.
Strona główna Blog Strona 332

Gala Manager Award 2017 Galeria

21 czerwca w Cafe Zamek na Zamku Królewskim w Warszawie przyznaliśmy nagrody Manager Award 2017. Poniżej garść zdjęć z tego wydarzenia:

Nagrody Manager Award 2017 rozdane

W dniu 21 czerwca w restauracji Cafe Zamek na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się doroczna Gala Manager Award. Impreza jak zawsze jest spotkaniem wielu znakomitych managerów, których osiągnięcia przekładają się na dobre wyniki polskiej gospodarki. Wielu z nich gościliśmy na łamach miesięcznika Manager w roku obecnym oraz poprzednich .Galę prowadziła Karolina Szostak, dziennikarka Polsatu, której na scenie towarzyszyła Prezes Wydawnictwa Business Magazine Manager Żaneta Dotka oraz redaktor naczelny Piotr Cegłowski. Nagrody za wybitne osiągnięcia w dziedzinie zarządzania w tym roku otrzymali:

Mirosław Kachniewski – prezes Stowarzyszenia Inwestorów Giełdowych: za niestrudzoną pracę na rzecz spółek giełdowych i polskiego rynku kapitałowego. Jest autorem kilkudziesięciu publikacji poświęconych zagadnieniom rynku kapitałowego oraz liberalizacji form świadczenia usług finansowych i przepływów kapitałowych. Laureat od 10 lat pracuje w SEG, od 2010 jest sędzią Sądu Polubownego przy KDPW oraz członkiem Rady Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości. W latach 1995-2010  był pracownikiem Katedry Finansów Międzynarodowych SGH, a w roku 2008 członkiem Rady Nadzorczej Giełdy Papierów Wartościowych. Wcześniej pracował w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Był koordynatorem kilkudziesięciu opracowań analitycznych dot. funkcjonowania rynku kapitałowego, autorem i współautorem wielu programów o charakterze edukacyjnym, w tym programu edukacji w zakresie rynku kapitałowego. Uczestnik staży w wielu instytucjach (w tym w organach nadzoru) rozwiniętych rynków kapitałowych.

Rafał Trusiewicz – założyciel i prezes Katharsis Development Sp. z o.o. , która w przeciągu 5 lat stała się liderem na rynku nieruchomości komercyjnych. Jest również pomysłodawcą marki HopStop – prężnie rozwijającej się polskiej sieci centrów handlowych typu convenience, która została zwycięzcą podczas IX Gali CCE RETAIL AWARDS w kategorii „ Convenience Store Chain – Poland. Jest absolwentem Wydziału Prawa na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie ukończył także uzupełniające studia z prawa angielskiego i unijnego – w ramach współpracy UW z Uniwersytetem w Cambridge. Studiował również z prawo amerykańskie. Był stypendystą Uniwersytetu Europy Środkowej w Budapeszcie, otrzymał też stypendium Uniwersytetu Europy Środkowej na Oxfordzie. Posiada dyplom World Law Institute Cornell University.  Należy dodać, że laureat jest niestrudzonym mecenasem sztuki współczesnej.

Witold Daniłowicz i Radosław Biedecki z kancelarii Noerr Biedecki sp.k.: za wyznaczanie najwyższych standardów profesjonalnych i etycznych w dziedzinie prawa, a także bardzo udaną fuzję kancelarii DJBW Daniłowicz Jurcewicz Biedecki i Wspólnicy oraz wywodzącej się z Niemiec, europejskiej firmy prawniczej Noerr. Warto przypomnieć, że Noerr działa od 1950 roku, a jej główna siedziba mieści się w Monachium. Ma 15 biur w Niemczech, Europie Środkowo-Wschodniej, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych. Zatrudnia 480 prawników. Połączenie zespołów dwóch kancelarii to ewenement, choć DJBW jest wynikiem wynik fuzji dwóch firm: Daniłowicz Jurcewicz i Wspólnicy oraz Biedecki Biedecki i Partnerzy. Pierwszą z tych kancelarii utworzyli w 2012 roku dwaj byli partnerzy, współzałożyciele polskiego oddziały słynnej firmy prawniczej White & Case.

Mateusz Grzesiak  – psycholog biznesu: za wprowadzanie w polskich firmach nowoczesnych form zarządzania, w tym zarządzania partycypacyjnego. Za implementacje innowacyjnych strategii sprzedażowych w branży motoryzacyjnej i paliwowej. Za międzynarodowe badania naukowe dotyczące kształtowania marki w mediach społecznościowych i implikacje marketingowe z tym związane. Dr Mateusz Grzesiak szkoli od ponad 13 lat w 7 językach, głównie na rynkach europejskich i latynoskich. Napisał 12 bestsellerowych książek, jest autorem licznych artykułów. Często pojawia się w programach radiowych i telewizyjnych. Pracuje m.in. z zarządami firm, przedsiębiorcami, gwiazdami estrady, sportowcami. Na profilach społecznościowych obserwuje go blisko 500 tysięcy fanów.

Dariusz Olejnik – prezes ZYX TARGET Sp. z o.o. otrzymał nagrodę kategorii New Business. W 2016 roku rozpoczął budowę platformy outsourcingowej skiper 1.0, tym samym stając się liderem wsparcia firm windykacyjnych w Polsce i za granicą. Obecnie spółka zakończyła prace nad kolejnym narzędziem z obszaru BIG DATA, jakim jest Autoskiper. Jak sam podkreśla, jego największa inwestycja to ciągły proces rozwoju wiedzy i kompetencji współpracowników. Charakteryzuje go pasja tworzenia bardzo sprawnych zespołów. Jest z zawodu marketingowcem. Od 2013 roku doradza zarządom spółek giełdowych. W latach 2005-2013 pracował w korporacjach w Wiekiej Brytanii i USA. Zdobywał doświadczenie w wielu formatach biznesowych, co wpłynęło pozytywnie na jego zdolności przywódcze.

Paweł Komar, Open Finance SA i Home Broker SA : za nowoczesne wsparcie, edukację  i rozwój kadry managerskiej Dla całej firmy priorytetem jest jakość obsługi klientów. Jednym z elementów tej strategii jest kształcenie oraz rozwój zawodowy kadry managerskiej, która ma inspirować, wspierać oraz motywować swoje zespoły. W Open Finance SA i Home Broker SA powstały specjalne programy – Talent Management, Akademia Menadżera i szereg szytych na miarę szkoleń i programów edukacyjnych, których wprowadzenie jest unikatowe w skali całej branży pośrednictwa finansowego i nieruchomościowego. Managerowie zdobywają nowe umiejętności zarządcze, wzmacniają pozycje liderów oraz rozwijają talenty. To przekłada się na ich zaangażowanie, styl pracy oraz współpracę.

Maciej Kawulski – współwłaściciel Konfrontacji Sztuk Walki MMA: za popularyzację sztuki walki MMA. Po wielu latach wytężonej pracy Martinowi Lewandowskiemu i Maciejowi Kawulskiemu udało się zorganizować na Stadionie Narodowym – przy współpracy z Polsatem – największą w Europie, a drugą na świecie Galę KSW MMA. Padł rekord frekwencji: 57 766 sprzedanych biletów. Padł też rekord Polski w płatnym streamingu PPV na KSWTV. Było to jedno z największych wydarzeń emitowanych w historii polskiego internetu. Widzowie 81 narodowości oglądali transmisję live w 42 krajach na czterech kontynentach. Na Gali pojawiło się 200 przedstawicieli mediów z Polski i zagranicy. Warto przypomnieć, że rekordowa Gala byłą 39 tego rodzaju imprezą zorganizowaną przez Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego

Sylwia Zarzycka –prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią: za stworzenie i aktywną działalność Fundacji Między Niebem a Ziemią. Od 11 lat jest radcą prawnym we Wrocławiu. Specjalizuje się w obsłudze prawnej spółek i procesach sądowych, a poza pracą swój czas przeznacza na pomaganie innym. W maju 2011 roku założyła Fundację Między Niebem a Ziemią, która wspomaga nieuleczalnie chore dzieci i ich rodziny. Inspiracją do założenia Fundacji było spotkanie z matką nieuleczalnie chorej dziewczynki. Pomoc, jaką udało się zorganizować zaowocowała stworzeniem fundacji, która ma obecnie pod swoją opieką 50 rodzin na terenie całej Polski. Co roku Sylwia Zarzycka organizuje jedną ogólnopolską akcję charytatywną, w której biorą udział prawnicy i biznesmeni. Od 7 lat organizuje aukcje charytatywne w 4 miastach: Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie. Pozyskane środki przeznacza na zakup lekarstw, turnusy rehabilitacyjne i rehabilitację stacjonarną chorych dzieci, na opiekę, operacje i wszelkiego rodzaju pomoc medyczną. Tym co odróżnia Fundację od innych jest fakt, że otacza ona opieką całe rodziny i pomaga im kompleksowo w sposób ciągły. Fundację wspiera ogromna rzesza polskich prawników i wiele firm.

Laureaci Gali Manager Award 2017

Partnerami Gali Manager Award 2017 byli:
Klinika Witwicki, Café Zamek, Wina Mołdawii, FM Logistic, Grupa Spektra, mKwardrat, Tallulah Hair&Beauty, Need IT, Manager Business Hub, Inwestycje.pl

Najczęściej popełniane błędy w procesie pozyskiwania inwestora – poradnik dla przedsiębiorcy

Business people sitting at meeting and working on laptop. Teamwork at office.

Fundusze venture capital zapoznają się z setkami projektów rocznie, jednak zwykle rozmowy tylko z kilkoma z nich kończą się podpisaniem umowy. Dlaczego pomimo tylu zgłoszeń tylko część firm otrzymuje wsparcie finansowe? Przedstawiamy najczęstsze błędy popełniane przez młodych przedsiębiorców, które są tego przyczyną.

Polska scena start-upowa dynamicznie się rozwija, przyciągając tym samym uwagę polskich oraz zagranicznych inwestorów. Niestety nie każda firma ma szansę pozyskać wsparcie, które ułatwiłoby jej rozwój. Na przestrzeni ostatnich kilku lat trafiają do nas coraz ciekawsze i lepiej przygotowane projekty. Nadal jednak te najlepsze stanowią zaledwie kilka procent wszystkich propozycji, które otrzymujemy.

Błędy wynikają przede wszystkim z braku doświadczenia i zazwyczaj są powielane przez młodych przedsiębiorców – tłumaczy Krystyna Kalinowska, Dyrektor Inwestycyjny z Podlaskiego Funduszu Kapitałowego. Poniżej prezentujemy osiem najczęściej popełnianych błędów, których wyeliminowanie zwiększa szanse na pozyskanie inwestora.

1.Sam pomysł – to nie wartość

Do najczęściej popełnianych błędów możemy zaliczyć przede wszystkim przekonanie, że sam pomysł na biznes jest największą wartością projektu. Jest to błędne założenie, ponieważ tak naprawdę kluczowa jest jego realizacja. Nawet najbardziej oryginalny pomysł nie zainteresuje inwestora, jeżeli przedsiębiorca nie wie jak pozyskać potencjalnych klientów i w efekcie przekształcić pomysł w źródło przychodów firmy.

2.Brak kompetentnego zespołu

Kompetencje i doświadczenie zespołu zarządzającego projektem, to dla funduszu kluczowe kryteria przy podejmowaniu decyzji o zaangażowaniu się w konkretne przedsięwzięcie. –Fundusz inwestuje swój kapitał przede wszystkim w zespół. Jeśli start-up nie ma doświadczenia i wiedzy na temat danej branży, to nie będzie w stanie wdrożyć przyjętej strategii. Co za tym idzie – zaangażowany w przedsięwzięcie fundusz nie osiągnie na inwestycji oczekiwanej stopy zwrotu. Jeśli więc za danym projektem nie stoją ludzie z odpowiednimi kwalifikacjami, to nie powinien on liczyć na wsparcie inwestora – tłumaczy Krystyna Kalinowska z Podlaskiego Funduszu Kapitałowego.

3.Niesprecyzowana grupa docelowa

Kolejnym błędem start-upów jest źle określona grupa docelowa. Wynika to z braku badań rynkowych lub badań wykonanych na nieodpowiedniej grupie, przez co stają się one bezużyteczne. Bez zrozumienia potrzeb grupy docelowej dany start-up nie wie tak naprawdę, na jaki produkt bądź usługę jest zapotrzebowanie. Wynikiem tego są niedopasowane produkty lub usługi, których nikt nie chce kupić.

4.Brak strategii sprzedaży

Wprowadzenie produktu na rynek wymaga określenia grupy docelowej oraz sposobów na dotarcie do niej z przekazem marketingowym. Jeżeli start-up nie jest w stanie określić, w jaki sposób będzie pozyskiwał swoich klientów, istnieje duże ryzyko, że środki przeznaczone na marketing i sprzedaż będą wydawane nieefektywnie. Brak przemyślanej strategii sprzedaży to kolejny błąd młodych przedsiębiorców, uniemożliwiający efektywną pracę i uzyskanie założonych przychodów. Młodzi przedsiębiorcy powinni więc mieć na uwadze fakt, że fundusz nie zainwestuje w projekt, który nie będzie przynosił zysków.

5.Brak gotowości do poniesienia ryzyka związanego z projektem

Młodzi przedsiębiorcy często nie są gotowi do poniesienia ryzyka w jakiejkolwiek formie, co jest dużym błędem. Start-upy zwykle nie biorą pod uwagę faktu, że fundusz, inwestując w wybrany projekt nie może być jedyną stroną, która ma coś do stracenia w przypadku, gdy przedsięwzięcie się nie uda. Rozłożenie ryzyka jest wpisane w działania towarzyszące współpracy pomiędzy przedsiębiorcą a funduszem. Zaangażowanie nawet niewielkiego kapitału przez pomysłodawców silniej wiąże ich z projektem i jest dobrze postrzegane przez inwestora.

6.Wysokie oczekiwania odnośnie wynagrodzenia

Młodzi przedsiębiorcy często mają  zbyt wysokie oczekiwania względem wynagrodzenia finansowanego ze środków inwestora. Jest to błędne nastawienie, zwłaszcza w początkowym etapie, gdy spółka nie osiągnęła jeszcze progu rentowności. W tym okresie, gdy ryzyko związane z projektem jest największe, warto przeznaczyć ponadprogramowe środki na działania bezpośrednio przekładające się na wzrost wartości spółki, co w przyszłości przyniesie korzyści zarówno przedsiębiorcy, jak i funduszowi. Fundusze venture capital lepiej postrzegają przedsiębiorców, którzy są świadomi tego, że ich wynagrodzenie musi być powiązane z wynikami osiąganymi przez spółkę. Zwykle proponowany jest więc wzrost wynagrodzenia po osiągnięciu kolejnych kamieni milowych oraz dodatkowy system premiowy.

7.Konkursy dla start-upów zamiast core business

Udział w konkursach to dla startup-ów przede wszystkim możliwość zdobycia funduszy na rozwój, ale także szansa na rozgłos medialny, który towarzyszy tego typu wydarzeniom. Młodzi przedsiębiorcy powinni jednak pamiętać, że udział w konkursach nie powinien odwracać ich uwagi od podstawowych kwestii związanych z funkcjonowaniem spółki. Rozwój i pozyskiwanie nowych klientów zawsze powinny być na pierwszym miejscu, gdyż to te działania tak naprawdę pozwalają na odnoszenie późniejszych sukcesów, także tych w konkursach.

8.Zbyt wczesne planowanie wejścia na rynki zagraniczne

Młodzi przedsiębiorcy, którzy nie osiągają założonych celów biznesowych często uważają, że dobrym rozwiązaniem będzie wejście na większe i bardziej chłonne rynki zagraniczne. Przed podjęciem takiej decyzji warto jednak dokładnie przeanalizować swoje działania, ponieważ może się okazać, że problemem nie jest dany rynek tylko przyjęty model biznesowy. Zweryfikowanie tego modelu będzie zwykle szybsze i tańsze na lepiej rozpoznanym rynku krajowym.

Każdy przedsiębiorca powinien wiedzieć, że fundusze venture capital biorą pod uwagę bardzo wiele czynników zanim zaangażują się w konkretny projekt. Dlatego firmy powinny unikać powyższych błędów, które mogą pozbawić je szansy pozyskania inwestora.

Informacja orężem biznesu

Dariusz Olejnik, CEO, i Paweł Radaj, Business Development Director, z firmyZYX Target, oraz Jarosław Bartniczuk, CEO Interguard, opowiadają o innowacyjnym podejściu do skip tracingu i uwydatnianiu baz danych

ZYX Target to wywodząca się z sektora windykacji firma, która chce zrewolucjonizować rynek przetwarzania informacji. Dlaczego i w jaki sposób?

Dariusz Olejnik: W dzisiejszych czasach informacja, jej bezpieczeństwo oraz sposób zarządzania nią są cenniejsze od każdej waluty. Sęk w tym, że można być posiadaczem wielu informacji, ale bez ich przeanalizowania i poukładania są one równie bezużyteczne jak samochód bez kierownicy. Widząc zapotrzebowanie na integrację informacji w biznesie, postanowiliśmy zbudować platformę pozwalającą je przetwarzać i nazwaliśmy ją Skiper1.0. To jednak dopiero pierwszy krok, gdyż już teraz, budując oprogramowanie, myślimy o jednym – zrewolucjonizowanym narzędziu do obsługi Big DataFirmę, którą stworzyliśmy, można uznać za absolutnego lidera w procesie budowania baz danych oraz integrowania różnych rozwiązań nie tylko informatycznych, lecz także strategicznych w procesie obróbki informacji dla klienta z każdego sektora biznesowego. I mimo że działamy dopiero od roku, już udało nam się zdobyć zaufanie dużych graczy ze świata biznesu. Pierwszym kierunkiem, w którym zaczęliśmy poszukiwać partnerów biznesowych, była windykacja, bo to w tym sektorze zrodziła się idea skip tracingu i uwydatniania baz danych.Chcąc być wsparciem dla zarządówspółek, kompleksowo myślimy o orężuinformacji w biznesie, udostępniając już teraz usługi spersonalizowane, takie jak chociażby wywiadownia gospodarcza, gdzie pracujemy z najlepszymi w tej branży, w tym z Interguard.

Wzbogacania baz danych nie robiono wcześniej?

Paweł Radaj: Próbowano to robić za pomocą Excela bądź Accessa, który jednak nie jest wyposażony w odpowiedniego rodzaju filtry pozwalające na standaryzację w jeden proces różnych danych wejściowych, dostarczanych przez poszczególnych klientów. W efekcie narzędzia te nie dają takich korzyści jak Skiper 1.0, który nie tylko zbiera, standaryzuje i uaktualnia informacje w bazach i hurtowniach danych, lecz także interpretuje pozyskane informacje w optymalny sposób, pozwalając sprząc BPO z analityką firmy klienta. To pozwala poprawić procesy zwrotne, a w efekcie jakość naszych usług. Nie jest to wcale łatwe, bo bazy naszych kontrahentów znacznie się różnią od tych, z których my korzystamy, więc za każdym razem najpierw trzeba je standaryzować, żeby móc je uzupełnić o dane i zwrócić klientowi. Dużym wyzwaniem jest też to, że musimy działać w zgodzie z Ustawą o ochronie danych osobowych i innymi aktami prawnymi, a to powoduje, że 90 proc. Czasumusimy poświęcić na doprecyzowanie w umowie szczegółów naszego działania. Generalnie nie byłoby to możliwe bez zaufania, jakim darzą nas klienci, przekazując nam najcenniejsze zbiory danych swoich organizacji. Naszą dotychczasową działalnością zapracowaliśmy na opinię sprawdzonego i zaufanego partnera w biznesie.

Działając w tak wrażliwym na dostęp do danych obszarze, musicie dużą wagę przywiązywać do bezpieczeństwa…

D.O.: Pracując z wymagającymi klientami, musimy dbać o każdy aspekt naszej działalności. Nie ma dla nas nic cenniejszego od bezpieczeństwa danych osobowych i wszystkich innych, jakie przetwarzamy dla biznesu. Znamy bowiem przykłady, gdzie w największych firmach globalnych, takich jak LinkedIn i Yahoo, pomimo ogromnej infrastruktury oraz procedur, zawiódł jakiś czynnik, co doprowadziło do wycieku danych, a to przełożyło się później na osłabienie wizerunku spółki i pogorszenie jej wyników finansowych. Właśnie dlatego naszym celem jest realizować zlecenia nie tyle w sposób bardzo dynamiczny, ile przede wszystkim bezpieczny. Chociaż nasze da ne trzymamy na serwerach zewnętrznych, nigdy nie są one współdzielone, bo użytkujemy je w zgodzie z normą ISO 27000.

Klienci kontaktują się z wami głównie w celach windykacji?

Jarosław Bartniczuk: Wiarygodność finansowa jest ważna, ale klienci kontaktują się z nami także dlatego, żeby zadbać o swoją reputację w biznesie. Wchodząc w relacje z nowym podmiotem, chcą bowiem upewnić się, że ta relacja ich nie skompromituje. Sam potencjalny partner bowiem o ciemnych stronach swojej działalności ich oczywiście nie poinformuje. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają się tym interesować np. media.

Dlaczego klienci mieliby korzystać z waszych usług, a nie wykorzystywać do tego celu własnych zasobów?

D.O.: Zauważyliśmy, że integrowanie usług w jednym miejscu niesie same korzyści dla biznesu. Bazując na segmencie windykacji, mogę powiedzieć, że przepływ komunikacji i procesów jest tu znacznie uproszczony. Rozwiązanie BPO przy skip tracingu, które jest w naszej ofercie, jest więc absolutnym strzałemw dziesiątkę dla zarządzających. Jakooutsourcer skupiamy się i rozwijamytylko w jednej dziedzinie, stąd też wyniki,jakie generujemy dla biznesu, sązdecydowanie ponadprzeciętne. W jednym miejscu integrujemy bazy i hurtownie danych, w naszych skip centrach pracujemy na nich, a do tego mamy nad nimi pełną kontrolę. W efekcie klient ma wyłącznie jedną stronę do dyskusji i analizowania rozwoju tego akurat wycinka biznesu. Prościej już być nie może. Gdyby klient chciał sam przeszukiwać bazy danych w celu pozyskiwania tego typu informacji, musiałby wykupić dostęp do niektórych z nich, a także zatrudnić na etat specjalistę, który zautomatyzowałby cały ten proces. I to nawet wtedy, gdyby potrzebował tego typu informacji tylko kilka razy w roku.

Jakie podstawowe usługi są w waszej ofercie?

P.R.: Skiper Online, Skip tracing, czyli manualne wyszukiwanie danych przez cyberdetektywów, oraz Skiper Wywiad. Ta pierwsza działa na podstawie platformy Skiper 1.0, pozwalając na szybkie, w pełni zautomatyzowane wyszukiwanie w ogólnodostępnych bazach lub hurtowniach danych, w tym także tych płatnych, informacji przydatnych dla klienta, do których samemu dotrzeć byłoby mu trudno. Dzięki niej udaje się jednak wyszukać tylko 10–18 proc. potrzebnych informacji. Jeśli to za mało, warto skorzystać ze skip tracingu, kiedy to do akcji wkracza nasz zespół cyberdetektywów, którzy, będąc przeszkoleni w online’owym przeszukiwaniu zasobów informacji, są w stanie poprawić skuteczność wyszukiwania nawet o 30 proc., m.in. dlatego, że bazują na wstępnych danych ze Skipera 1.0. Tym samym stworzyliśmy produkt, który jest wynikiem synergii oprogramowania i pracy ludzkiej niezbędnej do pełnego i prawidłowego przebiegu całego procesu. Taka kombinacja sprawia, że pod kątem efektywności jesteśmy dotychczas bezkonkurencyjni.

J.B.: Jeśli i to nie pomaga, trzeba skorzystać ze Skiper Wywiadu, czyli wywiadowni gospodarczej Interguard, która informacje pozyskuje poprzez rozbudowaną sieć kontaktów i pracę w terenie. W Internecie mamy bowiem do czynienia z kreacją, czyli prezentowaniem tylko tego, co chcą dane podmioty ujawnić na swój temat, podczas gdy celem wywiadu jest ustalenie ich rzeczywistego obrazu działania. Nie tak dawno jedno z francuskich konsorcjów chciało kupić grupę polskich spółek, ale wcześniej zleciło namsprawdzenie ich wiarygodności. Po zebraniu przez nas informacji, pozyskanych m.in. od pracowników firm, które miały być przejęte, odstąpiło od umowy. A to oznacza, że na etapie negocjacji ich potencjalni kontrahenci nie ujawnili wielu kluczowych informacji. Innym przykładem jest dłużnik jednego z naszych klientów, który po zaciągnięciu zobowiązań nie chciał ich spłacać, wykazując, że nie ma z czego. A Interguardszybko ustalił, że nie jest to prawda. W każdym więc przypadku rodzaj usługi dobiera się do potrzeb klienta. A nam współpraca z ZYX Target pozwoliła zwiększyć skuteczność dzięki usystematyzowanemu podejściu do zasobów on-line. Analityków wprowadza się do zlecenia dopiero wtedy, gdy wyczerpie się możliwości pozyskania informacji drogą on-line. Także dlatego, że są one dużo droższe.

Plany na przyszłość?

D.O.: Naszym głównym celem jest rozwinięcie swoich umiejętności na rynkach zagranicznych i przenoszenie zdobywanego know-how na poszczególne regiony. Poza Polską na przełomie stycznia i lutego br. Będziemy obecni w Rumunii, ale myślimy już o wejściu na kolejne rynki. Wkładamy sporo kapitału ze środków własnych w inwestycje technologiczne, wiedzę analityczną oraz rozwój naszej platformy Skiper 1.0. Docelowo ma ona nie tylko zbierać dane z sieci, lecz także je kategoryzować, dlatego regularnie oceniamy jakość zewnętrznych baz danych, z których korzystamy przy hurtowym wyszukiwaniu danych. Proszę mi wierzyć, że zetknęliśmy się chyba z każdym hurtownikiem w Polsce i jesteśmyw stanie stwierdzić, że jeszczesporo czasu musi upłynąć,aby dane, których dostarczają,były naprawdę kaloryczne. Tutajtrzeba nieustannie pracować nad efektywnością zbieranych informacji. W przyszłości chcielibyśmy też umieścić całą platformę w chmurze po to, by klienci mogli z niej korzystać bez naszego pośrednictwa, za pomocą swoich szeregowych pracowników, a nie wyspecjalizowanych cyberdetektywów. Biznesowo, chcąc rozbudować naszą infrastrukturę, analizujemy możliwości pozyskania do spółki inwestora. Liczymy w najbliższym czasie na skokowy wzrost jej wartości

Boom na usługi zarządzane

Jacek Szczepański wiceprezes ds. operacyjnych Atende

Managed Services to jeden z najszybciej rozwijających się trendów w świecie IT. Powodem są nie tylko względy ekonomiczne, lecz także to, że jakość usług świadczonych przez podmiot zewnętrzny jest często znacznie lepsza niż próba zapewnienia ich wewnętrznymi zasobami. W przypadku Atende wysoką jakość usług zarządzanych gwarantuje zespół ponad 50 inżynierów. Firma już od ponad 25 lat ma na bieżąco do czynienia z wdrażaniem i utrzymywaniem wiodących
technologii. Co więcej, szybkość zmian na rynku wymusza transformację zespołów IT z jednostek świadczących usługi serwisowe w jednostki strategiczne, które dzięki wprowadzeniu MS mogą skupić się na rozwoju produktów i podstawowym biznesie.

Dla Atende Managed Services oznacza usługi wsparcia IT wystandaryzowane co do zakresu, jakości i ceny. Jako jedna z nielicznych firm w Polsce świadczymy je na podstawie profesjonalnego Katalogu usług (zawierającego ich ponad 100, od zasilania gwarantowanego czy klimatyzacji przez infrastrukturę ICT, do wsparcia organizacyjnego zespołów IT) z przypisanymi procedurami, systemem raportowania oraz rozliczania. Umiemy też pokazać klientom mierzalne efekty pracy IT, np. czy nastąpił wzrost wydajności, bezpieczeństwa lub efektywności, poprzez określenie odpowiednich KPI tych wielkości. Stałe monitorowanie i automatyczne rozliczanie jakości usług odbywa się dzięki Systemowi Monitorowania Atende. Umożliwia on również monitorowanie wydajności i jakości kluczowych dla danej firmy aplikacji biznesowych.

Dlatego jeśli w twoim dziale IT brakuje ludzi lub wiedzy, nie mierzy się KPI informatyki lub aplikacje krytyczne nie mają gwarancji wystarczających zasobów, to być może nastała najwyższa pora na skorzystanie z Managed Services.

Już nie outsourcing, ale Managed Services

High angle view of businessman laying out white cards with communication and people icons on a rustic wooden background.

Dynamicznie zmieniający się rynek oraz stale rosnące potrzeby firm w zakresie IT powodują, że tradycyjnie rozumiany outsourcing traci na znaczeniu, a jego miejsce zajmują usługi Managed Services. Czym charakteryzuje się ten model prowadzenia projektu i dlaczego staje się coraz bardziej pożądanym rodzajem współpracy?

Managed Services, czyli usługi zarządzane, to nowy model outsourcingu usług IT, który polega na kompleksowej obsłudze wydzielonego obszaru IT klienta. Usługodawca zapewnia zespół specjalistów i managerów, którzy przejmują zarządzanie wskazanym przez klienta obszarem, mają większy niż w przypadku tradycyjnego outsourcingu wpływ na cały projekt i ponoszą przed klientem pełną odpowiedzialność za jego realizację.

Rosnące zapotrzebowanie
O rosnącej popularności tego modelu świadczenia usług IT decyduje m.in. to, że może on całkowicie odciążyć firmowy zespół od wykonywania zadań związanych z danym projektem czy obszarem działania przedsiębiorstwa – klient widzi jedynie efekt końcowy, bez konieczności angażowania swoich pracowników w realizację prac. Jednocześnie dedykowany przez usługodawcę zespół specjalistów na bieżąco informuje klienta o postępach w projekcie i zakończeniu jego poszczególnych etapów.

Od chmury do kompleksowej obsługi
Świadczenie usług w modelu Managed Services musi opierać się przede wszystkim na dojrzałej relacji z klientem. Oddanie na zewnątrz tak newralgicznego obszaru, jakim jest IT, wymaga zaufania i partnerstwa. W ramach Managed Services przykładowo obsługuje się chmurę lub kilka chmur klienta, świadczy specjalistyczne usługi w ramach realizowanych projektów wraz z obsługą managerską, od początku do końca odpowiadając za prawidłowy przebieg wdrożenia.

Obopólne korzyści
Przeniesienie odpowiedzialności za dany obszar IT na firmę zewnętrzną dysponującą zespołem specjalistów wiąże się z realnymi korzyściami zarówno dla klienta, jak i usługodawcy. Korzystanie z usług w modelu Managed Services pozwala przedsiębiorstwom na oszczędność czasu, środków finansowych oraz energii, które musieliby poświęcić na realizację projektu w ramach własnego zespołu. Korzyści z takiego modelu współpracy dostrzegają również sami usługodawcy. Firma wykonująca zlecenie zyskuje swobodę działań i tym samym ma większy wpływ na przebieg prac. Ponieważ wszystkie osoby zaangażowane w projekt należą do jednego zespołu i często pracują w tym samym pomieszczeniu, komunikacja między managerami a zespołem programistów odbywa się w sposób płynny, co znacznie ułatwia realizację zadań.

fot.: Fotolia / Archiwum

Aplikacja mobilna pomoże zrekrutować specjalistów do projektów

Nie tylko start-upy, ale także duże przedsiębiorstwa czy organizacje pozarządowe chcą działać szybko, zwinnie i optymalnie kosztowo.  O przewadze konkurencyjnej zaczyna dziś decydować możliwość sprawnego zrekrutowania dobrych profesjonalistów na określony czas.       

Z danych raportu fundacji Startup Poland z 2016 roku wynika, że ponad połowa krajowych start-upów (dokładnie 59%) zatrudnia do 10 osób. Równocześnie aż 83% ankietowanych firm zadeklarowało, że w ciągu poprzednich 6 miesięcy zwiększyło liczbę swoich pracowników. Co jednak ciekawe, tylko niewielka część pracowników zatrudniona jest na umowę o pracę. 46% start-upów nie zatrudnia żadnego pracownika w tej formie, a u 42% stanowią oni jakąś część.

Większość start-upów, nie tylko w Polsce rozwijana jest przez początkowy zespół założycieli. Dosyć szybko jednak przychodzi taki moment, że do dynamicznego wzrostu i zeskalowania pomysłu, potrzeba dodatkowych rąk do pracy, najlepiej tych doświadczonych  i wykwalikowanych. A to na obecnym rynku pracy nie jest łatwe – mówi Piotr Nejman, jeden  z twórców aplikacji Profinaut, która pomaga w znalezieniu odpowiednich ludzi do projektów.

Potwierdza to raport ManpowerGroup „Niedobór Talentów”, według którego prawie połowa pracodawców w Polsce (45%) ma problemy z pozyskaniem pracowników. To najwyższy wynik w ostatnich 6 latach.

Pracownik do projektu

Ze współpracy projektowej i outsourcingu specjalistów coraz częściej korzystają nie tylko młode, małe firmy, ale również te największe. I to w coraz szerszym zakresie. Według raportu „The rise of the extended workforce” przygotowanego przez Accenture użycie zewnętrznych konsultantów będzie w przyszłości stanowiło główną przewagę konkurencyjną  w przedsiębiorstwach.

Według raportu udział kontraktów outsourcingowych firm z listy Fortune 100 podwoił się  w porównaniu do roku 2000. Na przykład w Protect&Gamble ponad 50% inicjatyw dotyczących nowych produktów rozpoczęło się dzięki inicjatywie zewnętrznych specjalistów. Według tego samego dokumentu wartość globalnego rynku outsourcingu estymowana jest na 6 bln USD
i ma rosnąć dalej.

– Dla małych i mikroprzedsiębiorstw normalna rekrutacja jest często nie tylko zbyt kosztowna  i długotrwała, ale również zorientowana na długoterminową współpracę ze wszystkimi jej wadami. Natomiast duże przedsiębiorstwa chcąc sprostać rosnącej konkurencji ze strony młodych i zwinnych firm muszą reorganizować swoją pracę, opierając się na projektach  realizowanych z wykorzystaniem zewnętrznych zasobów. Kierownicy projektów mogą w ten sposób elastycznie zarządzać kosztami i pracą sprawnie dostarczając wartość dla klientów zewnętrznych i wewnątrz organizacji – dodaje Adam Hazdra odpowiedzialny za rozwój Profinaut w Czechach.

Pomoże technologia

Na rynku można znaleźć co najmniej kilka rozwiązań – aplikacji, które pozwalają szybko  i skutecznie znaleźć specjalistów do projektów. Jedną z ostatnich propozycji skierowaną do rodzimych przedsiębiorców jest Profinaut, aplikacja stworzona przez Czechów, która niedawno weszła do Polski. W największym skrócie Profinaut to platforma łącząca pracowników korporacji, freelancerów i innych specjalistów, którzy szukają możliwości dodatkowego zarobku lub po prostu ciekawych projektów, z managerami projektów, kierownikami i innymi osobami, które potrzebują szybko i skutecznie pozyskać odpowiednie kompetencje.

Aplikacja dba nie tylko o łatwość i szybkość umówienia się na współpracę, ale również o jakość dostępnych kompetencji. Specjaliści oceniani są przez swoich dotychczasowych zleceniodawców na podstawie wykonanego projektu. Na platformie można np. skonsultować swoje plany strategiczne czy zapytać o poradę dotyczącą komunikacji PR czy marketingowej.

 

Nowy model pośrednictwa

Rafał Chlebowski dyrektor zarządzający e-bazanieruchomosci.pl. Od 2015 r. tworzy nową, partnerską sieć sprzedaży w ramach e-bazanieruchomosci.pl – specjalistycznego oddziału w ramach grupy Open Finance. Od 11 lat związany z rynkiem nieruchomości. Pierwsze kroki stawiał jako pośrednik, po czym szybko awansował i z sukcesami budował kolejne oddziały Home Broker, zawsze kładąc nacisk na sprzedaż mieszkań z rynku pierwotnego

Rafał Chlebowski

Rafał Chlebowski
dyrektor zarządzający e-bazanieruchomosci.pl.

Rafał Chlebowski, dyrektor zarządzający e-bazanieruchomosci.pl, o dynamicznym rozwoju rynku nieruchomości w Polsce oraz o przełomie we współpracy pośredników z deweloperami

Jak wygląda współpraca pośrednika nieruchomości z deweloperem?
W dzisiejszych czasach nikt nie działa na własną rękę, samodzielnie. Deweloper przekazuje nam inwestycję do sprzedaży. Tutaj pojawia się hasło „e-baza nieruchomości”, czyli najdynamiczniej rozwijająca się sieć sprzedaży nieruchomości z rynku pierwotnego. E-baza, czyli miejsce, w którym zbieramy oferty nieruchomości i udostępniamy je w formie wyszukiwarki wszystkim naszym partnerom. Tworząc projekt, opieraliśmy się na wiedzy i doświadczeniu kierowników czy dyrektorów, którzy od lat z sukcesem budują sieć sprzedaży nieruchomości w Home Broker.

Jakie korzyści z takiej formy współpracy ma deweloper?
Należy podkreślić, że e-baza to nie tylko wyszukiwarka nieruchomości. Portal jest tylko jednym z narzędzi, natomiast bez pozostałych elementów nie odnieślibyśmy sukcesu. Podstawowym założeniem e-bazy jest dzielenie się wypracowanym przez lata know-how oraz wspieranie pośrednika na każdym etapie transakcji. Od przekazywania wiedzy produktowej przez argumenty zachęcające klienta do wyboru oferty z rynku pierwotnego, rozmowę z klientem do finalizacji transakcji. Portal jest tylko narzędziem pozwalającym, w mniej niż minutę, wyszukać aktualnie dostępne oferty na rynku nieruchomości. Na co dzień – zarówno do współpracy z deweloperami, jak i pośrednikami – dedykowani są koordynatorzy mający wieloletnie doświadczenie, często poparte sukcesami w budowie najskuteczniejszych zespołów w sprzedaży rynku pierwotnego. Teraz swoją wiedzą i doświadczeniem wspierają współpracujące z nami firmy. Niestety, samo „wstawienie produktu na półkę pośrednika” i oczekiwanie na skuteczną sprzedaż, bez wyposażenia doradcy w odpowiednie umiejętności oraz narzędzie pracy, nigdy nie przyniesie oczekiwanych, wymiernych efektów.

Zastanawia mnie jedno – skoro deweloperzy mają swoje biura sprzedaży oraz zaprzyjaźnionych pośredników nieruchomości, to gdzie jest miejsce dla was?
Po pierwsze, koszt działań marketingowych rośnie w bardzo szybkim tempie, a wynagrodzenie pośrednika jest obecnie na porównywalnym poziomie co koszt własnego marketingu oraz biura sprzedaży. Dlaczego więc nie oddać tego na zewnątrz? Po drugie, do pośredników w zdecydowanej większości trafiają osoby zainteresowane rynkiem wtórnym i to pośrednik jako pierwszy ma okazję zainteresować klienta nowym rozwiązaniem, czyli rynkiem pierwotnym. Klienci zainteresowani zakupem mieszkania mają pewne obiekcje przed samym rynkiem pierwotnym, ponieważ z góry zakładają wyższe koszty zakupu i wykończenia mieszkania w porównaniu z zakupem mieszkania o tym samym metrażu na rynku wtórnym. Jest to oczywiście błędne myślenie, dlatego też angażujemy się w edukację pośredników nieruchomości. Rozmowa z klientem jest na tym etapie bardzo ważna. Dodatkowo wyposażamy pośredników w odpowiednie argumenty oraz zapewniamy im szkolenia, które zwiększają skuteczność sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym.

Ostatnio coraz częściej słyszy się o zacieśnieniu współpracy pośrednik–deweloper. Na czym ta rewolucja polega?
Warto podkreślić, że dziś powszechnie panującą zasadą jest zgłoszenie klienta do dewelopera. Pośrednik, który dokona zgłoszenia klienta, blokuje go jako swojego. Problemy zaczynają się w momencie, gdy drugi czy kolejny pośrednik, który aktywnie pracuje z danym klientem, nie może obsłużyć go na danej inwestycji, ponieważ ktoś wcześniej go już zgłosił. Przez takie zasady spora liczba transakcji nie dochodzi do skutku. Problem ten często spotyka dewelopera, który współpracuje z wieloma pośrednikami.

Znając potrzeby dewelopera, mogliście uszyć rozwiązanie idealne?
Po wielu rozmowach z deweloperami wychodzimy naprzeciw ich oczekiwaniom i wprowadzamy nowe rozwiązanie na rynku. Potocznie nazywamy to „odblokowaniem klienta”. Zainwestowaliśmy w innowacyjny system informatyczny, a konkretnie bramkę zgłoszeniową, która automatycznie weryfikuje wykonane czynności przez pierwszego pośrednika i w przypadku braku aktywnej pracy „na kliencie” przekazuje prawo obsługi klienta kolejnemu pośrednikowi. Efekty odczuwalne są właściwie z dnia na dzień – wynikiem jest mniejsza liczba zgłoszeń i większa liczba transakcji. Pierwsi deweloperzy już mieli okazję przetestować to rozwiązanie i wszyscy zgodnie powtarzają pytanie: „Dlaczego dopiero teraz?”.

Efektywna sprzedaż to dla dewelopera nadrzędny cel – tutaj nie ma czasu na zwłokę. Jaki cel postawiliście sobie, wprowadzając na rynek e-bazę?
Naszym celem jest wyposażenie wszystkich pośredników nieruchomości w aktualną ofertę deweloperską. Klient powinien świadomie wybrać najlepszą ofertę dostępną na całym rynku, a nie tylko na rynku wtórnym. Stawiamy przede wszystkim na eliminację dotychczasowych barier we współpracy pośrednik–deweloper, dlatego też regularnie wprowadzamy narzędzia i rozwiązania, które są odpowiedzią na dotychczasowe problemy i dzięki którym stale podnosimy jakość współpracy. Obecnie możemy pochwalić się przeszkoleniem ponad 350 pośredników w ramach autorskiej Akademii Rynku Pierwotnego, innowacyjnymi systemami IT, wprowadzeniem rozliczenia pośrednika na podstawie faktoringu, dzięki któremu pośrednik otrzymuje prowizję zaraz po podpisaniu przez klienta umowy deweloperskiej, bez oczekiwania na wpłatę od dewelopera, oraz wieloma innymi rozwiązaniami, które skutkują coraz większym zainteresowaniem rynkiem wśród pośredników, a deweloperów zachęcają do korzystania z tego kanału dystrybucji.

fot.: Materiały prasowe

Ważne Informacje

Ostatnie dni rejestracji na Sustainable Economy Summit 2026: Bądź świadkiem wręczenia „Sustainable Economy Diamonds” Już tylko siedem dni dzieli nas od rozpoczęcia XII edycji „Sustainable...

Plastpol 2026 pokaże, jak zmienia się europejski przemysł tworzyw sztucznych

Cyfrowe fabryki, inteligentne maszyny, recykling i nowe materiały. Jubileuszowa edycja targów Plastpol od 19 do 22 maja w Kielcach stanie się miejscem prezentacji technologii,...

Plastpol 2026 z najnowszymi raportami, debatami o branży i spotkaniami B2B

Premierowy międzynarodowy matchmaking Connect Plast, pięć konferencji z najnowszymi analizami rynkowymi i debatami o kierunkach rozwoju sektora – 30. edycja targów Plastpol będzie silną...

Dassault Systèmes i Deutsche Aircraft na nowo definiują proces projektowania samolotów

Dassault Systèmes wspólnie z Deutsche Aircraft wspierają cyfrową transformację branży lotniczej. Przy pracach nad regionalnym samolotem D328eco Deutsche Aircraft wykorzystuje platformę 3DEXPERIENCE firmy Dassault...

Plastpol 2026. Światowa branża przetwórstwa tworzyw sztucznych zjedzie do Kielc już w maju

Przedstawiciele sektora z różnych stron świata – od Ameryki Północnej, przez Europę i Azję, po kraje arabskie, od 19 do 22 maja spotkają się...

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo – spotkanie liderów branży

XVII edycja konferencji Infrastruktura Polska i Budownictwo odbędzie się już 19 marca 2026 roku w Regent Warsaw Hotel. Wydarzenie, organizowane pod patronatem m.in. Ministerstwa...