.
Strona główna Blog Strona 181

Renault Partnerem Strategicznym projektu badawczego „Elab – Miasto Czystego Transportu”

Renault zostało partnerem strategicznym projektu badawczego „ELAB – Miasto Czystego Transportu”, w ramach którego porównane zostaną między innymi całkowite koszty posiadania (TCO) samochodów elektrycznych i odpowiadających im spalinowych w rzeczywistych warunkach użytkowania. Na potrzeby testów Renault dostarczy trzy samochody w pełni elektryczne (Renault ZOE, Kangoo Z.E. i Master Z.E.) oraz trzy z napędem konwencjonalnym (Renault Clio, Kangoo Express Maxi i Master), a także przeszkoli kierowców testowych i udzieli wsparcia merytorycznego przy realizacji projektu. Projekt jest realizowany przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) z udziałem dwunastu partnerów.

5 października br. ruszył realizowany przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych projekt „ELAB – Miasto Czystego Transportu”, którego głównym celem jest porównanie TCO (całkowitych kosztów posiadania) samochodów elektrycznych i spalinowych Renault w rzeczywistych warunkach użytkowania. W badaniu zostaną uwzględnione korzyści wynikające z programów dofinansowania uruchomionych przez Narodowy Fundusz Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jako partner strategiczny projektu Renault użyczy do testów trzy pary modeli zbliżonych do siebie parametrami technicznymi i bryłą w celu porównania samochodów z napędem elektrycznym i konwencjonalnym.

Każda z par reprezentuje inny segment pojazdów:

  • miejskie samochody osobowe – Renault ZOE oraz Renault Clio
  • van – Renault Kangoo Z.E. oraz Renault Kangoo Express
  • samochód dostawczy – Renault Master Z.E. oraz Renault Master

Renault nie tylko przekaże pojazdy, lecz także przeszkoli kierowców z ich obsługi i na każdym etapie testowania będzie udzielał wsparcia merytorycznego przy realizacji projektu. Za dostarczenie samochodów i obsługę projektu od strony technicznej odpowiada firma Jaszpol, autoryzowany koncesjoner Renault w Łodzi.

Testy potrwają 15 tygodni. Auta Renault będą eksploatowane w rejonie Łodzi w rzeczywistych warunkach użytkowania. Oprócz badania TCO celem projektu będzie ustalenie wpływu testowanych pojazdów na środowisko oraz sposobów najbardziej efektywnego wdrażania samochodów elektrycznych i infrastruktury ładowania do flot firmowych i samorządowych. Przetestowane zostaną również punkty ładowania zintegrowane z oświetleniem ulicznym.

Chcemy, aby transport stawał się coraz bardziej przyjazny dla ludzi oraz środowiska naturalnego, dlatego rozwój elektromobilności to jeden z priorytetów Grupy Renault, która od 2010 r. jest europejskim pionierem i liderem w tej dziedzinie. Mamy nadzieję, że projekt „ELAB – Miasto Czystego Transportu” przyczyni się do poszerzenia wiedzy na temat elektrycznego transportu. Dysponujemy obecnie najszerszą gamą pojazdów w 100% elektrycznych, dlatego do testów mogliśmy zaoferować zarówno samochód miejski Renault ZOE o zasięgu do 395 km, jak i funkcjonalną furgonetkę Kangoo Z.E. oraz duży furgon Master Z.E. – mówi Andrzej Gemra, Ekspert ds. Public Affaires & Promocji Elektromobilności w Renault.

W projekt oprócz Renault zaangażowanych jest wielu partnerów. Miasto Łódź będzie gospodarzem badania. Oficjalnym partnerem technologicznym została firma Webfleet Solutions. Infrastrukturę ładowania na potrzeby uzupełniania energii w akumulatorach uczestniczących w projekcie samochodów elektrycznych dostarcza EVBox. Projekt pozwoli również na przetestowanie dostarczonych przez EV Charge ładowarek zintegrowanych z oświetleniem ulicznym. Za wsparcie merytoryczne i analityczne badania „ELAB – Miasto Czystego Transportu” odpowiada firma ARVAL. Samochody będą testowane w realnych warunkach użytkowania przez firmy DHL, H&M, IKEA, Rhenus Delivery Services oraz Veolia, W projekcie „ELAB” uczestniczy również Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi, a Urząd Miasta Łódź wprowadzi testowane samochody osobowe do floty Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa.

Rezultaty projektu „ELAB – Miasto Czystego Transportu” zostaną ujęte w raporcie PSPA i zaprezentowane w I kwartale 2021 r.

Toyota i firma EODev wprowadzają do branży jachtowej bezemisyjny generator wodorowy

Moduł ogniw paliwowych Toyoty został z powodzeniem poddany testom na eksperymentalnym jachcie Energy Observer. Test odbył się na dystansie ponad 7000 mil morskich, m.in. przez Atlantyk. Dzięki tym doświadczeniom współpracująca z Toyotą firma Energy Observer Developments (EODev) opracowała bezemisyjny generator Hydrogen Range Extender (REXH2) oparty na ogniwach paliwowych Toyoty. REXH2 nie emituje CO2, spalin ani hałasu. Toyota i EODev rozpoczynają testy generatorów REXH2 zamontowanych na elektrycznych jachtach marki HYNOVA

Wodorowy generator dla jachtów

Toyota Motor Europe oraz firma Energy Observer Developments (EODev) opracowały nowy modułowy generator prądu REXH2 do zastosowania na jachtach, oparty na wodorowych ogniwach paliwowych Toyoty. Zestaw ogniw paliwowych przystosowany do pracy w trudnych warunkach na morzu został przetestowany podczas eksperymentalnego rejsu bezemisyjnego jachtu Energy Observer. Moduł Toyoty produkujący prąd z wodoru służył na pokładzie Energy Observera na dystansie 7000 mil morskich, między innymi na Oceanie Atlantyckim. Hybrydowa technologia wodorowo-elektryczna w generatorze REXH2 umożliwia poruszanie się po morzach i wodach śródlądowych bez zużycia paliw kopalnych, emisji CO2 i spalin oraz generowania hałasu.

Wodorowy jacht elektryczny

Generator REXH2 został zainstalowany na 12-metrowym, 12-osobowym jachcie HYNOVA 40 marki HYNOVA Yachts. Jest to łódź z napędem elektrycznym zasilanym baterią, która została dodatkowo wyposażona w generator wodorowy. Jest to pierwsza łódź rekreacyjna wyposażona w ogniwa paliwowe. Projekt wprowadza bezemisyjną technologię wodorową do przemysłu morskiego.

Moduł ogniw paliwowych Toyoty w generatorze REXH2 ma moc 60 kW i opiera się na elementach napędu Toyoty Mirai. Badania rozwojowe prowadzone przez Toyotę i EODev pozwoliły dostosować go do pracy na morzu.

„Bardzo nas cieszy kolejna okazja do testowania naszej technologii wodorowej w branży morskiej. Po tym jak opracowany przez nas moduł ogniw paliwowych z powodzeniem pracował na jachcie Energy Observer, poddaliśmy go kolejnym modyfikacjom, by przystosować go do generatora REXH2. Wspólnie z zespołem EODev udowodniliśmy, że już dziś możliwe jest wprowadzenie na rynek bezemisyjnych i cichych generatorów wodorowych do różnych zastosowań w transporcie i energetyce. To pozwoli zdekarbonizować zużycie energii i przyspieszyć rozwój gospodarki opartej na wodorze” – powiedział Thiebault Paquet, dyrektor Fuel Cell Business Unit w Toyota Motor Europe.

Wodór niezbędny do osiągnięcia bezemisyjności

Dzięki tego rodzaju projektom Toyota realizuje swoją strategię poszerzania stosowania ogniw paliwowych o kolejne branże i dziedziny. Jest to możliwe dzięki uniwersalności i skalowalności tej technologii. Zespół Fuel Cell Business Unit w Toyota Motor Europe dostarcza partnerom nie tylko dostawy modułów ogniw paliwowych, ale także wsparcie techniczne oraz doradztwo ekspertów w zakresie optymalnego użytkowania technologii wodorowych w nowo opracowywanych urządzeniach i systemach. Do tej pory technologie wodorowe marki znalazły zastosowanie w samochodach osobowych i ciężarowych, autobusach i jachtach, a także w przenośnych, mobilnych i stacjonarnych generatorach o różnej skali (zarówno użytkowej, jak i przemysłowej). Rozwój i popularyzacja technologii wodorowych mieści się w długofalowej strategii Toyota Environmental Challenge 2050, która zakłada osiągnięcie całkowitej bezemisyjności netto w globalnej działalności Toyota Motor Corporation do 2050 roku.

Eksperymentalny katamaran Energy Observer

Energy Observer to pierwszy samowystarczalny energetycznie statek na wodór. Jest napędzany silnikiem elektrycznym zasilanym energią odnawialną, zarówno bezpośrednio, jak i magazynowaną w postaci wodoru. Gaz ten wytwarzany jest na pokładzie jachtu z wody morskiej zarówno podczas postojów, jak i w drodze, a następnie w miarę zapotrzebowania produkuje się z niego prąd w ogniwach paliwowych. Instalacja wodorowa ma mniejszą masę niż miałaby alternatywa w postaci baterii.

Wodór służy jako wygodny sposób magazynowania energii odnawialnej ze słońca, wiatru i ruchu fal, produkowanej na pokładzie jachtu. Katamaran nie korzysta z zewnętrznego zasilania czy paliw kopalnych, nie emituje przy tym gazów cieplarnianych, tlenków azotu, cząstek stałych ani żadnych innych szkodliwych substancji, a jedynie wodę. Od 2017 roku trwa sześcioletni rejs Energy Observera dookoła świata, w czasie którego zespół naukowców testuje nowe technologie.

Narzędzia do walki z kryzysem

O optymalnych sposobach reakcji przedsiębiorstw na kryzys gospodarczy rozmawiamy z Mariuszem Grajdą, partnerem zarządzającym firmy doradczej MGW CCG.

Czym aktualny kryzys gospodarczy różni się od poprzednich?

Obserwacja historii ogólnoświatowych kryzysów gospodarczych prowadzi do ciekawych wniosków. Na przykład wielki kryzys z lat 30. ubiegłego wieku doprowadził do spadku indeksów giełdowych o ponad 90 proc. i ogarnął praktycznie całą światową gospodarkę. W wyniku upadku instytucji finansowych konsekwencje poniosły nawet dobrze funkcjonujące przedsiębiorstwa. Jednak od tego czasu znacznie wzrosła nasza wiedza o procesach rządzących gospodarką i sytuacjom kryzysowym możemy zapobiegać zarówno na poziomie władz państwowych,  jak i w ramach formułowania strategii poszczególnych przedsiębiorstw. Między innymi dlatego ogromny krach giełdowy z roku 1987 odbił się głównie na branży inwestycyjnej, w roku 2001 dotknięty został głównie przegrzany sektor dotcomów, a w roku 2008 branża nieruchomości i związana z nią część sektora finansów.

Obecny kryzys jest jeszcze bardziej selektywny. Dość szybko okazało się, że dotyczy on tylko niektórych gałęzi gospodarki, inne pozostawiając nietknięte, jeszcze innym dając nowe możliwości rozwoju. Oznacza to, że dla przedsiębiorstw ważne jak nigdy staje się zarządzanie strategiczne. Muszą one przeanalizować aktualne zjawiska w otoczeniu gospodarczym i dostosować do nich swoje strategie rynkowe. Firmy dotknięte kryzysem muszą znaleźć odpowiedni sposób na przetrwanie. Z kolei ci przedsiębiorcy, którzy dzięki kryzysowi dostali niespodziewaną szansę, muszą szybko zrozumieć przyczyny swojego sukcesu, bo w przeciwnym wypadku będzie on dla nich trwał bardzo krótko.

W takim razie jakie konkretne działania powinni podjąć przedsiębiorcy?

Oczywiście zależą one od sytuacji, w jakiej znalazła się firma w wyniku kryzysu. Wpływ pandemii na poszczególne sektory gospodarki został w bardzo ciekawy sposób zobrazowany przez macierz sporządzoną przez międzynarodową firmę konsultingową Roland Berger. Jest ona stworzona nieco na wzór słynnej macierzy BCG i dzieli poszczególne sektory gospodarki na cztery grupy w zależności od ich krótkoterminowej sytuacji płynnościowej i długoterminowej prognozy rentowności.

Bezdyskusyjnie w najlepszej sytuacji są firmy z branży medycznej, szczególnie te zajmujące się nowymi technologiami, a także sektor handlu detalicznego dobrami szybko zbywalnymi, cała branża e-commerce, przedsiębiorstwa dostarczające narzędzia typu CRM czy rozwijające nowe technologie związane z płatnościami. Są one określane jako „gwiazdy”. Ich perspektywy wzrostu są korzystne zarówno w krótkim, jak i w długim okresie. Oczywistym elementem strategii tych przedsiębiorstw powinno być zwiększenie wydatków marketingowych w celu pozyskania nowych klientów. Ponadto muszą one zacząć myśleć o ucieczce przed konkurencją poprzez inwestycje w rozwój aktualnych i nowych produktów.

Dość istotną grupę stanowią przedsiębiorstwa potocznie określane jako „tygrysy w klatkach”. Ich sytuacja finansowa stała się niezbyt dobra wskutek kryzysu, jednak perspektywy na przyszłość mogą być oceniane jako dobre. Do takich przedsiębiorstw należą między innymi firmy logistyczne, pożyczkowe czy motoryzacyjne. Tygrysy w klatkach, aby przetrwać, są zmuszone przeprowadzić aktywne działania dostosowawcze, takie jak zamrożenie lub redukcja wydatków czy poprawa jakości oferowanych dóbr i usług. Powinny także spróbować w kreatywny sposób użyć swoje zasoby, gdyż część z nich może być niewykorzystana w wyniku przestojów związanych z pandemią. W sytuacji analogicznej do tygrysów są „potencjalni pacjenci”. To firmy, które dobrze funkcjonują dzięki kontraktom zawartym przed epidemią, ale gdy skończą ich realizację, mogą nie otrzymać następnych. Przykładem mogą być firmy budowlane. Obie grupy przedsiębiorstw, aby przetrwać ciężkie czasy, mogą zdecydować się na próbę restrukturyzacji zadłużenia.

Niestety, istnieje również dosyć istotna grupa „pacjentów w stanie ciężkim”. Są to firmy z sektora turystycznego zajmujące się organizacją imprez masowych, a także część sektora detalicznego (z wyłączeniem firm zajmujących się dobrami szybko zbywalnymi). Zarówno aktualna sytuacja płynnościowa, jak i długoterminowe perspektywy są dla tych przedsiębiorstw bardzo niekorzystne. W tej sytuacji najczęściej potrzebna jest głęboka restrukturyzacja przedsiębiorstwa. Jej elementami z reguły są redukcje personelu, rezygnacja z kosztów związanych z wynajmem powierzchni handlowych i biurowych oraz całkowite lub częściowe przejście na model pracy z domu. Konieczne może być również poszukiwanie nowych rynków albo wręcz zupełna zmiana branży, w jakiej działa przedsiębiorstwo, w miarę możliwości z wykorzystaniem aktualnie dostępnych zasobów.

Co robić, gdy przestajemy kontrolować sytuacją finansową przedsiębiorstwa?

Gdy sytuacja jest bardzo trudna, przede wszystkim należy ją uporządkować. Nie możemy dopuścić  do tego, aby przedsiębiorstwem zaczął rządzić chaos. Z jednej strony cały czas musimy aktywnie poszukiwać metod zwiększenia przychodów i ograniczenia kosztów. Z drugiej, musimy pamiętać, że środki prawne przysługują nie tylko wierzycielom. Również dłużnicy mają do dyspozycji skuteczne narzędzia, które powinny być użyte bez wahania, aby ratować firmę przed upadkiem. W szczególności mam tutaj na myśli uregulowania dotyczące postępowań restrukturyzacyjnych.

Nowa ustawa „Prawo restrukturyzacyjne” funkcjonuje od stycznia 2016 roku. Z jej przepisów mogą korzystać wszystkie podmioty gospodarcze, również prowadzone w formie działalności jednoosobowych. Obecnie na mocy przepisów tarczy antykryzysowej otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego przebiega bardzo sprawnie i może się odbyć bez udziału sądu. Natychmiastowa korzyść dla przedsiębiorcy znajdującego się w kłopotach finansowych polega na tym, że na okres trwania postępowania następuje zawieszenie obowiązku spłaty zobowiązań, nie można też dokonywać żadnych egzekucji na poczet zobowiązań objętych postępowaniem ani wypowiedzieć umów o kluczowym znaczeniu dla dłużnika (np. umów kredytowych bądź umów najmu).

Jak chętnie przedsiębiorcy korzystają z tych przepisów?

Z całą pewnością możemy więc uznać, że z punktu widzenia długoterminowego interesu przedsiębiorcy obowiązujące prawo restrukturyzacyjne stanowi znacznie skuteczniejsze narzędzie dla odbudowy firmy niż jakakolwiek dostępna forma państwowego dofinansowania. Dzięki przerwie w regulowaniu zobowiązań, przedsiębiorstwo może uporządkować swoją sytuację i zaplanować proces odzyskiwania równowagi. W konsekwencji może to ułatwić późniejsze rozmowy z wierzycielami.

Należy jednak zauważyć, że w ostatnim czasie odnotowujemy wzrost ilości podmiotów decydujących się na otwarcie postępowań restrukturyzacyjnych. Ma to zapewne związek z utrzymującą się w pewnych sektorach słabą sytuacją rynkową. Rośnie również zainteresowanie uproszczoną formą postępowania restrukturyzacyjnego, wprowadzoną czasowo do polskiego porządku prawnego (do 30.06.2021 r.).

Jakie inne korzyści może odnieść przedsiębiorca w wyniku postępowania restrukturyzacyjnego?

O tym decydują sami wierzyciele, głosując nad przedstawioną im propozycją. Planem minimum powinno być osiągnięcie porozumienia umożliwiającego wierzycielowi spłatę zobowiązań w ratach dostosowanych do jego możliwości. Elementem ugody może też być umorzenie części zobowiązań, na przykład odsetek lub kar umownych.

Trzeba pamiętać, iż samo postępowanie restrukturyzacyjne jest jednym z narzędzi, bądź mówiąc inaczej, platformą umożliwiającą opracowanie i zaimplementowanie działań, jakie są niezbędne do przywrócenia rentowności firmy bądź uzdrowienia jej płynności. Kluczowym zagadnieniem jest jednak skuteczne zdiagnozowanie prawdziwych powodów złej sytuacji firmy, a w następstwie stworzenie spójnego, opartego o zweryfikowane dane planu restrukturyzacji oraz jego późniejsze wdrożenie. Dzięki postępowaniu restrukturyzacyjnemu, przedsiębiorca i grono doradzających mu ekspertów może skupić się na wprowadzaniu niezbędnych zmian, a nie na „próbie ucieczki przed wierzycielami”. Ostateczną korzyścią z postępowania jest więc skuteczne wdrożenie planu restrukturyzacji, a także poprawa efektywności działania przedsiębiorstwa. Niejednokrotnie zaczyna ono funkcjonować lepiej niż przed kryzysem, mając jednocześnie zrestrukturyzowane zadłużenie.

Przedsiębiorca w trakcie kryzysu jest często poddany presji. Trudno mu obiektywnie ocenić przyczyny sytuacji kryzysowej. Może też mieć problemy z opracowaniem i sfinansowaniem planu wyjścia z niekorzystnej sytuacji. Jak rozwiązać ten problem?

W procesie restrukturyzacji przedsiębiorstwo winno współpracować z profesjonalnie przygotowanym podmiotem wyposażonym w niezbędną wiedzę na temat postępowań restrukturyzacyjnych oraz z szerokim zespołem ekspertów, którzy będą umieli ocenić przyczyny złej sytuacji, stworzyć odpowiedni program i pomóc go wdrożyć.  Obserwując wiele procesów restrukturyzacyjnych mogę stwierdzić, iż taka współpraca jest kluczowa dla rozwiązania problemów firmy i odzyskania przez nią pozycji rynkowej. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na wybranie właściwego partnera do takiego procesu.

Oczywistym jest też fakt, że proces restrukturyzacji pociąga za sobą koszty. W sytuacji, w której znajdują się takie firmy, trudno liczyć na możliwość udzielenia im pożyczki przez banki komercyjne. Dlatego też z dużym zadowoleniem odnotowaliśmy wejście w ostatnich dniach w życie ustawy o pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców. Na jej podstawie przedsiębiorcy mogą uzyskać wsparcie finansowe przeznaczone na pokrycie bieżących kosztów funkcjonowania, opracowanie analiz niezbędnych do sporządzenia planu restrukturyzacji, kosztów opracowania planu restrukturyzacji oraz kosztów jego wdrożenia. Obecnie obserwujemy spore zainteresowanie przedsiębiorców tym rodzajem pomocy finansowej, wyrażające się dużą ilością spraw, jakie w ich imieniu prowadzimy.

W dłuższej perspektywie skutecznie przeprowadzone postępowania restrukturyzacyjne są korzystne zarówno dla dłużników, jak i dla wierzycieli. Bez wątpienia w najbliższej przyszłości będą stanowić bardzo ważny element procesu odzyskiwania równowagi przez polską gospodarkę.

Pięć centrów handlowych Atrium z certyfikatem BREEAM

Należące do Atrium Poland warszawskie centra handlowe  –  Atrium Promenada, Atrium Reduta, Atrium Targówek, Wars Sawa Junior oraz King Cross Praga – otrzymały międzynarodowy certyfikat BREEAM. Wyróżnienie potwierdza najlepsze praktyki Atrium w zakresie zrównoważonego budownictwa. O jego przyznaniu przez BRE (BuildingResearch Establishment) decyduje ocena systemu jakości i wpływu budynku na środowisko.

Certyfikat BREEAM przyznawany jest przez BRE na podstawie raportu i materiałów przygotowanych przez niezależnego licencjonowanego asesora, który w trakcie procesu certyfikacji współpracuje z zespołem projektowym.Pięć warszawskich centrów otrzymało ocenę Very Good w kategorii Building Management i Asset Performance. Wysokie noty są potwierdzeniem stosowania w obiektach ekologicznych rozwiązań zgodnych z zasadami zrównoważonego rozwoju.

Najwyższe notydla warszawskich obiektów Atrium przyznano w kategoriach „Waste” oraz „Materials”. Wpływ na niemiały zastosowane w centrach rozwiązania, które mają na celu minimalizowanie zużycia wody, energii elektrycznej oraz recykling odpadów.

– Bardzo dobre noty przyznane przez BREaż pięciu centrom handlowym Atrium potwierdzają skuteczność wdrażanych przez nas zrównoważonych rozwiązań. Staramy się minimalizować nasz wpływ na środowisko i wykorzystywanie zasobów naturalnych oraz być przyjaznym miejscem zakupów i spędzania czasu wolnego. Nieustannie pracujemy nad rozwojem naszych obiektów oraz pozytywnie motywujemy klientów do włączania się w sprawy ważne lokalnie, w tym kwestie środowiskowe – w trosce o najbliższe otoczenie oraz  przyszłość kolejnych pokoleńmówiJoanna Pintal, Head of Marketing, Atrium Poland Real Estate Management sp. z o.o.

Atrium obserwuje trendy i zmieniające się oczekiwania, w tym zapotrzebowanie na wysokiej jakości, zrównoważone i przyjazne architektonicznie przestrzenie o funkcjach społecznych, sprzyjające spotkaniom, budowaniu i zacieśnianiu relacji, wspólnemu spędzaniu czasu, nowym doświadczeniom. Spółka rozwija i unowocześnia swoje centra handlowe tak, by mogły pełnić ważną społecznie funkcję w przestrzeni publicznej.

***

Atrium European Real Estate Limited

Atrium to jeden z wiodących właścicieli, zarządców i deweloperów centrów i nieruchomości handlowych w Europie Środkowej. Na dzień dzisiejszy w portfolio Grupy znajduje się 26 aktywów zlokalizowanych w czterech krajach: Polsce, Czechach, Słowacji oraz w Rosji, o łącznej wartości rynkowej 2,5 mld euro i całkowitej powierzchni najmu brutto (GLA) wynoszącej ponad 809 000 mkw. Spółka jest notowana na giełdzie w Wiedniu oraz Euronext Amsterdam, gdzie jest oznaczona symbolem ATRS.

W styczniu 2020 r. Atrium ogłosiło nową strategię dywersyfikacji swojego portfela poprzez inwestowanie i zarządzanie mieszkaniami na wynajem, ze szczególnym uwzględnieniem Warszawy.

Czeka nas ekorewolucja w branży meblarskiej!

Meble wyprodukowane z materiałów w pełni ekologicznych, które pozostawiają po sobie ujemny ślad węglowy? To możliwe! Polski producent mebli luksusowych – RC Design, wraz ze środowiskami naukowymi, rozpoczął właśnie prace badawcze nad materiałem doskonałym. Składać ma się on z roślin jednorocznych – konopi siewnej, sorgo, traw wieloletnich oraz ekologicznych żywic.

Świadomość społeczeństwa oraz wiedza jak funkcjonować bez negatywnego wpływu na środowisko naturalne, stale rośnie. Ograniczamy plastik, oszczędzamy wodę i energię, segregujemy odpady. Nie zmienia to jednak faktu, że każdego roku na świecie ubywa kilka milionów hektarów lasów. Nadmierny konsumpcjonizm niszczy naszą planetę.
RC Design planuje odwrócić ten trend, nie ograniczając naszych potrzeb i komfortu.

Rozpoczęliśmy prace badawczo – naukowe nad innowacyjnymi i ekologicznymi surowcami oraz rozwiązaniami. Pracujemy nad materiałami do zastosowania w meblarstwie i budownictwie z ujemną emisją gazów cieplarnianych w całym procesie tworzenia i użytkowania produktu, co będzie niosło za sobą korzyści środowiskowe, bez konieczności eksploatacji terenów leśnych. Polskie lasy dają około 4 tony suchej masy rocznie z hektara do wykorzystania w meblarstwie czy budownictwie. Rośliny, nad którymi RC Design wraz z partnerami prowadzi badania, dają od 10 do nawet 25 ton suchej masy rocznie z hektara uprawy. Można łatwo przeliczyć, ile więcej imponujących produktów można wytworzyć z hektara uprawy w stosunku do hektara lasów, jednocześnie z zachowaniem lasów aktualnie wykorzystywanych na ten cel. Prace naukowe i badania laboratoryjne już trwają. Opracowany produkt będzie miał na celu podniesienie komfortu użytkownika w postaci bardzo atrakcyjnych mebli utożsamianych z nieskazitelną naturą. Dbałość o planetę to podstawa w DNA naszej marki. W tę stronę chcemy konsekwentnie się rozwijać – opowiada Rafał Cebula, Prezes Zarządu RC Design.

Pierwsze meble z ekologicznych surowców dostępnych na rynku, zostały już wyprodukowane przez RC Design dla ich marki mebli luksusowych GO.CE Design. Płyty meblowe sprowadzone z USA oraz drewno OXYtree użyte do stworzenia prototypów mebli to dowód na to, że zmierzamy ku ekologicznemu trendowi w branży meblarskiej. Przed nami konsekwentnie zaplanowana i konieczna rewolucja, która zmieni wnętrza domów i mieszkań w zgodzie z naturą.

Kontakt dla mediów:
Inga Ryfka
Account Executive
+48 790 393 471
i.ryfka@agencjafaceit.pl

O RC Design:
Jesteśmy zespołem wykwalifikowanych specjalistów, których doświadczenie i wiedza od blisko 20 lat tworzy meble premium dla zleceń komercyjnych (np. butików, hoteli, restauracji – w tym zabudowy ścienne, gabloty, meble wolnostojące, schody, panele tapicerowane), jak również wnętrz prywatnych. Specjalizujemy się również w produkcji mebli akustycznych, które realizujemy dla sali koncertowych czy obiektów sakralnych. Dzięki zasobom, jakie posiadamy – nowoczesnym technologiom zastosowanych we własnym zapleczu produkcyjnym oraz najwyższej jakości materiałom i surowcom jesteśmy gotowi do zrealizowania każdego, nawet najbardziej wymagającego zlecenia. Poprzez naszą pasję do meblarstwa, wiedzy i doświadczeniu staliśmy się wiodącym producentem mebli, uznanym wśród europejskich kontrahentów. Nasze realizacje można zobaczyć w Paryżu, Saint-Tropez czy Londynie, Monako czy w Sztokholmie.

Kolejne autobusy hybrydowe Volvo trafią do Ełku

Ełk elektryfikuje tabor autobusów miejskich. Miasto odebrało właśnie ostatnie trzy z sześciu autobusów hybrydowych Volvo zamówionych w ubiegłym roku, a także zawarło z Volvo umowę na zakup kolejnych dwóch tego typu pojazdów. Wszystkie pochodzą z wrocławskiej fabryki Volvo.

Kolejne dwa autobusy hybrydowe Volvo 7900, które trafią do Ełku w przyszłym roku, to hybrydy nowej generacji. Będą wyposażone w napęd łączący silnik elektryczny i niewielki silnik spalinowy. Baterie ładowane są podczas hamowania. Tradycyjne hybrydy wykorzystują napęd elektryczny dojeżdżając do przystanku, podczas postoju – kiedy wsiadają i wysiadają pasażerowie lub podczas postoju na światłach, a także ruszając. W nowych hybrydach zasilanie elektryczne może być wykorzystywane dłużej. W zależności od warunków obsługiwanej trasy, autobus może bez przełączania się na napęd spalinowy przejechać na zasilaniu elektrycznym do 1 km. Dzięki temu autobusy na wybranych odcinkach trasy mogą poruszać się w sposób zeroemisyjny, co przekłada się też na znaczne ograniczenie hałasu.

Obydwa autobusy, które trafią do Ełku mierzą 12,2 metrów długości i mogą pomieścić niemal stu pasażerów, w tym trzydziestu na miejscach siedzących. Pojazdy są w pełni niskopodłogowe, przystosowane do przewozu osób z niepełnosprawnością. Autobusy Volvo zostaną wyposażone w klimatyzację, tablice informacyjne LCD oraz ładowarki USB dla pasażerów. Będą również przystosowane do współpracy z systemem dynamicznej informacji pasażerskiej.

– Kolejne autobusy hybrydowe, które pojawią się w naszym mieście, to nie tylko inwestycja we flotę Miejskiego Zakładu Komunikacji, ale również w przyszłość. To przede wszystkim ograniczenie emisji spalin, a tym samym dbałość o środowisko, jakość powietrza oraz zdrowie ełczan. Zrównoważony transport wpisujący się w działania proekologiczne, jest jednym z głównych priorytetów inwestycyjnych ełckiego samorządu. Skutecznie łączymy nowoczesne rozwiązania z poprawą komfortu życia oraz dbałością o środowisko, w którym mieszkamy – powiedział prezydent Ełku, Tomasz Andrukiewicz

Najnowsze zamówienie na dwie hybrydy Volvo jest już kolejnym, dokonanym przez miasto u tego producenta. W 2018 roku Ełk i Volvo podpisały umowę na zakup sześciu autobusów hybrydowych. Trzy z nich przewożą już pasażerów, a kolejne – zgodnie z kontraktem – zostały właśnie dostarczone.

Coraz więcej polskich miast decyduje się na wprowadzenie do swoich flot komunikacji miejskiej zelektryfikowanych, ekologicznych autobusów. Cieszymy się, że Ełk podąża tą ścieżką. Volvo – jako jedyny producent autobusów miejskich – już wiele lat temu zdecydowało się na produkcję wyłącznie pojazdów zelektryfikowanych. Dlatego możemy brać aktywny udział w elektryfikacji transportu miejskiego w polskich miastach. Cieszymy się, że mieszkańców Ełku już niedługą będą wozić kolejne hybrydy wyprodukowane w naszej wrocławskiej fabryce – mówi Marek Gawroński, wiceprezes Volvo Polska ds. relacji z sektorem publicznym.

W Polsce hybrydy Volvo – oprócz Ełku – jeżdżą między innymi w Krakowie, Sosnowcu, Inowrocławiu, Grudziądzu, Tarnowskich Górach, Jeleniej Górze, Koszalinie, Lesznie i Białymstoku. Do tej pory Volvo na całym świecie dostarczyło operatorom transportu publicznego ponad 4 tys. zelektryfikowanych autobusów.

Bridgestone EMIA zapowiada zmiany na kierowniczych stanowiskach sprzedażowych

  • Steven De Bock, obejmie stanowisko VP Consumer Replacement and OE.
  • Mark Trejedor obejmie stanowisko VP Commercial Replacement and OE.
  • Mirella Cielo opuszcza region EMIA, aby przejąć stanowisko President Consumer Replacement Tire Sales, U.S. and Canada.
  • Zmiany wchodzą w życie z dniem 1 września 2020 r.

Bridgestone w regionie EMIA (Europa, Bliski Wschód, Indie i Afryka) ogłasza zmiany na kluczowych stanowiskach w obszarze sprzedaży.

Steven De Bock, który obejmie stanowisko VP Consumer Replacement and OE jest częścią zespołu Bridgestone od 2002 roku. W ostatnich latach przyczynił się do sukcesu firmy w segmentach opon do autobusów, ciężarówek, maszyn rolniczych i pojazdów terenowych.

Jego dotychczasowe stanowisko VP Commercial Replacement and OE obejmie Mark Tejedor, który dołączył do Bridgestone w 2014 roku. Tejedor odegrał kluczową rolę we współpracy z producentami samochodów osobowych tworząc zrównoważoną średnio i długoterminową strategię sprzedażową.

Kolejna zmiana dotyczy Mirelli Cielo, która opuszcza ragion EMIA aby dołączyć do Bridgestone Americas i przejąć stanowisko President Consumer Replacement Tire Sales, U.S. and Canada.

Daniel Giroud, CSO w Bridgestone EMIA, tak skomentował zmiany kadrowe: „Bardzo się cieszę z awansu Stevena i Marka. Obaj odegrali niezwykle istotną rolę w rozwoju naszej działalności i będą wspierać nas w procesie przekształcania spółki z producenta opon klasy premium w lidera rozwiązań w zakresie mobilności. Oczywiście będzie nam brakować Mirelli, która swoją wiedzą i doświadczeniem wzbogaci zespół Bridgestone w Ameryce Północnej.”

źródło: Bridgestone

Czy wkrótce powierzymy nasze finanse robotom?

Dzięki aplikacjom finansowym budowanym przy użyciu sztucznej inteligencji, łatwiej nam będzie  realizować nasze cele finansowe, takie jak zaoszczędzenie określonej kwoty lub spłata zadłużenia.

Autor: Bartosz Tomczyk, przewodniczący rady nadzorczej polskiego fintechu Provema

Sztuczna inteligencja, dzięki innowacjom wprowadzanym przez internetowe startupy, coraz odważniej wkracza w świat naszych finansów osobistych. Dzieje się tak dlatego, że instytucje finansowe posiadają ogromne ilości uporządkowanych danych. Można je analizować na najróżniejsze sposoby a dodatkowy impuls do rozwoju daje nieustannie rosnący sektor e-commerce. Dzięki niemu aplikacje finansowe mają dostęp do danych z sektora detalicznego.

Aplikacje finansowe mogą pomagać konsumentom na przykład w porównywaniu produktów i znajdowaniu najlepszych dostępnych ofert. Inną typową decyzją, jaką może podjąć oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji, jest podział rozporządzalnych środków na spłatę zadłużenia i inwestycje, przy uwzględnieniu czynników indywidualnych i długoterminowych konsekwencji. Biorąc pod uwagę to, jak wiele osób w krajach rozwiniętych nie radzi sobie z codzienną dyscypliną finansową, produkty te mogą przyczynić się do znaczącej poprawy jakości ich życia.

W finansach osobistych, kluczem do sukcesu jest postępowanie według planu. Dlatego cyfrowi doradcy mogą nam pomóc pozbyć się naszych największych wad, czyli niezdyscyplinowania i braku konsekwencji. Na wstępie zachęcą nas do ustalenia długoterminowego celu. Może nim być zaoszczędzenie określonej kwoty lub spłata zadłużenia z karty kredytowej. Oprogramowanie z jednej strony będzie nam przypominać o spłacaniu rat w określonych terminach (lub automatycznie robić to za nas), z drugiej pomoże nam optymalizować nasze wydatki. Poszukiwanie optymalnych ofert jest czasochłonne, więc nie zawsze mamy czas na oszczędzanie. Tu właśnie może pomóc sztuczna inteligencja. Według jednej z potocznych, opisowych definicji jest ona po prostu sposobem na radzenie sobie z ogromną ilością danych. Może więc robić dokładnie to, na co my nie mamy czasu, w dodatku w sposób bardziej uporządkowany i skuteczny.

Przyczyną problemów finansowych i niskiej wiarygodności kredytowej niektórych konsumentów są najczęściej ich niewłaściwe zwyczaje dotyczące wydatków. Aplikacje finansowe, dzięki analizie historii transakcji mogą pomóc w ich identyfikacji. Mogą nas ostrzegać przed zbyt dużymi wydatkami w restauracjach czy przypominać nam o subskrypcjach, z których nie korzystamy. Dla klienta, koszty użytkowania aplikacji są oczywiście znacznie niższe niż w przypadku korzystania z usług tradycyjnych doradców finansowych. Dzięki innowacyjnym aplikacjom, konsumenci dostają do ręki narzędzia podobne do tych, które do tej pory były używane do zarządzania finansami dużych przedsiębiorstw.

Innowacje internetowych, finansowych startupów prawdopodobnie już wkrótce zupełnie zmienią detaliczną część sektora bankowego. Obecnie, ze względu na obowiązujące niskie stopy procentowe, banki nie są w stanie oferować klientom atrakcyjnych produktów depozytowych. Udzielanie kredytów też stało się bardzo ryzykowne ze względu na spowolnienie gospodarcze.

Sektor bankowy stanął w obliczu konieczności całkowitej modyfikacji swojej strategii. Aby przetrwać, banki nie mogą tylko rozliczać transakcji, przechowywać oszczędności udzielać kredytów. Szansą dla bankowości detalicznej jest wzięcie przykładu z dynamicznie rozwijającego się sektora fintech. Produkty pomagające w optymalizacji finansów osobistych są dla banków szansą na zaoferowanie klientom nowych użytecznych produktów, za które będą oni gotowi zapłacić.

Ważne Informacje

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...

Jubileusz 25-lecia Stowarzyszenia Polskich Mediów – ćwierć wieku w służbie wolnego słowa i dialogu

Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...

Andrzej Mochoń prezesem Polskiej Izby Przemysłu Targowego

Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...