. Sorento w wersji hybrydowej typu plug-in, podobnie jak wszystkie modele marki Kia, jest objęte 7-letnią gwarancją producenta do przebiegu 150.000 kilometrów. Gwarancja obejmuje również silnik elektryczny oraz akumulator.

źródło: KIA

Renault MORPHOZ z nagrodą Concept Car of the Year

Podczas trzeciej edycji konkursu Automobile Awards futurystyczny pod względem designu i modułowości Renault MORPHOZ zdobył nagrodę Concept Car of the Year. Dzięki modułowej platformie ten elektryczny samochód koncepcyjny jest w stanie zaoferować moc, zasięg i przestronność na każdą okazję. MORPHOZ dostosowuje się do potrzeb w czasie rzeczywistym dzięki transformowalnemu nadwoziu, umożliwiając w krótkich, codziennych przejazdach podróż pojazdem o kompaktowych wymiarach, a na dłuższych dystansach skorzystanie z bardziej przestronnego wnętrza i miejsca na dodatkowe akumulatory.

Dwa concept cary w jednym

MORPHOZ zdobył nagrodę Concept Car of the Year 2020 dla najbardziej innowacyjnego samochodu koncepcyjnego roku. MORPHOZ wyróżnił się na tle konkurencji dzięki innowacyjnemu designowi oferującemu niespotykaną dotąd modułowość.

Design MORPHOZ łączy w sobie cechy sedana, SUV-a i coupé. Moc elektryczną silnika podkreślają liczne detale zewnętrzne. Ten wyjątkowy samochód koncepcyjny występuje w dwóch długościach: 4,40 m w wersji City i 4,80 m w wersji Travel. W ten sposób MORPHOZ dostosowuje się do wszystkich pragnień i potrzeb użytkowników. W 100% elektryczny MORPHOZ może być ładowany indukcyjnie, nawet podczas jazdy. Zapewnia dostęp do usług mobilnych oraz możliwość jazdy autonomicznej poziomu 3.

Wnętrze pojazdu, podobnie jak jego nadwozie, zmienia się i dostosowuje do potrzeb kierowcy i pasażerów. Żółty kolor ociepla jego wnętrze, a odchylane fotele ułatwiają rozmowę z innymi pasażerami. Pionierski concept car MORPHOZ reprezentuje przyszłą nową rodzinę modeli elektrycznych w gamie Renault, która pojawi się w 2021 roku.

François Leboine, Dyrektor Pionu Concept Cars, odebrał nagrodę z rąk Jonathana Tuchbanta, Dyrektora Generalnego Club Identicar:

Concept car MORPHOZ, odważny w swojej modułowości, innowacyjny w designie, skoncentrowany na człowieku i ułatwiający kontakty rodzinne i społeczne, to doskonałe uosobienie DNA Renault. Zapowiada nową generację pojazdów elektrycznych i chęć zaoferowania nowych doświadczeń z podróży wszystkim użytkownikom. Cieszę się, że MORPHOZ przemówił do wyobraźni jury i dziękuję Automobile Awards za przyznanie nam tej nagrody.

Organizacja CDP wyróżniła Nissana za ochronę zasobów wody

Spółka Nissan Motor Co., Ltd. została wyróżniona przez proekologiczną organizację CDP za działania w obszarze zarządzania zasobami wody. Nissan po raz drugi z rzędu znalazł się na liście liderów w tym zakresie.

Niedobór wody jest jednym z czterech głównych obszarów, na których skupia się opracowany przez koncern średnioterminowy plan działań prośrodowiskowych Nissan Green Program. Jednym z jego założeń jest zmniejszenie poziomu zużycia wody w zakładach produkcyjnych na całym świecie oraz podniesienie skuteczności recyclingu płynnych ścieków. Plan obejmuje także takie obszary, jak zmiany klimatyczne, zależność od zasobów oraz jakość powietrza.

Organizacja CDP zbiera każdego roku dane na temat wpływu działalności firm na środowisko i tworzy na tej podstawie ranking, który jest uznawany za wzorcowy międzynarodowy standard środowiskowej przejrzystości biznesu. Organizacja non-profit doceniła prowadzone przez Nissana prace, które obejmują:

  • ocenę ryzyka związanego z wodą w zakładach produkcyjnych na całym świecie,
  • kompleksowe zarządzanie wyzwaniami związanymi z bezpieczeństwem zaopatrzenia w wodę, w tym działania podejmowane przez wewnętrzny Globalny Komitet ds. Zarządzania Kwestiami Środowiskowymi oraz komitety regionalne, które mają na celu wyeliminowanie potencjalnego ryzyka,
  • wewnętrzne standardy gospodarowania wodą ściekową, które są nie tylko bardziej wyśrubowane niż obowiązujące przepisy, ale wprowadzają także kontrole jakości wody,
  • współpracę z lokalnymi społecznościami i organizacjami non-profit, mającą na celu ochronę środowiska wodnego na terenie zakładów produkcyjnych.

„Po uruchomieniu programu Nissan Green Program nasi pracownicy nieustannie podnoszą skuteczność procesu uzdatniania wody ściekowej i obniżają zużycie wody w naszych zakładach produkcyjnych” – powiedział prezes Makoto Uchida. „We współpracy z naszymi dostawcami oraz innymi interesariuszami będziemy w dalszym ciągu wdrażać skuteczne działania, aby chronić dostępne zasoby” – dodał.

W 2020 roku ponad 515 inwestorów będących w posiadaniu aktywów wartych ponad 106 miliardów USD, oraz 150 głównych klientów, których zamówienia są szacowane na 4 miliardy USD, zwróciło się za pośrednictwem organizacji CDP do różnych organizacji z prośbą o ujawnienie danych dotyczących wpływu ich działalności na środowisko, związanych z tym ryzyk oraz możliwości. Swoje dane udostępniło ponad 9,6 tys. firm.

Aby dowiedzieć się więcej na temat proekologicznych działań prowadzonych przez Nissana, odwiedź stronę www.nissan-global.com/EN/ENVIRONMENT/

Badania PFR TFI: 3/4 Polaków oszczędza z myślą o emeryturze

Mimo powszechnego przekonania, że emerytura z ZUS będzie niska, Polacy wykazują umiarkowane zainteresowanie dodatkowymi metodami oszczędzania na przyszłość, wybierając zazwyczaj dobrze znane, ale mało efektywne produkty finansowe. Wśród dodatkowych metod oszczędzania dużą popularnością cieszą się Pracownicze Plany Kapitałowe. Takie wnioski płyną z przeprowadzonych przez PFR TFI badań oraz opublikowanego raportu „Motywacja do oszczędzania i uczestnictwa w Pracowniczych Planach Kapitałowych”.

PFR TFI przeprowadziło badania w grupie osób zatrudnionych w dużych firmach (zatrudniających co najmniej 250 pracowników), które dołączyły do PPK jako pierwsze jesienią 2019 roku. Celem badania było poznanie metod oszczędzania przez Polaków na emeryturę oraz postrzeganych przez nich wad i zalet różnych metod gromadzenia i inwestowania środków.

Coraz więcej osób oszczędza, lecz nie inwestuje

– Nasze badania pokazują, że już 75% Polaków oszczędza środki z myślą o przyszłości. Jest to dobra wiadomość, zwłaszcza, że osoby, które odkładają dodatkowe środki na emeryturę, zazwyczaj robią to regularnie – mówi Ewa Małyszko, Prezes Zarządu PFR TFI. – Jednocześnie preferujemy proste i dobrze znane metody oszczędzania, takie jak lokaty bankowe. Rzadziej decydujemy się na korzystanie z produktów emerytalnych, jak PPK i PPE bądź IKE lub IKZE. Stronimy zaś od inwestowania naszych środków, co wynika głównie z wysokiego skomplikowania instrumentów dostępnych na rynku finansowym oraz niezrozumienia tego, jak działają, np. fundusze inwestycyjne czy giełda – dodaje.

Najczęściej wybieraną przez Polaków formą oszczędzania na emeryturę jest deponowanie środków finansowych w banku – taką formę deklaruje aż 42% badanych. W opinii respondentów jest ona bezpieczna i gwarantująca niski, ale pewny zysk. Jednak jak pokazują dane, pieniądze zdeponowane w bankach tracą realnie na wartości ze względu na to, że stopa inflacji od wielu miesięcy przewyższa oferowane oprocentowanie lokat i depozytów.

Mniejszą popularnością cieszą się produkty emerytalne. Nieco rzadziej Polacy wybierają polisy ubezpieczeniowe – sięga po nie 16% respondentów. Co czwarty badany (24%) deklaruje uczestnictwo w Pracowniczych Planach Kapitałowych, a 16% osób odkłada środki w ramach Pracowniczych Planów Emerytalnych (PPE). Z dodatkowych programów emerytalnych takich jak IKE lub IKZE korzysta 14% przyszłych emerytów. Respondenci wskazują liczne zalety wymienionych wyżej produktów emerytalnych. Istotny jest dla nich realny wpływ, jaki mają na sposób obracania środkami, np. możliwość wyboru instytucji finansowej, której powierzą środki. Ważna jest także możliwość dziedziczenia środków oraz uzyskanie ulg podatkowych, jak to ma miejsce w przypadku korzystania z IKZE czy IKE. Wśród wad tych rozwiązań wymieniają przede wszystkim niemożność wcześniejszego wycofania środków bez straty części zgromadzonych pieniędzy.

Zdecydowanie najrzadziej Polacy decydują się na aktywne inwestowanie środków za pomocą funduszy inwestycyjnych (jedynie 7%). Podobnie tylko 8% respondentów decyduje się na inwestowanie na giełdzie a 10% w nieruchomości. Respondenci korzystający z produktów inwestycyjnych doceniają mnogość opcji jakie stawia przed nimi rynek finansowy oraz możliwość dopasowania produktów do ich skłonności do podejmowania ryzyka. W inwestowaniu w nieruchomości, na giełdzie lub poprzez fundusze inwestycyjne cenią możliwość samodzielnego decydowania. Jednocześnie wskazują wysokie bariery wejścia oraz wyższe ryzyko jako główną wadę tych form inwestowania.

Pracownicze Plany Kapitałowe jako forma oszczędzania i inwestowania

Stosunkowo nowym sposobem odkładania środków na emeryturę są Pracownicze Plany Kapitałowe – kompleksowy i powszechny system długoterminowego oszczędzania finansowany przez pracodawców, pracowników i państwo, którego zasady reguluje odpowiednia ustawa. Proces wdrożenia programu w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 250 osób, które jako pierwsze uruchomiły PPK dla swoich pracowników, trwał od lipca do listopada 2019 roku. Po trzech kwartałach funkcjonowania programu w dużych firmach PFR TFI wspólnie z agencją badawczą Difference postanowiły zbadać, jak program oceniają obecni i byli uczestnicy PPK.

– Uczestnicy naszych badań wskazali szereg korzyści z przystąpienia do PPK. Wśród najczęściej wymienianych zalet programu była wygoda oraz motywacja do utrzymania długookresowej dyscypliny, wynikające z automatycznych i regularnych wpłat, które stanowią niewielkie obciążenie dla miesięcznego budżetu. Pozytywnie oceniany jest także comiesięczny wkład pracodawcy oraz środki od państwa w postaci wpłaty powitalnej oraz corocznych dopłat. Ważna dla badanych była także prywatność środków i możliwość wykorzystania ich w sytuacji kryzysowej, takiej jak choroba członka rodziny, lub jako wkładu własnego do kredytu hipotecznego podczas zakupu nieruchomości. Respondenci doceniają także dużą transparentność i elastyczność programu, w tym możliwość zmiany wysokości wpłat dodatkowych, a także alokacji dodatkowych aktywów – podkreśla Ewa Małyszko.

Obok rozlicznych zalet PPK respondenci wymienili także kilka niedostatków. W ocenie badanych wadą programu jest niepewność zysków. Respondenci nie mają przekonania, że gromadzone w PPK środki będą dobrze zarządzane, przyniosą zyski, a nawet jeśli to, czy nie zostaną one pochłonięte przez koszty administracyjne. Tymczasem program PPK zakłada nie tylko odkładanie, ale i inwestowanie środków z zachowaniem zasad wskazanych w ustawie o PPK.

Co ciekawe, w opinii respondentów wysokość wpłat na poczet PPK jest zbyt niska. Uważają oni, że niewielkie środki odkładane w ramach PPK mogą być niewystarczające do zapewnienia godnego poziomu życia na emeryturze.

Partycypacja w PPK i powroty do programu

Zdecydowana większość badanych (74%) deklaruje, iż zamierza pozostać w PPK aż do osiągnięcia 60. roku życia, co pozwoli na maksymalne wykorzystanie zalet i korzyści programu. Przy czym bardziej zdecydowani są mężczyźni oraz osoby w wieku 50-55 lat, a więc ta grupa uczestników, której do 60. urodzin pozostało stosunkowo niewiele lat. Wśród badanej grupy, niewielu uczestników zdecydowało się na odprowadzanie dodatkowych wpłat na PPK. Zarówno pracownik, jak i pracodawca mają możliwość zwiększenia wpłat do poziomu maksymalnie 4% wynagrodzenia. Aż 83% pracowników odprowadza jedynie wpłaty podstawowe, tylko 14% osób decyduje się na zwiększenie wpłat (3% brak lub odmowa odpowiedzi).

Z badań PFR TFI wynika, że 16% osób, które zrezygnowały z uczestnictwa w PPK, widzi szansę na to, aby powrócić do programu w przyszłości. Jedna piąta respondentów nie ma zdania, a pozostałe 63% osób nie są zainteresowane powrotem do programu. Rozważając ewentualny ponowny udział w PPK, respondenci wymieniają szereg oczekiwań zarówno wobec programu, jak i dotyczących ich sytuacji życiowej.

– Najczęściej wymienianą przez uczestników badania kwestią jest gwarancja prywatności i nienaruszalności środków. Mimo iż prywatność środków jest jedną z podstawowych zasad PPK, badani obawiają się, że nie będą mogli sami decydować o swoich oszczędnościach. Respondenci chcieliby także mieć pewność, że zgromadzone środki przyniosą zyski. Inwestowanie środków za pomocą funduszy inwestycyjnych jest wciąż mało popularną formą pomnażania pieniędzy, do której Polacy podchodzą z rezerwą. Tymczasem po pierwszych kilku miesiącach istnienia programu PPK, większość funduszy zanotowała wzrosty – mówi Ewa Małyszko.

Wiele oczekiwań respondentów dotyczy bardziej elastycznych zasad dotyczących wypłaty środków zarówno przed, jak i po ukończeniu 60. roku życia, a także ograniczenia bądź wyeliminowania podatku od zysków kapitałowych. Niemal co trzeci respondent wspomina, że uczestniczyłby w PPK, gdyby jego zarobki były wyższe. Część respondentów (15%) stwierdza, że istotna jest dla nich stabilność zawodowa i brak obaw o utratę pracy.

Co ważne, osoby, które zrezygnowały z uczestnictwa PPK, mogą zawsze powrócić do programu. Dodatkowo co cztery lata każdy pracownik jest ponownie automatycznie zapisywany do programu PPK i może zdecydować, czy chce w nim pozostać.

Przedstawione wyniki pochodzą z badania „Motywacja do oszczędzania i uczestnictwa w Pracowniczych Planach Kapitałowych” przeprowadzonego we wrześniu przez agencję badawczą Difference na zlecenie PFR TFI S.A. Badanie zrealizowano na reprezentatywnej próbie osób w wieku 18-55 lat, pracujących w dużych firmach, zatrudniających ponad 250 osób. W badaniach wykorzystano pogłębione wywiady indywidualne oraz ankiety internetowe zrealizowane metodą CATI. Próba wyniosła 417 osób. Raport z badania dostępny do pobrania:

https://www.pfrtfi.pl/pracownicze-plany-kapitalowe/raport-motywacje-do-oszczedzania.html

Inchcape JLR Poland nowym importerem Jaguar Land Rover w Polsce

Jaguar Land Rover (JLR) ogłosił utworzenie spółki joint venture z globalnym dystrybutorem i sprzedawcą samochodów, firmą Inchcape plc (Inchcape) oraz założenie Inchcape JLR Poland, nowego importera na rynku motoryzacyjnym. Nowa struktura prowadzi do rozszerzenia zakresu działalności Jaguar Land Rover w Polsce oraz zaoferowania produktów JLR szerszej bazie klientów na szóstym co do wielkości rynku motoryzacyjnym Europy. Nowo powstała spółka joint venture obejmie swoją działalnością również Finlandię oraz kraje bałtyckie, na terenie których Inchcape już jest obecny jako importer Jaguar Land Rover.

Inchcape JLR Poland będzie nieprzerwanie korzystała z rozległej znajomości rynku firmy Inchcape oraz jej szerokiego doświadczenia w sprzedaży detalicznej samochodów na całym świecie w celu wzmocnienia obecności Jaguar Land Poland na polskim rynku motoryzacyjnym, lepszego zrozumienia potrzeb klientów oraz stworzenia rozwiązań dostosowanych do wymagań polskiego rynku.

Inchcape JLR Poland będzie miała siedzibę w Warszawie, a na jej czele stanie Jacek Górski. Jacek Górski posiada bogate doświadczenie w branży motoryzacyjnej, które zdobył dzięki współpracy z wieloma markami odpowiedzialnymi za sprzedaż, marketing, usługi serwisowe oraz obsługę klienta na poziomie regionalnym w Europie, a także współpracując z wiodącymi przedsiębiorstwami podczas pełnienia funkcji Dyrektora Zarządzającego w Rosji i Finlandii.

Nowo powstała spółka joint venture przyłącza Polskę do formuły wieloletniej współpracy, którą JLR i Inchcape budują od ponad 50 lat, obejmującą takie kraje jak Wielka Brytania, Hongkong, Finlandia, kraje bałtyckie czy Rosja.

Frank Wittemann, Dyrektor Zarządzający Jaguar Land Rover European Importer Region, skomentował: „Cieszymy się, że możemy rozpocząć nowe przedsięwzięcie z firmą Inchcape, korzystając ze sprawdzonej formuły partnerskiej współpracy w wymiarze globalnym. Ponieważ Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków motoryzacyjnych, postrzegamy to jako znaczącą okazję do dalszej konsolidacji obecności Jaguar Land Rover w tym kraju. Regionalne doświadczenie Inchcape sprawia, że firma ta jest idealnym partnerem do tego wspólnego przedsięwzięcia. Z niecierpliwością czekamy na współpracę, która dostarczy klientom rozwiązania, które pokochają na całe życie.”

Jacek Górski, Dyrektor Zarządzający Inchcape JLR Poland, powiedział: „Dzisiejsza wiadomość jest niezwykle emocjonująca dla całego zespołu Inchcape. Nasza praktyczna wiedza i bogate doświadczenie w połączeniu z doskonałością i innowacyjnością produktów Jaguar Land Rover posłuży nam do tworzenia atrakcyjnych ofert dla naszych klientów w Polsce. Patrząc w przyszłość, cieszymy się, że możemy rozszerzyć naszą współpracę z JLR i skorzystać z osiągnięć dwóch kultowych marek.”

O Jaguar Land Rover

Jaguar Land Rover to największy brytyjski producent samochodów, która skupia dwie kultowe brytyjskie marki samochodowe. Land Rover to wiodący na świecie producent luksusowych pojazdów z napędem na cztery koła. Jaguar to jedna z czołowych globalnych marek produktów luksusowych, a także pierwsza marka oferująca w pełni elektryczny SUV klasy premium, Jaguar I-PACE.

W Jaguar Land Rover kierujemy się chęcią tworzenia wiodących w swojej klasie produktów, które zapewniają klientom wspaniałe wrażenia. Nasze produkty cieszą się popularnością na całym świecie, w 2019 roku sprzedaliśmy 557706 pojazdów w 127 krajach.

Zatrudniamy około 40 000 osób na całym świecie, a ponad 250 000 wspieramy za pośrednictwem naszej sieci sprzedawców, dostawców oraz lokalnych firm. W istocie jesteśmy firmą brytyjską, posiadamy dwa główne zakłady projektowe i inżynieryjne, trzy zakłady produkujące pojazdy, Centrum Produkcji Silników oraz Centrum Montażu Akumulatorów, które zostanie wkrótce otwarte. Posiadamy fabryki pojazdów w Chinach, Brazylii, Indiach, Austrii i Słowacji. Trzy z naszych siedmiu centrów technologicznych znajduje się w Wielkiej Brytanii – w Manchesterze, Warwick (NAIC) i Londynie – a kolejne w Shannon w Irlandii, Portland w USA, Budapeszcie na Węgrzech i w Changshu w Chinach.

Posiadamy stale rosnące portfolio zelektryfikowanych produktów w całej gamie modeli, obejmującej pojazdy w pełni elektryczne, hybrydowe typu plug-in i mild-hybrid. Oferujemy także samochody z najnowocześniejszymi silnikami wysokoprężnymi i benzynowymi, nieustannie dbając o szeroki wybór oferty.

Jesteśmy przekonani, że nasza kompleksowa strategia, niezawodny sposób dystrybucji wiodących na rynku pojazdów oraz innowacyjne podejście do technologii i mobilności sprawią, że będziemy mogli dalej realizować wizję Destination Zero, czyli misję kształtowania przyszłej mobilności bez emisji, wypadków i korków.

O Inchcape

Inchcape plc to międzynarodowa firma zajmująca się dystrybucją i sprzedażą detaliczną luksusowych samochodów oraz usługami serwisowymi z siedzibą w Londynie, Wielka Brytania. Zatrudniając ponad 16 000 pracowników na całym świecie oraz współpracując z ponad 30 partnerami. Inchcape jest obecny na 34 rynkach krajowych i działa jako kluczowy partner strategiczny największych światowych marek samochodów premium i luksusowych. Zapewnia efektywną, dobrze finansowaną oraz zorientowaną na klienta drogę na rynek dla pojazdów oraz części samochodowych. Wykorzystuje wszystkie ogniwa pofabrycznego łańcucha wartości w branży motoryzacyjnej wspierając swoich Zaufanych Partnerów oraz zapewniając wysoce efektywny, zorientowany na klienta sposób dotarcia na rynek oraz gwarantując wspólne korzyści na każdym etapie.

W grudniu 2020 Jaguar Land Rover (JLR) ogłosił utworzenie spółki joint venture z globalnym dystrybutorem i sprzedawcą samochodów, firmą Inchcape. W wyniku współpracy powstała spółka Inchcape JLR Poland, która jest wyłącznym dystrybutorem samochodów prestiżowych marek Jaguar i Land Rover w kraju.  Dzięki nawiązaniu współpracy możliwe będzie rozszerzenie działalności marek na polskim rynku oraz przybliżenie ich szerokiemu gronu klientów na szóstym co do wielkości rynku motoryzacyjnym Europy.

Bezstresowy grudzień? Tak, to możliwe!

Powoli wchodzimy w aurę przedświąteczną, a coroczny bieg po prezenty tuż-tuż. Niestety, bożonarodzeniowy maraton nie ma dużo wspólnego z aktywnością, która realnie wpłynęłaby na naszą sylwetkę i samopoczucie. Jak zadbać o siebie w grudniu?

Autor: Adam Adamski — były mistrz Polski w kulturystyce i założyciel cateringu dietetycznego Fit Malina

Nie dajmy się zwariować

Naukowcy są zgodni – o ile krótkoterminowy stres niejako wymusza na organizmie wydzielenie dodatkowej dawki adrenaliny, to długotrwałe spięcie może przełożyć się na szereg poważnych dolegliwości. W tym miejscu jednym tchem wymienia się: nadciśnienie, kołatanie serca, problemy z niestrawnością, bóle brzucha i w klatce piersiowej, nagłe tycie (lub gwałtowny spadek wagi), wrzody żołądka, czy napięcie mięśniowe.

W natłoku grudniowych obowiązków warto określić swoje priorytety. Może w tym roku darujmy sobie stanie w kolejkach (zakładając, że galerie handlowe ponownie zostaną otwarte), a 2 tygodnie wcześniej niż zazwyczaj, zamówmy najpotrzebniejsze upominki online. Zaoszczędzimy pieniądze i czas, który jest niezbędny do wykonania następnego kroku.

Przede wszystkim – Ty

Grudniowy stres można skutecznie redukować “chwilką dla siebie”. Taki moment powinien być strategicznym punktem dnia nie tylko w okresie bożonarodzeniowym. Sprawdzoną przez wielu psychologów metodą jest gimnastyka izometryczna. Zacznijmy położenia się w miejscu, które uznajemy za najbardziej komfortowe, następnie napnijmy całe ciało i policzmy do… 10. Kolejny krok — stopniowe rozluźnianie mięśni łydek, ud, pośladków, brzucha, klatki, a na koniec ramion. I… to tyle! Taki zestaw powtórzmy około 5, może 8 razy. Na sam koniec poleżmy jeszcze minutę, głęboko oddychając.

Taki zestaw gwarantuje zarówno czystość umysłu, jak i gotowość do intensywniejszych ćwiczeń. Ale moment, może jakaś nagroda? Pewnie, że tak! Eksperci polecają chociaż raz w tygodniu zafundować sobie niewielką przyjemność. Jednak nie musi się ona wiązać z pustymi kaloriami. Miłym gestem “od siebie dla siebie” może być książka, wyjście do kina (i ponownie — jeśli do grudnia wrócą), czy spersonalizowany zestaw na choinkę — kto nie chciałby bombek z własną podobizną?

Jeść, czy nie jeść…?

Bez zbędnych cliffhangerów — oczywiście, że jeść, ale tutaj w grę wchodzi porównanie z wyżej wymienionych bombek. Prowadząc catering dietetyczny Fit Malina, umocniłem się w przekonaniu, że nie ma jednego przepisu na zdrowy grudzień, czy cały rok. Pracując z moim zespołem, wielokrotnie podkreślałem istotę personalizacji diety — i tak też działamy. Wsłuchajcie się w potrzeby własnego organizmu, zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym. Tradycyjne 12 potraw? W porządku, warto spróbować każdego, pod warunkiem, że nasze wewnętrzne “ja” pochwala taką strategię.

Często po całym maratonie stresów organizm pozornie chce “odpocząć”. Wtedy też zastawiony stół wigilijny wydaje się świetnym stymulantem. Trzymajmy nasze żołądki na wodzy i pamiętajmy — niezależnie od pory roku, zajadanie stresów jest wyjściem bardzo krótkoterminowym.

Jak finansować firmę w czasie kryzysu

    Kreatywne podejście do finansów to termin, który się kojarzy bardzo źle. Jednak kryzys gospodarczy powoduje, że często właśnie od zaradności i kreatywności dyrektorów finansowych zależy przetrwanie przedsiębiorstw. Są oni zmuszeni do nieustannego wyszukiwania nowych rozwiązań dostępnych na trudnym i zmiennym rynku.

    Autor: Benedykt Wiśniewski, Partner Zarządzający, Członek Zarządu MGW CCG

    Małe i średnie przedsiębiorstwa najczęściej nie mają rozbudowanych działów finansowych i analitycznych. Stąd nie zawsze są w stanie sprawnie działać w sytuacji zagrożenia płynności, tym bardziej, że dostęp do wielu produktów finansowych może być aktualnie utrudniony.

    Największy wpływ na stabilność działania przedsiębiorstw ma dostępność kredytu obrotowego. W drugim kwartale tego roku wyraźnie było widać, że banki bardzo ostrożnie podchodziły do finansowania przedsiębiorstw. Koncentrowały się na monitoringu i przeglądzie portfeli. Nawet środki z tarczy finansowej były dostępne w bankach, z którymi przedsiębiorcy wcześniej współpracowali. Otrzymanie nowego finansowania było niezmiernie trudne, co było niekorzystne nie tylko dla przedsiębiorców ale i dla samych banków. Sytuacja ta nieco poprawiła się latem, jednak z danych Związku Banków Polskich wyraźnie widać, że problem powraca. W listopadzie banki udzieliły przedsiębiorstwom o 25% mniej kredytów inwestycyjnych i o 16% mniej kredytów obrotowych niż w październiku. Prognozy na grudzień są jeszcze bardziej pesymistyczne i mówią o spadkach rzędu 32% i 23%. Może to oznaczać, że dla wielu przedsiębiorstw finansowanie kredytem obrotowym będzie niedostępne. Trzeba się też liczyć ze wzrostem oprocentowania i marży bankowych.

    Pozytywnym zjawiskiem może być to, że banki i menedżerowie odpowiedzialni za finanse nauczyli się już żyć z pandemią. Banki wiedzą jak analizować sytuację przedsiębiorstw i jakich zabezpieczeń żądać. Niestety, klienci często będą narażeni na uciążliwe procedury takie jak cykliczne wypełnianie ankiet covidowych, wnikliwie badany jest też wpływ pomocy udzielonej przez PFR na ich sytuację finansową. Część środków z PFR będzie musiała być już niedługo spłacana, a istnieją liczne czynniki mające wpływ na wysokość umorzenia.

    Oczywiście sytuacja finansowa przedsiębiorstw jest bardzo mocno uzależniona od branży. Przede wszystkim dla gospodarki dotkliwa jest zapaść całego sektora HoReCa. Natomiast świetnie sobie radzi praktycznie cały sektor e-commerce, oraz związane z nim branże usług kurierskich czy logistycznych, branża spożywcza oraz farmaceutyczna. Banki, dysponując odpowiednimi statystykami będą uwzględniać tę sytuację w swojej polityce kredytowej.

    Równie trudne może być finansowanie działalności za pomocą obligacji. W ostatnim czasie zdarzały się przypadki niespłaconych obligacji na czele ze słynną aferą Getbacku. Oznacza to, że inwestorzy stali się ostrożniejsi a możliwość emisji obligacji posiadają głównie przedsiębiorstwa o bardzo dobrej sytuacji finansowej. Dodatkowo cały proces pozyskania środków może trwać nawet do kilkunastu miesięcy.

    Ciekawe jest natomiast to, że mimo pandemii, według danych Polskiego Związku Faktorów, cały czas rozwija się w Polsce rynek faktoringu. W porównaniu z zeszłym rokiem wzrósł on o 2%. Dodatkowo przedsiębiorcy mają obecnie możliwość korzystania z gwarancji BGK przy współpracy z firmą faktoringową. W ramach nowego, unikalnego rozwiązania, BGK może gwarantować do 80% sumy faktoringowej. Stosunkowo bezpieczną i stabilną opcją finansowania w trudnych czasach pozostaje też leasing.

    Ważne Informacje

    Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

    W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

    23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

    21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

    Stop the clock na rynku ESG

    ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

    Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

    Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

    AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

    Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

    Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

    Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...