.
Strona główna Blog Strona 170

BASF i VAUDE wyprodukują spodnie trekkingowe ze starych opon

Zdjecie_zrodlo_Vaude.com

Spodnie ze zużytych opon: nowa linia produktowa odzieży trekkingowej firmy VAUDE, która trafi do sklepów w marcu 2022 r., będzie się wyróżniać nie tylko ponadczasowym wzornictwem, wytrzymałością materiału oraz łatwością naprawy — te spodnie są także zgodne z koncepcją zrównoważonego rozwoju, ponieważ surowcem do ich produkcji są zużyte opony poddane chemicznemu recyklingowi. Dzięki tej innowacji firmy BASF i VAUDE starają się działać na rzecz ograniczania odpadów i ochrony cennych surowców.

„Nasz Ultramid® Ccycled™ jest innowacyjnym poliamidem 6, z którego można produkować tekstylia wysokiej jakości. Zastosowana technologia produkcji pozwala na oszczędzanie surowców kopalnych, a jednocześnie zaoferowanie naszym klientom mniejszego śladu węglowego” — powiedział Christoph Gahn, wiceprezes ds. zarządzania biznesowego w dziale poliamidów w BASF. René Bethmann, dyrektor ds. innowacji w VAUDE, dodał: „Chcemy być pionierem w budowaniu gospodarki o obiegu zamkniętym w sektorze odzieży funkcjonalnej. Naszym celem jest wniesienie wymiernego wkładu na rzecz środowiska. Obejmuje to oczywiście ograniczanie ilości zużywanych pierwotnych surowców kopalnych, a także zmniejszenie emisji CO2 związanej z naszymi produktami. Wykorzystując Ultramid® CcycledTM, możemy zmniejszyć ślad węglowy o więcej niż połowę*”.

BASF wprowadza olej pirolityczny pozyskany z przetworzenia starych opon do ciągu produkcyjnego w zakładach działających według koncepcji Verbund w Ludwigshafen, zastępując nim częściowo surowce kopalne. Udział surowców z recyklingu jest przypisywany poszczególnym produktom wytwarzanym w zakładach Verbund zgodnie z zasadami bilansu masowego. W związku z faktem, że produkty z „CcycledTM” w nazwie mają dokładnie takie same właściwości jak ich odpowiedniki wytworzone z surowców kopalnych, klienci mogą je przetwarzać w ten sam sposób i wykorzystywać w konwencjonalnych procesach. Zatem Ultramid® CcycledTM może być wykorzystywany do zastosowań z wysokimi wymaganiami co do jakości i parametrów — na przykład w branży tekstylnej.

* na podstawie indeksu zrównoważenia materiałów HIGG

Ultramid® CcycledTM

BASF wkracza na nowy grunt w recyklingu zużytych opon dzięki metodzie ChemCyclingTM. Recyklingowi chemicznemu poddawane są zużyte opony, a przede wszystkim odpady z tworzyw sztucznych, które poprzednio były kierowane do spalarni lub na wysypiska — tak działo się na przykład z plastikiem z odpadów komunalnych odrzucanym w procesie recyklingu. W procesie termochemicznym z tworzyw sztucznych wydobywane są podstawowe substancje chemiczne, które jako surowiec trafiają do zakładów BASF działających według koncepcji Verbund. Zgodnie z zasadą bilansu masowego udział tych substancji można przypisać do poszczególnych produktów wytwarzanych w zakładach Verbund, takich jak tworzywo Ultramid® Ccycled™. Pozwala to zmniejszyć zużycie zasobów kopalnych. Tutaj można dowiedzieć się więcej o ChemCycling™ w BASF.

BASF

BASF tworzy chemię dla zrównoważonej przyszłości. Łączymy sukces gospodarczy z ochroną środowiska i odpowiedzialnością społeczną. Ponad 110 000 pracowników Grupy BASF przyczynia się do sukcesu naszych klientów reprezentujących niemal wszystkie branże i kraje świata. Prowadzimy działalność w sześciu segmentach: chemikalia, materiały, rozwiązania dla przemysłu, technologie powierzchniowe, żywienie i higiena, rozwiązania dla rolnictwa. W 2020 r. przychody firmy BASF ze sprzedaży wyniosły 59 mld EUR. Akcje BASF są notowane na giełdzie we Frankfurcie (symbol: BAS), zaś w USA emitowane są amerykańskie kwity depozytowe spółki (symbol: BASFY). Więcej informacji można znaleźć na stronie www.basf.com.

VAUDE

Jako zrównoważony i innowacyjny dostawca odzieży trekkingowej, VAUDE działa na rzecz świata nadającego się do życia — takiego, w którym przyszłe pokolenia również będą mogły z czystym sumieniem cieszyć się naturalnym środowiskiem. Rodzinna firma stosuje wysokie zasady środowiskowe i społeczne w całym swoim globalnym łańcuchu dostaw, a kompleksowa strategia zrównoważonego rozwoju jest zasadniczym elementem funkcjonowania każdego działu przedsiębiorstwa. Co roku VAUDE publikuje raport na temat zrównoważonego rozwoju według standardów Global Reporting Initiative (GRI) oraz regularnie poddaje się zewnętrznej certyfikacji. Firma działa ściśle według standardu środowiskowego bluesign® SYSTEM, który od 2001 r. monitoruje cały łańcuch wartości w branży tekstylnej. System zarządzania środowiskowego VAUDE jest certyfikowany zgodnie z instrumentarium EMAS UE. Centrala firmy w Tettnang oraz wszystkie jej produkty są w 100 procentach neutralne dla klimatu. Dla VAUDE ogromne znaczenie ma także fakt, że część jej produkcji jest zlokalizowana w południowych Niemczech oraz że coraz więcej jej produktów jest „Made in Germany”. W celu osiągnięcia neutralności klimatycznej w swojej globalnej produkcji firma wyznaczyła sobie ambitne cele oparte na podstawach naukowych. Najważniejszym z tych celów jest udział w ograniczeniu globalnego ocieplenia do maksymalnie 1,5°C, zgodnie z ustaleniami przyjętymi w ramach porozumienia paryskiego. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.vaude.com.

Polskie firmy coraz częściej wykorzystują szanse biznesowe za granicą. Fundusz Ekspansji Zagranicznej je w tym wspiera

Fundusz Ekspansji Zagranicznej (FEZ), zarządzany przez PFR TFI S.A. od początku działalności w 2015 r. zawarł już 18 umów inwestycyjnych. Wprawdzie pandemia zmniejsza chęć do podejmowania decyzji inwestycyjnych lub też utrudnia sam proces inwestowania, ale to właśnie w czasie kryzysu dochodzi często do dynamicznych zmian, które można zamienić w szanse na rozwój.

Inwestycje zagraniczne szansą na szybsze wyjście z kryzysu

Zawirowania gospodarcze w 2020 r. przyczyniły się do zmniejszenia strumieni inwestycji zagranicznych na całym świecie. Według danych UNCTAD za 2020 r. nastąpił  wyraźny spadek wartości światowych inwestycji zagranicznych o 42%, osiągając poziom 859 miliardów USD. Wartość BIZ w 2020 r. osiągnęła wynik niższy o 30% od tej z kryzysowych lat 2008-2009, równając się jednocześnie z poziomem inwestycji z lat 90. ubiegłego stulecia. Jednakże, niezależnie od sytuacji pandemii, inwestycje zagraniczne są istotne i to nie tylko z punktu widzenia przedsiębiorstw i ich rozwoju, ale także gospodarki całego kraju. Wpływają one bowiem pozytywnie na wzrost gospodarczy, stanowią źródło transferu know-how, technologii czy dobrych praktyk menadżerskich. W wielu przypadkach przyczyniają się również do pozytywnych zmian strukturalnych w gospodarce kraju, co jest efektem intensyfikacji międzynarodowych powiazań operacyjnych i finansowych.

– Mimo turbulencji gospodarczych, które obserwujemy na globalnym rynku, Fundusz Ekspansji Zagranicznej ocenia kolejne wnioski inwestycyjne zgłoszone przez polskie spółki. Przedsiębiorstwa mają świadomość tego, że mogą rozwijać się globalnie, a FEZ skutecznie im w tym pomaga – tłumaczy Piotr Kuba, członek zarządu PFR TFI S.A.

Polskie firmy gotowe na dalszy rozwój na rynku niemieckim

Z perspektywy Funduszu Ekspansji Zagranicznej ostatnie miesiące były czasem intensywnej pracy, która zaowocowała kolejnymi podpisanymi umowami inwestycyjnymi. FEZ współinwestował z polskimi firmami z sektora budowlanego, które korzystają z dobrej koniunktury i stale rosnącego popytu na nieruchomości. W grudniu 2020 r. podpisał umowę inwestycyjną z Poznańską Korporacją Budowlaną Pekabex, która przejęła fabrykę betonowych fabrykatów zlokalizowaną w Bawarii. Dzięki tej transakcji Pekabex będzie w stanie obniżyć koszty produkcji, zminimalizować koszty logistyczne oraz zaangażować się w kolejne projekty budowlane u naszych zachodnich sąsiadów. Z kolei w styczniu 2021 r. Fundusz Ekspansji Zagranicznej podpisał umowę ze spółką deweloperską Victoria Dom, która planuje zakup gruntów i realizację kolejnych projektów na terenie Niemiec.

Rainbow Tours rozwija działalność w Grecji

To jednak nie wszystko. W ostatnim czasie Fundusz Ekspansji Zagranicznej zainwestował również z Rainbow Tours w Grecji, wspierając plany umiędzynarodowienia polskiej spółki. Fundusz j za kwotę 9 mln euro objął 34% udziałów w White Olive. Otrzymane środki spółka chce przeznaczyć głównie na pozyskiwanie i remont nowych obiektów hotelowych.

– Zaangażowanie w rozwój działalności spółki zależnej Rainbow Tours wpisuje się w strategię Funduszu Ekspansji Zagranicznej. Inwestycja w spółkę White Olive pozwoli umocnić pozycję Rainbow na rynku Unii Europejskiej i poprawi jej konkurencyjność. Grecja jest jednym z głównych kierunków turystycznych oferowanych przez Rainbow Tours w Europie Południowej, jest też jednym z ulubionych kierunków zagranicznego wypoczynku Polaków. Inwestycja pozwoli na zwiększenie posiadanej bazy hotelowej i pozytywnie wpłynie na  dalszy rozwój spółki.  Wspierając inwestycje zagraniczne polskich firm poprzez Fundusz Ekspansji Zagranicznej, chcemy przyczynić się do zwiększenia ich aktywności na arenie międzynarodowej, jednocześnie wzmacniając siłę polskiej gospodarki – mówi Piotr Kuba, członek zarządu PFR TFI S.A.

W ostatnich latach obserwowaliśmy wzrost gospodarczego znaczenia turystyki zarówno w Polsce, jak i na świecie. Szacuje się, iż branża podróżnicza i turystyczna wypracowywała przed pandemią około 10,4% światowego PKB. Według danych World Travel and Tourism Council, w 2018 roku światowa branża turystyczna oferowała 118 milionów miejsc pracy, co stanowi około 3,8% wszystkich miejsc pracy w globalnej gospodarce. Obecny kryzys związany z rozprzestrzenianiem się koronawirusa wpływa negatywnie na popyt turystyczny. Kolejne miesiące mogą przynieść jednak ożywienie spowodowane luzowaniem obostrzeń w poszczególnych krajach oraz otwieraniem gospodarek.

IV Forum Wizja Rozwoju w Gdyni. W co wierzą Polacy?

Kilkuset naukowców, ekonomistów, przedsiębiorców i przedstawicieli ministerstw, będzie dyskutować na IV Forum Wizja Rozwoju w Gdyni. Między innymi o energetyce. Istotnym tematem tego największego wydarzenia gospodarczego w północnej Polsce, będą źródła produkcji energii ze szczególnym uwzględnieniem tych nowoczesnych określanych mianem OZE (Odnawialne Źródła Energii). A w tej kategorii w naszym kraju od kilku lat absolutnie na topie jest fotowoltaika zarówno w ujęciu przemysłowym (farmy fotowoltaiczne) jak i detalicznym (niewielkie instalacje przydomowe).

Z danych Polskich Sieci Energetycznych wynika, że 1 grudnia 2020 rok moc zainstalowanych w Polsce instalacji fotowoltaicznych wynosiła 3,7 GW. Jeśli porównamy ją z analogicznym okresem 2019 roku zobaczymy jaki boom na tym rynku przeżywa nasza gospodarka – wzrost mocy o ponad 180 procent jest dowodem na to, że Polacy zauważyli w fotowoltaice szansę dla swoich gospodarstw domowych nie tylko na oszczędności, ale i na zarobek.

Skąd taka popularność? Nie ma wątpliwości, że pomagają rządowe programy takie jak „Mój prąd” czy „Czyste powietrze”. Ten pierwszy ma już za sobą dwie edycje – w jego ramach do wnioskodawców ma trafić 1,1 mld złotych, które pozwolą wprowadzić na rynek energii instalacje o mocy przekraczającej 1,2 GW! Zakończenie wypłat dotacji w tym programie na etapie drugiej edycji zaplanowano na połowę 2021 roku, a trafią one do ponad 200 tysięcy prosumentów.

Swój program wspierania fotowoltaiki ma także krajowy gigant energetyczny Tauron, który kusi bezpłatnym audytem fotowoltaicznym nieruchomości, a także atrakcyjną liną kredytową na wykonanie instalacji realizowaną we współpracy z Alior Bankiem. Tak naprawdę Tauron w swoim programie promującym ten sposób pozyskiwania energii proponuje wsparcie inwestycji na każdym etapie – od konsultacji i doradztwie w jej planowaniu, aż po wykonawstwo.

Wracając do programu „Mój prąd” – jego trzecia edycja ruszy prawdopodobnie 1 lipca 2021 roku. Nieznana jest jeszcze wysokość indywidualnego dofinansowania (w 2020 roku było to nie więcej niż 50 procent kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 5 000 złotych). W trzeciej edycji suma może być większa, a zakres inwestycji zostanie poszerzony o montaż instalacji fotowoltaicznych połączonych z pompami ciepła, przydomowymi magazynami energii oraz ładowarkami do samochodów elektrycznych.

Co więcej wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Michalski ma dobrą wiadomość dla tych, którzy wykonali instalację pomiędzy zakończonym już drugim naborem i trzecim, który wystartuje w lipcu.

– Takie osoby będą mogły liczyć na dotację w programie „Mój prąd” w nowej edycji – wyjaśnia Artur Michalski.

Kolejnymi atutami programu jest fakt, że dotacja korzysta ze zwolnienia z podatku dochodowego od osób fizycznych. A to w największym skrócie oznacza, że podatnik nie musi jej wykazywać w rocznym zeznaniu podatkowym. Co więcej, możemy ją łączyć z ulgą termomodernizacyjną „Czystego powietrza”. A to już inwestycyjne combo które sprawia, że statystyczny Kowalski może nie tylko stać się producentem własnej energii elektrycznej. Może także zamienić swój dom w nieruchomość energetycznie przyjazną i ekonomiczną. I to ze znaczącym wkładem finansowym państwa…

 

Forum Wizja Rozwoju

24 i 25 czerwca w Gdyni odbędzie się IV edycja tej imprezy. Patronat nad nią objął premier RP Mateusz Morawiecki. Forum zajmie się najważniejszymi wyzwaniami stojącymi przed polską gospodarką, m.in. związanych z szeroko pojętym bezpieczeństwem, energetyką, gospodarką morską, troską o lokalną tożsamość i rozwój społeczności lokalnych. Wydarzeniem towarzyszącym tegorocznej edycji Forum będzie organizowany wspólnie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego Kongres 3W – WĘGIEL, WODA, WODÓR.

Swoją kontynuację będzie miało Pomorskie Forum Kół Gospodyń Wiejskich oraz cieszący się coraz większym zainteresowaniem Hackathon. Będzie to największe wydarzenie gospodarcze w północnej Polsce.

 

 

 

Wavecamper RENAULT TRAFIC w zabudowie campervan – na co dzień i na wakacje

Do sieci Renault Polska na przełomie roku trafił model idealny na aktualne czasy – Wavecamper Renault Trafic. Samochód w zabudowie campervan, z pełną obsługą gwarancyjną Renault, ma spełniać oczekiwania rodziny czy grupy znajomych podczas krótkich wyjazdów weekendowych oraz wakacyjnych.

Wavecamper Renault Trafic wyróżnia się przede wszystkim tym, że jest dostępny także na długiej wersji Trafica, a zabudowa jest wyposażona w dwa pojedyncze fotele zamiast kanapy, co oferuje nowe możliwości dotyczące aranżacji wnętrza i wykorzystania pojazdu.

Samochód do wielu zadań

Wavecamper Renault Trafic to samochód, który ma zapewnić pełną niezależność w podróżowaniu, a jednocześnie może być przydatnym busem podczas codziennego użytkowania. Dzięki kompaktowym wymiarom oraz innowacyjnemu układowi wnętrza (5,4 m długości oraz 2,0 m wysokości) może być wykorzystywany do wielu zastosowań, niekoniecznie tylko do użytku wakacyjnego czy wyjazdów weekendowych. Samochód doskonale sprawdzi się podczas codziennych zadań, jak np. odwożenie dzieci do szkoły, dojazd do pracy czy wyjazd na zakupy (wysokość ze złożonym dachem wynosi najczęściej poniżej 200 cm, dlatego możemy nim wjechać do większości galerii handlowych). Dzięki łatwemu demontażowi foteli oraz łóżka dolnego szybko uzyskujemy przestrzeń bagażową o długości do 300 cm. Wykorzystując system szynowy, możemy zabezpieczyć przewożony towar. Wavecamper zapewnia również wygodne miejsce do przebywania wewnątrz oraz szereg udogodnień (np. stolik i dodatkowa instalacja elektryczna), które sprawiają, że będzie też odpowiednim miejscem dla chętnych do pracy poza biurem, w ładnym otoczeniu.

W weekend czy w trakcie urlopu Wavecamper gwarantuje komfortowe podróżowanie z możliwością zatrzymania się na nocleg w bezpiecznym miejscu. W Wavecamper Renault Trafic znajdziemy m.in. dwa wygodne łóżka dwuosobowe, zbiorniki na wodę czystą i szarą, kuchenkę gazową dwupalnikową ze zintegrowanym zlewozmywakiem, lodówkę z zamrażalnikiem, ogrzewanie postojowe oraz system solarny.

Wavecamper Renault Trafic daje podróżującym pełne poczucie niezależności, pozwala w każdej chwili wybrać nowe miejsce postoju. W pełni wyposażona kuchnia umożliwia samodzielne przygotowywanie posiłków. Samochód jest również wyposażony w prysznic zewnętrzny oraz opcjonalnie w toaletę turystyczną.

Dzięki wolnej podłodze i przestrzeni załadunkowej o długości do 300 cm w Wavecamper Renault Trafic znajdzie się miejsce do zapakowania sprzętu typu rowery, deska itp. Samochód idealnie nadaje się też do przewiezienia dużych gabarytów.

Pełnowartościowy kamper z dachem sypialnym

Wavecamper Renault Trafic sprawdzi się podczas wyjazdów wakacyjnych jako pełnowartościowy kamper z czterema miejscami do spania, szafkami, ogrzewaniem postojowym czy dodatkową instalacją elektryczną. Samochód oferuje różne konfiguracje wnętrza. Jeśli dwie osoby śpią na łóżku górnym (namiot sypialny), to na dole można korzystać z przestrzeni mieszkalnej lub łóżka dolnego.

Wyjazd rodzinny czy z przyjaciółmi?

Wavecamper Renault Trafic dzięki opcjonalnym dodatkowym fotelom w kilka minut może się przystosować do przewozu 6 osób. Samochód standardowo wyposażony jest w cztery fotele. Cechą charakterystyczną auta są między innymi pojedyncze fotele w systemie szynowym, które umożliwiają aranżację wnętrza na wiele sposobów. Istnieje możliwość przestawiania foteli, ich dołożenia lub całkowitego demontażu. Innowacyjna zabudowa Wavecamper Renault Trafic charakteryzuje się szeroką funkcjonalnością.

Wyposażenie

Zabudowa Wavecamper Renault Trafic oferuje lodówkę kompresorową firmy Dometic, instalację elektryczną z dodatkowym akumulatorem, kompletną izolację z tapicerskim wykończeniem wnętrza, zlewozmywak ze szklaną pokrywą i zintegrowanym składanym kranem, składany stolik za siedzeniem kierowcy, który może być używany również poza pojazdem i wiele innych udogodnień. Samochód został wyposażony w standardzie w panel solarny o mocy 100 W wraz z instalacją solarną. Opcjonalnie można zwiększyć moc panelu (za dodatkową opłatą) do 150–160 W. Bardzo ważnym elementem jest także kompletna zabudowa meblowa najwyższej jakości, wykonana z lekkiej sklejki z odpornym na uszkodzenia laminatem CPL.

Dodatkowo w wyposażeniu

przetwornica 230 V (opcja)

ogrzewanie postojowe EBERSPACHER

podręczna latarka ładowana z gniazda 12 V zamocowana w łatwo dostępnym uchwycie

instalacja solarna, lodówka DOMETIC, uniwersalny system mocowania bagażu

praktyczne schowki w przestrzeni łóżka dolnego, szuflady w przestrzeni kuchennej, panel z gniazdami USB, 12 V, 230 V – gniazdo prysznica i wieszak w bagażniku

termomaty magnetyczne (opcja)

gniazdo USB w przestrzeni dachu sypialnego

gniazdo USB w przestrzeni łóżka dolnego

uchwyt na tablet (opcja)

zewnętrzne gniazdo CEE z możliwością wyprowadzenia gniazda 230 V pod markizą

 

Google z kolejnymi inwestycjami w Warszawie. Czy globalny gigant zmienia Polskę w hub regionu?

Aktywność koncernu Google’a nad Wisłą nie powinna być obojętna zarówno inwestorom, jak i samym użytkownikom narzędzi prosto z Doliny Krzemowej. Te z kolei doczekają się kolejnej odsłony w wersji nadwiślańskiej, ponieważ już teraz przedstawiciele spółki przewidują znaczny zastrzyk środków dla warszawskiego centrum inżynieryjnego. W stolicy dojdzie również do przetasowania w kadrze zarządzającej, co może wywindować region o przynajmniej dwa oczka.

Autor: Bartosz Tomczyk — przewodniczący Rady Nadzorczej polskiego fintechu Provema.

Zmiany na mapie stolicy i… Dolnego Śląska

Władze Google’a poinformowały, że 14 kwietnia ruszy tzw. region Google Cloud, czyli lokalna infrastruktura obliczeniowa. Pierwsze zapowiedzi o inwestycji pojawiły się w polskich mediach już w czerwcu 2020 roku — wtedy też informowano, że projekt będzie realizowany wraz z Operatorem Chmury Krajowej. Fundamentem współpracy jest intensywna budowa hubu infrastruktury technicznej i oprogramowania, który ma służyć nie tylko Polsce, ale i wszystkim krajom Europy Środkowo-Wschodniej. W Warszawie mają powstać 3 niezależne od siebie centra, podtrzymujące płynność działania chmury. Był to bardzo wyraźny sygnał dla krajowego rynku, ponieważ w skali kontynentu (licząc od 2006 roku) łączna wartość inwestycji w infrastrukturę techniczną szacowało się na ponad 15 mld euro.

Pojawienie się specjalnego ośrodka rozwoju narzędzi, takich jak Compute Engine, App Engine, Google Kubernetes Engine, Cloud Bigtable, Cloud Spanner czy BigQuery to również szansa dla krajowego rynku pracy. Koncern już organizuje specjalne kursy dla przyszłych specjalistów z zakresu technologii streamingu danych, którzy będą pracować w warszawskim centrum inżynieryjnym oraz wrocławskim biurze, które obecnie zatrudnia 100 osób. Na Dolnym Śląsku powstanie specjalny oddział do spraw produktów chmury, a do stolicy z kolei przyjedzie Dan Decasper, wiceprezes Google’a. To najwyżej postawiony w strukturze koncernu manager, który osobiście będzie nadzorował realizację inwestycji. Łączne nakłady finansowe w infrastrukturę, programy edukacyjne i wsparcie dla firm szacowane są na 2 mld USD.

Lokalnie dla globalnych

Kolejnym sygnałem dla krajowego rynku jest obecny status Warszawy w skali Europy. Stołeczne centrum inżynieryjne Google’a to największy tego typu oddział na całym kontynencie, w którym pracuje 450 z 600 wszystkich specjalistów krajowej filii. Zespół skoncentruje się na rozwoju technologii, które napędzają google’owskiego YouTube’a czy Gmaila, ale na Polskę coraz chętniej będą spoglądać również zewnętrzni klienci korporacji. Usługi chmury dedykowane są także spółce Spotify, Snapchat czy Twitterowi, a więc znad Wisły będą wychodzić projekty napędzające największe marki globu.

Czy to powód do śmiałego spoglądania w przyszłość polskiego rynku specjalistów? Oponenci najpewniej wysuną argument wewnętrznego drenażu specjalistów, którzy co prawda będą kształcić się i zdobywać pierwsze doświadczenia w ramach krajowych przedsiębiorstw, ale przysłowiowe skrzydła rozwiną już w centrum inżynieryjnym Google’a. Jest to jednak połowicznie zasadna obawa. Faktycznie, wysoko wykwalifikowani pracownicy będą przechodzić do koncernu z polskich spółek, aczkolwiek będzie to niewielki odsetek w skali całej gospodarki. Pamiętajmy, że obecność zagranicznego kapitału na polskim rynku nie jest żadnym novum, a przypadek Google’a może się przełożyć na niemały ruch w aspekcie przedsiębiorczości samych specjalistów.

Szansa na hub

Scenariusz mówiący o rozwijaniu się warszawskiego hubu technologicznego jest możliwy dzięki inwestycji Google’a, ale również tendencji znanej z Palo Alto lub w mniejszej skali — Seattle. Gdy Jeff Bezos stał się jednym z najbardziej dynamicznych przedsiębiorców stanu Waszyngton, do regionu zjeżdżali ambitni inżynierowie, programiści oraz znawcy raczkującego jeszcze wtedy e-commerce, aby wejść w szeregi przyszłego imperium handlu internetowego. Po latach pracy na etacie część zespołu decydowała się na rozkręcenie własnych biznesów, bazują m.in. na know-how Amazona. Zespół Bezosa opuściła m.in. Nadia Shouraboura (założycielka Hointer), Matt Williams (pomysłodawca Pro.com) czy Pieter De Temmerman (twórca Pacific Data Partners).

Taki sam trend może zawędrować także nad Wisłę. Oczywiście już teraz powstają spółki, które promują innowacyjność w biznesie, jednak pojawienie się w Warszawie i Wrocławiu kolejnego kapitału, a co za tym idzie — szans, jest w stanie pobudzić przedsiębiorczość młodych specjalistów. Takiego zastrzyku energii Polska potrzebuje bardziej niż pozostałe państwa regionu. Obecnie jesteśmy w stanie pośrednim między już wypracowaną autonomią i potencjałem a brakiem odpowiedniego instrumentarium. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w dobie pandemii znaleźliśmy się na 9. miejscu w całej Unii pod względem wdrażania rozwiązań cyfrowych w ramach przedsiębiorstw (z 43,8-proc. odsetkiem). Dla przykładu Duńczycy, liderzy Wspólnoty w tej kategorii, mieli 67,7-proc. wskaźnik digitalizacji. Średnia unijna z kolei wynosi 50,4 proc., a pod kreską ponownie znalazły się kraje środkowo-wschodnie (z wyjątkiem Węgier i Litwy).

Tak więc wejście Google’a z zapowiadanym kalibrem może znacznie wpłynąć na krajobraz biznesowy Polski. Szczególnie uważni inwestorzy powinni spoglądać na rozgrywające się ruchy ze strony koncernu, w sposób całościowy. Jeśli na rynku powstaną kolejne firmy, czerpiące z doświadczeń Google’a, jeśli w kraju pojawi się więcej specjalistów i w końcu — jeśli podmioty zewnętrzne wyczują szansę, można śmiało aktualizować inwestycyjne portfolio i otwierać się na spółki fintechowe, AI oraz chmury.

 

Fabryka Volvo Cars w Daqing zasilana wyłącznie energią neutralną dla klimatu

Fabryka Volvo Cars w Daqing w Chinach jest teraz zasilana wyłącznie energią w 100% neutralną dla klimatu. W zeszłym roku taką transformację przeszedł zakład produkcyjny Volvo Cars w Chengdu, który też zasilany jest ze źródeł neutralnych klimatycznie.

Po transformacji energetycznej zakładu w Daquing, udział zielonej energii zasilające sieć produkcyjną Volvo Cars osiągnie poziom niemal 90%. To kolejny krok na drodze do całkowitej neutralności klimatycznej procesów produkcji w naszej firmie, którą chcemy osiągnąć już w 2025 roku.

W przyszłości elektrownia Daqing w prowincji Heilongjiang będzie zasilana energią elektryczną wytwarzaną z biomasy (83%) i energią wiatrową (17%), co według szacunków obniży roczną emisję CO2 o około 34 000 ton. Mówiąc dokładniej, elektrownie na biomasę, które zaopatrują placówkę w Daqing, wykorzystują odpady rolne i leśne pozyskiwane lokalnie i w sposób zrównoważony.

Dla nas w Volvo Cars zrównoważony rozwój jest równie ważny jak bezpieczeństwo – powiedział Javier Varela, odpowiedzialny za procesy przemysłowe i jakość. Aby osiągnąć nasze ambitne cele klimatyczne, walka z emisjami z naszej sieci produkcyjnej jest kluczowa i bardzo się cieszę, że obiekt w Daqing jest teraz zasilany w 100% neutralną dla klimatu elektrycznością.

Oprócz przełączenia Daqing na zasilanie zieloną energią, Volvo Cars poczyniło również dalsze postępy w redukcji emisji w swoich fabrykach w Chinach. W ostatnich miesiącach firma przekonywała swoich lokalnych dostawców, zachęcając ich do pójścia w ich ślady i przejścia na w 100% energię neutralną dla klimatu. Dotychczasowa reakcja była bardzo pozytywna. Aby Volvo Cars mogło osiągnąć swój cel, jakim jest produkcja neutralna dla klimatu do 2025 r., Potrzebuje dostępu do neutralnej dla klimatu energii elektrycznej i ogrzewania. Osiągnięcie tego celu wymaga od Volvo Cars znalezienia lokalnych partnerów w rządzie i biznesie, którzy wspierają rozwój zrównoważonych źródeł energii.

Możemy osiągnąć nasze cele w zakresie działań na rzecz klimatu jedynie współpracując z naszymi dostawcami – powiedział Javier Varela. Jesteśmy zachęceni wsparciem, jakie do tej pory otrzymaliśmy w Chinach i chcemy być wzorcem zrównoważonego rozwoju dla ich przemysłu produkcyjnego. Neutralny dla klimatu cel produkcyjny Volvo Cars jest częścią planu firmy, jednego z najbardziej ambitnych w branży motoryzacyjnej. Centralnym punktem tego planu jest ambicja Volvo Cars, aby do 2030 r. oferować wyłącznie samochody elektryczne. Plan wykracza jednak poza kwestię emisji z rur wydechowych poprzez całkowitą elektryfikację oferty. Dążymy do rozwiązania problemu emisji dwutlenku węgla w szerszej działalności firmy, w łańcuchu dostaw oraz poprzez recykling i ponowne wykorzystanie materiałów. W perspektywie krótkoterminowej te i inne kroki mają na celu zmniejszenie śladu węglowego w całym cyklu życia samochodu o 40% w latach 2018-2025. Do 2040 roku Volvo Cars chce być firmą neutralną dla klimatu.

FM Logistic po raz szósty zdobywa certyfikację IFS z najwyższą notą

Magazyn należący do FM Logistic obsługujący pod brandem FM Fresh klienta z sektora FMCG we Mszczonowie (woj. mazowieckie) po raz kolejny uzyskał 100% w audycie International Featured Standards. Tym samym operator logistyczny odnowił certyfikat IFS Logistics, co oznacza spełnianie najwyższych możliwych standardów jakości i bezpieczeństwa łańcucha dostaw dla chłodzonych świeżych artykułów spożywczych w zakresie transportu, składowania i kompletacji.

IFS Logistics to międzynarodowy standard bezpieczeństwa żywności dla przedsiębiorstw świadczących usługi logistyczne opracowany przez Federację Niemieckich Detalistów (HDE) oraz Francuską Federację Handlu i Dystrybucji (FCD). To narzędzie wypełniające lukę jakościową pomiędzy producentami produktów spożywczych a detalicznymi sprzedawcami. Audyt IFS to przegląd procesów w firmie i weryfikacja ich zgodności z normą obejmujący sześć obszarów:

  • Odpowiedzialność wyższego kierownictwa
  • System zarządzania jakością i bezpieczeństwem produktu
  • Zarządzanie zasobami
  • Realizacja usług
  • Pomiary, analizy, doskonalenie
  • Ochrona produktu i kontrole zewnętrzne.

– Magazyn we Mszczonowie to powierzchnia ponad 10 tysięcy m2 na której prowadzimy operacje towarów schłodzonych w tym warzyw i owoców, a także mięs oraz ryb, które przechowywane są w temperaturze kontrolowanej w kilku strefach od 0 do 10ºC. Dziennie przyjeżdża tu też ponad 100 ciężarówek od 345 dostawców, a kompletowanych jest około 1300 palet. Transport realizowany jest przez 70 dwukomorowych naczep o monitorowanej temperaturze w pełnym zakresie temperatur od -18 do 25 ºC. – mówi Mariusz Jóźwik, Regional Director FM Logistic CE, zarządzający obiektem, oraz dodaje – Oznacza to bardzo wyjątkową dbałość o przechowywanie i transport produktów spożywczych, które powierzają nam producenci. Otrzymany certyfikat potwierdza naszą wieloletnią doskonałość operacyjną i najlepszej jakości usługi.

Certyfikację IFS posiadają też dwa inne obiekty magazynowe FM Logistic: w Tomaszowie Mazowieckim oraz drugi magazyn we Mszczonowie. Ponadto w roku 2021 operator odnowił dla swoich jednostek następujące certyfikaty jakościowe:

ISO 9001:2015 System Zarządzania Jakością

ISO 14001:2015 System Zarządzania Środowiskowego

ISO 22000:2018 System Zarządzania Bezpieczeństwem Żywności

Dotyczą one projektowania i realizacji usług magazynowania, co-packingu i transportu w temperaturze otoczenia oraz kontrolowanej.

– Mając na uwadze dobro naszych klientów jakość jest naszym priorytetem. Każdy z naszych magazynów jest certyfikowany indywidualnie zgodnie z charakterem świadczonych w nim usług. I tak możemy poszczycić się certyfikatem EKO na świadczenie usług podwykonawczych w zakresie magazynowania oraz transportu certyfikowanych produktów ekologicznych w dwóch lokalizacjach. W ubiegłym roku również Główny Inspektorat Farmaceutyczny przyznał Certyfikat Dobrej Praktyki Dystrybucyjnej oraz Certyfikat Dobrej Praktyki Wytwarzania naszej jednostce FM Health w Błoniu, co było dla nas ogromnym wyróżnieniem– podkreśla Wiesław Szydłowski, QHSE Director FM Logistic CE.

Toyota zaprezentowała Yarisa Cross Adventure

Toyota po raz pierwszy prezentuje model Yaris Cross w odmianie Adventure, która podkreśla jego charakter prawdziwego SUV-a. Dołącza ona do wersji Executive, która została zaprezentowana w 2020 roku podczas światowej premiery auta. Odmiana Adventure podkreśla, że samochód powstał z myślą o podróży również z dala od miejskich ulic, ułatwiając odkrywanie nowych krajobrazów i cieszenie się jazdą poza głównymi szlakami.

Masywny wygląd nowego modelu podkreśla dolna część przedniego zderzaka oraz płyta ochronna tylnego zderzaka. Specyfikacja tej wersji auta zawiera też srebrne relingi dachowe oraz 18-calowe, ciemnoszare koła aluminiowe.

We wnętrzu Yarisa Cross Adventure charakter auta wyrażony został za pomocą detali wykończonych lakierem Piano Black oraz czarnej podsufitki. Siedzenia o dobrym trzymaniu bocznym wykonano ze skóry ekologicznej i są wykończone zgodnie z linią tej wersji, a przez tył, panel ekranu dotykowego i drzwi biegnie dekoracyjna linia w charakterystycznym dla Yarisa Cross kolorze Warm Gold. Kierownica oraz dźwignia zmiany biegów zostały obszyte skórą.

Yaris Cross Premiere Edition

Premiere Edition to najwyższa wersja wyposażenia odmiany Adventure, która wyróżnia się skórzanymi siedzeniami oraz specjalnie zaprojektowanymi 18-calowymi felgami. Auto otrzyma także w otwieraną elektrycznie klapę bagażnika z czujnikiem wykrywającym ruch stopą, wyświetlacz Head-up Display oraz dwukolorowe nadwozie. Limitowana wersja Premiere Edition będzie dostępna wyłącznie w premierowym roku 2021.

Yaris Cross – w stu procentach miejski, w stu procentach SUV

Yaris Cross został zbudowany na platformie GA-B z serii TNGA (Toyota New Global Architecture), którą dzieli z nowym Yarisem hatchback. Ma jednak wyższą pozycję za kierownicą i zwiększony prześwit. Nowy model rozszerzy gamę SUV-ów Toyoty, dołączając do RAV4, czyli protoplasty i najlepiej sprzedającego się auta segmentu, oraz kompaktowego crossovera Toyota C-HR. Platforma TNGA zapewnia wysoką sztywność nadwozia, nisko położony środek ciężkości, a także wysokiej jakości zawieszenie, które sprawia, że auto prowadzi się zwinnie i pewnie, gwarantując doskonały komfort jazdy.

Napęd hybrydowy czwartej generacji dostępny jest we wszystkich wersjach Yarisa Cross. Jest oparty na 1,5-litrowym, 3-cylindrowym silniku benzynowym o mocy 116 KM, pracującym w cyklu Atkinsona. Napęd ten zadebiutował w nowym Yarisie hatchback. Jego wyjątkowa wydajność sprawia, że według przewidywań producenta emisja CO2 w napędzanym na przednie koła Yarisie Cross wyniesie około 100 g/km, a w wersji z napędem AWD-i mniej niż 110 g/km.

W wersji Comfort z pakietem Style Yaris Cross jest standardowo wyposażony w przednie i tylne światła LED, w tym sekwencyjne tylne kierunkowskazy, które nadają autu zdecydowany charakter. W zależności od wybranego koloru nadwozia, na listwach bocznych umieszczono emblemat Yarisa Cross w kolorze srebrnym lub Warm Gold.

Inteligentny napęd AWD-i

Yaris Cross to jedyny subkompaktowy, hybrydowy SUV, który oferuje inteligentny napęd na cztery koła AWD-i. System automatycznie przełącza się z napędu na przód na napęd na wszystkie koła w zależności od warunków na drodze, zapewniając pasażerom wyższy poziom bezpieczeństwa. Ponadto inteligentny napęd AWD-i w standardzie ma dwa dodatkowe tryby – Trail i Snow, które kierowca może samodzielnie włączyć, żeby zwiększyć stabilność prowadzenia auta w wymagających warunkach.

Elektryczny inteligentny napęd na cztery koła (AWD-i) jest kompaktowych rozmiarów i ma niską masę, więc nie wpłynął negatywnie na wiodącą w klasie oszczędność paliwa, za to zapewnia lepszą trakcję podczas jazdy po śliskich czy nieutwardzonych drogach.

Toyota Smart Connect

Yaris Cross oferuje klientom stabilne połączenie bezprzewodowe ze smartfonem za pośrednictwem Toyota Smart Connect – to pierwszy kluczowy model Toyoty, który oferuje tego rodzaju wsparcie obsługi różnych urządzeń mobilnych. Centralnym elementem systemu jest 9-calowy ekran dotykowy o wysokiej rozdzielczości. Łatwa w obsłudze nawigacja korzysta z aktualizacji map pobieranych z chmury, informacji o ruchu drogowym i wypadkach, a także wyszukiwarki punktów docelowych. Przy pomocy aplikacji MyT właściciele Yarisa Cross mogą przesyłać z telefonu do nawigacji plan podróży i ustawienia klimatyzacji jeszcze zanim wsiądą do auta. System pozwala też na zdalne otwarcie i zamknięcie samochodu. Toyota Smart Connect będzie dostępny już od wersji Comfort z Pakietem Tech.

Toyota Teammate Advanced Park

System Toyota Teammate Advanced Park zapewnia dodatkowy poziom bezpieczeństwa i wygody w zatłoczonym miejskim środowisku. Obsługiwany jest przy pomocy intuicyjnych przycisków wyświetlanych na ekranie. Zaawansowany półautomatyczny system parkowania Toyota Teammate Advanced Park ułatwia zajęcie miejsca postojowego przy mniejszej liczbie manewrów dzięki kamerze 360 stopni. System automatycznie kieruje, przyspiesza i hamuje bez absorbowania kierowcy. Kamera 360 stopni oraz półautomatyczny system Toyota Teammate Advanced Park występują standardowo z układem monitorowania martwego pola w lusterkach (BSM), układem ostrzegania o ruchu z tyłu pojazdu z hamowaniem awaryjnym oraz układem detekcji przeszkód (ICS) z automatycznym hamowaniem, które poprawiają bezpieczeństwo i wygodę kierowców na zatłoczonych miejskich ulicach.

Toyota Smart Cargo

Priorytetem dla projektantów Yarisa Cross było stworzenie auta praktycznego i wszechstronnego. Samochód wyposażony jest w elektryczną klapę bagażnika z czujnikiem wykrywającym ruch stopą, a także regulowaną podłogę bagażnika, dzięki której można uzyskać bezpieczny schowek lub jeszcze większą przestrzeń bagażową. Pojemny bagażnik może zostać powiększony przez złożenie oparć tylnej kanapy, które są dzielone w proporcji 40:20:40, co pozwala na złożenie każdego siedzenia oddzielnie. Dzięki temu nie ma problemów z przewiezieniem nart, roweru czy kilku walizek na tygodniowy urlop. Bagaż można bezpiecznie przymocować do przygotowanych w tym celu zaczepów.

Toyota Yaris Cross została zaprojektowana dla europejskich klientów i jest produkowana w Valenciennes we Francji. Auto będzie dostępne w przedsprzedaży w drugim kwartale 2021 roku, a oficjalna sprzedaż rozpocznie się we wrześniu 2021 roku.

Ważne Informacje

Odporność biznesowa w erze przemysłowej AI

W przededniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ireneusz Borowski, dyrektor zarządzający Dassault Systèmes w Polsce, opowiada o tym, jak firmy mogą wzmacniać odporność operacyjną i...

23. edycja Smart City Forum – miasta przyszłości muszą być nie tylko inteligentne, ale...

21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 23. edycja Smart City Forum. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na praktycznych aspektach cyfrowej...

Stop the clock na rynku ESG

ESG przechodzi transformację – od ambitnych celów i wzniosłych haseł do jakości danych i konkurencyjności europejskiej gospodarki. Nie chodzi o wycofanie się UE z...

Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...