Bridgestone, wiodący dostawca zaawansowanych rozwiązań w zakresie zrównoważonej mobilności, ogłasza wprowadzenie na rynek nowej flagowej opony klasy premium Bridgestone Potenza Sport do samochodów sportowych i luksusowych.
Nowa jakość sportowych osiągów
Bridgestone ma ogromne doświadczenie w produkcji opon sportowych, dzięki wieloletniemu zaangażowaniu w wyścigi Formuły 1 i ścisłej współpracy z najlepszymi producentami super-samochodów. Opierając się na tych doświadczeniach, Bridgestone opracował najnowocześniejszą oponę o wysokich osiągach: Bridgestone Potenza Sport. Jest to kolejna generacja opon sportowych klasy premium wyznaczająca nowe standardy w zakresie przyczepności podczas dynamicznej jazdy na suchej i mokrej nawierzchni.
W testach przeprowadzonych przez TÜV SÜD, jednego z najbardziej szanowanych i niezależnych instytutów motoryzacyjnych w Europie, opona Potenza Sport osiągnęła najlepsze wyniki na tle konkurencji z segmentu premium w zakresie hamowania na suchej nawierzchni (najkrótsza droga hamowania na suchym podłożu), stabilności pojazdu podczas jazdy na wprost oraz precyzji prowadzenia na zakrętach (zarówno na wprost jak i w zakrętach).[1] Nowy model Bridgestone oferuje również doskonałe osiągi na mokrej nawierzchni, co potwierdza klasa A na etykiecie UE we wszystkich rozmiarach oraz odpowiednie testy wykonane przez instytut TÜV SÜD.
Ponadto nowa opona zapewnia lepsze wyniki niż poprzedni model bieżnika – Potenza S001, zarówno na suchej i mokrej nawierzchni oraz w zakresie trwałości.[2]
Współtworzona z kierowcami, oparta na najnowocześniejszych technologiach
Firma Bridgestone zaprojektowała oponę, która spełnia oczekiwania kierowców w zakresie opon o wysokich osiągach, a jednocześnie jest w stanie sprostać codziennym wyzwaniom. Dlatego też, aby rozpocząć prace nad Potenza Sport, wykonano kompleksowe badanie rynku: Bridgestone przeprowadził wywiady z ponad 3800 użytkownikami opon w Europie. Ich wkład dał firmie Bridgestone podstawę do zaprojektowania opony o ultra wysokich osiągach, która spełnia potrzeby kierowców oraz oczekiwania dotyczące kontroli nad pojazdem.
W nowym modelu Bridgestone zastosował innowacyjne technologie we wzorze bieżnika, w tym lamele 3D oraz mieszankę, która poprawia właściwości na mokrych i suchych nawierzchniach. Bridgestone wykorzystuje również nowe hybrydowe wzmocnienie konstrukcji opony, aby zmaksymalizować stabilność opony przy dużych prędkościach. W oponach zastosowano również sportową budowę karkasu, aby zwiększyć stabilność i reakcję układu kierowniczego, jednocześnie optymalizując opór toczenia.
Dzięki autorskiej technologii wirtualnego projektowania opon, znacznie skrócono czas rozwoju produktu. Umożliwia to firmie Bridgestone dokładne przewidywanie osiągów opony na etapie prac koncepcyjnych, jeszcze bez jej fizycznego produkowania i testowania na torze. Działanie przynosi nie tylko korzyści dla środowiska dzięki oszczędności zasobów naturalnych, ale także skraca czas wprowadzenia opony na rynek.
Wybrana przez producentów najbardziej prestiżowych marek samochodów na świecie
Opony Potenza Sport zostały wybrane jako pierwsze wyposażenie super-samochodów prestiżowych marek, w tym Maserati MC20, Lamborghini Huracán STO, czy BMW serii 8.
Zaprojektowana i wyprodukowana w Europie, Potenza Sport dostępna będzie od stycznia 2021 roku, w 96 rozmiarach, od 17” do 22”. Przeznaczona jest dla samochodów sportowych, luksusowych sedanów i SUV-ów.
„Potenza Sport to najnowszy rozdział w historii Bridgestone w dziedzinie wysokich osiągów. Opracowaliśmy oponę klasy premium, która zapewnia kierowcom kontrolę, jednocześnie zwiększając możliwości ich samochodu. Potenza Sport wyznacza nowe standardy w zakresie jakości i wydajności opon sportowych”– powiedział Emilio Tiberio, Chief Technical Officer i Chief Operating Officer at Bridgestone EMIA.
[1] Testy przeprowadzone przez TÜV SÜD na zlecenie Bridgestone w lipcu-wrześniu 2020 r. w obiektach Bridgestone EUPG (Włochy) pod kątem testów na suchej i mokrej nawierzchni z Audi S4 3.0 TFSI, na oponach w rozmiarze 245/40 R18. Potenza Sport na tle osiągów głównych konkurentów w tym samym segmencie: Continental PremiumContact6, Michelin Pilot Sport 4, Goodyear Eagle F1 Asymmetric 5, Pirelli P Zero PZ4. Załącznik nr raportu [713190691-PS]. Prosta stabilność, ocena: Bridgestone Potenza Sport (9,33), Continental Premium Contact 6 (9,00), Michelin Pilot Sport 4 (8,67), Goodyear Eagle F1 Asymmetric 5 (8,67), Pirelli P Zero PZ4 (8,56), stabilność na zakrętach, ocena: Bridgestone Potenza Sport (9,21), Continental Premium Contact 6 (8,13), Michelin Pilot Sport 4 (8,67), Goodyear Eagle F1 Asymmetric 5 (8,33), Pirelli P Zero PZ4 (8,58). Droga hamowania na suchej nawierzchni (100 km / h do 0 km / h), metry: Bridgestone Potenza Sport (33,4), Continental Premium Contact 6 (35,4), Michelin Pilot Sport 4 (34,5), Goodyear Eagle F1 Asymmetric 5 (35,9), Pirelli P Zero PZ4 (34,8). Jazda na mokrej nawierzchni – przyczepność boczna na mokrej nawierzchni (przyspieszenie boczne) w metrach / sekundę2: Bridgestone Potenza Sport (7,06), Continental Premium Contact 6 (6,42), Michelin Pilot Sport 4 (6,45), Goodyear Eagle F1 Asymmetric 5 (6,63), Pirelli P Zero PZ4 (7,03). Prowadzenie na mokrej nawierzchni (ocena subiektywna i średnia prędkość) średnia ocena w km / h: Bridgestone Potenza Sport (9,19; 90,87), Continental Premium Contact 6 (7,97; 87,32), Michelin Pilot Sport 4 (8,28; 87,84), Goodyear Eagle F1 Asymmetric 5 (8,25; 88,05), Pirelli P Zero PZ4 (8,72; 89,12).
[2] Na podstawie wewnętrznych testów przeprowadzonych w Europejskim Centrum Technicznym Bridgestone z Audi A4 na oponach 245 / 40R18, Bridgestone Potenza Sport osiągnął o 10% lepszy przebieg oszacowany w porównaniu z tym samym rozmiarem swojego poprzednika Potenza S001.
Honda zaprezentowała nową generację modelu HR-V, popularnego kompaktowego SUV-a, w którym po raz pierwszy – w standardzie – dostępny będzie zaawansowany, dwusilnikowy, hybrydowy układ napędowy e:HEV. Nowy HR-V e:HEV oferuje wyjątkowo ekonomiczny napęd hybrydowy oraz wyposażenie i zaawansowane systemy dbające o bezpieczeństwo pasażerów. Odważnie zaprojektowane, a zarazem eleganckie nadwozie, nawiązujące stylistycznie do modeli typu coupe, zaprojektowane zostało z myślą o zwiększeniu zarówno przestrzeni wnętrza, jak i komfortu, z których znany jest model HR-V.
Nowy HR-V, który wejdzie do sprzedaży w Europie pod koniec 2021 roku, jest najnowszym modelem w ofercie Hondy z emblematem e:HEV (gdzie „e:” oznacza elektryfikację, a „HEV” – technologię hybrydową opartą na zasilaniu energią elektryczną). To trzeci z kolei model Hondy z takim emblematem, po odświeżonym CR-V i nowym Jazzie, które pojawiły się w ofercie Hondy w 2020 roku. HR-V e:HEV dołącza do gamy zelektryfikowanych modeli Hondy, zgodnie ze zobowiązaniem firmy, iż do końca 2022 roku, europejska gama jej głównych modeli zostanie wyposażona w napędy korzystające z energii elektrycznej.
Honda HR-V e:HEV 2021
Stylistyka SUV-a klasy premium
HR-V e:HEV wyróżnia się sylwetką typową dla modeli segmentu SUV, stylistycznie nawiązującą do kompaktowego coupe. Nowy model ucieleśnia filozofię spójnej, czystej, nowoczesnej stylistyki marki, charakteryzującej najnowsze modele Hondy, zgodnie z kluczowymi pojęciami funkcjonalności i piękna.
HR-V e:HEV otrzymał odważnie nakreśloną, zintegrowaną osłonę chłodnicy, wydłużoną maskę i wyraziste, bardziej pionowe boki, dzięki czemu uzyskano dodatkową przestrzeń we wnętrzu samochodu. Środek maski znajduje się nisko i jest płaski, a odważnie poprowadzone linie boczne biegną do podstawy słupków A, wzmagając wrażenie stabilności i bezpieczeństwa, co jeszcze bardziej podkreśla estetykę SUV-a.
Honda HR-V e:HEV 2021
Wyjątkowa przestrzeń, komfort i funkcjonalność
Dzięki przemyślanemu rozmieszczeniu elementów hybrydowego układu napędowego, nowy HR-V stanowi fantastyczne połączenie stylistyki SUV-a klasy premium i wyjątkowej przestronności. W rezultacie, HR-V zachowuje wiodącą w swoim segmencie wielkość wnętrza, zapewniając komfortowe warunki podróżowania dla czterech dorosłych pasażerów.
Honda HR-V e:HEV 2021
Kabina pasażerska – podobnie jak nadwozie – potęguje wrażenie solidności SUV-a klasy premium, dzięki nowoczesnym tkaninom i miękkim w dotyku materiałom. Nowoczesna, minimalistyczna estetyka, widoczna w projekcie deski rozdzielczej, to efekt uporządkowania wnętrza i kokpitu, w którym wszystkie elementy zostały rozmieszczone w przemyślany sposób, by wzmocnić poczucie przestronności. Jest ono potęgowane przez nowy układ wentylacji kabiny, który tworzy kurtynę świeżego powietrza obok i nad pasażerami, dzięki wyjątkowym nawiewom w kształcie litery L, umieszczonym w górnych narożnikach deski rozdzielczej.
Honda HR-V e:HEV 2021
Dzięki kompaktowemu, zintegrowanemu układowi napędowemu Hondy oraz centralnie umieszczonemu zbiornikowi paliwa, w modelu HR-V e:HEV zachowano wyjątkowo funkcjonalny system składania tylnych siedzeń Magic Seats, który daje możliwość podnoszenia i opuszczania siedzeń w wielu konfiguracjach i elastycznego kształtowania przestrzeni ładunkowej.
Nissan wzmacnia swoją pozycję lidera europejskiego rynku crossoverów wraz z premierą najnowszej, trzeciej generacji crossovera Qashqai. Od 2007 roku, w którym Nissan stworzył ten segment, w Europie sprzedano ponad trzy miliony sztuk tego modelu.
W nowym crossoverze Nissan zachował podstawowe założenia koncepcji, projektu i rozwoju dwóch poprzednich generacji: elegancki design, atrakcyjne wyposażenie i wydajny zespół napędowy w połączeniu ze znacznie wyższą jakością postrzeganą i doznaniami z jazdy typowymi dla wyższych segmentów. Dzięki nowej płycie podłogowej Aliansu, CMF-C, będącej wizytówką zaawansowanej inżynierii, innowacji i technologii, nowy Qashqai po raz kolejny podnosi poprzeczkę w segmencie crossoverów. Klienci z pewnością docenią jego atuty.
Podobnie jak w przypadku poprzedników, stylistyka nowego modelu Qashqai została opracowana przez Nissan Design Europe z siedzibą w centrum Londynu, natomiast zadania z zakresu inżynierii zostały wykonane przez Nissan Technical Centre Europe w Cranfield, Bedfordshire, również w Wielkiej Brytanii.
„Punktem wyjścia do zaprojektowania i opracowania nowego modelu Qashqai była pogłębiona analiza naszej relacji ze wszystkimi klientami, którzy w ciągu ostatnich 13 lat zdecydowali się na zakup modelu Qashqai. To pozwoliło nam zrozumieć ich potrzeby, a przede wszystkim dowiedzieć się, co jest dla nich szczególnie ważne w crossoverze, którego używają i na którym polegają każdego dnia” – powiedział Marco Fioravanti, wiceprezes ds. planowania produktów w Nissan Europe.
All-new Nissan Qashqai
Uderzająco atrakcyjny, elegancki design
Sylwetka nowego crossovera jest bardziej zdecydowana dzięki wydatnym nadkolom, zwiększonemu rozstawowi osi i imponującym 20-calowym obręczom kół, które w modelu Qashqai pojawiły się po raz pierwszy.
Rozstaw osi wzrósł o 20 mm, a długość całkowita została zwiększona o 35 mm. Nieznacznie wzrosła także wysokość samochodu (+25 mm), a jego szerokość zwiększyła się o 32 mm, dzięki czemu samochód lepiej prezentuje się na drodze.
Z przodu nowego modelu dumnie prezentuje się powiększona chromowana krata wlotu powietrza z motywem litery V, z dodatkowym paskiem satynowego chromu dla podkreślenia precyzji wykonania. Po obu stronach wlotu powietrza umieszczono wąskie, zaawansowane technologicznie matrycowe reflektory full LED z charakterystycznymi światłami do jazdy dziennej w kształcie bumerangu. Doskonale spasowane elementy tworzą wrażenie precyzyjnie dopracowanego samochodu klasy premium.
Z boku nowy Qashqai ma bardziej atletyczny i dynamiczny wygląd dzięki pojedynczej ostrej linii, która biegnie wzdłuż całego nadwozia od przodu do tyłu, nadając sylwetce bardziej wyrazisty wygląd, a także dodając jej dynamiki.
Qashqai nowej generacji będzie dostępny z 20-calowymi obręczami kół z lekkich stopów, o diamentowym szlifie (dla porównania: największe obręcze kół w modelu poprzedniej generacji miały średnicę 19 cali). Koła o większej średnicy idealnie wypełniają przestrzeń nadkoli i znacznie lepiej się prezentują.
Klienci cenią sobie osobiste akcenty w swoich samochodach, dlatego nowy Qashqai będzie dostępny w 11 kolorach nadwozia i 5 dwukolorowych zestawieniach, czyli w sumie w 16 różnych wariantach do wyboru.
All-new Nissan Qashqai
Wyjątkowa atmosfera wnętrza
Połączona ze światem, komfortowa i bardziej angażująca kabina nowego Nissana Qashqai wyznacza nowy standard doświadczenia w zakresie stylistyki i parametrów użytkowych.
Atmosferę spokoju i relaksu w całej kabinie tworzy nowe białe oświetlenie, którego jednorodność zapewnia wrażenie harmonii i prestiżu.
Wiele uwagi poświęcono także ergonomii i estetyce dźwigni zmiany biegów i przycisków, których wysoka jakość i miłe w dotyku wykończenie dają użytkownikowi poczucie pewności i wyrafinowania.
All-new Nissan Qashqai
Inteligentne sterowanie
Nowy Qashqai oferuje zaawansowany system informacyjno-rozrywkowy z szerokim zestawem zintegrowanych funkcji, między innymi łatwym i bezproblemowym podłączaniem smartfonów, wewnętrzną siecią Wi-Fi obsługującą do siedmiu urządzeń* oraz NissanConnect Services, specjalną aplikacją, która służy do komunikowania się z samochodem i monitorowania jego funkcji.
Większy niż dotychczas, dziewięciocalowy wyświetlacz systemu NissanConnect (o wyższej rozdzielczości) to cyfrowy interfejs funkcji nawigacji, informacji, rozrywki i ustawień samochodu, kompatybilny zarówno z Android Auto®, jak i Apple CarPlay®. Umożliwia on również bezprzewodowy dostęp do Apple CarPlay®.
Nowy wielofunkcyjny ekran TFT wysokiej rozdzielczości o przekątnej 12,3” oferuje możliwość konfiguracji różnych sposobów wyświetlania informacji z systemu nawigacji, rozrywki, danych o ruchu drogowym i stanie pojazdu przy pomocy wygodnego pokrętła na kierownicy. Ukłonem w kierunku japońskiego rodowodu Nissana jest cyfrowe tło ekranu o tradycyjnej fakturze kryształowego szkła „Kiriko”.
Innowacyjny, 10,8-calowy wyświetlacz przezierny (HUD – Head-Up Display) zapewnia największy w tym segmencie rozmiar obrazu. Na linii wzroku kierowcy na przedniej szybie wyświetlane są kluczowe informacje nawigacyjne, wspomagające prowadzenie oraz drogowe.
Funkcje Home-to-Car są kompatybilne z Asystentem Google i Alexą firmy Amazon. System obsługuje szereg poleceń głosowych, w tym możliwość wysyłania przez kierowcę docelowej lokalizacji do nawigacji samochodowej poprzez podyktowanie jej do własnego inteligentnego urządzenia, np. smartfonu, co daje ogromną oszczędność czasu.
Dzięki aplikacji NissanConnect Services na smartfonie dostępne są funkcje zdalnego sterowania niektórymi funkcjami samochodu, takie jak uruchomienie sygnału dźwiękowego, włączenie świateł czy zamykanie i otwieranie drzwi. Istnieje również możliwość ustawienia w aplikacji inteligentnych powiadomień, w tym między innymi dotyczących przekroczenia określonej prędkości, czasu jazdy lub wyznaczonej strefy.
Jeśli kierowca nie używa nawigacji z telefonu, może skorzystać z usług TomTom 3D Maps & Live Traffic, które obejmują zaawansowane funkcje nawigacyjne, takie jak bezprzewodowa aktualizacja map, informacje o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym, Google Street View oraz ceny paliwa. Istnieje także możliwość korzystania z nawigacji w trybie door-to-door z funkcją lokalizacji samochodu (My Car Finder).
Wszyscy podróżujący mają łatwy dostęp do umieszczonych z przodu i z tyłu gniazd ładowania USB-A oraz USB-C.
All-new Nissan Qashqai
Imponujący komfort
Nowy Qashqai daje kierowcy poczucie pełnego panowania nad sytuacją na drodze dzięki lepszej widoczności do przodu, do tyłu i na boki w porównaniu z modelem poprzedniej generacji. Wśród ulepszeń należy wymienić większy kąt widzenia do przodu, cieńsze przednie słupki oraz umieszczenie lusterek bocznych na drzwiach, a nie na przednich słupkach, w celu zmniejszenia strefy ograniczonej widoczności.
Większy rozstaw osi w nowym Nissanie Qashqai oraz optymalne rozmieszczenie podzespołów samochodu pozwoliły wygospodarować jeszcze więcej miejsca dla podróżujących. Przestrzeń na nogi dla pasażerów na tylnych fotelach wzrosła o 28 mm, do 608 mm. Jednocześnie zwiększono odległość dzieląca kierowcę od pasażera na przednim fotelu. Dzięki niewielkiemu powiększeniu gabarytów samochodu przestrzeń nad głowami użytkowników z przodu i z tyłu została zwiększona o 15 mm.
All-new Nissan Qashqai
Uosobienie praktyczności
Automatycznie oraz bezdotykowo otwierana i zamykana klapa bagażnika ułatwia dostęp w sytuacji, gdy nie mamy wolnej ręki. Pojemność bagażnika została zwiększona o 74 litry w stosunku do modelu poprzedniej generacji, po części poprzez obniżenie podłogi bagażnika o 20 mm, dzięki bardziej kompaktowej konstrukcji tylnego zawieszenia.
W nowym modelu zastosowano – po pewnych udoskonaleniach – popularne rozwiązania dostępne w jego poprzedniej odsłonie, np. boczne schowki nad nadkolami oraz ruchomą podłogę bagażnika. Zmienił się nieco kształt elementów podłogi. Element ruchomy pokryto z jednej strony trwałą wykładziną, z drugiej warstwą z tworzywa sztucznego, która jest gładka i łatwa w czyszczeniu.
Lepsza ergonomia otworów drzwiowych pozwala na łatwiejsze wsiadanie i wysiadanie w porównaniu do modelu poprzedniej generacji. Jest to szczególnie odczuwalne np. na wielopoziomowych parkingach, gdzie zwykle jest mało miejsca. Rodzice docenią możliwość otwarcia tylnych drzwi pod kątem 85°, co zapewni lepszy dostęp do dzieci i niemowląt na tylnych siedzeniach.
All-new Nissan Qashqai
Zelektryfikowana gama silników
Nowy Qashqai przyczyni się do realizacji wyznaczonego przez koncern Nissan celu, który zakłada, że do roku 2024 samochody zelektryfikowane będą stanowiły 50% sprzedaży na rynkach europejskich. Qashqai będzie dostępny nie tylko z silnikiem benzynowym 1,3 DIG-T z technologią mild hybrid, ale także z debiutującym na europejskim rynku nowym układem napędowym e-POWER – nowatorskim i wielokrotnie nagradzanym systemem Nissana, w którym wykorzystano technologie znane z pionierskiego elektrycznego Nissana LEAF.
Gama układów napędowych oferowanych w nowym modelu Qashqai obejmuje warianty 2WD i 4WD, 6-biegową manualną skrzynię biegów i nową przekładnię Xtronic oraz zapewniający wrażenia jazdy z napędem w pełni elektrycznym system e-POWER, by spełnić wszystkie oczekiwania klientów i zapewniać radość z jazdy w każdej konfiguracji napędu.
Benzynowa jednostka 1,3 DIG-T 140 KM/158 KM 12V typu mild hybrid
Oferowany w nowym Nissanie Qashqai system mild hybrid 12V to bardziej przystępna cenowo technologia hybrydowa, która zapewnia dodatkowy moment obrotowy, dłuższe okresy działania systemu Stop&Start, szybki rozruch oraz funkcję Coasting Stop (jazdy wybiegiem do zatrzymania w wersjach z Xtronic), z poprawą zarówno w zakresie zużycia paliwa, jak i emisji CO2 (-4 g/km).
Zastosowanie systemu zarządzającego energią w układzie napędowym typu mild hybrid przyczyniło się do znacznego obniżenia poziomu emisji CO2, a 1,3-litrowy silnik dostarcza więcej mocy i momentu obrotowego niż ma to miejsce u kluczowych konkurentów, co sprawia, że wariant ten stanowi atrakcyjną ofertę. Układ napędowy typu mild hybrid zwiększa łączną masę pojazdu o zaledwie 22 kilogramy.
Podczas jazdy, kiedy samochód wytraca prędkość, energia jest odzyskiwana w procesie rekuperacji i gromadzona w akumulatorze litowo-jonowym, aby później można ją było wykorzystać, kiedy aktywowana zostanie funkcja Stop&Start, Coasting Stop (tylko wersje ze skrzynią Xtronic) lub Torque Assist.
Po zdjęciu nogi z pedału przyspieszenia, przy prędkości poniżej 18 km/h oraz przy wciśniętym pedale hamulca silnik zostaje wyłączony, a zgromadzona w akumulatorze energia jest wykorzystywana do zasilania układów elektrycznych samochodu. Dzięki temu silnik przez pewien czas nie pracuje, co przekłada się na niższe zużycie paliwa.
Układ został sparowany z dopracowanym i cenionym na rynku benzynowym silnikiem 1.3 DIG‑T, który zadebiutował w modelu Qashqai w 2018 roku. Montowana w nowym modelu jednostka została udoskonalona i spełnia obecnie wymogi normy Euro6-d Full. Aż 50 znajdujących się w jej wnętrzu elementów zostało zaprojektowanych od nowa.
1,3-litrowa jednostka będzie dostępna w dwóch wersjach – o mocy 140 KM i 158 KM – i będzie współpracować z 6-biegową skrzynią manualną lub nową przekładnią Xtronic (tylko jednostki o mocy 158 KM). Maksymalna moc silnika uzyskiwana jest przy 5500 obr./min, a maksymalny moment obrotowy to 270 Nm przy 1750 obr./min w wersjach 158 KM z manualną i z bezstopniową skrzynią Xtronic.
Manualna przekładnia została zaprojektowana tak, aby zapewnić kierowcy wrażenie szybkiej, bezpośredniej i bardziej sportowej zmiany przełożeń. Z kolei skrzynia Xtronic nowej generacji gwarantuje jeszcze lepsze parametry zużycia paliwa oraz przyspieszenia dzięki wprowadzonym w jej konstrukcji zmianom, które obejmują układ dwóch pomp oleju, którego elementem jest nowa, elektryczna pompa.
Napęd 2WD jest dostępny w wersjach o mocy 140 KM i 158 KM, a 4WD jest oferowany wyłącznie z jednostkami o mocy 158 KM sparowanymi z przekładnią Xtronic. Zarówno nowy system sterujący napędem 4WD, jak i wybór trybów jazdy są bardziej „inteligentne” i intuicyjne. Tryb jazdy należy dobrać do warunków jazdy. Do wyboru jest pięć możliwości: Standard, ECO, Sport, Śnieg i Off-Road. W przypadku poślizgu jednego z kół, czas aktywacji układu 4WD został zredukowany pięciokrotnie, do około 0,2 sekundy.
e-POWER
Nowy Qashqai jest pierwszym modelem dostępnym w Europie, który będzie wyposażony w innowacyjny układ napędowy e‑POWER. System ten, wykorzystywany wyłącznie przez koncern Nissan i odgrywający kluczową rolę w realizacji strategii Nissan Intelligent Mobility, odzwierciedla wyjątkowe podejście firmy do elektryfikacji swojej gamy, którego celem jest zapewnienie ekscytujących wrażeń z jazdy.
W skład montowanego w nowym modelu Qashqai układu e-POWER wchodzi akumulator o dużej pojemności oraz silnik spalinowy o mocy 154 KM o zmiennym stopniu sprężania, generator prądu, falownik oraz silnik elektryczny o mocy 188 KM, podobny pod względem wielkości i mocy do jednostek napędzających w pełni elektryczne modele Nissana. Jest to unikatowe rozwiązanie, które gwarantuje bardzo dynamiczne, płynne, liniowe przyspieszenie, typowe dla samochodów elektrycznych, bez potrzeby doładowywania akumulatora.
Aby spełnić oczekiwania europejskich konsumentów i wymogi związane z codziennym użytkowaniem samochodu, napęd e-POWER, w który wyposażony jest nowy Qashqai, został gruntownie zmodyfikowany z porównaniu z wersją stosowaną dotychczas na rynku japońskim. Nissan Note, będący od kilku lat bestsellerem w Japonii, jest wyposażony w 1,2-litrowy silnik benzynowy, który ładuje akumulator trakcyjny, a maksymalna moc takiego pojazdu to 106 KM. Na rynku europejskim jednostka ta została zastąpiona benzynowym silnikiem o pojemności 1,5 litra, a moc napędu e-POWER została zwiększona do 188 KM.
Wyjątkowym elementem systemu e-POWER jest to, że silnik benzynowy jest wykorzystywany tylko do wytwarzania energii elektrycznej, a koła są napędzane wyłącznie przez silnik elektryczny. Oznacza to, że tradycyjna jednostka spalinowa zawsze pracuje z optymalną prędkością obrotową, co przekłada się na bardzo dużą oszczędność paliwa i niższy poziom emisji CO2 w porównaniu z jednostkami spalinowymi wykorzystywanymi w sposób konwencjonalny.
W samochodzie napędzanym silnikiem elektrycznym podczas ruszania kierowca nie odczuwa opóźnienia, charakterystycznego dla silników spalinowych i konwencjonalnych hybryd. Natychmiastowa reakcja jak w pojazdach w 100% elektrycznych zapewnia ekscytujące odczucia wysokiego momentu obrotowego i gwarantuje optymalne przyspieszenie przy różnych prędkościach, co nie tylko ułatwia wyprzedzanie i włączanie się do ruchu na autostradzie, ale daje także kierowcy poczucie większej pewności za kierownicą.
Podobnie jak w Nissanie LEAF, montowany w nowym modelu Qashqai układ e-POWER jest wyposażony w tryb e-Pedal, dzięki czemu kierowca może prowadzić pojazd w inny niż dotychczas sposób, korzystając tylko z jednego pedału. Ma możliwość ruszania, przyspieszania i zwalniania tylko przez operowanie pedałem przyspieszenia.
All-new Nissan Qashqai
Płyta podłogowa CMF-C
Qashqai trzeciej generacji jest pierwszym nowym modelem przeznaczonym na rynek europejski wykorzystującym platformę CMF-C, która reprezentuje najnowocześniejsze rozwiązania konstrukcyjne i technologiczne dostępne obecnie w branży motoryzacyjnej.
Głównym założeniem koncepcji inżynieryjnej było zachowanie proporcji Nissana Qashqai poprzedniej generacji, które były „w sam raz” i stanowiły klucz do sukcesu tego modelu. Pojazd sprawnie porusza się po miejskich ulicach i jest łatwy do zaparkowania, a przy tym oferuje przestronne i komfortowe wnętrze.
W konstrukcji nadwozia wykorzystano lżejsze materiały, a także zaawansowane techniki tłoczenia i spawania, których celem było zwiększenie wytrzymałości nadwozia przy jednoczesnym zmniejszeniu jego masy. Po raz pierwszy w modelu Qashqai pokrywa bagażnika została wykonana z tworzywa kompozytowego, co pozwoliło zaoszczędzić 2,6 kg.
Przednie i tylne drzwi, przednie błotniki oraz pokrywa przedziału silnika zostały wykonane z aluminium, co pozwoliło uzyskać oszczędność masy na poziomie 21 kg w stosunku do nadwozia Nissana Qashqai poprzedniej generacji.
Zaawansowana technologia produkcji oznacza wymierne korzyści dla klientów w postaci obniżenia łącznej masy nadwozia o 60 kg i zwiększenia jej sztywności o 41% w porównaniu z modelem poprzedniej generacji. Efektem tych zabiegów jest udoskonalony samochód, oferujący komfort jazdy i właściwości jezdne znane z aut z wyższych segmentów, najwyższy poziom bezpieczeństwa biernego oraz poprawa ogólnej wydajności pojazdu.
Nowa konstrukcja zawieszenia i układu kierowniczego
Komfort i precyzja prowadzenia wpisane w DNA tego modelu gwarantują, że nowy Qashqai – wzorem poprzednika – będzie oferował niezrównane wrażenia z jazdy, sprawdzając się doskonale także na krętych odcinkach drogi.
Platforma CMF-C wykorzystana w nowym Nissanie Qashqai umożliwiła również zoptymalizowanie układu kolumn MacPhersona na przedniej i tylnej osi. W modelu Qashqai z napędem na jedną oś, do wersji z 19-calowymi obręczami kół włącznie, w tylnym zawieszeniu zastosowano belkę skrętną. W wersji z 20-calowymi obręczami kół oraz we wszystkich odmianach z napędem na cztery koła zastosowano zaawansowane zawieszenie wielowahaczowe.
Zoptymalizowane wspomaganie układu kierowniczego zapewnia bardziej precyzyjną reakcję, lepsze wyczucie pracy układu kierowniczego w okolicach centralnego położenia kierownicy, a także zmniejszenie tarcia.
Udoskonalony system wspomagania prowadzenia ProPILOT
Nowy Qashqai będzie wyposażony w udoskonalony system wspomagania prowadzenia ProPILOT, który zapewni kierowcy jeszcze większe wsparcie w każdej sytuacji na drodze. System ProPILOT z Navi-Link został zaprojektowany, aby obniżyć poziom zmęczenia i stresu podczas jazdy i zapewnić intuicyjną obsługę. [Dostępny wyłącznie z przekładnią Xtronic]
ProPILOT z Navi-link odpowiednio przyspiesza lub wyhamowuje samochód, aby poprawić płynność jazdy jednym pasem autostrady. System może automatycznie zwiększyć prędkość pojazdu do zadanego poziomu i w razie potrzeby, np. podczas jazdy w korku, wyhamować go i zatrzymać. ProPILOT jest również w stanie automatycznie wznowić jazdę, jeżeli zatrzymanie samochodu nie trwało dłużej niż 3 sekundy, a stojące przed nim pojazdy ruszyły.
Nowa wersja systemu w Nissanie Qashqai jest w stanie dostosowywać prędkość pojazdu do zmieniających się warunków panujących na drodze, na przykład, w momencie przekroczenia granicy wjazdu do strefy ograniczenia prędkości podczas jazdy autostradą system może odczytać znaki drogowe oraz wziąć pod uwagę dane dotyczące ograniczenia prędkości pochodzące z systemu nawigacyjnego, automatycznie zwalniając do wymaganej prędkości, co oznacza, że kierowca nie musi ręcznie dostosowywać prędkości na tempomacie.
ProPILOT może również korzystać z danych z systemu nawigacji i odpowiednio dostosowywać prędkość, na przykład zwalniając przed ostrym zakrętem lub zjazdem z autostrady.
Co więcej, ProPILOT z Navi-link jest w stanie komunikować się z czujnikami monitorującymi strefę tzw. martwego pola widzenia, aby poprzez odpowiednią korektę kierownicy pomóc zainterweniować, aby zapobiec manewrowi zmiany pasa ruchu, jeżeli w strefie martwego pola znajduje się pojazd.
Pozostałe udoskonalenia obejmują ostrzeżenie o możliwości kolizji bocznej, które sprawdza się w szczególności w ruchu miejskim. System ostrzega kierowcę w przypadku wykrycia ryzyka kontaktu z obiektem znajdującym się z boku samochodu. Funkcja ta jest szczególnie przydatna podczas wykonywania manewrów na parkingach centrów handlowych. Dzięki zoptymalizowanej funkcji ostrzeżeń systemu wykrywania ruchomych obiektów, nowy Qashqai może również zainterweniować, aby zapobiec kolizji przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego, poprzez uruchomienie układu hamulcowego i zatrzymanie samochodu w razie wykrycia w pobliżu poruszającej się przeszkody.
Dodatkowym zabezpieczeniem jest inteligentny system automatycznego hamulca awaryjnego z funkcją przewidywania ryzyka kolizji. Dzięki zaawansowanej technologii radarowej czujniki monitorują ruch na pasie przed pojazdem, aby wykryć ewentualne gwałtowne hamowanie jadącego z przodu samochodu. System uruchamia wówczas układ hamulcowy, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo kolizji.
Kolejnym elementem pakietu technologii podnoszących bezpieczeństwo nowego Nissana Qashqai jest nowa centralna poduszka powietrzna zamontowana między dwoma przednimi fotelami, która chroni pasażerów przed skutkami kolizji bocznych. Jest ona dodatkiem do poduszek powietrznych kierowcy i pasażera oraz bocznych i kurtynowych, które stanowią standardowe wyposażenie nowego modelu.
Inteligentne reflektory LED
Inżynierowie Nissana opracowali dla nowego modelu Qashqai zaawansowany układ reflektorów, który dostosowuje kształt wiązki światła do warunków drogowych i innych użytkowników drogi. Reflektory składają się z 12 indywidualnych segmentów, które automatycznie dostosowują wiązkę światła do sytuacji na drodze i wygaszają jej fragmenty z chwilą wykrycia pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka. Dzięki temu innowacyjnemu rozwiązaniu reflektor może emitować jaśniejszą wiązkę światła o szerszym kącie i większym zasięgu, a regulacja kształtu snopa światła gwarantuje optymalne oświetlenie drogi bez powodowania efektu oślepiania innych kierowców.
„Nowy Qashqai zmieni potencjalne oczekiwania klientów w stosunku do samochodu rodzinnego. Komfort, wysoki poziom dopracowania i technologia będą porównywalne z samochodami z wyższych segmentów, a kierowcy i pasażerowi będą zachwyceni doskonałymi wrażeniami z jazdy. Wyjątkowa technologia e-POWER Nissana daje nam poczucie, że klienci zakochają się we wrażeniu prowadzenia samochodu elektrycznego bez obaw o ograniczony zasięg” – powiedział Gianluca de Ficchy, prezes Nissana na region AMIEO (Afryka, Bliski Wschód, Indie, Europa i Oceania).
DANE TECHNICZNE**
NOWY NISSAN QASHQAI
Silnik benzynowy 1,3 l
Układ mild hybrid
e-POWER
(silnik benzynowy 1,5 l)
140 KM
2WD
158 KM
2WD
158 KM
2WD/4WD
188 KM
e-POWER
Skrzynia biegów
6-biegowa manualna
6-biegowa manualna
Xtronic
Moc maks. (KM)
140
158
188
Moment obrotowy (Nm)
240
260
270
330
Rodzaj napędu
2WD
2WD
2WD / 4WD
2WD
Długość całkowita (mm)
4425 (+35)
Wysokość całkowita (mm)
1635 (+10)
Szerokość całkowita (mm)
1838 (+32)
Rozstaw osi (mm)
2666 (+20)
* Funkcja będzie dostępna w Polsce w późniejszym terminie
**Wartości szacunkowe (ostateczne dane zostaną podane po zakończeniu procesu homologacji).
Już wkrótce w salonach pojawi się pierwszy kompaktowy SUV na prąd marki Mercedes-EQ – model EQA. Standardowo wyposażono go w komfortowe zawieszenie ze stalowymi sprężynami i wielowahaczową tylną osią, a na życzenie dostępne jest także zawieszenie z adaptacyjnymi amortyzatorami (ADS), oferujące kierowcy możliwość wyboru preferowanej charakterystyki tłumienia. Typowo dla samochodów spod znaku trójramiennej gwiazdy EQA łączy wysoki komfort ze zwinnym prowadzeniem – i jak przystało na prawdziwego SUV-a, ma duży, ponad 20-centymetrowy prześwit. W niedalekiej przyszłości do przednionapędowej odmiany EQA 250 o mocy 190 KM dołączą czteronapędowe warianty 4MATIC.
W przednim zawieszeniu nowego EQA zastosowano kolumny MacPhersona z kutymi, aluminiowymi wahaczami. Aluminium zastosowano także do produkcji odlewanych zwrotnic. Wykorzystanie tego materiału zmniejsza masy nieresorowane, korzystnie wpływając na jakość resorowania i precyzję prowadzenia samochodu.
W zawieszeniu tylnej osi wszystkich wersji EQA zastosowano zaawansowaną architekturę czterowahaczową (trzy drążki poprzeczne i jeden wahacz wleczony przy każdym kole), zestrojoną pod kątem maksymalnej stabilności, komfortu oraz dynamiki wzdłużnej i poprzecznej. Tylna oś jest zamontowana na ramie pomocniczej, odizolowanej od nadwozia za pomocą gumowych tulei– takie rozwiązanie ogranicza ilość drgań przenoszonych z zawieszenia na nadwozie.
Duży prześwit
EQA ma duży, ponad 20-centymetrowy prześwit. Wyposażono go w akumulator litowo-jonowy o pojemności 66,5 kWh, zlokalizowany pod kabiną pasażerską, pośrodku pojazdu. Najniższym punktem podwozia są jednak dolne krawędzie osłon progów, przebiegające nieco poniżej spodu akumulatora.
Dwa warianty zawieszenia: opcjonalnie z adaptacyjnymi amortyzatorami
EQA jest standardowo wyposażony w komfortowe zawieszenie ze stalowymi sprężynami. Jako opcja dostępne jest zawieszenie z systemem adaptacyjnej amortyzacji (ADS – Adaptive Damping System), który pozwala kierowcy na wybór preferowanej charakterystyki tłumienia. Elektronicznie sterowane zawory w każdym z czterech amortyzatorów kontrolują przepływ oleju, wpływając na ich twardość. Regulacja amortyzacji odbywa się na podstawie danych z szeregu czujników, który nieprzerwanie monitoruje pracę zawieszenia, warunki drogowe i styl jazdy kierowcy. Pod uwagę brane są również informacje dotyczące pracy zespołu napędowego, rekuperacji, hamulców, układu kierowniczego oraz systemów wspomagających. W trakcie przyspieszania, hamowania lub skrętu amortyzacja zostaje specjalnie usztywniona celem ograniczenia przechyłów oraz poprawy obciążenia kół i kontaktu opon z podłożem. Podczas spokojnej jazdy, zwłaszcza po nawierzchniach gorszej jakości, najlepiej sprawdzi się program Comfort.
Lepsza trakcja zawsze w zasięgu: napęd na wszystkie koła 4MATIC
Mocniejsze wersje EQA zostaną wyposażone w dodatkowy elektryczny zespół napędowy (eATS) przy tylnej osi – co oznacza, że będą dysponować napędem na wszystkie koła 4MATIC. Układ ten wykorzystuje funkcję Torque Shift (z ang. „przerzucanie” momentu obrotowego): rozkład momentu obrotowego pomiędzy przednim a tylnym silnikiem jest tu regulowany w sposób ciągły, 100 razy na sekundę, zależnie od potrzeb. Jeśli kierowca nie będzie potrzebował pełnej mocy, niepotrzebna jednostka napędowa zostanie całkowicie wyłączona. Z tego względu w zakresie niskich obciążeń EQA będzie korzystać z efektywniejszego tylnego silnika synchronicznego z magnesami trwałymi (PSM). Przy wyższym zapotrzebowaniu na moc aktywowany zostanie także silnik asynchroniczny (ASM) przy przedniej osi.
Aby uzyskać maksymalną przyczepność i stabilność prowadzenia nawet na śniegu i lodzie, strategia działania napędu 4MATIC odpowiednio reaguje na buksowanie kół i reguluje rozdział momentu obrotowego. Ponieważ każda z jednostek napędowych ma niezależne sterowane, utrata przyczepności kół jednej osi nie wyklucza przeniesienia momentu obrotowego na koła drugiej osi – podobnie jak w przypadku konwencjonalnej blokady centralnego mechanizmu różnicowego.
Na zdjęciu od Lewej_Bartłomiej Szczepański, Mateusz Zimnowodzki, Piotr Lewicki
Ostatnie miesiące nie rozpieszczały fanów sportu. Oprócz wciąż zamkniętych siłowni i klubów fitness również śledzenie zmagań sportowców stało się w dużym stopniu ograniczone. Zamrożona działalność stadionów i hal widowiskowych to niemały cios zarówno dla widzów, jak i gwiazd rozgrywek — drużyn i zawodników. O ile same zgrupowania i mecze są możliwe, to na trybunach nadal zadomawia się nienaturalna cisza. Jak w takiej scenerii odnajdują się sami kibice?
Już nie na trybunach
Adam i Sebastian poznali się w trakcie studiów na jednym z meczów organizowanych na warszawskiej Agrykoli. Dla wówczas dwudziestoparoletnich zawodników AZS Szkoły Głównej Handlowej rozgrywki z innymi uczelniami były wyłącznie jedną stroną medalu. Po sparingach zawodnicy mogli przejść do górującego nad boiskiem kompleksu stołecznej Legii, aby śledzić poczynania profesjonalnych drużyn. Dla Sebastiana i Adama studencki zwyczaj zmienił się w cotygodniową tradycję również po odebraniu dyplomów.
— Oprócz samego oglądania meczu, dużą frajdę sprawia nam typowanie wyników. Pamiętam, że przy bramie wejściowej od strony Łazienkowskiej zapisywaliśmy naszym zdaniem najbardziej prawdopodobną punktację i tuż przed zajęciem miejsc niemiłosiernie ugniataliśmy te kartki, aby ograniczyć pokusę dopisania innego scenariusza już podczas spotkania. Dawało nam to sporo funu, choć po 90 minutach z naszych zapisków nic nie mogliśmy wyczytać [śmiech] — wspomina 31-letni Sebastian.
Pandemia koronawirusa brutalnie zakończyła wypady Sebastiana i Adama. Wiosenny, a następnie jesienny lockdown obiektów widowiskowych odbił się na grafikach tysięcy kibiców. Początkowo fani pokładali swoje nadzieje w spotkaniach barowych, jednak po rozporządzeniu władz o zamrożeniu działalności gastronomii, miłośnikom rozgrywek pozostały spotkania we własnych czterech ścianach.
Przejście do sieci
Według obecnie obowiązujących przepisów na terenie obiektów sportowych mogą przebywać uczestnicy zawodów, osoby odpowiedzialne za organizację oraz ściśle ograniczona liczba dziennikarzy. Przed wejściem do obiektu każdy musi przejść pomiar temperatury oraz zdezynfekować ręce. Z wyjątkiem samych sportowców, management i przedstawiciele mediów są zobligowani do zakrywania ust i nosa. Kibice z kolei są zdani wyłącznie na relację telewizyjną lub stream w internecie.
— Jeszcze latem nasze wyjścia przypominały po prostu mniej intensywny scenariusz leniwego weekendu. Wieczorne śledzenie Ligi Mistrzów w barach nie było złe, choć brakowało atmosfery prawdziwych trybun. Nasz zwyczaj zapisywania wyników w notatnikach, albo serwetkach przeszedł do lamusa. Nieco “higienicznej” wypada opcja obstawiania w aplikacji. Nie chodzi jednak o dedykowane buchmarcherce platformy, ale apki, takie jak chociażby NOINN. Faktycznie, kibicowanie idzie z duchem czasu, a w momencie całkowitego zamknięcia gastronomii, nie musieliśmy wysyłać wyników SMS-ami — wyjaśnia 33-letni Adam.
Na pomysł stworzenia aplikacji umożliwiającej wspólne obstawianie rozgrywek sportowych wpadli trzej znajomi, którzy jeszcze podczas studiów próbowali swoich sił w tzw. typingu. Architekt Piotr Lewicki, scenarzysta Mateusz Zimnowodzki oraz prawnik Bartłomiej Szczepański doszli do wniosku, że nie trzeba iść do bukmachera, aby poczuć dreszczyk emocji, oglądając mecz, czy śledząc rozgrywki. Co więcej, panowie zaobserwowali brak narzędzi, które umożliwiałyby wspólne obstawianie wyników w większym gronie. Wspólna burza mózgów zaowocowała powstaniem aplikacji NOINN.
Z aplikacją również na stadionach
Początkowo NOINN był dostępny wyłącznie w języku polskim, ale twórcy postanowili rozszerzyć swoją ofertę o kolejne wersje. Nawet będąc tysiące kilometrów od znajomych użytkownicy, mają możliwość połączenia się z osobami anglo i hiszpańskojęzycznym współtworząc społeczność fanów nie tylko piłki nożnej, ale i siatkówki, koszykówki, skoków narciarskich, a nawet… MMA. Wkrótce zespół NOINN chce wprowadzić również opcję śledzenia rozgrywek, tenisowych, skoków narciarskich oraz żużla. Tylko w ciągu ostatniego półrocza propozycją zespołu zainteresowało się blisko 500 tys. odwiedzających.
— Szczególnie w dobie covidu kontakt z przyjaciółmi mamy znacznie utrudniony, ale dwa lata temu zakładając spółkę, nie myśleliśmy o scenariuszu powszechnej izolacji. Na szczęście zakończyliśmy prace długo przed pojawieniem się hasła “koronawirus”. Teraz wiemy, że NOINN jest potrzebny, jak nigdy dotąd. Nie chodzi nawet o obstawianie wyników, łączenie się w drużyny, czy zdobywanie bonusów. Przyczyniliśmy się do powstania darmowego narzędzia, które integruje i daje choć namiastkę realnego spotkania przy meczu — podkreśla Bartłomiej Szczepański, założyciel i Dyrektor Operacyjny NOINN.
Z poziomu aplikacji zrealizowano już 3,75 mln zakładów, a dostęp do wszystkich opcji NOINN jest całkowicie darmowy. Sami twórcy deklarują, że platforma jest bardziej nastawiona na współpracę z reklamodawcami oraz integrację środowiska kibiców, aniżeli rozwój hazardu online. Co więcej, wśród samych użytkowników pojawiają się głosy, że nawet po powrocie na stadiony, śledzenie rozgrywek będzie dopełniane nie tylko popcornem, ale i aplikacjami mobilnymi.
— Federacje zapowiadają powrót dużych rozgrywek, takich jak Copa America, Euro 2021, czy Igrzyska w Tokio. Środowisko kibiców znacząco odczuło skutki pandemii, ale covid nauczył nas kilku rzeczy. Przede wszystkim kontakt ze znajomymi z poziomu dedykowanych aplikacji sprawdza się lepiej, niż uniwersalne komunikatory, a jeśli na koncertach większość osób nagrywa solówki ulubionych zespołów smartfonem, to czy większym faux paux będzie wyciągnięcie telefonu podczas meczu? Oczywiście, że nie — puentuje Sebastian.
ŠKODA prezentuje pierwszą zapowiedź czwartej generacji modelu FABIA. Auto jest większe, jeszcze bardziej przestronne i komfortowe. Model został zbudowany na platformie MQB-A0 dla samochodów Grupy Volkswagen i będzie wyposażony w najnowsze systemy bezpieczeństwa oraz łączności. Nowa ŠKODA FABIA dostępna będzie z wydajnymi i ekonomicznymi silnikami benzynowymi najnowszej generacji. Premiera modelu zaplanowana została na wiosnę 2021 roku.
Nowe proporcje nadwozia i jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa
Widoczna na zdjęciu sylwetka samochodu zapowiada nowe proporcje auta. ŠKODA FABIA czwartej generacji będzie większa od swojej poprzedniczki. Pojemność bagażnika, która już w obecnej generacji jest imponująca, także wzrośnie o kolejne 50 litrów. Zapewni to większą wygodę dla kierowcy i pasażerów.
Jeszcze sztywniejsza konstrukcja nadwozia i stworzenie ŠKODY FABIA na platformie MQB-A0 umożliwi wyposażenie modelu w nowe rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa biernego oraz instalację wielu nowoczesnych systemów bezpieczeństwa, które dotychczas były dostępne dla samochodów wyższych klas.
Nowoczesne silniki benzynowe
W czwartej generacji modelu FABIA ŠKODA postawiła na najnowszej generacji silniki benzynowe, które łączą wysoką wydajność z niską emisją. Nowa ŠKODA FABIA będzie dostępna zarówno z manualną, jak i z automatyczną skrzynią biegów DSG. Wszystkie te cechy sprawiają, że nowa FABIA będzie idealnym samochodem zarówno do komfortowej jazdy po mieście, jak i podróżowania na dłuższych dystansach.
Światowa premiera nowej ŠKODY FABIA zaplanowana jest na wiosnę 2021 roku.
Ubiegły rok stanowił dla oddziału Nissana w Europie Środkowo-Wschodniej jedno z największych wyzwań organizacyjnych w historii. Wynikało to z decyzji o przeniesieniu centrali Nissan Sales Central & Eastern Europe (NSCEE) z Budapesztu do Warszawy. Obecnie eksperci stacjonujący nad Wisłą zarządzają rynkami w Polsce oraz na Ukrainie, a w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech markę Nissan reprezentuje prywatny importer.
„Ubiegły rok można podsumować jednym słowem – wyzwanie. Styczeń rozpoczęliśmy od planowania pracy w ramach nowej struktury, a już na koniec kwartału musieliśmy przestawić się na zarządzanie w trybie pandemicznym. Kolejne lockdown-y w naturalny sposób odcisnęły piętno na całej branży motoryzacyjnej. Jednocześnie do obserwowanych przez nas zmian w zachowaniach konsumenckich podchodzimy optymistycznie. Po pierwsze, relatywnie coraz chętniej wybierane są crossovery, do których bez problemu można zapakować np. rzeczy na weekendowy biwak, a posiadanie prywatnego samochodu generalnie stało się dobrym sposobem na unikanie zagrożenia mogącego się wiązać z podróżowaniem komunikacją publiczną. Po drugie, cały czas rośnie świadomość dotycząca zdrowego trybu życia, w który w naturalny sposób wpisują się zeroemisyjne samochody. Rosną więc segmenty, w których Nissan posiada od lat ugruntowaną pozycję oraz renomę” – powiedział Tomasz Latała-Golisz, Dyrektor Zarządzający Nissan Sales CEE.
Potwierdzają to wyniki sprzedażowe. Zmiana jest szczególnie widoczna w przypadku samochodów elektrycznych, w których wzrost – rok do roku – wyniósł w przypadku Nissana 120%. Sprawiło to, że w 2020 roku zeroemisyjne modele odpowiadały za 6,12% sprzedaży marki w Polsce. Średnia dla całego rynku jest ponad sześciokrotnie niższa i wynosi ok. 0,8%. Ponadto, mimo przybywającej w szybkim tempie konkurencji, Nissan po raz kolejny został liderem sprzedaży aut elektrycznych.
W warunkach pandemii, która zdominowała ubiegły rok, niezwykle ważną rolę odgrywała współpraca pomiędzy importerem a siecią dealerską. Budowane przez lata wzajemne zaufanie pozwoliło stworzyć fundamenty pod realizację wspólnych działań. Zdobyte w tym trudnym okresie doświadczenie umożliwi poprawę istniejących standardów i dalsze budowanie pozycji marki Nissan na polskim rynku. Warty podkreślenia jest fakt, że od momentu przeniesienia centrali Nissan Sales CEE do Warszawy, w Polsce rozpoczęło działalność 5 nowych punktów dealerskich: Odyssey w Kielcach, Odyssey w Lublinie, Ster w Radomiu, Wikar w Nowym Sączu, a ostatnio RTS w Elblągu.
Nissan NEXT
W maju ubiegłego roku Nissan ogłosił nowy, średniookresowy plan transformacji na lata 2020-2023. U podstaw opracowanej strategii na rynki europejskie leży skupienie się na dwóch obszarach, w których marka posiada największe doświadczenie i najmocniejszą pozycję rynkową – segmencie crossoverów oraz rozwoju napędów elektrycznych i zelektryfikowanych.
W naturalny sposób strategia przełożyła się na zmianę w podejściu do sprzedaży. Na czele listy priorytetów – w miejsce „volume” zostało umieszczone „value”. Oznacza to, że priorytetowe jest kreowanie dodatkowej wartości dla klienta.
Najbardziej widocznym elementem przyjętego podejścia jest nowe logo, które pojawiło się już w blisko dziesięciu nowych punktach sprzedaży na naszym kontynencie, a docelowo znajdzie się także na nowych modelach Nissana.
A tych w 2021 roku nie zabraknie.
Przede wszystkim, w jeszcze w lutym premierę będzie miał bez dwóch zdań najważniejszy model w gamie marki, czyli Nissan Qashqai trzeciej generacji. Prekursor segmentu crossoverów, pomimo bardzo dynamicznego rozwoju tej części rynku, nadal jest najpopularniejszym tego typu pojazdem w Europie. W Polsce odpowiada za około połowę sprzedaży marki.
Modelem łączącym oba filary rozwoju Nissana – elektryfikację i crossovery – jest Ariya. Ten w pełni elektrycznych crossover coupé otwiera kolejny rozdział w historii marki, czego potwierdzeniem jest fakt, że jest to pierwszy model, na którym znajdzie się nowe logo marki.
Kolejną z zaplanowanych na ten rok nowości będzie specjalna edycja modelu, który 10 lat temu zapoczątkował elektryczną rewolucję w masowej mobilności. Nissan LEAF wyposażony w unikalne elementy stylistyczne i oznaczenia „LEAF10” zamyka klamrą rozwój marki w trakcie ostatniej dekady.
NISSAN LEAF – dekada elektrycznej rewolucji
„Nissan LEAF był kroplą, która zaczęła drążyć skałę masowej elektromobilności. Dekadę temu samochód elektryczny stanowił wyłącznie rynkową ciekawostkę dla bardzo wąskiego grona odbiorców. Aktualnie dzięki rozwojowi infrastruktury oraz zwiększeniu pojemności akumulatorów pojazdy zeroemisyjne są dla wielu kierowców autem pierwszego wyboru” – powiedziała Dorota Pajączkowska, Communication Manager w Nissan Sales CEE.
Pierwszy samochód elektryczny
Dekadę temu Nissan LEAF rozpoczął elektryczną rewolucję w masowej mobilności. W 2011 roku model ten zdobył tytuły Europejskiego i Światowego Samochodu Roku. W 2018 roku zaprezentowano drugą generację modelu. Przez 10 lat na całym świecie sprzedano ponad 500 000 egzemplarzy tego modelu.
Technologie przyszłości
Nissan LEAF przecierał szlaki nie tylko w segmencie samochodów elektrycznych, ale również w obszarze zaawansowanych technologii wsparcia kierowcy.
Wiele rozwiązań, które dzisiaj są standardem, jeszcze kilka lat wcześniej stanowiły technologiczną nowinkę. Na tej liście należy wymienić system e-Pedal zapewniający możliwość ruszania, zwiększania i zmniejszania prędkości oraz zatrzymywania przy użyciu wyłącznie pedału przyspieszenia lub możliwość zarządzania niektórymi funkcjami samochodu z poziomu aplikacji na telefon.
Nissan LEAF elektryfikuje Europę
Rosnąca popularność Nissana LEAF była jednym z czynników inicjujących rozwój elektrycznej infrastruktury. Na przestrzeni 10 lat liczba publicznych punktów ładowania wzrosła w Unii Europejskiej z 2 379 do 213 367.
Nissan aktywnie wspiera rozwój infrastruktury, od lat angażując się w rozbudowę 20 tzw. „korytarzy stacji ładowania samochodów elektrycznych” na terenie Unii Europejskiej.
Zielony Nissan LEAF
Podstawową cechą samochodów elektrycznych jest zeroemisyjność. W ramach całego cyklu życia produktu „elektryki” generują nawet o 80% mniej CO2 w porównaniu z analogicznymi pojazdami z silnikiem spalinowym.
Przez dekadę wszystkie egzemplarze Nissana LEAF – ponad 500 000 sztuk – przejechały łącznie 16 miliardów kilometrów. Zapobiegło to emisji ponad 2,5 mln ton CO2 do atmosfery. Uzyskanie podobnego „wyniku” wymagałoby zasadzenia ponad 93 mln drzew.
Ekstremalny Nissan LEAF
Standardowo to technologie opracowane na potrzeby motorsportu są po jakimś czasie wykorzystywane w samochodach produkowanych na masową skalę. W przypadku Nissana sytuacja jest odwrotna. Dekada doświadczenia w elektromobilności postawiła fundamenty pod budowę wyczynowych pojazdów z napędem elektrycznym jak LEAF NISMO RC czy bolid Formuły E uczestniczący w mistrzostwach świata samochodów elektrycznych.
Nissan LEAF źródłem energii
System dwukierunkowego przepływu energii sprawia, że Nissan LEAF pełni nie tylko funkcję pojazdu, ale także mobilnego magazynu energii. W rezultacie może on służyć jako źródło zasilania urządzeń domowych czy biurowych np. podczas przerw w dostawie prądu.
Samochody podłączone do systemu elektroenergetycznego mogą przyczynić się do stabilizacji sieci. Możliwe jest to poprzez oddawanie prądu z akumulatorów w godzinach dużego poboru w gospodarstwach domowych i pobieranie w nocy, gdy ogólne zapotrzebowanie jest znacznie niższe.
Drugie życie akumulatorów
Trwałość akumulatorów stosowanych w Nissanie LEAF sprawia, że mogą one zyskać „drugie życie” tworząc magazyny energii służące do zasilania urządzeń w domu lub biurze.
Pojedyncze akumulatory mogą być łączone w szersze systemy wykorzystywane na skalę przemysłową. W 2018 roku 148 akumulatorów pochodzących z Nissanów LEAF posłużyło do stworzenia największego na świecie systemu magazynowania energii, który został uruchomiony na stadionie Johan Cruijff Arena w Amsterdamie.
Biznes lubi Nissana LEAF
W ostatnich latach samochody elektryczne są coraz chętniej wybierane przez floty. Wpływ na to ma nie tylko chęć wspierania ekologicznego wizerunku, ale również aspekty dużo bardziej „mierzalne”. Można do nich zaliczyć znacząco niższe koszty serwisowania i „tankowania”, bezpłatne parkowanie w strefach płatnego postoju lub oszczędność czasu dzięki możliwości korzystania z buspasów. Nie mówiąc o komforcie jazdy w ciszy i znacznie mniejszym stopniu zmęczenia kierowców.
Nissan LEAF w podróży
Notowany w ostatnich latach znaczący wzrost pojemności akumulatorów (z 24 kWh do 62 kWh w wersji e+) umożliwił uzyskiwanie coraz większych zasięgów na jednym ładowaniu (do 389 km w cyklu mieszanym WLTP). W bezpośredni sposób przełożyło się to na wzrost zaufania ze strony kierowców.
Oferowane osiągi w pełni wystarczą nie tylko do codziennej eksploatacji, ale również umożliwiają podjęcie ekstremalnych wyzwań, takich jak spektakularne przejazdy:
– Arkadego Pawła Fiedlera modelem LEAF I generacji przez całą Afrykę;
– Marka Kamińskiego Nissanem LEAF II generacji z Polski do Japonii… i z powrotem.
Opinie użytkowników Nissana LEAF
92% europejskich kierowców Nissana LEAF poleciłoby jazdę samochodem elektrycznym. Pozytywne doświadczenia związane z prowadzeniem pojazdu elektrycznego sprawiają, że 74% posiadaczy Nissana LEAF deklaruje chęć zakupu kolejnego samochodu elektrycznego w przyszłości. Wielu użytkowników bezemisyjnych aut twierdzi, że jak raz się przesiądzie do takiego samochodu, nie ma już odwrotu.
Pod koniec grudnia 2020 r. po polskich drogach jeździło 18 875 elektrycznych samochodów osobowych (ECV = BEV + PHEV)[1]. Tylko w ubiegłym roku przybyło 8 099 takich nowych samochodów. Nabywcy instytucjonalni odpowiadają za 85,4% rejestracji nowych samochodów elektrycznych w kraju. W tej grupie prym wiodą leasingodawcy, którzy zarejestrowali ponad połowę wszystkich nowych aut elektrycznych, nabytych przez firmy w 2020r.
Głównym odbiorcą nowych samochodów na polskim rynku są przedsiębiorcy – w 2020 roku zarejestrowali oni 72,6% nowych samochodów osobowych (311 tys. sztuk)[2]. Nabywcy instytucjonalni w największym stopniu odpowiadają także za rejestracje samochodów z napędem elektrycznym (samochody elektryczne ECV = BEV + PHEV). W 2020 roku zarejestrowali oni 6 914 nowych elektrycznych samochodów osobowych, z czego 51,6% pojazdów zarejestrowały firmy leasingowe, firmy CFM i rent a car, 35,1% dealerzy lub inni sprzedawcy, 6,9% importerzy, natomiast za 6,4% rejestracji odpowiadają pozostałe firmy.
Wykres nr 1: Rejestracje nowych elektrycznych samochodów osobowych przez nabywców instytucjonalnych w 2020r. Struktura według rodzaju nabywcy. Dane PZPM na podstawie CEP.
„Leasing jest obecnie najpopularniejszą formą finansowania zakupów samochodów elektrycznych. Aby zwiększyć udział takich pojazdów na naszych drogach, przedstawiciele Związku Polskiego Leasingu uczestniczą w konsultacjach prowadzonych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w zakresie wypracowania nowego systemu dystrybucji dopłat do samochodów elektrycznych. Atrakcyjny system zachęt pozwoli zwiększyć liczbę aut elektrycznych, a tym samym pozytywnie wpłynie na środowisko naturalne” – powiedział Paweł Pach, Przewodniczący Komitetu Wykonawczego Związku Polskiego Leasingu.
Firmy rejestrują nowe pojazdy, a konsumenci samochody używane
Analizując rejestracje samochodów elektrycznych pod względem rodzaju nabywcy, w 2020r. nabywcy instytucjonalni odpowiadali za rejestracje 85,4% nowych pojazdów tego typu i 18,6% rejestracji pojazdów używanych sprowadzonych w tym czasie do Polski. Odmienna proporcja jest widoczna w przypadku wyborów klientów indywidualnych – w ubiegłym roku zarejestrowali oni 81,4% używanych samochodów elektrycznych zza granicy i zaledwie 14,6% nowych pojazdów z napędem elektrycznym.
Wykres nr 2:Rejestracje nowych elektrycznych samochodów osobowych w 2020r. Struktura według rodzaju nabywcy. Dane PZPM na podstawie CEP.
„Napędy niskoemisyjne z miesiąca na miesiąc zyskują coraz większą popularność. Bardzo cieszy fakt, że rosnącą grupę nabywców właśnie takich pojazdów stanowią klienci instytucjonalni. Oznacza to, że firmy aktywnie włączyły się w proces poprawy klimatu. Należy jedna zauważyć, że choć w Polsce liczba stacji ładowania przypadająca na jeden samochód jest duża – i wciąż rośnie – jednak ich ilość nie pozwala na komfortowe przemieszczanie się samochodem elektrycznym po polskich drogach. A jest to istotne z punktu widzenia użytkownika samochodu firmowego, który podróżując służbowo jeździ dużo po całym kraju i powinien mieć możliwość szybkiego naładowania samochodu. Mamy nadzieję, że wraz z wprowadzaniem nowych zachęt do zakupu samochodów niskoemisyjnych – zwłaszcza przez firmy – sukcesywnie będzie rosła ich flota ale także liczymy na to, że znacząco wzrośnie liczba stacji ładowania” – powiedział Jakub Faryś, Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
Jak wygląda park samochodów elektrycznych?
Według stanu na koniec 2020 r. po polskich drogach jeździło 18 875 elektrycznych samochodów osobowych, z których 53% stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV)– 10 041 szt., a pozostałą część hybrydy typu plug-in (PHEV) – 8 834 szt. (46,8%).
Wykres nr 3: Stan parku elektrycznych samochodów osobowych (ECV=BEV+PHEV). Wstępny szacunek PZPM na podstawie CEP na koniec 2020r.
[1] Samochody elektryczne ECV = BEV + PHEV, gdzie BEV (ang. battery electric vehicles) (w tym EREV) to samochody w pełni elektryczne, a PHEV (ang. plug-in hybrid electric vehicles) to hybrydy plug-in-.
Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...
Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...
XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...
Dwadzieścia pięć lat w świecie mediów to cała epoka. Przez ostatnie ćwierćwiecze krajobraz informacyjny Polski przeszedł fundamentalną transformację – od dominacji prasy drukowanej po...
Prezes Targów Kielce, dr Andrzej Mochoń objął stanowisko prezesa Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Zastąpił Tomasza Kobierskiego, byłego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Andrzej Mochoń...