.
Strona główna Blog Strona 171

Mercedes-EQ rozpoczyna produkcję akumulatorów do nowego modelu EQS

W zakładzie w Stuttgarcie-Hedelfingen, należącym do kompleksu fabryki w Untertürkheim, Mercedes-Benz rozpoczął produkcję wysokowydajnych akumulatorów przeznaczonych do nowego, w 100% elektrycznego luksusowego sedana EQS. Jego światowa premiera odbędzie się już 15 kwietnia 2021 r. EQS wyznacza początek nowej generacji samochodów elektrycznych o wysokich osiągach. Za sprawą swojego efektywnego napędu i postępu w gęstości energii akumulatorów zaoferuje zasięg przekraczający 700 km (na bazie WLTP).

Michał Garbaczuk

Dzięki harmonijniej integracji wytwarzania baterii z dotychczasową produkcją przekładni fabryka w Hedelfingen staje się istotną częścią globalnej sieci produkcji akumulatorów Mercedes-Benz. Szybkie zwiększenie światowych zdolności budowy baterii i ukierunkowane rozszerzenie kompetencji w tym względzie w całym łańcuchu wartości to istotne filary inicjatywy Mercedes-Benz w dziedzinie elektromobilności – począwszy od badań, przez produkcję ogniw, aż po „życie” akumulatorów po cyklu eksploatacyjnym w samochodzie (dodatkowe zastosowania i recykling).

Wewnętrzne know-how i pionowa integracja mają kluczowe znaczenie dla objęcia przez Mercedes-Benz wiodącej roli w segmencie elektromobilności. Oprócz zwiększenia produkcji akumulatorów do EQS-a kampus zespołów napędowych Mercedes-Benz Drive Systems Campus w Untertürkheim rozszerzy swoją działalność badawczo-rozwojową zarówno w dziedzinie napędów elektrycznych, jak i zelektryfikowanych.

„Wraz z naszym dążeniem do neutralności pod względem emisji CO2 nasza elektromobilna inicjatywa nabiera tempa. W blokach startowych czeka już nasz kolejny całkowicie elektryczny samochód – luksusowy sedan EQS, zbudowany na specjalnej platformie dla pojazdów na prąd. Rozpoczęcie produkcji wysokowydajnych akumulatorowych w naszej fabryce w Stuttgarcie-Hedelfingen stanowi tu ważny kamień milowy” – powiedział Markus Schäfer, członek zarządów Daimler AG i Mercedes-Benz AG odpowiedzialny za badania w Grupie Daimler oraz dyrektor operacyjny Mercedes-Benz Cars. „W ramach transformacji naszej firmy i naszych produktów znacząco poszerzamy własne kompetencje w zakresie baterii, i to w całym łańcuchu wartości. Nieprzerwanie staramy się, by nowa generacja akumulatorów przyniosła jeszcze szybszy przełom”.

Wysokowydajne akumulatory produkowane w Stuttgarcie-Hedelfingen

Zakład w Hedelfingen, należący do fabryki Mercedes-Benz w Untertürkheim (Niemcy), odpowiada za produkcję akumulatorów nie tylko do nowego EQS-a, ale i do nadchodzącego modelu EQE. Jego powierzchnia produkcyjno-logistyczna wynosi około 16 500 m², a wyposażenie bazuje na najnowocześniejszych rozwiązaniach, w tym na szerokiej gamie technologii Przemysłu 4.0. Zaawansowane systemy akumulatorów litowo-jonowych są wytwarzane na linii produkcyjnej o długości około 300 m, z ponad 70 stanowiskami oraz dużym udziałem zarówno etapów zautomatyzowanych, jak i manualnych. System akumulatorów EQS-a tworzą różnorodne komponenty, w tym do 12 modułów ogniw oraz tzw. komora EE służąca do inteligentnej integracji energoelektroniki. Komora EE jest montowana w zakładzie Mercedes-Benz w Berlinie.

EQS będzie wyposażony w akumulatory zapewniające różne wartości zasięgu i osiągów. Dysponując bateriami o pojemności do 108 kWh, zaoferuje zasięg przekraczający 700 km (zgodnie z WLTP) – w czym swój udział będzie miała najlepsza w klasie aerodynamika. Opracowane przez Mercedesa oprogramowanie pozwala na bezprzewodowe aktualizacje (OTA), dzięki którym system zarządzania energią EQS-a będzie aktualny przez cały okres eksploatacji pojazdu. Ogniwa akumulatorowe do nowego samochodu są wytwarzane w sposób neutralny pod względem CO2 i zawierają nikiel, kobalt oraz mangan w stosunku 8:1:1, co oznacza obniżenie zawartości kobaltu do około 10%.

Kwestia produkcji odgrywa decydującą rolę w definicji pojęcia zrównoważonego rozwoju w Mercedes-Benz AG. EQS powstaje wspólnie z nową Klasą S, w zakładzie Factory 56 w fabryce w Sindelfingen, który od samego początku działalności funkcjonuje neutralnie w zakresie emisji CO2. Już w 2022 r. własne fabryki samochodów osobowych i dostawczych Mercedesa na całym świecie, w tym zakład w Hedelfingen, będą pracować neutralnie pod względem emisji CO2.

Ukierunkowane poszerzanie doświadczenia w dziedzinie elektromobilności z naciskiem na technikę ogniw akumulatorowych

Dzięki łączeniu i poszerzaniu aktywności związanych z akumulatorami w kampusie zespołów napędowych Mercedes-Benz Drive Systems Campus w Untertürkheim (Niemcy) producent w dalszym stopniu wzbogaca swoje doświadczenie w dziedzinie elektromobilności. Prowadzone są tam już działania badawczo-rozwojowe (m.in. w centrum technik elektromobilności i ogniw, gdzie powstają m.in. prototypy napędów elektrycznych
i testowane są nowe typy ogniw). Tam też koncentrowane będą efekty prac międzynarodowych ośrodków badawczych Mercedesa.

Aby zyskać dodatkowe kompetencje jako centrum techniki akumulatorów, plany zakładają uruchomienie nowej fabryki zajmującej się małoseryjną produkcją przyszłych ogniw litowo-jonowych. Zakład ma ruszyć w 2023 r. Główną rolę odgrywają tu czynniki zrównoważonego rozwoju, w tym transparentny rozwój ogniw aż po ich recykling. W przebudowę fabryki Mercedes-Benz planuje zainwestować kilkaset milionów euro.

Elektryczna ofensywa Mercedes-Benz AG dla klientów idzie „pełną parą”

Rok 2021 to przede wszystkim przyspieszenie elektryfikacji w Mercedes-Benz Cars – szacunki zakładają, że udział pojazdów typu xEV w sprzedaży wzrośnie do ok. 13%. Pod szyldem progresywnej submarki Mercedes-EQ producent akcentuje swoje ambicje, by być liderem w dziedzinie elektryfikacji i cyfryzacji, oferując klientom idealną równowagę pomiędzy zrównoważonym rozwojem i emocjami a popytem na innowacje. Łącznie w tym roku zadebiutują cztery nowe modele Mercedes-EQ: EQA, EQB, EQE i EQS. Ponadto rodzina hybryd typu plug-in, składająca się obecnie z ponad 20 wariantów, wzbogaci się o zelektryfikowane wersje Klasy C i Klasy S
z zasięgiem w trybie całkowicie elektrycznym na poziomie ok. 100 km. Za niespełna 2 lata rodzina Mercedes-EQ będzie się składać z ponad 10 w pełni elektrycznych modeli EQ obecnych w licznych segmentach rynku.

Park technologiczny EUROCAST wzmocniony o innowacyjną laminarkę Nova D800

EUROCAST, jedno z największych przedsiębiorstw w Polsce, zajmujące się produkcją szerokiego asortymentu mono/wielowarstwowych, nowoczesnych folii, przeznaczonych do produkcji opakowań do żywności, a także innych zastosowań w przemyśle, poszerzyło swój park technologiczny o innowacyjny laminator/coater przemysłowy. Montaż  urządzenia Nova D800 w EUROCAST to pierwsza tego typu instalacją w Europie, która znacząco zwiększy wydajność produkcyjną przedsiębiorstwa, a jednocześnie pokazuje innowacyjny charakter firmy. Co ważne, podobnie do dotychczas wytwarzanych, nowa laminarka będzie produkowała folie w pełni zdatne do recyklingu, co poświadczają przyznane międzynarodowe certyfikaty.

Wielofunkcyjna i zaawansowana technologicznie laminarka Nova D800 to wysoce wydajna maszyna w przemyśle produkcji tworzyw sztucznych, zapewniająca optymalną wydajność przy wszystkich długościach serii i typach materiałów, zarówno tych tradycyjnych, jak i przeznaczonych do recyklingu. Zmiana trybu pracy jest zautomatyzowana i znacząco przyśpiesza proces przezbrojeń. Nakładanie na folię tlenków aluminium, oprócz efektu estetycznego, w znaczący sposób poprawia parametry izolacyjne. Dotyczy to zarówno przepuszczalności pary wodnej, jak i tlenu, dzięki czemu zapakowane w nie produkty zdecydowanie dłużej zachowują świeżość. W oczywisty sposób jest to rozwiązanie dedykowane do produktów, które wymagają ochrony przez długi okres czasu. Na podkreślenie zasługuje też fakt, że produkty opakowane w folie, przygotowane w stosownym reżimie sanitarnym, są również bezpieczne pod kątem zabezpieczenia przed koronawirusem, przed czym skutecznie izolują np. żywność.

 – Na naszą działalność składają się trzy główne procesy produkcyjne: ekstruzja – AlOx/metalizacja – laminacja/coating. To właśnie ten trzeci filar naszego przedsiębiorstwa został właśnie wzmocniony poprzez zakup i instalację laminarki Nova D800. Dotychczas EUROCAST posiadał możliwości produkcyjne w obszarze laminacji na poziomie 1,8 tys. ton rocznie. Natomiast nowa, już trzecia, zaawansowana technologicznie maszyna pozwala nam wywindować moce produkcyjne do poziomu 3 tys. ton rocznie. A zwiększona wydajność naszej pracy to automatycznie możliwość realizacji zamówień dla jeszcze szerszego grona odbiorców w całej Europie. Nie bez znaczenia jest tu również stabilność i najwyższa jakość produkcji, jaką zapewniamy naszym Klientom oraz fakt, że to pierwsza tego typu instalacja na rynku europejskim – podkreśla Krzysztof Wiśniewski, prezes zarządu EUROCAST.

W swojej działalności od dłuższego czasu EUROCAST zwraca uwagę na zagadnienia związane z ochroną środowiska. Dlatego folie wytwarzane za pomocą nowej maszyny będą mogły w całości być poddawane procesom recyklingu.

Spółka EUROCAST stale inwestuje w nowe, przyszłościowe technologie. Już w 2016 roku park maszynowy został wzbogacony o dwa nowe urządzenia. Pierwszy z nich to zaawansowany technologicznie metalizer BOBST K5000 dający możliwość napylania tlenków aluminium AlOx. Od tego czasu Spółka rokrocznie inwestuje w nowe rozwiązania, wzbogacając swój park maszynowy o laminarkę (2017), kolejną linię do produkcji folii APET (2018) czy system automatycznego pakowania (2020). Tegoroczna inwestycja, to kontynuacja współpracy z marką BOBST.

– Ponieważ kluczowa jest dla nas wysoka jakość produkowanych wyrobów, również  przy wyborze nowej laminarki kierowaliśmy się jej unowocześnioną technologią pozwalającą na poprawę aspektów jakościowych. Jej innowacyjna konstrukcja zapewnia doskonałą jednorodność powlekanej powłoki, wysoką jakość zarówno wizualną, jak i stabilność parametrów fizykochemicznych – brak pęknięć i zadrapań – co jest niezwykle ważne, zwłaszcza w aplikacjach, gdzie kluczowa jest barierowość folii. Dodatkowo jej unowocześniona technologia umożliwia nam redukcję stosowanych materiałów – do 20% mniej kleju, do 50% mniej odpadów rozpuszczalnika – co niezwykle ważne jest pod kątem aspektów środowiskowych – podsumowuje Krzysztof Wiśniewski.

Wysoka elastyczność i wydajność, to najważniejsze elementy innowacyjnej laminarki, która została zaprojektowana w taki sposób, aby wydajnie obsługiwać różne podłoża foliowe i papierowe oraz różne rodzaje materiałów eksploatacyjnych: zarówno konwencjonalne, jak i przeznaczone do ponownej obróbki.

Konstrukcja laminarki Nova D800 jest kompatybilna z różnymi technologiami produkcyjnymi, pozwala zarówno na laminowanie bezrozpuszczalnikowe, na bazie rozpuszczalników, jak i wody. Sam proces laminowania osiąga szybkość nawet 450 metrów na minutę.

Hildegard Wortmann: Będziemy nie tylko „stanowić progres”, będziemy go również na nowo interpretować

Member of the Board of Management of AUDI AG Sales and Marketing

O zarządzaniu kryzysowym w czasie pandemii koronawirusa, trzymaniu się planów i wyzwaniach na 2021 rok rozmawiamy z Hildegard Wortmann, członkiem zarządu AUDI AG odpowiedzialną za sprzedaż i marketing.

Pani Wortmann, co w 2020 roku stanowiło największe wyzwanie dla działu marketingu i sprzedaży Audi?

Hildegard Wortmann: Z pewnością największym wyzwaniem była pandemia koronawirusa. Jednak wykorzystaliśmy ten kryzys jako okazję do wytyczenia nowych szlaków: z powodzeniem w krótkim czasie rozwinęliśmy cyfrowy segment naszej działalności. Przez cały czas — z dużą elastycznością i wykorzystując nowe pomysły — pozostawaliśmy w kontakcie z naszymi partnerami, klientami i fanami na całym świecie. Zbliżyliśmy się do siebie, pomimo konieczności zachowania społecznego dystansu. Wspólnie szybko reagowaliśmy na obostrzenia i nowe wydarzenia na rynkach. Dzięki dobremu zarządzaniu kryzysowemu dostarczyliśmy naszym klientom ponad 1,69 mln samochodów, podtrzymaliśmy płynność w segmencie detalicznym i zredukowaliśmy zapasy. Czwarty kwartał 2020 r., dzięki dostarczeniu na rynek 500 tysięcy pojazdów, okazał się nawet być największym sukcesem w naszej historii. Te trudne czasy pokazały, że Audi ma silny zespół na całym świecie!

W jaki sposób przybliżycie Państwo klientom mobilność elektryczną?

Hildegard Wortmann: Pomimo pandemii stanowczo trzymamy się planu Roadmap E: do 2025 r. chcemy wprowadzić na rynek ponad 30 zelektryfikowanych modeli, z których 20 stanowić będą pojazdy w pełni elektryczne. W ten sposób zyskamy prowadzenie w zakresie przejścia na mobilność elektryczną. Jest dla nas jasne, że przyszłość mobilności jest elektryczna!

Nawet na tym etapie popyt wśród klientów pokazuje, że nasza oferta jest właściwa. W 2020 r. udało nam się praktycznie podwoić sprzedaż modeli elektrycznych w porównaniu z rokiem poprzednim. Wśród trzech niemieckich marek segmentu premium, Audi sprzedało zdecydowanie najwięcej akumulatorowych samochodów elektrycznych. W tym roku na rynek wprowadzone zostaną kolejne bardzo atrakcyjne modele, na przykład Audi e-tron GT quattro, Audi Q4 e-tron i Audi Q4 Sportback e-tron. Poza produktem, nadal koncentrujemy się też na ekosystemie otaczającym samochód, na przykład oferując usługi ładowania Audi e-tron. Zamierzamy dalej generować entuzjazm dla mobilności elektrycznej, poprzez tworzenie niepowtarzalnych chwil i emocjonalnych doświadczeń dla naszych klientów.

Jakie cele wyznaczacie sobie Państwo na kolejnych dwanaście miesięcy?

Hildegard Wortmann: W 2021 r. stawiamy sobie ambitne cele i chcemy kontynuować wzrost. Mając duże atuty na polu marketingu i sprzedaży, odniesiemy sukces na tym kolejnym etapie. Będziemy jeszcze bardziej koncentrować działania na klientach.

Będziemy również nadal konsekwentnie prowadzić transformację naszych produktów i rozwój usług związanych z mobilnością, kładąc nacisk na elektryfikację, równowagę środowiskową i cyfryzację. W kategoriach sprzedaży, oferty przekazywane online i offline będą się coraz bardziej ze sobą łączyć, tworząc zintegrowane środowisko obsługi klienta.

Dzięki zmianie strategii marki i sprzedaży, przygotowaliśmy Audi na nadejście przyszłości. Będziemy nie tylko „stanowić progres”, będziemy go również na nowo interpretować. Jest dla mnie ważne również to, byśmy podchodzili do tego z odwagą, pasją, doskonałością i fascynacją. W ten sposób będziemy kontynuować wspólne kształtowanie przyszłej mobilności segmentu premium.

Kryzysowy Przełożony

Na progu kolejnego lockdown’u, w warunkach panującej już od ponad roku pandemii nie można pomijać milczeniem nieuniknionych zmian w roli menadżerów. To, o czym psychologia przywództwa mówi już od lat, a co najczęściej niezbyt chętnie było do tej pory słuchane, staje się w obecnych okolicznościach koniecznością, niezbędnym i nieodzownym wymogiem naszych czasów.

Autor: Konrad Wilk – Trener rozwoju, psycholog biznesu, kognitywista.

Szeroka perspektywa

Liderzy nie tylko powinni ale zwyczajnie są zmuszeni do nieustannego dystansowania się do rzeczywistości. Umiejętność stawania z boku, zatrzymania się, uważnego wglądu w otaczające ich realia staje się kluczową kompetencją. Ten dystans zawiera w sobie zdolność do prawdziwej empatii dla swoich pracowników. Empatii pozbawionej złudzeń, empatii wolnej od życzeniowej, iluzorycznej wiary w to, że wszystko będzie dobrze, że niedługo życie wróci do normy, że będzie jak dawniej, po staremu. Nie wiadomo co będzie.  Nie wiadomo jak będzie. Świat pandemiczny jest nie tylko nieprzewidywalny, budzi lęki, wyzwala poczucie zagrożenia, w ludziach jest coraz więcej agresji, poczucia przeładowania, wypalenia, depresji. Skoncentrowany na realizacji celów, dowożeniu wyników, wypierający czynnik ludzki szef oddala się od swoich pracowników jak nigdy dotąd. Próby wypierania niewygodnych tematów nie są skutecznym sposobem ich załatwiania. Potrzebna jest akceptacja prawdy i zwrócenie się ku potrzebującym empatycznego lidera pracownikom.

Wódz na trudne czasy

Z obserwacji menadżerów w ostatnim roku wynika, że bliskie im syndromy socjopatyczne i narcystyczne tym bardziej dochodzą do głosu, wzmagają się. Menadżer, który nie ma poczucia kontroli i wpływu na życie ekstremizuje swoje postawy i zachowania. Jak na feudalnego wodza przystało, który w chwili grozy, wojennej pożogi, dokręca śrubę, gani i gromi, bo zwyczajnie się boi, nie wie co robić, a agresja daje mu złudne poczucie siły i sprawczości. To chrome podejście przynosi opłakane konsekwencje, choć on ma wrażenie, że to najlepsze co można zrobić, że tędy droga, że tak trzeba. Tym bardziej, że wielu pracowników akceptuje takie postawy szefa, bo oni również karmią się złudzeniem bezpieczeństwa jakie autorytarny styl zarządzania im daje. To jednak donikąd ich nie prowadzi, nie jest efektywne, nie jest konstruktywne, jest prymitywną strategią na przetrwanie, a z niej w złożonych warunkach współczesności nie będzie ani relacji, ani pożądanych wyników.

Czas słuchania

Nigdy tak bardzo jak teraz nie była menadżerom potrzebna kompetencja słuchania swoich ludzi. Uważnego bycia z drugim człowiekiem. Organizacje powinny kłaść teraz ogromny nacisk na świadomą komunikację z pracownikami. Takie podejście uwzględnia i dopuszcza trudne emocje, jakimi są przepełnieni ludzie. Nie pomijamy, nie połykamy, nie pozostawiamy mówienia o emocjach tylko w kontekstach osobistych. Nie wiemy co dzieje się w domach ludzi, jakie są relacje z partnerami życiowymi, czy pracownik ma się przed kim otworzyć, komu wygadać. Praca ma być miejscem na podzielenie się sobą, swoimi obawami, rozterkami, trudnościami i problemami. Ludziom naprawdę bardzo często wystarczy, że zostaną prawdziwie wysłuchani. Wolne od ocen, osądów, konsekwencji, wysłuchanie pracownika może zdziałać cuda. Lider świadomy każdego dnia jedną ręką ogarnia kwestie biznesowe organizacji, a drugą „przytula” przerażonego pracownika. Jeśli chce czerpać z jego potencjału to najpierw „przytula”, a potem dopiero deleguje, oczekuje, wymaga. By to skutecznie robić potrzebuje najpierw zadbać o samego siebie.

Czas wymierania szefów „bogów”

Do lamusa odchodzi model myślenia o firmie jako o zjawisku ciągłym, liniowym. Lider obecnej rzeczywistości coraz bardziej zaczyna postrzegać działanie swojej organizacji jako nieustający proces. W nim rzeczy dzieją się w sposób zaskakujący i nieprzewidziany, a to wymusza dużo większą akceptację dla potknięć, nieustające eksperymentowanie, uważność i wynikającą z niej potrzebę permanentnego uczenia się, elastyczności, racjonalnego podejścia do rzeczy. Szef, który wie jak jest, jest nieomylny, wszechwiedzący, zginie w tych okolicznościach, przepadnie, a wraz z nim jego firma. Doświadczamy okresu przejściowego, w którym umierania stary paradygmat przywództwa. Być może bezpowrotnie dobiega kres ery szefów „bogów”. Pandemia jawi się jako meteoryt, który może zakończyć w drastyczny sposób erę tych biznesowych dinozaurów. Im mniej myślisz, że wiesz, tym lepiej dla ciebie, twoich ludzi i całej organizacji. Pokora jest kluczem do czasów, jakie wraz z pandemią nastały. Jedynym pewnikiem jest twoja wola rozwoju, nabywanie umiejętności zarządzania stresem i emocjami, otwieranie się na głębsze potrzeby ludzi, trening uważności. Cała reszta to nieprzewidywalna zmiana. Im szybciej to zaakceptujesz i się z tym pogodzisz, tym lepiej dla ciebie, twoich ludzi i całej organizacji.

Londyn traci tytuł lidera, a centrum europejskich finansów przesuwa się na kontynent. Co z fintechem w Warszawie?

Ostatnie miesiące dla sektora finansowego to nie tylko uderzenie pandemii, ale również pokłosie procedur brexitowych. Wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej odczuły zarówno rynki kontynentalne, jak i londyńskie City, które do tej pory wiodło prym m.in. w branży fintechowej. Brytyjskie władze próbują zahamować proces eksodusu kapitału z Wysp, a równolegle umacniają się gracze w Europie — w tym — polskie spółki (a przede wszystkim rynek).

Autor: Bartosz Tomczyk — przewodniczący Rady Nadzorczej polskiego fintechu Provema.

Londyn bez fintechowej korony?

Według analiz KPMG jeszcze w 2019 roku fintechowy ekosystem Londynu odpowiadał za 10 proc. globalnego rynku, a sama branża przynosiła krajowej gospodarce przychody rzędu 11 mld funtów, a więc około 15,3 mld dolarów. Sami Brytyjczycy reagowali na pozycję Zjednoczonego Królestwa na światowej scenie finansowej, ponieważ 71 proc. obywateli korzystało z usług przynajmniej 1 firmy fintechowej. W 2020 roku z kolei miejscowe fintechy otrzymały wsparcie ze strony inwestorów na poziomie 4,1 mld dolarów, co znacznie przewyższa wyniki czołowych gospodarek na kontynencie. Jednakże, pomimo wciąż dużego zainteresowania — Wielka Brytania może już wkrótce pożegnać się z tytułem lidera.

Najbardziej niepewnym elementem rozwoju brytyjskiego fintechu jest pokłosie wyjścia ze struktur unijnych. Do głównych bolączek miejscowej branży zalicza się nie tylko utrudniony dostęp do europejskiego rynku zbytu, ale również znacznie ograniczony przypływ specjalistów z Niemiec, Francji, Niderlandów czy Polski. Co za tym idzie, rozwijanie know-how szczególnie młodych spółek oraz debiuty na giełdach mogą stać się niedoścignioną ambicją, która jeszcze 5 lat wcześniej była rynkowym standardem. Ponadto, sytuację pogarsza wciąż dynamiczna pandemia oraz konkurencja spoza kontynentu.

UK chce wsparcia debiutujących fintechów

Kolejnym wyzwaniem dla brytyjskiej branży fintechowej jest coraz bardziej widoczna ekspansja spółek z Singapuru, Australii oraz Kanady. Zagraniczni gracze intensywnie transferują kapitał nie tylko na Wyspy, ale i rynki kontynentalne, co wyraźnie zagraża pozycji firm z Londynu. W tej kategorii mówimy również o dynamicznej wymianie kadr, a więc formie podkreślenia problemu ograniczonego dostępu do specjalistów z Unii. Autorzy raportu “Kalifa Review of UK Fintech” proponują więc utworzenie specjalnego funduszy, wycenianego na 1 mld funtów (1,4 mld dolarów), w celu wsparcia firm zatrudniających obcokrajowców.

Badacze teoretyzują również o innych instrumentach pomocowych, których adresatem są przede wszystkim debiutujące start-upy fintechowe. W myśl projektu, spółki, które chcą wejść na giełdę, powinny mieć możliwość notowania mniejszej liczby akcji, a same aktywa przyjęłyby dwie formy w modelu dual-class shares. W ten też sposób brytyjskie fintechy zachowałyby większą kontrolę nad swoim kapitałem, na wzór spółek w USA, Hongkongu, Singapurze czy na chińskiej Star Market. Co ważne, na podobne rozwiązanie zdecydowali się regulatorzy amsterdamskiej Euronext — wschodzącej konkurentki londyńskiego City.

Kto będzie liderem?

Z ubiegłorocznego rankingu m.in. portalu Sifted i Financial Times wynika, że w brytyjskiej stolicy znajduje się 68 topowych fintechów spośród 153 notowanych w zestawieniu. Według tego samego raportu w Berlinie znajduje się 15 najbardziej obiecujących spółek, w Paryżu 14, w Sztokholmie 5, a w Warszawie — tylko 2. Nie należy tych danych jednak traktować, jako ostateczną wytyczną, ponieważ bardzo podobny raport amerykańskiej redakcji Forbesa “The Forbes Fintech 50: The Most Innovative Fintech Companies In 2020” wymienia wyłącznie 2 londyńskie fintechy.

Warto zwrócić jednak uwagę na regionalne stolice branży. W tej kategorii wymienia się jednym tchem Barcelonę, Genewę, Brukselę, Mediolan, Wilno, Sankt Petersburg, Moskwę, ale już nie Madryt czy Frankfurt nad Menem. Te ośrodki z kolei wiodą oczywiście prym w całym sektorze finansowym, lecz nie jest to tożsame z dynamicznym rozwojem fintechów. To również wyraźny sygnał dla Londynu, który długo łączył obie gałęzie, tworząc relatywnie hermetyczne środowisko (co nie zawsze wychodziło na dobre). W mikroskali grozi to także Warszawie, jednak nadzieją na decentralizację jest południe kraju — głównie Śląsk.

Innym aspektem jest również rola tzw. back-office’u względem Londynu. Widmo brexitu to dla londyńskich spółek sygnał na zmianę siedzimy — lokalizacja powinna być tania, bliska w stosunku do Zachodu, ale też stosunkowo nieeksploatowana. W tych kategoriach Warszawa spełnia wszystkie warunki, ponieważ według Global Financial Centre Index (GFCI) pod względem konkurencyjności polska stolica znajduje się na 45. miejscu na świecie i 12. w Europie. To wystarczy, aby rozwijać swoje usługi zarówno na rynek za Odrą, jak i na wschód od Unii.

Srebrna gospodarka ze złotą perspektywą

fot. Renata Dąbrowska

Znaczenie seniorów w polskiej gospodarce rośnie. Biznes coraz bardziej docenia grupę, która ma mocne atuty – solidność, stabilne dochody i wydłużający się okres aktywności zawodowej. Mimo to w polityce senioralnej jest wciąż wiele do zrobienia. Właśnie dlatego srebrna gospodarka będzie ponownie jednym z tematów Forum Wizja Rozwoju w Gdyni.

Małgorzata Zwiercan podczas swojej pracy w Sejmie RP szefowała pracom Komisji Senioralnej.  Jest ona jedną z twórców idei Forum Wizja Rozwoju w Gdyni, które stało się największym wydarzeniem gospodarczym w północnej Polsce. Dziś diagnozuje, że właśnie seniorzy mają za sobą najtrudniejszy rok. Rok pełen obaw i wyrzeczeń.

– Jeszcze rok temu mówiliśmy seniorowi – wyjdź z domu, bądź aktywny, samotność zabija. Dzisiaj powtarzamy: seniorze zostań w domu i bądź odpowiedzialny. Dlatego wyzwaniem jest dla nas senior żyjący w pandemii – przekonuje Małgorzata Zwiercan. I dodaje: – Dzisiejsi seniorzy najczęściej borykają się z problemami osamotnienia, wykluczenia społecznego oraz brakiem umiejętności posługiwania się nowymi technologiami. Zależy nam na tym, aby polski senior był obywatelem zaangażowanym i biorącym aktywny udział w życiu. Priorytetem jest dbałość o to, by przestrzeń publiczna była zaprojektowana tak, by osoby starsze mogły się po niej poruszać bez przeszkód.

Józef Gawliczek (rocznik 1939), w latach 60-tych XX wieku trzykrotnie brał udział w kolarskich Mistrzostwach Świata. Ma na swoim koncie m.in. zwycięstwo w Wyścigu Dookoła Polski (dziś Tour de Pologne) w 1966 roku, a także cztery starty w Wyścigu Pokoju. Najlepszy wynik osiągnął w 1963 roku – zajął wówczas 17 miejsce.

Po zakończeniu kariery sportowej prowadził warsztat samochodowy i przez 33 lata działał w jednej z Izb Rzemieślniczych na Śląsku. Zawsze był bardzo aktywny. – Nie znosiłem próżni. Kontakt z ludźmi to było to, co dawało mi paliwo do życia – przekonuje pan Józef.

A jak jest dziś? – W pandemii zamarły nam relacje sąsiedzkie i towarzyskie. Dzieci odwiedzają nas i pomagają, ale brakuje mi bardzo właśnie tych spotkań z kolegami z peletonu, z kolegami z rzemiosła – mówi Gawliczek.

Jako sportowiec był zawsze przyzwyczajony do zdrowego trybu życia i ekologicznej diety. Stara się utrzymywać ten reżim dalej ale przekonuje, że jest to dla niego coraz trudniejsze…

– Wiele lat temu nie myślałem, że nie będzie można żyć bez komputera. A takie są dziś fakty. Ja temat zaniedbałem i dziś mogę liczyć w tej kwestii na rodzinę. Najgorsze jednak jest, że czasami czuję się bezsilny wobec otaczającej mnie rzeczywistości – mówi Józef Gawliczek. I podaje przykład: lekarz podczas wizyty mówi mu: – Panie Józefie, to jest wiek. Ma pan swoje lata…

– Ja się na takie słowa nie obrażam, choć nie jest to szczególnie miłe. Jednak prowadząc warsztat samochodowy zawsze mówiłem klientowi co trzeba naprawić. Zwracałem uwagę że jeśli tego nie zrobi, może mieć kłopoty. A u lekarza przecież też jestem klientem i czasami czuję się zbywany jakimiś ogólnikami – dodaje Gawliczek.

Czy nie jest więc tak, że rynek konsumencki mimo wszystko wciąż opiera się na zaspokajaniu potrzeb młodych ludzi, którzy są bardziej dynamiczni i skłonni do eksperymentów? I dlatego uważani są za lepszych klientów?

– Wzrastająca liczba osób starszych sprawia, że gospodarka powinna ukierunkować się na usługi i przedmioty potrzebne seniorom. Istotne jest również to, że zmienia się świadomość osób starszych i wydłuża ich aktywność zawodowa i społeczna. Właśnie m.in. z tego powodu modyfikacji ulegają potrzeby osób starszych, a polska gospodarka, która uwzględni seniorów jako istotną grupę konsumencką, ma szansę na rozwój – przekonuje Małgorzata Zwiercan.

Forum Wizja Rozwoju

W tym roku 24 i 25 czerwca w Gdyni odbędzie się IV edycja tej imprezy. Patronat nad nią objął premier RP Mateusz Morawiecki.

Forum zajmie się najważniejszymi wyzwaniami stojącymi przed polską gospodarką, m.in. związanych z szeroko pojętym bezpieczeństwem, energetyką, gospodarką morską, troską o lokalną tożsamość i rozwój społeczności lokalnych. Wydarzeniem towarzyszącym tegorocznej edycji Forum będzie organizowany wspólnie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego Kongres 3W – WĘGIEL, WODA, WODÓR.

Swoją kontynuację będzie miało Pomorskie Forum Kół Gospodyń Wiejskich oraz cieszący się coraz większym zainteresowaniem Hackathon. Będzie to największe wydarzenie gospodarcze w północnej Polsce.

Młodzi mechanicy wyspecjalizują się w elektromobilności

Certyfikaty potwierdzające zdobycie praktycznej wiedzy niezbędnej do wykonywania zawodu mechanika pojazdów elektrycznych zostaną przyznane w ramach współpracy kampanii elektromobilni.pl oraz Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników. Projekt jest skierowany do ponad 1200 polskich szkół zawodowych i technicznych o profilu mechanicznym.

W 2025 r. po polskich drogach może jeździć ponad pół miliona osobowych i dostawczych samochodów z napędem elektrycznym (BEV i PHEV). Na podstawie prognoz Polish EV Outlook, w porównaniu do 2020 r., ich liczba wzrośnie aż o 2,5 tys. procent. Wraz z dynamicznym rozwojem rynku elektromobilności w Polsce, zwiększy się zapotrzebowanie na wykwalifikowane kadry w dziedzinie obsługi i serwisowania pojazdów zelektryfikowanych. Obecnie, mimo funkcjonowania w ograniczonym zakresie klas patronackich, w polskich szkołach średnich brakuje programów kształcących w tym kierunku. Ma to zmienić wspólny projekt kampanii społecznej elektromobilni.pl oraz Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników, skierowany do wszystkich szkół w Polsce, które kształcą przyszłych mechaników samochodowych oraz mechaników maszyn rolniczych.

– W ubiegłorocznej edycji Mistrzostw wzięło udział 2900 uczniów z 1260 szkół zawodowych i technicznych o profilu mechanicznym z całej Polski. Przyszli mechanicy rywalizowali w wielu konkurencjach. W tym roku, w ramach X Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników, których finał odbędzie się we wrześniu 2021 r., szczególny nacisk zostanie położony na kategorię „Elektromobilni”, którą zasilą wiedzą i doświadczeniem organizatorzy i partnerzy kampanii elektromobilni.pl. W efekcie, uczniowie i szkoły biorące udział w Mistrzostwach, zyskają dostęp do najwyższej jakości wiedzy z zakresu elektromobilności, a laureaci Mistrzostw otrzymają certyfikaty potwierdzające ich kompetencje do wykonywania zawodu mechanika pojazdów elektrycznych i hybrydowych – mówi Adrian Dekowski, CEO V8 Team, organizator Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników.

– Polski rynek elektromobilności rozwija się bardzo dynamicznie, gwałtownie rośnie popyt na fachowców specjalizujących się w pojazdach elektrycznych. Wspólna inicjatywa Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników i organizatorów kampanii elektromobilni.pl – Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych oraz Krajowego Ośrodka Zmian Klimatu – świetnie wpisuje się w potrzeby tego rynku – mówi Agnieszka Ragin, Zastępca Dyrektora ds. Zmian Klimatu i Współpracy Międzynarodowej Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego, kierująca Krajowym Ośrodkiem Zmian Klimatu (KOZK).

– W Polsce realizowanych jest coraz więcej inwestycji z sektora elektromobilności. Nasz kraj znajduje się obecnie na pierwszym miejscu w Europie w zakresie produkcji ogniw litowo-jonowych, jesteśmy jednym z największych eksporterów autobusów elektrycznych, produkujemy samochody zeroemisyjne, stacje ładowania i tysiące podzespołów. Rozwija się też rynek – w ubiegłym roku liczba zarejestrowanych EV wzrosła o 140% r/r. W konsekwencji zapotrzebowanie na wykwalifikowanych specjalistów cały czas rośnie. Budowanie świadomości młodych ludzi w obszarze elektromobilności, tworzenie i promowanie nowego zawodu mechanika pojazdów elektrycznych i hybrydowych czy wsparcie młodych ludzi i motywacja do zdobywania wiedzy to zagadnienia, nad którymi będziemy wspólnie pracować – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA.

W ramach współpracy, PSPA oraz Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników rozszerzą także zakres Akademii Młodego Mechanika, do której dostęp mają wszyscy uczniowie, którzy zarejestrują swój udział w Mistrzostwach. Dzięki zainaugurowanej współpracy, Akademia dostarczy kompleksową, udostępnioną przez kampanię elektromobilni.pl oraz ekspertów PSPA, bazę teoretycznej i praktycznej wiedzy z zakresu elektromobilności w formie artykułów technicznych, porad czy zestawów testów pozwalających użytkownikom na samodzielne sprawdzenie zdobytych wiadomości i przygotowanie się do udziału w Mistrzostwach Mechaników.

Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników organizowane są pod patronatem honorowym Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Edukacji i Nauki, Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Co roku uczestników goszczą Międzynarodowe Targi Poznańskie. Kampania elektromobilni.pl, realizowana przez PSPA oraz KOZK, to z kolei pierwsza w Polsce i jedna z najbardziej kompleksowych w Europie inicjatyw na rzecz rozwoju zeroemisyjnego transportu. Jej celem jest edukacja i podnoszenie świadomości społecznej na temat elektromobilności. W inicjatywę zaangażowało się kilkadziesiąt podmiotów i instytucji aktywnych w obszarze zrównoważonego transportu w Polsce, w tym koncerny motoryzacyjne: BMW, Daimler, Nissan, Volkswagen i Toyota, sektor infrastrukturalny: ABB, PKN ORLEN i Nexity. Wśród partnerów kampanii są ponadto: Arval, Garo, GO+EAuto, GreenWay, Volvo, LOTOS, Energa Grupa ORLEN, PKO Leasing oraz LeasePlan.

Dowiedz się więcej:

www.elektromobilni.pl

www.mistrzostwamechanikow.pl

Jak zadbać o przesuszone włosy po zimie?

Sezon zimowy to ekstremalne wyzwanie dla włosów. Skrajnie niskie temperatury na zewnątrz, suche powietrze od ogrzewania i noszenie czapki sprawiają, że włosy się elektryzują, są trudne do ułożenia i łamliwe. Częstsze używanie suszarki dodatkowo je przesusza i sprawia, że stają się wyjątkowo podatne na uszkodzenia. Przedwiośnie to idealne moment, aby zadbać o przesuszone włosy, zanim temperatura znów nie będzie dla nas łaskawa. W tych trudnych warunkach mają jednak sprzymierzeńca w kosmetykach i rytuałach, które zadbają o oczyszczenie, dogłębne nawilżenie, doskonałą kondycję i naturalne piękno włosów.

Przesuszone włosy to z pewnością wyzwanie, ale i szansa na zgłębienie tajników nawilżania oraz poznania świata pielęgnacji włosów, odżywiania ich i rytuałów piękna. Przemysław Kowalczyk, trener RICA Polska, zaznacza, że właściwa pielęgnacja włosa to nie tylko zabiegi, które wykonujemy samodzielnie w domu, ale przede wszystkim wizyta u profesjonalnego fryzjera, który przeanalizuje typ włosa oraz jego poziom zniszczenia, a także dobierze odpowiednie cięcie i metody pielęgnacji.

Opowiedz fryzjerowi o swoich włosowych nawykach

– Fryzjer nie powinien nas pytać, co chcemy zrobić z włosami, gdy zasiadamy w fotelu w salonie.  Profesjonalna wizyta powinna zacząć się od dokładnej analizy włosa – od nasady po końcówki oraz pytań o nasze nawyki pielęgnacyjne i codzienne dbanie o włosy – podkreśla Przemysław Kowalczyk. – W ten sposób dowiemy się, co może być ukrytą przyczyną złego stanu włosa. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że popełniamy błędy, sięgając na przykład po szampon nieodpowiedni dla naszych włosów, bądź nie stosując kosmetyków z termoochroną. Częstym problemem jest też niewłaściwe cięcie, które dodatkowo naraża włos na uszkodzenia mechaniczne – tłumaczy trener RICA Polska i podkreśla, że im więcej szczegółów zdradzimy fryzjerowi, tym uzyskamy lepszą diagnozę.

Zadaniem fryzjera podczas takiego wywiadu jest zebranie informacji, m.in.: jak często myjemy włosy, jakie stosujemy odżywki lub maski oraz jakich używamy produktów do stylizacji. Te pytania dają fryzjerowi możliwość idealnego doboru pielęgnacji i wyeliminowania problemów, z którymi do niego przychodzimy.

Czas na właściwą pielęgnację

Gdy fryzjer już wie, jaki jest stan włosów i skóry głowy oraz pozna nasze oczekiwania, może dobrać odpowiedni rytuał pielęgnacyjny.

– Właściwie dobrane produkty nawilżą przesuszony w trakcie zimy włos, domkną jego łuskę i ostatecznie pozostawią go w doskonałej kondycji – dodaje Przemysław Kowalczyk. – To też świetny moment na wejście w świat najwyższej jakości pielęgnacji dzięki technologii kosmetyków RICA, które wyróżniają się nowoczesną kombinacją naturalnych składników i innowacyjnej technologii kosmetycznej. Efekt mówi sam za siebie i jest na tyle spektakularny, że z pewnością nie będziemy chcieli wrócić do swojej poprzedniej pielęgnacji – zaznacza trener RICA Polska.

Jakie kosmetyki wybrać do włosów przesuszonych?

Według Dominika Podwinki, senior trenera marki RICA, który prowadzi również salon fryzjerski i zna wymagania przesuszonych włosów po chłodnym okresie zimowym, doskonale sprawdzi się linia RICA Style, zawierająca zestaw składników RICA Line Complex, w tym: zeolit, komosę ryżową, wyciąg z opuncji figowej oraz funkcję HeatProSp. Formuła ta głęboko nawilża włosy, zabezpiecza przed puszeniem, wilgocią i – co bardzo ważne – chroni przed wysoką temperaturą, smogiem czy promieniowaniem UV. Pozimowym zniszczeniom, a zwłaszcza przesuszeniu, bardzo pomoże także seria RICA Moisturizing Defense, która dogłębnie odżywia i nawilża włosy, pozostawiając je na właściwym poziomie nawodnienia, dzięki czemu poprawia się ich naturalna miękkość i połysk. To idealny produkt do przywracania jedwabistości włosów po zimie. Jednak to, jaka linia będzie najlepsza dla naszych włosów, zależy od ich rodzaju oraz wywiadu z początku wizyty u fryzjera.

Dodatkową zaletą, na którą Przemysław Kowalczyk zwraca uwagę, jest kwasowość kosmetyków RICA. – Naturalne pH włosa wynosi 7, podobnie jak wody z kranu. Musimy pamiętać, że włos żyje i jest bardzo wrażliwy na zmiany, dlatego należy stosować kwaśną pielęgnację, która domknie jego łuskę. Efektem takiego działania będzie jednolicie gładki włos z niesamowitym połyskiem – podkreśla trener RICA Polska.

Daj się porwać w świat rytuałów

Okres zimowy negatywnie wpływa na włosy nie tylko przez ekstremalne temperatury, ale również smog, który także nie wpływa korzystnie na włosy, lubiące przyciągać brud i cząsteczki kurzu oraz inne zanieczyszczenia. Dlatego jeśli poznamy już typ i rodzaj włosa, warto rozpocząć każdy rytuał delikatnego „detoksu”, jakim jest zastosowanie eliksiru wulkanicznego – RICA Volcanic Elixir Natural Detox. Ma on kwaśne pH o wartości 5,5 i doskonale oczyszcza włosy z wszelkich zanieczyszczeń oraz domyka łuskę włosa. – Produkt aplikujemy bardzo dokładnie na każdy włos, aby dogłębnie rozpocząć rytuał pielęgnacji – zaleca Przemysław Kowalczyk.

W zależności od rodzaju włosów i potrzeb dobieramy następny kosmetyk, który precyzyjnie zajmie się problemem, z jakim się zmagamy. Jeśli zdecydujemy się na głębokie nawilżanie Śródziemnomorskim Rytuałem Nawadniającym, kolejnym krokiem będzie olejowanie olejkiem z opuncji RICA Opuntia Oil Treatment. Dzięki wysokiej zawartości niezbędnych kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-3, a także tokoferoli, takich jak delta-7-stygmasterol, olejek przywróci włosom piękno, ochronę, miękkość i łatwość rozczesywania. – To jedyny taki produkt, który faktycznie wnika do wnętrza włosa, nie obciążając go. Dobrze jest pozostawić go na włosach na około 10 minut. Możemy dodatkowo nałożyć gorący ręcznik na głowę, który zapewni przyjemne i relaksujące doznanie – tłumaczy trener RICA Polska.

Następnym krokiem będzie zastosowanie kolejnych produktów z linii RICA Moisturizing Defense: szamponu, maski i odżywki. Dokładnie w tej kolejności. – Warto pamiętać o tym, że kosmetyki, których używamy, powinny mieć kwaśne pH i tym też kierujemy się w momencie, kiedy używamy tych produktów od najwyższego do najniższego pH – podkreśla Przemysław Kowalczyk. Po umyciu włosów szamponem, nakładamy maskę, która również, według eksperta, powinna na nich pozostać od 10 do 20 minut, a następnie odżywiamy włosy za pomocą odżywki, która zakończy proces pielęgnacji. Ostatnim etapem zaś jest powtórzenie aplikacji eliksiru wulkanicznego RICA Volcanic Elixir Natural Detox. Tego typu pielęgnacja sprawi, że włosy będą idealnie nawilżone, a łuska włosa domknięta.

Nowy poziom pielęgnacji

Dominik Podwika zaznacza, że tego typu rytuał można powtarzać raz w miesiącu, podczas wizyty w salonie, jednocześnie pamiętając, że należy kontynuować pielęgnację w domu, używając do tego kosmetyków RICA do pielęgnacji domowej. Produkty te można nabyć w salonach fryzjerskich.

– Świadomy dobór pielęgnacji oraz olśniewający efekt, który dzięki kosmetykom RICA jesteśmy w stanie osiągnąć już podczas pierwszego rytuału, sprawią, że włosy staną się odżywione i pełne blasku. Pamiętajmy jednak, że nawet najlepsza pielęgnacja w salonie nie ochroni włosów przed złymi nawykami, dlatego tak ważna jest rozmowa z fryzjerem, która spowoduje, że dbanie o włosy stanie się codziennym rytuałem piękna przy użyciu kosmetyków RICA – dodaje trener.

Ważne Informacje

Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

Stop the clock na rynku ESG

ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...