.
Strona główna Blog Strona 403

Bogaty jak Polak – relacja z debaty Managera

Bogaty jak Polak, czyli dlaczego zarabiamy cztery razy mniej niż w krajach Europy Zachodniej

23 listopada br. na stadionie PGE Narodowym odbyła się pierwsza z cyklu debat „Managera” „Bogaty jak Polak”. W pierwszym panelu eksperci dyskutowali o przyczynach małych zarobków Polaków; w drugim o tym, dlaczego polskie prawo nie sprzyja rozwojowi

Pierwszą część debaty rozpoczął Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, który, odpowiadając na tytułowe pytanie, poziom zarobków uzależnił od warunków i jakości życia Polaków. Mimo że polski PKB stanowi 70 proc. średniej unijnej, nasi obywatele znajdują się w połowie tabeli krajów UE wykazującej zadowolenie z życia. Znaczny wpływ na to ma niedostosowanie urzędów do potrzeb obywateli oraz tempa wzrostu wynagrodzeń do efektywności pracy. Wzorem dla nas mogłaby być Szwajcaria, która, chociaż jeszcze 100 lat temu była jednym z najbiedniejszych krajów Europy, obecnie stanowi najlepszy przykład demokracji bezpośredniej. Gdyby praca w Polsce była tak skutecznie kontrolowana jak w Szwajcarii, a płacone przez nas podatki tak efektywnie wykorzystywane jak w tym kraju, Polska mogłaby być równie bogata jak on. Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, zwróciła uwagę na silne powiązanie z tezą bardzo małego odsetka polskich firm, które mogłyby być uznane za globalne.

PARP już od sześciu lat stara się wykreować modę na tworzenie firm przez ludzi poniżej 30. roku życia, wspierając je finansowo, dzięki czemu obecnie stanowią one 40 proc. tych nowo powstałych, a spektakularne sukcesy na skalę globalną stały się udziałem producenta audiobooków Audioteki oraz syntetyzatora mowy Ivony.

Prezes Asseco Adam Góral najpierw odniósł się do stanowiska Andrzeja Sadowskiego, uważając, że obarczanie kolejnych rządów odpowiedzialnością za niewysokie zarobki nie jest zbyt sprawiedliwe. Jego zdaniem, po prostu nie było możliwe osiągnięcie większych sukcesów przy infrastrukturze, jaką dysponowaliśmy po upadku komunizmu. Jako jeden z przykładów podał Dolinę Lotniczą, Stowarzyszenie Grupy Przedsiębiorców Przemysłu Lotniczego z siedzibą w Rzeszowie, która na początku lat 90. poprzedniego wieku zatrudniała 18 tys. pracowników, a obecnie nie liczy się na arenie światowej. Jednym z powodów był brak dofinansowania w odpowiednim momencie. W połowie poprzedniej dekady udało się uzyskać dofinansowanie Asseco i tylko dlatego może obecnie nazwać siebie firmą globalną, prowadząc działalność w 50 krajach.

Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów, za determinantę wzrostu zamożności Polaków uznał poziom zaufania społecznego. Najlepiej widać to w biznesie, gdzie 47 proc. polskich przedsiębiorców rezygnuje z części umów, bo nie ma zaufania do potencjalnych kontrahentów, a 35 proc. uważa, że z tego powodu nie dochodzi do skutku wiele transakcji. Nie inaczej wygląda sytuacja konsumentów. Prezes Łącki przywołał doświadczenia firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, z których wynika, że Polacy, jeżeli już się zadłużają, to w dobrej wierze i dla rodziny. Gdy jednak pojawiają się problemy ze spłatą takiego zadłużenia, łączą swoje siły przeciwko wspólnemu wrogowi – wierzycielowi. To również sprzyja wzrostowi braku zaufania Polaków nie tylko do państwa, lecz także do firm.

Stanisław Kluza, były minister finansów, poziom zamożności Polaków uzależnił natomiast od długości postępowań sądowych oraz negatywnego nastawienia administracji do przedsiębiorców. Obecnie średni czas postępowania w sądzie gospodarczym wynosi 685 dni, co plasuje nas na ostatnim miejscu w Europie. Jeśli do tego dodać uciążliwość prawa podatkowego, a także dysfunkcyjność sądu wobec obywateli, nie ulega wątpliwości, że to wszystko ma istotny wpływ na hamowanie rozwoju przedsiębiorczości.

Polskie prawo nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu

Wypowiedź Stanisława Kluzy nie tylko zamknęła pierwszy panel dyskusyjny, lecz także była wstępem do drugiego, poświęconego zagadnieniu, dlaczego polskie prawo nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu.

W tej części debaty jako pierwszy wystąpił prof. Marek Wierzbowski, który tłumaczył, dlaczego regulacje rynku kapitałowego są hamulcem rozwoju. Trzy główne zarzuty, jakie sformułował, to: przeregulowanie, zbyt restrykcyjny nadzór oraz niechęć do stosowania rozwiązań z innych rynków. Ponieważ dodatkowo ustawa o rynku kapitałowym z 2014 roku miała do dziś aż 10 nowelizacji, coraz więcej podmiotów woli trzymać pieniądze w banku niż na GPW.

Z kolei prof. Tomasz Siemiątkowski zastanawiał się, czy Kodeks spółek handlowych odpowiada wyzwaniom współczesnej przedsiębiorczości. Ponieważ nie był zmieniany w ostatnich latach zbyt często, to, jego zdaniem, zbytnio nie blokuje rozwoju firm. Za słabość uznał brak prawa holdingowego.

Następnie do tezy debaty ustosunkował się Jean-Michel Kaleta, prezes SITA Polska, jedyny cudzoziemiec w gronie dyskutujących, który mieszka w Polsce od 2004 roku. Jego zdaniem, wiele ustaw prawnych uniemożliwia firmom szybki rozwój, np. Prawo zamówień publicznych, ustawa o zarządzaniu odpadami, system wydawania zezwoleń, różnego rodzaju procedury administracyjne, brak kompetencji urzędników różnego szczebla, wreszcie nadmiernie rozbudowana szara strefa, z którą administracja nie potrafi się uporać. A mimo to biznes jakoś udaje się prowadzić.

Z kolei Paweł Szewczyk, prezes Kredyt Inkaso, uzależnił zamożność Polaków od poziomu świadomości prawnej i ekonomicznej społeczeństwa. Czynnikiem utrudniającym znajomość prawa jest częstotliwość zmian przepisów prawnych, ale, z drugiej strony, państwo i jego organy muszą być zainteresowane edukacją prawną społeczeństwa. Z doświadczeń Kredyt Inkaso, mającego w sumie 1,2 mln dłużników, z którymi dochodzi do 300 tys. kontaktów miesięcznie, wynika, że świadomość prawna większości z nich nie jest zbyt wysoka, co tylko utrudnia im spłatę długów, a często prowadzi do bankructw bądź upadłości.


Dyskusję podsumował Tomasz Misiak, szef rady nadzorczej Work Service, wypowiadając się na temat sytuacji na rynku pracy i jej wpływu na poziom zarobków polskich pracowników. Jego zdaniem, wynagrodzenia Polaków należą do najniższych w Europie, choć w ostatnich latach rosły powyżej średniego wzrostu w UE. Istniejące różnice sprzyjają emigracji zarobkowej Polaków, a w obliczu wzrostu liczby umów śmieciowych oraz funkcjonowania szarej strefy informacje gromadzone przez GUS w coraz mniejszym stopniu pokazują pełny obraz rynku pracy. To, jak bardzo zarobki są uzależnione od innowacyjności, pokazał przykład amerykańskiej firmy Apple i tajwańskiej Foxconn, która na zlecenie tej pierwszej produkuje smartfony. Rentowność Apple to 80 proc., a Foxconna – 5 proc., co przekłada się odpowiednio na 14-20 dol. i 2,2-3,5 dol. za godzinę pracy. Nic dodać, nic ująć.

Wzrost zarobków najczęściej ma miejsce w firmach, które dynamicznie się rozwijają, będąc innowacyjne w różnych obszarach. Niestety, Polska jest takim krajem, gdzie firmy nawet jeśli mają pieniądze na innowacje, boją się związanego z tym ryzyka. Pieniądze z dotacji PARP to ryzyko zmniejszają, a w latach 2007-2013 dostało je ponad 1,7 tys. firm na kwotę ponad 36 mld zł. Z mniejszych firm aż 13 spośród naszych beneficjentów znalazło się w rankingu Fast 50 firmy Deloitte, z czego pięć w pierwszej dziesiątce.

Bożena Lublińska-Kasprzak

prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczośc

Brak zaufania w biznesie przełożył się w ub.r. w Polsce na straty w wysokości ponad 281 mld zł – to wynik badania, jakie przeprowadziły wspólnie KRD i Rzetelna Firma. Zapotrzebowanie na wzrost zaufania jest więc duże i można go osiągnąć na dwa sposoby. Po pierwsze, budować kulturę zaufania poprzez pokazywanie, że uczciwość się opłaci, oraz przez promowanie osób, które zachowują się etycznie. Po drugie, konieczne jest wzmocnienie wszystkich instytucji stojących na straży przestrzegania norm i  mogących dyscyplinować tych, którzy je łamią, np. sądów. 


Adam Łącki

prezes Krajowego
Rejestru Długów

W Polsce nadmiernie zadłużonych jest ponad 2,3 mln osób, co jest olbrzymim problemem społecznym, bo brakuje edukacji ekonomicznej. Dlatego też powołaliśmy Fundację „Zaradni”, która podjęła współpracę z Centrami Integracji Społecznej, organizując w kilku miastach w Polsce sesje coachingowe motywujące do wychodzenia z długów, warsztaty wskazujące sposoby radzenia sobie z zadłużeniem oraz szkolenia zawodowe. Stworzyliśmy też blog dla osób zadłużonych, a w planach mamy jeszcze warsztaty ekonomiczne skierowane do uczniów. 

Paweł Szewczyk

prezes Kredyt Inkaso

 

Laureaci Manager Award

Oto lista laureatów i laudacje:

Magdalena Jethon, dyrektor Programu 3 Polskiego Radia – „Program 3 PR to skarb narodowy. Jedna z nielicznych na świecie rozgłośni na tak wysokim poziomie, której audycje adresowane są do najbardziej wymagających słuchaczy. Trójka cudem przetrwała kilka drastycznych kuracji, w ramach których usiłowano ją komercjalizować lub wiązać z określonymi ugrupowaniami politycznymi. Skutek mógł być tylko jeden – zmniejszała się liczba słuchaczy, a co za tym idzie spadały zyski z reklam.

Na szczęście stanowisko dyrektora objęła osoba, która doskonale zna i rozumie specyfikę Trójki, a poza tym ma doskonałe pomysły biznesowe. Tym razem nareszcie słupki rosną, starzy słuchacze wrócili, pojawiło się też pokolenie nowych zwolenników Trójki”.

Jacek Pawlak prezes Toyota Motor Poland – „Przez wiele lat do naszego kraju przyjeżdżali managerowie z zagranicy, żeby z lepszym lub gorszym skutkiem zarządzać polskimi firmami. Kilku znakomitych managerów udowodniło, że może być też inaczej. Po wielkim sukcesie polegającym na uzyskaniu przez Toyotę pozycji lidera na naszym rynku, polski dyrektor generalny został awansowany do europejskiej centrali firmy w Brukseli, gdzie został wiceprezesem i odpowiadał za sprzedaż. Pomimo kryzysu pokazał, że „Polak potrafi ” i to na tyle skutecznie, że wrócił do Polski na stanowisko prezesa, tradycyjnie zarezerwowane dla managera z Japonii. I znów dokonał cudu. Po czterech miesiącach wywindował Toyotę, z 6. miejsca, na które spadła pod jego nieobecność, na drugie.

Maciej Szymański, prezes Grupy EM&F – „EMPiK, który stanowi część firmy EM&F zamienił się w prawdziwy koncern multimedialny. Dla polskich miłośników muzyki, filmu, literatury i gier komputerowych stanowi doskonałą alternatywę dla iTunes. Z roku na rok firma rośnie, m.in. dzięki przemyślanym akwizycjom. Z pozoru pomysł jest prosty: nowi partnerzy sprzedają EM&F udziały, ale zwykle pozostają w grupie zarządzając dalej swoimi biznesami. Dzięki potężnemu zapleczu finansowemu mogą wprowadzać w życie plany, na których realizację nie mieli wcześniej szans”.

Marek Cywiński, Dyrektor Zarządzający Kapsch Telematic Services – „Projekt viaTOLL, czyli tak zwanego polskiego e-myta – od początku spotykał się ze sceptycyzmem – od konkurencji Kapsch począwszy, na samych kierowcach kończąc. Tylko w zespole Kapscha nikt nie miał wątpliwości. Motto całej Grupy Kapsch – Zawsze o krok przed innymi – dobrze charakteryzuje Marka Cywińskiego. To dzięki jego zdolnościom managerskim dokonany został wyłom w postrzeganiu projektów infrastrukturalnych w naszym kraju. Kierowane przez niego wdrożenie viaTOLL udowodniło, że projekty z zakresu Inteligentnych Systemów Transportowych mogą zakończyć się sukcesem zarówno dla wykonawcy, jak i zleceniodawcy. Krótko mówiąc – na rozwiązania ITS czekają zakorkowane polskie miasta.”

Jarosław Zagórowski prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej – „W 2011 roku prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej dokonał rzeczy, zdawało się, niemożliwych. Udowodnił, że górnictwo może być branżą nowoczesną, konkurencyjną na globalnym rynku i przynoszącą zyski. W wyjątkowym tempie przygotował największy debiut giełdowy ostatnich lat, jakim było upublicznienie JSW. Przeprowadził znaczące akwizycje w strategicznych dla branży segmentach koksowym i energetycznym, tworząc silną i nowoczesną grupę kapitałową. Rozpoczął realizację ambitnych programów inwestycyjnych, które zapewnią JSW trwałą pozycję lidera na europejskim rynku. Co więcej – poprowadził JSW do rekordowych w historii firmy wyników, stanowiących niemal trzy czwarte zysków całego polskiego górnictwa.”

Paweł Prządka, prezes PGE Obrót S.A. – „Troska o środowisko naturalne jest jednym z najważniejszych elementów społecznej odpowiedzialności biznesu PGE Obrót S.A, czego przykładem jest oferta „EKO ENERGIA PGE”, Polega ona na promocji przyjaznego środowisku sposobu pozyskiwania energii elektrycznej. Zachęcająca do korzystania z energii wytwarzanej z odnawialnych źródeł, czyli przez małe elektrownie wodne należące do PGE Obrót S.A. oraz lokalne elektrownie wiatrowe.”

Igor Chalupec, prezes Icentis Capital – „Tylko nieliczni obdarzeni charyzmą managerowie podejmują się zadań z pozoru niewykonalnych. Tak właśnie – w oczach wielu komentatorów – wyglądało ratowanie największego polskiego kolportera, czyli firmy RUCH. Jeszcze trudniej było znaleźć odpowiedniego inwestora. Zadania tego podjął się szef firmy Icentis, który przekonał do inwestycji fundusz Eton Park Capital. Zmiany, na które RUCH czekał przez prawie 20 lat, zostały przeprowadzone w błyskawicznym tempie. Ich efekty widać gołym okiem – na ulicach pojawiły się nowoczesne punkty sprzedaży. Odważna restrukturyzacja pozwoliła uratować tysiące miejsc pracy.”

Dariusz Blocher, prezes Budimex SA – „Budimex to firma obecna na GPW od 1995 roku. Choć byłą jednym z fi larów branży, potrzebowała jednak silnego impulsu, by zostać liderem rynku. Potrzebny był charyzmatyczny lider, który umiałby wykorzystać możliwości, jakie stwarzał związek z hiszpańskim gigantem Ferrovial. Nowy prezes znakomicie wykorzystał tę szansę. Budimex został m.in. wykonawcą strategicznych inwestycji drogowych. Ale to nie wszystko – firma zdecydowała się wejść na szczególnie ważny obecnie rynek inwestycji kolejowych, przejmując Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury. Na marginesie – Budimex był też nominowany w kategorii społecznej odpowiedzialności biznesu.”

Anna Rulkiewicz, Prezes Grupy LUX MED – „Po 20. latach na polskim rynku, nasz Lux Med stał się największym prywatnym dostawcą opieki zdrowotnej w Polsce. Osiągnął to dzięki innowacyjnemu podejściu do obsługi klientów i wyjątkowo zróżnicowanej gamie usług, które zostały niedawno dodatkowo poszerzone o działalność ubezpieczeniową.”

Romuald Szejd, twórca i dyrektor, ale też reżyser i aktor Teatru Scena Prezentacje – Laureat mówi sam o sobie, że charakteryzuje go siła przetrwania. W 1979 roku stworzył Teatr Scena Prezentacje, początkowo bez lokalu i bez stałego zespołu. Dziś teatr mieści się w dawnej czyszczarni warszawskiej fabryki Norblina. Dyrektor sam nosił na budowie deski, cegły i płytki podłogowe, a zdobywał je w sobie tylko znany sposób, bowiem działo się to w czasach kiedy na półkach sklepowych stał tylko ocet. Inspirację stanowiła dla niego rada nieodżałowanej Kaliny Jędrusik, która powiedziała: „Musisz mieć swój teatr…” Doświadczenia Teatru Scena Prezentacje przetarły szlak kolejnym nowym prywatnym teatrom, które dziś odnoszą wielkie sukcesy. Przez 33 lata na scenie Teatru Scena Prezentacje miało miejsce ponad 100 premier, zagrało ponad 250 aktorów.”

Ludwik Sobolewski – prezes GPW otrzymał „Grand Prix” – „Nagroda dla Ludwika Sobolewskiego podkreśla jego szczególne zasługi dla rozwoju polskiego rynku finansowego. Działania te – co jest szczególnie warte podkreślenia – stanowią realizację polskiej racji stanu. GPW to dziś giełda naszej części Europy. Prezes Sobolewski na przekór kryzysowi z sukcesem wprowadził w życie bezprecedensowe inicjatywy służące rozwojowi GPW.”

 

Polacy coraz chętniej kupują wino

    ManagerOnline

    W 2015 roku polski rynek win gronowych odnotował wzrost zarówno w liczbie nabywców, jak i kupowanym przez gospodarstwa domowe wolumenie kategorii.

    Analizowana kategoria obejmuje zakupy win gronowych, które przeznaczone są do spożycia w domu. W ubiegłym roku 55,6 proc. polskich gospodarstw zakupiło przynajmniej raz produkt z tej kategorii, co w porównaniu do poprzedniego roku dało wzrost na poziomie 0,7 proc. W ujęciu wartościowym analizowana kategoria wzrosła o 2,7 proc.

    Polacy kupują wino przeciętnie 5 razy w roku, a podczas pojedynczej wizyty w sklepie sięgają po około 1,1 l tego alkoholu, wydając średnio 18,20 PLN. 67 proc. kupujących tę kategorię powtarza przynajmniej raz jej zakup w ciągu kolejnych 12 miesięcy.

    Biorąc pod uwagę miejsce zakupu, obecnie najważniejszym kanałem (w ujęciu wartościowym), w którym gospodarstwa domowe zaopatrują się w wino, są sklepy dyskontowe. 39 proc. wartości wszystkich zakupów win gronowych przypada na ten kanał. Hipermarkety tracą udziały w dystrybucji kategorii i posiadają w niej obecnie 24 proc. Kolejny kanał to supermarkety, które odpowiadają za 17 proc. rynku dystrybucji kategorii, ale w porównaniu z hipermarketami, ich udziały wzrosły rok do roku.

    W całości sprzedaży pod względem wolumenowym w 2015 roku zakupy wina czerwonego stanowił 56 proc., 33 proc. to zakupy wina białego, zaś pozostałe 11 proc. wina różowego. Największy wzrost zakupów w stosunku do poprzedniego roku zanotowała kategoria win białych.

    30 mld zł odpisów polskich firm

      ManagerOnline

      Nowy rekord Polski – łączne odpisy z tytułu utraty wartości aktywów spółek giełdowych w 2015 roku wyniosły 30 mld złotych.

      21 marca 2016 roku dla spółek, które nie publikowały wcześniej sprawozdań za IV kwartał, minął termin ogłaszania rocznego sprawozdania finansowego za 2015 rok. Pomimo, iż wiele spółek czekało z publikacją do ostatniego możliwego momentu, to przygotowanie inwestorów na złe wieści widać było już wcześniej w formie niepokojących komunikatów.

      Ostatecznie opublikowane wyniki wskazują na absolutnie rekordowe odpisy z tytułu utraty wartości aktywów za 2015 rok – wynika z drugiego etapu analizy największych spółek giełdowych przeprowadzonej przez KPMG.

      Od 1998 roku obowiązuje Międzynarodowy Standard Rachunkowości 36 (MSR 36), który w przypadku wystąpienia tzw. przesłanek utraty wartości (negatywnych wydarzeń wewnątrz spółki lub w jej otoczeniu) wymusza przeprowadzenie testów pod kątem utraty wartości aktywów oraz ujawnienie ewentualnych odpisów z tego tytułu.

      Zespół wycen w KPMG w Polsce na „18 urodziny” standardu MSR 36, w styczniu 2016 roku wnikliwie przeanalizował opublikowane sprawozdania finansowe spółek giełdowych za lata 2009-2014 oraz za pierwsze trzy kwartały 2015 roku. Wnioski z pierwszego etapu badania były jednoznaczne – od 2014 roku raportowane są bardzo wysokie odpisy, a rok 2015 zapowiadał się pod tym względem jako rekordowy. W trakcie trzech pierwszych kwartałów 2015 roku aż 65 proc. spółek z grona WIG 20 zaraportowało odpisy zgodnie z MSR 36, a średnia wartość odpisu na spółkę wyniosła aż 800 mln zł. W marcu br. eksperci KPMG sprawdzili, czy przewidywana rekordowa liczba i wartość odpisów za 2015 rok się potwierdzi.

      – Nasza analiza na „18 urodziny” standardu MSR 36 objęła kilkadziesiąt polskich spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, zarówno największych podmiotów z indeksu WIG 20, jak i mniejszych spółek z wybranych branż szczególnie narażonych na utratę wartości (tj. branży energetycznej, sektora wydobywczego i deweloperów). Badanie przeprowadziliśmy w dwóch etapach. W pierwszym etapie, w styczniu, przeanalizowaliśmy wszystkie historyczne sprawozdania finansowe za lata 2009-2014 oraz za pierwsze trzy kwartały 2015 roku. Już na tym etapie stwierdziliśmy, że rok 2015 zapowiada się jako rekordowy pod względem ilości i wartości odpisów. Mieliśmy jednocześnie przekonanie, że ujawnione wówczas odpisy to dopiero „wierzchołek góry lodowej”. Nasze ówczesne szacunki, na podstawie ograniczonych danych dostępnych na koniec grudnia 2015 roku, wskazywały na porażającą kwotę aż 30 (!) miliardów złotych odpisów, które mogą być ujawnione za lata 2015-2016 – mówi Marcin Łągiewka, dyrektor w zespole wycen w grupie Deal Advisory w KPMG w Polsce. – Drugi etap badania, przeprowadzony w marcu tego roku na podstawie już oficjalnie opublikowanych rocznych sprawozdań finansowych potwierdził nasze szacunki – dodaje.

      W latach 2009-2014 rokrocznie większość spośród największych polskich spółek giełdowych z grona WIG 20 raportowała odpisy z tytułu utraty wartości aktywów takich jak: akcje/udziały w innych podmiotach, rzeczowe aktywa trwałe, aktywa niematerialne czy też wartość firmy. Wydawało się, że rok 2014 był pod tym względem rekordowy (wówczas 18 spośród 20 spółek zaraportowało odpisy). Tymczasem zamknięcie roku 2015 przyniosło nowy absolutny rekord Polski: 17 spółek z grona WIG 20 dokonało odpisów na łączną kwotę 23,2 mld zł, przy czym aż 6 spółek dokonało odpisów przekraczających miliard złotych. Odpisy stanowiły przeszło 7 proc. łącznej kapitalizacji spółek z indeksu WIG 20.

      Patrząc szerzej na cały rynek giełdowy, z wyłączeniem spółek zagranicznych notowanych w Polsce, w wynikach finansowych za 2015 rok ogromne odpisy pojawiły się w dwóch branżach: energetycznej (18,0 mld zł) i surowcowej (8,4 mld zł). Nie najlepiej było też w sektorze deweloperskim (odpisy w polskich spółkach to 0,9 mld zł). Łączna skala odpisów w powyższych branżach (razem ze spółkami WIG 20) wyniosła w 2015 roku 29,0 mld zł. Uwzględnienie kilku innych branż, w których historycznie występowały odpisy, podwyższyło sumę do 30 mld zł, co potwierdza nasze wcześniejsze prognozy.

      Chociaż liczba i wartość odpisów ujawnionych za 2015 rok mogą szokować, nie należy traktować ich jako wydarzeń niespodziewanych. Nasze analizy od wielu miesięcy wskazywały zarówno na liczne przesłanki utraty wartości aktywów, np. niskie ceny surowców i energii elektrycznej, osłabienie złotówki, wprowadzenie nowych podatków, ryzyka geopolityczne, jak i niskie wskaźniki ceny do wartości księgowej (C/WK). Wskaźnik C/WK poniżej 1 wskazuje na ryzyko dalszej utraty wartości, która może zostać wykazana w ciągu najbliższych 12 miesięcy (o ile nie nastąpi wzrost kursów akcji lub poprawa otoczenia gospodarczego). Sprawdziliśmy, że według stanu na dzień 21 marca 2016 roku, z uwzględnieniem aktualnych kursów akcji oraz już ujawnionych odpisów, średnioważony wskaźnik P/BV dla spółek z grona WIG 20 wyniósł 1,1 – przy bardzo dużym zróżnicowaniu dla poszczególnych spółek (od 0,3 do 6,7). W przypadku sektorów energetycznego i surowcowego, wskaźniki P/BV na ten dzień były wciąż bardzo niskie i wynosiły odpowiednio: 0,6 oraz 0,7. Wskazuje to niestety na ryzyko dalszej utraty wartości aktywów – komentuje Marcin Łągiewka, dyrektor w zespole wycen w grupie Deal Advisory w KPMG w Polsce.

      Zarządy spółek giełdowych w Polsce, które ujawniły rekordowo wysokie odpisy, musiały wykazać się dużą odwagą i rzetelnością w trudnej rzeczywistości gospodarczej. W najbliższym roku nie można wykluczyć, że konieczne będą dalsze odpisy, dlatego należy nadal bacznie obserwować kursy akcji oraz ewentualne przesłanki utraty wartości.

      Młodzi wydają krocie w Internecie

        ManagerOnline

        Polscy internauci w wieku 18-29 lat na zakupy w Internecie wydają miesięcznie średnio 350 zł. Z pomiarów w pięciu krajach Unii Europejskiej wynika, że młodzi Europejczycy w wieku 20-29 lat na zakupy online przeznaczają około 136 euro miesięcznie.

        Młodych internautów charakteryzuje również wzmożona aktywność w sieci oraz znacząca liczba dokonanych drobnych transakcji, dzięki czemu stanowią oni istotną grupę wśród użytkowników płatności prepaid w internecie.

        Kluczowe znaczenie młodych użytkowników w branży usług internetowych potwierdzają także badania polskiego rynku przeprowadzone przez CBOS. Wskazują one, że z sieci korzysta aż 97 proc. osób w wieku 18-24 lata (z czego 88 proc. za pomocą urządzeń mobilnych) oraz 95 proc. respondentów w wieku 25-34 lata; młodzi użytkownicy w wieku 18-24 lat spędzają w internecie nawet 17 godzin, a internauci w przedziale wiekowym 25-34 lata około 18 godzin w tygodniu, a aż 37 proc. młodych respondentów w wieku 18-24 lata korzysta z gier online.

        – Aktywność młodych ludzi w internecie – m.in. zakupy online związane z oglądaniem filmów oraz korzystaniem z gier online – często wiąże się z potrzebą dokonywania płatności w sieci. Gigantyczna ekspansja internetu i zwiększenie liczby użytkowników oraz wpływu sieci na ich życie powinna przekonać zwłaszcza młodsze pokolenie do przywiązywania większej uwagi do kwestii bezpieczeństwa transakcji oraz korzystania ze sprawdzonych metod płatności dostępnych m.in. za pomocą paysafecard. Szansą na uniknięcie zagrożeń płynących z korzystania z internetu jest ograniczenie udostępniania wrażliwych danych, korzystanie z witryn gwarantujących szyfrowanie informacji czy używanie bardziej skomplikowanych, regularnie zmienianych haseł – komentuje Udo Müller, dyrektor generalny paysafecard.

        – Rozważni użytkownicy nie powinni udostępniać swoich danych teleadresowych, odpowiadać na podejrzane wiadomości promocyjne czy udostępniać swoich haseł osobom trzecim. Wspomniane środki ostrożności, dokładne czytanie regulaminów i korzystanie z programów antywirusowych pozwolą zmniejszyć ryzyko oszustwa i utraty danych – dodaje manager.
        Źródło: paysafecard

        Lenovo: słabsze wyniki finansowe w I kw. 2015, ale udział w rynku PC wzrósł do rekordowego poziomu 20,6%

        ManagerOnline

        Solidne wyniki przy trudnej sytuacji na rynkach zmuszają firmę od podejmowania zdecydowanych działań, by sprostać wyzwaniom i przyspieszyć przekształcenia działalności:

        – Przychody 10,7 mld USD (+3%, a pomijając wpływ kursów walut +10%),
        – Zwiększenie udziałów w rynku PC we wszystkich regionach do 20,6%
        – Zysk netto 105 mln USD (-51%).

        Grupa Lenovo poinformowała o swoich wynikach za I kw. roku finansowego zakończony 30 czerwca 2015 r. Przychody kwartalne wyniosły 10,7 mld USD, co stanowi 3-procentowy wzrost w ujęciu rok do roku. Dochód przed opodatkowaniem za pierwszy kwartał spadł o 80% w ujęciu rok do roku do poziomu 52 mln USD. Zysk netto zmniejszył się o 51% w ujęciu rok do roku do 105 mln USD.

        Na swoich głównych rynkach firma Lenovo miała do czynienia z poważnymi wyzwaniami. Wystąpiły znaczne spadki na globalnych rynkach komputerów PC i tabletów, a także spowolnienie wzrostu i zwiększenie konkurencyjności na rynku smartfonów — szczególnie w Chinach. Makroekonomiczne wyzwania w Brazylii i Ameryce Łacińskiej, a także duże fluktuacje walutowe zaostrzyły konkurencyjność, co wpłynęło negatywnie szczególnie na rentowność Motoroli. W segmencie dużych przedsiębiorstw nastąpiły szybkie zmiany popytu na technologie.

        Pomimo tak trudnych warunków firma Lenovo uzyskiwała nadal dobre wyniki. Dział PC osiągnął rekordowy udział w światowym rynku na poziomie 20,6%. Udział w rynku w tym segmencie wzrósł we wszystkich regionach, a na rynku USA, który ma znaczenie krytyczne, firma uzyskała rekordowy udział na poziomie 13%. Firma Lenovo uzyskała niemal jeden punkt procentowy udziału w rynku tabletów i umocniła się na 3. pozycji. Już trzeci kwartał z rzędu dział rozwiązań dla dużych przedsiębiorstw osiąga dodatnią marżę operacyjną przed niegotówkowymi obciążeniami związanymi z przejęciami i fuzjami. W segmencie smartfonów firma przyspieszyła odchodzenie od modelu biznesowego skoncentrowanego na operatorach w Chinach na rzecz otwartego rynku w pozostałych krajach świata, co zwiększyło wolumen sprzedaży smartfonów marki Lenovo poza Chinami o 68% w ujęciu rok do roku.

        Ponieważ jednak wyniki finansowe nie były zgodne z oczekiwaniami, firma Lenovo podejmuje szeroko zakrojone, zdecydowane działania, takie jak lepsza harmonizacja działalności oraz znaczna redukcja kosztów, aby powrócić na ścieżkę rentownego, stabilnego wzrostu i osiągać cele długoterminowe.

        „W zeszłym kwartale mieliśmy do czynienia z najtrudniejszą chyba sytuacją na rynkach w ciągu ostatnich lat, ale pomimo tego udało nam się osiągnąć dobre wyniki. Nasz dział PC utrzymał się na 1. pozycji już 9 kwartał z rzędu. W dziale smartfonów opłaciła się nam strategiczna reorientacja z Chin na resztę świata. Nasz dział rozwiązań dla dużych przedsiębiorstw uzyskał operacyjny dochód przed opodatkowaniem trzeci kwartał z rzędu” — powiedział Yuanqing Yang, prezes i dyrektor naczelny Lenovo. „Długoterminowy, stabilny wzrost wymaga jednak prewencyjnych i zdecydowanych działań we wszystkich segmentach naszej działalności. Będziemy pogłębiać integrację elementów przejętej działalności z dotychczasowymi działami urządzeń mobilnych i rozwiązań dla dużych przedsiębiorstw, a jednocześnie budować odpowiedni model biznesowy i strukturę kosztów. Zmniejszymy koszty w dziale PC i zwiększymy efektywność, aby wykorzystać intensyfikację konsolidacji w branży i zwiększyć rentowność. Dzięki tym działaniom staniemy się jeszcze szybszą, mocniejszą i lepiej zharmonizowaną firmą globalną”.

        Z myślą o dalszym wzroście firma Lenovo podejmuje następujące działania:

        Restrukturyzacja Mobile Business Group (MBG) w celu harmonizacji rozwoju i produkcji smartfonów oraz lepszego wykorzystania dopełniających się atutów marek Lenovo i Motorola. Oferta produktów zostanie uproszczona i będzie obejmować mniej, za to bardziej wyróżniających się modeli. Szybszy i szczuplejszy model biznesowy umożliwi lepsze wykorzystanie globalnego personelu sprzedaży i przyspieszy trwające już działania na rzecz zwiększenia efektywności w globalnym łańcuchu dostaw. MBG będzie nadal kierować ogólną działalnością w segmencie urządzeń mobilnych, ale projektowaniem, rozwijaniem i projektowaniem smartfonów będzie się teraz zajmować Motorola.

        Skoncentrowanie i zmiana pozycjonowania Enterprise Business Group w celu zaatakowania najistotniejszych i najbardziej atrakcyjnych segmentów rynkowych, a jednocześnie przyspieszenia działania i zwiększenia konkurencyjności kosztowej.

        Przyspieszenie starań o uzyskanie 30-procentowego udziału w rynku PC dzięki lepszemu wykorzystaniu konsolidacji, a jednocześnie dalsze zwiększanie efektywności i zmniejszanie kosztów w celu zapewnienia stabilnego i rentownego wzrostu.

        Zwiększanie efektywności we wszystkich pionach Lenovo. Lenovo będzie lepiej wykorzystywać technologie, Internet i innowacyjność we wszystkich pionach. Będzie to sprzyjać przekształceniom, przyspieszeniu działania oraz zwiększaniu orientacji na klientów.

        Spowoduje to zmniejszenie wydatków o ok. 650 mln USD w drugiej połowie roku oraz o około 1,35 mld USD w skali rocznej. Działania te będą obejmować zwolnienia 3 200 osób spośród personelu nieprodukcyjnego na całym świecie. Równa się to ok. 10% personelu nieprodukcyjnego oraz 5% łącznej populacji pracowników wynoszącej ok. 60 000 osób. Firma poniesie koszty restrukturyzacji wynoszące ok. 600 mln USD oraz dodatkowe wydatki w celu opróżnienia zapasów smartfonów na poziomie ok. 300 mln USD.

        Zysk brutto firmy za pierwszy kwartał roku finansowego wzrósł o 22 procent w ujęciu rok do roku do poziomu 1,6 mld USD, a marża brutto wyniosła 15,4%. Zysk operacyjny w tym samym kwartale zmniejszył się o 67% rok do roku do kwoty 96 mln USD. Podstawowy zysk na akcję w pierwszym kwartale roku finansowego wyniósł 0,95 centa USA, czyli 7,36 centa hongkońskiego. Rezerwy na obsługę zadłużenia netto na dzień 30 czerwca 2015 r. wyniosły łącznie 0,5 mld USD.

        Omówienie poszczególnych grup

        Sprzedaż kwartalna PC Group (PCG), która obejmuje komputery PC i tablety z systemem Windows, sięgnęła 7,3 mld USD, a dochód przed opodatkowaniem osiągnął poziom 368 mln USD, co stanowi spadek o 8% w ujęciu rok do roku. Marża zysku przed opodatkowaniem utrzymała się na wysokim poziomie i wyniosła 5,1%, co stanowi wzrost o 0,3 punktu w ujęciu rok do roku. Firma Lenovo utrzymała się na 1. pozycji już dziewiąty miesiąc z rzędu z rekordowo wysokim udziałem w rynku na poziomie 20,6%, zwiększając dystans do producenta zajmującego 2. miejsce. Firma sprzedała w tym kwartale 13,5 mln komputerów PC, co stanowi spadek o 7,1% w ujęciu rok do roku w obliczu ogólnego spadku na rynku wynoszącego 12,8%. Firma Lenovo odnotowała wzrost udziału w rynku we wszystkich regionach, a w USA zajęła 3. miejsce z rekordowym udziałem w rynku na poziomie 13%, co stanowi wzrost o 1,6% w ujęciu rok do roku. Celem Lenovo jest uzyskanie 30-procentowego udziału w światowym rynku PC w ciągu trzech lat.

        Sprzedaż kwartalna Mobile Business Group (MBG), która obejmuje produkty działu Motorola, telefony komórkowe pod marką Lenovo, tablety z systemem Android oraz telewizory inteligentne, wyniosła 2,1 mld USD, co stanowi wzrost o 33% w ujęciu rok do roku dzięki uwzględnieniu przychodów Motoroli. Wkład Motoroli w przychody Lenovo MBG wyniósł 1,2 mld USD. Łączne straty MBG przed opodatkowaniem wyniosły 292 mln USD, a marża strat przed opodatkowaniem wyniosła -13,8%.

        Pomimo solidnego wzrostu na rynkach wschodzących i sprzedaży 16,2 mln smartfonów w tym kwartale — co oznacza wzrost o 2,3% w ujęciu rok do roku — zacięta konkurencja i szybko zmieniające się technologie spowodowały zmniejszenie udziału Lenovo w światowym rynku smartfonów o 0,5 punktu do 4,7%. Wskutek tego Lenovo plasuje się na piątym miejscu wśród największych producentów smartfonów.

        Wkład Motoroli w sprzedaż smartfonów Lenovo wyniósł 5,9 mln sztuk, co oznacza spadek o 31% w ujęciu rok do roku. Na wyniki te wpłynęło kilka czynników, takich jak narastająca konkurencja, długie cykle rozwoju produktów i powiązane z tym problemy z zapasami, trudności makroekonomiczne w Brazylii (dużym rynku dla Motoroli), a także sztywna struktura kosztów, która okazała się niedostosowana do poniesionych strat. W związku z zapowiedzianymi dziś działaniami restrukturyzacyjnymi zarząd potwierdza swoje zaangażowanie w osiągnięcie przez Motorolę rentowności w ciągu 4–6 kwartałów od finalizacji przejęcia (czyli 2–3 kwartałów od teraz), chociaż cel ten został rozciągnięty na cały dział MBG, w którym są uwzględniane wyniki Motoroli.

        W segmencie tabletów Lenovo nadal prześciga rynek. Firma umocniła się na 3. miejscu w skali światowej z udziałem 5,6%, zwiększyła dostawy o 3,8% w ujęciu rok do roku do 2,5 miliona sztuk i odebrała część udziałów konkurentom z 1. i 2. miejsca.

        Sprzedaż Enterprise Business Group (EBG), obejmująca serwery, pamięć masową, oprogramowanie i usługi sprzedawane pod markami Lenovo ThinkServer oraz działu System x, wyniosła 1,1 mld USD, co stanowi wzrost o 5,8 razy w ujęciu rok do roku w związku z uwzględnieniem w tym roku działu System x. W trzecim pełnym kwartale z działem System x grupa EBG osiągnęła operacyjny dochód przed opodatkowaniem, choć liczony standardowo dochód przed opodatkowaniem i z uwzględnieniem niegotówkowych obciążeń związanych z przejęciami i fuzjami wyniósł minus 40 mln USD. Marka ThinkServer zorientowana na mniejsze i średnie przedsiębiorstwa odnotowała duży wzrost przychodów, o 40% w ujęciu rok do roku. Zarząd Lenovo pozostaje przekonany, że EBG osiągnie przychody w wysokości 5 mld USD z dobrą marżą w ciągu roku od finalizacji przejęcia działu System x.

        Przegląd geograficzny

        Sprzedaż skonsolidowana chińskiego oddziału firmy Lenovo w I kw. roku finansowego spadła o 16% w ujęciu rok do roku do 3,2 mld USD, co stanowi 30% światowej sprzedaży firmy. Marża operacyjna zmniejszyła się o 0,7 punktu do 4,8%. Spadki te wiązały się ze słabymi wynikami w segmencie mobilnym. Dział mobilny w Chinach zmagał się z mocną konkurencją oraz zmniejszeniem dopłat do smartfonów przez operatorów. Na rynku PC firma Lenovo utrzymała solidny udział i dobrą marżę. Dział rozwiązań dla dużych przedsiębiorstw w Chinach odnotował duży wzrost sprzedaży serwerów ThinkServer, dzięki czemu odzyskał 1. pozycję na chińskim rynku serwerów x86.

        W regionie Azji i Pacyfiku sprzedaż wyniosła 1,6 mld USD i stanowiła 15% światowej sprzedaży firmy, a marża operacyjna spadła o 1,9 punktu do 2,2% ze względu na gorsze wyniki Motoroli. Udział Lenovo w rynku PC w regionie Azji i Pacyfiku wzrósł o 0,9 punktu w ujęciu rok do roku i wyniósł 15,9%. W segmencie dużych przedsiębiorstw firma wykorzystuje doświadczenie Lenovo w dziedzinie kanałów sprzedaży i ekosystemów do zwiększenia dynamiki rozwoju. Telefony Marki Lenovo radziły sobie bardzo dobrze, a ich sprzedaż wzrosła o 81,7%.

        Sprzedaż skonsolidowana Lenovo w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce (EMEA) w pierwszym kwartale wyniosła 2,6 mld USD, co stanowi spadek o 5% w ujęciu rok do roku. Wiąże się to z ogólnym spowolnieniem sprzedaży na rynku PC. Wkład regionu EMEA w łączną sprzedaż Lenovo na świecie wyniósł 25%. Marża operacyjna wyniosła 1,5%, co oznacza spadek o 1,9 punktu w ujęciu rok do roku. Firma Lenovo osiągnęła udział w rynku PC na poziomie 19,9%, co stanowi wzrost o 1,9% w ujęciu rok do roku. Sprzedaż smartfonów wzrosła aż o 153%, głównie dzięki produktom marki Lenovo. W segmencie rozwiązań dla dużych przedsiębiorstw Lenovo EMEA wykorzystuje więcej szans biznesowych jako zintegrowany zespół.

        Sprzedaż skonsolidowana Lenovo w Ameryce Północnej i Południowej wzrosła o 46% w ujęciu rok do roku do poziomu około 3,3 mld USD, na co wpływ miały oba przejęcia. Wynik ten stanowił 30% łącznej sprzedaży Lenovo na świecie. Marża operacyjna wyniosła -4%, na co wpłynęły straty w Brazylii oraz poniesione przez Motorolę. Udział Lenovo w rynku PC wzrósł o 0,6 punktu w ujęciu rok do roku i wyniósł 13,1%. Firma Lenovo zajęła 3. miejsce w USA z rekordowym, 13-procentowym udziałem w rynku oraz solidnym wzrostem sprzedaży na poziomie 8,8%. Wzrost sprzedaży smartfonów w Ameryce Północnej i Południowej był mniejszy ze względu na spowolnienie zmian produktów Motoroli. Dział rozwiązań dla dużych przedsiębiorstw jest na dobrej drodze do wykorzystania nowych szans biznesowych w przyszłości.

        GRUPA LENOVO

        PODSUMOWANIE WYNIKÓW FINANSOWYCH

        Za kwartał roku finansowego zakończony 30 czerwca 2015 r.

        (w mln USD, poza wartościami w przeliczeniu na akcję)

        I kw. 15/16

        I kw.

         14/15

        ZMIANA ROK DO ROKU

         
        Przychody

         

         

        10 716

        10 395

        3%

         
        Zysk brutto

         

        1647

        1349

        22%

         
        Marża zysku brutto

         

        15,4%

        13,0%

        2,4 pkt

         

        Koszty operacyjne

         

        (1551)

        (1058)

        47%

         

        Stosunek kosztów do przychodów

         

        14,5%

        10,2%

        4,3 pkt

         

        Zysk operacyjny

         

        96

        291

        -67%

         

        Inne koszty pozaoperacyjne

         

        (44)

        (27)

        61%

         

        Dochód przed opodatkowaniem

         

        52

        264

        -80%

         

        Opodatkowanie

         

        50

        (53)

        N/D

         

        Zysk za okres

         

        102

        211

        -52%

         

        Udziały niedające kontroli

         

        3

        3

        11%

         

        Zysk przypadający na akcjonariuszy

         

        105

        214

        -51%

         

        Zysk na akcję (centy USA)
        Podstawowy
        Rozwodniony

         

         0,95

        0,94

         2,06

        2,03

         -1,11

        -1,09

         

        Nieruchomości: Polska ceniona przez inwestorów

          ManagerOnline

          Rok 2016 upłynie pod znakiem dużej aktywności inwestorów w regionie EMEA. Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce krajów do lokowania kapitału, a Warszawę uznano za szóste najbardziej pożądane miasto na listach inwestorów.

          Według Badania Intencji Inwestorów w Sektorze Nieruchomości 2016 przeprowadzonego przez firmę CBRE, prawie połowa (48 proc.) wszystkich badanych inwestorów planuje zwiększyć swoją aktywność w nabywaniu nowych aktywów w stosunku do minionego roku. Tylko 15 proc. oczekuje zmniejszenia tych działań. Co więcej, 43 proc. wszystkich badanych spodziewa się również zwiększenia swojej aktywności przy sprzedaży posiadanych już aktywów, ze względu na prężnie rozwijający się rynek inwestycji w nieruchomości komercyjne w regionie EMEA w 2016 roku.

          Przeprowadzone badanie wykazało niezwykły wzrost zainteresowania inwestorów Europą Środkowo-Wschodnią (CEE). Analizując rynek CEE jako całość odsetek inwestorów, którzy poszukują tu korzystnych lokat kapitału wzrósł z 6 proc. do 23 proc. w porównaniu rok do roku. Duży wzrost zainteresowania regionem może wynikać między innymi z poszukiwania przez inwestorów wyższych stóp zwrotu. W drugiej połowie 2015 roku, stopy kapitalizacji w Europie Zachodniej znacząco spadły przyczyniając się do zwiększenia rozbieżności w porównaniu do regionu CEE, co przełożyło się na znaczący wzrost zainteresowania inwestorów tym regionem.

          – Zawirowania na rynkach globalnych ponownie mogą być ogromną szansą dla Polski, co potwierdza obserwowana obecnie duża aktywność wszystkich podmiotów działających na rynku. Zainteresowanie możliwościami wejścia na nasz rynek widać też na trwających właśnie Targach MIPIM. Nie milkną jednak pytania o stabilność polityczną i zmiany jakie mogą dotknąć różne obszary gospodarki. Widać jednak, że początkowe obawy, przy właściwej polityce informacyjnej, mają szansę się zmniejszyć. Wiele funduszy deklaruje właśnie wybór Warszawy do swoich średnio i długo terminowych programów inwestycyjnych – komentuje Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE w Polsce.

          Za najbardziej atrakcyjny kraj dla inwestycji w nieruchomości komercyjne wybrane zostały Niemcy z 17 proc. udziałem we wszystkich odpowiedziach. Rynek w Wielkiej Brytanii został wskazany jako drugi z 15,1 proc. udziałem. Na kolejnych miejscach uplasowały się Hiszpania (10,2 proc.), Holandia (9,9 proc.), Francja (9,2 proc.), oraz Polska (9,2 proc.). Najważniejszym wnioskiem wynikającym z tego badania jest mała rozbieżność pomiędzy poszczególnymi krajami, co stanowiło pierwszy taki wynik w ostatnich 7 analogicznych badaniach. Dodatkowo, pozwala to wskazać nowe rynki wchodzące w obszar zainteresowania inwestorów w tym roku.

          Inwestycje typu „prime” stale cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Proporcja inwestorów, którzy widzą najlepsze aktywa jako najbardziej atrakcyjną część rynku wzrosła z 29 proc. w 2015 roku do 41 proc. w 2016 roku. Pomimo pozytywnego nastawienia inwestorów do sektora nieruchomości komercyjnych, jedyną zauważalną zmianą w porównaniu do zeszłego roku jest spadek zainteresowania obiektami o podwyższonym ryzyku. Te zmiany są częściowo tłumaczone przez obawy inwestorów dotyczące globalnej stabilności rynków finansowych. Na pytanie „Co stanowi największe zagrożenie dla rynku nieruchomości w 2016 roku”, globalne osłabienie gospodarcze było postrzegane jako największe zagrożenie (31 proc.), z kolei na drugim miejscu uplasowało się lokalne spowolnienie gospodarcze (14 proc.).

          Sektor nieruchomości biurowych jest postrzegany jako najbardziej atrakcyjny, wskazało na niego 37 proc. inwestorów. Największy wzrost zainteresowania odnotował sektor mieszkaniowy z poziomu 5 proc. w 2015 do 12 proc. w 2016 roku. Sektor handlowy również zarejestrował dobry wynik, na który nałożył się wzrost wydatków oraz pewności konsumentów, co spowodowało wzrost z 22 proc. w 2015 roku do 27 proc. w 2016.

          – Nasze badanie wykazało dwa główne trendy w tym roku, zwiększenie zainteresowania inwestorów regionem Europy Środkowo-Wschodniej oraz wstrzemięźliwość inwestorów względem ryzyka. Pierwszy z nich wydaje się być kwestią ceny; region CEE jest atrakcyjnym rynkiem pod względem osiąganych stop zwrotu oraz gdzie inwestorzy widzą miejsce na kompresje istniejących stop kapitalizacji. Drugi trend wydaje się być bezpośrednią odpowiedzią na makro-ekonomiczne problemy uderzające świat na globalną skalę. Co więcej, patrząc na wyniki badań możemy zobaczyć coraz większą rozbieżność wśród inwestorów co do najbardziej atrakcyjnych rynków oraz strategii poszczególnych funduszy. Pozwala nam to wnioskować, że rok 2016 będzie bardzo interesującym okresem na wszystkich rynkach w regionie EMEA – podsumowuje Jonathan Hull, dyrektor zarządzający działem rynków kapitałowych w regionie EMEA w CBRE.
          Źródło: CBRE
          [qnt]

          UNIQA z rekordowym wynikiem

            ManagerOnline
            Zysk brutto za rok 2015 r. spółki UNIQA Polska wyniósł 67,2 mln zł i był o 59,6 proc. wyższy niż przed rokiem. W porównaniu z ubiegłym rokiem spadły przypisane składki.

            Firma zebrała w 2015 r. 1,15 mld zł składki przypisanej (2014: 1,3 mld zł). W majątkowej spółce UNIQA przypis wyniósł 1,01 mld zł i zmniejszył się o 6,5 proc. Z kolei w spółce życiowej – 141,7 mln zł (2014: 228,4 mln zł). Spadek przypisu składki w spółkach UNIQA nie dotyczył wszystkich linii biznesowych. Z sukcesem rozwijała się sprzedaż ubezpieczeń korporacyjnych, dla sektora mieszkalnictwa, a także życiowych ze składką regularną (zarówno indywidualnych, jak i grupowych).

            Strategia rozwoju rentownych linii biznesowych w połączeniu ze zmianą struktury portfela (zmniejszenie udziału ubezpieczeń komunikacyjnych) oraz aktywnym zarządzaniem kosztami i dostosowywaniem ich poziomu do sprzedaży pozytywnie przełożyła się na wynik finansowy. Zysk brutto liczony według międzynarodowych standardów rachunkowości wyniósł 67,2 mln zł (2014: 42,1 mln zł) i był o 59,6 proc. wyższy niż przed rokiem.

            – Na początku 2015 roku poinformowaliśmy, że rok 2014 był najlepszym rokiem w naszej historii, jeśli chodzi o zysk. Zapowiadaliśmy również, że dalej chcemy poprawiać nasz wynik. I udało się to w 2015 r., z czego jesteśmy bardzo zadowoleni – mówi Andrzej Jarczyk, prezes spółek UNIQA w Polsce.

            Jak dodaje Andrzej Jarczyk, dla obu spółek UNIQA miniony rok był trudny nie tylko ze względu na trwającą wojnę cenową, zmiany w prawie i nowe wytyczne dla branży, ale również intensywne zmiany wewnątrz organizacji. Zmieniły się m.in. procesy czy struktura sprzedaży.

            – W tym roku na rentowność branży, a tym samym na rentowność UNIQA, wpływ będzie miał długotrwały efekt wojny cenowej, tzw. podatek bankowy oraz być może inne podatki, które planuje wprowadzić rząd. Spodziewamy się jednak wzrostu przypisu składki w branży, a jego skala będzie zależeć od skali podwyżek cen – mówi Andrzej Jarczyk.

            Według danych Komisji Nadzoru Finansowego po trzech kwartałach 2015 r. rynek ubezpieczeń komunikacyjnych w Polsce (OC i AC) zanotował stratę techniczną na poziomie 642,1 mln zł. Według szacunków UNIQA, w całym 2015 r. strata ta może zbliżyć się nawet do 1 mld zł.

            – Spodziewamy się dalszych znaczących podwyżek cen w OC. Dodatkowym bodźcem do podniesienia cen może być wprowadzenie tzw. podatku Religi. Jak informują media w ostatnim czasie, Ministerstwo Zdrowia planuje, że część pieniędzy pochodzących ze sprzedaży obowiązkowych ubezpieczeń OC zasili szpitalne oddziały ratunkowe. Jakiejkolwiek wysokości podatek automatycznie przełoży się na podwyżkę cen – mówi Andrzej Jarczyk. – A trzeba pamiętać, że od tego roku część ubezpieczycieli odprowadza już do budżetu tzw. podatek bankowy, czyli podatek od aktywów.

            Niższy poziom sprzedaży spółka rekompensuje niższymi kosztami prowadzonej działalności. Koszty akwizycji i administracji były w 2015 r. niższe w porównaniu z 2014 r. o 10,4 proc. W połączeniu z lepszą strukturą portfela sprawia to, że spółka poprawiła wynik finansowy. Co więcej zysk za 2015 r. był najlepszy w historii spółki. UNIQA TU zamknęła rok zyskiem brutto wynoszącym 60,1 mln zł w porównaniu z 37,2 mln zł osiągniętymi rok wcześniej (liczony według międzynarodowych standardów rachunkowych). Oznacza to wzrost aż o 61,5 proc.
            Źródło: UNIQA
            [qnt]

             

            Ważne Informacje

            Pierwszy raport wpływu Dassault Systèmes

            Dassault Systèmes publikuje pierwszy raport wpływu, podkreślając rolę wirtualnych bliźniaków w działaniach na rzecz zrównoważonego rozwoju Firma Dassault Systèmes opublikowała pierwszy raport wpływu, przedstawiający...

            AURA, LEO i MARIE, wirtualni towarzysze Dassault Systèmes, już dostępni na 3DEXPERIENCE

            Dassault Systèmes rozszerza natywną dla AI platformę agentową 3DEXPERIENCE o nowe umiejętności wirtualnych towarzyszy, wspierając ludzi we wspólnym projektowaniu Dassault Systèmes ogłosił udostępnienie na...

            Dassault Systèmes przejmie ArisGlobal, tworząc zintegrowaną platformę analityki AI dla branży life sciences, która...

            Dassault Systèmes ogłosił podpisanie wiążącej umowy przejęcia ArisGlobal - wiodącego dostawcy platformy AI-native, wspierającej zarządzanie zgodnością z regulacjami przedsiębiorstw z branży life sciences. Zgodnie...

            Solidne wyniki finansowe Dassault Systèmes za drugi kwartał 2026

            Firma Dassault Systèmes ogłosiła szacunkowe wyniki finansowe wg IFRS za drugi kwartał 2026 roku i pierwszą połowę roku, zakończoną 30 czerwca 2026 roku. Całkowite...

            Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

            Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

            Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...